• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Kredyt na pokrycie kosztów remontu.

  • 09.03.13, 14:41
    Co Państwo sądzą o skorzystaniu z kredytu ?
    Edytor zaawansowany
    • 09.03.13, 19:23
      W mojej ocenie - aczkolwiek jedynie po zapoznaniu się z pismem Zarządu będącym wstępem do załączonej uchwały ( bez uczestnictwa w zebraniu wspólnoty ) - propozycja zawarta w tym piśmie jest jednostronna. Zaznaczam, że nie mam nic przeciwko kredytowaniu ponieważ mam świadomość tego, że za kilka lat będzie jeszcze większy problem z miejscami, które wymagają remontu.

      Z pisma wynika, że są trzy opcje:
      1 – podwyższenie ok. trzykrotne FR – dla niektórych nie do przyjęcia
      2 – kredytowanie z minimalnym podwyższeniem FR – PKO, tylko oferta PKO ze wskazaniem na to, iż jest to jedyny bank dający kredyt na 20 lat
      3 - wpłata jednorazowa – co wydaje się zupełnie nie do przyjęcia, dla większości z nas.

      Zastanawiam się czy PKO w naszych warunkach jest jedynym bankiem który daje kredyt na 20 lat? Czy chodzi o to, że w ogóle na rynku jest jedynym takim bankiem ( co wydaje się być chyba niemożliwe ) – lakoniczne rozwinięcie tego problemu w piśmie Zarządu powoduje mój dystans do tej propozycji. Jedyne, co przemawia mi za PKO to nasze rachunki w tym banku. A może inny bank dostając rachunki wspólnoty byłby skłonny dać nam lepszą ofertę? Nie wiem. Ww. brak mojego uczestnictwa w zebraniu trochę mnie pogrąża w obecnych rozważaniach na ten temat – być może Zarząd przedstawił inne oferty banków, lecz nie ujęte one zostały w tym piśmie. Uważam ponadto, że warto rozważyć raty malejące ( być może tez była o tym mowa na zebraniu wspólnoty ), może przecież się okazać, że przy podwyższeniu FR większym niż minimalne, uda się nam cos zaoszczędzić a tym samym szybciej spłacić kredyt ( koszt kredytu to 1/3 kapitału i 2/3 odsetek ).

      Rzeczywiście za kredytem przemawia obecna sytuacja gospodarcza oraz fakt, iż jedno rusztowanie zmniejszy koszt remontów.
      Może warto zastanowić się nad pośrednią wersją tj. podwyższenie FR ale nie tak znaczne np. drugie tyle do zapłaty i kredyt w mniejszej kwocie?

      Oczekiwanie na zbiórkę funduszy własnych do 2028r., przy obecnych stawkach FR obawiam się, że do niczego dobrego nie doprowadzi. Naprawa tych “uszkodzeń” zwiększy wartość budynku, a obciążenie KW hipoteką nie zostało ujęte w tej propozycji, więc de facto nie należy się przejmować kredytem dopóki wszyscy będziemy regularnie wpłacać środki na FR.

      Z drugiej strony ledwo spłacimy kredyt po 20 latach a kolejny remont ( i kredyt ) będzie nas czekał, więc wpadniemy w błędne koło. Żałuję, że nie było mnie na zebraniu ponieważ kwestia zaplątania się w kredyty jest przerażająca a z drugiej strony “niecnierobienie” też jest dla nas ryzykowne.


      Ogólnie chyba czeka mnie jeszcze konsultacja z Zarządem w celu wyjaśnienia kilku spraw o których nie wiem i dopiero wtedy podejmę decyzję.
      Mamy czas chyba do środy, więc może warto jeszcze przemyśleć tę sprawę i ew. wyjaśnić wszystkie wątpliwości z Zarządem.

      Pozdrawiam.
      • 14.03.13, 13:50
        Pytanie które przy podjęciu decyzji o kredycie nasuwają się automatycznie:

        - Dlaczego bank PKO? Czy były podjęte jakieś oficjalne (do wglądu maile itd.) zapytania do innych banków?

        - Jaki jest udział mieszkań nie wykupionych do wykupionych? Co w sytuacji gdy dany lokal nie jest we wspólnocie, jego balkon zostanie pominięty? Ile osób tak naprawdę zrzuca się na kredytowanie?

        - Są balkony zabudowane. Czy te osoby będą ponosić koszta całej inwestycji?

        - Co w sytuacji kiedy najprościej rzecz ujmując cała wspólnota się posypie? Ludzie przestaną płacić czynsz nie będzie pieniędzy na spłatę kredytu. Do kogo bank zwróci się po spłatę długu?

        - Jakie jest zabezpieczenie kredytu, skoro nie hipoteka mieszkań to ziemia wspólnoty? (nasza wspólna).

        - Czy nie można wykonać remontu samych balkonów i świetlików bez elewacji budynku?

        Nie zgadzam się na kolejną podwyżkę nawet o 50gr m/2 funduszu remontowego. Uważam, że w tym momencie nasz czynsz jest bardzo wysoki. Mam porównanie do kilku mieszkań z Gocławia. Obok w bloku (nr 7) za ten sam metraż co moje łączny czynsz ze wszelkimi składowymi jest mniejszy o ponad 120zł a zawarte są w nim dodatkowo podatek od nieruchomości i podatek o wieczystego użytkowania gruntu gdzie my płacimy osobno.

        Mam również pytanie o opłatę za parking. Obecnie wynosi ona 10zł za miejsce parkingowe miesięcznie. Przy 200 autach rocznie jest to koszt 24tys. Gdzie są widoczne te pieniądze? Chodzi mi o konkrety. Zostały pomalowane nowe linie, ok przyjmuję to do wiadomości. Co jeszcze? Koszenie trawy? Wymiana żarówki w lampie? Serwis bramy?

        Sądzę, że jest wiele tematów do dalszego przedyskutowania w tej konkretnej sprawie, odradzam więc podpisywanie czegoś zbyt pochopnie w kratce ze słowem Tak. Do tematu możemy wrócić w każdej chwili. Są wątpliwości to je wyjaśnijmy.
        • 14.03.13, 18:45
          Z zaproszenia na spotkanie wspólnoty wynika, że na tym spotkaniu miały być omawiane oferty, więc chyba nie tylko PKO, tak sądzę. Na zebraniu jednak mieli być przedstawiciele banków - wszystkich, które miały dla nas jakąś ofertę? - nie wiem.
          Nie pracuję na ustawie o własności lokali więc nie pamiętam jak wygląda sprawa oficjalnego kontaktowania się z Zarządem, ale myślę że warto na drodze oficjalnej ( na piśmie ) skierować konkretne pytania i oczekiwać na odpowiedź. Jednocześnie przygotować się do dyskusji podczas corocznego zebrania.
          Lokale nie należące do wspólnoty powinny być pominięte - tak sądzę.

          Odpowiedzialność za zobowiązania dotyczące nieruchomości wspólnej ponosi wspólnota, jak i jej członkowie. Przy czym wspólnota za zobowiązania ponosi odpowiedzialność bez ograniczeń ( całym majątkiem ), natomiast każdy z właścicieli lokali odpowiada wprawdzie całym swoim majątkiem osobistym ( a więc nawet tym poza mieszkaniem ), ale tylko do wysokości udziału przysługującego mu w nieruchomości wspólnej (odpowiedzialność osobista).
          Link do info na temat odpowiedzialności:
          www.ekonomia24.pl/artykul/493610.html
          Po drugiej stronie kanałku FR jest droższy.

          Trzeba przyjrzeć się rachunkom wspólnoty i działaniom Zarządu jeśli nie jesteśmy zadowoleni z tego, co się dzieje teraz.

          Pozdrawiam.
    • 12.03.13, 13:51
      A co z dzierżawą terenu za budynkiem Abrahama 13 i kosztami jakie poniosła wspólnota na projekt bo nastała dziwna cisza. Moim zdaniem receptą na uzdrowienie podejścia do niektórych uchwał jest zmiana Zarządu i całej administracji . Rozmawiając z kolegami to nie tylko ja mam takie zdanie.
      • 12.03.13, 17:15
        Ciekawa uwaga, ale o to chyba należy zapytać Zarząd wprost.
        • 12.03.13, 20:28
          Zgodnie z dokumentami, które posiadam, na dzień 31.03.2012r. ( sprawozdanie z działalności Zarządu ) odnośnie "koncepcji inwestycji (...) przy budynku nr 13" został sporządzony projekt ( nie widzę ceny tego projektu w sprawozdaniu ) został złożony wniosek o wydanie decyzji o warunkach zabudowy i na dzień sporządzenia tego sprawozdania nie otrzymaliśmy pozytywnej decyzji i nie umożliwia to kontynuacji działań w tym zakresie.
          Wydaje mi się, że warto dowiedzieć się jakie było uzasadnienie tej decyzji, czy nie zostaliśmy zobowiązani do dokonania jakiejś zmiany, która spowodowałaby wydanie pozytywnej decyzji; ew. czy nie jest to wina projektu a zatem skierować dyskusję do architektów.
          Tak czy inaczej zamiast uzewnętrzniać się tu warto zająć się swoim majątkiem, ponieważ kredyt i części wspólne budynku wymagające remontu należą do członków wspólnoty więc jeśli będziemy tylko siedzieć to możemy stracić wiele.
          Pozdrawiam.
          • 13.03.13, 20:33
            Patrząc na sposób przyjmowania podpisów pod uchwałą proponuję tym osobom, które nie oddały swojego głosu sprawdzić, czy aby na pewno ich głos nie został oddany za uchwałą. Tym, którzy swój głos oddali pilnować terminu do zaskarżenia uchwały ( o czym poniżej ).

            Patrząc na podejście Zarządu do członków wspólnoty przyznam, że również jestem za zmianą zarządu. Zasłanianie się chorym dzieckiem bez wytłumaczenia, dlaczego żadnej kartki nie wywieszono na drzwiach jest oznaką braku szacunku dla innych osób ( właściwie pracodawców ), nawet przy tak chorym dziecku można pojawić się na parterze i pozostawić kartkę z informacją zamiast narażać ludzi na bezproduktywne stanie pod drzwiami.

            Może na corocznym zebraniu, które powinno się niebawem odbyć Państwo zaproponują jakąś inną kandydaturę. Może warto zaprosić kolegów, którzy mają podobne zdanie ( o zmianie Zarządu ) aby pojawili się na najbliższym zebraniu. Z tego co było mówione podczas oczekiwania w kolejce do podpisu wiele osób jest zainteresowanych zmianą, jak również kandydowaniem ale nic nie zmienimy unikając zebrań i podjęcia uchwały – a jest to praktyką w tej Wspólnocie :/

            Proszę to przemyśleć i w miarę możliwości zainteresować pozostałych "wspólnotowiczów" najbliższym spotkaniem wspólnoty ( termin jeszcze nie został wyznaczony ) bo jeśli tylko tu będziemy się uzewnętrzniać to nic nie zmienimy.

            W kolejnym poście dodatkowe informacje.

            Pozdrawiam.
            • 13.03.13, 20:34

              Poniżej przep. ust. o własności lokali i wyjaśnienia mogące się przydać w tej sprawie, szczególnie w zakresie przesłanek do uchylenia uchwały.
              “O sprzeczności z prawem można mówić także wtedy, gdy uchwała z formalnego punktu widzenia nie narusza żadnego przepisu, lecz jest dla członka niekorzystna czy to z gospodarczego, czy też z osobistego punktu widzenia”.

              Art. 23. 1. Uchwały właścicieli lokali są podejmowane bądź na zebraniu, bądź w drodze indywidualnego zbierania głosów przez zarząd; uchwała może być wynikiem głosów oddanych częściowo na zebraniu, częściowo w drodze indywidualnego ich zbierania.
              2. Uchwały zapadają większością głosów właścicieli lokali, liczoną według wielkości udziałów, chyba że w umowie lub w uchwale podjętej w tym trybie postanowiono, że w określonej sprawie na każdego właściciela przypada jeden głos.

              Art. 25. 1. Właściciel lokalu może zaskarżyć uchwałę do sądu z powodu jej niezgodności z przepisami prawa lub z umową właścicieli lokali albo jeśli narusza ona zasady prawidłowego zarządzania nieruchomością wspólną lub w inny sposób narusza jego interesy.
              1a. Powództwo, o którym mowa w ust. 1, może być wytoczone przeciwko wspólnocie mieszkaniowej w terminie 6 tygodni od dnia podjęcia uchwały na zebraniu ogółu właścicieli albo od dnia powiadomienia wytaczającego powództwo o treści uchwały podjętej w trybie indywidualnego zbierania głosów.
              2. Zaskarżona uchwała podlega wykonaniu, chyba że sąd wstrzyma jej wykonanie do czasu zakończenia sprawy.


              Żądanie uchylenia uchwały może być oparte na twierdzeniu o jej sprzeczności z prawem albo z umową właścicieli lokali. O sprzeczności z prawem można mówić także wtedy, gdy uchwała z formalnego punktu widzenia nie narusza żadnego przepisu, lecz jest dla członka niekorzystna czy to z gospodarczego, czy też z osobistego punktu widzenia. Należy zauważyć, że według pierwotnego brzmienia art. 25 ustawy właściciel lokalu mógł zaskarżyć uchwałę do sądu „z powodu jej niezgodności z przepisami prawa lub z umową właścicieli lokali”. Po nowelizacji tego przepisu podstawą zaskarżenia stało się nadto naruszenie zasad prawidłowego zarządzania nieruchomością wspólną lub naruszenie jego interesów w inny sposób.
              (LexPolonica)

              oraz link do informacji:
              www.e-wspolnotamieszkaniowa.pl/index.php/uchwaly-wlascicieli-lokali/zaskarzanie-uchwal-wlascicieli-lokali

              Pozdrawiam.
              • 18.03.13, 17:57
                A ja chciałbym zaproponować może sprzedaż terenu albo za budynkiem nr 13 lub przed budynkami, tak jak były plany kilka lat temu, zważywszy że miasto za kilka lat planuje zrobić zagospodarowanie przestrzenne i nie będzie już parkingów wolno stojących, tylko podziemne. Z uzyskanych pieniędzy ze sprzedaży przeznaczyć na wszystkie potrzebne remonty budynków, resztę oddać właścicielom.
                • 18.03.13, 18:01
                  Mnie osobiście ten pomysł się nie podoba bo póki co mam ładny widok z okna a przy sprzedaży będę komuś zaglądać w okno :/ Poza tym i jedna opcja i druga nie wiem, czy przy budowie czegokolwiek nie byłaby zagrożeniem dla fundamentów naszych budynków. Aczkolwiek nie znam się na tej sztuce, jednak... pewne obawy mam.
                  • 18.03.13, 18:31
                    W zagospodarowaniu przestrzennym jest przeznaczenie budynku nr 9, który miał się znajdować za budynkiem nr 13. Więc prędzej czy później może dojść do tego iż ten budynek tam powstanie, choć nasi lokatorzy posiadają wieczyste użytkowanie do 2080-któregoś roku, przepisy mogą się zmienić i gmina może postawić budynek ( a znając nasze państwo, to jak im się podoba tak przepisy zmieniają ). Proszę się rozejrzeć po okolicy i zauważyć iż bloki są stawiane prawie jeden obok drugiego. Puki co my możemy z tego skorzystać i nie myśląc o kredycie sprzedać teren, przeprowadzić remonty a pieniądze z FR np. odkładać na koncie oszczędnościowym, tak aby procentowały na następne potrzebne naprawy.
                    Co do fundamentów budynków proszę wziąć pod uwagę iż w przyszłości jest planowane budowa II linii metra i wychodząc na przeciw z uzyskanych pieniędzy można przeprowadzić odpowiednią kontrolę i ewentualnie jakoś to zabezpieczyć ( choć również się na tym nie znam ) a dużo się słyszy iż są problemy z budynkami na pradze płn. gdzie właśnie jest budowane metro.
                    • 18.03.13, 18:50
                      Z tego, że mimo iż mamy UW, to ktoś coś może zmienić i bez naszej zgody zostaną tu postawione budynki to zdaję sobie sprawę, w takim kraju żyjemy. Niemniej jednak jestem zdania, że warto zachować normalny widok za oknem i parking, za który płacimy po 10 zł a nie 100 czy więcej za miejsce ( bo można przypuszczać, iż takie będą ceny na parkingu podziemnym, który zastąpiłby obecny ). Wiem ( widzę ), że bloki stawiane są niemalże jeden na drugim, ale uważam, że przed podjęciem takiej decyzji warto wcześniej sprawdzić, czy taka budowa nie zagrozi nam. Przyznam szczerze, że dobrze by było aby blok ten jeszcze stał w dniu, gdy spłacę kredyt za mieszkanie :) Nie mam zielonego pojęcia czy można / ile ew. kosztuje taka ekspertyza ( co też nie daje nam gwarancji nienaruszenia naszych budynków - papier sobie a ludzie i ich pomysły swoją drogą ).
                      Na dzień dzisiejszy jestem przeciw takiemu rozwiązaniu, chyba że znajdzie się ktoś, kto byłby w stanie przekazać nam wszystkie za i przeciw ( te budowlane oczywiście ). Nie wykluczam zmiany zdania w tym temacie.
                      Z tego, co jednak wiem, i tak uchwała pewnie przejdzie. Wiele osób było oficjalnie na nie, ale jak przyszło do podpisywania, to na tak było 3/4 kartki.
                      Na przyszłość jednak, zastanawiam się nad zbadaniem naszych wpływów z lokali i reklam na gruncie, bo coś mi się wydaje, że tu mamy za mało wpływów. Zarobki zarządu też są moim zdaniem wygórowane. Do zbadania tego jednak trzeba się wybrać do administratora i posiedzieć w papierkach :/ Zakładam, że uważna lektura dokumentów wspólnoty wiele może nam powiedzieć/podpowiedzieć. Problem jednak w tym, że potrzeba na to trochę czasu poświęcić.
                      • 25.03.13, 16:36
                        Zobaczymy co nam na najbliższym zebraniu będzie miała do powiedzenia Komisja Rewizyjna.
                        • 25.03.13, 18:10
                          A kogo mamy w KR?
    • 30.03.13, 08:22
      W KR mamy, Pan Białkowski z A:11 i Pan Jurczak z A:13, był również św. pamięci Pan Dzikowski.
      • 30.03.13, 08:28
        Dziękuję.
        • 31.03.13, 20:51
          Uchwała nie przeszła więc temat w tej formie zamknięty.
          • 04.04.13, 21:15
            Witam
            Przede wszystkim chciałbym w imieniu Zarządu Wspólnoty podziękować wszystkim uczestnikom dyskusji na temat kredytu, którzy wypowiedzieli się na Forum.
            Dyskusja był moim zdaniem bardzo rzeczowa i sensowna. Bardzo mnie cieszy fakt, że wypowiedzi te są merytoryczne i wyraźnie w nich widać również troskę o dobro Wspólnoty oraz zrozumienie dla potrzeb utrzymania substancji materialnej naszych budynków i posesji.
            Mam też nadzieję, że z czasem członkowie Wspólnoty będą coraz bardziej aktywni i zrozumieją, że można dyskutować nawet na najbardziej drażliwe tematy i podpisywać się pod swoimi poglądami własnym nazwiskiem. To że w niektórych kwestiach ktoś nie ma pełnej wiedzy lub nie zgadza się z poglądami innych osób nie stanowi powodu, aby obawiać się wypowiadać swoje zdanie otwarcie. Na tym właśnie polega kultura dyskusji. A kiedy dzielimy się we Wspólnocie swoją wiedzą i doświadczeniem, to może nam to tylko pomóc we wspólnym rozwiązywaniu problemów.

            Po przeczytaniu całości udało się wyselekcjonować z tej wymiany zdań 35 pytań.
            Choć w materiałach przygotowanych do uchwały o kredycie oraz na zebranie roczne 6 kwietnia jest zawarta odpowiedź na znaczną część tych pytań, to postaram się odpowiedzieć krótko uczestnikom tej wymiany poglądów (kranek2, illuviasol77, luk_80, krokiet.3, illuzion5).

            Pytania z dyskusji na temat kredytu oraz inne zagadnienia:

            1.Czy bank PKO BP jest w naszych warunkach jedynym bankiem który daje kredyt na 20 lat?
            Odp: z rozeznania jakie zarząd przeprowadził na rynku (bezpośrednie spotkania z doradcami kilku banków) wynika, że jest to jedyna taka oferta na rynku.

            2.Czy nasze rachunki banku (PKO BP) przemawiają za kredytem w tym banku?
            Odp: nasza Wspólnota ma dotychczas rachunki w Banku Ochrony Środowiska.
            Decydując się na kredyt w banku PKO BP, jednym z warunków byłoby przeniesienie rachunków do tego banku. Konto wspólnoty w tym banku ma też dodatkowe plusy, gdyż pozwala na założenie subkont indywidualnych dla wszystkich Właścicieli, co w doskonały sposób ułatwia księgowania i bieżący monitoring wpłat Właścicieli.

            3.Czy inny bank dostając rachunki wspólnoty byłby skłonny dać nam lepszą ofertę?
            Odp: W trakcie spotkań z przedstawicielami innych banków nie otrzymaliśmy bardziej korzystnych ofert.

            4.Czy Zarząd przedstawił na zebraniu inne oferty banków, lecz nie ujęte one zostały w piśmie informacyjnym?
            Odp: na zebraniu w grudniu w sprawie prezentacji kredytów podano tylko informację o odbytych spotkaniach negocjacyjnych w innych bankach.

            5.Czy warto rozważyć raty malejące kredytu?
            Odp: założyliśmy, że scenariusz spłat z ratami malejącymi byłby w obecnym czasie (kryzys) bardziej obciążający dla Właścicieli. Oczywiście taki harmonogram też był przygotowany przez doradcę.

            6.Może warto zastanowić się nad pośrednią wersją tj. podwyższenie FR ale nie tak znaczne
            np. drugie tyle do zapłaty i kredyt w mniejszej kwocie?
            Odp: z rozmów przeprowadzonych podczas zbierania głosów pod uchwałą w sprawie kredytu wynikało, że część Właścicieli błędnie zrozumiała przygotowane informacje. Niektórzy uważali, że będą obciążenie poza obecną składką (1,2 zł/m2) jeszcze dodatkową składką w wysokości 1,8 zł/m2. Materiały zawierały w istocie propozycję podwyższenia składki o
            0,60 zł/m2 do poziomu 1,8 zł/m2. Taka stawka pozwoliłaby na bezpieczne spłacanie kredytu (spłata miesięczna około 11 500 zł) oraz utrzymanie pewnej nadwyżki FR na inne, drobniejsze prace.

            7.Czy kredyt stanowi obciążenie KW hipoteką? Odp: NIE STANOWI OBCIĄŻENIA HIPOTEKI

            8.Czy „zaplątanie się” w kredyty jest przerażające?
            Odp: zdaniem Zarządu i sporej jednak części Właścicieli, którzy podpisali uchwałę w sprawie kredytu na TAK, kredyt nie jest przerażający a konieczny. Wspólnota nie ma praktycznie możliwości zgromadzenie wymaganych środków w taki czasie, aby zatrzymać skutecznie degradację wskazanych do remontu elementów w obu budynkach. Przypominam, że nie jest to jedynie kwestia naszych subiektywnych ocen, ale przede wszystkim wymogów prawa budowlanego i rozporządzeń o stanie technicznym budynków.

            9.Czy “niecnierobienie” w zakresie tematów wskazanych do remontu z finansowaniem z kredytu jest dla Wspólnoty ryzykowne?
            Odp: oczywiście “niecnierobienie” jest bardzo ryzykowne i dlatego została przygotowana propozycja sfinansowania z kredytu wskazanych do remontu elementów w obu budynkach. Niezależnie od tego od wielu lat konsekwentnie planowane są i przeprowadzane remonty najbardziej istotnych części infrastruktury technicznej we Wspólnocie zarówno w budynkach, jak też w obszarze działki Wspólnoty.

            10.Dlaczego bank PKO? Czy były podjęte jakieś oficjalne (do wglądu maile itd.) zapytania do innych banków?
            Odp: proszę cofnąć się do odpowiedzi na pytania 1, 2, 3, 4

            11.Ile osób tak naprawdę wpłaca środki na spłatę kredytu?
            Odp: wszyscy Właściciele prywatni (173 lokali) oraz m. st. Warszawa (17 lokali).

            12.Co w sytuacji kiedy najprościej rzecz ujmując cała Wspólnota się posypie? Ludzie przestaną płacić czynsz nie będzie pieniędzy na spłatę kredytu. Do kogo bank zwróci się po spłatę długu?
            Odp: scenariusz jest możliwy tylko teoretycznie. Siła płynności finansowej naszej Wspólnoty polega właśnie na tym, że jest dość duża. Od lat mamy dobry poziom wpłat Właścicieli i nigdy w historii naszej Wspólnoty nie było zagrożenia zachowania płynności finansowej. Można to zresztą prześledzić poprzez analizę wyciągów historycznych z konta Wspólnoty.

            13.Jakie jest zabezpieczenie kredytu, skoro nie hipoteka mieszkań to ziemia Wspólnoty? (nasza wspólna).
            Odp: bank przed podpisaniem umowy kredytowej bada szczegółowo dokumenty finansowe Wspólnoty z kilku lat wcześniej. Sprawdza m.in. terminowość wpłat Właścicieli oraz skuteczność działań windykacyjnych. Jedyny bufor jakiego wymaga bank, to założenie lokaty z kwotą na pokrycie 3 – miesięcznych rat kredytu (około 35 000 zł).

            14.Jaki jest udział mieszkań niewykupionych do wykupionych?
            Odp: Właściciele prywatni (175 lokali) oraz m. st. Warszawa (15 lokali). Z punktu widzenia ustawowego m. st. Warszawa jest właścicielem o udziale 0,09823 w całości, stosownie do sumy udziałów, które posiada.

            15.Co w sytuacji gdy dany lokal nie jest we Wspólnocie - czy przynależny balkon zostanie pominięty?
            Odp: odpowiedź powyżej. M. st. Warszawa jest właścicielem i wpłaca od swojego udziału stosowną kwotę na wszystkie uchwalone przez właścicieli fundusze – eksploatacyjny i oczywiście remontowy. Tak więc balkony w lokalach należących do m. st. Warszawa też będą objęte remontem.

            16.Są balkony zabudowane. Czy właściciele tych lokali będą ponosić koszta całej inwestycji?
            Odp: tak. Chociaż to oczywiście utrudnienie. Z formalnego punktu widzenia balkony też należą do części wspólnej i właściciele, którzy wykonali zabudowy powinni mieć zgodę Wspólnoty.

            17.Czy nie można wykonać remontu samych balkonów i świetlików bez elewacji budynku?
            Odp: oczywiście można, ale jak napisaliśmy w materiałach informacyjnych istotny jest „efekt skali” tzn. zamówienia wszystkich dedykowanych prac u jednego wykonawcy, co pozwala na uzyskanie znacznych upustów. To jest bardzo często stosowana praktyka w kontraktach inwestycyjno-remontowych. Ułatwia to również doskonale realizację ewentualnych napraw w okresie gwarancyjnym – jeden kontrahent do uzgodnień.

            18.Czy w tym momencie nasz czynsz jest bardzo wysoki w porównaniu do innych budynków na terenie dzielnicy?
            Odp: w ocenie Zarządu nie. Porównując czynsze nawet identycznych mieszkań istotna jest wiedza na temat struktury prawnej własności lokali - spółdzielcze własnościowe, spółdzielcze lokatorskie, własność prywatna osoba fizyczna (wspólnota), własność m. st. Warszawa (wspólnota). Poza tym należy zdawać sobie sprawę, że najistotniejsze składniki wpływające na wielkość czynszu to zużycie CW i ZW oraz CO. W naszej Wspólnocie również obserwujemy czasem znaczne różnice w czynszu (150 – 200 zł) za identycz
          • 04.04.13, 21:20
            kontynuacja porzedniego postu:
            18.Czy w tym momencie nasz czynsz jest bardzo wysoki w porównaniu do innych budynków na terenie dzielnicy?
            Odp: w ocenie Zarządu nie. Porównując czynsze nawet identycznych mieszkań istotna jest wiedza na temat struktury prawnej własności lokali - spółdzielcze własnościowe, spółdzielcze lokatorskie, własność prywatna osoba fizyczna (wspólnota), własność m. st. Warszawa (wspólnota). Poza tym należy zdawać sobie sprawę, że najistotniejsze składniki wpływające na wielkość czynszu to zużycie CW i ZW oraz CO. W naszej Wspólnocie również obserwujemy czasem znaczne różnice w czynszu (150 – 200 zł) za identyczne lokale w których mieszka ta sama liczba mieszkańców. Ewidentnie widać, że są to różnice wynikające ze zużycia mediów.

            19.Czy jest możliwe aby czynsz za identyczne mieszkania (np. w bud. przy ul. Abrahama 7) razem z opłatą za wieczyste użytkowanie i podatek od nieruchomości był mniejszy niż w naszej Wspólnocie?
            Odp: odpowiedź powyżej. Wydaje się raczej mało prawdopodobne, aby w czynszu był jeszcze zwarty podatek za wieczyste użytkowanie i podatek od nieruchomości. Niewątpliwie bud. nr 7 ma zupełnie inny udział gruntu przypisany do lokalu – własność spółdzielni i mała działka przynależna.

            20.Jak są wydatkowane pieniądze za opłatę za parking?
            Odp: naprawy nawierzchni, utrzymywanie linii rozgraniczających stanowiska, koszenie trawy, odśnieżanie, sprzątania terenu parkingu, konserwacja lamp, ogrodzenia i bram, koszty energii elektrycznej za oświetlenie, numeryczne oznakowanie miejsc parkingowych.

            21.Jak wygląda kwestia oficjalnego kontaktowania się z Zarządem na gruncie ustawy?
            Odp: przytoczone w dyskusji zapisy ustawy o własności lokali są oczywiście prawidłowe. Natomiast skierowanie swoich wniosków w formie pisemnej jest oczywiście poprawną formą i uzyskane na kopii potwierdzenie o złożeniu pisma jest przydatne, jeśli ostateczne rozstrzygnięcie wymagałoby formy postępowania prawnego. Namawiam jednak przede wszystkim do osobistych wizyt na dyżurach w biurze Wspólnoty oraz kierowania swoich problemów, spostrzeżeń oraz uwag na drodze korespondencji elektronicznej
            (z potwierdzeniem odbioru)

            22.Jak wygląda kwestia odpowiedzialność za zobowiązania dotyczące nieruchomości wspólnej we Wspólnocie?
            Odp: stosowne zapisy zawiera Ustawa z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (Dz.U. 1994 nr 85 poz. 388). Przede wszystkim art. 3, 3a, 4, 5, 6, 8, 12, 13, 17 – zachęcam do lektury.
            Ustawę można znaleźć tu - isap.sejm.gov.pl/DetailsServlet?id=WDU19940850388

            23.Jak Właściciele mogą kontrolować działalność Zarządu Wspólnoty i Administratora (rachunki, przetargi, prowadzenie prac remontowych, itp.)?
            Odp: poprzez wnioski do Komisji Rewizyjnej lub osobiście.

            24.Co z dzierżawą terenu za budynkiem Abrahama 13 i kosztami jakie poniosła Wspólnota na projekt?
            Odp: pełne wyjaśnienie w materiałach na zebranie 6 kwietnia,

            25.Czy receptą na uzdrowienie podejścia do niektórych uchwał jest zmiana Zarządu i całej administracji?
            Odp: uważam, że nie jest to dobra recepta. Sposób jaki bym polecał do bieżące zainteresowanie sprawami Wspólnoty, konstruktywny stosunek krytyczny, współpraca i współuczestnictwo. Im większa wiedza tym bardziej obiektywna ocena istoty problemu. Ułożenie dobrej współpracy pomiędzy Zarządem Wspólnoty, Właścicielami i Administratorem to długotrwały i żmudny proces. Czasem zmiany pojedynczych osób po stronie administratora (np. obsługa księgowa, bezpośredni administrator) wymagają pewnego czasu na powrót do już wypracowanych zasad i dynamiki współpracy. Poza tym jeżeli Właściciele mają zastrzeżenia, to powinni je przedstawiać na bieżąco. Jako Zarząd Wspólnoty nie uważamy, że popełnilibyśmy tak rażące błędy w zarządzaniu naszą Wspólnotą, aby zasługiwać na takie radykalne podejście.

            26.Czy sposób zbierania podpisów pod uchwałą o kredycie w formie obiegowej może powodować, że właściciele którzy nie oddali swojego głosu mogą mieć pewność, że ich głos nie został oddany za uchwałą (sugestia fałszerstwa na listach)? Czy jest potrzebna i konieczna kontrola w tym zakresie?
            Odp: Jeśli dobrze zrozumieliśmy tą uwagę, to jest to sugestia fałszerstwa podpisów na listach.
            Listy są przechowywane w dokumentacji i w każdej chwili, każdy Właściciel może je sprawdzić.

            27.Czy podejście Zarządu do członków Wspólnoty jest nieprawidłowe i kwalifikuje Zarząd do wymiany? Jakie są tego konkretne oznaki, symptomy?
            Odp: odpowiedź powyżej p. 25. Rzeczywiście należałoby podać istotne przykłady.
            W odniesieniu do mojej nieobecności na dyżurze w dniu 10 marca mogę tylko powtórzyć, że była to sytuacja wyjątkowa i nie zamierzona. Na przestrzeni wielu lat takie sytuacje wystąpiły sporadycznie.

            28.Czy w naszej Wspólnocie występują naruszenia zasad prawidłowego zarządzania nieruchomością wspólną lub naruszenie interesów Właścicieli w inny sposób?
            Odp: w ocenie Zarządu nie. Należałoby podać istotne, konkretne przykłady. W praktyce Zarząd wielokrotnie występował wręcz w charakterze rozjemcy i negocjatora w konfliktach pomiędzy Właścicielami, które dotyczyły nieruchomości wspólnej.

            29.Czy plany zagospodarowania przestrzennego uchwalane przez gminy mogą narzucić Wspólnotom konieczność budowy parkingów podziemnych?
            Odp: w ocenie Zarządu nie.

            30.Czy i na jakich zasadach Wspólnota może sprzedać grunt (prawo wieczystego użytkowania)?
            Odp: może. Proces jest długotrwały i skomplikowany. Wymaga zgody 100% właścicieli lub rozwiązania na drodze sądowej.

            31.Czy możliwy jest taki scenariusz, że bez zgody Wspólnoty wybudowany mógłby być budynek na działce Wspólnoty – np. teren pomiędzy bud. nr 13 a bud. nr 7?
            Odp: w ocenie Zarządu nie.

            32.Czy budowa III linii metra może zagrażać budynkom nasze Wspólnoty?
            Odp: w ocenie Zarządu nie.

            33.Jaka jest przewidywana żywotność budynków z wielkiej płyty? Czy potrzebna jest ekspertyza?
            Odp: trwa ożywiona dyskusja wśród specjalistów na ten temat. Podawane są dość rozbieżne terminy. W dużej mierze zależy to od okresu w którym były wznoszone budynki oraz od regionu kraju, w którym były budowane. Znaczna liczba specjalistów jest jednak zdania, że budynki o tej konstrukcji mogą przetrwać ponad 100 lat.

            34.Jakie są wpływy z dzierżawy lokali i reklam na gruncie?
            Odp: odsyłam do materiałów na zebranie wspólnoty w dniu 6 kwietnia.

            35.Jaki jest obecny skład Komisji Rewizyjnej Wspólnoty?
            Odp: Zdzisław Białkowski i Antoni Jurczak.

            Zarząd Wspólnoty
            Piotr Bakun
            Michał Herrmann
            • 05.04.13, 19:30
              Po długiej lekturze chciałbym jednak dowiedzieć się "co by było gdyby?" zmieniły się przepisy co do wieczystego użytkowania i gmina zabrała by teren który nie jest zagospodarowany i np. zechce postawić jakiś duży budynek. Teren nie będzie należeć już do nas i podejrzewam że gmina będzie miała " gdzieś " czy się zgadzamy czy też nie. Czy nie warto aby nasza wspólnota na tym skorzystała i wcześniej pomyślała o sprzedaży, a dopiero za kilka lat ( jeśli nasze budynki mają stać sobie spokojne kolejne 70 lat) rozpatrywać kredyt.
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.