BIPROHUT, czy istnieje ? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Rozpoczalem swa kariere w latach 60-tych (tuz po studiach) w BIPROHUCIE.
    Mieszkam od lat poza krajem i jestem ciekaw czy to Biuro jeszcze istnieje.
    Dziekuje
  • kwj napisał(a):

    > Rozpoczalem swa kariere w latach 60-tych (tuz po studiach) w BIPROHUCIE.
    > Mieszkam od lat poza krajem i jestem ciekaw czy to Biuro jeszcze istnieje.
    > Dziekuje

    istnieje, choć nie prosperuje
    w jakim dziale, jeśli można wiedzieć?

  • meg_s napisał(a):

    > kwj napisał(a):
    >
    > > Rozpoczalem swa kariere w latach 60-tych (tuz po studiach) w BIPROHUCIE.
    > > Mieszkam od lat poza krajem i jestem ciekaw czy to Biuro jeszcze istnieje.
    > > Dziekuje
    >
    > istnieje, choć nie prosperuje
    > w jakim dziale, jeśli można wiedzieć?
    >
    Dzial Elektryczny, Napedy, Dr Kardaszewicz
  • Gość: Aka IP: *.015-83-73746f28.cust.bredbandsbolaget.se 30.04.02, 18:22
    Biprohut liczy obecnie 120 osob.Budynki wynajeto obcym,pracownicy zajmuja
    tylko jedno pietro przy ul.Dubois.Placa z opoznieniem,a premie nie istnieja.
  • Gość: Aka IP: *.015-83-73746f28.cust.bredbandsbolaget.se 30.04.02, 18:24
    ps.W ktorym budynku pracowales i u jakiego szefa?Kiedy skonczyles tam kariere?
  • Gość portalu: Aka napisał(a):

    > ps.W ktorym budynku pracowales i u jakiego szefa?Kiedy skonczyles tam kariere?

    Lata 1962-1963, Napedy Elektryczne, Dr Kardaszewicz byl moim szefem. Wejscie bylo
    od ul. Dubois.
  • Gość: hahor IP: *.ham.dial.de.colt.net 30.04.02, 19:59
    ...pod koniec lat '40 - tych i na poczatku lat '50 - tych moj ojciec tam
    pracowal...
    Pamietam spory ogrod , sad i szklarnie - oraz pierwsza przejazdzke (pare
    metrow) prawdziwym czerwonym samochodem osobowym (jakiegos szefa chyba...) To
    byla Skoda Tudor.
    No i nie moglem sie nadziwic , ze slowo pisane "Dubois" wymawia sie "Dibua"...
    (odtad przestalem traktowac Francuzow powaznie :-)
  • Gość: Aka IP: *.015-83-73746f28.cust.bredbandsbolaget.se 30.04.02, 20:33
    Czy mowi Ci cos moze nazwisko Ewa Karwacka?Pracowaliscie prawdopodobnie razem
    w tych latach.
  • Gość portalu: Aka napisał(a):

    > Czy mowi Ci cos moze nazwisko Ewa Karwacka?Pracowaliscie prawdopodobnie razem
    > w tych latach.

    Nie pamietam nazwiska, w jakiej pracowni pracowala?
  • Gość: Aka IP: *.015-83-73746f28.cust.bredbandsbolaget.se 30.04.02, 23:09
    Pracowala u Kardaszewicza.Innymi pracownikami byli wtedy np.Plazak i Siwinski.
  • Gość portalu: Aka napisał(a):

    > Pracowala u Kardaszewicza.Innymi pracownikami byli wtedy np.Plazak i Siwinski.

    Pamietam obydwoch doskonale, byli tam tez Grzybowski, Czyzewicz . Byla jedna pani
    ale nie pamietam nazwiska. Czy Ty tez tam pracowales? Skad znasz nazwiska?
    Pozdrowienia
    J
  • kwj napisał(a):

    > Gość portalu: Aka napisał(a):
    >
    > > Pracowala u Kardaszewicza.Innymi pracownikami byli wtedy np.Plazak i Siwi
    > nski.
    >
    > Pamietam obydwoch doskonale, byli tam tez Grzybowski, Czyzewicz . Byla jedna pa
    > ni
    > ale nie pamietam nazwiska. Czy Ty tez tam pracowales? Skad znasz nazwiska?
    > Pozdrowienia
    > J

  • kwj napisał(a):

    > ...byl tam tez Grzybowski

    kolejny przyjaciel mojego ojca
  • meg_s napisał(a):

    > kwj napisał(a):
    >
    > > ...byl tam tez Grzybowski
    >
    > kolejny przyjaciel mojego ojca
    Prosze jaki ten swiat maly, a czy nazwisko Szczerba znaczy cos, wysoki, szczuply?
    Byl tez Wojtek, moj rowiesnik...
  • kwj napisał(a):

    > meg_s napisał(a):
    >
    > > kwj napisał(a):
    > >
    > > > ...byl tam tez Grzybowski
    > >
    > > kolejny przyjaciel mojego ojca
    > Prosze jaki ten swiat maly, a czy nazwisko Szczerba znaczy cos, wysoki, szczupl
    > y?
    > Byl tez Wojtek, moj rowiesnik...

  • Gość: Aka IP: *.015-83-73746f28.cust.bredbandsbolaget.se 01.05.02, 19:42
    Ewa Karwacka to kolezanka mojej mamy.Obydwie pracowaly w tych samych latach,co
    Ty w Biprohucie.Moja mama krotko w tej samej pracowni(potem cale lata w
    innej),ale czesto bywala u Ewy.Mama i Ewa znaja wszystkich podanych przez
    Ciebie pracownikow.Plazak zmarl juz dawno,Grzybowski przeniosl sie chyba do
    Krakowa,Szczerba i Siwinski mieszkaja nadal w Gliwicach.Ewa pytala sie dzis o
    Twoje imie i nazwisko i gdzie obecnie mieszkasz,ale niestety nie potrafilam jej
    na to pytanie odpowiedziec. Pozdrowienia.
  • Serdeczne dzieki za cala mase wiadomosci. Jak wspomnialem pracowalem tam tylko
    niecale dwa lata, wiec nie jestem pewien czy mnie tam pamietaja.
    Jestem Janusz D.. ,z Biprohutu poszedlem do Nafty i pare lat pozniej wyjechalem
    do USA gdzie mieszkam do dzisiaj. Zauwazylem ze piszesz za Szwecji. Tak sie
    sklada ze pracuje (jeszcze !) w ABB i czesto bywam w Vasteras.
    Prosze przeslac pozdrowienia dla wszystkich przez nas wspomnianych, Twojej
    Mamy, p. Ewy, Siwinskiego i Szczerby i Wojtka (mego rowiesnika).
    Pamietam Dzien Hutnika 1963 roku, dostalem od Pracowni sztucce nierdzewne
    Gerlacha jako present slubny, jeszcze dzisiaj mamy pare kawalkow, Boze to 40
    lat temu!
    Oczywiscie mielismy plynne przyjecie w biurze i panowie S i S wyszli na ulice
    nie wiedzac o tym ze zamienili sie plaszczami (byla miedzy nimi znaczna roznica
    wzrostu)!!
    Jeszcze raz, jestem bardzo wdzieczny za informacje.

  • kwj napisał(a):

    a czy nazwisko Szczerba znaczy cos, wysoki, szczuply?
    Byl tez Wojtek, moj rowiesnik...

    piszę dopiero dziś - bo właśnie wróciłam z najdłuższego weekendu :-))
    niestety - nie ma już mojego taty, żeby zapytać, a same nazwiska znam - niestety
    bez "dopasowanych" osób
    ps- sprawdzałeś skrzynkę?

  • Gość portalu: Aka napisał(a):

    > Biprohut liczy obecnie 120 osob.Budynki wynajeto obcym,pracownicy zajmuja
    > tylko jedno pietro przy ul.Dubois.Placa z opoznieniem,a premie nie istnieja.

    A ja znam opowieści, że za czasów kiedy BIPROHUT projektował Hutę Katowice to
    niektórzy projektanci dla fantazji wyrzucali płonące banknoty.
  • Gość: Aka IP: *.015-83-73746f28.cust.bredbandsbolaget.se 05.05.02, 20:42
    Nic o tym nie wiem,ale wszystko mozliwe...
  • switch1 napisał(a):

    > A ja znam opowieści, że za czasów kiedy BIPROHUT projektował Hutę Katowice to
    > niektórzy projektanci dla fantazji wyrzucali płonące banknoty.

    bzdura (wybacz)

  • Gość: a IP: *.polsl.gliwice.pl / *.nest.gliwice.pl 09.05.02, 23:47
    Do niedawna pracowałam w tej firmie póżniej niż Ty i znaaaacznie dłużej. Dr
    Kardaszewicz był i moim szefem. Także już nie żyje. Czyżowicz (a nie
    Czyżewicz, ale napewno o chodzi o tą samą osobę) do niedawna jeszcze tam
    pracował jako emeryt na pół etatu. Firma była od początku lat 90-tych spółką
    pracowniczą. Początkowo nie było najgorzej.Udało się całkowicie spłacić
    należności dla skarbu państwa i już miały być obiecywane "konfitury". Właśnie
    wtedy wykończyło firmę: baardzo złe zarządzanie (nieudolność, a może celowe
    działanie?), ISO,recesja , inwestorzy strategiczni i.t.p, i.t.d, i.t.p . Teraz
    powoli zdycha jak tu już wspominano.Pzdr
  • Serdeczne dzieki, jak pisalem to bylo dawno, dawno temu.
    Znales Wojtka?
  • Gość: kolezanka IP: 195.49.28.* 15.08.02, 11:59



    Gość portalu: Aka napisał(a):

    > Ewa Karwacka to kolezanka mojej mamy.Obydwie pracowaly w tych samych
    latach,co
    >
    > Ty w Biprohucie.Moja mama krotko w tej samej pracowni(potem cale lata w
    > innej),ale czesto bywala u Ewy.Mama i Ewa znaja wszystkich podanych przez
    > Ciebie pracownikow.Plazak zmarl juz dawno,Grzybowski przeniosl sie chyba do
    > Krakowa,Szczerba i Siwinski mieszkaja nadal w Gliwicach.Ewa pytala sie dzis o
    > Twoje imie i nazwisko i gdzie obecnie mieszkasz,ale niestety nie potrafilam
    jej
    >
    > na to pytanie odpowiedziec. Pozdrowienia.



    DROGA ANITO KRAJN, CZY TO LADNIE TAK SZAFOWAC CUDZYMI NAZWISKAMI???? MIMO TO
    POZDRAWIAM...
  • "Nie jednemu psu Burek",jak to mowia.Gratuluje,ze Ci sie chcialo po starych
    watkach grzebac,tylko po to,zeby to napisac.Mozesz sie nadal bawic w detektywa.
  • Gość: Bogusław Garbacki IP: *.star.net.pl 30.05.13, 11:37
    Witam.
    Korzystając z wątku wspomnieniowego dot. czasów świetności BIPROHUT-u chciałbym przypomnieć osobę mojego ojca właśnie zmarłego 29.05.2013 ś p inż. Jana Garbackiego -Głównego Koordynatora Kosztorysów z prośbą o powiadomienie osób znających bądź współpracujących z nim o pogrzebie w dn.1.06.2013 o godz.13.00 w Zabrzu ,w Kościele św. Józefa /obok stadionu Górnika /
  • Gość: byly pracownik IP: *.gwardii.osi.pl 31.05.13, 09:38

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.