DIETA BEZGLUTENOWA Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • zakładam temat żeby zmobilizować oktiskasmile
    póki co wklejam link do sklepu, gdzie są produkty bezglutenowesmile
    www.bogutynmlyn.pl/go/_category/index.php?idc=33
    oraz do strony o celiakii gdzie tez jest o diecie.
    www.celiakia.org.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=52&Itemid=41
    www.celiakia.org.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=62&Itemid=50
    --
    pozdrawiam
    Stapelia
    www.chorobytarczycy.eu
    • Dodaję link do sklepu bezglutenowego, bardzo polecanego przez osoby chorujące na celiakię:
      bezgluten.pl/sklep/
      książki kucharskiej:
      www.lideria.pl/sklep/opis?nr=64907
    • Stapelia napisała: >zakładam temat żeby zmobilizować oktiskasmile<
      Kurczaki !Oktisek od dwóch dni zmobilizowany jest,lecz zajęć tyle ma ,że spóźnienie się szykuje sad.Póki co poczytajcie artykuły, które nasze pojęcie o zdrowym żywieniu wywracają. www.uwm.edu.pl/wnz/v3/fck_files/text/1.pdf to o cholesterolu czyli zmartwieniu większości z nas i www.ppr.pl/artykul-rozmowa-z-prof-dr-hab-grazyna-cichosz-154004-dzial-32.php spojrzenie na tłuszcze ale takie inne niż tygodników kolorowych.Pozdrawiam. Oktisek( w niedoczasie sad)
      • przeczytam z ciekawościąsmile mam tylko nadzieję że Pani prof nie jest sponsorowana
        przez Mlekowitę...
        --
        pozdrawiam
        Stapelia
        www.chorobytarczycy.eu
      • Przedstawiam, tak w głównych zarysie co zjadam, by uzyskać spadek wagi. Podobny lecz nieco mniej restrykcyjny sposób żywienia stosowałem skutecznie w 2005-7r by pozbyć się candida albicans. Złagodzenie reżymów , „złapana” niedoczynność i związane z nią spowolnienie przemiany materii, spowodowały znaczny przyrost głównie tkanki tłuszczowej. Założenie diety było następujące: ok. 1gram białka na kg wagi zalecanej, tyleż węglowodanów lecz nie mniej niż 72 g.Reszta do 1000-1200kcal tłuszczu. Za radą Cabot i Jasińskiej pozbawiłem posiłki glutenu, a także po pewnym czasie, tytułem eksperymentu, uczulającego białka mleka –kazeiny. Chciałem utrzymać i zabezpieczyć przed obniżeniem ,mieszczący się w wartościach referencyjnych poziom interesujących nas szczególnie przy niedoczynności , minerałów(Ca,Fe, ferrytyna ,Se, Zn ) i witaminy B12.. Zdaję sobie sprawę, że dla większości dziewczyn(pań) ten sposób żywienia z uwagi na brak cukru, słodyczy i pieczywa będzie nie do przyjęcia. Wyeliminowałem także sól ,by nie wiązała wody to wcale nie jest proste. Wobec powszechnego obecnie nastrzykiwania solanką ,skrobią ,białkiem sojowym, w sklepach mięsnych kupujemy wyrób mięso podobny. Wędlin w zasadzie nie daje się uzdatnić. Mięso ,szynki można próbować doprowadzić do "stanu używalności" przez długie moczenie w przegotowanej wodzie. Gdy tego nie zrobimy ,to mamy .No same popatrzcie. www.irishdream.eu/?p=251 Po zastosowaniu diety od 10.1 do 28.02 schudłem 5kg. Czekają mnie jeszcze 2 -3 miesiące tego sposobu żywienia, by osiągnąć założony cel. Poziom minerałów i witamin jest zadowalający. Hormony Tsh Ft4,Ft3 wyrównane przez ½ roczne branie Euthyroxu i być może także przez dietę-w książkowej normie. Czy zachęcam by jeść tak jak ja ? Powiem tak. Ja się nie katuję. Przeczytajcie. Śniadanie :Jajka sadzone na wędzonej szynce (karczku )z buraczkami gotowanymi skropionych sokiem z cytryny + zielona herbata.
        Jajka 2szt. 100g zawierają:B-13g,Tł-9,9g węglow. - 0,7g ,143kcal,Ca 53mg,Fe 1,83mg Se31,7mcg, Zn1,1mg B12 -1,29mcg Wędzona szynka (karczek) 2plastry 30g zawiera B-7g,tł.1g, 37, kcal -44, Ca 2mg ,Fe-0,3mg,Se-11mcg , Zn 0,7 mg Buraki *gotowane 100g zawierają B-1,68g węgl.10g kcal 44, Ca-16mg, Fe-0,79mg, Se0,7mcg +10g tłuszczu (olej, masło) by się nie przypaliło Razem śniadanie zawiera :b.- 21,68g tł.-20,9g węgl.-10,7g Kcal-310,Ca-80mg ,Fe-2,92mg Zn-1,8 mg, Se -3,4mcg
        *stosowane zamienne z :marchewka +groszek, mieszanka warzywna w ilości 100g
        **Stosowałem 1xna tydzień, zamiast jajek sadzonych 150gr kaszanki (na kaszy gryczanej) podsmażanej na zeszklonej cebuli 150g + czosnek 10g(1ząbek) bo lubię. Bonus Wit B12 + ferrytyna
        II Śniadanie 1-2 kromki chleba bezglutenowego +masło + pomidor /plastry ogórka chleb bezglutenowy-50g 155kcal B-3,6 W-24g ,masło 5g 45kcal, liść sałaty, plastry ogórka ,mały pomidor. Razem II śniadanie zawiera : B-3,6 W-24g tł -5g Kcal-210
        Przegryzka : orzechy włoskie ,laskowe, migdały, pestki dyni na zmianę nie więcej niż 30g. Ca -20mg., Fe-1mg Se -0,6mcg, Zn -1mg ok. 200kcal + zamiennie ½ jabłka 100g ,1szt kiwi,1/4 grapefruita. Kcal 50 Razem 250kcal
        Raz w tygodniu 30g orzechów brazylijskich, gdyż to bomba selenowa -1917mcg/100g zalecenie >55mcg/doba Przegryzka zawiera:B-8g,tł-20g ,węgl-15g
        Obiado- kolacja Filet z kurczaka ,(indyka,schab, karczek,dzwonko łososia)+ zestaw warzyw gotowany na parze +sok pomidorowy z sokiem z cytryny Mięso /ryba 150g B-30-35 g Tł-2,4 -4g kcal- ok160, Ca -33mg,Fe-1-2mg, Zn-2,3mg,Se-36 -60mcg B12 0,6- 4,5mcg . Zestaw warzyw mrożonych-250g (fasolka+ marchew+ seler + por +ziemniak) b-6 g ,w -30g kcal 150 Sok pomidorowy 250g B-2,5g W 10g + sok z ½ cytryny. Razem obiado –kolacja zawiera :b.- 38,5-44,5g tł.-2,4-4g ,węgl.-40g Kcal-ok.350. Uwaga ;Stosowałem 1x w tygodniu zamiast mięsa kurczaka ,100- 150g wątróbki .Daje to komfort zwiększenia puli dostępnego żelaza, ferrytyny i Wit B12 i utworzenie zapasu z którego organizm może czerpać.
        Podsumowanie: Białko 71-77g, tłuszcze -38-40g ,węglowodany 70g kcal 1040-1100
        W/w zestaw składników umożliwia przyrządzenie względnie smacznych potraw i schudnięcie, mimo istniejącej niedoczynności. Charakterystyczny jest brak uczucia głodu .Zapewnia też właściwy poziom Fe , ferrytyny, Wit B12, selenu i cynku. Lekki nadmiar białka o wysokiej wartości biologicznej, podkręca metabolizm ,jednocześnie jest jakby zapasem do przetworzenia na węglowodany. Po uzyskaniu należnej (żądanej) wagi można zwiększyć ilość węglowodanów, jedzonych w postaci klusek, ryżu, chleba bezglutenowego, ziemniaków w ramach bilansu kalorycznego . Powyższy zestaw ma jednak poważną wadę .Zawiera zbyt mało wapnia. To efekt wyeliminowania z diety produktów mlecznych. By go dostarczyć należało by: 1)suplementować wapń w ilości ½ łyżeczki węglanu wapnia pozyskiwanego np. ze skorupek jaj **dodając go do obiadowej mieszanki warzywnej.2)Uwzględniać w jadłospisie zupy na wywarach z kości (porąbane żebra cielęce ,wołowe) w ramach bilansu kalorycznego. Dodatkowym bonusem jest dostawa ferrytyny.3)Zjadanie drobnych rybek(szprotki ,sardynki) z ościami w ramach bilansu kalorycznego. Ja stosowałem wymiennie sposób I i II
        ** Wyszorowane szczotką skorupki jaj, opłukać z resztek białka ,gotować przez 5minut,wysuszyć i zmielić na pył w młynku udarowym .Proszek ten , nie zmieniający smaku potraw ,zawiera prawie wszystkie minerały o wyśmienitej przyswajalności. Piję kawę czarną ,herbatę zieloną i wodę mineralną Jurajska. Chyba niczego nie pominąłem? Pzdr. oktisek

        • O kurczę, jestem pod wrażeniem...
          Powinieneś książki o odżywianiu pisać smile Rzeczywiście, ten post wymagał czasu. Podziwiam za skrupulatność i dobór odpowiednich składników odżywczych!
          Szynka bez komentarza.
          Co do chleba bezglutenowego - ponoć o niebo lepiej smakuje, gdy na minutę, dwie włoży się go do parownika. smile
        • SUPER!
          Jest tylko jedno ale... dla mnie dieta 1200kcal to samobójstwo smile
          Po pół roku leczenia tyroksyną, schudłam (bez diety) ok 9 kg i
          raczej dalsze chudniecie jest dla mnie niewskazane big_grin
          W związku z tym mam pytanie, czy mogę po prostu dołożyć do każdego
          posiłku kaszę (gryczaną lub jaglaną)tak jak napisałeś, czy raczej
          powinnam dołożyć trochę kaszy jednocześnie zwiększając ilość białka
          i tłuszczu?

          --
          Już marzec i za chwilę będzie wiosna...
          Hashimoto VIII/2008
          Niedoczynność sad od zawsze
    • Wiesz stapelia, zainspirowałaś mnie tym tematem. Już kiedyś próbowałam wprowadzić diete bezglutenową, ale słodycze z Lidla co weekend były silniejsze :p Troche poczytałam o celiaki i rzuciło mi się w oczy powiązanie Celiakia - Hashi i jeszcze cukrzyca typu I, wszystkie są autoimmunologiczne. I wpadła mi do głowy taka myśl - jeżeli nasz organizm nie trawi i nietoleruje pewnych białek, a jednak są one dostarczane i wykorzystywane (w tym wypadku w jakiś sposób do budowy/funkcjonowania tarczycy)to nadal sa do białka obce dla organizmu wiec zostaje pobudzony układ immunologiczny - i mamy hashimoto. Ot, taka moja mała teoria ;p
      • .. mąkę bezglutenową tej firmy (zrobiliśmy dzieś naleśniki i były pyszne, nie ma różnicy w smaku), precelki i dwa rodzaje ciastek. Są super, nabrała się cała rodzina.
        Mankament to cena: 13,5 mąka. Choć my jej nie nadużywamy, a do zagęszczania zup i sosów zaczęłam (tzn. Junkers zaczął)używać kartoflanej i też nie czujemy różnicy, więc da się przeżyć. Doszłam więc do wniosku, że ta dieta nie jest taka skomplikowana (pomijam wyjścia i chlebek).
        Wgryzam się w te diety i wgryzam i zaczynam myśleć o thermomixie smile Może jakby się krewni i znajomi złożyli to łatwiej by było zadbać o zdrowie smile
        • nooo thermomix to moje marzenie wink
          --
          pozdrawiam
          Stapelia
          www.chorobytarczycy.eu
        • Dieta bezglutenowa jest tym droższa im więcej chcemy wprowadzić BG zamienników, np. makarony BG, ciasta BG, chleb BG itp.

          Co do mąki to warto kupować ją u producenta:
          bezgluten.pl/sklep/kategoria,22.html
          Przy większych ilościach zwraca się koszt przesyłki. W moim mieście kg BG mąki kosztuje 15-17 zł, o zgrozo!

          Chleb BG piecze się prosto, Maju, jak chcesz to podam Ci przepis na priva smile
          --
          pozdrawiam, Harmoniak (Hashimoto od 2008. Novo)
          •• Przewodnik po forum
          •• test na niedoczynność
          • Jasne, że chcę smile A masz taki, który przypomina w smaku zwykły? byłoby super - to moja ostatnia zmora glutenowa.
            • sprawdź pocztę.
              • eno ja też chcesmile możesz podać tu?
                --
                pozdrawiam
                Stapelia
                www.chorobytarczycy.eu
                • OK, to wklejam prosto z maila:

                  Chlebek.
                  Robi się go z jakiejkolwiek mąki BG, ale ja polecam wieloziarnistą bezglutenu, chlebek smakuje wtedy bardzo dobrze, prawie jak normalny.

                  1. drożdże suszone dr Oetkera i 350 ml wody ciepłej (takiej, która prawie parzy)
                  2. 40 dkg mąki BG
                  3. 4 łyżki oleju
                  4. łyżeczka soli
                  5. 6 łyżek wody
                  6. margaryna do wysmarowania blaszki (albo olej)
                  7. 5 łyżek wody do polania ciasta

                  Co robić:
                  1. wlać do miski wodę i wymieszać z drożdżami. Odstawić pod przykryciem w ciepłym miejscu na 15 min. Nie dłużej!!!! (kilka razy wyszedł mi zakalec, bo trzymałam drożdże 20 min.)
                  2. wsypać do miski połowę mąki; mieszać (miksować);
                  3. dodać olej; wymieszać; dodać sól
                  4. wsypać resztę mąki -- ale nie za dużo (żeby dało się mieszać, trzeba uważać)
                  5. mieszać 5 min. (ważne!); ciasto powinno być baaardzo gęste
                  6. wlać wodę -- stopniowo, najpierw 3 łyżki -- wymieszać, potem kolejne 3 łyżki -- wymieszać;
                  ciasto powinno być gęste
                  7. wylać ciasto do formy; polać wodą (5 łyżek); porobić nacięcia
                  8. odstawić na 20 min. pod przykryciem, w cieple (ja trzymam ok 30 min.)
                  9. po wyrośnięciu można posypać chlebek słonecznikiem lub pestkami dyni lub innymi dobrymi rzeczami
                  10. piec w temperaturze 240 st C, 40-60 min -> ten czas pewnie zależy od piekarnika, ja piekę 45-50 minut.

                  UWAGA! trzeba zrobić tak jak napisałam. kilka razy zrobił mi się zakalec, bo np. zapomniałam oleju, albo trzymałam drożdże za długo.
                  Polecam masowe pieczenie i trzymanie chleba w zamrażarce.

                  Podobny przepis jest na opakowaniu mąki wieloziarnistej bezglutenu.
                  --
                  pozdrawiam, Harmoniak (Hashimoto od 2008. Novo)
                  •• Przewodnik po forum
                  •• test na niedoczynność
                  • Mam niesamowity talent do pieczenia. Zrobiłam tak, jak jest w Twoim przepisie. Wyszło mi ciasto objętości może pięści i nie urosło ani o centymetr. Właśnie wylądowało w koszu. A ja nie mogę dojść, co zrobiłam nie tak.
                    --
                    Pozdrawiam, junkersica smile
                    • 16.03.10, 14:26
                      j/w
                      • Teraz zrobiłam na pewno wszystko OK. Ciasto nie drgnęło nawet. Ani o cm. Właśnie na nie patrzę - płaskie i bez życia.
                        --
                        Pozdrawiam, junkersica.
                        Do 9 kwietnia pojawią się pierwsze liście na drzewach smile.
                        • sad

                          Może za zimną wodę dałaś do drożdży? Albo ciasto miało za mało ciepła? Albo za krótko było w cieple?

                          Pecha masz strasznego uncertain
                          --
                          pozdrawiam, Harmoniak (Hashimoto od 2008. Novo)
                          •• Przewodnik po forum
                          •• test na niedoczynność
                          • Woda prawie parzyła, ciasto stało na włączonym piekarniku 40 minut. Właśnie piekę mój pierwszy zakalec smile
                            Za to bułki orkiszowe wyszły mi super. Może jutro będę mieć maszynę do pieczenia i w niej mi się uda upiec chleb?
                            --
                            Pozdrawiam, junkersica.
                            Do 9 kwietnia pojawią się pierwsze liście na drzewach smile.
                            • Hm. A było gęste? Może powinno rosnąć dłużej? Kurczę smile
                              --
                              pozdrawiam, Harmoniak (Hashimoto od 2008. Novo)
                              •• Przewodnik po forum
                              •• test na niedoczynność
                              • Było gęste, dobrze wymieszane. Na pewno tym razem nie popełniłam błędu. Czytałam wszystko po dwa razy, żeby znowu nie dać plamy. Właśnie je wyjęłam z piekarnika - trochę urosło, ma ok 3 cm wysokości i jest twarde. Bardzo twarde. Ciekawe, jak smakuje...
                                --
                                Pozdrawiam, junkersica.
                                Do 9 kwietnia pojawią się pierwsze liście na drzewach smile.
                  • Czy ten przepis ma szansę udać się w maszynie do pieczenia chleba?

                    W ogóle jestem ciekawa przepisów "maszynowych", więc jak ktoś ma...
              • Odebrałam i jeszcze raz dzięki. Słuchajcie, ja już zgromadziłam niezłą bezglutenową bazę, tylko nie wiem, czy tu można wrzucić plik worda.
        • Muszę zdać relację smile Była Pani, zrobiła prezentację thermomixu i wpadłam po uszy smile Jest boski! Zrobił mi masło, dwie zupy i surówkę (biała kapusta, jabłko, marchew i coś tam jeszcze) w 20 sekund. Nic się nie kroi, raj dla leniuchów! Potem sok z cytryny, pietruszki i pomarańczy - tez w 20 sekund. Lody z samych truskawek, ech, no bomba smile
          Upiekł też bułki (najpierw zmielił ziarno na mąkę).
          Wydaje mi się, że jest wart grzechu. No i Junkers tez wpadł jak śliwka w kompot, więc jest nadzieja na przyszłość smile
          Teraz nie mamy kasy, więc nic z tego, ale pożyczyłam na miesiąc od znajomej, więc poużywam!
          Niezła reklama, co? Ale w zdrowej kuchni, na którą jesteśmy skazani wydaje mi się od dzisiaj niezbędny...
          --
          Pozdrawiam, junkersica smile
          • Użytkownik thermomixa pisze:
            Sprzęt jest ok, ale drugi raz nie wydałbym 4000zł.(ile Ty masz płacić?) Co z tego że można robić w nim ciasto na chleb, mielić wszystko,jak i tak w końcu się tego nie używa!Ta znajoma to tak miesiąc bez tego super sprzętu się obejdzie? A jak już masz 4-osobowa rodzinę to w ogóle lipa - pojemnik ma 2,5l pojemności a wchodzi ok 2l.Chyba ,że ambicją Twoją będzie jak najczęstsze używanie thermomixa . Proponuję się Ci bardzo dokładnie zastanowić.To jednak 4000zł.W ratach czy nie,płacić trzeba.Ponadto - eksploatacja kosztuje. Za darmo tego chlebka nie upiekłaś! Pieczenie droższe niż w piekarniku.A mycie? Do zmywarki nie wstawisz.Nogi w cieple głowę w chłodzie trzymaj,a zdrowa będziesz i powodzenie życiowe też Cię nie opuści smileRozwagi .Oktisek
            • oktisek napisał:

              > Użytkownik thermomixa pisze:
              > Sprzęt jest ok, ale drugi raz nie wydałbym 4000zł.(ile Ty masz płacić?) Co z t
              > ego że można robić w nim ciasto na chleb, mielić wszystko,jak i tak w końcu
              > się tego nie używa!
              Tu się zgadzam - jeśli ma stać i służyć za mebel, to nie warto.
              Ta znajoma to tak miesiąc bez tego super sprzętu się obe
              > jdzie?
              Obejdzie się, bo w Anglii jest smile
              A jak już masz 4-osobowa rodzinę to w ogóle lipa - pojemnik ma 2,5l pojemności a wchodzi ok 2l.\
              I tu sie zdziwiłam, bo właśnie to powiedziałam osobie prezentującej - zaśmiała sie i zrobiła zupę, którą najadło się po uszy 6 osób i jeszcze zostało.
              Chyba ,że ambicją Twoją będzie jak najczęstsze używanie thermomixa . Proponuję się Ci bardzo dokładnie zastanowić.To jednak 4000zł.W ra
              > tach czy nie,płacić trzeba.
              No jasne, że się zastanowię. Poza tym na allegro starszy model kosztuje ok 1400-1500 zł smile
              Ponadto - eksploatacja kosztuje. Za darmo tego chlebka nie upiekłaś! Pieczenie droższe niż w piekarniku.
              Thermomix nie piecze. Nie wiem, ile zużywa energii mój piekarnik, ale thermo. 1 kW na godzinę pracy
              A mycie? Do zmywarki nie wstawisz.
              A właśnie, że wstawisz smile
              Nogi w cieple głowę w chłodzie trzymaj,a zdrowa będziesz i powodzenie życiowe też Cię nie opuści smileRozwagi .Oktisek
              Oktisku, dzięki za zimny prysznic, ale właśnie dlatego skorzystałam z okazji i pożyczyłam na spróbowanie. Poza tym jestem rozważna - znam urządzenie od 12 lat i nigdy nie napalałam sie na ten sprzęt. Teraz, gdy moje zdrowie szwankuje i zmuszona jestem wziąć się za gary (u mnie mąż gotuje), wolę jakoś to sobie ułatwić. W każdym razie wychodzę z założenia, że skoro mój sceptyczny mąż się już nad tym zastanawia, a gotuje bardzo dużo i często, to dla mnie znaczy, ze ma to sens.


              --
              Pozdrawiam, junkersica smile
              • Oooo! Mąż, który gotuje... a nawet mąż, który dużo gotuje!...
                marzenie!!! Skąd Ty go wzięłaś, kobieto! i czy są tam jeszcze
                podobne egzemplarze do wziecia??? big_grin big_grin big_grin Ależ ja Tobie
                zazdroszczę!
                A thermomix może sie u Ciebie sprawdzi, jeżeli myślisz już o nim
                tyle czasu. Ja odpuściłam sobie już dawno, te wszystkie wynalazki,
                bo tak jak pisze Oktisek,potem zwykle się ich nie używa.

                --
                Już marzec i za chwilę będzie wiosna...
                Hashimoto VIII/2008
                Niedoczynność sad od zawsze
                • No nie wiem, sam się zjawił, siłą zajął kuchnię smile heh. On mnie w ogóle do garów nie dopuszcza. Po miesiącu zdam relację z przydatności sprzętu, a jeszcze dziś mam zamiar zrobić zdrową kostkę warzywną (pastę właściwie) Myślę, ze spokojnie można w mikserze - podam Wam przepis. Może stać w lodówie 6 tygodni.
                  50 dkg parmezanu (kawałki)
                  200g selera naciowego
                  100g cebuli
                  250 g marchewki
                  150 g cukinii
                  100 g pomidorów
                  1 ząbek czosnku
                  50g pieczarek
                  1 liść laurowy (opcjonalnie)
                  6 gałązek mieszanych, świeżych ziół (bazylia, szałwia, rozmaryn - same liście)
                  4 gałązki pietruszki (liście)
                  120 soli morskiej (bez jodu smile)
                  30g wytrawnego białego wina
                  1 łyżeczka oliwy
                  Najpierw rozdrobnić parmezan. Warzywa z ziołami rozdrobnić (osobno, nie z parmezanem). Dodać sól, wino, oliwę z oliwek, gotować 40 minut. Dodać parmezan, zmiksować. I do słoika. Przepis jest na thermomix, ale chyba warto spróbować.
                  Chomik jola01 ma wszystkie książki.

                  Aha, na allegro za 1900 jest do kupienia nie używany starszy model smilejak ktoś ma gotówkę, oczywiście i chęć zakupu. KOniec reklamy, bo mnie w końcu wyrzucicie stąd :
                  --
                  Pozdrawiam, junkersica smile
                  • a ja używam różne sprzęty - i maszynkę do mielenia i blender i sokowirówkę i
                    maszynę do pieczenia chleba i pewnie thermomix też by nie stał jako ozdoba
                    kuchni, masz przystawkę do gotowania na parze? to fajne podobno. testuj testuj i
                    zdawaj relację - może w końcu męża namówię smile
                    Oo i jak książka o sokach? bo też się do niej przymierzałam - załóż wątek!!!
                    --
                    pozdrawiam
                    Stapelia
                    www.chorobytarczycy.eu
                  • junkersica napisała:
                    >120 soli morskiej (bez jodu smile)< 120????Kryształków?Gramów?Ile trzeba
                    dać?Już 12 gramów to bardzo dużo.Pzdr.oktisek
          • O matulu! Nie wiedziałam, że to takie drogie.

            Ja z takich sprzętów mam maszynkę do mielenia mięsa + szatkownicę -> w tym robię surówki i do tego mam też blender -- najnowsze cudowne cacko, w którym robię przede wszystkim soki warzywne i owocowe. Kupiłam też książkę Cabot o sokach. Chyba założę do tego tematu osobny wątek.

            Oba sprzęty kosztowały ok. 300 zł.
            --
            pozdrawiam, Harmoniak (Hashimoto od 2008. Novo)
            •• Przewodnik po forum
            •• test na niedoczynność
            • Oddałam thermomix. Jest boski a ja od 7 lat nie spędziłam tyle czasu w kuchni przy garach, ile podczas tego miesiąca. Mój Junkers też sie podpalił i wzięliśmy na raty. Codziennie mam świeże masło a surówki robią się - dosłownie -w dwie sekundy. Także polecam smile Myślę, że to, co piszą o tym, ze sprzęcik zwraca się w rok to może przesada, ale w dwa bankowo!
              --
              Pozdrawiam, junkersica.

              Do 9 kwietnia pojawią się pierwsze liście na drzewach smile.
    • Wklejam Wam linki do smakołyków bezglutenowych. Niektóre są również bezmleczne i bezcukrowe smile
      hashimoto-pl.appspot.com/files/Chleby_masla_mleko.docx
      hashimoto-pl.appspot.com/files/Dania_obiadowe.docx
      hashimoto-pl.appspot.com/files/Slodkosci_bezglutenowe.docx
      Zaznaczam, że nie próbowałam jeszcze niczego. Przepisy pochodzą od użytkowniczek różnych forów smile
      Będę uzupełniać smile Smacznego, Majka.
    • Ostatnio przypadkiem wpadłam do Biedronki a tam firma KONSPOL-słynna
      z wędlin bezglutenowych!!! są pyszne kabanosy i kiełbaska z kurczaka
      bez glutenu, bez konserwantów i bez laktozy. Cena również jak na
      bezgluten ok, kabanosy cos ponad 4zł a kiełbaska 3,70 zł.
    • Witajcie,
      Chciałabym podzielić się z Wami ekspertyzą przeprowadzoną przez dietetyka
      mgr Justynę Marszałkowską na produktach Arla Foods (duńsko – szwedzka
      spółdzielnia mleczarska).
      Osoby na diecie bezglutenowej często zgłaszają wątpliwości dotyczące
      produktów nabiałowych i ich składu. Szereg produktów Arla Foods został
      poddany ekspertyzie pod tym kątem. Dietetyczka przeanalizowała dokładny
      skład oraz ich specyfikację produkcyjną.
      Jeśli będą dodatkowe pytania, służę pomocą na PRIV:
      alisowska@swiezabazylia.pl
      Dla osób na diecie bezglutenowej zostały zarekomendowane następujące
      produkty, wolne od glutenu:
      - Masło Lurpak Klasyczne - powstaje wyłącznie ze świeżej śmietanki bez
      dodatku tłuszczów roślinnych. Zawiera 82% tłuszczu i jest to wyłącznie
      tłuszcz mleczny. Skład produktu: Świeża śmietanka, kultury bakterii kwasu
      mlekowego
      - Masło Lurpak lekko solone. Składniki: masło, sól 1,2%.
      - Masło Lurpak Czosnkowe z dodatkiem prawdziwego czosnku. Składniki:
      masło, czosnek 8,4%, sól 1,9%, ekstrakt pieprzu
      - Masło Lurpak Pietruszkowe. Składniki: masło, pietruszka 1,8%, sól 1,7%,
      kultury bakterii mlekowych, cukier, ekstrakt pieprzu.
      - Kremowe sery pleśniowe Castello Danish Blue. Składniki: Mleko, sól,
      kultury kwasu mlekowego, podpuszczka, kultury pleśniowe.
      - Serek kremowy Arla Buko Provence. Składniki: Maślanka, śmietanka,
      odtłuszczone mleko, jogurt, sól, czosnek granulowany, pietruszka, czarny
      pieprz, bazylia, kultury bakterii kwasu mlekowego.
      - Serek kremowy Arla Buko Natura. Składniki: Maślanka, śmietanka, sól,
      kultury bakterii kwasu mlekowego.
      - Serek kremowy Arla Buko Mazovia. Składniki: Maślanka, śmietanka, woda,
      sól, cebula granulowana, szczypiorek, pietruszka, koper, biały pieprz,
      kurkuma, kultury bakterii kwasu mlekowego.
      - Serek kremowy Arla Buko Toskana. Składniki: Maślanka, śmietanka, jogurt,
      cukinia, czerwony pieprz, cebula, bakłażan, pasta pomidorowa, płatki
      pomidorowe, sól, laktoza, pomidor w proszku, czosnek granulowany,
      tymianek, kultury bakterii kwasu mlekowego.
      - Ser Arla Apetina w kostkach w zalewie. Składniki: Ser (mleko, sól,
      kultury bakterii kwasu mlekowego, podpuszczka), zalewa solankowa (woda,
      sól).
      - Ser Arla Apetina LIGHT w kostkach z bazylią i oregano. Składniki: Ser
      (mleko, sól, kultury bakterii kwasu mlekowego, podpuszczka), zalewa
      solankowa (woda, sól, oregano, słodka bazylia).
      - Ser Arla Apetina Classic. Składniki: Mleko pasteryzowane. sól (3,4%), E
      575 - regulator kwasowości, podpuszczka.
      - Ser Apetina w kostkach w zalewie z zielonymi oliwkami i czosnkiem.
      Składniki: Ser (mleko, sól, kultury bakterii kwasu mlekowego,
      podpuszczka), zalewa olejowa (olej roślinny, zielone oliwki, 80%, pasta
      paprykowa, mieszanka ziół i czosnku).
    • Odświeżam i uprzejmie proszę osoby przebywające na tej diecie ( np. Harmoniak big_grin) o jakieś pyszne przepisy smile
      I pytanie do Harmonijki: Czy wróciłaś eksperymentalnie do glutenu? Jeśli tak, napisz, czy Twój organizm to odczuł.
      --
      Pozdrawiam, junkersica.
      • Chciałam, ale ze względu na to, że obecnie nie mogę sobie pozwolić na gorsze samopoczucie postanowiłam odłożyć próbę w czasie, chyba do grudnia.

        Przepisy? Jabłecznik może być? big_grin
        Albo Ciabatty <- to jest naprawdę pycha big_grin

        Czy Twoje TermoCudo może mielić orzechy?
        --
        pozdrawiam, Harmoniak (Hashimoto od 2008. Novo)
        •• Przewodnik po forum
        •• test na niedoczynność
        • TermoCudo wszystko może big_grin big_grin
          Co do przepisów, to biorę wszystko, co dasz smile
          Już się uporałaś z pracą, czy ciągle tworzysz?

          --
          Pozdrawiam podwójnie, junkersica.
          • priv.
            • Czy ciągle jesteście na tej diecie? Trochę czasu minęło. Muszę przestudiować ten wątek, bo wyszła mi straszna nietolerancja glutenusad Kiedyś prze krótki czas jadłam bezglutenowo i by to bardzo smutny czas.
              • Napisz coś więcej, w jaki sposób wyszła Ci nietolerancja?

                Bezgluten nie musi być smutny smile
                --
                pozdrawiam, Harmoniak (Hashimoto od 2008. Novo)
                •• Przewodnik po forum
                •• test na niedoczynność
                • Doczytałam w Twoim wątku:
                  forum.gazeta.pl/forum/w,94641,110766235,126014778,Test_nietolerancji_pokarmowych.html
                  Radzę zrobić diagnostykę przed przejściem na dietę. Po diecie wyniki mogą dać "false negative".
                  Co do jajek to mi trochę szkodzą takie zwykłe, trójki, na zerówkach i jedynkach jest mi dużo lepiej. Pilnuję też, żeby nie jeść jajek codziennie, tylko co drugi, trzeci dzień.
                  --
                  pozdrawiam, Harmoniak (Hashimoto od 2008. Novo)
                  •• Przewodnik po forum
                  •• test na niedoczynność
                  • Masz rację. Zamierzam zrobić wszystkie konieczne badania krwi przed dietą. Najpierw spróbuję pójść do pierwszego lepszego internisty w luxmedzie i poprosić chociaż minimum testów. Nie jestem specjalnie przekonana co do tego czy cokolwiek mi zlecą bo mam b. złe doświadczenia, ale warto spróbować. Jak nie to kolejne 250pln wyfrunie z portfela.
                    Jak weszłam na forum celiakia.pl i poczytałam jakich mamy mądrych lekarzy to włosy stają dęba na głowiesad Np. ci co nadal uparcie trzymają się tego, że to choroba dzieci.
                    • Sprawa się wyjaśniła. Mimo najwyższego pakietu nie mam tego w pakiecie więc robię badania na własną rękę.
                      • Zastosowałam się do wytycznych Cabot-Jasińskiej dot. oczyszczania przewodu pokarmowego itp. zalecanego dla osób z chorobami autoimmuno. W efekcie od stycznia 2011 jestem na BG/BM. Postanowiłam kiedyś to oczyszczanie przeprowadzić i w połowie lipca kończę (trochę mi się niektóre fazy w czasie rozciągnęły). I szczerze powiem, nie wiem, co dalej. Tzn. ponieważ ja jeszcze nie mam niedoczynności (ale mam przeciwciała, bo Hashi), to i przed dietą i w trakcie czułam i czuję się bardzo dobrze. Są plusy tej diety niezwiązane z tarczycą bezpośrednio - np. że schudłam całkiem przy okazji, odkryłam dużo nowych smaków, odkryłam, że słodycze są tylko przyzwyczajeniem, a nie czymś najcudowniejszym na świecie ;- Ogólnie ta dieta mi pasuje, bo paradoksalnie daje mi dużą wolność, o dziwo!.
                        Ale są też minusy diety, przede wszystkim społeczne: domownicy gotują na 2 sposoby, facet nie może mi ugotować tego, co zawsze wspólnie uwielbialiśmy i co najlepiej umie, ciotka mnie nie uraczy swoimi pierogami z soczewicą itp, w pracy na grillu nie zostanę (bo mięsa też nie jem, a teraz camemberta z żurawiną też nie wciągnę), na pizzę ze znajomymi nie pójdę, co ja mówię: ja w ogóle do knajpy nie mam się teraz po co wybierać... No i teraz nie wiem, czy po zakończeniu tego "oczyszczania" wracać do glutenu i mleka czy nie...
                        PYTANIE: Wiecie może, czy są jakieś inne wartościowe źródła – poza Cabot – podające, że dieta BG/BM jest rzeczywiście korzystna przy Hashi?
                        • Ja wróciłam do glutenu i skończyło się to tygodniem wykreślonym z życia. Ale warto spróbować zrobić taką próbę.

                          > Ale są też minusy diety, przede wszystkim społeczne: domownicy gotują na 2 spos
                          > oby, facet nie może mi ugotować tego, co zawsze wspólnie uwielbialiśmy i co naj
                          > lepiej umie,

                          Pamiętaj, że przepisy można zmieniać, używając bezglutenowych zastępników. Ja wciąż jem sos spaghetti, ale z ryżem big_grin

                          > ciotka mnie nie uraczy swoimi pierogami z soczewicą itp,

                          Może Ci zrobić bezglutenowe. Ale to problem, rzeczywiście.

                          w pracy n
                          > a grillu nie zostanę (bo mięsa też nie jem, a teraz camemberta z żurawiną też n
                          > ie wciągnę),

                          No to nie ma związku z dietą BG, tylko z niejedzeniem mięsa. Możesz mieć przy sobie chlebek i go sobie grillować big_grin Albo zostać na grillu i jeść swoje rzeczy popijając winkiem.

                          > na pizzę ze znajomymi nie pójdę, co ja mówię: ja w ogóle do knajpy
                          > nie mam się teraz po co wybierać...

                          Możesz iść z własnym jedzeniem, wyjaśnić sytuację i poprosić o puste naczynko/talerz. Reszta towarzystwa zamawia, więc nikt nie traci smile Raz tak zrobiłam, kelner zrobił oczy, ale poza tym było normalnie, więc polecam. Trochę trzeba się jednak zorganizować. Możesz też pić wino lub wodę i patrzeć jak inni jedzą big_grin OK, głupi żart.

                          > No i teraz nie wiem, czy po zakończeniu te
                          > go "oczyszczania" wracać do glutenu i mleka czy nie...

                          > PYTANIE: Wiecie może, czy są jakieś inne wartościowe źródła – poza Cabot
                          > – podające, że dieta BG/BM jest rzeczywiście korzystna przy Hashi?

                          Ja przeszłam na dietę zanim książka się ukazała. Info wzięłam z
                          forums.realthyroidhelp.com/index.php
                          --
                          pozdrawiam, Harmoniak (Hashimoto od 2008. Novo)
                          •• Przewodnik po forum
                          •• test na niedoczynność
                          • Informuję, że wróciłam do glutenu po 6 miesiąca bez glutenu i bez mleka. Co ciekawe, nie odczułam żadnej zmiany w samopoczuciu, absolutnie żadnej, choć zdążyłam już kilka razy zjeść pizzę, makaron z pszenicy durum, chleb itp. Czuję się świetnie. Zobaczę co dalej, szkoda tylko że mi się hamulce w kontekście ciastek wyłączyły wink bo jest ryzyko, że przytyję. Pozdrowienia smile
    • Tak jak wcześniej Junkersicy mi tez chlebek nie wyszedłsad Wcale nie wyrósł. Nawet milimetra. Wszystko zrobiłam co do joty i nic. Karnie wracam do Bezglutenu.
      • Chlebek kupny można podgrzać na patelni, wtedy jest bardziej zjadliwy.

        Czy mogę Ci jakoś pomóc? Doradzić?
        Ostatnio odkryłam, że najlepiej wyrabiać ciasto ręcznie. Olej i woda powinny być ciepłe. Stawiam je na nagrzanej kuchence. Ogrzewam też miskę i keksówkę. Drożdże też stawiam na nagrzanej kuchence. Ważne jest, żeby nie mieszać za długo. Od wsypania pierwszej porcji mąki do drożdży do końca mieszania powinno upłynąć 5-7 minut. Mierzę czas smile Do tego pomieszczenie też musi być ogrzane. Przeciągi są zabronione smile

        Pewnie część powyższych rzeczy to przesada, ale odkąd je stosuję to wychodzi mi chlebek bez problemu. Rośnie elegancko. Próbowałam raz użyć drożdży suszonych innej firmy, ale nie chleb wyszedł. Zatem DrOetker jest obowiązkowy.

        Chlebek jest pyszny, zatem nie poddawaj się. Może chcesz przepis na ciabatty? Drożdże są na zimno, może będą łatwiejszy do zrobienia. Mi cudem wyszły za pierwszym razem big_grin

        A, chlebek lepiej robić z mąki wieloziarnistej. Z białej jest bardziej czerstwy i szybciej schnie. Do ciabiatek natomiast lepsza jest mąka biała.
        --
        pozdrawiam, Harmoniak (Hashimoto od 2008. Novo)
        •• Przewodnik po forum
        •• test na niedoczynność
        • Harmoniak zawsze na posterunkusmile
          A widzisz - ręcznie. Chyba pójdę w tę stronę. I olej miałam z lodówki. Nie zamierzam się poddawać, bo ta dieta daje już po 10 dniach efekty. Zaczęłam jeść warzywa z którymi wcześniej miałam problem i to bez garści sylimarolów, espumisanów i innychsmile Czyli warzywa nie były winne.
          Chlebek z Bezglutenu wieloziarnisty po podgrzaniu w opiekaczu jest rewelacyjny ale chciałam stworzyć coś swojego. Poproszę o przepis na ciabatty!

          • Drugie podejście do chlebka superudane!smile Wyrósł gigant! W środku dopieczony i całkiem smaczny. Zrobiłam wszystko bardziej na czuja ale wyszło lepiej niż za pierwszym razem. Myślę, że pomogła mi pogoda - ciepła iw wilgotna. Jakbym wiedziała, że z małego chlebusia wyrośnie potwór to bym go na 2 foremki podzieliła. Piekłam z maki wieloziarnistej. Ona jest naprawdę fajna.
    • Czy jak w składzie jest "skrobia", to produkt jest bezglutenowy czy nie?
      • Powinno być napisane jaka to jest skrobia. Bo skrobia to węglowodan uzyskiwany ze zbóż, ziemniaków, kukurydzy. Czytam etykietki i czasem opisy są nierzetelne jakby nie było oczywiste, że dla bezglutenowców istotne jest czy użyto skrobi pszennej czy ziemniaczanej.
        • Właśnie nie było napisane jaka.
          No to zakładam najgorszą (i najbardziej prawdopodobną?) wersję, że to była skrobia ze zbóż.
          Dzięki.
          • Zawsze warto pisać do producenta. Powinien udzielić informacji. Może się wreszcie nauczą dawać kompletną informację na opakowaniach.
            • Można skorzystać z tego co oferuje Profi, też wprowadzili produkty pozbawione glutenu na rynek, póki co nie mają odrębnych opakowań, tylko identyfikuje się je po koda, zresztą całość info podali u siebie na fejsie:
              www.facebook.com/Profi?sk=app_221460014534454
              Jak tak dalej pójdzie to nie będziemy musieli się tak ostro ograniczać smile
              • Ostatnio odwiedziłam Fish&Chips w Warszawie (Koszykowa). Chleb drogi okrutnie (Genius, szary krojony), ale smakuje chlebem, nie sparciałą tekturą. Jem mało chleba, więc jeszcze pół biedy. Gotowe dania mnie nie ciągną, ale może kiedyś coś wypróbuję. A, dla dorosłych jest również piwo (normalnie trudno znaleźć).
                A to ich sklep internetowy:
                fishandchipssklep.home.pl/Jedzenie_Bezglutenowe-k49-0--default.html
                • Naprawdę polecam pieczenie chlebka w domu. Ja też nie jem go wiele ale taki świeży jest przepyszny. Trudno się opanować! Później odgrzewam go w opiekaczu. W czasie jednej tury pieczenia wychodzą mi 2 bochenki. Jeden idzie do zamrażalnika podzielony na 2 części. Odżywianie bezglutenowe w domu nie jest wielkim problemem gorzej jak się jest na mieście. Musze jeść co 3h i to już problem. Ostatnio stałam przed półką z jogurtami pitnymi (jadam raz na ruski rok) i w jednej ręce miałam jogurt ze skrobią kukurydziana a w drugiej z pszenną a opakowania się prawie nie różniły. Najgorsze jak piszą, że jest jakaś skrobia ale nie wiadomo jaka.
              • zznnaba napisała:

                > Można skorzystać z tego co oferuje Profi, też wprowadzili produkty pozbawione g
                > lutenu na rynek, póki co nie mają odrębnych opakowań, tylko identyfikuje się je
                > po koda, zresztą całość info podali u siebie na fejsie:
                > www.facebook.com/Profi?sk=app_221460014534454
                > Jak tak dalej pójdzie to nie będziemy musieli się tak ostro ograniczać smile


                Tak nadzieja... Mogliby jeszcze pomyśleć o osobnym layoucie dla tych produktów, tzn. zakładam że pomyśleli i wprowadzenie to tylko kwestia czasu, prawda? smile
                • kolonme napisała:

                  > zznnaba napisała:
                  >
                  > > Można skorzystać z tego co oferuje Profi, też wprowadzili produkty pozbaw
                  > ione g
                  > > lutenu na rynek, póki co nie mają odrębnych opakowań, tylko identyfikuje
                  > się je
                  > > po koda, zresztą całość info podali u siebie na fejsie:
                  > > www.facebook.com/Profi?sk=app_221460014534454
                  > > Jak tak dalej pójdzie to nie będziemy musieli się tak ostro ograniczać smile
                  >
                  >
                  > Tak nadzieja... Mogliby jeszcze pomyśleć o osobnym layoucie dla tych produktów
                  > , tzn. zakładam że pomyśleli i wprowadzenie to tylko kwestia czasu, prawda? smile

                  To rzeczywiście byłoby znaczącym ułatwieniem smile

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.