Dodaj do ulubionych

Daggga: uwaga na Zespół Uciskowy Pnia Trzewnego!

31.12.09, 17:19
daggga 31.12.09, 14:51
Jescze raz wyrażam ogromną radość z powstania nowego forum. Na formu
Hashimoto adminują osoby, jesli (...), to mocno
(...), owładnięte pychą i obsesją WŁADZY, nie przyjmują nawet
słowa krytyki, wymagają czołobitnosci i lizusostwa, szkoda
gadać...dziwię się że to forum ma jeszcze uczestników, pewnie
dlatego, że sporo wiedzy jest tam zgromadzonej, i nie było
alternatywy. Teraz jest!
A teraz do rzeczy. Ja zostalam kiedyś usunięta z forum H. bo miałam
czelnosć napisać, że mimo choroby czuję się dobrze. Ostatnio jednak
została zbluzgana i wywalona dziewczyna za informację, że choroba H.
wspołwystępuję z chorobą "Zespół uciskowy pnia trzewnego".
Dziewczyna założyła nowe forum:
forum.gazeta.pl/forum/f,93244,Pien_trzewny.html
Szkoda, że adminki z Hashimoto nie pozwoliły na popularyzację tej
informacji, która może uratować zdrowie/życie wielu osób. NO ale
cóż, przecież tylko one są nieomylne i dostarczają genialnych
informacji.

Naukowych źródeł wielu nie ma, bo w POlsce choroba ta jest b. mało
znana i rzadko rozpoznawana, w Warszawie jest jedna specjalistka,
pisze o tym prace naukową. Z jej badań wynika, że większość osób
cierpiących na zespół uciskowy choruje na Hashimoto. Wiele objawów
jest wspólnych. Także zapraszam na stronę, poczytajcie!
Chorobę tę leczy operacja. Wszysstkie znane mi osoby, ktore ja
przeszły, odczuły znaczną poprawę zdrowia.

Pozdrawiam
Dagmara

------------
post ten został najpierw opublikowany tutaj
Edytor zaawansowany
  • jobenka 31.12.09, 23:03
    daggga, a moglabys w tym watku tak w 2 zdaniach napisac o tym zespole?
  • aniaolszewska 23.05.13, 22:17
    Wtam,powiedzcie błagam czy przy tej chorobie występują takie objawy jak :ogromne skoki ciśnienia,ucisk w klatce piersiowej,czerwone plamy na całym ciele,duszność????mam takie ataki kilkanaście razy w tygodniu,nie mogę już tak żyćsadMiałam badane nadnercza,wszystko ok natomiast leczę się nad nadciśnienie,depresję, refluks,wykluczono porfirję,męczę się nie mogę już tak żyć,byłam u dr.Ponikwickiej stwierdzono zwężenie ale nie widzę żeby ktoś miał takie objawy jak ja .Napiszcie czy takie objawy świadczą o chorobie czy nie????Ania
  • aniaolszewska 23.05.13, 22:21
    Oprócz tego ja mam również spora nadwagę,niestety przez antydepresanysada czytałam ze osoby z zespołem pnia trzewnego mają raczej niedowagę!!!!
  • mama_dorota 24.05.13, 12:29
    My tu się znamy przede wszystkim na tarczycy, tak jak w tytule forum. Załóż swój wątek i podaj, jeśli masz, swoje tarczycowe wyniki wraz z zakresem norm. Wiele chorób bierze swój początek od tarczycy. U mnie wiele problemów od momenty diagnozy i leczenia przeszło.
    --
    www.inteligentny-projekt.pl/
  • daggga 01.01.10, 20:26

    Objawy choroby są różne, u jednych bardziej trawienie, uklad
    pokarmowy: bóle, anemia. U innych głównie serce (kołatania), u
    innych omdlenia, też bóle głowy. Forum to załozone jest niedawno,
    ale można poczytać o niektórych przypadkach. Generalnie choroba
    polega na niedokrwieniu, niedotlenieniu i powolnym wyniszczeniu
    organizmu w związku z tym.

    Poniżej wklejam fragment z jednego z postów założycielki na tym
    forum, w którym są niektóe objawy:
    [i]
    Sporo osób pyta mnie o objawy. Jak wiadomo, często zdarza się, że
    pierwszym i ostatnim objawem zwężenia pnia jest... zgon. Inne często
    są lekceważone lub źle interpretowane przez lekarzy. Nie będę pisać
    ogólnie, to nie moje zadanie, ale podam te, które w moim przypadku
    związane były z pniem:
    - klucie pod lewym zebrem (na luku zebrowym)
    - bole w nadbrzuszu (w stresie, glodzie np)
    - biegunki w syt. stresowych
    - uczucie dusznosci, jakby nie mozna bylo nabrac do konca powietrza
    (okresowo, potrafilo to trwac od kilku dni do kilku m-cy)
    - zimne rece i nogi (od urodzenia)
    - czasem mrowienie lewej reki, lekkie dretwienie
    - sinienie opuszkow palcow
    - niskie ciśnienie
    - kołatanie serca
    - czeste infekcje
    - niski poziom wit. B12
    - problemy z zajściem w ciążę (2 lata starań o pierwsze dziecko,
    teraz 3 o drugie - wciąż czekamy... Podobno przy takim zwężeniu
    niemożliwością jest zajście i donoszenie ciąży do końca... A
    jednak!)
    - ... no i choroba "z tego samego worka" - bielactwo, od ktorego w
    moim przypadku wszystko sie zaczęło.
    Pewnie znalazłoby się tego jeszcze więcej...
    Podobno istnieje związek między pniem trzewnym a chorobą Hashimoto
    (tj. przewlekłym zanikowym zapaleniem tarczycy), które też jest moim
    udziałem


    Sporo osób pyta mnie o objawy. Jak wiadomo, często zdarza się, że
    pierwszym i ostatnim objawem zwężenia pnia jest... zgon. Inne często
    są lekceważone lub źle interpretowane przez lekarzy. Nie będę pisać
    ogólnie, to nie moje zadanie, ale podam te, które w moim przypadku
    związane były z pniem:
    - klucie pod lewym zebrem (na luku zebrowym)
    - bole w nadbrzuszu (w stresie, glodzie np)
    - biegunki w syt. stresowych
    - uczucie dusznosci, jakby nie mozna bylo nabrac do konca powietrza
    (okresowo, potrafilo to trwac od kilku dni do kilku m-cy)
    - zimne rece i nogi (od urodzenia)
    - czasem mrowienie lewej reki, lekkie dretwienie
    - sinienie opuszkow palcow
    - niskie ciśnienie
    - kołatanie serca
    - czeste infekcje
    - niski poziom wit. B12
    - problemy z zajściem w ciążę (2 lata starań o pierwsze dziecko,
    teraz 3 o drugie - wciąż czekamy... Podobno przy takim zwężeniu
    niemożliwością jest zajście i donoszenie ciąży do końca... A
    jednak!)
    - ... no i choroba "z tego samego worka" - bielactwo, od ktorego w
    moim przypadku wszystko sie zaczęło.
    Pewnie znalazłoby się tego jeszcze więcej...
    Podobno istnieje związek między pniem trzewnym a chorobą Hashimoto
    (tj. przewlekłym zanikowym zapaleniem tarczycy), które też jest moim
    udziałem


    Ból brzucha w lewym boku pod żebrami ,uczucie
    ucisku,,nudności,wzdęcia-uczucie pełności ,odbijanie,bóle i
    kołatanie
    serca,bóle głowy ,zawroty głowy ,omdlenia ,łatwo się męczę ,napady
    duszności
    -nie można nabrać powietrza -jak by ktoś przykręcił korek z
    tlenem,drętwienie
    kończyn, zgagi,miałam też bardzo niski poziom witaminy B12,inny
    problem -to to że
    nie mogę zajść w ciąży ,ale przy tej chorobie jest też chora
    tarczyca i
    utrzymanie ciąży jest bliski zeru ,ale każdy przypadek jest inny i
    dolegliwości mogą być mniej lub bardziej dokuczliwe .Ja jestem pod
    opieką pani
    doktor z Warszawy ,chorobę zdiagnozowała przez osłuchanie słuchawką -
    słychać
    szmery .Następny krok to usg-dopler pnia trzewnego i tętnic ,badanie
    to
    pokaże przyspieszone przepływy w miejscu zwężenia pnia ,innym
    badaniem jest
    jeszcze tomograf komputerowy .Jedynym i skutecznym leczeniem jest
    operacja
    .Mam nadzieję że wkrótce będę miała wyznaczoną datę operacji ,jestem
    po
    badaniach doplerowskich ,przepływy są bardzo duże ,na razie czekam
    na opis
    tomografii komputerowej i mam nadzieję że wytrwam .Ta choroba jest
    grożna dla
    życia i nie warto jej bagatelizować ....Nikogo nie chcę
    straszyć ,ale wiem jak
    mi ta choroba dokucza i pewnie wielu z was ,ale nie wiecie z kąt te
    objawy
    .Tym bardziej że choroba jest mało wykrywana przez lekarzy -po
    prostu brak
    specjalistów .W razie pytań służę podpowiedzią ,Trzymajcie się
    cieplutko
  • daggga 01.01.10, 20:29

    przepraszam, wkleiłam kilka razy to samo uncertain
  • replica1 02.01.10, 14:27
    To może jeszcze ja smile Objawy jakie miałam:
    - duża niedowaga i niemożność przytycia; nawet objadanie słodyczami nie pomagało sad
    - bóle pod lewym żebrem po każdym posiłku, takie uczucie rozpierania
    - b. silne zawroty głowy po położeniu się do łóżka, jakby głowa wirowała z
    ogromną szybkością; taki zawrót głowy trwał kilka minut; zdarzało się to rzadko,
    nawet raz na parę lat,ale robiło wrażeniesad
    - problemy z równowagą, szczególnie w nocy; po wstaniu z łóżka, w drodze do
    łazienki czułam się jak pijana, kilka razy zdarzyło się że wylądowałam na
    podłodze, bo nie byłam w stanie utrzymać równowagi; wtedy myślałam, że po prostu
    za szybko wstałam z łóżka

    Pewnie były jeszcze jakieś inne objawy, ale te zapamiętałam najbardziej...
  • anka.83 17.05.10, 11:54
    Dobra, desperacja zapchała mnie pod ten wątek.

    - klucie pod lewym zebrem (na luku żebrowym)
    - bóle w nadbrzuszu (w stresie, głodzie)
    - uczucie dusznosci, jakby nie można bylo nabrać do konca powietrza
    - zimne rece i nogi (od urodzenia)
    - sinienie opuszkow palcow
    - niskie ciśnienie
    - kołatanie serca
    - czeste infekcje
    - niski poziom wit. B12

    Do tego mam:

    - wzdęcia po posiłku (gigantyczne - czytaj 7 miesiąc ciąży, niestety,
    to nie żart)
    - wieczne zmęczenie
    - bóle mięśni i ich ogólne osłabienie
    - utrata wagi - znaczna niedowaga
    - apetyt taki sobie (polepsza się wraz z samopoczuciem)
    - zawroty głowy po szybkim wstaniu z pozycji siedzącej/leżącej

    Powiedzcie mi proszę, czy mam wymuszać na lekarzu diagnozowanie w tym
    kierunku? Jakie badanie najlepiej stwierdzi, czy jest problem? USG?

  • replica1 17.05.10, 14:19
    To znowu jasmile Anka, masz objawy, które pasują do zwężenia pnia, ale oczywiście
    trudno postawić od razu diagnozę. Jak pisałam, to schorzenie jest u nas mało
    znane i kilku lekarzy, którym o tym wspomniałam robiło "wielkie oczy", pytano
    mnie co to w ogóle jest smile Także może być problem ze znalezieniem lekarza. U
    mnie chorobę wykryła dr. kardiolog.
    Można prywatnie zrobić usg pnia trzewnego (cena ok.100 zł) i w opisie radiolog
    powinien napisać czy wskazane jest kolejne badanie-tomografia angio-tk. To
    badanie prywatnie jest b.drogie, więc wtedy dobrze byłoby jednak znaleźć lekarza
    z nfz-tu. Chyba, że usg wyjdzie ok. więc sprawa będzie wyjaśniona.
    Ciekawa jestem jakie badania robiłaś w związku z Twoimi objawami, czy
    wykluczyłaś inne możliwe przyczyny.
  • anka.83 17.05.10, 15:03
    Czego ja nie badałam... Przez ostatnie 3 lata z badań na wszelkie możliwe choroby wykluczone zostało wszystko, poza tarczycą. A i tarczycę wykluczyli 2 lekarze mówiąc, że te objawy, co mam, to nie od tarczycy.
    Kiedyś miałam wątek na forum hashimoto, tam udało mi się wymienić wszystkie prawie badania, ale mi go wyrzucili.

    Lekarz rodzinny jak mnie widział w drzwiach to witał tak: "o jezus, to znowu pani". Generalnie co nie było badane, to wyniki "idealne" (poza tarczycą). Jestem fizycznie coraz słabsza, wciąż chudnę, lekarz mówi, że on już nie wie co ma ze mną zrobić, ja mówię, że jak zdechnę to skończą się jego i moje problemy (taki czarny humorsmile musiałam się potem tłumaczyć, czy nie mam czasem objawów depresji, hłe hłesmile), no mówię Ci, desperacja mnie tu zagnała, ale chyba warto sprawdzić, co nie? Najwyżej znów będzie wynik idealny. Bo ja w ogóle jestem taka IDEALNA, że już powinnam przestać szukać w sobie wad i wreszcie przyjąć do wiadomości to, że jestem REWELACYJNIE idealna.
  • drizle81 17.05.10, 15:30
    Ja miałam operacje we wtorek.

    Moje objawy to:
    dodatkowe skurcze komorowe,
    tachykardia zwalszcza rano, lub po zmianach pozycji ciała z leżącej
    do stojącej,
    migreny z aurą,
    duszności,
    puchnięcie dłoni,
    puchnięcie twarzy,
    puchniecie łydek,
    -dwa razy w życiu utraty równowagi.

    Póki co główny mójporblem się nasiliłsad MAm wieksza tachykardięsad,
    ale w sumie dzisiaj jestem 7 dzeiń po operacji.
    Zniknęło od razu puchnięcie twarzy i dłoni, nóg nie wiem, bo nie
    siediząlam jeszcze długo ze spuszczonymi nogami.....
  • anka.83 17.05.10, 20:41
    Życzę szybkiego powrotu do zdrowia!

    A objawy jeszcze inne, ja tego nie mam. Ciekawe...
  • volerra 01.05.14, 21:45
    A czy jesli nie mam w zasadzie zadnych typowych objawow, tylko przypadkowo, przy robieniu tomografii jamy brzusznej wyszlo, ze jest znaczny ucisk, to myslicie, ze trzeba operowac? Podobno to bardzo trudna i skomplikowana operacja...
  • eli_1 17.05.10, 23:19
    ehm, może mam jakąś obsesję, ale sprawdzałaś nadnercza?
  • anka.83 18.05.10, 10:33
    tak, odpada, kortyzol w porządku przy drugim badaniu. Do DZM nawet nie
    podeszłam. A tak mi wszystkie moje objawy pasowały do nadnerczy, że
    byłam święcie przekonana, że to na pewno to.
  • eli_1 18.05.10, 12:18
    Mi moje objawy pasują i do niedoczynności nadnerczy i częściowo do
    tego ucisku pnia. Ostatnie badanie kortyzolu było w warunkach
    wybitnie stresujących, i wydaje mi się, że nie jest miarodajne.
    Myślę więc o dzm, bo to prostsze niż pójście w kierunku ucisku pnia
    i takową diagnostyką.
    Chyba lepiej wybrać na początek prostsze rozwiązanie, i ew, je
    wyeliminować. A niedoczynność nadnerczy, z różnych powodów, np
    wtórna po niedoczynności tarczycy, jest jednak bardziej.
    prawdopodobna (populacyjnie) niż ucisk pnia. Nic nie zarzucając tej
    ostatniej chorobie, chodzi mi o metodykę i pewną logikę smile

    A jak się czujesz ostatnio, gdy pogorszyła się pogoda? Jak
    ciśnienie, zaroty głowy po szybkim wstawaniu? Ja się właśnie od
    kilku dni czuję dużo lepiej. Nie ma mroczków i prawie omdleń po
    wstawaniu, ciśnienie dalej niskie, ale to pierwsze bardziej
    dokuczało. No i lepiej się czuję ogólnie, gdy zaczęło być ciepło,
    poczułam się gorzej. Endo kazała mi zwracać uwagę na nietolerancję
    ciepła - pod kątem nadnerczy - i to co obserwuję teraz chyba na to
    wskazuje?

    Co do ucisku pnia, drętwieją mi palce u rąk, to jedna rzecz nie
    związana z nadnerczami. U obu rąk, ale bardziej w lewej. Ale
    ostatnio, po regularnym piciu kakako, bardzo się zmniejszyło, więc
    już nie wiem, co o tym myśleć.
  • anka.83 18.05.10, 12:35
    No więc ja jestem w dużo lepszej formie, jak jest słonecznie i ciepło
    (chociaż uderzenia gorąca były męczące - ale zeszłam na niższą dawkę
    i już ich nie mam).

    Jak jest taka pogoda jak teraz (zimno, deszczowo, niskie ciśnienie),
    to jest gorzej. Co do zawrotów głowy, to nie zauważyłam różnicy w
    zależności od pogody, raczej od poziomu zmęczenia.

    Martwi mnie, że długi sen nie daje mi uczucia wypoczynku, budzę się
    bardziej zmęczona niż zasypiałam (bo na wieczór się rozkręcam, kolo
    21-22). I ten właśnie objaw idealnie pasuje mi do problemów z
    nadnerczami.

    Wiem, że nadnercza bardziej prawdopodobne, dlatego je zbadałam
    najpierw. A tu, jak już wspomniałam, desperacja mnie zagnała.

    Badałam w życiu, co następuje:
    anemia, chłoniak, tarczyca, celiakia, nadnercza, przysadka,
    przytarczyce, pasożyty, zespół jelita drażliwego, kandydoza, alergie
    wszelkiej maści, żołądek (przeciwciała castla, helico i inne cuda),
    anoreksja też (zasugerowałam, że może mam taki dziwny przypadek, że
    niby chcę przytyć i lubię jeść, ale może podświadomie jestem
    psychiczna - lekarz się uśmiał i temat się skończył), nerwica, zęby
    (w kierunku ukrytego ropnia), zatoki, niedociśnienie i cholera wie,
    co jeszcze.

    I nic.

    Wyniki idealne.
  • sasanka88 18.05.10, 16:11
    tutaj mogę tylko dodać, że ja już dawno się z tamtego forum
    wyniosłam bo to mało wiarygodne kółeczko wzajemnej adoracji z
    autorytarną administratorką rostedą na czele, nie dość że babka nie
    toleruje żadnych zródeł informacji oprócz własnej osoby to w
    przypadku konfrontacji główka w piasek.
  • harmoniak 18.05.10, 16:34
    Uprzejmie Sasankę proszę o przeniesienie swojego posta do specjalnie w wiadomym celu utworzonego wątku:
    forum.gazeta.pl/forum/w,94641,106726676,106726676,wyrzucono_mnie_z_forum_Hashimoto.html
    Może nie wyrzucono, ale w ten deseń.

    Podziękowania admina. smile
    --
    pozdrawiam, Harmoniak (Hashimoto od 2008. Novo)
    •• Przewodnik po forum
    •• test na niedoczynność
  • drizle81 20.05.10, 21:46
    Replica, a bolała Cie brzuch- zoładek po posiłkach po operacji. Mnie
    nigdy nie bolała a teraz po operacji cokolwiek zjem to mnei boli
    brzuchsad
  • stapelia 21.05.10, 08:43
    masz tam świeżą ranę, pociętą przeponę - może to mięśnie gładkie a nie brzuch?
    Pisz może jakiś dziennik i obserwuj czy generalna tendencja jest taka, że się
    poprawia smile
    --
    pozdrawiam
    Stapelia
    www.chorobytarczycy.eu
  • drizle81 24.05.10, 19:08
    załozylam nowe forum o pniusmile

    forum.gazeta.pl/forum/w,98176,111935232,111935232,objawy.html
  • drizle81 25.05.10, 21:43
    replica, a ile wracałaś do pełnego zdrowia- to znaczy ile od
    operacji nei miałaś już żadnych objawów?Ja jestem 2 tygodnie po i
    czuje się gorzej niz przed operacją....Chyba mam refluks przełyku
    pooperacyjny, bo boli mnie zołądek i jestem wzdęta non stop a prze
    doperacją nigdy mnie w zasadzie nie bolala brzuch, a serce
    szaleje....szczerze mówiąc mam dość i się załamałam.......
  • sasanka88 04.06.10, 00:29
    no no to nawet specjalny wątek od tego jest big_grin starcza za cały
    komentarz odnośnie tamtejszej administracji, pozdrawiam
  • drizle81 04.06.10, 10:56
    Replica, aile CI przechodziły wszytskie objawy po operacji? Ile
    miesięcy po stwierdizlas,ze jest już naprawde ok, albo anwet supersmile
  • replica1 04.06.10, 17:37
    Po ok. miesiącu czułam się w miarę ok, a po 2-3 już nie pamiętałam, że miałam
    operację.
  • drizle81 07.06.10, 19:14
    hmm, ale ja pytałam w zasadzie o ustapienie dolegliwości związanych z
    pniem?Też ustapiły Ci już po miesiacu czy po 3 miesiacach?
  • replica1 07.06.10, 19:35
    Sorki, nie zrozumiałam pytania smileMój stały objaw, czyli ból w lewym podżebrzu po
    każdym posiłku, minął od razu po operacji. Następnego dnia jadłam śniadanie bez
    żadnego bólu. Pozostałe objawy, jak zawroty głowy i zaburzenia równowagi były
    b.rzadkie, jak na razie nie powróciły. Po kilku miesiącach zaczęłam wreszcie
    przybierać na wadze, ale Ty chyba nie miałaś tego problemu.
  • drizle81 07.06.10, 20:07
    no nie ja raczej amm lekka nadwagęsmile 68 kilo przy 173sad

    Ja sie neicierpliwię, bo arytmia , która mi anjabrdziej dokucza wręcz póki
    co jakby się nasiliłasad no i boli mnie brzuch często co mnei dziwi , bo
    przed operacją bolała mnie bardzo abrdzo rzadko. Poza tym mam napady zimna
    co tez mi się wczęsniej nie zdarzałó i drętwieją mi
    uwaga............pośladki..........Te objay , które miała okresowo jak
    migreny z aurą narazie się nei pojawiają, no i oddych ami sie chyba
    łatwiej......
  • andzia1132 14.10.13, 18:28
    witam

    Zastanawiam się czy zrobić operacje czy nie. Proszę o szczere odpowiedzi czy jest lepiej po operacji? czy gorzej? czy objawy znikły ? oraz czy nie doszły nowe

    Bardzo prosze o odpowiedz
  • beba2 14.10.13, 21:05
    Dziewczyny, a czy możliwy jest ucisk po prawej stronie ? Moja mama ma bardzo dużo objawów, nikt nie umie jej tego zdiagnozować oczywiście ( no, bo przecież trzeba by badania zlecić ). Wciskają jej nadwrażliwe jelito, ale to raczej nie to.
  • macorl 23.10.18, 06:43
    Cześć replica1. Mam nadzieję, że korzystasz jeszcze z konta, na które przyjdzie Ci powiadomienie o komentarzu smile z forum wyczytałem, że miałaś operację 8 lat temu. Mogłabyś wypowiedzieć się teraz, po takim czasie jak się czujesz? Będę bardzo wdzięczny. W zeszłym roku miałem operację na refluks a teraz usg wykazało ucisk na pień, TK niestety tego nie potwierdziło. Prof który operował mnie w zeszłym roku, chciał operować mnie na pień trzewny ale z jakiś przyczyn przestał operować w szpitalu, w którym robił to dotychczas. W związku z tym gdybyś mogła podesłać info gdzie Ty byłaś operowana będę również wdzięczny smile

    Gdyby ktoś przypadkiem trafił na ten wątek i komentarz i był po operacji albo czeka na operację to bardzo proszę zostawcie info gdzie i kto was operuje smile
    Pozdrawiam!
  • lucyna_maj 01.05.14, 22:19
    harmoniak
    >
    > Naukowych źródeł wielu nie ma, bo w POlsce choroba ta jest b. mało
    > znana i rzadko rozpoznawana, w Warszawie jest jedna specjalistka,
    > pisze o tym prace naukową.

    Nie tylko jedna osoba w Warszawie zajmuje się zespołem pnia trzewnego.
    Może tylko jedna pisze o tym pracę naukową.
  • becia1313 12.09.16, 15:07
    Mogę prosić o nazwisko Pani doktor? U mojego syna wyszło na usg doppler zwężenia pnia trzewnego. ale ma dopiero 16 lat i nikt z lekarzy u których byliśmy państwowo i prywatnie nie chce poszerzyc diagnostyki. Każdy potwierdza diagnoze ale co robić dalej już nie wiedzą. Nawet w szpitalu w którym ciągle leżał nas odesłali żeby gdzieś samemu szukać. Porażka. A syn nadal cierpi.
  • senseijaguar 24.10.16, 14:18
    Jeżeli jest to aktualne , to podam ci namiary na maila .
    Mo mail : jaguar.warsaw@onet.eu
    Lekarz jest w Warszawie
    Pozdrawiam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.