co jeść, a czego nie jeść ? Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • A może wymienimy sie doświadczeniami na temat odpowiedniego jedzenia
    przy Hashimoto?
    Wiem, że nie wolno jodu, potrzebny selen, żelazo, wit.B12 - czy coś
    jeszcze jest ważne? A na jakie produkty zwrócic szczególną uwagę?
    Wiem np., że żelazo to czerwone mięso, ale ja nie lubię mięsa, jadam
    zieleninę, oczywiście, ale czy to wystarczy? A po tabletkach żelaza
    boli mnie żołądek, to co szczególnie powinnam jeść, by nie mieć
    problemów z żelazem? A selen to orzechy i co jeszcze (oprócz
    móżdżku,który też ma selen, jak wyczytałam, ale którego bo na pewno
    nie tknę)?
    A czy jak sie bierze Eutyrox, to można stosować kilkudniową
    głodówkę? A jak tak, to co wtedy z dawką Eutyroxu - taka sama czy
    mniejsza? Mam do zgubienia kilka kg i koleżanka (zdrowa) namawia
    mnie na taką kurację.
    • Temat jest głęboki i szeroki.

      Przede wszystkim warto zapoznać się z
      książką
      znalezioną przez Stapelię

      gdzie można znaleźć cały rozdział poświęcony diecie, m.in. jakie minerały i inne
      substancje są potrzebne tarczycy.
      Autorki wymieniają m.in.
      - selen, obecny w orzechach brazylijskich, krabach, łososiu, brązowym
      ryżu, kurczakach, wieprzowinie, wołowinie i orzechach włoskich (które bardzo
      lubię, wcinam codziennie, czasem do każdego posiłku).
      - jod (to raczej dla osób bez choroby autoimmunologicznej tarczycy: hashi i
      basedova) -- jod chroni tarczycę przed substancjami toksycznymi, które osłabiają
      jej pracę (jeśli ktoś tarczycę jeszcze ma... niezwapnioną)
      - cynk, witaminy A, D i z grupy D
      - tyrozyna

      Do tego trzeba zadbać, żeby dieta była bogata w zdrowe tłuszcze.

      To wszystko i więcej jest do przeczytania w w/w książce. Ciekawy jest też pomysł
      na odtruwanie jelit i wątroby, żeby załatać, a nawet wyleczyć defekt układu
      odpornościowego, który prowadzi do chorób autoimmunologicznych tarczycy.


      Jak pisałam, temat jest szeroki, można kupić wiele książek w języku angielskim
      na ten temat, np. The Thyroid Diet Mary Shomon (nie czytałam jeszcze),
      albo Diet Cure Julii Ross (czytałam tylko
      fragmenty na
      forum Hashimoto
      )

      Książki Mary Shomon i Julii Ross można mieć w parę minut na swoim komputerze,
      każdą za 10$. Warunki: znajomość języka angielskiego, konto na Amazonie, karta
      kredytowa. Po szczegóły zapraszam na priva smile W ten sposób kupiłam książkę
      Thyroid Power, z której pochodzi test na niedoczynność tarczycy.

      --------------------------------------
      > A czy jak sie bierze Eutyrox, to można stosować kilkudniową
      > głodówkę?
      Głodówka to obciążenie dla organizmu. Ja sama jej nie polecam. Nasza dr mówiła
      mi, że przy głodówce zapotrzebowanie na hormony zmniejsza się (bo nie ma nic do
      trawienia).

      Jeśli chodzi o ból po tabletkach z żelazem, to trzeba szukać preparatu dla
      siebie i spożywać go razem z posiłkiem. Albo co drugi dzień. Opcją są też zastrzyki.

      --------------------------------
      Jeszcze jedna uwaga. Unikam produktów z wapniem przy śniadaniu, ze względu na
      to, że zmniejsza wchłanianie tyroksyny. Nie jem rano sera, nie piję mleka i nie
      jem jego przetworów. Do popicia tabletki używam wody przegotowanej, a nie
      mineralnej (z powodu kationów wapnia). Popijam tabletkę małą ilością wody.

      pozdrawiam, Harmoniak

      Hashimoto+niedoczynność od 2008. Biorę Novo.
      Przewodnik po forum
      Przelicz wyniki na %
      Test na niedoczynność
      • ile trzeba odczekac od tyroksyny do nabialu? chyba wiekszosc z nas pije kawe z
        mlekiem...
        • Cytat
          z Oktiska

          x.armide napisała:
          >ile czasu wchlania sie euthyrox jesli jesc mozna juz po 0,5h< Lewotyroksyna
          (euthyrox ) podana doustnie na czczo jest wchłaniana maksymalnie w 80%, głównie
          w jelicie cienkim. Wchłania się kilka godzin. Osiąga maksymalne stężenie we krwi
          po 6 h od podania. Natomiast czas 1/2h jest to czas bezpieczny na opuszczenie
          żołądka przez roztwór wodny Eurthyroxu. Pokarm przyjęty po tym czasie musi pobyć
          jakiś czas w żołądku więc nie powoduje zakłócenia wchłaniania euthyrox który
          jest już w dwunastnicy i posyłany jest do jelita cienkiego. Natomiast sole
          żelaza utrudniają wchłanianie lewo tyroksyny stąd ten 4-ro godz odstęp.



          O nielubieniu się tyroksyny z wapniem czytałam parę miesięcy temu i nie mogę
          znaleźć oryginalnego linka.

          Znalazłam w zastępstwie taki link smile
          www.australianprescriber.com/magazine/27/3/75/6/
          The extent of thyroxine absorption is increased in the fasting state and is
          influenced by the content of the gastrointestinal tract. Some substances bind
          the thyroxine, making it unavailable for diffusion across the gut wall.
          Concurrent administration with iron salts, antacids, calcium carbonate
          (including milk), sucralfate, cholestyramine and soy-based formulas may
          therefore decrease absorption of thyroxine.

          W skrócie: wchłanianie tyroksyny jest większe, kiedy jest się na czczo. Niektóre
          substancje wiążą tyroksynę, co zmniejsza jej wchłanianie. Jednoczesne
          podanie żelaza, wapnia (w tym mleka) zmniejsza wchłanianie tyroksyny.

          thyroid.about.com/od/thyroiddrugstreatments/a/bedtime.htm
          Every thyroid patient has heard the advice that for best results, we should
          take our medication first thing in the morning, on an empty stomach, and wait at
          least 30 minutes to an hour before eating. (And also, that we should wait at
          least three to four hours before taking calcium or iron, which can interfere
          with thyroid hormone absorption.)

          Tu tak samo, przerwa między tyroksyną, a Fe i Ca powinna wynosić co najmniej 3h.
          Czytałam, że dla Ca ten odstęp powinien wynosić nawet 6h, a najlepiej 12h...

          I 3 tekst:
          www.tcmspace.com/fs-hypothyroidnutrition.htm
          Nutrition and T4 (thyroxine)
          Certain foods interfere with the absorption of T4
          * T4 should ideally be taken at the same time each morning 1 hour before
          eating breakfast
          * Iron supplements & multivitamins which contain it should not be taken
          within 3 hours of thyroxine as iron competes with thyroxine for absorption
          * Calcium supplements & calcium fortified foods should not be taken within 3
          hours of thyroxine as calcium competes with thyroxine for absorption
          * Soya reduces absorption of thyroxine, if you do choose to eat soya
          products don't have them within 3 hours of taking your thyroxine


          Niektóre pokarmy wpływają ujemnie na wchłanianie tyroksyny. T4 powinno być brane
          1h przed śniadaniem i najlepiej, żeby codziennie było tak samo;
          Fe i Ca po co najmniej 3h;
          suplementy wapnia oraz produkty wzbogacone wapniem (dodawany sztucznie) -- po 3h
          od T4;
          soja zmniejsza wchłanianie T4, produkty z soją do zjedzenia po 3h od T4.


          Niejedzenie produktów z wapniem na śniadanie to z mojej strony nadgorliwość smile
          ale są ku temu powyższe przesłanki. Zresztą, i tak praktycznie nie spożywam
          produktów mlecznych. Drażnią mi jelito...
          --
          pozdrawiam, Harmoniak

          Hashimoto+niedoczynność od 2008. Biorę Novo.
          Przewodnik po forum
          Przelicz wyniki na %
          Test na niedoczynność
          • kurcze wiem, ja śniadanie jem o 10 więc spoko. Chodzi mi o ten kubek kawy z
            odrobiną mleka - to już posiłek czy nie?smile
            --
            pozdrawiam
            Stapelia
            www.chorobytarczycy.eu
            • Odpowiedź poniżej smile

              I wychodzisz do pracy bez śniadania? Nieładnie.
              --
              pozdrawiam, Harmoniak

              Hashimoto+niedoczynność od 2008. Biorę Novo.
              Przewodnik po forum
              Przelicz wyniki na %
              Test na niedoczynność
              • haha, mam to szczęście że pracuję w miejscu gdzie mieszkam - mamy firmę w domu
                więc robię sobie kawę, schodzę na dół i jak zgłodnieję ok 10 to idę sobie zrobić
                śniadanko.
                Aha czyli muszę wcześniej łykać tabletkęsmile
                --
                pozdrawiam
                Stapelia
                www.chorobytarczycy.eu
    • > to co szczególnie powinnam jeść, by nie mieć problemów z żelazem?

      Żelazna dieta (w mg/100gram produktu):

      -wątroba cielęca 20mg
      -kasza gryczana 11mg
      -kakao 10,7mg
      -morele suszone 7,8mg
      -żółtko jaja 7,2mg
      -fasola 6,5mg
      -płatki owsiane 3,9mg
      -śliwki suszone 3,9mg
      -szynka wędzona 2,5mg
      -groszek zielony 1,9mg
      -maliny, jeżyny, porzeczki, winogrona
      brzoskwinie, pomidory, cebula, kapusta,
      sałata, selery, borówki (od 0,9 do 0,6mg)

      --
      Hashimoto zdiagnozowane samodzielnie smile VIII/2008
      Niedoczynność,nigdy nie zdiagnozowana sad od zawsze
    • Jeżeli juz mowa o diecie, to chciałabym zwrócić uwagę Hashimotek na
      fakt, że żółty ser i np sałata zawierają wiecej jodu niż śledzie !!!
      --
      Hashimoto zdiagnozowane samodzielnie smile VIII/2008
      Niedoczynność,nigdy nie zdiagnozowana sad od zawsze
      • Wielkie dzięki za podpowiedzi, super!
        ŻÓŁty ser i sałata to też jod? Nigdy bym nie pomyślała (akurat sera
        nie lubię, ale sałatę - jako zieleninę czyli żelazo - wsuwałam jak
        królik).
        Mam wskazówki, mam lekturę - jeszcze raz dziękuję! A z głodówki
        chyba zrezygnuję - i tak miałam wątpliwości i nie bardzo mi sie
        chciało katować , teraz więc jestem rozgrzeszona.
        • Moja endo zaleciła odstawienie kalafiorów i aronii. Podobno bomby
          jodowe gorsze od hodowlanego łososia.
          • O ile aronia rzeczywiście zawiera bardzo dużo jodu, o czym mało
            ludzi wie (a ja wiem to od mojej endo), to z tym kalafiorem to chyba
            przesada. Kalafior nie zawiera dużo jodu, tylko tarczyca go nie lubi
            tak jak kapusty (to jest ta sama rodzinka kalafior, kapusta,
            brukselka), bo w kapuście są jakieś związki hamujące pracę tarczycy.
            Endo mówiła, że najlepiej to było widać, jak dziewczyny ogarnął szał
            odchudzania się zupą prezydencką z kapusty - 3 razy dziennie przez
            miesiąc.
            • Wiesz, z tym kalafiorem cos być musi nie tak, bo ja mam dosyć mądry
              organizm, który zwykle odrzuca pokarmy szkodzace mu. Np. jeśli
              zaczyna mnie drażnić zapach kawy, a na samą mysl o jej wypiciu robi
              mi się niedobrze, to znaczy że podskoczylo mi cisnienie.
              Od kalfiorów, brokułów, brukselek i innych kapustnych odrzucało mnie
              zawsze wink za to krwiste befsztyki i wątróbka zawsze stały wysoko w
              kategorii ulubionych. Teraz wyjasniło sie dlaczego smile
              Pamiętam, że kiedy problemy z tarczycą zdiagnozowano u moich
              kuzynek, to cos się mówiło tez o rzodkiewce. Szczegółów nie pamietam.
              Stosowną literaturę już zamówiłam. Moja endo kładzie duzy nacisk na
              edukację pacjentów i chętnie wyjaśnia wszelkie wątpliwośći.
              • To tak jak moja - a więc są jeszcze mądrzy lekarze, którzy dzielą
                się swoją wiedzą (kiedyś mówiło się o takich "lekarz z powołania").
                Moja endo zawsze mówi, że lepiej się pracuje z nauczonym pacjentem,
                nawet jesli taki zadaje wiele pytań, często trudnych.
                A o rzodkiewkę ją zapytam przy okazji.
                • super, że są tacy lekarze. Ja mam takiego ale jest naturoterapeutą, z
                  wykształcenia psychiatrą, leczy ziołami i dietą.
                  Ale ale, chciałam spytać o kawę. Mam taki zwyczaj, że jak zadzwoni budzik o 7.30
                  to łykam euthyrox i do łazienki, potem robię sobie kawę z mlekiem i idę do
                  pracy. Więc zaczynam tą kawę pić ok 8.05 - 8.10. Może to jakoś upośledzać
                  wchłanianie euthyroxu?

                  --
                  pozdrawiam
                  Stapelia
                  www.chorobytarczycy.eu
                  • thyroid.about.com/b/2008/09/03/coffee-thyroid-drugs.htm
                    Jednoczesne spożycie kawy/espresso i tabletki z tyroksyną zmniejsza jej wchłanianie od 25% do 57%.

                    Odstęp między kawą a T4 powinien wynosić przynajmniej 1h.

                    www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/18341376?dopt=Citation
                    Wniosek: kawa powinna być dodana do listy substancji, które upośledzają wchłanianie T4.
                    --
                    pozdrawiam, Harmoniak

                    Hashimoto+niedoczynność od 2008. Biorę Novo.
                    Przewodnik po forumPrzelicz wyniki na %Test na niedoczynność
                    • W artykule mowa przede wszystkim o popijaniu kawą tyroksyny.
                      A nie o grzecznym piciu kawy pół godziny później.
                      Odstęp godzinny jest sugerowany, "idealny", ale ja się nie
                      doczytałam, że "ma wynosić" 1h.

                      Badanie przeprowadzone na małej ilości osób, porównywano stężenie T4
                      u osób popijących kawą tabletki i u osób, które piły kawe godzinę
                      później. Wnioski są takie, że kawa może osłabiać wchłanianie
                      T4. Kawa, którą popija się tabletki.

                      Jak zauważylo parę osób w komentarzach pod artykułem na
                      thyroid.about.com, jeśli kawą popija się tabletki zawsze, to dawka
                      branej tyroksyny jest tak dobrana, że wchłania się tyle ile trzeba.
                      Reszta się tylko marnuje.

                      Nie zachęcam do popijania tabletek kawą, ale nie popadajmy w
                      przesadę i ustalanie sobie dziesiątek sztywnych zakazów.
                      • > W artykule mowa przede wszystkim o popijaniu kawą tyroksyny.
                        > A nie o grzecznym piciu kawy pół godziny później.
                        > Odstęp godzinny jest sugerowany, "idealny", ale ja się nie
                        > doczytałam, że "ma wynosić" 1h.

                        Czepiasz się słówek.

                        > Nie zachęcam do popijania tabletek kawą, ale nie popadajmy w
                        > przesadę i ustalanie sobie dziesiątek sztywnych zakazów.

                        Tak, ale warto wiedzieć, że kawa źle wpływa na wchłanianie T4. Jeśli piję kawę
                        codziennie przez tydzień, bo muszę mieć dużo sił, powiedzmy 10 min. po T4, a po
                        tym czasie nie piję kawy, to muszę wiedzieć, że T4 będzie się gorzej wchłaniać.

                        Nie chodzi o zakazy, tylko o wiedzę.


                        --
                        pozdrawiam, Harmoniak

                        Hashimoto+niedoczynność od 2008. Biorę Novo.
                        Przewodnik po forum
                        Przelicz wyniki na %
                        Test na niedoczynność
                        • > > W artykule mowa przede wszystkim o popijaniu kawą tyroksyny.
                          > > A nie o grzecznym piciu kawy pół godziny później.
                          > > Odstęp godzinny jest sugerowany, "idealny", ale ja się nie
                          > > doczytałam, że "ma wynosić" 1h.
                          >
                          > Czepiasz się słówek.

                          Nie, jestem tylko aktywnie zainteresowana smile
                          Piję kawę ok. 45 minut po wzięciu T4, więc przeczytałam na wszystkie
                          strony zastanawiając się, czy musze dobić do 1h.
                          Przedmówczyni pije kawę 30-35 minut po tabletce, więc pewnie też
                          interesuje ją, czy to "musi" być cała godzina.

                          > Tak, ale warto wiedzieć, że kawa źle wpływa na wchłanianie T4.
                          Jeśli piję kawę
                          > codziennie przez tydzień, bo muszę mieć dużo sił, powiedzmy 10
                          min. po T4, a po
                          > tym czasie nie piję kawy, to muszę wiedzieć, że T4 będzie się
                          gorzej wchłaniać.

                          Albo jeśli przez 5 lat piję codziennie kawę 30 min po T4, aż nagle
                          przez kilka dni przestaję, to muszę się liczyć z rosnącą nadwyżką.
                          • > Nie, jestem tylko aktywnie zainteresowana smile

                            OK smile

                            > Albo jeśli przez 5 lat piję codziennie kawę 30 min po T4, aż nagle
                            > przez kilka dni przestaję, to muszę się liczyć z rosnącą nadwyżką.

                            Dokładnie smile


                            Myślę, że jeśli ma się swoją rutynę (kawa 30 min. po T4) to jest to OK. Po prostu bierze się pewnie ciut większą dawkę.
                            --
                            pozdrawiam, Harmoniak

                            Hashimoto+niedoczynność od 2008. Biorę Novo.
                            Przewodnik po forumPrzelicz wyniki na %Test na niedoczynność
                            • ja nie daję rady nawet umyć rano zębów bez kawy. wstaję, piję gorzką kawę z
                              mlekiem, leki biorę za 1,5 godziny i dopiero za pół godziny jem śniadanie w
                              pracy. i nie wyobrażam sobie zmiany tego nawyku.

                              --
                              carpe diem
                              • aniutka99 napisała: > ja nie daję rady nawet umyć rano zębów bez kawy. wstaję, piję gorzką kawę itd >by nie wyobrażam sobie zmiany tego nawyku.<
                                Oj aniutka99!!aniutka99!!! Człowiek (a w szczególności kobietabig_grin)naprawdę wiele może.!Wielu ludzi mówiło kiedyś> ja nie daję rady nawet umyć rano zębów bez szluga(piwa,50g wódki,amfy czy marychny wstaw co tam jeszcze uważasz). Dzisiaj mówią : Ja nie daję rady nawet umyć rano zębów bez wzięcia EUTHYROXU Do tego nie trzeba wyobraźni.Chęć względnie zdrowego życia to wymusza.Pozdrawiam.Optymistycznie. oktisek
                                • hehe oktisek - bardzo lubie twoje posty - powinieneś założyć wątek z
                                  optymistycznymi felietonami dla kobiet smile np co poniedziałek na dzieńdobrysmile
                                  aniutka99 - spróbuj - raz, drugi, trzeci, wejdziesz szybko w nawyk smile
                                  --
                                  pozdrawiam
                                  Stapelia
                                  www.chorobytarczycy.eu
                                • Ja jestem właśnie na etapie walki z nałogiem kofeinowym. Na razie
                                  nałóg zwycięża...ale pije teraz kawę tak, jak radziłeś (post niżej!)
                                  ze śmietanką big_grin Piję kawę ok 1,5 godz.po Euthyroxie.
                                  Walka trwa!
                                  --
                                  Już marzec i za chwilę będzie wiosna...
                                  Hashimoto VIII/2008
                                  Niedoczynność sad od zawsze
                                • bez przesady oktisek, nie musisz mnie pozdrawiać optymistycznie, naprawdę smile

                                  zapraszam, może spróbuj: wstań o 4:30, idź do pracy, zajmuj się później dwójką
                                  małych dzieci i idź na 2,5 godziny na siłownię. proponuję też stosować w
                                  międzyczasie dietę i zrzucić 18 kilo w rok.
                                  jak widzisz - naprawdę MOGĘ wszystko. żyję zdrowo, można powiedzieć - nadzwyczaj
                                  zdrowo i mam chęć. tak ilość kawy jaką spożywam nie jest szkodliwa, przynajmniej
                                  nie szkodzi i nie przeszkadza w niczym mi.

                                  poza tym uwielbiam kawę rano. kocham kawę. jej smak i zapach, poprawia moją
                                  jakość życia, szczególnie rano. po co to zmieniać mając idealne samopoczucie i
                                  idealne wyniki? nie rozumiem.

                                  nie uważam też, by kawa stała w rzędzie obok papierosów czy amfy. chyba za
                                  daleko idące porównanie.
                                  myślę również, że wszystko jest dla ludzi, byle z umiarem.

                                  i tyle w temacie tym.

                                  pozdrawiam serdeczniesmile
                                  OPTYMISTKA smile

                                  --
                                  carpe diem
                                  • Aniutka,
                                    jeśli czujesz się dobrze, wyniki masz dobre, taki tryb życia Ci
                                    odpowiada, to.. wszystko jest dla ludzi smile Leki też. A nie ludzie dla
                                    leków.

                                    Ja osobiście bym tak nie mogła, tabletka, dosypiam, i jak najszybciej
                                    śniadanie, potem już spokojnie kawa. Ale ja to ja, zawsze budzę się
                                    głodna (nie lubię jeść wieczorem).
                                    • www.kdc.pl/zywienie-w-niedokrwistosciach_p3585478.html taką książkę
                                      znalazłam.
                                      --
                                      pozdrawiam
                                      Stapelia
                                      www.chorobytarczycy.eu
                                    • dokładnie eli. w moim poście zabrakło zdania, że nie można wrzucać wszystkiego i
                                      wszystkich do jednego worka. nie lubię generalizacji w stylu tego nie można,
                                      tamto szkodzi etc. i jej nie uprawiam. u jednego filiżanka kawy spowoduje
                                      palpitacje serca, drugi spokojnie zaśnie po kawie wypitej o 22-giej.

                                      acha, to że jem dopiero w pracy, wcale nie oznacza, że rano nie jestem głodna smile
                                      jestem. ale nie lubię dosypiać, brać leków po omacku itd. wolę wstać wcześniej i
                                      zjeść później. przed rozpoczęciem leczenia nigdy nie wychodziłam z domu bez
                                      śniadania. wszystko ma swoje lepsze i gorsze strony.

                                      --
                                      carpe diem
                    • harmoniak napisała m.in. > kawa powinna być dodana do listy substancji, które
                      upośledzają wchłanianie T4<…..>Odstęp między kawą a T4 powinien wynosić
                      przynajmniej 1h.. <
                      Wiecie co się mnie na tym forum podoba ,to że jest kilka osób (nie jedna) które
                      starają się dostarczyć jak najwięcej faktów i ciekawostek o chorobach tarczycy.
                      Ponadto prawie dla większości z nas te nowinki,wręcz rewelacje, mają poparcie w
                      linkach i literaturze.Można w razie wątpliwości je dyskutować,a także
                      skonfrontować z własnym przypadkiem. Przy tej konfrontacji czasami potrzebna
                      jest pomoc bardziej doświadczonej użytkowniczki forum a czasami tzw. Zdrowy
                      rozsądek.
                      Przykład I Popijanie porannej porcji hormonu wodą.
                      Oczywiście najlepiej popić euthyrox(eltroxin) przegotowana wodą bo likwidujemy
                      w niej twz twardość węglanową i mamy ją bez zakłócającego wchłanianie
                      tyroksyny wapnia. Jeżeli z braku przegotowanej popijemy łykiem(nie litrem) wody
                      mineralnej to wprowadzimy 20ml wody x 67 mgCa/l (Jurajska)* = 1,32mg wapnia. Ta
                      ilość jest natychmiast związana przez HCl do CaCl 2 i jako nie przyswajalny
                      związek wapnia ląduje grubą rura w WC. Czyli nic się złego tyroksynie nie stanie. smile
                      Przykład II Poranna kawa.
                      Oczywiste prawdy : Popijanie tabletki kawą z ekspresu ciśnieniowego znacznie
                      pogarsza wchłanianie tyroksyny, działanie potęguje dodanie mleka zawierające
                      wapń. Co mają robić zwolennicy porannej kawy z mlekiem? Dzięki Harmoniak
                      (Harmoniak jesteś prawdziwym szperaczem)Wiemy ,że powinniśmy ją opóźnić
                      przynajmniej o 1/2h czyli zjeść śniadanie i dopiero popić kawą. A mleko?
                      Przecież to20ml x 113mg Ca/100ml=11,3mgCa. To już więcej niż w wodzie
                      mineralnej. Co robimy w takim razie? Wlewamy do kawy śmietankę w
                      płynie(light).Ma wapnia niewiele mniej(96mg/100ml) lecz za to tłuszczu 19,3%.Ten
                      tłuszcz osłoni zniszczone zażywaniem żelaza błony śluzowe żołądka a przy okazji
                      zmydli wapń, który stanie się jako mydło wapniowe nieprzyswajalne dla organizmu.
                      Czyli wilk syty i owca cała. smile Powyższe dwa przykłady lekkim tonem napisane nie
                      upoważniają nas do lekceważenia porad i zaleceń w tym wątku opisanych. Zjadając
                      na śniadanie solidną porcję twarogu, popijając go mlekiem sojowym, zagryzając
                      ascoferem nie uratujemy się nawet chlebkiem grubo smarowanym masłem.sad W tym
                      dniu nawet gdybyśmy połknęli 200 mikrogramów T4 to i tak prawie nic się z niego
                      nie wchłonie.sad Pozdrawiam oktisek.
                      * zawartość Ca i tłuszczu z etykiet prodyuktów.
                      • bleee spróbuj podgrzać śmietankę i spienić w ekspresie ciśnieniowym. To
                        profanacja porządnej kawy. (nie po to kupuję Lawazze za 23pln) wink
                        Chyba już wolę dołożyć profilaktycznie ćwiarteczkę tyroksyny jakby się miało nie
                        wszystko wchłonąć smile
                        to oczywiście też z przymrużeniem okasmile
                        --
                        pozdrawiam
                        Stapelia
                        www.chorobytarczycy.eu
                      • > Zjadającna śniadanie solidną porcję twarogu, popijając go mlekiem
                        sojowym, zagryzając
                        > ascoferem nie uratujemy się nawet chlebkiem grubo smarowanym
                        masłem.sad

                        Taak, jesetm blisko tego "ideału" wink
                        W 35-40 minucie po euthyroksie jem płatki namoczone dzień wcześniej
                        w kubku jogurtu - ok 150 mg Ca sad I popijam potem czarną kawą na
                        podbicie ciśnienia sad( Chyba nie ma się czym chwalić.
                        Inaczej nie potrafię, chociaż próbowałam. Mniejsza o kawę, ale nie
                        potrafię na kanapkach nie być głodna dłużej niż godzinę np.
                        Ale jeśli robię to codziennie, i zawsze przyswając powiedzmy 2/3
                        dawki w tabletce, to jest to w miarę konsystentne. Mam nadzieję.

                        Już się dzisiaj wypowiadałam na ten temat na innym forum:
                        forum.gazeta.pl/forum/w,24712,105167252,105915950,Re_Euthyrox
                        _w_jakich_porach_dnia_.html
                        • > Inaczej nie potrafię, chociaż próbowałam. Mniejsza o kawę, ale nie
                          > potrafię na kanapkach nie być głodna dłużej niż godzinę np.

                          Czyli po kanapkach odczuwasz głód po godzinie? Co to za kanapki?
                          --
                          pozdrawiam, Harmoniak

                          Hashimoto+niedoczynność od 2008. Biorę Novo.
                          Przewodnik po forum
                          Przelicz wyniki na %
                          Test na niedoczynność
                          • ja właśnie jak kanapki nie zjem to z głodu umieram smile
                            --
                            pozdrawiam
                            Stapelia
                            www.chorobytarczycy.eu
                            • Może jest to kwestią przyzwyczajenia. Ja jadłam zupy mleczne na
                              śniadanie od wczesnego dzieciństwa, płatki kukurydziane lub owsiane
                              z gorącym mlekiem. W dorosłym życiu zamieniłam to na płatki zbożowe
                              z jogurtem. Ciężko zmienić nagle 40-letnią dietę.

                              Jakie kanapki? No, normalnewink Ciemne lub żytnie pieczywo, masło,
                              szynka lub żółty ser (znowu wapń sad ), pomidor. Standard. Bycie
                              głodną to w dużym skrócie. Jeśli zjem rozsądną ilość, to czuję, że
                              czegoś mi brakuje, w domu chodzę co chwilę do kuchni i coś podjadam,
                              w pracy nie mogę się skupić i ratuję się czekoladą. I nie mogę
                              dotrwać do obiadu o 12, bo o tej godzinie zaczynają wydawać w
                              kantynie. Jeśli zjem więcej niż trzeba, to czuję nieprzyjemny
                              przesyt, a po 1,5-2 h raptowny spadek, energii, zdolności skupienia
                              się.

                              Leczyłam antybiotykami boreliozę, i było mi wyraźnie powiedziane,
                              żeby nie stosować ich z nabiałem. Próbowałam więc kanapek lub
                              płatkow na wodzie. Kanapki jw, po płatkach na wodzie też miałam
                              raptowny spadek energii po jakimś czasie (IG??). Więc przesunęłam
                              antybiotyk na póżniejszą godzinę. Co ogólnie dobrze mi zrobiło,
                              dowiedziałam się poźniej od endo, że antybiotyki osłabiają
                              wchłanianie T4 (niedoczynność i samopoczucie pogorszyły mi się
                              znacznie), z moich doświadczeń na pewno dużo bardziej niż kubek
                              jogurtu.

                              Ostatni wynik badań to FT4 105%. Trochę za dużo, ale to inny temat,
                              w kazdym razie coś się jednak wchłania.
                              • sorry za offa ale skąd wiedziałaś, ze masz boreliozę? był rumień, miałaś
                                przeciwciała?
                                --
                                pozdrawiam
                                Stapelia
                                www.chorobytarczycy.eu
                                • Rumień po 4 tyg, od razu antybiotyki (rodzinny), po 6 tyg elisa
                                  (pciwciała) wysokododatnia. Brak jakichkolwiek objawów boreliozowych,
                                  oprócz rumienia. Przeleczone z zapasem 3 mc, przeciwciała odpowiednio
                                  spadły. Bez histerii.
                              • eli_1 napisała:m.in.>Bycie głodną to w dużym skrócie....< Prawdopodobnie badano Ci poziom cukru wielokrotnie na czczo i był poniżej 100. Te napady głodu,konieczność podjadania ,gwałtowna senność po przejedzeniu, wskazują na cukrzycę! Zrób sobie uproszczoną krzywą cukrową.Zmierz sobie cukier na czczo tzn na pusty żołądek i oznacz go(powinien być mniejszy niż 100).Tuż po pomiarze,wypij duszkiem 75gr glukozy rozpuszczonej w 250ml(50gr jeśli jesteś w ciąży) przegotowanej wody(wstrętne to jest).Siądź spokojnie,unikaj wysiłku fizycznego.Po równo dwóch godzinach od wypicia, powtórz badanie poziomu cukru.Jeśli będzie poniżej 140 to przyczyn głodu należy szukać gdzie indziej.Jeśli zawarty między 140 a 200 to łagodna postać cukrzycy,do skorygowania dietą.Jeśli powyżej to masz poważne kłopoty.Ten test dobrze zrobić w jakimś labie lub w przychodni,bo licho nie śpi.Pozdrawiam.Oktisek.
                                • Rozumiem, że chodzi o insulinoodporność? Cukrzycy ciężko chyba nie
                                  zauważyć.
                                  W każdym razie nie mam cukrzycy ani insulinoodpornośći. Moja mama ma
                                  cukrzyc insulinozależną i jestem co kilka lat badana. Ten typ
                                  raczej nie jest dziedziczny, ale moja mama ma obsesję. Chyba jak się
                                  na coś choruje, to wszędzie sie widzi tę chorobę smile

                                  Ale dziękuję za zwrócenie uwagi. Nie mam jednak az takich objawów,
                                  na pewni nie gwałtowna senność. A że po zjedzieniu kanapek muszę się
                                  ratować czekoladą, żeby mózg chciał pracować to chyba nie
                                  konieczność podjadania.
              • Mój organizm chyba jest głupi - przed diagnozą Hashi miałam dziką chęć na
                kapustę w każdej postaci. Zawsze lubiłam kapustne. Podobnie jak słone potrawy.
                Teraz mam jazdę na brokuły i kalafiory oraz orzeszki w czekoladzie sad
                Endo powiedziała mi, że nie ma co aż tak bardzo się katować dietą, chyba żebym
                np. jadła orzeszki od rana do nocy.
                • ja też śmiesznie - nie cierpię pietruszki a ostatnio sypię ją do wszystkiego,
                  podobnie zauważyłam, że zaczęłam jeść wszystko co zielone, jakieś fasolki, kiwi
                  (też nie lubiłam), szpinak, brokuły - a tu się w piątek okazało, że niska
                  ferrytyna i B12. A i też mnie wzięło i groszek ugotowałam (też nie cierpię) i
                  tak sobie podjadałam zamiast chipsów.
                  Trzeba się w siebie wsłuchiwać - organizm mądry jestsmile
                  --
                  pozdrawiam
                  Stapelia
                  www.chorobytarczycy.eu
                • Psychofinko, krajanko smile nie opychaj sie orzeszkami w czekoladzie
                  bo od tego niestety d... rośnie. Zastanów się, czy przypadkiem Twoj
                  organizm nie domaga sie magnezu.
    • głodówka może niekoniecznie. nie lepiej wyeliminować raz na jakiś czas cukry i
      tłuszcze z diety? u mnie działa.

      --
      carpe diem

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.