Dodaj do ulubionych

SEJMIK lista nr 10 - Ruch Autonomii Śląska

IP: *.elsat.net.pl 11.10.02, 19:58
W wyborach samorządowych 2002 r. Ruch Autonomii Śląska wystawia listy do
Sejmiku Województwa Śląskiego w Katowicach we wszystkich okręgach wyborczych.
W okręgu Gliwice z listy RAŚ startuje 10 kandydatów:
1. Bartłomiej Świderek
2. Tadeusz Hadaś
3. Izabela Piszka
4. Grzegorz Bartecki
5. Henryk Myca
6. Piotr Kalinowski
7. Grzegorz Dymek
8. Erhard Bastek Erhard
9. Wojciech Ogłodek
10. Jerzy Gediga
Edytor zaawansowany
  • Gość: Wilym IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 12.10.02, 10:40
    mają mój głos!
    pzdr
  • Gość: henry IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.02, 20:07
    Nie jestem jak oni Ślązakiem, nie jestem też Polakiem, ale widzę, że tylko oni
    patrzą dalej niż rok do przodu. Jęsli Szkocja i Walia maja 1.05.2003 wybory do
    parlamentów regionalnych to znaczy śląscy autonomiści widzą troche bardziej do
    przodu.
    Ten ich lider listy to chyba jest od kontaktów z zagranicą. On ma kontakt z
    nowoczesną Europą. Chociaż nie mogę na niego głosować bo nie mam polskiego
    meldunku, ale widzę w tym gościu przyszłość.
  • Gość: achim IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 12.10.02, 22:48
    Ja, ale silna grupa pod wezwaniem!!
  • kaixo 13.10.02, 11:26
    Zdecydowanie popre Ruch Autonomii Slaska.
    Jesli jest taka potrzeba to razem z kilkoma znajomymi moge porozwieszac Wasze
    plakaty - dojezdzam do Olesna i w kilku miejscowosciach moge sie po dordze
    zatrzymac i zrobic Wam reklame!!!
    pzdr.
    kaixo
  • Gość: Reginek IP: *.dip.t-dialin.net 13.10.02, 11:55
    I jo godom JA za nimi. Ten Bartek je mody , energiczny, i mo gowa niy od
    parady. Reszta tysz SUPER!
  • Gość: achim IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 13.10.02, 12:05
    a jo mom w rzyci waszo autonomio!
  • slezan 13.10.02, 12:13
    Gość portalu: achim napisał(a):

    > a jo mom w rzyci waszo autonomio!

    To spadaj do Warszawy, tam możesz korzystać z jej braku.
  • Gość: achim IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 13.10.02, 13:42
    slezan napisał:

    > To spadaj do Warszawy, tam możesz korzystać z jej braku.

    Z Warszawy to jo mogum przeca tukej, na Ślunsku korzystać! No ni?
  • slezan 13.10.02, 13:49
    Gość portalu: achim napisał(a):

    >
    > Z Warszawy to jo mogum przeca tukej, na Ślunsku korzystać! No ni?

    Napisz jak - forumowicze pewnie też chcieliby nauczyć się tej sztuki.
  • kaixo 13.10.02, 22:58
    ZAPROSZENIE

    Góra Św. Anny/St.Annaberg
    20.10.2002

    Drodzy Przyjaciele,

    W imieniu zarządu głównego Ruchu Autonomii Śląska mam przyjemność zaprosić WAS
    na uroczystą mszę świętą w intencji "Ofiar Tragedii Śląskiej 1945-47 oraz
    żyjących i zmarłych członków Ruchu Autonomii Śląska", która odprawiona
    zostanie 20 października br. w Bazylice na Górze Św. Anny o godz. 10.00.

    Słowo Boże wygłosi nam ks. Hubert Chudoba z parafii św. Mikołaja w
    Szczedrzyku, a samą uroczystość, która od ponad siedmiu lat stanowi już
    tradycję naszego stowarzyszenia, nawiązującą do dnia św. Jadwigi, patronki
    Śląska, zaszczycą swą obenością goście reprezentujący szereg stowarzyszeń i
    organizacji górnośląskich.

    Mam nadzieję, że i Ty drogi Przyjacielu dołączysz do nas w modlitwie, w naszej
    wspólnej ofierze składanej Bogu we wspomnianej wyżej intencji.

    Pozostaję z naszym śląskim "Szczęść Boże".

    Do zobaczenia na Świyntyj Anie lub jak kto woli na Annabergu,

    Bartłomiej Świderek
    Członek Zarządu Głównego
    Ruchu Autonomii Śląska
    www.raslaska.org
  • Gość: achim IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 14.10.02, 17:09
    slezan napisał:

    > Napisz jak - forumowicze pewnie też chcieliby nauczyć się tej sztuki.

    Chopie, przeca pedziołeś:
    > To spadaj do Warszawy, tam możesz korzystać z jej braku".
    Wprzódzi Ty nom wytumocz jokim spusobom "we Warszawie moga korzystać z jej
    braku" (co je do myślenio: "z braku Warszawy").

    Ech, literat-Autonom...
  • slezan 15.10.02, 10:00
    Gość portalu: achim napisał(a):

    > slezan napisał:
    >
    > > Napisz jak - forumowicze pewnie też chcieliby nauczyć się tej sztuki.
    >
    > Chopie, przeca pedziołeś:
    > > To spadaj do Warszawy, tam możesz korzystać z jej braku".
    > Wprzódzi Ty nom wytumocz jokim spusobom "we Warszawie moga korzystać z jej
    > braku" (co je do myślenio: "z braku Warszawy").
    >
    > Ech, literat-Autonom...


    Z braku autonomii chłopie. To się nazywa skrót myślowy.
  • slezan 14.10.02, 15:25
    Starajcie się tam w Gliwicach, żebyśmy w Katowicach nie musieli się za Was
    wstydzić.
  • Gość: mlk IP: *.oepd.com.pl 14.10.02, 16:06
    a erhard bastek, to sie naroz przefarbowoł z niemca na ślązoka?
    albo nie umioł sie pogodzić z faktem, że z listy do sejmiku z mniejszości
    niemieckiej na pierwszym miejscu jest jego kolega z bytomia, ino o 30 lat
    młodszy?
    a tak na marginesie, to czemu wogóle dwie listy? zaś nic z tego rozdwojenia nie
    będzie!
    to chyba ktoś robi celowo, bo inaczej tego nie potrafia wytłumaczyć...
  • Gość: Wilym IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 14.10.02, 19:18
    Czymu rozdwojenie?
    O to spytej sie prosza panow: Brehmera, Sikory i Henzla. Jeszcze w czerwcu RAS
    miol oficjalne poparcie DFK, kere zresztom mialo doc swoich kandydatow na
    listy RAS-zapewniol o tym m.in Fryderyk Sikora, szef gliwickigo kreisu DFK.
    Pan Brehmer o swoistym zmysle samobojczym postanowiol jednak odwiezc Sikory od
    wsparcia RAS (pomimo wczesniejszych jego, tj. Sikory zapewnien) i przywiezc do
    pomyslu zarejestrowanio odrymbnyj listy, kero z gory je skozano na porazka (5
    kanydatow, z tego trzi Omy z Gliwic i showman Wiercioch, kerego BJDM popiero
    lista RAS!!!).
    W tyn sposob panowie Sikora, Henzel i Brehmer pokozali co warte soum ich
    deklaracje polityczne. A co gorsza zrobiyli za blozna kandydatow DFK na liscie
    RAS. Ale to ni problym, bo ludzie z DFK juz bierom udzial w kampanii wyborczyj
    RAS i lidera listy:
    Bartka Swiderka
    a zwykli czlonkowie DFK i tak poproum kndydatow RAS a niy egzotyczno lista
    Brehmera.
    Do Slezana! Spokojnie chopeczku! Kampania idzie!!! Cisnymy!!!
  • Gość: Celestyn IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 14.10.02, 22:00
    Trzeba mieć swiadomość, że ludzie, którzy 13 lat nie umieli stworzyć atrakcyjny
    program dla Niemców i Ślązaków, obecnie chcą pokazać, ze istnieją. Niestety
    zbyt zainteresowani są profitami płynącymi ze sprawowanych funkcji i dlatego
    przeklinają RAŚ, który paroma posunięciami zawładnął serca Ślązaków.
    To nowy nurt w RAŚ: Gorzelik,Świderek, Hadaś, Roczniok wymyślali i realizowali:
    deklarowanie narodowości śląskiej w czasie spisu powszechnego, zwrócili się do
    Putina o zadośćuczynienie za wywózkę Ślązaków w 1945.
    To były fakty polityczne które wstrząsnęły opinią publiczną. Dlatego też warto
    zainwestować w to środowisko.
  • ballest 15.10.02, 12:39
    Jak czytam, to jestescie rozdrobnieni i napewno zadnych szans na zwyciestwo
    nie ma.
    Nie znam sytuacji politycznej na Slasku, ale wcale mnie to nie cieszy , co
    tutaj czytam.
    Wy nie powinniscie sie zwalczac, tylko dla dobra regionu wspolpracy szukac.

    --
    Pyrsk
    Ballest
  • Gość: Wilym IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 15.10.02, 21:34
    Ballest-pelna zgoda, ale RAS wyciagnal dlon w kierunku DFK.
    Liderzy Mniejszosci zlamali wczesniejsze porozumienia, na szczescie szeregowi
    dzialacze popieraja Ruch Autonomii Slaska i na wiekszosci spotkan agituja
    wlasnie za RAS.
    Moim zdaniem to wielka szansa dla RAS, Slazakow, Niemcow i Polakow zzytych z
    ta ziemia!!!
  • slezan 16.10.02, 10:01
    W wyborach do rady Katowic DFK idzie z list Ruchu Autonomii Śląska. Podobnie
    jest, jak słyszałem, w Rudzie Śląskiej.
  • Gość: Wilym IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 16.10.02, 21:20
    A w Tarnowskich Gorach zawiazala sie oficjalna koalicja m.in. RAS i DFK pod
    nazwa "Porozumienie Slaskie". A zatem integracja na szczeblu lokalnym jest
    mozliwa!!!
  • kaixo 16.10.02, 21:31
    Bartłomiej Świderek,
    lista nr 10
    pozycja nr 1

    wykształcenie wyższe-prawnicze, przedstawiciel RAŚ w Parlamencie Europejskim
    (WSE)
    kandydat Ruchu Autonomii Śląska w wyborach do Sejmiku województwa śląskiego z
    Gliwic.

    Fragment programu z ulotki wyborczej kandydata:

    - promocja regionu za granicą, rozwinięcie współpracy z regionami
    europejskimi oraz instytucjami UE
    - promowanie śląskich przedsiębiorców na rynkach europejskich
    - stworzenie przychylnego klimatu dla inwestorów oraz przedsiębiorców
    - zwiększenie uprawnień finansowych województwa poprzez decentralizację
    finansów
    - zintensyfikowanie współpracy z województwem opolskim, działania na
    rzecz zjednoczenia Górnego Śląska
    - sprzeciw wobec wszelkich planów tzw. „zrównoważonego rozwoju”, które
    zakładają dotowanie regionów zapóźnionych cywilizacyjnie kosztem lepiej
    rozwiniętych, m.in. Górnego Śląska, niech środki wypracowane w naszym regionie
    pracują na naszą korzyść
    - jasne żądanie: edukacja zamiast indoktrynacji! Programy nauczania w
    śląskich szkołach winny być ustalane na Śląsku i odzwierciedlać specyfikę
    regionu. Śląskie publiczne wyższe uczelnie muszą natomiast przejść kuratelę
    samorządu wojewódzkiego – oczywiście po pozostawieniu w regionie środków na
    ich utrzymanie

    Samorządność nie poparta możliwością decydowania o własnych finansach jest
    fikcją. Dopóki środki na funkcjonowanie samorządów przydzielane będą
    centralnie, nie ma mowy o samorządności. Sejmik Wojewódzki w założeniu
    powinien reprezentować mieszkańców regionu, w razie potrzeby broniąc ich przed
    szkodliwą polityką warszawskiej administracji.
    By faktycznie pełnił tę funkcję, muszą go tworzyć ludzie niezależni od
    jakiejkolwiek partyjnej centrali.
    Takich ludzi daje do Państwa dyspozycji Ruch Autonomii Śląska.

    Bartłomiej Świderek
    kandydat RAS do Sejmiku Śląskiego z Gliwic
    lista nr 10
    pozycja nr 1
  • Gość: aro IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 16.10.02, 21:52
    RAŚ chyba chce wygrac te wybory. Ktoś kto zna sytuację w poszczególnych
    miastach może nabrać pewności, że bedą siłą liczącą się w tych wyborach.
    Dobrze, że kampanię rozpoczeli ponad rok temu nawołując do deklarowania
    narodowości śląskiej w trakcie spisu powszechnego, zwracając sie do Putina o
    zadośćuczynienie dla Ślązków za wywózkę w 1945-Putin odpowiedział pozytywnie.
    Ten ichni lider Świderek - minister spraw zagranicznych to mądry gość, za jego
    sprawą parę razy Parlament Europejski rozważał sprawy Śląska
  • Gość: Wilym IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 16.10.02, 22:17
    RAS rzeczywiscie rozpoczal niezla kampanie - co wazniejsze jest to kampania
    finansowana przez samych czlonkow tej organizacji, a nie podatnikow jak w
    przypadku SLD czy innych ugrupowan parlamentarnych.
    Wczoraj bylem u rodziny w Bycinie i jedyne plakaty kandydata do sejmiku jakie
    tam zanalzlem to byly plakaty pana Swiderka (w innym watku ktos juz chyba
    poruszal ten temat) - facet sie stara i dlatego oddam na niego swoj glos!
  • slezan 17.10.02, 11:48
    To prawda - miałem okazję uczetsniczyć w spotkaniu z panem Świderkiem i musze
    powiedzieć, że jest to jedna z większych osobowości w RAŚ. Moim zdaniem większa
    od nieco przereklamowanego przez media pana Gorzelika.
  • Gość: mlk IP: *.oepd.com.pl 16.10.02, 22:14
    jak bjdm popiero ras, to jo jest koń!
  • Gość: Wilym IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 16.10.02, 22:18
    Dariusz Bonk, wiceprzewodniczacy BJDM startuje z list RAS w okregu
    katowickim!!!
  • slezan 18.10.02, 13:27
    Z tego, co piszą na stronach www.raslaska, org wynika, że w chorzowskim.
    Mniejsza z tym - chodzi o to, że BJDM zachowuje się sensownie.
  • Gość: mlk IP: *.oepd.com.pl 18.10.02, 13:50
    Gość portalu: Wilym napisał(a):

    > Dariusz Bonk, wiceprzewodniczacy BJDM startuje z list RAS w okregu
    > katowickim!!!

    to jeszcze o niczym nie swiadczy. i ja tez nie pisze o katowicach, czy
    chorzowie, tylko o gliwicach.
    a w gliwicach zarówno dfk, jak i bjdm wspóltworzą stowarzyszenie dzielnicowych
    list mieszkańców.
  • slezan 18.10.02, 19:14
    Gość portalu: mlk napisał(a):

    > Gość portalu: Wilym napisał(a):
    >
    > > Dariusz Bonk, wiceprzewodniczacy BJDM startuje z list RAS w okregu
    > > katowickim!!!
    >
    > to jeszcze o niczym nie swiadczy. i ja tez nie pisze o katowicach, czy
    > chorzowie, tylko o gliwicach.
    > a w gliwicach zarówno dfk, jak i bjdm wspóltworzą stowarzyszenie
    dzielnicowych
    > list mieszkańców.

    Nie odróżniasz wyborów do sejmiku od wyborów do rady miasta? W tych ostatnich
    zresztą RAŚ i DFK także startują z reguły z tych samych list (list KW RAŚ lub
    szerszych koalicji).
  • braveheard 21.10.02, 23:23
    Tak tu wszyscy na tym DFK psy wieszaja, a czemu?
    Liderzy DFK ta sa do bani ale zato szeregowcy wielcy wielbiciele RAS.
    Czy taka jest prawda?
    Panie Wilym niech Pan nam powie, jak Pan tu juz tak nazwiskami rzucasz, gdzie i kiedy
    DFK w osobie Pana Sikory, bo Pan Brehemer to inny Verein, zapewnial was o poparciu
    dla RAS.
    Jakie to poruzumienia zostaly zlamamne przez Pana Sikore? Gdzie byly te pózniej
    zerwane porozumnienia zawarte? Ale prosze zadnych bajek i owijania w bawelne, tylko
    fakty!!! Gdzie, kto kiedy, protokól, umowa lub tez swiadkowie z jednej i drugiej strony
    jezeliby takie porozumnienie zostalo zawarte slownie.
    Cekaw jak wygladalo porozuminie które rególowalo miejsca na liscie itp.
    Panie Wilym pokaz Pan czarno na bialym jak to naprawde bylo, przekonaj pan nas
    faktami a nie jakimis opowiesciami o wyciaganiu reki.

    Z uszanowaniem
  • Gość: Arnold IP: 213.186.78.* 21.10.02, 23:43
    Prowda jes tako, ze wszyskie Sloonzoki powinni byc razym.
  • slezan 22.10.02, 10:06
    braveheard napisał:

    > Tak tu wszyscy na tym DFK psy wieszaja, a czemu?
    > Liderzy DFK ta sa do bani ale zato szeregowcy wielcy wielbiciele RAS.
    > Czy taka jest prawda?
    > Panie Wilym niech Pan nam powie, jak Pan tu juz tak nazwiskami rzucasz, gdzie
    i
    > kiedy
    > DFK w osobie Pana Sikory, bo Pan Brehemer to inny Verein, zapewnial was o
    popar
    > ciu
    > dla RAS.
    > Jakie to poruzumienia zostaly zlamamne przez Pana Sikore? Gdzie byly te
    pózniej
    >
    > zerwane porozumnienia zawarte? Ale prosze zadnych bajek i owijania w bawelne,
    t
    > ylko
    > fakty!!! Gdzie, kto kiedy, protokól, umowa lub tez swiadkowie z jednej i
    drugie
    > j strony
    > jezeliby takie porozumnienie zostalo zawarte slownie.
    > Cekaw jak wygladalo porozuminie które rególowalo miejsca na liscie itp.
    > Panie Wilym pokaz Pan czarno na bialym jak to naprawde bylo, przekonaj pan
    nas
    > faktami a nie jakimis opowiesciami o wyciaganiu reki.
    >
    > Z uszanowaniem

    Słyszałem o całej sprawie i mogę chyba udzielić częściowej odpowiedzi. Po
    pierwsze - proponuję zapytać samego pana Sikorę. Po drugie - skontaktowac się z
    DFK w Stolarzowicach (jeżeli jest Pan członkiem tej organizacji to powinien
    wiedzieć do kogo się zwrócić - ja nazwiskami operował nie będę, bo nikt mnie do
    tego nie upoważnił). A protokół ze spotkania z panią Burdzik, podczas którego
    zadeklarowała poparcie listy RAŚ do sejmiku, znajdzie Pan zapewne w biurze
    zarządu RAŚ w Rybniku lub u przewodniczącego tego stowarzyszenia. Wreszcie
    radzę przyjrzeć się listom RAŚ do rad róznych szczebli - roi się tam od
    działaczy DFK z przewodniczącym oddziału katowickiego, panem Sojką na czele.
    Wiem o tym wszystkim, bo miałem przyjemność uczestniczyć w spotkaniu z
    kandydatami RAŚ i DFK, na którym poruszano ten problem.
  • braveheard 22.10.02, 13:09
    Dziekuje za odpowiedz, jednak mnie ona dalej nie satysfakcjonuje!
    Jak wiem, chodzi tu o wybory lokalne, wiec lezy to w rekach miejscowych
    zwiazkow z kim i jaka sie kolicje zawieraja.
    DFK to nie armia gdzie rozkazy sie wykonuje, prosze mnie poprawic jak sie myle.

    Teraz wracajac do pana Sikory, czy pan Sikora byl na tym spotkaniu, gdzie
    ustalono ta wspolprace? Czy zakceptowal te postanowienia? Jak tak to gdzie i
    kiedy?
    Czy pan Swiderek prowadzil rozmowy z panem Sikora na ten temat? Przeciez w tym
    okregu startuje w ktorym pan Sikora jest przewodniczacym DFK, wiec jest rzecza
    normala, ze sie strategie, liste i inne sprawy wczesniej omawia.
    Pan Wilym jednozacznie napisal ze pan Sikora zlamal wczesniej zawarte
    porozumnia, wiec mysle, ze jest rzecza istotna wiedziec czy naprawde takie
    postanowienia jednozacznie poparl nim je rzekomo zlamal.
  • slezan 22.10.02, 13:26
    Te wątpliwości musi rozwiać ktoś z Gliwic. Słyszałem wprawdzie o ustaleniach z
    gliwickim DFK, ale jest to wiadomość z drugiej ręki. Jedna uwaga - wybory do
    sejmiku, to wybory regionalne, a nie lokalne. I na tym poziomie z reguły
    dokonuje się ustaleń. To, że mniejsza część DFK w woj. śląskim zdecydowała się
    iść z listy Brehmera to przede wszystkim problem samego DFK. Komuś najwyraźniej
    zależy, by mniejszość nie była reprezentowana na szczeblu wojewódzkim. A
    szkoda, bo ktoś powinien wypowiadac się na oficjalnym forum w imieniu
    górnośląskich Niemców.
  • braveheard 22.10.02, 17:01
    Masz racje powinien sie tu ktos z Gliwic wypowiedziec, mysle ze powinien to byc
    pan Wilym, przeciez to on twierdzi czy tez posadza pana Sikora o zlamanie
    wczesniejszego ustalenia.

    Jeszcze jedna rzecz mnie nurtuje, nic pan Wilym ani Pan Slezanie nie piszecie
    na temat rozmow lokalnych. Teraz zaczynam sie powtarzac, ale przeciez na
    poczatku prowdzi sie sondaze lokalne, potem sie sprawe zalatwia na nastepnym
    szczeblu, by wrocic znow pietro nizej w celu ustalenia detali.
    Nic na ten temat nie piszesz. Co jest z Panem Swiderkiem, ktory w tym rejonie
    jest czolowym kandydatem ze storna RAS? Jak wygladaly jego rozmowy z DFK w
    Gliwicach czy tez z panem Sikora?
    Mysle, ze pan Wilym jest tu winien kilka wyjasnien, inaczej nasowa sie
    wrazenie, ze szybko zalazl winnego i sprawce nie majac wystarczajacych
    informacji na opisany przez niego stan rzeczy.
  • barteks4 22.10.02, 23:35
    Witam,

    Poniewaz zostalem wywolany z nazwiska do tablicy juz wyjasniam co i jak:
    w czerwcu/lipcu ub. roku uczestniczylem w Gliwicach na ulicy Michalowskiego
    (numer zapewne znany panU Braveheard) jako redstawiciel RAS w spotkaniu z
    panem Sikora. Wtedy to ustalilismy, ze DFK poprze kandydatke RAS Senatu.
    Poniewaz DFK poparla nasza kandydatke, juz w grudniu ustalilem z Panem Sikora
    (na spotkaniu obecny bylk czlone DFK ze Stolarzowic), ze DFK gliwickie poprze
    liste RAS do sejmiku samorzadowego, co wiecej wystawi tez swoich kandydatow z
    listy RAS. Takie spotkanie mialo mijesce w grudniu ub. roku, a zapewnienia
    pana Sikory slyszalem jeszcze w marcu, kwietniu, czerwcu i z poczatkiem lipca!
    Niestety, pomimo protokolu z zebrania przewodniczacego RAS z pania Burdzik,
    pan Sikora z calego porozumienia wycofal sie, zas kandydaci DFK na listach RAS
    zostali w zasadzie bez wsparcie macierzystej organizacji.
    Jesli te wyjasnienia nie wystarcza, prosze o bardziej szczegolowe pytanie,
    B. Swiderek
  • Gość: jojo IP: *.uc.nombres.ttd.es 23.10.02, 20:28
    mam prosbe..do wszyskich zaintereoswnych losami mniejszosci niemieckiej w
    gliwicach
    wlasnie zaczalem zbierac materialy do pracy o mniejszosci..wiec bylbym bardzo
    wdzieczny za pomoc wyslanie mi jakis likow czy indormacji..
    niestety nie jestem teraz w gliwicach wiec nie moge sie z nikim umowic na
    spotkanie ani porzyczyc ksiazek..
    jak cos to moj adres e-mail: jojo1000@gazeta.pl
    bede bardzo wdzieczny za pomoc
    jojo
  • braveheard 28.10.02, 23:06
    Dziekuje za odpowiedz.
    Mam jednak dalej kilka pytan.
    Czy napewno ustalno dokladnie wszystko na temat poparcia czy tez wspolnej listy na
    wybory samorzadowe?
    Przegladajac listy kandytatow rzuca sie w oczy bardza mala ilosc predstawicieli DFK
    (tylko pojedynczy kandydaci). Na zadnej liscie nie znalazlem kandydata DFK na
    pierwszym miejscu, Czy to przypadek czy tez wynik rozmow i ustalen?
    Moze mi Pan wyjasni jak te ustalenia z grudnia 2001 w szczegolach wygladaly?
    Gdzie i w jakiej formie pan Sikora Pana czy tez RAS w 2002 o jego poparciu zapewnial?
    Co ma protokol z zebrania z pania Burdzik z stanowiskiem pana Sikory? Czy pan Sikora
    sie tez pod tym protokolem podpisal?
    Czy pani Burdzik zapewnila poparcie DFK dla RAS czy tez wystawienie wspolnych list w
    calym wojewodztwie?
    Mysle, ze po wyborach ma Pan wiecej czasu i bedzie mogl dokladnie odpowiedziec na
    moje pytania

  • braveheard 31.10.02, 22:40
    Brak odpowiedzi to tez odpowiedz!

    Dziekuje
  • barteks4 31.10.02, 23:20
    Przepraszam, postaram sie Panu udzielic wyczerpujacej odpowiedzi na dniach!
    Pozdrawiam,
    Bartek
  • slezan 01.11.02, 18:26
    braveheard napisał:

    > Brak odpowiedzi to tez odpowiedz!
    >
    > Dziekuje

    Nudny jesteś. Jeżeli nie wystarczą Ci informacje, które otrzymałeś (widzę, że
    masz słaby kontakt z członkami własnej organizacji, bo wskazówki, gdzie możesz
    zweryfikować to co napisał Ci pan Świderek były czytelne)to skontaktuj się ze
    swoim rozmówcą bezpośrednio - namiary na biura i koła RAŚ są na stronach
    www.raslaska.org. Moim zdaniem starasz się wybrnąć z niezręcznej sytuacji, w
    którą zabrnąłeś. Myślałeś, że nikt się nie odezwie i będziesz mógł tryumfalnie
    ogłosić, że żadnych ustaleń nie było, a tu, masz ci los, odpowiada Ci sam
    zainteresowany kandydat. Co zatem trzeba zrobić? - zacząć wypytywać o coraz
    drobniejsze szczegóły, by móc złapać rozmówcę na czymkolwiek. Ale dla tych co
    czytali wymianę zdań sprawa jest juz pewnie jasna - część mniejszości złamała
    słowo i tyle. Wypada uderzyć się w piersi a nie iść w zaparte.
  • Gość: mlk IP: *.oepd.com.pl 02.11.02, 00:17
    nasze gdybania są niczym w porównaniu z realiami dnia dzisiejszego. popłakałem
    się z bezsilności!!!! i co tu k... da się zrobić??..
    www1.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,1100208.html
  • barteks4 02.11.02, 14:44
    Witam,
    Zgodnie z zapowiedzia odpowiadam na Panskie pytania:
    - jesli chodzi o ustalenia w sprawie wspolnej listy do semiku to jako pierwsze
    kolo RAS (Gliwice) ustalilismy, ze w wyborach samorzadowych do sejmiku na
    naszych listach znajda sie miejsca dla dzialaczy DFK. Tak tez umawialem sie z
    Panem Sikora, ktory praktycznie az do konca tegorocznych wakacji zapewnial
    mnie, ze nasze ustalenia pozostaja w mocy (mam na to swiadkow z DFK, prosze
    tylko nie wymagac abym podal ich nazwiska bo nie czuje sie do tego przez
    upowazniony).
    - w grudniu/styczniu br. pan Sikora zapewnial mnie, ze taki uklad jak
    najbardziej jest mu na reke, musi tylko miec decyzje ZW DFK z Raciborza. Taki
    protokol zostal podpisany przez pania Burdzik (DFK) i pana Klucznioka (RAS) o
    ile pamietam na przelomie marca i kwietnia br.
    - po podpisaniu powyzszego protokolu pan Sikora kilkakrotnie zapewnial mnie,
    ze nasze ustalenia sa wiazace i "jak najbardziej pozadane". Wtedy tez
    ustalilismy, ze w przypadku wystawienia przez pana Sikore kandydatow DFK (byla
    mowa o trzech osobach!!!) otrzymaja oni miejsca na liscie od drugiego lub
    trzeciego; pan Sikora na taki uklad przystal
    - we wrzesniu zadzwonil do mnie jeden z dzialaczy DFK z Bytomia i ponformowal,
    ze nic mu nie wiadomo o naszych ustaleniach, a on wraz z niejakim panem
    Brehmerem rejestruje swoja liste wyborcza, ktora interesuje sie juz pan Sikora
    - w zwiazku z powyzszym, czyli faktycznym zerwaniem wczesniejszej umowy przez
    pana Sikore i to w zasadzie bez informowania mnie o tym, skupilismy sie na
    rozmowach z tymi dzialaczami DFK, ktorzy zgodnie z wczesniejszymi ustaleniami
    zdecydowali sie ratowac honor swej organizacji i wystartowac z naszych list.
    - miejsca dzialaczy DFK na listach RAS byly wynikiem wspolnych ustalen i zaden
    z kanydujacych czlonkow reprezentujacych te organizacje nie mial co do tego
    zadnych zastrzezen; co wiecej wspolpraca z tymi osobami bedzie sie rozwijala
    poniewaz taka jest wola po obu stronach.
    Na koniec chcialbym jeszcze tylko przypomniec, ze w calym cywilizowanym
    swiecie obowiazuje rzymska zasada PACTA SUNT SERVANDA (Umow nalezy
    dotrzymywac) oraz ze dzentelmenskie porozumienie rowniez nalezy do kanonow
    dobrego wychowania i kultury. Szkoda, ze nie wszsyscy o tym pamietaja.
    Z powazaniem,

    B. Swiderek
  • braveheard 04.11.02, 18:56
    Dziekuje serdecznie za odpowiedz.
    Musze przyznac, ze dobrze zainscenizowana, najpierw troche pyskowki
    z drugiej lini by pozniej ladnie i z wielka teatralnoscia
    odpowiedziec z pierwszej lini. Niezle!
    Mnie jednak interesuja wylacznie fakty.
    Zacznijmy moze od tego spotkania w grudniu 2001.
    Ustalil Pan z panem Sikora, ze wystartujeci RAS i DFK razem. Jak widze
    pan Sikora chyba chcial ta spawe jeszcze omowic wewnatrz DFK. Pani
    Burdzik byla w Rybniku na spotkaniu z RAS i tez nie byla przeciwna
    wspolnym listom do sejmiku,  nie podpisano jednak zadnej umowy
    koalicyjnej dla calego wojewodztwa!(prosze mnie poprawic jak sie bym
    mylil).
    Pan Sikora natomiast omowil sprawe z innymi kolami DFK. Jak wiem, nie
    wszyscy byli za.
    Potem w przeciagu kilku miesiecy nic sie nie dzialo. Pan twierdzi, ze w
    miedzy czasie jednak pan Sikora Pana wielokrotnie zapewnial, ze
    ustalenia sa wiazace itd. Czy napwno? Nie musi Pan podawac swiadkow,
    niech Pan poda tylko miejsca i date kiedy pan osobiscie slaszal te zapewniena
    ze strony pana Sikory.
    Idac dalej, Panie Swiderek czemu pan nie zganial na rozmowy koalicyjne i
    na podpisanie umowy koalicyjnej?. Czemu pan zadowalal sie tymi
    domniemanymi "zapewnieniami"? Nie uwaza Pan, ze traci to amatorszczyzna
    i infatylizmem z Pana jak i RASu strony.
    Czemu Pan nie nawiazal kontaktu z panem Sikora, jak sie Pan o tej innej
    liscie dowiedzial? Twierdzi Pan przeciez, ze tak czesto nim rozmawial?

    Dramaturgiczne wywody o ratowaniu honoru, dzentelmenskich porozumnieniach
    jak i zarzucani barku kultury i wywchowania sa nie tylko skonczona
    dziecinada, ale rowniez kompletnym nietaktem za Pana strony.
    Po tym Pana wpisie nalezalo by sie zastanowic , komu naprawde tu kultury
    brakuje?
    Z uszanowaniem
    B.

    PS: Co do Umow, to nie mozna zlamac umowy, ktorej sie nie zawarlo.
  • barteks4 04.11.02, 21:27
    Mysle, ze szuka Pan dziury w calym.
    Zadal mi Pan konkretne pytanie, ja na nie odpowiedzialem, a Pan nadal drazy
    temat i w zasadzie caly czas zadaje te same pytania.
    Jak juz Panu powiedzialem, DFK wycofalo sie z wczesniejszych porozumien i to w
    zasadzie bez informowania mnie o tym, a co gorsza pozostawilo swoich czlonkow
    bedacyh juz na liscie RAS swemu wlasnemu losowi.
    Dlaczego nie zawarlismy na pismie naszych porozumien z panem Sikora? Prosze
    udac sie do biura DFK i tam szukac wyjasnien. Ja moge tylko Panu powiedziec,
    ze po prostu mialem do szefa gliwickiego DFK zaufanie i uwazalem, ze skoro
    umawialimsy sie na pewne konkrety i potem wielokrotnie bylo to powtarzane
    (spotkalismy sie kilka razy, a potem kontktowlaismy sie telefonicznie) to w
    zasadzie jestesmy nasza umowa zwiazani.
    Nie zamierzam tutaj krytykowac Pana Sikory, bo znam jego zaslugi dla
    spolecznosci niemieckiej na Gornym Slasku i prosze nie starac sie mnie
    sprowokowac.
    Mam po prostu zal, ze z powodu niedotrzymania zobowiazan wybory do sejmiku
    zakonczyly sie tak a nie inaczej. A co do dziecinady i amatorszczyzny to moge
    Pana tylko zapenewnic, ze to nie my w RAS spotykamy sie przy kafyju i koloczu.
    Pozdrawiam,
    B.S
  • braveheard 06.11.02, 18:53
    A ja mysle, ze jest wazne w szczegolach ustalic co i jak bylo .
    - Nie wiem gdzie sie Pan KILKA razy spotkal z panem Sikora po tym grudnowoym
    rozmowie, smiem twierdzic, ze to nieprawda.

    -jak wiem to nie ustalaono wtedy zadnych konkretow, jedynie byla to wstepna
    dyskusja!

    -Co do czlonkow DFK na liscie RAS, to kandydowali na tej liscie odpoczatku na
    wlasna reke, a nie jako oficialni przedstawiciele DFK!

    -Pan Sikora do niczego sie nie zobowiazal, jakby to zrobil to wtedy zawarl by z
    RAS oficialna koalicje lub jakos oficialna umowe i napewno nie sam z panem
    Swiederkiem tylko razem z innymi czolowymi czlonkami DFK danego regionu i
    odpowiednimi przedstawicielami RAS. DFK z Gliwic juz zawieralo takie koalicje w
    wyborach lokalnych i jakos dobrze bylo.

    -RAS nigdy nie zorganizowal oficjalnego zebrania z czolowymi przedstawicielami
    z rejonu z ktorego wytawiono dana liste. Troszke sie pogadalo z jednym to potem
    z drugim i mialo byc dobrze. I to nie jest Pana zdaniem amatorszczyzna?
    Teraz sie dowiaduje ze nie mialo byc koalicji, to moze mi panowie wyjasnicie co
    mialo by dac poparcie i wystawienie kandydatow DFK na waszej liscie.
    Teraz pozwole sobie troche pogdybac,
    A moze bylo by na reka RAS jak by tak DFK ladnie dal poparcie , przy niklych
    szansach na przejscie prawdopodobnie przedostali by sie tylko czlonkowie
    RAS. Ciekaw jestem jak by DFK swoje interesy wyegzekwowal od RAS nie majc
    zadnej umowy koalicyjnej? Panie Swiderek to ja tez wole kolocz i kaffee zamiast
    takiej "umow”.

    Pisze Pan, ze nie zawmierzal Pan pana Sikory krytykowac, jednak obrzucac go
    oszczerstwami Pan nie omieszkal.
    Widze, ze po dramaturgicznych wstawkach o ratowaniu honoru i dzentelmenskich
    rozmowyach przyszedl czas na szukanie kozla ofiarnego. Brawo!
    Moge zrozumiec Pana rozczarowanie jednak mysle, ze jakby RAS podjal rzeczowe
    rozmowy koalicyjne z jasno zdefiniowanymi celami to by sie te sprawy potoczyly
    inaczej, nie tlumaczy to jednak dalej obrazliwych postow czlonkow RAS w
    stosunku do DFK na tym watku. Po lekturze panskich i pana kolegow wpisow, mysle
    ze pan Sikora podjal trawna decyzje niewystwawiajac oficialnych kandydatow
    listy z RAS!

    Z uszanowaniem
    B

  • slezan 05.11.02, 10:53
    Człowieku, przynosisz wstyd śląskim Niemcom! Umowa ustna pozostaje umową. Kto
    jej nie dotrzymuje traci wiarygodność. A kto jeszcze utrzymuje, że ustna umowa
    nie jest wiążąca, ten nie może być traktowany poważnie. I jeszcze jeden
    szczegół. Być może to tylko kwestia sformułowania, ale warto ją wyjaśnić. Otóż
    z tego co wiem nigdy nie było mowy o koalicji RAŚ i DFK w wyborach do sejmiku.
    KOalicja taka oznaczałaby, że tworzy się zupełnie nowy komitet o nazwie różnej
    od nazw obu stowarzyszeń (z tego co wiem ordynacja nie pozwala w przypadku
    stowarzyszeń na nazwy łączone). Była natomiast mowa o starcie członków DFK z
    list RAŚ, do czego zresztą doszło. Sprowokowany tą dyskusją rozpytałem w
    katowickim kole RAŚ o okoliczności wystawienia list do sejmiku. Dowiedziałem
    się, że Brehmer chciał namówić RAŚ do utworzenia komitetu, zapewne pod jego
    światłym przewodnictwem, który w nazwie nie miałby ani autonomii, ani niczego
    co kojarzyłoby się z niemieckością. Katowicki oddział DFK natomiast wyraził
    gotowość i wolę startu z list pod nazwą RAŚ. Czy uczciwość wobec wyborców
    polega zdaniem pana Brehmera na ukrywaniu przed nimi swojej tożsamości?
    A propos tożsamości - uważam sytuację, w której jeden z uczestników dyskusji
    występuje pod własnym nazwiskiem, a drugi incognito za nieuczciwą. Proponuję
    zatem, by panowie wymienili się mailami i kontynuowali tę dyskusję w warunkach
    równych dla obu stron.
  • braveheard 06.11.02, 19:00
    Slezan widze teraz jakies nowe tony z twej strony.
    Dziekuje, ze sie tak martwisz o moja reputacje!
    Co do pisania incognito, Wilym przeciez zaczal rzucac tu nazwiskami, piszac
    oczywiscie incognito, zacznij od niego. To on mial porozmawiac sobie osbiscie
    z panami Sikora, Brehmerem, Henzlem a nie obrzuac ich publicznie obelgami i
    posadzac o lamaniem jakich domniemanych umow i inne rzeczy.
    Wyscie zaczeli ta dyskusje publicznie wiec ja tez publicznie zakonczymy.

    Z uszanowaniem
    B
  • slezan 07.11.02, 12:56
    Naprawdę tego chcesz? To może zaczniemy od kłopotów pana Brehmera z
    prokuraturą? Podejmowane przez Ciebie heroiczne próby ratowania dobrej opinii
    paru panów z DFK są zrozumiałe - tonący podobno chwyta się brzytwy. A DFK w
    woj. śląskim tonie, rozbijane przez kanapę zwaną "Pojednanie i Przyszłość".
    Tak się składa, że w rozmowach z DFK brał także udział członek mojego koła i
    mam u kogo zasięgnąć informacji. Otóż rozmowy z panią Burdzik na temat
    wyborczej współpracy zostały zainicjowane przez RAŚ prawie rok temu. I to pani
    Burdzik nie chciala spisywać żadnej umowy mówiąc o poparciu listy RAŚ, kwestię
    udziału kandydatów DFK w wyborach do sejmiku pozostawiając w gestii kół i
    oddziałów. Z tego co wiem koło gliwickie jako jedno z pierwszych osiągnęło
    porozumienie z lokalnym DFK - porozumienie, które następnie zostało złamane.
    Informacje te można zweryfikować w DFK Stolarzowice i DFK Toszek. W Katowicach
    nie było podobnych problemów. Umowy zawierającej ewentualne zobowiązania nie
    spisywano ponieważ współpraca między naszymi organizacjami jest w okręgu
    katowickim dobra i oparta na wzajemnym zaufaniu, którego dotąd żadna ze stron
    nie nadużyła. Jest sprawą oczywistą, że RAŚ w przypadku uzyskania reprezentacji
    w sejmiku nie zapomniałby o interesach mniejszości niemieckiej. My swoja
    wiarygodność udowodniliśmy nie raz - ostatnio choćby w Rybniku, gdzie rysowała
    się perspektywa koalicji w wyborach do rady miasta, jednak bez DFK, na co nasze
    koło się nie zgodziło. W okręgu rybnickim DFK nie wstawiło na listę RAŚ swojego
    kandydata, ale poparło pierwszego na liście przewodniczącego Ruchu. Listę RAŚ
    poparło także DFK w powiecie tarnogórskim. I tu właśnie dotykamy sedna - paru
    działaczy DFK dało się podpuścić panu B. występując w roli rozłamowców. Bo jak
    inaczej nazwać odebranie głosów członkom własnej organizacji startującym z
    listy RAŚ, która miała szanse na przekroczenie wymaganego progu? A na listach
    RAŚ reprezentowanych było znacznie więcej środowisk DFK niż na liście Brehmera.
    Poza wymienionym już poparciem wśród kandydatów znaleźli się bowiem były poseł
    MN z Bytomia, kandydatka na posła z list MN w ostatnich wyborach ze
    Stolarzowic, przewodniczący oddziału katowickiego DFK, przewodniczący koła w
    Rudzie Śląskiej, członkowie kół w Chorzowie, Goczałkowicach, Ustroniu, szef
    BJDM w Piekarach Śląskich. Jak tak dalej pójdzie to DFK w województwie rozsypie
    się jak domek z kart - czytasz może "Nowiny Raciborskie"? I na placu boju
    pozostanie jedyny reprezentant mniejszości - może już z wyrokiem.
  • Gość: mlk IP: *.oepd.com.pl 07.11.02, 23:59
    toś ale przesadził. po 1., to dfk woj.ślaskiego nie mo formalnie nic wspólnego
    z p.B! oprócz kilku mniej formalnych kontaktów personalnych. żaden jednak z
    powazniejszych działaczy dfk nie zasiada oficjalnie na "kanapie" PiP. po 2., to
    ta weryfikacja w dfk toszek i stolarzowice jest smieszna w odniesieniu do
    gliwic. stolarzowice nie należą przecież do tego kreisu. no chyba, ze chcesz to
    weryfikować u jednej i tej samej osoby ze stolarzowic, a zwiazanej z toszkiem w
    trocha inny sposób. ;-)
    i jeszcze jedno: kwestia kto komu głosy odbieroł, tyż zależy od punktu widzenia
  • slezan 08.11.02, 10:42
    Gość portalu: mlk napisał(a):

    > toś ale przesadził. po 1., to dfk woj.ślaskiego nie mo formalnie nic
    wspólnego
    > z p.B! oprócz kilku mniej formalnych kontaktów personalnych. żaden jednak z
    > powazniejszych działaczy dfk nie zasiada oficjalnie na "kanapie" PiP. po 2.,
    to
    >
    > ta weryfikacja w dfk toszek i stolarzowice jest smieszna w odniesieniu do
    > gliwic. stolarzowice nie należą przecież do tego kreisu. no chyba, ze chcesz
    to
    >
    > weryfikować u jednej i tej samej osoby ze stolarzowic, a zwiazanej z toszkiem
    w
    >
    > trocha inny sposób. ;-)
    > i jeszcze jedno: kwestia kto komu głosy odbieroł, tyż zależy od punktu
    widzenia

    NIe mówiłem nic o formalnycn związkach DFK z panem B., ale właśnie o
    nieformalnych. Pan B. owijając sobie wokół palca niektórych działaczy DFK
    rozwla Waszą organizację. Aż dziwi mnie Wasza bezbronność wobec tej groteskowej
    postaci. A poświęcam jej tyle uwagi bowiem nie ulega wątpliwości, że inicjatywa
    wystawienia listy "NZG" wyszła właśnie od pana B.
    O weryfikacji napisałem już wszystko co można napisać na publicznym forum. A
    skoro zacząłeś na ten temat główkować to nie zarzucaj mi śmieszności, bo i tak
    nie zamierzam roztrząsać tu sekretów jakby nie było Waszej organizacji.
    Kwestia kierunku odbierania głosów jest jasna - lista mniejszości nie ma w woj.
    śląskim szans na przekroczenie progu wyborczego. RAŚ dysponuje to znacznie
    większym potencjałem i, nie będąc ugrupowaniem etnicznym, możliwością
    powiększania elektoratu. Tej szansy w ostatnich wyborach nie wykorzystaliśmy i
    nie zamierzam tu twierdzić, że to przez dywersję pana B., choć nie mam
    wątpliwości w jakim celu zmontował on konkurencyjną listę. Uważam jednak, że
    stać nas na samodzielne przekroczenie progu i to z zapasem. Poparcie
    mniejszości powinno służyć poprawieniu tego wyniku. Nie wykorzytsaliśmy swoich
    szans i to akurat nasz problem. Ale Wy postąpiliście niefair wobec własnych
    ludzi, którzy w momencie podejmowania przez Was decyzji o wyborczej współpracy
    z panem B. byli już z nami po słowie. Myślę, że jedno jest jasne - współpracy
    RAŚ z panem B. nie będzie i w kolejnych wyborach, choćby nas to miało kosztować
    utratę głosów mniejszości. Przewodniczący mojego koła stwierdził jednoznacznie
    - i większość z nas się z nim zgadza - dopóki pan B. nie wyjaśni swoich spraw w
    prokuraturze i nie ułoży swoich stosunków z katowickim DFK nie ma mowy o
    sojuszach. Osobiście nie sądzę, by te warunki spełnił.
  • barteks4 08.11.02, 16:26
    Slezan, kimkolwiek jestes, masz racje. Ja tez odebralem wystawienie listy
    przez Brehmera tylko i wylacznie w kategoriach dywersji, skoro bylismy jak
    to "Ladnie" ujales po slowie z DFK a czesc dzialaczy tej organizacji
    zaangazowala sie w kampanie wyborcza dla swoich kandydatow na listach RAS.
    Wy na szczescie w Katowicach macie pana Sojke w DFK, ktory dziala
    konsekwentnie i z rozeznaniem.
    Pozdrawiam
    B.S.
  • braveheard 08.11.02, 22:51
    Panowie-
    Jak widze nie bardzo chcecie odpowiadac na temat. Czyzby zarzuty byly
    bezpodstawne?
    Pan Swiderek pare razy pisal, ze pan Sikora go o jakies jak sie okazuje domniemanej
    umowie kilka krotnie w tym roku zapewnial. Problem w tym, ze pan Swiderek nie potrafi
    powiedziec kiedy i gdzie te domniemane potwierdzenia jeszcze bardziej domniemanej
    umowy mialy miejsce. Pan Swiderek poprostu klamal i obrzucal pana Sikore
    bezpodstawnie oszczerstwami tak jak i inni czlonkowie RAS Wilym i slezan
    Jak to bylo z tym dzentelmienstwem panowie...

    Co do kandydatow DFK z listy RAS.
    Pani Piszka jak i pan Bastek kandydowali z waszej listy na wlasna reke a nie jako
    przedstawiciele DFK.
    Slezan ty caly czas probujesz wmawiac, ze bylo inaczej. Powiedz kiedy to zarzady
    okregow Zabrze , Bytom i Gliwice te osoby upowaznily do kandydowania jako
    przedstawiciele DFK?

    Teraz slazan probuje ta sytuacje wybiglowac i dyskusje pociagnac w innym kierunku i
    ciepna sie na pana Brehmera.
    Bylo jednak jednoznacznym chamstwem ze strony co poniektorych czlonkow RAS
    publicznie obrazac pana Sikora. Nalezaly by sie przeprosiny w jego kierunku.
    Ale jak widze Panow z RAS nie stac na to.

    Z uszanowaniem
    B
  • slezan 09.11.02, 10:38
    Przepraszać to powinni ci, co łamią umowy. Tak właśnie postąpił pan Sikora.
    Masz co do tego jakieś wątpliwości? Wystąpcie z panem Sikorą na drogę sądową.
    Pan Świderek dyskutował tu pod swoim nazwiskiem i nie sądzę, by wypierał się
    swoich wpisów. Będzie to bolesne dla pana Sikory, ktory zapewne po prostu dał
    się omotać Brehmerowi (a on, jak obaj wiemy, jest tu kluczową postacią), kiedy
    świadzcyć będą przeciw niemu członkowie własnej organizacji. Kolejny gwóźdź do
    trumny DFK w woj. śląskim :-(((
  • barteks4 09.11.02, 12:46
    Niestety naruszyl Pan zasady tego forum. Ja nie boje sie wystepowac pod
    wlasnym imieniem i nazwiskiem poniewaz to co mowie jet prawda. Nie prowadze z
    Panem dyskusji bo ona zmierza do nikad.
    Publicznie oskarzyl mnie Pan o klamstwo, co jest szczytem arogancji i
    tchorzostwa, poniewaz nie podaje Pan swoich danych. W cywilizowanych warunkach
    pozwalbym Pana do sadu, ale poniewaz ukrywa sie Pan pod nickiem nie mam
    zamiaru tracic czasu na Pana.
    Chce tylko zeby Pan wiedzial, ze pomowienie jest karalne, a pan dopuscil sie
    tego czynu, bylo nie bylo, publicznie i tylko dzieki tchorzostwu moze Pan to
    robic bezkarnie.
  • Gość: mlk IP: *.oepd.com.pl 09.11.02, 05:44
    jeszcze dla wyjasnienia sytuacji porównanie głosów oddanych na obydwie listy w
    gliwicach i okolicy:
    raś - 1049 głosów, najwiecej 460 uzyskał bartłomiej świderek
    nzg - 1194 głosów, najwięcej 408 uzyskał michał wiercioch (ktoś go tu nazwał
    showmen)
    no i co wy na to, ze 3 stare babcie + showman wiercioch uzyskali lepszy wynik
    niż fantastyczna lista raś???
    mam nadzieję, że co niektórzy pójda po rozum do głowy.
    raś powinien już teraz podjąć starania, aby przy najbliższej okazji móc
    wystawić swoich ludzi z list mniejszości.
  • slezan 09.11.02, 10:33
    Gość portalu: mlk napisał(a):

    > jeszcze dla wyjasnienia sytuacji porównanie głosów oddanych na obydwie listy
    w
    > gliwicach i okolicy:
    > raś - 1049 głosów, najwiecej 460 uzyskał bartłomiej świderek
    > nzg - 1194 głosów, najwięcej 408 uzyskał michał wiercioch (ktoś go tu nazwał
    > showmen)
    > no i co wy na to, ze 3 stare babcie + showman wiercioch uzyskali lepszy wynik
    > niż fantastyczna lista raś???
    > mam nadzieję, że co niektórzy pójda po rozum do głowy.
    > raś powinien już teraz podjąć starania, aby przy najbliższej okazji móc
    > wystawić swoich ludzi z list mniejszości.

    Teraz toś się chłopie skompromitował. Wyniki do sejmiku liczy się wpierw w
    skali województwa, gdzie trzeba uzyskać 5%, a potem w skali okręgu, którego
    Gliwice i powiat gliwicki są jedynie częścią.
    Jak z pewnością wiesz lista RAŚ uzyskała w woj. ponad 50 tysięcy głosów, a
    lista Brehmera około 20 tysięcy. Także w okręgu gliwickim jako całości
    proporcje wyglądają inaczej niż w Gliwicach i pow. gliwickim. Pan Wiercioch z
    tego co wiem pochodzi z Bytomia, gdzie na RAŚ padło więcej głosów niż na listę
    Brehmera.
    Tak więc mlk - bardzo nisko oceniasz inteligencję forumowiczów skoro wydaje Ci
    się, że możesz ich zwieść tak prymitywną manipulacją liczbami.
  • Gość: mlk IP: *.oepd.com.pl 09.11.02, 23:33
    to nie jest żodno argumentacja. tak nie prymitywno, czy też nie. to som fakty.
    jak chcesz poczytać, to tu są wyniki:
    um.gliwice.pl/wybory/sejmik.php
  • Gość: kalkulator IP: *.dip.t-dialin.net 10.11.02, 10:05

    A oto tabele z rewelacjami PKW (okrêg gliwicki)
    9.11.2002
    Komitet Wyborczy Ruchu Autonomii ¦l±ska
    1 ¦WIDEREK BART£OMIEJ TOMASZ 1842
    2 HADA¦ TADEUSZ BRONIS£AW 803
    3 PISZKA IZABELA KATARZYNA 1221
    4 BARTECKI GRZEGORZ FRANCISZEK 558
    5 MYCA HENRYK 428
    6 KALINOWSKI PIOTR JERZY 1124
    7 DYMEK GRZEGORZ JAN 967
    8 BASTEK ERHARD ALWIN 312
    9 OG£ODEK WOJCIECH TOMASZ 206
    10 GEDIGA JERZY WAC£AW 366
    RAZEM 7557

    6.11.2002


    Komitet Wyborczy Ruchu Autonomii ¦l±ska
    1 ¦WIDEREK BART£OMIEJ TOMASZ 1635
    2 HADA¦ TADEUSZ BRONIS£AW 904
    3 PISZKA IZABELA KATARZYNA 1102
    4 BARTECKI GRZEGORZ FRANCISZEK 258
    5 MYCA HENRYK 305
    6 KALINOWSKI PIOTR JERZY 1331
    7 DYMEK GRZEGORZ JAN 596
    8 BASTEK ERHARD ALWIN 431
    9 OG£ODEK WOJCIECH TOMASZ 506
    10 GEDIGA JERZY WAC£AW 489
    RAZEM 7557

  • slezan 11.11.02, 12:32
    Gość portalu: mlk napisał(a):

    > to nie jest żodno argumentacja. tak nie prymitywno, czy też nie. to som
    fakty.
    > jak chcesz poczytać, to tu są wyniki:
    > <a
    href="http://um.gliwice.pl/wybory/sejmik.php"target="_blank">um.gliwice.pl/w
    > ybory/sejmik.php</a>

    Faktem równiez jest, że znaczenie mają wyniki w skali województwa i okręgu, a
    nie powiatu czy gminy. Przypominam, że chodzi o wyniki do sejmiku. Nie znasz
    ordynacji? Jakby nie liczyć RAŚ wypadł dużo lepiej od listy Brehmera, choć i
    tak znacznie poniżej oczekiwań i możliwości.
  • braveheard 10.11.02, 22:18
    Slezan juz ci raz pisalem mniej dramaturgi a wiecej konkretow.
    Widze, ze slabo znasz pana Sikore bo bys takich bredni nie pisal. Jestem pewny, ze pan
    Sikora o tych tu rozmowkach nawet nie ma pojecia ale przy naszym przyszlam
    spotkaniu nie omieszkam dac mu wydruku tych postow bedzie sie mial z czego posmiac
    w zimowy wieczor. Tak pozatym co wiem to pan Brehmer i pan Sikora znaja sie dobrze
    od kilkunastu lat, mami to chyby ciebie wiesz kto.....
    Dziwie sie, ze na taka idee wpadles, nie uwazasz ze by byla woda na mlyn co
    poniektorych srodowisk na Slasku?
  • slezan 11.11.02, 12:37
    braveheard napisał:

    > Slezan juz ci raz pisalem mniej dramaturgi a wiecej konkretow.

    Na konkrety pozostajesz raczej obojętny. próbowałem zatem czegoś nowego:-)

    > Widze, ze slabo znasz pana Sikore bo bys takich bredni nie pisal.

    W ogóle nie znam pana Sikory.

    >Jestem pewny,
    > ze pan
    > Sikora o tych tu rozmowkach nawet nie ma pojecia ale przy naszym przyszlam
    > spotkaniu nie omieszkam dac mu wydruku tych postow bedzie sie mial z czego
    posm
    > iac
    > w zimowy wieczor.

    Na jego miejscu nie byłoby mi do śmiechu, zważywszy na stan jego organizacji w
    województwie śląskim.

    >Tak pozatym co wiem to pan Brehmer i pan Sikora znaja sie dob
    > rze
    > od kilkunastu lat, mami to chyby ciebie wiesz kto.....

    A to jak ktoś kogoś długo zna, to nie może dac się omamić? Ciekawe...

    > Dziwie sie, ze na taka idee wpadles, nie uwazasz ze by byla woda na mlyn co
    > poniektorych srodowisk na Slasku?

    Na pewno "wodą na młyn co poniektórych środowisk na Śląsku" jest działalność
    pana B., którego dawno nie byłoby na scenie, gdyby nie paru naiwnych gości z
    DFK, którzy podadzą mu zawsze pomocną dłoń.
  • braveheard 10.11.02, 22:31
    Panie Swiderek dalej czekam na odpowiedz, kiedy i gdzie te domniemane
    KILKUKROTNE potwierdzenia jeszcze bardziej domniemanej umowy mialy miejsce.
    Proslem Pana o odpowiedz, nie uzyskawszy jej twierdze dalej i to z cala
    stanowczoscia, ze pan KLAMIE lub zwiac politycznym zargonem mowi nieprawde..
    Niech pan tu napisze gdzie i kiedy (data i miejsce) sie Pan z panem Sikora spotkal,
    wtady przeprosze Pana natychmiast, jednoczesnie te przeprosiny powtorze na
    kazdym wiekszym forum, ktore Pan uzna za stosowne.
    Pozatym jezeli mi Pan wiarygodnie pokaze, ze Pana reputacja po nazwaniu Pana
    klamcana na tym watku , ktore zaludnia kilka osob, dotkliwie ucierpiala, zaskarze sam
    siebie w sadzie w Gliwicach.

    Z uszanowaniem
    B.
  • barteks4 11.11.02, 12:22
    Z calym szacunkiem:
    - nie czuje sie wobec Pana w jakikolwiek sposob zobowiazany i nie mam zamiaru
    sie przed Panem tluamczyc
    - na panskie pytania odpowiedzialem kilkakrotnie i podalem sczegoly moich
    uzgodnien z Panem Sikora; poniewaz Pana przy tym nie bylo nie widze potrzeby
    spowiadania sie Panu
    - nazwal mnie Pan publicznie klamca i po raz wtory domaga sie odpowiedzi na
    pytania, na ktore juz odpowiedzialem; nie mysli wiec Pan chyba ze bede go
    traktowal powaznie.
    Mimo wszystko z powazaniem,
    B.S.
  • slezan 11.11.02, 12:28
    braveheard napisał:

    > Panie Swiderek dalej czekam na odpowiedz, kiedy i gdzie te domniemane
    > KILKUKROTNE potwierdzenia jeszcze bardziej domniemanej umowy mialy miejsce.
    > Proslem Pana o odpowiedz, nie uzyskawszy jej twierdze dalej i to z cala
    > stanowczoscia, ze pan KLAMIE lub zwiac politycznym zargonem mowi nieprawde..
    > Niech pan tu napisze gdzie i kiedy (data i miejsce) sie Pan z panem Sikora
    spot
    > kal,
    > wtady przeprosze Pana natychmiast, jednoczesnie te przeprosiny powtorze na
    > kazdym wiekszym forum, ktore Pan uzna za stosowne.
    > Pozatym jezeli mi Pan wiarygodnie pokaze, ze Pana reputacja po nazwaniu Pana
    > klamcana na tym watku , ktore zaludnia kilka osob, dotkliwie ucierpiala,
    zaskar
    > ze sam
    > siebie w sadzie w Gliwicach.
    >
    > Z uszanowaniem
    > B.


    Kolega czeka i czeka a odpowiedź dawno padła. Oto fragment jednego z powyższych
    postów.

    barteks4   22-10-2002 23:35
    Witam,
                            
    Poniewaz zostalem wywolany z nazwiska do tablicy juz wyjasniam co i jak:
    w czerwcu/lipcu ub. roku uczestniczylem w Gliwicach na ulicy Michalowskiego
    (numer zapewne znany panU Braveheard) jako redstawiciel RAS w spotkaniu z
    panem Sikora. Wtedy to ustalilismy, ze DFK poprze kandydatke RAS Senatu.
    Poniewaz DFK poparla nasza kandydatke, juz w grudniu ustalilem z Panem Sikora
    (na spotkaniu obecny bylk czlone DFK ze Stolarzowic), ze DFK gliwickie poprze
    liste RAS do sejmiku samorzadowego, co wiecej wystawi tez swoich kandydatow z
     listy RAS. Takie spotkanie mialo mijesce w grudniu ub. roku, a zapewnienia
    pana Sikory slyszalem jeszcze w marcu, kwietniu, czerwcu i z poczatkiem lipca!


    No i co? A w DFK Stolarzowice raczył kolega sprawdzić?
  • kaixo 11.11.02, 14:08
    Panowie!
    Wezcie sobie na wstrzymanie-o co w ogole ta cala chryja? O to, ze ktos sie z
    kims spotkal, ze ktos sie nie spotkal, ktos wierzy, drugi ma swiadkow, trzeci
    nie wierzy...
    Panowie od tego plakac sie chce. Pan Swiderek podal kilkakrotnie szczegoly
    dot. jego umowy z gliwickim DFK. Umowa zostala zerwana, moze i w bardzo
    nieladany sposob co mnie jako czlonka DFK smuci, ale co nam dzisiaj z tego?
    Trzeba sobie powiedziec wprost: Panowie barveheard, barteks i slezan - wybory
    przegralismy, a teraz w bardzo nieladny sposob bierzemy sie za lby. Co komu z
    tego przyjdzie? Braveheard cos juz pisal o wodzie na mlyn - moim zdaniem to co
    teraz tu sie dzieje to woda na mlyn tych, ktorych cieszy swada miedzy RAS a
    DFK.
    Po analizie wynikow wyborczych widac czarno na bialym, ze wspolna lista RAS i
    MN mialaby swojego radnego (radnych) w wojewozdtwie i z tego trzeba wyciagnac
    wnioski na przyszlosc. Dwa tygodnie temu doszlo do rozbicia naszych glosow
    wskutek, przepraszam za wyrazenie, amatorszczyzny obydwu stron. Wzajemne zale
    panow Sikory i Swiderka niech zostana miedzy nimi, forum niech przestanie byc
    polem bitwy miedzy RAS a DFK, tym bardziej ze w terenie wspolpraca uklada sie
    niezle.
    Klotnia na forum to niestety woda na mlyn LPRu, Samoobrony i
    innych "milujacych Slask inaczej". Proponuje zakonczyc watek, podac sobie
    prawice i nie dac sie sprowokowac tym, ktorym w smak klotnie miedzy nami.
    Tak a propos - jestem czlonkiem DFK, teraz rozpatruje mozliwosc wstapienia do
    RAS ( w grudniu przeprowadzam sie z Kuzni Raciborskiej do Olesna)- nie chce
    nalezec do organizacji, ktore uwazaja sie za sklocone, tym bardziej ze obydwie
    sa mi bliskie.
    MfG
    Kaixo
  • braveheard 11.11.02, 23:33
    Panie Swiderek pisze pan ciagle o tym spotkaniu z grudnia. Wiem, ze one mialo
    miejsce, i jak sam Pan przyznal, pan Sikora ze strony DFK zadnych jedoznacznych
    dezyzji nie podiol, bo nie mogl. Pisal Pan 02.11.2002

    >w grudniu/styczniu br. pan Sikora zapewnial mnie, ze taki uklad jak
    >pana Sikory slyszalem jeszcze w marcu, kwietniu, czerwcu i z poczatkiem lipca

    potem 02.11.2002
    >po podpisaniu powyzszego protokolu pan Sikora kilkakrotnie zapewnial mnie,
    >ze nasze ustalenia sa wiazace i "jak najbardziej pozadane". Wtedy tez
    >ustalilismy, ze w przypadku wystawienia przez pana Sikore kandydatow DFK (byla
    >mowa o trzech osobach!!!) otrzymaja oni miejsca na liscie od drugiego lub
    >trzeciego; pan Sikora na taki uklad przystal.

    04.11.2002
    >ze skoro
    >umawialimsy sie na pewne konkrety i potem wielokrotnie bylo to powtarzane
    >(spotkalismy sie kilka razy, a potem kontktowlaismy sie telefonicznie) to w
    >zasadzie jestesmy nasza umowa zwiazani.

    ze sie Pan z nim kontaktowal i on Pana o tej waznosci tej domniemanej umowy
    zapewnial. Ja sie tylko spytalem gdzie i kiedy te zapewnienia Pan osobisci od pana
    Sikory slaszal? Pan jedak nie chce na to pytanie odpowedziec. Oczywiscie nie musi
    Pan tego robic. Jednak zastanawiam sie czemu? Nasowa sie czy sie chce czy nie tylko
    jedna odpowiedz, tych spotkan i rozmow nie bylo, a Pan mowi nieprawde lub tez
    poprostu klamie!
    Co to ma znaczyc to
    >to w zasadzie jestesmy nasza umowa zwiazani<? To co tak czy w zasadzie?
    Jak juz wczesniej mowilem infantylizm do kwadratu.

    Kiedys nawet symapatyzowalem z RAS za czasow Kolodziejczyka, ale teraz po tych
    waszych wystepach jak i checi zaprzegnieciu DFK jako dostawcy glosow, mam
    powazne watpliwosci do waszych intencji.
    Jestem osobisci przeciwko popierania jakichkolwiek list, gdzie nawet nie mozna sie
    doczytac, ze maja cos wspolnego z MN na Slasku.


    Z uszanowaniem
    B.

  • braveheard 11.11.02, 23:41
    Kaixo nie dramatyzuj, tu sie nikt za lby nie bierze.
    Czlonkowie RAS bzdety wypisuja i ludzi bezpodstawnie obrazaja.
    Pan Sikora jest jednym z pierwszych, ktorzy walczyli o prawa dla MN na Slasku jak i
    organizatorem MN, zalozycielem i ostoja DFK w Kreis Gleiwitz.
    Nigdy nie mial aspiracji politycznych dzialal i dziala jako idealista!
    Nie wiem jak to bedzie wygladac jak go zabraknie. Ja osobiscie jako czlonek DFK z
    jedej z grup lokalnych bardzo go szanuje i podziwiam i nie moge sie spokojnie
    przygladac jak jakies infantylne mlodziki z RAS pana Sikore blotem obrzucaja tylko
    dlatego, ze nie dal sobie wcisnac wyborczej papki przygotowanej przez RAS i osmielil
    sie razem z kilkoma innymi czolowymi dzialaczami DFK z Zabrza i Bytomia na
    odrebne rozwiazanie.

    z pozdrowieniami


  • slezan 12.11.02, 10:26
    braveheard napisał:

    > Kaixo nie dramatyzuj, tu sie nikt za lby nie bierze.
    > Czlonkowie RAS bzdety wypisuja i ludzi bezpodstawnie obrazaja.
    > Pan Sikora jest jednym z pierwszych, ktorzy walczyli o prawa dla MN na Slasku
    j
    > ak i
    > organizatorem MN, zalozycielem i ostoja DFK w Kreis Gleiwitz.
    > Nigdy nie mial aspiracji politycznych dzialal i dziala jako idealista!
    > Nie wiem jak to bedzie wygladac jak go zabraknie. Ja osobiscie jako czlonek
    DFK
    > z
    > jedej z grup lokalnych bardzo go szanuje i podziwiam i nie moge sie spokojnie
    > przygladac jak jakies infantylne mlodziki z RAS pana Sikore blotem obrzucaja
    ty
    > lko
    > dlatego, ze nie dal sobie wcisnac wyborczej papki przygotowanej przez RAS i
    osm
    > ielil
    > sie razem z kilkoma innymi czolowymi dzialaczami DFK z Zabrza i Bytomia na
    > odrebne rozwiazanie.
    >
    > z pozdrowieniami
    >
    >


    Czołowi działacze - Henzel i Malina! Trzymajcie mnie bo pęknę ze śmiechu. A i
    jeszcze jedno - muszę Ci chyba wyjaśnić tajniki pewnego wynalazku autorstwa
    niejakiego Grahama Bella. Skoro człowiek pisze Ci, że otrzymał zapewnienia od
    pana Sikory podczas rozmowy telefonicznej, to oznacza zapewne, że słyszał je w
    słuchawce. Odpowiedź na Twoje pytanie padła więc juz wielokrotnie. Zawieranie
    umów ustnych nie jest amatorszczyzną, lecz przejawem zaufania do drugiej osoby.
    No cóż, w tym przypadku była to naiwność.
    Użyłeś słowa infantylny - nie sądzę byś rozumiał jego znaczenie. Infantylne są
    bowiem te patetyczne tony w Twojej ostatniej wypowiedzi - pan Sikora to, pan
    Sikora tamto. Zasługi pana Sikory nie są tematem tej dyskusji. Nikt ich tu nie
    negował, ani nie umniejszał. Ale rozumiem tok myślenia - pan Sikora jest
    człowiekiem krystalicznym więc nie mógł złamać ustaleń. Można i tak - Hegel
    przetarł szlaki.
    A co do oznaczenia członków mniejszości na listach RAŚ - pretensje proszę
    kierować do swoich władz w Raciborzu, a wcześniej zajrzeć do ordynacji
    wyborczej. Z naszej strony nikt nie blokował takiej możliwości.
    Jak weryfikacja w Stolarzowicach? A może warto zapytać samego pana Sikorę?
    Myślę, że wskaże on osobę z DFK, która była świadkiem rozmowy z
    przedstawicielem RAŚ. Nie sądzę, by szedł w zaparte. Wbrew tym bredniom, które
    wypisujesz nikt nie obrzuca go błotem. Z dotyczasowych wypowiedzi wynika chyba
    jasno, że pierwsze skrzypce w całej intrydze grał kto inny, a pan Sikora dał
    się po prostu zwieść staremu znajomemu.
  • braveheard 12.11.02, 16:50
    Czytaj dokladnie, >spotkalismy sie kilka< a wiec gdzie i kiedy? Jasne rozmow
    telefonicznych nie mozna sprawdzic, jednak mysle ze takie sprawy omawia sie
    osobiscie a nie przez telefon, pisze wyraznie >spotkalismy sie<!. DFK byl dla
    pana Swiderka najwazniejszym partnerem, wiec nie mow ze sie po jednym spotkaniu
    na ktorym nie podjeto zadnej ostatecznej decyzji. Tak jak mowilem pan Swiderek
    myslal, ze DFK tak samo poprze RAS jak w wyborach do senstu, a ci poszli swoja
    droga. A potem wielkie larmo dranaturgia o lamaniu umow i ratowaniu honoru? I
    co nie jest to infantylizm slezan ze strony RAS? Nalezy bylo pilnowac interesu.
    Pan Swiderek twierdzil, ze go pan Sikora o czyms osobiscie wielokrotnie
    zapewnial, ale jak to z tego tu wyglada nigdy sie wiecej nie spotkali po tej
    grudniowej rozmowie. Wiec Pan Swiderek poprostu klamal! A krzykacze RAS z
    drugiej i trzeciej lini obrzucili cale DFK Gliwice blotem.
    Nie ma ludzi krystalicznych, ale znam na tyle Sikore, ze moge spewnoscia
    powiedziec, ze jakby naprawde na cos jednoznacznie przystal to by to dalej
    ciagnal.

    Co maja Stolarzowice jako Ortsgruppa w Kreisie Beuthen do poczynan pana Sikory?
    Czemu sie tu ciagle powolujecie na ta grupe, nastapilo juz zjednoczenie DFK z
    RAS w Stolarzowicach czy co?
    Jakby DFK poparlo wasza liste to nie mysl, ze bys cie dostali te 70000 glosow,
    ja jak i wielu ludzi w mojej miejscowosci nie glosowalo by na liste pod nazwa
    RAS. Byla by to lista RAS/MN to co innego.
  • slezan 13.11.02, 10:49
    Co to znaczy jednoznacznie przystał? Co to znaczy pilnować ineteresu? Zaczynasz
    zgrywać tu wielkiego polityka, który spisuje oficjalne umowy, daje
    niejednoznaczne odpowiedzi i odgrywa role panny do wzięcia. Coś Ci się
    pomyliło. DFK jest w stowarzyszeniem, w dodatku w woj. śląskim o marginalnym
    znaczeniu. Podobnie rzecz się ma, niestety, z RAŚ, choć sądzę, że jest to
    ugrupowanie znacznie bardziej rozwojowe, w dodatku wnoszące coś na rynek idei
    politycznych. W każdym razie miarą znaczenia ugrupowania politycznego jest w
    oczach opinii publicznej jego udział we władzach i wyniki wyborcze, a te jakie
    są to każdy widzi.
    Otóż stowarzyszenia są związkami ludzi działających społecznie. Domaganie się
    stosowania ceremoniału (spisywanie umów, oficjalne spotkania) wydaje mi się
    zupełnie śmieszne, zwłaszcza, gdy chodzi o ugrupowania współpracjące ze soba od
    dawna.
    Cała dyskusja od pewnego momentu pozbawiona jest sensu. My ze swojej strony
    wiemy, do czego zobowiązał się pan Sikora. Wskazujemy Ci gdzie ową wiedzę
    możesz zweryfikować. Ty natomiast z uporem maniaka powtarzasz swoje.
    Przeciwstawiasz swoją wiarę wiedzy pana Świderka. I to jest właśnie infantylne.
    Gdyby głos zabrał pan Sikora to można by przynajmniej ustalić w jaki sposób
    doszło do całej sytuacji. Twoje wypowiedzi nie wnoszą natomiast nic - to
    nieustanne, dziecinne - nie, bo nie. A dlaczego powołujemy się na DFK
    Stolarzowice? Tu też wystarczy, jak sądzę, zapytać pana Sikorę.
    Lista RAŚ/MN nie mogłaby przede wszystkim tak się nazywać (wynika to z
    ordynacji), a poza tym, jak przypuszczam, dostałaby mniej głosów niż lista RAŚ.
    Tak silne wyeksponowanie MN w nazwie odstraszyłoby część wyborców we wschodnich
    powiatach Górnego Śląska.
  • braveheard 13.11.02, 22:41
    Slezan, myslisz, ze jak powtorzysz klamstwo sto razy to bedzie prawda?
    Po pierwsze: Pan Sikora sie do niczego nie zobowal, bo sam pan Swiderek pisal, ze
    musi sprawe omowic z Raciborzem.
    Po drugie pan Swiderek: twierdzil ze sie z pane Sikora po tym wstepnym spotkani w
    grudniu kilkakrotnie jeszcze spotkal, i pan Sikora mial rzekomo ta domniemanej umowe
    potwierdzic. Jedank pan Swiderek nie potrafil powiedziec gdzie i kiedy sie spotkal z
    panem Sikora w 2002 roku. Wiec twierdze dalej, ze pan Swiderek klamie, piszac, ze sie
    z pane Sikora osobiscie spotykal w 2002 r i w trakcie tych spotkan pan Sikora mial go o
    aktualnosci tej domniemanej umowy zapewniac.
    Slezan ja nie mam zamiaru nigdzie tych polprawd i klamstewek RASu tu z forum
    weryfikowac, tak dlugo jezeli nie dosatane konkretnej odpowiedzi gdzie i kiedy sie pan
    Swiderek z pane Sikora w 2002 spotkal. Paozatym analizujac te wasze wypowiedzi
    widac, ze tak nie bylo jak zescie to na poczatku naswietlili.
    Pan Swiderek na poczatku pisal o umowie i jej wielokrotnym potwierdzaniu przez pana
    Sikore, potem jednak migal sie odpowiedziec na moje pytania(Gdzie i kiedy, powtarzam
    do znudzenia). Jaki z tego wniosek?
    P. Swiderek klamie i tyle! Jak jestes tak dobrze poinformowany to napisz ty kiedy sie
    Sikora z Swiderkiem w 2002 kilkakrotnie niby spotkali?
    A potem mozemy dalej dyskutowac

    A tak co do listy i jej nazwy jezeli RAS poluje na glosy wyborcow ktorych MN w nazwie
    listy odstrasza, to ja pieknie dziekuje.
    Czyz nie pisales, cos wczesniej o zwodzeniu wyborcow. Glosy od DFK brac, a co potem?
    Jak sobie wyobrazasz reprezentowanie intersow DFK przez RAS jezeli czesci wyborcow
    RASu odstrasza nazwa MN?

  • barteks4 13.11.02, 22:55
    Panie Barveheard
    po raz wtory posluzyl sie pan moim nazwiskiem i zarzucil mi publicznie
    klamstwo.
    Jesli ma pan choc troche odwagi to prosze mi podac swoje imie i nazwisko,
    zebym wiedzial z kim mam do czynienia.
    B.S.
    dla mnie jest pan pospolitym tcorzem i to w dodatku poslugujacym sie
    pomowieniem, a to dla mnie dno dna.
    bez zbednych wyrazow ...
  • slezan 14.11.02, 12:01
    Informuję Cię zatem, bo wątek o rzekomym kłamstwie uważam za wyczerpany
    (wskazanie świadka ma większy ciężar gatunkowy niż podanie okoliczności, choć i
    o tych była mowa), że niektórych członków DFK w naszym okręgu trzeba namawiać,
    by w materiałach wyborczych ujawniali swoją przynależność. W zeszłych wyborach
    samorządowych uznali, że przyniesie to wiecej szkód niż korzyści. Ich decyzja.
    Jednak wyraźnie nie orientujesz się w nastrojach na Górnym Śląsku (nie tylko
    pod Gliwicami). Choć rozbudzania przez dziesięciolecia germanofobia nie
    przybiera już tak ostrych form jak kiedyś, to jednak trudno mówić o jakiejś
    modzie na niemieckość. A nie muszę chyba dodawać komu to nie udało się
    zaprezentować niemieckości jako czegoś atrakcyjnego? No cóż z intrygantem
    Brehemrem i ćwierćinteligentem od leczenia kur Krollem trudno osiągnąć ten cel.
    W każdym razie wielu zwolenników autonomii nie zagłosuje na listę, która nosi
    znamiona listy etnicznej śląskiej lub wręcz listy niemieckiej. I to nie
    dlatego, że pałają do Niemców nienawiścią. Po prostu często nawet podświadomie
    zachowują rezerwę widząc określenia narodowe. Większość działaczy DFK to
    rozumie, a że zgadzają się z programem autonomii, więc nie jest dla nich
    problemem start pod szyldem RAŚ.
  • Gość: Schlesier IP: *.dip.t-dialin.net 14.11.02, 12:58
    A jak ma sie ta wypowiedz(ostatnia) w stosunku do ZLNS?
  • slezan 15.11.02, 10:56
    Gość portalu: Schlesier napisał(a):

    > A jak ma sie ta wypowiedz(ostatnia) w stosunku do ZLNS?

    ZLNŚ to struktura zupełnie odrębna od RAŚ. Z własnym statutem i władzami (w
    praktyce oczywiście jest to Komitet Załozycielski). Struktura, która ze względu
    na odmowę rejestracji przez sądy nie funkcjonuje. Założyciele ZLNŚ moga być
    członkami RAŚ tak samo, jak członkowie DFK. Szyld narodowości śląskiej nie jest
    wtykorzystywany w żadnych wyborach, mimo, że to akurat byłoby mozliwe -
    ordynacja nie zabrania rejestracji Komitetu Wyborczego Wyborców pod taką nazwą.
    Przypuszczam, że komitet taki mógłby uzyskać wynik lepszy niz RAŚ w tych
    wyborach (a na pewno lepszy niż Niemcy Ziemi Górnośląskiej), ale byłaby pewna
    granica, której ugrupowanie takie nigdy by nie przekroczyło. Ugrupowanie
    występujące pod uniwersalnym hasłem autonomii ma z pewnością lepsze perspektywy
    rozwoju i od jego działaczy zależy czy szanse zostaną wykorzystane.
    Czy odpowiedź jest satysfakcjonująca?
  • Gość: Wilym IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 15.11.02, 14:02
    Zgadzam sie ze Slezanem.
    Moim zdaniem tworzenie list stricte etnicznych to zamykanie sie w getcie i
    tworzenie programu do wewnatrz. Lista Niemcy Ziemi Gornoslaskiej zdobyla ok
    20.000 glosow co przy liczebnosci MN w woj. slaskim rzedu 80.000 oznacza, ze
    zaledwie co czwarty czlonek DFK oddal glos na swoja organizacje.
    RAS jako organizacja ponadetniczna majaca aspiracje reprezentowania wszystkich
    mieszkancow Gornego Slaska przy liczbie czlonkow rzedu 5-6 tysiecy zdobyla
    ponad 53 tys. glosow, co oznacza, ze na kazdego czlonka ruchu glosujacego na
    swoja organizacje, przypadlo 9-10 osob niezrzeszonych glosujacych na RAS!!!
    Jestem przeciwnikiem wystawiania komitetu wyoborczego ZLNS, bo jak wyzej,
    twierdze, ze to oznacza zamykanie sie w swojej wlasnej grupie i niemoznosc
    dotarcia do szrszego kregu odbiorcow programu takiego komitetu. Moim zdaniem
    podstawa sa komitety regionalne, takie jak RAS o zdecydowanie oywatelskim a
    nie etnicznym charakterze.
    Pzdr
  • Gość: Schlesier IP: *.dip.t-dialin.net 15.11.02, 14:50
    Jajn. Osobiscie wydaje mi sie ze RAS-owi brakuje obecnie (przynajmniej
    wnioskuje to z wypowiedzi na tym forum jego reprezentantow)tego co powinien
    (jezeli zaistnieje) posiadac ZLNS - czysto slaski charakter. Jezeli sobie
    dobrze przypominam to czlonkiem RASl mogl byc kiedys tylko ten kto mial
    przynajmniej z jednej strony slaskie pochodzenie. Ale zgadzam sie ze nienalezy
    zniechecac innych do dzialalnosci RAS. Mozliwe ze te dwie organizacje powinny
    sie uzupelniac, ale jak sobie wyobrazacie wspolprace DFK z jedna i druga z tych
    organizacji? Troche tutaj narobiliscie zamieszania. Mam na mysli wypowiedzi
    Pana Swiderka. Wydaje mi sie ze nastepny zjazd RAS powinien te rzeczy znowu
    poruszyc. Tym razem ale glebiej. Gra jest warta swieczki. Poruszyl bym tutaj
    jeszcze sprawe Slazakow w Niemczech. W jaki sposob zamierzacie ich zaangazowac
    w tych w dwoch organizacjach? Mysla ze na poczatek starczy tych pytan.
  • Gość: Wilym IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 15.11.02, 15:09
    Witaj Schlesier,
    Moim zdanim trza angazoac wszystkich, nizoleznie od ich norodowosci, wazne
    coby ino chcieli cos dla Slonska zrobic. Slonzok czynsto woli posc pofutrowac
    kroliki abo puscic golymbie nizli zajounc sie czyms pozytecznym. Ale mosz
    recht, nojblikszy kongres RAS musi byc nastawiony na kwestie programowo-
    koncpcyjne.
    Wyklaruj mi ino w czym namieszol tu Swiderek, bo jo tego ni chytom. Chop ino
    napisol ze mo zol, ze czynsc DFK zlomala wczysniejsze ustalynia, ale nic zlego
    o DFK przeca ni pisol. Nic zlego, poza tym ze mo zol, ni napisol tyz o
    liderach DFK (wbrew tymu co ugeruje braveheard). Jo mysla, ze wspolpraca RAS a
    DFK je konieczno, ale z tego co widza DFK tyz musi popracowac nad swojoum
    strategioum.
    MfG
    Wilym
  • Gość: Schlesier IP: *.dip.t-dialin.net 15.11.02, 15:16
    Powinien sie moze ugrysc w jezyk. Wybory wyborami ale Slask jest jeden. A
    wracajac do moich pytan. Od dluzszego czasu brakuje mi inicjatyw wspolpracy RAS
    i tzw Schlesierami. Pewne jest ze dzialalnosc przedwyborcza zawsze pozostawia
    po sobie pewne echa. Ta wymiana slow powinna nam takze uswiadomic koniecznosc
    pozyskiwania nowych czlonkow nie tylko RAS ale i nieistniejacego, ale powinnego
    zaistniec ZLNS. Chyba ze sprawe uwazacie juz za zakonczona?
  • Gość: Wilym IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 15.11.02, 15:57
    Byda sie dzisiej widziol z Bartkiym to mu powiym co i jak, choc nie dostrzegom
    zodnych zlych akcyntow w jego wy[powiedzi. Podol konkretne odpowiedzi na
    konkretne pytania (jo moga swiadczyc na prziwolane okolicznosci), a ze sie
    wkurzol jak mu jakis gall anonim zarzuciol klamstwo to sie ni dziw.
    Jo sie zgodza, ze RAS i DFK muszom sie porozumiec co do dalszyj wspolpracy.
    Mom ale wrazmie, ze ktos sie staro w tym przeszkodzic: Bartek sie dogodol z
    Sikoroum i to juz nie pasowalo jednemu chopowi ze katowic (wiysz o kim mysla -
    pan. D.B.)-skutek bol taki, ze ze wspolpracy wyzlo niwiele.
    Ale generalnie muszymy isc rozym
    Wilym
  • braveheard 15.11.02, 19:54
    Panowie swietnie udajecie, ze niewiecie o co chodzi!
    Ale sprobujmy jeszcze raz.
    1. Pan Swiderek napisal, ze sie spotkal sie z panem Sikora w grudniu 2001 przy
    tym spotkaniu byl obecny czlonek kola DFK z Stalarzowic. Ok z tym sie zgadzam.

    2. Potem Pan Swiderek napisal, ze podczas tego spotkania pan Sikora byl
    zainteresowany wystawieniem czlonkow DFK z listy RAS jednak przyznal, ze taka
    dezyzje musi omowic wewnatrz DFK. Czli nie byly to zadne ostateczne ustalenia.
    Tak czy nie panowie z RAS???

    3. Pani Burzik dala wolna reke DFK Kreisom co potwierdzial na spotkaniu z RAS w
    Rybniku. Tak czy nie panowie z RAS???

    4. Pan Swiderek twierdzil w poscie z 02,11.2001, ze pan Sikora po tym spotkaniu
    zapewnial go > ze nasze ustalenia sa wiazace i "jak najbardziej pozadane"<.
    04,11,2002 p, Swiderek pisze
    >ze skoro umawialimsy sie na pewne konkrety i potem wielokrotnie bylo to
    powtarzane (spotkalismy sie kilka razy, a potem kontktowlaismy sie
    telefonicznie) to w zasadzie jestesmy nasza umowa zwiazani.<
    22,10,2002 pisze
    >Takie spotkanie mialo mijesce w grudniu ub. roku, a zapewnienia
    pana Sikory slyszalem jeszcze w marcu, kwietniu, czerwcu i z poczatkiem lipca!<

    Teraz Slezan czy panski rzekomy swiadek tez byl przy tych innych spotkaniach, o
    ktorych pan Swiderek tu pisze? Tak czy nie? Prosze uprzejmie o konkretna
    odpowiedz Slezan!!!
    Czemu pan Swiderek nie chce podac daty ani miejsca choc by jedego spotkania z
    p. Sikora kiedy to on go zapwewnia, ze wstepne ustalenia z grudnia 2001 sa
    aktualne?
    Czy to jest tajemnica???

    Czemu to panowie nie chcecie odpowiedziec? Bo prawda jest taka ze zadnych
    spotkan z Sikora w 2002 nie bylo i Sikora o niczym Swiderka osobiscie nie
    zapewnial, a w tu bajki wypisujecie i biednach oszukanych udajecie., Np,te
    bajki o czlonkach DFK na liscie Swiderka, obie osoby kandydowaly na wlasna reke
    a nie z ramienia DFK jak panowie z RASu probuja tu wmawiac, potem
    dramaturgiczne opisy DFK oficjalych kandydatow pozostawilo na lodzie, itd,
    Klamstwa i polprawdy to jest wszystko co zaprezentowal RAS na tym watku.

    Panie Swiderek co do mowienia nieprawdy przez Pana jak i zwania Pana klamca, to
    moj Angebot z 10.11.2002 jest dalej aktualny!!!!

    Myslem,. ze ta nasza dysputka pokazala wielu ludziom prawdziwe oblicze RAS,
    ktory dogina fakty jak mu pasuje, ktory za cene wladzy bedzie zebral tez o
    glosy ludzi ktorych slowo MN odstrasza a z drugiej RAS chce zaprzadz DFK jako
    dostawce glosow!
  • slezan 16.11.02, 18:21
    To już osiąga rozmiary obsesji. Przyominam uwagę dotyczącą wynalzaku Grahama
    Bella. Skoro była mowa o kilku rozmowach telefonicznych po spotkaniu z udziałem
    członka DFK ze Stolarzowic to jaki sens ma pytanie o miejsce spotkania?
    A uwagi dotyczące zachęcania wyboraców do oddania głosu na listę RAŚ są
    żenujące. Kolega powininen zamiast zajmować się polityką pójść w ślady Williama
    Wallace'a. W działaniach politycznych należy szukać płaszczyzny porozumienia,
    kompromisu itd., będąc oczywiście niewzruszonym w psrawach zasadniczych. Dla
    Związku Górnośląskiego sprawą zasadniczą jest miłość do Korfantego i
    powstańców, dla kolegi najwyraźniej uwielbienie dla Mniejszości Niemieckiej.
    Jesteście siebie warci. Tyle, że kolega jest jeszcze obłudny, gdyż jego
    organizacja sama dziwnym trafem bardzo często swej niemieckości w wyborach nie
    eksponuje. Pod jaką nazwą startowali członkowie DFK do rady powiatu gliwickiego
    czy raciborskiego? NA listach RAŚ mieli pełną możlizwość oznaczenia swoich
    nazwisk dopiskiem - popierani przez Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Niemców
    Woj. Śląskiego. Była to sprawa między nimi a zarządem wojewódzkim DFK.
  • braveheard 19.11.02, 18:13
    To moze sumujmy:
    1. Na spotkaniu w grudniu, zadnych ostatecznych decyzji czy tez ustalen nie podjeto!
    2. P Burdzik pozostawila w rekach powiatow dezyzje o koalicjach jak i popieraniu
    innych
    list.
    3. Pan Swiderek sie po tym spotkaniu w grudniu 2001 nigdy wiecejnie z panem Sikora
    nie spotkal.

    Ach telefonicznie wszystko ustalili? Niesamowite a pan Swiderek pisal
    04,11,2002
    >ze skoro umawialimsy sie na pewne konkrety i potem wielokrotnie bylo to
    powtarzane (spotkalismy sie kilka razy, a potem kontktowlaismy sie
    telefonicznie) to w zasadzie jestesmy nasza umowa zwiazani.<
    To jak to, pisal przeciez >spotkalismy sie kilka razy<, Slezan cos tak na to wyglada
    ze
    p. Swiderek klamal piszac ze sie kilkakrotnie z Sikora spotkal.

    Moim zdaniem zalatwianie takich tematow przez telefon jezeli obaj rozmowcy
    mieszkaja w tymsamym miescie swiadczy o duzej politycznej kompetencji pana
    Swiderka, czyz nie panie Slezan?

    Jak widze Slezan znow wrociles do porownan. Widzisz kazdy swom miarka mierzy, ja w
    odroznieniu od ciebie nie posiadam jakobinskiego sposobu myslenia i jestym daleki w
    uwielbianu jakichkolwiek organizacji.
    Nie widze jednak czemu mial bym sie spokojnie przygladac jak jakies infantylni
    panowie z RAS obrzucaja bezpodstawnie DFK blotem.

    Jak juz wczesniej pisalem ta mala dyskusja z wami pokazala wielu uczestnikom tego
    forum wasze prawdziwe oblicze!

    Z uszanowaniem
  • Gość: Wilym IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 19.11.02, 19:31
    Tak tak chlopie, tak oczywiscie.
    Idz lepiej spac, bo ludzie cie olewaja-nawet swoj poprzedni post musiales
    powtorzyc, bo slezan i Bartek przestali sie toba przejmowac.
    Jatrzysz i jatrzysz, zarzucasz ludziom klamstwa, ale w gruncie rzeczy zgadzam
    sie z Bartkiem:
    jestes tchorzem do potegi; a dla mnie dodatkowo jestes nikim.
    zero, kompletne null!
  • Gość: Arnold IP: 213.186.78.* 19.11.02, 19:40
    A jo mysla, ze tyn bravecojstam to jes sam specjalniy naslany, coby miyszac.
  • Gość: Schlesier IP: *.dip.t-dialin.net 19.11.02, 20:14
    ... takie odnosze i ja wrazenie ...
  • Gość: Wilym IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 19.11.02, 20:44
    Ciesze sie, ze to zauwazyliscie.
    Ja jestem za wspolpraca RAS z DFK i martwi mnie, ze komus zalezy na tym, aby
    do tego nie dopuscic.
    Bravo Arnold!!!
    Bravo Schlesier!!!
  • Gość: ! IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 19.11.02, 22:14
    Dugo zem sam nie zaglondol, tera jak widza zere sie ras z nimcami.
    Chopcy z rasiu nie pingolcie braveheard piszy ganz do rzeczy, na to wyglado ze sie
    wasz kandydat lekko osmieszyl i trocha pierdul pocis a tu sie taki braveheard wos
    chyciol. Tera najeinfachowiej je synka od feigligow i gupkow powyzywac.
    wilym cos mi sie zdo ze eine Null to zes jest ty anie braveheard.
    pozrowcie uop
  • Gość: Wilym IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 19.11.02, 22:58
    Wykrzykniku baletniku!
    Osmiesza sie ten kto lamie porozumienia.
    Osmieszyl sie braveheard swoim tchorzostwem i podjudzaniem. Spadaj do siebie i
    nie zabieraj glosu nieproszony, tam gdzie nie masz pojecia co sie dzieje.
  • Gość: Arnold IP: 213.186.78.* 19.11.02, 23:57
    Uolyjcie prowokatorow. Pyrsk!
  • krol_macius_1 21.11.02, 08:39
    Gość portalu: Arnold napisał(a):

    > Uolyjcie prowokatorow. Pyrsk!

    tak jak Slazacy olali RAS w wyborach
  • Gość: Ignor IP: *.dip.t-dialin.net 21.11.02, 12:00
    .
  • slezan 22.11.02, 17:39
    Gość portalu: ! napisał:

    > Dugo zem sam nie zaglondol, tera jak widza zere sie ras z nimcami.
    > Chopcy z rasiu nie pingolcie braveheard piszy ganz do rzeczy, na to wyglado
    ze
    > sie
    > wasz kandydat lekko osmieszyl i trocha pierdul pocis a tu sie taki braveheard
    w
    > os
    > chyciol. Tera najeinfachowiej je synka od feigligow i gupkow powyzywac.
    > wilym cos mi sie zdo ze eine Null to zes jest ty anie braveheard.
    > pozrowcie uop

    O to ostatnie prościej będzie poprosić Waszego wodza - pana Brehmera.
  • braveheard 21.11.02, 21:47
    Proponowal bym ci Wilym najpierw czytac a potem pisac.
    Ach, Wilym ty jestes za wspolpracom DFK z RAS to czemu tu z nazwiska osoby
    bezpodstawnie posadzasz o jakies domniemane czyny??? Czy tak twoim zdaniem ma
    wygladac ta wspolpraca?

    No i co panowie z RASu slabo to wypadlo z waszej strony,
    klamstewka, polprawdy i to by bylo na tyle!
    Pare bardziej dociekliwych pytan i juz z kilku spotkan zrobilo sie jedno,
    najpierw nazywalo sie, ze zlamano uklad, potem jednak w zasadzie p. Swiderkowi
    wydawalo sie, ze w zasadzie byl umowa zwiazany.
    Skonczyly sie argumety to zaczely sie obelgi, jestem naprawde pod wrazeniem!
  • Gość: sikorka IP: *.dip.t-dialin.net 22.11.02, 06:53
    Panie "Ptaszku" daj pan sobie spokoj.
  • slezan 22.11.02, 17:43
    Co pana Sikory nie stać na adwokata? Skoro twierdzi, że do niczego się nie
    zobowiązywał to juz pownien składac pozew przecwiko niejakiemu Świderkowi. Na
    razie nie znamy jego wersji wydarzeń, a jedynie wysłuchujemy jakiegoś
    walecznego inaczej anonima, który o całej sprawie zapewne nie ma zielonego
    pojęcia. Potup jeszcze trochę, wypłacz się - najlepiej na antenie ABW (co
    poniedziałek wieczorem), a potem pomyśl co tu jeszcze spieprzyć w MN.
  • Gość: Andy IP: *.dip.t-dialin.net 22.11.02, 19:19
    Slezan pomysl! Twoje dwa ostatnie wpisy sie kluca.
  • Gość: Hanysek IP: *.hannover.is 16.04.03, 19:17
    :-):-):-)
    setnie sie ubawilem czytajac kilka z powyzszych postow (mea culpa, ale nie
    starcza czasu ani cierpliwosci, by przebrnac przez cala te gestwine
    zagmatwanych powiazan DFK-RASowskich.
    Prosze o kontynuowanie tematu - smiech to zdrowie, a tego nigdy nie za wiele...
  • Gość: ... IP: 212.106.152.* 16.04.03, 19:46
    Gość portalu: Hanysek napisał(a):

    > :-):-):-)
    > setnie sie ubawilem czytajac kilka z powyzszych postow (mea culpa, ale nie
    > starcza czasu ani cierpliwosci, by przebrnac przez cala te gestwine
    > zagmatwanych powiazan DFK-RASowskich.
    > Prosze o kontynuowanie tematu - smiech to zdrowie, a tego nigdy nie za
    > wiele...

    przy tej ilosci postow - szukanie takiego w srodku zajmuje pare minut - ale z
    drugiej strony chyba nie warto tracic czasu
  • Gość: Wilym IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 22.11.02, 21:02
    Jakie jedno spotkanie kolego?
    To ty tak twierdzisz. Wysuwasz pewne tezy, z potem sam sie z nimi zgadzasz
    szczurku - metoda dedukcyjna godna podziwu.
    Skoro jestes taki oblatany i twierdzisz, ze RAS klamie i podaje polprawdy to
    teraz ja cie przepytam:
    - kiedy mialo miejsce owo jedno spotkanie?
    - gdzie mialo miejsce owo spotkanie (nie chodzi mi o adres, ale konkretnie
    numer pokoju, pietro, itd?)
    - kto uczestniczyl w owym jednym jedynym spotkaniu -poza p. Sikora i Bartkiem?
    - podaj jakies elementy szczegolne owego spotania - zaswiadczam! ja tam bylem
    i wiem o co mi chodzi.
    Wiec teraz na ciebie kolej. Udowadniaj ze nie jestes wielbladem.
    Czekam.
  • Gość: achim IP: *.gliwice.sdi.tpnet.pl 22.11.02, 10:22
    No chopy, zblizo sie jubilejno setka postow! Dociungnymy? Jak bydzie 1000
    wewtym roku to postowia wom po halbie ;)
  • braveheard 02.12.02, 23:58
    Pieterko, nr pokoiku, co jeszcze, moze kolor mebli i ilosc i wielkosc okien podac?
    Ach ty wisz o co chodzi? Naprawde?
    Juz ci przeczytaj co tu napisalem to bedziesz tez wiedzial o ktore spotkanie mi chodzi.

    Pisaliscie, ze podczas tego spotkania zawarto umowe! Miedzyjnymi ty wilym to pisales.
    Jak sie okazalo nie byla to zadna umowa bo przeciez jak pan Swiderak pisze p. Sikora
    chcial sprawe wewnatrz DFK omowic to co Sikora zawarl umowe czy moze tylko troche
    ogolnie podyskutowal z wami.
    Pan Swiderek uzywa sformowania >w zasadzie bylismy umowa zwaiazani<, Wilym moze
    mi wyjasnisz co chcial przez to powiedziec?

    P. Swiderek jednoznacznie pisze, ze sie z Sikora spotkal w 2002 kilkakrotnie i podczas
    tych spotkan Sikora mial go o waznosci tej domniemanej umowy zapewniac, jednak nie
    potrafil powiedziec kiedy sie z nim spotkal. Jak was znam i jak by to byla prawda do
    bym zaraz dostal odp. typu data, godz. miejsce z odpowiednim tekstem do tego. Ale tu
    sie cos wijecie i zawsze zbaczacie z tematu, ciekawe czemu?
    Ty, Swiderk jak i Slezan klamalisci twierdzac, ze czlonkowie DFK na waszej liscie w
    okregu nr.4 byli oficjalnie wystawieni. Pan Bastek jak i pani Piszka startowali na wlasna
    reke!
    Nie wiem jakim celu tu bzdury wpisujecie, kogo i poco chcecie zdyskredytowac, jednak,
    po tej wymianie zdan, wiem jedno, RAS nie jest organizacja z ktora warto jako
    mniejszosc niemiecka wspopracowac czy tez w jakichkolwiek sposob udzielac poparcia.

    Wilym juz ci pisalem, obrzucanie mnie epitetami nie zrobi twych wypowiedzi bardziej
    elokwentnymi.

  • Gość: ansehen IP: *.dip.t-dialin.net 03.12.02, 08:19
    Powoli. Gdyby brac Cie powznie to tak jak i B.S. musiaubys sie najpierw
    podpisac. To po pierwsze a po drugie mozno przeciez bardzo latwo odebrac
    poczatkowe Twoje tlumaczenia jak i nastepujacy po nich atak jako odwracanie
    kota dogory ogonem. Proponuje zamiast marnotrawic tutaj czas i swoje "ANSEHEN",
    przystapic do konkretnej wspolpracy. Faktem jest ze RASl pierwszy podal reke i
    to on jest organizacja ktora sie rozwija. Ale przeciez i DFK ma przyszlosc.
    Razem dla Slaska zrobicie i wiecej i lepiej.
  • slezan 03.12.02, 11:05
    Gość portalu: ansehen napisał(a):

    > Powoli. Gdyby brac Cie powznie to tak jak i B.S. musiaubys sie najpierw
    > podpisac. To po pierwsze a po drugie mozno przeciez bardzo latwo odebrac
    > poczatkowe Twoje tlumaczenia jak i nastepujacy po nich atak jako odwracanie
    > kota dogory ogonem. Proponuje zamiast marnotrawic tutaj czas i swoje
    "ANSEHEN",
    >
    > przystapic do konkretnej wspolpracy. Faktem jest ze RASl pierwszy podal reke
    i
    > to on jest organizacja ktora sie rozwija. Ale przeciez i DFK ma przyszlosc.
    > Razem dla Slaska zrobicie i wiecej i lepiej.

    Masz rację, ale jak być może zauważyłeś facetowi zależy, by siać niezgodę i
    jątrzyć. Zarzut wobec Sikory, choć według mojej wiedzy jak najbardziej słuszny,
    nie przekreśla współpracy. Ludzie z RAŚ zdają sobie sprawę, kto był
    inspiratorem działań wymierzonych tak naprawdę w samą mniejszość niemiecką. Nie
    była to osoba z DFK, ale wielokrotnie wspominany pan B. Rozsądni ludzie nie
    spierają się co do faktów - a fakt jest taki, że działania pana B. w ostatnich
    wyborach były szkodliwe. Sądzę, że wątek ten nalezy zakończyć, zwlaszcza, że
    kolejne wypowiedzi naszego kolegi - w których powtarza on w kółko to samo -
    noszą wyraźne znamiona prowokacji, obliczonej na poróżnienie DFK i RAŚ.
  • braveheard 03.12.02, 17:44
    O dzieki wielki RASiu, ze chcesz zablakane i zwiedzione owieczki na swe lono
    znow przyjac.
    Jestescie dla DFK prawie jak ojciec dla syna maranotrawnego, ktorego zwiodly
    zle duchy takie jak pan B.;-) Jeszcze raz wielkie dzieki.
    Slezan ja sieje niezgode a w tylko tak pocichutku skrzyliscie sie, ze p. Sikora
    nie chcial waszej papki wyborczej jejsc a przeciez byla taka wspaniala.
    Czemu to dzialania pana B byly takie szkodliwe? Co Slezan braklo glosow
    wielkiemu RASiowi, a przeciez szeregowi czlonkowie DFK mieli tak na RAS
    glosowac. Nie powiem sporo u nas w DFK tych nieszeregowych;-)
    Slezan to straszne ja ciagle to samo, moze nalezalo by mnie zamknac jak kiedys.
    Nie nalezalo klamac nie bylo by problemu. A teraz i wspolpraca z DFK w paru
    moze cieniutko wygladac, mysle ze tu i owdzie nie macie sie poco pokazywac.
    Rozmawialem w zeszlym miesiacu tez z paroma starszymi bylymi czlonkami
    czesciowo i zalozycielami RAS. Bylem zaskoczany, maja o was jeszcze gorsze
    zdanie niz ja!

  • Gość: Wilym IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 03.12.02, 17:47
    Nie interesuje mnie twoje zdanie o RAS bo nawet nie masz odwagi podac swojego
    imienia i nazwiska - moze ty w ogole nie istniejesz?
    Bedziemy pokazywac sie tu i owdzie, tam gdzie sa rozsadni ludzie - nie
    bedziemy walic glowa w sciane, to tyle.
    Ciekaw tez jestem z jakimi to starszymi dzialaczami RAS rozmaewiales? Bardzo
    jestem tego ciekaw.
  • Gość: Wilym IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 03.12.02, 17:54
    Kilka dni temu zadalem ci konkretne pytanie i nie otrzymalem odpowiedzi. Jak
    widze cos ci sie zaczyna mieszac-nie potrafisz udowodnic ze nie jestes
    wielbladem!!!
  • braveheard 03.12.02, 17:56
    wilym czytaj dobrze co pisze juz ci raz to mowilem.
  • braveheard 03.12.02, 17:57
    Wilym przedstaw sie to i ja sie przedsawie!
  • braveheard 03.12.02, 17:54
    RAS wyciagna reke nie do DFK lecz po glosy z DFK a to drobna roznica!
    Pozwalam sobie na pewne veto wobec notorycznych klamstw i oszczerstw po adresem
    DFK ze strony RAS. Mam na to swiete prawo i bez przedstawiania sie. Swiderek
    robil sobie na Forum kampanie wyborcza potem troche z rozmachu wdal sie ze mna
    w dyskusje a jak skonczyly sie argumanty to zaczal sie skarzyc jak ja to nie
    jestem straszny. Przeczytaj moj sobie moja propozycje dla Swiderka, no coz ale
    jak sie klamie to i to nie pomoze!

    Ansehen to sam RAS stara se flegowac a jo tak furchtbar w tym flegowaniu
    styruja.

  • Gość: Wilym IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 03.12.02, 18:06
    Chyba masz troche zbyt wysokie mniemanie o sobie. To ty nie masz argumentow, a
    slowo "klamac" to chyba twoje ulubione co?
    Zadalem ci proste pytanie i ty dalej nie udzieliles mi odpowiedzi. Ty nie
    jestes w zaden sposob zwiazany z DFK, jestes jakims maluczkim czlowieczkiem,
    ktory jatrzy. Moim zdaniem po prostu klamiesz ze znasz p. Schikore - nie znasz
    ani jego ani nikogo innego z gliwickiego DFK.
    Nawet nie chcesz sie przedstawic.
  • Gość: mlk IP: *.oepd.com.pl 04.12.02, 11:09
    moze i wypowiedzi breaverharda kręcą się wciąż i nie potrzebnie wokół tego
    samego, ale generalnie ma rację.
    proponuję zakończyć ten wątek, bo po lekku staje się niesmaczny.
    dodam może jeszcze jedno: na ostatnim posiedzeniu zarządu wojewódzkiego tskn
    (dfk) w raciborzu, przy okazji omawiania wyborów samorządowych z ust
    przewodniczącej padło m.in. stwierdzenie, że tak, jak raś, to nikt wcześniej
    nie wykiwał dfk. i wszystkie wypowiedzi w tym temacie obecnych tam osób
    utrzymane było w podobnym tonie.
    ja osobiście uważam, że błędną politykę w tej i wielu też innych kwestiach dfk
    prowadzą od lat. jednak kandydowanie ludzi dfk z list raś, to tak, jakby sld
    wystawiało swoich z list up.
    trzeba się, jak już, to zastanowić może raczej nad koalicją. choć przy obecnej
    postawie raś, prezentowanej choćby w kilku powyższych wypowiedziach, może
    okazać się to zbyt uwłaczające ich wspaniałym liderom i ich domniemanej pozycji.
  • slezan 04.12.02, 13:03
    Ciekaw jestem co na temat rzekomego wykiwania RAŚ przez DFK mieli do
    powiedzenia np. pan Sojka z Chorzowa czy Nowok z Rudy Śląskiej. Oj, bardzo
    jestem ciekaw. A Twoje sny o potędze są zabawne. Gratuluję poczucia humoru.
  • Gość: mlk IP: *.oepd.com.pl 06.12.02, 20:20
    slezan napisał:

    > Ciekaw jestem co na temat rzekomego wykiwania RAŚ przez DFK mieli do
    > powiedzenia np. pan Sojka z Chorzowa czy Nowok z Rudy Śląskiej. Oj, bardzo
    > jestem ciekaw. A Twoje sny o potędze są zabawne. Gratuluję poczucia humoru.

    ani jeden, ani też drugi nie są członkami zarządu wojewódzkiego. a p. sojka to
    jest z katowic, nie chorzowa. co do zabawności i poczucia humoru to aż mnie
    skręca ze śmiechu, jak sobie wyobrażę pana nowoka i was razem przy wspólnych
    obradach ;-)
  • braveheard 04.12.02, 18:32
    mlk mi tez sie juz nudzi ciagle to samo powtarzac, ale panowie z RASi mysla, ze
    jak fakty przemilcza lub tez adwesarza epitetami obloza i wariatem okrzykna to
    sprawa jest zalatwiona i pozostanie przy ich bredniach i oszczerstwach.
    Ta dysputa pokazalo nadwyraz obrazowo prawdziwe oblicza kilku czlonkow RAS.
    Musze przyznac, ze co poniektorymi odpowiedziami bylem lekko zaskoczony wiele
    z nich traci naprawde jakobinizmem jak i barkiem szacunku i kultury.

    Co do polityki DFK i roznych koalicji mozna dyskutowac jednak ten pomysl ze
    startowaniem czlonkow DFK z listy RASiu byl kompletnie niewywazony. Cieszy mnie
    fakt, ze wlasnie w naszym Kreisie go odrzucono i wybrano inna droge.
    W przyszlosci osobiscie nie widze podloza dla wspolpracy, przynajmniej nie przy
    takiej postawie jak tu zaprezentowali ci trzej czlonkowie RAS.
  • slezan 04.12.02, 18:59
    braveheard napisał:

    > mlk mi tez sie juz nudzi ciagle to samo powtarzac, ale panowie z RASi mysla,
    ze
    >
    > jak fakty przemilcza lub tez adwesarza epitetami obloza i wariatem okrzykna
    to
    > sprawa jest zalatwiona i pozostanie przy ich bredniach i oszczerstwach.
    > Ta dysputa pokazalo nadwyraz obrazowo prawdziwe oblicza kilku czlonkow RAS.
    > Musze przyznac, ze co poniektorymi odpowiedziami bylem lekko zaskoczony
    wiele
    > z nich traci naprawde jakobinizmem jak i barkiem szacunku i kultury.
    >
    > Co do polityki DFK i roznych koalicji mozna dyskutowac jednak ten pomysl ze
    > startowaniem czlonkow DFK z listy RASiu byl kompletnie niewywazony. Cieszy
    mnie
    >
    > fakt, ze wlasnie w naszym Kreisie go odrzucono i wybrano inna droge.
    > W przyszlosci osobiscie nie widze podloza dla wspolpracy, przynajmniej nie
    przy
    >
    > takiej postawie jak tu zaprezentowali ci trzej czlonkowie RAS.

    Słabi mnie Twój mentorski ton. Wcześniej mnie bawił, ale co za dużo to
    niezdrowo. Nie odpowiedziałeś na parę pytań, bardzo konkretnych. I prawdę
    mówiąc nie spodziewałem się odpowiedzi. Ale może zabawimy się jeszcze - gdzie i
    kiedy spotkałeś się z byłymi czlonkami RAŚ? Podaj ich nazwiska i funkcje
    pełnione w organizacji.
    O szacunku rzeczywiście nie może być mowy. Na to trzeba sobie zapracować -
    bynajmniej nie pomówieniem, unikaniem odpowiedzi na postawione pytania,
    ignorowaniem odpwiedzi na pytania własne. A co do Waszego Kreisu, to sam wiesz,
    że nie ma w nim jednomyślności w tej kwestii. To Wasz problem. Uczyniliście
    duży krok ku zupełnemu rozbiciu własnej organizacji. A o jej kryzysie świadczy
    wypowiedź cytowanej tu juz pani Burdzik na łamach "Schlesisches Wochenblatt"
    sprzed paru tygodni. Smutne to ale prawdziwe. No ale jeśli ma się takie
    mniemanie o swoim potencjale jak mlk to trudno myśleć o sukcesach. Do rozwoju
    potrzebny jest elementarny kontakt z rzeczywistością. A o tej powiedzą Wam
    liczby - spójrzcie na wyniki wyborów do sejmiku, uzyskacie obraz swojej i
    naszej sytuacji. RAŚ dostał 2,5 raza więcej głosów od Was, a do kupy mamy ich
    mniej niż LPR czy Samoobrona. W przypadku RAŚ optymistycznym sygnałem jest
    napływ ludzi młodych - następne wybory powinny wypaść lepiej. U Was, zwłaszcza
    przy tym nastawieniu, jest to równia pochyła. I sami na to parcujecie. Trucie o
    rzekomym wykiwaniu to wyssane z palca farmazony. Zwłaszcza w wydaniu osoby,
    która zrezygnowała z umieszczenia oficjalnego poparcia kandydatów DFK na
    listach wyborczych, zasłaniając się rzekomym zakazem konsulatu.
  • Gość: waldi IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 04.12.02, 19:28
    slezan napisał:

    tak czytam te wasze wypociny i postanowilem sie wtracic

    "kiedy spotkałeś się z byłymi czlonkami RAŚ? Podaj ich nazwiska i funkcje
    pełnione w organizacji. "

    prosba zalatuje troche na byly system

    " O szacunku rzeczywiście nie może być mowy. Na to trzeba sobie zapracować -
    bynajmniej nie pomówieniem, unikaniem odpowiedzi na postawione pytania,
    ignorowaniem odpwiedzi na pytania własne. A co do Waszego Kreisu, to sam wiesz,
    ze nie ma w nim jednomyślności w tej kwestii. To Wasz problem. Uczyniliście
    uży krok ku zupełnemu rozbiciu własnej organizacji.

    o jakim kroku myslisz?

    A o jej kryzysie świadczy wypowiedź cytowanej tu juz pani Burdzik na
    lamach "Schlesisches Wochenblatt" sprzed paru tygodni. Smutne to ale prawdziwe.
    No ale jeśli ma się takie mniemanie o swoim potencjale jak mlk to trudno myśleć
    o sukcesach. Do rozwoju potrzebny jest elementarny kontakt z rzeczywistością. "

    co jest twoim zdaniem rzeczywistoscia? proba negowania tego, co niemieckie?
    wiem, ze przewrot 1989 przyszedl za pozno i Polska zrobila swoje. Ale poczekaj
    jeszcze troche, zobaczymy co bedzie po wejsciu Polski do EU.

    "A o tej powiedzą Wam liczby - spójrzcie na wyniki wyborów do sejmiku,
    uzyskacie obraz swojej i naszej sytuacji. RAŚ dostał 2,5 raza więcej głosów od
    Was, a do kupy mamy ich mniej niż LPR czy Samoobrona. W przypadku RAŚ
    optymistycznym sygnałem jest napływ ludzi młodych - następne wybory powinny
    wypaść lepiej. U Was, zwłaszcza przy tym nastawieniu, jest to równia pochyła.

    o jakim nastawieniu mowisz? moze ci mlodzi ludzie zmadrzeja? jezeli ich teraz
    macie wcale nie oznacza, ze beda zawsze...
    co jest wlasciwie waszym celem? - wykorzenianie wszystkiego, co niemieckie?

    "I sami na to parcujecie. Trucie o rzekomym wykiwaniu to wyssane z palca
    farmazony. Zwłaszcza w wydaniu osoby, która zrezygnowała z umieszczenia
    oficjalnego poparcia kandydatów DFK na listach wyborczych, zasłaniając się
    rzekomym zakazem konsulatu."

    na jakich warunkach? - moze napiszesz cos na ten temat?
  • slezan 06.12.02, 13:19
    Gość portalu: waldi napisał(a):

    > slezan napisał:
    >
    > tak czytam te wasze wypociny i postanowilem sie wtracic
    >
    > "kiedy spotkałeś się z byłymi czlonkami RAŚ? Podaj ich nazwiska i funkcje
    > pełnione w organizacji. "
    >
    > prosba zalatuje troche na byly system

    Prośba ta jest parafrazą wcześniejszych wypowiedzi niejakiego bravehearda.

    >
    > " O szacunku rzeczywiście nie może być mowy. Na to trzeba sobie zapracować -
    > bynajmniej nie pomówieniem, unikaniem odpowiedzi na postawione pytania,
    > ignorowaniem odpwiedzi na pytania własne. A co do Waszego Kreisu, to sam
    wiesz,
    >
    > ze nie ma w nim jednomyślności w tej kwestii. To Wasz problem. Uczyniliście
    > uży krok ku zupełnemu rozbiciu własnej organizacji.
    >
    > o jakim kroku myslisz?
    >

    O sojuszu z Brehmerem, który systematycznie dąży do zmonopolizowania roli
    przedstawiciela mniejszości niemieckiej w woj. śląskim, a który dla części
    struktur DFK jest nie do zaakceptownia. Jak sądzisz - co będzie, jeśli niektore
    koła dalej współpracować będą z kimś, kto działa na pzostałych jak płachta na
    byka?

    > A o jej kryzysie świadczy wypowiedź cytowanej tu juz pani Burdzik na
    > lamach "Schlesisches Wochenblatt" sprzed paru tygodni. Smutne to ale
    prawdziwe.
    >
    > No ale jeśli ma się takie mniemanie o swoim potencjale jak mlk to trudno
    myśleć
    >
    > o sukcesach. Do rozwoju potrzebny jest elementarny kontakt z rzeczywistością.
    "
    >
    > co jest twoim zdaniem rzeczywistoscia? proba negowania tego, co niemieckie?
    > wiem, ze przewrot 1989 przyszedl za pozno i Polska zrobila swoje. Ale
    poczekaj
    > jeszcze troche, zobaczymy co bedzie po wejsciu Polski do EU.
    >


    Kto neguje to co niemieckie? Kontakt z rzeczywistością to choćby troska o
    strategiczne sojusze z organizacjami pokrewnymi ideowo, a nie sny o potędze w
    sytuacji, w której organizacyjnie DFK jest coraz słabsze.

    > "A o tej powiedzą Wam liczby - spójrzcie na wyniki wyborów do sejmiku,
    > uzyskacie obraz swojej i naszej sytuacji. RAŚ dostał 2,5 raza więcej głosów
    od
    > Was, a do kupy mamy ich mniej niż LPR czy Samoobrona. W przypadku RAŚ
    > optymistycznym sygnałem jest napływ ludzi młodych - następne wybory powinny
    > wypaść lepiej. U Was, zwłaszcza przy tym nastawieniu, jest to równia pochyła.
    >
    > o jakim nastawieniu mowisz? moze ci mlodzi ludzie zmadrzeja? jezeli ich teraz
    > macie wcale nie oznacza, ze beda zawsze...

    Oczywiście, że sytuacja może się zmienić. Tyle, że trend w DFK (starzenie się
    organizacji) utrzymuje się już od dłuższego czasu. A mówię o nastawieniu
    polegającym na dziwacznej syntezie buńczuczności i bojaźliwości. Pierwsza
    zademonstrowali tu niektórzy uczestnicy dyskusji, przedstawiający się jako
    członkowie DFK - wydaje im się, że w woj. o takich granicach mają szansę na
    mocną pozycję w życiu politycznym. Z drugiej strony są niemal zupełnie
    niewidoczni na zewnątrz, nie dobijają się o swoje, nie walczą o obceność
    niemeickiej kultury w życiu regionu. Do niektórych działań TSKN dopingowany
    jest wręcz przez RAŚ. To chyba przejaw owej bojaźni.

    > co jest wlasciwie waszym celem? - wykorzenianie wszystkiego, co niemieckie?
    >

    A z czego wyciągasz takie wnioski. Z wypowiedzi niektórych naszych działaczy,
    które ściągnęły na RAŚ odium organizacji kryptoniemieckiej? Był taki co
    stwierdził, że woli Eichendorffa od Mickiewicza i że powstania były dywersją -
    nie było to zbyt polityczne i nie przysłużyło się RAŚ, ale też nie mialo chyba
    nic wspólnego z "wykorzenianiem wszystkiego, co niemieckie".

    > "I sami na to parcujecie. Trucie o rzekomym wykiwaniu to wyssane z palca
    > farmazony. Zwłaszcza w wydaniu osoby, która zrezygnowała z umieszczenia
    > oficjalnego poparcia kandydatów DFK na listach wyborczych, zasłaniając się
    > rzekomym zakazem konsulatu."
    >
    > na jakich warunkach? - moze napiszesz cos na ten temat?

    Na listach RAŚ kandydaci mogli zostać oznaczeni jako popierani przez TSKN.
    Warunkiem było oficjalne pismo władz wojewódzkich, które nie wpłynęło, podobno
    z powodu zakazu konsulatu.
  • braveheard 05.12.02, 12:37
    Slezan nie widze potrzeby podawania tobie jakichkolwiek nazwisk.
    Powiedz chlopie po co takie pierdoly piszesz? Jakim prawen mial bym ci te
    nazwiska podac? A Slezan tak chetnie dyskusje by w inna strone skierowal;-)
    Twoje wywody o wspanialym wyniku RAS i o tym, ze moze byc tylko lepiej;
    przypominaja troche czysy ktore juz dawno odeszly.
    Konkretnych pytan z waszej strony nie bylo zawiele, no moze procz tego o moje
    nazwisko, bo na temat pomieszczen w bylym lokalu Kreisu Gleiwitz nie bardzo
    chce mi sie dyskutowac.

    Wyscie jednak nie chcieli pod zadnym pozorem podac miejsca lub tez daty spotkan
    miedzy Swiderkiem i Sikora w 2002 wczesniej czesto powolujac sia na takowe
    spotkania ale jak juz pisalem brak odpowiedzi tez jest odpowiedzia.

    Wkoncu otwarcie piszesz o braku szacunku dla ludzi z DFK, to mowi na twoj temat
    wszystko!


  • Gość: sympatyk IP: *.dip.t-dialin.net 04.12.02, 19:10
    Wydaje mi sie ze warto teraz i tutaj sie zastanowic nad wspolpraca w
    przyszlosci. Powinnismy wyciagnac z tych negatywnych doswiadczen nic tylko
    nauke i w przyszlosci mam nadzieje bedzie lepiej. A teraz dla dobra sprawy(
    wszystkich Slazakow) prosze o wzajemne propozycje.

    ps

    Ciekawe ktopierwszy poda reke?
  • braveheard 05.12.02, 12:42
    Sympatyku, ansehen czy jak sie tam chcesz zwac, przeczytaj sobie dobrze
    programy kandydatow RAS. Slask i Slazacy staja sie drugorzedni, wladza stoi na
    pierwszym miejscu dla czolowych czlonkow RAS.
    W celu osiagniecia odpowiedniej liczby glosow, RAS nie stroni tez od werbowania
    glosow ludzi pelnych antagonizmow dla Niemcow i mniejszosci niemieckiej. Niemcy
    sa i dzisiaj integralna czescia Gornym Slaska. Partie, organizacje ktorych
    czlonkowie lub sypatyzanci ten fakt przeszkadza nie sa sensownymi partnerami do
    wspolpracy dla DFK.
  • Gość: Schlesier IP: *.dip.t-dialin.net 05.12.02, 15:30
    Jak widze masz jakas nieuzasadniona i nie do ukrycia niechec do wszystkiego co
    jest slaskie. Czlowieku na tym forum wyrazasz tylko swoje emocje i wyssane z
    palca domniemania. Na zadna konkretna uwage nie jestes wstanie niczeko
    konkretnego powiedziec. Malo starasz sie sklucic DFK i RASl. Dla mnie nie
    jestes ani slaskim Niemcem ani Slazakiem. Sam sie zdemaskowales tym ostatnim
    wpisem. Na tym konczymy z toba wszelka dyskusje.

    PS

    Prosze wszystkich ktorzy sie przynajmiej troche w sytuacji orientuja o
    niebranie powaznie wpisow tego osobnika.
  • barteks4 05.12.02, 17:09
    Nie wiem kim jest braveheard, ze tak autorytatywnie stwierdza, ze DFK moze
    wspolpracowac z podobnymi organizacjami, byle nie z RAS. Nie wiem tez w ktorym
    miejscu w naszym programie dopatrzyl sie jakiejs szczegolnej roli wladzy, do
    ktorej rzekomo dazymy z pominieciem interesow mieszkancow regionu. Zgadzam
    sie, ze do wladzy dazymy, to samo czynia slascy Niemcy, bo gdyby o tym nie
    mysleli to nie wystawialiby wlasnej listy wyborczej, prawda? Ale gdzie znalazl
    akapity majace swiadczyc o tym, ze ignorujemy mieszkancow regionu, tego nie
    wiem.
    Jesli braveheard jest az tak waznym dzialaczem tej organizacji to powinien sie
    przedstawic, jesli nie czyni tego, to nie powinien wypowiadac sie za cala
    organizacje, bo to czyni go smiesznym.
    RAS zawsze byl i jest otwarty na wspolprace z myslacymi podobnie - wspolpraca
    z kolami DFK w wielu miastach i powiatach uklada sie bardzo dobrze i nikt tam
    nie odrzuca propozycji dalszych wspolnych dzialan.
    Nie wiem na ile braveheard reprezentuje gliwicki kreis DFK, szkoda tylko ze w
    jego imieniu odrzuca jakakolwiek wspolprace z nami zarzucajac nam rozbijacka
    dzialalnosc.
    Niestety nie rozumiem jego toku rozumowania
    B.Ś
  • braveheard 05.12.02, 18:14
    Barteks jak widze ty tez nie czytasz uwaznie, nigdy nie wypowiadam sie tu w
    imieniu DFK lecz wylacznie moim prywatnym jako dlugoletni czlonek tego
    stowarzyszenia.
    To ty i twoi koledzy probujecie lansowac ta dyskusyjke na wielki spor DFK z RAS.
    Ja sprostowalem polprawdy rozpowszechniane przez ciebie i twach kolegow jak i z
    calam stanowczosci zaprzeczylem oszczerstwa rzucanym przez was pod adresem DFK
    i jego dzialaczy.

    Co do dazenia do wladzy. DFK wystawil liste napewno nie po to, by sie do
    stolkow w sejmiku dorwac. Musielibysmy byc naiwni, myslac ze osiagniemy 5%,
    musisz sie troszke uwolnic od twego toku mylenia. My wiemy, ze dana liczba
    ludzi zaglosowala na liste Niemcow! Jakby moze doszlo do prawdziej koalicji z
    wami i listy pod inna nazwa to moze by cos z tego bylo, ale za takie zbieranie
    naszych glosow, jak to mialo miejsce w waszym wydaniu, to ja pieknie dziekuje.
    Ja wiem Slezan dorzucil na pocieszenie zebyscie o nas nie zapomnieli jak byscie
    sie do sejmiku dostali, dzieki wam za to, o wielkie dzieki.

    Najbardziej mi sie podoba jak Ty, Slezan i inni wypisuja tu, jak to Kreisy DFK
    takie jak tarnogorski, rybnicki, miasta Katowice czy Chorzow lub rejon Ustronia
    RAS poparcia udzielily itp. I jak sie wspolpraca swietnie uklada, zapominacie
    tylko dodac ze tam DFK ma dosc mala czlonkow. Podstawowe Kreisy Gleiwitz,
    Ratibor, Beuthen i Hindenburg, ktore maja razem 85% czlonkow MN w woj Slaskim
    cos nie bardzo chcialy wspierac listy RAS i z wami wspolpracowac.
    Ciagle takie plytkie bicie piany.

    Mysle, ze sie co poniektorzy z panow podczas tej pogawedki niezle zblaznili,
    mialem o was na poczatku lepsze mniemanie.
  • slezan 06.12.02, 13:23
    braveheard napisał:

    > Barteks jak widze ty tez nie czytasz uwaznie, nigdy nie wypowiadam sie tu w
    > imieniu DFK lecz wylacznie moim prywatnym jako dlugoletni czlonek tego
    > stowarzyszenia.
    > To ty i twoi koledzy probujecie lansowac ta dyskusyjke na wielki spor DFK z
    RAS
    > .
    > Ja sprostowalem polprawdy rozpowszechniane przez ciebie i twach kolegow jak i
    z
    >
    > calam stanowczosci zaprzeczylem oszczerstwa rzucanym przez was pod adresem
    DFK
    > i jego dzialaczy.
    >
    > Co do dazenia do wladzy. DFK wystawil liste napewno nie po to, by sie do
    > stolkow w sejmiku dorwac. Musielibysmy byc naiwni, myslac ze osiagniemy 5%,
    > musisz sie troszke uwolnic od twego toku mylenia. My wiemy, ze dana liczba
    > ludzi zaglosowala na liste Niemcow! Jakby moze doszlo do prawdziej koalicji z
    > wami i listy pod inna nazwa to moze by cos z tego bylo, ale za takie
    zbieranie
    > naszych glosow, jak to mialo miejsce w waszym wydaniu, to ja pieknie
    dziekuje.
    > Ja wiem Slezan dorzucil na pocieszenie zebyscie o nas nie zapomnieli jak
    byscie
    >
    > sie do sejmiku dostali, dzieki wam za to, o wielkie dzieki.
    >
    > Najbardziej mi sie podoba jak Ty, Slezan i inni wypisuja tu, jak to Kreisy
    DFK
    > takie jak tarnogorski, rybnicki, miasta Katowice czy Chorzow lub rejon
    Ustronia
    >
    > RAS poparcia udzielily itp. I jak sie wspolpraca swietnie uklada, zapominacie
    > tylko dodac ze tam DFK ma dosc mala czlonkow. Podstawowe Kreisy Gleiwitz,
    > Ratibor, Beuthen i Hindenburg, ktore maja razem 85% czlonkow MN w woj Slaskim
    > cos nie bardzo chcialy wspierac listy RAS i z wami wspolpracowac.
    > Ciagle takie plytkie bicie piany.
    >
    > Mysle, ze sie co poniektorzy z panow podczas tej pogawedki niezle zblaznili,
    > mialem o was na poczatku lepsze mniemanie.

    Za błazna robi tu dotąd jedna osoba. Gwoli ścisłości - wg. "Unser
    Oberschlesien" w okręgu rybnickim (obejmującym powiat raciborski) DFK poparło
    kandydaturę przewodniczącego RAŚ. A w Bytomiu w TSKN nastąpił wyraźny podział.
  • braveheard 06.12.02, 14:36
    Slezan zobacz tak dla rozrywki ile czlonkow ma TKSN w powiecie Rybnickim!
    W pow. bytomskim pani Piszka zebrala troche glosow i to by bylo na tyle.
  • braveheard 05.12.02, 17:43
    Immer locker bleiben – Herr Ansehen.
    Masz juz rozdwojenie jazni ze piszesz w liczbie mnogiej?

    Slezan pisal 13.11.02
    „Tak silne wyeksponowanie MN w nazwie odstraszyłoby część wyborców we
    wschodnich powiatach Górnego Śląska“
    Moze nam ten wpis slezana zinterpretujesz panie Ansehen?
    Co to sa za tajemniczy wyborcy ktorych slowo „niemiecki“ tak odstrasza.
    Podoba mi sie twoj styl jak ci bark argumentow to konczysz dyskusje.
    Jestem naprawde pod wrazeniem.
  • Gość: Wilym IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 05.12.02, 18:38
    Braveherad cos z toba nie tak!
    Moim zdaniem rejestruje sie listy i startuje w wyborach wlasnie po to, zeby
    zdobyc kilka stolkow - nie badz cyniczny.
    No chyba, ze twierdzisz, ze DFk wystawilo do spolki z Brehmerem wlasne listy
    tylko po to zeby pieknie przegrac. Tak tez mozna, ale to kompromitujace!!!
  • slezan 06.12.02, 13:04
    braveheard napisał:

    > Immer locker bleiben – Herr Ansehen.
    > Masz juz rozdwojenie jazni ze piszesz w liczbie mnogiej?
    >
    > Slezan pisal 13.11.02
    > „Tak silne wyeksponowanie MN w nazwie odstraszyłoby część wyborców we
    > wschodnich powiatach Górnego Śląska“
    > Moze nam ten wpis slezana zinterpretujesz panie Ansehen?
    > Co to sa za tajemniczy wyborcy ktorych slowo „niemiecki“ tak odstra
    > sza.
    > Podoba mi sie twoj styl jak ci bark argumentow to konczysz dyskusje.
    > Jestem naprawde pod wrazeniem.

    Nie mówiłem jeszcze czyja to uwaga (poniekąd słuszna)? Otóż jest to zdanie pana
    Brehmera, który nagabywał jedno z działaczy mojego koła RAŚ w tej sprawie i
    postulował utworzenie listy, w której nazwie nie byłoby ani autonomii, ani
    niczego niemieckiego. Ponadto nie udzieliłeś mi ostatnio odpowiedzi na pytanie,
    dlaczego ludzie z Twojego okręgu nie startowali do powiatu gliwickiego pod
    szyldem mniejszości niemieckiej? Od kogo uczyleś się konsekwencji?
  • braveheard 06.12.02, 14:42
    Slezan zaczynasza mnie nudzic ciagle pokazywanie wam waszych klamstw.
    Napisales cytuje:
    Re: DFK a oszczerstwa ze strona RAS do kaixo
    Autor: slezan@NOSPAM.gazeta.pl
    Data: 13-11-2002 10:49

    …“Lista RAŚ/MN nie mogłaby przede wszystkim tak się nazywać (wynika to z
    ordynacji), a poza tym, jak przypuszczam, dostałaby mniej głosów niż lista RAŚ.
    Tak silne wyeksponowanie MN w nazwie odstraszyłoby część wyborców we wschodnich
    powiatach Górnego Śląska“.

    Jeszcze tez i tu chcesz sie p. Brehmerem wyreczyc, naprawde wspaniale Slezan!

  • braveheard 06.12.02, 14:34
    Kompromitujace Wilymie to tylko i wylacznie bylo wasze wystapienie tu na tym
    watku!

    Co do przegrywania, to wole przegrac wybory niz by tacy ludzie jak:
    -SWIDEREK (darmaturg, doginajacy fakty i mowiacy nieprawde),
    -TY (jasnowidz, lubiacy obrzucac ludzi bezpodstawnie blotem)
    lub moze
    -SLEZAN (bajkopisarz, troszczacy sie o ludzi, ktorych wyeksponowane
    slowo „niemiecki“ odstrasza)
    mnie reprezentowali!!!
  • Gość: Ignor IP: *.dip.t-dialin.net 06.12.02, 15:01
    a co powiesz o mnie?

    Ignor
  • barteks4 06.12.02, 23:41
    Panie braveheard!
    Po raz kolejny publicznie zarzuca mi Pan klamstwo.
    Jesli jest pan na tyle konsekwentny zeby znieslawiac mnie dalej to prosze miec
    na tyle odwagi zeby podac swoje imie i nazwisko i spotkac sie ze mna w sadzie.
    Chcialbym pana uswiadomic ze znieslawienie jest karalne.
    B.Ś
  • braveheard 08.12.02, 18:31
    Panie Swiderek, moja propozycja z 10.11.2002 jest nadal aktualana.
    Pan jednak nie byl laskawy sie do niej ustosunkowac, wiec narazie wyglada na to, ze
    Pan z premedytacja klamal.
    z uszanowaniem
    B.
  • Gość: Ignor IP: *.dip.t-dialin.net 08.12.02, 19:04
    .
  • barteks4 08.12.02, 22:01
    Nie ma sprawy - moze Pan do mnie zadzwonic, albo nawet odwiedzic (ale
    wczesniej prosze zadzwonic zebysmy mogli sie umowic, bo ostatnio rzadko bywam
    w domu)i wtedy mozemy sobie porozmawiac, nie widze przeszkod.
    Moj telefon jest komorkowy jest Panu raczej znany, a o domowy moze sie Pan
    postarac piszac do mnie maila.
    W tej chwili nie czuje sie zobowiazany do spowiadania sie z czegokolwiek
    osobnikowi ktory wstydzi sie przyznac do tego kim jest i pewnie boi sie sprawy
    sadowej o znieslawienie.
    Z tego ostatniego powodu nie sadze aby sie Pan ze mna skontaktowal.
    Choc kto wie, moze sie myle?
  • Gość: Arnold IP: 213.186.78.* 08.12.02, 23:05
    Skoncz Pan z tym tematem, poki nie jest za pozno, panie B.
    Zenujacy jestes w tresci i tchorzliwy w identyfikacji. Be, tak godo moja
    najmlodszo we famili dzioucha na to co niy lubi. Fuj!
  • Gość: Arnold IP: 213.186.78.* 08.12.02, 23:08
    To ino smiec. Godom wom.
    Bartek, tys miol odwaga sie ujawnic. Tyn pajatz niy.
  • braveheard 09.12.02, 13:15
    Gość portalu: Arnold napisał(a):

    > To ino smiec. Godom wom.
    > Bartek, tys miol odwaga sie ujawnic. Tyn pajatz niy.

    Arnold jestes fajny synek (naprawde)trocha szkoda, ze twoje cery do ciebie jako
    slonzoka godaja TATA to takie polskie na slonsku godo sie PAPA.
    Slowo PAJAC jest polskie, PAJATZ nie jest jego slaska odmiana!
    Po slonsku godo sie KASZPER abo Hampelman(z niem. Hampelmann), proponuje wiecej
    studiow nad wlasny jezykiem i tozsamoscia.

    P.S. Arnold powiedz mi kiedy to bedzie juz zapozno;-)
  • Gość: Arnold IP: 213.186.78.* 08.12.02, 23:09
    A jo?
  • Gość: Wilym IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 08.12.02, 23:20
    Co ty?
  • Gość: Arnold IP: 213.186.78.* 09.12.02, 22:11
    Chyba chodzilo o to?
    Gliwice


    Re: DFK a oszczerstwa ze strony RAS - do wilyma
    Autor: braveheard@NOSPAM.gazeta.pl
    Data: 06-12-2002 14:34 + odpowiedz na list

    + odpowiedz cytując


    --------------------------------------------------------------------------------
    Kompromitujace Wilymie to tylko i wylacznie bylo wasze wystapienie tu na tym
    watku!

    Co do przegrywania, to wole przegrac wybory niz by tacy ludzie jak:
    -SWIDEREK (darmaturg, doginajacy fakty i mowiacy nieprawde),
    -TY (jasnowidz, lubiacy obrzucac ludzi bezpodstawnie blotem)
    lub moze
    -SLEZAN (bajkopisarz, troszczacy sie o ludzi, ktorych wyeksponowane
    slowo „niemiecki“ odstrasza)
    mnie reprezentowali!!!








  • braveheard 09.12.02, 13:09
    Panie Swiderek widze, ze pan tez nie umie czytac lub czyta nieuwaznie. Sparwa w
    sadzie z takiego powodu napewno byla by niezlym kabaretem przy ktorym bym sie
    osobiscie niezle ubawil. RAS wylansowal by ja napewno na prozes stulecia w celu
    z nieslawienia RAS;-)

    Dziwi mnie, ze pan nagle chce z mna w tej sprawe osobiscie rozmawiac.
    Wystarcza tu napisac tylko te daty i miejsca o ktore mi caly czas chodzi i jest
    po sprawie. I jak juz pisalem, wezme moje stwierdzenia zpowrotem i przeprosze
    pana gdzie pan chce, nawet w sadzie!
  • slezan 09.12.02, 13:47
    braveheard napisał:

    > Panie Swiderek widze, ze pan tez nie umie czytac lub czyta nieuwaznie. Sparwa
    w
    >
    > sadzie z takiego powodu napewno byla by niezlym kabaretem przy ktorym bym sie
    > osobiscie niezle ubawil. RAS wylansowal by ja napewno na prozes stulecia w
    celu
    >
    > z nieslawienia RAS;-)
    >
    > Dziwi mnie, ze pan nagle chce z mna w tej sprawe osobiscie rozmawiac.
    > Wystarcza tu napisac tylko te daty i miejsca o ktore mi caly czas chodzi i
    jest
    >
    > po sprawie. I jak juz pisalem, wezme moje stwierdzenia zpowrotem i przeprosze
    > pana gdzie pan chce, nawet w sadzie!


    Autor: barteks4@NOSPAM.gazeta.pl
    Data: 22-10-2002 23:35

    --------------------------------------------------------------------------------
    Witam,

    Poniewaz zostalem wywolany z nazwiska do tablicy juz wyjasniam co i jak:
    w czerwcu/lipcu ub. roku uczestniczylem w Gliwicach na ulicy Michalowskiego
    (numer zapewne znany panU Braveheard) jako redstawiciel RAS w spotkaniu z
    panem Sikora. Wtedy to ustalilismy, ze DFK poprze kandydatke RAS Senatu.
    Poniewaz DFK poparla nasza kandydatke, juz w grudniu ustalilem z Panem Sikora
    (na spotkaniu obecny bylk czlone DFK ze Stolarzowic), ze DFK gliwickie poprze
    liste RAS do sejmiku samorzadowego, co wiecej wystawi tez swoich kandydatow z
    listy RAS. Takie spotkanie mialo mijesce w grudniu ub. roku, a zapewnienia
    pana Sikory slyszalem jeszcze w marcu, kwietniu, czerwcu i z poczatkiem lipca!
    Niestety, pomimo protokolu z zebrania przewodniczacego RAS z pania Burdzik,
    pan Sikora z calego porozumienia wycofal sie, zas kandydaci DFK na listach RAS
    zostali w zasadzie bez wsparcie macierzystej organizacji.
    Jesli te wyjasnienia nie wystarcza, prosze o bardziej szczegolowe pytanie,
    B. Swiderek

  • braveheard 09.12.02, 21:44
    Slezan jestes prawdziwym bystrzakiem, gratuluje!
    Zwroc jednak uwage na nastepne posty, znow jestes jak zwykle odrobinke nie
    aktualny.
    ________________________________________________________________________________

    Re: DFK a oszczerstwa ze strona RAS do Barteksa
    Autor: braveheard@NOSPAM.gazeta.pl
    Data: 11-11-2002 23:33 + odpowiedz na list

    + odpowiedz cytując
    --------------------------------------------------------------------------------
    Panie Swiderek pisze pan ciagle o tym spotkaniu z grudnia. Wiem, ze one mialo
    miejsce, i jak sam Pan przyznal, pan Sikora ze strony DFK zadnych jedoznacznych
    dezyzji nie podiol, bo nie mogl. Pisal Pan 02.11.2002

    >w grudniu/styczniu br. pan Sikora zapewnial mnie, ze taki uklad jak
    >pana Sikory slyszalem jeszcze w marcu, kwietniu, czerwcu i z poczatkiem lipca

    potem 02.11.2002
    >po podpisaniu powyzszego protokolu pan Sikora kilkakrotnie zapewnial mnie,
    >ze nasze ustalenia sa wiazace i "jak najbardziej pozadane". Wtedy tez
    >ustalilismy, ze w przypadku wystawienia przez pana Sikore kandydatow DFK (byla
    >mowa o trzech osobach!!!) otrzymaja oni miejsca na liscie od drugiego lub
    >trzeciego; pan Sikora na taki uklad przystal.

    04.11.2002
    >ze skoro
    >umawialimsy sie na pewne konkrety i potem wielokrotnie bylo to powtarzane
    >(spotkalismy sie kilka razy, a potem kontktowlaismy sie telefonicznie) to w
    >zasadzie jestesmy nasza umowa zwiazani.

    ze sie Pan z nim kontaktowal i on Pana o tej waznosci tej domniemanej umowy
    zapewnial. Ja sie tylko spytalem gdzie i kiedy te zapewnienia Pan osobisci od
    pana Sikory slaszal? Pan jedak nie chce na to pytanie odpowedziec. Oczywiscie
    nie musi Pan tego robic. Jednak zastanawiam sie czemu? Nasowa sie czy sie chce
    czy nie tylko jedna odpowiedz, tych spotkan i rozmow nie bylo, a Pan mowi
    nieprawde lub tez poprostu klamie!
    ______________________________________________________________________________

    Slezan jak widzisz chodzi mi o nastepne spotkania w 2002 z roku, o ktorych
    pisze Swiderek(post z 04.11.2002) a nie o te z grudnia 2001.
  • braveheard 16.12.02, 19:14
    Podsumowanie
    W koncu panowie pojeli!
    Szkoda, ze musielismy w takim tonie dyskusje prowadzic, naprawde szkoda.
    Zastanawia mnie jednak czemu wogole do tego doszlo, poco ludzie z RAS na takim
    brukowym forum zaczeli rzucac oszczerstwami w kierunku DFK.
    Stek klamstw i pomowien w kierunku niektorych dzalaczy , to bylo dnem dna z
    waszej strony.
    Czy byl to tylko przypadek, bo pan Wilym ma troche niewyparzony dzuiub a
    jednoczesnie brak mu informacji, czy moze tez bylo to celowe dzialanie?
    Tak czy owak ta dyskusja wystawiliscie sobie jak i waszej organizacji bardzo
    marne swiadectwo.

    Z uszanowaniem

    B.
  • meg_s 16.12.02, 20:59
    braveheard napisał:

    > Szkoda, ze musielismy w takim tonie dyskusje prowadzic, naprawde szkoda.
    > ...na takim brukowym forum ....

    no właśnie pytanie, kto to forum do takiego stanu doprowadził - niedawno
    przeglądałam materiały z pierwszych miesięcy działania forum - naprawdę żal...

    a potem pojawiły się klony, znaki przestankowe i ...

    eeeh
  • Gość: Schlesier IP: *.dip.t-dialin.net 16.12.02, 21:13
    Czlowieku, jak tak czytam twoje wypowiedzi to jest dla mnie jednoznaczne kto
    tutaj jest klamca i prowokatorem.

    Z wyrazami szacunku !


    Schlesier



    ps

    chciano Ci podac reke a ty prowokowales dalej.

    dla ludzi niezaznajomionych w sytuacji powiem tylko ze nasz pan prowokator
    niema nic wspolnego z tymi srodowiskami o ktorych tu mowa.

  • Gość: Wilym IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 16.12.02, 23:37
    No wlasnie Schlesier!!! Zauwaz ze probowalismy rozmawiac z Braveheardem, ale
    nie dalo sie, on dalej drazyl swoje... a do tego nie dosc, ze poobrazal
    innych, naklamal to jeszcze nie mial odwagi sie przedstawic.
    Wczoraj rozmawialem z Bartkiem i z tego co wiem Braveheard nie skontaktowal
    sie z nim. A wiec chodzilo mu tylko o to, zeby narobic szumu.
    Biedny to czlowiek, naprawde.
  • braveheard 17.12.02, 16:57
    Wilym, czy ty sie tu przedstawiles? Czy zrobil to slezan? Zlap sie najpierw za
    wlasny nos.
    Barteks sie przedsawil bo sobie tu kampanie wyborcza prowadzil, wiec to byla
    jego decyzja.
    Napisalem, ze jest klamca i mowi nieprwde i obstaje przy tym z calom
    stanowczoscia, poniewaz twierdzil, ze sie kilkakrotnie spotkal sie z Sikora w
    2002 a TO JEST NIEPRAWDA! Przekrecil tez pare innych faktow pisalem o tym juz
    wielokrotnie.
    Prosilem wielokrotnie by podal miejsce i date tych spotkan z Sikora w 2002 i
    nic prucz obelg z waszej strony jak i grozb ze strony pana Swiderka, odnosnie
    tego pytanie i braku odpowiedzi na nie, nie otrzymalem.
    Specyficzne jest wasze zachowanie jak cos leci nie po waszej mysli, to jest
    zaraz spisek i prowakacja. Czasami trafi kosa na kamien.
    Wilym, przeczytaj moj post z 09.12.(13:33), nie mam zamiaru dzwonic do Swiderka
    bo i po co.
    Zaczeliscie na tym forum te brednie pisac to i na tym forum to zakonczymy.
  • braveheard 17.12.02, 17:03
    Ansehen, widzisz ty tez klamiesz piszac:

    ...„dla ludzi niezaznajomionych w sytuacji powiem tylko ze nasz pan prowokator
    niema nic wspolnego z tymi srodowiskami o ktorych tu mowa“...

    Nie wiesz kim jestm ale wszystko o mnie wiesz. Ciekawe? Wiem ze wam ta dyskusja
    sie nie spodobala, najpierw bylo wszystko kulturalnie, jak zaczalem byc
    bardziej dociekliwy to zaczely sie obelgi, potem proba „Schadensberenzung“
    (ograniczanie strat) tez nie zabardzo siadlo no to „heja na juzia“ ratuj sie
    kto moze i steki obelg typu: prowokator, klamca, tchorz, wariat itd.
    Infantylizm do kwadratu!
  • Gość: Schlesier IP: *.dip.t-dialin.net 17.12.02, 20:56
    I znowu popelniles blad. To ty niewiesz kim ja jestem.


    ps

    nieudala sie prowokacja, co?
  • braveheard 18.12.02, 09:25
    Ansehen, jest dla mnie bezznaczenia kim jestes.

    Podoba mi sie jak sobie nawzajem dodajecie otuchy i klepiecie sie po plecach za
    kazdy napisany post.
    Zwiesz mnie klamca i prowokatorem, piszesz ze RAS wyciagna do mnie reke!

    Napisz prosze:
    1. w ktorym poscie pisalem nieprawde?
    2. W ktorym poscie RAS wyciagnal do mnie reke?

    Potem mozemy dalej dyskutowac panie Ansehen.
  • Gość: Schlesier IP: *.dip.t-dialin.net 18.12.02, 12:10
    Naprawde uwazasz ze mozesz dalej tak poprostu prowokowac? Mylisz sie. Uwazny
    czytelnik tego forum po przeanalizowaniu Twoich tutaj wypowiedzi napewno nie
    odmowi Ci sprytu i inteligencji, ale to nie wszystko. Piszesz ze nie musisz sie
    przedstawiac i kontaktowac z Panem B.S., masz racje - ale i ja tego, a
    dodatkowo i kilku inych rzeczy tez, nie musze robic. Martw sie o swoje Ansehen
    a nie o moje czy to RAS lub DFK. Troche sie ubawilem na poczatku Twoim
    podstepem, ale co za duzo to niezdrowo! Cenie sobie, tak samo DFK jak i RAS, a
    Ty niemasz dla mnie ze Slaskiem nic wspolnego. Dlatego i tylko dlatego jest
    moja odpowiedz taka a nie inna.


    ps

    Pozdrawiam wszystkich Slazakow, tych niemieckojezycznych, tych
    polskojezycznych, nawet tych czesko- czy morawskojezycznych, i oczywiscie tych
    ktorzy poprostu godajom!


  • braveheard 18.12.02, 13:17
    Cieniutko, cieniutko panie Ansehen! Co skonczyly sie argumenty?
    Teraz pociskamy ogolniki i farmazony.
    Moze by tak lepiej przy faktach pozostac a nie retoryka sie zajmowac.

  • Gość: Schlesier IP: *.dip.t-dialin.net 18.12.02, 13:47
    O fakty i kakrety juz byles tu pytany, i nie potrafiles niczym jak retoryka i
    sprytem sie popisywac. Pomimo tego wyrazy uznania za spryt! Nawet ten Twoj wpis
    swiadczy przeciwko Tobie - zapomniales o tym?
  • braveheard 19.12.02, 16:49
    Ansehen, ach naprawde bylem o konkrety pytany?
    Pytania z waszej ida tylko w tym kierunku, by dojsc do tego kim jestem, a tu
    wam niestety nie pomoge. Niech Swiderek powie prawde to sie moze tez dowie kto
    ja jestem.
    Ja ciebie ale konkretnie o cos zapytalem i co? Bla, Bla Bla i to bylo by na
    tyle z twojej strony. Tak samo bylo ludzmi z RASiu.
    Jestes bardzo niekonsekwentny, nawolujesz do tego by mnie ignorowano a sam
    jednak kreslisz cos pod moim adresem. Wez sie chlopie troche za siebie!
    Przyznam sie ze na dyskusyjki w tym stylu – eindeutig zweideutig- nie mam
    ochoty fakty sie licza a u ciebie narazie ich brak!
  • Gość: Ansehen IP: *.dip.t-dialin.net 19.12.02, 17:09
    Nielubie sie powtarzac(przeanalizuj troche to zdanie). Na poczatku wydawalo mi
    sie to nawet troche zabawne, ale teraz to juz jestes tylko prymitywny.
    Powtarzasz sie, a to niedobra jest oznaka, prawda?


    ps

    Slask ma wielu wrogow, a to wszystko dlatego ze jest tylko jeden.
  • braveheard 19.12.02, 17:55
    Choc wracaj i scigaj wrogow Slaska takich jak ja!
    Kaj som te twoje fakty? Bylo to juz wszystko?
    Nie gorsz sie chopie ale zaczynosz pisac gupoty.
  • Gość: Gorol IP: *.gorn.polsl.gliwice.pl 19.12.02, 18:46
    Szanowni Panstwo,

    Jako osobnik malo zainteresowany merytorycznymi problemami (kto wygral, kto
    przegral, zlamal umowe itd) z nudow przeczytalem cala te historie.

    Z mojego punktu widzenia - postronnego obserwatora - dochodze do wniosku, ze Pan
    (i) braveheart to taki pieniacz i maciwoda. Pisac cokolwiek, byle glosno i duzo.
    Wiecej chyba na to forum nie wejde, ale wspolczuje wszystkim, ktorzy na
    wypociny tego osobnika natrafia. Mam nadzieje, ze mnie to nie spotka.
    Zegnaj brave.
    Nie interesuja mnie rowniez poglady RAS, ale pozdrawiam pana Swiderka i wyrazam
    szacunek dla niego za jawnosc.
    Pozdrowienia.
  • braveheard 19.12.02, 19:16
    Panowie widze, ze powoli zaczynacie schodzic na poziom zlobka;-)
    Musze przyznac, ze potraficie mnie jeszcze zaskoczyc, takiego czegos sie nie
    spodziewalem. No coz, brak argumentow mozna tez zaslonic blaznowaniem.
  • Gość: Ignor IP: *.dip.t-dialin.net 19.12.02, 20:30
    najpierw sie zdradziles a teraz sie kompromitujesz.
  • Gość: {)xx[::::::::::::> IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 21.12.02, 03:08
    tak obserwuje wasza dyskusje i dochodze do wniosku, ze wiekszosc przeciwnikow
    braveheard'a prowadzi tzw. strategie samosprawdzajacego sie proroctwa, tzn. na
    poczatku blokuje wszystkie zarzuty braveheard'a prowokujac tym samym
    koniecznosc powtorzenia jego tez! by pozniej stwierdzic, ze nic nowego nie
    wniosl i ciagle sie powtarza !!! (jakies intencje w swoim powtarzaniu musi
    miec. po glebszej analizie wydaja sie one byc uzasadnione i w normalnym wypadku
    oczekiwaloby sie w takiej sytuacji rzeczowej odpowiedzi, a nie ciaglego
    powtarzania: "ze on sie powtarza"!
    jednoczesnie do dyskusji wlaczylo sie gro osob majacy bynajmniej krytyczny
    stosunek do niemcow w polsce, ktore nie czytajac powyzszych watkow, nie
    majacych najmniejszego pojecie o realiach na slasku umacniaja inicjatorow der
    selbsterfüllender Prophezeihung w ich intencjach...

    moze biorace udzial w dyskusji strony przemysla sobie przynajmiej ta
    wypowiedz...
  • Gość: Schlesier IP: *.dip.t-dialin.net 21.12.02, 10:32
    Nic nowego nie odkryles. Ciekawy jestem jak Ty postapilbys z takim
    prowokatorem? Mozna dyskutowac, ale gdy sie to chce powaznie czynic, trzeba
    miec powaznego partnera a nie tylko osobe ktora kieruje sie intencjami jak
    wspomniany tutaj juz prowokator. Mysle ze juz dawno powinien sie ten watek
    zakonczyc.
  • Gość: {)xx[::::::::::::> IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 21.12.02, 13:07
    Gość portalu: Schlesier napisał(a):

    > Nic nowego nie odkryles. Ciekawy jestem jak Ty postapilbys z takim
    > prowokatorem? Mozna dyskutowac, ale gdy sie to chce powaznie czynic, trzeba
    > miec powaznego partnera a nie tylko osobe ktora kieruje sie intencjami jak
    > wspomniany tutaj juz prowokator. Mysle ze juz dawno powinien sie ten watek
    > zakonczyc.

    widze, ze nie zrozumiales w najmniejszym stopniu mojego tekstu!
    tekst odnosi sie do pozostalych a nie do braveheard'a.
    nie roumiem takze ciaglych zadan dotyczacych zakonczenia tego watku. czyzby byl
    on dla pewnych osob niewygodny? w kazdym badz razie takie wrazenie odnosi osoba
    trzecia po analizie tych wypowiedzi.

    Euer Schwert
  • Gość: Schlesier IP: *.dip.t-dialin.net 21.12.02, 13:27
    Wydaje mi sie, ze rzecza naturalna jest unikanie nieporozumien miedzy nami(mam
    na mysli tutaj wszystkich nas Slazakow) i dlatego proponuje zakonczyc sensownie
    ten ciagnacy sie bezsesownie watek. Wychodze z przekonania iz to nasz pan "B"
    (prowokator) jest jedynym osobnikiem w tym watku, ktoremu przyswiecaja inne
    cele. Insynuacje pod tym czy innym adresem jakiegokolwiek ugrupowania
    gornoslaskiego sa tutaj jak najbardziej szkodliwe(z mojego punktu widzenia).
    Oczywiscie, ze zrozumialem o co Tobie chodzi. Mozemy dyskutowac tak
    teoretycznie b. dlugo, ale licza sie tutaj fakty. Jesli zas o te tzw fakty
    chodzi, to oprocz jednoznacznej osoby pana B.S. niema tutaj wiecej o czym
    rozmawiac. cieszyl bym sie gdyby zamiast brac pod uwage osoby prowokujace,
    bardziej zastanawiano sie nad faktami. Ciekawy jestem co szanowny kolega ma do
    powiedzenia o watku, ktory znajduje sie troche nizej? Narodowosc slaska -
    istnieje czy nie?




    Gość portalu: {)xx[::::::::::::> napisał(a):

    > Gość portalu: Schlesier napisał(a):
    >
    > > Nic nowego nie odkryles. Ciekawy jestem jak Ty postapilbys z takim
    > > prowokatorem? Mozna dyskutowac, ale gdy sie to chce powaznie czynic, trzeb
    > a
    > > miec powaznego partnera a nie tylko osobe ktora kieruje sie intencjami jak
    >
    > > wspomniany tutaj juz prowokator. Mysle ze juz dawno powinien sie ten watek
    >
    > > zakonczyc.
    >
    > widze, ze nie zrozumiales w najmniejszym stopniu mojego tekstu!
    > tekst odnosi sie do pozostalych a nie do braveheard'a.
    > nie roumiem takze ciaglych zadan dotyczacych zakonczenia tego watku. czyzby
    byl
    >
    > on dla pewnych osob niewygodny? w kazdym badz razie takie wrazenie odnosi
    osoba
    >
    > trzecia po analizie tych wypowiedzi.
    >
    > Euer Schwert
  • Gość: {)xx[::::::::::::> IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 21.12.02, 15:49
    masz racje, tylko ze tych faktow ze strony RASu nie ma za duzo, wzglednie nie
    ma wcale. Dlatego po analizie waszych wypowiedzi mam taka obawe, ze ktos tutaj
    probuje storzyc zly obraz niemcow w polsce!
  • Gość: Schlesier IP: *.dip.t-dialin.net 21.12.02, 19:27
    Wydaje mi sie ze to jest ale bezpodstawne. Cele DFK i cele RAS sa w znacznej
    mierze pokrywajace sie. Bylo by nasensem wzajemne sie zwalczanie. Sa napewno
    czynniki, ale z poza wymienionych kol, ktorym o takie cos chodzi. Latwo sie
    przecierz domyslic komu konflikty miedzy Slazakami beda na reke. Dlatego moje
    apele o szukanie wzajemych plaszczyzn dzialania i o niewdawanie sie w
    bezsezowne awantury. Dziekuje serdecznie za zrozumienie. Zycze pieknych Swiat
    Bozegonarodzenia i Szczesliwego Nowego Roku.

    Schlesier
  • slezan 23.12.02, 11:54
    Nie zauważyłem, by do dyskusji włączyły się osoby mające krytyczny stosunek do
    Niemców w Polsce (chyba, że za jedynych Niemców w Polsce uznamy pana Brehmera i
    paru jego kolegów, o których wielu członków DFK sądzi, że działają na szkodę
    mniejszości). Zauważyłem natomiast szereg konkretów ze strony RAŚ - podanych w
    taki sposób, że osoba zorientowana (a więc zaangażowany działacz DFK)powinna je
    bez problemów odczytać. Były to m.in. informacje, gdzie można zweryfikować to
    co napisał pan Świderek. Z reakcji pana walecznego można wnioskować, że albo
    nie jest on wystarczająco zorientowany w sprawach samego DFK (co dziwi w
    sytuacji, w której podaje się on za członka tej organizacji), albo świadomie
    ignoruje wyraźne sygnały z naszej strony, bo inaczej musiałby przyznać się do
    błędu. Pan waleczny może mieć oczywiście taki, albo inny stosunek do RAŚ - jego
    święte prawo i temat na inną dyskusję. Dziwi mnie jednak, że z taką
    premedytacją wbija klin we własne stowarzyszenie, którego część blisko
    współpracuje z RAŚ (nie tylko przy okazji wyborów), a część zdecydowła się na
    flirt z Brehmerem, człowiekiem o reputacji bardzo wątpliwej, skonfliktowanym z
    wieloma działaczami DFK. O tym, że ci ostatni nie zgodzą się pod żadnym pozorem
    na sojusz z Brehmerem świadczy tekst bodajże w przedostatnim Wochenblacie i
    reakcja pana B. w jego żałosnej audycji (swoją drogą - dlaczego to nie audycja
    DFK tylko kanapowego ugrupowania pana B.?).
    O chwiejnej postawie pana Sikory w stosunku do Brehmera z jednej i RAŚ z
    drugiej strony wiem od dawna - bo na ten temat wypowiadali się także działacze
    katowickiego DFK. Uważam, że ten skądinąd zacny człowiek dał się zbałamucić
    hochsztaplerowi, którego mocodawcy, co staje się oczywiste, bynajmniej nie
    znajdują się w Berlinie. DFK w woj. śląskim znalazło się w impasie i nie widać
    pomysłów na jego przełamanie. Wzajemne oskarżenia (publiczne) działaczy tej
    organizacji nie nastrajają optymistycznie. I tym powinien raczej tropić się pan
    waleczny. Niedawno na wewnętrznym spotkaniu RAŚ była mowa o tym, że trzeba
    podjąć z DFK rozmowy na temat usystematyzowania współpracy na szczeblu
    województwa, wspólnych projektów itd. Pojawił się podstawowy problem - z kim
    rozmawiać? Władze statutowe unikają podejmowania decyzji pozostawiając wszystko
    w gestii struktur terenowych.
    Przy okazji tej momentami żałosnej polemiki pojawiło się kilka wątków
    ubocznych, w których pan waleczny zupełnie się pogubił:
    1. kwestia spisanej umowy między RAŚ a DFK - nie spisano jej, gdyż pani Burdzik
    nie widziała takiej potrzeby; ze strony RAŚ nie było żadnych przeszkód. Na
    poziomie kół, tam gdzie rozwija się współpraca, starczają umowy ustne - gdyż
    obie strony darzą się zaufaniem (tak jest np. w Katowicach, Rybniku, Chorzowie,
    Rudzie Śląskiej).
    2. kwestia nazwy komitetu wyborczego - pan waleczny uczynił zarzut z
    kamuflowania nazwy DFK (TSKN). I tu ponownie zarzut chybiony - o
    nieeksponowaniu niemieckosci w nazwie komitetu mówił sam Brehmer (wtedy kiedy
    czynił jeszcze umizgi wobec RAŚ), a także wielu członków DFK (ja akurat z ich
    argumentacją się zgadzam - to również temat na osobną dyskusję, to co napisał
    na ten temat pan waleczny świadczy o niezrozumieniu problemu). Na oznaczenie
    dzialaczy DFK dopiskiem przy nazwisku nalegał RAŚ, ale wladze wojewódzkie TSKN
    nie dostarczyły stosownego pisma (wymaganego przez komisję wyborczą).
  • braveheard 29.12.02, 14:21
    Slezan jak zykle probujesz odwiesc od sedna sprawy jakim byla klmstwa na temat
    spotkan i umow z DFK rozpowszechniane przez Pana Swiderka ciebie jak i Wilyma.
    Weryfikacje waszych wypowiedzi jak juz wczesniej pisalem sa zbyteczne, jezeli
    Swiderk pisal, ze sie w 2002 kilka razy z Sikora spotkal, nie potrafi jednak podac
    miejsca ani daty chocby jednego spotkania, a bystrzak slezan jako odp. pisze
    historyjki o telefonie i jego wynalazcy; to to wystarcza jako odpowiedz.

    Pewna niechec DFK Kattowitz jak i Königshütte do pana Brehmera sa tak stare jak obie
    organizacje, wiec ystry slezan nie mowi tu nic nowego.
    W demokratycznie zorganizowanych organizacjach jest rzecza normalna, ze ne
    wszyscy sa tego samego zdania i maja do postronnych organizacji jak jest PiP ktora
    kieruje pan Brehmer zroznicowane stanowisko.

    Jak widac po tegorocznych wyborach RAS chcial zaprzegnac DFK jako dostawce
    glosow kto nie chcial na to pojsc zostal obrzucony obelgami i oszczerstwami.
    Pozatym wykorzystujac animozje co poniektoryc grup do PiP probuje RAS wywolywac
    nieporozumenia w MN woj. Slaskim. Nie wiem panowie czy to przypadek czy tez
    dzialanie celowe?

    Co do twojch punkcikow.
    1.Bark pisemnych umow pozwala wam na przyslowiaowe kiwanie DFK jak popadnie,
    ostatnio po wyborach nasze. Chopy z Königshütte jak i Katowic nie byli na was gut zu
    sprechen!

    2.Nie mieszaj faktow.
    Jestem przeciwny na tworzenie komitetow wyborczych przez DFK z innymi
    ugrupowaniami na skali wojewodzkiej bez jasno wyprofilowaniego slowa "niemiecki".
    Nie pisz opowiastek o Brehmerze, bo to ty tu jednoznacznie napisales, ze jestes
    przeciw takim nazwom, poniewz chcesz pozyskac glosy ludzi ktorych slowo
    niemiecki odstrasza(A Brehmer szedl z DFK z listy, gdzie az bilo w oczy slowo
    NIEMCY!).
    Ty jedank wolisz wabic ludzi, ktorzy nieprzepadaja za Niemcami lista na ktorej sa
    zakamuflowani ludzie z MN. Czy nie jest to zwykle oszustwo wyborcy?
  • Gość: Schlesier IP: *.dip.t-dialin.net 29.12.02, 15:06
    Szczegolnie ten fragmet Cie uwypukla:

    "Jak widac po tegorocznych wyborach RAS chcial zaprzegnac DFK jako dostawce
    glosow kto nie chcial na to pojsc zostal obrzucony obelgami i oszczerstwami.
    Pozatym wykorzystujac animozje co poniektoryc grup do PiP probuje RAS wywolywac
    nieporozumenia w MN woj. Slaskim. Nie wiem panowie czy to przypadek czy tez
    dzialanie celowe?"


    PS

    Znowuz sie wy-zdradziles!
  • braveheard 29.12.02, 14:25
    Slezan piszesz, ze pan Brehmer ma jakichs tam mocodawcow.
    Bystrzaku, nie kazdy musi miec mocodawcow tak jak ty juz ci to kiedys pisalem.
    Powiedz mi jak by Brehmer mial mocodawcow w Warszawce, czemu mial by jakies
    klopoty z prokuratura. Agent musi byc czysty i wiarygodny a u Brehmara tak to cos
    nie zabardzo.
    Karmi kloszardow, w pare dni przed wyborami wpada do jego przytulku policja, cos
    cienko jak na agenta.
    Brehmer jest niewygodnym czlowiekiem dla ludzi na ktorych kanapie ty zbyt czesto
    zasiadasz, bystrzaku! Tu tkwi sek sprawy.

  • Gość: Schlesier IP: *.dip.t-dialin.net 29.12.02, 15:20
    Ale akuratnie jak na ciebie prowokatora
  • slezan 02.01.03, 14:24
    No i nam się towarzysz waleczny zdemaskował jako Mitlaeufer (czy może raczej
    należałoby powiedzieć paputczik) Brehmera. W tym momencie wszystko staje się
    jasne. Nawet dopowiedział sobie gdzie to sytuuję mocodawców wielkiego lidera
    PiP-y. Dał przy okazji świadectwo bardzo spłaszczonego obrazu rzeczywistości,
    sugerując, że nie może być agentem ktoś, kogo nie wszystkie agendy państwowe
    przytulają do swej mlecznej piersi. Ta infantylna optyka nie dziwi jednak w
    obliczu dość ograniczonych zdolności percepcyjnych szanownego interlokutora,
    który nie rozumie co się do niego pisze, i gubi się, gdy przyjdzie mu odnieść
    się do postów wielowątkowych. O braku znajomości podstaw logiki formalnej nie
    wspomnę. Towarzysz waleczny został najwyraźniej wychowany w przekonaniu, że
    rachunek zdań jako sprzeczny z marksistowską dialektyką jest bezużyteczny.
    Apeluję jednak o rozróżnianie między koniunkcją i alternatywą (np. zdanie
    "Brehmer i niektórzy członkowie DFK uważali, że lepiej zanmaskować niemeickość
    w nazwie komitetu" jest zasadniczo różne od zdanie, w którym spójnik "i"
    zastąpimy spójnikiem "lub"). Towarzysz waleczny wczuł się chyba w rolę oficera
    śledczego - jego kolejne posty można by streścić w zdaniu: "To ja tu zadaję
    pytania!". Tymczasem nikomu z tu obecnych nie przyszło do głowy przyjąć roli
    przesłuchiwanego i z zabawy wyszły nici. Towarzysz waleczny usłyszał tyle, ile
    chciano mu powiedzieć. Jego adwersarze nie byli jednak aż tak bezlitośni, by
    pzostawić go w stanie niepewnośći - wskazali drogę uzupełnienia tak upragnionej
    wiedzy. Pozyskiwanie informacji tą drogą okazało sie jednak przekraczać
    możliwości towarzysza walecznego. Metoda nachalnej interrogacji zawiodła i
    towarzysz waleczny został ze swoim problemem, powtarzając przez łzy wciąż te
    same pytania. Na koniec wybuchnął spazmatycznym szlochem, broniąc gwiazdora
    Radia Katowice niczym Leonidas Termopili. Oby nie skończyło się to tak
    tragicznie jak tamta historia, bo przeczytamy; "Internauto, powiedz
    górnośląskiemu Heimatowi, że tu leży waleczne serce, które pękło z bezsilnej
    złości".
  • Gość: Wilym IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 02.01.03, 22:20
    Slezan
    - nie zapomnij dodac: "waleczne serce z bledem ortograficznym".
    Albowiem waleczne serce w jezyku angielskim to "BRAVEHEART", "braveheard" w
    najlepszym przypadku mozna by przetlumaczyc jako "waleczny uslyszany", hehehe
    (a i to przy duzej dozie wyrozumialosci, zwazywszy na bezsens takiego zwrotu)
    pzdr,
    Wilym
  • braveheard 03.01.03, 22:17
    Brawo Wilym jak pierwszy to zauwazyles, wprwadzie po 10 tygodniach i po dziesiatkach
    mych postow ale i tak barwo, bo nikt inny nie zauwazyl!!!
    Blad jest mi znanany, no coz zdarze sie!?
    I wsumie po pol roku jestes pierwsza ktory to zauwazyl. Znajomosc jezyka angielskiego
    jest jak widac w Polsce jest niezbyt dobra. Widac to najbardziej wtedy jezeli ktos
    proboje ten nik tlumaczyc i bledu nie zauwaza (zob. np. Slezan).
    Mimo wszystko zostane przy tym >Braveheard< nawet z tym kardynalnym bledem!

  • braveheard 03.01.03, 22:27
    Co nie podobalo sie? Czyzbym sie mylil? Moze to kanapa klubu jakobinow:-)
    Slezan widze, ze palasz niesamowita sympatia do pana Brehmera.
    Ciekaw jestem skad sie ten osobisty uraz u ciebie wziol?

    a co to ma byc?
    :.."Apeluje jednak o rozróznianie miedzy koniunkcja i alternatywa (np. zdanie
    "Brehmer i niektórzy czlonkowie DFK uwazali, ze lepiej zanmaskowac niemeickosc
    w nazwie komitetu" jest zasadniczo rózne od zdanie, w którym spójnik "i" zastapimy
    spójnikiem "lub")."...
    Slezan przepraszam ale nie jestem tak bystry jak ty podaj date postu gdzie cos takiego
    zostalo tu napisane. Faktem jest ze ty napisales ze jestes przeciwko uzywaniu slowa
    "niemiecki" w nazwie listy..

    Widze ze spodobalo ci sie slowo "infantylny":-)
    Trzymaj sie i nie zapominaj o twych ulubionej grupie wyborcach, ktorych slowo
    "niemiecki" odstrasza.
  • slezan 05.01.03, 18:05
    A pewnie, że się odezwie. Ponownie zaczynam czerpać radość z tej
    korespondencji, choc niejeden powie pewnie, że to perwersja.

    braveheard napisał:

    > Co nie podobalo sie? Czyzbym sie mylil? Moze to kanapa klubu jakobinow:-)

    Stanowczo zaprzeczam. Jestem zaprzysięgłym rojalistą, podobnie jak większość
    czonków RAŚ - jak powszechnie wiadomo zwolenników restytucji monarchii w
    momencie, gdy Artur powróci z Avalon (ewenetualnie zadowolimy się Barbarossą).

    > Slezan widze, ze palasz niesamowita sympatia do pana Brehmera.

    Miłość bliźniego jest mi najwyższym nakazem.

    > Ciekaw jestem skad sie ten osobisty uraz u ciebie wziol?
    >

    Pośliznąłem się na skórce od banana i dotkliwie potłukłem. Od tej pory z
    upodobaniem toczę dyskusję z tak szacownymi aderwsarzami jak Twoja niezwykła
    osoba.

    > a co to ma byc?
    > :.."Apeluje jednak o rozróznianie miedzy koniunkcja i alternatywa (np. zdanie
    > "Brehmer i niektórzy czlonkowie DFK uwazali, ze lepiej zanmaskowac
    niemeickosc
    > w nazwie komitetu" jest zasadniczo rózne od zdanie, w którym spójnik "i"
    zastap
    > imy
    > spójnikiem "lub")."...
    > Slezan przepraszam ale nie jestem tak bystry jak ty podaj date postu gdzie
    cos
    > takiego
    > zostalo tu napisane. Faktem jest ze ty napisales ze jestes przeciwko
    uzywaniu
    > slowa
    > "niemiecki" w nazwie listy..
    >

    Napisałem (o wybacz mi, że cytuję własne wypowiedzi, choć daleko mi do pozycji
    klasyka, którą Ty osiągnąłeś w dziecięctwie), że przeciwni byli temu "Brehmer,
    a także niekórzy członkowie DFK". "A także" jest równoważne z "i", co oznacza,
    że wprowadza koniunkcję. Ty raczyłeś się odnieść jedynie do stanowiska Brehmera.

    > Widze ze spodobalo ci sie slowo "infantylny":-)

    Owszem, zauważyłem z jakim upodobaniem go używasz i postanowiłem pójść w Twe
    szlachetne ślady. Rozumiem jednak, że Twe starcze zdziecinnienie jest
    zjawiskiem jakościowo różnym od infantylizmu "młodzika" Świderka. Dlatego
    podkreślam, chyląc czoła przed siwą głową - nie zamierzam porównywać braku
    doświadczenia nastoletniego autonomisty z Twą przypadłością, której dorobiłeś
    się przez lata wraz z hemoroidami.

    > Trzymaj sie i nie zapominaj o twych ulubionej grupie wyborcach, ktorych slowo
    > "niemiecki" odstrasza.

    Też ich powinieneś polubić. Jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma. A
    propos - wciąż nie dostałem odpowiedzi na pytanie, dlaczego w Twych pięknych
    stronach mniejszość nie szła pod swoim szyldem.
  • braveheard 05.01.03, 21:52
    Slezan jak widze w koncu pokazales twe prawdziwe oblicze. Nasmiewajac sie z ludzi
    starszych wystawiasz sobie jednoznaczna opinie!

    Co do twojego pytnia, Jak masz takie dobre kontakty z DFK(np. w Stolarzowicach) to
    musisz znac odpowiedz na to pytanie! Czyz nie?

  • slezan 06.01.03, 09:42
    braveheard napisał:

    > Slezan jak widze w koncu pokazales twe prawdziwe oblicze. Nasmiewajac sie z
    lud
    > zi
    > starszych wystawiasz sobie jednoznaczna opinie!
    >

    Naśmiewając się? Nie ośmieliłbym się! Zwłaszcza z ludzi starszych, a z Ciebie w
    szczególności. Mą intencją było jedynie wyrazić swe głębokie przekonanie, iż
    młodzik z RAŚ nie może, absolutnie nie może podjąć równorzędnej dyskusji z
    kimś, kto zgromadził tak wielki bagaż doświadczeń, również medycznych. Cóż może
    wiedzieć o życiu taki wyrostek jak Świderek? Najwyraźniej, co często mi się
    zdarza, nie dość jasno wyartykułowałem swe poglądy. Ale zrozum, że one się
    dopiero krystalizują - proces ten nie zakończy się u mnie pewnie przed
    sześćdziesiątką.

    > Co do twojego pytnia, Jak masz takie dobre kontakty z DFK(np. w
    Stolarzowicach)
    > to
    > musisz znac odpowiedz na to pytanie! Czyz nie?
    >

    Ale ja chciałbym poznać Twoje zdanie na ten temat. Z moimi znajomymi z DFK
    nawet o tym ne rozmawiałem, bo nie uznałem tego za coś szczególnie niezwykłego.
    Dopiero gdy poznałem Twój krytyczny pogląd na maskowanie przymiotnika niemiecki
    w nazwach komitetów wyborczych zaczęło mnie to nurtować.
  • braveheard 03.01.03, 22:54
    Przed swietami mialem mozliwosc spotkac sie z p. Sikora. Przy tej okazji nie
    omieszkalem przekazac mu tez kompletnego wydruku watku.
    Zahaczylismy rowniez temat wyborow, jak i wynikow.
    Dyskutowalismy tez o wczesniejszych rozmowach z 2001 roku z RAS, oj panowie ale
    zescie "ukald" zawarli.. A potem manipulacje i bajeczne interpretacje, ze az hej. Rece
    opadaja
    Pan Sikora nawet nie mogl ukladu zawrzec, poniwaz nie moze decydowac za inne okregi
    ktore obejmowal itd, juz o tym pisalem. A RAS nie byl wstanie zorganizowac spotkania z
    przedstawicielami tych trzech okregow by sprawe lokalnie z nim omowic.
    Pan Sikora byl wyraznie rozczarowany, ze pan Swiderek i koledzy takie bzdury na
    jakims brukowym forum wypisuja i sa zbyt tchorzliwi sami sie z nim skontaktowac.

    Na forum jednak bajeczki o zlych i dobrych wypisywac, o krystalicznym RAS i o zlym
    dywersantcie Brehmerze pod ktorego wplyw wpadla czesc DFK inne. farmazony.
    Panowie zastanowcie sie czasami co piszecie, przekrecanie i manipulowanie prawdy
    tudziez nawet poslugiwanie sie nieprawda nikomu nie sluzy ani RAS ani DFK i napewno
    nie sprawie Slaska.

    Ach, bym zapomnial wszyscy chcieliscie mnie poznac, moje nazwisko i imie jest zanane
    panu Sikorze, jezeli pan Panie Swiderek chce sie je poznac to prosze sie skontaktowac
    osobiscie z panem Sikora.

    Z uszanowaniem
    B
  • Gość: Wilym IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 04.01.03, 10:18
    Jasne braveheard, juz wszyscy gremialnie biegniemy do p. Sikory, zeby sie
    dowiedziec kim jestes. Juz, zaraz tam bedziemy, bo to noiesamowity zasczyt moc
    sie tego dowiedziec.
    A swoja droga to podziwiam cie chlopie: trzy posty za jednym razem. Ale mam
    nadzieje, ze to jeszcze nie wszystko co z siebie dajesz. Mam nadzieje, ze
    nastepnym razem zaskoczysz mnie jeszcze bardziej.
  • braveheard 04.01.03, 11:03
    Tja, Wilym macie mozliwosc zweryfikowania tego co pisze, jak nie chcecie to juz wasza
    sprawa!
  • barteks4 04.01.03, 12:26
    braveheard napisał:

    > Tja, Wilym macie mozliwosc zweryfikowania tego co pisze, jak nie chcecie to
    juz
    > wasza
    > sprawa!

    Przeceniasz sie braveheard. Znam ciekawsze zajecia - zreszta na tym forum
    rozmawialem z Toba, a nie z kims innym. Nie mam zamiaru plaszczyc sie przed
    toba, w sumie to nawet o tobie zapomnialem i tylko z przyzwyczajenia zadalem
    sobie trud, zeby ci odpisac.
  • Gość: {)xx[::::::::::::> IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 04.01.03, 14:28
    tak czytam te wasze wypowiedzi i dochodze do wniosku, ze plaszczenie jest
    wlasnie problemem. niektorzy uwazaja, ze musza sie plaszczyc zamiast kooperowac.
    pachnie mi to polskim losungswort: "nie bedzie niemiec plul nam w twarz!!!"
  • Gość: {)xx[::::::::::::> IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 04.01.03, 14:29
    tak czytam te wasze wypowiedzi i dochodze do wniosku, ze plaszczenie jest
    wlasnie problemem. niektorzy uwazaja, ze musza sie plaszczyc zamiast kooperowac.
    pachnie mi to polskim losungswort: "nie bedzie niemiec plul nam w twarz!!!"
  • braveheard 05.01.03, 21:54
    Plaszczyc?
    Moze wystarczyla by tylko prawda.
    No coz kazdy swoja miarka mierzy!
  • Gość: ! IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 06.01.03, 00:36
    zawsze mowilem ze z nim nie warto zaczynac
    i co dostalo sie po nosie za bredzenie, wyscie nie sa ani hauskatze wyscie som
    papiertiger na sofie uopu

    braveheard dlugo zes ich meczyl, ja wiem ty tak lubisz pamietam jeszczez kattowitz.
  • Gość: ! IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 15.01.03, 17:39
    i co haraldzik nie je to banda poltoniow kera dokupy z polkami je przeciwko nom
    niemcom????????
    Ino nie godej ze nic niy wisz na tyn temat, przeczytej se uwaznie jak loni sam
    cyganiom!!!!!!!! jo ci winszuja duzo szpasu przy czitniu!!!!!!!!!!!!!!

    dein !
  • Gość: Wilym IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 15.01.03, 17:43
    Wykrzykniczku-twoja paranoja nabiera niebezpieczych rozmiarow. Troche mi cie
    szkoda, ae w sumie jestem ci wdzeczny, bo dzieki tobie trzy pierwsze posty na
    tym forum dotycza RAS.
    Dzikeuje ci "!", moj niezrowowazony przyjacielu z forum.
    p.s. ile kosztuje psychiatra w Rajchu?
  • Gość: ! IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 15.01.03, 17:52
    widzisz matolku po tym poznac takich kleingeistow jak ty bo sie cieszom jak dwa posty
    kaj pisze ras ja jakims forum w internecie som forny.
  • Gość: ! IP: *.mcbone.net / *.pppool.de 15.01.03, 20:06
  • Gość: Ignor IP: *.dip.t-dialin.net 15.01.03, 20:13
    .
  • Gość: ! IP: *.pool.mediaWays.net 06.03.03, 23:13
    pokazuje oblude krupniokow i poltoniow!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: Ignor IP: *.dip.t-dialin.net 06.03.03, 23:15
    to jednak ty som do sia godosz
  • Gość: ! IP: *.pool.mediaWays.net 06.03.03, 23:24
    mom zawsze jeszcze ciebie szwager, cykorze. Ty sie wlasnego cienia boisz
    krupnioku labandzki!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: Ignor IP: *.dip.t-dialin.net 07.03.03, 07:33
    .
  • slezan 07.03.03, 14:32
    Miło, że Martinku bronisz dobrego imienia swojego papy. To świadczy o tym, że
    nawet największy troglodyta może wykrzesać z siebie odrobinę człowieczeństwa.
    Sposób, w jaki to robisz, nie przynosi jednak chwały temu, który dał Ci życie i
    pwoinien był też wychować. Podejrzewam, że materiał genetyczny był zbyt oporny
    na wszelkiepróby kształtowania w zgodzie ze standardami przyjętymi w
    cywilizowanym społeczeństwie.
  • Gość: ! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.03.03, 22:11
    sledzianku czyzby zauwazal u ciebie pewne przeciazenie ukladu nerwowego,
    duchowa podpora slonskich krupniokow nie moze sobie na takie chwile slabosci
    pozwalac,!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

    Lisek jest bardzo zaszczycony, ze dales mu imie i jest szalenie ciekawy jak
    zwie sie ostoja nowego narodu slaskiego, lisekowi wydaje sie ze stare slaskie
    imona jak bolko, lub pozniejsze jak heinrich, jorg , manfred sa niezbyt
    twarzowe dla nowego narodu slaskiego, tu bardziej pasuja zdzisio , bogus,
    stasiu, wladziu, uraduj serce niesamowicie ciekawego liska i zdradz mu swe imie.
    Lisek byl ostanio bardzo zasmucony ze niedowiedzial sie o liczebosci nowego
    narodu slonskich krupnikow po ostatnim spisie, jednak widzac przemeczenie
    psychiczne wywodzace sie z walki z wrogami krupnikow, poczeka chetnie az
    duchowa podpora wroci do sil.
  • slezan 09.03.03, 12:16
    "Chodzi lisek koło drogi, nie ma ręki, ani nogi...".
    Martinku, widzę że dodajesz sobie animuszu niczym dawni Indianie. Mieliśmy
    Siedzącego Byka, Szalonego Konia, a teraz mamy Liska, hehehehe. Pewnie - lepiej
    być liskiem niż sikorką. Choć na miano Chytruska musisz jeszcze ciężko
    zapracować.
  • Gość: ! IP: *.pool.mediaWays.net 10.03.03, 22:34
    slezan napisał:

    > "Chodzi lisek koło drogi, nie ma ręki, ani nogi...".
    sledzianku jestem wrecz urzeczony jak ladnie rymujesz, szwagier mimo ze tez tak glupi
    jak ty a jednak mu to lepiej wychodzi, czyzby nalog ograniczal cie w twej
    tworczosci????????????
    prosze cie, zajzyj najpierw do ksiazki z biologii zanim zaczniesz tworzyc poezje
    nowego wielkiego narodu slonskiego, w zjednoczonej europie bedzie malym
    krupnioczka spewnoscia bardzo przykro jak sie dowiedza, ze ich duchowy przywodca
    nie zna poprawnej nazwy konczyn wiekszosci ssakow;-)))))

    > Martinku, widzę że dodajesz sobie animuszu niczym dawni Indianie. Mieliśmy
    > Siedzącego Byka, Szalonego Konia, a teraz mamy Liska, hehehehe. Pewnie - lepiej
    >
    > być liskiem niż sikorką. Choć na miano Chytruska musisz jeszcze ciężko
    > zapracować.
    nie odzwierdziedlaj swego zawchowania na innych, wiem ze to koi bol ale watpie czy ci
    pomoze odzyskac psychiczna stabilnosc.
    lisek od same poczatku jest tu liskiem i tez nim pozostanie, swory kettenhundow nie sa
    mu potrzebne tak jak naszemu wielkiemu duchowemu przywodcy nowego naraodu
    slonskich krupniokow a zarazem zoldaka warszawki.
    sledzianku nie odpowiedziales na me pytanko, czyzbys sie wstydzil swego tak pieknego
    polskiego imienia????
    jak wrocisz do sil to napisz mi tez prosze jak liczny jest wasz nowy narod, tu i owdzie
    slyszalen, ze zaledwie 5000-10000 zagubionych dusz chcialo sie pod twa duchowa
    opieke oddac bys je prowadzil do krainy mlekiem i miodem plynacej !!!!!!!!
    Pa!!!!
  • slezan 11.03.03, 11:42
    Martinka rodzice nie posłali do przedszkola? Z tego zaniedbania wynika, jak
    widzę nie tylko społeczne nieprzystosowanie, ale także nieznajomość dziecięcych
    rymowanek.
    "Żołdak Warszawy", he he he, to coś nowego, choć niezbyt oryginalnego.
    Powysilaj jeszcze mózgownicę, może efekty będą lepsze;-)
  • Gość: ! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.03.03, 00:37
    Slezian, znow jakies osobiste opowiastki, nie chce byc osobisty ale twoje
    problemy z gibisem ludzi postronnych malo obchodza.
    Lisek proponuje ci nie klapac tyle gebunia przed kompem, trzymaj ja zamknieta
    to tez nic ci nie bedzie wypadac ani kapac i napewno wielu postronnym
    oszczedzisz nerwow wechowych.
    Jak tam, czytasz ksiazke z biologi o pozytecznych sikorakach???????
    Jak wypocznisz to odpisz liskowi na jego pytania, starsznie jest ciekawy twego
    imienia jak licznosci nowego narodu zymlokow.
    Pa i szybkiego powrotu do sil!
  • slezan 17.03.03, 14:55
    He, he, he. To znowu Ty, ofermo? Inwencja tradycyjnie nie dopisuje. Nie stać
    Cię na więcej?
    No, no, nasz Martinek ma swoje źródła informacji w samej Warszawie. Zna wyniki
    spisu już przed publikacją. Szacunek, szacunek... Widzę, że warszawka zdradza
    sekrety tylko niektórym "żołdakom". Co trzeba Martinku zrobić, żeby zasłużyć
    sobie na takie zaufanie polskich urzędników? Powiedz mi szybciutko, bo czuję
    się głęboko niedowartościowany traktowaniem mnie przez mocodawców per noga;-)))
  • Gość: ! IP: *.arcor-ip.net 05.04.03, 01:35
    Sledzian, troszke twe posty zaczynaja tracic bezradosciaJ))) ach jak
    niezgrabnie chcesz uniknac odpowiedzi, troche moglbys byc orginalniejsza!
    co forma nie dopisuje zoldaczku albo zbyt woee alkoholu???

  • slezan 06.04.03, 12:48
    Nie pij tyle mój ptaszku, bo loetrski Ci się układają w dziwne konfiguracje.
    Ostatnio dowiedziałem się, że mylnie przypisano Ci imię Martin - może tak masz
    na drugie?
  • Gość: Maksi IP: 136.173.246.* 07.04.03, 20:31
    slezan napisał:

    > Ostatnio dowiedziałem się, że mylnie przypisano Ci imię Martin - może tak
    masz
    > na drugie?

    No ale najwazniejsze Slezan, ze wiemy kim ten gadzik jest no nie? Drobna
    korekta, a tyle radosci no nie? I imie znamy i nazwisko i mijesce pobytu! Ba!
    Nawet na zdjeciu go mamy!
  • Gość: Szwager IP: *.dip.t-dialin.net 07.04.03, 20:52
    No synki, ale proponuja sie nad nim zlitowac - pod warunkym ize sie ale poprowi!

    PS

    I co najwazniyjsze on sie juz niy zakamufluje, hehe!
  • meg_s 07.04.03, 22:14
    Gość portalu: Maksi napisał(a):

    > No ale najwazniejsze Slezan, ze wiemy kim ten gadzik jest no nie? Drobna
    > korekta, a tyle radosci no nie? I imie znamy i nazwisko i mijesce pobytu! Ba!
    > Nawet na zdjeciu go mamy!

    Wy macie choć tyle - a mnie opluwa od roku - i nawet takiej malutkiej
    satysfakcji nie mam :-((
  • wilym 08.04.03, 09:47
    Nie przejmuj sie. Nie warto sobie nim zawracac glowy, a moze lepiej, jak to u
    mie godajoum: niy ma co sie nim pokidac!
  • Gość: Szwager IP: *.dip.t-dialin.net 08.04.03, 12:44
    A nojlepiyj to go smolic
  • wilym 08.04.03, 12:52
    Szwager! A dostolzes mopjo maila ze ksiounzkom we anhangu?
  • Gość: Szwager IP: *.dip.t-dialin.net 08.04.03, 13:33
    Ja, kule na mole! Zapomniouch Ci fajnie podziynkowac - PIYKKNE DZIYNKI!!!
    Kajsik kole soboty biera sie za czytanie, bo prawie czytom jeszcze "Narrenturm"
    A.Sapkowskiego. Pacz tam jako i czim sie i

    Pyrsk!
  • wilym 08.04.03, 16:50
    no chow sie synek! I mom nadzieja, ze Cie zona niy spiyroniola cos tak pozno
    wrociol wtedy do dom!
  • Gość: ! IP: *.arcor-ip.net 12.04.03, 01:57
    teraz juz wiecie kim jestem i nawet moje zdjecia macie ,woow, jestem naprwde
    pod wrazeniem ;-)))))))
    poszukajcie mojego adresu w ksiazce tel. i napiszcie mi cos o was i poslijcie
    najlepeij pare zdjec, np od pamponia wilyma defraudujacego pieniadze UNi w
    brukseli, krupnioka szwagra i oczywiscie zoldaka warszawki sledziana, sledzian
    do zdjecie prosze nie otwieraj gembuni!!!!!!!!!!!!!!!!

    dajcie tu jakis link na moje zdjecia chetnie zobaczeze jak wygladam, ostnia
    moja podobizna byla dosc nieudana:-))))))
  • Gość: ! IP: *.arcor-ip.net 12.04.03, 01:59
    meg jak schudniesz z conajmniej 15 kg to bedziesz miala satysfakcje:-))))))
  • meg_s 12.04.03, 19:09
    bardzo dziękuję za troskę i życzliwą radę, ale przy takim spadku wagi
    pomarszczyłabym się okrutnie, poza tym wśród chudych jest większy procent
    zmierzłych
  • Gość: ! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.04.03, 21:54
    przynajmniej humor ci dopisuje!!!!!!!!!!!
    A co do zmarszczek to mysle ze sie lepiej znasz:-))))))
  • Gość: Wilym IP: *.gliwice-bernardynska.sdi.tpnet.pl 12.04.03, 21:16
    Gość portalu: ! napisał(a):

    > meg jak schudniesz z conajmniej 15 kg to bedziesz miala satysfakcje:-))))))

    Po pierwsze nie poraz pierwszy pokazujesz swoje chamstwo, ale czego sie
    spodziewac po zamiatajacym ulice prostaku, ktorego codziennie doluje widok
    Turka, ktory robi kariere i kase :-)))
    I blad numer dwa: chcialbys Bruksele, co? Ale nie ma, Wilus nadaje z tego
    mijsca skad nadawal zawsze; login to zagrywka taktyczna prostaku.
  • wilym 12.04.03, 21:18
    a zdjec i tak nie dostaniesz-dales sie sfotografowac z kumplami, bo tak sie
    sklada, ze mamy tych samych znajomych . Ale nie dla psa kielbasa-chcialbys, a
    nie dostaniesz :-)))
  • Gość: ! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.04.03, 21:50
    ach mamy tych samych znajomych????????? no cos takiego!!!!!! nie zauwazylem, ze
    mam krupniokow i pamponiow wsrod znajomych ani zeby moi znajomi z takowymi
    obcowali:-))))))
    wilym nie badz taki i podaj mi tego linka, jak zdjec nie chcecie przyslac.
    chcialbym zobaczyc jak wyszlem:-)))))))
  • wilym 12.04.03, 22:07
    Gość portalu: ! napisał(a):

    > ach mamy tych samych znajomych????????? no cos takiego!!!!!! nie zauwazylem,
    ze
    >
    > mam krupniokow i pamponiow wsrod znajomych ani zeby moi znajomi z takowymi
    > obcowali:-))))))
    > wilym nie badz taki i podaj mi tego linka, jak zdjec nie chcecie przyslac.
    > chcialbym zobaczyc jak wyszlem:-)))))))
    "wyszlem" - a jednak jest z ciebie sierota i do tego analfabeta!!! Jak ladnie
    poprosisz, to dostaniesz link.
  • Gość: ! IP: *.arcor-ip.net 15.04.03, 23:48
    wilus nasz pamponiu bycinski, co przyjechales na swieta ???
    nie wiedzialem, ze jestes taki wrazliwy na lamanie polskiej mowy, czyzby brak
    argumenicikow??????
    podoba mi sie ze zaczynasz pisac jak twoi rodacy:
    >ale czego sie spodziewac po zamiatajacym ulice prostaku, ktorego codziennie
    >doluje widok
    >Turka, ktory robi kariere i kase :-)))

    wypisz wymaluj jak na warszawce!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    jest takie przyslowie " zadna praca nie hanbi"

    gardzisz ludzmi biedny to juz wszyscy wiemy, teraz widze, ze gardzisz i ludzmi
    ktorzy trudnia sie praca fizyczna naprawde uroczo, powiedz czy sa to jakies
    urazy wywodzace sie z twego wiejskiego pochodzenia? gardzisz tez twa rodzinka
    z ktorej napewno nie jeden chlew czy obore czyscil albo i do dzisiaj to jeszcze
    robi???????????????????????????????????
    Nie chcesz podac linku, ale jestes, ale nie to nie, proponuje ci sie poskarzyc
    na mnie u naszych wspolnych znajomych, ze nie przepadam za kruniokami i
    poltoniami, napewno wszyscy natychmiast zakoncza znajomosc ze mna :-)))))))))
  • wilym 16.04.03, 00:15
    nie gardze ludzmi, gardze toba
  • Gość: ! IP: *.arcor-ip.net 16.04.03, 00:47
    widzisz to jest typowe dla szowinistycznych parchow gardzic ludzmi, mozny
    gradzic tym co mowia pisza ale nigdy nie nimi jako ludzmi!!!!
    ale cieszy mnie ze wkoncu wypuszczasz to parszywa szowinistyczna wewnetrzna
    swinie z siebie:-))) nie ty pierwszy i nie ostatni!!!!!!!!!!
    A jak tam z tym linkiem, czzyby wielki bluff, tak jak z tym logowaniem pamponiu
  • wilym 16.04.03, 10:13
    Nie napisalem cymbale, ze gardze ludzmi: napisalem, ze gardze toba, zreszta
    jak wiekszosc ludzi na tym forum.
    Nie pisalem tez o zadnym linku, pisalem, ze mam Cie (niestety) na zdjeciu.
  • Gość: Arnold IP: 213.186.78.* 16.04.03, 16:05
    wilym napisał:

    > Nie napisalem cymbale, ze gardze ludzmi: napisalem, ze gardze toba, zreszta
    > jak wiekszosc ludzi na tym forum.
    > Nie pisalem tez o zadnym linku, pisalem, ze mam Cie (niestety) na zdjeciu.

    Widzialem wrobelka. A fe....
  • wilym 16.04.03, 23:37
    > Widzialem wrobelka. A fe....
    sikorke ...
  • Gość: P=tasznik z Tyrolu IP: *.dip.t-dialin.net 16.04.03, 23:56
    Wyszkubiymy tymu foglowi mozno pora farbowanych piorkow?
  • Gość: ! IP: *.pppool.de 18.06.03, 00:51
    pokozcie ptasznikowi;-)))))))))))))))))))))))))))))))
  • wasz_marjanek 16.03.03, 12:51
    JAKI KURWA NAROD SLASKI? NIEMA TAKIEGO NARODU I NIE BEDZIE!!!!


    SLAWA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
  • Gość: ärz IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.03.03, 13:48
    ale sa i beda Niemcy w Ostdeutschland (Pommern, Schlesien, Ostpreussen und
    Westpreussen)
    ;-)))))))))))))))))))))))))))))))))))
  • sven_hannavald 16.03.03, 14:14
    Gość portalu: ärz napisał(a):

    > ale sa i beda Niemcy w Ostdeutschland (Pommern, Schlesien, Ostpreussen und
    > Westpreussen)
    > ;-)))))))))))))))))))))))))))))))))))

    CYGANIE TEZ SA! TO TAK SAMO NAPLYWOWA LUDNOSC JAK NIEMCY!
  • Gość: Cygan IP: *.dip.t-dialin.net 16.03.03, 14:46
    i Polacy
  • Gość: Hartmut IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.03.03, 15:03
    Ludosc naplywowa? Pokaz mi polskie cmentarze na Slasku, Pommorzu czy Prusach
    Wschodnich, ktore sa starsze niz 55 lat?

    I czym tu mamay rozmawiac, chlopie oklamujesz sam siebie!
  • sven_hannavald 16.03.03, 15:12
    Gość portalu: Hartmut napisał(a):

    > Ludosc naplywowa? Pokaz mi polskie cmentarze na Slasku, Pommorzu czy Prusach
    > Wschodnich, ktore sa starsze niz 55 lat?
    >
    > I czym tu mamay rozmawiac, chlopie oklamujesz sam siebie!

    Akurat moj ojciec pochodzi z Pomorza i ma 64 lata ,jego ojciec i dziadek tez
    byli z Pomorza wiec nie pierdol mi tu glupot niemiecki matole.Moze tak wrocisz
    do szkoly i pouczysz sie ,bo wiedza nei grzeszysz.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka