Dodaj do ulubionych

Zalety i wady człowieka.

29.01.11, 09:50
Każdy z nas posiada mnóstwo cech charakteru, temperamentu, osobowości. Mniejsza o to, co one określają. Dlaczego jedne nazywamy zaletami, a drugie wadami? Czy może być tak, że pewne cechy się posiada, a innych z całą pewnością nie?
Jeśli o kimś mówi się, że jest pracowity, ale czy to znaczy, że nie umie być leniwy?


http://tiny.pl/hmzmv
Edytor zaawansowany
  • 29.01.11, 09:56
    Ja to widze tak: zalety to to,co odpowiada wiekszosci spoleczenstwa. Przeciez wszystko zostalo ustalone przez ludzi,prawda?
    Czy mozna okreslic ze pewnych cech na pewno sie nie posiada? Moim zdaniem nie,bo w sytuacjach ekstremalnych wychodza z nas zupelnie inne osoby. Sami tego nie jestesmy przwidziec czy w danym momencie okazemy sie odwazni,czy,podkuliwszy ogon,zwiejemy gdzie pieprz rosnie.
    Czy czlowiek pracowity nie umie byc leniwy? Pewnie umie,ale nie w wtedy,kiedy ma pracowac.Pracowitosc jest niewatpliwie zaleta,byle nie przeszla w pracoholizm smile
    --
    Boże chroń mnie przed fałszywymi przyjaciółmi!!!!!! Z wrogami sama sobie poradzę!
  • 29.01.11, 10:57
    Mari, spodziewałam się takiej odpowiedzi, bo podobnej udzieliłam sama sobie.
    Tak sobie myślę, że posiadamy kompletny zestaw przeciwstawnych cech, choć niektóre z nich kryją się tylko w naszym potencjale.
    Jedne rozwijamy w sobie, bo są korzystne dla innych, inne rozwijamy, bo są korzystne dla nas.
    Coś mi chodzi w związku z tym po głowie, ale jeszcze niedokładnie widzę, co.
    --
    http://tiny.pl/hcjn5
  • 29.01.11, 10:30
    ja tam mam same zaletywink
    --
    http://www.lysagora.republika.pl/witch-lr18.gif
  • 29.01.11, 10:35
    Star, to ja tu usiłuję wywołać dłuższą dyskusję, by doprowadzić do konkluzji, że jesteśmy doskonali tacy, jacy jesteśmy, a Ty tu wpadasz i kwitujesz jednym strzałem w dziesiątkę smile
    --
    http://tiny.pl/vtvm
  • 29.01.11, 10:39
    No taka to juz jestembig_grinbig_grin
    Wiesz
    zawsze można pociągnąć dalszą dyskusję w temacie
    Czy można być doskonalszym niż staruchawinkbig_grin
    --
    http://www.lysagora.republika.pl/witch-lr18.gif
  • 29.01.11, 10:42
    Kiedy mnie właśnie chodziło o to, by uniknąć licytacji oraz napięcia związanego z licytacją smile
    --
    http://tiny.pl/hm55n
  • 29.01.11, 10:33
    ja nie mam wad, wiec nie potrafie sie odniesc obiektywnie do tematu smile
    --
    www.radioalex.pl/
  • 29.01.11, 10:36
    No proszę smile
    --
    http://tiny.pl/hx87z
  • 29.01.11, 10:36
    Dziekuje smile I....wzajemnie smile
    --
    www.radioalex.pl/
  • 29.01.11, 10:54
    Muszę przyznać, że nawet lubię Twoją doskonałość smile
    --
    http://tiny.pl/hmzmb
  • 29.01.11, 11:09
    Liczysz na to ze sie zaczerwienie?
    Poza tym jakbys lubila, to 26.01 skorzystalabys z wynalazku Bella smile
    --
    www.radioalex.pl/
  • 29.01.11, 11:21
    Nie skorzystałam, a Ty poczułeś się przez to mniej lubiany?
    --
    http://tiny.pl/hmwx3
  • 29.01.11, 11:25
    owszem, a poza tym zaniedbany, niedoceniony, odrzucony, zlekcewazony itp
    --
    www.radioalex.pl/
  • 29.01.11, 11:29
    Dziękuję, że mi o tym powiedziałeś.
    --
    http://tiny.pl/hmzmb
  • 29.01.11, 11:38
    a sama sie nie domyslilas? smile
    --
    www.radioalex.pl/
  • 29.01.11, 10:44
    To, co dla jednych jest wada, dla innych może być zaletą, i odwrotnie. W różnych okresach życia zmieniamy się, przekuwając wady na zalety.
    I miałam jeszcze coś dodać, ale jak widać tu same ideały, więc jak tu się przyznać, że ma się jakieś pojęcie o wadach, by nie napisać, że ma się jakiś wady.
  • 29.01.11, 10:53
    No tak, ale skoro sama stwierdziłaś, że wady mogą stać się zaletami i na odwrót, więc dlaczego by nie pisać o wadach (zwłaszcza własnych) tak, jakby były zaletami?
    --
    http://tiny.pl/hm55n
  • 29.01.11, 11:08
    Tak wciąż się wychwalać? E, to by było nudne i szybko spowszechniało i przestało być zaletąsmile
  • 29.01.11, 11:23
    Dlaczego ? Bo ktoś musi być gorszy po to, żeby ktoś inny mógł być lepszy? smile
    --
    http://tiny.pl/hx87z
  • 29.01.11, 11:18
    Nie: mogą się stać. One już są.
    Pracowitość wymieniłaś.
    Taka pracowitość jaka jest pożądaną zaletą dla szefa jest już wadą dla rodziny.
  • 29.01.11, 11:26
    Tak i nie, bo wadą jest, jeśli rodzina czuje się np. emocjonalnie i czasowo zaniedbywana przez zapracowanego pracusia, ale zaletą jest, bo dzięki pracusiowi ma tzw. pełniejsze poczucie stabilizacji i bezpieczeństwa np. materialnego ( dom, pełen garnek, oszczędności na koncie itp.).
    Aha! smile
    --
    http://tiny.pl/hmzm2
  • 29.01.11, 12:00
    Zapomniałaś o jednym: im kto większym pracusiem tym więcej dostaje roboty a pensja na stałym poziomie.
  • 29.01.11, 13:51
    Oooooooooooooo, w tym przypadku zgadzam się jak najbardziej, że coraz więcej pracy za to samo marne wynagrodzenie to nie goodi, goodi!

    --
    http://tiny.pl/hmrzt
  • 29.01.11, 22:48
    No widzisz, a dla szefa - very goog!!!!
  • 29.01.11, 12:32
    Sędzia wszechrzeczy-bezrozumny robak ziemny; piastun prawdy-zlew niepewności i błędu; chluba i zakała wszechświata." Pascal, który to był jednym z ulubionych gdy będąc w wieku pieluchowym nie mogłam pogodzić się z rzeczywistością.

    Teraz jeno walczę o spokój.
    --
    Chcesz się wyprać?
  • 29.01.11, 12:43
    Ja jestem jedná chodzácá wadá i w sumie dobrze mnie z tym.Jak z tym jest innym,to juz inna sprawa,ale nie kazdy dostaje od razu ataku wscieklosci po obcowaniu z moja skromna osobá.
  • 29.01.11, 13:48
    Pozdrawiam serdecznie Lezia i jego skromną osobę smile
    --
    http://tiny.pl/hccnz
  • 29.01.11, 13:52
    Nie masz wyjscia z tymi pozdrowieniami,tylko serdecznie do mnie trzeba podchodzic albo wcale.Masz publicznego cmoka smile <cmok>
  • 29.01.11, 13:56
    Kurde! To mi się trafiło jak ślepemu Pterosowi ziarno big_grin
    --
    http://tiny.pl/hccnz
  • 29.01.11, 13:55
    Tropciu...ja słów nie znajduję dla ogromu Twej niezwyczajnej wewnętrzności.
    --
    http://tiny.pl/hmzq2
  • 29.01.11, 22:26
    Czy z głębi moich trzewi ma sie dobyć chichot zażenowania?


    ta cytata dotyczy człeka
    nie zapodałam
    co za kicek ze mnie
    kic
    kic
    --
    Uprzejmie proszę, nie traktować poważnie mojego pisania, ani dosłownie.
  • 29.01.11, 22:41
    Bywa również, że to co przez nas uważane jest za zaletę inni uważają za wadę.
    --
    bo tylko dziecko potrafi wbić patyk w ziemię nadać mu imię i pokochać...
  • 29.01.11, 23:20
    Wiec chyba razem doszlismy do nastepujacego wniosku:Zalety i wady sá relatywne.
    Az sie wzruszylem jak to zrozumialem big_grin
  • 29.01.11, 23:29
    Od jakiegoś czasu przekonuję się o tym wciąż na nowo.
    --
    bo tylko dziecko potrafi wbić patyk w ziemię nadać mu imię i pokochać...

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.