27.10.19, 01:28
Chcialem tylko powiedziec...
Obserwuj wątek
    • coco.franelka Re: SZEPT 27.10.19, 17:58
      Albo towarzystwo, to takie pracusie i dziś już się szykują do pracy, albo tak "zaświętowali" w nocy, że jeszcze dochodzą do siebie winkbig_grin Jest jeszcze jedna możliwość... tak się rozleniwili przez cały dzień, że przedłużają to jak mogą... A pogoda sprzyja. Cam jak zawsze trafiła w sedno - kordełkowa wink Ja ją nazywam kocykową... bo jak już się wlezie pod kocyk, to za cholerę nie chce się wyleźć...
              • leziox Re: SZEPT 27.10.19, 20:25
                Nieodżałowany Kobuszewski prowadził "Bajki dla dorosłych".
                Oglądałem to bardzo chętnie. Kobuszewski był człowiekiem, który komizm wyssał chyba z mlekiem matki.
                No cóż, dzisiaj coraz mniej takich ludzi.
                Bezbarwne postaci na Instagramie, Fejsbogu, kobiety wyglądające tysiącami jak sklonowane, te same usta na botoxie, te same cycki na silikonach, włosy przeważnie na czarno i koniecznie z kucykiem, wzrok cielaczka (często podobna liczba IQ). Aktorzy, politycy bez charyzmy, masło maślane.
                Sami wiecie o czym mówię.
                A i w życiu szarość tłumu. Nikt się nie wyróżnia.

                • coco.franelka Re: SZEPT 27.10.19, 21:06
                  Kogoś takiego jak Kobuszewski, już nie będzie. Był jedyny, niepowtarzalny.
                  big_grin celebrytki typu siostry Godlewskie big_grinbig_grin Masz rację, że wszędzie silikon i botox, i wszystkie tak się upodabniają do siebie, że trudno zapamiętać jakąś twarz i lepiej nie słuchać ich wypowiedzi... suspicious
                  Kilku aktorów znalazłoby się... przeważnie to stara szkoła i stara wiara, ale i wśród młodych też kilkoro by się znalazło smile
                  Szary tłum... takie życie. Wszyscy się gdzieś spieszą, pędzą nie oglądając się na nikogo, w oczach mają tylko pieniądz. Bo pieniądz jest dla nich bogiem, jedynym celem. Bez pieniądza nic nie znaczysz. Pieniądz wyznacza wszystko, a przede wszystkim status. Mieć, lepszy od znajomych, samochód, mieszkanie - apartament, no i ciuchy koniecznie markowe. Tak wszyscy chcą koniecznie się wyróżniać, że w końcu stają się tylko szarym tłumem. Jeden podobny do drugiego. Smutne to.... a może to tylko ja tak to widzę?
                  • leziox Re: SZEPT 27.10.19, 21:48
                    Ale po co chcieć aż tak bardzo się wyróźniać? Ktoś powiedział kiedyś, że ludzie kupują rzeczy, których nie potrzebują, za pieniądze, których nie mają, by zaimponować ludziom, których nie lubią.
                    Dla mnie to od dawna nie ma już żadnego sensu i żadnej wartości. Pracuję ile chcę, a jak nie chcę to nie pracuję. Uzupełniając wyposażenie domowe korzystam przeważnie z rzeczy używanych, w dobrym jednak stanie, uzyskiwanych od innych ludzi, którym one przestały się np. podobać. I tak nie pamiętam już, kiedy kupiłem jakikolwiek mebel. Nie gonię za pieniądzem, staram się nie denerwować błahostkami. Wychodzę ludziom naprzeciw, cenię sobie dobrą rozmowę bardziej niż wypruwanie żył na nowe auto, nowy dom, nową żonę. Poznawanie nowych krajów, nowych kultur znaczy dla mnie bardzo wiele. Przyroda i natura, jej ogrom i wspaniałość wywiera na mnie gigantyczne wrażenie, w przeciwieństwie do tzw. celebrytów, których ogólnie rzecz biorąc, w ogóle nie zauważam. I tak idzie to dalej, w inne detale, których jest sporo a nie chcę tu zanudzać mówiem o sobie. I nie, wcale nie widzisz tej szarości fałszywie. Tylko na zewnątrz jakoś przestało być kolorowo.
                    • coco.franelka Re: SZEPT 27.10.19, 22:19
                      Pieniądz... jest dobry wtedy, kiedy pomaga spełnić nasze marzenia, pasje, zainteresowania. Ale nie dla wszystkich. Ilu z nich zadłuża się, żeby pojechać choć na parę dni do znanego kurortu, bo koleżanka, czy znajoma tam była. Snobizm. Jakaż to przyjemność pokazać zdjęcia i jak to pięknie brzmi "W tym roku byliśmy na Karaibach.." np.
                      A czy coś zwiedziła, zobaczyła.... basen, wspaniała obsługa, cudowna plaża.... A potem długie spłacanie, żeby móc w następnym roku znowu się zapożyczyć i na kilka dni wyskoczyć do innego, głośnego kurortu... Czy to ma sens? Dla nich ma, dla nas nie. Wolałabym wyjechać na biwak nad jezioro. Ty masz tą swoją wspaniałą maszynę dzięki której, kiedy chcesz, wyruszasz dokąd chcesz, w towarzystwie, które sprawia ci przyjemność i to jest to. I masz wszystko. Bez tłoku, bez konieczności przebywania z ludźmi takimi samymi, jakich masz na co dzień dookoła. Odpoczywasz. I założę się, że będziesz miał więcej miłych wspomnień niż oni. Bardziej cennych. I wcale nie musisz się nimi chwalić nikomu. A najważniejsze - to jest wszystko twoje, tylko twoje smile
                      • leziox Re: SZEPT 27.10.19, 22:30
                        Posiadanie maszyny to jeszcze nie wszystko. Trzeba wiedzieć, po co ona jest, dokąd może mnie zawieźć. A i ochotę trzeba mieć, aby ruszyć tyłek w dal, biorąc na siebie pot, wysiłek, bolące stawy, złe warunki pogodowe, jebniętych kierowców, długie kilometry złych i dobrych tras, i wszystko co się z tym wiąże. Oraz potem móc przerobić te wrażenia. Uporządkować je w swych szufladkach w głowie, poukładać, poszeregować.
                        Owszem, jestem czymś w rodzaju maniaka filmowania, fotografowania. Skoro rewolucja technologiczna umożliwiła to nam, to dlaczego miałbym z tego nie korzystać? Dobrze pamiętam męczenie się z kliszami, ograniczenie do 36 fotek, niepewności czy mi nie prześwietlili klisz na lotnisku albo same sie nie załatwiły, kiedy aparat przypadkiem się otworzył.
                        Nie, wcale nie tęsknię za aparatami analogowymi. I nie jest to aż takie ważne, że po porzadnym, z trzytygodniowym wyjeździe mam potem miesiąc pracy, aby to obrobić. Robię to chętnie, szkoda tylko że nie da się z tego zrobić biznesu z którego dałoby się żyć.
                        • coco.franelka Re: SZEPT 27.10.19, 22:47
                          Wolny ptak. Nie ograniczają cię konwenanse. W d.... masz co inni myślą o tobie, twoim życiu. Zwyczajnie: żyjesz dla siebie a nie dla innych. Nie musisz nikomu udowadniać, że twoje życie jest ciekawsze niż ich. A oni to muszą... Ja też żyję tylko dla siebie - jak chcę. Robię co chcę, co MNIE sprawia przyjemność, a nie, że tak wszyscy robią, tak wypada... U mnie nie ma - wypada, czy nie wypada. To ja decyduję. Trochę jak ty jestem takim wolnym ptakiem, i bardzo mi z tym dobrze big_grin
                          Piszesz, że w czasie wypadów też masz masę kłopotów i problemów... ale wyobraź sobie jakie oni mają kłopoty! codziennie założyć nowy ciuch, żeby tym przy sąsiednim stoliku szczena opadła... błyszczeć, ciągle błyszczeć i to wszystkim. Wszystko musi być naj! Wolałabym mieć odciski, otarcia, czy bóle stawów big_grin fajniejsze to wspomnienia. A że czasami ręce brudne, bo coś wysiadło i trzeba było naprawiać... cholera, też wolałabym niż leżenie na plaży w odpowiedniej oczywiście pozie, wysmarowana kremami... big_grin Pamiętam do dziś szorowanie garów na biwaku... big_grinbig_grin

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka