Dodaj do ulubionych

gul, pieczenie, smyranie w gardle

23.03.11, 14:29
dziewczyny, czy odczuwacie czasem tego cholernego gula, wlasnie na wysokosci tarczycy? A jesli nie gul, to gilgotanie, jak nie gilgotanie to ucisk, a jak nie ucisk to pieczenie. Znacie ten stan?

I jeszcze jedno pytanie - czy bola Was lydki? I jakiego typu to jest bol? Bo u mnie jest dziwnie i nie wiem czy to do tarczycy - takie rwania, jakby ktos wzial zlapal za zyle i miesien i ciagnal. A potem przechodzi. Znacie taki bol?
Edytor zaawansowany
  • anka.83 24.03.11, 10:03
    Tak, są tu osoby, które mają takie właśnie objawy, jak Ty, ze strony mięśni (nie tylko łydek) i szyi (okolic tarczycy), spowodowane hashimoto i/lub niedoczynnością. Ale mogą być inne tego powody:

    - jeżeli chodzi o bóle mięśniowe, warto zbadać poziom wit B12, wapnia, sodu i potasu.
    - co do guli w szyi i uczucia gilgotania czy drapania - kiedy miałaś USG ostatnio? czasem pojawiają się guzki na tarczycy, które uciskają i dają takie nieprzyjemne uczucie (zwykle są niegroźne)
  • kindddzia 28.03.11, 08:27
    Dziekuje serdecznie za odpowiedz smile
    Zrobie te badania jak tylko doczekam sie wyplaty wink
    usg mialam robione ponad rok temu - ale wtedy juz mnie podduszalo, a usg swietnie wyszlo, poza tym ze tarczyca mala
  • kindddzia 29.03.11, 08:45
    do lekarza pojde dopiero w kwietniu. Do tej pory nie mialam dobrego lekarza, bo nie chcieli mnie leczyc, poniewaz tsh bylo w normie - 3,9 przy normie do 4, tarczyca malutka, ja sie zle czuje. Zadzwonilam do jakiejs bardzo znanej Pani Doktor z Gdyni, powiedziala mi ze takie wyniki sie leczy, ja jej na to "ale nikt tego nie chce zrobic", polecila doktora z wroclawia, obiecala, ze mnie nie oleje - niestety olal. patrzyl na mnie jak na idiotke. powiedzial, ze jesli mam byc spokojniejsza, to "moge sobie brac 25ug."

    To powyzej, to wprowadzenie, zebyscie nie krzyczaly, ze sie sama lecze wink

    25ug na poczatku przynioslo poprawe, ale jak latwo sie domyslic, nie na dlugo. Wyniki ft3 i ft4 w 50% normy, ale tsh 4,3 przy normie do 4.

    Poczytalam forum, dowiedzialam sie, ze 25ug to tyle co nic i zaczelam sobie sama zwiekszac dawke, jak dostane wyplate zrobie badania i pojde do jeszcze innego lekarza, moze sie mna zajmie.

    W kazdym razie do czego daze - dzis i wczoraj wzielam 2,75 tabl 25ug czyli 68,75 ug (zwiekszam stopniowo po 1/8tabl) cos sie zmienia w szyi, nie smyra juz tak bardzo, czasem zaboli, ale nie smyra - eweidentnie cos sie tam dzieje, mam o wiele wiecej energii. ALE kreci mi sie w glowie troche.

    No i moje pytanie - czy zawroty glowy moga sie przytrafic przy zwiekszaniu dawki? Czy jest to znak, ze przesadzilam z iloscia ug - bo poza tymi zawrotami, to czuje sie lepiej.

  • anka.83 30.03.11, 11:09
    Widzisz, sama dobrze wiesz, że leczenie jest Ci potrzebne, a zwiększenie dawki dało poprawę.

    Co do zawrotów głowy - czasem zdarzają się niemiłe objawy przy zwiększeniu dawki, z czasem przechodzą. Jeżeli nie przechodzą, to należy delikatnie zmniejszyć dawkę i obserwować reakcję organizmu. Jeżeli będzie lepiej - to znaczy, że poprzednia dawka była za wysoka. Jeżeli gorzej - to proponuję wprowadzić wyższą dawkę jeszcze wolniej (np najpierw co drugi dzień dodatkowo ilość i po 2 tygodniach już normalnie codziennie).

    Dawkę zmieniamy nie wcześniej, niż po miesiącu od wprowadzenia poprzedniej; to samo tyczy się badań, jako że po tym okresie mniej więcej hormony stabilizują się.

    No i przede wszystkim - musisz znaleźć sensownego lekarza, bo, o ile nie masz 70-80 lat na karku, to TSH takie, jak Twoje, leczy się.
  • kindddzia 30.03.11, 11:40
    na karku mam lat 29, a w glowie marzenie o dziecku wink i jestem przekonana, ze musze sie leczyc. Nie spodziewalam sie, ze z lekarzem bedzie tak ciezko. Nie lubie jak patrza na mnie jak na hipochondryczkę.
    Zawroty glowy przeszly - czyli to tylko musialam sie do wiekszej dawki przystosowac. uff wink

    dziekuje serdecznie za odpowiedz!!
  • maggy8303 29.05.18, 09:31
    Ja mam takie dziwne odczucia w szyi. Sama szukam przyczyny. W poniedziałek idę 3 raz do laryngologa. Za pierwszym razem dał mi skierowanie na RTG odcinka szyjnego. Wyszła lardoza szyjna i zwężenie przestrzeni miedzykregowych na odcinkach C5-C7. Potem przepisał mi Dexilant na refluks. Było trochę lepiej przy końcu opakowania ale nie sądzę że od leków. Teraz idę 3 raz. Moje uczucie związane z gardłem się nie zmieniło. Raz mnie dusi jakbym miała sznur wokół szyi, jak to przechodzi to mnie w szyi drapie jakbym tam miała piasek a jeszcze czasem zakluwa po prawej stronie (okolica migdała) jakby mi się tam coś wbiło. Laryngolog rozkłada ręce zwłaszcza że to nie jest jednorodne uczucia a właśnie takie zmienne. Dlatego przypuszczam że to tarczyca.
    Pół roku temu zdiagnozowano mi Hashimoto, póki co w stanie eutyreozy. TSH, ft3 i ft4 w normie, przeciwciał TPO mam sporo bo 573 agranice to (0-60).
    A ty jak to dokładnie odczuwasz?
  • laura.phys 29.05.18, 12:20
    Takie odczucia występują w rzucie hashimoto, przynajmniej u mnie tak było.
    Sprawdź tezyczke u neurologa.

    Wątek jest. 2011 roku wątpię aby autorka odpisała.
  • maggy8303 30.05.18, 14:46
    A jak ty to konkretnie odczuwalas? Skąd wiesz że był to rzut Hashimoto? Tak ci mówił endokrynolog że tak może być? Moja mi właśnie nic nie mówiła o jakiejś rzutach dowiedziałam się o tym dopiero z internetu.
    Jak po szpitalu byłam u neurologa to on mi też sugerował tężyczkę utajoną. Mówił że może zrobić mi na to jakieś testy ale później jak dzwoniłam do przychodni to babki nawet nie wiedziały co to jest tężyczka i co za testy niby u nich można wykonać. Umówię się do niego na wizytę i może rzeczywiście to skontroluje.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.