Dodaj do ulubionych

Terroryzm uliczny

27.11.19, 12:51
Błogie picie przerwały mi w nocy głuche wybuchy, potem ryk syren, nieprzyjemny widok płomieni buchających wysoko i paskudna atmosfera. Wylazłem z domu, pierwsza myśl, to taka że pali się sąsiedni dom. Ubrałem się cieplej i polazłem na rekonesans.
Było jasno , od ognia i świateł radiowozów oraz straży pożarnej. Okazało się że nie pali się dom, tylko samochód. Ale niewiele brakowało, aby i dom się zajął, bo tak wysoka temperatura zdążyła uszkodzić już niektóre okna i nadgryźć fasady, zwłaszcza w miejscu, gdzie strażacy długo nie gasili pewnego auta, zajęci gaszeniem pozostałych. A tak, bo okazało się zaraz że auta płoną w paru miejscach. Od razu było więc wiadomo, że to nie przypadek. Detonacje i wybuch ognisk pożarowych odbył się synchronicznie, od razu w tych kilku miejscach. Prawdopodobnie zastosowano odpalenie ładunków zapalających przez komórkę, będąc już dawno daleko od miejsca, w którym mogło się to zdarzyć. Auta zajęły się błyskawicznie. Trzeba dodać że chodziło tu głównie o auta luksusowe, dwie sztuki Porsche - Panamera i Cayman, jednego Mercedesa GLC, plus jeszcze Nissan Qashkai i Peugeot RCZ. Czyli razem 5 sztuk aut.
Czy chodziło tu o zwykłe zamachy, islamistów, ekoterrorystów czy porachunki, nie wiadomo. Wszystko wskazuje tym razem na fachową robotę a nie na wygłupy gówniarzerii. Wiadomo że już w maju usiłowano coś w okolicy podpalać a niedawno spłonął turecki klub sportowy i w miejscowości odległej o 10 km również auto. Tak więc nie należy zbytnio się rozkoszować mieszkaniem w spokojnej dzielnicy, bo to może zdarzyć się wszędzie.
Miłego dnia.
Obserwuj wątek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka