Dodaj do ulubionych

Kto wlasciwie wojne przegral II wojne ?

22.02.05, 06:24
Niemcy ??? chyba nie, pozbyly sie hitlerowskiego rezimu, zrobily sie
najwieksza potega gospodarcza Europy , Japonia , to samo, a wiec kto ja
wlasciwie przegral???
--
pyrsk
Ballest
Edytor zaawansowany
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 09:33
    mój kraj przegrał, Polska przegrała
    i chyba kazdy sie z tym zgodzi
  • Gość: Braid IP: 62.206.176.* 22.02.05, 09:35

    faterland ich olal , rosjanie "wykorzystali"
    a Polacy w prezencie dostali

    Slazacy sa najwiekrzymi przegranymi tej wojny
  • Gość: Braid IP: 62.206.176.* 22.02.05, 09:36

    Ria ...podaj mi adres podesle ci troche mydla w paczce
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 09:42
    Braid, nie trzeba poczty, specjalnie dla Ciebie napisze cos ciekawego, żebyś
    mógł nabyć troche wiedzy o polskim społeczeństwie i by nie taplać sie ciagle w
    gnoju przeszłosci.
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 09:44
    tylko miej dobra wole dyskutować :)
  • Gość: Braid IP: 62.206.176.* 22.02.05, 09:53
    Gość portalu: ria napisał(a):

    > Braid, nie trzeba poczty, specjalnie dla Ciebie napisze cos ciekawego,


    żebyś
    > mógł nabyć troche wiedzy o polskim społeczeństwie i by nie taplać sie ciagle
    w
    > gnoju przeszłosci.


    Napisz to falszyscie ballestowi ...

    Ps: nie chcesz paczki??? wolisz bez mydla?

    Fakt jest faktem ... Slazacy stracili najwiecej ... i sa najwiekszymi
    przegranymi te wojny..tego nie zmienisz
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 10:01
    wiem, bardzo Ślązakom współczuję, ale jedno mozemy zrobić - wyjasnić dalczego
    tak się stało.
    Bedę próbować, a sam potem przyznasz o racji.
    Niestety wieczorem napisze, teraz niestety praca.
  • Gość: ballest IP: *.lbo.de.add / *.dip0.t-ipconnect.de 22.02.05, 15:12
    Tak Slazacy sa tez przegrancami tej wojny, szczegolnie Ci co polska okupacje
    znosic musieli i musza!
    To tez prawda jest.
    Ciekaw ale jestem co na to Ria napisze!

    --

    pyrsk
    ballest
  • Gość: Wilk IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 22.02.05, 16:56
    Niemcy najwieksza potega gospodarcza Europy? Nie osmieszaj sie takimi frazesami
    ballest, poucz sie troche ekonomii to zobaczysz jak sie sprawy maja.
    Gigantyczne bezrobocie, niechec do podejmowania pracy, falszowanie wynikow
    gospodarczych aby nie wypasc ze strefy euro i dostac duzych kar z UE itp itd.
    Jasne ze gospodarka niemiecka bedzie lepiej dzialala niz polska, skoro niemcy
    zniszczyli wiekszosc infrastruktury polskiej, wybili inteligencjerabowali co
    sie dalo i wywozili. Poza tym wschodnie Niemcy sa zacofane w stosunku do
    zachodnich, gdyz byly pod "okupacja" radziecka. Ale to tylko czesc kraju
    natomiast Polska byla cala przez wiele lat pod "opieka" ZSRR. Frazesami mozesz
    strezlac staruszku ale najpierw je uzasadnij. Bye
    PS Ten rozowj gospodarczy NIemcy w duzej mierze zawdzieczaja Hitlerowi co daje
    dwa wnioski:
    - Jak caly narod ma jakis cel to mozna osiagnac wiele
    - Niemcy na poczatku zeszlego wieku byli durnym narodem, ktory dal sie opetac
    chora wizja maniaka
  • laband 22.02.05, 17:03
    he,he, som se juzas sam gola szczeloues muodziyncze, keby dzisiej Niymcow niy
    bouo we EU to kto by na wos puaciou?
  • ballest 22.02.05, 17:08
    Jak dlugo Niemcy w UE sa, byly i sa zawsze platnikami nNetto w UE.
    Za Anglie przejelismy czes jej skladkow.
    Teraz juz drugi rok pod rzad jestesmy najwiekszym EKSPORTERM SWIATOWYM a nasz
    dystans do USA i Japonii sie zwiekszyl!
    NIEMCY TA WOJNE WYGRALY!
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: Wilk IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 22.02.05, 17:33
    @ laband - naucz sie pisac po polsku to moze ci odpowiem, na arzie wracaj do
    wodki.

    @ ballest - taki dorosly a tak latwo wierzysz we wszytsko co slyszysz.
    Gospodarka niemiecka musiala sie ratowac przekretem przed wypadnieciem z UE i
    to jest fakt, przykro mi ze to cie razi ale to juz twoj problem. Co do wygrania
    wojny to tez sie mylisz bo Niemcy wygralyby jakby utrzymaly poziom rozwoju na
    poziomie sprzed wojny ale bez dazenia do wojny. Nie wiem czy mozesz nazwac
    wygrana wojne gdzie pokolenie Niemcow poleglo na frontach. Co chcesz
    udowodnic ? Ze Niemcy wygraly a USA, Anglia itp ta wojne przegraly? To porownaj
    sobie gospodarke Niemiec do gospodarki USA. Niemcy maja DOBRA gospodarke, nie
    najlepsza ale dobrą, a karmienie nas frazesami typu Niemcy wygraly wojne to
    sobie odpusc. Moze jeszcze chcesz pwoiedziec ze Niemcy wygraly pierwsza wojne
    swiatowa ?
  • ballest 22.02.05, 18:02
    Wilk tylko porownaj co my eksportujemy do USA a co oni do nas.

    Oni do nas orzeszki ziemie, soja, suszone sliwki, kukurydze, ryz,
    kalifornijskie wino, klopsy z Mc. Donalda czy kinga, bawelne itp.

    Jesli nie wiezysz zapytaj braida, on Tobie jesli jest szczery to samo powie.

    a co my do nich, Mercedesy,BMW,Audi, Porsche, VW, obrabiarki, wysokojakosciowe
    wyroby chemiczne, okrety (promy), fabryki chemiczne, budujemy tam mosty,
    wiezowce, urzadzenia do produkcji opakowan, do automatycznego napelniania
    naczyn i butelek drukarki (3 najwieksze firmy produkujace drukarki do gazet i
    posterow sa niemieckie) maszyny produkujace DVD, przyrzady pomiarowe, itd,
    itd !

    Bedac w Japonii bylem zaskoczony iloscia Mercedesow, Audi i BMW , ktore tam po
    ulicach Tokio, Osaki, Nagoji czy Kioto kraza.
    W japonskich zakladach maszyny do hartowania induktywnego sa tylko niemieckiej
    produkcji a maszyny pomiarowe trojwymiarowe byly od Zeissa!

    Chinczycy kupili przeciagarki amerykanskie ale Amerykanie nie potrafili tej
    dokladnosci osiagnac, ktory wymagana byla, to nas na ich koszty do Chin
    zaprosili, zebysmy im te przeciagarki na najnowszy stan wyprowadzili !

    TAKA JEST PRAWDA!

    Bez Niemcow nie bylo by Amerykanow na ksiezycu !

    Tak na uboczu zostaw Labanda w spokoju, bo on napewno lepiej po polsku potrafi
    jak Ty, ze nie chce w tym jezyku pisac to jego sprawa !

    --
    pyrsk
    Ballest
  • laband 22.02.05, 18:17
    a co to je po polskymu "na arzie"?


    ps

    wodki do gymby niy biera ino gorzoua
  • Gość: Wilk IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 22.02.05, 18:33
    @Ballest Co do mojej znajomosci polskiego to nie wiesz jaka jest wiec sie nie
    czepiaj. Jak chcesz tak dywagowac balest to moge ci pwoiedziec ze
    te "niemieckie" towary eksportowe sa w duzej czesci tworzone przez polskich
    pracownikow ktorzy sa bardziej konkurencyjni od Niemcow. Wiec mozna pwoiedziec
    ze bez Polakow nie byloby niemieckiej gospodarki.

    @Labband Oj bidoczku dlugo szukoles tej literowki panocku?

    Wy dwaj zawsze tak razem? Kto jest kobieta w waszym zwiazku?

  • laband 22.02.05, 18:41
    a mozno mosz literatka ny mysli?, he,he!

    kebys' tela som niy suepou to mozno bys' i co mondrego sam szkrfnou, abo?
  • Gość: Wilk IP: *.fnet.pl / *.fnet.pl 22.02.05, 18:59
    Wypluj z ust wate to moze cie zrozumiem.
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 19:26
    Przypominam, ze tematem jest - Kto wojnę przegrał ?

    Jesli ktos myśli, jak mysli to niech mysli, nie będę się wypowiadać o teoriach
    mydlanych Braida względem ria. I własnie dlatego nie myslę sobie zkładać
    tłumika i wstrzywywac się od pisania o polactwie prawdy, nie myślę kombinować,
    komu ta prawda słuzy i kogo uraduje, a kogo zmartwi. Nic mnie to nie ochodzi.
    Obchodzi mnie mój kraj, i to jak wygląda. A wygląda tak, że tylko........
    I o tym właśnie chcę napisać. Kto chce niech czyta. A kto nie chce, niech się
    łaskawie raczy zmusić, bo pisze sie o rzeczach ważnych i nikt inny Wam tego nie
    napisze.
    Przegraliśmy II wojnę światą w imię narodowego honoru , tyle ofiar, sześć
    milionów obywateli, w tym niemal całą elitę narodu, i 750000 kilometrów
    kwadratowych terytorium, a faktu ,że honor udało nam się obronić,i tak nikt na
    świecie nie docenił ani nawet nie zauważył.
    Naprawdę ktoś uważa, że bylo warto?
    Bo tacy Francuzi nie kiwneli dla swego honoru palcem w bucie - a jakoś, dziwna
    sprawa, maja się dzisiaj znacznie od Polski lepiej!
    cdn

    innym rozmówcom przypominam o istnieniu języka śląskiego, a w Gliwicach
    nadzwyczaj jest on rozpowszechniony :)
  • ballest 22.02.05, 19:30
    Wilk, tu musze Tobie dzis racje przyznac, ze poprzez globalizacje od nas cale
    linie montazowe przeniesiono do Wroclawia, malo tego, my musielismy Polakow
    obslugi nauczyc, ale niestety do naszego eksportu sie to nie zalicza, bo Polacy
    bezposrednio do Volvo, Volkswagena , Opla, czy Fiata dostarczaja.
    Zyski czerpa tylko akcjonariusze (do ktorych i ja sie zaliczacm;)

    Nie zapomnij , ze juz przed Zjednoczeniem Niemiec w latach 80' , Niemcy byli
    mistrzen Swiata w eksporcie a wiec nie Polska jest tym faktorem , ktory o
    naszej pozycji na rynku swiatowym decyduje !

    Na razie Polska jest tylko importerem technologii niemieckiej , musze tez
    przyznac, ze sie szybko ucza, tylko w patentach sa slabi a tu Niemcy tez
    dominuja !
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 20:06

    To my doprowadziliśmy Polskę i Ślask do stanu jaki jest.
    "Owszem - przegralismy wojne, bylismy przez pół wieku okupowani, zresztą za
    zgodą i przy obłudnym współczuciu sojuszników, dla których szafowaliśmy - nikt
    nie odważy się powiedzieć tej oczywistej prawdy, że niepotrzebnie - krwią
    polskich żolmierzy. Walczylismy dzielnie, cierpielismy, konspirowalismy; nie
    tylko w ubiegłym stuleciu, ale w całej naszej historii, oczywiście , że o tym
    wiem.
    Tylko , ze wszystko to dawno i nieprawda. Nie chcemy pamiętać, że kiedy jedni
    Polacy szli do powstania, do lasu, walczyć za ojczyznę, to inni podązali za
    nimi, żeby poległym powstańców obdzierać z butów.
    Tymczasem, naturalną koleją rzeczy, tych pierwszych bylo coraz mniej, aż w
    końcu wygineli - a drudzy mnozyli się, kwitli, aż wreszcie przyniesiono im w
    darze ustrój będących spełnieniem ich marzeń.
    Stalismy się polactwem, bo z nas polactwo zrobiono, ale pozastaliśmy nim po
    odzyskaniu niepodległości już z własnego wyboru.
    U nas tak już jest, że cokolwiek się dzieje, winni są zawsze Oni, Inni, Obcy,
    Nie swoi. Winni są głupi i nieuczciwi politycy, ale w żadnym wypadku nie ci,
    którym wystarczy obiecać mieszkania na wiosnę, żeby na takich właśnie glosowali.
    cdn
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 20:13

    "Niepodleglość się nam , Polakom nalezy, jak psu buda. Pod takim zdaniem każdy
    sie podpisze z głebokim przekonaniem. Ale zadajmy, prosze jedno proste pytanie:
    a właściwie dlaczego ? Z jakiej racji ? Czym sobie Polacy na prawo
    samoistnienia zasłużyli ?

    Już słyszę, że powstania, że Westerplatte i Monte Cassino, zabory i roziory,
    trudy , ofiary i tak dalej.
    Nie, kochani, proszę was bardzo - nie mieszajmy w to umarłych. Niech sobie
    spokojnie spoczywają w Panu, szczęśliwi, że nie muszą oglądać tej wymarzonej
    wolnej Polski, za którą dali się pozabijać. Mówimy o zywych dzisiejszych
    Polakach. Czym oni zasługują na własne, niepodległe państwo, uczestniczące w
    miedzynarodowej polityce na prawach samodzielnego podmiotu ? Tym, że istnieją,
    mówią innym językiem i mają swoją odrębną historię ?
    Obawiam się, że to trochę za mało.
    No prosze bardzo czym ?
  • ballest 22.02.05, 20:25
    To co Ty piszesz to nawet dla mnie szok!
    z malym wyjatkiem, Monte Cassino nie wspominaj to polska hanba!
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 20:27
    od tego są specjaliści historycy
    a ja sie opieram o żródła.
  • ballest 22.02.05, 20:56
    No wlasnie to ja sie opieram o zrodla, Polskie dywizje staly sie naprawde
    dobre, ale jak powiedzial moj ojciec jak "glupich" Slazakow do nich zwerbowali
    a oni w Niemczech najlepiej wyszkoleni zaczeli do braci strzelac pod Arno!

    Nie zaloze nowy watek, bo to nie ten temat!

    Monte Cassino, nie Ria, to nie chluba to HANBA!

    --
    pyrsk
    Ballest
  • carrramba 22.02.05, 21:02
    Gość portalu: ria napisał(a):

    >

    >
    > "Niepodleglość się nam , Polakom nalezy, jak psu buda. Pod takim zdaniem
    każdy
    > sie podpisze z głebokim przekonaniem. Ale zadajmy, prosze jedno proste
    pytanie:
    > a właściwie dlaczego ? Z jakiej racji ? Czym sobie Polacy na prawo
    > samoistnienia zasłużyli ?
    >
    > Już słyszę, że powstania, że Westerplatte i Monte Cassino, zabory i roziory,
    > trudy , ofiary i tak dalej.
    > Nie, kochani, proszę was bardzo - nie mieszajmy w to umarłych. Niech sobie
    > spokojnie spoczywają w Panu, szczęśliwi, że nie muszą oglądać tej wymarzonej
    > wolnej Polski, za którą dali się pozabijać. Mówimy o zywych dzisiejszych
    > Polakach. Czym oni zasługują na własne, niepodległe państwo, uczestniczące w
    > miedzynarodowej polityce na prawach samodzielnego podmiotu ? Tym, że
    istnieją,
    > mówią innym językiem i mają swoją odrębną historię ?
    > Obawiam się, że to trochę za mało.
    > No prosze bardzo czym ?

    Czy moge spytac, obywtelem jakiego państwa jest Pani ? Pisze Pani "czym
    oni/Polacy/ zasłuzyli sobie ".


  • laband 22.02.05, 21:06
    carramba jo tysz je obywatelym polskego panstwa chociosz ech niyma Polok
  • carrramba 22.02.05, 21:15
    laband napisał:

    > carramba jo tysz je obywatelym polskego panstwa chociosz ech niyma Polok

    Mnie nie chodzi o Ciebie, tylko o tę Panią, Laband :) Jak żyję, nie czytałam
    takiego steku bzdur.
  • laband 22.02.05, 21:18
    wyjsnij mozno czamu uwazosz to za bzdury?
  • rita100 22.02.05, 21:22
    Laband, dziękuję, to jest dopiero poczatek prawdy o Polsce, by w przyszłości
    uchronić moj kraj jaki jest Polska od zagłady.
  • carrramba 22.02.05, 21:30
    Pani Rito, nie przypominam sobie przeprosin, za głupoty które tu Pani o mnie
    wypisywała /zaśmiecanie Pani wątków na forum Olsztyn/.
    No wiec, jakiego Państwa jest Pani obywatelem ?
  • carrramba 22.02.05, 21:33
    laband napisał:

    > wyjsnij mozno czamu uwazosz to za bzdury?

    Bzdury, jak z kabaretu Laband !Takie same bzdury, jak moje pisanie na forum
    Olsztyn. Rozumiem, mitomania to schorzenie, ale żeby aż tak ?
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 21:36
    Staneliśmy na pytaniu
    Czym Polacy zasługują na własne, niepodległe państwo, uczestniczące w
    miedzynarodowej polityce na prawach samodzielnego podmiotu ? Tym, że istnieją,
    mówią innym językiem i mają swoją odrębną historię ?
    Obawiam się, że to trochę za mało.
    No prosze bardzo czym ?
  • carrramba 22.02.05, 21:48
    Wszystkim Droga Pani. Wszystkim. Jak każdy naród, zasługują na swoje państwo.
    ps
    moge zapytac o Pani wykształcenie ?
  • laband 22.02.05, 21:37
    proponuja zajonc sie konkretami - mogesz konkretnie wytuplikowac(wytumazyc)
    Twoje zdanie - ajnfach rzeczowo
  • Gość: Andy IP: *.antlabs.com / 203.116.61.* 22.02.05, 21:42
    Carramba napisał:

    >Pani Rito, nie przypominam sobie przeprosin, za głupoty które tu Pani o mnie
    >wypisywała /zaśmiecanie Pani wątków na forum Olsztyn/.
    >No wiec, jakiego Państwa jest Pani obywatelem ?

    Prosze zapytac Pania Rite o wyznanie - to wiele wyjasni
  • laband 22.02.05, 21:44
    mysla ize wyznanie niymo sam zodnego znaczynia
  • carrramba 22.02.05, 21:51
    laband napisał:

    > mysla ize wyznanie niymo sam zodnego znaczynia

    zgadzam się, wyznanie nie ma nic do rzeczy.
  • carrramba 22.02.05, 21:49
    Gość portalu: Andy napisał(a):

    > Carramba napisał:
    >
    > >Pani Rito, nie przypominam sobie przeprosin, za głupoty które tu Pani o mn
    > ie
    > >wypisywała /zaśmiecanie Pani wątków na forum Olsztyn/.
    > >No wiec, jakiego Państwa jest Pani obywatelem ?
    >
    > Prosze zapytac Pania Rite o wyznanie - to wiele wyjasni

    Alez Kolego, mnie nie interesuje wyznanie tej Pani. Natomiast niezmiernie mnie
    ciekawi, czy podjęła juz niezbędne kroki w celu podleczenia mitomanii !
  • ballest 22.02.05, 22:03
    Carramba, a jak bys Ty sie tak podleczyla, nie wiem czy Tobie cos pomoze, byc
    moze, wiec pozwol kontynuowac watek a nie rob sie bardziej prymitywna jaka juz
    jaetes !
    --
    pyrsk
    Ballest
  • carrramba 22.02.05, 22:10
    ballest napisała:

    > Carramba, a jak bys Ty sie tak podleczyla, nie wiem czy Tobie cos pomoze, byc
    > moze, wiec pozwol kontynuowac watek a nie rob sie bardziej prymitywna jaka
    juz
    > jaetes !
    A na czym ten prymitym polega ? Ja sie nie musze leczyć, nie przypisyuje
    ludziom tego, czego nie napisali. Tak własnie robi ta wesoła paniusia.
    ps
    znasz znaczenie słowa : prymityw ? Oj, chyba nie !
  • Gość: Athanazyja Zmij IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 22:27
    >innym rozmówcom przypominam o istnieniu języka śląskiego, a w Gliwicach
    >nadzwyczaj jest on rozpowszechniony :)

    Przypominam, ze jest cos takiego jak jezyk ogolnopolski, jezyk literacki.
    Jezeli kolega laband pisze na forum ogolnopolskim (poswieconym rejonowi Gliwic)
    do osoby nie znajacej gwary slaskiej, to niech liepiej mowi jezykiem
    ogolnopolskim (jezeli w ogole taki zna?) albo zaniecha rozmowy. Gwarowe
    wyrazenia Balesta i kolegi Labanda do osob nie obcujacych z gwara rejonu Slask
    wynika najprawdopodobniej z ich wrogiego z zasady stanowiska do adresata,
    nieumiejetnosci poslugiwania sie jezykiem ogolnopolskim albo innych dziwnych
    przyczyn.
    Oczywiscie, nie zmuszam nikogo do mowienia jezykiem ogolnopolskim, ale poglady
    typu "jestesmy ze Slaska to mowimy gwara Slaska, chociaz jej nie rozumiesz"
    uwazam za nieuzasadnione i swiadcza jedynie o postawie podmiotu nadajacego
    komunikat. A jak komunikat jest zaklocany jakimis gwaryzmami to niech nie liczy
    na prawidlowe porozumienie.

    Przypominam rio, jo tyz ni rozumim tych slyyyyynskich bidolen i belkotow, ale
    za to nieco bardziej rozumiem inne gwary. A zamykanie sie w swojej gwarze, "bo
    tak mi sie chce , bo jam slazak!! i g... mnie obchodzi ze ty nie-slazak tego
    nie rozumiesz!!" to tylko trwanie w marazmie i poglebianie wspolnego
    niezrozumienia. No chyba , ze koledzy Slazacy nie zycza sobie nikogo spoza
    rejonu Slask na swoim forum. Ale wtedy to swiadczy tylko o nich.
  • ballest 22.02.05, 23:21
    Zauwaz, ze jak z Toba skreslam, to staram sie po polsku artykulowac,
    oczywiscie, tak dobrze jak Ty pisac nie potrafie, ale za to lepiej
    teksty "kumam" jak Ty!
    Co do Labanda, to sie pomylilas, jest malo osob co tak dobrze po polsku
    potrafia, ja z nim najmniejszych szans nie mam, a Ty chyba tez nie !
    Dlatego zostaw Twoje mentorskie spostrzezenia.
    Po za tym na naszym Forum jest kazdy dobrze widziany, jesli sie zachowac
    potrafi!
    Oczywiscie, jesli ktos zaczyna naszych gosci obrazac , tak jak to ta
    niewychowana Caramba robi , to jej sie oberwie!
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: Athanazyja Zmij IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 23:28
    Drogi (hiehehuehueue) panie Balescie!
    Czy ja skierowalam swoj post do pana?
    Okulary chyba nowe pan potrzebuje.
    Coz... uderz w stol, a nozyce sie odezwa.

    >> Co do Labanda, to sie pomylilas, jest malo osob co tak dobrze po polsku
    > potrafia, ja z nim najmniejszych szans nie mam, a Ty chyba tez nie !
    > Dlatego zostaw Twoje mentorskie spostrzezenia.

    Ja nie mowie, ze laband nie po polsku mowi. Twierdze, ze nie odpowiada na posty
    Wilk jezykiem ogolnopolskim.

    Tak, jego polszczyzna jest nieskazitelna. Szczegolnie widoczne w temacie
    watku "prawdziwe oblicze tchUrzy". Ja sie z nikim na polszcyzzne wadzic nie
    zamierzam, a widze ze ze zrozumieniem mojego posta tez masz problemy.
  • ballest 22.02.05, 23:45
    Wiem, ze nie do mnie bylo, ale sie odezwalem, bo chcialem sytuacje wyjasnic!
    Wilk jest mlody tak jak Ty i etykiety czytaj kindersztuby nie zaznal.
    Nie nalezy sie kogos pijakiem wyzywac jak sie go nie zna, bo to jest prymitywne.
    Jak Wilczek sie zachowie jak wychowany wilk i wejdzie w garniturze i krawacie
    na to forum dostanie tez odpowiedz od labanda !
    Carramba tu tez weszla dzis w podomce nie uczesana a tak sie do swiatyni nie
    wchodzi.
    Wprawdzie mamy tu paru co to robia ale tych po slomie i sianie poznajemy.
    Zapamietaj Athanazjo, my poprzez prawie 700 lat z Wasza kultura duzo wspolnego
    nie mielismy, powiem NIC!
    Z Krakowem taak, z Nowym Saczem takze ale to nie byly wtedy polskie miasta,
    wiec stad ta roznica w slownictwie i zachowaniu.


    --
    pyrsk
    Ballest
  • carrramba 22.02.05, 23:35
    ballest napisała:

    > Zauwaz, ze jak z Toba skreslam, to staram sie po polsku artykulowac,
    > oczywiscie, tak dobrze jak Ty pisac nie potrafie, ale za to lepiej
    > teksty "kumam" jak Ty!
    > Co do Labanda, to sie pomylilas, jest malo osob co tak dobrze po polsku
    > potrafia, ja z nim najmniejszych szans nie mam, a Ty chyba tez nie !
    > Dlatego zostaw Twoje mentorskie spostrzezenia.
    > Po za tym na naszym Forum jest kazdy dobrze widziany, jesli sie zachowac
    > potrafi!
    > Oczywiscie, jesli ktos zaczyna naszych gosci obrazac , tak jak to ta
    > niewychowana Caramba robi , to jej sie oberwie!

    Ty sie chyba na głowe zamieniłes z kimś ? Kogo ja tu obraziłam ? I czym ?
    To twoja pupilka łze. Masz sie za takiego sprawiedliwego ? To przepytaj
    paniusie o wpisy na Olsztynie?
    Ale wiesz co ? napisanie o mnie "niewychowana" potraktuje jak komplement. jesli
    nie wiesz dlaczego, tym gorzej dla ciebie.
  • ballest 22.02.05, 23:57
    "
    Alez Kolego, mnie nie interesuje wyznanie tej Pani. Natomiast niezmiernie mnie
    ciekawi, czy podjęła juz niezbędne kroki w celu podleczenia mitomanii !"

    Powiedz mi co chcialas tu wyrazic, dlaczego atakujesz goscia, ktory bardzo
    ciekawie na temat pisze,

    CZYTAJ POWOLI Carramba - na T E M A T pisze , nie tak jak Ty ! !

    Nie tak jak Ty wskoczysz w "mantelszyrcie" na Forum GL i uwazasz ze osoby w
    kostiumach i anzugach sa jego niegodne !

    --
    pyrsk
    Ballest
  • carrramba 23.02.05, 01:08
    ballest napisała:

    > "
    > Alez Kolego, mnie nie interesuje wyznanie tej Pani. Natomiast niezmiernie
    mnie
    > ciekawi, czy podjęła juz niezbędne kroki w celu podleczenia mitomanii !"
    >
    > Powiedz mi co chcialas tu wyrazic, dlaczego atakujesz goscia, ktory bardzo
    > ciekawie na temat pisze,
    >
    > CZYTAJ POWOLI Carramba - na T E M A T pisze , nie tak jak Ty ! !
    >
    > Nie tak jak Ty wskoczysz w "mantelszyrcie" na Forum GL i uwazasz ze osoby w
    > kostiumach i anzugach sa jego niegodne !

    Czytaj sobie. Gosc łze w obrzydliwy sposob -nie pierwszy raz. Ale ty oczywiscie
    popierasz takich gosci. To normalka , caly ballest, Zapytaj paniusie, czy umie
    mowic "przepraszam" ? Umie? I nie wtracaj sie, co ty tu opem jestes ?
    uzurpatorze? Kto cie tu na opa wybral? Sam sie wybrales? Jak nie, to mnie nnie
    pouczaj !!!!!!!!!!!

  • ballest 23.02.05, 06:57
    Napisz Carramba, czy Ty przepraszam powiedziec potrafisz?
    Nie badz histeryczna, bo to nie moze.
    Mozesz sie wic, jak chcesz i tak kiedys wszystko sie dowiecie o Waszym
    nieskalanym narodzie z ktorego tak dumni jestescie.
    Byc moze, jak prawde poznacie a USA wam kilka razy do tylku kopna to wrocicie
    do Europy!

    --
    pyrsk
    Ballest
  • laband 23.02.05, 07:02
    Gość portalu: Athanazyja Zmij napisał(a):

    > >innym rozmówcom przypominam o istnieniu języka śląskiego, a w Gliwicach
    > >nadzwyczaj jest on rozpowszechniony :)
    >
    > Przypominam, ze jest cos takiego jak jezyk ogolnopolski, jezyk literacki.
    > Jezeli kolega laband pisze na forum ogolnopolskim (poswieconym rejonowi Gliwic)
    >
    > do osoby nie znajacej gwary slaskiej, to niech liepiej mowi jezykiem
    > ogolnopolskim (jezeli w ogole taki zna?) albo zaniecha rozmowy. Gwarowe
    > wyrazenia Balesta i kolegi Labanda do osob nie obcujacych z gwara rejonu Slask
    > wynika najprawdopodobniej z ich wrogiego z zasady stanowiska do adresata,
    > nieumiejetnosci poslugiwania sie jezykiem ogolnopolskim albo innych dziwnych
    > przyczyn.
    > Oczywiscie, nie zmuszam nikogo do mowienia jezykiem ogolnopolskim, ale poglady
    > typu "jestesmy ze Slaska to mowimy gwara Slaska, chociaz jej nie rozumiesz"
    > uwazam za nieuzasadnione i swiadcza jedynie o postawie podmiotu nadajacego
    > komunikat. A jak komunikat jest zaklocany jakimis gwaryzmami to niech nie liczy
    >
    > na prawidlowe porozumienie.
    >
    > Przypominam rio, jo tyz ni rozumim tych slyyyyynskich bidolen i belkotow, ale
    > za to nieco bardziej rozumiem inne gwary. A zamykanie sie w swojej gwarze, "bo
    > tak mi sie chce , bo jam slazak!! i g... mnie obchodzi ze ty nie-slazak tego
    > nie rozumiesz!!" to tylko trwanie w marazmie i poglebianie wspolnego
    > niezrozumienia. No chyba , ze koledzy Slazacy nie zycza sobie nikogo spoza
    > rejonu Slask na swoim forum. Ale wtedy to swiadczy tylko o nich.


    Ha,ha, jo je u sia w doma, to Gorole sie sam wcisli, i to one bydom sie
    przistoisowywac do mojyj godki a niy jo do nich, tela.
  • ballest 23.02.05, 07:17
    Laband wiekszosc Goroli by juz chciala UE godac co uoni majom robic, tak samo
    tu na Forum , by chcieli nom pedziec co , jak i w jaiym jynzyku my pisac momo!
    To se ale utli!
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: Athanazyja Zmij IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 08:00
    >Ha,ha, jo je u sia w doma, to Gorole sie sam wcisli, i to one bydom sie
    >przistoisowywac do mojyj godki a niy jo do nich, tela.

    No tutaj pokazales swoje cudowne oblicze.
    Jezeli komputer i forum sa waszym domem Balest i Laband, to mi was zal.
    Naprawde.
  • laband 23.02.05, 08:05
    przipominom ize som my na forum miasta Glywice
  • Gość: Athanazyja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 08:09
    NIe tylko Ty.
    Chyba ze chcesz mnie stad wywalic bo nie rozumiem tej slaskiej odmiany?
    Jezeli nie, to albo mow do mnie i Wilka (osob spoza Slaska) jezykiem
    ogolnopolskim albo nie odzywaj sie w ogole. Inaczej to gadasz sam do siebie, a
    wtedy to objaw jakiejs psychicznej choroby.
    Ale coz, skoro forum i komupter waszym domem...
  • laband 23.02.05, 08:16
    Wiysz co je najwiynkszym chamstwym jake mi sie przitrefiouo - mieli my somsiadka
    kero przijechaua zaro po wojnie ze Krakowa do Slonska, i ta somsiadka padaua
    mojyj mamie ize mo sie nauczyc po polsku - tak jo ci na Twoje bezczelne uwagi
    odpowiadom NAUCZ SIE PO SLONSKU.

    ps

    dzisiej cera od tyj somsiadki miyszko we Niymcach (daua oguoszynie ize szuko
    chopa), he,he!
  • ballest 23.02.05, 08:20
    Athanazja, prosze naucz sie troche kultury, byc moze bedziesz kiedys
    nauczycielka, jak mozesz wtedy sama kultury uczyc, jesli ja nie posiadasz!
    Juz z tego powodu Polsce sie niepodleglosc nie nalezy, bo sami nie sa wstanie
    kultury nauczyc sie!

    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 10:17
    To jest bardzo wazne pytanie i nie dajecie odpowiedz, ale rozumie , że temat
    jest bardzo skaplikowany i wieczorkiem zamieszcze odpowiedż. Bedzie mi milo
    jesli skreslicie parę uwag na ten temat, czy się zgadzacie z taka myslą, czy
    klamie , czy moze widzicie to inaczej.

    Ao Atanzji i Wilka - o samej gwarze mozemy zalozyć odzielny watek, ten problem
    też trzeba zrozumieć historycznie
  • gliwiczanin4 23.02.05, 10:23
    Akurat tutaj nie chodzi o żadne uwarunkowania historyczne, nie rozmydlajmy
    tematu. W tym przypadku to kwestia dobrych manier. Należy używać takiego języka,
    który jest zrozumiały dla maksymalnie dużej grupy odbiorców.
  • ballest 23.02.05, 10:50
    He, he , Braid alias Henry sie rozmydlil;)
    Sam pisze tu po nieemiecku a po slasku zabrania!
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: Braid IP: 62.206.176.* 23.02.05, 10:58

    Herloku holmsie z bielmem na oczach
    Je nie mam polskiej czcionki ani w domu ..a juz na 100% w pracy

    Ale snuj podejrzenia dalej "Czego pragniemy w to latwo wierzymy."
  • Gość: Kaczor Donald IP: *.range81-154.btcentralplus.com 23.02.05, 10:54
    Duzo pomoglem Niemcom wygrac wojne.
    1560 zapalnikow do bomb na jedna zmiane potrafilem wkrecic....
    www.m90.org/view_image.php?image_id=1655
    ...Hail Hitler
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 11:12
    Są inne narody jak Czeczenia, Kurdowie, mają swoją mowę, swój obszar i także
    złożyli w imie swojej niepodległośc wiele krawawych ofiar.To nie wystarczy
    jednak.Świat rządzi sie innymi prawami. Na niepodległośc zasługują takie kraje,
    z którymi nie będzie kłopotu, kiedy będą niepodległe. Jeśli ich niepodleglośc
    ma światu przysporzyć problemów, to niech lepiej rzadzi nimi ktoś inny. A
    Polska i Śląsk maja problemy ze sobą.
    Chodzi o międzynarodowy ład,który jest watrościa zapobiegającą wojny i
    rewolucji. Wymagania wobec Polski i Śląska są szczególne ze wzgledu na
    polożenie. Tylko, ze w Polsce nie ma kto o tym mysleć. Zamiast budować, kłótnie
    i personalne rozgrywki o łup. Ktoś Polsce będzie musiał zabrać kompetencje.
    Mozliwe, ze poprzez stopniową, niezauważalną kolonizacje. Urzednicy w Brukseli
    sami musieli wytyczyć rozbudowe polskich autostrad, bo nasi urzędnicy nic nie
    potrafią zrobic.
    cdn
  • ballest 23.02.05, 11:22
    Ria, a co Polacy pomimo tylu szkol i wlasciwie madrej (byc moze przemadrzalej )
    mlodziezy potrafili dokonac.
    Nawet wielkie zabytki przewaznie nie z ich rak pochodza,technicznie nawet
    sredniego samochodu skonstruowac nie potrafia, nie mowiac juz o automatycznych
    drukarkach czy innych bardzo skomplikowanych urzadzeniach!
    Dobrze , jedno potrafia-maszyny osbslugiwac;)
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: Braid IP: 62.206.176.* 23.02.05, 11:42
    Gość portalu: ria napisał(a):

    > Na niepodległośc zasługują takie kraje, z którymi nie będzie kłopotu,
    kiedy będą niepodległe. Jeśli ich niepodleglośc
    > ma światu przysporzyć problemów, to niech lepiej rzadzi nimi ktoś inny.

    Zeszmacenie polskiej ( chyba) inteligencji przybiera coraz ciekawsze
    kasztalty..co bardzo ulatwi prace ballestopodobnym


    >
    > Ktoś Polsce będzie musiał zabrać kompetencje.
    > Mozliwe, ze poprzez stopniową, niezauważalną kolonizacje.

    Jak juz wyzej ktos dobrze zauwazyl to nie glupota ... to raczej sprawa
    wyznania


  • Gość: Athanazyja Zmij IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 13:08
    >Ao Atanzji i Wilka - o samej gwarze mozemy zalozyć odzielny watek, ten problem
    >też trzeba zrozumieć historycznie

    Niekoenicznie. Kazdy region ma swoja gware, jezyk ogolnopolski, wzorcowy,
    wyksztalcicl sie z wielu roznych gwar i innych wplywow. Polecam lektury z
    zakresu dialektologii. I jesto on uwazany za obowiazujacy w telewizji i na
    forach publicznych (o nieco wyzszym standardzie niz to).

    Jezeli kolega Laband bedzie dalej do mnie mowil tym niezrozumialym ciagiem
    slow, to niech nie liczy na moje odpowiedzi. Ale chyba o to mu chodzi. Lubi
    gadac do siebie, a to juz kwalifikuje sie do szpitala psychiatrycznego.

    Kolego Labandzie, komunikacja polega na kompromisach, jezeli chcesz cos
    osiagnac na wieksza skale. Ja nie mowie do ciebie gwara podkrakowska ani innymi
    jezykami jakie znam, bo wtedy byloby to niezrozumiale i poglebianie sie w
    chaosie.

    Amen.

    ps. No to mamo po jakiemu mam ci gadac w domu? Wez pod uwage moje problemy nie
    tyle historyczne, co kulturowe, srodowiskowe itp itd. Chociaz historyczne tez.

  • laband 23.02.05, 14:46
    mie tysz Twoje podkrakowske gwary som obojyntne, jo je sam na forum Glywice a
    niy Krakow

    ps

    tak sie skuado ize za moja godka redakcja krakowsko GW prziznaua mi kedys
    nagroda - do sprawdzynia na forum GW Krakow --- maucz sie kultury i tolerancji
    od tyj redakcji, abo podszkol sie na forum Zakopane abo Judaica



  • Gość: Athanazyja Zmij IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 16:16
    Jag tycker att du ar sott laband...
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 19:21
    Ria, a co Polacy pomimo tylu szkol i wlasciwie madrej (byc moze przemadrzalej )
    mlodziezy potrafili dokonac.
    Nawet wielkie zabytki przewaznie nie z ich rak pochodza,technicznie nawet
    sredniego samochodu skonstruowac nie potrafia, nie mowiac juz o automatycznych
    drukarkach czy innych bardzo skomplikowanych urzadzeniach!
    Dobrze , jedno potrafia-maszyny osbslugiwac;)

    odpowiadam
    Ballest - wspaniałe zadałeś pytania i tą problematyką się zajmiemy. Widać, że
    wytykając takie właśnie błedy zależy Ci na Polsce. Zwróć jednak uwagę na zarys
    historii powojennej Polski, to był koszmar dla ludzi.
    Zresztą ballest, chyba mieszkałeś w Polsce w tych czasch i wielu innych za czym
    wyjechali do Niemiec.
    Czytającym proponuję jakiś srodek uspakajający, bo faktycznie prawda może
    zaboleć.
    Braid, nie poddawaj się, prosze o konkretne argumenty za lub przeciw
    pozdrawiam rozmówców
  • laband 23.02.05, 19:23
    godo sie "zanim"
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 19:23
    Co tu mówić, my Polacy jesteśmy cały czas wykorzystywani i po tylu
    historycznych doswiadczeniach dalej głupi.
    Ale to wojna i wrogowie z obydwoch stron wyniszczyła nam całkowicie
    inteligencje, zostalismy my polaczkowie. Zdolni do obrzucania się tylko błotem.
    "My dla nich,znaczy dla Zachodu, tyle robimy,a oni co ?
    W 1920 roku powstrzymaliśmy bolszewicką inwazję na Europę, a w1939 roku Francja
    z Anglią w podziece wystawiły nas do wiatru. Nasi piloci, marynarze i strzelcy
    przelewali bohatersko krew,a zachodni dyplomaci po prostu sprzedali nas w
    Jałcie Stalinowi.My do UE z miloscią i oddaniem, a ona nam tnie fundusze.
    My przy Ameryce wiernie u nogi,bez gadania posłaliśmy do Iraku całe dwa tysiące
    żołmierzy, a ci nawet nieodpuszą z wizami.
    Stale skrzywdzeni, oszukani. Tak się właśnie czujemy.
    dlaczego?
  • laband 23.02.05, 19:25
    sam sie kuanoi Beck!
  • Gość: Ramon IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 23.02.05, 19:29
    laband napisał:

    > sam sie kuanoi Beck!
    Kery, tyn co niy chciou z pocongu w Berlinie wylysc?
  • laband 23.02.05, 19:30
    1:0 dlo Cie niby by bouo, he,he!
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 19:31
    Ramon, bedzie konsek i dal Ciebie ;)
    chodzi o mieszkania komunalne
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 19:34
    Najwiekszą nasza stratą jest utrata polskiej inteligencji. Ballest i Atanazja
    dla Was specjalnie pisze - wygineły całe rodziny z tradycjami. Setki tysięcy
    ludzi wywieżli Sowieci na zagładę w głąb Rosji. Od pierwszej chwili wkroczenia
    na ziemie polskie w 1939 i naziści i komuniści mordowali każdego,kogo można by
    zaliczyć do klas wyższych. Palmiry i Katyń , Syberia, Kazachstan, Powstanie
    Warszawskie, a po wojnie - polowanie na akowców, gnojenie klasowego wroga,
    krwawy przerób ubeckich katowni.... Do tych strat dołączą kolejne spustoszenia
    powojenne; emigrację, bataliony górnicze itd.....dodam jeszcze emigrację
    dzisiejszej młodzieży.
    Wyobrażcie sobie , gdyby to było w Ameryce, gdzie prezydentem stałby się syn
    analfabety, a sekretarzem stanu byłby poduczony szoferek, a wszyscy ludzie
    stanowiącą potęgę kraju by wygineli. Amerykanie tego sobie nie mogą wyobrazić,
    a my musimy.
    Wyobrażasz sobie ballest Amerykę bez inteligencji ?
    A Polską zawładneło chamstwo.
    Pytanie skąd ono jest ?
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 19:40

    "Jeśli sięgniemy po dowolny pamiętnik Polaka, który przeżył wkaraczanie
    wyzwolicielskiej Robotniczo- Chłopskiej Armii Czerwonej na ziemie polskie w
    1939, w kazdym znajdziemy to samo: przerażenie, niedowierzanie i szok, że może
    istnieć tak niewiarygodne chamstwo. Że ludzie mogą się do siebie odnosić w
    sposób tak grubiański i prymitywny, w równie brutalny sposób traktować kobiety
    i dzieci, używać tak plugawej i agresywnej mowy, że przełożony może z byle
    powodu prać podwładnego po mordzie i rugać po matce. Proszę sprawdzić kto nie
    wierzy - szok wywołany zderzeniem z tą dziczą i chamstwem wydawał się dla
    Polaków zawaleniem ich całego świata. O tym nie mozna było pisać ,o tym sie nie
    pisze, o gwałtach na całych rodzinach przez głodne Armie Radzieckie.
  • Gość: Ramon IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 23.02.05, 19:34
    Gość portalu: ria napisał(a):

    > Ramon, bedzie konsek i dal Ciebie ;)
    > chodzi o mieszkania komunalne
    Hallo Ria,
    mieszkania komunalne - moj codzenny chleb;-)
  • laband 23.02.05, 19:36
    ups!
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 19:38
    wiem,Ramon, ja nauczyłam sie czytac po slasku, dzieki Wam i fraszkom i wierszom
    Bronka
    ale temat mieszkań komunalnych to równiez sprawa konfliktowa i do obgadania na
    odzielnym watku, choć wszystko połaczone jest historycznie
  • ballest 23.02.05, 20:32
    Ria zaczelas o inteligencji i musze przyznac, ze naprawde duzo na ten Temat
    wiesz!
    Prosze wiec odpowiedz bez wzgledy na innych Forumowiczow, kto tak naprawde ta
    polska inteligencje wymordowal, byly to tylko Niemcy, albo byly to inne
    Wschodnie dzis nacje.
    U mnie w biurze, jak pracowalem w Polsce, - to wlasnie Niemcow stosunkowo
    najmniej tymi mordami obwiniano a raczej wlasnie Waszych wschodnich sasiadow,
    ktorzy dzisiaj nawet do NATO wstapic chca!
    NAPISZ PRAWDE RIA!!
    --
    pyrsk
    Ballest
  • carrramba 23.02.05, 20:50
    ballest napisała:

    > Ria zaczelas o inteligencji i musze przyznac, ze naprawde duzo na ten Temat
    > wiesz!
    > Prosze wiec odpowiedz bez wzgledy na innych Forumowiczow, kto tak naprawde ta
    > polska inteligencje wymordowal, byly to tylko Niemcy, albo byly to inne
    > Wschodnie dzis nacje.
    > U mnie w biurze, jak pracowalem w Polsce, - to wlasnie Niemcow stosunkowo
    > najmniej tymi mordami obwiniano a raczej wlasnie Waszych wschodnich sasiadow,
    > ktorzy dzisiaj nawet do NATO wstapic chca!
    > NAPISZ PRAWDE RIA!!

    Wart jestes tej intrygantki, ballest. Nawet powiem śmiało, ze pomimo twoich
    wad, miałam cie za mądrzejszego.
  • ballest 23.02.05, 21:03
    Paniusio uspokoj sie, Ty nic na ten temat nie wiesz.
    W ogole nie masz co najmniej na mnie interesijace tematy 1/100 wiedzy tej co
    Ria ma, wiec albo piszesz na temat, albo zbladz na inny watek, gdzie cos
    kumajesz!
    Ty nie jestes wyrocznia i nie zycze sobie, zebys sie moja inteligencja albo
    jej brakiem Twoja glowiczke zawracala, naprawde nie warto, wierzmi, to
    przekracza Twoje marne polskie mozliwosci!
    --
    pyrsk
    Ballest
  • carrramba 23.02.05, 21:31
    ballest napisała:

    > Paniusio uspokoj sie, Ty nic na ten temat nie wiesz.
    > W ogole nie masz co najmniej na mnie interesijace tematy 1/100 wiedzy tej co
    > Ria ma, wiec albo piszesz na temat, albo zbladz na inny watek, gdzie cos
    > kumajesz!
    > Ty nie jestes wyrocznia i nie zycze sobie, zebys sie moja inteligencja albo
    > jej brakiem Twoja glowiczke zawracala, naprawde nie warto, wierzmi, to
    > przekracza Twoje marne polskie mozliwosci!

    hahaha :))) towarzystwo wzajemnej adoracji :))) czyli trafił swój na swego :))
    nic nie przekracza moich mozlowosci ballest :)))w odróznieniu od ciebie,
    potrafie myslec logocznie i oswiadczam: paniusia rita vel cos tam, jest zwyklą,
    kłamliwą szują , hahaha :)_))
    ps
    no dawaj ten post z Olsztyna :))) ballescie :)))czekam, a jak nie to sie nie
    kompromituj :))
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 21:32
    Ballest - pamiętaj o profesorach z UJ, co do reszty to już tym sie zajmują
    historycy i o tym tez będzie pózniej.
    Wracajmy do tematu
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 21:35
    A jak powstawała Władza Ludowa ? Jeden w drugiego ,najgorsze prymitywy i
    degeneraci jakich dało sie znależć w powiecie. Tak powstawała "nowa wiara"
    Polski Ludowej. Więc nie dziwmy się i nie unikajmy stwierdzenia faktu, że w
    całym tym półwieczu z chamstwa wyrasta nowe chamstwo. Wzajemna pogarda i
    agresja zalewa polskie życie publiczne. Polactwo, jesli się w nie słuchać, aż
    dyszy dziś nienawiścią. Stale potrzebuje kogoś, komu mozna bluzgać. Bluzgi pod
    adresem każdego, kto wlezie w ślepia, czy to ksiądż, czy polityk, Żyd albo
    profesor ekonomii, czy ktokolwiek inny. Polactwo po prostu zionie nienawiścią,
    skręca się z nienawiści, ona je przeżera na wylot, pobrzmiewa w kazdym
    autobusie i kazdej kolejce, gdziekolwiek zechciałbyś nawiązać z "człowiekiem
    prostym" rozmowę. Nienawiścią jest też poszukiwanie prwady.
    Chamstwo było zawsze i jest najgorszym naszym wrogiem wewnętrznym. Ale nie
    chamstwo jest tematem- tu tematem jest przegranie Polski i jak Polacy po raz
    kolejny doprowadzają swój kraj do zaglady. Niemniej jednak , bez używania
    obelżywego określenia "chamstwo" dzisiejszej Polski opisać nie sposób.
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 21:39
    Ale skoro jesteśmy przy temacie chamstwo, to warto napisać,co to słowo oznacza.
    W potocznym rozumieniu cham jest utożsamiany z prostakiem. To duży błąd.
    Prostak po prostu nie zna norm obowiązujących w wyższych sferach społecznych
    bądż nie potrafi ich spełnić - cham je natomiast zna. Zna i odrzuca całkowicie
    świadomie, ponieważ z jego punktu widzenia są tylko przejawem słabości.Cham
    kieruje się w życiu tylko jednym; swoją własną korzyścią. W dążeniu do niej nie
    liczy się z nikim i niczym, na wszelki wypadek okazuje za wczasu każemu, kto
    stanie mu na drodze, że jest gotów i może go zmiażdzyć. Na tym polega chamstwo,
    a nie na siorbaniu zupy czy chodzenie w szlafroku i papilotach na głowie.
    Wróćmy do tematu przegranej wojny.
  • laband 23.02.05, 21:40
    boua kedys tako piosynka "uczoua mie mama, bych sie niy bou chama, bo cham to
    jest cham i boi sie sam ..."
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.05, 21:43
    bardzo dobre
    jutro będzie dokończenie
    polecam cos na uspokojenie :)
  • ballest 23.02.05, 21:58
    Ria czekamy na JUTRO !
    Carramba niech zostanie Callymbom, a Ty nas "uswiadamiaj"
    --
    pyrsk
    Ballest
  • carrramba 23.02.05, 22:19
    i co ? kłamiliwy babilonie?:)))) jak tak na Olsztynie, oszustko ?:)))) nie
    produkuj sie tutaj, bo twoj sponsor moze tego nie wytrzymac:)))
    buahahahahaha :)))
  • ballest 24.02.05, 00:49
    Carramaba, daj sobie spokoj, przegralas i koniec!
    My czekamy na Rie !
    --
    pyrsk
    Ballest
  • carrramba 24.02.05, 06:37
    ballest napisała:

    > Carramaba, daj sobie spokoj, przegralas i koniec!
    > My czekamy na Rie !

    buahahahahahahaha !!!!!! czekaj , twoj poziom , hahahaha
  • ballest 24.02.05, 08:57
    Ria, co jest czekamy na ciag dalszy!
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 09:15
    Wróćmy do tematu przegranej wojny.
    Komuniści dobrze wiedzieli, że poza sowieckimi czołgami, podstawę ich władzy
    stanowili lumpy, i dlatego trzeba było tych lumpów dopieszczać, wpajać im, że
    są solą ziemi i wszystko im się należy. Wpuścił ich do śródmieść i poutykał,
    kwaterunkowym prikazem, w mieszkaniach porządnych rodzin.
    W Krakowie, który oszczędzono przez wojnę, pozostał swoistą enklawą
    przedwojennej mieszczańskiej Polski, zbudowano specjalnie hutę, aby
    zneutralizować burżuazyjną ludność zgonioną z zapadłych wioch ludożerą.
    Proszę zwrócić uwagę, że piszę o powojennej inwazji zbuntowanej przez komunizm
    dziczy nie na niedobitki inteligencji czy elit, ale wprost na niedobitki
    społeczeństwa. Komunizm, świadomie i z założenia stawiając świat na głowie,
    miał ambicje zniszczyć nie tylko wyższe, ale wszystkie w ogóle warstwy
    społeczne.
    "By mogła zapanować równość, trzeba wpierw wszystkich wdeptać w gó..", jak
    arcytrafnie podsumował istotę socjalistycznej rewolucji mistrz Szpotański. W
    państwie z nazwy robotniczo-chłopskim docelowo miało nie być ani robotników,
    ani chlopów. Tylko i wyłacznie lumperka.
    Takim państwem mieliśmy zostać, taki miał zostać mój kraj. Taka jest jego
    powojenna historia.
    Potrzebni są świadkowie ?
    Przypomnijmy sobie filmy Stanisława Barei - "Miś" lub "Co mi zrobisz jak mnie
    złapiesz", zamaskowane przez komunistyczną cenzurę.
    Długo by pisać....kto nie przeżył ten nie wie lub nie chce wiedzieć, lub dalej
    brnie w komunistycznej świadomości. Żadnych wniosków na przyszłość nie umie
    wyciągać.
    Uwaga -rozmowy kontrolowane.....
  • meg_s 24.02.05, 10:07
    to już jest to dokończenie ? czy będzie dalej?
    chcę się "ustosunkować" dopiero jak będzie wszystko
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 10:56
    bedzie dalej, bądż cierpliwa, z milą checią wysłucham waszego zdania.
    Specjalnie dla Ciebie , będzie o losach rodzin.
    Prosze Cię wstrzymaj się z oceną jeszcze.
  • meg_s 24.02.05, 12:38
    Gość portalu: ria napisał(a):

    > bedzie dalej, bądż cierpliwa,

    piszesz teraz z głowy na gorąco ? czy masz już napisane gdzieś "na boku" ?
    bo chcę byc przy zakończeniu, a nie mam już wiele czasu
  • laband 24.02.05, 10:46
    ha, to jest tyn punkt, oczywiscie komunistyczno dzicz wylazua wtedy na piyrszy
    plan, a z nim couke chamstwo, ale "ciekawsze" od tego som dzisiej ludzie pokroju
    Giertycha - ciekawi mie osobiscie co o tego typu ludziach w dzsiejszyj Polsce
    bys pedziaua (?)
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 10:59
    omawiamy sześćdziesiat lat - jeszcze przed nami Okrągły stół
    tez badż cierpliwy
    Na twarze naszych polityków nie mogę już patrzec - czy Ty tez ?
  • laband 24.02.05, 11:04
    pzrepraszom, ale moich politykow tam niyma, ze tak powia

    ps

    poczekom, ale aze cisnie mi sie na jynzyk porownanie z Niymcami w synsie
    "niymiecke komunisty przepoczwarzyli sie w naziastow"
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 09:18
    Do Ramona - w werwie walki, okazuje się, ze przegrali w skutek przegranej wojny
    również właściciele kamienic i domów. O tym musimy też porozmawiać.
    dziękuje, ze zainteresowanie tematem.
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 09:20
    Czy coś skłamałam ?
    Ballest, spójrz na Polskę - zobacz jaki biedny mój kraj.
    Gdzie nauczyciel polonistyki z wysokim wykształceniem dostanie na rękę 1.000
    brutto. To się nazywa wyniszczanie inteligencji. Ale nie o tym mówimy.
  • Gość: ballest IP: *.lbo.de.add / *.dip0.t-ipconnect.de 24.02.05, 09:45
    Wiem, ze Polska biedna jest, nie tylko w iteligencje!
    Wiem tez kto Polske reprezentuje na arenie miedzynarodowej, widze
    Kwasniewskiego, ktory nie ma zdziebeczka intelegencji, wiec skad ma sie u niego
    wziasc choc troszeczke dyplomacji.
    To Kwasniewski ponownie pyta sie Busha o Wizy przed dziennikarzami, to sie robi
    za kulisami a nie tak.
    Jak by ten prostak moje posty po jego ostatniej wizycie czytal, to by cos
    takiego nie powtorzyl!

    Jak sie zachowuja Poslowie do UE??? - nie stac Polski na kulturalniejszych,
    chyba nie .
    Po Twoich wpisach Rita wiem dlaczego nie !

    Czekamy na nastepne

    --

    pyrsk

    ballest
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 11:03
    Ballest - a kto Prezydenta Kwasniewskiego wybrał ?
    Wystarczyło , że disco zatańczył itd ....
  • gliwiczanin4 24.02.05, 11:10
    No więc OK, mamy naród składający się w 60-70% z prymitywów - no i co z tego?
    Żadne odkrycie na razie.
  • Gość: Braid IP: 62.206.176.* 24.02.05, 11:11

    Rita.... dziel prosze co piszesz wyraznie na akapity ...
    to ulatwi ballestowi wyrywanie Twoich mysli z kontekstu,
    kiedy bedzie falszowal historie podpierajac sie Twoimi postami
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 12:14
    Braid - prosze czytaj uważnie, którymi postami może się podpierać ballest ?
    Gdzie skłamałam ?
    To jest dopiero poczatek, dziś naprawdę trzymaj się stolka, bedzie ostro.
    Braid - zrozum, pewne fakty trzeba zrozumieć, by dalej narodu nie otumaniano.
  • ballest 24.02.05, 12:39
    Braid , racje masz, bede sie poslugiwal tym co pisze Rita, tak naprawde to
    zawsze o tym wiedzialem, ale nigdy tego z polskich us, a tak jak Ria napisala,
    nie uslyszalem.
    Sa wiec ludzie w Polsce, ktorzy tak na nia patrza jak ja.

    Teraz wiem, ze JESZCZE POLSKA naprawde NIE ZGINELA!
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: Braid IP: 62.206.176.* 24.02.05, 13:57

    Ballest .... teksty Rity i twoja ( wasza z labandem) na nie
    reakcja ,potwierdza niestety teorie Bolka5
    o tobie w roli czarnej glebi w ktorej znikaja bezpoworotnie rzeczowe argumenty.

    O tym co pisze Rita pisala juz Meg ,pisalem ja i wielu wielu innych.
    Ja osobiscie pisalem ze nie sztuka wyrznac w pien inteligencje a potem
    wypisywac
    bzdety ze Polska nie ma ludzi wyksztalconych. Problem w tym ze ty i laband
    dostaliscie rumiencow po wpisie Rity " ze Polacy nie zasluzyli na
    niepodleglosc"
    To jest to co chcesz slyszec i to jest miodem na twoje faszystowskie
    podniebienie .
    Dlatego tez byl to pierwszy "argument" ktory juz pare razy powtorzyles.
    Od siebie dodam ze po tym wpisie stracilem resztke sympati do Rity.
    Od tej pory jest dla mnie zerem. sorry ale takie mam teraz o niej zdanie.

    Gość portalu: ria napisał(a):

    > Na niepodległośc zasługują takie kraje, z którymi nie będzie kłopotu,
    kiedy będą niepodległe. Jeśli ich niepodleglośc
    > ma światu przysporzyć problemów, to niech lepiej rzadzi nimi ktoś inny.

    To zdanie dowodzi ze Rita jest pierwsza udokumentowana ofiara niemieckich
    neofaszystow.

    To zbrodniarze w stylu twojego ojca przezedzili szeregi polskiej inteligencji.
    Tak ballest zbrodzniarze jak twoj ojciec w mundurach niemieckich i radzieckich.

    Idac tokiem myslenia Rity to Niemcy i Rosja
    sa krajami nie zaslugujacymi na niepodleglosc .. to one zburzyly pokoj w
    Europie.( Niemcy 2 razy)
    To one przysporzyly problemow europie z ktorymi borykamy sie do dzis ...
    Tak ballest 45 lat komunizmu w Polsce zapoczatkowal but Niemiecki 1 wrzesnia
    39
    Wielki europejczyku .,... zamiast wypisywac steki bzdur powinnienes z pokora
    za to przeprosic
    a nie wychwalac bohaterstwo hitlerowskich zbrodniarzy.

    Odbieranie Polakom prawa do niepodleglosci w/g tych kryteriow to zeszmacenie
    wlasnej godnosci. Mozesz Rito jeszcze pociac polska flage na paseczki i
    powiesic w ubikacji do podcierania ...taka z Ciebie inteligentna Polka.

    Tak wiec masz racje Rito swoimi przemysleniami o tym ze wytepiono polska
    inteligencje i kto tego dokonal ..( jak widzisz ballest juz zabki szczerzy
    pokazujac na Rosjan)
    Z tym sie zgadzam co opisalas ...jednak wnioski jakie z tego wyciagnelas
    uragaja Twojej inteligencji.



    Gość portalu: ria napisał(a):

    > Na niepodległośc zasługują takie kraje, z którymi nie będzie kłopotu,
    kiedy będą niepodległe. Jeśli ich niepodleglośc
    > ma światu przysporzyć problemów, to niech lepiej rzadzi nimi ktoś inny.
  • meg_s 24.02.05, 14:01
    ja czekam na koniec - pisząc sobie "na boku" odpowiedź w miarę rozwoju akcji
  • Gość: Athanazyja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 14:43
    Boki zrywam ze śmiechu czytajac wasze wpisy Rita i Ballest.
    Szkoda tylko, ze jest to śmiech przez łzy rozpaczy, ze niektórym ludziom
    potrzeba tak niewiele, by przekonać ich do swojej wałasnej, indywitualnej
    prawdy.

    Jak to mawia Ziemkiewicz : "Kłamstwo tysiąc razy powtórzone staje się prawdą -
    głosił doktor Goebbels. W łagodniejszej wersji, stosowniejszej do naszych
    czasów, można rzec: sąd wątpliwy, nieuzasadniony, ale powtórzony tysiąc razy,
    zaczyna być uważany za oczywistość. "

    fakty.interia.pl/ziemkiewicz/news?inf=593333
    Bawcie sie dobrze w tą zabawę w natchnionych proroków , mesjanistów
    współczesności, szkoda tylko, że robicie to kosztem innych.

  • ballest 24.02.05, 14:47
    Mysle, ze nie zrobisz tego co Braid?
    Braid w kazdym watku pokazuje, ze ma obsesje w stosunku do mnie i do labanda, a
    to nie nasz styl, my chcemy i prosimy o kulture na forum.

    Jest temat watku i powinno sie pisac na jego temat a nie przypisywac komus
    faszystowskie poglady, ktorych z nas nikt tu nie ma.
    Do Rii tez zaczal z wycieczkami osobistymi!
    --
    pyrsk
    Ballest
  • laband 24.02.05, 16:18
    Margotko jak Cie znom to wiym co szkjryfniesz - wierz mi Rita i Ballest majom w
    tym wypadku pieronym recht. Jo Ci gwarantuja odpowiedz ze mojyj strony jak by co ...

    Pozdrowiom

    Szwager ze Laband
  • ballest 24.02.05, 16:33
    Laband , spojrz na Polske, same afery. osoby w polityce wcale nie chce dobra
    narodu, nie, oni szukaja swego dobra, tzn. "godej mi to kabzy" w Sejmie tylko
    rozroby, klotnie itd.
    Nie wiem czy w Albanii tez tak jest!
    Oczywiscie w jednym punkcie sa jednomyslni, zawsze w tym, - jak moga Niemcom
    dokopac a najlepiej miedzy krok.
    Ze przewaznie nie "trefnom" bo pijani byli, to inna sprawa!
    --
    pyrsk
    Ballest
  • laband 24.02.05, 16:34
    Mie tego godac niy musisz, jo sie ino dziwia sam i nadziwowac niy poradza ize
    Ria je tako odwazno!
  • aqua 24.02.05, 16:43
    W Rumunii też lepiej?
  • Gość: Athanazyja Zmij IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 16:54
    Alez nikt nie mowi, ze jest cudownie, wspaniale w Polsce czy na swiecie. Chyba
    kazdy tutaj ma oczy i widzi.
    Jak to zasadnial swoja niechec do dramatow Becketta Milosz w "Ziemi Ulro" (moja
    parafraza):
    "Beckett nie mowi nam nic nowego, to tak jakby widzial garbatego czlowieka i mu
    powiedzial : "O, ma pan garba!" I wzial to za odkrycie." NIe lubi go miedzy
    innymi dlatego, ze nie ma sensu sie pograzac w rozpaczy, pokazywac ludziom
    bolesnej prawdy ich egzystencji znanej kazdemu i bawic sie w rozdrapywanie ran.
    Narzekaniem niewiele sie osiagnie.

    Podobnie postepujecie wy Ballest i Rita, mowicie nam, ze mamy garba, ale nie
    zauwazacie, ze sami go tez nosicie.

    A jak uwazacie sie za wielkich rewelatorow prawdy, to radze zalozyc sekte.
    Najlepiej jakos Ballestjungen.
  • laband 24.02.05, 16:58
    to je ino zdrowo reakcja - o tym niy pomyslauas?
  • meg_s 24.02.05, 17:16
    laband napisał:

    > Margotko jak Cie znom to wiym co szkjryfniesz - wierz mi Rita i Ballest majom
    > w tym wypadku pieronym recht. Jo Ci gwarantuja odpowiedz ze mojyj strony jak
    > byc o ...
    >
    > Pozdrowiom
    >
    > Szwager ze Laband


    o co weta że mnie nie znasz ????

    odpowiedź na to co do tej pory mam już napisaną, czekam na resztę żeby się nie
    rozdrabniać
    zróbmy tak - Ty mi napiszesz w skrócie co Ty myślisz że ja myślę - a ja Ci
    przyślę ten czekający tekst (pracowałam nad nim długo, więc nie ma szans żebym
    go zmieniła z przekory ;)


    Ria upaja się chwilą każąc tak długo czekać
  • laband 24.02.05, 17:52
    szkryfniesz ize przemondrzauos i zadufanie, z jednaj zajty, a mozno i brak taktu.

    ze drugyj zajty juzas zwrocisz uwaga coniykerym ize to polsko geszichta jest
    skutkym takich a niy inkszych faktow historycznych, i bydziesz sie staraua
    uswiadomic Ballestowi i Rii, ize polski nacjonalizm to zjawisko marginalne abo
    cos w tym stylu.

    Niy wyobrazom se cobys zapomniaua dodac cos o osobistym obrazaniu i o tym ize
    niy nalezy generalizowac

    Jo nic niy komyntuja sam jo ino szkryfnou to co sie spodziywom usuyszec. a tera
    czekom jak mi powiysz ize sie mylouech.
  • meg_s 24.02.05, 17:57
    kurcze - nie ustaliliśmy jeszcze o co zakład - znowu mi majątek przemknął koło
    nosa :(((


    laband napisał:

    > szkryfniesz ize przemondrzauos i zadufanie, z jednaj zajty, a mozno i brak
    taktu.

    hehe - pudło

    > ze drugyj zajty juzas zwrocisz uwaga coniykerym ize to polsko geszichta jest
    > skutkym takich a niy inkszych faktow historycznych, i bydziesz sie staraua
    > uswiadomic Ballestowi i Rii, ize polski nacjonalizm to zjawisko marginalne abo
    > cos w tym stylu.

    hehe - drugie pudło

    > Niy wyobrazom se cobys zapomniaua dodac cos o osobistym obrazaniu i o tym ize
    > niy nalezy generalizowac

    hehehe - trzecie pudło

    > Jo nic niy komyntuja sam jo ino szkryfnou to co sie spodziywom usuyszec. a
    tera czekom jak mi powiysz ize sie mylouech.

    widzisz Przemądrzałku że mnie nie znasz ;P
    i zajrzyj do skrzynki - tekst już pewnie dotarł
  • laband 24.02.05, 17:59
    z ciekawosciom zaro to robia
  • laband 24.02.05, 18:01
    pudou nr4

    nic niy ma dryny
  • meg_s 24.02.05, 18:12
    elementy wysłane - 17.54 - laband@gazeta.pl - ria
    zwrotki nie ma

    spróbuję z innego konta
  • laband 24.02.05, 18:12
    ale niy dopisuj!, he,he!
  • meg_s 24.02.05, 18:16
    no cos Ty
  • laband 24.02.05, 18:33
    Dostouech i przeczytouech, ale sie trocha zawioduech bo niy odpowiadosz ino
    stawiosz raczyj dalsze pytania - to tak trocha w moim stylu, pra?
  • meg_s 24.02.05, 18:38
    no to czemu się zawiodłeś skoro w Twoim stylu ? ;)

    pisząc nie zastanawiałam się nad stylem :)
    tylko tu się zgadzam z Anastazją i Miłoszem ;) - i co z tego jeśli powiemy
    garbatemu, że garbaty ?????

    zostawmy tę dyskusję na później

    Ria - kurcze - nie rób z siebie primadonny - kończ !!!!
  • laband 24.02.05, 18:40
    ourajt szefowo, he,he!
  • meg_s 24.02.05, 18:46
    laband napisał:

    > ... ale sie trocha zawioduech bo niy odpowiadosz

    przecież Ria o nic nie pyta - ona naucza
  • laband 24.02.05, 18:52
    idzie o "odpowiedz" w dyskusji - ale tak jak padauas, cza nom poczekac na koniec ...
  • Gość: Braid IP: *.net-htp.de 24.02.05, 19:13
    laband napisał:
    > idzie o "odpowiedz" w dyskusji - ale tak jak padauas, cza nom poczekac na konie
    > c ...

    wlasnie ....ballest zadal sprytne pytanie pod z gory zalozona teze:

    ballest napisał:
    >Niemcy ??? chyba nie, pozbyly sie hitlerowskiego rezimu, zrobily sie
    >najwieksza potega gospodarcza Europy , Japonia , to samo, a wiec kto ja
    >wlasciwie przegral???
    --
    pyrsk
    Ballest

    A ja juz na samym poczatku dalem twierdzaca odpowiedz na to pytanie ....
    Widze jednak ze zawiodlem oczekiwania na tania sensacje.

    Slazacy przegrali najwiecej bo:

    faterland ich olal , rosjanie "wykorzystali"
    a Polacy w prezencie dostali
    Slazacy sa najwiekrzymi przegranymi tej wojny
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 19:20
    Polacy mają w swej dawnej historii doświadczenie szczegolne, obce większości
    narodów. Polacy mieli kiedyś państwo, które stanowiło jedną z większych potęg
    ówczesnego świata, górując pod każdym względem nad sąsiadami, rozległe,
    obfitujące we wszystkie możliwe bogactwa - i w ciągu kilku zaledwie pokoleń
    doprowadzili je do zagłady. Ich państwo rozlecialo sie nagle jak domek z kart,
    nie dlatego, że najechała na nich jakaś potęga, której nie było w stanie się
    przeciwstawić, ale dlatego, że do imentu przegnilo. Nie miało ani władzy, ani
    egzekucji praw, ani sprawnej gospodarki, ani aparatu sprawiedliwości, ani
    armii, ani obywateli, którzy byliby gotowi w imię wspólnego dobra wyrzec się
    choć drobnej części swoich stanowych przywilejów. Zabił je nie żaden
    historyczny determinizm, tylko głupota jego własnych mieszkańców, ich
    zamilowanie do powszechnego bałaganu, który zwykli utożsamiać z wolnością,
    nieodpowiedzialność, intelektualna i moralna degrengolada, a wreszcie kompletny
    brak elit politycznych

    ps - moze już szkryfowac, ale najwazniejszy będzie ostatni wpis.
    Laband - postaw na mnie ;)
    Meg_s - proszę tylko o Twoje własne odczucia
    Braid - napewno się ustosunkuje i do innych także, ale jeszcze nie czas
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 19:23
    Osobliwość naszego narodu nie polega jednak na tym, że ma w swoich dziejach
    taką katastrofę- ale na tym, że od kilkuset lat żyjąc w jej cieniu, wypracował
    niepowtarzalną umiejetność, nieprzyjmowania tego co się stalo do wiadomości i
    co za tym idzie, niewyciaganie ze swej historii jakichkolwiek wniosków.
    Nieliczni Polacy, którzy zabrali się do analizy dziejów z bezlitosną pasją ich
    zrozumienia, zostali wykpieni odsądzeni od czci i wiary i oskarżeni o zdradę,
    jak historycy z otoczonej przez potomnych podardą krakowskiej szkoly. Nie
    wymagaliśmy nigdy od naszych intelektualistów prawdy,bo prawda jest gorzka i
    kole w oczy, tylko "krzepienie serc", utwierdzania stereotypów i mitów, jakien
    sobie na własny uzytek stworzylismy (co zresztą sprawia, że nasza literatura
    jest dla innych narodów niezrozumiałym dziwaczeniem).

    Ulubionymi bohaterami polskiej wyobrażni nie byli kraczący realiści tylko
    mitomami i opowiadacze bajek, tacy jak Mickiewicz - zręcznie składający rymy
    wariat, który napisanymi w sekciarskim omamie "Księgami narodu polskiego" na
    wiele pokoleń ogłupił polskie elity i pozbawił je umiejętności logicznego
    myslenia.

    Do dziś w tej dawnej, upadłej Rzeczpospolitej nie chcemy widzieć kraju, o
    ktorym ojciec nowożytnej ekonomii Adam Smith odnotował zwięzle, że o ile mu
    wiadomo,nie produkuje się tu nieczego prócz najprostszych rzeczy, niezbędnych
    do domowego użytku. Kolejne pokolenia wolały patrzeć oczami wieszcza. I
    skutkiem takowej nauki, owe pokolenia zamiast wziąść się do pracy,zakładać
    banki i budować koleje oraz fabtyki to szły od czasu doczasu "w pole".
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 19:29
    Komuniści,dyrygując peerelowską edukacją wpasowali tylko swoje propagandowe
    potrzeby w stary schemat.
    Stopień, do jakiego Polacy wykrzykiwali i zafałszowali swoją własną historię,
    naginając ją do narodowych mitów i powszechnego chciejstwa, to temat na osobną
    grubą ksiązkę dla historyka. Ale musze o tym wspomnieć, bo na te fałsze stale
    się nabijamy i ciagle musze tłumaczyć , że na przykład minister Beck plótł
    wierutne bzdury,twierdząc jakoby jedyną rzeczą bezcenną był dla narodu honor,
    bo są rzeczy dla narodu od honoru znacznie cenniejsze,i te własnie,wskutek
    wyboru dokonanych przez niego i jego kumpli, straciliśmy.
    Straciliśmy w imie honoru sześc milionów obywateli i czy było to warte ?
    Ale pewnego dnia przyszło mi do głowy, że....

    o pytaniu, ktore w Polsce się nie zadaje.

    Dlatego ballest i tak sobie Polska radzi, choć wskażę jeszcze pewne błedy.
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 19:33
    Ale pewnego dnia przyszlo mi do głowy, że należy spojrzeć na to tak. Otóż,jak
    wiemy z historii, kiedy władze II Rzeczpospolitej zdecydowały sie na przyjecie
    francusko-brytyjskich gwarancj bezpieczeństwa, było to właściwe jednoznaczne z
    decyzją, że bedziemy z Hitlerem walczyć. Skończyły się wszystkie mozliwości
    negocjacji, wszystkie manewry. Nie oddamy ani jednego guzika, postawimy się
    zbrojnie, Anglia i Francja nam pomogą.
    Zgadza się ?
    Z opracowań wiadomo, że w 1939 roku polscy wojskowi zdawali sobie sprawę z
    miażdzącej przewagi militarnej hitlerowskich Niemiec. Mieli więc pogląd i
    spodziewać się klęski. Nasi dowódcy mogli liczyć, że na wygranie wojny nie
    mieli szans. Pomoc zachodnich mocarst była sprawą kluczową. Ale w tym własnie
    cała sprawa, że mocarstwa te pomóc nam militarnie nie były w stanie. Przez całe
    dwudziestolecie, pod naciskiem swych wyborców, rządy tamtejsze systematycznie
    się rozbrajały.
    Żadne państwo nie było w stanie się obronić praktycznie, bo po prostu nie miały
    czym ! Potencjał zbrojny naszych sojuszników był znany. Mówi się, że podpisując
    owe sławne gwarancje, Francja i Anglia doskonale sobie zdawały sprawę, iż
    pomocy nam nie udzielą.
    Ale zapytajmy się: a co nasi politycy ?
    Czyż oni tego wsztskiego nie wiedzieli ?
    Jeśli nie zadali sobie trudu sprawdzić, jaki jest rzeczywisty potencjał
    sojuszników i czy perspektywa ich pomocy jest realna - to wypada stwierdzić, że
    byli idiotami. Jeśli zaś to wiedzieli, i mimo to podpisali układ, który
    oznaczał dla bezbronnego kraju nieuchronną klęskę i rzeż - to byli idiotami tym
    bardziej.
    Dlaczego uparcie, od pół wieku, nie chcemy tego przyznać, tylko nosimy w sobie
    pretensję do zachodnich aliantów o głupotę naszych własnych przywódców ?
    W Polsce takich pytań się nie zadaje. Wielka szkoda. Nie pytając o historię,
    nic sie z niej nie uczymy. Nie ucząc się, w kółko wpadamy w te same pułapki i
    popełniamy te same głupstwa, a jedyną reakcją są ty glośniejsze lamenty.
    cdn
    wieczorem
    milego czytania
  • meg_s 24.02.05, 19:40
    Ria - do Twojego obrazu przeciętnego obywatela naszego kraju pasuje myśl, że te
    dwa fragmenty będzie sylabizował parę godzin - więc spieszę Cię rozczarować -
    ja już przeczytałam


    jakbyś nie zauważyła - to wieczór już mamy


    a na marginesie - chcesz być czytana, wysłuchana, zrozumiana - to nie lekceważ
    rozmówców, tak jak to robisz teraz
  • laband 24.02.05, 19:40
    Ria, boja sie ize Cie sam coniykere zniynawidzom za tyn tekst ...
  • meg_s 24.02.05, 19:34
    a propos - skoro kochasz godkę - nie mówi się "szkryfować" pra ?
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 19:55
    licze sie ze złym odbiorem
    ale nie jestem w stanie wsystko naraz napisac
    mozesz smialo napisać co myślisz, mamy wolność slowa
    z chęcią bym sama się odniosla do waszych wpisów ale jeszcze nie mogę
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 19:59
    Laband
    "Czerwona Familia" ze strachu przed Polakiem-katolikiem musiała zabić,
    zniszczyć i spopielić wszelką polska prawicę, a ponieważ istnienie takowej jest
    niezbędnym elementem normalnej sceny politycznej - musiała zniszczyć polityczną
    normalność. Kto tego nie rozumie, nigdy nie znajdzie konsekwencji w
    zachowaniu "AUTORYTETÓW MORALNYCH" , które z jednej strony chroniły bandytów
    przed karą w imie procedur demokracji, a z drugiej starały się uniemożliwić
    powstawanie partii politycznych, zastępując je jedynym, masowym i oczywiście
    przez nie kontrolowanym ruchem społecznym - co było wszak pomysłem jak raz
    rodem z faszyzmu.
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 20:03
    A skoro walczono o pełnię i monopol władzy, to dwoma głównymi filarami
    monopolistycznej władzy komunistów, które w ten czy inny sposób musiały istnieć
    także w wolnej Polsce, była telewizja i służby specjalne. I tu i tu istniała
    budowana latami struktura służąca rządą czerwonej mafii. Każde dziecko zdawało
    sobie sprawę, że aby zniszczyć totalitarne państwo, należało obie te
    instytucje rozwiązaći zbudować od nowa.
    Ale nie w warunkach walki o waladzę !
    Kto sie do tego nadawał ?
    Ci co służyli wiernie komunie teraz posłuża nam.
    Po co brać jakiś nowych młodych ludzi z ideałami, niezależnych - na nich
    przyjdzie czas,jak już wszystko zabierzemy.
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 20:05
    Solidarność - wszyscy wiemy. Czasem proszę wybaczyć ten osobisty ton, trudno
    mi uwierzyć, że to się działo naprawdę. Pamiętam "Solidarność" jako jakąś
    niesamowitą eksplozję optymizmu, nadziei i energii. Tak musiały wyglądać,
    wyobrażam to sobie, czytając historyczne opracowania, czasy, gdy powołano
    Konstytucję Trzeciego Maja. Nie mogę uwierzyć, że ten wybuch tkwiącej w nas
    energii mógł do tego stopnia nie pozostawać po sobie żadnego sladu. Zniknąć,
    rozwiać się. W dzisiejszej Polsce, pełnej zapiekłej zlości, flustracji,
    zrzedzenia, poczucie beznadziejności, co tu gadać, po prostu cieżko chorej na
    psychozę depresyjną usiłuję sobie ten entuzjazm przypomnieć -i długo muszę sama
    się przekonywać, że ona naprawdę istniał , a nie gdzies w fantazji.
    Być może gdyby wśród ludzi decydujących obiegu wydarzeń po roku 1989 trafił się
    mąż stanu z prawdziwego zdarzenia,gdyby nie popełniono tych wszyskich
    głupstwi podłości po okrągłym stole, udałoby się coś z tego kapitału ocalić.
    Ale co tam gdybać..
    Nas nie nauczono myśleć, my robole.
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 20:15
    Historyczną zasługą Jaruzelskiego - zasługą, oczywiście , nie dla Polski,
    tylko dla jej wrogów - było to , że zdołał zabić w nas nadzieję na lepsze
    jutro. Niby komuna się skończyła, ale komuna czy była u nas czy nie była to
    obojętnie, w słówka nie ma co sie bawić.
    Być komunistą znaczyło należeć do nomenklatury, do rządzącej mafii, której
    ideologia nie rózniła sie od zasad życiowych pierwotniaka pantofelka: jeść i
    rosnąć.
    Kiedyś mówili do siebie towarzyszu, dziś chcą być nazwani inaczej ?.
    Oprócz komunistów mamy tego strasznego, wewnętrznego wroga , ich biernego,
    ale wypróbowanego sojusznika, w postaci polactwa. Wielka szkoda, że
    nieuświadomili sobie tego ludzie, którrzy ledwie kilka lat potem mieli zasiąść
    przy Okrągłym stole i brać się do budowania nowej, wolnej Polski.
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 20:17
    Łatwo gadać, zezłości sie niejeden Czytelnik. Łatwo się takiej ria mądrzyć,
    dzisiaj ,teraz,kiedy siedzię sobie w wygodnym fotelu popijając "Johny Watkerka"
    kupionego w bylejakim markecie, i , na dodatek, kiedy jest o pietnaście lat i o
    rozmaite ujawnione w tym czasie archiwa madrzejsza od tych, którzy do Okrągłego
    Stołu siadli. Wcale się nie będę spierać - niech będzie, że mi łatwo. I co to
    ma do rzeczy ? Albo pisze prawdę, albo nie. Jeśli się mylę mozna mnie bez trudu
    przygwożdzić argumentami, i wtedy dywagacje . A jeśli się nie mylę- tym
    bardziej te dywagacje będą nie na miejscu.
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 20:21
    Opozycja nie miała programów ustrojowej reformy Polskiej ani zagospodarowania
    niepodległością. Skąd go miała niby mieć, skoro się smierci bardziej
    spodziewała, niż tego, że nagle obejmą władzę. Nie miała swiadomości, że
    własnie taka reforma będzie po upadku socjalizmu sprawą najpotrzebniejszą,
    najwazniejszą, kluczową. Kapitalizm w przeciwieństwie od wolności slowa i
    zgromadzeń, pozostawał całkiem poza jej zainteresowaniami. Na palcach jednej
    ręki można policzyć, ludzi, którzy zdawali sobie z tego sprawę, że to własnie
    kwestje własności i wolności gospodarowania są dla walki z socjalizmem
    najwazniejsze. Był Mirosław Dzielski, Kisiel, Bratkowski i Janusz Korwin-Mikke,
    uważany za świra i dzięki tylko Urbanowi, który na zlość solidaruchom
    wpuszczano Go był na antenę. To była ta prawdziwa prawica. Odsyłam do
    miesięcznika " Czas"- jedyne naprawde prawicowe czasopismo w Polsce.
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 20:23

    Okrągły stól był dla komuny, jak się wydaje wariantem awaryjnym. Upadek
    narodowego mitu zaczął się, jak sadzę, od tego, że opozycjonaliści dali się
    złapać w perfidną, psychologiczną pułapkę, jaką na nich ze sprytem godnych
    mistrzów ubeckiego rzemiosła przy tym okrągłym meblu zastawiono. Dali się
    wciągnąc w grę - nazwijmy ja grą w porozumienie odpowiedzialnych elit.
    I, słuchajcie - ci frajerzy Wałesa, Michnik, Kuroń i inni dali sie złapać.
    Terminie "michnikowszczyzny" ,zaczął się od Okrągłego Stołu odesle
    zainteresowanych do zródeł. "Otóż,wedle pokretnej logiki, Jaruzelski zasłużył
    sobie na wdzięczność potomnych, bo wprowadzając stan wojenny, otworzył drogę do
    historycznego kompromisu przy Okrągłym Stole. To niezłe wykręcenie kota ogonem.
    Można by równie dobrze rzec, iż atak Hitlera na Polskę we wrześniu 1939 roku
    otworzył drogę do zwycięstwa nad faszyzmem i na tej podstawie wzywać do oddania
    Adolfowi historycznej sprawiedliwości. Otóz robienie z Jaruzelskiego jakiegoś
    liberała, który po to tylko wprowadził stan wojenny, aby potem robić
    transformację jest błedem. Jaruzelski był komunistą i wierzył w to szczerze.
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 20:24
    Po co komunistom Okrągły Stół był ?
    Słucham odpowiedzi.
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 21:04
    Po co komunistom Okrągły Stół był ?
    Słucham odpowiedzi.
    - Żeby wprowadzić kapitalizm ? - NIE - ustawa gospodarcza Rakowskiego o
    swobodnym prowadzeniu działalności była
    - Żeby uwłaszczyć nomenklaturę ? - NIE - już za Rakowskiego powstawały masowo
    spółki
    - Żeby wpuścić do kraju kapitał zagraniczny ? -NIE- to też zacząl robić już
    Rakowski.
    Do tego wszystkiego nie potrzebowała komuna Solidarności.
    No więc co sprawiło, że polscy towarzysze poszli na uklad ?
    Po pierwsze ekonomia - jak mówił prezydent Ameryki. Krach, niewydolnośc
    ekonomiczna, prawa ekonowmi, które nie da sie rozstrzelać , ani wsadzić do
    więzienia.Gdyby ten system nie splajtował sierp i mlot nadal powiewałby w
    Warszawie i Berlinie. Realny socjalizm, pozwolę sobie powtórzyć, wykończył
    prawa ekonowmiczne. Tu żadne czołgi,bagnety czy grupy operacyjne. Po pierwsze
    ekonomia. "Solidarność" jako się rzeklo, siada do Okrągłego Stolu z żadaniami
    ekonomicznymi, które nazywać idiotycznymi będzie uprzejmością.
    Potem sytuacja przyspieszyła i rząd musiała tworzyć neosolidarność. Wszystkie
    miejsca ministerialne obsadzono ale chętnego na ministra finansów nie było jak
    głosi legenda. Żaden nie chiał z pustego nalewać - dopiero uproszono
    Balcerowicza, dzięki któremu gospodarka ruszyła i bylismy krajem dość szybko
    sie rozwijającym. Ale wojny na górze i korytka świńskie potrafiły swoje zrobić.
    Jutro może być tak, że Lepper będzie rządził finansami - bo Polactwo - nie
    wyciąga wniosków.
    cdn
    jutro
    pozdrawiam
  • meg_s 24.02.05, 21:11
    dziś miał być koniec - sama to zapowiedziałaś - a więc DOMAGAM się końca dzisiaj
  • meg_s 24.02.05, 21:17
    Gość: ria 23.02.2005 21:43
    jutro będzie dokończenie

    a więc dotrzymaj słowa

    mogłaś ten słowotok przygotować sobie wcześniej - a tak powtarzam : nie
    traktujesz potencjalnych rozmówców poważnie
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 21:23
    Gość: ria 23.02.2005 21:43
    > jutro będzie dokończenie
    >
    > a więc dotrzymaj słowa
    >
    > mogłaś ten słowotok przygotować sobie wcześniej - a tak powtarzam : nie
    > traktujesz potencjalnych rozmówców poważnie

    W takim razie przgotowana jestem na Twoja opinię , możesz smiało zaczynać.
    Policz ile literek już wybiłam w klawiaturce.
  • meg_s 24.02.05, 21:32
    nie będę odpowiadać przed poznaniem całości

    zmarnowałam dzisiaj całe popołudnie czekając na zapowiedziany tekst, więc ta
    Twoja wolta mnie po prostu wkurza

    wbrew pozorom pracuję - i to co zmarnowałam teraz muszę odrobić jutro


  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 21:20
    niestety, nie mam już sił, z samego rana zacznę, kosztem swojej pracy , a
    wieczorem zakończę - dobrze ?
    przygotuj sie na szok jednak
    przepraszam
  • gliwiczanin4 24.02.05, 21:23
    Może po prostu podasz tytuł i każdy sobie przejrzy albo kupi w księgarni zamiast
    uczestniczyć w tym uniwersytecie interentowym.
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 21:26
    gliwicznin - jestem pełna uznania :)
  • ballest 24.02.05, 21:32
    Do dzis dla mnie najlepszym Polakiem Bolek5 byl, ale dzis stracil swa pozycje,
    OD DZIS TY JESTES TA NR 1, byc moze nie tylko do mmie!

    --
    pyrsk
    Ballest
  • meg_s 24.02.05, 21:45
    ballest napisała:

    > OD DZIS TY JESTES TA NR 1, byc moze nie tylko do mmie!

    skoro tak - to poucz ją, co powinna mysleć o "Solidarności" - bo najwyraźniej
    błądzi :


    Gość: ria 24.02.2005 20:05
    "...Solidarność - wszyscy wiemy. Czasem proszę wybaczyć ten osobisty ton,
    trudno
    mi uwierzyć, że to się działo naprawdę. Pamiętam "Solidarność" jako jakąś
    niesamowitą eksplozję optymizmu, nadziei i energii..."

    a fe....
  • gliwiczanin4 24.02.05, 21:49
  • ballest 24.02.05, 21:52
    Bardzo dobrze, ze Was ktos nawrocil !
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 22:01
    Gliwiczanin - gratuluję
    Jednak, jutro zamieszcze końcówkę tej ksiązki, bo jest imponująca.
    Oczywiście , że książka znajduje sie w ksiegarni i napewno jest tez dostepna w
    Gliwicach w księgarni na Rynku, do której sie udalam wirtuaknie .
    Dlaczego postanowiłam ją zamiescic ?- ponieważ, Gliwiczanie mieszkający za
    granicą nie mają dostępu do naszych ksiązek i nie za bardzo rozumią naszej
    powikłanej polityki. A sam autor Rafał Ziemkiewicz jest wysokiej klasy
    specjalistą. Ostrzegał, ze pisze ksiązkę wiedząc , że będzie obrzucany
    oszczerstwami i blotem oraz wyzywany od czci i wiary. I napisał prawdę, bo
    reakcje były niesamowite.
    Teraz będziemy mogli dyskutować, ja wreszcie swoimi slowami, będę bronić Rafała
    Ziemkiewicza, znanego publicystę.
    Ballest - gdybym miała o Tobie coś powiedzieć , to powiem, że mieścisz się w
    granicach prawdziwych prawicowców.
    Meg_s, Laband, Braid, Ballest - tajemnica została odkryta - słowa napisane
    przez ria byly slowami Rafała Ziemkiewcza.
    dobranoc
  • meg_s 24.02.05, 22:13
    ballest napisała:
    RIA PODZIWIAM CIE
    OD DZIS TY JESTES TA NR 1, byc moze nie tylko do mmie!

    ria napisał(a):
    Ballest - tajemnica została odkryta - słowa napisane
    przez ria byly slowami Rafała Ziemkiewcza.


    no i ballest znowu musi zmieniać ranking
  • Gość: Athanazyja Zmij IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.02.05, 22:22
    No Balest zaczie teraz Ziemkiewiczem pluc na prawo i lewo, tylko nie zapomnij
    Balciu ze to pisarz powiesci sf.
    :)
    Ja tam z wlasnych doswiadczen bezgranicznego zaufania do polonistow
    uprawiajacych polityke nie mam, ale do niektorych rzeczy trzeba podchodzic z
    dystansem, a nie szczerzyc zeby i z zawiscia usmiechac sie jak sie przeczyta
    jakis fragment wyjaskrawiajacy pewne poglady.

    Coz, kazdy chce jakos zarobic.
  • ballest 24.02.05, 22:57
    Athanazja, po pierwszych wpisych Rii zauwazylem skad to ma , ale trzymalem
    jezyk za zebami!
    Ciekaw jestem ja inni na te prawdy zareaguja !

    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: Athanazyja Zmij IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 06:38
    > Athanazja, po pierwszych wpisych Rii zauwazylem skad to ma
    Nie zauwazyles, tylko ci powiedziala :)
    JUz tak nie przekrecaj Balciu Klamciu.
  • gliwiczanin4 25.02.05, 08:07
    tak, tak, oczywiście ty bys czegoś nie wiedział, o boski! Śnij dalej, kto spi
    nie grzeszy!
  • ballest 24.02.05, 22:19
    RIA, prosze, to nie bylo Fair, ja jestem LEWICOWY!
    Komus sie przychlybic teraz chciaua? MEG, Braidowi!??
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: S-ka IP: *.telia.com 25.02.05, 03:00
    kanske bara "söt"?
  • ballest 25.02.05, 06:50
    Meg, czekamy na Twoj wpis !
    --
    pyrsk
    Ballest
  • meg_s 25.02.05, 07:08
    ballest napisała:
    > Meg, czekamy na Twoj wpis !

    to się nie doczekacie :

    Po pierwsze i zasadnicze - Szwager może zaświadczyć, bo ten tekst zna -
    odpowiedź była "rozmową" bezpośrednio z Rią - przerabiać jej na Ziemkiewicza
    nie mam zamiaru

    Po drugie - potraktowałam Rię poważnie, naprawdę rzuciłam pilną robotę, żeby
    wnikliwie, dokładnie i bez zbędnych emocji podjąć rozmowę - tym bardziej czuję
    że Ria sobie ze mnie zakpiła - dziś muszę pilnie nadrobić ten stracony czas
  • laband 25.02.05, 09:32
    Kozdy z nos chyba kajs tam miou ta mysl ize tyn tekst moge byc i cytatym - mie
    to je egal, do mie wazno je zawartosc tego tekstu. No tosz powia ize tak
    samokrytycznego tekstu z ust jakegos Poloka jeszcze niy suyszouech - Bravo autor!
    Co do reakcji i odpowiedzi Margotki, to wydowo mi sie ize fktycznie pieronym
    emocjonalnie to wszysko odebraua, bezto podejzywom ize ta ksionzka niy nojlepi
    je odbiyrano przez wiynkszosc spoueczynstwa we Polsce. Z czasym ta ksionzka
    stonie sie chyba klasykym - ale ile tego czasu do tego momyntu bydzie musiauo
    upuynonc, to zodyn jeszcze dzisiej niywiy. Trocha tyn teksz przipomniou mi
    inkszego ze tak powia "kontrowersyjnego szkryflorza", kery choc je z blank
    inkszyj palety barw stworzony, to jednak zrobiou swojego czasu na mie podobny
    szok(ale tyn w pojynciu negatywnym) jak tera ta ksionzka - znocie tworczosc tego
    bonapartysty ze polski, bo jo strawiou kedys odniego jedna pozycja, i wiyncyj
    niy ...

    acha je mu Lysiak
  • Gość: ballest IP: *.lbo.de.add / *.dip0.t-ipconnect.de 25.02.05, 10:50
    Laband Lysioka nie znom, ale Mariusz Borowiak mnie podobnie zaszokowal.

    --

    pyrsk

    ballest
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 11:18
    Laband - bardzo mądry tekst napisales, bardzo Cię powazam, Margotke również.
    Zastanawiałam się czy jeszcze przepisywać, ale sama to czytając, tą ksiązkę
    zapiera mnie dech. Nie wiem czy to co teraz napisze , nie skasuje redakcja.
    Mimo wszystko wieczorem napisze. Podstawim głowę za Ziemkiewicza. Myslę , ze
    będzie mi to wybaczone.
    300 stron tej ksiązki, siedze i czytam i dziele się z Wami.
    pozdrawiam
    ballest - przestań mnie tak chwalic, juz przez to mnie znienawidzą
  • gliwiczanin4 25.02.05, 11:22
    Napisz tym razem coś sama od siebie.
  • laband 25.02.05, 11:24
    je zes ciekawy abo zuosliwy?
  • gliwiczanin4 25.02.05, 11:28
    Na razie ciekawy. Złośliwy mogę być (ale niekoniecznie) po przeczytaniu.
  • laband 25.02.05, 11:29
    "to piyknie od Francika"!
  • Gość: ballest IP: *.lbo.de.add / *.dip0.t-ipconnect.de 25.02.05, 11:42
    Rita, wkladaj wkladaj, niech sie dowiedza prawdy, dlaczego sa jacy sa !
    Zawsze sie zastanawialem, czyzby Polske na lepszych przedstawicieli
    politycznych stac nie bylo, teraz wiemy, ze chamstwo inteligencja sie stalo co
    najmniej udaje inteligencje!
    --
    pyrsk

    ballest
  • Gość: Braid IP: 62.206.176.* 25.02.05, 11:56

    ze zbrodniarze w Niemieckich i Rosyjskich mundurze planowali zaglade
    Polskiej inteligencji i planowo ja mordowali ..
    Do tego wniosku powinnienes faszysto dojsc..tylko to do twojej
    hitleroskiej glowki nie wchodzi.

    Tacy zbrodniarze jak twoj ojciec sa winni zaistnialej sytuacji

  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 13:12
    ze zbrodniarze w Niemieckich i Rosyjskich mundurze planowali zaglade
    Polskiej inteligencji i planowo ja mordowali ..
    Napewno ballest sie z tym zgadza

    ballest - jeszcze raz wymienisz moj nik w innych watkach - schodze i przestanę
    dyskutowac.
  • ballest 25.02.05, 13:51
    Juz tego nie zrobie!
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: Athanazyja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 18:12
    > Podstawim głowę za Ziemkiewicza.

    O ile sobie dobrze przypominam pare lat temu czytalam jakies opowiadanie
    (niestety tytulu nie pamietam) Ziemkiewicza w zbiorze polskiej fantastyki
    naukowej. Bylo ono miedzy innymi o tym, jak fanatyczna idea moze zjednac ludzi
    i dac sie im kierowac.
    Wlasnie takimi luldzmi jestescie Rita i Ballest.
    Wyznajac jak nowego Boga Ziemkiewicza sami stajecie sie ludzmi, ktorych on
    demaskuje.

    Mam nadzieje, ze chociaz Bales Rita fanami science fiction jestescie, czy tlyko
    wybiorczo czytacie Ziemkiewicza zwracajac uwage na to co pasuje do Waszych
    pogladow?
  • laband 25.02.05, 18:15
    Co cie szteruje, tresc abo co?
  • hanys_hans 25.02.05, 18:26
    Kto pszegraou, Kto pszegraou, Kto pszegraou!?
    Szkryknijcie lepi kto wygrou!

    Prowda je taka jako jes
    II wojna wygrali:
    "czterej pancerni i pies"
    gotka nic sam wom niypoomorze
    Soom zech to widzioiu w TELEWIZORZE
  • laband 25.02.05, 18:28
    ammie sie zdo ize Jan Kloska to bou tyn co wygrou, abo?
  • laband 25.02.05, 18:18
    wiysz, zol ino ize sam zodyn niy poradzi sie na poziomie do tych cytatow
    ustosunkowc ...
  • hanys_hans 25.02.05, 18:28
    Kto pszegraou, Kto pszegraou, Kto pszegraou!?
    Szkryknijcie lepi kto wygrou!

    Prowda je taka jako jes
    II wojna wygrali:
    "czterej pancerni i pies"
    gotka nic sam wom niypoomorze
    Soom zech to widzioiu w TELEWIZORZE
  • laband 25.02.05, 18:29
    u nos we videotece som od jakegos czasu tysz polske filmy - znoduech tam
    "cztyrych pancernych" i "jana kloska"
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 19:58
    witam
    Rafał Ziemkiewicz uprzedzał czytelników jaki będzie odzew i spodziewałam się
    tego. Prawda jest taka, że gdybym napisała , że przepisuję ksiązkę , nawet by
    nie było żadnego zainteresowania, a tak to zmusiłam czytelników do przeczytania
    i wysnucia wniosków. W księgarni sięgłam po ksiązkę "Polactwo" Rafała
    Ziemkiewicza. Jest to ksiązka licząca 300 stron, wiedzę Ziemkiewicza polykałam
    i dzieliłam się z Wami, czekając na reakcje.
    Nie obrażajcie się, to o Was dobrze świadczy, że choć mamy mało czasu
    zainteresowaliście się tematem, byliście czytelnikami. Ksiązka jest nadzwyczaj
    szokująca, co przedstawię w następnych wpisach, bez wzgledu czy będziecie
    czytać czy nie. Chociaż jak mawia Ziemkiewicz - zmuście się.
    Gwoli wyjaśnienia, to zdaję sobie sprawę, że gdyby tekst był mój, to posypałyby
    się gromy i wyzwisk mnie od świrów, wariatów, oszustów ,nawet może mocniejsze
    słowa by padły. To wszystko jest w ksiązce, sam napisał, że nie zależy mu na
    tym, że nie robi to dla pieniędzy, bo gdyby chciał to jak Urban stworzył by
    gazetę typu NIE , zależy mu na kraju i na przyszłej mlodzieży, której nalezy
    się prawda taka jaką on widzi i przeżył jako dziennikarz.
    Co tu mówić, reakcja Braida była prawidłowa, ja się nie gniewam. Lektura 300
    stron wprawiła mnie w zadumę nad Polską czego wcześniej nie uczyniłam. Zgadzam
    się się z Ziemkiewiczem w całości , co do najmniejszych drobiazgów i tych tez
    będę bronić. Poświęcił też duzo miejsca na temat górnicwa i okradających
    państwo spółek.
    Łatwo będzie odróznić moje wpisy od Ziemkiewicza, którego będe przytaczać w
    cudzysłowie.
    Jak pisze Ziemkiewicz:
    "Za mną drodzy czytelnicy"
  • laband 25.02.05, 20:02
    czekom i czytom z niycierpliwosciom
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 20:01
    Laband - najpierw skończmy czytać, pózniej mozemy dyskutować, bo sama nie
    nadążam z pisaniem, a co dopiero z mysleniem ;)
    Jeszcze jutro i koniec ksiązki
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 20:08
    "Wojna na górze, zaczeła się od Wałęsy. Zaczął tolerować wszystkie słuzby
    specjalne i cały układ. Nie miał żadnego interesu w ich niszczeniu, bo
    pomyślał -słuzyli komunie, teraz posłużą mnie, a ja ich ochronię przed
    rozliczeniami, lustracjami, weryfikacjami i nnymi pomysłami popaprańców. Nie
    oczekujcie po mnie szczegółow. Odkryjemy to wtedy, kiedy zupełnie nie będzie to
    miało praktycznego znaczenia, zostaną wtedy ujawnione. Wtedy się okaże, kto, z
    kim, czy tylko polskie, czy i zagraniczne, jaką rolę pełnił w tym wszystkim
    tajemniczy Wachowski, kto i jak wykreował Leppera...Ja tych szczegółów nie
    zanam i znać nie mogę. Ale co innego szczegóły, a co innego sam fakt- skutki
    przecież widać golym okiem, i nie trzeba być Sherlockiem Holmesem, żeby
    powszechnie dostępnhą wiedzę złożyć w jedyną logicznie spójną calość.
    Najtrudniej mi zrozumieć , jak przywódcy neosolidarności mogli wykazać się aż
    taką ślepotą. Wałęsa przegrał chyba najbardziej,wygrał tylko peerel, wygrali
    komuniści. Tak naprawdę, po wojnie na górze było już po ptakach, klapa
    lustracyjna, nocna zmiana Olszewskiego i łabędzi śpiew "Solidarności". Od
    momentu wojny na górze Polska znalazła się na dryfie. Szczęśliwie,
    geopolitycznie prądy niosły nas w nienajgorszą stronę - ku Ameryce i Europie,
    ku Unii i NATO , ku spełnianiu kryteriów Międzynarodowego Funduszu Walutowego i
    Banku Światowego.
    Kolejne ekipy administrując nie zdołały nas z tej drogi odwrócić ale
    partyjniactwo psuje państwo mnożąc biurokrację i okazję do korupcji. Dryfujemy
    w dobrą stronę, ale nasze państwo gnije i nie widać, kto i jak mógłby to gnicie
    powstrzymać. Szansa na Polskę mnożacą dostatek w tempie Estonii, na Polske
    sprawiedliwą, nie obciązona całym parszywym dziedzictwem peerelu, była w
    zasięgu reki. Została zmarnowana, bo ludzie , którzy w decydującym momencie
    rozstrzygali o biegu wydarzeń, ludzie którym trafił się "złoty róg" nie
    kierowali sie dobrem Polski, ale swoimi interesami.
    Nie można od nich wymagać geniuszu, trudno to nie ich wina, że nie trafił się
    wśród nich żaden Regan ani Piłsudzki. Ale można bylo wymagać odrobinę
    rozsądku , zwykłej ludzkiej uczciwości. Takiego im też zabraklo. Zawiedli na
    całej linii.
    Czy jest w ogóle cokolwiek , co im dziś można powiedzieć ?"
    jest !
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 20:13
    "Bodajbyście z piekła nie wyszli, wy zadufani w sobie, skaczący sobie do gardeł
    głupcy, coscie dla swoich ambicji uruchomili lawinę, która zniszczyła wielki,
    wspaniały mit "Solidarności" i wszystko to, co mógł z niego naród mieć.
    Bodajbyście z piekła nie wyszli. Bodajbyście tkwili tam po wieczność razem z
    wszelką komunistyczną kanalią, z tłumem szpicli, szujek, komunistycznych
    redaktorków, opluwaczy i aparatczyków, z mordercami Pyjasa, Popiełuszki,
    Zycha,Suchowolca, Przemyka, Bartoszcze, Pańko, Falzmanna......
    Chyba się nie gniewacie?
    Sądzac po waszych dokonaniach z historii najnowszej, nie będzie wam takie
    towarzystwo niemiłe. Nie aż tak w każdym razie, jak byłych przyjaciół z
    podziemia."
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 20:26
    "Nieskończyliśmy jeszcze o nieszczęsciach, jakie wynikały z wojny na górze-
    przerwałem , by wziąść oddech i trochę się wysapać.
    W wojnie na górze Familia sięgneła po swój atut i stwierdziła , że jest elitą
    całego kraju. A zatem ci, którzy ustawiają się do niej w opozycji, są
    ciemnogrodem czyli odwrotnościa elity. Jeśli jesteś Familią , jesteś
    inteligentem, jeśli przeciwko - znaczy się nie jesteś inteligentem. Proste
    jak konstrukcja cepa.
    Nie można odmówić Familii sukcesu. Ona rzeczwiśce wpewnym momencie praktycznie
    zmonopolowała polską inteligencję i miała prawo twierdzić, że przemawia jej
    glosem. Z Michnikiem, Kuroniem, Geremkiem i nawet pomniejszymi postaciami
    tej grupy się nie dyskutowalo.
    Sam fakt podjęcia takiej dyskusji był grzechem niewybaczalnym i
    dyskwalifikującym.
    A my z naszymi prawicowymi, biedującymi gazetkami, byliśmy co tu gadać,
    marginesem. Pokazywani i wytykani , obrzucani hasłami antysemitów, moczrowców
    i siódme wody po ONR, których "Wyborcza" cytowała na łamach, podtykając
    inteligentom: patrzcie, oto ci, którzy nienawidzą Unii Demokratycznej, oto sa
    ci, którzy wojują z Michnikiem. I intelegentowi do głowy nie przyszlo, żeby
    wziąść do ręki tekst Wierzbickiego, Łysiaka czy Rymkiewicza, o jakimś
    Ziemkiewiczy nie mowiąć. Inteligent karmiony codzienną porcją swoich
    autorytetów, z góry wiedział, kim jesteśmy i co o nas myśleć. Boże mój,
    przecież michnikowszczyzna w dniach swojej potęgi była w stanie zrobić wariata
    i hunwejbina nawet ze Zdzisława Herberta, i nie miała w tym zadnych skrupułów."
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 20:29
    "Za lat kilkanaście, a może już kilka, student historii najnowszej, siadając w
    czytelni nad rocznikami gazet z początku lat dziewiedziesiątych, będzie pewnie
    przecierał oczy ze zdumienia, w jaki sposób formacja umysłowa, którą zwę tu
    michnikowszczyzną, zdołała rzucić tak przemozny urok na polskiego inteligenta.
    W gruncie rzeczy, kto przeczytał kilkadziesiąt artykułów powstałych w tym
    kręgu, bez trudu przewidzi, co napisane będzie w tysiącu następnych."
    Los krakowskiego "Czasu",który mając największe czytelnictwo w regionie,nie
    mógł zdobyć żadnej reklamy i w końcu został zduszony finansowo,
    los "Spotkań" czy telewizji "RTL-7", które, choć rozwijały sie dynamicznie,
    były nagle niszczone przez zachodnioeuropejskiego inwestora, bo dotarły do
    niego ostrzeżenia, że zagnieżdzili sie w tych mediach faszyści, to wdzięczne
    tematy dla kogoś, kto chciałby napisać o dziejach honoru w III RP, pamiętam ,
    jak budowano tu "ład medialny" i uważam , że owszem, mozna."
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 20:39
    Tu się zatrzymam, ponieważ słowo faszyzm w tym czasie przypisowano prawdziwym
    prawicowcom, by ich zniszczyć.
    Ludziom takim jak Janusz Korwin Mikke- naczelny redaktor "Najwyższego Czasu" i
    calej partii UPR , to była najlepsza broń do wyniszczenia ludzi i tylko
    dlatego, że program tej partii był gospodarczy, kapitalistyczny - zagrażał
    układom. Zbierając podpisy na kandydata JKM na prezydenta ,ludzie zaczeli się
    bać przypietego prawicowcom faszyzmu, nie zaglądając nawet do programu, który
    miał uzdrowić gospodarkę. Do dziś czeka na realizaje. Ale to juz mój prywatny
    wywód, mając nadzieje, ze w przyszklości młodzież zrozumie, że gospodarka jest
    najwazniejsza i znajdzie się ktoś , kto to kiedyś zrozumie.

    "Kiedy slyszę z jaką pogardą i nienawiścią mówi polactwo o swoich przywódcach,
    to czerpie z jej nienawiści pewną nadzieję. Bo oznacza ona, że gdzies w duszy
    wciąz kolacze się w tym gnojonym przez pokolenia polactwie sumienie. Że
    przyglądając się w swoich wybrańcach jak w lustrze, nie jest zadowolone z tego,
    co widzi. A to dobrze. To znaczy, że gdyby tylko ktoś, chciał tego spróbować,
    jest w nim iskra, którą można rozdmuchać."
    na dzis koniec
    pozdrawiam
    miłej lektury
  • Gość: Athanazyja Zmij IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 00:53
    1. Jak prawie kazdy polonista- pisarz, jest wredny i trudny, czasem ciezko
    rozpoznac kiedy mowi serio, a kiedy nabija sie z tego, co sam pisze.

    2. Ma troche dystansu sam do swoich tekstow, czego (o zgrozo) nie maja
    jego "fani" :"Co do parodiowania mnie, wydaje mi się, że to banalnie proste.
    Starczy pisać wesoło, jakby smierć dzwoniła zębami w podmokłej krypcie,
    prorokować światu wszelkie możliwe nieszczęścia, a bohaterom robić uparcie na
    złość."
    galaxy.uci.agh.edu.pl/~joanna/fandom/pisarze/w_raz.htm
    3. Jak juz wspomanilam wczesniej, nie zawsze mowi serio i lubi prowokowac, no
    chyba, ze na serio bierzecie np. ewidentnie wg. mnie nieco prowokujace i
    zgryzliwie ironiczne stwierdzenie Ziemkiewicza w wywiadzie :

    Pytający:Ale co w literaturze s.f. może imponować kobietom?

    Ziemkiewicz:Może np. to, że żadna bohaterka fantasy czy science fiction się nie
    odchudza.
    kobieta.gazeta.pl/wysokie_obcasy/1,53668,2201815.html?v=0&f=16
    Jako fanka sf prawde powiedziawszy, nigdy w zyciu bym nie przypuscila, ze to
    moze mnie interesowac w tej literaturze. I Wy bierzecie wszystkie slowa
    Ziemkiewicza za prawde? To czy uwazacieRito i Balescie za Ziemkiewiczem
    (chociaz ja nie uwazam, by mowil np. w tym przypakdu serio), ze tego szukam w
    literaturze science fiction?
    Ale posmiac , to fakt, posmialam sie i wlasnie o to mi czasem chodzi.
    Ziemkiewiczowi chyba tez.

    4. Uwielbiam lilterature s-f.


    Pozdrawiam
  • Gość: laband IP: *.dip.t-dialin.net 26.02.05, 08:34
    Wybacz ale to t piszesz o odchudzaniu, piszesz bez dystansu samyj do siebie, i
    zaczytujesz sie powiesciami sf. A tak na powaznie - czy wadom tego autora je
    fakt ize mo wyrobione pioro i ze poradzi sie poruszac w roztomaitych gatunkach?
    A mozno wadom tego autora je to ize skrytykowou juzas ty<ch kerych zodnymu
    krytykowac niy wolno? Jak trudno komus rozpoznac kaj sie nabijo a kaj niy, to
    powiniyn jeszcze sie podszkolic. W ogole krytyka ta przipomino mi ktytyka kero
    s'cie cwiczyli juz na D.Jerczynskim, z tom ino roznicom ize D.Jerczynski niy
    szkryfnou sf. Ale coby bouo smiyszniyj to jeszcze zahaczosz o brak dystansu do
    tekstow autora ze strony czytelnikow - tukej to moge byc prowda, bo przeca
    Polacy w wiynkszosci som take jak to autor pokozou. Jedyn jedyny fragmynt w
    Twojyj wypowiedzi bou prawdziwy spodobou mi sie, to fragmynt gaj bardzo obrazowo
    sie opisujesz - cytuja:

    "Starczy pisać wesoło, jakby smierć dzwoniła zębami w podmokłej krypcie" i juz
    ci sie zdo ize cos godosz.


    Brrrrr!
  • Gość: Athanazyja Zmij IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 08:52
    >"Starczy pisać wesoło, jakby smierć dzwoniła zębami w podmokłej krypcie" i juz
    >ci sie zdo ize cos godosz.

    Cytowalam wypowiedz Ziemkiewicza o samym sobie.

    A reszty co napisales po slasku nie rozumiem i nie mam czasu sie zastanawiac o
    co Ci chdzi, wiec czekam na odpowiedz Balesta i Rity.
  • laband 26.02.05, 08:55
    szkoda, ze udawosz ize niy rozumisz, ale egal.

    ps

    a jo cytowou twoj cytat.
  • Gość: Athanazyja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 08:58
    To ze To rozumiesz swoja gware, nie znaczy, ze wsyzscy ja rozumieja.
    Nie mysl tylko o sobie.
    Jak bedza chcieli to Balest lub Rita mi to przetlumacza na ogolnopolski.
    Moze ich o to popros, jezeli chcesz. Ja udwac nie musze.
  • laband 26.02.05, 09:02
    Dyc sie niy obrazej, trocha humoru i samokrytyki tysz Ci sie przido. Wydowo mi
    sie ize kebys fajnie poprosioua to bych ci wyklarowou czego niy spokapiouas. Ale
    mosz szansa sie poprowic, wiysz my Slonzoki som fest tolerancyjne i uczynne.

    Moga sie spytac z jakego rejonu Polski pochodzisz, abo je to niy na miejscu?
  • Gość: Athanazyja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 09:07
    MAtka z Olsztyna, obecnie mieszkam w Krakowie, planuje w Szczecinie.
  • Gość: laband IP: *.dip.t-dialin.net 26.02.05, 09:12
    bouech niydowno we okolicach Olsztyna, chociosz wiynkszosc ludzi je ze tak powia
    napuywowo to mie jednak wszyske rozumieli, a co do Krakowa, to rwedakcja GW
    faktycznie myslaua ize je zech Goral ze Podhala, ale jak im wytuplikowouech
    izech je slonzok to tysz sie usmioli razym zymnom - couki Krakow mie rozumiou, i
    tak jak juz sam szkryfuech, nawet nagrodom mi podziynkowali. Z tego to powodu
    wiym ize conajmiyj przesadzosz.
  • laband 26.02.05, 09:14
    kebych chciou godac po slonsku tak cobys mie niy zrozumiaua to wierz mi zrobiou
    bych to blank ajnfach
  • Gość: Athanazyja Zmij IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 09:21
    No widzisz Laband, mozliwe, ze jakbym marnowala pol godziny czytajac Twoje
    posty, to moze bym cos zrozumiala, ale mam inne sprawy na glowie. U mnie w domu
    sie nie mowi gwara, ani moi znajomi tez nie mowia gwara. Prosilam Cie juz od
    dawa bys do mnie albo nie pisal w ogole, albo jezykiem ogolnopolskim, bo
    inaczej Cie nie rozumiem.
    Ale widze, ze Ty dalej myslisz, ze jak znasz gware, to kazdy inny tez.

    Amen.
  • laband 26.02.05, 09:23
    Jak niychcesz to mi niy odpowiadej, te forum mo to do sia ize kozdy moge sam
    szkryflac co chce - nawet te kere niy poradzom naszyj glywickyj godki.

    Z pozdrowiyniami Szwager ze Glywic
  • hanys_hans 26.02.05, 10:15
    laband napisał:

    > Jak niychcesz to mi niy odpowiadej, te forum mo to do sia ize kozdy moge sam
    > szkryflac co chce - nawet te kere niy poradzom naszyj glywickyj godki.
    >
    > Z pozdrowiyniami Szwager ze Glywic

    Niyfandzol tela! Uod dzisio uczymy sie wysoko polskyj koomunikacyji

    Na soom poczoontek Pszesztudjyrujymy tyn nick "Athanazyja Zmij"

    Mocie jako idea co by te wysoko po polsku moondre suowa pszetuplikowac´?!?!?

    pyrsk_hanys_hans
  • laband 26.02.05, 10:18
    No, jo go od poczontku juz szukom we polskim suowniku - pieron wiy co to za dialekt?
  • Gość: Athanazyja Zmij IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 11:31
    Wystarcyzlo zapytac, moge objasnic.
    Athanazyja - imie przerobione na forme meska od imienia z powiesci
    Witkacego "Pozegnanie Jesieni" ( Atanazy Bazakbal). Tlumaczylam to w moich
    postac z Ballestem na forum Olsztynskim.
    Zmij- z mitologii slowianskiej.

    POzdrawiam
  • Gość: Athanazyja Zmij IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 11:32
    Oczywiscie chodzilo mi , ze na forme zenska przerobione.
  • laband 26.02.05, 11:35
    pamiyntom, Witkacym sie zaczytywouech we szkolnych czasach - dobry szkryflorz
    ale dej obacht na depresja
  • ballest 26.02.05, 13:33
    Athanazja nie wierzy w dobro tego swiata, ona wszedzie widzi zlo!
    Szkoda bo jest mloda i inteligentna, ale byc moze inteligencja w parze z
    depresja chodzi.

    Zauwazyliscie, ze Athanazja Ziemkiewicza wlasciwie nie skrytykowala, a wiec
    uwaza, ze to co Rita tu wlozyla, - PRAWDA JEST!
    --
    pyrsk
    Ballest
  • laband 26.02.05, 13:35
    ja, ale mie sie zdo ize to bezto ize dzioucha niy chciaua byc "rzeczowom" i
    bujaua w obuokach(czytej we odniyj "sf").
  • athanazyja_zmij 26.02.05, 13:38
    > Athanazja nie wierzy w dobro tego swiata, ona wszedzie widzi zlo!
    Niecalkiem Balest, niecalkiem. Gdzie tak napisalam?

    > Szkoda bo jest mloda i inteligentna,
    Ani jedno ani drugie.

    > ale byc moze inteligencja w parze z
    > depresja chodzi.
    Na depresje nie cierpie, ani na to pierwsze tez nie.

    >Zauwazyliscie, ze Athanazja Ziemkiewicza wlasciwie nie skrytykowala, a wiec
    > uwaza, ze to co Rita tu wlozyla, - PRAWDA JEST!
    NIecalkiem , niecalkiem.
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=94&w=20870840&a=21041197
    Ty chyba w ogole nie zorozumales, co tu napisalam, a mnie sie kolejnych 200
    postow tlumaczacych Ci cos pisac nie chce.
    Pozdravjam i snij dalej.

    --
    "- Ja nie chcę wygody. Ja chcę Boga, poezji, prawdziwego niebezpieczeństwa,
    wolności, cnoty. Chcę grzechu."
    www.huxley.net/
    somaweb.org/
    www.quotationspage.com/quotes/Aldous_Huxley/
  • laband 26.02.05, 13:47
    niy bydz' obraz'liwi, bo to je niyfajnie
  • athanazyja_zmij 26.02.05, 13:49
    SF nie jest bujaniem w oblokach w wiekszosci przypadkow.

    Polecam:
    Spór o sf, red. L. Jęczmyk, R. Handtke, Poznań 1989
    R. Caillois, Odpowiedzialność i styl (tam : Od baśni do sf), Warszawa PIW 1967.
    V. Graaf, Homo futurus. Analiza współczesnej science fiction, Warszawa PIW 1975.
    R. Handke, Polska proza fantastycznonaukowa. Problemy poetyki., Wrocław
    Ossolineum 1969.
    Z. Lekiewicz, Filozofia science- fiction, Warszawa Krajowa Agencja Wydawnicza
    1985.
    S. Lem, Fantastyka i futurologia, Kraków Wydawnictwo Literackie 1970, t.1,2A.A.
    Niewiadomski, Literatura fantastycznonaukowa,Warszawa PWN 1991.
    U.Eco, Nauka i fantastyka
    --
    "- Ja nie chcę wygody. Ja chcę Boga, poezji, prawdziwego niebezpieczeństwa,
    wolności, cnoty. Chcę grzechu."
    www.huxley.net/
    somaweb.org/
    www.quotationspage.com/quotes/Aldous_Huxley/
  • laband 26.02.05, 13:51
    no ja co do tego sporu to mosz recht, to idzie widziec tak i tak

    ps

    a czamu chcesz cnoty?
  • ballest 26.02.05, 13:57
    Laband ona sama sobie zaprzecza ona chce cnoty i grzechu!

    Tak richtig :
    "Ja chcę Boga, poezji, prawdziwego niebezpieczeństwa,
    wolności, cnoty."
    To dlaniej to wszystko grzechem jest!
    --
    pyrsk
    Ballest
  • laband 26.02.05, 13:58
    jo niychciou byc taki "niydwuznaczny"!
  • athanazyja_zmij 26.02.05, 15:10
    To cycta z ksiazki "Nowy wspanialy swiat" Huxley'a, tam jest wytlumaczone.
    Myslalam ze linki naprowadza na slad cyctatu...
    --
    "- Ja nie chcę wygody. Ja chcę Boga, poezji, prawdziwego niebezpieczeństwa,
    wolności, cnoty. Chcę grzechu."
    www.huxley.net/
    somaweb.org/
    www.quotationspage.com/quotes/Aldous_Huxley/
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 16:20
    Dobrze, ze Atanazja obraca sie w świecie publicystyki, w przyszłości dużo może
    o tym napisać, a rozmowy macie przednie :)
    Atanazja- zgadzam się i z Tobą, bardzo mądrze podeszłaś do twórczości
    Ziemkiewicza. Jest przecież autorem pięciu powieści sf. Jego czytelnicy,
    czytelnicy fantastyki trzykrotnie przyznali mu branzową nagrodę im. Janusza
    Zajdla. To jest jego chleb powszedni i dowód , że w tej rzeczywistości można
    się odnależ tylko w świecie fantastyki. Zwróć uwagę na Orwella też świat
    fantastyki.
    Ale oprócz tej fantastyki ten czlowiek ma rany na duszy, o których jako
    pierwszy osmielił się napisać. Ziemkiewicz jest czlowiekiem doświadczony
    zyciowo. Od 1990 zawodowym prawicowym publicystom. Czytam go od lat i uważam,
    że to co pisze ma sens.
    Zresztą, żeby o ksiązce dyskutować trzeba ją przeczytać.
    Bardzo dużo opisuje na podstawie swoich doświadczeń. Urok ksiązki jest w tym,
    że pisze bardzo dużo od siebie językiem emocjonalnym, bo tak naprawdę bardzo
    zależy mu na swoim kraju, co będe udawadniać następnymi obszernymi cytatami.
    przypomne jego słowa:
    "Nic mnie to nie obchodzi. Obchodzi mnie mój kraj. I to jak wygląda. A wygląda
    tak, że tylko rzygać. I wiem, dlaczego. I o tym własnie tu napisze."
    Rafał Ziemkiewicz
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 16:23

    "Kiedy przestepcze układy rodem z poprzedniego systemu zawłaszczyli Polskę
    kawałek po kawałku, zmieniając ją w kartoflaną podróbkę republik bananowych,
    Familia toczyła wściekłą walkę przeciwko demonom nietolerancji. I tak, na
    każdym kroku- polactwo zatraca wszelkie cechy narodowej wspólnoty, a Familia
    histerycznie wojuje z nacjonalizmem i szowinizmem. Rozpadają się podstawowe
    kodeksy moralne, pleni się powszechne aprobowanie złodziejstwa, cwaniactwo
    Polki od żon górników po studentki modnych wydziałów ku..ą się bez cienia
    wyrzutów sumienia, elementarnej uczciwości ani za grosz - a michikowszczyzna
    tokuje o zagrożeniu religijnym fundamentalizmem i państwie wyznaniowym."

    "Ta głupota Familii ugodziła straszliwie w gospodarkę. Familia generalnie nie
    ma pojęcia o ekonomii i gardzi nią. Uważa , że to sprawa, do której się wzywa
    jakiegoś profesora jak hydraulika do cieknącej rury, i szkoda sobie zawracać
    tak nikczemnymi sprawami glowę." (dokładne wyjaśnienia w ksiązce, o
    zmienianiu się Familii w oligarchów)
    "Wybaczyć nie można tego, że ktokolwiek próbował zwrócić uwagę społeczeństwa,
    co się naprawdę dzieje, był przez towarzystwo niszczony i usuwany poza nawias
    debat publicznych, równie skutecznie, jak niegdyś eliminował ludzi zakaz
    publikacji wydany przez wydział kultury albo prasy w KC."
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 16:25
    "Uwaga, odpowiadam na ważne, może kluczowe dla całej tej pracy pytanie, ktore
    mi zadawali i przyjaciele i ludzie wobec mojej publicystyki niechętni i lekroś
    wspominałem o polactwie.
    A co się czepiasz, mowili, w innych krajach to niby nie ma hołoty? Czy w
    niemieckiej knajpie siedza lepszy pijaczkowie, niż w polskiej ?
    Otóż jest jedna zasadnicza róznica. W krajach cywilizowanych nad ludzmi ze
    spolecznych nizin są ludzie ze społecznych wyżyn. W krajach zachodnich nikt się
    nie przejmuje tym, jesli prosty chlop nie uświadamia sobie interesu narodowego
    i nie dba o jego realizację, bo od tego sa elity, ktore sobie doskonale z tym
    poradzą. A u nas tych elit praktycznie nie ma, bo te, które są, okazały sie
    niezdatne. U nas elity korzystają tylko ze swoich przywilejów, a awans
    społeczny dokonuje się wdrodze kariery w aparacie partii politycznej albo
    związku zawodowego, nie oznacza wejście pomiędzy ludzi lepszych, mądrzejszych i
    uczciwszych, tylko przejście spomiędzy frajerów pomiedzy cwaniaków, ktorzy
    tych frajerów dutkają i na nich pasozytują.
    Mamy demokracje, która sprawia, że polactwo może meblować kraj po swojemu,
    odsuwając tych, na których gęby nie mozna już patrzeć, i prominujac
    politycznych cwaniaczków, którzy umiejętnie wciagają je wswoje szwindle."

    "Poświęcilem w tej ksiązce niepropocjonalnie wiele miejsca Adamowi Michnikowi.
    Prosze mi to wybaczyć i zrozumieć - to ostatnia okazja. Ksiązkę pisze raz na
    kilka lat, częściej nie potrafię. A o Michniku napisać mogę, co myśle tylko i
    wyłacznie we własnej ksiązce. Gazet i czasopisma ten temat nie interesuje. Nie
    ma w tym, oczywiście, żadnej spiskowej teorii, po prostu nikt nie chce z tym
    czlowiekiem zadzierać, zwłaszcza, że znana jest jego drażliwość na własnym
    punkcie. Nawet w pismach uchodzących za bardzo antymichnikowskie bywałem
    uprzejmie proszony, żebym dal sobie spokój."
    dalej odsyłam do ksiązki
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 16:29
    "Ale w istocie Familia przegrała i została ostatecznie zmarginalizowana już w
    momencie, gdy władzę nad post-komuną chwycił Miller i jego partyjniacy, którym
    na świadectwach moralności od Michnika zależalo mniej więcej w tym samym
    stopniu, jak mnie na nagrodach od "ministry" Jarugi-Nowackiej. Familia
    stopniowo zeszła na margines i już z niego nie wyjdzie. Gęby za lud krzywdzące
    szybko lud znużył i lud zrócił się ku stanowiącym obraz i podobieństwo jego,
    pozbawionych intelektualnych czy ideologicznych obciązeń chamusiom, czy to za
    związku, czy z pezetperu, czy z pegeeru, ale nieodmiennie spod transparentu z
    radosnym " tera, ku.., my !"."

    "Chcieliście Polski, no to ją macie, pisał pewien poeta. Mamy więc Polskę,
    która wprawdzie dawno już straciła opinię lidera przemian, ale wciąż zaliczana
    jest do pierwszej ligi w swoim regionie - za Slowenią, Czechami, Węgrami i
    Estonia, ale przed pozostałymi"

    Omine rozdział jaką mamy Polskę, to sam kazdy widzi i odczuwa.....ale malutki
    uryweczek jeszcze
    "Mamy Polskę ze śmiechu wartą, ale wciąż oficjalnie "bezpłatną" służbą zdrowia
    i katastrofalnie złym, ale naturalnie wciąż państwowym i "bezpłatnym"
    szkolnictwem. No i, co najgorsze Polskę ogarnietą całkowicie politycznym
    bezwładem. Nie sposób przepchnąć przez parlament jakiejkolwiek sensownej
    reformy, bo partie licytują się w demagodii i obietnicach bez pokrycia."

    "Ale ci, którzy nie mają głosu, maja nogi. I paszporty. Prawie polowa studentów
    polskich uczelni, przypomne to badanie, chce stąd wyjechać. Najlepiej na
    zawsze. I nikt im tego nie zabroni. Jesli Polska nie stanie się wreszcie
    krajem, w którym czlowiek zdolny może rozwijać swoje zdolności, a
    przedsiebiorczy i mądry czerpać ze swej przedsiebiorczości i mądrości profity."

    jak Polskę naprawić , bedzie wieczorkiem
    miłej lekturki
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 20:17
    "Pytanie, jak tę Polskę naprawić, jest pytaniem tego samego rodzaju co "jak
    schudnąć". Każdy wie, jak: przestać żreć. Recepta prosta i oczywista, ale
    spróbuj grubasa przekonać, zeby ją zastosował. Jak uzdrowić nasz kraj, pisali i
    mowili wielokrotnie ludzie ode mnie mądrzejsi. Po prostu: trzeba wreszcie
    skończyć z socem i wprowadzić wolny rynek, prawdziwy wolny rynek, nie żadne
    durnowate hybrydy wymyslone przez bogate kraje do trwonienia bogactw."
    "Fakt tłumaczyć niełatwo. Polactwo nie uwierzy, że od lat żyje ponad
    stan. "Ponad stan" w potocznym rozumieniu oznacza luksusy, a przecież to
    ocziwiste, że te kilkaset zlotych miesięcznie zasiłku czy renty to żaden luksus.
    Pewien zachodni dzienikarz ujął to prosto i obrazowo: gdy się przejeżdza przez
    Czechy czy Węgry, jedzie czlowiek doskonałą autostradą, a na prawo i lewo widzi
    skromne domy. W Polsce odwrotnie, droga jest wąska, pełna wyboją i dziur, za to
    widać z niej wille jak palace."

    "Z każdym dniem przegrywamy przyszlość, odbieramy własnym dzieciom szansę życia
    w wolnej i normalnej Polsce. Codziennie trimfuje głupota lewicowych i
    lewicujących polityków, gotowych podejmować najbardziej szkodliwe dla państwa i
    narodu decyzje, byle tylko poprawić swoje szanse na usadzenie się w Sejmie,
    rządzie, radach nadzorczych i rządach wciąż niesprywatyzowanych państwowych
    pseudospółek.
    Aby pod siebie . Aby do jutra."
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 20:19
    "Bogate i zepsute tym bogactwem państwa zachodniej Europy ugrzęzły w tym samym
    bagnie co i my - tłumy wychodzą dziś na niemieckie i francuskie ulice przeciwko
    każdej, najdelikatniejszej nawet próbie ograniczenia ich "praw socjalnych"."

    "Nie da rady, mówią mi niektórzy.
    Może mają racje. A może nie. Może ta dziwna siła, którą zapamiętałem z sierpnia
    osiemdziesiąt, wciąż gdzieś w nas tkwi, w głebokim uspieniu ? Może jeszcze
    umiemy, być narodem ? Moze, jeśli ktoś wreszcie spróbuje się do tej
    umiejętności odwołać, obudzić w polactwie Polaków, wybuchnie raz jeszcze ten
    sam entuzjazm, siła, nadzieja i można będzie zbudować na nich lepszą, IV
    Rzeczpospolitą ?
    Niemożliwe, myślę sobie czasem.
    A kiedy indziej: co za gadanie, czy mozliwe ?
    Ważne , że konieczne .
    czerwiec 2004"
    K O N I E C ksiązki Rafała Ziemkiewicza "Polactwo"
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 20:26
    Jeśli obracamy ostatnia kartką ksiązki jest podana reklama następnej ksiązki: -
    Naprawić Polskę - no problem! Janusz Korwin-Mikke.
    "Dziś wygodniej jest płynąć z prądem.Zwłaszcza w polityce.
    Wygodnie jest mówić, że sytuacja jest zła. Mniej wygodnie jest podawać recepty.
    Najbardziej niewygodnie jest działać i ulepszać.
    Janusz Korwin-Mikke dał się poznać jako człowiek bezkompromisowy i o
    zdecydowanych pogladach. Wie, że jest żle, ale stwierdzenie to mu nie
    wystarcza. Szuka rozwiązań - skutecznych, nie popularnych.
    Polskę naprawdę da się naprawić."
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 20:28
    I oto zarys książki Ziemkiewicza, czy sie z tym zgadzacie , czy nie, to wasza
    sprawa. Ale samo narzekanie to jak papier toaletowy który.....- takie sobie
    moje osobiste rozważanie. Po pierwsze gospodarka.
    Ja sobie tylko mogę powiedzieć, że jako ta malutka polaczka przeczytałam tą
    książkę i wcale nie jestem dumna z przeczytania, wydaje mi się , że wszystko to
    jest wiadome tylko tak mysle 15 lat stracone, jak to wytłumaczyć swoim
    dzieciom, jak inni tłumaczą to rodzice którym dzieciaki błakają się za pracą ?
    Nawiązując do Śląska i do Gliwic to uważam, że po pierwsze gospodarka i tylko
    dobra gospodarka może rozwiązać problem Śląska.
    Mając dobrą i na wysokim poziomie gospodarkę możecie dopiero coś osiągnąć. Co z
    tego, ze będziecie mieć Autonomie, kiedy zycie Wam sie nie zmieni. Pielęgnować
    swoją narodowość możecie już dziś i ją jak widać realizujecie, teraz zadbajcie
    o swój rozwój.
    A kiedy będziecie silni gospodarczo będziecie panami.
    pozdrawiam
    A forum, nie jest antypolskie, ono jest polskie i mowi o naprawie naszego
    kraju. Trzeba tylko uwaznie przeczytać.Do żadnej partii nie należe, prowadzę
    swoją działalność gospodarczą, więc płacąc podatki i utrzymując to państwo mam
    prawo mieć żal do tego systemu.
  • laband 26.02.05, 20:52
    Ja, ino ze przi takyj Polsce Slonzoki juz w to niy wierzom - to jo dodom do tyj
    Twojyj naprowde mondryj wypowiedzi.
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 21:18
    i chyba z taką wiedza możemy dyskutować, a naprawdę jest o czym.
    Po 15 latach możemy już wyciagać wnioski
    ale przyznasz, że lektura bardzo depresyjna

    Z Niemcami i Francją też nie jest dobrze, co oznacza, że kiedy my zmądrzejemy
    możemy być dobrzy w gospodarce, kiedy Europa zachodnia idzie ku socjal.
  • ballest 26.02.05, 21:16
    Jak widze, nie tylko Bismarck tak myslal i racje mial, dzisiaj mysla tak madrzy
    POLACY!
    Ta ksiazka to dla mnie SZOOOOOOOOOOK, to ja w moich wywodach na polskie tematy
    malutenkim ballestem jestem wobec ZIEMKIEWICZA!
    Prawie wszystko co Ria wlozyla prawda jest, ja tez taaak to widze, tylko nie
    potrafilem tak radykalnie to wpisac.
    Przy moich umiarkowanych wpisach juz mnie POLACTWO krytykowalo:
    "A co się czepiasz, mowili, w innych krajach to niby nie ma hołoty? Czy w
    niemieckiej knajpie siedza lepszy pijaczkowie, niż w polskiej ?
    Otóż jest jedna zasadnicza róznica. W krajach cywilizowanych nad ludzmi ze
    spolecznych nizin są ludzie ze społecznych wyżyn. W krajach zachodnich nikt się
    nie przejmuje tym, jesli prosty chlop nie uświadamia sobie interesu narodowego
    i nie dba o jego realizację, bo od tego sa elity, ktore sobie doskonale z tym
    poradzą. A u nas tych elit praktycznie nie ma, bo te, które są, okazały sie
    niezdatne."

    Taaak, tym sie roznimy !


    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 21:20
    ballest - ale zobaczymy za kilka lat, jak my Polacy wyciągniemy z tego wnioski,
    a Niemcy będa stać w miejcu - sf Ziemkiewicza
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 21:22
    hallo - Ziemkiewicz napisał też, że udział polskiej biednej armii w Iraku ma
    pozytywny aspekt - jak myślicie - jaki ?
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 21:25
    napisał, że nasi wojskowi nauczą sie od Amerykanów - przywolywać porządek w
    chaosie
  • ballest 26.02.05, 22:24
    W to wierze, ale pozytywnem aspektem jest tez , ze wiedza jak amerykanski tylek
    wyglada i ze golony jest!
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: Ahanazyja Zmij IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 22:55
    No prosze, na Polske narzekaja osoby, ktore maja komputer, dostep do internetu,
    mieszkanie i czasem wychodza do teatru, stac je na ksiazki. Zadziwiajace. Wy
    naprawde nie potraficie doceniac, co macie.

    A ze tak zapytam, jakie macie plany "naprawy polski"? Czy czekacie na jakas
    wrozke, ktora machnieciem reki porprawi nasz los na idealny?I kto ma byc ta
    wrozka? Rita czy Balest?
  • laband 26.02.05, 23:15
    Przemiouo Autanazjo, ani Ballest, ani Tia, ani ani Ty tyj recepty niy mocie,
    takyj recepty niyma, ale coby lysc ku przodkowi, cz se zdawac sprawa ze swoich
    felerow, to je jedyne co moge korzdymu pomoc durch sie przebijac ku przodkowi.
    Niy pomoge ale na zicher wieczne jamrowanie, i szukanie winy wszyndzie ino niy
    tam kaj jyj szukac pocza.

    Mysla tysz ize poczebne sam je tysz poczucie humoru, pra?
  • Gość: Athanazyja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 23:16
  • laband 26.02.05, 23:19
    nic, zapomniouech ize juzas nichcesz rozumiec, he,he!
  • Gość: Athanazyja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 23:22
    Ty nie chcesz bym zorozumiala.

    MOwilam Ci, ze nie jestem ze Slaska i nie rozuimem tej gwary. No chyba ze nawet
    teog nie mozesz zrozumiec...Ile razy mam powtarzac?
  • laband 26.02.05, 23:24
    chyba faktycznie mie niy rozumisz, bo padosz mi uona.
  • Gość: Athanazyja Zmij IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 10:43
    R.Z: "Pisałbym pewnie nawet gdybym wiedział, że nikt mnie nie czyta. Na
    szczęście w tej chwili to tylko teoretyzowanie.

    W:Mówiąc o pisaniu, miałeś chyba na myśli prozę, a nie publicystykę?

    R.Z.Oczywiście, mówię tutaj wyłącznie o prozie. Artykuły prasowe, różne
    bieżączki, to dla mnie przede wszystkim źródło utrzymania. "
    [...]
    W:Wkroczyliśmy na teren polityki. Z jednej strony jesteś znany jako pisarz - z
    drugiej jako PRAWICOWY publicysta. Wcześniej zaangażowałeś się czynnie w
    politykę, byłeś rzecznikiem prasowym UPR-u. Potem wycofałeś się do roli
    biernego obserwatora.

    R.Z:Nigdy nie chciałem być robić w tej dziedzinie kariery. Polityka
    zainteresowała mnie wyłącznie jako sposób głoszenia idei, w które wierzę i chcę
    do nich przekonać innych. W pewnym momencie stwierdziłem, że moja polityczna
    aktywność STRACILA SENS: ale ponieważ zdobyłem o tym pewne pojęcie, więc
    spożytkowałem je jako publicysta, ZEBY ZAROBIC JAKIS GULDEN. Wiesz, niby
    wszyscy narzekają na politykę, ale tak naprawdę wszyscy straszliwie jej łakną.
    Gazety za głupi komentarz na temat "która partia którą" PŁACĄ DUŻO WIĘCEJ niż
    za pisanie o sprawach POWAŻNYCH I ROZSĄDNYCH, bo te nikogo nie interesują. I TO
    JEST JEDYNA PRZYCZYNA, dla której jeszcze występuję jako PUBLICYSTA POLITYCZNY.
    Mierzi mnie to coraz bardziej i coraz bardziej PRZYPRAWIA O MDŁOŚCI, tak że nie
    mam zielonego pojęcia jak długo zdołam jeszcze w takiej roli wytrzymać.

    ziemkiewicz.fantastyka.art.pl/wywiad2.htm

    Powołując się na Ziemkiewicza zrywałam boki jak się dajecie mu nabic w butelkę.
    Nic do Ziemkiewicza nie mam,każdy chce jakoś zarobić.
  • laband 27.02.05, 12:29
    oj autanazja, autanazja ...
  • laband 28.02.05, 12:29
    oczywiscie i jest pieronowym realistom - swiadczom o tym cytaty kere daua nom
    poczytac Ria i swiadczy o tym te zdanie:

    Wiesz, niby
    wszyscy narzekają na politykę, ale tak naprawdę wszyscy straszliwie jej łakną
  • Gość: seele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 23:04
    Nikt wojny nie przegrał ani nie wygrał.To mit.Są tylko ofiary wojny,nic
    więcej.Tylko ból ktory ciągnie się do dziś.
  • Gość: seele IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.05, 23:05
    Wojna toczy sie nadal w nas samych,czy pan tego nie widzi?
  • ballest 27.02.05, 00:03
    Seele, wojna toczy sie w Polsce , ale nie u nas duszo!
    Skad ten nick?
    --
    pyrsk
    Ballest
  • hanys_hans 27.02.05, 00:08
    O pieroona Ballest z duchami sam godo i to gynau o dwanostyj!
  • ballest 27.02.05, 00:38
    Recht mosz, ale czymu niy Hanys, czasami lepi duszyczki jak jakes wredne
    gorole
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: lawyer IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 27.02.05, 07:39
    ballest napisała:
    >...tylko porownaj co my eksportujemy do USA a co oni do nas.
    >Oni do nas orzeszki ziemie, soja, suszone sliwki, kukurydze, ryz,
    >kalifornijskie wino, klopsy z Mc. Donalda czy kinga, bawelne itp.
    >TAKA JEST PRAWDA!

    Dyrdymaly, ktore wypisujesz sa wynikiem twojej niewiedzy badz zwyklej
    zlosliwosci. Po drugiej wojnie swiatowej Amerykanie postanowili nie konkurowac
    w srednio zaawansowanych technologiach z Niemcami i Japonia, zeby dac im szanse
    szybkiego rozwoju w zamian za przyjecie demokratycznych wartosci w swoich
    systemach politycznych i ustawodawczych. Jednak w wysoko zaawansowanych
    technologiach kraje te uzaleznione sa od USA. Glownym eksporterem urzadzen
    telekomunikacyjnych do Niemiac sa USA. Komponenty elektroniczne importowane
    przez Niemcy z USA znajduja zastosowanie w przemysle motoryzacyjnym 30%, w
    przemysle telekomunikacyjnym 25%, w przemysle elektronicznym 18%,w procesach
    przetwarzajacych dane 22% itp.
    35% urzadzen i aparatury medycznej, z ktorych korzystaja Niemcy jest produkcji
    amerykanskiej a import aparatury medycznej siega 50% tejze produkcji w
    Niemczech. Glownym eksporterem lekow i wyrobow farmaceutycznych do Niemiec jest
    USA. Warto przy tym wspomniec, ze niemiecki rynek farmaceutyczny jest
    najwiekszy w EU, ale ponad 60% firm farmaceutycznych jest z poza Niemiec.
    Komputery i urzadzenia wspolpracujace z nim, prawie 80% stanowia produkty z
    USA, a rynek niemiecki w tej branzy wyceniany jest na ponad $90mld rocznie.
    Software ponad 85% z USA, IT services 60% z USA. Uslugi konsultingowe,
    doradzoradztwo w zarzadzaniu firmami, 80% z USA.
    Instrumenty naukowe i laboratoryjne oparte sa glownie na amerykanskich
    technologiach a USA jest ich glownym eksporterem i pokrywa 47% zapotrzebowania
    niemieckiego rynku, glownie: laserowe i optyczno-elektroniczne urzadzenia i
    instrumenty, automatyzacja laboratoriow, systemy informacyjne do laboratoriow,
    USA jest dostarczycielem chromotograficznych oraz spektroskopijnych
    technologii,...,itd,itp. Technologie jakie dostaja Niemcy i dzieki ktorym moze
    funkcjonowac ich przemysl wymieniac mozna prawie w nieskonczonosc. Jednak
    priorytety z jakich korzystala niemiecka gospodarka w ostatnich dekadach
    ulegaja obecnie duzym zmianom, na co niebagatelny wplyw mialy ostatnie dwa lata
    niemieckiej infantylnej polityki. Zreszta, Niemcy nigdy nie byli madrzy w
    polityce. W technologiach srednich, rowniez Ameryka wiele exportuje do Niemiec,
    chociazby urzadzenia chlodnicze i klimatyzacyjne, ktore maja zastosowanie nie
    tylko w niemieckim przemysle ale i u prywatnych uzytkownikow. Wystarczy dla
    przykladu zapoznac sie z ostatnia wystawa w Detroit. Kazda marka amerykanskich
    producentow samochodow, wystawila co najmniej po jednym luksusowym modelu.
    Coraz glosniej rzada sie w USA, zeby skonczyc z ustepowaniem Niemcom w srednich
    technologiach. GM zapowiedzial juz, ze do 2007 roku cadillac odbierze prim VW w
    Chinach. Za rok lub dwa zobaczymy jak niemiecki rynek motoryzacyjny traci na
    kontynencie amerykanskim grunt. Sam, przez dwa lata bylem w posiadaniu merca
    ML500, ktory w porownaniu do amerykanskich modeli tej samej klasy miesci sie w
    grupie furmanek. Ciesze sie, ze sprzedalem ten zlom. Nie odbieram tym marki top
    modelom M-B, ale warto odnotowac fakt, ze po 27 latach, amerykanskie samochody
    ponownie uzyskaly wyzsze noty od producentow z Japonii i Niemiec.
    Na oslode goryczy, powinno sie jeszcze zwiekszyc export orzeszkow z USA, ktore
    stanowia i tak tylko 1/3 calosci importu tego produktu przez Niemcy. Zreszta,
    na co przecietny Niemiec moze sobie dzisiaj pozwolic, z pewnoscia na niezbyt
    wiele.
    Pozdr.
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 09:43
    Ale co z tego, wiadomo, że baleścina to czarna dziura w której giną wszelkie
    argumenty....
  • Gość: Persefona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 10:20
    ballest chowa głowę w piasek udając że go nie ma albo dzwoni do rity zapytać
    się czy coś na ten temat napisał Ziemkiewicz.
  • ballest 27.02.05, 10:27
    Wszystko z palca wyssane, w urzadzeniach medycznych Siemens jest najwiekszym
    eksporterem swiatowym, w patentach Siemens stoi na drugim miejscu, najwiekszym
    producentem urzadzen do samochodow jest Bosch.
    Trzy najwieksi producenci drukarek na swiecie , sa Heidelberger Druckmaschinen,
    MAN Roland i König& Bauer, najwiekszym producentem urzadzen do butelkowania
    jest Krones, najwiekszym producentem maszyn do Induktywnego hartowanie sa Firmy
    EFD z Freibirga i Elotherm, wszystko super technologia.
    Deficyt USA do Niemiec w (eksport/import) zwieksza sie z roku na rok.
    Mikrochips tez dzis Siemens wiodaca role odgrywa.
    Nasi imzynierowie bedy nieustannie wchlaniani poprzez USA, ale to im nic nie
    pomaga, bo Niemcy ciagle nowe patenty wymyslaja.
    Sukces Niemiec nie jest oparty na wielkich firmach ale mn asrednich w rekach
    prywatnych, one sa flexibel i ona maja najwiecej patentow.

    Mecedes Furmanak, to mowi wszystko o Tobie
    --
    pyrsk
    Ballest
  • ballest 27.02.05, 10:44
    Teraz poprosilbym moich przedmowcow, co to wlasciwie Amerykanie wymyslili, co
    sie do rozwoju Swiata przyczynilo, Polak Lukasiewicz wymyslil Luczywo, to
    wiemy, Anglik Watson maszyna parowa, Chinczyk Samarama kolo (czytaj Rower)
    Siemens silnik elektryczny, - Diesel, diesla, - Otto ,silnik benzynowy.
    Pierwszy Computer tez Niemiec, - Rakiety Oberst i Von Braun.
    i by tak dalej mozna wyliczac, ale jakos Anmerykanow nie ma!
    Dobrze Viagra to USA, ale dlaczego bo sa szl.p .... !
    -- -
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 11:07
    tylko spokojnie, Ziemkiewicz również punktuje Niemców i ballest będzie sie
    musial bardzo , bardzo bronić, ale o tym pózniej. Niemcy nie są dla nas
    przykladem. Staram się być sprawiedliwa, a podchodzicie do mnie jakbym trzymała
    sztame z Niemcami co jest nieprawdą.
  • ballest 27.02.05, 12:46
    Ria, Niemcy tez swoje BLEDY robia, jak to zauwaza, to jakos sie z swoich ran
    wylizac potrafia, a Polacy robia wlasciwie tylko bledy a uwazaja , je za
    sukcesy ich polityki, UKRAINA i IRAK, czy Konstytucja UE tego przykladem sa!
    To samo z zakupem F16 w USA ! - Fauxpas !


    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: Persefona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 11:21
    no prosze, wystarczylo sprowokowac i wyskoczyl filipek zyjacy na forum.
    moja teoria jest taka, ze ballest to zlosliwy wirus ewentualnie robak
    internetowy platajacy sie po sieci i spamujacy fora polskie od poludnia do
    polnocy.
  • ballest 27.02.05, 12:32
    mialo byc Oberth!
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: lawyer IP: 1.3.* / *.proxy.aol.com 27.02.05, 15:50
    ballest napisała:
    > Wszystko z palca wyssane, w urzadzeniach medycznych Siemens jest najwiekszym
    > eksporterem swiatowym, w patentach Siemens stoi na drugim miejscu,
    najwiekszym
    > producentem urzadzen do samochodow jest Bosch.
    > Trzy najwieksi producenci drukarek na swiecie , sa Heidelberger
    >Druckmaschinen, MAN Roland i König& Bauer, najwiekszym producentem urzadzen do
    >butelkowania jest Krones, najwiekszym producentem maszyn do Induktywnego
    >hartowanie sa Firmy

    Jezeli cokolwiek w moich faktach zostalo wyssane z palca to prosze o
    odniesienie sie bezposrednio do podanych danych i skorektowanie ich liczbowo.
    Wymienianie producentow niemieckich w niczym nie zmienia faktu, ze przemysl
    niemiecki uzalezniony jest od naplywu nowych technologii amerykanskich. Jezeli
    napisze, ze General Motors jest najwiekszym producentem samochodow, to czy
    oznacza to, ze USA nie importuje z innych krajow? W pierwszej setce
    najwiekszych swiatowych korporacji ponad 50 jest z USA (na czele z General
    Electric). Poszukaj ile jest tam niemieckich, tylko mocno trzymaj sie krzesla
    (sic).

    > Mecedes Furmanak, to mowi wszystko o Tobie

    Raczej wskazuje, ze zabraklo tobie argumentow i zaczynasz personalnie obrazac,
    co typowe jest dla Niemcow, ktorym obce jest slowo gentleman lub fair-play.
    Jezeli chcesz napisac cos o mnie to rozwin swoja dywagacje.
    Pozdr.
  • hanys_hans 27.02.05, 12:32
    ballest napisała:

    > Recht mosz, ale czymu niy Hanys, czasami lepi duszyczki jak jakes wredne
    > gorole

    Ballest, kedy robisz nastympny SEANS SPIRYTYSTYCZNY?

    pszida tysz dziebko postraszyc´

    schlesien.nwgw.de/pjeron.jpg
  • ballest 27.02.05, 12:39
    Hanys, powiedz cos ostatnio kupiou z USA, jou Ci powiym, Ryz uot tego Onkla,
    albo rodzynki a Twoja zona sliwki.
    USA nic nam innego sprzedac nie potrafia.
    Destylacja wegla kamiennego Niem,cy, aparat Lindego itd, itd.
    Auto tez Niemiec wymyslou!
    Pierwsze roszczepienie Atomowe, Niemiec.-
    Bomba atomowa, dwoch Niemcow i Wloch, ktory tezw Getyndze studiowal!
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: wieliczanin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 12:48
    >• Re: Chcesz Polske ukarac, daj jej niepodleglosc ! IP:
    *.neoplus.adsl.tpnet.pl
    >Gość: Ahanazyja Zmij 26.02.2005 22:55 + odpowiedz
    >No prosze, na Polske narzekaja osoby, ktore maja komputer, dostep do
    internetu,
    >mieszkanie i czasem wychodza do teatru, stac je na ksiazki. Zadziwiajace. Wy
    >naprawde nie potraficie doceniac, co macie.

    >A ze tak zapytam, jakie macie plany "naprawy polski"? Czy czekacie na jakas
    >wrozke, ktora machnieciem reki porprawi nasz los na idealny?I kto ma byc ta
    >wrozka? Rita czy Balest?

    Szanowna Pani Atanazjo !!!!
    Czyżby do szczęścia człowiekowi potrzebny jest tylko komputer, dostęp do
    Internetu, możliwość pójścia do teatru. Oczywiście dla nas którzy żyjemy w
    Polsce 2005 roku są to kwestie ważne ale nie jedyne.
    Najważniejszym dla każdego człowieka jest co by mieszkał u siebie, w własnym
    kraju, co by mógł decydować o jego przyszłości, przyszłych jego porażkach lub
    sukcesach. Ja osobiście życzę młodemu pokoleniu co by mieszkało w kraju w
    którym będzie istnieć kultura prawdy, życia i miłości. Ni chcę, powiem więcej
    nie życzę sobie aby kilku pejsatych, śmierdzących czosnkiem redaktorów wiadomej
    gazety. wraz z panią profesor wiadomej opcji politycznej, lansowało kulturę
    nienawiści , eutanazji, zabijania. Nie życzę sobie również aby kilku naćpanych
    delikwentów określających się mianem parlamentarzystów UE decydowało o
    przyszłości Polski, w której kiedyś będą żyć moje i daj Boże Pani dzieci.
    Całkowicie podzielam opinie przytoczone przez Panią Ritę, a wyjęte z cytowanego
    Tytułu pana Ziemkiewicza. Polecam również lekturze Szanownych Dyskutantów
    felietony pana Michalkiewicza, pisane w podobnym tonie.
    Oto jeden
    znich:
    Czy zawarte w nich treści są lekarstwem na „polskie kłopoty”, pewnie czas
    pokaże.

    „Projekt nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej, przewidujący
    ujawnienie nazwisk wszystkich konfidentów UB i Służby Bezpieczeństwa wzbudził
    ogromne zaniepokojenie w środowiskach autorytetów moralnych. Sytuacja ta
    przypomina "koalicję grubej kreski", jaka utworzyła się natychmiast po tym,
    kiedy 28 maja 1992 roku Sejm, z inicjatywy posła UPR Janusza Korwin-Mikkego,
    podjął uchwałę lustracyjną. Nakazywała ona Ministrowi Spraw Wewnętrznych
    poinformowanie Sejmu, kto z posłów, senatorów, ministrów i wojewodów, był w
    przeszłości tajnym współpracownikiem UB i SB. Minister Macierewicz przekazał
    Konwentowi Seniorów informację, kto w archiwach MSW był odnotowany jako tajny
    współpracownik. W rezultacie rząd premiera Jana Olszewskiego został obalony 4
    czerwca 1992 roku w okolicznościach przypominających zamach stanu, o czym
    przekonać mógł się każdy, kto obejrzał sobie film "Nocna zmiana" . Rząd został
    wprawdzie obalony, ale uchwała nadal obowiązywała. Została więc zaskarżona do
    Trybunału Konstytucyjnego pod zarzutem niezgodności z konstytucją. Trybunał
    sprawę rozpatrzył i po zamknięciu przewodu sądowego, zapowiedział ogłoszenie
    wyroku po dwóch godzinach. I rzeczywiście - po dwóch godzinach odczytany został
    wyrok oraz... 30 stron maszynopisu jego uzasadnienia. Występujący w imieniu
    Sejmu mec. Maciej Bednarkiewicz zauważył wtedy, że gdyby Trybunał odłożył
    ogłoszenie wyroku przynajmniej do następnego dnia, to wyglądałoby to trochę
    przyzwoiciej. Widocznie jednak nie można było czekać.
    Konfidenci odetchnęli z ulgą, a nawet nabrali tupetu i zaczęli skarżyć MSW
    o "oszczerstwo". Minister Milczanowski hurtem ich "przepraszał", nawet takiego,
    który pobił rekord, jeśli chodzi o wynagrodzenia za donosy. Ale mleko już się
    rozlało i trzeba było coś zrobić, choćby ze względu na opinię publiczną. Po
    długich i ciężkich cierpieniach 18 grudnia 1998 r. ujrzała światło dzienne
    ustawa o Instytucie Pamięci Narodowej, która umożliwiła osobom pokrzywdzonym,
    tj. takim, przeciwko którym UB lub SB prowadziła tzw. operacyjne rozpracowanie,
    zapoznanie się z dokumentami zgromadzonymi w ramach tych spraw, w tym również -
    z raportami o donosami tajnych współpracowników. W pierwszej kolejności IPN
    udostępniał te dokumenty prześladowanym AK-owcom i innym ofiarom represji z
    czasów stalinowskich. Po kilku jednak latach IPN rozpoczął przekazywanie
    dokumentów uczestnikom opozycji antykomunistycznej z lat 70. i solidarnościowej
    z lat 80. W tych dokumentach znajdowały się raporty konfidentów również wtedy,
    kiedy ich teczki zostały, zgodnie z porozumieniem "okrągłego stołu" zniszczone.
    Krótko mówiąc, okazało się, że wcale nie jest bezpiecznie i że jeśli proces
    przekazywania materiałów będzie kontynuowany, konfidenci prędzej czy później
    zostaną zdemaskowani. Środowiska autorytetów moralnych rozpoczęły więc kampanię
    propagandową, przede wszystkim na łamach "Gazety Wyborczej", by zlikwidować IPN
    i w ten sposób położyć kres lustracji. Kiedy w listopadzie ośmieliłem się
    ujawnić, że tajnym współpracownikiem SB był prof. Jerzy Kłoczowski z Lublina,
    jeszcze JE abp Józef Życiński, niezależnie od "protestu", w którym zostałem
    nazwany kłamcą i barbarzyńcą, zwołał konferencję prasową, podczas której nazwał
    mnie "rekordzistą prymitywizmu moralnego". Wkrótce potem jednak wybuchła sprawa
    Małgorzaty Niezabitowskiej, a zaraz potem Zbigniew Fijak zapowiedział
    publikację zawierającą również nazwiska konfidentów z terenu Krakowa. Tego już
    nie udało się zakrzyczeć żadnymi "protestami", więc środowiska autorytetów
    moralnych przyjęły jedyną możliwą w tej sytuacji taktykę zaprzeczania
    wszystkiemu, nawet wbrew oczywistym faktom czy dokumentom. Teraz, podobnie jak
    w roku 1992, odtwarza się ponad podziałami "koalicja grubej kreski", w której
    obok dawnych członków PZPR są niektórzy działacze podziemnej "Solidarności", a
    także JE abp Józef Życiński.
    Na wieść o projekcie nowelizacji ustawy o IPN, zmierzającej do ujawnienia
    nazwisk wszystkich konfidentów Służby Bezpieczeństwa Ekscelencja gwałtownie
    zaprotestował, wskazując, że byłby to "pośmiertny triumf UB", a poza tym
    publikacja listy konfidentów "skłóci Polaków". Trudno zgodzić się z tymi
    poglądami. UB werbując konfidentów, wcale nie zakładał, że ich nazwiska zostaną
    kiedykolwiek ujawnione opinii publicznej. Przeciwnie - komunizm miał przecież
    trwać wiecznie i konfidentów, razem z ich hańbą, miała na wieki okrywać mgła
    tajemnicy, często mgła w jak najlepszym gatunku. Zatem ujawnienie konfidentów
    będzie raczej porażką, a może nawet klęską UB, a nie żadnym jego "pośmiertnym
    triumfem". Jeśli chodzi o obawę, że ujawnienie konfidentów "skłóci Polaków", to
    taki argument niewiele mówi nam o "Polakach", za to znacznie więcej - o
    sposobie myślenia Jego Ekscelencji, który najwyraźniej jest entuzjastą pozorów.
    Pozorów prawdy, pozorów powszechnej zgody i tym podobnych. Gdyby tak myślał
    jakiś sekretarz PZPR, to nie budziłoby to zdziwienia. Wiemy, że tak właśnie
    myśleli, że na takiej załganej fasadowości polegał komunizm. Kiedy jednak
    podobny sposób myślenia objawia książę Kościoła katolickiego, to jest to trochę
    zaskakujące.
    Zaskakujące tym bardziej, że Ekscelencja twierdzi, jakoby dążenie do ujawnienia
    konfidentów odbiegało od "chrześcijańskiej odpowiedzialności" i "ewangelicznego
    ducha". Na czym polega "ewangeliczny duch"? Czy nie na naśladowaniu Pana
    Jezusa? Jeśli tak, to spróbujmy zastanowić się, jak w takiej sytuacji
    postąpiłby Pan Jezus. Na szczęście nie musimy niczego przypuszczać, bo reakcja
    Pana Jezusa jest dokładnie w Ewangelii opisana: "Lecz oto ręka mojego zdrajcy
    jest ze mną na stole" (Łk.22.21.). Jeszcze dokładniejszy opis mamy w Ewangelii
    św. Jana, a więc naocznego świadka wydarzenia: "To powiedziawszy Jezus doznał
    głębokiego wzruszenia i tak oświadczył: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: jeden
    z was Mnie zdradzi. Spoglądali uczniowie jeden na drugiego, niepewni o kim
    mówi. Jeden z uczniów Jego - ten którego Jezus m
  • Gość: wieliczanin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 12:51
    - ten którego Jezus miłował - spoczywał na Jego piersi. Jemu to dał znak Szymon
    Piotr i rzekł do niego: Kto to jest? O kim mówi? Ten oparł się zaraz na piersi
    Jezusa i rzekł do Niego: Panie, kto to jest? Jezus odparł: To ten dla którego
    umaczam kawałek chleba i podam mu. Umoczywszy więc kawałek chleba, wziął i
    podał Judaszowi, synowi Szymona Iskarioty" (J.13. 21.-26.). Jak widzimy, Pan
    Jezus "zlustrował" Judasza natychmiast, bez najmniejszego wahania i poniekąd z
    własnej inicjatywy, bo przecież sam poinformował apostołów, że między nimi jest
    zdrajca. I całe szczęście, bo ładnie byśmy dzisiaj wyglądali, ładnie wyglądałby
    Kościół katolicki, gdybyśmy wprawdzie wiedzieli, że wśród apostołów był
    konfident, ale nie wiedzielibyśmy, który to z nich.”

    PS.
    pozdrowienia dla Ślązaków z Gliwic. Dobrzy ludzie. Kiedyś z Nimi pracowałem, a
    gliwicki adres, przy ulicy Świętokrzyskiej 2 jest mi dobrze znany.
    Nawet jestem skromnym współwłaścicielem firmy która ma tam lokum.











  • Gość: Athanazyja Zmij IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 13:00
    "Czyżby do szczęścia człowiekowi potrzebny jest tylko komputer, dostęp do
    Internetu, możliwość pójścia do teatru. Oczywiście dla nas którzy żyjemy w
    Polsce 2005 roku są to kwestie ważne ale nie jedyne.
    Najważniejszym dla każdego człowieka jest co by mieszkał u siebie, w własnym
    kraju, co by mógł decydować o jego przyszłości, przyszłych jego porażkach lub
    sukcesach."
    Ja jakos NIGDY nie czulam, bym mogla decydowac o przyszlosci kraju itp itd, a
    mozliwos taka uwazam za utopie polityczna. Dlatego wystarczy mi to co mam- ze
    moge decydowac o SOBIE, swoich poczynaniach, gustach literachich, zamieszkac z
    chlopakiem i w miare uczciwie pracowac i miec z tego pieniadze na podstawowe
    zachcianki.
    "Umarl krol - niech zyje krol!!"

    A jakie rozwiazanie problemow wywleczonych przez Rite Pan proponuje?

    "Ja osobiście życzę młodemu pokoleniu co by mieszkało w kraju w
    którym będzie istnieć kultura prawdy, życia i miłości."
    Zyczyc to ja tez zycze.

    "Ni chcę, powiem więcej
    nie życzę sobie aby kilku pejsatych, śmierdzących czosnkiem redaktorów wiadomej
    gazety."
    A kto chce? Ale co na to poradzic?

    "wraz z panią profesor wiadomej opcji politycznej, lansowało kulturę
    nienawiści , eutanazji, zabijania. Nie życzę sobie również aby kilku naćpanych
    delikwentów określających się mianem parlamentarzystów UE decydowało o
    przyszłości Polski, w której kiedyś będą żyć moje i daj Boże Pani dzieci."
    Ja tez tego nie zycze. No ale ma Pan jakas na to recepte?

    Oczywiscie ja jestem z tej opcji historiozoficznej co uwazaja, ze jednostka nie
    ma wplywku na losy hitstorii. Moze Pan jest z innej, a wtedy to chyba konflikt
    pogladow- o pierwszenstwo jajka przed kura nie zamierzam sie spierac.

    Pozdravjam


    Pozdrvjam
  • Gość: Athanazyja Zmij IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 13:28
    tez wiele rzeczy sie nie podoba. To co robi OKE i Ministerstwo Oswiaty, ta nowa
    matura, ktora dla mnie jest skrajnym debilizmem i uczy oszustwa...

    I ta chec dostosowania sie do wymogow europejskich przez wprowadzenie na
    studiach humanistycznych 3+2 to gwarantowanie obnizenie poziomu. Rocznik za mna
    (3+2, ja jestem jeszcze 5-letnie) zdawal w tej sesji literature po 1918(spis
    lektur oktrojony o ponad polowe niz na studiach 5-letnich, gdzie egzamin z lit.
    po 1918 jest pod koniec IV roku), a pod koniec tego roku zdaja modernizm,
    pozytywizm. (super rozlozenie pod wzgledem chronologicznym)Na dodatek jeszcze
    praca licencjacka i inne egzaminy.

    Zamiast zrobic cos porzadnie i dokladnie, to sie spieszymy do EUROPY i ich
    metod edukacji! Szkoda tylko, ze kosztem polamanych nog.
  • Gość: Braid IP: *.net-htp.de 27.02.05, 13:50

    Ostatnio slyszalem niezly dialog w niemieckim radiu.
    W zwiazku z tym iz trwaja w Niemczech pracenad ujednoliceniem matury
    i czasu do niej nauczania ( dzieki systemowi federalnemu kazdy bundesland
    sam decydowal ile lat trwa nauka do matury, czesc landow miala 4 czesc landow 5
    lat liceum ) Teraz w dobie ujednolicania chca skrocic z pieciu na cztery..
    Wiec pytali licealistow co sami na to powiedza ze czas nauki sie skroci o 1 rok.
    Zapytana niemiecka licealistka spontanicznie odpowiedziala dziennikarzowi :
    " Rok krocej? Suuuper ...bede o rok wczesniej bezrobotna ;)))))))"
    I niech ktos powie ze Niemcy nie maja poczucia humoru
  • Gość: Braid IP: *.net-htp.de 27.02.05, 12:50

    Ja sie tak rozgladne po moim miejscu pracy ...
    to otaczaja mnie w duzej wiekszosci Amerykanskie urzadzenia
    pomiarowe.
    Tektronix ..przykladowo ..Oscyloskopy
    Texas Instruments ..od kalkulatorow ( tej firmy ma kazdy ing. u nas)
    po wszelkiej masci male komputery badawcze.
    PACE ..firma z najlepszymi lutownicami i wszelkimi przyborami z tym zwiazanymi
    Ponadto kazdy z komputerow na moim stole ma oprogramowanie firmy Microsoft
    ..a jak zajrzycie do takiego kompa ..to tam tez siemensa mozna z lupa szukac.

    Och ..sorry Niemieckie mamy stabilizowane zasilacze pradu stalego ;)))

  • ballest 27.02.05, 21:12
    "Tektronix ..przykladowo ..Oscyloskopy
    Texas Instruments ..od kalkulatorow"

    Czy to technika swiatowa, albo uwzasz, ze Niemcy oscylokopow nie produkowali!
    Texas Instruments, ma wlasnie u nas swoje centrum badawcze, chyba wiesz
    dlaczego !
    IBM tez !;)
    --
    pyrsk
    Ballest
  • hanys_hans 27.02.05, 13:09
    ballest napisała:

    > Hanys, powiedz cos ostatnio kupiou z USA, jou Ci powiym, Ryz uot tego Onkla,
    > albo rodzynki a Twoja zona sliwki.
    > USA nic nam innego sprzedac nie potrafia.
    > Destylacja wegla kamiennego Niem,cy, aparat Lindego itd, itd.
    > Auto tez Niemiec wymyslou!
    > Pierwsze roszczepienie Atomowe, Niemiec.-
    > Bomba atomowa, dwoch Niemcow i Wloch, ktory tezw Getyndze studiowal!

    Co? Psinco! Jak jusz kupuja podruby to uod Rusoow! Uooni to soom richtich szpece
    i to nojlepsze na S´WIECIE!!! Uostatnio kupiyuech prosto z Moskwy (Russische
    Föderation) Taki Adapter dlo mojeg nowego Canona D20 coby szuo skuplowac´
    Teleobjektywy ze Pentacona. Narazie zodyn Amerykoon ani Japan niyszafnyu
    pszeskoczyc´ CARL ZEISS i LEICA OPTIK.

    cgi.ebay.de/ws/eBayISAPI.dll?ViewItem&category=79943&item=3876276858&rd=1
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 19:20
    Widzę , że zaczeliśmy sie otwierać i wyrzucać żale i to jest prawidłowe.
    Dziękuje wiliczanowi za wsparcie, zaskoczenie totalne, tym bardziej , że i
    felietony Michalkiewicza też są mi znane. Wiec nie ja jedna widzę taki obraz
    Polski. Dziekuję wszystkim za wsparcie. Strasznie się bałam , że mnie nie
    zrozumiecie. Własnie , dlatego , ze mam internet i komputer mogę rozmawiać z
    Wami i dyskutować. To przecież jest naszym obowiązkiem, niż zamknieciem sie w
    sobie. Tak, jest to nawet szok dla ballesta, ale musieliśmy sobie wszyscy
    wyjasnić kilka spraw współczesnej Polski, to , że ona boli to nie szkodzi, ale
    to , żebysmy zrozumieli chorobę Polski, to jest najwazniejsze.

    "Ojczyzna - to kraj w którym każdy rodzic marzy, by jego dziecko wyjechało za
    granicę i nigdy do tego kraju nie wrócilo póki żyje motłoch , który rządzi.
    Ojczyzna to kraj Kulczyków, Piskorskich i......."
    To jest tekst z audycji Radiowej Trójki, który prowadzi Dariusz Pugalski -
    niedziela 13.00-14.00 . Nic dodać , nic ując.
  • laband 27.02.05, 19:24
    A jo nawionza sam do Slonska i Slonzokow - dziwicie sie ize my, tak inksze,
    wyjyzdzomy szybciyj jak wy (podobno)? Nom dopiyro zol, bo my ani niy poradzymy
    byc sobom we Slonsku kery je w granicach Polski - a zdowauo by sie ize nom je
    uatwiyj wyjechac ...
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 19:37
    Laband - wiesz, ja tylko tak sobie mysle, że Wy na ŚLAZKU powinniście sami
    rządzić i odpowiadać za siebie i gospodarkę. Ja nawet dalej siegnę niż inni -
    ja to bym nakazała Śląskowi rządzenie samodzielnie, jako eksperyment tych
    przemian gospodarczych w Polsce, które od dawna powinny być. Zostaliscie
    pokrzywdzeni najbardziej , porzuceni, zapomniani - dlatego własnie powinniście
    dązyć do tych przemian. To jest taka moja radosna twórczość. A jak Ty myślisz ?
    Jesteś za Autonomią ?
  • laband 27.02.05, 19:39
    he,he, za jak nojdalyj idoncom!!!
  • laband 27.02.05, 19:41
    niywiym eli obserwujesz nasze starania o tozsamosc itd - jak ja to Ci tyn
    wycinek ze cajtungu cos powiy, a jak niy to jak Cie znom to i tak sie domyslisz
    wszyskego:

    "" NASZE SPRAWY

    24 lutego 2005 r.

    Dziennik Zachodni nr. 46

    www.naszemiasto.pl

    Przeczytalem artykul pt. _Schodza do podziemia_. Jestem prostym czlowiekiem i
    meandry polityki sa mi obce, ale mam kilka pytan. Andrzej Roczniok, wobec fiaska
    uznania narodowosci slaskiej w polskich sadach, zapowiedzial, ze sproboje w
    Belgii. To proba umiedzynarodowienia wewnetrzengo sporu Polski. Nie znam sie na
    prawie, ale wydaje mi sie, ze powinno sie go pozbawic obywatelstwa.
    Alternatywnie Roczniok zapowiada zejscie do konspiracji i walke z panstwem. Za
    to chyba takze powinien byc ukarany. To jest krzyzowiec autonomii Slaska, dobija
    sie o nia nieustannie. Przeciez autonomia oznacza oddzielenie od reszty kraju i
    niezaleznosc. Tymczasem konstytucja mowi jasno, ze III RP jest panstwem
    jednolitym, Roczniok wystepuje zatem przeciw Konstytucji RP. Za to chyba tez
    mozna go ukarac.(PG)

    Janusz Brzoza z Katowic"
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 19:49
    i wiesz co, macie ogromne szanse - ja wyczytałam, to właśnie w Was jest ogromna
    sila. Jeśli popatrzymy ma ilość głosów do Europarlamentu to Buzek dostał
    oszałamiająca ilośc i zaskakującą. To oznacza, że jesteście bardzo silni i
    potraficie sie zorganizować. Ciąge elita narzeka, że Was dotuje zamiast dać wam
    ster w ręce. Uważam, ze każdy region powinien sam gospodarować.
    Pytałeś sie chyba tez o Radio Mryja, Giertycha i Leppera - to wszystko jest po
    za moim zainteresowaniem. Problem innych, na nich nie zwracam nawet uwagi :)
    Przypomnialo mi sie też, że własciwie to Polacy powinni sie Slązaków bać -
    wiesz dlaczego ? - Bo w was jest taka siła, że gdy powstanie partia śląska to
    jesteście w stanie większością swoją wprowadzić ją do Sejmu i jeszcze rządzić
    całą Polską. Zdajecie sobie z tego sprawę ?
  • laband 27.02.05, 19:51
    wiysz to juz tak bouo ize z tego powodu Piousudski szykanowou, zawar, a na
    koniec Poloki otruli Korfantego - chociosz to prawie jymu zawdziynczali slonski
    przemys.
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 20:11
    ja naprawdę nie dziwię sie Wam Ślązakom, tylko co do granic Polski nie możemy
    robić rabatu. Musza zostać jakie są, bo inaczej zrobicie zawieruche w Europie,
    a chodzi przeciez o spokój i stabilizację. Nikt wam nie da niepodległości nawet
    UE, bo to jest kłopot dla nich. Jedyna droga to droga wyboru do Sejmu, ludzi
    mających wizję dla Śląska i jego rozwoju. Ja Was w każdym razie nie puszczę z
    Polski. Pragnę Polski bogatej, a Śląsk rozwojowy. Nawet sobie nie wyobrażam
    Śląska bez Polski. Chociaż wiem jak jesteście zaniedbani.
    Zamykanie sie w swoich granicach nic Wan nie da.
    Co przez to chcecie osiągnąć ?
  • laband 27.02.05, 20:18
    Polska na dugszo meta niymo wyboru i musi dac nazod slonskowi autonomia - ale
    niy ta z lat czidziestych, ino o wiela wiynkszo -- mysla dalyj ize we tyj nowyj
    Eropie powinno to Polsce uatwiyj przez "garduo" przensc, abo?

    Ria, wez kuknij np na #Szkocja, nawet juz i Francuzy popuszczajom swoim
    mynszosciom a to na nich Polska sie wzorowaua we swoim cyntralizmie
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 20:48
    Już mnie przekonałeś, ale do tego potrzeba dobrej wiary, rozumu posłów, a to
    zalezy od wyborów, a wybory tuż , tuż. Spojrzyj też na Szwecję gdzie instytucje
    państwowe są niezależne od partii. Jest tam Korpus Służby Cywilnej i w zaden
    sposób nie wymienia się ludzi co cztery lata jak obstawiają stanowiska partia
    rządząca. Już by to trochę uzdrowiło sytuację przekrętow.
    Laband - ja życzę Śląskowi jak najlepiej, Wy najlepiej wiecie czego
    potrzebujecie, jesli to Wam pomoże. Jestem przekonana, ze w swoim domu lepiej
    się rządzi niz w obcym. Wspomnę o kamienicach - jak one teraz wyglądają ?
    Wspomnę o kolei - na ŚLĄSKU najczęściej sie opózniają, jest niebezpiecznie, a
    sama jazda przes Śląsk jest niesamowicie nieprzyjemna, czasmi mówi o koszmarze
    Śląska. Tak jest, Śląsk wynaga bardzo duzych zmian.
    Wydaje mi sie , że powinniście zacząć od ustalenia własnośći.
  • laband 27.02.05, 21:15
    do mie podstawom je najprzod uznanie naszego narodu, czytej narodowosci, jak to
    bydzie to poleci juz dalyj - tak jo to widza i bez tego do mie wszysko je
    darymnym futrym ...
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 21:25
    Laband - dobrze, ja Was uznaję czytaj narodowość - to proste jak drut ;)
    Teraz powiedz - co dalej ?
    Co Wam to daje ?
    powiedz króciutko :)
    Jaki macie cel ?
  • laband 27.02.05, 22:06
    na piyrszy krok dobre som zauozynia kere sformuowou RASl. Znondziesz to na
    zajcie(stronie) ze RASl.
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 22:48
    a jakie macie autorytety ?
    chodzi mi o ludzi , którym ufacie.
    Co na to Kutz ?
    Bo wlasciwie opieram sie o jego artykuły
  • laband 27.02.05, 22:54
    Ria jo je wiyncyj sympatykym ze wzglyndu na moje miejsce zamiyszkania(ino) -
    wprowdzie czimia za RASl fest kciuki, ale we odnich imiyniu niy czuja sie
    upowaznionym wypowiadac.
  • laband 27.02.05, 23:18
    jo niymom z tym nic spolnego
  • meg_s 27.02.05, 23:41
    ok - to było na marginesie
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 19:26
    I o to mi właśnie chodziło, wpis o gospodarce niemieckiej jest doskonały i
    na miejscu. Bo wbrew opini, że jesteśmy forum antypolskim chcemy rozmawiać o
    naprawie Polski. A żeby dialog nastąpił potrzebny był zarys historyczny. Wydaje
    mi sie, że Ziemkiewicz nakreślił go w miarę logicznie, bez ogródek i większośc
    Polaków tak myśli, mimo, że nie odważy sie tego głośno powiedzieć.
    Atanazja, dlatego uważam ,że forum jest najlepszym miejscem na dyskuty , bez
    względu czy ktoś ma malucha czy Porche, czy ma komputer z oprogramowaniem
    pirackim czy orginalnym, w zależności na co kogo stać i jak sobie daje radę
    w tej pokrętnej gospodarce i polityce.
    Ale nie możemy być bierni wobec fałszowania historii w której żyjemy i nie
    możemy powiedzieć, że wszystko jest cacy. Mogę sie również podpierać innymi
    artykułami np. z Angory, wspaniale piszą felietony również Panowie Sobczak i
    Szpak.
    Co do Niemiec, to ballest - pozyjemy , zobaczymy ale i Ty powinieneś
    wiedzieć,że nie jest tam dobrze, jeszcze z rozmachu tą gospodarkę ciagnicie
    eksportując wszystko prawie do nowych krajów UE. Ja już nic w Polsce nie moge
    kupić co by nie było niemieckie. Głupią ziemię do ogrodu kupuję w markecie z
    marką niemiecką, nawet deskę sedesową kupuje marki niemieckiej - i się pytam
    dalczego ziemie ogrodową kupuję niemiecką ?
    Nawiązując do Niemiec Ziemkiewicz pisze dalej:
    "Widziano w nas kraj bezprzykładnego rozwoju, nowych mozliwości, nadziei.
    Zwłaszcza, że o miedze graniczyły z nami wschodnie Niemcy. Wschodnie Niemcy -
    porównajcie tylko, bo to dobry przyklad. Bonn wpompowało w nie w ciągu
    pietnastu lat półtora biliona dojczemarek. Półtora biliona! Pisze po polsku,
    nie angielsku, jak to się pod wplywem złych tłumaczeń zdarza coraz większej
    liczbie niedouczonych żurnalistów, nazywanym więc bilionem tysiąc miliardów,
    liczbę zapisywaną jedynką z dwunastoma zerami.Tyle właśnie zachodnioniemieckich
    marek wsiąklo w ciągu dziesięciu pierwszych lat w "enderówek", i - wbrew
    wszystkim mitom o niemieckiej zaradności, organizacji i pracowitości- na
    prózno. Gdyby Niemcy uzyskali tam rezultaty choć wpolowie tak dobre, jak ci
    Polacy, z których lenistwa i bałaganiarstwa tak bardzo lubią się śmiać i od
    których czują się bezgranicznie lepsi, porobiliby się ze szczęścia. Ale jak
    narazie enderówek pozostaje wielkim, walącym się skansenem, z którego mlodzi
    i zdolni pryskają jak tylko mogą na Zachód, i po którym kolejne miliardy, teraz
    już euro, rozpływają się bez śladu.
    Ale ten polski zryw potrwał raptem kilka lat. Kilka lat wystarczyło, by Polacy
    znienawidzili samych siebie, wolny rynek, kapitalizm i wszystko, co przyszlo po
    roku 1989, by rzucili sie w amoku wstrzymywania zmiany, restytuować kawałek po
    kawałku PRL, i trwonić pierwsze owoce świeżo odniesionego sukcesu."

    Czyż nie jest to prawda?
    Swoimi slowami to ujmę, Niemcy nie maja z czego być dumni, nie są przykładem
    do naprawiania naszego kraju, już okropnie zmęczonego przez psudopolityków.
    I najwyższy czas powiedzieć to głośno, a nie chować głowę w piasek jak robią to
    inni. Zająć sie trzeba gospodarką ,prawdziwym wolnym rynkiem, a nie ustalaniem
    bzdurnych przepisów, których mamy pod dostatkiem i wszyscy prowadzący
    działalność gospodarczą.
    Nieznajomośc prawa nie zwalnia od odpowiedzialności -tylko to prawo musi pojąć
    jeden własciciel firmy, kiedy finansujemy w państwie specjalistów od każdego
    rodzaju prawa. Właściciel najmniejszej firmy prowadząc działalność musi znać
    całkowite prawo ubezpieczeniowe, skarbowe, sanepidowe, akcysowe, celne,
    wszystkie wymogi UE i jeszcze dbać o swój interes, nie mówic o ciągłych jej
    zmianach i "ulepszeniach". Przesadzacie Panowie wielkiej gospodarki , by
    właściciel firmy sam pojął to od czego wy sami nie pojmujecie otaczając się
    specjalistami za których my bulimy cięzkie pieniądze.
    Specjaliści od anomalnych ustaw , afer i korubcji.
    Przychodzi klient do sklepu i mowi:
    - Poproszę bułki "lub czasopisma".
    Reforma edukacji - prosze, spokojnie poczekamy do maja, ale już Atanazję
    roznosi na samą myśl o tym.
    Zakończe jednak optymistycznie, piosenką Gawlińskiego:
    Slońce pokona cień.
  • ballest 27.02.05, 22:04
    "Co do Niemiec, to ballest - pozyjemy , zobaczymy ale i Ty powinieneś
    wiedzieć,że nie jest tam dobrze, jeszcze z rozmachu tą gospodarkę ciagnicie
    eksportując wszystko prawie do nowych krajów UE. Ja już nic w Polsce nie moge
    kupić co by nie było niemieckie. Głupią ziemię do ogrodu kupuję w markecie z
    marką niemiecką, nawet deskę sedesową kupuje marki niemieckiej - i się pytam
    dalczego ziemie ogrodową kupuję niemiecką ?"
    --

    Kupilas ziemie slaska, ale etykieta podaje niemiecka, prawnie to nawet wolno!:)
    --

    Ria, gospodarke mamy bardzo dobra, ale w Niemczech rozwinal sie amerykanski kat
    patrzenia na nia, a Amerykanie uwazaja, ze gospodarka jest tylko wtedy dobra,
    jesli przyniesie pieniazki ich akcjonariuszom, wiec w ramach globalizacji
    bedzie nasza technologia transferowana do Czech, Slowacji, Wegier, czy Polski,
    bo tam "human kapital" mniej kosztuje.
    Oczywiscie my musimy uczyc wyzej wymienionych tej nowej dla nich technologii.
    Jak widzisz, tutaj sie moralnosc pracodawcow zmienila.
    Kiedys wiekszosc zakladow w Niemczech w rekach familijnych byla i szefem Firmy
    byl czlonek rodziny, ktory dalekowzroczny byl i nie widzial rozwoju firmy na
    przestrzeni 3 lat, tylko na dziesiatki lat!
    Dzis Firmy te w duzej mierze wykupil kapital amerykanski:
    Managerowie tych firm dostaja kontrakty na 3-5 lat a ich prace ocenia sie tylko
    w zyskach w przeliczeniu na jedna akcje.
    Ten sposob myslenia robi kazda nasza firme kaputt!
    Taki manager nie mysli dalekozwrocznie tylko co zrobic, zeby zysk firmy
    powiekszyc, Lopez jako manager byl tego najlepszym przykladem!
    Opel czy Rowenta jako firmy takze !

    Faktem , jest ze w NRD utopiono mase pieniedzy, ale co najmniej infrastrukture
    odbudowano i powoli sie tam tez rozkreca przemysl.


    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 22:31
    ballest - wydaje mi sie , ze Niemcy sie nie rozwijają tylko też dryfują i tak
    sobie spokojniutko dryfują, kiedy Polska już zacznie po wyborach myślec inaczej
    i stworzy wrunki na rozwój gospodarczy. Uprości wszystkie przepisy związane z
    działalnością gospodarcza , zastosuje podatek liniowy, zadba o armie, zadba o
    reformy i pojdziemy do przodu, kiedy Niemcy bedą dalej swoje robić.
    Trzeba koniecznie uwolnić ludzi od jarzma przepisów, w których malo kto moze
    sie wyznać. Gospodarka amerykańska jest przykladem rozwoju - wolny rynek.
    Gdybys wiedział jakie mamy durne przepisy - to byś sie smiał jak koń. Moglabym
    dac kilka przykladów, ale szkoda gadać. A jeszcze do tego dodać durne przepisy
    UE to śmiech na sali. Bazujecie jeszcze na nas i to koniec Waszej gospodarki.
    Popatrz na Ameryke - czy ona ma takie przepisy ? Popatrz na NAFTE - jaki ma
    wolny rynek. Uczcie sie od Ameryki lepiej, a już marki przerobine na euro ?
    Każde państwo ma własną walutę, a Wy nawet już własnej marki nie macie, kiedy
    Anglicy swoją walutę zachowali - dalczego ?
  • ballest 27.02.05, 22:43
    My mamy IDEE, to idea Europy, to Idea Europy Regionow, bez nacjoalistycznych
    dazen.
    Polak tej idei zrozumiec nie potrafi, on chce polakiem zstac i koniec o Europie
    nie chce slyszec.
    Polska weszla tylko do Europy, bo chciala i chce naszych pieniedzy.
    Na temat gospodarki ameykamskiej mi nie pisz, bo leza na lopatkach, maja od lat
    deficyt, tzn, duzo wiecej importuja jak eksportuja, utrzymuja sie tylko z
    jednego powodu, ze Dollar jest waluta swiatowa.
    My musimy sie uwolnic z jarzma wielkiego kapitalu wtedy bedziemy znowu krajem
    mlekiem i miodem plynacym.
    NASZE FIRMY SA JEDNE Z NAJLEPSZYCH NA SWIECIE ZAROWNO TECHNOLOGICZNIE JAK I
    JESLI O WYPOSAZENIE CHODZI!
    Moze uda nam sie obalic globalizacje!
    Mamy jeszcze druga szanse, Rosja potrzebuje naszej technologii, na razie USA
    sie tego boja i nam groza, ale mysle, ze os Paryz, Berlin, Moskwa po ostatniej
    nieudanej wizyty Busha rzeczywistoascia sie stanie !

    --
    pyrsk
    Ballest
  • meg_s 27.02.05, 23:00
    :)
  • ballest 27.02.05, 23:03
    Od kiedy mi przytakujesz?
    --
    pyrsk
    Ballest
  • laband 27.02.05, 23:10
    Margotka chyba mo na mysli tych rusow, abo?
  • Gość: wieliczanin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 20:37
    i Państwa Dyskutantów

    >• Re: Kto wlasciwie wojne przegral II wojne ? IP:
    >*.neoplus.adsl.tpnet.pl
    > Gość: Athanazyja Zmij 27.02.2005 13:00 + odpowiedz

    >A jakie rozwiazanie problemow wywleczonych przez Rite Pan proponuje?
    >A kto chce? Ale co na to poradzic?
    >Ja tez tego nie zycze. No ale ma Pan jakas na to recepte?

    >• a mnie na przyklad... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
    >Gość: Athanazyja Zmij 27.02.2005 13:28 + odpowiedz

    >tez wiele rzeczy sie nie podoba. To co robi OKE i Ministerstwo Oswiaty, ta
    >nowa matura, ktora dla mnie jest skrajnym debilizmem i uczy
    >oszustwa
    .............................................................................

    >Zamiast zrobic cos porzadnie i dokladnie, to sie spieszymy do EUROPY i ich
    >metod edukacji! Szkoda tylko, ze kosztem polamanych nog.


    Szanowna Pani
    Przepraszam, ale obowiązki życia codziennego nie pozwalają mi na bieżąco
    śledzić myśli wymieniane przez Panią i Szanownych Uczestników niniejszego
    forum. Tym niemniej wypada podsumować niniejszą dyskusję.
    Przyjmuję z należytym szacunkiem Pani opinie i stwierdzenia przelane na karty
    niniejszego forum, aczkolwiek trudno zgodzić się z Pani stanowiskiem,
    świadczącym o niemocy jednostki ludzkiej w życiu społeczno-politycznym. My
    pojedynczy obywatele tego państwa mamy możliwości wpływania na losy naszej
    ojczyzny. Należy tylko skorzystać z przysługujących nam praw i czynnie
    uczestniczyć w życiu społeczno-politycznym. Niebawem nadarza się okazja, będą
    wybory do władzy ustawodawczej, wykonawczej, oraz referendum akceptujące
    Konstytucje Europejską. Należy tylko z tego prawa skorzystać. Pewnie Pani
    niebawem ponownie napisze iż głos jednostki się nie liczy. Jeśli tak to proszę
    siedzieć w domu i mieć również pretensję do własnej osoby, za sposób pracy
    instytucji państwowych, oraz panującą sytuację gospodarczą kraju.
    Przepraszam za tak radykalne określenie, ale uważam, że takie jest w miarę
    łagodne, a oddające sedno problemu. Ale nadmienić również należy, że
    podstawowym fundamentem osiągnięcia przez Panią ewentualnego „sukcesu
    wyborczego” jest oczyszczenie życia publicznego, czego kiedyś nie zrobiono,
    a za co teraz wszyscy bardziej lub mniej płacimy. Ten wątek mojej wypowiedzi
    bezpośrednio koresponduje z zacytowanym w dniu wczorajszym felietonu Pana
    Michalkiewicza, a dotyczącym wiadomej kwestii.
    Polecam ponadto inne pozycje tegoż autora, przedstawione na stronach

    bezuprzedzen.pl/biblioteka/michalkiewicz_stanislaw.shtml
    www.albertus.pl/?d=produkt&id=7078
    Wymienione tam pozycje zawierają duży rezerwuar myśli, poglądów, opinii, które
    zapewne Panią i Państwa zainteresują i pomogą w sposób obiektywny i bardziej
    dojrzały spojrzeć na problemy życia codziennego, które jak sądzę wszystkich nas
    interesują.

    Łączę pozdrowienia dla Pani i Państwa
    Pozostaję również z należytym szacunkiem
  • meg_s 27.02.05, 23:13
    to miało być niby przytakiwanie ?
    ależ skąd
    uśmiecham się na widok jak tupiesz nóżkami i rączkami podbijasz bębenek
  • Gość: ria IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.05, 23:01
    ballest nie mozesz być Europejczykiem, to tak jakbym ja była światowa, bo
    Europa znajduje sie w świecie ;))))))))))))
    Swoje korzenie masz w Gliwicach więc jesteś Ślązakiem z krwi i z kości, żadnym
    tam Europejczykiem. Nawet sie nie wygłupiaj, dbaj o Gliwice i jego rozwój.
    Polacy będa Polakami i oby do końca świata i jeden dzień dłużej :)

    > Polska weszla tylko do Europy, bo chciala i chce naszych pieniedzy

    e , tam, nawet nie jestem pewna czy wszyscy chcieli tą UE, to tylko
    biurokracja, nic więcej
    Ameryka ma cel, nic nie dzieje sie bez celu, a Rosja jest wielką niewiadomą
    gospodarczą. Jeżeli liczycie na Rosję to już jesteście w dołku ;)
  • meg_s 27.02.05, 23:04
    Ria - wróć do przepisywania, bo nie znajduję obiecanego fragmentu - co to niby
    miał być specjalnie dla mnie
  • Gość: Athanazyja_Zmij IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 00:12
    >My mamy IDEE, to idea Europy, to Idea Europy Regionow, bez nacjoalistycznych
    >dazen.

    O k...,ile razy ja to slyszalam. I jak fajnie to sie konczylo.

    >Widzę , że zaczeliśmy sie otwierać i wyrzucać żale i to jest prawidłowe.

    Ze co? Rozumiem, ze to bylo do mnie, tak?Jak nie wierze w idealny swiat mlekiem
    i miodem plynacy, zawsze znajdzie sie cos do narzekania. Poki istnieje
    czlowiek i jego ulomna natura raj jest dla nas niedostepny.

    Prawidlowe jest mowienie, ze zle ktos robi i zle sie dzieje? Ciesze sie, ze
    potwierdzasz. To dlaczego zawsze, jak mowie o siorce, to kazesz mi sie zamknac
    i wrzeszczysz na mnie? Chyba, ze jak widze dajesz mi zgode na wylewanie moich
    zalow co do twojego postepowania z nia? Ja bardzo chetnie :) Moge?
  • Gość: Athanazyja_Zmij IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.02.05, 00:21
    Kto mi powiada, że moja ojczyzna:
    Pola, zieloność, okopy,
    Chaty i kwiaty, i sioła - niech wyzna,
    Że - to jej stopy.

    Dziecka - nikt z ramion matki nie odbiera;
    Pacholę - do kolan jej sięga;
    Syn - piersi dorósł i ramię podpiera:
    To - praw mych księga.

    Ojczyzna moja nie stąd stawa czołem;
    Ja ciałem zza Eufratu,
    A duchem sponad Chaosu się wziąłem:
    Czynsz płacę światu.

    Naród mię żaden nie zbawił ni stworzył;
    Wieczność pamiętam przed wiekiem;
    Kluch Dawidowy usta mi otworzył,
    Rzym nazwał człekiem.

    Ojczyzny mojej stopy okrwawione
    Włosami otrzeć na piasku
    Padam: lecz znam jej i twarz, i koronę
    Słońca słońc blasku.

    Dziadowie moi nie znali też innéj;
    Ja nóg jej ręką tykałem;
    Sandału rzemień nieraz na nich gminny
    Ucałowałem.

    Niechże nie ucza mię, gdzie ma ojczyzna,
    Bo pola, sioła, okopy
    I krew, i ciało, i ta jego blizna
    To ślad - lub - stopy.
    - C.K. Norwid

    "U nóg twych kładę: O! żałosna wdowo
    Polskiego ludu! O! Matko w żałobie
    Tych, co śpią w krwawym pochowani grobie,
    I tych- co wierzą, że wstaniesz na nowo:

    O! ty gotowa twą krew Chrystusową,
    Rzucić na twarze wątpiące i blade,
    WARSZAWO! tę pieśń ci pod nogi kładę,
    I nóg skrwawionych twoich sięgam głową.

    Bo ja nie wierzę, żeś ty się zlękła
    Carskiego czoła i carskich rycerzy:
    A gdy mówiono, żeś przed nim uklękła,
    Tom był jak człowiek, gdy grom weń uderzy;
    Potem schyliwszy czoło zamyślone,
    Rzekłem: żeś klękła ty po tę koronę,
    Co spadła z głowy, i u nóg ci leży."
    - J. Słowacki, Ofiarowanie

    To sa moje ojczyzny i zrobie wszystko, by rowniez moich dzieci :) I nic nie
    wykorzeni piekna tradycji i przywiazania do kraju, jakbardzo bys chcial maly
    wredny utopijny uszczesliwiaczu :)
    Polecam ksiazke Marka Hillegasa "From Utopia to Nightmare" hehe
  • athanazyja_zmij 28.02.05, 01:33
    pewna ksiazka.
    W niej bohaterowie pewnej osady zyli sobie zwyczajnie, lecz nieco prymitywnie,
    zabobonnie.Ze swego losu byli srednio zadowoleni, chceli wiecej. Marzyli o
    pieknym swiecie, zywili sie przekazywana z ust do ust legenda o wspanialym
    miescie, w ktorym ludzie nie znaja trosk, zyja szczesliwie, sprawiedliwie.
    Pewnego ranka, zgodnie z przepowiednia, Andrzej wyruszyl w podroz w celu
    wprowadzenia odnalezienia legendarnego miejsca i wprowadzenia w nie osadnikow.
    Znalazl poszukiwane miasto, lecz z kazdym dniem rozczarowywal sie coraz
    bardzeij. Legenda o pieknym miescie okazala sie iluzja, rozklad nastepowal od
    wewnatrz, "ludzie natury", wychowankowie miasta, buntowali sie przeciw
    sztucznej szczesliwosci, wladca miasta popelnil samobostwo widzac swiat, do
    ktorego stworzenia sie przyczynil. Ale ludzie z osady,owladnieci idea zdobycia
    pieknego miejsca, prowadzni przez innego przewodnika, zaczeli zdobywac mury
    miasta. Byli zadni krwi, mordu, rzezi, uwazali, ze im tez nalezy sie szczescie,
    dobrobyt, wieczne zycie w wygodzie. Andrzej, pragnac ocalic miasto od rzezi
    uruchamia tajemniczy wynalazek , ktory wedle podan mial uratowac miasto w razie
    wojny. Okazalo sie, ze wynalazek istotnie, uchronil swiat i miasto- od nich
    samych. Spowodowal destrukcje calej ziemi.

    Szybka aczkolwiek zbanalizowana wersja pewnej ksiazki. Trzeba uwazac, w co sie
    wierzy.

    --
    "- Ja nie chcę wygody. Ja chcę Boga, poezji, prawdziwego niebezpieczeństwa,
    wolności, cnoty. Chcę grzechu."
    www.huxley.net/
    somaweb.org/
    www.quotationspage.com/quotes/Aldous_Huxley/