Dodaj do ulubionych

Lekarz nie potraktował serio moich obaw...

07.08.13, 10:50
Poszłam do swojego lekarza (rodzinnego) - dwa lata temu z następującymi problemami: moja mama leczy od kilku lat Hashimoto (obciązenie rodzinne), ja po urodzeniu dzieci zaczęłam też mieć problemy zdrowotne, które można podpiąć pod niedoczynność (w forumowym teście wychodzi mi 24). Moje objawy - to nadmierna senność, nieustanne poczucie zmęczenia (niewynikające z racjonalnych przesłanek), spadek libido, tycie niekontrolowane, a następnie niemożność schudnięcia mimo zdrowego odżywiania, sucha skóra, bóle nóg, depresja (którą ostatecznie leczę bez większych skutków). Zrobiłam wtedy TSH i ATPO, wyszło w normie. Rok temu neurolog, przed zapisaniem antydepresantów zleciła jeszcze raz TSH - znowu norma - bliżej dolnej granicy niż górnej.
Czy te wyniki NA PEWNO wykluczają niedoczynność? Cały czas mam wrażenie/nadzieję, że to niedoczyność, zażyję euthyrox i jakość życia mi się poprawi... Pewnie nadzieje płonne...

Lekarz pierwszego kontaktu, po tych pierwszych wynikach, wykluczył niedoczyność, bo są dwa inne moje objawy, które wg medycyny ją wykluczają, a mianowicie nadpotliwość i niespokojność (nadmierna nerwość) - powinnam się nie pocić i być raczej nadmiernie spokojna przy niedoczynności... mnie bywa nawet za gorąco, a powinno być zimno..

Czy drążyć temat, czy raczej żeby nie wyjść na hipochondryka poszukującego w sobie chorób, pozostać przy diagnozie grubej kobiety z depresją w średnim wieku... wink
--
kotagus
Edytor zaawansowany
  • procesor 07.08.13, 11:08
    Hashimoto u wielu osób zaczyna się od NADczynności a dopiero potem przechodzi w niedoczynność

    a badano ci przeciwciała? ft4 i ft3? USG tarczycy?

    co do objawów - takiej nerwowości i takiego pocenia się w niedoczynności - TSH 14 - nie miałam nawet gdy zaczynałam wchodzić nadczynność polekową!
    akurat pocenie się i drżenie rąk moim zdaniem nie są objawami jednoznacznymi, u wielu osób są i przy za niskich i przy za wysokich wynikach
    ale mogą byc też od innych rzeczy
    u mnie też kiedyś w dużej anemii tak było, pociłam sie tak w nocy że pościel trzeba było zmieniać nie mówiąc i piżamie

    skoro lekarz "wykluczył" niedoczynność to czy poszukał przyczyny?
    no i jakie były te wyniki "w normie"? podaj wyniki i normy albo przelicz na % od razu
    --
    Nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągniecie go wymaga czasu ... czas i tak upłynie!
  • kotagus 07.08.13, 11:18
    Badanie 06.11 (ciut ponad dwa lata temu)

    TSH 1,98 mlU/l norma: 0,27 - 4,20
    P.ciała przeciwtarczycowe mikrosomalne - ATPO
    P-ciała p/peroksydazie tarczycowej (s) 12,42 IU/ml norma < 34

    badanie samego TSH (sprzed 8 miesięcy)
    TSH 1,40 mlU/l norma: 0,27 - 4,20

    Inne badania nie były zlecane, obie lekarki wtwierdziły, że TSH jest wystarczająco czułe...

    Aha, i często czuję coś jakby ucisk w dolnej częsci szyi, pewnie tam gdzie tarczyca, coś jakby za ciasny golfik. Zasugerowano, że to nerwowe, "globulus histericus" wink
    --
    kotagus
  • ola_dom 07.08.13, 11:29
    kotagus napisała:

    > Aha, i często czuję coś jakby ucisk w dolnej częsci szyi, pewnie tam gdzie tarczyca, coś jakby > za ciasny golfik. Zasugerowano, że to nerwowe, "globulus histericus" wink

    Ja też miewam globusa smile. I zakrztuszam się wtedy bardzo łatwo, nawet śliną. Nie mam tak zawsze, okresowo, że tak powiem.
    I od zawsze słyszałam, że człowiek od tarczycy może być nerwowy (to w odniesieniu do Twojego wcześniejszego posta). Więc jak najbardziej - globus to od nerwów - choć niekoniecznie od zdenerwowania w danym momencie, w zdenerwowaniu mnie nie bierze.
    Całe życie, od urodzenia byłam nerwowa. Czy byłam chudym dzieckiem (które leczyło się na niedoczynność - a przecież chude?), czy jak utyłam 10 kilo z powietrza (w sumie - trudno się wtedy nie zdenerwować...).
    A wyniki mam oczywiście w normie. Oj tam, że w dole normy...
    Ale miałam też szczęście trafić na lekarkę, która oprócz wyników interesuje się też pacjentem. Więc dziś jestem drugi dzień na Euthyroksie i zaczynam nowe życie smile
  • ola_dom 07.08.13, 11:19
    kotagus napisała:

    > Lekarz pierwszego kontaktu, po tych pierwszych wynikach, wykluczył niedoczyność,
    > bo są dwa inne moje objawy, które wg medycyny ją wykluczają, a mianowicie nadpotliwość
    > i niespokojność (nadmierna nerwość) - powinnam się nie pocić i być raczej nadmiernie
    > spokojna przy niedoczynności
    ... mnie bywa nawet za gorąco, a powinno być zimno..

    taaaa... tak samo jak przy niskim ciśnieniu "nie można" być nerwowym...
    Idź do innego lekarza. Do takiego, który będzie wiedział, że dwa "miękkie" objawy nie wykluczają diagnozy, bo człowiek jest systemem złożonym, a nie modelowym manekinem, na jakim uczył się ów "lekarz".
  • patria5 07.08.13, 11:31
    spróbuj wziąć swoje sprawy w swoje ręce smile
    i zrób dodatkowe badania - tu na forum polecane - wit. D, B12, ferrytyna, fT3 i fT4; optymalnie jeszcze USG tarczycy; wyniki wpisz w swoim wątku
    niestety te badania musisz zrobić z własnej kieszeni
    objawy o których piszesz moga być spowodowane różnymi czynnikami, bez dodatkowych badań trudno coś podpowiadać...
  • ola_dom 08.08.13, 11:34
    kotagus napisała:

    > Lekarz pierwszego kontaktu, po tych pierwszych wynikach, wykluczył niedoczyność, bo (...)
    > przy niedoczynności... mnie bywa nawet za gorąco, a powinno być zimno..

    Hmmm... ciekawe, co lekarz powiedziałby na to, że tyroksyna sprawiła, że przestałam słabnąć w obecne rekordowe upały. Owszem, jest mi gorąco, ale nie chcę już zemdleć.
    I to już mała dawka, pierwszego dnia.
    Czy tyroksyną w takim razie leczy się nadczynność? - pytanie retoryczne, bo oczywiście wyniki mam w dolnych normach.
    --
    problemy ekstremy
  • kotagus 14.08.13, 15:38
    Na razie tylko ft4 - FT4 25.60% [ wynik 14.56, norma (12 - 22)]
    TSH pewnie będzie w piątek, ft3 - nie robiłam.
    Czy po tak szczątkowym (w normie) wyniku mozna "coś" podejrzewać?
    Wiek - prawie 40... Jeżeli ma to znaczenie wink
    --
    kotagus
  • muktprega1 14.08.13, 22:51
    No wiesz, zawsze trzeba robić obydwa Ft4 i Ft3, bo ważne są proporcje pomiędzy hormonami tarczycy, ale już można powiedzieć, ze dość niskie te Twoje Ft4, więc "coś" można podejrzewać, czyli iść dalej w pełną diagnostykę smile
  • muktprega1 14.08.13, 22:55
    > Aha, i często czuję coś jakby ucisk w dolnej częsci szyi, pewnie tam gdzie tarczyca, coś jakby za ciasny >golfik. Zasugerowano, że to nerwowe, "globulus histericus"

    Syndrom "ciasnego golfika" towarzyszył mi wiele lat niezdiagnozowanych problemów z tarczycą wink
  • kotagus 21.08.13, 12:40
    TSH 1,3 norma 0,27-4,2

    ATG 12,5 norma <115

    ATPO 14,4 norma <34

    fT4 14,56 norma 12-22

    Czyli hipochondryk ze mnie... Cały czas miałam jeszcze nadzieje, ze moje samopoczucie to jakiś konkretny niedobór , który można suplementowac i będzie lepiej... Ech... A może powinnam zrobić jeszcze USG tarczycy? Te stosunkowo niskie w normie ft4 mogą budzić niepokój (nadzieję wink) przy dobrych innych wynikach?

    --
    kotagus
  • ola_dom 21.08.13, 12:49
    kotagus napisała:

    > fT4 14,56 norma 12-22
    >
    > Czyli hipochondryk ze mnie... Cały czas miałam jeszcze nadzieje, ze moje samopoczucie to
    > jakiś konkretny niedobór , który można suplementowac i będzie lepiej. .. Ech... A może
    > powinnam zrobić jeszcze USG tarczycy? Te stosunkowo niskie w normie ft4 mogą budzić
    > niepokój (nadzieję wink) przy dobrych innych wynikach?

    Zapraszam do mojego wątku:

    forum.gazeta.pl/forum/w,94641,146088381,146088381,No_dobra_moja_kolej_.html
    mamy ft4 na podobnym poziomie. Ja od ręki dostałam tyroksynę - ale poszłam do dobrej lekarki, która leczy pacjenta, a nie wyniki. Miałam też USG, ale spojrzała na nie tylko dlatego, że było i potwierdziło, że tarczyca wygląda na niedoczynną.
    Mimo wyników w normie smile.
    Szukaj lekarza, który nie będzie żałował recepty na tyroksynę i SPRÓBUJ. Po prostu.
    Ja od dwóch tygodni wracam do żywych po kilku zmarnowanych latach.

    --
    problemy ekstremy
  • wiatro-dmorza 23.08.13, 21:26
    Ja się 2 lata snułam po kardiologach,pulmonologach i flebologach - bo wyniki "w normie"
    aż doszłam w teście objawów do 47 punktów i sama się "skierowałam" do endo.
    Przy takim "leczeniu" depresja to nic dziwnego. Trzymaj się forum i szukaj dobrego endo .
    Będzie lepiej... smile Hipochondrię też mi internistka sugerowała. Globusa też mam i jest to typowy objaw u tarczycówek.
  • kotagus 10.09.13, 16:57
    Trafiłam na cudnego lekarza. Lekarz, który zobaczył mnie, moje objawy, samopoczucie, a nie tylko wynik- w normie wink Usg wykazało nieco powiększoną tarczycę o niejednorodnym i nieco obnizonym echogenicznie miąższu. Wyszłam z Euthyroxem, za 2 tygodnie mam zacząć stosować zamiast niego Novothyral. Jestem przepełniona optymizmem. Czy słusznie, czas pokaże... smile
    --
    kotagus
  • natder 10.09.13, 17:54
    Prrrrrrrrr kochana, prrrrrrrr...
    Jakie masz aktualnie wyniki?
    Ile tyrokysyny dostałaś?
    Jak masz ją dawkować?
    Kiedy i z jakimi wynikami masz następą wizytę?

    NOVOTHYRAL?? Na początku leczenia? NA JAKIEJ PODSTAWIE??
    Fajnie, że Pan Dr taki empatyczny ale Novo stosuje się u osób z problemem z konwersją, na pewno nie jest to lek "pierwszego rzutu" u osób z problemami tarczycowymi.
    Tu byłabym mocno ostrożna - wdrożenie tego leku wymaga dobrej znajomości swojego schorzenia, swojego organizmu. Suplementacja Novothyralem u osoby, która nie ma dobrze ustawionej dawki T4 jest po prostu bezmyślnością...

    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,246288,Tezyczka_utajona_.html
  • papysia 10.09.13, 20:37
    Natder, faktycznie dziwaczne podejście tego lekarza. Przecież fT3 nawet nie było badane...
  • kotagus 10.09.13, 21:46
    Dziś tez zrobilam to brakujące fT3. Wyniki jutro u lekarza. Najpierw dostalam szczegółowy grafik euthyroxu. Dawka 50 na pol na razie. Potem do 1dziennie. A gdyby nie było lepiej novothyral. A na podstawie tego, ze objawy wskazują wg lekarza na zaburzenia przemiany w t3. Co ma wykazac jutrzejszy wynik.
    BTW lekarz z polecanych forumowych smile w ogóle lekarz mówił, ze pewnie najlepiej bym się czuła na samej trójjodotyroninie, niestety lek w Polsce niedostępny. A wizyta kolejna za ok 2 miesiące, chyba zeby cos się działo to szybciej.

    Hmmmm, naprawdę to leczenie jakieś nietypowe?
    --
    kotagus
  • natder 11.09.13, 08:09
    Naprawdę nietypowe smile
    Musisz wiedzieć, że ft4 i ft3 zawsze bada się razem, z jednej próbki.
    Nie spieszyłabym się z tym Novo smile I naprawdę nie żyjemy w czasach komuny wink
    Czyste T3 może pan dr zapisać a Ty możesz je kupić poza granicami Polski np. w Niemczech.
    Także to nieprawda, że nie ma możliwości leczenia samym t3.
    Ja od dwóch tygodni biorę niemiecki Thybon, to czyste t3, jest łatwiejsze w dawkowaniu. Jedna tabletka to 20mcg t3, można ją dzielić otrzymując np. 5cg t3, w Novo jest go dużo i trzeba pilnować ilości i t4 i t3.
    Jak już dojdziesz do 50 Euthyroxu to po 4 tygodniach na tej dawce oznacz TSH, FT4 i FT3.
    Wtedy wiadomo będzie czy to odpowiednia dawka czy nie.
    I zobaczysz jaka będzie konwersja.
    Jak będzie kiepska to trzeba będzie sprawdzić dlaczego jest kiepska - często jest tak, że przemiana kuleje z powodu niedoborów witamin, minerałów i przede wszystkim - żelaza.
    Jak uzupełni się niedobory organizm często dziękuje poprawą konwersji.
    Czasem jest tak, że niedoborów nie ma albo nie można pomimo suplementacji ich uzupełnić - i wtedy podaje się oprócz t4 również t3.

    Z tego co mi wiadomo leczenie samą trójjodotyroniną praktykowane jest przez JEDNEGO (słownie: jednego) lekarza w Stanach, jest on mocno kontrowersyjny a skutki terapii są bardzo różne, zazwyczaj po krótkotrwałej poprawie następuje pogorszenie i pacjenci wracają do suplementacji t4.

    Cieszę się razem z Tobą, że znalazłaś lekarza, który Cię wysłuchał i w przeciwieństwie do zazwyczaj spotykanego "betonu" wie, co to t3, zapisuje Novo - to dobrze wróży na przyszłość. Niemniej jednak z włączeniem Novothyralu byłabym ostrożna. Jest taka stara zasada - "lepsze jest wrogiem dobrego", można sobie naprawdę narobić kłopotów biorąc t3 w momencie, gdy przemiana jest ok a organizmowi brakuje nie t3 tylko t4 smile Podstawa przed wdrożeniem jakiegokolwiek leku z t3 - dobrze ustawić dawkę t4.

    Ja nie podważam opinii Twojego lekarza, jestem zaskoczona i to raczej pozytywnie a jeśli okaże się że ma rację, że od razu, bez badań potrafił rozpoznać, że pacjent wymaga suplementacji t3 to jestem pierwszą osobą która będzie mu bić brawo na stojąco smile
    A jakby jeszcze był tak odważny że kazałby brać samo t3 - na podstawie wyników badań - to już w ogóle "wow".
    Dawaj znać jak się czujesz, trzymam kciuki, żeby się samopoczucie się poprawiało i żeby t3 w ogóle nie było Ci potrzebne smile
    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,246288,Tezyczka_utajona_.html
  • natder 11.09.13, 08:19
    Aha, patrząc na Twoje wyniki widać na kilometr, że na ten moment masz niedobór t4 - jest ono w dolnej granicy normy więc z czego organizm ma wytwarzać t3?
    Dopóki nie uzupełnisz poziomu ft4 nic, absolutnie nic nie można powiedzieć o Twojej konwersji smile
    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,246288,Tezyczka_utajona_.html
  • nebelhexe 10.09.13, 20:12
    A ja tylko dorzucę od siebie, że też mi ciągle za gorąco i pocę się jak prosię, a wyniki i gabaryty tarczycy mam takie, że zaczynam poważnie bać się hashi. Głupi lekarz na podstawie "wykluczających się" wyników potrafi niesamowicie opóźnić diagnozę i leczenie, znam to z autopsji. Bo pani jest ciepło, niedoczynność wykluczona. PFFF...
  • kotagus 11.09.13, 13:50
    Odebrałam dziś wynik, lekarz dopiero jutro, skontaktuję się telefoniecznie..
    Ale fT3 wyszło, hmmmm, chyba super? 79,57% (4,05 przy normie 2,57-4,43).

    Zła jestem rzecz jasna, że fT4 mam sprzed 3 tygodni, ale - jak wiecie - wtedy nikt mi nie powiedział, że zrobić mam, wręcz lekarz kierujący na badania, zapytany przeze mnie wprost, powiedział, że nie trzeba, że najważniesze ft4 i tsh. No to zrobiłam wtedy bez, zresztą moment później zapytałam forum czy dorabiać na gwałt - byłby tylko dzień różnicy pomiędzy wynikami, ale jakoś nie ponaglałyście wink

    A wczoraj lekarz powiedział, żeby tylko tak zrobić to fT3 - ot tak "z ciekawości", bo wszystko wskazywało, że będzie niskie...

    Pogdybajmy, proszę:

    - zakładając, że tamto ft4 dziś byłoby takie samo - tam było 25,6%, dzis prawie 80% ft3...
    Czy ten Euthyrox to w ogóle dobry pomysł??? Nie mówiąc o Novo???
    Euthyrox mam ostatecznie zażywać po 50 - teraz po pół).
    Ufam lekarzowi, był przekonujący, ma dobre opinie. Pokładam też duże nadzieje, w substytucji - liczę, że COŚ mnie wreszcie obudzi, wyrwie z marazmu i depresji, poprawi jakość życia. Kurcze, ale czy ma to medyczne uzasadnienie?!
    --
    kotagus
  • natder 11.09.13, 14:16
    Spokojnie, spokojnie, z hormonami jest tak, że jak ma się niedoczynność to:
    - ft4 może być niskie a ft3 jeszcze niższe (np. 30% ft4, 28% ft3) albo
    - ft4 jest niskie a ft3 jest dużo wyższe niż ft4 (np. 30%ft4, 60% ft3) - i tak jest u Ciebie smile

    Teraz wykład o hormonach, bardzo uproszczony: tarczyca produkuje t4, z którego to przy udziale żelaza, po odjodowaniu powstaje t3. Żeby było zabawniej t4 jest hormonem biologicznie nieaktywnym, nie ma wpływu na nasze samopoczucie a nasze zdrowie zależy od poziomu t3.

    Twój organizm aktualnie robi wszystko, żeby zabezpieczyć cię w prawidłowy poziom t3 - bo to jest hormon aktywny biologicznie i od niego zależy prawidłowe funkcjonowanie organizmu. Tylko że ft4 jest u Ciebie mało, co sama widzisz po wynikach. U osób które suplementują hormony tarczycy dąży się do tego, by poziom hormonów był dość wysoko i dąży się do tego, by ft4 i ft3 były na mniej więcej równym poziomie. Poziom zadowalający, dający dobre samopoczucie to oczywiście osobnicza cecha, jedni czują się ok mając hormony na poziomie 60%, inni 75% jeszcze inni - prawie 100%.
    Więc u Ciebie najpierw trzeba dostarczyć tego, czego masz mniej czyli ft4.
    Dlatego Ty musisz łykać Euthyrox i tu nie ma gadania.
    Powinnaś obserwować organizm, rób sobie test na niedoczynność raz w tygodniu, mierz temperaturę spoczynkową, waż się, trzeba też robić badania (po 4 tyg. na jednej dawce, wtedy można je uznać za miarodajne). Także spokojnie i powoli dojdź do 50-tki a po czterech tyg. oznacz trójkę tarczycową. Zobaczysz wtedy po wynikach czy będzie to dawka wystarczająca, czy jeszcze nie, będzie też widać ile t3 powstaje z t4 dostarczanego przez ciebie w formie tabletki. Jeśli masz problem z konwersją to też będzie to widać bo ft4 urośnie wysoko a ft3 będzie dużo niższe.
    Może Pan dr "ma nosa" albo doświadczenie takie, które pozwala ocenić że dana osoba może mieć problem z konwersją. Ale nie zapodałabym sobie Novothyralu nie mając pewności, że problem z konwersją jest a to wg mnie należy potwierdzić badaniami. Ostatecznie oznaczenie ft4 i ft3 nie kosztuje aż tyle by z tej metody diagnostycznej zrezygnować wink
    Masz szczęście trafić na lekarza, który widać, że się zna.
    Ale Ty też musisz uczyć się swojego schorzenia.
    Bo jeśli to Hashi to będzie Ci już towarzyszyć zawsze.
    A to wymagająca przyjaciółka.
    Czytaj, czytaj, czytaj. Im więcej będziesz wiedzieć tym bardziej samodzielna będziesz w swojej chorobie.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,246288,Tezyczka_utajona_.html
  • natder 11.09.13, 14:20
    Pamiętaj też, że po rozpoczęciu suplementacji i początkowym wzroście samopoczucia może nastąpić spadek - dlatego, że najpierw Twój organizm się ucieszy jak dostanie to, czego mu brakuje a potem zacznie wołać o więcej. Także gdybyś się czuła gorzej to nie jest to symptomem, że dzieje się coś złego, wręcz przeciwnie wink
    Hormon wprowadzamy powoli, stopniowo zwiększając dawkę co kilka dni. Zaczęłabym od 25, po tygodniu dołożyła kolejne 12,5 a potem kolejne 12,5.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,246288,Tezyczka_utajona_.html
  • kotagus 11.09.13, 14:58
    Bardzo Ci dziękuję, naprawdę!

    Temat dla mnie mocno nowy, mimo iz mama ma stwierdzone Hashimoto, to jakoś nie u niej nie było problemów. Ona np w ogóle nie musi badać ft3, ft4. Chodzi na wizytę z samym tsh, daweczkę na tej podstawie jej lekarz ustala, p/ciała ma podniesione, ale nie jakoś strasznie spectakularnie. Jej dawka Euthyroxu waha się pomiędzy 75 a 88 i super się czuje.

    Rozumiem, że w pewnym momencie tak już jest - dobrana dawka podlega raczej niewielkim wahaniom?

    PS. ciekawi mnie jeszcze coś - nie wiem czy to była autosugestia czy coś, że po pierwszej dawce (25mikro) w parę godzin po zażyciu miałam uczucie (pierwszy raz od baaardzo dawna) jakby mi ktoś wreszcie zdjął watę z mózgu, nawet tak jakoś wyraźniej widziałam! Moim głównym problemem jest jakby rodzaj otępienia, senność, poczucie że myślę na wolnych obrotach - a tu taka niespodzianka! Gdyby nawet tylko to miało być efektem euthyroxu to warto smile Tylko czy to nie efekt placebo był? wink
    --
    kotagus
  • ola_dom 11.09.13, 15:12
    kotagus napisała:

    > PS. ciekawi mnie jeszcze coś - nie wiem czy to była autosugestia czy coś, że po pierwszej
    > dawce (25mikro) w parę godzin po zażyciu miałam uczucie (pierwszy raz od baaardzo
    > dawna) jakby mi ktoś wreszcie zdjął watę z mózgu, nawet tak jakoś wyraźniej widziałam! (...)
    > Tylko czy to nie efekt placebo był? wink

    hahahaaa - jakbym czytała o sobie big_grin
    Pamiętam, jak patrzyłam wtedy przez okno i sama się zastanawiałam, czy mi się wydaje, czy lepiej widzę smile.
    Tak jakby wcześniej wata zalewała mi mózg razem z oczami.
    To cudowne, tak wyraźne uczucie niestety minęło, ale i tak jest o wiele lepiej, niż przed zażywaniem Euthyroksu. Co prawda nie jest już tak "spektakularnie", ale wciąż bez porównania z okresem przed Euthyroksem.
    Liczę na to, że jak już wejdę na swoją odpowiednią dawkę, to w końcu dojdę do przynajmniej zbliżonego stanu na stałe.
    --
    problemy ekstremy
  • natder 11.09.13, 16:10
    Nie, to był pierwszy krok w dobrą stronę smile
    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,246288,Tezyczka_utajona_.html
  • mysh_daniels 11.09.13, 15:18
    natder napisała:

    > Pamiętaj też, że po rozpoczęciu suplementacji i początkowym wzroście samopoczuc
    > ia może nastąpić spadek - dlatego, że najpierw Twój organizm się ucieszy jak do
    > stanie to, czego mu brakuje a potem zacznie wołać o więcej. Także gdybyś się cz
    > uła gorzej to nie jest to symptomem, że dzieje się coś złego, wręcz przeciwnie
    > wink
    > Hormon wprowadzamy powoli, stopniowo zwiększając dawkę co kilka dni. Zaczęłabym
    > od 25, po tygodniu dołożyła kolejne 12,5 a potem kolejne 12,5.

    Właśnie to obserwowałem u siebie. Dawka 25mg na początku przyniosła mi ulgę, później potrzebowąłem już 50 mg, po 4 miesiącach leczenia wróciłem na 2 tygodnie do normalności - jakże cudownie się czułem.... Teraz niestety wraca z powrotem senność, zmęczenie, brak energii, chęci, temp ciała 35* a czasem i niżej... Do tego u mnie niestety problemy z oddychaniem i mocno rąbiącym serduchem.
    U mnie niestety jest duża różnica pomiędzy hormonami, FT4 40% FT3 125%
  • natder 11.09.13, 16:09
    mysh_daniels napisał(a):
    > Właśnie to obserwowałem u siebie. Dawka 25mg na początku przyniosła mi ulgę, pó
    > źniej potrzebowąłem już 50 mg, po 4 miesiącach leczenia wróciłem na 2 tygodnie
    > do normalności - jakże cudownie się czułem.... Teraz niestety wraca z powrotem
    > senność, zmęczenie, brak energii, chęci, temp ciała 35* a czasem i niżej... Do
    > tego u mnie niestety problemy z oddychaniem i mocno rąbiącym serduchem.
    > U mnie niestety jest duża różnica pomiędzy hormonami, FT4 40% FT3 125%

    Mysh Ty już jesteś na docelowej dawce czy jeszcze ją ustawiasz?? Twój organizm błaga o więcej a wysokie ft3 kończy Twoje serce. Proponuję propranolol, jakieś zioło w tabletce na uspokojenie i duuuuuużo magezu - to naprawdę pomaga przetrwać najcięższe chwile. Nic tak mnie nie kończy jak sercowe atrakcje - naprawdę zniosę to, że mi zimno, że puchnę, że mam watę zamiast mózgu, że mnie wszystko boli ale jak dokucza mi serce to załącza się taki stres, że mam poczucie, że muszę coś zrobić bo zejdę z tego świata - już kilka razy się przekonałam, że w takiej chwili pod wpływem stresu najczęściej podejmuje się złe decyzje odnośnie swojego leczenia (często myli się ten stan z nadczynnością polekową i obniża dawkę gdy tymczasem może to być rzut choroby po którym hormony i tak spadną więc zmniejszenie dawki jest jak gwóźdź do trumny).
    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,246288,Tezyczka_utajona_.html
  • mysh_daniels 11.09.13, 17:58
    nie jestem jeszcze na docelowej dawce. Niestety raczej na endo nie mam co liczyć, sam będę próbował dojść do prawidłowej dawki. Serducho i płuca żyć mi nie dają i nie raz byłem gościem izby przyjęć w szpitalu... Specjalistyczne badania nie wykazują problemów z serduchem i płucami
  • natder 11.09.13, 19:09
    Słuchaj, bo Twoje serce jest zdrowe i płuca również.
    Naprawdę odpuść sobie specjalistów kardilogów i pulmunologów.

    Hormony są częścią każdej komórki w Twoim ciele. To dlatego w niedoczynności NIC nie funkcjonuje prawidłowo. To dlatego boli nas "wszystko" i jest nam "wszystko".

    Przyjrzyj się sobie bacznie na ewentualność tężyczki utajonej.
    Utajony niedobór magnezu i wapnia może dawać również objawy, o których piszesz.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,246288,Tezyczka_utajona_.html
  • kotagus 24.10.13, 17:59
    Dziś zrobiłam badania z krwi, tarczycowych i vit D nie mam jeszcze.
    Mam na razie ferrytynę (robiłam pierwszy raz) .
    Wynik po przeliczeniu 15,8%. Konieczna suplementacja żelazem? W jakiej dawce?
    Mam Olimpu chelat w dawce 30mg? Receptowe odpadają, bo lekarka patrząc na samą morfologię wyśmiała konieczność badania vit B12 i ferrytyny. Dobrze, że na trójkę tarczycową dała i wyżebrałam vit. D...

    vit B12
    wynik po przeliczeniu 22,05%


    też marnie...

    Ale najgorsze, że próby wątrobowe wyszły powyżej normy...
    A to chyba nie ma związku z tarczycą...
    --
    kotagus
  • kotagus 25.10.13, 08:22
    Wyniki schodzą mi porcjami netem, więc mam dalsze:

    ft4 61,80%
    ft3 66,76%

    chyba super, prawda? smile
    Ustawiona jestem na 1/2 tbl novothyralu 75 i 1/2 tbl euthyroxu 25, co daje globalnie 50 mcg tyroksyny i troszeczkę T3.

    Nic nie ruszać z dawką? Bo samopoczucie o niebo lepsze niż przed dwoma miesiącami smile)

    PS. tylko ta wątroba mnie martwi...
    --
    kotagus
  • ola_dom 25.10.13, 09:42
    kotagus napisała:

    > ft4 61,80%
    > ft3 66,76%

    > chyba super, prawda? smile

    > Nic nie ruszać z dawką? Bo samopoczucie o niebo lepsze niż przed dwoma miesiącami smile)

    ech, zazdroszczę...smile. "Startowałam" trochę przed Tobą, ale moje samopoczucie lepsze raptem o ze dwa centymetry... Choć dobre i to.

    Żeby nie było - gratuluję i wracaj częściej z takim dobrymi wiadomościami, bo niosą nadzieję i dają otuchę smile.


    --
    problemy ekstremy
  • natder 25.10.13, 09:46
    A ja bym dołożyła jeszcze co najmniej 6 micro T4.
    Bierz żelazo i nadal sprawdzaj co się dzieje z ft3.
    Może jak uzupełnisz żelazo będziesz mogła zrezygnować z Novo, kto wie?
    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,246288,Tezyczka_utajona_.html
  • kotagus 29.10.13, 17:22
    Przy wartościach ft4 i ft3 (pisałam w poprzednim poście) ok. 62-66%, wartość TSH wyszła 0,06 (przy normie od 0,27). Dostałam informację zwrotną, że pilnie muszę się skontaktować z lekarzem... Pójdę do mojego endo w przyszłym tygodniu, ale czytam, że czasem tak jest, że TSH wypada z norm, a hormony T3, T4 są w normie. Nie panikować? Hmm..
    Nade wszystko wolałabym sobie nie szkodzić...

    Inne wyniki:

    vit D3, wyszło 24, co jest wartością bardzo niską (10-30), prawidłowo od 30. Komentarz lekarza był "wynik w normie" surprised, mam w domu devicap, ile go brać - 6 kropli? Dodatkowo jeszcze tran, też z vit D.
    --
    kotagus
  • czupakabra27 29.10.13, 17:45
    Kotagus, biorac Novo nigdy nie bedziesz miec TSH w normie. Do mnie tez notorycznie dzwonia z histerycznym komunikatem nie patrzac na wolne hormony. A wolne masz fajnesmile
    Nie wiem kiedy kazdy endo zapisujacy Novo bedzie informowal pacjenta o tym co stanie sie z TSH.
    --
    forum.gazeta.pl/forum/w,94641,110766235,110766235,przeciwciala_w_normie_tarczyca_jak_u_dziecka.html
  • kotagus 29.10.13, 17:53
    Hmmm, ale to dobrze z tym TSH czy źle?
    Wiem, że każdy przypadek jest inny, ale mam wrażenie, że moją dawkę hormonów to biorą poważniejsze stany niż ja... I zastanawiam się czy aby nie, hmmm, przedobrzam?
    Ale ogólnie naprawdę czuję się o niebo lepiej niż bez hormonów.

    Chciałabym, żeby ni lekarz potwierdził, że nie grozi mi przy takiej dawce żaden przełom tarczycowy czy jak to się tam zwie...
    --
    kotagus
  • czupakabra27 29.10.13, 18:08
    Ani dobrze, ani zle. TSH jest badaniem niemiarodajnym przy suplementacji T3. Jesli samopoczucie dobre, wolne hormony dobre to nic Ci nie grozismile
    Jedyne co mnie zastanawia to czemu na dzien dobry dostalas Novo. Jak dla mnie to samym T4 daloby sie sprawe zalatwic. 7,5mcg T3 to nie jest sladowa dawka. Jakbym miala wybor wolalabym zeby moj organizm jednak sam sobie wyprodukowal t3. No ale ja mam akurat leniawink
    Czy jestes moze z Krakowa?
    --
    forum.gazeta.pl/forum/w,94641,110766235,110766235,przeciwciala_w_normie_tarczyca_jak_u_dziecka.html
  • natder 29.10.13, 18:15
    Na plaster robisz TSH? Przestań je oznaczać a przestaniesz się denerować wink
    Całkiem ładne wyniki masz ale d3 do suplementacji, 5000j codziennie smile
    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,246288,Tezyczka_utajona_.html
  • kotagus 29.10.13, 18:29
    Jestem z Krakowa. Rozumiem, że pytanie nie bez powodu?
    Rzuciło już mi się przy czyimś innym poście pytanie o Kraków w nawiązaniu do Novo.
    Dlaczego? wink
    --
    kotagus
  • czupakabra27 29.10.13, 18:53
    Trudno jest znalezc lekarza, ktory przepisze Novo kiedy jest potrzebne. O lekarzu, ktory pisze recepty na t3 trzeba czy nie trzeba slyszalam tylko o jednym. Wlasnie w Krakowie. Jesli sposob leczenia wydaje mi sie pasowac do pewnego schematu pytam czy lekarz jest z Krk. Jesli ktos ma duza wiedze o swojej chorobie taki endo bedzie skarbem, dla zaczynajacych niekoniecznie. Ale trzymam kciuki oczywisciesmile
    --
    forum.gazeta.pl/forum/w,94641,110766235,110766235,przeciwciala_w_normie_tarczyca_jak_u_dziecka.html
  • kotagus 29.10.13, 19:18
    Widzisz...

    to właśnie jest źródłem moich obaw. Czy ten lek jest dla mnie. Bo moje wyniki jak do niego poszłam NAPRAWDĘ nie były tragiczne. TSH nie przekroczyło nigdy 2!! To samopoczucie było do d..., brak sił, diagnoza depresji i w ten deseń. A jak nagle ktoś Ci mówi, że wszystko rozumie, że nie wyjdziesz z gabinetu bez leczenia i to leczenie pomaga, to czego chcieć więcej. Niepokój jednak mam w sobie, tak jak pisałam, czuję, że te dawki są zapisywane w gorszych stanach niz mój...

    Dlaczego jednak tak chętnie lekarz wypisywałby Novo? Jakie (najbardziej głupie lub przerażające intencje) mogłyby za tym stać? Pogdybajmy wink
    --
    kotagus
  • natder 29.10.13, 20:17
    Powód wg mnie może być bardzo prozaiczny: lekarze dostają fanty od producentów leków...
    --
    forum.gazeta.pl/forum/f,246288,Tezyczka_utajona_.html
  • harmoniak 29.10.13, 20:50
    Czy ten lek jest dla mnie. Bo moje wyniki
    > jak do niego poszłam NAPRAWDĘ nie były tragiczne. TSH nie przekroczyło nigdy 2!
    > ! To samopoczucie było do d..., brak sił, diagnoza depresji i w ten deseń.


    To jest ważniejsze niż to, że TSH nie przekroczyło 2.

    Niepokój jednak mam w sobie,
    > tak jak pisałam, czuję, że te dawki są zapisywane w gorszych stanach niz mój..


    Ustawiona jestem na 1/2 tbl novothyralu 75 i 1/2 tbl euthyroxu 25, co daje globalnie 50 mcg tyroksyny i troszeczkę T3.

    Ta dawka nie jest duża. Ja biorę 75T4 i 1/2 N75, a jestem raczej skromnej postury. Zresztą, czułaś się źle. O jakich gorszych stanach mówisz?

    Jeśli czujesz się dobrze, to bądź dobrej myśli! Novo jest złe przede wszystkim wtedy, gdy nie poprawia samopoczucia, wtedy można się kręcić w kółko dobierając dawkę Euthyroxu i Novo. Na pewno lepiej nie brać niż brać (i uniknąć niskiego TSH np.), ale nic na siłę.

    Sytuacja do obserwacji i nowe wyniki widziałabym za miesiąc, dwa lub przy gorszym samopoczuciu.
    --
    pozdrawiam, Harmoniak (Hashimoto od 2008. Novo)
    - test na niedoczynność i kalkulator %
    - Ferrytyna | Witamina b12 | Witamina D
  • kotagus 23.07.14, 18:20
    Hejka, nie pisałam z pół roku, bo wszystko było pod kontrolą i samopoczucie naprawdę świetne!
    Ale ostatnio jakoś zrobiłam się znowu ospała (ale upały, może przez to), przytyłam parę kilo (ale na to też by się znalazło wytłumaczenie wink i dziś zrobiłam badania. Ostatnie były ciut ponad 3 miesiące temu i wtedy były +/- 50%. I wyniki mnie zaskoczyły fT4 1,9% (!!) , fT3 16,1%.
    Zażywam 1/2 tabletki Novothyralu 100 (decyzją lekarza) i sama dołożyłam do temu z pół roku temu 1/2 tbl Eythyroxu 25 czyli 12,5...

    Hmmm, do lekarza termin umówiony na przyszły tydzień. Ale tak na czuja, na oko - ile ja tego leku powinnam zazywać?! Przy czym po pierwsze wcale nie stwierdzono mi Hashimoto na pewno (p/ciała w normie), TSH w okolicach 2 było w najgorszym momencie samopoczucia i de facto hormony dostałam na leczenie objawów a nie realnej przyczyny... I zadziałały....

    BTW, byłam potem na konsultacji u drugiej endokrynolog, z innym problemem, tarczycę omówiłyśmy niejako przy okazji. I ona jest zdania, że absolutnie przy takich wynikach by mi nie dała T3, nie wspominając o T4!! Że to lekomaństwo, które uzależnia jak narkotyk, bo samopoczucie lepsze i dawki chce się zwiększać (cholerka, coś może w tym jest!). Że nastąpiło sprzężenie zwrotne i sztucznym hormonem wyhamowałam wszystko co sama produkowałam, a produkowałam, bo tarczyca jest. Narobiła mi mętliku w glowie, bo sens to jakiś miało i teraz widząc swoje kiepskie wyniki przypominam sobie, co mówiła. Że się organizm "uzależnia", a dawki sobie nie można zwiększać "w kosmos", bo przecież i serce i inne organy też są pod wpływem tych hormonów.

    No i w kropce jestem wink

    Pytanie hipotetyczne: zakładając, że dysponuję wszelkimi mozliwymi dawkami novo- i euthyroxu jak zmieniłybyscie moje leczenie? Rzecz jasna, poczekam do przyszłego tygodnia, ale ciekawi mnie Wasze doświadczenie. Odstawić 12,5 euth, dać caey novo 75? Zostawić 1/2 100 Novo i wziąć całe 25 euthyroxu? Czy jeszcze inaczej?

    --
    kotagus
  • muktprega1 24.07.14, 08:38
    Drugi endokrynolog:
    > I ona jest zdania, że absolutnie przy taki
    > ch wynikach by mi nie dała T3, nie wspominając o T4!!

    No tak, miałaś takie informacje z forum, że dla początkującego w temacie tarczyca nie daje się preparatu złożonego jakim jest Novo, zaczyna się zdecydowanie od tyroksyny:

    forum.gazeta.pl/forum/w,94641,146256849,146824548,Re_Lekarz_nie_potraktowal_serio_moich_obaw_.html
    zastanawia jeszcze ta dziwna reakcja lekarza na podnoszenie dawki przy tak dobrze ustawionych hormonach z dn 25.10.13

    ft4 61,80%
    ft3 66,76%


    Ustawiona jestem na 1/2 tbl novothyralu 75 i 1/2 tbl euthyroxu 25, co daje globalnie 50 mcg tyroksyny i troszeczkę T3.

    i obecne w totalnym rozjeździe:

    Ostatnie były ciut ponad 3 miesiące temu i wtedy były +/- 50%. I wyni
    > ki mnie zaskoczyły fT4 1,9% (!!) , fT3 16,1%.
    na dawce:
    62,5 - T4 oraz 10 - T3

    Nie poradzę Ci jak manipulować obydwoma hormonami, bo będąc na Twoim miejscu wróciłabym stopniowo odstawiając Novo ale tak manipulując dawkami, zeby nie ruszać tyroksyny, czyli na razie zostawiłabym ją na poziomie obecnym 62,5 - T4 a za miesiac na tej pełnej dawce zrobiłabym całą trójkę. Od tego lekarza odeszłabym czym prędzej. Zaordynował Ci niezłą jazdę.
    No, ale Ty sama podejmujesz decyzję.

  • ola_dom 24.07.14, 09:00
    kotagus napisała:

    > Że to lekomaństwo, które uzależnia jak narkotyk, bo samopoczucie lepsze i dawki chce się
    > zwiększać (cholerka, coś może w tym jest!). Że nastąpiło sprzężenie zwrotne i sztucznym
    > hormonem wyhamowałam wszystko co sama produkowałam, a produkowałam, bo tarczyca
    > jest. Narobiła mi mętliku w glowie, bo sens to jakiś miało i teraz widząc swoje kiepskie
    > wyniki przypominam sobie, co mówiła. Że się organizm "uzależnia", a dawki sobie nie
    > można zwiększać "w kosmos",

    No to pani doktor mocno "pojechała".
    Owszem - po dostarczeniu tyroksyny z zewnątrz tarczyca wyhamowuje - najlepiej widać to na początku suplementacji, gdy wyniki na tyroksynie bywają niższe niż przed.
    Ale ze zwiększaniem dawki w kosmos to jest jakaś kosmiczna bzdura, po prostu. To nie narkotyk ani środek przeciwbólowy, że organizm się na niego uodparnia!
    Gdyby pani doktor miała rację, to niektóre z forumowiczek z długim stażem łykałyby już pewnie jakieś 500 mcg tyroksyny. Słyszałaś o czymś takim?
    Bzdurą jest także, że "tyroksyna poprawia samopoczucie, więc chce się więcej i więcej".... No na miłość boską... Poczytaj w takim razie posty dziewczyn, które wpadły w nadczynność polekową - jak "wspaniale" się wtedy czuły...
    Dawki nie zwiększa się "w nieskończoność", tylko do czasu, aż osiągnie się swoją docelową dawkę.

    "Lekomaństwo" może według owej pani doktor ma polegać na tym, że tyroksynę łyka się już do końca życia i w zasadzie nie można jej odstawić. Czy w takim razie cukrzyków insulinozależnych też uważa za lekomanów? A przecież też regularnie dostarczają sobie brakujący hormon z zewnątrz?

    I jeszcze jedno - owszem, tarczyca jest i coś tam produkowała. Ale dlaczego w takim razie poszłaś z nią do lekarza? Czyżby nie produkowała tyle, ile trzeba, i czułaś się przez to źle? Co innego w takim razie powinnaś była zrobić, zdaniem tej pani? Kazać tarczycy wziąć się do roboty? Poprosić ją czy nakrzyczeć, żeby się nie leniła?

    Pani doktor narobiła Ci mętliku, bo sama ma najwyraźniej potężny mętlik w kwestii tarczycy.

    --
    Nic na świecie nie zostało sprawiedliwiej rozdzielone niż rozum: każdy uważa, że otrzymał dostateczną ilość.
    (Jacques Tati)
  • mama_dorota 24.07.14, 11:15
    Nie zwiększa się dawki w kosmos. Zależnie od wagi, aktywności życiowej, stanu tarczycy, uzupełnia się tylko to, czego organizm potrzebuje, a własna tarczyca nie może mu dostarczyć. Zaczęłam leczenie z własnym ft4 na poziomie 39%, a okazało się, że czuję się dobrze dopiero wtedy, gdy ono jest w górnej ćwiartce normy. Dawkę zwiększałam stopniowo przez około rok, zaczynając od 12,5, a doszłam do 112 i więcej na razie nie potrzebuję. Ważę ok. 57 kg. Gdy zaczynałam leczenie prawie 3 lata temu moja tarczyca miała 11,5 ml, pół roku temu miała już 6,5 ml. Wcale nie byłam szczęśliwa, gdy endo stwierdził u mnie Hashimoto i wypisał pierwszą receptę informując, że to trzeba będzie przyjmować przez całe życie, ale teraz jestem mu ogromnie wdzięczna.

    Nie leczy się Hashimoto, tylko niedoczynność. Organizm w stanie niedoczynności jest chory, nie może normalnie funkcjonować, czyli pojawiają się przykre objawy. Skoro tarczyca sama nie potrafi wyprodukować tyle, co trzeba, trzeba wyjść z niedoczynności przy pomocy hormonu. Podawanie go jednakże wiąże się z wyhamowaniem pracy tarczycy, gdyż przysadka wyczuwa zwiększoną podaż i nie stymuluje tarczycy już tak bardzo. Trzeba znaleźć dawkę odpowiednią na tyle, aby tarczyca mogła pracować, by w razie chwilowego zwiększonego zapotrzebowania tarczyca wyprodukowała na bieżąco trochę więcej hormonów, a tabletka ma ją tylko uzupełniać.

    Logicznym się wydaje, że podanie gotowego t3 na początku leczenia w zasadzie blokuje tarczycę całkowicie i wymaga całkowitego przejścia na tabletki. T3 wprowadza się wtedy, gdy ft4 jest wysoko, a ft3 nisko, czyli gdy jest jasne, że przemiana t4 na t3 nie działa prawidłowo, a jednocześnie ewentualnie wykryte niedobory (np. anemia z braku żelaza lub witaminy b12) i uzupełnienie zapasów nie pomagają.

    Tak więc jeśli dobrze przytoczyłaś słowa pani doktor, to częściowo ma rację, ale tylko częściowo. Mam jednak wrażenie, że to nie było tak:

    > I ona jest zdania, że absolutnie przy taki
    > ch wynikach by mi nie dała T3, nie wspominając o T4!!

    tylko raczej tak:
    I ona jest zdania, że absolutnie przy takich wynikach by mi nie dała T4, nie wspominając o T3!!

    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • kotagus 24.07.14, 12:17
    Masz rację. Dokładnie tak było, mnie się machnęły cyferki wink ale sens był jasny (jak widzę). smile

    Ps. Co robić zatem? Mogę iść za tydzień do lekarza od Novo... Mogę wrócić do lekarki, która mi w rozmowie zasugerowała odstawienie wszystkiego, bo w jej opinii nic nie potrzebuję.. Tertium non datum sad
    --
    kotagus
  • mama_dorota 24.07.14, 12:31
    Może ktoś mnie za to zbeszta, ale chyba najlepiej będzie, jak nauczysz się sama dobierać dawkę. Muktprega1 już dawno pisała, że na twoim miejscu stopniowo wycofałaby się z novothyralu i moim zdaniem miała rację.

    Ile czego teraz bierzesz? Najlepiej podaj w przeliczeniu na mcg T4 i T3.
    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • kotagus 24.07.14, 13:15
    1/2 tabl novo 100 i 1/2 tabl euth. Czyli 50 + 12,5 = 62,5 T4 i 10 T3

    Chyba pójdę za radą Mutpregi i zmienia sobie ponownie na 62,5 samego T4, albo wezmę 1/2 Novo 75 (tez jeszcze chyba mam) czyli 37,5 T4 dorzucę 25 T4, wtedy T3 bedzie juz nizsze niż teraz, bo 7,5.... Wariactwo jakieś..
    --
    kotagus z Matim i Tusią
  • mama_dorota 24.07.14, 13:31
    Ważne pytanie. Wyniki zjechały tak bardzo w dół, ale czy faktycznie? Czy norma była taka sama przed 3-ma miesiącami, jak teraz? Jeśli tak, to faktycznie bardzo zjechały i trzeba to nadrobić.

    Nie mogę znaleźć nowego wyniku testu na niedoczynność. Robiłaś w ostatnich dniach? Jeśli nie, to zrób i wklej tu wynik oraz objawy. On się przydaje cały czas, nie tylko do diagnozy.

    Co do zmiany dawki, to doświadczone dziewczyny ostrzegają, aby zawsze zmieniać dawkę tylko jednego hormonu, bo inaczej robi się zamieszanie i nie wiadomo, co jest od czego, z tym, że po zmianie w dawce t4 trzeba zrobić badania po 4-6 tygodniach, po zmianie t3 wystarczą 2 tygodnie.

    Ja nie mam za wiele osobistego doświadczenia w tej mierze, bo biorę novothyral dopiero od pół roku i tylko raz ostawiłam samo t3, ale potem do niego wróciłam.

    Wydaje mi się jednak, że nie powinnaś przy tych wynikach zaczynać od odstawiania t3, tylko od podniesienia samego t4 o 25 (jeśli źle znosisz podnoszenie dawki, to po trochu). Po 4 tygodniach trzeba będzie zdecydować, co dalej.
    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • kotagus 24.07.14, 13:45
    W teście 17. Na początku diagnozowania było 24. Jest naprawdę lepiej, bez porównania!
    --
  • mama_dorota 24.07.14, 14:02
    kotagus napisała:

    > W teście 17. Na początku diagnozowania było 24. Jest naprawdę lepiej, bez porów
    > nania!

    Skoro tak, to tym bardziej trzeba sprawdzić, co z normami. Albo jest pomyłka, albo wartości referencyjne z obu wyników są znacznie inne, albo hormony dopiero opadły i jeszcze nie widać tego tak bardzo w objawach. Tak czy owak masz objawy niedoczynności (17 punktów) i dawkę dobrze jest podnieść, a potem koniecznie badania (TSH, ft4/ft3 z jednej próbki) za miesiąc, nie za 3.
    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • muktprega1 24.07.14, 14:08
    Zanim podejmiesz jakąkolwiek decyzję, napisz proszę tutaj na forum jeszcze raz w słupkach z datami wyniki te przedostatnie i ostatnie w całości wraz z normami laboratoryjnymi. Czy nie popełniłaś błędów w obliczeniach?
    Pamiętaj, że forum może udzielać rad związanych z własnym doświadczeniem i wiedzą, ale decyzję zawsze podejmujesz Ty smile
    Nie podejmuj jej pochopnie, rozważ wszystkie opcje.

    Ważne pytanie:
    czy te wszystkie wyniki robiłaś na czczo czyli bez hormonów tarczycy??

    mama-Dorota napisała:
    "Wydaje mi się jednak, że nie powinnaś przy tych wynikach zaczynać od odstawiania t3, tylko od podniesienia samego t4 o 25"

    Ale dlaczego? Zbyt duża dawka T3 jakby tłumi T4 i ten obniża się w ynikach
    O matko - skojarzyłam Kraków :

    forum.gazeta.pl/forum/w,24776,152195085,,Pomoc_w_interpretacji_wynikow.html?v=2
  • mama_dorota 24.07.14, 14:15
    > Ale dlaczego? Zbyt duża dawka T3 jakby tłumi T4 i ten obniża się w ynikach

    Dlatego, że ostatni wynik to:
    " fT4 1,9% (!!) , fT3 16,1%. "

    tylko te wątpliwości co do tego wyniku ... Jeśli nie jest aż tak źle, to faktycznie t3 można by było odstawić. Poprzednio twoja porada o odstawieniu t3 była jak najbardziej na miejscu, ale wyniki były inne.
    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • kotagus 25.07.14, 12:49
    Kwiecień

    FT3 FT3 3,09 pg/ml 2,00 4,40 N
    FT4 FT4 1,09 ng/dl 0,93 1,70 N

    FT4 20.78% [ wynik 1.09, norma (0.93 - 1.7)]
    FT3 45.42% [ wynik 3.09, norma (2 - 4.4)]



    lipiec

    FT3 FT3 2,40 pg/ml 2,00 4,40 N
    FT4 FT4 0,96 ng/dl 0,93 1,70 N

    FT4 3.90% [ wynik 0.96, norma (0.93 - 1.7)]
    FT3 16.67% [ wynik 2.4, norma (2 - 4.4)]


    Ps. widzę, że przy pierwszym mailu się coś ciachnęłam, tam napisałam 1,9%, no nic, 3,9% szału też nie robi..

    Dla porównania jeszcze wyniki ze stycznia:

    FT3 FT3 2,9 pg/ml 1,71 3,71 N
    FT4 FT4 1,07 ng/dl 0,70 1,48 N

    FT4 47.44% [ wynik 1.07, norma (0.7 - 1.48)]
    FT3 59.50% [ wynik 2.9, norma (1.71 - 3.71)]


    Laboratorium to samo, tylko widzę, ze w styczniu mieli inne normy?

    Widać, ze spada, dawka ta sama. Stety, niestety do lekarza iść muszę, bo widzę, że i tak leków nie mam za dużo (tzn. Novo mam, ale samego euthyroxu już mało, że kombinować z dawkami czyli np. brać 62,5 lub 75 samego T4), ech... Więc idę za tydzień, tylko nawet nie wiem w jakim kierunku rozmowę prowadzić...

    --
    kotagus
  • mama_dorota 25.07.14, 14:44
    Zapytaj, czy możesz brać sam euthyrox po prostu. I niech ci da zaświadczenie o chorobie, to recepty będzie ci wypisywać internista.
    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • muktprega1 25.07.14, 19:50
    Ponawiam pytanie
    czy te wszystkie wyniki robiłaś na czczo czyli bez hormonów tarczycy??

    > Kwiecień

    > FT4 20.78% [ wynik 1.09, norma (0.93 - 1.7)]
    > FT3 45.42% [ wynik 3.09, norma (2 - 4.4)]


    czy kwietniowe wyniki są sprzed leczenia? Jeśli nie - napisz proszę ostatnie wyniki które miałaś PRZED SYNTETYCZNYMI HORMONAMI.
    Następnym razem obok dat i wyników wpisz również dawki dawki smile
  • kotagus 26.07.14, 12:39
    Cytat z wątku: Mam już pierwszy wynik!
    kotagus 14.08.13, 15:38 Odpowiedz
    Na razie tylko ft4 - FT4 25.60% [ wynik 14.56, norma (12 - 22)]
    TSH pewnie będzie w piątek, ft3 - nie robiłam. -

    Prawie równo rok temu 14.08.

    Tam była taka sytuacja, ze ft3 dorobilam później, wyszło prawie 80%, ale i tak lekarz wprowadził mi leki, a ja go za to w rękę o malo co nie pocałowała wink kolejne wyniki były z października, nie chce mi się szukac , ale jak pamiętam 60/70% oba hormony, potem od stycznia juz są wpisane tutaj. Na pewno wszystkie te wyniki są na połówce novo 100 a ta połówka eu 25 odłożona została jakoś na wiosnę (bez porozumienia z lekarzem).

    Zawsze badam bez porannej dawki wink

    kotagus
  • muktprega1 26.07.14, 14:20
    No to masz odpowiedż, czego brakowało Twojemu organizmowi:

    FT4 25.60%

    Ft3 - 80%

    Czy hormonu T3, czy jednak T4?
  • kotagus 29.07.14, 18:35
    Mam zwiększoną dawkę Novo, mam odstawić to 12,5 T4 a w zamian brać 1/2 novo 100 i cwiartke 75, najpierw co drugi dzień, potem w cyklu 5 dni. No i tyle po wizycie smile teraz będę testować na sobie zwiększoną dawkę.
    --
    kotagus
  • mama_dorota 30.07.14, 08:27
    Ten lekarz zupełnie nie umie leczyć novothyralem. Eksperymentuje na tobie. W novothyralu jest wprawdzie znacznie mniej t3, niż t4, ale organizm sam sobie tworzy t3 z t4. Z wyników jasno widać, że tobie brakuje obu hormonów, ale najbardziej brakuje ci t4.
    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • kotagus 30.07.14, 11:42
    Strasznie autorytarny sąd o lekarzu wyglosilas wink

    T4 tez będzie więcej niż bralam do tej pory plus szczypta więcej T3, czesc T4 zmieni się w T3, powinno być lepiej. Za miesiąc zrobię badania i zobaczę. Mam wolna rękę jeżeli chodzi o manipulowanie dodatkowymi cwiartkami 75, mam się po prostu dobrze czuc.
    --
    kotagus
  • mama_dorota 30.07.14, 11:47
    kotagus napisała:

    > Strasznie autorytarny sąd o lekarzu wyglosilas wink

    Zdaję sobie z tego sprawę. Poczekajmy na inne głosy.
    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • djpa 30.07.14, 16:32
    Czy Twój lekarz to Bobrowski w Krakowie?

    Poczytaj sobie, jakie hormony i ile produkuje zdrowa tarczyca, a będziesz wiedziała, że dziewczyny z forum prawdę Ci mówią, że potrzebujesz przede wszystkim hormonu T4.

    Tabletki mają Ci zastąpić tarczycę - dlaczego więc endo każe Ci przyjmować dużo T3 i mało T4? To niefizjologiczne, nienaturalne i może być szkodliwe.

    Mnie najbardziej niepokoi, że przez takich lekarzy inni mogą dojść do wniosku, że Novothral jest szkodliwy i należy go wycofać. Novothyral jest jak ostry nóż - można go używać z pożytkiem lub bardzo mocno zaszkodzić (zabić też).
  • muktprega1 31.07.14, 09:06
    Masz już tyle alarmujacych wskazówek od osób które przyjmują dodatkowo hormon T3, które mają jakąś wiedzę na ten temat. Twój lekarz działa wbrew zasadzie "nie szkodzić" a jeśli tak na Ciebie działa autorytet lekarski, to Twój lekarz działa wbrew pogłębionej wiedzy prof. dr Armina Heufeldera (endokrynolog, diabetolog, reumatolog) oraz dr Leveke Brakebusch (ginekolog, położnik, sama choruje na Graves-Basedow, prowadzi portal internetowy dla Hashi i GB)

    A są to autorzy książki "Jak żyć z Hashimoto"

    Odezwij sie za rok, jak będziesz się czuła na tak prowadzonym "leczeniu"
    Wszystkie wskazówki w swoim wątku masz. Ja się z niego na razie wypisuję, ale będę obserwować.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka