• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Hashimoto a nerwica / zawroty głowy Dodaj do ulubionych

  • 27.12.12, 12:52
    Witam,
    Miesiąc temu stwierdzono u mnie niedoczynnośc - zacząłem od 25 Euthyroxu

    Tydzien temu stwierdzono u mnie własnie Hashimoto
    - obraz USG
    Anty TG 358
    Anty TPO 54
    TSH 24
    FT4 0.949 (0.93-1.7) - 2.5%
    FT3 3.72 (2.02-4.43) – 70.45%

    Od roku leczę się na nerwicę która objawiała się:
    - lękami
    - zawrotami głowy (uczucie utraty równowagi / bycia pijanym)
    - sennością
    Czy to pasuje to Hashimoto ? czy ktoś miał podobne objawy ?

    Czy po zazywaniu Eythyroxu jakosc zycia i samopoczucie poprawi mi się ? Nie chcę wracać do lekow na nerwicę. Narazie biorę 50 Euthyroxu od tygodnia.
    Jakie badania krwi jeszcze zrobic ? Cholesterol jest podwyzszony.
    Jakie wartości wyników w % dla 28latka powinny być prawidłowe ?
    Zaawansowany formularz
    • 27.12.12, 13:47
      Objawy neurologiczne b. często zdarzają się przy chorobach tarczycy. U mnie zawroty głowy i pływanie zniknęły po kilku miesiącach na hormonach. Czasem wracają, ale już nie w takim nasileniu i wtedy kiedy wyniki się pogarszają.
      Inną sprawą są niedobory które często towarzyszą hashi. W związku z tym warto zbadać poziom wit B12, magnez, wapń i poziom wit D. U mnie okazało się ost. że te objawy neurologiczne któtre nie zniknęły po hormonach wynikają z tężyczki - niedoboru magnezu i wapnia w tkankach.
      Cholesterol w nieodczynności prawie zawsze jest za wysoki i wraca do normy kiedy wyniki są dobre. Dobre wyniki to znaczy takie przy których dobrze się poczujesz. Zazwyczaj jest to powyżej 50% normy ale dla jednych 50% i jest ok a inni pozbywają się negatywnych objawów dopiero przy 80%. Musisz się obserwować.
      Pamiętaj, że bad krwi są miarodajne najwcześniej 4-6 tyg po zmianie dawki i zawsze na czczo BEZ tabletki.

      --
      forum.gazeta.pl/forum/w,94641,110766235,110766235,przeciwciala_w_normie_tarczyca_jak_u_dziecka.html
      • 27.12.12, 13:59
        Witam,
        Przy kolejnych badaniach koncem stycznia - będzie to własnie 4-6 tygodni po zmianie dawki zrobię sobie komplet badań witaminy + magnez i wapń . Dodatkowe pytanie raz robię badania w Polsce raz we Francji - czy mimo rożnych norm posługując się % mozna z nich wnioskowac o zmianie dawki ?
        • 27.12.12, 16:12
          Po to właśnie są procenty, żeby różne normy nie psuły obrazu sytuacji. Najlepiej jest robić badania zawsze w jednym labie i w razie wątpliwości (dziwnych wyników) sprawdzać gdzie indziej. Ale wiadomo jak to jest nie zawsze można robić w jednym miejscu. Dzięki procentom będziesz sobie mógł porównać wyniki niezależnie od norm i w razie potrzeby zmienić dawkę. Oczywiście samopoczucie jest tutaj najważniejsze. Masz silną niedoczynność - nie wiem jak znosisz podnoszenie dawki, ale dobrze robić to powoli, żeby organizm nie przeżył szoku. Nie sądzę żeby u Ciebie skończyło się na 50, pewnie w przyszłym roku trzeba będzie brać więcej. No ale taka decyzja to już po badaniach.
          --
          forum.gazeta.pl/forum/w,94641,110766235,110766235,przeciwciala_w_normie_tarczyca_jak_u_dziecka.html
        • 27.12.12, 16:40
          Generalnie przy dawce 25 nic mi się nie działo. Przy dawce 50 którą biorę od 10 dni mam nasilone lęki zdecydowanie i gorzej się czuję. Chyba zmniejsze do 37,5 przynajmniej na jakies 2 tygodnie i zobacze.

          Historia badań
          FT3 % FT4 %
          01/11/12 25% -29% pierwsze rozpoznanie i dawka 25
          26/11/12 87% 9.65% dawka 25
          17/12/12 70.50% 2.46% od tego momentu dawka 50
          • 28.12.12, 22:31
            Gorzej czujesz się nie od nadmiaru, a od niedoboru hormonu T4.

            Masz tak duże braki, że na razie będzie ci trudno, ale jak już się nasycisz hormonem, to będzie ci łatwiej.

            Nie badaj się co dwa tygodnie, szkoda kasy i zdrowia, zadbaj o żyły na później, bo jak teraz porobisz sobie tyle dziur, to będziesz miał zrosty i z czasem będzie coraz trudniej znaleźć miejsce do wkłucia.

            Badania robi się po 4-6 tygodniach na jednej i niezmiennej dawce, inaczej wyniki są niewiarygodne, czyli nadają się do kosza.
    • 01.01.13, 19:48
      Witaj ja biorę ten lek co ty nie całe dwa lata i jest już wszystko ok,po dwóch miesiącach brania leku była już poprawa ,wiesz że lek ten będziesz musiała brac do końca życia ?również miałam zawroty w głowie ,szumy w uszach ,zimno mi ciągle było no i te okropne lęki ,ale głowa do góry będzie dobrze tylko pamiętaj jeżeli bierzesz jakieś inne leki to minimum odstępu od Euthyroxu musi być 5 godz .żeby mogła tabletka działac .Pozdrawiam serdecznie Aleksandra
      • 02.01.13, 11:34
        Remigiuszu / Aleksandro, czytając twój post trochę się zagubiłam, może ustalmy, co wiemy...
        - Juniort jest facetem
        - Remigiusz jest Aleksandrą, czyli kobietą
        - odstęp od tabletki tyroksyny musi być 0,5 godz (wystarczy pół godziny, nie musi być pięć godzin)
        - tyroksyna jest lekiem tylko z tego powodu, że kupuje się go w aptekach na receptę, ale w rzeczywistości tyroksyna nie leczy choroby Hashimoto, a tylko uzupełnia poziom hormonu, który mamy za niski z powodu niewydolności tarczycy.

        A tak poza tym masz rację smile I też pozdrawiam smile
        • 02.01.13, 20:53
          pies_z_laki_2 napisała:

          > Remigiuszu / Aleksandro, czytając twój post trochę się zagubiłam, może ustalmy,
          > co wiemy...
          > - Juniort jest facetem
          > - Remigiusz jest Aleksandrą, czyli kobietą

          a pies_z_laki_2 kobietą jest, co by było już na prawdę wszystko jasne big_grin
          • 02.01.13, 23:16
            no bo jakby to wyglądało "suka_z_laki_2" tongue_out
            --
            pozdrawiam
            Stapelia
            doggiewoogie.pl
            • 03.01.13, 11:53
              big_grin
              • 10.01.13, 16:01
                Powiedzcie mi co przy okazji następnych badań przebadać ?
                Moje typy:

                vit B12
                Vit D3
                wapn
                magnez
                zelazo
                Ferrytyny

                Cos jeszcze ?
                • 11.01.13, 09:39
                  Tsh, fT4 i fT3, ferrytyna, morfologia z rozmazem, B12 i D3 [25 (OH) ].

                  Wapń możesz, żelazo sobie daruj, fosfor albo cały jonogram też możesz, jeśli masz ochotę i kasę smile
                  • 11.01.13, 09:56
                    A ja bym koniecznie zrobiła magnez/wapń i jeszcze potas/sód. To są najtańsze z badań a mogą wiele wnieść.
                    --
                    forum.gazeta.pl/forum/w,94641,110766235,110766235,przeciwciala_w_normie_tarczyca_jak_u_dziecka.html
    • 10.01.13, 19:16
      juniort napisał(a):

      > Tydzien temu stwierdzono u mnie własnie Hashimoto

      > Od roku leczę się na nerwicę która objawiała się:
      > - lękami
      > - zawrotami głowy (uczucie utraty równowagi / bycia pijanym)
      > - sennością
      > Czy to pasuje to Hashimoto ? czy ktoś miał podobne objawy ?

      Oczywiście, że pasuje, miałam i wciąż mam podobne objawy, a nawet objawów dużo więcejsmile


      > Czy po zazywaniu Eythyroxu jakosc zycia i samopoczucie poprawi mi się ?

      Z pewnością poprawi się, ale np. ja czekałam na to bardzo długo (około rok) i wciąż nie jest idealnie, bo tarczyca wciąż się pogarsza i są rzuty (ja mam b. wysokie aTPO, nieoznaczalne - >1500) i wtedy czuję się jak przeżuta i wypluta, wszystko mnie boli i chodzę jak naćpana.

      > Jakie wartości wyników w % dla 28latka powinny być prawidłowe ?

      TSH oscylujące w okolicach 1 (ja czuję się tym lepiej, im TSH niższe, najlepiej jak mam je całkiem w dolnej granicy normy, bo to przyblokowuje produkcję przeciwciał), a FT3 i FT4 powinny być w górnej granicy normy u młodej osoby.


      --
      http://www.anikaos.com/0013-cats/kaos-cats28.gif
      • 11.01.13, 10:09
        Dziękuję za słowa otuchy.

        Wychodziłem już z nerwicy i sie dowiedziałem o tarczycy - wtedy zacząłem brać Letrox i większość złych objawów wróciło.

        Chyba organizm raz się przyzwyczaił do niskiego poziomu hormonów i gdy zacząłem zażywać ... i do tego się tarczycą zestresowałem objawy wróciły...
        • 11.01.13, 10:28
          Rozpoczęcie leczenia niedoczynności to jak by nie patrzeć duża zmiana, burza hormonalna, a ta w początkowym okresie może wywoływać różne rzeczy... trzeba przeczekać.
          --
          http://www.anikaos.com/0013-cats/kaos-cats28.gif
          • 12.01.13, 13:41
            zombiekitty napisała:
            > Rozpoczęcie leczenia niedoczynności to jak by nie patrzeć duża zmiana, burza hormonalna,
            > a ta w początkowym okresie może wywoływać różne rzeczy... trzeba przeczekać.

            Święte słowa, podpisuję się wszystkimi kończynami smile

            Moja endo której ufam mawia, że z niedoczynności wychodzi się tyle samo czasu, co się w nią wchodziło. A że objawy niedoczynności są czasem słabiutkie, wręcz niedostrzegalne, a na ogół reagujemy dopiero jak nam coś zaczyna mocno doskwierać, to niedoczynność możemy mieć dłuugo...
            • 12.01.13, 16:08
              oj latamismile
              --
              pozdrawiam
              Stapelia
              doggiewoogie.pl
              • 14.01.13, 16:01
                ... no nie mówcie że jeszcze półtora roku będę się męczył...tyle trwa unormowanie wyników ?
                • 14.01.13, 19:55
                  juniort napisał(a):

                  > ... no nie mówcie że jeszcze półtora roku będę się męczył...tyle trwa unormowan
                  > ie wyników ?

                  Unormowanie wyników niekoniecznie długo, ale unormowanie samopoczucia... nawet latami.


                  --
                  http://www.anikaos.com/0013-cats/kaos-cats28.gif
                  • 14.01.13, 22:57
                    spokojnie jesteś na dobrej drodzę, sam krok po kroku będziesz widział postępy, niektóre od razu niektóre po jakimś czasiesmile
                    --
                    pozdrawiam
                    Stapelia
                    doggiewoogie.pl
                • 15.01.13, 10:44
                  juniort napisał(a):
                  > ... no nie mówcie że jeszcze półtora roku będę się męczył...tyle trwa unormowanie wyników ?

                  Nie o to chodzi, że lepiej się będziesz czuł za lat dwadzieścia big_grin
                  Chodzi o to, że nie licz na zmianę z minuty na minutę, jak przy włączaniu i wyłączaniu lampy.
                  Nie ma tabletki, która raz łyknięta odwróci wszystko co się złego dzieje. Po prostu teraz już nie jestes zdrowym sprawnym facetem i już nigdy nie będziesz, niestety. Musisz więc nieco zmienić perspektywę i od teraz zapisuj sobie poprawę każdego wyniku czy objawu, czyli drobne kroczki do przodu. Będzie to trwało tydzień albo dwa lata, ale dojdziesz z chorobą do porozumienia smile Jednak zdrowy jak przedtem już nie będziesz.

                  Nie chodzi mi o straszenie cię, czy op dołowanie, wszyscy jednak na tym forum musimy na siebie patrzeć inaczej, niż jeszcze niedawno, czyli przed chorobą / diagnozą. Trzeba się nauczyć z tym żyć i tyle. I nic się nie da przyspieszyć, trzeba powolutku poprawiać to co się zepsuło i nie dopuszczać do kolejnych awarii, i tyle.

                  Trzymaj się ciepło smile
                  • 15.01.13, 11:16
                    No i w pracy chyba też będę musiał zwolnić troszkę smile

                    No przynajmniej wiem co mi jest i postaram się z tym żyć...

                    ... choć jednak jestem optymistą że do dobrego konfortu życia jak przedtem wrócę smile

                    Każdy ma przecież gorsze i lepsze dni... i pewnie to przedemną.

                    A czy uprawianie sportu ... narty / rower jest przeciwskazaniem ? chyba nie ?
                    • 15.01.13, 11:36
                      oczywiście, ze nie, uprawiaj na zdrowiesmile
                      ja na to nie patrzę tak że to jakaś obciążająca choroba, jak człowiek nauczy się już siebie, wie, że niektóre objawy to nie wymysł i hipochondria, pilnuje zażywania i badań to żyje się normalnie i błogosławi co tam potrafi, ze to tylko tylesmile)
                      --
                      pozdrawiam
                      Stapelia
                      doggiewoogie.pl
                      • 15.01.13, 11:50
                        Generalnie musze też dodać że jest lepiej... tzn. ze stresami.

                        Natomiast po euthyroxie miałem straszne skutki uboczne, przy letroxie jest lepiej... ale duszności nadal są...
                        • 16.01.13, 11:10
                          Duszności to może być efekt kilku rzeczy równolegle, albo pojedynczo:
                          - być może niedobory / nadmiary mikroelementów, zrób jonogram / elektrolity (do dzisiaj nie wiem czy to jedno i to samo, czy czymś się jedno o d drugiego różni smile) czyli m.inn. sód, potas i takie tam
                          - być może za wysoki cholesterol, co skutkuje brakiem sił, zasapaniem, płytkim oddechem itd. człowiek się czuje jak własny dziadek... - zrób lipidogram
                          - zbyt szybkie wdrożenie tyroksyny, jeśli się długo siedzi w niedoczynności, to pierwsze tabletki trzeba łamać na ćwiarteczki, po kilka dni łykać odrobinkę i podnosić dawkę małymi kroczkami, żeby organizm dał radę zagospodarować hormon, którego bardzo mu brakowało. Potem już jest łatwiej i można podnosić dawkę nie o 6,25 jednostki, a o 12,5 czy 25.

                          Letrox nie ma laktozy, a przy nasilonej niedoczynności niemal wszyscy mamy problemy wydzielaniem wewnętrznym czyli np. z enzymem laktazą, dlatego możemy kiepsko tolerować Euthyrox, inne lek i produkty mleczne albo np. kupne wędliny czy inne produkty z serwatką czy laktozą (wiele leków ma ją w składzie). Nie pij słodkiego mleka, odpuść sobie na razie nabiał (jajka można i nawet trzeba smile), wrócisz do niego jak unormujesz sytuację.

                          Pamiętaj, wysiłek fizyczny tak, ale nie w niedoczynności. Tzn. nie możesz jeszcze trenować intensywnie na siłowni, bo na razie regeneracja twoich mięśni będzie zwolniona i możesz coś sobie uszkodzić. Jak już wyregulujesz hormony to narty, pływanie czy bieganie nie stanowią problemu.

                          Ale wysiłek (fizyczny i nie tylko) podkręca metabolizm, przez co przyspiesza / zwiększa wykorzystanie fT3, czyli być może potrzebna będzie wyższa dawka hormonu.
                          • 16.01.13, 13:16
                            Dzięki za rady...
                            własnie dostałem skierowanie na badania krwi - w przyszłym tygodniu - 5 tygodniu po zmianie dawki sobie zbadam i zobaczymy.

                            czyli mleka nie ... jogurtów też. Ale jajka tez nie - wyczytałem gdzieś że są ok.

                            Co do basenu - generalnie nie przemeczam sie - a po nim dużo lepiej się czuję więc chyba będę chodził.
                            • 17.01.13, 12:47
                              Jajka jak najbardziej TAK smile
                              I jogurt tez tak, tylko nie te słodzone i farbowane, a naturalne i jeśli chcesz mieć na kolorowo, to dodaj mrożone owoce, albo łyżeczkę dobrego miodu, czy struganą ciemną czekoladę czy tp.
                              • 17.01.13, 13:56
                                Dziękuje za odpowiedz

                                Dodatkowe pytanie ...
                                - czy tarczyca może wpływać na wyniki prób wątrobowych - mam podwyższone
                                - czy fevarin (antydepresant) moze wplywac na wyniki prób tarczycowych ?
                                • 18.01.13, 12:05
                                  juniort napisał(a):
                                  > Dodatkowe pytanie ...
                                  > - czy tarczyca może wpływać na wyniki prób wątrobowych - mam podwyższone

                                  Nie wiem.

                                  > - czy fevarin (antydepresant) moze wplywac na wyniki prób tarczycowych ?

                                  Zapewne tak, ale nie umiem podać argumentów. Może ktoś się dopisze i wyjaśni w szczegółach dlaczego tak, albo dlaczego nie.

                                  Ja bym nieco inaczej postawiła twoje pytania:
                                  - czy fevarin (antydepresant) może wpływać na wyniki prób wątrobowych - mam podwyższone
                                  - czy tarczyca moze wplywac na wyniki prób tarczycowych ?

                                  I na tak postawione pytania obie odpowiedzi brzmią TAK.
                                  • 19.01.13, 14:13
                                    Prośba o opinie co sądzicie - czy mam problemy z przemianą FT4 w FT3 ?

                                    Ostatnie badanie 17.12.12
                                    Anty TG 358
                                    Anty TPO 54
                                    TSH 24
                                    FT4 0.949 (0.93-1.7) - 2.5%
                                    FT3 3.72 (2.02-4.43) – 70.45%

                                    po nim zmiana dawki na 50

                                    18.01.12 - dalej sie kiepsko czuje (psychicznie + niepewnosc chodzenia + zawroty glowy)
                                    TSH 4.88 - norma do 5
                                    FT4 1.21 - 43%
                                    FT3 3.57 - 106%

                                    czy wchodzę w nadczynność ???

                                    Dodatkowo
                                    Ferrytyna 311 (20-350)
                                    B12 471 (180-1060)
                                    i D3 25OJ 6.4 (30-60) - czyli duzy niedobor.

                                    Zaczynam łykać tran


                                    • 19.01.13, 16:23

                                      tran tu nic nie pomoże - kup sobie wit D 4000 jednostek na allegro i łykaj
                                      --
                                      pozdrawiam
                                      Stapelia
                                      doggiewoogie.pl
                                    • 20.01.13, 21:48
                                      > 18.01.12 - dalej sie kiepsko czuje (psychicznie + niepewnosc chodzenia + zawroty glowy)
                                      > TSH 4.88 - norma do 5
                                      > FT4 1.21 - 43%
                                      > FT3 3.57 - 106%
                                      > czy wchodzę w nadczynność ???

                                      Przy fT4 poniżej połowy normy i tsh prawie 5 masz niedoczynność jak złoto.
                                      Jeśli zaś masz takie wyniki, to nie możesz mieć nadczynności.

                                      Więcej 0 nadczynności i tyreotoksykozie poczytaj tutaj i sam zdecyduj:

                                      "(...) bliskoznaczne pojęcia: nadczynność tarczycy i tyreotoksykoza w istocie nie oznaczają dokładnie tego samego. O ile niemal każda nadczynność tarczycy jest związana z lżejszą bądź ciężej przebiegającą tyreotoksykozą, o tyle nie każda tyreotoksykoza powstaje wskutek nadczynności gruczołu tarczowego. Zatrucie hormonami tarczycy może wynikać z nadmiernego podawania tychże hormonów w formie leków"
                                      - www.termedia.pl/Nadczynnosc-i-niedoczynnosc-tarczycy-przyczyny-rozpoznawanie-i-leczenie,8,995,1,0.html
                                      • 21.01.13, 12:14
                                        Chodziło mi o wysoki wynik FT3... 106%... ale to raczej burza hormonalna...
                                        • 22.01.13, 16:51
                                          Ten parametr powyżej normy, czyli fT3 w czasie suplementowania tyroksyny nie jest wyznacznikiem nadczynności. To prosta i przemijająca kompensacja.

                                          Niski poziom fT4 niejako wymusza na organizmie awaryjną produkcję fT3 w organach typu wątroba, czy gdzieś tam. Po wyczerpaniu zapasów T4 organizm nie będzie miał z czego czerpać składników do tworzenia T3 i wtedy niskie T4 będzie szło w parze z niskim T3.

                                          O nadczynność zacznij się bać kiedy fT4 skoczy powyżej 100%.
                                • 14.03.13, 18:59
                                  Witam,
                                  01/11/12 FT3 25% FT4-29% pierwsze rozpoznanie i dawka 25
                                  26/11/12 FT3 87% FT4 9.65% dawka 25
                                  17/12/12 FT3 70.50% FT4 2.46% od tego momentu dawka 50

                                  18.01.13 - dalej sie kiepsko czuje (psychicznie + niepewnosc chodzenia + zawroty glowy) -
                                  Dawka 62.5

                                  TSH 4.88 - norma do 5
                                  FT4 1.21 - 43%
                                  FT3 3.57 - 106%

                                  Dodatkowo
                                  Ferrytyna 311 (20-350)
                                  B12 471 (180-1060)
                                  i D3 25OJ 6.4 (30-60) - czyli duzy niedobor.

                                  01.03.12 -dawka 75
                                  FT3 3.72
                                  FT3 % 70.54
                                  FT4 1.41
                                  FT4 % 62.34
                                  TSH 1.28
                                  Vit D 17

                                  Vit D min 30. Czyli brakuje. Fevarin (antydepresant) odstawilem choc nie jest latwo i dalej sie kiepsko czuje choc niebo lepiej niż było. Co sądzicie zostac przy 75 czy zwiekszyc do 87.5 ?
                                  • 15.03.13, 13:26
                                    ja bym zostawila i zajęła się uzupełnianiem niedoborów
                                    --
                                    pozdrawiam
                                    Stapelia
                                    doggiewoogie.pl
                                    • 08.04.13, 08:57
                                      Witam,
                                      Zrobiłem nowe badania - ze względu na złe samopoczucie. Co się stąło z FT3 ? Przeciwciała ładnie spadły. Obecnie jestem na dawce 75 - sugerujecie podnieść czy więcej selenu ?

                                      25/02/2013
                                      TSH 1.28
                                      FT3 3.72
                                      FT4 1.41
                                      FT3 % 70.54
                                      FT4 % 62.34
                                      Anty TPO
                                      Anty TG
                                      Kortyzol rano

                                      7/04.2013
                                      TSH 2.07
                                      FT3 4.44
                                      FT4 18.96
                                      FT3 % 36.22
                                      FT4 % 69.60
                                      Anty TPO 37
                                      Anty TG 19.83
                                      Kortyzol rano 4.8
                                      • 08.04.13, 09:13
                                        Witam!

                                        Musisz sobie zwrócić uwagę, przy jakim TSH czujesz się lepiej, czy jak jest w dolnej czy w górnej granicy, to przyda Ci się na przyszłość. Bo teraz wiadomo, musisz do jakiejś dawki euthyroxu dojść.
                                        Selen na pewno nie zaszkodzi a wspomoże pracę tarczycy. Skoro odstawiłeś leki antydepresyjne, to może by brać witaminy z grupy B, tylko najlepiej w jakimś preparacie B-Complex, bo brane wszystkie razem wzajemnie się uzupełniają. Te witaminy pomogłyby w samopoczuciu psychicznym, w koncentracji.
                                        Nie wiem, jak to przy Waszym Hashimoto wygląda, czy można wit.B, ale to dziewczyny mnie tu poprawią, jeśli nie.
                                        Pozdrawiam,
                                        mami-016@gazeta.pl
                                        • 08.04.13, 10:52
                                          można można, nawet trzebasmile
                                          --
                                          pozdrawiam
                                          Stapelia
                                          doggiewoogie.pl
                                        • 08.04.13, 11:22
                                          > Musisz sobie zwrócić uwagę, przy jakim TSH czujesz się lepiej, czy jak jest w d
                                          > olnej czy w górnej granicy, to przyda Ci się na przyszłość. Bo teraz wiadomo, m
                                          > usisz do jakiejś dawki euthyroxu dojść.

                                          Ale nie ograniczaj się do oceny swoich wyników tylko wg TSH. Niektórzy lekarze i pacjenci sugerują się samym TSH, nawet nie badają ft4 i ft3. Taki lekarz by mi nie pomógł, bo moje TSH nijak się ma do mojego samopoczucia, tzn. spadło poniżej normy od razu, gdy zaczęłam się czuć dobrze, jest poniżej normy nawet gdy mam zdecydowane objawy niedoczynności. TAk więc trzeba oceniać samopoczucie i badać najlepiej 3 hormony, a jak trzeba z któregoś zrezygnować, to najlepiej właśnie z TSH.
                                          --
                                          www.inteligentny-projekt.pl/
                                          • 08.04.13, 12:02
                                            Spadło wyraźnie FT3 - czyli tym się sugeruję. Podniosę dawkę i zobaczymy.
                                            • 08.04.13, 13:31
                                              Nie jestem pewna, czy to ci pomoże. Możesz poczuć się gorzej, jeśli ft4 urośnie, a ft3 nie, bo im większa różnica w %, tym gorsze samopoczucie. Z tych trzech hormonów akurat ft3 jest najbardziej "wahliwe". Może poczekaj kilka dni, zanim cokolwiek zdecydujesz.

                                              A jak się teraz czujesz? Czy od ostatniego badania coś się pogorszyło? Może też tuż przed samym badaniem wykonałeś większy wysiłek np. biegłeś, zmarzłeś, byłeś bardzo głodny? Takie czynniki mogą spowodować szybkie zużycie ft3, możliwe że za kilka godzin miałeś już lepszy poziom ft3. Jeśli chcesz to sprawdzić, to powtórz samo ft3 i ft4 za kilka dni, ale dawki tyroksyny na razie nie zwiększaj.
                                              --
                                              www.inteligentny-projekt.pl/
                                      • 08.04.13, 13:33
                                        Śmiało możesz sobie też kupić orzechy brazylijskie i jeść po 2-3 dziennie na początku, później po jednym. Są dość drogie, ale i tak chyba tańsze od selenu. U mnie w mieście w jednym punkcie kupić można po 15 zł/300g.
                                        --
                                        www.inteligentny-projekt.pl/
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.