Dodaj do ulubionych

Oliwa z oliwek - próbował ktoś?

26.06.10, 12:04
W różnych miejscach czytałam, że oliwa z oliwek wspomaga przemianę
fT4 w fT3, a wypijana rano dodaje energii na cały dzień. Spróbwałam -
od Wielkanocy na dzień dobry wypijam łyżkę stołową i... Spójrzcie
na moje wyniki. Żeby się nie rozpisywać, podam je tylko w
procentach, tylko TSH bez. Żelazo i ferrytyna też się poprawiły.


18 lutego 2010 - przed oliwą z oliwek

TSH 2,341

fT3 (minus)2,33%
fT4 39, 73%

Żelazo 7,78%
Ferrytyna (minus) 2,79%


25 czerwca 2010 - prawie 3 miesiące z oliwą

TSH 2,49

fT3 58,72%
fT4 48,90%

Żelazo 53,92%
Ferrytyna 40,6%

Dodam, że nie suplementuję hormonów ani żelaza itp. Jedyne, co biorę
regularnie, to Prenatal Classic. Nie zauważyłam, żeby moje dobre
mimo Hashi i subklinicznej niedoczynności samopoczucie poprawiło się
w związku z lepszymi wynikami, ani żeby od oliwy przybyło mi
energii, której i tak mi nie brakuje. Jedyny minus oliwkowej
kuracji, to cholesterol - we wrześniu miałam go 272, dzięki diecie
(leków obniżających cholesterol nie biorę) obniżyłam go do 226 w
lutym, a teraz jest 231 - pewnie od oliwy właśnie.



Edytor zaawansowany
  • stapelia 26.06.10, 12:14
    to nie oliwa, oliwa właśnie obniża cholesterol. Tzn zmienia proporcje między
    złym a dobrym na korzyść dobrego.
    --
    pozdrawiam
    Stapelia
    doggiewoogie.pl
  • eutyreoza 26.06.10, 18:49
    No niby tak, ale zanim zaczęłam ją pić zły cholesterol miałam niższy i proporcje między złym a dobrym lepsze. Nie twierdzę, że może też być inna przyczyna - może tarczycowa, a może zupełnie coś innego.

    W czerwcowym wydaniu "Poradnika Domowego" był artykuł dotyczący właściwości oleju "Polej olej" (do przeczytania tutaj tiny.pl/htzgj). Wynika z niego, że do obniżania cholesterolu lepszy jest olej rzepakowy - kupiłam dzisiaj i też będę łyżkę codziennie piła, ale w porze obiadowej.
  • anka.83 26.06.10, 12:20
    Aż nie mogę uwierzyć, że nie suplementowałaś nigdy hormonów (przy FT3 poniżej
    normy) ani żelaza (również).

    Jeżeli mówisz, że drugie wyniki to sprawka oliwy z oliwek, to, panie i panowie,
    mamy lek-cudsmile

    Gdzieś mam w domu książeczkę faceta, który twierdzi, że leczy wszystkie
    dolegliwości mieszaniną oleju (oliwy z oliwek, rzepakowy i jakieś tam inne) z
    sokiem z cytryny (chyba jakoś tak) - facet ma swoją stronkę w necie, osoby tam
    wypowiadające są zachwycone działaniem tego specyfiku (podobno dobry m.in. na
    kandydozę ale i na wiele innych przypadłości).

    Nie można mówić nie, dopóki samemu się nie spróbujesmile
  • eutyreoza 26.06.10, 19:05
    Ano nie suplementowałam. Obydwaj moi endokrynolodzy nie widzą takiej potrzeby, choć pewne wskazania są (przeciwciała i guzki), ale skoro objawy nie utrudniają mi życia, to hormonów mi nie przepisali.

    Żelazo suplementuję jedynie Prenatalem. Trzy lata temu przez trzy miesiące brałam Tardyferon, bo żelaza miałam 42 przy minimum 60 (po trzech miesiącach 60), ale wtedy jeszcze nie wiedziałam, że coś jest nie tak z moją tarczycą. Po Prenatalu miałam 67, a po dodaniu oliwy zrobiło się 104.

    Czy to jest lek-cud (oby!) tak naprawdę okaże się za pół roku, gdy powtórzę badanie.

    Może i te różne oleje rzeczywiście coś w sobie mają.
    Koleżanka z pracy olejem lnianym i dietą dr Budwig (o tym tutaj www.oildiet.pl/) leczy kamienie żółciowe i mówi, że czuje się o wiele lepiej. Akurat w tym przypadku jestem nieco sceptyczna, bo widziałam ją w czasie ataku woreczka i nie sądzę, żeby na taki ból wystarczył olej i dieta, no ale skoro ona twierdzi, że jej pomaga, kłócić się nie będę, zwłaszcza po moich wczorajszych wynikach.

  • jobenka 26.06.10, 12:46
    a musi byc koniecznie rano i wypijana soute? nie moze byc w ciagu dnia w salatce?
  • eutyreoza 26.06.10, 19:15
    Tak zalecają, żeby było rano i soute, między innymi tutaj tiny.pl/htzg6,
    ale gdzieś indziej jeszcze o tym czytałam, tylko teraz znaleźć nie mogę.

    "Warto również zadbać o odpowiednią w diecie ilość dobrych tłuszczy: oliwy z
    oliwek, oleju lnianego czy tranu. Łyżka codziennie rano pobudzi wątrobę do
    przemiany T4 w T3 a co za tym idzie zwiększy metabolizm."

    Przy pierwszej łyżce oliwy obawiałam się jej smaku, albo że od tłustego zrobi mi
    się niedobrze, ale smak da się przeżyć, a niedobrze też się nie robi. Od dzisiaj
    zaczęłam też pić łyżkę oleju rzepakowego, który ma lepsze niż oliwa z oliwek do
    obniżania cholesterolu proporcje kwasów omega, ale ten będę piła do obiadu.
  • harmoniak 26.06.10, 19:22
    Fajny ten artykuł.

    Poradnik zdrowie

    www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/dieta-w-chorobie/dieta-na-przyspieszenie-obrotow_36945.html
    --
    pozdrawiam, Harmoniak (Hashimoto od 2008. Novo)
    •• Przewodnik po forum
    •• test na niedoczynność
  • eutyreoza 26.06.10, 22:13
    Wiem, że to stąd jest, ale to jeszcze nie ten artykuł, o który mi chodzi smile
  • harmoniak 26.06.10, 19:13
    A ja myślę, że poprawa hormonów wynika raczej z uzupełnienia żelaza -- chyba udało Ci się do zrobić biorąc Prenatal, super.

    Druga sprawa to pora roku. W czasie zimy zwiększa się zapotrzebowanie na hormony. Teraz jest w miarę ciepło i to też widać po wynikach.

    Co do oliwy. Ja jadłam przez dłuższy czas olej kokosowy i nie wiem czy od tego, ale poprawiła mi się przemiana. W sumie w tym czasie jadłam też regularnie zmielone siemię lniane, więc może to OMEGA-3 jest dla nas najważniejsza?

    Czy w lutym, robiąc badania, czułaś się zupełnie, zupełnie ok? smile
    Czy robiłaś nasz test na niedoczynność?
    --
    pozdrawiam, Harmoniak (Hashimoto od 2008. Novo)
    •• Przewodnik po forum
    •• test na niedoczynność
  • eutyreoza 26.06.10, 19:26
    Może to i zasługa Prenatalu, tylko tak jak wyżej napisałam - na samym Prenatalu żelazo było nieco powyżej dolnej granicy normy, a z oliwą jest go znacznie więcej. Może i pora roku też ma znaczenie - okaże się, gdy zimą powtórzę badania.

    Tak, w lutym czułam się zupełnie dobrze. Tak jak i teraz zresztą, a nawet wtedy, gdy żelazo miałam dużo poniżej normy.

    Test robiłam - wynik albo 17, albo 22 - zależy, czy zaznaczę "duże zmęczenie, ospałość, ociężałość", które pojawia się od czasu do czasu i w ściśle określonych okolicznościach (np. dojazdy na studia "jedyne" 500 km od domu, na szczęście została mi tylko obrona) i daje się odespać.
  • harmoniak 26.06.10, 19:33
    Jakoś to się stało, że ferrytyna ładnie Ci podskoczyła -- może to też zasługa
    pory roku? smile

    Dlaczego nie bierzesz hormonu? Wnioskuję, że z powodu nienajgorszego samopoczucia?

    Fajne te dojazdy suspicious
    --
    pozdrawiam, Harmoniak (Hashimoto od 2008. Novo)
    •• Przewodnik po forum
    •• test na niedoczynność
  • sisi_kecz 26.06.10, 21:21
    Nie rozumiem.
    Najpierw czytam 150 artykułów, opracowań, wiadomości, że w hashimoto
    suplementacja hormonów jest niezbędna, bo zaatakowana, uszkodzona,
    nieprawidłowa, zbyt mała tarczyca ich nie wyprodukuje w odpowiedniej
    ilości.
    Potem pojawia sie 1 wpis o poprawie przemiany przez olej i okazuje
    sie, ze osoba z guzkami i hashi leczy sie łyżką tłuszczu roślinnego?

    Ok, ona polepszy przemianę tych hormonów, ktore jej tarczyca jeszcze
    wytwarza, ale przecież to nie zahamuje ataku przeciwciał na tarczycę.
    A może zahamuje?
    Może napiszcie wyraźnie co tu jest grane, bo dla osoby nowej w
    temacie i jeszcze dosyć ogłuszonej wizją brania lewotyroksyny do
    us...nej smierci, taka wiadomość to prawie hasło do rzucenia tej
    chemii w cholerę.

    duze pozdro!!!

    --
    "Mąż działa mi bez przerwy,
    raz na zmysły , raz na nerwy"
    Sztaudynger
  • jobenka 26.06.10, 22:10
    >Tak zalecają, żeby było rano i soute, między innymi tutaj >tiny.pl/htzg6,

    nie dziala ten link
  • eutyreoza 26.06.10, 22:39
    U mnie się otwiera. Jakby co, to tutaj jest link do oryginału przesłany przez Harmoniak

    www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/dieta-w-chorobie/dieta-na-przyspieszenie-obrotow_36945.html
  • eutyreoza 26.06.10, 22:38
    Już tłumaczę. Są dwa podejścia do leczenia Hashimoto. Jedno z nich zaleca
    suplementację od momentu postawienia diagnozy, żeby zapobiec ewentualnej
    niedoczynności lub złagodzić tę już istniejącą. Drugie podejście zaleca
    obserwację i regularne badania bez suplementacji, którą zaczyna się w momencie
    pogorszenia wyników bądź nasilenia objawów. Wszystko zależy od tego, na jakiego
    lekarza się trafi, bo jeden od razu receptę wypisze, a drugi będzie obserwował.
    Ja się nie upominam o receptę, bo u mnie choroba jest niemal bezobjawowa. To
    znaczy kilka objawów mam, ale nie utrudniają mi one życia.

    Mądrze powiedział ktoś, że mniej wiesz, dłużej żyjesz. A na pewno spokojniej. I
    ja na początku miałam niezły chaos w głowie, bo dużo czytałam o Hashimoto i
    często były to sprzeczne informacje, ale trafiłam na endo, który mi wszystko
    ładnie wytłumaczył (dr Paweł Bolko) i już jest OK.

    Nie wiem, czy to że piję łyżkę oliwy można nazwać leczeniem. Raczej ciekawością.

  • eutyreoza 26.06.10, 22:25
    Przyznam, że i mnie te wyniki bardzo zaskoczyły, tym bardziej, że ja specjalnie
    mięsna nie jestem, a i warzyw zawierających żelazo też mało jem. We wtorek
    zapytam mojego endo, co o tym myśli.

    Hormonu właśnie ze względu na samopoczucie nie biorę.

  • stapelia 26.06.10, 22:39
    sisi to wszystko zależy jak sie czujesz, jeśli czujesz się jak młody bóg to z
    braniem hormonów można poczekać aż stan się pogorszy. A jak zaczynają być objawy
    to nie ma zmiłuj. I żadna to chemiasmile
    --
    pozdrawiam
    Stapelia
    doggiewoogie.pl
  • mcherub 28.06.10, 10:51
    Wygląda na to że ja chyba tez jestem przypadkiem gdzie olej poprawił
    mi hormony , chorobę hashimoto miałam wykrytą w styczniu ,
    podwyższone tylko przeciwciała tg ( nie dużo) i usg tarczycy
    nierównomiernie echogeniczna, hormony mieściły się jeszcze w normie
    ale z miesiaca na miesiąc bardzo spadały , hormonów od lekarza nie
    dostałam , zaczełam pić rano łyzkę oliwy z łyżką soku z cytryny miał
    być do tego jeszcze sok z aloesu ale sobie darowałam w tej chwili
    hormony mam ok 50 i ponad 50 % , tydzień temu robiłam usg w tym
    samym miejscu ale inny lekarz robił i powiedział że miąższ tarczycy
    jest jednorodny , do głowy mi nie przyszło że to może być zasługa
    oliwy
  • sisi_kecz 28.06.10, 10:57
    I przez pół roku piłaś oliwę?
    A TSH?
    Masz porównanie wyników?

    duze pozdro!!!
    --
    "Mąż działa mi bez przerwy,
    raz na zmysły , raz na nerwy"
    Sztaudynger
  • mcherub 28.06.10, 12:05
    Oliwę piłam przez ok 3 miesiące , tsh mam cały czas jednakowe niskie
    jak na hashimoto bo w granicach 0,8 - 0,9 , wyników dokładnie nie
    pamiętam ale przedostatnie jakie robiłam były ok 25% FT4 i ok 40 %
    FT3, a teraz miałm w oba w granicach 50 % FT3 trochę wiecej jak 50 %
  • eutyreoza 28.06.10, 13:49
    mcherub - to świetnie, nie jestem sama. Może więcej takich osób się
    znajdzie?

    Mi akurat przyszło do głowy, że poprawa wyników jest zasługą oliwy,
    bo właśnie po to zaczęłam ją pić. Wyczytałam gdzieś, że pomaga i
    chciałam sprawdzić, czy rzeczywiście.

    --
    21.01.2010 - diagnoza: Hashimoto i subkliniczna niedoczynność
    tarczycy na podstawie USG i antyTPO.
    Nie czuję, że choruję, więc hormonów nie suplementuję.
  • mcherub 28.06.10, 15:28
    A ja zaczęlam pić oliwe bo wyczytałam ze pomaga przy kandydozie
    która znowu może mieć wpływ na hashimoto byłam nawet miesiąc na
    ścisłej diecie ale dłużej nie wytrzymałam za dużo było pokus a oliwę
    pije nadal
  • jobenka 28.06.10, 17:02
    ta oliwe pijecie na czczo, ale pol godz po euthyroxie? zaraz po wypiciu oliwy
    mozna juz jesc i pic?
  • eutyreoza 28.06.10, 20:57
    Jobenko, ja nie biorę Eythyroxu ani niczego innego.

    U mnie to wygląda tak - pobudka i szklanka wody niegazowanej, pół godziny później łyżka oliwy, a za kolejne pół godziny śniadanie.

    --
    21.01.2010 - diagnoza: Hashimoto i subkliniczna niedoczynność tarczycy na podstawie USG i antyTPO.

    Nie czuję, że choruję, więc hormonów nie suplementuję.
  • jobenka 28.06.10, 23:08
    ja musze, bo nie mam tarczycyuncertain ale tak sobie mysle, zeby sprobowac z ta oliwa.
    to samo zdrowie, zaszkodzic nie zaszkodzi.
  • eutyreoza 28.06.10, 20:52
    Od września ubiegłego roku jestem na diecie niskocholesterolowej, a że oliwa z
    oliwek cholesterol obniża (tyle, że odkąd ją piję nieco się podniósł), a na
    dodatek wspomaga hormony, grzechem by było nie spróbować.
    --
    21.01.2010 - diagnoza: Hashimoto i subkliniczna niedoczynność tarczycy na
    podstawie USG i antyTPO.

    Nie czuję, że choruję, więc hormonów nie suplementuję.
  • poinsecja09 28.06.10, 20:55
    wedlug mnie musisz poczekac jeszcze pol godziny, aby zdrążyla sie wchłonąc.

    do autorki watki. Przeczytalam ze chodzisz do dr Bolko.Napisałas ze ladnie Ci
    wytłumaczył. Mogłabys napisac co i jak?
    --
    mój bełkotwink
  • eutyreoza 28.06.10, 21:12
    Oj, długo by pisać.

    Krótko mówiąc uporządkował chaos, jaki powstał w mej głowie po lekturze zarówno
    tego forum i jak tych sąsiednich i kilku publikacji książkowych przeznaczonych
    dla już praktykujących lub przyszłych lekarzy - zarówno endokrynologów jak i
    ogólnych. W przystępny sposób wytłumaczył, dlaczego mimo pewnych wskazań, nie
    widzi na razie konieczności stosowania Euthyroxu.

    --
    21.01.2010 - diagnoza: Hashimoto i subkliniczna niedoczynność tarczycy na
    podstawie USG i antyTPO.

    Nie czuję, że choruję, więc hormonów nie suplementuję.
  • eutyreoza 29.06.10, 13:54
    Właśnie wróciłam od endo z NFZ. Stwierdził, że oliwę można pić, bo
    jest zdrowa i obniża cholesterol, ale na hormony tarczycy wpływu nie
    ma, a ta poprawa moich wyników to nic innego jak normalne wahania.

    A ja tam swoje wiem i już smile

    --
    21.01.2010 - diagnoza: Hashimoto i subkliniczna niedoczynność
    tarczycy na podstawie USG i antyTPO.

    Nie czuję, że choruję, więc hormonów nie suplementuję.
  • harmoniak 29.06.10, 15:16
    Ja także swoje wiem i siemię lniane wcinam regularnie big_grin

    I jeszcze odnośnie Twojego nieleczenia. W mojej rodzinie też był taki ktoś
    skąpo-objawowy, kto jednak zaczął leczenie. Teraz ta osoba czuje się jeszcze
    lepiej niż przed "tabletką", ma więcej sił na różne ponadprogramowe aktywności.
    Nie jest źle, ale może być lepiej.

    Nie namawiam, to Twoje życie smile, jednak warto zadać sobie pytanie: Nie czuję
    się źle, ale czy mogę czuć się lepiej?


    smile
    --
    pozdrawiam, Harmoniak (Hashimoto od 2008. Novo)
    •• Przewodnik po forum
    •• test na niedoczynność
  • poinsecja09 29.06.10, 20:07
    chodzi o to ze tez bylam u niego z rok temu, i moje wyniki byly takie ft3=3%,a
    ft4=24%. Nie kazal leczyc, a przy niskiem poziomie ferrytyny i wit B12 kazal
    brac zwykle zelazo, kiedy to ja juz mialam zawroty glowy.
    i zastanawiam sie czy dobrze trafilam, bo uwazam ze jak ktos ma juz wykryta
    niedoczynnosc, to powinien sie leczyc, bo autoagresja sie sama nie cofnie, gdy
    widac ze zmiany postepuja jak naprzyklad ladnie to widac na USG, wtedy to moze
    byc tylko gorzej, bo organizm czerpie jeszcze "siłe" z zapasów, ktore nie
    wiadomo kiedy sie wyczerpia.
    --
  • eutyreoza 29.06.10, 21:47
    Byłam u niego w lutym i wtedy moje wyniki wyglądały tak:

    TSH 2,341

    fT3 (minus)2,33%
    fT4 39, 73%

    Żelazo 7,78%
    Ferrytyna (minus) 2,79%

    I też mi nic nie przepisał, ale wyjaśnił, że w takim stanie Hashimoto i subklinicznej niedoczynności, jaki u mnie występuje, leczenie najniższą dawką Euthyroxu rozpocząć można, choć konieczności takiej nie ma. Powiedział też, że jak chcę, to może mi receptę wypisać, ale nie chciałam.

    Za leczeniem przemawiał wtedy poziom fT3 nieco poniżej normy i przeciwciała bardzo dużo powyżej normy oraz zbyt niski poziom ferrytyny (stąd problemy z wypadającymi włosami i łamiącymi się paznokciami), ale jeśli TSH i fT4 są w normie, nie rodziłam dzieci, nie jestem w ciąży i jej nie planuję, a objawy nie są zbyt dokuczliwe (nie są), to leczenie można sobie spokojnie podarować, bo schorzenia te leczy się na podstawie wyników badania poziomu TSH i fT4, samopoczucia pacjenta (moje jest dobre) i objawów, które u siebie zaobserwował.

    Czy dobrze trafiłaś?
    Rozmawiałam dziś ze znajomą pielęgniarką, która powiedziała, że z trzech przyjmujących w moim mieście endokrynologów najlepszy jest ten czwarty, czyli raz w miesiącu przyjeżdżający z Poznania Bolko.

    --
    21.01.2010 - diagnoza: Hashimoto i subkliniczna niedoczynność tarczycy na podstawie USG i antyTPO.

    Nie czuję, że choruję, więc hormonów nie suplementuję.
  • eutyreoza 29.06.10, 21:57
    Harmoniak, kobieto! Czy Ty chcesz mnie zabić? Mam sobie dodawać energii teraz, gdy w pracy mam pustki? Co ja bym z tą energią przez osiem godzin wgapiania się w monitor komputera robiła? big_grin

    --
    21.01.2010 - diagnoza: Hashimoto i subkliniczna niedoczynność tarczycy na podstawie USG i antyTPO.

    Nie czuję, że choruję, więc hormonów nie suplementuję.
  • harmoniak 30.06.10, 08:24
    Hmmmm, coś super kreatywnego!

    Propozycje:
    1. pisałabyś forumowe FAQ
    2. uczyłabyś się chińskiego big_grin
    3. napisałabyś książkę suspicious

    big_grin
    --
    pozdrawiam, Harmoniak (Hashimoto od 2008. Novo)
    •• Przewodnik po forum
    •• test na niedoczynność
  • hasehase 30.06.10, 09:17
    Dziś wypiłam łyżkę z samego rana. Ogólnie bardzo lubię oliwę z
    oliwek, więc taka łyżka to nic. Namówiłam również mamę (oczywiście
    hashimotkę), aby również zaczęła brać. Na pewno nie zaszkodzi, a
    jeśli tylko może zrobić coś dobrego... to czemu nie.

  • sisi_kecz 30.06.10, 13:32
    Właśnie!!!! byłoby świetnie, gdyby ochotnik/czka z kompetencjami,
    ukończyła FAQ, bo ciągle czekam na rozdziały o ciąży i po ciąży, itd.

    Cały wstępniak do forum to wspaniała sprawa, zawsze podziwiam, jak
    ktoś (?) pewnie Adminki, potrafiły syntetycznie i przejrzyście ująć
    podstawowe i niezbędne kwestie w chorobie.

    Co do oliwy, to moja wielokrotnie wspominana kochana teściowa, na
    wieść o tym że może będę sobie łyżke co rano wsuwać, przypomniała
    sobie, że na kamienie żółciowe przywieziono jej kiedyś kurację z
    Niemiec, i w jej skład wchodziło także picie oliwy.
    Przebyła tę kurację, chociaż miała odruch wymiotny przy piciu
    tłuszczu i do dziś operacji na kamienie nie miała.
    Także nie wiem jak endokrynolog, ale reumatolog (autoimmunologiczne
    procesy znawink, na temat oliwy złego zdania nie ma.

    Ja na razie sie wstrzymuję, może na jesień, bo latem tż nie
    wytrzymam picia tego na czczo. Poza tym potrzebuję zrobić pierwsze
    badania bez wspomagaczy, aby mieć potem porównanie.

    Za oliwko-hashimotki trzymam kciuki!!! smile

    --
    "Mąż działa mi bez przerwy,
    raz na zmysły , raz na nerwy"
    Sztaudynger
  • junkersica 30.06.10, 13:58
    Jeśli macie odruchy wymiotne, polecam "strzykawkę" - dozownik dodawany w np. nurofenie dla dzieci. Mozna lać prosto do gardła big_grin
    --
    Pozdrawiam, junkersica.
  • stapelia 30.06.10, 15:41
    albo polecam kupić naprawdę dobrą oliwę - nie jakieś lane w Polsce
    niewiadomocosmile hmm jadę do Toskanii na wakacje - może Wam jakąś zgrzewkę
    przywiozę z lokalnej tłoczni smile
    Toskańska podobno wyraźniejsza w smaku niż Prowansalska.
    --
    pozdrawiam
    Stapelia
    doggiewoogie.pl
  • anka.83 30.06.10, 18:48
    Słuchajcie, a ta oliwa to koniecznie na czczo musi być? Bo pomyślałam,
    że do przełknięcia byłaby na sposób włoski - wylana na talerzyk i
    wycierana chlebkiemsmile
  • eutyreoza 30.06.10, 21:40
    Piję na czczo i żadnych sensacji z tego powodu nie mam, a o sposobie włoskim
    wcześniej nie słyszałam. Jeśli się boisz się smaku lub odruchu wymiotnego to
    spróbuj z chlebkiem.

    Wyżej pisałam o koleżance, która kamienie żółciowe leczy olejem lnianym,
    spożywanym w postaci pasty, czyli mieszanki oleju lnianego z jogurtem 0%,
    maślanką lub kefirem, bo wtedy są lepsze efekty, niż jakby pić go bez niczego.
    Poza tym dodaje go do wszystkiego, do czego dodaje się olej.

    --
    21.01.2010 - diagnoza: Hashimoto i subkliniczna niedoczynność tarczycy na
    podstawie USG i antyTPO.

    Nie czuję, że choruję, więc hormonów nie suplementuję.
  • harmoniak 01.07.10, 09:45
    A może by tak połączyć oliwę z sokiem z cytryny? Przyprawić pieprzem, solą?
    Mmmm, taki "sosik" robię sobie do sałatek. Dodaję jeszcze bazylię.
    --
    pozdrawiam, Harmoniak (Hashimoto od 2008. Novo)
    •• Przewodnik po forum
    •• test na niedoczynność
  • anka.83 01.07.10, 12:33
    Harmoniak, już o tym pisałam,

    forum.gazeta.pl/forum/w,94641,113429538,113430087,Re_Oliwa_z_oliwek_probowal_ktos_.html

    a propos mieszaniny oleju z sokiem z cytryny. Spróbuję znaleźć tą
    książeczkę, chociaż facet nawiedzony jak dla mnie, ale co szkodzi
    spróbować.
  • eutyreoza 30.06.10, 21:29
    Junkersica - na szczęście nie mam odruchu wymiotnego, a oliwa w smaku jest
    delikatna i wcale nie taka tłusta. Olej rzepakowy też smile

    --
    21.01.2010 - diagnoza: Hashimoto i subkliniczna niedoczynność tarczycy na
    podstawie USG i antyTPO.

    Nie czuję, że choruję, więc hormonów nie suplementuję.
  • eutyreoza 30.06.10, 21:27
    Harmoniak:

    1. pisałabyś forumowe FAQ - odpada, za mało wiem. To raz, a dwa, uważam, że to w
    gestii adminów leży.

    2. uczyłabyś się chińskiego - wystarczy mi, że na co dzień w pracy angielskiego
    i niemieckiego się uczę smile

    3. napisałabyś książkę - już piszę smile
    --
    21.01.2010 - diagnoza: Hashimoto i subkliniczna niedoczynność tarczycy na
    podstawie USG i antyTPO.

    Nie czuję, że choruję, więc hormonów nie suplementuję.
  • harmoniak 01.07.10, 09:44
    > 1. pisałabyś forumowe FAQ - odpada, za mało wiem. To raz, a dwa, uważam, że to
    > w
    > gestii adminów leży.

    Oj, muszę tutaj zdecydowanie napisać: BEZ PRZESADY! big_grin
    Np. taka Anka.83 -- zuch dziewczyna nie-admin, a tyle odpowiedzi już napisała. Zachęcam wszystkich do pisania FAQ! smile

    --
    pozdrawiam, Harmoniak (Hashimoto od 2008. Novo)
    •• Przewodnik po forum
    •• test na niedoczynność
  • mcherub 01.07.10, 12:25
    ja piję z cytyną, cytryna zabija smak oliwy jest tylko strasznie
    kwaśne ale da się wypić
  • replica1 15.08.10, 14:17
    Od kilku dni piję oliwę z oliwek, zachęcona entuzjastycznymi wpisami na forum.
    Drugiego dnia, a właściwie nocy obudziłam się z bólem brzucha. Teraz lekki ból
    wraca od czasu do czasu. W ciągu ostatnich dni nie jadłam niczego nowego czy
    specjalnego, więc to chyba wina oliwy. Wcześniej w ogóle jej nie używałam w
    kuchni, więc może organizm musi się przyzwyczaić? Jestem zła, bo oliwa to niby
    samo zdrowie sad Mieliście może podobny problem?
  • grudzien2007 15.08.10, 23:35
    Uważam, iz warto byc ostrożnym w ilości spozywanych oleji.
    Ja uzywam wszystkich w kuchni, ale powoli takze wracam do smazenia na
    maśle klarowanym (sa takze opinie, ze to jedyny właściwy tłuszcz do
    smazenia). Naprawde tle jest badan, opini, jak chce sie cos znaleźc
    za, sie znajdzie, jak przeciw tez sie uda.
    Dla mnie to wazne: spozywanie ryb.
    A oliwe ja bym nie piła codziennie, właśnie zze wzgledu na zoladek,
    tak z rana, lo matko smile ale nie kazdemu to samo sluzy. Moze sprobuj
    np. 203 razy w tyg. i nie na głodny zoladek i tyle?
    Mnie tez brzuch boli po roznych "leczniczych" tluszczach jak sie je
    dłużej spozywa.
  • czupakabra27 16.08.10, 09:35
    Trzymasz oliwę w lodówce czy w temp. pokojowej? Nie należy pić chłodnego
    tłuszczu, bo problemy z żołądkiem gotowe.
  • hasehase 16.08.10, 13:38
    Miałam okazje probowac w życiu wielu oliw z oliwek. Najcudowaniejsza
    ze wszystkich to Felsina Berardegna. Miałam tylko 2 butelki
    przywiezione z Toskanii. Jak ktos z Was bedzie to szczerze polecam.
    Przede wszystkim cudowny łagodny smak.
    www.felsina.it/ita/pdf/Olio.pdf
  • replica1 16.08.10, 17:28
    Dzięki za odpowiedzi. Piłam oliwę w temp. pokojowej. Na szczęście nie na czczo -
    wtedy efekt byłby pewnie jeszcze gorszy, ale między posiłkami. Znalazłam w sieci
    kilka opinii osób stosujących tą kurację, że może powodować problemy żołądkowe,
    biegunki. Na razie mam dosyć "zdrowej" oliwy.
  • edzia100 30.08.10, 16:26
    A to masło to kupujesz gdzieś takie od razu klarowane (gdzie?) czy
    robisz w domu (jak?). Zaciekawiła mnie ta opcja, bo już gdzieś
    słyszałam, ale nie wiem, jak to się robi.
  • junkersica 30.08.10, 16:58
    Do rondelka wklada się kostkę masła i na malutkim ogniu podgrzewa (żeby przypadkiem go nie zagotowac!). Potem odlewa się pianę, ktora się tworzy, wystudzic i już. Ja używam takiego gorącego jeszcze do polania pierogów i uszek.
    --
    Pozdrawiam, junkersica.
  • edzia100 25.10.10, 17:55
    Junkersico, a takie sklarowane masło to jak długo można przechowywać? I czy po sklarowaniu nadaje się tylko do smażenia czy do smarowania też?
  • junkersica 27.10.10, 23:10
    Do smarowania się jak najbardziej nadaje, co do czasu przechowywania, to na 100% nie wiem, ale sądzę, że kilka dni na pewno.
    --
    Pozdrawiam, junkersica.
  • eutyreoza 21.10.10, 10:20
    Replica1 - u mnie oliwa nie powoduje żadnych takich dolegliwości.
    -------------------------------------------------------------------------------------------------------------
    21.01.2010 - diagnoza: Hashimoto i subkliniczna niedoczynność tarczycy na podstawie USG i antyTPO.

    Nie czuję, że choruję, więc hormonów nie suplementuję.
  • diagnostic 16.08.10, 18:10
    Radziłbym uważać na oliwę z oliwek. Ma dużo omega 6, których mamy akurat nadmiar
    w przeciętnej diecie. Za to mamy niedobory omega 3.
    www.sm.vegie.pl/wnkt.html
    www.nerwica.vegie.pl/omega_3.html
  • bozjancz 06.04.18, 10:00
    Według Włochów i Greków oliwa z oliwek jest dobra na wszystko. Dobrej jakości oliwę z oliwek znalazłam w E-centrum Handlowym eshopscenter.eu/548-oliwa-z-oliwek

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.