Dodaj do ulubionych

Kobiety toaleta poranna

07.12.19, 18:01
T O A L E T A

Jest raczej wiadomo, że każda kobieta zwlekająca się rano z wyra i czołgająca po omacku do łazienki, przy akompaniamencie głośnego obijania się o meble - posiada wdzięk strzygi cmentarnej, skrzyżowanej z papugą kakadu i koczkodanem.
Zanim trafi taka w kontakt włączający światło, jest już w łazience, z paroma dodatkowymi siniakami w miejscu dowolnym.
Jeśli teraz nie wsadzi ślicznych paluszków po omacku w kontakt, doznając kopniaka od życia już na początku toalety, to uda się jej może zapalić wreszcie światło. Potem ściąga gacie, siadając na kibel i rozpoczyna kakofonię odlewania się. Strumień moczu głośno pluszcze w kiblu. Przy niezbyt dobrze uszczelnionych dźwiękowo ścianach może być słyszalny piętro niżej lub wyżej, a już na pewno w mieszkaniu obok. Potem długo pierdzi w rozmaitych tonacjach. Dźwięki te długo potem jeszcze błąkają się po sumieniach sąsiadów, zwłaszcza tych, którzy chcieli akurat dzisiaj nieco pospać. Po wstaniu z kibla zakłada nierówno gacie i opierając się łokciami o zlew, mruczy pod nosem:
-O kurwa o kurwa, czemu to znowu ja…
Potem przeraźliwie smarcze do zlewu, raz, drugi.
Odchrząkuje, pluje.
Włącza zbyt silny strumień wody, niestety zimnej, który złośliwie moczy ją dokładnie od nosa po stopy, spływając w dół po zbyt wrażliwych rano na zimną wodę cyckach, pępku i ścieka jej smętnie z cipki, ociekając do sporej kałuży, która utworzyła się w międzyczasie na podłodze.
Kobieta miele najstraszliwsze przekleństwa, biorąc się za mycie paszczy.
Po umyciu zębów połączonym z donośnym kaszlem wywoływanym wkładaniem szczoteczki do zębów znowu zbyt głęboko w gardziel, szorowaniem języka oraz spluwaniem z rozpryskami na lustro, które zostaje zaświnione na całej powierzchni, rozpoczyna się faza regeneracji zabytku, mogąca potrwać krócej lub dłużej. Ale czasowo można to porównać z czasem odnowy Panoramy Racławickiej. Szczotkowanie włosów i rozrywanie kołtuna, trzaski wyładowań elektrycznych z plastykowej, elektryzującej całe ciało szczotki. Zaglądanie w zmrużone od blasku oślepiającej jej zaspaną gębę żarówki.
Oczy widoczne w powiększającym lustrze.
Przestrach.
-Kto tam jest właściwie w tym lustrze?! Skąd pani się tu wzięła?!
Badawcze taksowanie worów pod oczami, zmarszczek. Masowanie twarzy, oraz zdziwienie że w ciągu nocy nie stała się młodsza o 20 lat. Potem następuje głośne wklepywanie kremu przeciwko zmarszczkom, brzmiące jak klepanie sporej kobyły po zadzie. Kilo maści na celulity, której jedynym efektem jest plądrowanie portfela. Balsam do ciała. Dezodorant zabijający wszelkie mikroby, za to rzekomo bez aluminium ale pewnie z nanocząsteczkami plutonu. Mascara. Lekko trzęsące się ręce i usiłowanie namalowania kreski, która ciągle przypomina sinusoidę a nie linię prostą. Żmijowy syk lakieru do włosów, mgła lepiącego się lakieru osiada na wszystkim.
Kto to potem, kurwa, będzie sprzątać…Wsuwki do włosów, makeup, pomasowanie cycków. Wbicie się w stanik, zatrzaśnięcie plastykowego zamknięcia, które więzi biust do końca dnia.
Stwierdzenie:
-No kurwa, jeszcze żyję...
Potem jest opuszczenie łazienki, gdzie skład chemiczny atmosfery w międzyczasie przypomina skład powietrza w wojskowym laboratorium chemicznym, które przed chwilą eksplodowało. Spodnie albo spódnica.
No nic mi nie pasuje! Kontrolne badanie brzucha. Jak co rano kobieta stwierdza, że znowu utyła jak świnia, jedząc ciastko wieczorem.
Waga pokazuje 2 kilo mniej ale kto wierzyłby temu wiecznie okłamującemu kobietę podstępnemu urządzeniu?
Pewnie waga jak zwykle zepsuta.
Kawa.
Kawa.
Kawa.
Nie, nie będę nic dzisiaj jeść, czuję się gruba i ogólnie ohydna.
Początek depresji bo nie ma w pobliżu faceta, który mógłby temu gwałtownie zaprzeczyć.
-Faceci, cholera. Nigdy ich nie ma kiedy ich potrzeba!
172 cm wzrostu, 50 kg wagi.
-Nieważne. Jestem gruba!
Siorbanie kawy. Wredne myśli na temat facetów, którzy chcą tylko jednego. Na temat koleżanek z pracy, które są wszytkie ohydnymi sukami. Podpierdalają tylko u szefowej.
Ta to dopiero jest megasucz!
Wredne myśli na temat pracy, oraz zarobku.
-Niedługo na podpaski mi nie starczy. Tak się tam dorabiam!
Wbicie się w ubranie, szpilki. Psiknięcie w paszczę dezodorantem do ust.

Potem zaczyna się kolejny, miły dzień. Miejmy nadzieję, nie zakłócony dodatkowo symptomami zblizającego się właśnie pms.

Czy jakikolwiek horror może oddać poranną toaletę kobiety?
Obserwuj wątek
        • coco.franelka Re: Kobiety toaleta poranna 07.12.19, 20:37
          Jasne.... wink A to golenie, wklepywanie wody, kremu, dezodoranty, żele do włosów. Oprócz golenia, wykonujemy te same czynności. I jesteście tak samo próżni jak i my big_grin I po was w łazience ... " skład chemiczny atmosfery w międzyczasie przypomina skład powietrza w wojskowym laboratorium chemicznym, które przed chwilą eksplodowało". big_grinbig_grinbig_grin No i potem krawat... ten, a może ten.... No i co? A czas? No nie wiem.... a studiowanie początków łysiny? i w ogóle włosów... bo tak jakby ich mniej było..... A potem studiowanie twarzy.... też szukacie zmarszczek, oj, wory pod oczami po wczorajszej popijawie....
          big_grinbig_grinbig_grinbig_grin I wy i my tak samo dbamy o siebie tongue_out
          • leziox Re: Kobiety toaleta poranna 07.12.19, 21:02
            Ty Koks, mówisz w tej chwili jeszcze o mężczyznach tak poważnie, czy już o gejach?
            Bo niby to też mężczyźni tylko że tacy, no dość teoretyczni.
            Przy tym napisałem powyżej, kobiety muszą być piękne.
            A facet tylko trochę ładniejszy od diabła albo nawet niekoniecznie, jest już do wzięcia.
            • coco.franelka Re: Kobiety toaleta poranna 07.12.19, 21:12
              A czym się różni facet - mężczyzna, od faceta - geja? Mijasz wielu gejów na ulicy i co? od razu widzisz, że to gej? Nie. Normalny facet. Dlaczego "teoretyczny"?
              Facet rzeczywiście nie musi być "urodziwy", ale zadbany już tak. Każdy niechluj, czy to baba czy facet są odrażający.... tongue_out
              • leziox Re: Kobiety toaleta poranna 07.12.19, 22:45
                Tak się składa, że znam paru gejów a i oko mam dobre aby z dużą dozą prawdopodobieństwa dostrzec że facet jest gejem. Facet gej jest facetem teoretycznym albowiem nie jest hetero i w związku z tym nie żyje w zgodzie z naturą. Nie przykłada się do prokreacji, w związku z tym gdyby wszysycy faceci nagle zostali gejami, ludzie wymarliby. Nie zamierzam się tłumaczyć ze swoich przekonań. Niestety ludzie ci w moich oczach bywają często gęsto dosyć infantylni i po prostu śmieszni. Każdy ma prawo do życia, ale jeszcze raz powtórzę-odchylenie tego rodzaju się zdarza ale jest to po prostu odchylenie czyli rzecz mieszcząca się w błędzie procentowym ewolucji.
                Nie mowili o tym w TVN?
                • coco.franelka Re: Kobiety toaleta poranna 07.12.19, 22:56
                  Nie przykłada się do prokreacji?? A nie pomyślałeś sobie, że dziś taki facet może być dawcą nasienia? Przecież gej nie oznacza bezpłodności. Kobieta zostaje zapłodniona tym nasieniem i rodzi się dziecko, którego ojcem jest gej. Na zachodzie to już od dawna jest stosowane. U ciebie też. Tylko nie w Polsce - świętojebliwej suspicious Więc zmień myślenie.....
                  A gejów tak się składa też znam kilku.
                  • leziox Re: Kobiety toaleta poranna 07.12.19, 23:13
                    Ludzie nakazujący komuś zmianę myślenia, a patrzący z kolei na swoje myslenie zupełnie bezkrytycznie, zawsze kojarzyli mi się z zamordyzmem i nieuszanowaniem wolności wyznawania własnych poglądów. Ten kto się z Tobą zgadza, jest w porząchu, byleby wyznawał Twoje poglądy, tak? I nie, nie zamierzam zmieniać ani swoich poglądów ani spojrzenia na świat tlyko dlatego, że komuś tak się majaczy.
                    Co do zapładniania poprzes dawców nasienia, to posiadasz najwyraźniej falszywe informacje. Albowiem w naszej strasznej krainie Katotalibanu bez problemu można tego rodzaju rzecz wykonać w każdej klinice ginekologicznej. No ale może klepiesz za głupkami, każdemu wszak może się zdarzyć. Stąd fałszywe informacje.

                    coco.franelka napisała:

                    > Nie przykłada się do prokreacji?? A nie pomyślałeś sobie, że dziś taki facet m
                    > oże być dawcą nasienia? Przecież gej nie oznacza bezpłodności. Kobieta zostaje
                    > zapłodniona tym nasieniem i rodzi się dziecko, którego ojcem jest gej. Na zacho
                    > dzie to już od dawna jest stosowane. U ciebie też. Tylko nie w Polsce - świętoj
                    > ebliwej suspicious Więc zmień myślenie.....
                    > A gejów tak się składa też znam kilku.
                    • coco.franelka Re: Kobiety toaleta poranna 07.12.19, 23:31
                      In vitro jeszcze nie jest zakazane, ale trzeba mieć duże pieniądze i nie każdego na to stać. Chodzi o to, że gdyby było wiadomo, że jest to nasienie geja, to obawiam się, że miałby kłopoty, nie mówiąc o tym, co by się działo gdyby dowiedziały się o tym organizacje typu Ordo Iuris, albo Stop Aborcji... kto wie, czy nie zabrano by dziecka do rodziny zastępczej, byleby nie trafiło do ojca geja. Nikt ci nie zabrania mieć poglądów jakie masz, tylko skoryguj je o istniejące, potwierdzone medycznie dane. Nie narzucam ci swojego myślenia. Wykazuję tylko jak ono jest błędne. To samo z lesbijkami. Słynna już ostatnio sprawa: w Anglii urodziło się dziecko w związku lesbijskim Polek, i w akcie urodzenia są wpisane dwie matki (w Anglii są małżeństwa jednopłciowe). Na podstawie angielskich dokumentów chciały wyrobić papiery w Polsce - odmówiono! A dokumenty potrzebne, aby dziecko uzyskało PESEL. Niestety. Będą więc skazane na stały pobyt w Anglii ze względu na dobro dziecka. Czy to nie głupota?
                      I nie bądź taki zgryźliwy....
                      • leziox Re: Kobiety toaleta poranna 08.12.19, 12:35
                        Niczego nie muszę korygować, skoro dane nie są błędne. Nie moja wina że wszędzie widzisz chochoły, strachy i korowody Pisowskie, pewnie jeszcze z kapturami na głowach. Twoje ciągłe ocenianie ad personam nawet nie działa na nerwy, tylko jest po prostu żałosne. Chcesz się wygłupiać-proszę bardzo ale to nie Ty będziesz oceniać, tylko Ciebie ocenią.
                      • gryf.vol2 Re: Kobiety toaleta poranna 08.12.19, 19:40
                        coco.franelka napisała:

                        Słynna już ostatnio sprawa: w Anglii
                        > urodziło się dziecko w związku lesbijskim Polek, i w akcie urodzenia są wpisane
                        > dwie matki (w Anglii są małżeństwa jednopłciowe). Na podstawie angielskich dok
                        > umentów chciały wyrobić papiery w Polsce - odmówiono! A dokumenty potrzebne, ab
                        > y dziecko uzyskało PESEL. Niestety. Będą więc skazane na stały pobyt w Anglii z
                        > e względu na dobro dziecka. Czy to nie głupota?
                        🔸🔹🔸🔹🔸🔹🔸🔹🔸🔹🔸🔹🔸🔹🔸🔹🔸🔹🔸🔹🔸🔹🔸🔹🔸🔹🔸🔹🔸
                        Głupota, bo co komu do domu jak chałupa nie jego. Gejowszczyzna była, jest i będzie , to po prostu psikus natury z którym trzeba się pogodzić i zaakceptować, bo jakby nie było Jezus otaczał się 12 - toma facetami, nie miał baby, nie miał dziecków i drzewa nie posadził, czyli mogło być cóś na rzeczy, dlatego mnie geje nie rażą, niech sobie żyją jak chcą, nie są tępotą bo z reguły to ludzie dobrze wykształceni i raczej nie biedni. Niejeden men będący w związku z kobietą dla niepoznaki, jest gejem, ma dzieci i ma także partnera, którego ukrywa. Niektórzy w Polsce pod presją czarnej zarazy mylą pedofila z pederastą, a to zupełnie dwie odrębne orientacje. Osobiście gdybym m u s i a ł z jakiś powodów oddać na jakiś czas swoje dziecko po opiekę, to z pewnością wybrałbym parę gejów niż pedofila czarnokieckowego. Gej dziecka nie ruszy, natomiast czarnokieckowy owszem. To temat dość osobliwy, ale tak jak napisałem, nie mam awersji do gejów. Byli, są i będą wśród nas.
    • gryf.vol2 Re: Kobiety toaleta poranna 07.12.19, 21:28
      Dlatego bycie singlem jest takie rozkoszne. Odpada wałek, patelnia, dąsy, grymasy, wieczne pretensje o to, że za mało się angażuje w dom, w łóżko, nie przynosi kwiatów i nie wielbi tak jak na początku znajomości. Słuchanie : nie mam się w co ubrać, gdy szafy pełne szmat, aż pęcznieją, fryzjer, kosmetyczka, masażystka , siłownia, spotkania z przyjaciółkami pochłaniają jej dzień bez reszty, a żeby sobie ulżyć wieczorem huzia na józia na faceta. E tam ... jeszcze się taki nie urodził coby babie dogodził. ☹️

          • gryf.vol2 Re: Kobiety toaleta poranna 07.12.19, 22:11
            leziox napisał:

            > Ale jest mimo wszystko zabawnie, obserwować babola podczas toalety porannej.
            > big_grinbig_grinbig_grin
            🔸🔹🔸🔹🔸🔹🔸🔹🔸🔹🔸🔹🔸🔹🔸🔹🔸🔹🔸🔹🔸🔹🔸🔹🔸🔹🔸
            To nie na mój nerw. Ja toaletę załatwiam szybko, bez pacykowania się. Prysznic, golenie, ubranie się zajmuje mi 30 minut i jestem gotów do wyjścia.
              • gryf.vol2 Re: Kobiety toaleta poranna 07.12.19, 22:25
                leziox napisał:

                > A widzisz, bo u mnie satyra wyłazi z każdego kąta, wszędzie potrafię ją dostrze
                > c i obsmarować.
                > Pewnie marna to zaleta, ale za to co się człek nieraz nachichra to jego.
                🔸🔹🔸🔹🔸🔹🔸🔹🔸🔹🔸🔹🔸🔹🔸🔹🔸🔹🔸🔹🔸🔹🔸🔹🔸🔹
                Chylę czoło przed Twoją satyrą, już pisałem Tobie, że Twoje poczucie humoru i inteligencja jest niesamowita. Póki co niektóre kobiety działają mi na nerwa. Szczególnie te wypacykowane pudrami, makijażem i wyzywającym ubiorem.
                • leziox Re: Kobiety toaleta poranna 07.12.19, 22:32
                  Nie jest aż tak dobrze, ale śmiać się lubię-lepiej tak niż płakać.
                  A odpowiedniczki tipsiar czy blachar-tych to pełen Instagram i każda z nich wygląda tak samo. Pełne usta po botoxie, cycki po silikonie, bezmyślne sarnie oczęta i czarne włosy zaczesane do tylu. Fotografują się przed lustrem na szafie albo na fitness studio.
                  big_grin
                  Takie klony.
                  No i poza tym lubie swobody obywatelskie, nie dam się kobiecie ograniczać. Mogę być partnerem, podwładnym jakiejś pudernicy nigdy się nie stanę. Dlatego wcale się nie dziwię że masz takie zamiłowanie do singlowania.
                      • gryf.vol2 Re: Kobiety toaleta poranna 08.12.19, 19:25
                        leziox napisał:

                        > Ich sprawa, już niejedna uciekła a świat się nie zawalił.
                        🔸🔹🔸🔹🔸🔹🔸🔹🔸🔹🔸🔹🔸🔹🔸🔹🔸🔹
                        Spoko spoko Lezio ... Melyna bez słabej pełci jakoś nie pasi. Baby być muszą tym bardziej te zasiedziałe, bo wiedzą gdzie do skupu, na wysypisko czy po tanią gorzałę, a poza tym chociaż czasem mnie one bardzo grają na nerwie, to .... ------->>>>>>>>

                    • gryf.vol2 Re: Kobiety toaleta poranna 08.12.19, 19:51
                      dunajec1 napisał:

                      > Co Was tak zebralo "huzia na babole..", jeszcze te ktore tu sa uciekna i tyle
                      > zobaczycie.
                      🔸🔹🔸🔹🔸🔹🔸🔹🔸🔹🔸🔹🔸🔹🔸🔹🔸🔹🔸🔹🔸🔹🔸🔹🔸
                      O masz ! Przecież my na swoje Melynarskie dzierlatki złego słowa byśmy nie mieli nawet odwagi powiedzieć. Takich jak One, to ze świecą szukać. My tak o tych nadmuchanych cycach i ustach jak glonojad, a nie o naszych skromnych pięknościach. Melyna jest jedyna i niepowtarzalna. Tu jeden za wszystkich i wszyscy za jednego. Jak muszkieterowie 😀 Witaj Dunajec.

                    • gryf.vol2 Re: Kobiety toaleta poranna 08.12.19, 19:52
                      dunajec1 napisał:

                      > Co Was tak zebralo "huzia na babole..", jeszcze te ktore tu sa uciekna i tyle
                      > zobaczycie.
                      🔸🔹🔸🔹🔸🔹🔸🔹🔸🔹🔸🔹🔸🔹🔸🔹🔸🔹🔸🔹🔸🔹🔸🔹🔸
                      O masz ! Przecież my na swoje Melynarskie dzierlatki złego słowa byśmy nie mieli nawet odwagi powiedzieć. Takich jak One, to ze świecą szukać. My tak o tych nadmuchanych cycach i ustach jak glonojad, a nie o naszych skromnych pięknościach. Melyna jest jedyna i niepowtarzalna. Tu jeden za wszystkich i wszyscy za jednego. Jak muszkieterowie 😀 Witaj Dunajec.



Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka