Dodaj do ulubionych

blizna po operacji

17.12.09, 19:07
po jakim czasie przestaje sie "czuc" blizne? przestaje ona swedziec, piec czy
bolec? moja ma juz > 2 mce i wciaz swedzi.
Edytor zaawansowany
  • stapelia 17.12.09, 20:51
    moja też ma 2 miesiące, nie piekła i nie swędziała, ale cały czas była/jest
    czerwona i zaczyna się tworzyć keloidsad( kupiłam dermatix i smaruje - zobaczymy.
  • renia266 17.12.09, 21:15
    A kiedy można zacząć smarować bliznę? I jakie specyfiki polecacie?
    Jestem, 3, 5 tygodnia po operacji, mam różne opinie , podobno
    zaczyna mi sie robić bliznowiec i zaprzyjaźniony rehabiliant polecił
    laser - naświetlania.
  • jobenka 17.12.09, 21:28
    moj chirurg zabronil masci na blizny do miesiaca czasu po operacji. wiec do tego
    miesiaca mylam mydlem bialy jelen, smarowalam tylko balsamem do ciala i 2 x
    dziennie robilam bolesne masaze. pozniej smarowalam contratubexem, od wczoraj
    dermatixem, ktory jest drogi, ale ponoc wydajny i ma dobre opinie w necie. moja
    blizna jest przerosla i brzydka i mysle, ze zadna masc jej juz nie pomoze. ale
    zrobie co sie da, zeby ladniej wygladala.
  • stapelia 17.12.09, 21:36
    jakoś od miesiąca można zacząć smarować. na rynku są:
    a. maści na bazie cebuli - contratubex i cepan - często uczulają
    b. żele silikonowe-dermatix, zeraderm, veraderm,
    d. no-scar i jakieś innesmile)
    można keloid ostrzykiwać sterydami ale to pod kontrolą lekarza.
    są jakieś lasery ale zupełnie się na tym nie znam.
  • renia266 17.12.09, 21:43
    A na czym te masaże polegają? Moja blizna nie wygląda żle, gdyby nie
    ten bliznowiec, który zaczyna sie robić na szyi. Ten coś słyszałam o
    masażach ale nie dopytałam się niestety. Ja na razie myje bliznę
    mydłem dla dzieci i smaruję tłustym kremem. Mniej swędzi. Na
    contratubex mam uczulenie, a ten dermatix jaką ma konsystencje? Czy
    też jest w żelu?

    Ten mój znajomy rehabilitant zachęcał mnie do tego laseru,mówił, że
    efekty są świetne. Żródło wiarygodne, bo zabiegi miałabym za darmo,
    po koleżeńsku, wiec nie chciał mnie naciągnąć. Czy ktoś z Was je
    stosował?
  • stapelia 17.12.09, 21:49
    a nie wiesz jakie to lasery?
    ja miałam kiedyś serię laserów zdzierających - masakra - swąd palonej skóry ból
    jak nie wiem, a bliznowiec nic sobie z tego nie robiłsmile)
    dermatix jest w żelu ale takim gęściejszym niż contratubex -bardzo wydajny.
  • zamostkowa 18.12.09, 19:14
    właściwie to można smarować po zagojeniu zewnętrznym rany, czyli
    mniej więcej ok. 3 tygodnia po operacji. U mnie zaczął się tworzyć
    już bliznowiec, bo też czekałam nie wiadomo po co, żeby minął
    miesiąc od operacji. Chirurg kazał szybko używać contractubex (ta
    maść w nazwie ma 2 c, o tym drugim zapominamy smile), ale też miałam
    uczulenie (chyba na cebulę), więc dermatolog poleciła mi żel
    silikonowy - dermatix. Czasem mam i po niej takie swędzenie, ale
    widzę już różnicę, przynajmniej wściekły róż zamienił się na
    przyjemniejszy beż smile Tym niemniej zostałam uprzedzona, że dermatix
    (jak i inne specyfiki na bliznowca) trzeba używać systematycznie (2
    razy dziennie na pewno) i to przez dłuższy czas - inaczej z żadną
    maścią nie ma szans na zwalczenie bliznowca, zwłaszcza, kiedy się ma
    do niego skłonność. Co do lasera - wykluczony w przypadku
    stwierdzonego raka, natomiast za zgodą lekarza - jest jak
    najbardziej zalecany m.in. przy bliznach i nie ma żadnego swądu czy
    innych reakcji. Nie czuje się nic, ani nosem ani bólu, więc spoko.
    Ale koniecznie trzeba zasięgnąć opinii lekarza, bo nie dla
    wszystkich laser jest wskazany. Uff, to tyle co wiem od chirurga
    onkologa. Pozdrawiam
  • m_magdziolek2 27.12.09, 15:47
    ja jestem juz 5 lat od pierwszej operacji i zadne masci nie
    pomogły.chociaż dermatix zminimalizował potworne swędzenie.zdecydowałam
    sie na chirurgiczne wycięcie i ostrzykanie sterydami po roku od 1
    operacji niestety efekt był gorszy bo 2operacja poszerzyła blizne i
    podniosła ją do góry więc ciężej zamaskować nawet koralami których już
    niecierpie.o laserze nisłyszałam ale mam znajomych rehabilitantów to się
    dowiem.wiem że nie które zabiegi sa zabronione dla osób z problemami
    onkologicznymi ponieważ mogą pobudzać komórki nowotworowe poza tym osoby
    leczące tarczyce też mają okrojoną liste zabiegów ponieważ niektóre z nich
    mogą zakłócać proces leczenia.ja zastanawiam się nad laserowym wycięciem
    blizny ale wiem że to bardzo kosztowne.u mnie zaczyna sie spłaszczać
    widziałam latem dziewczyne której bliznowiec rozciagnoł się i nie tworzył
    wypukłości ale skóra w tym miejscu była blada i odznaczała się od reszty
  • oktisek 27.12.09, 17:47
    renia266 napisała: ....
    >Ten mój znajomy rehabilitant zachęcał mnie do tego laseru,mówił, że
    efekty są świetne.< Konieczna konsultacja dermatologa.Tu laser może przynieść katastrofalne skutki.
    Dla osób podejrzanych o incydent nowotworowy promienie laserowe zarówno używane w rehabilitacji np barku jak i blizn są zakazane.Przy okazji, onkolodzy bardzo nie lubią witaminy z grupy B. M.in.powszechnie polecanej na tym forum suplementacji wit. B12.Piszę o tym dlatego,gdyż wiele osób na tym forum ma (miało )guzki na tarczycy o nieznanym (póki co) charakterze.Moja dermatolożka z uwagi na carcinoma basocelluare(rak podstawno-komórkowy), kategorycznie zakazała użycia do rehabilitacji stłuczonego barku promieni laserowych a zezwoliła na ultradźwięki.Okulistka też nagle powiedziała ,że wit. B complex, którą przepisała ma minimalne znaczenie lecznicze i by jej w takim przypadku nie brać.Pozdrawiam. Oktisek
  • kassia1976 29.12.09, 17:10
    Witam, mam 5 miesięczną bliznę po całkowitym wycięciu tarczycy z
    powodu carcinoma papilare. Po około miesiący zaczęłam smarować
    bliznę Veradermem, maścią sylikonową, niestety pojawił się
    bliznowiec. Udałam się do rehabilitantki po przepisanie zabiegów na
    bliznowca, poleciła mi masaż, kurcze zapomniałam jak się nazywa,
    takie głaskanie blizny przez rehabilitanta w rękawiczkach,blizna
    posypana talkiem, takie mrowienie prądowe. Następny zabieg to
    jonoforeza. Ten pierwszy rodzaj zabieg już miałam serię 10 masaży.Od
    4 stycznia rozpoczynam kolejną serię oraz jonoforezę. Zobaczymy
    jakie będą rezultaty.
  • mount.ab 01.01.10, 22:41
    Witam, jestem 5 miesięcy po operacji tarczycy. Nie mam jeszcze wyniku i nie wiem
    do końca co za guz miałam. Jeżeli chodzi o bliznę to mam zrobione bardzo ładnie
    jest nisko i jest wąziutka. Nie wiem jak wy ale ja nie miałam szwów tylko
    plastry kosmetyczne. (może to teraz standard).Blizna za to mnie strasznie swędzi
    piecze i kuje. Czy ktoś z was miał takie objawy i czy to normalne.sad
  • jobenka 02.01.10, 09:50
    mount - histopatologia jest 2 tygodnie po operacji!!! a ty jestem 5 miesiecy po
    i nie masz? co mowi lekarz?

    ja tez mialam blizne klejona, ale to nie ma wplywu na bliznowca... tez mam
    blizne tkliwa, bolesna. te odczucia sie powiekszaja jak miekki koniec bluzki
    dotyka blizny. z calych niedogodnosci po operacji, blizna jest najwieksza.
  • mount.ab 03.01.10, 20:49
    upsss .... pomyłka nie 5 miesięcy tylko 5 tygodni chyba po nowym roku nie
    doszłam do siebie i głupotki napisałam sorki smile
  • jobenka 03.01.10, 21:14
    ale 5 tygodni po tez juz powinnas miec wynik!
  • mount.ab 04.01.10, 21:27
    No właśnie i w tym problem. Operację miałam w Klinice w szczecinie 24 listopada
    dzwoniłam dwa racy po 2 tyg potem po 3 tyg przed świętami powiedziano mi że
    najlepiej dzwonić po nowym roku. dzisiaj dzwoniłam i pani powiedziała że się
    osobiście tym zajmie i jutro da mi odpowiedz. Powiedziała że pewno poszły do
    konsultacji na inny oddział. I właśnie się strasznie zmartwiłam. Miałam usunięte
    spore guzy czort wie co to było. Wprawdzie biopsja niczego nie wykazała ale jak
    zwykle materiał był mało reprezentatywny. Mam nadzieję że moje wyniki nie
    zaginęły. To się nagadałam smile ale jak człowiek napisze do kogoś to mu lżej. Mam
    nadzieje że jutro dowiem się o co chodzi z tymi moimi wynikami.(i po cichu liczę
    że będą to dobre wieści). Pozdrowionka cieplutkie
  • jobenka 05.01.10, 21:17
    nie martw sie tym, co pani mowi, bo ona gdyba i nie ma pojecia, gdzie wynik
    jest. to straszne swoja droga. ze mna chirurg w panstwowym szpitalu wyznaczyl
    dzien na odbior wyniku, od razu mnie zbadal i przepytal i wytlumaczyl, co z tej
    histopatologii wynika. "tak powinno byc w kazdym banku".
  • jobenka 02.01.10, 09:48
    rany, kasia - rehabilitant wogole by mi nie przyszedl do glowy, gdyby nie ty!
    bardzo ci dziekuje. jestem zapisana pod koniec stycznia!!!
  • zamostkowa 07.01.10, 22:25
    Upewniłam się jeszcze raz u onkologa - B12, lasery i ultradźwięki
    (Oktisku - słyszysz?) są zabronione u chorych onkologicznie. Tak
    więc lepiej skonsultować z onkologiem niż z innym lekarzem, bo nie
    wszyscy lekarze jednak o tym wiedzą. Moja dermatolog (jestem
    uczuleniowcem) pisze kartki do onkologa z zapytaniami i dopiero po
    jego odpowiedzi stosuje takie czy inne maści. Może to uciążliwe, ale
    bezpieczniejsze dla mnie. Pozdrawiam
  • oktisek 14.01.10, 17:13
    zamostkowa napisała: ....>Upewniłam się jeszcze raz u onkologa - B12, lasery i ultradźwięki(Oktisku - słyszysz?) są zabronione u chorych onkologicznie. < Dopiero dzisiaj usłyszałem smile Oczywiście lasery i B12 zgoda. Sam ostrzegałem!Natomiast 27.12.09 w tymże wątku, napisałem: > Moja dermatolożka z uwagi na carcinoma basocelluare(rak podstawno-komórkowy), kategorycznie zakazała użycia do rehabilitacji stłuczonego barku promieni laserowych a zezwoliła na ultradźwięki. < Zrobiła to po konsultacji telefonicznej (przy mnie) z koleżanką onkologiem. Nie negując kwalifikacji ani jednej ani drugiej p. onkolog, tłumaczę to sobie tym ,że może ultradźwięki można stosować przy niektórych nowotworach? Za ostrzeżenie dziękuję.Oktisek.
  • jobenka 20.01.10, 20:28
    pokazalam dzis swoja blizne dermtologowi. powiedzial, ze brzydko sie goi, blizna
    przerozla keloidowa. zapisal mi na recepte masc Clobederm - jest to bardzo silna
    masc sterydowa, ktora ma zabobiec rozwojowi keloidu i chyba splycic obecny
    (blizna jest wypukla). masc jest tak silna, ze lekarz 5x mi powtarzal, ze skore
    dookola blizny mam wysmarowac mascia cynkowa dla ochrony, a sama blizne
    patyczkiem do uszu delikatnie, zeby tylko nie wyjsc poza obszar blizny. i mam
    taka kuracje 7 dni ta masc na noc, potem 7 dni wazelina i jeszcze raz 7 dni ta
    masc. za 3 tygodnie kontrola.

    dermatolog mi powiedzial jeszcze, ze z taka sklonnoscia absolutnie sie nie
    nadaje do operacji plastycznej tej blizny, choc do innych zabiegow (mniej
    inwazyjnych, bez skalpela) tak np. ostrzykiwanie sterydami. tak samo bardzo
    polecala rehabilitacje (zabiegi, o ktorych w tym watku piszecie i bez was bym
    sie nie dowiedziala). o rehabilitacje nie pytalam wiecej, bo ide do lekarza
    rehabilitanta.

    w najblizsze lato moja blizna ani przez chwile nie moze zobaczyc slonca.

    ciekawa jestem tej kuracji. jesli nie pomzoe to juz chyba nic mi nie zaszkodzi.

    acha - dermatix jest wg tego dermatologa rownie dobra mascia jak ta na V...
    (veroderm czy jakos tak), ktora jest duzo tansza. ale lekarz mi powiedzial, ze
    jest jeszcze lepsza rzecz - plastry silikonowe SILON SES - bo po przyklejeniu
    dzialaja caly czas, a do tego sa wielorazowego uzytku.
  • jobenka 20.01.10, 20:34
  • evk.a 20.01.10, 20:45
    ostatnio endo powiedziała że mogę się już tego lata opalać (mi
    najmniej na tym zależy)zastanawiałam się dlaczego,a to o bliznę chodzi
    tylu rzeczy nie wiem ale dzięki f-m mogę się oświecić smile
    --
    Bez tarczycy od końca pażdziernika 2009
    Mój wątek
    kalkulator
  • jobenka 26.01.10, 22:42
    wiesz co, ja tez nienawidze opalania, ale jesli jestem nad jakas woda, to zwykle
    siedze w niej ile moge, bo nic mnie tak nie relaksuje. w tu juz przed sloncem
    schowac sie trudno. dopoki nie wymisla kostiumow kapielowych z golfem, to mam
    problem big_grin apaszka w wodzie sie nie sprawdzi. przyszedl mi do glowy jeszcze
    plaster wodoodporny.
  • jobenka 27.01.10, 18:31
    genialne te kostiumy, tylko nie ma mojego rozmiarusad((
  • stapelia 27.01.10, 18:32
    wzięłam pierwsze lepsze - pokazuję tylko że i dla nas sąsmile
    --
    pozdrawiam
    Stapelia
    www.chorobytarczycy.eu
  • jobenka 27.01.10, 22:02
    pokazalas fantastyczny model, niedoscigniony wzor, nie ma lepszego.
    przewertowalam net i nie znalazlam nic podobnegosad ale przynajmniej wiem, ze cos
    tak fantastycznego jest produktowane.
  • stapelia 27.01.10, 22:33
  • joanna-olga 20.01.10, 20:46
    ja tylko częsciowo na temat: maja Mama miala tarczycę operowaną dwa
    razy w odstepie 14 lat. Za pierwszym razem powstała paskudna blizna,
    Mama zawsze nosiła korale albo bluzki "pod szyjkę". Po drugiej
    operacji było trochę lepiej, ale też nie pięknie. Dobrze, że kiedy
    wszystko juz wrócilo do zdrowia, jakis madry lekarz zaproponowal Jej
    wycięcie bliznowca i sklejenie skóry. Teraz ma tylko cienką
    jasniejszą kreseczkę. Wszystko to było prawie 30 lat temu, wiec bylo
    na ubezpieczenie.
    Jesli zas chodzi o swedzenie blizny, to moja blizna sprzed 25 lat
    swędzi nadal na kazda większa zmiane pogody sad
  • stapelia 20.01.10, 21:22
    pewnie to była blizna przerosła a nie bliznowiec. Bliznowiec jest nowotworem
    skóry wynikłym z nadprodukcji kolagenu. Nie wolno go operować bo odrasta większy
    (przekonałam się o tym niestety)
    Ja też smarowałam blizne po wypadku Clebodermem - nie można stosować na zdrową
    skórę bo powoduje trwałe zaczerwienienia, poza tym rozpuszcza skórę. Najlepiej
    stosować pod opatrunek uciskowy.
    --
    pozdrawiam
    Stapelia
    www.chorobytarczycy.eu
  • jobenka 25.01.10, 22:35
    chyba juz skonczylas rehabilitacje - jak efekty?
  • jobenka 26.01.10, 18:34
    jonoforeza + solco-seryl 10 zabiegow z mozliwoscia przedluzenia.
  • k.wita 28.01.10, 22:34
    mi szybko sie zagoilo, teraz z 6 cm. Bez problemow, bez masci.......nic nie
    widac. Cale szczescie.
    --
    <Dojrzałość polega między innymi na tym, że przestajemy czekać na cudzą
    akceptację naszego postępowania i odczuwać lęk przed czyimiś sądami>
  • renia266 30.01.10, 21:45
    Dziewczyny,

    Rzuciłam sie na ten dermatix, kosztował 140 zł i cos zdaje sie, że
    chyba też bedzie porażka, bo będzie uczulać, nie jest tak jak po
    contartubexie, ale zaczyna się czerwienic i swędzićsad . Chyba mam
    alergie na żele wszelkiej postacisad(, tak samo było z kosmetykami.

    Czy możecie sie podzielić informacją, jaką konsystencje mają
    veraderm i cloboderm? czy też żelu, czy może maści albo kremu?

    Blizna nadal brzydka, jak tak dalej pójdzie to trzeba będzie sie
    zdecydować na ten kostium co wyżejsmile
  • stapelia 30.01.10, 21:52
    cleboderm jest w żelu ale to silny steryd więc tylko pod okiem doświadczonego
    lekarza!!
    --
    pozdrawiam
    Stapelia
    www.chorobytarczycy.eu
  • renia266 30.01.10, 22:12
    Głupie pytanie, ale receptę na taki lek wystawia dermatolog czy endo?

    Ja cały czas zastanawiam sie jeszcze nad tymi laserami. Mój guz nie
    był nowotworowy wiec chyba mogę spróbować. Czekam też na Wasze
    doświadczenia z taką rehabilitacją!
  • stapelia 30.01.10, 23:08
    ja byłam prowadzona przez dermatologa ze specjalizacją z dermatologii
    estetycznej, ale może być "normalny" dermatolog. smile

    --
    pozdrawiam
    Stapelia
    www.chorobytarczycy.eu
  • jobenka 31.01.10, 00:59
    cloboderm przepisala mi dermatolog i pozwolila stosowac max. 2 tygodnie. na
    jonoforeze z solcoserylem ide od poniedzialku. boje sie, ze bedzie bardzo
    bolalo... blizna jest wciaz tkliwa i cokolwiek robie przy niej, jest to
    nieprzyjemne.
  • jobenka 31.01.10, 07:39
    acha, moj clobederm jest w masci, nie zelu. podobnie jak ciebie reniu,
    poprzednie rzeczy mnie uczulaly (contratubex, teraz chyba tez dermatix), ale
    clobederm jest do krotkiego stosowania, choc bardzo silny (gdy dotknie zdrowej
    skory, moze ja uszkodzic).
  • jobenka 01.02.10, 18:32
    balam sie. blizna mimo 3,5 mca od operacji, jest wciaz tkliwa i nieprzyjemna w
    dotyku. rehabilitantka powiedziala, ze zwykle po takim czasie blizna nie daje
    takich odczucuncertain zabieg trwa 15 minut. jest nieprzyjemny, ale nie boli. idzie
    wytrzymac, nawet mozna poczytac ksiazke czy pisac smsy dla zabicia czasu.
    odczucie w czasie zabiegu mam takie jakby klucie igielek i troche metaliczny
    smak w buzi.
    na razie mam przepisane 10 zabiegow, ale lekarka powiedziala, ze nie wyklucza
    dalszej rehabilitacji. zreszta jak zobaczyla blizne, to od razu powiedziala, ze
    trzeba mi pomocsad zobaczymy, zdam relacje, moze komus sie przydasmile ciesze sie,
    ze to na nfz, bo inaczej nie byloby mnie stac na takie zbytki...
  • jobenka 19.02.10, 20:19
    lekarz przepisal mi kolejne 10 zabiegow. nie widze na razie zadnej roznicy - ani
    na lepsze, ani na gorsze. lekarz powiedzial, ze to za wczesnie. rehabilitantka
    mi powiedziala, ze lepiej stosowac do jonoforezy leki ampulkowe, a nie zele czy
    masci. ale nie wiem jakieuncertain czy ktos z was wie?

    i co jest naprawde lepsze na blizne przerosla - jonoforeza, czy laser, a moze
    jeszcze cos innego?
  • jobenka 06.03.10, 19:05
    przetestowalam ich sporo i zwyciezca jest tylko 1. jezeli ktos tak, jak ja:
    - ma ciagle tkliwa i wrazliwa blizne
    - ciagle mu goraco i slabo mu sie robi, ze w lato bedzie latal z apaszka
    to polecam apaszki firmy kazar. nietanie (39 zl), ale tylko oni maja tak
    delikatne i niedrazniace, ze warte sa tej ceny.
  • ewelina266 07.03.10, 10:58
    U mnie niestety ten sam problem. Blizna przerośnięta, czerwona, tkliwa, swędzi....
    Operacja była we wrześniu 2009. Nie nosze bluzeczek z dekoltem, mam wrażenie, że ludzie jak ze mną rozmawiają to ciągle patrzą na szyję. Wkurza mnie to. Czuję się szpetna sad
    --
    MACIEJ
    MARTYNKA
  • stapelia 07.03.10, 11:36
    smarujesz czymś? u mnie podobnie, na szczęście nie jest tkliwa i chyba zaczyna
    nieco blednąć - na razie się nie przejmuję ale pewnie latem gorzej będziesmile
    --
    pozdrawiam
    Stapelia
    www.chorobytarczycy.eu
  • magus_draco 10.03.10, 22:26
    Ja jestem jakies 3 tyg po operacji i szczerze mowiac blizna swedziala mnie tylko
    na poczatku, moze przez tydzien. Teraz tylko jest "znieczulona". Dziwne uczucie,
    dotykam ale nic nie czuje, tak jakby nerwy sie nie pozrastaly abo co - podobno
    to normalne (pytalem hirurga przy wypisie) i ma przejsc...ciekawe tylko kiedy.
    Na szczescie sama blizna sie goi ladnie i juz mi nawet strupki pozlazily. Blizna
    cienka, gladka, choc pod skora czuje jeszcze jakies gruzelki (hirurg powiedzial,
    ze to od szwow wewnetrznych, tez ma sie rozejsc)

    Po przeczytaniu opisow tutaj to doszedlem do wniosku, ze mam szescie nie miec
    powiklan smile

    Acha, wynikow histopatologicznych nadal nie mam, ale mam umowione spotkanie na
    za tydzien i maja juz byc.

    Dla porzadku - operacja w Narutowiczu w kRakowie - polecam smile
  • stapelia 11.03.10, 08:37
    o teraz doszłam że jesteś mężczyzną. Kto cię operował w Narutowiczu? ja miałam
    mieć operację tam 4lata temu ale zdezerterowałam. W październiku miałam operację
    i operował mnie prof Cichoń ale to już prywatnie.
    U kogo się leczysz?
    --
    pozdrawiam
    Stapelia
    www.chorobytarczycy.eu
  • magus_draco 11.03.10, 09:30
    Z tego co pamietam to operowal mnie dr Szpakowski.
    Zasadniczo nie mam stalego lekarza - wyniki krwi zawsze wychodzily mi w normie.
    Guzy zostaly wykryte przesz "przypadek" podczas innego badania USG. Dopiero po
    tym "odkryciu" udalem sie do endo, potem badania krwi, USG, kilka konsultacji i
    do ciecia. Taka moja historia tarczycowa.
  • jobenka 14.03.10, 15:17
    stapelia znalazlam wspaniale wzory kostiumow kapielowych, ktore zakrylyby
    blizne, ale nie znalazlam ich w swoim rozmiarze. czy ktos zna krawcowa, ktora
    uszylaby taki kostium? najlepiej w wwie, ale mozemy zalatwic to tez
    korespondencyjnie. musze do lata zdobyt ten kostium...
  • jobenka 10.05.10, 00:20
    polecil mi je dermatolog na moja blizne przerosla.

    plus:
    1. dziala 23 godz. na dobe.
    2. naturalnie zaslania blizne - przed innymi, ale i sloncem.

    minus:
    1. cena - 80 zł/miesiac lub 130 zl/2 miesiace - ten 2 wariant jest przezroczysty.
    2. to jest opatrunek, a nie plaster - po jakims czasie przestaje sie przyklejac,
    trzeba go wspomagac dodatkowymi plastrami - mnie one podrazniajasad

    www.sklepuroda.pl/product_info.php?cPath=3&products_id=9
  • stapelia 10.05.10, 08:55
    o fajne, może się skuszęsmile
    --
    pozdrawiam
    Stapelia
    www.chorobytarczycy.eu
  • jobenka 15.03.10, 18:10
    Nie ma możliwości całkowitego usunięcia blizny. Każda pozostaje do końca życia.
    Jednak można powalczyć o jej "urodę". W większości przypadków da się zamienić
    bliznę dużą i brzydką na mniej zauważalną, a w niektórych przypadkach prawie
    niewidoczną, i co ważne, nie powodującą zaburzeń, np. przykurczów w stawach czy
    bólu. Medycyna zna wiele metod, by to osiągnąć.

    Dość skuteczna jest sterydoterapia, czyli wstrzykiwanie triamcinolonu (rodzaj
    kortykosterydu) w bliznę. Bolesny zastrzyk należy powtórzyć 2-4 razy w
    kilkutygodniowych odstępach. Metoda ta, jak większość, nie jest pozbawiona wad.
    Może wystąpić depigmentacja (nadmierne rozjaśnienie) czy teleangiektazja (rozwój
    widocznej siatki drobnych naczynek). Natomiast zaletą tego sposobu jest niski
    odsetek nawrotów (ponownego przerastania blizny). Rezultaty są jeszcze lepsze
    przy połączeniu sterydoterapii z innymi metodami, np. krioterapią czy leczeniem
    chirurgicznym.

    Innym pomysłem na walkę z bliznowcami są żele silikonowe, występujące w postaci
    cienkiej płytki (arkusza, plastra), którą należy nosić na bliźnie prawie całą
    dobę (z przerwami na zabiegi higieniczne) przez 2-3 miesiące. Pomimo
    niedogodności związanych z ciągłym noszeniem plastra to dobra metoda, bo nie ma
    efektów ubocznych.

    Pozostaje jeszcze chirurgiczna metoda walki z bliznami. To najstarszy i
    najczęściej stosowany sposób, ale też najbardziej inwazyjny, i przez to
    obarczony największym ryzykiem powikłań. Skalpel bywa zbawieniem, lecz nie jest
    czarodziejską różdżką. Niektóre blizny - brzydkie, rozległe, niedokładnie zszyte
    - można skutecznie poprawić przez wycięcie i ponowne zszycie: bardziej
    precyzyjne. Niekiedy zmienia się kierunek przebiegu części lub całości blizny,
    czyli stosuje się tzw. Z- i W-plastyki.

    Obie techniki zmieniają kierunek i kształt blizny, nie przypomina ona już linii
    prostej lub łuku, lecz biegnie zygzakiem. Dzięki temu zabiegowi po operacji
    blizna układa się zgodnie z kierunkiem zmarszczek i fałdów skóry. Zarówno
    ukrycie blizny w naturalnych załamkach skóry, jak i nadanie jej kształtu
    zygzakowatej linii (trudnej do prześledzenia), powodują, że staje się ona mało
    widoczna.

    Na koniec muszę podkreślić, że metody, o których wspomniałem, odnoszą się
    jedynie do zwykłych blizn. Chirurgiczne leczenie przerośniętych blizn i
    bliznowców napotyka znacznie większe trudności, jest mniej skuteczne i obarczone
    znacznie większym ryzykiem. Ponowne przerosty bliznowców lub przerośniętych
    blizn po ich wycięciu i zszyciu obserwowane są w zdecydowanej większości
    przypadków. Niestety, praktycznie zawsze.

    Blizna a bliznowiec

    Blizna - zmiana skórna powstała najczęściej po uszkodzeniu skóry właściwej.

    Bliznowiec - nadmiernie rozrośnięta blizna. Twardy, podłużny lub nieregularny
    guz włóknisty, często posiadający wypustki. Podłożem jego powstawania są
    predyspozycje osobnicze. Bliznowce mogą pojawiać się w każdym miejscu na skórze,
    jednak najczęściej spotyka się je na klatce piersiowej, górnej części pleców i
    na ramionach.

    www.logo24.pl/Logo24/1,86375,7652288,Zmaz_tatuaz.html
  • stapelia 17.05.10, 21:12
    zamówiłam te plastry silikonowe - będę zdawać relacjęsmile
    --
    pozdrawiam
    Stapelia
    www.chorobytarczycy.eu
  • jobenka 17.05.10, 21:43
    ok. tygodnia pieknie sie przyklejaja, wiec mozna nosic dekoldy, z daleka nic nie
    widac. potem powoli trzeba wspomagac sie plastrem bez opatrunku. i tu ja mam
    problem, bo mam zaczerwieniona skore od tych plastrow.
  • jobenka 04.06.10, 19:17
    podobno laser daje swietne efekty na przerosla blizne. to moj kolejny etap,
    ktory zamierzam wykonac gdzies w sierpniu/wrzesniu. czy ktos z was mial ten zabieg?
  • stapelia 05.06.10, 10:19
    jaki laser? jakies konkret znasz?
    ja miałam jakieś lasery zdzierajace i nic nie dało sad
    --
    pozdrawiam
    Stapelia
    www.chorobytarczycy.eu
  • jobenka 05.06.10, 19:58
    nie wiem, jaki to rodzajuncertain wiem tylko, ze zabieg wykonuje lekarz dermatolog,
    zabiegi platne, szczegolow nie znam, ale sama kwalifikacja to 100 zl sad
  • iwonagos 05.06.10, 23:40
    Wiem jedno jeżeli chodzi o blizny - tu najważniejsza jest systematyczność. Nie ma, że dziś mi się nie chce smarować! Walka z bliznami jest niełatwa, ale gdy systematycznie się walczy, efekty są - uwierzcie. Usunęłam ok 20 znamion. W większości z nich porobiły się bliznowce, które smarowałam maściami silikonowymi ok roku. I dopiero po roku były efekty. Ponieważ wiedziałam, że mam skórę skłonną do bliznowców, dwa tyg po wycięciu tarczycy zaczęłam smarować bliznę.
    --
    Zdania są jak d*py. Podzielonewink
  • jobenka 06.06.10, 15:04
    iwona, jestem bardzo systematyczna. nie omijam zadnego smarowania. problem w
    tym, ze blizna tarczycowa jest w takim mcu, ze wstydze sie ja pokazywac. a wiec
    rano, po posmarowaniu blizny mascia, przykrywam ja ubraniem i mysle, ze to w
    moment powoduje wchloniecie masci. ale nie mam na to innej rady, nie chce
    straszyc ludzi, ani w pracy nie moge sie pokazac. alternatywa sa plastry
    silikonowe, bo ich dzialanie jest prawie cala dobe. w ich skladzie jest to samo,
    co w masci veraderm. tyle, ze stosuje opatrunek juz prawie 2 mce i zadnej
    poprawy. wczesniej stosowalam contratubex (uczulal), dermatix (troche
    uczulal).caly czas cos stosuje, a blizna niewiele sobie z tego robi. operacje
    mialam w 10/2009. rok jeszcze nie minal, ale powinnam widziec jakies male
    swiatelko w tunelu, a to, co widze, jest malo spektakularne.

    akurat co do smarowania blizny tuz po zabiegu, to 2 niezaleznych chirurgow mi
    powiedzialo, ze absolutnie nie mozna, bo w czasie, gdy blizna sie przebudowuje
    tak krotko po operacji, takie specyfiki moga sprawic, ze bedzie jeszcze
    brzydsza, a wiec efekt bedzie odwrotny.
  • stapelia 07.06.10, 09:48
    ja zaczęłam smarować jakieś 2 miesiące po. Starego bliznowca smaruję już 10
    latsmile i robi sobie piękną odnogęsmile
    Na plastry się wkurzyłam po tygodniu, więc wrócę do maści!
    Daj znać jak już będziesz miała te lasery!
    --
    pozdrawiam
    Stapelia
    www.chorobytarczycy.eu
  • stapelia 19.06.10, 18:09
    plastry poszły do kosza - o d.. rozbić.
    ale kupiłam sobie kostium
    www.allegro.pl/item1051881975_stroj_kapielowy_olivia_gwinner_basen_sport_38.html
    taki, niebieskismile baaardzo fajny. Porządny materiał, no i blizne elegancko
    zasłania.
    --
    pozdrawiam
    Stapelia
    doggiewoogie.plwww.chorobytarczycy.eu
  • jobenka 19.06.10, 18:14
    a czy kupilas go od producenta? ja nosze wiekszy rozmiar, chcialabym zapytac,
    czy by mi nie uszyl...
  • stapelia 19.06.10, 18:24
    kupiłam na allegro
    --
    pozdrawiam
    Stapelia
    doggiewoogie.plwww.chorobytarczycy.eu
  • stapelia 28.06.10, 14:59
    wracam do smarowania sterydami. W kasihashi w gabinecie pracuje dziewczyna która
    ma podobnie jak ja 2 blizny na klacie i smarowała 2 lata i masowała okrężnymi
    ruchami - widziałam efekty - super!
    --
    pozdrawiam
    Stapelia
    doggiewoogie.pl
  • jobenka 28.06.10, 16:58
    ale widzialas, jaki byl efekt wczesniej? bo niektorzy maja tak ladne blizny, ze
    nawet smarowac niczym nie musza;/ a cos masz na mysli - sterydy? czy silikon -
    dermatix np. ponoc go nie trzeba wmasowywac. jak juz wklepuje 7 mcysad
  • stapelia 28.06.10, 17:12
    no wcześniej nie, ale ona widziała moje i mówi że tak samo miała. teraz ma
    szerokie ale płaskie i ledwo widoczne. No ja mam Clebederm, ona nie wiem.
    --
    pozdrawiam
    Stapelia
    doggiewoogie.pl
  • jobenka 28.06.10, 19:09
    aaa, clobederm - to ja tez mam. a jaka ty masz kuracje? tez dookola smarujesz
    mascia cynkowa? jak godzisz ten krem z praca? ja sie boje ja stosowac w nocy,
    jest bardzo "zraca", a ja nie potrafie przespac nocy na plecach. a potem rano
    wszedzie mam masc cynkowa. a jak clobederm sie przemiesci na zdrowa skore i ja
    rozpusci, to bedzie szpecacy efektsad a trzeba stosowac 2 x dziennie.
  • stapelia 28.06.10, 20:10
    ja 2 razy dziennie wmasowuję clebederm w blizny - po kilka minut okrężnymi
    ruchami. Resztę ścieram wacikiem. I tyle. nie stosuje maści cynkowej.
    --
    pozdrawiam
    Stapelia
    doggiewoogie.pl
  • jobenka 28.06.10, 23:06
    a to mi lekarka nic nie mowila o wcieraniu. powiedziala, ze nalezy nalozyc
    doslownie patyczkiem do uszu - delikatnie, zeby nie wyjechac poza linie blizny,
    bo "wyzre" zdrowa skore i bedzie klopot, ta masc cynkowa wlasnie przed tym miala
    zabezpieczyc. i zeby to miec na sobie min. 3 godz. 2xdziennie.

    stapelia, ty krzywdy sobie nie zrobisz tym masowaniem? mi dermatolozka az
    rozrysowala na kartce, jak zabezpieczyc zdrowa skore przed ta mascia, zeby nawet
    na milimetr nie wyszla poza blizne.
  • stapelia 28.06.10, 23:10
    a mnie dermatolog, która przepisywała clebederm kazała owszem uważać ale miałam
    to stosować pod opatrunkiem okluzyjnym. Zwinąć gazik w rulonik i jeszcze folią
    przykryć i dopiero plaster przykleić. Uważam, jak coś zobaczę to przerwę.
    --
    pozdrawiam
    Stapelia
    doggiewoogie.pl
  • jobenka 28.06.10, 23:14
    mnie dziwily te ostrzezenia, bo po nalozeniu masci nic nie czulam, zadnego
    "dzialania", pieczenia, czy cos, jakbym wazeline nalozyla.
  • monik-asia 30.06.10, 19:49
    Witam serdecznie!
    Moja corka jest po operacji guzkow tarczycy juz 4 miesiace.Szew
    pooperacyjny byl sliczny,rowniutki ale w tej chwili urosl bliznowiec
    i wyglada to nie ciekawie.Zaczelysmy wedrowke po lekarzach i takie sa
    nasze doswiadczenia.
    Najpierw byl lekarz rodzinny,potem prywatny gabinet leseroterapi
    kosmetycznej,nastepnie chirurg,dermatolog i chirurg plastyczny-
    dermatolog w klinice.
    Czego sie dowiedzialysmy?
    Otoz z bliznowcem w chwili obecnej nic nie mozna zrobic.Mozna go
    wyciac,ale dopiero jak corka skonczy 23 lat,a wiec za lat 6.W tym
    wszyscy lekarze byli zgodni.
    A co jeszcze powiedzieli?
    -chirurg w przychodni:czekac,pogadamy za 6 lat
    -lekarz laseroterapii:poczekac do jesieni a nastepnie proponuje
    ostrzykiwanie sterydami w celu "wyprasowania" bliznowca,nastepnie
    jakies tam inne zabiegi a na koniec laser,ktory ma wybielic
    blizne.Terapia dlugoterminowa,jeden koszt zabiegu ok.100 zl-efekt ma
    byc zadowalajacy
    -dermatolog w przychodni:nic nie da sie z tym zrobic i jedyny ratunek
    to chirurgia plastyczna w klinice
    -chirurg plastyczny w klinice:stwierdzil,ze jonoforeza opisywana na
    forum nie ma zadnego podloza naukowego.Powiedzial nawet,ze jest to
    wiesniaczy przesad i on nie spotkal sie z takim leczeniem
    blizny.Wyciecie nie wchodzi w rachube,bo i tak odrosnie.Smarowanie
    clebodermem w chwili obecnej moze przyniesc wiecej szkody niz
    pozytku,poniewaz pod wplywem sterydow skora staje sie coraz ciensza,w
    pewnym momencie moze pec i bedzie wiecej szkody niz pozytku.Zalecil
    intensywne masaze mascia No-scar lub No-scan(nie moge sie doczytac) 2
    razy dziennie a nastepnie tylko posmarowanie blizny dermatixem.Do tej
    pory corka wcierala dermatix 2 razy dziennie na blizne,ale lekarz
    stwierdzil,ze to bylo zle dzialanie.Masaz mascia,w ostatecznosci
    wazelina i cienka warstwa dermatixu bez wcierania.Koniecznie krem z
    filtrem 50+ dostalysmy probke kremu Avene i zalecil wizyte w
    lutym.Wtedy bedzie mozna zaczac ostrzykiwania.
    Na koniec powiedzial o mezoterapii,ale jeszcze nie zdazylam poczytac
    co to jest.
    Tak wyglada nasza droga do normalnosci.
    Sama nie wiem co myslec o tym wszystkim.
    Pozdrawiam

  • stapelia 30.06.10, 20:14
    hehe no po trosze wszystko jest prawdąsmile
    ja miałam wycinanego bliznowca 2 razy i bardzo tego żaluję bo jest ze 3 razy
    większy sad i wiek nie ma tu nic do rzeczy.
    Z tego co wiem, to ostrzykiwanie sterydami jest obecnie jedną ze
    skuteczniejszych metod. Smarowanie to właśnie ma na celu - żeby tą skórę
    rozcieńczyć ale nie słyszałam o przypadku, żeby pękłasmile

    --
    pozdrawiam
    Stapelia
    doggiewoogie.pl
  • jobenka 18.07.10, 19:26
    ciesze sie, ze zdecydowalas sie napisac o swoich doswiadczeniach. wnioslas wiele
    ciekawych i waznych informacji.

    zastanawiam sie, czemu lekarz od laseroterapii zalecil laser dopiero na jesieni?
    wiem, ze przy laseroterapii nie mozna wystawiac tego mca na slonce, ale przeciez
    przy bliznach i tak mamy taki zakaz.

    jonoforeza chyba ma jakies podloze, bo inaczej nfz ich by nie finansowal. ja
    przeszlam 35 zabiegow i jakies 2 cm z 12-cm blizny wygladzilo sie idealnie (po
    brzegach). gdyby cala tak sie wygladzila, byloby pieknie. ide w tym tyhodniu do
    tej lekarki i zobacze, czy mi jeszcze nie przepisze. wydaje mi sie, ze to te 10
    ostatnich zabiegow mi pomoglo, bo zmienilam lekarza, a ten zmienil lek - robiony
    w aptece, cos z potasem.

    co do clobodermu, to faktycznie ten twoj lekarz mowil inne rzeczy, niz moja
    lekarka. ona twierdzila, co jest zreszta zgodne ze stanem faktycznym, ze
    cloboderm kladzie sie tylko na miejsce przerosle - tam jest bardzo gluby walek i
    wlasnie o to chodzi, aby on sie splycil.

    co do mezoterapii, to tez zastrzyki.

    Polega na podskórnym ostrzykiwaniu blizny odpowiednim koktajlem. Seria zabiegów
    to 5-10 sesji raz w tygodniu. W zależności od stopnia nasilenia blizny, może być
    powtórzona.

    Wskazania do zabiegu
    - zmarszczki
    - blizny
    - rozstępy
    - cellulit
    - łysienie
    - wiotka skóra

    www.med-est.eu/index.php?option=com_content&view=article&id=59&Itemid=80
    co do innych moich doswiadczen z blizna - uszylam sobie bluzki, krawcowa
    wymyslila genialny dekold - w wysoka lodke, ktora wyglada bardzo naturalnie.
    dzieki tym bluzkom czuje sie bardzo swobodnie, bo jednak apaszka potrafi sie
    zsuwac, co widze po mimowolnych zerkaniach ludzi... mala rzecz, a baaardzo cieszysmile
  • jobenka 01.07.10, 21:47
    Dostępne metody zapobiegania i leczenia blizn:


    Nieinwazyjne

    * Żel silikonowy, np. Dermatix
    * Terapia uciskowa
    * Sterydy stosowane miejscowo
    * Opieka psychospołeczna
    * Plastry poliuretanowe


    Inwazyjne

    * Chirurgia
    * Zastrzyki sterydowe
    * Radioterapia
    * Krioterapia
    * Terapia laserowa


    Pozostałe metody (brak dowodów medycznych)

    * Kremy z witaminą E (oraz inne kremy nawilżające)
    * Kremy z wyciągami roślinnymi
    * Masaż
    * Brak leczenia

    www.dermatix.com.pl/blizny_znieksztalcaja_zycie.php
  • stapelia 01.07.10, 21:59
    hihi chciałabym widzieć jak sesja u psychologa sprawia, że moja blizna ze wstydu
    kurczy się i znika big_grin

    --
    pozdrawiam
    Stapelia
    doggiewoogie.pl
  • junkersica 07.07.10, 13:58
    www.bogutynmlyn.pl/go/_info/?user_id=3616&partner_id=&code=
    Dziewczyny, przyda się wam taki balsam do ciała? Sklep jest sprawdzony, może akurat smile Sama natura. Zastosowanie dość szerokie, ale ponoć na blizny działa. Ja kupię, może mi pomoże na moje dolegliwości.
    --
    Pozdrawiam, junkersica.
  • jobenka 18.07.10, 19:31
    kurcze dziewczynki - dzieki wam mozna sie tyle nowego dowiedziec - dziekujesmile
    mysle, ze ten krem stosuje sie zamiast zeli na blizny, bo skoro kilka razy
    dziennie, to nie widze mca na cos innego. w kazdym razie wezme go pod uwage i
    pewnie pozniej sie skuszesmile
  • junkersica 18.07.10, 21:05
    Mam nadzieję, że nam wszystkim pomoże smile
    --
    Pozdrawiam, junkersica.
  • jobenka 18.07.10, 19:28
    mysle, ze on ma nam pomoc polubic to, czego nie mozemy zmienic. ja staram sie
    pracowac nad soba i np. wczoraj bylam na basenie, w tradycyjnym kostiumie, a
    wiec z blizna na wierzchu. I raz ja pokazalam, dobrze sie bawilam i naprawde nie
    zauwazylam zadnych zszokowanych spojrzen. mam nadzieje, ze to dlatego, ze ja nie
    robilam z tego problemu, czulam sie naturalnie.
  • stapelia 18.07.10, 22:54
    ja teraz też w te upały nie mam siły ubierać apaszek, więc łażę z glizdą na szyi
    i jakoś nikt nie wymiotuje z obrzydzenia na mój widok więc staram się nie
    przejmowaćsmile
    --
    pozdrawiam
    Stapelia
    doggiewoogie.pl
  • iwonagos 19.07.10, 13:07
    Oj, sorki dziewczyny, ale musicie odpuścić, to naprawdę lekka przesada, żeby sobie myśleć, że ktoś może wymiotować na widok blizny. Ja szczerze mówiąc nawet nie myślę o tym, że ją mam. Ani nawet przez 5 minut nie nosiłam plastrów, apaszek itp po operacji.
    To przepraszam bardzo, ale czy WY mdlejecie, wymiotujecie i nie wiadomo co jeszcze na widok ludzi bez rąk, nóg tudzież z innymi, o wiele poważniejszymi defektami niż kilkucentymetrowa blizna na szyi????
    --
    Zdania są jak d*py. Podzielonewink
  • stapelia 19.07.10, 13:14
    pewnie że nie - to było żartobliwe z mojej stronysmile jedyne co to staram się nie
    opalaćsmile ale jakby się znalazł cudowny środek na blizny to pewnie skorzystamsmile
    --
    pozdrawiam
    Stapelia
    doggiewoogie.pl
  • jobenka 19.07.10, 19:19
    iwona, ile cm ma twoja blizna? moja 12 cm, jest jak malo ozdobny naszyjniksad
    moze stapelia przejaskrawila z tym wymiotowaniem, ale ja poza basenem i domem
    nie odslaniam blizny.
  • jobenka 19.07.10, 19:18
    a ja caly czas zakryta (slonce!!!!), dzieki bluzce z dekoltem w lodke
  • jobenka 19.07.10, 19:22
    bez twarzy, pelna anomimowoscsmile
    i tak ja zostane miss bliznowcawink
  • iwonagos 19.07.10, 22:38
    Blizna po tarczycy nie wygląda u mnie w sumie najgorzej. Od początku smarowałam silikonowymi i mam lekkie zgrubienie w cieśni. Mam nadzieję, że się rozejdzie. Jest czerwona i widać ja, ale ja naprawdę nie zwracam uwagi na to. Jestem biała jak mąka, więc cokolwiek czerwonego jest mocno widocznewink Taka uroda. Trzeba się nauczyć z tym żyć. Choćby nie wiadomo czy się smarowało, blizna będzie. Większa lub mniejsza, ale będzie.

    --
    Zdania są jak d*py. Podzielonewink
  • stapelia 20.07.10, 09:29
    o nie nie, miss bliznowca to ja jestem - mam dwa na klaciesmile zrobię wam fotkę i
    wstawięsmile
    --
    pozdrawiam
    Stapelia
    doggiewoogie.pl
  • wierka-5 20.07.10, 11:43
    <Choćby nie wiadomo czy się smarowało, blizna będzie. Większa lub <mniejsza, ale
    będzie.

    Dla pocieszenia napiszę,ze moje blizny obecnie nie widać i ludzie dziwią się jak
    mówię o operacji tarczycy.
    Nie dbałam o nią i nie stosowałam żadnych maści, kremów.
    Blizna była widoczna jakieś 4 lata. MYśle, że w tym wypadku dużo zależy od chirurga.
  • stapelia 20.07.10, 12:40
    nie każdy ma tendencje do przerastania blizn czy bliznowców. jest to uwarunkowane genetycznie.

    pl.tinypic.com/r/5559b9/3
    --
    pozdrawiam
    Stapelia
    doggiewoogie.pl
  • junkersica 20.07.10, 13:01
    Śliczna smile
    Dziewczyny, ja miałam 2x cesarkę i też po kilku latach blizna z okrutnie czerwonej i grubej stała sie (dwukrotnie) cieniutka i biała. Także jest nadzieja smile
    --
    Pozdrawiam, junkersica.
  • iwonagos 20.07.10, 21:26
    Stapeliasmile królowa jest tylko jednasmile Spoko, nie jest tak źle. A że się tak zapytam, ta dolna to po czym?

    Nie wiem stapelia, czy to genetyka. Moja mama miała wyciętą tarczycę, zero blizny. Mój ojciec ma gro sznyt, po operacji żołądka, nerki. Nie ma blizn, a ja Frankenstein.
    --
    Zdania są jak d*py. Podzielonewink
  • stapelia 20.07.10, 22:16
    no ja też nie wiem, mój tata ma bliznowce, mama nie. Ja po wszystkim, nawet po
    ospiesmile
    ta dolna to po sylwestrze 2000. wywaliłam się na butelkę z ubitą szyjką. Miałam
    szczęście w nieszczęściu bo cm głębiej to by było po płucu a cm w lewo to po
    mnie bo by poszła tętnica obojczykowa. brrr
    on byłby taki jak ta po tarczycy ale dałam się namówić na dwie operacje
    plastyczne po których odrastał coraz większyuncertain
    --
    pozdrawiam
    Stapelia
    doggiewoogie.pl
  • jobenka 22.07.10, 20:29
    stapelio, wkleje moja blizne, jak tylko upaly zelza, bo teraz ledwo zyje.

    twoja tarczycowa blizna jest mniejsza od mojej i mniej usmiechnieta, moja jest
    bardziej w palak i mam wrazenie ze grubsza. ile twoja ma cm? moja 12.

    dolna, no coz, wyglada gorzej od tej gornejsad na szczescie jest duzo nizej i
    pewnie niejeden dekolt ja zakryje. tyle dobrego, ze jasna jest, wiec mniej widoczna.
  • jobenka 24.07.10, 23:22
    stapelio, mamy odwrotne blizny. ty masz gruba po bokach, a cienka po srodku, a
    ja grubasa w srodku. zwroccie uwage na koncowki blizny - tam blizna odpuscila po
    jonoforezie i stala sie prawie niewidoczna. ten efekt stal sie na ok. 2 cm po 10
    zabiegach jonoforezy. znam bardzo przychylnego lekarza rehabilitanta w wwie, ale
    on przyjmuje tylko na nfz, wiec kolejki dlugie. moge wam podac dane do leku
    robionego do tej jonoforezy, moze uda wam sie przekonac lekarzy rehabilitantow w
    swoich miastach, bo lek jest na recepte, a i na jonoforeze trzeba miec
    skierowanie od lekarza, nawet prywatnie.

    a.imageshack.us/img299/6514/dsc07390.jpg
  • monik-asia 25.07.10, 20:07
    Czy moge prosic o podanie lekow jakie uzywasz do jonoforezy?
    Pozdrawiam
  • jobenka 25.07.10, 20:52
    2% sol. kalium jodatum 200,0 - jest to lek na recepte, w formie plynu, robiony
    (od zrobienia wazny 1 mc).
  • monik-asia 25.07.10, 22:14
    Jodek potasu.
    Zastanawiam sie czy np.moja corka moglaby to stosowac skoro lekarka
    zabronila jej jesc witaminy zawierajace potas.Musze sie zapytac.
    Dziekuje za informacje.
  • jobenka 25.07.10, 23:30
    tak, czy inaczej, lekarz musi wypisac recepte, a lek jest wchlaniany glebiej
    dzieki pradom przy jonoforezie. a corce nie wolno potasu z jakiego powodu, ma go
    za duzo w organizmie?
  • stapelia 04.08.10, 08:51
    junkersica chyba pisała kiedyś o kremie dostępnym na www.bogutynmlyn.pl
    teraz krem dorobił sie wlasnej strony www potofgoldbalm.pl/
    --
    pozdrawiam
    Stapelia
    doggiewoogie.pl
  • jobenka 04.08.10, 16:24
    a mojej blizny nikt nie skomentowal. az tak zle?sad
  • jobenka 15.08.10, 10:45
    www.apteka-melissa.pl/Dermatologia;Blizny.htm?gclid=CLeL8I6mrKMCFYN_3godRUBE3w
    dostawa gratis od 200 zl.
  • jobenka 15.08.10, 13:11
    www.zdro-vita.pl/pl/products/details/15123,dermatix-zel-na-blizny-15g.html
    od 250 zl wysylka gratis
  • iwonagos 29.08.10, 15:14
    Nie jest aż tak źle, ale muszę powiedzieć, że zdrowy bliznowiec się zrobił. Myślę jednak, że jeszcze do uratowania. Moje bliznowce po usunięciu pieprzyków na ręce były "straszniejsze". Po dwóch latach regularnego stosowania veradermu rano i wieczorem jest o wiele lepiej.
    --
    Zdania są jak d*py. Podzielonewink
  • jobenka 29.08.10, 16:01
    no to ja juz swoja traktuje prawie rok - 2 x dziennie + jonoforeza.
  • stapelia 31.08.10, 15:50
    a ja się poddałam na razie - i jeszcze na dodatek po 2 dniu na plaży w szaliku
    powiedziałam sobie że "mam w d...." i opaliłam sobie obie blizny. nie wyglądają
    jakoś źle, myślę, że zbledną jak opalenizna zejdzie.

    --
    pozdrawiam
    Stapelia
    doggiewoogie.pl
  • stapelia 31.08.10, 15:59
    shop.ebay.pl/?_from=R40&_trksid=m570&_nkw=madecassol&_sacat=See-All-Categories
    tu można kupić ten madecassol
    --
    pozdrawiam
    Stapelia
    doggiewoogie.pl
  • stapelia 13.09.10, 15:48
    kupiłam, smaruję od tygodnia, zobaczymy.
    Jak go stosujesz? bo ja mam ulotkę po greckusmile) smaruję rano i wieczorem. ladnie pachnie lawendą.

    --
    pozdrawiam
    Stapelia
    doggiewoogie.pl
  • jobenka 13.09.10, 21:15
    a ja po francusku smile

    faktycznie pieknie pachnie i fajnie sie wchlania.

    smaruje patyczkiem tylko po bliznie, bo jak smarowalam po zdrowej skorze, to zaczela sie niepokojaco czerwienic.
  • stapelia 13.09.10, 23:37
    a po francusku to akurat mogę ci przetłumaczyćsmile a mnie się nic nie dzieje na razie tfu tfu
    --
    pozdrawiam
    Stapelia
    doggiewoogie.pl
  • jobenka 27.08.10, 22:48
    kupilam dzis w cubusie za 39,99 zl korale (czarne na srebrnym lancuszku -
    cudne!), ktore calkiem zaslonily moja 12-cm blizne. juhuu. jutro bede miec
    dekold do pasa big_grin

  • jobenka 29.08.10, 14:29
    bardzo ciekawy artykul o bliznach z innego forum:
    forum.gazeta.pl/forum/w,35623,39513140,,artykul_o_sposobach_lpostepowania_z_bliznami.html?v=2
    a ja obecnie stosuje krem madecassol - w polsce niedostepny, za granica do
    kupienia bez recepty. pieknie pachnie, szybko sie wchlania i jest
    nieprawdopodobnie wydajny. zaplacilam 40 zl za 25 g i widze, ze starczy mi na
    strasznie dlugo.
  • jobenka 24.10.10, 18:15
    widzialam w tv kobiete, ktora miala dekold i wyrazny plaster na wysokosci tarczycy. plaster byl cielisty i zlewal sie ze skora. prawdopodobnie pani byla po operacji tarczycy. czy ktos z was widzial takie plastry - sluzace jedynie estetyce?
  • jobenka 27.11.10, 22:09
    zaczelam dzis kolejny etap walki z moja 12-cm przerosla blizna. 2 dermatologow niezaleznie od siebie polecilo mi ten sam gabinet medycyny estetycznej, wiec poszlam tam. jego szefowa zalecila ostrzykiwanie sterydem. wyglada to tak, ze raz na miesiac przechodze zabieg, jego koszt to 100 zl (+ 2 zl steryd na recepte z apteki). zabiegow moze byc max 4-5. zapytalam, jakie sa skutki uboczne, pani dr powiedziala, ze zawsze moga sie zdarzyc, bo w koncu to medycyna, ale jej sie nie zdarzyly, natomiast zdarzylo sie, ze blizna wogole nie zareagowala na steryd. zdarza sie, ze po ostrzykiwaniu blizna sie robi czerwona, ale to ew. sie pozniej poprawia sie laserem.

    a teraz sam zabieg. ostrzykiwanie polega na wkluwaniu sie w sama blizne co 1 cm. samo wkucie specjalnie nie boli, zas najgorsze jest rozpieranie leku - boli, ale krotko. naprawde da sie wytrzymac. pani dr robila to bardzo szybko i wprawnie.

    do wieczora mialam zalozony opatrunek, blizna wygladala jak usta angeliny joliebig_grin czulam tez ja, klula i byla tkliwa troszke. wieczorem opuchlizny juz nie bylo, a miejsca wkluc wyraznie jasniejsze, niz wczesniej i wklesle. na razie jeszcze sie nie podniecam, bo to za wczesnie.

    takze ostrzykiwanie nie okazalo sie ani tak drogie, ani tak bolesne, jak myslalam.

  • jobenka 28.12.10, 21:08
    dzis byla 2 wizyta. pani dr byla bardzo zadowolona z efektu. blizna prawie calkiem sie splaszczyla, choc wciaz jest i na duzy dekold sie nie nadaje. ale1 zastrzyk sterydu wplynal na blizne lepiej, niz rok smarowania masciami.

    na 1 wizycie lekarz uzyl 50 ml leku, a dzis tylko 18 ml, bo wiecej nie trzeba bylo. nastepna wizyty za 2 miesiace. zaluje, ze wczesniej sie nie zdecydowalam, bo myslalam, ze to drozsza impreza.

    jak juz bedzie ukonczone ostrzykiwanie, przejde zabieg laserem - steryd powoduje, ze blizna jest znow bardziej czerwona.

    mam nadzieje, ze komus sie przyda moja pisaninasmile
  • notoco1 12.01.16, 14:35
    Witam, gdzie Pani robiła to ostrzykiwanie?
  • izucha_kozucha 16.07.14, 15:01
    Witaj, możesz podać nazwę tego sterydu.
    Po cięciu cesarskim zrobił mi się bliznowiec i próbuję z nim walczyć na wszystkie sposoby.
    Pozdrawiam!
  • jobenka 13.12.10, 20:18
    po 1 zabiegu ostrzykiwania blizna splaszczyla sie calkiem!!! nadal jest brzydka, ale przestala byc wypukla. ciekawe co na to pani dr, bo planowala 4-5 zabiegow, ale chyba moja blizna tak dobrze zadzialala, ze nie bedzie tyle potrzeba...

    szkoda, ze tak malo mozna dla niej zrobic. w zasadzie to ostatnie dzialanie (poza smarowaniem).
  • anka.83 14.12.10, 16:38
    no to gratulacjesmile
    Powiedzieli Ci, jakiego maksymalnego efektu można się spodziewać po tej kuracji? Bo blizna pewnie całkowicie nie zniknie?
  • anka.83 14.12.10, 16:39
    a ta kuracja to na wszystkie możliwe blizny działa? jak ktoś po cesarce chce nieudaną bliznę zatuszować, pomoże to?
  • stapelia 14.12.10, 18:02
    blizna nie zniknie ale będzie płaska i blada - tak w wersji idealnejsmile
    --
    pozdrawiam
    Stapelia
    doggiewoogie.pl
  • jobenka 14.12.10, 18:10
    po I zabiegu wyraznie sie splaszczyla, rozjasnic - niekoniecznie, ale pani dr mowila o jakims zabiegu laserem na koniec. mozna tym probowac kazda blizne, rowniez stara, ale nie na kazdego ta metoda dziala.
  • jobenka 04.03.11, 20:56
    dostalam dzis maila z prosba o namiary do lekarza, u ktorego poprawiam wyglad blizny. bardzo mnie ten mail cieszy, bo opisuje to wszystko wlasnie z nadzieja, ze komus pomoge.

    chodze do dr prandeckiej z tej kliniki:
    www.lasermed.pl/
    ostrzykiwanie sterydem dalo spektakularny efekt. blizna sie splaszczyla, a gdzieniegdzie jest cieniutka biala kreska. zabieg boli, ale ten bol trwa z 1 minute - idzie wytrzymac. obiecuje wkleic zdjecie po zakonczeniu kuracji. ale ciesze sie, bo juz jest lepiej.
  • jobenka 27.03.11, 17:09
    konsekwencja ostrzykiwania sterydami (zeby blizna przestala byc wypukla) jest zaczerwienienie blizny, ktore niweluje sie laserem hpl, tym samym, ktorym zamyka sie naczynka na twarzy. mialam to przedwczoraj. boli rownie mocno, jak zastrzyki, ale na szczescie trwa krotko. blizna wyglada teraz tak, jak dzien po operacji - duza, czerwona. to ma minac. a lekarzowi mam sie pokazac za 3 mce.
  • pornograffitti 27.03.11, 20:05
    Ja byłem operowany 1 lutego 2010 roku, dzisiaj jest ponad rok po operacji i nie mam praktycznie śladu po zabiegu.W ogóle może to śmieszne i dziwne ale bardzo chciałem mieć do końca życia bliznę pooperacyjną ale nic z tego smile Nawet specjalnie nie smarowałem żadnymi maściami a dzisiaj ponad rok po operacji nie mam praktycznie śladu smile Gdyby coś to mogę zrobić zdjęcie i pokazać smile Ostatnio mój endo powiedział mi że kobiety to mi będą zazdrościć smile
  • sofiga 04.02.18, 00:38
    Ja z moim bliznowcem zaczęłam walkę maścią Contratubex ale nie było dobrego efektu-uczulała. Całkiem przypadkiem na rehabilitacji dotyczącej kręgosłupa rehabilitantka zauważyła moją bliznę i poleciła mi mobilizację to taka ręczna metoda masażu i rozciągania blizny koszt zabiegu 50zł. Zaliczyłam 10 takich zabiegów raz na tydzień. Pokazał mi jak mam sam w domu też masować i rozciągać palcami .Nie było to przyjemne bowiem blizna i okolice były bardzo drażliwe. Blizna zrobiła się bardziej płaska nie jest zaczerwieniona a przede wszystkim nie ciągnie,nie szczypie, nie boli.
  • anina8 30.10.15, 21:07
    mam blizny po operacji kręgosłupa. Jedna jest na łopatce lewej. W sumie miała 10 operacji ale tylko ta na łopatce tak bardzo boli. Od operacji minęło 4 lata ,ból promieniuje go dłoni, ciągnie ,spina się. ból jest męczący. Może ktoś zna powód takiego stanu rzeczy? Od lekarzy słyszę że po tak rozległej operacji będzie bolało. -crying . Jakoś nie zadowala taka diagnoza. Proszę o pomoc. Pozdrawiam Ania
  • sofiga 04.02.18, 00:45
    Może masz bliznowca ja miałam podobne objawy ale jeszcze do tego blizna była wypukła i bardzo drażliwa.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.