Dodaj do ulubionych

kącik zdrowego żywienia witamin i minerałów

16.12.09, 13:19
Na początek kwasy OMEGA 3
„Niedożywienie przejedzonych” -absurd naszych czasów. (niestety nie mogę
znaleźć źródła tego artykułu - mam go od dawna w kompiesad )

Anemię i niedożywienie kojarzymy powszechnie z osobami chudymi i zagłodzonymi.
Tymczasem coraz większe, tragiczne w liczbach, ludzkie żniwa zbiera absurdalne
zjawisko zwane „niedożywieniem przejedzonych”. Można jeść nawet pięć ogromnych
posiłków dziennie, kupować ubrania w rozmiarze XXL - a jednocześnie mieć
anemię. Sklepowe półki uginają się od różnorodnych artykułów spożywczych z
których komponujemy najwymyślniejsze potrawy ze wszystkich stron świata. A
jadnak nasze komórki są głodne. Brakuje im podstawowych substancji odżywczych
a to prowadzi do rozchwiania równowagi psychofizycznej i licznych chorób. Z
czego to wynika? Kupujemy produkty wysokoprzetworzone, pełne konserwantów,
ukrytych, utwardzonych tłuszczy. Powszechnie przez nas kupowane i używane do
gotowania oleje roślinne tłoczone są metodą przemysłową, na gorąco, a
następnie rafinowane, w wyniku czego usuwane są cenne dla zdrowia lecytyny,
fosfolipidy, sterole, wolne kwasy tłuszczowe, naturalne barwniki, substancje
smakowe i zapachowe. Często, mimo obecności wartościowych składników, źle
dobieramy pokarmy tworząc niemal „niestrawialne” połączenia, czego efektem
jest problem z ich właściwym przyswajaniem i duży wydatek energetyczny
organizmu. Obciąża nas również stres, brak ruchu i chemia w pożywieniu,
powietrzu, wodzie. Te destruktywne czynniki zwiększają zapotrzebowanie
organizmu na chroniące nas antyoksydanty, czyli witaminy, tłuszcze
wielonienasycone, których z kolei w naszej diecie wyraźnie brakuje. Prawidłowe
proporcje kwasów OMEGA 3 do OMEGA 6 wynosi 1:2. W naszej diecie proporcje te
wynoszą 1:15, 1:20...Tak olbrzymia przewaga OMEGA 6 prowadzi do nadmiernej
skłonności do stanów zapalnych i alergicznych, zachwiania równowagi
immunologicznej, nadmiernych podziałów komórek, w tym nowotworowych. Badania
nad OMEGĄ 3 wykazały, że większe efekty w obniżeniu poziomu cholesterolu
osiągnęły nie te osoby które ograniczyły ilość nasyconych tłuszczy w diecie,
ale te, które dodały do codziennego pożywienia tłuszcze nienasycone.
Ważniejsze jest więc uzupełnienie „dobrych” tłuszczy niż ograniczenie „złych”.
Idealną sytuacją jest eliminacja nasyconych, szkodliwych tłuszczy zawartych
np. w ciastkach, zupkach, margarynach, chipsach, smażonych potrawach i
zamienienie ich na tłuszcze korzystne dla naszego zdrowia.


Ryba wpływa na wszystko??

Obecnie prowadzonych jest ponad 2000 naukowych badań, które skupiają swoją
uwagę nad wpływem Omega-3 na ludzki organizm. Większość z nas kojarzy jednak
ten związek wyłącznie z rybami. Ruszyła ogólnopolska kampania promująca ich
spożywanie. Faktycznie istnieje ogromna ilość badań i danych statystycznych
potwierdzających większą odporność na wiele chorób wśród np. japońskich
społeczności opierających swoją dietę na rybach. Dane te dotyczą np. chorób
serca czy nowotworów hormonozależnych. Duża ilość ryb to jednak nie jedyny
powszechny nawyk żywieniowy tego narodu. Japończycy produkują również ogromne
ilości oleju lnianego a ich statystyczna przewaga zdrowotna nad społeczeństwem
amerykańskim zmniejszyła się parokrotnie w ostatnich dziesięcioleciach-
proporcjonalnie do spadku produkcji i spożycia tego właśnie oleju. Spożywanie
ryb łączy się również z paroma niedogodnościami.
1- OMEGA 3 jest związkiem nietrwałym, łatwo go zniszczyć przez kontakt z
powietrzem czy obróbkę termiczną taką jak np. gotowanie, pieczenie czy
smażenie. Olej lniany tłoczony jest na zimno i przechowywany w lodówce właśnie
po to, aby nie uległa utlenieniu Omega 3. Ile więc tej bezcennej dla zdrowia
substancji zostaje w rybie po smażeniu czy gotowaniu? Japończycy jedzą często
surowe sushi co wpływa w znacznym stopniu końcową, faktycznie przyswajaną
ilość substancji odżywczych.
2- Ryby kumulują toksyny, warto zapoznać się z badaniami dotyczącymi tego
zagadnienia. Olej lniany natomiast tłoczony jest z ekologicznych upraw
prastarej odmiany lnu i nie zawiera dodatku jakichkolwiek konserwujących czy
smakowych substancji chemicznych. 3- Jedzenie ryb na surowo grozi zarażeniem
pasożytami, wyklucza więc praktycznie niepoddane obróbce termicznej ryby jako
bezpieczne źródło OMEGI 3 4- Nawet jeśli zdecydowalibyśmy się na pozyskiwanie
OMEGI 3 z surowych ryb trudno było by spożywać ich na tyle dużo, aby zaspokoić
potrzeby organizmu, szczególnie w leczniczych dawkach. Olej lniany można zaś
łatwo wkomponować do wielu różnorodnych potraw na słodko, słono czy ostro.
Olej nadaje się również idealnie do chleba zamiast masła, do sałatek, surówek,
polewania ziemniaków, fasolki szparagowej czy np. bobu. Idealnie pasuje do
ugotowanych na parze warzyw.

Doraźna kuracja czy codzienny nawyk żywieniowy?

> Kwasy NNKT(czyli Niezbędne Nienasycone Kwasy Tłuszczowe) nie są
syntetyzowane przez nasz organizm i dlatego muszą być CIĄGLE dostarczane wraz
z pożywieniem. Potrzebujemy ich od momentu poczęcia aż do ostatnich dni życia.
W każdym wieku odgrywają decydującą rolę w wielu funkcjach naszego organizmu.
Kobiety, które podczas ciąży i karmienia uzupełniały swoją dietę w dostateczną
ilość OMEGA 3 mają dzieci średnio o 19% inteligentniejsze od rówieśników!
Dzieci te również mniej płaczą, spokoniej śpią, szybciej się rozwijają. Dzieci
z niedoborami NNKT mają natomiast problemy z zachowaniem, nauką , pamięcią i
częściej występuje u nich ADHD. Układ nerwowy jest głównym odbiorcą OMEGI 3, z
niej zbudowany jest mózg, od niej zależy właściwe przewodnictwo nerwowe. Osoby
z niedoborem są bardziej narażone na stany depresyjne, nerwice, stres, mogą
częściej wykazywac zachowania agresywne.
Do grupy schorzeń podatnych na leczenie w ten sposób należą nawet takie
schorzenia jak autyzm, schizofrenia, stany lękowe, zaburzenia snu, alkoholizm,
demencja i depresja. Objawy niedoboru OMEGA 3 widoczne są nie tylko w
niedomaganiach układu nerwowego. Amerykańskie badania wykazały powszechne
zmiany miażdzycowe już u młodzieży. Młode kobiety mają problem z zajściem w
ciążę. Coraz więcej dzieci choruje na cukrzycę. O chorobliwej nadwadze w
każdym wieku nie trzeba już chyba wspominać. Astma, alergie, łuszczyca,
łamliwe włosy i paznokcie...lista jest długa. Czy olej lniany miałby być
panaceum na wszystkie dolegliwości? Potrzebujemy do życia wiele substancji
odżywczych, jedna z nich nie wyleczy wszystkiego. Ale niedobór tej właśnie z
pewnością wpływa na powstawanie listy chorób z kilkudziesięcioma podpunktami.
Zresztą, nie bezpodstawnie OMEGĘ 3 nazywa się NIEZBĘDNYM nienasyconym kwasem
tłuszczowym.
Edytor zaawansowany
  • 16.12.09, 13:20
    Na podstawie długoletniej praktyki klinicznej stosowanie omega 3 znalazło
    zastosowanie w leczeniu następujących schorzeń:

    1. nowotwory łagodne i złośliwe,
    2. arterioskleroza,
    3. atak i zawał serca,
    4. arytmia,
    6. obtłuszczenie watroby,
    7. astma oskrzelowa,
    8. problemy trawienne,
    9. wrzody żołądka,
    10. schorzenia prostaty,
    11. artretyzm,
    12. wszelkie problemy dermatologiczne,
    13. schorzenia wieku starczego,
    14. problemy z nauką i pamięcią (aktywizacja pracy mózgu),
    15. stwardnienie rozsiane,
    16. reakcje autoimmunologiczne,
    17. schorzenia woreczka żólciowego,
    18. cukrzyca,
    19. wady wzroku i słuchu,
    oraz jako odzywka dla niemowląt i dzieci.


    Tych kalorii nie trzeba się bać

    Kwasy nasycone obecne głównie w tłuszczach zwierzęcych(smalec, słonina, wędliny,
    masło, śmietana)są wykorzystywane przez organizm prawie wyłącznie jako źródło
    kalorii, których nadmiar odkłada się w postaci tkanki tłuszczowej. Kwasy
    wielonienasycone które dominują w oleju lnianym tylko w nieznacznym stopniu
    zostają zamienione na energię. Dlatego zamiana bezwartościowych tłuszczy na
    nieoczyszczony olej lniany reguluje metabolizm wszystkich tłuszczy w organizmie
    i nie tylko nie obciąża go pustymi kaloriami, a wręcz pomaga schudnąć.
  • 16.12.09, 13:22
    Olej z wiesiołka

    Olej z wiesiołka to cud medycyny naturalnej od wieków. Jest też jednym z
    najstarszych znanych leków na niepłodność kobiecą. Od strony naukowych wyjaśnień
    olej ten zawiera cenny kwas gamma-linolenowy (GLA), będący zbawiennym lekiem na
    deficyt enzymu Delta 6-desaturaza, odpowiedzialnego za tworzenie się tak zwanych
    metabolitów wysokonienasyconych kwasów tłuszczowych, bardzo potrzebnych do
    prawidłowego funkcjonowania organizmu. Jeżeli tego enzymu będzie u człowieka za
    mało, albo w ogóle go zabraknie, zaczną nękać nas różne choroby, w tym
    dolegliwości skórne, jak egzema, łuszczyca oraz wykwity na paznokciach. Kwas
    GLA, zawarty w nasionach wiesiołka, a ostatnio - o czym coraz głośniej - również
    w ogóreczniku lekarskim, pozwala uzupełniać niedobór enzymu Delta 6-desaturaza.
    źródło:www.sklep.starania.pl

    Można kupić w postaci:
    a) Olej z wiesiołka + witamina E w płynie. Zawartość 100 ml, odpowiednik 200
    kapsułek. Producent: Oleofarm

    b) Oeparol
    Olej z wiesiołka tłoczony na zimno - 510 mg w kaspułce. 60 kapsułek. Producent:
    Agropharm

    Dla kogo:
    Polecamy wszystkim kobietom starającym się o dziecko, ale mającym problemy z
    występowaniem i ilością śluzu szyjkowego płodnego. Śluz taki jest niezbędny do
    zapłodnienia i zajścia w ciążę. Połączenie oleju i oliwy poprawia znacząco śluz
    już po 2 miesiącach. Niezbędny przy leczeniu hiperprolaktynemii, niedoczynności
    tarczycy. Olej z wiesiołka przedłuża fazę poowulacyjną, poprawia ukrwienie
    śluzówki macicy. NIEZBĘDNY PRZY STYMULACJI CLO. Jest też najstarszą metodą
    przyspieszania porodu ponieważ wywołuje skurcze dlatego osoby starające powinny
    przerwać kurację po owulacji.

    Na jakie schorzenia:
    brak śluzu
    niedoczynność tarczycy
    przyjmowanie clo
    hiperprolaktynemia
    problemy z owulacją
    za niski progesteron
  • 08.05.10, 22:05
    Moja gin- endo poleciła zajadanie wiesiołka garściami - ma pomóc w
    problemach menopauzalnych smile uwierzyłam i łykam łyżeczką i jakby
    lepiej jest smile
    K
  • 21.02.10, 12:14
    Myślałam ostatnio dużo o tym, w jaki sposób wspomóc organizm w walce z niedoczynnością i uznałam, że warto zacząć od początku, czyli od uzupełnienia diety w te najbardziej wartościowe składniki. Zastanawiałam się, czego potrzebuje mój organizm, zwłaszcza w kontekście niejedzenia przeze mnie mięsa oraz ryb. Jeśli u nie-wegetarian występuje zapotrzebowanie na omega 3 (bo w przewadze jednak spożywamy głównie omega 6), to tym bardziej u mnie, więc zaczęłam poszukiwać informacji głównie o tym kwasie tłuszczowym.
    Czytałam sporo na necie i natknęłam się w pewnym momencie na olej lniany i dietę dr Budwig - do tej pory nie mogę wyjść z osłupienia, że tak prosta metoda może spowodować tyle dobrego w naszym organizmie smile Jestem pod ogromnym wrażeniem dobroczynnych właściwości omega 3, większość znajomych już zaraziłam nowym podejściem do żywienia i sądzę, że warto wspomnieć o tym również na forum big_grin
    Może niektórzy z Was nie słyszeli jeszcze o dr Budwig (była biochemikiem, a nie jakąś pierwszą lepszą znachorką, co z pewnością dodaje wiarygodności w przekazie), dlatego warto przedstawić kilka wniosków z jej badań. Szczerze zachęcam do odwiedzenia stron poświęconych Pani Doktor, jej diecie i właściwościom oleju lnianego, np. www.primanatura.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=14&Itemid=37
    www.olejlniany.zdrowe-produkty.pl/wyklady-drbudwig.htm
    Sens i mechanizm działania OMEGA 3 zawiera się w poniższych stwierdzeniach:
    „Dr Budwig twierdzi, że przyczyną większości przewlekłych chorób, w tym nowotworów, jest nadmierna produkcja oksydazy. Tymczasem nienasycone kwasy tłuszczowe wchodzą w skład produkowanych przez organizm enzymów, rozkładających oksydazę. Niestety, użyteczność nienasyconych kwasów tłuszczowych jest zniszczona, jeśli zostaną one ogrzane, gotowane, czy potraktowane azotanami (np. dodawanymi do mięsa w procesie konserwacji).
    Dr Budwig zaobserwowała wspólną dla wszystkich poważnie chorych pacjentów cechę, a mianowicie brak w ich krwi - bez wyjątku - fosfatydów, lipoprotein w tym kwasów Omega-3. Jak zauwazyła, w takiej sytuacji nowotwory rozwijają się bardzo gwałtownie. Ponadto analizując obraz krwi u pacjentów z nowotworami, dr Budwig zaobserwowała, że hemoglobina zamiast zdrowego czerwonego koloru ma zółto-zielonkawy odcień. To wstrząsające odkrycie zapoczątkowało prace badawcze nad sprawdzeniem teorii w praktyce.
    Chorych na nowotwory pacjentów poddano terapii. Po około 3-miesięcznym okresie uzupełniania brakujących substancji odżywczych, nowotwory zaczęły cofać się stopniowo. Ciałka krwi z powrotem "nabrały koloru", a fosfatydy i lipoproteiny ponownie pojawiły się we krwi. Anemia i osłabienie pacjentów minęły. Pacjenci odczuli ulgę ze strony objawów nowotworowych, dysfunkcji wątroby i cukrzycy.
    Dr Budwig rozpoczęła wtedy poszukiwania naturalnego sposobu uzupełnienia koniecznych dla zdrowia fosfatydów i lipoprotein. Wynikiem tych poszukiwań jest znana juz na całym swiecie PASTA (ang. "spread"), czyli mieszanina dwóch zupełnie naturalnych składników: oleju lnianego i twarożka. Muszą one być spożywane razem, gdyż wzajemnie uzupełniają sie uruchamiając korzystne procesy biochemiczne.
    Białka twarożka są bogate w siarkę - bardzo istotny składnik wszystkich tkanek oraz m.in. witaminy B1, kwasu pantotenowego i biotyny - jest więc niezbędna do prawidłowego spalania białek weglowodanów i tłuszczów. To ona decyduje o kształcie przestrzennym białek - za jej przyczyną kręcą się nam włosy.
    Zmiksowanie oleju lnianego, który praktycznie aż w 95% stanowią kwasy tłuszczowe nienasycone, powoduje, ze tłuszcz staje się rozpuszczalny w wodzie. Jest to bardzo istotna przemiana, umożliwiająca m. in. bardzo szybkie przyswajanie w układzie pokarmowym oraz transportowanie we krwi i limfie.”
    A to część, która robi chyba największe wrażenie:
    ”Po 40 latach, w 1990 roku, dr Dan C. Roehm - onkolog i były kardiolog - podjął się ponownego zbadania zasad diety dr Budwig. Na początku, jak sam pisze, podchodził do tematu z wielką rezerwą i niewiarą (bardzo powszechne stanowisko większości lekarzy). Po wnikliwym badaniu w skierowanej do środowiska lekarskiego publikacji "Townsend Letter for Doctors" oświadczył, co następuje:
    " (...) NOWOTWÓR JEST ŁATWO ULECZALNY. Terapia polega jedynie na odpowiedniej diecie. Reakcja na nią jest natychmiastowa; komórki nowotworowe są słabe i bardzo podatne na uszkodzenia. Dr Budwig bardzo precyzyjnie rozpoznała biochemiczny punkt załamania się nowotworu, co bardzo łatwo można sprawdzić zarówno in-vitro, jak i in-vivo."
    ...
    Muszę przyznać, że nigdy w życiu nie stosowałam żadnej diety (poza brakiem mięsa i ryb w moim jadłospisie, ale to nie dieta raczej, a postępowanie wynikające z przekonania i przyzwyczajenia), wręcz przeciwnie, uwielbiam jeść, więc i w tym miejscu nikogo nie zachęcam do podjęcia diety, bo sama jej nie stosuję w rozumieniu rozpiski na tydzień, dwa czy więcej. Warto po prostu włączyć olej lniany, najlepiej właśnie w postaci pasty, do spożywanych potraw, jeśli ma przynieść tak wymierne korzyści, prawda?
    My, osoby z chorobami tarczycy, powinniśmy szczególnie rozważyć większe spożywanie omega 3 – utrzymuje błony komórkowe w dobrym stanie (jest to istotne, bo przecież T3 działa wewnątrzkomórkowo, więc przenikanie powinno przebiegać bez zakłóceń), wspomaga leczenie depresji (prowadzi do syntezy m.in. „hormonów szczęścia”wink, stanowi budulec mózgu i wiele wiele innych wink
  • 21.02.10, 12:16
    Dodatkowo odkryłam niedawno spirulinę – drugi, poza olejem lnianym hicior smile
    zwłaszcza dla wegetarian, bo zawiera pełnowartościowe białko. Stosowanie
    spiruliny jest szczególnie zalecane u osób, które nie czują się zdrowo, skarżą
    się na ogólnie złe samopoczucie, ponieważ wspomaga organizm w reaktywacji sił
    samoleczących. Ten glonik (a dokładniej sinica) zawiera w 65% białko oraz wit. z
    grupy B (w tym B12), żelazo dwuwartościowe, Mg, Ca i kwasy nienasycone
    (oczywiście jest też chlorofil „krew roślin”, którego cząsteczka przypomina w
    budowie hemoglobinę i zawiera antyoksydanty, czyli naturalny beta-karoten). Może
    warto pomyśleć o zastąpieniu niektórych preparatów witaminowych spiruliną? Co o
    tym myślicie? Ja właśnie zamówiłam na allegro i zamierzam ją łykać smile podobno
    dobrze stosować ją razem z chlorellą
  • 21.02.10, 13:51
    olej budwigowy można kupić w aptekach lub sklepach z naturalną żywnością. Ważne
    żeby był świeży i dość szybko trzeba go zjeśćsmile
    vegie.pl/topics80/1360.htm tu ciekawa dyskusja - w ogóle polecam to forum
    sporo rzeczy można się dowiedzieć.
    vegie.pl/topics80/2225.htm - tu o oleju lnianym
    ja właśnie też się nad chlorella zastanawiam smile
    --
    pozdrawiam
    Stapelia
    www.chorobytarczycy.eu
  • 21.02.10, 20:24
    Kupując olej dowiedziałam się, że termin jego ważności upływa po 2 miesiącach od
    rozlania. Dlatego niektórzy zalecają, żeby kupować małe buteleczki. Zużywanie
    jednak np. 6 łyżek dziennie do pasty, powoduje, że w miarę szybko kończymy
    buteleczkę, więc można zaopatrywać się także w butelki 0,5 litrowe smile musi być
    przetrzymywany w chłodnych i ciemnych warunkach, bo inaczej omega-3 się utleniają.
    Ciekawa jestem czy ktoś z obecnych na forum stosował już olej lniany i czy
    samopoczucie po kuracji 2-3 m-cy rzeczywiście się polepszyło?
  • 27.02.10, 20:15
    anne eve
    Tak. ja stosowałam i czuję się fajnie.
    Nie jest to może cud jak tu piszecie, ale pomaga.
  • 28.02.10, 09:32
    Ja "katuję sie" pasta budwigową odkąd zdiagnozowano u mnie
    Hashimoto. Prawie rok. Kupuję tylko olej budwigowy Oleofarmu z
    pewnego źródła (odpowiedni transport i przechowywanie). Niestety,
    nie zauważyłam żadnego leczniczego działania pasty.
    Na pewno ma jakiś dobroczynny wpływ na organizm i od czasu do czasu
    robię sobie pastę ale już w mniejszych ilościach.
    --
    Już niedługo bedzie marzec i wiosna...
    Hashimoto VIII/2008
    Niedoczynność sad od zawsze
  • 28.02.10, 09:46
    Natomiast spirulina, jako produkt morski, nie jest polecana dla
    Hashimotek ze wzgledu na zawartość jodu. Dla pozostałych tarczycówek,
    jak najbardziej ok smile
    --
    Już niedługo bedzie marzec i wiosna...
    Hashimoto VIII/2008
    Niedoczynność sad od zawsze
  • 25.02.10, 10:23
    Po wpisniu w google podanego nizej zdania ukaże sie bardzo dobry
    artykuł. Mozna korzystać z tłumacza.

    Pernicious anemia (see images below) is a chronic illness caused by
    impaired absorption of vitamin B-12 because of a lack of intrinsic
    factor (IF) in gastric secretions
  • 28.02.10, 07:31
    Jeżeli chodzi o tarczyce i niedokrwistość to mówi się tylko o B12 i ferrytynie, a co w takim razie z kwasem foliowym którego niedobory też mogą powodować niedokrwistość ?
  • 28.02.10, 09:49
    Moja endo zaleciła mi 1-2 tab Sorbiferu oraz 2 tabletki Biofer Folic
    (ze względu na kwas foliowy)
    --
    Już niedługo bedzie marzec i wiosna...
    Hashimoto VIII/2008
    Niedoczynność sad od zawsze
  • 13.03.10, 11:34
    Powiedzcie mi,jaka jest róznica między olejem lnianym czy pastą a
    siemieniem lnianym w postaci ziaren lub odtłuszczonego proszku?
    Hm,chyba sama sobie odpowiedziałam,jak odtłuszczony to bez omega3?
    A oliva?Nie wchłania się lepiej?

    Jak to jest z omegą 3 pod kątem ewolucji?Zanim poznaliśmy
    chemię,człowiek wpierniczał mięsko głownie.
  • 20.03.10, 13:10
    stosowałam olej budwigowy lniany w paście przez całą zimę. Wyniki krwi mi się bardzo poprawiły (za wyjątkiem tarczycowych oczywiście), szczególnie kojarzonych z anemią.
    Mam lepszy stan skóry. W zeszłym roku pękała mi skóra wokół paznokci i na palcach (zabawy z psami i związane z tym częste mycie rąk). Nawet kremy niewiele pomagały.
    Po oleju kremy właściwie nie są potrzebne - skóra się nie łuszczy i nie pęka, choć często miałam mokre ręce mimo rękawiczek, przy dużym mrozie.

    Inny pozytyw stosowania oleju - 0 przeziębień, katarów, egzem, itp.
  • 15.04.10, 13:56
    www.medonet.pl/zdrowie-na-co-dzien,artykul,1607833,1,objawy-psychozy-przy-niedoborze-witaminy-d,index.html
    --
    pozdrawiam
    Stapelia
    www.chorobytarczycy.eu
  • 16.12.09, 17:39
  • 17.12.09, 09:19
    Minerały Schindele's.
    Liczne testy laboratoryjne wykazały, że jest to materiał pochodzenia wulkanicznego o doskonale zbilansowanym - pod kątem oddziaływania na organizmy żywe - składzie. Wszystko co żyje potrzebuje minerałów do prawidłowego wzrostu i funkcjonowania, stąd wiele schorzeń i dolegliwości, zwłaszcza niewiadomej etiologii, ustępuje po "skalnej" kuracji. Minerały Schindele`s wykazują szczególną skuteczność w leczeniu chronicznych łuszczyc, nowotworów, nerwic, chorób krążenia, osteoporozy, anemii, wzmacniają też włosy (ustępuje siwienie!) i skórę, regulują metabolizm, łagodzą dolegliwości związane z menopauzą i dojrzałym wiekiem, wykazują też silne działanie antystresowe.W Polsce posiadają atest Głównego Inspektora Sanitarnego.Są dostępne praktycznie w każdej aptece na terenie kraju.
    Skład:
    SiO2 bezwodnik kwasu krzemowego 66,8%
    Al2O3 tlenek glinowy 11,8%
    K2O tlenek potasowy 3,25%
    Fe2O3 tlenek żelazowy 5,58%
    CaO tlenek wapniowy 0,74%
    MgO tlenek magnezowy 0,93%
    Na2O tlenek sodowy 1,96%
    Mn mangan 0,028%
    Cu miedź 0,0035%
    Zn cynk 0,0079%
    Co kobalt 0,0013%
    Mo molibden 0,0003%
    B bor 0,0026%
    Cr chrom 0,0062%
    Ni nikiel 0,0039%
    V wanad 0,0083%
    P fosfor 0,74%
    Sr stront 0,00096%
    Li lit 0,0050%
    Ti tytan 0,0012%
    Nb niob 0,0008%
    Tm tul 0,0003%
    Tb terb 0,0001%
    Ce cer 0,0001%
    zalecane są:
    - młodym rozwijającym się osobom
    - chorym, słabym i w okresie rekonwalescencji (np. po chemoterapi itp.)
    - pracującym intensywnie umysłowo
    - odczuwającym chroniczne zmęczenie
    - chorym na cukrzycę typu I II
    - dla osób z problemami kostnostawowymi (artretyzm, osteoporoza , menopauza)
    - dla osób z dolegliwościami żołądkowymi
    - cierpiącym na nadciśnienie tętnicze, z problemami krążenia
    - zestresowanym depresje psychiczne, schizofrenie
    - osobom starszym którym organizm jest pozbawiony pierwiastków mineralnych
    - wszystkim tym, którym zależy na zdrowiu i wyglądzie (mają wpływ na cerę i usuwają zmarszczki)
    Powyższe napisałem na podstawie ulotek dostawców minerałów. Opinie użytkowników znajdziecie w Google.Ja nie chcę stosować kryptoreklamy.
    Pozdrawiam
  • 21.12.09, 11:34
    Parę słów o witaminie D, z punktu widzenia wegan oraz zwykłych zjadaczy chleba.

    Jak zapewne wszyscy wiedzą, witamina D jest wytwarzana przez skórę pod wpływem
    promieni słonecznych. O czym już wie nie każdy - na naszej szerokości
    geograficznej widmo światła słonecznego, dzięki któremu skóra jest w stanie
    produkować witaminę D, przebija się przez atmosferę tylko kilka miesięcy w roku.
    I tylko kilka godzin dziennie.

    Jeśli chodzi o produkty żywnościowe, które zawierają w sobie tą witaminę, można
    o nich zapomnieć. Podobnie można zapomnieć o "rekomendowanej dziennej dawce" tej
    witaminy obecnej w niektórych suplementach - obecnie w świecie medycznym trwa
    kampania o zwiększenie tej dawki 5-10krotnie.

    Skąd wojna między lekarzami o tą witaminę? Popatrzmy na statystyki.

    Najpierw może normy - w większości cywilizowanych krajów przyjęło się, że
    normalny poziom witaminy D w organizmie wynosi 50-80 jednostek. Jest to taki
    poziom, jaki ma osoba mająca częsty kontakt ze słońcem i nie cierpiąca z powodu
    chorób obniżających poziom tej witaminy, więc można go uznać za optymalny.

    W badaniu statystycznym w 2005 roku zbadano 420 młodych kobiet (młodych, a więc
    bywających często na solariach, opalających się). Okazało się, że 92% z nich ma
    poziom witaminy we krwi poniżej 20 jednostek - a więc tragicznie niski.

    Dodajmy do tego drugi fakt - w ciągu zaledwie 15 minut w czasie kontaktu skóry
    ze słońcem nasze ciało wytwarza 10 000 jednostek witaminy D.

    Trzeci fakt - rekomendowane przez organizacje medyczne dzienne spożycie tej
    witaminy wynosi... 400 jednostek na dobę, a niektóre organizacje rekomendują 200
    jednostek.

    OK, zsumujmy te fakty. Rekomendowane dzienne spożycie witaminy wynosi 1/25 tego,
    ile produkuje nasz organizm przez 15-20 minut kontaktu ze słońcem. Jednocześnie
    92% ludzi poza grupą największego ryzyka ma bardzo silne niedobory.

    Wniosek jest oczywisty - rekomendowane dzienne spożycie jest zbyt niskie. A
    jednak kolejne lata mijają, a norma nie zostaje zwiększona... pytanie, dlaczego?

    Możliwe, że stoi za tym zwykła, prymitywna tępota lekarzy, którzy nie potrafią
    przyznać się do błędu. Ale możliwe, że stoi też za tym chęć zysku w jej
    najobrzydliwszej postaci. Dzięki tak koszmarnie niskim normom niemal wszyscy
    mamy niedobory tej witaminy. Dodatkowo "nie mówi się o tym", ktoś z was kiedyś
    słyszał o przypadku sprawdzenia u pacjenta poziomu witaminy D i zastosowaniu
    suplementów w celu uzupełnienia niedoborów?

    Witamina D pełni m.in. funkcję regulatora układu odpornościowego. Nie tylko
    zwielokrotnia ona jego potencjał (mówiąc wprost - z wysokim poziomem witaminy
    nie chorujemy), ale także sprawia, że nie popełnia on błędów. O jakich błędach mowa?

    O tych najbardziej zabójczych. Przeprowadzono już setki badań, nie ma żadnych
    wątpliwości - porównano stężenie witaminy D w grupie osób które zapadły na pewne
    schorzenia oraz w grupie kontrolnej. W przypadku wszystkich tych schorzeń regułą
    jest, że zapadają na nie te osoby, które mają najniższy poziom witaminy D. Są to
    takie choroby, jak:

    - stwardnienie rozsiane
    - toczeń układowy
    - nowotwory
    - nadciśnienie

    Wymieniłem tylko najbardziej drastyczne, pomniejszych schorzeń związanych z
    niedoborami tej witaminy są dziesiątki.

    Dla przykładu, już 1000 jednostek witaminy D dziennie jako dodatkowy suplement
    redukuje szansę zapadnięcia na raka jelita grubego o 50%, raka piersi i jajnika
    - 30%. Nawet głupia dawka 400 jednostek dziennie zmniejszyła ryzyko zapadnięcia
    na raka trzustki (jeden z najbardziej morderczych nowotworów) o 43%. Przykłady
    można mnożyć.

    Jeśli do tego dodać, że osoby z odpowiednim poziomem tej witaminy mają
    wielokrotnie niższą szansę na rozwój osteoporozy oraz o wiele rzadziej chorują
    na zwykłe, codzienne infekcje, mamy pełen obraz nędzy i rozpaczy, czyli naszej
    kochanej opieki zdrowotnej.

    Do rzeczy, gdzie można zbadać poziom tej witaminy?

    W każdym większym mieście powinno być laboratorium, które robi testy wysyłkowo,
    koszt - 50 do 90 zł.

    Na co w czasie badania należy uważać? Niektóre polskie laboratoria zaniżają
    normy, podając wartości 30-80 zamiast 50-80.

    Jak powinna wyglądać suplementacja?

    W zależności od stwierdzonego niedoboru, pod kontrolą lekarza. Przyjmuje się,
    że dawka uderzeniowa to 50 000 jednostek tygodniowo, należy przed terapią zbadać
    poziom wapnia we krwi, po czym regularnie sprawdzać czy nie rośnie on ponad
    normę. W trakcie terapii bardzo silnymi dawkami należy unikać preparatów wapnia,
    które za to są wskazane po jej zakończeniu, aby uzupełnić to, co niedobory
    wypłukały nam z kości.

    Witamina D jest rozpuszczalna w tłuszczu, dlatego też należy ją przyjmować
    właśnie z tłustymi potrawami, w miarę możliwości oczywiście.

    Jest ona z reguły dostępna tylko na receptę, a przynajmniej jej w miarę rozsądne
    preparaty (takie, które umożliwiają przyjęcie silnej dawki w przypadku niedoborów).

    vegie.pl/topics80/2204.htm
    --
    pozdrawiam
    Stapelia
    www.chorobytarczycy.eu
  • 21.12.09, 11:41
    Selen - Pierwiastki życia
    O poziom selenu warto dbać zwłaszcza zimą, gdy roi się od bakterii i wirusów.
    Najważniejszą rolą selenu jest udział w wytwarzaniu enzymu, który chroni błony
    komórkowe przed szkodliwym działaniem wolnych rodników.
    Selen chroni nasz układ odpornościowy, broniąc nas przed bakteriami i wirusami,
    w tym opryszczki i półpaśca. Wykazuje też działanie przeciwzapalne, dlatego
    wspomaga leczenie takich przewlekłych schorzeń, jak reumatoidalne zapalenie
    stawów czy toczeń. Selen ma dobroczynny wpływ na naczynia krwionośne i chroni
    przed miażdżycą.
    Zapobiega zaćmie oraz zwyrodnieniu plamki żółtej. Jest niezbędny do właściwego
    metabolizmu hormonu tarczycy. Łagodzi dolegliwości związane z menopauzą, dodaje
    energii i podnosi libido. Ponadto selen chroni skórę przed słońcem i pomaga
    usuwać z organizmu pierwiastki toksyczne np. ołów.

    Pierwiastek ten zmniejsza ryzyko zachorowania na raka np. prostaty, odbytu,
    płuc, szyjki macicy i jajników.

    Sygnały niedoboru selenu to:

    * ciągłe zmęczenie
    * osłabienie mięśni
    * częste przeziębienia
    * opryszczka i stany zapalne skóry
    * czasami powoduje poronienia
    * bezpłodność mężczyzn

    Korzystne działanie pierwiastka zwiększa witamina E. Natomiast cukry proste i
    nadmierna ilość witaminy C obniżają wchłanianie selenu. Jeżeli selen dostarczamy
    w pożywieniu nie ma ryzyka przedawkowania.


    Najbogatsze źródła selenu:

    * orzechy brazylijskie
    * tuńczyk
    * nasiona słonecznika
    * wątroba
    * owoce morza i ryby
    * czosnek i cebula
    * brązowy ryż
    * kiełki pszenicy
    * drób
    * warzywa z terenów gdzie ziemia zawiera selen

    www.magazyndomowy.pl/selen-pierwiastki-zycia/
    --
    pozdrawiam
    Stapelia
    www.chorobytarczycy.eu
  • 21.12.09, 11:57
    Najważniejszą funkcją żelaza w naszym organizmie jest produkcja hemoglobiny.
    Żelazo wpływa na proces wzrostu, zwiększa odporność organizmu, zapobiega
    zmęczeniu. Niedobory żelaza są najczęściej spowodowane niewłaściwą dietą,
    zawierającą zbyt małe ilości tego składnika mineralnego.

    Innymi przyczynami mogą być obfite krwawienia (miesiączka, z przewodu
    pokarmowego), nieodpowiednie wchłanianie z przewodu pokarmowego. Specyficznym
    okresem w życiu kobiety jest ciąża, okres karmienia piersią, kiedy zwiększa się
    zapotrzebowanie na żelazo i niedobory występują bardzo często.


    Bardzo często niedokrwistość dotyczy kobiet, które stosują diety odchudzające o
    niedoborowym poziomie żelaza i innych składników odżywczych odgrywających
    ogromną rolę w procesach krwiotwórczych (kwas foliowy, witamina B12, kobalt, miedź).


    Objawy niedoboru:

    Do objawów sugerujących niedobory żelaza należą między innymi:
    • osłabienie,
    • apatia,
    • owrzodzenie języka, jamy ustnej,
    • siniaki,
    • krwawienia z nosa,
    • zwiększona odporność na przeziębienia i infekcje,
    • obniżenie koncentracji i sprawności umysłowej,
    • zły nastrój,
    • spadek sprawności fizycznej
    • bladość skóry,
    • wypadanie włosów,
    • łamliwość paznokci,
    • zaburzenia pracy rytmu serca.





    Nadmiar bywa szkodliwy

    Zbyt duża zawartość żelaza w organizmie może odkładać się w wątrobie, trzustce i
    w innych narządach powodując tzw. hemochromatozę. Objawy zatrucia u dorosłych
    zdrowych osób są rzadkie. Przedawkowanie żelaza powoduje wzrost ryzyka
    zachorowania na choroby serca oraz choroby nowotworowe w szczególności raka
    odbytnicy.


    Wchłanianie żelaza

    Żelazo dzieli się na hemowe, którego źródłem są głównie produkty pochodzenia
    zwierzęcego oraz niehemowe – zawarte głównie w produktach roślinnych. Żelazo
    hemowe przyswaja się w około 20%, natomiast znacznie gorzej wchłaniane jest
    niehemowe (tylko w 5%). Zaznaczyć należy, że w codziennym jadłospisie powinno
    się znaleźć żelazo z obu źródeł.



    Źródła żelaza:


    • chude mięso czerwone,
    • drób,
    • wątróbka (nie poleca się jej kobietom ciężarnym)
    • ryby, szczególnie z dużą zawartością olejów, które można zamrozić lub
    zakonserwować (takie jak makrele, sardynki, czy szprotki),
    • żółtka jaj,
    • rośliny strączkowe – w szczególności: fasola z puszki, soczewica oraz
    ciecierzyca,
    • orzechy,
    • ryż pełnoziarnisty,
    • kasze gruboziarniste,
    • tofu,
    • chleb z pełnego przemiału,
    • zielone warzywa, szczególnie jarmuż, rzeżucha i brokuły,
    • boćwina, buraki,
    • suszone owoce (np. morele, rodzynki i śliwki).



    Warto wiedzieć


    Odpowiedni dobór produktów w codziennej diecie znacznie ogranicza ryzyko
    niedoboru żelaza. Należy pamiętać, że przyswajalność żelaza zwiększa spożywanie
    pokarmów bogatych w żelazo łącznie z produktami zawierającymi dużą ilość wit. C
    oraz kwasu cytrynowego (np. kapusta kiszona, papryka czerwona, natka piertuszki,
    brokuły, czarne porzeczki, pomarańcze).

    Natomiast pokarmy bogate w wapń, fityniany, polifenole, oraz fosforany
    zmniejszają wchłanialność tego pierwiastka (np. otręby pszenne, białko sojowe,
    herbata, kawa, orzechy, strączkowe, czekolada mleczna, mleko i sery).

    www.dieta.pl/nowosci/zdrowie/zelazo_na_wage_zlota-727.html
    --
    pozdrawiam
    Stapelia
    www.chorobytarczycy.eu
  • 21.12.09, 12:13
    www.biomol.pl/pol/artykuly/zelazo - tu całość
    Żelazo jest po tlenie, krzemie i glinie czwartym najbardziej rozpowszechnionym
    pierwiastkiem na kuli ziemskiej. W roztworach wodnych występuje w dwóch
    stopniach utleniania – jako jon żelazawy (Fe+2) i żelazowy (Fe+3). Związki
    żelaza trójwartościowego są słabo rozpuszczalne.Organizmy żywe musiały wytworzyć
    mechanizmy umożliwiające przekształcenie związków żelazowych (Fe+3), związków
    nieprzyswajalnych, w sole żelaza dostępne dla ustroju. Przemiana żelaza składa
    się z kilku etapów: wchłaniania, transportu i udziału w procesach metabolicznych
    i magazynowania.Żelazo spożyte w pokarmach lub suplementach trafiając do
    żołądka, w którym jest kwaśne środowisko, utlenia się do Fe+3. Dlatego wraz z
    suplementami żelaza należy spożywać odpowiednie ilości związków redukujących,
    np. witaminy C (kwasu L-askorbinowego).
    Wchłanianie żelaza odbywa się w dwunastnicy i górnej części jelita cienkiego.
    Sok trzustkowy hamuje procesy wchłaniania żelaza, dlatego w przypadkach
    uszkodzenia trzustki można zaobserwować wzmożone jego wchłanianie.
    Przyswajanie żelaza zmniejszają sole wapnia, fosforu, mleko, sery, herbata, kawa
    i fityniany znajdujące się w nasionach zbóż. Nadmiar w pokarmach jednego z
    takich pierwiastków jak wapń, cynk, mangan i żelazo powoduje blokowanie
    przyswajania innych pierwiastków tej grupy. Nie wolno popijać suplementów
    żelazowych napojami typu Cola lub zażywać ich po posiłkach bogatych w fosforany,
    jak np. ryby.
    W organizmie człowieka znajduje się od trzech do pięciu gramów żelaza. Około 70%
    tej ilości jest związane we krwi, głównie w postaci hemoglobiny. W mięśniach
    żelazo wchodzi w skład mioglobiny, czerwonego barwnika mięśni pełniącego funkcję
    przenoszenia tlenu wewnątrz komórki.
    W porównaniu z osobami zdrowymi, posiadającymi zrównoważone zapasy żelaza,
    przyswajalność żelaza rośnie nawet dziesięciokrotnie u osób wykazujących
    niedobory tego pierwiastka. Jest to swoisty mechanizm organizmu regulujący
    gospodarkę żelazem. Ogólnie można przyjąć, że zależnie od czynników modulujących
    bioprzyswajalność, wchłanianie żelaza waha się od 5 do ok. 25%. Przyswajanie
    żelaza poprawia się przy wystąpieniu jego niedoborów w organizmie.
    Żelazo przechodzi przez nabłonek jelitowy jako dwuwartościowe i utlenia się do
    trójwartościowego. W komórkach nabłonka jelitowego łączy się z białkiem zwanym
    apoferrytyną, tworząc ferrytynę. Żelazo przechodząc z komórek nabłonka do krwi,
    łączy się z transferyną – białkiem transportującym żelazo do szpiku kostnego,
    gdzie jest wykorzystywane w procesie erytropoezy (tworzenia krwinek czerwonych).

    Żelazo staje się nośnikiem tlenu w organizmie, wchodząc w skład hemoglobiny w
    czerwonych krwinkach. W procesie tworzenia hemoglobiny uczestniczy również
    witamina B6. W krwi dorosłego człowieka znajduje się około 35 trylionów
    czerwonych ciałek. W ciągu jednej sekundy następuje rozpad około 10 milionów
    krwinek, a na ich miejsce powstają nowe krwinki. Szczególnie szybki rozpad
    krwinek następuje podczas intensywnych i długotrwałych wysiłków fizycznych.
    Każda żywa komórka dla utrzymania procesów metabolicznych potrzebuje m.in.
    żelaza. Bez niego komórka obumiera. Mechanizm ten jest również wykorzystywany
    przez laktoferynę chroniącą mleko, środowisko oczu, płyn jelitowy i nasienie
    przed inwazją bakteryjną. Ferrytyna jest białkiem wykazującym swoistość
    narządową, przez co bierze udział w mechanizmie magazynowania i uwalniania
    żelaza. Ferrytyna jest rozpuszczalna w środowisku wodnym i dlatego pełni
    funkcję zarówno magazynu żelaza, jak i detoksykacji cytozolu.
    Wiązanie żelaza w cząsteczce ferrytyny przebiega po uprzednim utlenieniu Fe+2
    do Fe+3. Temu procesowi towarzyszy powstawanie reaktywnych form tlenu
    (rodników), które mogą powstawać jedynie we wnętrzu cząsteczki ferrytyny.
    Otoczka białkowa zabezpiecza struktury wewnątrzkomórkowe przed toksycznym
    działaniem wolnych rodników.

    W okresach niedoboru żelaza następuje mobilizacja żelaza z ferrytyny. Aby
    "odzyskać" wolne żelazo z ferrytyny, konieczne są związki posiadające potencjał
    redukujący Fe+3 do Fe+2. Rolę reduktorów mogą pełnić tiole, flawoenzymy i
    anionorodnik ponadtlenkowy. Wymagana jest również obecność związków
    chelatujących, które wiążąc żelazo, tworzą "pulę pośrednią". Proces uwalniania
    żelaza z ferrytynt jest bardzo złożony. Prawdopodobnie uczestniczy w nim również
    apoferrytyna.
    Zawartość ferrytyny w osoczu odzwierciedla stan zmagazynowanego żelaza w
    organizmie. Oznaczanie ilości ferrytyny jest ważnym parametrem oceniającym
    gospodarkę żelaza. Umożliwia wykrycie przed i utajone stany niedoboru żelaza

    Do oceny niedokrwistości przyjęto następujące wskaźniki:
    ferrytyna surowicy hemoglobina rozpoznanie
    prawidłowa prawidłowa nie ma niedoboru
    obniżona prawidłowa zmniejszenie ilości żelaza zmagazynowanego
    obniżona obniżona niedokrwistość na tle niedoboru żelaza
    prawidłowa b. niska inna przyczyna niedokrwistości

    W piśmiennictwie przyjmuje się dość rozbieżne wartości referencyjne:
    20 – 250 μg/L (mężczyźni); 12 – 125 μg/L (kobiety).
    Stężenie ferrytyny w surowicy jest bardzo małe, dlatego oznaczana jest ona
    testami ELISA, w połączeniu z oznaczeniem spektrometrofluorymetrycznym.

    Niedobór żelaza powoduje wiele niekorzystnych skutków zdrowotnych, jak: spadek
    sprawności fizycznej, obniżenie możliwości koncentracji i sprawności umysłowej,
    niesprawność pamięci i zły nastrój, zmniejszenie odporności na przeziębienia i
    infekcje lub zaburzenia rytmu pracy serca. Charakterystycznym objawem niedoboru
    żelaza jest łaknienie spaczone, czyli apetyt na produkty nie zaliczane do
    pokarmów, jak krochmal, lód, tynk i inne. Ostatnim stadium niedoboru żelaza jest
    anemia, podczas której skutki niedoboru żelaza przyjmują stan ostry.
    Niedokrwistość spotyka się bardzo często, gdyż nawet pozornie zdrowa i
    urozmaicona dieta może dostarczać zbyt mało żelaza. Szczególnie na niedobory
    żelaza narażone są dzieci, dziewczęta (odchudzające się) i kobiety z powodu
    utraty krwi w cyklach miesiączkowych, kobiety w ciąży, kobiety po menopauzie,
    sportowcy uprawiający sporty wytrzymałościowe, a zwłaszcza osoby starsze,
    uprawiające takie sporty. Ponieważ żelazo jest niezbędne do rozwoju i
    funkcjonowania mózgu, w wypadku jego braku w okresie płodowym i niemowlęcym
    następuje niedorozwój umysłowy i niedorozwój fizyczny z zaburzeniem koordynacji
    wzroku i rąk. Stosuje się wtedy dodatkowe podawanie preparatów żelaza, zresztą
    nie zawsze dobrze przyswajanych. Zbyt duże dawki tych preparatów mogą wywoływać
    zaburzenia trawienne, biegunkę lub nudności.

    dr n. med. Sławomir Puczkowski
  • 22.12.09, 19:27
    mediweb.pl/diseases/wyswietl_d.php?id=79
    Objawy

    Niedokrwistość z niedoboru żelaza ma przewlekły przebieg, a pierwsze objawy
    pojawiają się wtedy, gdy zapasy tego pierwiastka zostaną całkowicie wyczerpane
    włącznie z żelazem zawartym w ferrytynie. Przy ujemnym bilansie żelaza jego
    zapasy w organizmie zawartego w ferrytynie i hemosyderynie mogą wystarczyć nawet
    na kilka miesięcy a nawet kilka lat. W tym okresie można mówić o utajonym
    niedoborze żelaza, które można stwierdzić wyłącznie na podstawie badań
    hematologicznych. Po całkowitym wyczerpaniu się zapasów żelaza i utrzymującym
    się braku jego dowozu w pożywieniu ujawnia się niedokrwistość.

    Rozwój dolegliwości niedokrwistości jest wynikiem zmniejszenia dostępności tlenu
    do tkanek i narządów i rozwoju zmian adaptacyjnych a ich nasilenie zależy od
    wieku pacjenta i obecności innych chorób np. serca, nerek, wątroby i czasu
    trwania niedoboru żelaza.

    Główne dolegliwości niedoboru żelaza to:

    * postępujące osłabienie
    * łatwe męczenie
    * duszność występująca przy wysiłku
    * nagłe przyśpieszenia pracy serca
    * zaburzenia koncentracji
    * bóle głowy
    * zaburzenia snu
    * biegunki
    * dziwne, spaczone łaknienie na ziemię, farbę (pices), lód (pagophagia)
    * ból języka i jamy ustnej
    * trudności w połykaniu
    * odbijania, wzdęcia
    * bladość powłok skórny, błon śluzowych i spojówek
    * owrzodzenia w kącikach ust
    * przedwczesne wypadanie włosów, które siwieją, są cienkie i łamliwe
    * łamliwa, krucha z poprzecznymi i podłużnymi bruzdami płytka paznokci,
    często o kształcie łyżeczkowatym

    Niedobór żelaza wpływa niekorzystnie na śluzówkę przewodu pokarmowego
    utrudniając połykanie. Często u osób cierpiących na chorobę wieńcową, zaburzenia
    rytmu dołączenie się niedokrwistości z niedoboru żelaza może bardzo spowodować
    wystąpienie bólu wieńcowego do niewydolności krążenia włącznie.
    --
    pozdrawiam
    Stapelia
    www.chorobytarczycy.eu
  • 22.12.09, 19:28
    mediweb.pl/diseases/wyswietl_d.php?id=80
    Objawy

    Brak witaminy B12 w organizmie powoduje rozwój zmian chorobowych w różnych
    narządach okładu pokarmowego, krwiotwórczego i nerwowego:

    * przedwczesne siwienie
    * bladość skóry o odcieniu zółtocytrynowym z ogniskami odbarwień (białe plamy)
    * zażółcenie białkówek
    * zmiany zapalno -zanikowe błony śluzowej języka, przełyku, żołądka i jelit
    * gładki, lśniący język jakby pomalowany lakierem bezbarwnym
    * bolesne owrzodzenia w kącikach ust
    * pieczenie i palenie języka
    * biegunki, wzdęcia
    * wstręt do mięsa i potraw smażonych

    Wobec długiego czasu rozwoju niedokrwistości, organizm przez wiele miesięcy
    adaptuje się do obniżonej liczby krwinek i niskiej hemoglobiny we krwi i mimo
    niskich parametrów morfologicznych, pacjent przez długi czas nie odczuwa żadnych
    dolegliwości. W późniejszym okresie trwania choroby pojawia się:

    * duszność
    * kołatanie serca
    * zawroty głowy
    * szum w uszach

    W początkowym okresie uszkodzenia układu nerwowego dochodzi do rozwoju zmian
    neurologicznych polegają na wystąpieniu przykrych drętwień, pieczenia oraz
    osłabienia mięśni w zakresie kończyn dolnych. Często dochodzi się do rozwoju
    zaburzeń pamięci, drażliwość, chwiejność emocjonalną. Rzadziej dochodzi do
    rozwoju psychoz i ciężkich depresji.

    Niekiedy pierwszymi oznakami niedoboru witaminy B12 mogą być objawy
    neurologiczne wynikają z demielinizacji nerwów rdzenia kręgowego oraz kory
    mózgowej. Do najczęstszych objawów należą:

    * neuropatia obwodowa
    * podostre zwyrodnienie sznurów rdzenia kręgowego (zwyrodnienie tylnych i
    bocznych sznurów rdzenia kręgowego)
    * ogniskowa demielinizacja istoty białej mózgu
    --
    pozdrawiam
    Stapelia
    www.chorobytarczycy.eu
  • 22.12.09, 22:01
    wpisuje go, bo jest potrzebny do funkcjonowania tarczycy. Wiadomo jednak, że
    muszą na niego uważać osoby z chorobami autoagresywnymi.
    mediweb.pl/nutrition/wyswietl_vad.php?id=1031
    --
    pozdrawiam
    Stapelia
    www.chorobytarczycy.eu
  • 18.01.10, 11:48
  • 18.01.10, 11:56
    Fajnie, dużo propozycji.

    Tylko czy czytałaś którąś z nich? Czy są dobre?
    --
    pozdrawiam, Harmoniak

    Hashimoto+niedoczynność od 2008. Biorę Novo.
    Przewodnik po forum
    Przelicz wyniki na %
    Test na niedoczynność
  • 18.01.10, 16:27
    www.empik.com/choroby-tarczycy-ksiazka,2362172,p dziś tą przeglądałam -
    moim zdaniem nie warto - krótka, lakoniczna, o hashi pół strony ogólników.
    www.empik.com/chce-miec-zdrowa-tarczyce-ksiazka,prod40300242,p - tą mam i
    czytałam, nie jest zła, choć podejście pana dr jest takie jak w większości.
    Fajnie opisuje objawy - kiedyś je przepiszę.
    www.empik.com/leczenie-chorob-tarczycy-holistyczne-metody-poprawy-pracy-tarczycy-ksiazka,prod29890128,p
    - mam i wiecie, że lubię.
    --
    pozdrawiam
    Stapelia
    www.chorobytarczycy.eu
  • 18.01.10, 17:27
    Podane tytuły to nie tylko książki dla pacjentów, ale też książki
    dla lekarzy, więc ich poziom jest różny.
    Czytałam parę rozdziałów z ksiązki dla lekarzy -nic tam nie ma ani o
    niedoborach żelaza, ani o ferrytynie, trzeba tylko pilnować, by TSH
    było w normie, to bedzie dobrze.
  • 25.01.10, 20:42
    bardzo mi się ta książka podoba. Napisana łatwym do zrozumienia językiem ale
    porusza wiele interesujących nas kwestii: i o konieczności badania wszystkich
    hormonów i o selenie i o nadprodukcji estrogenów, zmęczeniu nadnerczy,
    hipoglikemii, aspekcie psychologicznym, mnogości objawów, problemach kiedy
    wyniki są w normie a objawy dokuczają. jestem na 100 stronie, jeszcze 150 smile

    --
    pozdrawiam
    Stapelia
    www.chorobytarczycy.eu
  • 29.01.10, 10:11
    skończyłam czytać książkę - bardzo podobała mi się część dotycząca ogólnie
    chorób tarczycy i związku z innymi chorobami czy brakami. Nie podobała mi się
    natomiast część dotycząca naturalnych metod leczenia i diety. Na szczęście jest
    dużo krótszasmile
    Generalnie polecam!
    --
    pozdrawiam
    Stapelia
    www.chorobytarczycy.eu
  • 29.01.10, 10:42
    A ja zjadłam na kolację polecaną przez Was książkę "Leczenie chorób tarczycy". smile Nie znoszę już samej myśli o tym, że będę musiała zmienić dietę.. Należę do tzw. żarłoków - niejadków. Lubię mało potraw, a te, które lubię, pożeram bez pamięci... I jeszcze wyniki mi zwariowały, w dodatku bez włączenia euthyroxu. Zdurniałam.
  • 02.02.10, 21:55
    bardzo ciekawe badania o wpływie jodu na organizm, o jego roli w procesie
    oczyszczania organizmu z metali ciężkich.
    jakby ktoś miał ochotę na tłumaczenie to zachęcam. Spróbuję też ale z czasem
    kruchosad
    curezone.com/forums/fm.asp?i=1564469#i
    --
    pozdrawiam
    Stapelia
    www.chorobytarczycy.eu
  • 18.02.10, 14:25
    www.osteoforum.org.pl/mm8_2004_10.html
  • 08.05.10, 14:37
    Chciałam być dziś dzielna i kupiłam oraz samodzielnie przyrządziłam... kaszankę. Skończyło się tym, że mój pies ją zeżarł. Podaję tygodniowy jadłospis żelazny, może komuś się przyda:
    Poniedziałek 2500 kcal 42 mg żelaza
    Pierwsze śniadanie: 3 kromki ciemnego pieczywa, łyżeczka margaryny light, 3 liście sałaty, twarożek z 2 plasterków białego sera, 6 rzodkiewek, łyżki szczypiorku, 2 łyżek jogurtu i łyżeczki otrąb pszennych, szklanka herbaty owocowej
    Drugie śniadanie: 2 kromki białego chleba, 4 plasterki chudego pasztetu polane sosem z 2 łyżek śmietany 9 proc. i łyżeczki chrzanu, 2 liście sałaty, szklanka soku marchwiowego

    Jeśli cierpisz na anemię, w twoim dziennym jadłospisie powinny znaleźć się produkty zawierające co najmniej 30 mg żelaza. Najwięcej tzw. żelaza hemowego, dobrze przez nas przyswajanego, znajduje się w czerwonym mięsie i wątróbce.
    Obiad: zupa z fasolki szparagowej (250 ml), nerki cielęce duszone z cebulą i 4 dużymi pieczarkami; 3/4 szklanki kaszy gryczanej; pół brokuła; surówka z 3 liści sałaty, pomidora i łyżeczki oleju słonecznikowego, szklanka soku jabłkowego
    Podwieczorek: 5 łyżek serka waniliowego ze szklanką jagód, kromka ciemnego pieczywa z masłem, szklanka soku z czarnej porzeczki
    Kolacja: befsztyk z polędwicy wołowej (150 g), 3 ziemniaki z łyżką koperku, surówka z dużej marchwi i małego jabłka z łyżeczką oleju słonecznikowego, szklanka soku z buraków
    Wtorek 2600 kcal 30 mg żelaza
    Pierwsze śniadanie: szklanka kakao z mlekiem, 3 kromki ciemnego chleba, 2 łyżeczki margaryny light, małe opakowanie galaretki z drobiu, duży pomidor z łyżką szczypiorku
    Drugie śniadanie: sałatka z ogórka, połowy puszki zielonego groszku, plastra chudej szynki, łyżki kopru polana sosem z łyżki majonezu i 2 łyżek jogurtu, kromka ciemnego chleba, szklanka soku marchwiowo-owocowego
    Obiad: 250 ml zupy ziemniaczanej, pulpety cielęce (ze 150 g mięsa); szklanka pęczaku; 4 łyżki buraczków przyprawionych odrobiną cukru i kwasku cytrynowego (bez zasmażki); 3 łyżki surówki z białej kapusty z sosem winegret
    Podwieczorek: szklanka kisielu z żurawin, 2 łyżki twarożku wiejskiego light z łyżeczką otrąb pszennych, kromka białego chleba, duża gruszka
    Kolacja: bitki wołowe (150 g), 3 ziemniaki z łyżką kopru, surówka z papryki i cebuli, szklanka soku z czarnej porzeczki
    Środa 2300 kcal 46 mg żelaza
    Pierwsze śniadanie: 4 łyżki muesli z rodzynkami i orzechami ze szklanką mleka 2 proc., kromka ciemnego chleba z plastrem szynki, herbata owocowa
    Drugie śniadanie: opakowanie twarożku wiejskiego light z dużym pomidorem, łyżką szczypiorku i łyżeczką otrąb pszennych, 2 kromki białego chleba, szklanka herbaty z dzikiej róży
    Obiad: 250 ml zupy pomidorowej z kartonu z makaronem i łyżką natki, 3 duże ziemniaki z łyżką kopru; wątróbka cielęca (150 g) duszona z cebulą; surówka z marchwi, połowy selera, jabłka z łyżeczką oleju słonecznikowego; ogórek małosolny, szklanka kompotu ze śliwek
    Podwieczorek: 5 łyżek serka waniliowego ze szklanką malin
    Kolacja: jajecznica na parze z 2 jaj z łyżką szczypiorku, 2 kromki ciemnego chleba z masłem, surówka z pomidora, papryki i połowy cebuli, szklanka słabej herbaty z cytryną
    Czwartek 2200 kcal 30 mg żelaza
    Pierwsze śniadanie: 3 kromki ciemnego chleba z masłem, 3 plastry chudego pasztetu, 3 łyżki buraczków z łyżeczką chrzanu, sałata, szklanka kawy z mlekiem
    Drugie śniadanie: sałatka ze 100 g wędzonego dorsza, 3 łyżek zielonego groszku, połowy cebuli i łyżki majonezu, ogórek małosolny, 2 kromki ciemnego chleba, szklanka herbaty ziołowej
    Obiad: barszcz ukraiński (250 ml), porcja pieczeni wołowej (150 g) ze szklanką makaronu; pół brokuła; 3 łyżki surówki z czerwonej kapusty, szklanka kompotu z czerwonych porzeczek
    Podwieczorek: duża brzoskwinia, kromka ciemnego chleba z masłem, sałatą i plastrem szynki, szklanka soku z czarnej porzeczki
    Kolacja: miseczka chłodnika z jajem na twardo, kromka ciemnego pieczywa z plasterkiem pieczeni wołowej
    Piątek 2400 kcal 46 mg żelaza
    Pierwsze śniadanie: szklanka herbaty z mlekiem, 3 kromki ciemnego chleba, 2 łyżki twarożku kanapkowego z łyżką natki, 2 plasterki polędwicy wołowej, mała papryka, 3 liście sałaty
    Drugie śniadanie: szklanka sałatki jarzynowej z sosem przygotowanym z łyżki majonezu, 2 łyżek jogurtu, łyżki natki i odrobiny musztardy, 2 kromki ciemnego chleba, 4 plasterki szynki drobiowej, szklanka soku z czarnej porzeczki
    Obiad: krupnik (250 ml), pierś drobiowa duszona z jarzynami; 3 ziemniaki; mizeria z ogórka, jogurtu i łyżeczki otrąb pszennych; 6 brukselek, szklanka kompotu śliwkowego
    Podwieczorek: kromka białego chleba z masłem, 6 plasterków kaszanki, surówka z 2 łyżek kiszonej kapusty, małej marchewki i łyżki natki, szklanka herbaty owocowej
    Kolacja: 2 kostki fileta z morszczuka (150 g) z sosem greckim przygotowanym z marchewki, połowy selera, cebuli i małej puszki koncentratu pomidorowego, grahamka, szklanka herbaty ziołowej
    Sobota 2500 kcal 36 mg żelaza
    Pierwsze śniadanie: 6 łyżek płatków kukurydzianych ze szklanką mleka 2 proc. i łyżką rodzynek, kromka ciemnego chleba z plastrem szynki, 6 rzodkiewek, liść sałaty, szklanka soku marchwiowego
    Drugie śniadanie: jajko na miękko, 2 kromki ciemnego chleba, surówka z papryki, pomidora i łyżki szczypiorku, szklanka herbaty owocowej
    Obiad: zupa ogórkowa (250 ml) z łyżką koperku, 3 ziemniaki; 150 g gotowanej wołowiny z zupy z sosem chrzanowym; surówka z marchwi, jabłka i łyżeczki oleju słonecznikowego; pół brokuła, szklanka soku z czarnej porzeczki
    Podwieczorek: napój przygotowany ze szklanki soku wielowarzywnego, połowy szklanki jogurtu, łyżeczki otrąb pszennych i łyżki natki, kromka ciemnego chleba z szynką i sałatą
    Kolacja: fasolka po bretońsku, kajzerka, 1/4 melona lub średnia gruszka, szklanka herbaty owocowej
    Niedziela 2200 kcal 38 mg żelaza
    Pierwsze śniadanie: 3 kromki ciemnego chleba, szklanka malin z 2 łyżkami twarożku wiejskiego, 2 plastry chudego pasztetu drobiowego, mała papryka, liść sałaty, szklanka herbaty owocowej
    Drugie śniadanie: 2 kromki białego chleba z masłem, sałatka z pomidora, 3 liści sałaty, szczypiorku, 4 plasterków pieczonego schabu z sosem winegret, szklanka soku z czarnej porzeczki
    Obiad: zupa kalafiorowa (250 ml) z łyżką kopru, 3 ziemniaki; 150 g wątróbki drobiowej duszonej z cebulą; 4 łyżki marchewki z groszkiem (bez zasmażki); 3 łyżki surówki z białej kapusty, szklanka kompotu z czerwonej porzeczki
    Podwieczorek: szklanka budyniu waniliowego, 6 węgierek, szklanka soku marchwiowo-owocowego
    Kolacja: duża papryka faszerowana mięsem z indyka wymieszanym z 2 łyżkami ryżu i ziołami, 3 łyżki fasolki szparagowej z sosem winegret, kromka ciemnego



    --
    Pozdrawiam, junkersica.
  • 08.05.10, 14:39
    Ile żelaza jest w 100 g:
    wątroby wieprzowej – 18,7 mg
    wątroby wołowej – 9,4 mg
    fasoli białej – 6,9 mg
    płatków owsianych – 3,9 mg
    szpinaku (duszonego) – 3,6 mg
    polędwicy wołowej – 3,1 mg
    łopatki cielęcej – 2,9 mg
    filetu z dorsza – 1,1 mg
    buraków gotowanych – 1,4 mg
    kaszy gryczanej – 1,0 mg
    Wchłaniamy 10%, więc oczywiście do tego potrzebna jest witamina C. No i bez B12 to raczej nic z tego żelaza się nie przyjmie...

    --
    Pozdrawiam, junkersica.
  • 08.05.10, 22:01
    Wykonałaś gigantyczną pracę smile dzięki dietka całkiem inspirująca -
    nerki cielęce bllle ,zamiast "kakałka" kostka gorzkiej czekolady ,
    płatki owsiane i kasza gryczana pasjami i reszta fajna i do
    wykorzystania napewno.... przypomianłaś mi mimowolnie jak lubię
    wątróbkę smile już rozmrażam na jutro , a chleb uparcie własny smile... i
    nowy pomysł kuchenny - garnek rzymski - wołowinka z niego pychotka i
    duszona zupełnie bez tłuszczu( co daje choć złudzenie odchudzaniawink
    polecam gorąco
    miłego weekendu
    K
  • 08.05.10, 22:32
    Kasia, ja tylko zrzynałam smile
    Sama w życiu nie zjadłabym nerek i nie namawiałabym nikogo. Ale wiadomo, każdy lubi coś innego, więc może ktoś się skusi...
    Anemicy, łączmy się wink
    --
    Pozdrawiam, junkersica.
  • 06.07.13, 10:23
    Mam hashimoto i niedoczynność. Mam 1300 p/ciał i biorę dawkę Euthy..88. Mam nadwagę przeszło 20 kg i wzięłam się za to. Dieta i ruch ruszyły ciałkiem. Twoja dieta troszkę mi przy tym nie pasuje, jak na żelazną. Napracowałaś się sporo, ale coś tam należałoby zmienić. Trzeba odrzucić wieprzowinę, gluten, mleczne i zastąpić dietą pomiędzy choleserolową a hashimotową, zastępując mleko krowie-kokosowym, ryżowym: zamiast jasnego pieczywa-pełnoziarniste, zamiast masła-biały serek kozi,do zupy ugotowanej na wołowinie chudej wrzucać nie makaron- ale płatki ryżowe, a zabielić nie śmietaną, ale mlekiem ryżowym. Jak zrobić samemu mleko ryżowe, kokosowe- wystarczy poklikać w internecie. Jaja na twardo? Robię białkową jajecznicę, leciutką ze szczypiorkiem.Ja unikam żółtek. Owszem raz w tygodniu dokładam żółtko, ale większość to białka. Żółtka daję zdrowym- do ciast. Majonezy, szynki? Z tego wzrasta cholest...tuczy. Masełko czasami, by wzrok nie siadł.Ćwiczenia ruchowe rano koniecznie !Kij od szczotki i rozkręcać powoli ciałko po 10-15 min do 20, przy muzyce lepiej i nie rozbić żyrandola. Kijek z przodu ciała i z tyłu, ODDECHY! wdech do góry, wydech na dół, powoli, by się nie zawentylować. Później kocie grzbiety, wymachy nóg w tej pozycji, kręcenie bioderkami po 10 razy w każdą stronę, rozciąganie mięśni. Jeść częściej a mniej. Chcę powiedzieć o czymś ważnym, o czym nie informują lekarze: Od 10 lat tracę słuch i to chyba kolejna zasługa tej wstrętnej choroby, a na dodatek nastąpiła oziębłość seksualna i wyjałowienie błon, a mam dopiero 59 lat, więc trzeba pędzić do ginekologa-endykr. i poprosić o aplikatory i coś na "rozleniwienie" dołu, bo druga młodość mnie ominie. Wytrwałości życzę!!
  • 05.03.10, 09:56
    chomikuj.pl/soliton?fid=45717432
    tu można go ściągnąć ale chyba nie w całości.
    --
    pozdrawiam
    Stapelia
    www.chorobytarczycy.eu
  • 12.03.10, 23:28
    Mnie też ostatnio zainteresował ten kierunek, oprócz ashwagandhy,
    szałwia, rozmaryn, pokrzywa i inne...

    Znalazłam ostatnio ciekawy artykuł po angielsku o fitoterapeutykach
    przydatnych w leczeniu schorzeń tarczcy. Oto link:
    www.douglaslabs.com/pdf/nutrinews/Thyroid%20Function%
    20Support%20(01-07).pdf

    Szczególnie interesująca jest część:
    Phytotherapeutics for Optimal Conversion of T4 to T3, with
    Decreased rT3 production
    oraz
    Phytotherapeutics for Thyroid Receptor Coupling
    and Expression in Target Genes


    Ten artykuł wyszperałam po tym jak na jednej ze stron z odżywkami
    dla kulturystów przeczytałam informację o szałwii właśnie:

    "Szałwia muszkatałowa - związki aktywne w niej zawarte wykazują
    działanie podobne do TSH (hormon stymulujący tarczycę) tym samym
    zwiększają produkcję T3 (hormon tarczycy odpowiedzialny za m.in.:
    tempo metabolizmu) oraz podnoszą aktywność cAMP (które wpływa na
    retencje azotu w organizmie)."

    Przepraszam jeśli już o tym była mowa na forum.
    Mam nadzieję, że znajdzie się wśród nas znawca ziół i coś więcej nam
    wyjasni.
  • 13.03.10, 13:08
    Dla osób, które mają problem z przemianą:

    "Coleus forskohlii, Humulus lupulus, Commiphora mukul,
    Rosmarinus officinalis and Withania somnifera all support
    the important step of converting T4 to the more active T3,
    while opposing the production of the less potent reverse T3."

    Czyli pokrzywa indyjska, chmiel zwyczajny, tzw. guggul, rozmaryn
    lekarski, ashwagandha pomagają w przemianie t4 w t3 i równocześnie
    hamują produkcję odwrotnej trójjodotyroniny, ktora ma słabsze
    działanie.

    Tylko gdzie kupić takie zioła? Ja bardzo lubię herbatki ziołowe i
    jesli miałyby wspomóc moją słabą przemianę chętnie bym je dolozyła
    do selenu i żelaza.
  • 13.03.10, 13:15
    A ja czytałam, że reverse T3 w ogóle nic nie robi, a tylko przeszkadza. Tak a propos tego cytatu.

    Pierwsze lepsze linki o A. mówią, że A. można kupić w tabletkach:
    www.suplementydiety.pl/index.php?id=13
    www.herbonlife.com/p2,ashwagandha-czytaj-aswaganda.html
    "Ashvagandha jest ziołem o szerokim antystresowym działaniu, pozwala na lepsze funkcjonowanie organizmu w warunkach codziennego stresu i poprawia jego wydolność fizyczną. Ashvagandha jest skuteczna w terapii chorób chronicznych, przemęczenia organizmu, impotencji, zaburzeń pamięci."
    Hm, brzmi fajnie.
    --
    pozdrawiam, Harmoniak (Hashimoto od 2008. Novo)
    •• Przewodnik po forum
    •• test na niedoczynność
  • 13.03.10, 13:18
    tak, przeszkadza,
    przetłumaczyłam bezpośrednio z tego pdf-a fragment tekstu, który
    dotyczył fitoretapeutyków.
  • 13.03.10, 13:25
    Bardzo ciekawe! przeczytajcie równiez to co znalazłam o pokrzywie
    indyjskiej, brzmi zachecajaco!
    www.antylicho.pl/forskolin.html
    --
    Już marzec i za chwilę będzie wiosna...
    Hashimoto VIII/2008
    Niedoczynność sad od zawsze
  • 13.03.10, 13:20
    www.cmcpolska.net/
    to jest firma co sprowadza zioła z chin i indii - jak się chińsko leczyłam to
    właśnie do nich wysyłałam receptę, może tam? ashwagandha jest bardziej popularna
    i można ją w necie kupić

    --
    pozdrawiam
    Stapelia
    www.chorobytarczycy.eu
  • 13.03.10, 13:28
    dziękuję bardzo za wszystkie linki, myślę, że sprobuje z tymi
    ziołami.
    Dam znac po jakims czasie, czy to w ogole dziala.
    Pozdrawiam
  • 13.03.10, 09:39
    Żelazo
    Preparatem żelaza popełnia się mnóstwo „grzechów”. Zarówno firmy
    suplementacyjne, jak i apteki oferują preparaty, których głównym
    składnikiem jest tlenek żelaza, czyli... rdza. Przyswajalność czegoś
    takiego jest na poziomie pojedynczych procentów. Co się dzieje
    z pozostałą częścią? Bardzo zatruwa nasz organizm. Bardzo!
    Syntetyczne preparaty żelaza zawierające np. 100 mg żelaza
    zostawiają w przewodzie pokarmowym niewchłonięte ponad 90 mg.
    owego pierwiastka i zatruwają florę bakteryjną, powodując procesy
    gnilne. To zaś prowadzi do niemal tragicznych skutków – tacy ludzie
    trafiają do szpitali gastrologicznych, a lekarze mają ogromne
    trudności, by sobie z tym poradzić.
    Szczególnie niebezpieczne dla dzieci i kobiet w ciąży.
    Prawidłowa forma suplementu żelaza to...
    Ciąg dalszy w pełnej wersji ebooka smile


    Copyright by
    --
    Pozdrawiam, junkersica smile
  • 13.03.10, 10:30
    no i gdzie ten ebook? smile Ascofer zawiera glukonian żelaza a Olimp ChelaFerr ma
    amonokwasowy chelat żelaza. To chyba nie tlenki nie?

    z fitoterapii chyba niestety sami się musimy doktoryzować bo specjalistów w
    Polsce jak na lekarstwo sad
    --
    pozdrawiam
    Stapelia
    www.chorobytarczycy.eu
  • 13.03.10, 13:35
    Ostatnio spadła mi ferrytyna. Zbiegło się to z rozpoczęciem picia herbaty zielonej z żeń-szeniem, która świetnie podnosiła mi koncentrację, poziom energii i zadowolenie z życia smile

    Jakiś czas temu przestałam ją pić i czuję się sflaczała. Poczytałam więcej o żeń-szeniu i okazuje się (pewnie to wiecie), że poprawia koncentrację, zmniejsza zmęczenie itp. Nigdy nie wierzyłam w "ziółka", ale zaczynami się przekonywać.

    Pierwszy lepszy preparat:
    www.domzdrowia.pl/72778,olimp-zen-szen-vita-complex-30-kapsulek.html
    Zawiera on też inne ciekawe rzeczy.

    Jak wiecie coś więcej o żeń-szeniu, to piszcie big_grin
    --
    pozdrawiam, Harmoniak (Hashimoto od 2008. Novo)
    •• Przewodnik po forum
    •• test na niedoczynność
  • 13.03.10, 13:43
    żeń szeń jest cudownym ziołem - są różne odmiany ashwagandha jest np żeń szeniem
    indyjskim, jest jeszcze syberyjski i inne. Rozjaśniają umysł, ułatwiają
    koncentrację, poprawia odporność. Poszukam więcejsmile
    --
    pozdrawiam
    Stapelia
    www.chorobytarczycy.eu
  • 20.03.10, 13:05
    Tak, jest kilka rodzajów- także koreański, amerykanski.
    Ja często bywam w Azji i przywożę sobie stamtąd żeńszeń Kupuję na targu korzenie żeńszenia, który nadaje się do nalewek (są też takie rodzaje, które używa się tylko lub naparów) i zalewam wódką.
    Ze 3-4 korzenie wielkości mniejszej pietruszki na 0,5 litra wódki (nie może to być spirytus). Do tego trochę jagod goya (dobre np.na oczy). Niektórzy dodają np. trochę cukru brązowego.
    Powinna stać przynajmniej 3 miesiące, a najlepiej z pol roku w ciemnym, suchym miejscu. Można wykorzystać ten żeńszeń z nalewki po raz drugi.

    Nalewkę pija dla zdrowotności m.in. moja blisko 100-letnia babcia.
  • 15.04.10, 15:55
    A to się jakoś nadaje do spożycia? Jakie to jest w smaku?

    Mi ciężko przełknąć nawet zieloną herbatę...
  • 10.05.10, 19:09
    Hej, może to was zaskoczy ale... co tam
    czy jadłyście kiedyś pokrzywę zrobioną jak szpinak z jajkiem na patelni? Moja babcia robiła go jak byłam mała. Na ogródku wyrósł mi ostatnio dziko krzak pokrzywy i zrobiłam takie cuś dla siebie, męża i kumpeli - patrzyli zdziwieni, spróbowali i stwierdzili że "wcale nie smakuje jak pokrzywa". Hehehe
    W pokrzywie jest bardzo dużo żelaza. Polecam zatem!
    Sama mam niską ferrytynę, żelazo. Biorę Tardyferon.

    Przepis: ścinamy pokrzywę (musi być młoda, niska, taka co kwitnie to już za późno), myjemy ją pod bierzącą wodą, potem same listki odcinamy nożyczkami, wkładamy do miski i zalewamy wrzątkiem. Odsączamy i wrzucamy na patelnię na rozgrzane masło. Po kilku minutach pokrzywa się kurczy, dodajemy jajka i jak się zetnie przerzucamy na talerz. I to tak.

    Pozdrawiam
  • 01.06.10, 09:53
    www.medonet.pl/zdrowie-na-co-dzien,artykul,1608888,1,kobieta-z-zelaza,index.html
    wow w końcu ktoś pisze o niskiej ferrytynie!
    --
    pozdrawiam
    Stapelia
    www.chorobytarczycy.eu
  • 03.07.10, 22:00
    Selen – selenium – znaczenie w organizmie
    i zastosowanie w lecznictwie - wstęp do fitoterapii (kurcze nie ma autora)


    Selen (selenium, Se) jest pierwiastkiem chemicznym (półmetalem) odkrytym w 1817
    roku przez Jönsa Jacoba Berzeliusa. Znane są alotropowe odmiany selenu: selen
    metaliczny, selen płynny = bezpostaciowy (czarny) i selen czerwony.
    Organizm człowieka zawiera około 6 mg selenu.
    Ogólnie ujmując selen jest przeciwutleniaczem, antyseptykiem, środkiem
    przeciwzapalnym, przeciwwysiękowym, przeciwalergicznym, przeciwnowotworowym,
    odtruwającym, immunostymulującym, przeciwtrądzikowym. Stymuluje peroksydazę
    glutationową /glutathionperoxidase/ (zawiera selenocysteinę), która zapobiega
    powstawaniu wolnych rodników, odpowiedzialnych za degeneracje organów, indukcję
    nowotworów
    i przyśpieszone procesy starzenia oraz powstawanie stanów zapalnych. Peroksydaza
    glutationowa rozkłada nadtlenek wodoru H2O2 do wody H2O.
    Ochronna rola selenu dla wątroby polega na hamowaniu peroksydacji lipidów.
    Peroksydacji lipidów zapobiega fosfolipidowa ponadtlenkowa peroksydaza
    glutationowa selenozależna, która unieszkodliwia nadtlenki kwasów tłuszczowych.
    Selen zapobiega nowotworom jelita grubego, płuc i gruczołu krokowego. Hamuje
    rozwój komórek nowotworowych. Wraz z witaminą E (tokoferol) zapobiega degradacji
    błon komórkowych i powstawaniu nadtlenków uszkadzających tkanki. Selen hamuje
    rozwój bakterii, wirusów (np. zapalenia wątroby, HIV, opryszczki, grypy,
    zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych, polio) i grzybów. Działa też niszcząco na
    roztocze chorobotwórcze, np. nużeńca. Ułatwia odtrucie w razie zatrucia arsenem,
    kadmem, ołowiem, glinem, talem, rtęcią, antymonem, węglowodorami
    chlorowocopochodnymi. Zwiększa liczbę limfocytów B, pobudza syntezę cytokin,
    podwyższa stężenie interleukin i interferonów. Zwiększa syntezę przeciwciał.
    Selen jest niezbędny do prawidłowej spermatogenezy, chroni plemniki przed
    uszkodzeniami nadtlenkami. Zapobiega przedwczesnej degradacji erytrocytów i
    niszczącym utlenieniem hemoglobiny. Wzmaga procesy unieszkodliwiania aflatoksyn
    wydzielanych przez grzyby pleśniowe. Selen ochrania tkanki podczas radioterapii
    i chemioterapii.
    Niedobór selenu sprzyja powstawaniu depresji, miopatii, zwapnienia mięśni,
    zaburzeń skurczu mięśnia sercowego, zwyrodnieniom naczyń krwionośnych. Niedobór
    selenu powoduje spadek stężenie trójodotyroniny T3 i tetrajodotyroniny T4
    (tyroksyny) tarczycowej. Obniżony poziom selenu stwierdzono w przebiegu chorób
    nowotworowych, łuszczycy, choroby wieńcowej, zawału serca, reumatoidalnego
    zapalenia stawów.
    Wyraźne polepszenie stanu chorego opisano przy podawaniu selenu w przebiegu
    mukowiscydozy, dystrofii mięśniowych, chorób autoimmunologicznych (stanów
    zapalnych stawów, łuszczycy), zapalenia trzustki, wirusowego zapalenia wątroby,
    choroby wieńcowej, zapalenia jąder i jajników. Niedobór selenu sprzyja
    wystąpieniu stanu przedrzucawkowego u kobiet ciężarnych oraz ryzyko
    nieprawidłowego rozwoju łożyska. Równocześnie jednak należy podkreślić, że
    nadmierne dawki selenu działają teratogennie, dlatego dawki selenu dla kobiet
    ciężarnych należy obniżyć do 100 ug/dobę. Niektóre poronienia i wady rozwojowe
    płodów są spowodowane niedoborem selenu. Selen działa ochronnie na materiał
    genetyczny zapobiegając mutacjom.
    Regularne podawanie preparatów selenu, witaminy E i cynku może spowodować trwałe
    cofnięcie się objawów trądzikowych i łuszczycy. Selen zalecam do terapii
    wszystkich rodzajów trądziku, w szczególności jest przydatny do leczenia
    trądzików zawodowych (antracenowy, węglowodorowy), dermatozy okołoustnej,
    trądziku sterydowego, trądziku kosmetycznego, chlorowego, bromowego czy fluorowego.
    Po podaniu doustnym selen ulega wchłonięciu głównie w jelicie cienkim. Jest
    wiązany przez aminokwasy (cysteina, metionina). Wchłanianie selenu zwiększają:
    metionina, cysteina, witamina E, witamina A, tran, witamina C. Z tymi też
    substancjami selen wykazuje synergizm farmakologiczny. Transport selenu w
    organizmie odbywa się po związaniu
    z aminokwasami i białkami (selenoproteina P).
    Zalecane dawki selenu dzienne dla mężczyzn wynoszą 70 ug, dla kobiet 55 ug. Nie
    należy przekraczać dawki 350 ug/dobę. W leczeniu trądziku i łuszczycy 100-300 ug
    w ciągu doby (w jednej lub dwóch porcjach) przez kilka miesięcy. Równocześnie
    polecam zażywać tran (1 łyżka 1 raz dziennie), witaminę E (200 mg 1-2 razy
    dziennie) oraz cynk (100-150 mg/dobę).
    Pokarmami bogatymi w selen są: ryby, sery, mięso, mózg, zboża, owoce, warzywa,
    skorupiaki, drożdże.
    Wskazania: trądzik, łuszczyca, reumatoidalne zapalenie stawów, miażdżyca,
    choroby włosów i paznokci, obniżona odporność na choroby zakaźne, skłonności do
    przeziębiania
    i chorób alergicznych, zatrucia, zaburzenia pigmentacji skóry, osłabienie mięśni
    szkieletowych, choroba wieńcowa, stany zapalne narządów płciowych, nowotwory,
    kardiomiopatie, miopatie mięśni szkieletowych, wirusowe zapalenie wątroby,
    zapobieganie nowotworom, przewlekłe stany zapalne różnych tkanek, zaburzenia
    koncentracji umysłowej, zaburzenia kojarzenia.

    --
    pozdrawiam
    Stapelia
    doggiewoogie.pl
  • 03.07.10, 22:05
    Wapń – calcium, Ca


    Wapń jest bardzo ważnym składnikiem mineralnym w naszym organizmie. Jest on w
    połączeniu z fosforem (fosforan wapnia, CaCO3) głównym składnikiem kości i zębów
    oraz niezbędnym czynnikiem w procesie krzepnięcia krwi i kurczenia mięśni.
    Stałe przyjmowanie go w pokarmach jest niezbędne w każdym wieku, a szczególnie
    ważne jest dla dzieci, młodzieży, kobiet w ciąży i matek karmiących.
    Wapń, cynk, magnez oraz witaminy D i C to składniki, które wzmacniają dziąsła
    (zapobiegają krwawieniom z dziąseł). Witamina D oraz wapń chronią nas przed
    chorobą występującą najczęściej w starszym wieku, jaką jest osteoporosis, czyli
    zrzeszotowienie kości. Osteoporosis objawia się zgarbioną sylwetką, łatwą
    łamliwością kości, bólami kości i utratą wagi.
    Według prof. J. Aleksandrowicza codzienne dostarczanie w diecie 1300 mg wapnia
    oraz około 1000 jednostek witaminy D doprowadza do spadku poziomu cholesterolu
    we krwi, a tym samym zapobiega powstawaniu miażdżycy i zawału serca.
    Brak wapnia w organizmie powoduje próchnicę zębów, częste bóle głowy, uczucie
    zmęczenia, ale zarazem bezsenność. Wapń zwiększa twardość kości i zębów,
    zmniejsza przepuszczalność śródbłonków naczyń krwionośnych; działa słabo
    przeciwalergicznie.
    Zmniejszenie jonów 2+ może prowadzić do zaburzeń rytmu serca, osłabienia siły
    skurczu serca, powodując ostrą niewydolność krążenia.
    Wapń jest nieodzowny do sprawnego funkcjonowania układu nerwowego (wyzwalanie
    pobudzenia neuronu) i aktywności wielu enzymów.
    Witamina D usprawnia wchłanianie wapnia z jelit do krwi oraz z krwi do kości
    (zwiększa mineralizację kości).
    Dzienne zapotrzebowanie człowieka na wapń jest zależne od wieku, najczęściej
    wynosi 1,3-1,6 g. Kobiety w ciąży oraz matki karmiące powinny otrzymywać w
    codziennej diecie ok. 2,8-3 g wapnia.
    Stężenie wapnia całkowitego we krwi mniejsze od 2,25 mmol/l u człowieka określa
    się jako hipokalcemia (hipo = pod, poniżej normy; calcium = wapń).
    Hipokalcemia może być spowodowana brakiem witaminy D lub magnezu, podawaniem
    leków, które powodują spadek stężenia wapnia we krwi (np. mitramycyny),
    nadmierną utratą Ca z moczem, zaburzeniami wchłaniania lub (i) trawienia,
    niedoczynnością przytarczyc.
    Hpokalcemia objawia się skurczami powiek, drganiem powiek, skurczem naczyń
    kończyn – zespół Raynauda, zmianami troficznymi skóry (wypryski), łamliwością
    paznokci i włosów, zaćmą, zaburzeniami żołądkowo-jelitowymi, zaburzeniami
    psychicznymi (stany lękowe, depresje) i neurologicznymi (pląsawica, parkinsonizm).
    Warto zażywać doustnie preparaty wapnia, np. Calcium gluconicum, Calcium
    lacticum – 2-3 razy dziennie po 1-2 tabletki lub w postaci tabletek
    dolomitowych, w których obok wapnia znajduje się magnez.
    Najwięcej wapnia zawierają: ser biały 580-1330 mg, kakao 85 mg, mleko krowie 106
    mg, żółtko jaj 135 mg%, poziomki 87 mg, ryż 64 mg, kapusta 57 mg, groch 85 mg,
    szpinak 75 mg, fasola biała 163 mg, śmietanka 97 mg%, ser edamski 977 mg, ser
    topiony edamski 499 mg%.
    Prawidłowe stężenie wapnia całkowitego w surowicy krwi wynosi 2,3-2,6 mmol/l
    (9-10,5 mg%).
    W ziołach wapń również występuje, najwięcej go posiadają: majeranek, kozieradka,
    bazylia, hyzop, mięta, arnika, nagietek, goryczki, cząber, tymianek.
    Owoce i soki owocowe mogą stanowić ważne uzupełnienie tego składnika. Dużo
    wapnia zawierają czarne porzeczki 60 mg/100 g, jeżyny 63,4 mg, maliny 40,8 mg,
    pomarańcze 41,2 mg, sok z malin 14,0 mg/100 ml, sok pomarańczowy 17 mg, sok z
    porzeczek 29,6 mg, sok z truskawek 15,8 mg (wg prof. R. Brzozowskiego).


    --
    pozdrawiam
    Stapelia
    doggiewoogie.pl
  • 03.07.10, 22:12
    nie mogę znaleźć źródła (ściągnęłam jakieś opracowanie ze strony chomukuj.pl a
    wygląda to jak jakiś zbiór wykładów)

    Magnez – magnesium, Mg



    Organizm człowieka zawiera około 1000 mmol (24 g) magnezu. W kościach
    zgromadzone jest 50% zawartości magnezu, w płynie wewnątrzkomórkowym 45%, w
    płynie zewnątrzkomórkowym 5%. Jest kofaktorem fosfataz, niezbędny do procesu
    translacji (syntezy białek), tworzenia rybosomów, syntezy kwasów nukleinowych,
    procesów detoksykacji i prawidłowego funkcjonowania układu immunologicznego.
    Magnez działa uspokajająco.
    Prawidłowe stężenie magnezu w surowicy krwi waha się od 0,8 do 1 mmol/l. Magnez
    jest kationem płynu wewnątrzkomórkowego.
    Jeżeli stężenie magnezu we krwi spadnie poniżej 0,6 mmol/l mówimy o hipomagnezemii.
    Hipomagnezemia może być spowodowana:
    - - niedostateczną podażą magnezu w pokarmach;
    - - biegunkami, stanami zapalnymi jelit (niedostateczne wchłanianie
    magnezu z jelit do krwi;
    - - nadmierną utratą Mg z moczem, spowodowaną chorobami nerek,
    podawaniem niektórych leków, np. antybiotyków aminoglikozydowych, diuretyków
    (leków moczopędnych);
    - - utratą magnezu z potem (gorączka, obfite pocenie się latem) lub
    mlekiem (u matek karmiących).


    Niedobór magnezu może przez dłuższy czas przebiegać bezobjawowo i jego
    rozpoznanie może być bardzo trudne.
    Objawy niedoboru magnezu: nagłe zawroty głowy, nagłe utraty równowagi, drganie
    powiek, drętwienie kończyn, skurcze łydek w czasie snu (bolesne), wypadanie
    włosów, próchnica zębów, szybkie męczenie się podczas pracy fizycznej,
    bezsenność, bóle głowy, kołatanie serca, koszmary nocne, chęć do płaczu,
    depresja, wrażenie ociężałości, zaburzenia pamięci, niepokój. Niski poziom
    magnezu w ustroju sprzyja powstawaniu zawałów mięśnia sercowego i niemiarowości
    akcji serca.
    Regularne i dłuższe zażywanie magnezu w dawce 500 mg dziennie powoduje spadek
    poziomu cholesterolu we krwi do normy już w ciągu miesiąca. Magnez zapobiega
    powstawaniu miażdżycy naczyń i kamicy nerkowej (chodzi tu o kamienie powstające
    ze szczawianu wapnia).
    Magnez jest ważnym składnikiem budulcowym kości i zębów. Bierze udział w wielu
    reakcjach enzymatycznych, np. w cyklu Krebsa, powstawaniu AMP
    (adenozynomonofosforanu). Uczestniczy w kształtowaniu prawidłowej pobudliwości
    nerwowo-mięśniowej. Jest antagonistą wapnia.
    W ziołach jest dużo magnezu, gdyż wchodzi on w skład zielonego barwnika –
    chlorofilu (każda cząsteczka chlorofilu zawiera centralnie umieszczony atom
    magnezu).
    Spośród roślin leczniczych najwięcej magnezu zawierają: kozieradka, babka,
    pomidory, ogórecznik, glony, dziurawiec, fiołek polny, siemię lniane, lubczyk,
    mięta, nagietek, pokrzywa, szałwia.
    Z pokarmów najwięcej magnezu zawierają: kakao 192-420 mg, czekolada 107-292 mg,
    migdały 225 mg, banany 31-42 mg, rodzynki 27-42 mg, suszone śliwki 54 mg,
    makaron 57 mg.
    Dobrym źródłem magnezu jest dolomit (2 razy dziennie po 2 tabletki) oraz wody
    zdrojowe.
    Preparaty magnezu stosowane są do leczenia i profilaktyki napięć
    przedmiesiączkowych, profilaktyki i leczenia rzucawki porodowej, profilaktyki
    przedwczesnych porodów, profilaktyki szczawianowej kamicy nerkowej. Przy
    niedoborze magnezu podawane leki antyarytmiczne stają się nieskuteczne.
    Zalecane dawki profilaktyczne wynoszą 250-350 mg magnezu/dobę.

    --
    pozdrawiam
    Stapelia
    doggiewoogie.pl
  • 03.07.10, 22:13
    Jod – iodum, I


    Jod jest niezbędny do prawidłowego funkcjonowania gruczołu dokrewnego –
    tarczycy (glandula thuroidea). W normalnych warunkach dobowe zapotrzebowanie
    człowieka na jod jest pokrywane w pokarmach i wynosi około 0,1-0,2 mg.
    Prawidłowe stężenie jodu (związanego z białkiem) w osoczu krwi wynosi 315-630
    nmol/l (4-8 ug%).
    Organizm człowieka dorosłego zawiera 0,16-0,39 mmol jodu. Dużo jodu znajduje
    się w przysadce mózgowej, jajnikach, mięśniach (50%), gruczole tarczycowym
    (20%), skórze (10%) i kośćcu (7%).
    Jod służy do syntezy hormonu tarczycy – tyroksyny (T4) i trójjodotyroniny (T3),
    regulatora procesów przemiany materii ustroju.
    Tyroksyna C10H11O4NI4 (pochodna aminokwasu - tyrozyny) składa się w 50% z jodu.
    Hormon ten jest magazynowany w postaci tyreoglobuliny. Tyreoglobuliny są
    składnikiem koloidu znajdującego się w pęcherzykach tarczycy. Tarczyca jest
    bardzo bogato unaczyniona. W ciągu godziny przepływa przez nią około 5 l krwi.
    Jod wchłaniany jest z przewodu pokarmowego w postaci nieorganicznych jodków i
    wychwytywany z krwi przez tarczycę. Hormon przedniego płatu przysadki mózgowej –
    tyreotropowy (tyreotropina) pobudza tarczyce do jodochwytności oraz wytwarzania
    i uwalniania hormonów tarczycy.
    Tyroksyna i trójjodotyronina wywołują większe zużycie tlenu przez tkanki i
    zwiększenie podstawowej przemiany materii, pobudzają wzrost i rozwój organizmu.
    W okolicach, w których brak jest jodu (okolice podgórskie) często występują u
    ludzi i zwierząt wole endemiczne (struma). Wole ma najczęściej przebieg
    bezobjawowy. Powikłania, jeśli występują, spowodowane są uciskiem znacznie
    powiększonej tarczycy na sąsiednie narządy. Wielkie wole może przyczyniać
    choremu wiele przykrości natury estetycznej i fizjologicznej (uczucie ucisku,
    duszności). Bardzo niebezpieczne są wola śródpiersiowe (podmostkowe), które mogą
    spowodować ucisk tchawicy, trudności w oddychaniu, przerost i rozszerzenie
    serca. Niedobór jodu prowadzi również do utraty popędu płciowego, łysienia,
    zaparć i obrzęku strun głosowych (mowa ochrypła).
    Przebieg choroby ma charakter przewlekły. Z powodu niedoboru jodu w pokarmach,
    wodzie i powietrzu u dzieci może rozwinąć się matołectwo endemiczne. Zahamowanie
    rozwoju umysłowego często wiąże się z wolem endemicznym, któremu towarzyszy
    zahamowanie wzrostu, rozwoju fizycznego i głuchoniemota. Twarz obrzękła, nos
    siodełkowaty, skóra sucha, brzuch wzdęty, owłosienie skąpe, kończyny krótkie i
    wykrzywione. Chorzy są wyjątkowo leniwi, nieruchliwi, głupkowaci. W
    miejscowościach, w których spotyka się choroby wywołane niedoborem jodu
    sprzedaje się specjalną sól z domieszką jodu (0,5-1 g jodu na 100 kg soli). Ta
    domieszka z reguły wystarcza dla normalnego funkcjonowania tarczycy. Obecnie sól
    jodowana jest łatwo dostępna na terenach górskich i podgórskich w związku z czym
    coraz rzadziej spotykamy matołectwo endemiczne.
    Zioła bogate w jod to przede wszystkim bylica estragon, dziki bez czarny,
    szpinak 201 ug/1 kg, cebula 22 ug, glony morskie i sinice (listownica,
    spirulina, krasnorosty, morszczyn), porosty (płucnica, chrobotki), rzeżucha,
    przytulia, czosnek. Spośród produktów spożywczych najwięcej jodu zawierają ryby
    i skorupiaki morskie: ostrygi 577 ug/kg, węgorz 1463 ug/kg, śledź 520 ug, okoń
    742 ug, sardynki 280 ug, makrela 371 ug, łosoś 341 ug; ponadto tran 8387 ug/l,
    ziemniaki 45 ug, szparagi 42 ug, marchew 38 ug, bób 36 ug, płatki owsiane 60 ug,
    ryż 22 ug, wieprzowina 45 ug, szynka 77 ug, masło 56 ug, jaja 93 ug, sery 51 ug,
    mleko 35 ug.
    Łatwo dostępnym źródłem jodu jest także wodny roztwór jodu w jodku potasu – płyn
    Lugola oraz spirytusowy roztwór jodu w jodku potasu – jodyna. Oba preparaty
    można zażywać profilaktycznie od czasu do czasu w dawce 5 kropli w mleku z
    miodem. Jod należy przyjąć również w razie katastrof związanych z reaktorami
    jądrowymi oraz bombami nuklearnymi, aby nie dopuścić do wychwytu pierwiastków
    promieniotwórczych (jodu radioaktywnego) przez tarczycę.
    Tarczyca jest dużym gruczołem dokrewnym, waży około 40 g, składa się z dwóch
    płatów połączonych cieśnią. Leży na przedniej powierzchni tchawicy na wysokości
    chrząstki tarczowej. Gruczoł otoczony jest torebką łącznotkankową, która tworzy
    do wnętrza rozgałęzione wpuklenia – zrąb tarczycy. Na zrębie wsparty jest miąższ
    tarczycowy zbudowany z pęcherzyków tarczycowych. Pomiędzy pęcherzykami
    tarczycowymi rozrzucone są jasne komórki C produkujące hormon - kalcytoninę
    (kalcytonina jest również produkowana w przytarczycach). Między pęcherzykami
    przebiegają naczynia krwionośne i nerwy (włókna nerwowe adrenergiczne).
    Pęcherzyki tarczycowe są duże, a ich średnica dochodzi do 900 um (mikrometr). Są
    owalne lub wielokątne, ich ściany utworzone są z nabłonka jednowarstwowego
    sześciennego. Nabłonek płaski nie jest aktywny fizjologicznie. Nabłonek leży na
    blaszce podstawnej. Wnętrze pęcherzyków wypełnia tyreoglobulina, czyli koloid. W
    koloidzie magazynowane są ujodowane hormony tarczycowe. Pęcherzyki nabłonkowe
    pęcherzyków posiadają aparat Golgiego (diktiosomy), liczne pęcherzyki
    wydzielnicze i transportowe, lizosomy, retikulum endoplazmatyczne szorstkie
    (granularne), co świadczy o tym że zawierają rybosomy niezbędne do syntezy
    białek. Powierzchnia komórek nabłonkowych jest pokryta mikrokosmkami,
    zwiększającymi powierzchnię chłonną komórek.
    W błonach komórek nabłonkowych znajdują się pompy jodowe (białka śródbłonowe),
    które wychwytują jod z krwi i pompują go do wnętrza komórek. Peroksydaza zawarta
    w cytoplazmie komórek utlenia jony jodu do jodu pierwiastkowego: 2 I – -> I2 + 2
    e. Tiocyjany i tiomocznik hamują aktywność peroksydazy i przez to hamują
    czynności tarczycy. Tiocyjany zawarte są w roślinach z rodziny krzyżowych (np.
    brukselce). Permanentne spożywanie kalarepy czy brukselki może doprowadzić do
    niedoczynności tarczycy. Jod pierwiastkowy przedostaje się do koloidu, gdzie
    łączy się z grupami tyrozynowymi tyreoglobuliny. Najpierw jeden atom jodu jest
    przyłączony do jednej cząsteczki tyrozyny, przez co powstaje MIT czyli
    monojodotyrozyna. Gdy tyrozyna przyłączy dwa atomy jodu wówczas staje się DIT,
    czyli dijodotyrozyną. Z dwóch cząsteczek DIT powstaje tetrajodotyronina T4
    (cztery atomy jodu), czyli tyroksyna. Z jednej cząsteczki MIT i jednej
    cząsteczki DIT powstaje trójjodotyronina T3. T3 może także powstać w wyniku
    dejodacji T4 (odebranie jednego atomu jodu od T4). Dejodacja zachodzi pod
    wpływem dejodynazy tyroksynowej.
    Tyreglobulina podlegająca jodowaniu jest syntetyzowana w komórkach nabłonkowych,
    a następnie transportowana do koloidu. Pod wpływem tyreotropiny przysadkowej i
    adrenaliny dochodzi do uwalniania hormonów tarczycowych T3 i T4. Gdy hormon ma
    być uwolniony do krwi wówczas następuje endocytoza, czyli transport
    tyreoglobuliny w której są zawarte wspomniane T3 i T4 (kompleksy) do wnętrza
    komórek nabłonkowych. Tutaj są przenoszone do lizosomów, gdzie następuje
    enzymatyczne (proteoliza pod wpływem proteazy) uwolnienie T3 i T4. Resztki
    tyreoglobuliny wracają do koloidu. Natomiast T3 i T4 poprzez egzocytozę (aktywny
    transport i wydzielanie na zewnątrz, poza komórkę) są uwalniane do krwi. We krwi
    hormony te są transportowane po związaniu z alfa-globuliną i albuminą osocza. T4
    jest aktywniejsza w działaniu niż T3.
    Hormony tarczycy zwiększają liczbę mitochondriów w komórce, zwiększają syntezę
    białek mitochondrialnych i liczbę grzebieni mitochondrialnych, przez co
    pobudzają oddychanie wewnątrzkomórkowe. Pobudzają transkrypcję, translację i
    fosforylację białek. Zwiększają ilość wydzielanej energii, w tym cieplnej.
    Pobudzają wzrost piersi u kobiet i produkcję mleka. Wzmagają katabolizm
    (rozkład) tłuszczów i węglowodanów. Nasilają popęd płciowy i wytwarzanie
    komórek płciowych. Przyśpieszają wzrost włosów.

    --
    pozdrawiam
    Stapelia
    doggiewoogie.pl
  • 02.08.10, 08:51
    zainteresowała mnie reklama w Wysokich Obcasach i weszłam na stronę.
    produkty wydają mi się ciekawe:
    na RZS
    www.ayurveda-line.pl/index.php/sklep-on-line.html?page=shop.product_details&flypage=flypage.tpl&product_id=26&category_id=6
    PSM:
    www.ayurveda-line.pl/index.php/sklep-on-line.html?page=shop.product_details&flypage=flypage.tpl&product_id=26&category_id=6
    spirulina:
    www.ayurveda-line.pl/index.php/sklep-on-line.html?page=shop.product_details&flypage=flypage.tpl&product_id=18&category_id=6
    oczyszczanie:
    www.ayurveda-line.pl/index.php/sklep-on-line.html?page=shop.product_details&flypage=flypage.tpl&product_id=19&category_id=6
    --
    pozdrawiam
    Stapelia
    doggiewoogie.pl
  • 17.03.15, 19:36
    Mam pytanie dotyczące kwasów Omega:
    Czy lepiej kupić Omega 3, 6 , 9:
    www.hollandandbarrett.com/shop/product/holland-barrett-maximum-strength-triple-omega-369-capsules-60010151?c=omega
    czy samo Omega 3?
  • 18.03.15, 08:24
    uważam że najlepiej kupić samo omega3
  • 18.03.15, 08:25
    omega9 organizm sam syntezuje , a omegi 6 mamy nadmiat i ją powinno się ograniczać, zastępując ewentualnie zdrowymi formami nienasyconymi pochodzącymi z tłoczonych na zimno oleji np z oliwy,wisiołka czy nawet oleju kokosowego (pomocny na cancidę )
  • 28.07.16, 10:00
    O pokrzywie mam ciekawostkę z Kcalmara - POKRZYWA NA TALERZU
    Wielu ludzi skrzywi się zapewne na samą myśl o dodaniu pokrzywy do jakiegokolwiek dania, jednak stanowi ona świetne uzupełnienie dla wielu potraw! Bez obawy możemy ją dodawać do jajecznicy (podajemy łyżkę stołową posiekanej, uprzednio sparzonej pokrzywy), omletów, zup, farszu do naleśników czy przyrządzać z niej sałatkę, dodając śmietanę lub jogurt naturalny. Pokrzywę często podaję się w formie sałatki z ziemniakami. Warto pamiętać, że najcenniejsza jest pokrzywa podawana na surowo do sałatek i w postaci soków. Ze względu na to, że sok nie jest zbytnio przyjemny w smaku, dodaje się do niego miód. Z pokrzywy można przygotować również nalewkę. Liście zalewamy wówczas spirytusem i odstawiamy do ciemnego pomieszczenia na 2 tygodnie. Możliwości jest wiele, z pewnością każdy znajdzie coś dla siebie! - See more at: kcalmar.com/blog/2016/07/27/pokrzywa-5-ciekawostek/#sthash.9Ttg4FmC.dpuf

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.