Dodaj do ulubionych

B12 - pytanie o zastrzyki - do tych, co brali

26.04.11, 22:31
Poradźcie... Mam od tygodnia skierowanie na 10 zastrzyków milgamma N, czyli B1, B6 i B12. Miałam zacząć brać jeszcze przed Świętami, ale musiałam je wykupić i w ogóle zaganiana byłam. Na 100% chciałam iść jutro, ale okazuje się znów, że nie dam rady. I teraz nie wiem, czy zaczynać te zastrzyki od czwartku z przerwą na weekend majowy (bo wtedy raczej nigdzie ich nie zrobię? pewnie nawet 2 maja przychodnie w większości nie pracują), czy raczej już poczekać i zrobić je hurtem po weekendzie majowym z przerwami tylko na weekendy?
Lekarka powiedziała wprawdzie, że przerwa 3 dni Świąt nie zrobią różnicy, ale 3 dni to nie 5...
Nie znam się na tym kompletnie, nie wiem, czy bezwzględnie konieczne jest utrzymanie jak najmniejszych odstępów, czy też po prostu wzięcie tej określonej dawki?
A tak z ciekawości - ile w ogóle czasu jest ważne skierowanie na zastrzyki??
Edytor zaawansowany
  • jurmik 26.04.11, 23:09
    Ja myślę, że nie jest ważna regularność w braniu tych zastrzyków, bo to nie antybiotyk. Zaczęłabym od zaraz, bo im szyciej zaczniesz, tym szybciej poczujesz ich efekty.
    Co do ważności skierowania - nie wiem (może tak, jak recepta czyli miesiąc ?)
  • monokrome 26.04.11, 23:29
    Ja chodziłam z jednym skierowaniem z 3 miesiące wink
    A co do regularności, to wydaje mi się, że nie ma określonych zaleceń. Dostawałam jeden zastrzyk B12 co tydzień (razem było ich 10), poprawa (ustanie kołatania serca) była po 3 tygodniach.
  • psychofinka 27.04.11, 17:24
    Dzięki, dziewczyny.

    Okazało się, że jednak dziś mogę się udać do przychodni, pani pielęgniarka też powiedziała, że przerwa nie zaszkodzi, więc mam za sobą pierwszy - boli toto uncertain Oby dało jakieś efekty...

    Można brać i w święta podobno, jeśli trzeba, ale trzeba NFZ-owe hece odstawić, żeby zdobyć skierowanie do tzw. opieki nocnej i świątecznej, więc sobie odpuszczę smile
  • mirkarolina 28.04.11, 14:40
    Współczuje - moim zdaniem trafiłaś na pielęgniarkę która nie umie robić zastrzyków z wit B12.

    Gdy ja brałam zastrzyki - tak jak ty serie 10 szt. to niestety mogłam przychodzić tylko co drugi dzień - efekt był taki że lawirowałam między trzema pielęgniarkami:
    1 - nawet nie czułam momentu w którym się wkuwała, zastrzyk robiła bardzo powoli, dawała najpierw chwilkę by spirytus ze skóry wyparował (bo ponoć on też boli gdy się dostanie pod skórę razem z igłą) i nie napierała za mocno na tłoczek strzykawki

    2 - druga średnia taka - bolało gdy wprowadzała płyn
    3 - uch masakra - wbijała się jakby lotkami rzucała i nie miała za dużo czasu dla mnie wiec się nie pierdulila z powolnym wstrzyknięciem
  • psychofinka 28.04.11, 18:12
    Wczoraj i dziś inne pielęgniarki. Nie zauważyłam, żeby wyjątkowo się spieszyły, ale też nie certoliły się zanadto wink
    Same zastrzyki - wrażenie niemiłe, acz do zniesienia. Chodziło mi o to, że wczoraj cały wieczór bolał mnie mięsień, a nawet dziś, jak zakładam nogę na nogę lub krzywo siądę, to go czuję.
    Dziś było kłucie po drugiej stronie, ponad godzinę temu, nic nie boli, hura wink

    Czy nie poczuję ewentualnej poprawy wcześniej niż po 3 tygodniach?? I na czym ona u Was polegała?
  • pies_z_laki_2 13.03.12, 14:07
    Pierwsze kłucie za mną, a nawet dwa kłucia, bo miałam zlecenie na zastrzyki B6 + B12 + cocarboxylazum (substancja czynna: Thiamine [vit B1]) każde oddzielnie. Pielęgniarka co chwilę pytała, czy żyję i czy mnie boli smile Wcale mnie nie bolało! Czyli mam dwa podziabane pośladki i nie czuje żadnych negatywnych skutków.

    No może poza tym, że złapałam jakiegoś wirusa i gardło mi siadło sad ale to nie ma związku z B12, a raczej z D3 smile
  • mama_dorota 13.03.12, 16:50
    Albo z wiosną i ociepleniem po prostu ...
    --
    www.inteligentny-projekt.pl/
  • arronia 15.03.12, 15:14
    Brałam zastrzyki z B12 i Cocarb. równolegle (c. codziennie, b12 raz na tydzień). Naprawdę, widziałam różnicę. Na plus oczywiście. Czego i Tobie życzę smile
  • czupakabra27 15.03.12, 19:45
    Moja mama właściwie nie funkcjonuje bez cyklicznych zastrzyków z takiego mixu. Niestety jest teraz jakiś problem z cocarboxylazą w hurtowniach. Czyżby mięśniaki powykupywały?wink
  • iwona402 15.03.12, 22:58
    pies_z_laki_2 napisała:

    > No może poza tym, że złapałam jakiegoś wirusa i gardło mi siadło sad ale to nie
    > ma związku z B12, a raczej z D3 smile

    W moim przypadku ból gardła był ściśle związany z niedoborem vit.B12. Jednym z pierwszych objawów choroby Addisona-biernera był właśnie uporczywy poranny ból gardła. Z tego powodu po kilku latach wycięto mi migdały. Obecnie gdy przyjmuję domięśniowo vit.B12 praktycznie gardło mnie nie boli, teraz potrafię odróżnić ból powodowany autoimmunologicznym zapaleniem żołądka i zwykłym przeziębieniem.
  • pies_z_laki_2 16.03.12, 12:42
    O matko jedyna, żołądek od roku mi niedomaga, a lekarze jakoś tego drobnego faktu nie zaważają i nic z tym nie robią. Może byśmy tak założyły nowy wątek nt. zapalenia żołądka związanego z Hashi?

    Z drugiej strony w poniedziałek internistka znalazła u mnie tylko zaczerwienione gardło i temperaturę w normie, więc zaordynowała ziołowe psikadełko do nawilżania śluzówki. Od środy mam więc 37,5 na zmianę z 35,4, hurgotanie w oskrzelach, rozrywający kaszel, no i oczywiście bolący żołądek, niezależnie od tego czy, co i ile zjem sad Q...a, cudownie!
  • pies_z_laki_2 17.03.12, 18:19
    Mam bardzo eleganckie zapalenie oskrzeli sad Prawie bez gorączki...

    Czy to prawda, że zapalenie oskrzeli to wirusówka? Jeśli tak, to dlaczego dostałam solidną dawkę antybiotyku? Nic nie rozumiem sad

  • iwona402 17.03.12, 21:01
    Większość przeziębień ma podłoże wirusowe, ale lekarze asekuracyjnie zapisują antybiotyk, ponieważ często po infekcji wirusowej następuje nadkażenie bakteryjne, a antybiotyki są stosunkowo mało toksyczne.
  • iwona402 17.03.12, 21:15
    Zapomniałam jeszcze napisać, że spotkałam się z długotrwałym suchym kaszlem u kilkuletniego dziecka, a jego powodem był refluks żołądkowy. Po zastosowaniu leku stosowanego przy refluksie ( Gasec, Polprazol) kaszel bardzo szybko minął. W przypadku refluksu kaszel zawsze jest suchy, bez wydzieliny, bez zmian osłuchowych na oskrzelach i płucach. U człowieka ośrodek kaszlu i wymiotów zlokalizowany jest w mózgu dokładnie w tym samym miejscu i dlatego podrażnienie gardła i problemy z żołądkiem mogą mieć wspólny mianownik.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka