Dodaj do ulubionych

Suplementacja d3, magnezu i wapnia

17.07.13, 11:42
Dużo na forum ostatnio wpisów na ten temat. Przyznam, że przez lata suplementowałam magnez, ale był to preparat zalecony przez lekarza, dawki nawet nie znałam albo też robiłam to wg ulotki. Niektóre wpisy sugerują przyjmowanie dość dużych ilości magnezu. O d3 była mowa, ale może warto zebrać wszystko w jednym miejscu.

Czy mogę prosić o zalecenia i wytyczne, na których moglibyśmy się opierać i ufać im bardziej niż tylko sugestii anonimowego użytkownika? Niejednokrotnie słyszałam, że magnez i wapń wchodzą sobie w drogę, że nadmiar wapnia lub magnezu może skutkować kamicą itp. I teraz nie wiem co mam o tym wszystkim myśleć. Osobiście suplementacja magnezu nie jest mi potrzebna odkąd zaczęłam leczyć niedoczynność tarczycy, ale jeśli piję kawę (są różne okresy: max 1 dziennie to dla mnie dużo) to staram się coś przyjmować.
--
inteligentny-projekt.pl
Edytor zaawansowany
  • natder 17.07.13, 13:45
    D3- wapń - magnez są jak klocki domina.
    Elementy jednej układanki.
    Niedobór d3 - powoduje brak wchłaniania wapnia - niski poziom wapnia powoduje natomiast niedobór magnezu.
    Problem w tym, że aktualne metody diagnostyczne pozwalają na sprawdzenie poziomu wapnia i magnezu we krwi. Nijak ma się to do poziomu tych pierwiastków w tkankach. Dlaczego? Bo nasze organizmy są mądre i ciężko pracują nad tym aby najważniejszym naszym organom niczego nie zabrakło. Dlatego niedobór d3 powoduje, że przytarczyce wyrzucają dużo parathormonu a ten uwalnia wapń z naszych kości i zębów - i to jest ten wapń krążący w naszej krwi.
    Aby suplementacja wapnia i magnezu była skuteczna trzeba je łączyć z wit. D3 i łykać je w odpowiednich proporcjach. Suplementacja samym wapniem niewiele pomaga, samym magnezem - również.

    Lekarze powinni to wiedzieć. Ale gdyby byli tak światli - nie byłoby tego forum wink

    Więcej informacji o niedoborze wapnia i magnezu, czym się suplementować, w jaki sposób i jak długo tu:
    forum.gazeta.pl/forum/w,24712,144724172,144724172,Tezyczka_dzieki_Natder_Objawy_.html
  • natder 17.07.13, 18:04
    Linki do informacji nt tężyczki utajonej i jawnej:
    www.emg-neurolog.pl/tezyczka.pdf
    tężyczka.pl/
    www.nerwica.com/t-yczka-a-nerwica-l-kowa-t15370.html
    Jeśli kogoś ineteresuje, jak wpadłam na to, że mam tężyczkę chociaż wszyscy uznali mnie za hipochondryczkę z nerwicą to zapraszam do mojego wątku:
    forum.gazeta.pl/forum/w,24712,129786622,129786622,Interpretacja_wynikow.html
    Tam też poczytacie sobie, jak sie czułam przed kuracją i jak czuję się teraz, w jej trakcie.

    Wykrycie u siebie tężyczki jest jedną niewielu pozytywnych rzeczy która dokonała się dzięki operacji tarczycy - gdyby nie spadający od pół roku po operacji wapń nigdy bym na to nie wpadła i nadal przypisywałabym część objawów niedoczynności.

  • natder 17.07.13, 18:06
    I do kompletu, objawy - często identyczne z tymi, które mamy w niedoczynności:

    Objawy psychiczne:

    1) wzmożona pobudliwość
    2) psychoza wytwórcza
    3) duszność spoczynkowa
    4) hiperwentylacja z charakterystycznym ziewaniem
    5) niepokój
    6) lęk i napady paniki
    7) obniżenie nastroju
    zaburzenia snu (nadmierna senność/bezsenność)
    9) ogólne osłabienie
    10) stałe uczucie zmęczenia
    11) napadowe zasłabnięcia wraz z uczuciem mającego nastąpić omdlenia
    12) trudności w koncentracji
    13) zaburzenia pamięci
    14) problemy z mową: zacinanie się, osłabienie siły głosu.
    15) drażliwość

    Objawy narządowe

    16) kurczę mięśni - przeważnie łydek i stóp
    17) drętwienie i mrowienie kończyn
    18) bóle i zawroty głowy z migrenami, bóle opasujące wokół głowy
    19) nadmierna potliwość
    20) ziębnięcie i sinienie kończyn
    21) kłucie i pobolewania w okolicy serca
    22) uczucie ucisku w uszach
    23) bóle w klatce piersiowej
    24) drżenie rąk i całego ciała
    25) objawy pozapiramidowe (sztywnienie mięśni, niepokój psychoruchowy, mimowolne skurcze)
    26) kula w gardle
    27) bóle brzucha i mdłości
    28) biegunki
    29) drętwienia twarzy i języka

    inne:

    30) obajwy pseudoalergiczne: katar sienny, skurcz oskrzeli, podwyższony poziom histaminy w testach skórnych (+++) Nasilenie ataków astmy;
    31) zasadowica oddechowa
    32) wydłużenie odcinka QT na EKG
    33) współistnienie z zespołem Barlowa (prolaps mitralny)
    34) nietolerancja wysiłku, zadyszka spoczynkowa
    35) objaw Raynauda
    36) hipoglikemia czynnościowa
  • natder 17.07.13, 18:12
    Wątek o tężyczce na forum Tarczyca dorosłych i dzieci:
    forum.gazeta.pl/forum/w,24712,144724172,144724172,Tezyczka_dzieki_Natder_Objawy_.html
    Wątek o tężyczce na forum Hashimoto został usunięty przez adminkę gdyż uznała, iż porady w nim zawarte odnośnie suplementacji wapnia i magnezu grożą uszkodzeniem nerek - wznowiliśmy dyskusję tu:
    forum.gazeta.pl/forum/w,24776,145674733,145674733,O_magnezie_i_wapniu_do_Rostedy_.html
    I na deser wątek jednej z Hashimotek z tężyczką:
    forum.gazeta.pl/forum/w,24776,145107418,145107418,Witamina_D_a_wysoki_fosfor.html
    Życzę ciekawej lektury i wniosków smile
  • djpa 17.07.13, 19:47
    Natder,
    Bardzo Ci dziękuję za Twoją pracę w tym wątku smile

    A ja kawy nie piję, ale magnez biorę codziennie po1 tabletce od wielu lat. Jeśli nie biorę, to po około tygodniu pojawia się drganie powieki. Wiem też, że magnez należy brać przy uzupełnianiu witaminy D3.

    Magnez jest antagonistą ołowiu. Jeśli w organizmie nie brakuje magnezu, ołów nie zostanie wchłonięty w takiej ilości niż gdyby magnezu brakowało.

    Magnez od jesieni daję swoim dzieciom. Po magnezie zdecydowanie mniej się kłócą big_grin
  • beba2 18.07.13, 08:32
    Dodam jeszcze, ze niedobór magnezu powoduje odwapnienia kości
    prawdaxlxpl.wordpress.com/2012/01/10/chlorek-magnezu-najlepszy-magnez/
  • natder 18.07.13, 13:52
    Beba, dziękuję Ci za ten artykuł, potwierdza wszystko, czego doświadczyłam na własnej skórze i o czym od kilku tygodni wypisuję na forach.
    Slow mag, którym się suplementuję to właśnie chlorek magnezu.
    Nie ma tam ani jednego zdania, z którym bym się nie zgodziła. Wielu rzeczy, o których pisze ten artykuł doświadczyłam na własnym organizmie - od poprawy w ciągu tych kilku tygodni wyglądu bliznowca na szyi po zmianę rytmu wypróżnień, zmianę zapachu ciała, poprawienie sprawności intelektualnej, fizycznej, seksualnej - czuję się lepiej pod każdym względem.

    Osobiście najbardziej zaskoczył mnie fragment:
    "Epilepsje występują przy szczególnie niskim poziomie magnezu we krwi, płynie rdzeniowym i mózgu, powodując nadpobudliwość pewnych regionów w mózgu. Jest wiele doniesień o znacznym złagodzeniu lub ustąpieniu przypadków epilepsji dzięki uzupełnieniu magnezu. W próbie, którą objęto 30 epileptyków, podawanie dziennie 450 mg magnezu doprowadziło do opanowania ich ataków. W innych badaniach ustalono, że im niższy jest poziom magnezu we krwi, tym ostrzejsze są ataki epilepsji."
    Jako dziecko miałam dwa ataki epilepsji, przez wiele lat byłam pod kontrolą neurologa, potem doświadczyłam jeszcze jednego ataku - na szkolnej wycieczce, już jako nastolatka.
    Dziś wiem, że mam niedobór d3, wapnia i magnezu od dawna - w 1999r. spędziłam w szpitalu dwa tygodnie pod kroplówkami z magnezem i wapniem - byłam wtedy w ciąży. Ktoś dobrze wtedy wcelował się z leczeniem - choć nikt nie zdiagnozował wtedy u mnie tężyczki. Teraz okazuje się, że może moje ataki z dzieciństwa także wywołane były niedoborami. To oznacza, że jak to u nas bywa - szuka się przyczyny pewnych problemów zdrowotnych wśród poważnych schorzeń a najpierw należałoby jednak zrobić podstawowe badania i dobrze przyjrzeć się wynikom i potraktować pacjenta jak całość a nie odsyłać do kilku czy kilkunastu specjalistów z których każdy stwierdzi, że to nie jego problem a pacjent jest znerwicowanym hipochondrykiem. Przez wiele lat brałam leki neurologiczne a może wystarczyło uzupełnienie witamin i minerałów. Prawda, że przerażające?
    Równie przerażające jest to, że uzupełnienie w organizmie minerałów może pomóc wielu osobom przewlekle chorym - i zamiast tego faszerujemy się antybiotykami i wieloma innymi specyfikami. Ja odkąd biorę magnez odstawiłam stosowany od ponad pół roku Debretin na zespół jelita wrażliwego bo dolegliwości zniknęły jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, a także leki poprawiające wydolność żylną i leki neurologiczne rozluźniające kręgosłup.
    Wiem, że ja jestem akurat szczególnym przypadkiem, zaczynam niestety przypuszczać, że z wit.D3, magnezem i wapniem nie rozstanę bardzo długo - bo nikt nie wie, czy i ile mam przytarczyc i czy funkcjonują prawidłowo. Być może podniesienie poziomu d3 poprawi wchłanianie wapnia a może nic to nie da - i z moim calperosem i slow-magiem nie rozstanę się nigdy.

    "Władze medyczne utrzymują, że powszechnemu występowaniu osteoporozy i próchnicy zębów w zachodnich krajach można zapobiec poprzez spożywanie dużych ilości wapnia. Okazuje się jednak, czego dowodzą opublikowane badania, że prawdziwy jest proces odwrotny. W populacjach Azji i Afryki, gdzie spożywa się niewiele wapnia, około 300 miligramów dziennie, osteoporoza występuje bardzo rzadko. W Afryce u kobiet z grupy plemion Bantu, które spożywają dziennie od 200 do 350 mg wapnia, występuje najmniejsza liczba przypadków osteoporozy. W krajach zachodnich przy dużym spożyciu produktów mlecznych średnie spożycie wapnia dochodzi do 1000 mg. Im wyższe spożycie wapnia, szczególnie pod postacią produktów mlecznych (z wyjątkiem masła), tym częstsze występowanie osteoporozy."
    Brakuje tu tylko tego ostatniego elementu układanki - kobiety w Afryce nie mają osteoporozy pomimo ubogiej w wapń diety bo mają taki dostęp do D3, o którym my możemy tylko pomarzyć. To dlatego pomimo, iż jedzą dużo mniej produktów mlecznych nie brakuje w ich organizmach wapnia.
    Dlatego - koniecznie trzeba pilnować przyzwoitego poziomu D3 smile Jest szansa, ze jak poziom wit. d3 będzie na wysokim poziomie, suplementy magnezu i wapnia można będzie schować do apteczki. I tego Wam życzę smile
  • beba2 18.07.13, 15:47
    Dlatego tak namiętnie wklejam toto wszędzie ku oświacie pacjentów ( bo nie ma co liczyć na lekarzy - a na pewno na większość z nich ).

    Ja też łykam to co ty, i jest lepiej. Też miałam chece jak byłam w ciąży ( w 1998 smile) I też nie nikt nie wpadł na to dlaczego czułam się tak jak się czułam. A po ciąży zaczęła się jazda na całego. I zajęło mi 15 lat, żeby dojść co mi się dzieje ( tarczycę zdiagnozowała mi Stapelia smile, i po nitce do kłębka doszłam do tężyczki.

    Poza slowmagiem polecam jeszcze to:
    Tanio wychodzi, a mozna i zjadać i wcierać i kąpać się w tym ( czy moczyć dłonie ):
    FARMACEUTYCZNY SZEŚCIOWODNY CHLOREK MAGNEZU. Do dostania oczywiscie na all.
  • natder 18.07.13, 17:05
    Beba, dzięki, tak mnie zastanawiało co mi się ta blizna tak nagle zagoiła? Bo mimo, że to półtora roku od operacji na krawędzi cięcia skóra była wciąż czerwona i wygądało to tak, jakby proces gojenia cały czas trwał a jak jeszcze dołożymy bliznowca to efekt nie zaciekawy. Teraz ta czerwona kreska zniknęła a sam bliznowiec zrobił się jaśnieszy i bardziej płaski. Na pewno kupię to, co polecasz i potraktuję tym bliznę z zewnątrz i zobaczymy.
    Mam nadzieję, że nie odbierzesz tego źle ale cieszę się, że nie ja jedna mam problem z magnezem i to od tak dawna, bo chwilami już myślałam, że jestem jakimś dinozaurem i że tylko mnie spotkało coś takiego... Choć wolałabym, żebyś była zdrowa smile
  • beba2 18.07.13, 17:34
    Daj spokój smile Po to tu wszystkie przychodzimy, żeby spotkać kogoś, komu dolega to samo i dowiedzieć się jak sobie z tym radzi. W kupie raźniej.
    Ja myślę, że bardzo dużo ludzi ma problem z mikroelementami, ale ponieważ ani lekarze nie podsuwają pomysłu na przebadanie się, ani też te badania z krwi nie mają wiele wspólnego ze stanem faktycznym w tkankach. Dlatego dobrze, żeby ludziska wiedzieli, ze taki temat w ogóle istnieje.
  • muktprega1 18.07.13, 18:23
    > Daj spokój smile Po to tu wszystkie przychodzimy, żeby spotkać kogoś, komu dolega
    > to samo i dowiedzieć się jak sobie z tym radzi. W kupie raźniej.

    Ja też do tej kupy należę wink
    Umieściłam też link z Twoim artykułem w tym wątku:
    forum.gazeta.pl/forum/w,24712,144724172,145778788,Ciekawy_artykul_od_Beba2.html
    Tam zebrana historia złotego trójkąta: magnez + wapń + D3

    Pozdrawiam niedobory smile
  • beba2 18.07.13, 19:37
    Raczej "uzdrawiam niedobory" smile

    Ponieważ na "Hashimoto" jest równoległy wątek, to wklejam również tutaj, to co tam napisałam.

    Dodam jeszcze jedną ciekawostkę ( dla tych, którzy nie wiedzą ).
    Otóż ilość miligramów danego mikroelementu NIE RÓWNA się ilości miligramów jonów.
    Dla przykładu na suplementach, o których tu mówimy

    Calperos 1000. To tylko nazwa własna preparatu.
    W jednej kapsułce jest 1000mg substancji węglan wapnia . A w tym tysiącu mg węglan jest 400 mg jonów wapnia. I tymi jonami trzeba się sugerować przy doborze dawki dobowej ( która nie powinna przekraczać 1200mg JONÓW) Czyli możemy wziąć max 3 kapsułki na dobę.

    To samo jest z magnezem

    Slow Mag
    Jedna tabletka zawiera 535 mg chlorku magnezu, ale już jonów tegoż magnezu ma tylko 64 mg. Zażywanie więc 6 tabletek na dobę dostarcza nam około 370 mg jonów. Przy niedoborach ( choć na ulotce tego suplementu nic o tym nie piszą ) można zażywać i 1000 mg jonów.

    Kolejny nasz święty Graal:

    Sorbifer Durules ( czyli żelazo )
    Tabletka zawiera 100 mg Fe (II) .
    I tu już nie cudują z wagą tabletki w mg tylko to 100 mg to są właśnie te jony.

    I inny preparat żelaza:
    Ascofer
    Rdzeń tabletki zawiera substancję czynną: żelaza (II) glukonian 200 mg co odpowiada 23,2 mg jonów żelaza.

    Czyli pomimo tych 200mg w opisie ascoferu, trzeba by było go łyknąć w ilosci 4,5 tabletki, żeby dostarczyć tyle co w jednej tabletce Sorbiferu

    Szkoda, że każdy suplement jest oznaczany inaczej, bo nawet farmaceuci się w tym gubią.

  • vazez 12.08.16, 18:48
    Proszę nie zapominać ,że w Afryce słońce świeci cały rok na okrągło,więc te 350mg wapnia bez problemu się wchłonie,a to dlatego że nie brakuje witaminy D3,bez której wapń się nie wchłania.W Polsce niestety słońca mamy tyle co na lekarstwo! i witaminy D3 którą syntetyzuje skóra pod wpływem słońca.
  • syntia.p 10.04.19, 22:45
    Natder proszę odezwij się do mnie. Mam wszystkie te same objawy co Ty parę lat temu.Ja wiem że wątek stary Ale nam nadzieję że jeszcze tu zagladasz.Jestem przypadek.skomplikowany i potrzebuję pomocy bo.lejarze mnie wykończąsad podaje emaila gazetowego syntia.p@gazeta.pl
  • natder 26.07.13, 14:14
    Dla tych, którzy boją się hiperkalcemii wink
    Wyniki przed kuracją magnezem i wapniem:
    02-05-2012
    Wapń 8,7 10,00%
    Po dwóch miesiącach łykania wapnia i magnezu w dawce magnez - 384mg oraz wapń 800 mg, d3 najpierw 5000j, teraz 4000j./dziennie:
    25-07-2013
    Wapń 8,7 10,00%

    Ktoś ma jeszcze jakieś pytania i wątpliwości odnośnie hiperkalcemii?
    Ja jestem bardzo ciekawa gdzie się podział ten wapń co go zjadłam? wink
    Jak widać suplementacja dużą dawką wit. d3, wapniem i magnezem powoduje uzupełnianie niedoborów w tkankach, objawy niedoborów powoli ustępują, a wyniki badań krwi pozostają na właściwie niezmienionym poziomie.
    Magnezu nie badam, za 7pln wolę sobie kupić kilo czereśni wink
    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,246288,Tezyczka_utajona_.html
  • mama_dorota 02.08.13, 11:35
    A u mnie było całkiem inaczej.

    W listopadzie zbadałam d3 i wyszedł mi poziom 9, norma właściwa od 30, u mnie była podana dla niemowląt

    Od 2011-11-23 brałam 3500j witaminy d3, wapń z prenatal classic 200mg

    2011-12-28 wapń 65%
    2012-02-07 wapń 91%

    wtedy się przestraszyłam hiperkalcemii i odstawiłam d3 w kroplach, zostałam tylko z prenatal classic, w którym było 800j i 200mg wapnia, nie wiem na ile się wchłaniało, bo potem już d3 nie badałam, tylko wapń

    Od 2012-06-12 znów d3 w kroplach, 3000j

    2012-07-06 wapń 53%

    potem już nie badałam wapnia, potem przez rok roku nie pilnowałam zbytnio witaminy d3, brałam nieregularnie, zapominałam, nie brałam też prenatal classic, przeszłam na samo żelazo

    2013-03-04 wapń -9%

    Mój endo twierdził, że z suplementacją d3 i wapnia bywa różnie. Niektórzy mimo dużych dawek d3 (choć nie wiem jakie uważa za duże, nie pytałam) i dodatkowo suplementacji wapnia mają go bardzo mało we krwi, inni muszą pilnować, żeby przyjmując d3 nie wpaść w hiperkalcemię.

    Moja mama nigdy się nie opala, bo z powodu nadciśnienia źle to znosi, nie przyjmuje sztucznej d3, nie może też jeść produktów mlecznych, jej organizm reaguje biegunką, jada za to dużo zielonych warzyw z własnego ogródka, które też zawierają wapń. W ogrodzie stara się pracować wtedy, gdy słońce nie dokucza. Kilka lat temu badała sobie gęstość kości i wszystko jest ok, więc jednak wapń wchłania, zresztą badania w szpitalu też nie pokazały odchyleń. Ale tarczycę ma zdrową.

    Inny przykład podała mi znajoma. Razem z mężem badali sobie gęstość kości i oboje mieli wynik poniżej normy. Wtedy mąż się tego przestraszył i zaczął codziennie jadać twaróg, d3 nie brał. Po roku znów poszli na to badanie i wyszło, że jego kości są w normie, jej dalej poniżej.

    Mój wniosek z tych kilku sytuacji, łącznie z przykładem natder jest taki, że trzeba regularnie badać wapń, jeśli się przyjmuje d3, ponieważ można w krótkim czasie, w kilka tygodni przekroczyć normę laboratoryjną, być może też doprowadzić do hiperkalcemii. Przynajmniej na początku trzeba naprawdę poznać, jak reaguje dany organizm, bo widać, że różnice są bardzo duże.
    --
    inteligentny-projekt.pl
  • apacz77 19.11.15, 09:10
    Jeśli chodzi o suplementację magnezem to polecam cytrynian magnezu, jest on dużo lepiej przyswajalny aniżeli tak ostatnio reklamowany chelat magnezu. Stosuję produkt ALE MAGNE UP i jestem bardzo zadowolony.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka