Dodaj do ulubionych

Bezstresowe dzieciuchy 🤔

02.12.19, 20:16
Czy takie wychowanie dobre? W ubiegłym tygodniu kupowałem w markecie żarełko. Przede mną oglądała towary wypacykowana paniusia, a obok niej dzieciuch zajęty był dziurawieniem paluchem serków Danio. Zwróciłem paniusi grzecznie uwagę, żeby te serki także włożyła do swojego koszyka, ponieważ jej bachor je zniszczył. I jakaż była obraza majestatu ! Wydarła jadaczkę na cały market, przecież jej dziecko jest dobrze wychowane, wie co mu wolno, a czego nie, a dziurki to pewnie ja zrobiłem , żeby mieć pretekst by ją poderwać. Ot durnowaty babol. Na jej krzyki pojawili się panowie z ochrony, zaprosili nas na zaplecze i tam zobaczyliśmy nagranie z kamery. Dzieciuch bawił się w dziurkacza. Nie wiem jak się to skończyło. Ja wyszedłem, babol został. 😆

Obserwuj wątek
    • coco.franelka Re: Bezstresowe dzieciuchy 🤔 02.12.19, 20:30
      Ciekawa jestem jak to się skończyło big_grin Podejrzewam, że za wszystko musiała zapłacić, skoro było nagranie big_grin I dobrze. A może rozdarła się jeszcze głośniej i wkroczyła Policja? big_grin No i dodatkowo mandacik, a może nawet spotkanie w sądzie? To byłaby dobra nauczka.
        • leziox Re: Bezstresowe dzieciuchy 🤔 02.12.19, 20:57
          Kiedyś matka w takiej sytuacji przyłożyła bachorowi klapsa i nikt temu się nie dziwił. Dzisiaj taki ktoś uważany jest niemal za rodzica wyrodnego, któremu powinno odebrać się dziecko za niewypowiedzialną brutalność klapsa. A przecież taki klaps często bachora nawet nie bolał, tylko wskazywał granicę, do której bachor może się posunąć i ani kroku dalej.
          Ciekawe co powiedziałaby mamusia, gdyby inny bachor, z innego stada, chodził wokoło jej samochodu i rysował jej lakier. Niech się bawi, co ma się dziecko stressować?
          A ujmując inaczej-matka źle wychowana, albo wcale to i dziecko nie będzie inne.
          Chyba że ludzie czegoś jeszcze nauczą.
          • coco.franelka Re: Bezstresowe dzieciuchy 🤔 02.12.19, 21:11
            Często to właśnie, jak piszesz, źle wychowana matka, źle wychowuje dziecko. Bo ona tylko takie wychowanie zna, więc je powiela na dziecku. Dobrze jeśli takie dziecko trafi na mądrych obcych ludzi, którzy go "wyprostują". A co jeśli nikogo takiego nie spotka? Zależy też dużo od dziecka. Wbrew mamie sam się wychowa lepiej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka