Dodaj do ulubionych

Zbliza sie 61' zwiedzenia ruin Monte Cassino

29.04.05, 15:47
I znowu zbliza sie rocznica zwiedzenia ruin Monte Cassino przez paru
zolnierzy Andersa!
Mysle, ze nadszedl czas zeby w polskich podrecznikach szkolnych prawde o tym
wydarzeniu pisano!

--
pyrsk
Ballest
Edytor zaawansowany
  • Gość: ballest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.05, 15:53


    --
    pyrsk
    Ballest
  • ballest 29.04.05, 16:54
    Niezapomnij ze ok.50% 4 Regimentu 1 Dywizji Spadochroniarskiej ktora bronila
    Klasztoru wywodzila sie ze Slaska a najwiecej z Gliwic i okolic!
    3 osoby osobiscie znam, jedna do dzis w Kleszczowie mieszka, wiec watek juz
    Gliwic dotyczy a nie mysl, ze nie bylo Slazakow, ktorzy po stronie Andersa
    walczyli!
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: mysl254 IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.05.05, 01:22
    ballest napisała:

    > Niezapomnij ze ok.50% 4 Regimentu 1 Dywizji Spadochroniarskiej ktora bronila
    > Klasztoru wywodzila sie ze Slaska a najwiecej z Gliwic i okolic!

    A no to Gliwice maja powod do dumy! ;) A ilu wartownikow w Auschwitz wywodzilo
    sie z tego regionu?
  • hanys_hans 29.04.05, 17:19
    ballest napisała:

    > I znowu zbliza sie rocznica zwiedzenia ruin Monte Cassino przez paru
    > zolnierzy Andersa!
    > Mysle, ze nadszedl czas zeby w polskich podrecznikach szkolnych prawde o tym
    > wydarzeniu pisano!

    Uooni tam jejrzdrzoom ino skwuli tego czerwoonego makó kery im poomogo
    fantazjyrowac´!
  • ballest 29.04.05, 17:47
    Tera wiym Hanys co ty na mysli mosz, uoni no fantazjerowlil, ze Monte Cassino
    zdobyli? a to spowodu tego moku!
    Ty mosz richtg recht! na to uech nie psziszou!
    muszam ale pedziec, ze Andersa mieli Poloko za to sondzic, co najmniej
    zauocznie, bo uon tych niezaprawionych w boju ludzi na rzez poslou!
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: ballest IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.05, 18:15



    --
    pyrsk
    Ballest
  • ballest 29.04.05, 18:46
    Tak gosciu ballest, tu racje masz, byl pochodzenia niemieckiego, ale napewno
    nie z tego powodu poslau Polakow na pewna smierc, wiedzac, ze nie maja
    najmnieszej szansy zdobycia Monte Cassino.
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: mysl255 IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.05.05, 01:25
    ballest napisała:

    > Tak gosciu ballest, tu racje masz, byl pochodzenia niemieckiego, ale napewno
    > nie z tego powodu poslau Polakow na pewna smierc, wiedzac, ze nie maja
    > najmnieszej szansy zdobycia Monte Cassino.

    Czyli mam rozumiec, ze masz jakas teorie wedlug ktorej Polacy nie zdobyli Monte
    Cassio? Podziel sie szczegolami bo taka rewolucyjna teoria zasluguje chyba na
    jakies wyjasnienie! :)))
  • Gość: Ramon IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 30.04.05, 10:21
    Ballest, jou s tych co poura poznou co na Monte C., Krecie, Arnheim i kaj indzi
    byli.
    Jedyn s nich, pochodziol s Tarnowa Opolskego, bou mojym instruktorym w wojsku.
    I uo wszystkich moga pedziec ze kazdy s nich byndzie przezymie zawdy powazany -
    to boly twarde ale i serdeczne, pracowici ale i skromni chopy.
    Mozno sie kedys znejdzie wtojs i nakrynci i uonich jakis film, a niy jeno
    uo "bohaterach" s Aneryki.
  • ballest 30.04.05, 10:56
    Richtig fajne chopcy i kolezenskie, Ramon to widzioues jak uoni po wojne
    jeszcze sztamma trzymali, naprawde fantastycznie.
    Moze ktos zrobi film o tych chopcach same modziki ale se nie dali!

    --
    pyrsk
    Ballest
  • aqua 30.04.05, 20:37
    Ballest pojechał na wycieczkę na Monte Cassino, po powrocie opowiada labandowi,
    miałem szczęście, Polaki nie strzelali.
  • laband 30.04.05, 20:42
    dowcip ciynki, ale cos ci powia - momy we familii tysz kogods kery je tam na
    wojskowym fridhofie pochowany, i zawsze odwiedzo sie oba fridhofy, tyn od
    obroncow i tyn od tych kere zdobywali
  • aqua 30.04.05, 20:47
    Trujesz laband, pomyślał ballest.
  • laband 30.04.05, 20:51
    za to woje wszkryfniyncia na tym forum som richtik fascynujonce!

    bravo!!!
  • aqua 30.04.05, 20:53
    no przeca wiym.
  • ballest 30.04.05, 21:00
    www.wk2.info/cassino.html
    LABAND, RAMON i inni, warto se przipomniec !
    --
    pyrsk
    Ballest
  • laband 30.04.05, 21:02
    ja, mosz recht - no i dziynki za podciepniyncie juzas tyj adresy - szkoda ize
    niy wszyske sam na forum tyn tekst poradzom przeczytac i zrozumiec.
  • ballest 30.04.05, 22:00
    To je richtig szkoda, jak bydam miou czas to go przetumaczam, warto !
    Warto go przeczytac, dali twierdzam, ze za pora lot niemieckie komandosy z
    Monte Cassino bydom bohaterami bitwy a nie te co klasztor zwiedziyuy !
    Po co im te cyganstwo bouo, po co !
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: Ramon IP: 5.3.* / *.proxy.aol.com 30.04.05, 23:09
    habe den Text bereits nachmittags gelesen.
    Tak jak Laband pedziou, cza to przetumaczyc co by i aqua mog cojsik pochytac.
  • ballest 30.04.05, 23:20
    Ramon jou nie tylko linki mom do takich stron, ale opowiadania ojca i jego
    kolegow nie tylko o Monte Cassino!
    Muszam pedziec, ze mnie to zawsze interesowauo, ale to ze Poloki Monte Cassino
    nie zdobyli, tego uech ojcowi tak richtig nie wierzou, bo ta polskou propaganda
    na mnie wplyw miaua, prziznom sie do tego !
    Do konca uech mu nie wierzou, internetu nie bouo, a ksionzek na tyn tymat tysz
    niy !
    Dzisiej mu wszystko wierzam !
    --
    pyrsk
    Ballest
  • aqua 01.05.05, 00:27
    niy mo takij potrzeby, ramon, jo jusz wiym wszysko, o co biega.
  • laband 01.05.05, 06:33
    godo sie "o co sie rosuazi"
  • ballest 01.05.05, 10:12
    "Prawda wedle potrzeb

    Prawda historyczna... Ale czyja? Zwycięzców czy pokonanych? Okazuje się, że po
    latach, wyjaśnianiem kłamstw i mitów zainteresowanych jest niewielu. Jak w
    przypadku walk o Monte Cassino.
    Na początku 1944 roku wyparcie Niemców z klasztoru na Monte Cassino miało
    przełomowe znaczenie dla losów wojny na Półwyspie Apenińskim. Tuż po zajęciu
    wzgórza, polski rząd w Londynie ogłosił wielkie bitewne zwycięstwo, chcąc
    przyćmić triumfalny pochód Armii Czerwonej. Ale najciekawsze, że nawet polskie
    władze komunistyczne od lat 50. powtarzały angielską wersję - że klasztor
    benedyktynów "zdobyto przy olbrzymich stratach natarciem II Korpusu Polskiego".

    Tych legend nie podważali zbyt głośno ani historycy, ani nawet świadkowie walk
    we Włoszech z maja 1944 roku. Rzadko pojawiały się publikacje przedstawiające
    rzeczywisty przebieg wydarzeń, jak np. książka historyka Janusza
    Piekałkiewicza: "Spadochroniarze [niemieccy] faktycznie bez walki opuszczają
    pozycje na Monte Cassino (...). Ponieważ z góry nie pada ani jeden strzał,
    generał Duch, dowódca 3. Dywizji Strzelców Karpackich, wydaje rozkaz
    przeprowadzenia rozpoznania rejonu klasztoru".

    www.kulisy.pl/appS/a/tekst.jsp?place=zw_kulisy_list_articles&news_cat_id=2003&news_id=38910
    --
    pyrsk
    Ballest
  • Gość: Braid IP: *.net-htp.de 01.05.05, 13:18

    Wojny nie wygrywa sie ewakuacjami

    CHURCHIL W.
  • fichtestrasse26 01.05.05, 13:23
    Pamiyntam, późne lata pincdziesiunte. Ballest senior vel towarzysz Szykowski
    (ten od zielonych diabełkuf) i młody (wtedy jeszcze szczawik) Teodorek
    Szykowski na czele pochodu z krwisto czyrwonom szturmufkom. I tyn okrzik "niych
    żyja towarzysz Wieslaw" No ale moża ballest tak sam nam swoja spomnienia
    pochodowe naszkryfluja i skreśli?
  • Gość: Braid IP: *.net-htp.de 01.05.05, 13:34
    Przegadajac fora miedzynarodowe aby zebrac material
    o zdobywaniu i obronie masywu Monte Cassino zauwazylem pewna
    prawidlowosc w opisach strony Niemieckiej.
    Portale Niemieckie (wraz z podana przez ciebie strona)
    opisuja drobiazgowo milimetr po milimetrze walki paro miesieczne.
    Z dokladnoscia do praktycznie 2 godzin. Wszystko urywa sie
    dokladnie z data 18 maja. Nawet na stronie przez ciebie podanej
    pisze ze pozostal tam ktos cos troche rannych poza tym ..zmowa
    milczenia. Ani Polakom ani ostatnim najwarzniejszym wydarzeniom nie
    poswieca sie uwagi. Wyglada to jak gdyby sie czegos wstydzono.
    O czyms probowano zapomniec , jakby czegos nieprzyjmowano do
    wiadomosci. Co by nie powiedziec bitwa ta (cala) otworzyla
    alliantom droge na Rzym. Jesli twoj ojciec tam walczyl
    to z pewnoscia musial znac z imienia i nazwiska ostatniego
    dowodce "zielonych diablow" jesli nie dowodce to jednego z
    najwyzsza ranga oficerska w okolicach klasztoru.
    Czy mowi ci cos nazwisko Hauptmann Herbert Beyer ? Powinno.
    Choc nie wykluczam ze akurat ta czesc histori bitwy o Cassino
    twoj ojciec przemilczal. Z jaka pogarda podchodza Niemcy do
    Polakow jest wiadome .. tym bardziej mozna zrozumiec zatajanie
    prawdziwej historii wziecia do niewoli Herberta Beyera.
    Zranionej dumie Niemieckiej duzo latwiej trwac w mitach o wycofaniu
    wszystkich spadochroniarzy z okolic Klasztoru niz opisywac
    jak jeden z ich dowodcow poddal sie wraz z reszta spadochroniarzy
    Polakowi. Historie ta spisal wlasnie ten jeden jedyny Polak Dabrowski Dionizy
    ktory dostapil tego zaszczytu . Nie , nie zrobil tego karabinem,
    Zrobil to rozmowa i prawdziwie zolnierskim zachowaniem.
    Zanim sie obalisz, przeczytaj jak to Polak obchodzil sie z rannymi Niemcami.
    Jak Polak czestowal spadochroniarzy papierosami , i jak ranny niemiecki
    zolnierz
    (pierwszy ktorego znalazl wspomniany Polak) wloskimi Lirami chcial wykupic
    zycie.
    Zauwaz ze wszystko co Dabrowski Dionizy pisze o Niemieckich spadochroniarzach
    pisze z szacunkiem dla nich a zwlaszcza dowodcy Herberta Beyera.
    Ten czlowiek nie chelpi sie tym czego dokonal ma poprostu KLASE
    czego tobie ballest poprostu brakuje. Przykro mi to powiedziec
    ale po tym jak ty jestes pod tym wzgledem zwyklym chamem.
    Zolnierze potrafia docenic bohaterstwo i odwage przeciwnika
    buduja swoje mity nie ponirzajac drugiej strony .Ty tego nie potrafisz
    tego cie ojciec nie nauczyl , choc moze chcial ale byles krnabrnym synem?
    Tekst i wspomnienia wziecia do Niewoli Hauptmanna Herberta Beyera
    wraz z oddzialem 18 maja ( pomimo ze ich tam byc nie moglo bo sie wycofali:)
    przez Polskiego zolnierza Dionizego Dabrowskiego odznaczonego
    Krzyzem Monte Cassino Nr 1264 pochodza z Holenderskiego forum o
    II wojnie swiatowej , i prowadzone sa w jezyku Niemieckim.
    Jesli znajde cos wiecej po Polsku oczywiscie mozecie na mnie liczyc.
    I ty ballest mozesz sie mylic . Nie zyj wylacznie propaganda i mitami
    Tylko ty nie potrafisz sie do pomylki przyznac.
    Zanim cos odpiszesz.. PRZECZYTAJ CALY TEKST POWOLI ZE ZROZUMIENIEM
    I tworzac mit niemieckich obroncow Cassino nie zapomnij wspomniec o
    Herbercie Beyerze i Dionizym Dabrowskim ! Pamietaj!

    www.go2war2.nl/artikel/667
    widze ballest ze cie prawda zabolala a mialo nie wyjsc na swiatlo dzienne co?
    obiecales ojcu? czy poprostu mial amnezje ?
  • ballest 01.05.05, 21:09
    Braid, co chcesz sugerowac, Polski atak na Monte Casino 18 maja 1945 roku!
    Chcesz kleska w sukces obrocic?
    Braid nie bouo ataku 18 maja na Nonte Cassino, byl tylko wyscig pomiedzy
    Polakami i Anglikami a celem tego wyscigu bylo, kto bedzie pierwszym turystami
    w zniszczonym klasztorze !
    Polacy zwyciezyli w tym wyscigu !
    --
    pyrsk
    Ballest
  • ballest 01.05.05, 21:34
    Przepraszam 1944 roku!
    --
    pyrsk
    Ballest

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka