Dodaj do ulubionych

W hołdzie dla Fallschirmjägerów - ballest

02.09.05, 19:09
taki skromny post autorstwa grzegorza cz. dla ballesta, ale też dla wszystkich
fałszystów go popierających w jego ślinotokowym łgarstwie:

Militaria

Szukamy dowodów nadal
Autor: grzegorz-cz
Data: 02.09.2005 18:01

+ dodaj do ulubionych wątków

skasujcie post

+ odpowiedz
Panie Ballest,

Ja mam dla Pana serce na dłoni, a Pan mnie ciągle traktuje niepoważnie i bardzo
źle. Ja przecież dla Pana taki nie jestem. Pan nie chce dostrzec swojej
dziejowej szansy zrobienia czegoś dobrego dla Fallschirmjägerów. Zapewniam
Pana, że nie znajdzie Pan już nigdy więcej takiej oferty, jak moja, aby
głoszone przez Pana treści i tezy weszły na łamy polskiej prasy historycznej.
Niech Pan pomyśli o tym, ile radości i satysfakcji sprawi Pan ludziom w RFN,
gdy polski badacz historii zamieści w polskiej publikacji dowody na to, że w
kotle Falaise II Fallschirmjägerkorps zawsze i wszędzie bił Polaków. Ale jak
Pan zauważył pada tutaj słowo „dowody”, no bo – proszę wybaczyć moją śmiałość –
to słowo musi tutaj padać. Jak dotąd z dowodami mamy problem, ale nie
ustawajmy – dla prawdy historycznej wszystko!

Owoż nie odpowiedział Pan na żadne z moich najprostszych pytań, za to przyznał
Pan – cytuję dosłownie: „Nigdzie nie czytalem choc sie naprawde staralem, ze
tam Polacy z Falschirmjägrami walczyli”. To ja Panu mówię, że Pan w ogóle się
nie starał, ani troszkę. Pan nawet nie czyta moich postów, gdzie wyraźnie
przecież piszę, iż znane są zdjęcia długich kolumn jeńców z II
Fallschirmjägerkorps pobitych i pojmanych przez Polaków w kotle Falaise. Jest w
takim razie pytanie: Jak można czegoś nie czytać, a w związku z tym niczego nie
wiedzieć, za to głosić, że polski żołnierz nigdy i nigdzie nie wygrał z
Fallschirmjägerami? Na jakiej podstawie? Nie ma w tym logiki Panie Ballest.
Niech Pan sięgnie po książkę Johna Colby’ego pt. „War From the Ground Up”, a
zobaczy Pan, jak wyglądały w Chambois walki z II Fallschirmjägerkorps.

Skoro przy logice jesteśmy chciałbym uwypuklić logikę Pana wypowiedzi. Od
długiego czasu pytam o te same rzeczy a Pana logika jest następująca:


Ja pytam: Gdzie i kiedy II Fallschirmjägerkorps pobił Polaków w kotle Falaise?
Pan odpowiada: Polacy zażywali benzendrynę.


Ja pytam: Ilu polskich jeńców wpadło w ręce spadochroniarzy z II
Fallschirmjägerkorps w kotle Falaise, skoro Fallschirmjägerzy zawsze i wszędzie
bili Polaków?
Pan odpowiada: 8 sierpnia 1944 r. skargę na gen. Stanisława Maczka do dowódcy
kanadyjskiego II Korpusu składa dowódca brytyjskiej 51. Dywizji "Highland" -
gen. Thomas G. Rennie.


Ja pytam: Czy są znane zdjęcia polskich jeńców w rękach Fallschirmjägerów w
kotle Falaise?
Pan odpowiada: 9 sierpnia 1944 r. skargę na gen. Stanisława Maczka do dowódcy
kanadyjskiego II Korpusu składa dowódca kanadyjskiej 4. DPanc - gen. George
Kitching.


Ja pytam: Czy pomoże mi Pan odkryć nikomu nie znane do tej pory sukcesy w kotle
Falaise II Fallschirmjägerkorps?
Pan odpowiada: Wiem, ale ze Polacy tam baty dostali i zawsze ich wspomagali
sprzymiezency, obojetnie co na ten temat czytam.


Panie Ballest, postronny obserwator mojej z Panem dyskusji mógłby dojść do
niemiłego wniosku, że zachodzi tu problem z dziedziny nauk medycznych, nie
historii.


Panu się wydaje, że przytaczając niekorzystne doniesienia na temat 1. DPanc
jest Pan w stanie przyprawić mnie o zakłopotanie. To jest Panie Ballest
pomyłka. Ja wiem o tej dywizji takie rzeczy, jakie Panu nigdy się nie przyśnią
w najpiękniejszych antypolskich snach. Dlatego od tej strategii proszę odstąpić
jako nieskutecznej. Błagam, niech mnie Pan nie wzrusza informacjami, że Polacy
brali wówczas benzendrynę i pili alkohol, bo o tym, jak Polacy pili, to Pan nic
nie może wiedzieć, a ja mam na ten temat stosowne materiały. Niech nam Pan przy
tej okazji wyjaśni, dlaczego nawet taki łatwy cel, jak zmęczony Polak,
niedożywiony na skutek złego funkcjonowania dostaw, za to odurzony benzendryną
i alkoholem nigdy i nigdzie nie został w kotle Falaise pobity przez świetnie
wyszkolonych Fallschirmjägerów? Wręcz przeciwnie – taki właśnie Polak brał do
niewoli Fallschirmjägerów.

W nawiązaniu do Pana powyższego zdania: „Wiem, ale ze Polacy tam baty dostali i
zawsze ich wspomagali sprzymiezency, obojetnie co na ten temat czytam”
informuję, że to jest prawda wyłącznie w odniesieniu do dnia 8 sierpnia 1944 r.
i wyłącznie do walk z Waffen SS, nie z II Fallschirmjägerkorps. Dlatego po raz
kolejny odpowiada Pan bez sensu i nie na temat. Proszę nie świecić blaskiem
odbitym od Waffen SS, bo to nie przystoi honorowi Fallschirmjägerów.

Ponieważ Pan niczego o kotle Falaise nie czytał poza anonimowymi internetowymi
postami, które nie są żadnym źródłem, ale jednocześnie twierdzi Pan, że II
Fallschirmjägerkorps zawsze i wszędzie bił Polaków w kotle Falasie to chciałbym
Pana zapytać o to, jak to było pod wzgórzem 117? Pan jako wybitny specjalista
historii Fallschirmjägerów na pewno naświetli nam tu sprawy właściwie. To, o
czym napiszę, jest znakomicie udokumentowane u kanadyjskiego historyka dr.
Donalda E. Gravesa. Swoje relacje na ten temat złożyli kanadyjski kpt. Thomas
B. Nash i por. Jack L. Summers – obaj będący czołgistami ze szwadronu B z 29.
pancernego pułku rozpoznawczego „South Alberta”. Podkreślam – mówią to
Kanadyjczycy, którzy jak sam Pan trafnie stwierdza nie lubili Polaków w kotle
Falaise, a zatem nie mają najmniejszych podstaw do propolskiej propagandy,
raczej wręcz przeciwnie.

A więc, Panie Ballest, 19 sierpnia 1944 r. pod wzgórzem 117 polska piechota,
podkreślam piechota, nie czołgi, urządziła krwawą łaźnię zgrupowaniu Wehrmachtu
i Fallschirmjägerów. Nie ocalał z tego ani jeden Niemiec. Polacy bez strat
własnych w zabitych wykończyli ok. 300 Niemców kosząc ich ogniem jak zboże.
Mądrzy, świetnie wyszkoleni, doświadczeni Fallschirmjägerzy weszli w polską
zasadzkę jak dzieci, bo nawet nie jak skauci. Kanadyjczycy mieli z tego powodu
olbrzymi problem natury etyczno-estetycznej. Ponieważ trupy ok. 300 Niemców, w
tym głównie Fallschirmjägerów pokryły jedyną drogę dojazdową do wzgórza 117,
więc przez zaciśnięte zęby kanadyjscy czołgiści musieli tamtędy jeździć po
ludzkiej marmoladzie poczynionej przez gąsienice Shermanów. Marmoladzie z
dzielnych Fallschirmjägerów wykończonych przez zwykłą polską niedoszkoloną
piechotę z 3. Brygady Strzelców Zmotoryzowanych. Polacy tym czynem się nie
chwalą – jakoś im nie przyszło do głowy istnienie po wojnie Pana. Rzecz jest
zrealacjonowana przez Kandyjczyków, którzy za Polakami nie przepadali, a więc
jest zrelacjonowana bezinteresownie.

Panie Ballest, nadal czekam na informację lub zdjęcie na temat jednego Polaka
wziętego do niewoli w kotle Falaise przez Fallschirmjägerów. No może chociaż
polskiego gońca motocyklowego? No może chociaż żandarma na skrzyżowaniu udało
się bohatersko pojmać Fallschirmjägerom? No może chociaż polskiego
łącznościowca na słupie dzielnie pojmali Fallschirmjägerzy? Może chociaż
kucharza dojącego krowę udało się Fallschirmjägerom pojmać z polskiej 1. DPanc?

Będę czekać. Tylko proszę już bez żartów, jak we wszystkich Pana wcześniejszych
odpowiedziach.

Konkrety: Gdzie i kiedy Fallschirmjägerzy pobili Polaków w kotle Falaise? Mieli
tyle okazji. Codziennie Fallschirmjägerzy walczyli z Polakami w Chambois, więc
skoro Fallschirmjägerzy zawsze i wszędzie zwyciężali z Polakami zatem poproszę
Pana o relację ze źródeł niemieckich (z pominięciem nieobiektywnych i
propagandowych źródeł alianckich) na temat zwycięstw Fallschirmjägerów nad
Polakami w Chambois.


G. Cz.
______

jeden post a ile frajdy, prawda ? będzie jej więcej jeśli zaglądniecie tu:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=27295363&wv.x=2&a=28537723
pod tym l
Edytor zaawansowany
  • synziemi 02.09.05, 20:51
    FAKT: Ballest nadzial sie na kogos kto o omawianych wypadkach zdaje sie wiedziec nieporownywalnie wiecej niz on.

    SKUTEK: Ballest bedzie unikal dyskusji z ta osoba.

    :)

    --
    im większy zaścianek, tym więcej uprzedzeń
  • kolcero 02.09.05, 20:53
    To nie moze byc prawda.Watek poprowadzony niezgodnie z polskimi zasadami:
    - bez wyzwisk
    - z argumentami mitomana
    - bez argumentow histeryka .
    Ale tego pewnie spolka historykow nie dostrzeze ;)
  • szwager_ze_laband 02.09.05, 22:33
    zaproszomw takim razie tego tajemniczego dyskutanta na forum Glywice, mozno byda
    jo miou przijymnosc z nim podyskutowac -- ciekawych je jak zareaguje na to
    zaproszynie.

    ps

    rzeczom naturalnom je docyniac rozmowcy, nawet jak mo diametralnie inksze zdanie
    na dany temat, no i mom nadzieja cos nowego sie dowiedziec!
  • sss9 02.09.05, 22:39
    Forum Militaria szwager, balcio zna adres... tylko jakoś boi się tam wrócić...:)))
    tam z uwagą wysłuchają także twoich bajań...
  • szwager_ze_laband 02.09.05, 22:42
    szanowny kolego, jo wola poczekac na ubityj ziymi na dyskutantow :)))
  • Gość: 500 IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 03.09.05, 01:46
    Forum 'militaria' to normalne forum; jakos nie ma tam tak dennych wymian jak
    tutaj, jest bardziej kulturalnie i cywilizowanie. Ballesta zdekonspirowano od
    razu i teraz wiekszosc dyskutantow ma niezly ubaw z jego wypowiedzi.
  • szwager_ze_laband 03.09.05, 11:02
    to tam cza w konspiracji szkryflac? :)))

    niy, jo sie ostana na tym moim twardm gruncie, bo jeszcze by mie tam tysz do
    konspiracji przipisali i co wtedy ....

    ps

    ale zapraszom wszyskich z tego forum do Glywic, miasta w kerym od setek lot
    mieszczom sie roztomaite jednostki wojskowe - kedys nawet boua jedna zuozono ze
    miyndzy inkszymi Tatarow, ja tych samych Tatarow z kerych je tak dumno Polska!
  • jopekpl 02.09.05, 20:53
    Myślałem ze dasz to jako kontynuacje jego wypocin w wcześniejszym wątku ,ale
    pozwolisz ze ja to zrobię(mam nadzieję ze pan Grzegorz cz się z tego powodu nie
    pogniewa).
  • rita100 02.09.05, 21:00
    Ja gratuluje Panu Grzegorzowi cz , za wspaniały i fachowy wykład , za
    cierpliwośc i za umiejetnośc dyskutowania.
    A Ballestowi gratuluje dyskutanta , przy okazji wszyscy zdobyliśmy ogromną
    wiedzę :)
  • ballest 02.09.05, 22:25
    Byc moze postradal zmysly!

    Ja nigdy nigdy nie pisalem o II Dywizji spadochroniarskiej, musze ale
    przyznac, ze tez nigdzie nie czytalem, ze ja jakas Polska Dywizja pokanala.
    jesli tak, to prosze o fakty, takie sprawdzic moge.
    Wiem ale, ze Polycy byli posmiewiskiem aliantow, bo nie wiedzieli gdzie sa i
    strzelali do sprzymierzencow, na to sa dowody!
    Prosze nie piszcie duzo, tylko podajcie fakty, ktore sprawdzic moge!
    Na marginesie, nie bylo glupszego jak wasz MaCIEK ! Tyn wasz niby General ( nie
    zaluzyl nawet na szeregowca, ale w polskiej armmi , no ja ) on chcial w
    Niemczech polskie panstwo stworzyc, to nie zart, TO RZECZYWISTOSC ! ;)
    Nie wierzycie, ja tez nie wierzylem, Laband mnie przekonal !

    --
    pyrsk
    Ballest
  • szwager_ze_laband 02.09.05, 22:30
    Ballest, mie sie zdo ize piomimo wszysko jednak nasze polske "rozmowcy" duzo nom
    zawdziynczajom kej sie rozuazi o krytczne spojrzynie na pewne sprawy. Oczywiscie
    zodyn z nich tego niy chce prziznac, ale to je zech w stanie zrozumiec :))

    w tym synsie biera se to wszysko na luzie
  • ballest 02.09.05, 22:32
    "Panie Ballest, nadal czekam na informację lub zdjęcie na temat jednego Polaka
    wziętego do niewoli w kotle Falaise przez Fallschirmjägerów"

    Gdzie ja cos takiego skreslilem, podaj prosze, ja napisalem, ze POLACY KOTLA
    ZAMKNAC NIE POTRAFILI, bo zamiast starac sie zamykac kociol, to zaatakowali
    Kanadyjczykow !
    To NAPISALEM, a nic wiecej!
    Nawet do dzis nie wiem, ze tam jakis Fallschirmjäger walczyl?


    --
    pyrsk
    Ballest
  • sss9 02.09.05, 22:37
    - kto ? - zapytał laband
    - ja was, a wy nas - odrzekł z dumą ballest
    :)))))
    a Ricie, gratulujemy ! tak po prostu. :)))))
  • szwager_ze_laband 02.09.05, 22:39
    szanowny sss mogesz sie wypowiedziec rzeczowo na temat Maczka abo jakikolwiek
    inkszy?

    podejzywom ze niy :)))
  • sss9 02.09.05, 22:43
    wiysz schwagier, jeszcze nie odpowiedziałeś na moje grzeczne i łatwe pytanie
    (potem były kolejne, równie łatwe), więc sam zdecyduję kiedy cię zaszczycić moją
    opinią. :)
    póki co, możesz "wyjść na pole" i podumać nad odpowiedziami, poniał ? :)
  • szwager_ze_laband 02.09.05, 22:49
    widzisz, i tak sie wydauo zes je ze krakowskiego :)))

    "na pole" godajom Krakusy
  • ballest 02.09.05, 22:54
    Laband, -jak se rozchodzi o konkrety to ich niy mya !

    --
    pyrsk
    Ballest
  • szwager_ze_laband 02.09.05, 22:55
    mom nadzieja ize zew krwi skludzi sam tego tjymniczego dyskutanta

    ps

    a sss sie ku tymu walnie prziczyni :)))


    abo?
  • jopekpl 02.09.05, 23:40
    szwager_ze_laband napisał:

    > mom nadzieja ize zew krwi skludzi sam tego tjymniczego dyskutanta
    >
    > ps
    >
    > a sss sie ku tymu walnie prziczyni :)))
    >
    JAK NA RAZIE to podkuliliście ogony i czekacie na przeciwnika, ciekawe czemu
    expert ballest nie wiedział ze jego idole dostali łupnia w kotle moze nie
    chciał wiedzieć??? i ciekawe czemu nie odpowiedział panu grzegorzowi cz na jego
    zdawało by się proste pytania? co a ponoć taki oczytany jest
    >
    > abo?
  • szwager_ze_laband 02.09.05, 23:46
    czy zartujesz czy tyst´z szaleju zaes sie najod - a mozno uwazosz ize
    powiniynech dyskutowac tak jak Ci sie podobo?

    Niy kolego, jo dyskutuja ino na tematy konkretne , i choc niy we wszyskim sie
    znom, to jednak czytac poradza. Czi Ty uwazosz ize jak ktos powia ze II wojna
    przegrauy niymcy, to jo abo Ballest, stwierdzyniym/pytaniym "kto naprowdy wygrou
    II wojna" twierdzymy co inkszego?

    prosza o konkretne przedstawiynie problymu - w kerym zdaniu Ballest nyizgodzo
    sie ze kolegom G.CZ. ???

    czeko ...
  • szwager_ze_laband 03.09.05, 00:09
    no tosz mozno jutro sie doczekom

    dobryjnocki :)))
  • Gość: gostek IP: *.range81-153.btcentralplus.com 03.09.05, 02:36
    Do Grzegorza....... bardzo inteligentny,tresciwy i prawde oddajacy esej
    napisales.
    Gratuluje Ci, z calego serca. Dlaczego ja,tak nie umie pisac?
  • Gość: gostek IP: *.range81-153.btcentralplus.com 03.09.05, 03:33
    Teraz napisze cos od siebie; jest ewidentnie jasne,ze Ballest,juz jako chlopak
    mial pretensje do swego ojca,ze ten nie zamarzl gdzies w drodze na Syberie.
    Niemieccy niewolnicy tak pieknie tam zamarzali,jego tatko uciekl ze slonecznych
    Wloszech do Francji(tez ladne slonce).
    Tatko Ballesta, jako 17 letni oficer "Zielonych Diablow" duzo potem walczyl z
    kowbojami oraz indianami.Na samym koncu,nie chcial sie poddac i John Wayn
    przyjechal ze Stanow aby z nim negocjowac.
    Juz po wszystkim,tatko Ballesta spotkal sie z Papiezem,aby wyjasnic mu
    zawilosci totalnej kleski Rzeszy oraz,ze Narod Slaski.
  • szwager_ze_laband 03.09.05, 11:05
    gostek, fktycznie niy poradzisz za dobrze tekstow skuodac- jo by na Twoim
    miejscu skupiou sie wiyncyj tysz na swoim wuasnym ojcu, abo otworz som jakis
    ciekawy wontek na tym forum!
  • kolcero 03.09.05, 07:16
    No wlkasnie- konkretow nie ma.
    Jest za to mistrzowskie ( mistrzowsko zalosne ) "rżnięcie głupa".
    Ale z jaka wieloletnia tradycja.
    P.S. Zapraszam do mapy o ktorej mozna poczytac na Gliwiczanach. I o nazwie
    Gliwice
  • ballest 03.09.05, 08:28
    Tez czekam na konkrety , bo na razie cos powiedziano, ale nic konkretnego nie
    napisano.
    Tematem nie jest Falaise, ale nie moge nic znalezsc ze tam Spadochroniarze
    przegrali z Mackym!
    Jedynie co o Macku piszom, ze to bou ipta a nic wiyncy a jego zolnierze se na
    mapie nie znali!
    --
    pyrsk
    Ballest
  • kolcero 03.09.05, 08:53
    A ja czytalem, ze jedna baba miala dziecko z burakiem. I udowodnij, ze nie ;)
  • szwager_ze_laband 03.09.05, 11:08
    w tym synsie dalyj czekom na reakcja - powtarzom!

    "prosza o konkretne przedstawiynie problymu - w kerym zdaniu Ballest nyizgodzo
    sie ze kolegom G.CZ. ???"
  • kolcero 03.09.05, 11:11
    Niezgadza sie co do swojej wybiorczej wiedzy polaczonej z zarozumialoscia.
    Jedyne argumenty, ktore do niego trafiaja sa jego wlasnymi.
    I to jest jego problem.
  • szwager_ze_laband 03.09.05, 11:31
    kolcero, rozumia ize czytous tamte forum, no to powiydz mi ty jako to je, w
    kerym zdaniu Ballest niy zgodzo sie ze tym kims, bo przismykou sam ktos jakos
    "geszichta" ze inkszego forum, ale niy bou uaskawy mi odpedziec na ajnfachowe
    pytanie --
  • kolcero 03.09.05, 12:02
    Masz racje Szwager, Balcerowicz musi odejsc
  • szwager_ze_laband 03.09.05, 13:01
    widza ize nalezysz do grona zwolennikow Kwasniewskiego :)))
  • szwager_ze_laband 03.09.05, 11:10
    mogesz dac jakis link, bo niywia o co sie rozuazi

    dziynkuja :)))
  • sss9 03.09.05, 11:51
    rżnąć głupa do końca - w tym jesteście szwager z ballestem mistrzami.
    i tylko w tym ! :))))
    linki potrzebujesz ? udaj się na Forum Militaria, tam sobie poczytasz, ale i tak
    nic nie dotrze - "ograniczenia systemowe" to jest to, co was dyskwalifikuje. :)))
  • sss9 03.09.05, 11:59
    a p. grzegorz-cz dalej miażdży :

    Militaria





    Re: Wzgórza 262 w kotle Falaise
    Autor: grzegorz-cz
    Data: 03.09.2005 11:22

    + dodaj do ulubionych wątków

    skasujcie post

    + odpowiedz cytując + odpowiedz
    > ballest napisał:
    > Falaise to nie byla bitwa miedzy Niemcami a Polakami tylko miedzy Niemcami a
    > oddzialami alianckimi, jak by tam Polakow nie bylo, Niemcow by calkowicie w
    > kotle zamknieto, ale Polacy jak zwykle, nie wiedzieli co jest grane i
    > wypuscili Niemcow z pulapki

    Panie Ballest, fanatyczna złośliwość i zerowa wiedza. I tutaj wreszcie coś nam
    się zgadza, bo te dwa czynniki zawsze chadzają w parze.

    Kocioł Falaise utworzyło i zamykało 10 alianckich dywizji:
    kanadyjska 3. Dywizja Piechoty
    kanadyjska 4. Dywizja Pancerna
    francuska 2. Dywizja Pancerna
    polska 1. Dywizja Pancerna
    amerykańska 80. Dywizja Piechoty
    amerykańska 90. Dywizja Piechoty
    brytyjska 51. Dywizja Piechoty
    Brytyjska 53. Dywizja Piechoty
    Brytyjska 59. Dywizja Piechoty
    Brytyjska 11. Dywizja Pancerna

    Proszę o źródła i dowody na to, że 100 proc. Niemców uciekło z kotła wyłącznie
    przez pozycje polskiej 1. DPanc, natomiast ani jeden Niemiec nie uciekł przez
    pozycje pozostałych dziewięciu dywizji.



    ballest napisał:
    > Polacy jak zwykle, nie wiedzieli co jest grane i wypuscili
    > Niemcow z pulapki, za to zaczeli mordowac jencow!

    Ponieważ – jak ustaliliśmy – 1. DPanc to była taka marna dywizja to i nawet
    nieudolnie jeńców mordowała. Pod tym względem spisała się rzeczywiście
    fatalnie. Zabiła ich tylko coś koło 1000, podczas gdy w tym samym czasie w
    Powstaniu Warszawskim Niemcy wymordowali 120 tys. bezbronnych cywilów. Pozostał
    nam wielki historyczny dług – 119 tys. nie zabitych przez 1. DPanc Niemców.



    > ballest napisał:
    > Jesli troche intusu masz, to wiesz, ze nie mozna porownywac I Dywizji Spad.
    > z II bo byli calkowicie inaczej dobrani, I Dywizja to byli komandosi uzywani
    > do celow desantowych, druga to raczej rodzaj piechoty.

    Pan szanowny jeszcze się nie dobudził, więc przypominam, o czym tu się
    dyskutuje na prośbę szanownego:

    TU PAN BALLEST MÓWI OGÓLNIE, O CZYM TU DYSKUTUJEMY
    > Autor: ballest
    > Data: 19.08.2005 09:24
    > ballest napisał:
    > Tematem sa Zielone Diably a nie kto rozpetal druga wojne

    TU PAN BALLEST MÓWI OGÓLNIE, O CZYM TU DYSKUTUJEMY
    > Autor: ballest
    > Data: 22.08.2005 21:58
    > ballest napisał:
    > Z Niemcami jeszcze Polacy nigdy nie wygrali

    TU PAN BALLEST PISZE O KOTLE FALAISE
    > Autor: ballest
    > Data: 23.08.2005 14:53
    > ballest napisał:
    > Mnie jest obojetnie kto tam walczyl po polskiej stronie, ja tylko napisalem,
    > ze Polacy nie wygrali, a nic wiecej zrobic nie chcialem.
    > Powtarzam ani razu z Niemcami nie zwyciezyli

    TU PAN BALLEST PISZE O KOTLE FALAISE
    > Autor: ballest
    > Data: 02.09.2005 07:37
    > ballest napisał:
    > Czy Wy naprawde wierzycie w Falaise, przeciez Polacy byli tam najslabszym
    > ogniwem. [...] I znowu przegrali!



    Nadal nie odpowiedział Pan na ANI JEDNO z moich wcześniejszych pytań. Czekam na
    odpowiedzi.
  • Gość: alois IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.09.05, 12:46
    > Ponieważ – jak ustaliliśmy – 1. DPanc to była taka marna dywizja to
    > i nawet nieudolnie jeńców mordowała. Pod tym względem spisała się rzeczywiście
    > fatalnie. Zabiła ich tylko coś koło 1000, podczas gdy w tym samym czasie w
    > Powstaniu Warszawskim Niemcy wymordowali 120 tys. bezbronnych cywilów.
    > Pozostał nam wielki historyczny dług – 119 tys. nie zabitych przez 1. DPanc
    > Niemców.

    "bezbronni cywile" i "powstanie warszawskie"?! - przeciez to sprzecznosc sama w
    sobie!!!
  • kolcero 03.09.05, 12:54
    Gratulacje "historyku"
  • Gość: alojs IP: *.dip0.t-ipconnect.de 03.09.05, 15:35
    czyzbys nie wiedzial, co sie z powstancami/partyzantami robi?
  • kolcero 04.09.05, 10:45
    Wiem, nie wychwala i nie czci jak zbrodniarzy w mundurach
  • kolcero 04.09.05, 10:46
    Zreszta sam wiesz. Tylko nie mow, ze Amerykanie nie mieli i nie maj maja wobec
    tego racji w Iraku
  • szwager_ze_laband 04.09.05, 10:49
    mie sie zdo ize kajs niydowno godali, co poraset tych hamerykonskich zoldatow co
    we Iraku dymokracja prziwracauo chce tera cylowac do tych "utopcow" ze Nowego
    Orleanu -- tak ze tyn problym partyzantow i kontrpartyzantow bych ostowiou na
    swaczyna(podwieczorek)
  • szwager_ze_laband 04.09.05, 10:56
    to je ino szlagzana, a deser to musi byc cos wiyncyj -- jak narazie Niymcy sie
    ino obawiajom na szczynscie
  • annak12 04.09.05, 11:01
    Terrorystów to każdy kraj sie obawia.
  • szwager_ze_laband 04.09.05, 11:02
    a nojwiyncyj to chyba Hameryka
  • sloneczko1 04.09.05, 11:06
    2.194
    Koran nawołuje do wojny z nie-muzułmanami

    Miesiąc święty za miesiąc święty.
    Rzeczy święte podlegają talionowi.
    A jeśli kto odnosi się wrogo do was,
    to i wy odnoście się wrogo do niego,
    podobnie jak on odnosi się wrogo do was.
    I bójcie się Boga!
    I wiedzcie, że Bóg jest z bogobojnymi!

    2.244
    Koran nawołuje do Jihadu (swiętej wojny)

    Walczcie na drodze Boga
    i wiedzcie, że Bóg jest słyszący, wszechwiedzący!


    2.223
    Koran nakazuje ponizac kobiety

    Wasze kobiety są dla was polem uprawnym.
    Przychodźcie więc na wasze pole,
    jak chcecie,
    i czyńcie pierwej coś dobrego dla samych siebie.
    Bójcie się Boga
    i wiedzcie, że się spotkacie z Nim!
    A ty głoś radosną wieść dla wierzących!

    9.111
    Koran nawołuje do Jihadu (swiętej wojny)

    Zaprawdę, Bóg kupił u wiernych
    ich dusze i ich majątki,
    w zamian za co otrzymają Ogród.
    Oni walczą na drodze Boga
    i zabijają, i są zabijani,
    zgodnie z Jego prawdziwą obietnicą
    w Torze, Ewangelii i w Koranie.
    A kto wierniej wypełnia swoje przymierze
    aniżeli Bóg?
    Cieszcie się więc z handlu,
    jaki z Nim zrobiliście!
    To jest osiągnięcie ogromne!

    8.55
    Koran zabrania muzułmanom wyrzeczenia sie Islamu

    Zaprawdę, gorsi od zwierząt u Boga
    są ci, którzy odrzucili wiarę
    i nie wierzą;

    4.34
    Koran zachęca do znęcania sie nad kobietami.

    Mężczyźni stoją nad kobietami
    ze względu na to, że Bóg dał wyższość jednym nad drugimi,
    i ze względu na to,
    że oni rozdają ze swojego majątku.
    Przeto cnotliwe kobiety są pokorne
    i zachowują w skrytości
    to, co zachował Bóg.
    I napominajcie te,
    których nieposłuszeństwa się boicie,
    pozostawiajcie je w łożach
    i bijcie je!
    A jeśli są wam posłuszne,
    to starajcie się nie stosować do nich przymusu.
    Zaprawdę, Bóg jest wzniosły, wielki!


    5.38
    Koran nakłania do stosowania barbarzynskich metod karania

    Złodziejowi i złodziejce
    obcinajcie ręce
    w zapłatę za to, co oni popełnili.
    To jest przykładna kara od Boga.
    Bóg jest potężny, mądry!


    2.178-179
    Koran uznaję zemstę za prawo

    O wy, którzy wierzycie!
    Zostało wam przepisane prawo talionu
    w wypadku zabójstwa:
    "Człowiek wolny za człowieka wolnego,
    niewolnik za niewolnika,
    kobieta za kobietę."
    A wobec tego, komu będzie nieco wybaczone
    przez jego brata,
    należy zastosować postępowanie
    według uznanego zwyczaju
    i wyznaczyć mu odszkodowanie
    w najodpowiedniejszy sposób.
    To jest ulga i miłosierdzie
    od waszego Pana.
    A ten, kto potem popełni jeszcze przestępstwo,
    otrzyma karę bolesną.
    179 W talionie jest dla was życie,
    o wy, obdarzeni rozumem!
    Być może, będziecie bogobojni!
  • szwager_ze_laband 04.09.05, 11:10
    musza to ino porownac ze Bibliom

    ps:))

    al jak Margotka przeczyto sam ze je polym uprawnym, to dopiyro bydzie haja!

  • sloneczko1 04.09.05, 11:14
    yno Margotka? a inksze jusz niy? ;)
    he,he
  • szwager_ze_laband 04.09.05, 11:18
    sloneczko1 napisała:

    > yno Margotka? a inksze jusz niy? ;)
    > he,he


    Niy, boino ona podkresalua ize je miastowo :)))
  • sloneczko1 04.09.05, 11:26
    ale wykryncosz kota ogonym--------to my jusz som z inkszy gliny ulepiyni? że niy
    podkryślomy ,że jestyśmy miastowe?czy miejsce urodzynia abo zamiyszkania mo
    jakomś tam wartość a niy som człowiek?
  • szwager_ze_laband 04.09.05, 11:34
    niy, wy 'escie wszyske som ze tyj samyj gliny(Ponboczek wos ulepiou ze gliny i
    zebra Adama przeca), ale terrorystki som nojwiynksze te mistowe :))

    ps

    jo zaro wiedziou ize z tego "pola uprawnego" to jeszcze jako wojna sie narobi :)))
  • sloneczko1 04.09.05, 11:49
    mie niy chodzi o te "pole uprawne" --he,he,--bo wszystkie ludzie som takie same
    i tak samo czujom,ale ,że dzielisz ludzi--to mi sie niy spodobało--
  • szwager_ze_laband 04.09.05, 11:54
    jo dziela??

    kaj, jak??

    jo ino szpas robia :))

    ps

    a piyrszom zasadom w robiyniu szpasu je "bier pod wos"
  • sloneczko1 04.09.05, 12:03
    we żartach czynsto bydź ostrożny bo najwiyncy szkodzi żart,w żartach kogoś
    stracić możesz a niy każdy (żart) jest tego wart
  • szwager_ze_laband 04.09.05, 12:07
    mysla ize zodnego sam niy uraziouech, ale jak ja to przepraszom
  • annak12 04.09.05, 11:14
    szwager_ze_laband napisał:

    > musza to ino porownac ze Bibliom
    >
    > ps:))
    >
    > al jak Margotka przeczyto sam ze je polym uprawnym, to dopiyro bydzie haja!
    >

    Nas to nie tyczy,na szcęście:))
  • szwager_ze_laband 04.09.05, 11:23
    na Ciebie to mom tysz cos, ale to niy moga sam guosno padac

    jak by co ale to sam mosz ta adresa:

    www.mateusz.pl/wdrodze/nr371/18-wdr.htm
  • szwager_ze_laband 03.09.05, 13:12
    i czym mom sie sam nojlepiyj zainteresowac, wymordowaniym tysionca jyncow, czi
    powstaniym warszawskim - niy rozumia co mo powstanie wogole wspolnego ze tym
    tematym ???

    z tekstow kere mi sam zaswerwowano, widza ize oba rozmowcy rozniom sie w swoich
    zdaniach diametralnie ino tym ze jedyn chce drugymu wcisnonc swoja interpretacja
    faktow - konkretnie tyn rozmowca Ballesta chyto sie kwoty 100%, tak jakby chciou
    udowodnc ze winkszosc Niymcow, kere wedug Ballesta wydostauo sie ze tego kotua
    przez polskie pozycje musiaua koniecznie stanowic 100% -- przeca to jest
    debilizm, niy wyobrazom se coby Ballest take cos miou kedykolwiek na mysli.
  • szwager_ze_laband 03.09.05, 13:17
    czy ty poradzisz sie odzywac w sposob w miara kulturalny?
  • kolcero 03.09.05, 12:03
    Pytasz o mape i nazwe Gliwice ktora wymyslili gorole w 1945?
  • szwager_ze_laband 03.09.05, 13:04
    wuasciwie to mosz recht :)))

  • kolcero 03.09.05, 13:09
    Byc moze... ale dalej nie ma dowodu, ze tak bylo ;)
  • szwager_ze_laband 03.09.05, 13:16
    proponuja posznupac we starych dokumyntach, mozno na keryms magistrat miasta
    uzou nazwy Gliwice :)))
  • kolcero 03.09.05, 13:19
    Ale dopoki nikt nie udowodni, ze nie ma takiego dokumentu- to dowodu nie ma, ze
    jest inaczej
  • szwager_ze_laband 03.09.05, 13:25
    jak najbardziyj, na tyj zasadzie dzisiej miliony ludzi twierdzi ze Gliwice to
    polskie miasto :)))
  • ballest 03.09.05, 13:59
    gliwice polskie miasto,albo okupowane przez goroli?
    --
    pyrsk
    Ballest
  • kolcero 03.09.05, 14:20
    Co dalej nie jest twoim dowodem na nieistnienie nazwy Glwice przed 1945
  • ballest 03.09.05, 14:36
    Wy zawsze tzo samo, nie przekrecajcie prosze, juz Meg na to przekrecanie uwage
    zwrocilem!

    KOLCERO, prosze, chodzi, ze oficjalnie sie to miasto nigdy tak nie nazywalo,
    jesli masz dowody podaj?

    --
    pyrsk
    Ballest
  • kolcero 03.09.05, 14:44
    ...Gliwice, to sztuczne miano powstale w 1945 roku, tak jak Wroclaw!
    U nos tysz gleiwice godali!
    --
    pyrsk
    Ballest...

    Wydaje mi sie jednak, ze posiadam umiejetnosc tego co czytam
  • kolcero 03.09.05, 14:44
  • meg_s 03.09.05, 16:44
    > ...Gliwice, to sztuczne miano powstale w 1945 roku, tak jak Wroclaw

    otóż to - dyskusja rozpoczęła się od zaprzeczenia faktu ISTNIENIA takiej nazwy
    wcześniej - dopiero później ten co "zapodał" wykręcił się idąc w zaparte że
    miał na myśli nazwę oficjalną

    tak Kolcero - umiemy czytać ze zrozumieniem - ale co z piszącym ?
  • meg_s 03.09.05, 16:45
    i to by było na tyle w temacie ballest
    powracam do ignora
  • meg_s 03.09.05, 16:39
  • meg_s 03.09.05, 16:40
    ballest napisała:

    > Wy zawsze tzo samo, nie przekrecajcie prosze, juz Meg na to przekrecanie
    uwage
    > zwrocilem!
  • rita100 03.09.05, 21:23
    Panowie, muszę zwrócić uwagę, że przyszło Wam rozmawiać z najwiekszyn znawcą
    tego tematu w Polsce. Pan Grzegorz Cz. jest publicystą i fachowcem w tej
    dziedzinie, a w szczególności tego tematu.
    Osoba współpracująca z francuskimi, brytyjskimi i amerykańskimi historykami nad
    zrewidowaniem całego zafałszowania w Polsce zarówno historii opanowania
    Chambois, jak również udziału w tej bitwie sił amerykańskich , jak i innych
    udziałów sił zbrojnych.
  • szwager_ze_laband 03.09.05, 23:54
    tym bardziyj byda sie radowou jak bydymy mogli sam tego fachmona powitac:)))

    no ja, powiydzmy, ize byda sie radowou jak sie cosik nowego dowiym!

    :)))
  • kolcero 04.09.05, 07:47
    Nic to Rita, gliniany cielec ma za nic wszelkie autorytety, poza
    tym "jedynym" ;))))
  • szwager_ze_laband 04.09.05, 09:33
    gliniany cielec, hm?

    u nos niyma glinianych cielcow u nos mosz Holonkow ze gliny, a autorytetym
    nojwiynkszym zowdy byli kobiyty, bo kobiytow my sie od bajtla suchali :)))
  • szwager_ze_laband 04.09.05, 10:46
    to wszysko skisz tego ize dzisiej mom cos w rodzaju choroby morskyj - tak ze tyn
    temat je dzisiej temat tabu :)))
  • kolcero 04.09.05, 10:09
    Cielcow nie ma, ale jest cielec, gliniany, ulepiony z gliniach kolczykow ;)
    ( wyjasnienie dla obcokrajowcow : cielcow- l.mn., cielec-l.poj.)
  • sloneczko1 04.09.05, 10:18
    kolcero napisał:

    > Cielcow nie ma, ale jest cielec, gliniany, ulepiony z gliniach kolczykow ;)
    > ( wyjasnienie dla obcokrajowcow : cielcow- l.mn., cielec-l.poj.)
    myślisz o cielcu na glinianych nogach?
  • szwager_ze_laband 04.09.05, 10:21
    kolcero cos tam spominou o kolczykach, ale o nogach nic niy bouo chyba :)))
  • kolcero 04.09.05, 10:21
    "Klasyczny" cielec zostal zrobiony ze zlotych kolczyk.
    Cielec-erzatz ulepiony z glinianych kolczykow.
    Wiec i nozki ma gliniane, na co zreszta permamnetnie przedstawia dowody.
    ;)
  • szwager_ze_laband 04.09.05, 10:23
    kolcero, co ty mosz spolnego ze glinianymi szuapami???


    :)))
  • sloneczko1 04.09.05, 10:26
    szwager_ze_laband napisał:

    > kolcero, co ty mosz spolnego ze glinianymi szuapami???
    >
    >
    > :)))
    widać jest tysz taki słaby jak Ty po wczorajszym he,he
    ---------oj chłopy ,chłopy
  • szwager_ze_laband 04.09.05, 10:27
    mie dzisiej niy suchejcie za dokuadnie, bo mie sie konsek jynzyk jeszcze ploncze
    :)))

    ale to ze tymi kolczykami toch suyszou wyraznie!
  • sloneczko1 04.09.05, 10:22
    dla kogo to jest ważne? dla tych co zginęli?albo tych co sie uratowali? a może
    dla tych co mogą teraz roztrząsać --co by było gdyby...........itp,itd
    a może by tak wyciągnąć wnioski z historii i
    wszystko robić,żeby historia nie zatoczyła koła i znowu się to nie powtórzyło?
  • szwager_ze_laband 04.09.05, 10:24
    i tak te kouko Macieja juzas przidzie, choby ludzie no gowie stowali, to i tak
    nic na to niy poradzom

  • sloneczko1 04.09.05, 10:29
    jak sie wiynkszość przeciwstawi i niy bydzie boć tego głośno godać to Bóg da i
    historia sie niy powtórzy---------------popatrz--momy jusz 60 lot pokoju--to o
    czymś swiadczy,czy niy?
  • szwager_ze_laband 04.09.05, 10:34
    to swiadczy ize statystycznie nom tego jeszcze kajsik 20 lot sie ostouo ...
  • kolcero 04.09.05, 10:26
    Bardzo wazne jest pamietac kto tam byl. A szczegolnie po co i dlaczego.
    I dlatego nie mozna poblazac zadnym falszystom, bo wsrod wiekszosci
    sluchajacych ich znajdzie sie ktos, kto uwierze w brednie. a wsrod nich sa i
    takie, ktorych nie powinno sie powtarzac.
  • szwager_ze_laband 04.09.05, 10:29
    tos pedziou choby jaki kapelonek conajmiyj!!
  • szwager_ze_laband 04.09.05, 10:07
    rita100 napisała:

    > Panowie, muszę zwrócić uwagę, że przyszło Wam rozmawiać z najwiekszyn znawcą
    > tego tematu w Polsce. Pan Grzegorz Cz. jest publicystą i fachowcem w tej
    > dziedzinie, a w szczególności tego tematu.
    > Osoba współpracująca z francuskimi, brytyjskimi i amerykańskimi historykami nad
    >
    > zrewidowaniem całego zafałszowania w Polsce zarówno historii opanowania
    > Chambois, jak również udziału w tej bitwie sił amerykańskich , jak i innych
    > udziałów sił zbrojnych.


    Rita, a niy mogecie tam na tych militariach tego szpeca od geszichty trocha
    wzionc pod wos i spytac sie co mysli o micie Monte Casino? :)))
  • kolcero 04.09.05, 10:08
    albo o micie zielonych diablow? :)
  • szwager_ze_laband 04.09.05, 10:22
    kozdy mit je dobry coby go obolic, ale te oficjalne sie do tego nojlepij
    nadowajom, pra?
  • kolcero 04.09.05, 10:27
    Wiec po co rodzinne mity robic oficjalnymi??
    Lepiej je pozostawic jako dobranockowe opowiadania swoim wnukom
  • szwager_ze_laband 04.09.05, 10:32
    niy byc taki sztryng, sam niy take mity juz bouy na tapecie, i jakos zodyn sie
    niy nerwowou tak coniykere jak przi tych oficjalnie sponsorowanych nom przz
    strona panstwowo :)))
  • kolcero 04.09.05, 10:36
    MAsz racje- sponsorowanych przez panstwo. I to polskie. I to przez tyle lat .
    I kazdy srednio inteligentny czlowiek wie dlaczego. I wie, ze z tym
    sponsoringiem narod nie mial wiele wspolnego.
    Bo gdyby mial to byloby dalej DDR a w nim wiele bardzo roznych mitow o ktorych
    tak szybciutko zapomniano. Tak czy nie?
  • szwager_ze_laband 04.09.05, 10:39
    ganc gynau tak, a ku tymu bych dodou, ize obalic jakis mit to niykedy poczebuje
    mocka czasu

    jednego mitu ale jo osobiscie do dzisiej niy poradza spokapic -- jak to je ize
    Jarozelski poradziou ludziom wklycic do gowow ize on uratowou Polska przed
    ruskom agresjom???

    to tak ino na marginesie marginesu
  • sloneczko1 04.09.05, 10:49
    szwager_ze_laband napisał:

    > ganc gynau tak, a ku tymu bych dodou, ize obalic jakis mit to niykedy poczebuje
    > mocka czasu
    >
    > jednego mitu ale jo osobiscie do dzisiej niy poradza spokapic -- jak to je ize
    > Jarozelski poradziou ludziom wklycic do gowow ize on uratowou Polska przed
    > ruskom agresjom???
    >
    > to tak ino na marginesie marginesu



    ciekawe,jo do dziś tak myśla--może mi to wyklarujesz?
  • szwager_ze_laband 04.09.05, 10:52
    jak??

    jo zawsze myslou blank na uopa
  • rita100 04.09.05, 22:57
    > Rita, a niy mogecie tam na tych militariach tego szpeca od geszichty trocha
    > wzionc pod wos i spytac sie co mysli o micie Monte Casino? :)))

    Hallo Laband, to że dyskutował z Wami sam Pan Grzegorz Cz., to oznacza tylko ,
    że człowiek szuka prawdy i nie jest fanatykiem tylko próbuje dociekać tej
    prawdy szukając dowodów. To jest też i Wasz sukces, że zaczęto nad wszystkim
    mysleć i glowić się nad problematyką. Temat Falaiste 1944 jest Pana Grzegorza
    oczkiem w głowie i bardzo ładnie z jego strony, że broni swoich racji i nie
    daje sie zaciągnąc w kozi róg, a przy tym wspaniale wyjaśnia swoja teorie.
    I jest to bardziej powód do dumy obustonnej niż do jakiejkolwiek zlości. Nie
    widać w tej wypowiedzi Pana Grzegorza jakieś złe intencje - tylko tok
    rozumowania i udowodnienia faktów.
    Laband - forum jest otwarte dla wszystkich i pewnie , że takie rozprawy się
    moga odbywać, tylko , że ja nie moge pod włos brać tematu na ktorym się nie
    znam. Srasznie łatwo byloby mnie wyprowadzić na manowce ;)))Może znajdzie się
    ktoś odważny ;)))))
    pozdrawiam
  • szwager_ze_laband 04.09.05, 23:06
    prziznowom sie ize dopiyro tera zaczonuech sie tym tematym interesowac :)))
  • rita100 04.09.05, 23:23
    i sam zobaczysz, że Cie wciągnie i wiedzę będziesz ciągle pogłębiał , bo tak
    już jest....
  • sss9 05.09.05, 08:22
    Pan grzegorz-cz nadal pyta, jednak ballest (nasz forumowy ekspert uod
    zielonkawych diobełków) dostał zadyszki i milczy :

    Militaria

    Ulubione konkrety Pana Ballesta
    Autor: grzegorz-cz
    Data: 03.09.2005 12:50

    + dodaj do ulubionych wątków

    skasujcie post

    + odpowiedz cytując + odpowiedz
    Panie Ballest,

    My dwaj, jak wszyscy tu widzą, mamy ze sobą wiele wspólnego. Obaj bez wątpienia
    darzymy wielką miłością konkrety. Pan dał temu wyraz poniższymi słowami:

    > ballest napisał:
    > Tez czekam na konkrety, bo na razie cos powiedziano, ale nic konkretnego nie
    > napisano.

    Poniżej można przeczytać u Pana coś takiego:
    > ballest napisał:
    > jak by tam Polakow nie bylo, Niemcow by calkowicie w
    > kotle zamknieto, ale Polacy jak zwykle, nie wiedzieli co jest grane
    > i wypuscili Niemcow z pulapki


    Panie Ballest, przechodzimy do tego, co Pan tak bardzo umiłował – do konkretów.

    Mamy tezę, że Polacy wypuścili Niemców z kotła Falaise.

    Pytanie: Kto tak twierdzi?

    Proszę podać następujące dane w odniesieniu do cywilów:
    - imię
    - nazwisko
    - narodowość
    - tytuł naukowy
    - uniwersytet, na którym dana osoba jest pracownikiem naukowym lub wykładowcą
    na wydziale historii

    Proszę podać następujące dane w odniesieniu do wojskowych:
    - imię
    - nazwisko
    - narodowość
    - stopień wojskowy
    - tytuł naukowy, jeśli taki występuje
    - uniwersytet, na którym dana osoba jest pracownikiem naukowym lub wykładowcą
    na wydziale historii, jeśli przypadek taki zachodzi
  • kolcero 05.09.05, 08:23
    Bzdura sss... Wiadomo, ze gdziekolwiek sie czyta, Polacy zawsze dawali ciala.
    Wiec po co dowody ;)
  • sss9 05.09.05, 08:29
    po poprzednim pytaniu balcio troszkę się porzucał, jednak :

    Militaria

    Ulubione konkrety Pana Ballesta - finał
    Autor: grzegorz-cz
    Data: 03.09.2005 15:01

    + dodaj do ulubionych wątków

    skasujcie post

    + odpowiedz cytując + odpowiedz
    Panie Ballest,

    Jak już od Pana wiemy Niemcy wygrali z Polakami w kotle Falaise. Wygrana
    oznacza wybicie wroga do nogi oraz wzięcie go do niewoli.

    Proszę wskazać zdjęcie z brudnymi i upokorzonymi jeńcami polskimi w kotle
    Falaise. Tak brudnymi i upokorzonymi, jak jeńcy niemieccy pojmani w kotle
    Falaise przez sam tylko 10. pułk strzelców konnych. Poniżej tylko mikroskopijny
    wycinek niemieckiej degrengolady w kotle Falaise, jaka dokonała się za sprawą
    dzielnych polskich żołnierzy z 1. Dywizji Pancernej. Są to jeńcy pojmani przez
    10. PSK.

    img371.imageshack.us/img371/4784/14wk.jpg
    img371.imageshack.us/img371/7305/25uj.jpg
    Dopóki nie pokaże Pan zdjęcia choćby jednego polskiego jeńca pojmanego przez
    Niemców w kotle Falaise obowiązuje wersja, że to Polacy zamknęli kocioł oraz
    bili Niemców zawsze i wszędzie z wyjątkiem dnia 8 sierpnia 1944 r., gdy pobito
    Polaków. Ale tylko 8 sierpnia, pamiętajmy o tym. Pokazując nam zdjęcia Polaków
    wziętych do niewoli w kotle Falaise proszę pamiętać o cechach
    charakterystycznych ich mundurów - muszą być widoczne czarne berety, jeden
    czarny naramiennik, godło-naszywka 1. Dywizji Pancernej, naszywki z
    napisem "Poland" na rękawach.

    Aha, Panie Ballest, niech Pan tylko nie napisze, że w 100-tysięcznej armii
    niemieckiej uciekającej z kotła brakowało aparatów fotograficznych, albo że
    normandzkie upały zniszczyły błony fotograficzne znakomitej firmy Agfa.


    ----------------------------------------------------------


    I na tym kończymy.

    Wszystkim lekarzom, studentom medycyny oraz widowni kabaretu dziękuję za uwagę
    i bardzo serdecznie pozdrawiam :-)


    G. Cz.
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=27295363&wv.x=2&a=28566584_______

    ballest oczywiście nie ma nic na poparcie swoich wcześniejszych słów, teraz już
    tylko w komiczno-tragiczny sposób sobie zaprzecza... :)))

  • sss9 05.09.05, 08:36
    i tak wygląda koniec epopei o bandzie przestępców zwanych zielonymi diabłami.
    kto chce, zrozumie dlaczego Alianci tak na wyrost ich nazywali.
    ale między postami wciąż jak bumerang (ulubione suowo balcia) powracało pytanie
    p. grba, na które nasz komik też nie chce odpowiedzieć :

    Militaria

    Balciu
    Autor: grba
    Data: 03.09.2005 18:14

    + dodaj do ulubionych wątków

    skasujcie post

    + odpowiedz cytując + odpowiedz
    Balciu,

    napisałeś, że twój tatuś po powrocie do Polski poparł „popleczników”
    Mikołajczyka. Wybacz, ale fantazjujesz. Polskiemu Stronnictwu Ludowemu
    Stanisława Mikołajczyka oskarżanemu przez komunistów o cały katalog „zbrodni”,
    brakowało tylko do szczęścia poparcia "Niemca", "ochotnika - Fallschirmjägera".
    Bardziej prawdopodobne jest to, że twój tatuś postawił na zupełnie inną
    drużynę, na PPR/PZPR, gdzie przeszłość twojego tatusia nie stanowiła wielkiego
    problemu, czego przykładem jest niejaki Włodzimierz Janiurek (redaktor Trybuny
    Robotniczej, poseł na sejm PRL, ambasador PRL w Czechosłowacji, de facto
    rzecznik rządu PRL za czasów Edwarda Gierka) również Fallschirmjäger.

    grba

    PS. Dlaczego mój chłopcze nie chcesz powiedzieć, kiedy twój tatuś wrócił do
    domu?
  • sloneczko1 05.09.05, 09:41
    powiydz mi chłopie kaj Ty robisz,bo tysz bych chyntnie do taki roboty poszła co
    płacom a niy trzeba robić i jeszcze do tego idzie sie kompym bawić------niy
    musisz nawet działu godać ,ale podej nazwa tyj firmy---------jo w tyj chwili
    jestym jeszcze w domu i moga trocha wiadomości sam poczytać ,ale za chwila byda
    musiała isc do roboty a tam niy ma obijania sie--zapewniom Cie
  • sss9 05.09.05, 10:09
    i tu sprawdza się powiedzonko prowdziwych Ślonzoków : musisz robić na Goroli -
    ja na siebie. :)
  • sss9 05.09.05, 19:04
    część pod tytułem : post scriptum

    Militaria

    Postscriptum z Biblioteki Narodowej
    Autor: grzegorz-cz
    Data: 05.09.2005 15:47

    + dodaj do ulubionych wątków

    skasujcie post

    + odpowiedz cytując + odpowiedz
    Dziś o godz. 13.00, w Bibliotece Narodowej w Warszawie, odbyła się polska
    premiera cudem niedawno odnalezionego w Nowym Jorku filmu Mieczysława Leszczyca
    Petreyki pt. "Ochotnicy". Jest to film poświęcony Polonii służącej w szeregach
    Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie, jak również film ukazujący szlak bojowy
    polskiej 1. Dywizji Pancernej. Montaż filmu odbył się w roku 1945, ale na
    poszczególne sekwencje złożył się materiał filmowy oczywiście z całego szlaku
    bojowego 1. DPanc od Normandii do Niemiec. Bodaj największa część filmu
    poświęcona działaniom bojowym dywizji mówi o kotle Falaise.

    Panu Ballestowi filmu tego polecać nie należy, chyba że z buteleczką Nervosolu
    i z karetką "R" pod kinem. Na historycznej taśmie uwidocznione są tłumy
    niemieckich jeńców prowadzone przez uśmiechniętych polskich żołnierzy. Wprost
    przepięknie widać brudnych, niemal wyczuwalnie cuchnących, pobitych i
    upokorzonych Fallschirmjägerów w charakterystycznych długich kurtkach
    spadochronowych i z luftwaffowską wroną na piersi. Szczególnie żałosny widok
    budzi w tym filmie jeden tyczkowaty Fallschirmjäger wzrostu na oko coś około
    190 cm.

    Fallschirmjägerski upadek i żałość przeogromne. A wszystko za sprawą dzielnych
    polskich żołnierzy z 1. Dywizji Pancernej, a głównie z jej 3. Brygady Strzelców
    Zmotoryzowanych.


    Pozdrawia G. Cz. :-)
  • ballest 05.09.05, 21:15
    www.niniwa2.cad.pl/czwartosz_zwyciezcow.htm
    Szczery to Gerzegosz nie jest, raz pisze ze mordowali a drugi raz , ze do
    niewoli brali, co jest prawda?

    Dalej nikt mi tej bitwy nie wymienil, gdzie Polacy z Niemcami wygrali?

    --
    pyrsk
    Ballest
  • grba 05.09.05, 21:49
    ballest napisała:

    > www.niniwa2.cad.pl/czwartosz_zwyciezcow.htm
    > Szczery to Gerzegosz nie jest, raz pisze ze mordowali a drugi raz , ze do
    > niewoli brali, co jest prawda?
    >
    > Dalej nikt mi tej bitwy nie wymienil, gdzie Polacy z Niemcami wygrali?
    >


    Nieładnie Balciu, obmawiać za plecami.
    Powiedz to "w oczy" Czwartoszowi na Militariach.

  • ballest 05.09.05, 21:57
    Przeciesz mu odpisalem na militariach i podziekowalem ;)
    --
    pyrsk
    Ballest
  • sss9 05.09.05, 22:19
    miał być już koniec, ale z balciem uczta trwa nadal, choć większość biesiadników
    już się rozeszła :

    Militaria

    Re: Postscriptum z Biblioteki Narodowej
    Autor: grzegorz-cz
    Data: 05.09.2005 20:51

    + dodaj do ulubionych wątków

    skasujcie post

    + odpowiedz cytując + odpowiedz
    ballest napisała:

    > Panie Grzegorzu, nia ma sie czym chwalic, naprawde.
    > Pod koniec wojny, jak juz nikt nie wierzyl w zwyciestwo, Niemcy oddawali sie
    > masowo do niewoli, dlatego nie ma sie czemu dziwic.
    > Okropienstwem jest fakt, ze Polacy mordowali jencow.
    > Zamordowli by wszystkich ale na ostatnich 200 nie starczylo amunicji!

    ------------------------------------------------------------


    Panie Ballest,

    Ma Pan rację. Najprawdopodobniej gdyby nie braki amunicji nikt żywy z polskich
    rąk by nie wyszedł. Tylko, Panie Ballest, co z tego? Co z tego?

    Niech nam Pan szanowny przypomni, kogo po wojnie sądził, jako przewodniczący
    składu orzekającego, kanadyjski gen. Harry W. Foster? No, Panie Ballest, kogo?
    Ależ tak, ma Pan rację, oczytany i mądry z Pana człowiek. Sądził hitlerowców
    masowo rozstrzeliwujących w Normandii alianckich jeńców. Zatem niech kocioł nie
    przygania garnkowi, jeśli można radzić, bo nie alianci wymyślili
    rozstrzeliwanie jeńców, a jedynie dopasowali się do tego, co Genialny Kapral
    kazal robić na długo przed Normandią z alianckimi jeńcami jednostek specjalnych.

    Wie Pan, Panie Ballest, jest coś takiego, jak kultura wojowania. W ramach tej
    kultury żołnierz polski, nawet jeśli rozstrzeliwuje jeńców, to jest elegant. Bo
    żołnierz polski da kulę w łeb, jak Pan Bóg przykazał, i pójdzie dalej. Pana
    pobratymcy podczas zabijania jeńców to jest zezwierzącona soldateska, ostatnia
    szumowina, która ma tylko gębę pełną frazesów o niemieckiej kulturze. Wie Pan
    jak Pana pobratymcy zabili 10 amerykańskich spadochroniarzy z Normandii?
    Przewieźli ich do obozu koncentracyjnego we Flossenburgu, a tam ich
    poćwiartowali i owe ludzkie kawałki, ze specjalnym zachowaniem amerykańskich
    mundurów na tych kawałkach, powiesili sobie na drzewach wokół komendantury SS
    we Flossenburgu. Może Pan sobie o tym poczytać w książce pt. „War from the
    Ground Up”.

    Zwierzęta, chociaż to obraza dla zwierząt, których Pan usiłuje tutaj bronić,
    gdy złapały w Normandii amerykańskiego lekarza-spadochroniarza, to przed
    zamordowaniem go obcięły mu genitalia i wsadziły je do ust. To są, Panie
    Ballest, Pana umiłowani potomkowie Goethego na wojnie.

    Polskiemu, Amerykańskiemu, kanadyjskiemu żołnierzowi do głowy takie rzeczy nie
    przychodziły. Kulturalnie kula w łeb i do widzenia.

    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=27295363&wv.x=2&a=28649441
  • rita100 05.09.05, 22:42
    Ja tylko chciałam zawiadomic, ze w dzisiejszej Angorze Nr37 jest artykuł ,
    wprawdzie na inny temat: "Przegraliśmy tą wojnę" - Czy warto bylo w 1939 roku
    stawiać opór Niemcom, czy nie trzeba bylo pójść z Niemcami przeciw ZSRS.
    Fragmenty rozmowy historyków Wojciecha Majerskiego i Pawła Wieczorkiewicza na
    temat wybuchu i skutków II wojny światowej.
    oraz
    "Wodorowy Śląsk" - mamy szansę na pierwszą w Europie doświadczalną fabrykę
    wytwarzającą paliwo przyszlości z węgla.
    Gdyby ktos był zainteresowany tematem , to koniecznie polecam Angorę.
  • Gość: Ramon6 IP: 8.3.* / *.proxy.aol.com 05.09.05, 22:54
    grzegorz-cz napisal:
    Wie Pan, Panie Ballest, jest coś takiego, jak kultura wojowania. W ramach tej
    > kultury żołnierz polski, nawet jeśli rozstrzeliwuje jeńców, to jest elegant.
    Bo
    > żołnierz polski da kulę w łeb, jak Pan Bóg przykazał, i pójdzie dalej. Pana
    > pobratymcy podczas zabijania jeńców to jest zezwierzącona soldateska, ostatnia
    > szumowina, która ma tylko gębę pełną frazesów o niemieckiej kulturze. Wie Pan
    > jak Pana pobratymcy zabili 10 amerykańskich spadochroniarzy z Normandii?
    > Przewieźli ich do obozu koncentracyjnego we Flossenburgu, a tam ich
    > poćwiartowali i owe ludzkie kawałki, ze specjalnym zachowaniem amerykańskich
    > mundurów na tych kawałkach, powiesili sobie na drzewach wokół komendantury SS
    > we Flossenburgu. Może Pan sobie o tym poczytać w książce pt. „War from the

    czegos durniejszego i bardziej chorego od pobytu na tym forum jeszcze nie
    czytalem!
  • Gość: gostek i inne IP: *.range217-42.btcentralplus.com 06.09.05, 02:50
    Grzegorz...daj spokuj sobie,oszczec nadcisnienie na czas przyjscia rachunkow za
    gaz.
    Ballest,mezczyzna 55-letni,zyje jeszcze kowbojami i indianami.
    Podnieca sie walka wrecz.Jego tato, strzelajac z biodra, zabil wlasnych kolegow
    ktorzy chcieli sie poddac majac juz polskich jencow.Zabil ich wszystkich....tak
    bylo Ballest?Chcieli sie poddac polakom zgaduje, a tego tatko Ballesta juz nie
    mogl zniesc.Za to nie byl postawiony pod sad wojenny, tylko za cos innego
    pozniej.Co to bylo Ballest,to pozniej? Rabunek,gwalt,pijanstwo na sluzbie.Co to
    bylo Ballest?
  • ballest 07.09.05, 22:27
    Za zmuszenie pistoletem wrednego Oficera spadochroniarzy, ktory nigdy Frontu
    nie zaznal, a tylko szkolil Osficerow do czyszczenia Latryny!
    Zrobil z niego posmiewisko!
    Ten Oficer zostal przydzielony na front a ojciec do Sonderkomando, - a to mu
    wlasciwie szpass robilo !

    Lepi Ci, jak chcesz moge Tobie to opisac !
    --
    pyrsk
    Ballest
  • sloneczko1 07.09.05, 22:34
    ballest napisała:

    > Za zmuszenie pistoletem wrednego Oficera spadochroniarzy, ktory nigdy Frontu
    > nie zaznal, a tylko szkolil Osficerow do czyszczenia Latryny!
    > Zrobil z niego posmiewisko!
    > Ten Oficer zostal przydzielony na front a ojciec do Sonderkomando, - a to mu
    > wlasciwie szpass robilo !
  • sss9 08.09.05, 10:50
    mam nadzieję, że to już naprawdę kurtyna opada (jestem już zmęczony, co za dużo
    - to przestaje śmieszyć):

    Militaria

    Re: Wracamy do PARKERA!!! DO początku!!
    Autor: grzegorz-cz
    Data: 08.09.05, 10:43

    + dodaj do ulubionych wątków

    skasujcie post

    + odpowiedz cytując + odpowiedz
    > ballest napisał:
    > Teraz ale sie juz ocknalem z tego szoku i mam ostatnie pytanie do Pana
    > Grzegorza. Jak Pan uwaza, zdobyli Polacy Monte Cassino albo je tylko zajeli,
    > obojetnie co Pan odpowie, niech Pan uzasadni swoja teze.


    Cieszę się, że to już naprawdę ostatnie pytanie, bo prawdę powiedziawszy
    wydawało mi się, że już zakończyliśmy sprawy, a widzowie naszej dyskusji mieli
    okazję wyrobić sobie zdanie na temat jej jakości.

    Pytanie jest zupełnie niepotrzebne, bo tu nie ma co uważać, tu nie ma żadnej
    tezy, nie ma potrzeby uzasadniania tezy. Wszystko jest dawno zbadane,
    potwierdzone, napisane i powiedziane. Gdyby Pan czytał normalne, uczciwe i
    zdroworozsądkowe polskie publikacje historyczne, a nie rewizjonistyczny,
    złośliwy, prymitywny antypolski bełkot, to pytanie takie nawet by nie
    zaistniało z Pana strony. Nie zaistniałoby także wówczas, gdyby Pan nie był
    zaślepiony antypolską fobią.

    Panu jednak się wydaje, że zadał mi Pan teraz takie okrutne, niewygodne pytanie
    między oczy, po którym trzeba się będzie wić, myśleć co by tu mądrego
    odpowiedzieć i jeszcze łamać sobie głowę, jak to uzasadnić. I dlatego nie da
    sie traktować Pana ani jako dyskutanta uczciwego, ani poważnego, ani
    zaznajomionego z historią. Te trzy czynniki eliminują Pana z jakichkolwiek
    dyskusji historycznych.

    Polacy oczywiście zdobyli w ciężkich walkach podnóże klasztoru MC, natomiast
    szczyt wzgórza wraz z klasztorem zajęli, nie zdobyli.


    I na tym Panie Ballest koniec. Bardzo chętnie podyskutowałbym o tym, iż
    rzekomo "Polacy nigdy i nigdzie nie wygrali z Niemcami", ale podyskutowałbym o
    tym z historykiem niemieckim znającym te same historyczne źródła, relacje i
    opracowania, co ja. Dyskusja z Panem możliwa nie jest, chyba że ktoś się godzi
    na historyczny kabaret. Ja kabaret lubię w wersji normalnej, nie historycznej,
    i tylko na normalny kabaret mam czas.

    Życzę owocnych przyszłych dyskusji na różnych forach.
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=27295363&wv.x=2&a=28765148
  • sloneczko1 08.09.05, 18:45
    gdzie jest to opowiadanie?długo mam na to
    czekać?---------------------------------> > Za zmuszenie pistoletem wrednego
    Oficera spadochroniarzy, ktory nigdy Fro
    > ntu
    > > nie zaznal, a tylko szkolil Osficerow do czyszczenia Latryny!
    > > Zrobil z niego posmiewisko!
    > > Ten Oficer zostal przydzielony na front a ojciec do Sonderkomando, - a to
    > mu
    > > wlasciwie szpass robilo !
  • sss9 06.09.05, 08:27
    Gość portalu: Ramon6 napisał(a):
    >
    > czegos durniejszego i bardziej chorego od pobytu na tym forum jeszcze nie
    > czytalem!

    :)))) a toś mnie rozbawił ! czyżby to, co wyślinia balcio było dla ciebie
    niezmiennie mondre i zdrowe ? czyżby toczyła cię ta sama przypadłość ? :)))
  • Gość: Ramon6 IP: 8.3.* / *.proxy.aol.com 06.09.05, 11:12
    Hallo SSS,
    przeczytaj sobie ten tekst!
  • sss9 06.09.05, 11:36
    chyba nie sądzisz, że przytoczyłem ten tekst nie przeczytawszy go ? ja, to nie
    ballest. :)
  • sss9 07.09.05, 14:20
    wyglądało, że nasz forumowy komik po łomocie jaki zaliczył na Militariach, już
    da sobie spokój. nawet tu, na F.G. dopytywał jak leczyć się z choroby... ;)
    ale gdzie tam, jak ten Czarny Rycerz, zdmuchnął kurz, jedyną pozostałą nogą
    odkopnął pozostałe, odcięte kończyny i zaczyna pluć od nowa.
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=27295363&wv.x=2&a=28708968
    nie na temat, oczywiście. :)
  • kolcero 07.09.05, 14:30
    Jako polski nacjonalista wypraszam sobie uzywania imienia Czarnego Rycerza w
    tym kontekscie. Wypadaloby uzyc raczej miana Niezlomnego Obroncy Zamku z
    Reklamy Hamerite ;)
  • sss9 07.09.05, 14:40
    :))) tu chodzi o rycerza z filmu Święty Graal - Monti Pajtonów... wiesz, taki
    gość, który mimo, że pobity i bez kończyn dalej wierzga leżąc, wyzywa i chce
    dalej się bić. idiota. ;)
  • kolcero 07.09.05, 14:43
    jako milosnik Monty Pythonow wypraszam sobie... ;))
  • myha1 07.09.05, 18:51
    no i własciwie nie muszę już ogladać filmu:(
  • sss9 07.09.05, 19:18
    eee tam, to tylko jedna scena. film wart wieczoru ! :)
  • sloneczko1 07.09.05, 21:54
    sss9 napisał:

    > eee tam, to tylko jedna scena. film wart wieczoru ! :)
  • ballest 08.09.05, 12:51
    "Polacy oczywiście zdobyli w ciężkich walkach podnóże klasztoru MC, natomiast
    szczyt wzgórza wraz z klasztorem zajęli, nie zdobyli."

    Wiec nie zdobyli, o to mi wlasnie chodzilo, to tak jak z Marlborkiem Polacy
    ZDOBYLI pola przed Marlborkiem, ale twierdy nie !!! ;)

    --
    pyrsk
    Ballest
  • braid 08.09.05, 13:17
    > ballest napisał:
    > Teraz ale sie juz ocknalem z tego szoku i mam ostatnie pytanie do Pana
    > Grzegorza. Jak Pan uwaza, zdobyli Polacy Monte Cassino albo je tylko zajeli,
    > obojetnie co Pan odpowie, niech Pan uzasadni swoja teze.


    Cieszę się, że to już naprawdę ostatnie pytanie, bo prawdę powiedziawszy
    wydawało mi się, że już zakończyliśmy sprawy, a widzowie naszej dyskusji mieli
    okazję wyrobić sobie zdanie na temat jej jakości.

    Pytanie jest zupełnie niepotrzebne, bo tu nie ma co uważać, tu nie ma żadnej
    tezy, nie ma potrzeby uzasadniania tezy. Wszystko jest dawno zbadane,
    potwierdzone, napisane i powiedziane. Gdyby Pan czytał normalne, uczciwe i
    zdroworozsądkowe polskie publikacje historyczne, a nie rewizjonistyczny,
    złośliwy, prymitywny antypolski bełkot, to pytanie takie nawet by nie
    zaistniało z Pana strony. Nie zaistniałoby także wówczas, gdyby Pan nie był
    zaślepiony antypolską fobią.

    Panu jednak się wydaje, że zadał mi Pan teraz takie okrutne, niewygodne pytanie
    między oczy, po którym trzeba się będzie wić, myśleć co by tu mądrego
    odpowiedzieć i jeszcze łamać sobie głowę, jak to uzasadnić. I dlatego nie da
    sie traktować Pana ani jako dyskutanta uczciwego, ani poważnego, ani
    zaznajomionego z historią. Te trzy czynniki eliminują Pana z jakichkolwiek
    dyskusji historycznych.

    Polacy oczywiście zdobyli w ciężkich walkach podnóże klasztoru MC, natomiast
    szczyt wzgórza wraz z klasztorem zajęli, nie zdobyli.


    I na tym Panie Ballest koniec. Bardzo chętnie podyskutowałbym o tym, iż
    rzekomo "Polacy nigdy i nigdzie nie wygrali z Niemcami", ale podyskutowałbym o
    tym z historykiem niemieckim znającym te same historyczne źródła, relacje i
    opracowania, co ja. Dyskusja z Panem możliwa nie jest, chyba że ktoś się godzi
    na historyczny kabaret. Ja kabaret lubię w wersji normalnej, nie historycznej,
    i tylko na normalny kabaret mam czas.

    Życzę owocnych przyszłych dyskusji na różnych forach.
    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=539&w=27295363&wv.x=2&a=28765148
  • sss9 08.09.05, 13:45
    HAHAHAHAHA..!!! do tej pory, o grzegorzu-cz nasz komik pisał "czy uon oglupial"
    , teraz jest dla niego autorytetem... kuń by sia uśmiou... :)))
  • ballest 08.09.05, 14:31
    To swiadczy tylko o tym, ze trafilem w 10, bo jest to tylko oznaka slabosci
    umyslowej.
    Przykladem jest ta przyslowiona "SUCZKA" - ten epitet w ustach Bredzia, ktorym
    bredziu chetnie Kobiety okresla, swiadczy wlasnie o tym co na poczatku
    napisalem a o niczym innym!
    --
    pyrsk
    Ballest
  • sss9 08.09.05, 15:06
    i robisz to swoim istnieniem. ty obrażasz gatunek ludzki, nudny kataryniarzu.
    o czym ty tu bzdecisz, gdzie cię braid obraził, w jaką 10 trafiłeś ? każdym
    takim postem trafiasz sobie w łeb, mimo to tego nie widzisz boś Czarny Rycerz. :)))
  • kolcero 08.09.05, 17:29
    ballest napisała:

    > To swiadczy tylko o tym, ze trafilem w 10, bo jest to tylko oznaka slabosci
    > umyslowej.

    Warto zapamietac naprawde: Trafienie w 10 odznaka slabosci umyslowej.

    Naprawde ballest znowu trafiles w 10. Bravo beta
  • sloneczko1 08.09.05, 18:41
    nie musisz tego ciągle powtarzać,koniec już z tym--nie chcę już więcej tego
    słyszeć
    -----------------------------------ballest
    napisała:..................................................................................
    ten epitet w ustach Bredzia, ktorym
    >
    > bredziu chetnie Kobiety okresla, swiadczy wlasnie o tym co na poczatku
    > napisalem a o niczym innym!
  • sloneczko1 08.09.05, 18:37
    sss9 napisał:

    > HAHAHAHAHA..!!! do tej pory, o grzegorzu-cz nasz komik pisał "czy uon oglupial"
    > , teraz jest dla niego autorytetem... kuń by sia uśmiou... :)))

    jeżeli jest Twoim komikiem to nie mów za innych--ja nie podzielam Twojego
    zdania i nie życzę sobie żebyś mówił w moim imieniu
  • kolcero 08.09.05, 17:28
    A o co ci chodzilo z nazwa Gliwice?? Wyjasnisz wreszcie ( czytaj: przyznasz sie
    wreszcie do niekontrolowanego slowotoku) ???
  • sloneczko1 08.09.05, 18:43
    kolcero napisał:

    > A o co ci chodzilo z nazwa Gliwice?? Wyjasnisz wreszcie ( czytaj: przyznasz sie
    >
    > wreszcie do niekontrolowanego slowotoku) ???
  • meg_s 08.09.05, 19:04
    pozwól, że ja odpowiem - chodzi o to, że istnieje jednostkowa opinia iż nazwa
    Gliwice została wymyślona dopiero w 1945 roku
  • sloneczko1 08.09.05, 19:07
    bedę w sobotę--------a przedtem jaka była ta nazwa?
  • meg_s 08.09.05, 19:21
    super - ja też (będę)

    każda inna ;) - głównie Gleiwitz
  • Gość: francik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.05, 19:38
    ballest napisała:
    > "Polacy oczywiście zdobyli w ciężkich walkach podnóże klasztoru MC, natomiast
    > szczyt wzgórza wraz z klasztorem zajęli, nie zdobyli."

    > Wiec nie zdobyli, o to mi wlasnie chodzilo, to tak jak z Marlborkiem Polacy
    > ZDOBYLI pola przed Marlborkiem, ale twierdy nie !!! ;)


    No takich wiejskich przygłupów jak balest to nie ma na świecie wielu.

    A Westerplatte to Niemcy "zdobyli", czy luksusowo "zajęli" balest przygłupku? W
    twoim móżdżku oczywiście "zdobyli". Zaraz wyciągniesz spod poduszki jakiś
    komiks że Niemcy w walkach wręcz bili się o każdy bunkier i budynek na
    Westerplatte. Z tobą wszystko możliwe. Komiksy to są twoje "źródła historyczne".

    Jezu, ale imbecyl, buahahahahahahahaaaaaa... :-)
  • Gość: black IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.05, 20:54
    Balest żyje już we własnym wyimaginowanym świecie, oddala się od nas, życie z
    niego uchodzi i tak dalejdalejnalejnalej....

    AA,AA,AA,AA, to coś dla niego!?
  • ballest 08.09.05, 20:58
    W zadnym punkcie niy mosz rechtu, ani jesli o Intus, Alineando, Niveau, czy
    inne okreslenia ktorych uzywam.
    co do
    "pozwól, że ja odpowiem - chodzi o to, że istnieje jednostkowa opinia iż nazwa
    Gliwice została wymyślona dopiero w 1945 roku"

    Tu sie okropnie mylisz, znajdz mi jedna osobe oprocz Ciebie i Twoich
    gliwickich i gorolskich bredzikow , ktore mi udowodnia, ze Gleiwitz sie
    kiedykolwiek przed 1945 rokiem Gliwicami zwalo, nigdy, naprawde nigdy.
    Glywice, Gleibice, Gleibicz i podobnie ale nigdy nie Gliwice. Zreszta
    udowodnilem to juz z moim linkiem do gliwickich pieczatek.Nazwe ta wymyslono do
    Gleiwitz w 1945 roku, ale Gorole tez mogli to miasta Glywice nazwac, czy
    Gleiwice, obojetnie jak, oni nadali temu miastu nazwe Gliwice.
    Dodam, ze Köln sie tez nigdy Kolonia nie zwalo, a Zabrze tez nigdy zabrzem nie
    bylo, Breslau tez nigdy Wroclawiem nie byl, ale Warszawa, to bou kiedys
    Warszau, Krakow, Krakau, Poznan Posen, Bydgoszcz Bromberg i tak moge w
    nieskonczonosc wyliczac.
    TAKA JEST PRAWDA, milutenka Pani Prezes !

    --
    pyrsk
    Ballest
  • kolcero 08.09.05, 21:05
    Bredzisz Beta Vulgaris.
    Pytam ciebie caly czas o to co sam napisales, chyba ze to byl twoj klon.
    A napisales ze nazwa Gliwice nie istniala przed 1945.
    Mam znowu to zacytowac?
    Masz problem nie tylko z czytaniem innych , ale z tym co sam "plodzisz"
  • ballest 08.09.05, 21:27
    Nie istniala, to jest prawda, mowie tak jak kiedys meg napisalem, chodzi mi o
    oficjalna nazwe GLIWIC , zreszta juz moze przed 4 latmi to Meg tlumaczylem!
    Istaniala ale oficjalnie na Lodz nazwa Litzmannstadt, czy na Lwow Lemberg, czy
    na Nowy Sacz, Neu Sandeck!
    --
    pyrsk
    Ballest
  • kolcero 08.09.05, 21:31
    Po za tym co piszesz powyzej ODAWADNIALES , ze nazwa taka nie istniala nigdy
    przez 1945. I to dokladnie napisales w poscie, ktory zacytowalem.
    I o to Cie pytam caly czas.
    Teraz udowodnisz , ze tego nie napisales a pozniej ze ta teoria jest prawdziwa.
    Albo cie pozwe .
    Bo znecanie sie nad zwierzetami jest scigane i surowo karane w calej UE
  • meg_s 08.09.05, 21:44
    ballest napisała:

    > Nie istniala, to jest prawda, mowie tak jak kiedys meg napisalem, chodzi mi o
    > oficjalna nazwe GLIWIC , zreszta juz moze przed 4 latmi to Meg tlumaczylem!

    Kolcero miał chyba na myśli tego kota którego boleśnie wykręcasz ogonem
    Ja zdecydowanie nie mam kłopotów z czytaniem ze zrozumieniem - i wiem co mi kto
    wmawia, a co tłumaczy
  • meg_s 08.09.05, 21:37
    czy ty aż tak nie rozumiesz tego co sam piszesz ? czy tylko udajesz ?

    > ze Gleiwitz sie kiedykolwiek przed 1945 rokiem Gliwicami zwalo, nigdy,
    naprawde nigdy. Glywice, Gleibice, Gleibicz i podobnie ale nigdy nie Gliwice.
    Zreszta udowodnilem to juz z moim linkiem do gliwickich pieczatek.

    guzik udowodniłeś

    > Nazwe ta wymyslono do Gleiwitz w 1945 roku,

    to powiedz skąd się wzięła na dużo starszych mapach ?? podrobili ??
    zwracam też uwagę (nie po raz pierwszy i nie ja pierwsza) że cały czas piszemy
    tu o NAZWIE


    > Dodam, ze Köln sie tez nigdy Kolonia nie zwalo, a Zabrze tez nigdy zabrzem
    nie bylo,

    nie Kolonia - ale Colonia - a jak nie Zabrze to niby jak ??? - tu mnie naprawdę
    zaciekawiłeś
  • ballest 08.09.05, 21:55
    Zaborze ale jako miasto HINDENBURG!
    Oj meg, skad na raz ta niewiedza?
    Mieszkasz w tym miescie , albo?

    Meg, prosze Cie na mapach nazw MIAST NIE PISZA, tylko nazwe uzywana w danym
    kraju, jesli ja jakos przetlumaczono, przeciez Nowy Jork sie nigdy tak nie
    zwal, zwal sie New Amsterdamm, ale nigdy Nowy Jork!

    --
    pyrsk
    Ballest
  • kolcero 08.09.05, 21:57
    To jak jest z tymi Gliwicami, dowiem sie czy nie????
    Czy mam znalesc jakiegos historyka- nie chalupnika?
  • meg_s 08.09.05, 22:08
    znowu biedny ten kot

    kto tu ustalił bycie miastem jako kryterium ?
    zacytuję ci coś:
    "...27 marca 1873 r. Zabrze stało się siedzibą samodzielnego powiatu,
    wydzielonego z powiatu bytomskiego. Było to dość osobliwe zjawisko - landrat
    (starosta powiatowy) urzędował na wsi..." ZABRZE

    ależ ty naprawdę nie potrafisz zrozumieć co się do ciebie mówi (pisze) ? -
    mam dziś dzień dobroci, więc stracę trochę czasu (bo wiara w efekt byłaby z
    mojej strony szczytem naiwności)
    gdybyś napisał "W swojej historii miasto nosiło kilka nazw oficjalnych-
    urzędowych, np Gleiwitz, ..., ... - miało też nazwy obiegowe, które były
    używane przez poszczególne grupy ludności" - to nie byłoby tej naszej całej
    jałowej dyskusji. Ale ty napisałeś, że nazwę Gliwice WYMYŚLONO w 1945 roku -
    tzn że NIE ISTNIAŁA wcześniej (żebyś lepiej zrozumiał - np żarówka nie
    istaniał, dopóki jej Edison nie wymyślił)
  • kolcero 08.09.05, 22:09
    Szkoda, ze tez sie nie da tego wyartukulowac obrazkami :(((
  • braid 08.09.05, 22:39

    meg_s napisała:
    > tzn że NIE ISTNIAŁA wcześniej (żebyś lepiej zrozumiał - np żarówka nie
    > istaniał, dopóki jej Edison nie wymyślił)

    ;)) tak zeby sprawiedliwosci stalo sie zadosc ....
    Z tym argumentem to jest tak jak z tym ze "Kopernik tez byla kobieta" ;)))
    bo przed zarowka Edisona faktycznie byla zarowka Henriego Goebela.

    ale wiem co chcialas przez to powiedziec ;)))
  • meg_s 08.09.05, 21:50
    a miluteńkie to są np małe białe myszki
    i nie wnerwiaj mnie z tym prezesem bo zrobię się zdecydowanie niemiła
  • kolcero 08.09.05, 21:52
    I bedzie jak wtedy, gdy przesolil zupe?
  • ballest 08.09.05, 22:41
    Meg, zwracam honor, byla oficjalna nazwa Zabrze!
    Poddaje sie!


    --
    pyrsk
    Ballest
  • kolcero 09.09.05, 07:31
    A co z istnieniem nazwy Gliwice przed 1945?
  • ballest 09.09.05, 07:54
    Kolcero, jak zauwazyles, Zabrze sprawdzilem, istniala taka nazwa oficjalnie, a
    wiec zabrze przed 1945 rokiem juz tyez zabrzem bylo ale Gliwice sie tak nigdy
    nie zwaly, NIGDY!
    --
    pyrsk
    Ballest
  • meg_s 09.09.05, 07:55
    ballest napisała:

    > Meg, zwracam honor, byla oficjalna nazwa Zabrze!
    > Poddaje sie!

    nie wierzę własnym oczom - chyba to sobie wydrukuję ;)

    a poważnie - zostańmy przy nomenklaturze "oficjalna nazwa" (urzędowa) - i
    możemy wtedy zakończyć dyskusję o NAZWIE Gliwice :)
  • kolcero 09.09.05, 08:03
    Zostaw kota w spokoju!
    Pytanie brzmialo: Czy nazwa Gliwice istniala przed 1945, bo stwierdziles kiedys
    ze nie
  • meg_s 09.09.05, 08:03
    chciałam jeszcze coś o nazwach - ale innym razem - tak naprawdę to już
    dawno "skręciliśmy" wątek
  • sss9 09.09.05, 08:40
    ... tak naprawdę, to jest wątek o tym, że każdy temat, który rozpoczyna ballest
    kończy się jego klęską - co nawet w przypadku nazewnictwa miast się potwierdza. :)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka