Dodaj do ulubionych

euthyrox po porodzie

20.07.12, 09:13
Niedlugo bede rodzic, nie zobacze sie juz z endo, a nie wiem co zrobic z powiekszona dawka euthyroxu w czasie ciazy uncertain

Zachodzilam w ciaze przy 75ug, wynikami w polowie normy, dawke musialam systematycznie podwyzszac, zeby te polowe utrzymac (badalam tylko ft4) i w ten oto sposob doszlam do 162ug.

Od osmego miesiaca powolutku schodze, doszlam do 125ug, ale wyniki juz nie sa takie sliczne bo ft4 0,98 (n. 0,93-1,7) = 6,49%, ft3 2,72 (n.2-4,4) = 30%, ale czuje sie w sumie dobrze, nie odczuwam, ze powinnam dawke zwiekszyc.

Jest dziewiaty miesiac, do porodu okolo tygodnia. Bardzo, bardzo prosze o porade co sie robi w dzien porodu (planowane cc) i zaraz po, zeby sobie nie rozregulowac tej tarczycy ....
Czy dziecko nadal bierze ode mnie hormon na tym etapie? Czy juz calkiem nie i powinnam zostac przy takiej dawce? (troche mnie ona przeraza, bo jest bardzo duza w porownaniu z dawka sprzed ciazy). Czy moze wlasnie nalezy ja od razu zmniejszyc, bo dziecko juz nie bedzie nic bralo, a ja bym mogla nadczynnosci dostac?

No strasznie sie tym przejmuje, a nie mam juz jak lekarza zapytac uncertain

a generalnie choruje na niedoczynnosc, przeciwciala w normie, ale tarczyca "jak u 14latki", a ja lat mam 30

bardzo dziekuje za pomoc
Obserwuj wątek
    • anka.83 Re: euthyrox po porodzie 20.07.12, 17:56
      kindddzia napisała:


      >
      > Od osmego miesiaca powolutku schodze, doszlam do 125ug, ale wyniki juz nie sa t
      > akie sliczne bo ft4 0,98 (n. 0,93-1,7) = 6,49%, ft3 2,72 (n.2-4,4) = 30%, ale c
      > zuje sie w sumie dobrze, nie odczuwam, ze powinnam dawke zwiekszyc.

      Dlaczego schodziłaś na niższą dawkę? Pod koniec ciąży wzrasta zapotrzebowanie na hormony ze względu na wzrost ilości białek je wiążących (co powoduje, że nie są dostępne do "użytku" przez organizm). Ja też w tym okresie ciąży czułam się dobrze, był tylko problem z zaparciami i lekarz stwierdził za małą dawkę.

      > Jest dziewiaty miesiac, do porodu okolo tygodnia. Bardzo, bardzo prosze o porad
      > e co sie robi w dzien porodu (planowane cc) i zaraz po, zeby sobie nie rozregul
      > owac tej tarczycy ....
      > Czy dziecko nadal bierze ode mnie hormon na tym etapie?

      Dziecko przestało brać od Ciebie hormony, gdy tylko wykształciło swoją tarczycę, czyli w pierwszym trymestrze. Wyższa dawka teraz jest potrzebna do utrzymania przez organizm dodatkowego "balastu" tj łożyska, powiększonej macicy itd.

      Po porodzie natychmiast zmniejszamy dawkę (jako że poród to również natychmiastowe uwolnienie owego "balastu"). Jeżeli obawiasz się złej reakcji organizmu na szybkie zmniejszenie ilości hormonu, spróbuj najpierw zejść o połowę do dawki docelowej (1-2 dni MAKS) a potem do docelowej.
      • djpa Re: euthyrox po porodzie 21.07.12, 20:58
        Na początku ciąży, dopóki dziecko nie ma własnej tarczycy, jest zdane wyłącznie na hormony od mamy. Jednak do końca ciąży hormony od mamy przechodzą do dziecka, czyli dziecko w czasie drugiego i trzeciego trymestru korzysta z hormonów od mamy i ze swoich. Gdyby dziecko nie dostawało wcale hormonów od mamy w ciąży, to dzieci z wrodzonym brakiem tarczycy by się nie rodziły, bo przestawałyby się rozwijać na początku drugiego trymestru.
        • djpa Re: euthyrox po porodzie 21.07.12, 21:02
          Mi też nie zmniejszano dawki na koniec ciąży. Po porodzie dawkę E zmniejszyłam na dawkę sprzed ciąży plus dodatkowe 25 Euthyroxu na poczet karmienia piersią itd. Myślę, że nie ma gotowego przepisu, który pozwala na ocenę, jaka dawka dla której kobiety będzie po porodzie dobra. Po 6 tygodniach trzeba zrobić badania, ewentualnie wcześniej, gdyby coś niepokoiło.

          Serdeczne pozdrowienia dla autorki wątku i Anki.83 ! smile smile
    • kindddzia Re: euthyrox po porodzie 21.07.12, 21:55
      bardzo, bardzo dziekuje za rady smile jestescie wspaniale smile

      a dlaczego... a to dluga historia, wiaze sie niestety z brakiem dobrego lekarza, o ktorym marze, no ale skoro go nie mam, to czesto musialam sama decydowac (mysle, ze gdyby nie to, to nie mialabym szansy na donoszenie ciazy, dluuuuugo by opowiadac). A mam znajoma internetowa, ktora byla pacjentka tej takiej znanej Pani Doktor, z Gdyni, jesli sie nie myle, i ta Pani Doktor zalecila Jej lekkie schodzenie z dawki pod koniec ciazy. Stad taki pomysl.
      na szczescie ja, wydaje mi sie dosc dobrze czuje, kiedy hormonu jest za malo, wiec duzo nie zeszlam. Ciaza juz jest donoszona w tym momencie, moge rodzic, cc wyznaczone na za tydzien, wiec jestem dobrej mysli.

      dziekuje serdecznei jeszcze raz i pozdrawiam bardzo cieplo
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka