Dodaj do ulubionych

Polak potrafi

04.08.05, 12:55
Polak potrafi

Ewangelizujemy Europę, aż miło. Polski ksiądz katolicki ograbił
niemiecką staruszkę z oszczędności całego życia.



Polski funkcjonariusz kat. Kościoła trafił na czołówki niemieckich
gazet. „Zakonnik żądny spadku”, „Polski ksiądz wyłudzaczem spadku?” – krzyczą
bawarskie tabloidy. Histeryzują, bo nad Renem nie są jeszcze przyzwyczajeni
do obyczajów, które nad Wisłą są standardem.
Skandal wywołał 57-letni ksiądz Ryszard R., zakonnik z poznańskiej prowincji
Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego, czyli księży palotynów. Oto co
zmajstrował:
W 1990 r. władze zakonne skierowały księdza Ryszarda na placówkę do Niemiec.
Osiadł na przedmieściach Monachium, gdzie wkrótce – przy okazji jakichś
uroczystości religijnych – poznał zamożną wdowę Erikę M. Rezydencja w Neuburg
nad rzeką Donau, 3-piętrowa kamienica w Lehel k. Monachium, pokaźne konto w
banku... – takiej okazji palotyn z Polski nie mógł przepuścić.
Poszło mu tym łatwiej, że Erika (dzisiaj już 84-letnia) mieszkała samotnie w
Neuburgu, a jej jedyna córka, Rosa M. (66 l.), wraz z mężem i dziećmi – w
Lehel.
Ksiądz R. zaczął się wpraszać do starszej pani na herbatki, kawki, kolacje...
– Początkowo nie widziałam w tym nic zdrożnego. Ale pewnego razu przychodzę
do niej i zastaję dom zamknięty na cztery spusty. Okazało się, że wyjechała
razem z księdzem na wakacje! Jestem katoliczką i bardzo mnie to
zbulwersowało, ale przebolałam. Jakiś czas później spotkałam ich przypadkowo
w ekskluzywnej restauracji. Gdy przyszło do uregulowania rachunku, on
bezczelnie sięgnął do torebki mamy, wyjął jej portfel i zapłacił jej
pieniędzmi. Nie miałam już wątpliwości, że to zwykły naciągacz. Wkrótce
zaczął jeździć luksusowym samochodem, a parafianom mydlił oczy, że to prezent
od przyjaciół z Polski. Cała nasza rodzina ostrzegała mamę, ale ona
odpowiadała: „Nie martwcie się, ja mu ufam. On z pewnością nikomu krzywdy nie
zrobi” – mówi Rosa M.
Życie wszakże płynęło dalej: palotyn został proboszczem niewielkiej parafii w
diecezji augsburskiej (50 km od Monachium), a starsza pani robiła się coraz
starsza...
Pod koniec 2004 r. Rosa przeżyła szok:
– Dostałam pismo z sądu rodzinnego, że mama chce tego księdza... adoptować!
Procedura prawna wymaga, żebym – jako jej córka – wyraziła w tej sprawie
swoją opinię. Zaczęłam dokładnie przyglądać się zakonnikowi i odkryłam rzeczy
straszne. Okazało się, że namówił mamę, żeby przepisała na niego dom w
Neuburgu. Wyłudził pełnomocnictwa do rozporządzania jej majątkiem, z
zarządzaniem masą spadkową włącznie. Na koncie zostały jakieś resztki –
oskubał ją jak gęś na święta. Przy okazji, oczywiście, również nas.
Rozmawiałam z prawnikiem. Twierdzi, że sprawy już nie da się odkręcić, gdyż
wszystko załatwiono bardzo profesjonalnie. Teraz już nawet nie muszę zgadzać
się na tę adopcję.
Do niedawna myślała, że to już wszystkie dokonania palotyna. Naiwna, nie
miała bladego pojęcia, na co stać polskiego kapłana...
– Przed kilkunastoma dniami dowiedziałam się, że nasz dom w Lehel, dom w
którym żyję od kilkudziesięciu lat, został przez mamę sprzedany. Mój syn
Johannes musi natychmiast zwolnić swoje tutaj mieszkanie, a ja z mężem
dostaliśmy czas do końca 2006 roku. Dlaczego sprzedała? Konto już wyczerpane,
a ksiądz ma ogromne potrzeby. Mama tłumaczyła, że on ma ogromne wydatki i
musi go wspomagać. Tak ją omotał!
O polskim łowcy spadków wypowiedział się też Gert Kaiser z organizacji
opiekuńczej Licht in Sicht, który badał przypadek Eriki M.:
– To jest typowa sytuacja. Zajmujemy się ochroną starych ludzi przed
oszustami i wiele już widziałem. Osamotnieni dają się łatwo omamić i są
systematycznie ograbiani z dorobku całego życia. Jednak jestem bardzo
zaskoczony, że zrobił to ksiądz katolicki.
Rodzina M. o jego poczynaniach zawiadomiła już biskupa Waltera Mixa,
ordynariusza diecezji augsburskiej. Ksiądz prof. Stephan Haering
(benedyktyn), renomowany prawnik z Ludwig-Maximilians-Universität w
Monachium – zapytany przez niemieckiego dziennikarza o ocenę postawy ks. R. –
nie chciał jej komentować. Zauważył jedynie, że zgodnie z prawem kościelnym,
w kwestii adopcji musiał wypowiedzieć się poznański przełożony zakonnika (ks.
Kazimierz Czulak, prowincjał palotynów – dop. red.).
– Oczywiście, pisałam w tej sprawie do Polski. Ba, nawet do Watykanu.
Pytałam, co zamierzają zrobić. Na razie nie mam żadnego odzewu – dodaje Rosa
M.
My przez dwa dni próbowaliśmy skontaktować się z ks. Ryszardem R. Niestety,
jego telefon na plebanii nie odpowiada.
– Ksiądz proboszcz wyjechał do klasztoru. Nie mówił, do którego. Podobno
gdzieś w Górnej Bawarii – dowiedzieliśmy się od pracownicy sekretariatu
parafii.
„Miłość i apostolstwo kształtują styl naszego życia i naszej pracy, jak
również strukturę i zarząd Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego. Naszą
Patronką jest Maryja, Królowa Apostołów. Jest Ona, po Chrystusie,
najdoskonalszym wzorem naszego apostolstwa” – prezentują się palotyni na
swojej stronie internetowej.



ANNA TARCZYŃSKA


--
pyrsk
Ballest
Obserwuj wątek
    • olab1 Re: Polak potrafi 04.08.05, 13:00
      Balciu, ksiądz też człowiek. chce dobrze sobie żyć.
      Proszę, spróbuj znaleźć inny temat - równie ciekawy jak po czym poznać Polaka.
      Może tak np. napisz nam o wadach hmmm - czy takie coś jest - Niemców.
      • Gość: Pit Re: Polak potrafi IP: 150.254.85.* 04.08.05, 14:30
        olab1 napisała:

        > Balciu, ksiądz też człowiek. chce dobrze sobie żyć.
        > Proszę, spróbuj znaleźć inny temat - równie ciekawy jak po czym poznać Polaka.
        > Może tak np. napisz nam o wadach hmmm - czy takie coś jest - Niemców.

        Oczywiscie, ze czegos takiego nimo !!!! To drugi narod "wybrany". Z tego powodu
        tak zawziecie Zydow mordowali, bo wedlug Mniymcow, narod "wybrany" moze byc
        tylko jeden......i to maja byc Mniymce i juz!!!
    • Gość: ballest Re: Polak potrafi IP: *.dip.t-dialin.net 04.08.05, 20:09
      Po ostatnich aferach korupcyjnych w Niemczech media niemal codziennie ujawniają
      kolejne nazwiska prominentnych polityków, którzy oprócz swoich (najczęściej
      wysokich) apanaży z kasy publicznej w niezbyt legalny sposób zarabiają
      dodatkowe pieniądze w biznesie. Tym razem prasa ujawniła takie "pensje" dwóch
      polityków - członków liberalnych partii FDP i CDU.

      Tuż przed świętami wybuchł skandal z byłym już sekretarzem generalnym CDU
      Laurenzem Meyerem, który przez ponad rok oprócz swojej zwykłej pensji
      otrzymywał od koncernu RWE (mimo że oficjalnie nie był jego pracownikiem)
      comiesięczne wynagrodzenie. Po świętach media opisały aferę z członkiem SPD
      Ingolfem Viereckiem, posłem z Dolnej Saksonii i burmistrzem Wolfsburga, który
      od ponad 10 lat znajduje się na liście płac firmy Volkswagen, mimo że od lat
      już tam nie pracuje.

      Obecnie media ujawniły podobne "dorabianie" przez polityka FDP. Ulrik
      Flach, "pracując jedynie w domu", otrzymywał od koncernu Siemens roczne
      uposażenie w wysokości 62 tys. euro. Pomimo to ani sam zainteresowany, ani
      firma Siemens nie potrafią odpowiedzieć na pytanie, na jakim stanowisku
      pracuje.
      Prasa opisała też "dodatkowe apanaże" polityka CSU Hermanna Josefa Arentza,
      który przez wiele lat otrzymywał od energetycznego koncernu Rheinbraun 60 tys.
      euro rocznie. Również on nie potrafił wyjaśnić, za co dokładnie otrzymuje
      pieniądze.
      Część polityków (wszystkich ugrupowań) próbuje poprawić nadszarpnięty
      wizerunek i zapowiada bezwzględną walkę z wszelkimi nadużyciami i
      nieprawidłowościami w tej grupie społecznej. Coraz głośniej się mówi o tym, że
      politycy będą zmuszani do oddania nieuczciwie zarobionych pieniędzy
    • Gość: adolf Re: Polak potrafi IP: *.dip.t-dialin.net 04.08.05, 20:14
      Kolejny niemiecki koncern motoryzacyjny ma problemy z korupcją. W tym roku
      skandale korupcyjne wybuchły w Mercedesie i Volkswagenie. Najnowszy skandal
      uderzył w BMW

      Prokuratura w Monachium poinformowała w środę o aresztowaniu menedżera BMW
      odpowiedzialnego za zakup części do produkcji aut. Zarzucono mu, że od 2000 do
      2002 r. przyjął 100 tys. dolarów łapówek od firmy z Saksonii, oferując jej w
      zamian preferencyjne warunki dostaw. Według prokuratury sprawa dotyczy
      indywidualnego przypadku korupcji, a nie afery na większą skalę.

      W ostatnich tygodniach Niemcy są zasypywani doniesieniami o korupcji na wielką
      skalę w największych przedsiębiorstwach. Na początku roku zaczęła się afera
      grupy menedżerów Mercedesa oskarżonych o przyjmowanie łapówek od sprzedawców
      aut. Ostatnio niemiecka prokuratura bada, czy łapówek nie brali wysokiej rangi
      menedżerowie z działu personalnego Volkswagena. Skandal ten doprowadził już do
      rezygnacji z pracy Helmutha Schustera, szefa działu personalnego należącej do
      Volkswagena czeskiej Škody, Petera Hartza, szefa działu personalnego
      Volkswagena, oraz Klausa Volkerta, szefa rady pracowniczej koncernu.

      Afery korupcyjne uderzają też w niemieckie firmy spoza branży motoryzacyjnej. W
      niedzielę z pracy zrezygnował Andreas von Zitzewitz, dyrektor generalny firmy
      informatycznej Infineon Technologies. Prokuratura w Monachium zarzuca mu
      niezgodne z prawem pobieranie wynagrodzenia od mało znanej szwajcarskiej firmy
      BF-Consulting z tytułu umowy o sponsorowanie sportów motorowych
    • Gość: ballest Re: Polak potrafi IP: *.dip.t-dialin.net 04.08.05, 20:17
      Niemiecka mafia zalegalizowała w 1990 r. kasyna w Polsce dzięki Fundacji Pomocy
      Ofiarom Przestępstw. Fundacji szefował Wojciech Tomczyk, wówczas wiceminister
      sprawiedliwości, dziś adwokat Lwa Rywina i czołowych polityków SLD. Mafia
      finansowała fundację - przekazała jej 700 tys. dol. w gotówce i 1 mln dol. w
      udziałach spółki. Po co? Aby uzyskać ochronę i zalegalizować działalność swoich
      kasyn.
      Na ten pomysł wpadł warszawski sędzia, Oskar Rudziński (55 l.), bohater naszej
      sobotniej publikacji "Sędzia dorabiał u gangstera". Rudziński, który doradzał
      szefowi mafii hazardowej, Niemcowi Rigobertowi Taubertowi, przekonywał, że w
      ten sposób spółka uzyska polskiego udziałowca, wymaganego przez prawo.
      (...) - Był taki moment, że chciałem przyjąć pieniądze z kasyn - mówi nam Jacek
      Kuroń. - Ja i Marek Edelman, ostatni przywódca powstania w getcie warszawskim,
      uważaliśmy, że nie ma znaczenia, skąd pochodzą pieniądze. Ważne jest, na co
      idą. Zostaliśmy jednak przegłosowani przez Radę Fundacji SOS, która uważała, że
      byłoby to niemoralne.
      • ballest Re: Polak potrafi 04.08.05, 20:34
        Ach ja , fajnie piszecie, ale jak jou w lagrze bou, to tysz do nos polski
        ksiondz przyuaziou i uot nos mareczki wyuodzou !
        To chyba polskie chobby !
        --
        pyrsk
        Ballest
    • ramen5 Znowu Untermensch madrzejszy od Niemca!!! 04.08.05, 21:52
      ballest napisała:

      > Polak potrafi
      >
      > Ewangelizujemy Europę, aż miło. Polski ksiądz katolicki ograbił
      > niemiecką staruszkę z oszczędności całego życia.
      >
      >
      >
      > Polski funkcjonariusz kat. Kościoła trafił na czołówki niemieckich
      > gazet. „Zakonnik żądny spadku”, „Polski ksiądz wyłudzaczem sp
      > adku?” – krzyczą
      > bawarskie tabloidy. Histeryzują, bo nad Renem nie są jeszcze przyzwyczajeni
      > do obyczajów, które nad Wisłą są standardem.
      > Skandal wywołał 57-letni ksiądz Ryszard R., zakonnik z poznańskiej prowincji
      > Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego, czyli księży palotynów. Oto co
      > zmajstrował:
      > W 1990 r. władze zakonne skierowały księdza Ryszarda na placówkę do Niemiec.
      > Osiadł na przedmieściach Monachium, gdzie wkrótce – przy okazji jakichś
      > uroczystości religijnych – poznał zamożną wdowę Erikę M. Rezydencja w Neu
      > burg
      > nad rzeką Donau, 3-piętrowa kamienica w Lehel k. Monachium, pokaźne konto w
      > banku... – takiej okazji palotyn z Polski nie mógł przepuścić.
      > Poszło mu tym łatwiej, że Erika (dzisiaj już 84-letnia) mieszkała samotnie w
      > Neuburgu, a jej jedyna córka, Rosa M. (66 l.), wraz z mężem i dziećmi – w
      >
      > Lehel.
      > Ksiądz R. zaczął się wpraszać do starszej pani na herbatki, kawki, kolacje...
      > – Początkowo nie widziałam w tym nic zdrożnego. Ale pewnego razu przychod
      > zę
      > do niej i zastaję dom zamknięty na cztery spusty. Okazało się, że wyjechała
      > razem z księdzem na wakacje! Jestem katoliczką i bardzo mnie to
      > zbulwersowało, ale przebolałam. Jakiś czas później spotkałam ich przypadkowo
      > w ekskluzywnej restauracji. Gdy przyszło do uregulowania rachunku, on
      > bezczelnie sięgnął do torebki mamy, wyjął jej portfel i zapłacił jej
      > pieniędzmi. Nie miałam już wątpliwości, że to zwykły naciągacz. Wkrótce
      > zaczął jeździć luksusowym samochodem, a parafianom mydlił oczy, że to prezent
      > od przyjaciół z Polski. Cała nasza rodzina ostrzegała mamę, ale ona
      > odpowiadała: „Nie martwcie się, ja mu ufam. On z pewnością nikomu krzywdy
      > nie
      > zrobi” – mówi Rosa M.
      > Życie wszakże płynęło dalej: palotyn został proboszczem niewielkiej parafii w
      > diecezji augsburskiej (50 km od Monachium), a starsza pani robiła się coraz
      > starsza...
      > Pod koniec 2004 r. Rosa przeżyła szok:
      > – Dostałam pismo z sądu rodzinnego, że mama chce tego księdza... adoptowa
      > ć!
      > Procedura prawna wymaga, żebym – jako jej córka – wyraziła w tej sp
      > rawie
      > swoją opinię. Zaczęłam dokładnie przyglądać się zakonnikowi i odkryłam rzeczy
      > straszne. Okazało się, że namówił mamę, żeby przepisała na niego dom w
      > Neuburgu. Wyłudził pełnomocnictwa do rozporządzania jej majątkiem, z
      > zarządzaniem masą spadkową włącznie. Na koncie zostały jakieś resztki –
      > oskubał ją jak gęś na święta. Przy okazji, oczywiście, również nas.
      > Rozmawiałam z prawnikiem. Twierdzi, że sprawy już nie da się odkręcić, gdyż
      > wszystko załatwiono bardzo profesjonalnie. Teraz już nawet nie muszę zgadzać
      > się na tę adopcję.
      > Do niedawna myślała, że to już wszystkie dokonania palotyna. Naiwna, nie
      > miała bladego pojęcia, na co stać polskiego kapłana...
      > – Przed kilkunastoma dniami dowiedziałam się, że nasz dom w Lehel, dom w
      > którym żyję od kilkudziesięciu lat, został przez mamę sprzedany. Mój syn
      > Johannes musi natychmiast zwolnić swoje tutaj mieszkanie, a ja z mężem
      > dostaliśmy czas do końca 2006 roku. Dlaczego sprzedała? Konto już wyczerpane,
      > a ksiądz ma ogromne potrzeby. Mama tłumaczyła, że on ma ogromne wydatki i
      > musi go wspomagać. Tak ją omotał!
      > O polskim łowcy spadków wypowiedział się też Gert Kaiser z organizacji
      > opiekuńczej Licht in Sicht, który badał przypadek Eriki M.:
      > – To jest typowa sytuacja. Zajmujemy się ochroną starych ludzi przed
      > oszustami i wiele już widziałem. Osamotnieni dają się łatwo omamić i są
      > systematycznie ograbiani z dorobku całego życia. Jednak jestem bardzo
      > zaskoczony, że zrobił to ksiądz katolicki.
      > Rodzina M. o jego poczynaniach zawiadomiła już biskupa Waltera Mixa,
      > ordynariusza diecezji augsburskiej. Ksiądz prof. Stephan Haering
      > (benedyktyn), renomowany prawnik z Ludwig-Maximilians-Universität w
      > Monachium – zapytany przez niemieckiego dziennikarza o ocenę postawy ks.
      > R. –
      > nie chciał jej komentować. Zauważył jedynie, że zgodnie z prawem kościelnym,
      > w kwestii adopcji musiał wypowiedzieć się poznański przełożony zakonnika (ks.
      > Kazimierz Czulak, prowincjał palotynów – dop. red.).
      > – Oczywiście, pisałam w tej sprawie do Polski. Ba, nawet do Watykanu.
      > Pytałam, co zamierzają zrobić. Na razie nie mam żadnego odzewu – dodaje R
      > osa
      > M.
      > My przez dwa dni próbowaliśmy skontaktować się z ks. Ryszardem R. Niestety,
      > jego telefon na plebanii nie odpowiada.
      > – Ksiądz proboszcz wyjechał do klasztoru. Nie mówił, do którego. Podobno
      > gdzieś w Górnej Bawarii – dowiedzieliśmy się od pracownicy sekretariatu
      > parafii.
      > „Miłość i apostolstwo kształtują styl naszego życia i naszej pracy, jak
      > również strukturę i zarząd Stowarzyszenia Apostolstwa Katolickiego. Naszą
      > Patronką jest Maryja, Królowa Apostołów. Jest Ona, po Chrystusie,
      > najdoskonalszym wzorem naszego apostolstwa” – prezentują się paloty
      > ni na
      > swojej stronie internetowej.
      >
      >
      >
      > ANNA TARCZYŃSKA
      >
      >
    • Gość: ballest Re: Polak potrafi IP: *.dip.t-dialin.net 05.08.05, 08:25
      Mein ganzes Leben lang habe ich schwer geschuftet, konnte nur einmal für eine
      Woche an die Ostsee in Urlaub fahren. Ich kriege gerade mal 664,89 Rente Euro,
      nach Abzug der Kosten fürs Pflegeheim blieben bisher 123 Euro. Im Januar waren
      es unter anderem wegen Arztkosten und Medikamenten nur 9,70 Euro. Entwürdigend –
      obwohl man ein ganzes Leben Steuern bezahlt hat! Das ist der Dank für
      arbeitsreiches, schweres Leben!“
            • sloneczko1 Re: Polak potrafi i to jeszcze co potrafi -he,he 07.08.05, 13:33
              choć nie można powiedzieć,że inne nacje też tego nie potrafią
              no to czytamy:
              100 powodów do (za)dumy Polaków
              zatwierdził: @res :: Teksty :: Czytań: 6117
              1. Jeden z mieszkańców Katowic chciał w lombardzie zastawić swojego syna.

              2. Jako pierwsza nacja na świecie, opracowaliśmy sposób na picie denaturatu,
              płynu borygo, kwasu siarkowego i wody kolońskiej.

              3. Janusz Chomontek podbił piłkę głową 30 tysięcy razy. Ustanowienie rekordu
              świata zajęło mu 2 godziny i 22 minuty.

              4. Grabarz z Krakowa miał we krwi 9,5 promila alkoholu i przeżył. Mieszkaniec
              Wrocławia w 1995 r. osiągnął absolutny medyczny rekord świata - 14,8 promila.
              Nasz bohaterski rodak przekroczył trzykrotnie śmiertelną dawkę.

              5. W zachodniej Europie pojawiają się alkohole z ostrzegawczym napisem: "Dawka
              śmiertelna 3,5 promila. Nie dotyczy Polaków".

              6. Szesnastoletni Tomasz K. z Kietrza w marcu 1998 r. odbył w kaplicy stosunek
              seksualny ze zwłokami 70-letniej kobiety.

              7. Powszechnie znany i masowo lubiany polski polityk przeszedł do najnowszej
              historii Europy jako człowiek, w obecności którego jego podwładny gestami
              zarezerwowanymi dla hierarchów kościelnych pobłogosławił zebranych oraz ucałował
              ziemię.

              8. Marta Rudzka, absolwentka Wydziału Architektury Politechniki Warszawskiej,
              jest autorką projektu najwyższego budynku świata. Trump World Tower będzie miał
              90 pięter wysokości i powstanie na Manhattanie w Nowym Jorku.

              9. Anonimowy profesor UJ w Krakowie wymyślił przed wojną reklamę prezerwatywy,
              która jest wykorzystywana do dziś na całym świecie. Hasło brzmi: "Prędzej ci
              serce pęknie".

              10. 25-letni satanista z Rumii zabił i zjadł wnętrzności kota. Nie wiadomo czy
              chciał w ten sposób potraktować swą matkę, którą zaatakował młotkiem.

              11. Tadeusz Kościuszko tak się spił pod Maciejowicami (1794), że zapomniał wziąć
              mapy i nie mógł dowodzić bitwą. Dlatego Polacy ponieśli klęskę w starciu z
              rosyjskimi wojskami.

              12. Biolodzy z Centrum Medycyny Doświadczalnej i Klinicznej w Warszawie jako
              pierwsi na świecie wyhodowali komórki mózgowe człowieka z komórek macierzystych.

              13. Zbigniew Z. z Kowar 44 razy zdawał na prawo jazdy. Pierwszy egzamin miał w
              1980 r. Ostatni oblał w sierpniu 2000 r.

              14. Waldemar K. z Gdańska strzelał z ostrej amunicji do hałasujących na podwórzu
              dzieci. Mężczyzna tłumaczył się, że krzyk dzieciaków przeszkadzał mu w oglądaniu
              'Miodowych lat'.

              15. 27 czerwca 1978 r. major Ludowego Wojska Polskiego Mirosław Hermaszewski
              publicznie i - jak się okazuje z perspektyw lat - symbolicznie obsikał koła
              sowieckiego autobusu, który miał go zawieść na plac startowy statku kosmicznego
              Sojuz 30. Wszyscy kosmonauci robią to od 1961 roku, kiedy to po raz pierwszy
              oddał mocz na szczęście Jurij Gagarin.

              16. Tylko Polacy zrywają azbest z dachów w Nowym Jorku. Zajęcie to jest uważane
              za pracę najbardziej niebezpieczną dla zdrowia.

              17. Andrzej K. z Warszawy jest rekordzistą świata w szybkości picia piwa. Pół
              litra piwa wypija w 3 sekundy.

              18. Polacy ustanowili nowy rekord Guinessa rozgrywając spotkanie piłki nożnej
              halowej trwające 50 godzin. 800 zawodników rozegrało 66 meczy, w których
              granatowi zwyciężyli czerwonych w stosunku 973:941.

              19. Ignacy Jan Paderewski (1860-1941) był najwyżej opłacanym pianistą
              koncertowym. Na koncertach zarobił ok. 5 mln dolarów, z czego 0,5 mln zielonych
              otrzymał w jednym sezonie 1922-23.

              20. Polska kupuje piasek oraz żwir w Republice Południowej Afryki.

              21. Katarzyna Domańska z Chojnowa ustanowiła nowy rekord Polski w szybkim
              czytaniu - 6960 słów na minutę.

              22. Marszałek Józef Piłsudski zmarł 12 maja 1935 r. o godzinie 20.45. Jego mózg
              włożono do formaliny. Do dziś trwają poszukiwania słoja z mózgiem Dziadka!

              23. Anna Czerwińska została wiosną br. najstarszą kobietą, która stanęła na
              Mount Everest (8848 m). Alpinistka miała wtedy 51 lat.

              24. W Kołobrzegu powstał pierwszy na świecie fanklub pomidorowej. Członkowie
              klubu składają przysięgę, że będą jeść zupę o każdej porze dnia i nocy.
              Przyrzekają, że pomidorówką będą częstować nawet wrogów. Aby wstąpić do
              elitarnego klubu, trzeba zjeść łyżkę koncentratu pomidorowego.

              25. Maria Skłodowska-Curie, dwukrotna laureatka Nagrody Nobla w dziedzinie
              chemii, do historii przeszła także jako złodziejka mężów!

              26. Ósmy Finał Wielkiej Orkiestry świątecznej Pomocy Jurka Owsiaka przyniósł
              rekordowy dochód: 20.403.569 złotych!

              • sloneczko1 Re: Polak potrafi i to jeszcze co potrafi -he,he 07.08.05, 13:35
                27. Pewien mieszkaniec Warszawy w izbie wytrzeźwień przebywał 335 razy, za
                każdym razem przynajmniej 8 godzin. Jak wyliczył, jego przymusowy areszt trwał
                minimum 2680 godzin (prawie 112 dni).

                28. W centrum Wrocławia na przejściu dla pieszych kierujący samochodem
                prokurator pogryzł kobietę. Mężczyzna zdenerwował się, kiedy kobieta zwróciła mu
                uwagę, że powinien się zatrzymać.

                29. Andrzej Filipowski (Andrew Filip) to najbogatszy na świecie człowiek
                polskiego pochodzenia. W branży komputerowej dorobił się 1 mld dolarów.

                30. Jeden z dróżników stacji Kraków Bieżanów jest największym szczęściarzem w
                Polsce - znalazł w rowie przy torach paczkę zawierającą 100 tysięcy dolarów.
                Pieniądze wyrzucono z przejeżdżającego pociągu.

                31. Pewien reprezentant Polski w kulturystyce 500 razy przekroczył medyczną
                normę testosteronu w organizmie zdrowego mężczyzny.

                32. Koszykarka Małgorzata Dydek, rocznik 1975, karmiona przez rodziców
                produktami kupowanymi na kartki, osiągnęła 213 centymetrów wzrostu.

                33. W czasach Bolesława Chrobrego mężczyznę, któremu udowodniono cudzołóstwo,
                przybijano za mosznę do słupa. Skazaniec mógł sobie wybrać: śmierć przez
                poderżnięcie gardła lub samokastracja. Nasi praszczurowie - w obronie męskiej
                godności częściej wybierali śmierć.

                34. W 1993 r. w Krynicy Morskiej zlikwidowano gang, który wyekspediował w świat
                około 400 mln fałszywych marek! Banknoty posiadały nawet platynową nitkę
                wtopioną w papier.

                35. W czasie wyprawy wojennej na Ruś Kijowską żony rycerzy, wykorzystując
                nieobecność mężów, zadawały się z poddanymi chłopami. Po powrocie rozgniewany,
                ale prawy król Bolesław Śmiały wydał wyroki śmierci na cudzołożnice, każąc je
                wcześniej pohańbić. Jako niewierne suki musiały własną piersią karmić psie
                szczenięta. Natomiast ich bękarty były karmione mlekiem suk.

                36. Co szósty Polak pracuje efektywnie zaledwie 15 minut dziennie. Co więc robi
                przez 7 godzin i 45 minut. Spożywa posiłki, świętuje imieniny i urodziny, czyta
                gazety, zajmuje się kosmetyką ciała, gra w gry komputerowe, pali papierosy i
                przebywa w toalecie.

                37. Sprawcy wypadku, doktorowi z Głogowa, pobrano krew. Analiza wykazała, że
                kierowca był trzeźwy jak noworodek. Badanie wykazało jednak, że krew należy
                do... kobiety! Prawdopodobieństwo, że mężczyzna może mieć żeńską krew wynosi
                1:100.000.000.000!

                38. Poseł Gabriel Janowski, w Sejmie, przed telewizyjnymi kamerami i
                fotograficznymi obiektywami, oddał 10 skoków w miejscu i całował mężczyzn po
                rękach. Poseł nadal jest posłem Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej.

                39. Doktor filozofii Tomasz Jacek Filek, naukowiec z Uniwersytetu
                Jagiellońskiego, wymyślił szachy dla trzech osób. Polak w ten sposób rozwiązał
                problem nurtujący tęgie głowy na całym świecie od XVIII wieku. W 1992 r.
                krakowianin zgłosił swoje odkrycie do Urzędu Patentowego.

                40. Władysław Reymont, autor Chłopów, nie pojechał w 1924 r. do Sztokholmu po
                odbiór Nagrody Nobla, gdyż nie mógł wytrzeźwieć. Pisarz zmarł rok później z
                powodu alkoholizmu.

                41. W Świdnicy w miejscach publicznych nie wolno przeklinać. Najniższy mandat za
                używanie nieprzyzwoitych stów wynosi 5 zł, a najwyższy 500 zł. Grzywny i kary
                wpływają do budżetu miasta.

                42. Polski prałat pracujący w Watykanie pomagał włoskiej firmie Oto Melara w
                handlu bronią, Polski duchowny specjalizował się w sprzedaży czołgów do krajów
                Trzeciego świata.

                43. W czasie jednej nocy w Wojskowym Ośrodku Szkolno-Wypoczynkowym w Orzyszu
                pewien generał rzucił szklanką w kelnerkę. Drugi o północy zażądał czekolady z
                rodzynkami, po którą adiutant jechał 100 km. Trzeciemu generałowi trzeba było w
                nocy upolować jelenia. Polscy generałowie potrafią się bawić.

                44. Polacy chorzy na raka krtani wymyślili sposób palenia papierosów przez rurkę
                w tchawicy.

                45. Niezapomniany IXI, najsłynniejszy proszek do prania w PRL-u, nie był polskim
                wynalazkiem. Technologię wykradli w USA agenci polskiego wywiadu.

                46. Żona premiera Francji Lionela Jospena jest Polką. Sylwia Agacinski jest z
                wykształcenia profesorem filozofii.

                47. Matylda d'Udekem d'Acoz, 26-letnia Polka, została żoną następcy tronu Belgii
                - księcia Filipa. Matka przyszłej królowej Belgii urodziła się w Białogardzie

                48. Najstarszym w Polsce maturzystą jest 80-letni Andrzej Masztalerz, który w
                maju 2000 r. zdał egzamin dojrzałości w Zespole Szkół Rolniczych w Kijanach koło
                Lublina.

                49. Stanisław P. z podrzeszowskiej wsi odkrył technologię pozyskiwania z kory
                brzozowej betuliny. Substancja ta jest przydatna w leczeniu AIDS.

                50. Polski himalaista Ryszard Pawłowski jest jedynym Europejczykiem, który 3
                razy stanął na Mount Everest (8848 m n.p.m.).

                51. Mieszkaniec jednej z wiosek koło Wschowej przez 4 lata zaspokajał swój popęd
                seksualny ze zwierzętami. Najczęściej odbywał stosunki seksualne z klaczami.

                52. Jedna na sto Polek przyznaje się, że uderzyła męża. I to wielokrotnie!

              • sloneczko1 Re: Polak potrafi i to jeszcze co potrafi -he,he 07.08.05, 13:36
                53. Na jednym z cmentarzy w Słupcy podczas ceremonii pogrzebowej rozległ się
                sygnał telefonu komórkowego. Dźwięk dobiegał z grobu, gdzie dzień wcześniej
                dokonano pochówku. Okazało się, że taka była ostatnia wola zmarłego.

                54. Kazimierz Wielki był najbardziej lubieżnym polskim królem. Miał co najmniej
                4 żony i wiele nałożnic. Król dokonał również kilkudziesięciu gwałtów.

                55. Ojciec Jan Grande-Majewski, bonifrat, po zapoznaniu się z 500-letnimi
                tajemnicami zakonnymi, sporządził dietę.Osoby stosujące się do rad zakonnika
                powinny żyć 120 lat!

                56. Obywatele III Rzeczpospolitej wymyślili najdłuższy weekend nowoczesnej
                Europy. Co roku świętujemy go (przynajmniej raz) na przełomie kwietnia i maja.

                57. W marcu 2000 r. na ulicach Warszawy podczas polowania na tygrysa, który
                uciekł z cyrku, zastrzelono weterynarza.

                58. Wśród honorowych obywateli Wrocławia wciąż figurują: Adolf Hitler, Joseph
                Goebbels i Hermann Göring.

                59. Papież Jan Paweł II - według skrupulatnych obliczeń - w ciągu miesiąca
                ściska dłonie 4 tysięcy osób. Od października 1978 r. do października 2000 r.
                minęło 265 miesięcy pontyfikatu. Z tego wynika, że polski papież uścisnął dłonie
                miliona osób!

                60. Młody kolejarz z Wrocławia przeczytał, że hipopotamy są roślinożerne.
                Dlatego założył się z kolegami, że wykąpie się z trzytonowym hipopotamem.
                Mężczyzna cudem uniknął śmierci. Dziś kolejarz już wie, że hipopotam broni się,
                przyciskając napastnika do dna.

                61. Od XVIII wieku konsekwentnie przegrywaliśmy prawie wszystkie wojny i
                powstania narodowe. Dopiero w 1968 r. dokonaliśmy udanej inwazji na
                Czechosłowację, a w 1981 r. gen. Jaruzelski wygrał wojnę z własnym narodem.

                62. Dla zachowania legendy przez 60 lat ukrywano prawdę, że major Henryk
                Sucharski usiłował poddać Westerplatte już 2 września 1939 r.

                63. Król Stanisław August przyznawał Ordery Orła Białego kochankom Katarzyny II.
                Kandydatów proponowała osobiście caryca.

                64. Mieszkaniec Nowego Miasta Lubawskiego dwa razy uciekał z prosektorium.
                Mężczyzna, będąc w stanie kompletnego upojenia alkoholowego, nie dawał żadnych
                oznak życia. Lekarze, nie mogąc wyczuć pulsu, stwierdzali zgon.

                65. Ryszard K., odsiadujący 7-letni wyrok, podczas pobytu na przepustce
                upozorował własną śmierć. Mężczyzna sfałszował wszystkie potrzebne dokumenty.
                Nie urządził sobie tylko pogrzebu, chociaż żonie składano kondolencje. Ryszard
                K. wpadł podczas kradzieży, a uwagę policjantów zwrócił fałszywy akt zgonu.
                Nieboszczyk dostał od sądu dodatkowe 3 lata więzienia.

                66. Janusz Pawłowski, lekarz z Wielkiego Rychnowa, wymyślił pneumatyczną
                prezerwatywę. Specjaliści są zachwyceni pomysłem podwójnego, pneumatycznego
                kondoma. Polskim wynalazkiem zainteresowali się Japończycy.

                67. Najmniejszy telefon świata ma wymiary: długość - 3,97 cm, szerokość - 3,30
                cm, grubość -1,50 cm. Aby zadzwonić, numer należy wykręcić szpilką. Słuchawka na
                kabelku umieszczona jest bezpośrednio w uchu. Mówić należy w stronę
                miniaturowego mikrofonu umieszczonego w obudowie. Telefon skonstruował Zbigniew
                Różanek z Pleszewa.

                68. Art-B to kryptonim największej afery finansowej w Polsce. Bogusław Bagsik i
                Andrzej Gąsiorowski z Izraela na grunt polski przenieśli pomysł na oscylator.
                Wykorzystując podwójne oprocentowanie, wydrenowali z polskiego systemu bankowego
                4,2 biliony starych złotych.

                69. Wojciech Pietranik polski plastyk mieszkający od 15 lat w Australii,
                zaprojektował olimpijskie medale, którymi byli dekorowani najlepsi sportowcy
                igrzysk w Sydney.

                70. Mikołaj Kopernik został umieszczony na 19. miejscu na światowej liście 100
                postaci, które miały największy wpływ na dzieje ludzkości.

                71. Józef Stępa ze wsi Jabłonowo koło Żagania po śmierci żony samotnie wychowuje
                jedenaścioro dzieci.

                72. Przed wybuchem II wojny światowej w Warszawie utworzono batalion śmierci.
                Szukano ochotników na tzw. żywe torpedy. Do batalionu straceńców zgłosiło się
                4700 kandydatów. Każdy podpisał zobowiązanie, że wyraża zgodę na dobrowolną śmierć.

                73. Andrzej Pastwa, kryminalista z 15-letnim stażem więziennym, został w 1995 r.
                (na chwilę) przewodniczącym Ogólnopolskiego Komitetu Wyborczego Lecha Wałęsy.

                74. Kobiecie ze Stalowej Woli, podobno z zawodu miłosnego, pękło serce. W
                literaturze fachowej odnotowano dotychczas trzy przypadki pęknięcia serca.
                Przeżyta tylko Polka.

              • sloneczko1 Re: Polak potrafi i to jeszcze co potrafi -he,he 07.08.05, 13:36
                75. Arkadiusz Pawetek był drugim człowiekiem na świecie, który przepłynął
                Atlantyk na pontonie. Samotny rejs trwał 40 dni i liczył 5,5 tyś. kilometrów.

                76. Polak mieszkający w Chicago wykupił prenumeratę Posłanca Serca Jezusowego
                wydawanego przez jezuitów. Prenumerata była przeznaczona dla Leonida Breżniewa,
                I sekretarza KC PZPR. Wydawnictwo wysyłało periodyk do Moskwy na adres: Leonid
                Brezniew, President, Moscow, USSR. Towarzysz Breżniew otrzymywał posłańca Serca
                Jezusowego w latach 1975-1980.

                77. W 1985 r. Krzysztof i Adam (11 i 16 lat) Zielińscy dokonali najsłynniejszej
                ucieczki z kraju. Chłopcy ukryci pod nadwoziem TIR-a uciekli do Szwecji.

                78. Anna K. z Piotrkowa Trybunalskiego została skazana na 3 lata więzienia.
                Przez 10 lat unikała kary, zachodząc w kolejne ciąże.

                79. Ściąganie to plaga polskich szkół. W zachodniej Europie proceder ów prawie
                nie istnieje, bo nie jest akceptowany społecznie. Polacy są uważani za
                najlepszych złodziei dobrych stopni na świecie.

                80. Urszula W. ze wsi Pustków koło Dębicy jest pierwszą kobietą w Polsce, która
                po przeszczepie serca urodziła dziecko.

                81. Edward Stecko ważył 196 kg. Teraz waży 92 kg. W ciągu roku zrzucił 104 kg i
                jest polskim Królem Odchudzania.

                82. Anonimowy filatelista z Katowic kupił na aukcji znaczek za 46 tysięcy
                złotych. Znaczek został wydany przez pocztę polską w 1916 r. Żadnego z polskich
                muzeów nie było stać na taki wydatek.

                83. Zimowe wejścia himalaistów na ośmiotysięczniki to polska specjalność. Z 14
                szczytów ośmiotysięcznych dotychczas 7 zostało zdobytych zimą, wszystkie
                pierwsze zimowe wejścia zostały dokonane przez Polaków.

                84. Joanna Gajewska, dziewczynka z Sosnowca, w latach 80. była najsilniejszym
                medium, które pojawiło się w Europie po wojnie. Joasia posiadała tajemniczą moc,
                dzięki której siłą wzroku wyginała widelce, tłukła szklane przedmioty,
                przesuwała meble. Kiedy skończyła 20 lat, tajemnicza moc nagle odeszła.

                85. Polscy kieszonkowcy uważani są za najlepszych specjalistów na świecie.

                86. Polskiemu złodziejowi na ukradzenie renaulta potrzeba 8 sekund, mazdy 6
                sekund, a toyoty 5 sekund.

                87. Żaneta Cz., 22-letnia mieszkanka Szczecina, w ciągu miesiąca ukradła 17
                samochodów, łupem kobiety padło 13 maluchów i 4 volkswageny golfy.

                88. Lech Kleszczyński, olsztyński mors, w 1998 r. wszedł do Morza Barentsa w
                pobliżu norweskiej miejscowości Kirkanes. Termometr wskazywał minus 43 stopnie
                Celsjusza. Nikt na świecie nie kąpał się w takiej temperaturze. Aby woda nie
                zamarzła, musiały ją poruszać specjalne turbiny - powiedział Lech Kleszczyński.

                89. Polacy rozpoczynają życie seksualne mając 17,6 roku. Dopóki nie są w stałym
                związku, kochają się rocznie 109 razy, potem średnia podnosi się do 153 razy.
                Przeciętny stosunek seksualny Polaków łącznie z grą wstępną trwa 11,7 minuty.

                90. Zygmunt Arendt, emigrant z Polski, podarował nędzarzom San Francisco 4,5 min
                dolarów. Nie wiadomo, w jaki sposób Polak dorobił się tak ogromnej fortuny.
                Zygmunt Arendt zmarł przed rokiem w wieku 92 lat. Zgodnie z jego wolą pieniądze
                zostały przekazane biedakom.

                91. Jerzy Kalibabka, słynny polski Casanova, jest ojcem 28 dzieci.

                92. W 1945 r. dwaj żołnierze z polskiej Brygady WOP w Szczecinie powiększyli
                terytorium Polski o kilka kilometrów kwadratowych. W tym czasie granica w
                okolicach Świnoujścia zaznaczona była snopkami siana. Żołnierze narzekali, że do
                najbliższej meliny muszą chodzić po bagnach. W porozumieniu z radzieckimi
                towarzyszami od kieliszka przestawili snopki i przesunęli granicę o kilkaset
                metrów w kierunku zachodnim.

                93. Pierwszą polską czarownicę spalono na stosie w 1511 r. w Waliszewie koło
                Poznania Karę śmierci za czary zniesiono w naszym kraju dopiero w 1776 r.

                94. Polacy są aktualnymi, drużynowymi mistrzami świata w płukaniu złota.

                95. Dwaj dziennikarze Polskiego Radia Wrocław ustanowili nowy rekord Guinnessa w
                prowadzeniu programu na żywo. Marek Obszarny i Dariusz Litera prowadzili audycję
                93 godziny i 10 minut. Dalszemu nadawaniu sprzeciwił się lekarz.

                96. Przez 6 lat sprzedaliśmy za Odrę prawie 70 milionów ogrodowych krasnali.
                Oznacza to, że na statystycznego Niemca przypada jeden polski krasnal.

                97. Andrzej Małkowski z Namysłowa był najmłodszym kierowcą świata. Prawo jazdy
                otrzymał w wieku 14 lat i 235 dni.

                98. W 1998 roku powstał magazyn CKM, który - jak wynika z wiarygodnych badań
                wyjątkowo wiarygodnej firmy SMG/KRC, przeprowadzonych w lipcu br. - zdobył
                blisko 1.000.000 (słownie jeden milion) czytelników. W swojej światłej służbie
                innym magazyn kieruje się dewizą: "Nie ten zły, kto swoje gniazdo kala, lecz
                ten, co mówić o tym nie pozwala", wysnutej z myśli niejakiego C.K. Norwida.

                99. Najbardziej aktywną morderczynią była Elżbieta Batory, praktykująca
                wampiryzm na dziewczętach i młodych kobietach. Stwierdza się, że zabiła ponad
                600 dziewic, aby pić ich krew i kąpać się w niej dla zachowania młodości.
                Elżbieta była bratanicą króla Stefana Batorego (1533-1586).

                100. W 1998 r. we Wrocławiu wykryto wytwórnię fałszywych studolarówek.
                Amerykańscy specjaliści z Secret Service ocenili, że są to najlepiej podrobione
                pieniądze na świecie. Zdaniem Amerykanów fałszywe zielone wykonane zostały
                staranniej niż autentyczne banknoty.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka