Dodaj do ulubionych

o znaczeniu TSH

24.01.13, 09:57
Czy wiecie o jakiejś innej, pośredniej funkcji TSH poza funkcją regulującą tarczycę?
Wg mojej wiedzy TSH jest jak klucz pasujący tylko do jednego zamka i ma związek tylko z wydzielaniem T3 i T4. Czy mam rację?
Większość lekarzy bardzo przejmuje się spadkiem TSh poniżej normy, nawet jeśli pacjent ma wyregulowane wolne hormony, a nawet (!) kiedy bierze preparaty T3.
Czy lekarze wiedzą coś czego my nie wiemy, czy my wiemy coś czego oni nie wiedzą? A może ani oni, ani my (pacjenci) nie mamy pełnej wiedzy i to jest dmuchanie na zimne? Bardzo uprzykrzające życie dmuchanie na zimne.

--
forum.gazeta.pl/forum/w,94641,110766235,110766235,przeciwciala_w_normie_tarczyca_jak_u_dziecka.html
Edytor zaawansowany
  • stokrotka-89 24.01.13, 16:09
    NO ,ja sie doczytalam ze tsh moze byc obnizone z wielu innych przyczan nie zwiazanych z tarczyca ,znalazlam taka stronke i pisze tam ze tsh moze bac obnizone .bo ktos bierze jakies lekie ,ciężkie wyniszczające choroby, ostre choroby psychiatryczne i wiele wiele innych.tuta podfam ci link do tej stronki i poczytaj sobie sama www.endokrynologia.net/tarczyca/dlaczego-tsh
  • czupakabra27 24.01.13, 17:30
    Stokrotko,troche o cos innego mi chodzilo. Nie o czym swiadczy niskie tsh, ale czy ono cos robi organizmowi zlego.
    Strone znam i nie bardzo mnie przekonuje ten lekarz. Gdybym sie opierala na tym co pisze to nie dostalabym hormonu wcale. No bo jak? Z tsh 2.6?
    Oczywiscie nie zaprzeczam,ze niskie tsh moze swiadczyc o roznych chorobach.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/w,94641,110766235,110766235,przeciwciala_w_normie_tarczyca_jak_u_dziecka.html
  • stokrotka-89 24.01.13, 22:20
    czupakabra27 napisała:

    > Stokrotko,troche o cos innego mi chodzilo. Nie o czym swiadczy niskie tsh, ale
    > czy ono cos robi organizmowi zlego.
    > Strone znam i nie bardzo mnie przekonuje ten lekarz. Gdybym sie opierala na tym
    > co pisze to nie dostalabym hormonu wcale. No bo jak? Z tsh 2.6?
    > Oczywiscie nie zaprzeczam,ze niskie tsh moze swiadczyc o roznych chorobach.
    nie bardzo rozumiem o co ci chodzi z tym tsh 2,6????I ze to bys nie dostawala hormu .
  • stapelia 24.01.13, 22:24
    krótko mówiąc dr Belowski wyznaje zasadę że laboratoria są święte i wynik w normie to wynik w normie. Ci co są w normie a źle sie czują kwalifikują się do psychiatrysmile. Więc mając tsh 2,6 i zdychająć i mając 100 objawów niedoczynności zostalabyś wysłana do innego gabinetu. Miałam wątpliwą przyjemność się u niego leczyć.

    --
    pozdrawiam
    Stapelia
    doggiewoogie.pl
  • stokrotka-89 25.01.13, 08:09
    No ja rowniez mialam taka przyjemnosci tluczenia sie po konobalach z moimi ,,dobrymi wynikami" mieszczacym sie w normach .Tokladnie tak jak napisalas wtady najchetniej odsylaja na jakies leczenia psychriatyczne .Ja odwiedzilam kilku lekarzy -ktorzy wogole nie podjeli leczenia ,a nawet wykluczali tarczyce w 100 %smirkama szukalam i doczytywalam sie po necie ,no a najwiecej pomoglo mi te forum w dojsciu do tego ze to jadnak tarczyca .Znalazlam w koncu lekarza ktory zaczol mnie leczyc przy dobrych wynikach w normie .Lekarz wcale ten nie jest endokrynologiem-tylko lekarzem ogolnym .Moje wtedy tsh bylo chyba 2,29.Zreszta jest strona internetowa i tam na pytanie zwiazane rownierz odpowiada endokrynolog ,mozna wyslac pytanie i odpowiada na meila .Rowniez pisalam tam i den lekarz odpisal ze powinnam byc leczona bo mam dzuo objawow tarczycowych -chociaz wy<niki sa w normie .
  • czupakabra27 25.01.13, 08:36
    Stapelia dokladnie wyjasnila o co mi chodzismile

    --
    forum.gazeta.pl/forum/w,94641,110766235,110766235,przeciwciala_w_normie_tarczyca_jak_u_dziecka.html
  • victoria7979 02.10.19, 13:14
    Dokładnie tak jest. Straciłam wczoraj 200 zł po to żeby usłyszeć, że TSH (3,388) więc nie będzie mi zmieniał dawkowania leku, o proc. w ft3 i ft 4 wogóle nie chciał rozmawiać, a jak mam złe samopoczucie to zalecił psychologa (chodzę !!!), a na zawroty głowy neurologa !!! Jakaś farsa, już nie wspomnę, że wywiad wogóle nie był wnikliwy, choć przyszłam ze sporą teczką, ja sama próbowałam coś opowiedzieć o historiach chorób,lekarz praktycznie o nic nie pytał, musiałam jakby wmuszać w niego żeby coś wogóle opowiedzieć, a i tak miał to gdzieś, "zalecił" dobową zbiorkę moczu i ocenę wapnia i to było wszystko, porażka po prostu. Odradzam całkowicie tego lekarza, nie ma po co do niego iść. Na koniec podsumował, zajęła mi Pani ponad dwukrotnie czas, którego mam na 1 pacjenta, a byłam 'aż 30 minut"
  • victoria7979 02.10.19, 13:15
    Piszę oczywiście o dr Jacku Belowskim z Krakowa. Przyjmuje na ul. Życzkowskiego.
  • madami 07.10.19, 16:06
    To jest pan co to otworzył sobie stronkę w necie i daje to wrażenie dużego fachowca, co i rusz pojawiają sie o nim opinie, ze patrzy tylko na wyniki.

    Ja też jestem przypadkiem osoby z zawsze niskim TSH i całym wachlarzem dolegliowści ( niegdyś) mi pomogło to forum, otworzyło oczy bo wiele było tu dyskusji aby nie patrzyć na wynik TSH tylko wolne hormony. Ja prowadzona wg poziomów wolnych hormonów żyje normalnie, wcześniej byłam kłebkiem nie wiadomo ile dolegliwosci, odsyłana od lekarza do lekarza z diagnozą "to nie od tarczycy" bo moje TSH nigdy nie przekraczało 2,5, na x wynikach na przestrzeni lat ft4 zawsze było tuż przy dolnej granicy normy a ft3 latało w każdą stronę. Aż trafiłam na lekarkę, która się mną zwyczajnie po ludzku zajęła i bardzo jestem jej wdzięczna.
  • laura.phys 07.10.19, 20:48
    u mnie było podobnie, ths maksymalnie 1.7. Obecnie (w 6 roku leczenia hormonem) badania tsh juz nie wykonuje bo i tak jest ponizej normy, oznaczam ft4 i ft3 i na tej podstawie otrzymuje dawkowanie.

    Moge napisac ze z hashimoto mozna dobrze zyc, ale pod warunkiem ze nie jest sie leczonym na podstawie tsh.
  • madami 07.10.19, 16:08
    A moje TSH przy leczeniu zawsze jest w okolicach zera, wiele razy słyszałam, że trzeba odstawić mi leki bo jestem w nadczynności. Nawet nie wiecie ile razy wink Pytam się w nadczynności? Nie mam ani jednego objawu nadczynności. Wolne hormony w połowie normy. Wtedy mina lekarza już jest zmieszana, nie wie o co chodzi i co powiedzieć. Czasem ktoś się zająknie, że siądzie mi układ krwionośny - zapraszam do posłuchania serca - pracuje normalnie. Wtedy robi wielkie oczy i nie mam pojęcia co ze mną zrobić wink
  • flanelka.5 08.10.19, 00:55
    Na zagranicznych stronach jest mnóstwo informacji, że pacjenci zaczynają czuc sie dobrze kiedy ustawia hormony na odpowiednim poziomie, nie zaś tsh. Tsh każą lekcewazyc.
  • madami 08.10.19, 12:31
    Ale oficjalna droga leczenia i diagnostyki wciąż opiera się tylko na TSH....
    A ludzie cierpią...

    Najlepsze jest to, że ostatnio oceniono, że w Polsce istnieje zjawisko nadwykrywalności niedoczynności i hashimoto. I zupełnie się temu nie dziwię, jak endo diagnozuje na podstawie pojedynczego wyniku TSH powyżej normy niedoczynnościć i na dzień dobry daje hormon...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka