• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
Dodaj do ulubionych

Przewlekłe zapalenie tarczycy i menopauza

  • 15.10.13, 17:35
    Dzień dobry.
    Piszę do was z prośbą o poprowadzenie mnie, bym mogła wreszcie normalnie żyć, a nie wegetować.
    Jak widać w stopce, trochę mi się narozrabiało w życiu smile Od około 25 lat mam ciągłe problemy, których żaden lekarz nie był w stanie zdiagnozować.
    Nie będę się rozpisywać przez co przeszłam i jakie pielgrzymki odbyłam do gabinetów i ile forsy straciłam na badania, bo każda z was to wie i pewnie niejedna przez to przeszła.
    Liczy sie tu i teraz. A teraz zrobiłam USG i mam przewlekłe zapalenie tarczycy i jeden mały guzek.
    Opis z USG :

    Stan po hemistrumektomii. PP 47x17x21 mm, Vol ok 8 ml. Miąższ niejednorodny, o obniżonym echu, przepływy miąższowe nieco wzmożone w proj. PD- o9braz sugeruje AZT. W centrum kikiuta drobny guzek o mieszanym echu 5x2 mm. Okolica bez cech limfadenopatii.

    Myślałam, że jak mi powycinają tyle, łącznie z "dołem" to przejdę menopauzę i będzie git.. Nic bardziej mylnego. Jestem w trakcie meno, nie mogę brać HTZ, suplementuje się czerwoną koniczyną, jestem na antydepresantach, choć już je odstawiam, bo chyba mój organizm ma ich dosyć. W każdym razie ostatnio mam takie objawy najczęściej w godzinach 10-16, bo potem sie wszystko wycisza :

    - niepokój i wewnętrzne drżenie, do tego taka "jazda" lękowa od gardła do żołądka
    - potem przenosi sie na jelita i biegam kilka razy do toalety z biegunką
    - osłabienie, brak sił, nędzne włosy i paznokcie
    - paląca, piekąca twarz, choć temperatura w normie
    - rozkojarzenie, brak koncentracji
    - chwi8lami mam uczucie jakbym miała zemdleć, choć nigdy tak sie nie stało, wtedy ciśnienie skacze do 170/100, puls 100, choć zwykle mam około 120/60-70, do tego uczucie rosnącej paniki i p0rzy6znam, ze to jest najgorsze do zniesienia
    - bóle stawów, kręgosłupa, jest dzień gdy jestem w miarę sprawna, a czasem trudno mi odkręcić butelkę wody
    + sucha skóra. biegunki, puchnięcie i zatrzymanie wody

    Zrobiłam TSH i morfologię... TSH 3,67 (norma do 4,30).. morfologia cała w normie oprócz RDW-CV, które jest niewiele ponad normę,. Nadmienię, że przez całe lata miałam anemię, która mi się skończyła po wycięciu macicy.. Bynajmniej nie miałam obfitych miesiączek, bo nie miewałam ich w ogóle. Cholesterol i trójglicerydy zawsze bardzo niskie.
    Rok temu ktoś wpadł na pomysł,. by sprawdzić D3 i była poniżej normy.
    Teraz chce zrobić badania, płatne niestety na antyciała, D3, ferrytynę, fosfor, parathormon..
    Pójdę z tym do endo... Wyszukałam nową lekarkę, mam nadzieję, że sprosta mojemu przypadkowi,...
    Za rada na forum zamówiłam już B12 w płynie i D3 z firmy Puritans.
    Na dzień dzisiejszy biorę Euthyrox 50. W zeszłym roku brałam 112, ale po objawach przedawkowania, miałam zmniejszona dawkę na 50.
    ft3 i ft 4 dopiero zrobię, bo w Luxmedzie bezpłatnie zrobiono mi tylko TSH, a reszta już za forsę smile Jutro jadę na badania.
    Zwykle skierowanie było tylko na TSH.
    Dodam też, że od wielu lat podejrzewano u mnie PCO, ale nikt z tym nic nie zrobił.
    Mam czasem problem z cukrami, częściej spadek niż zwyżka. Niestety bardzo, bardzo przytyłam ... Odżywiam się zdrowo, ale spadek wagi mizerny. Jak już zleci mi parę kg, to szybko się nadrabia./...


    Co mam dalej zrobić?
    Będę wdzięczna za rady smile
    --
    --
    Rok 1990 usunięcie guza prawego płata tarczycy.
    Rok 2009 usunięcie lewego płata z powodu wola guzowatego.
    Czerwiec 2012 - usunięcie macicy z przydatkami.
    Edytor zaawansowany
    • 16.10.13, 06:47
      Idź do endo i weź skierowanie na badanie w kierunku insulinooporności, bez skierowania nawet prywatnie labki nie chcą ponoć robić...
    • 16.10.13, 11:53
      Witaj, jeżeli masz "zostawkę" 8 ml to wiadomo, ze ona wydolna nie będzie. Myślę, że te 50 tyroksyny, które bierzesz w porównaniu do 112, które brałaś, to zbyt drastyczna obniżka i jesteś w dużej niedoczynności, o czym świadcz Twój stan (depresja, lęki, itp) oraz za wysokie TSH 3,67
      Ciekawam, czy ta nadczynność polekowa w zeszłym roku nie była przypadkiem rzutem choroby?

      a na meno brałam Mabelle i sobie chwaliłam smile

      > Teraz chce zrobić badania, płatne niestety na antyciała, D3, ferrytynę, fosfor,
      > parathormon..

      bardzo dobrze, antyciała, to a-TPO oraz a-TG, zrób koniecznie do kompletu B12 zanim weźmiesz sie za suplementację, ale widzę, że czytałaś forum i zamówiłaś co trzeba - zuch dziewczynka.
      Skoro masz takie nastawienie, to wyjdziesz na prostą!! Tylko się nie zniechęcaj, bo trzeba trochę czasu na poprawę. No to wrzucaj wyniczki i powodzenia.
      Co do skierowania na badania z nfz niestety wszystko robię za własne.
      • 16.10.13, 12:09
        Może niedokładnie przeczytałam, ale mam nadzieję, że zrobisz też ft4 i ft3. W każdym razie z samego TSH widać niedoczynność i potwierdzają to objawy. TSH u osoby leczonej tyroksyną nie powinno być większe niż 1. Spadać może w takiej sytuacji nawet poniżej normy, jeśli leczony czuje się dobrze, a ft3 i ft4 są w normie.
        --
        inteligentny-projekt.pl

        kazdystudent.pl
        • 16.10.13, 16:51
          Boże jak fajnie mieć kogoś, kto rozumie co się dzieje smile
          Domownicy nie do końca kumają czaczę, dlaczego człowiek zachowuje się i czuje tak, a nie inaczej...
          Dzisiaj za 400 zł (sic !) zrobiłam ft3, ft4, anty TPO, anty TG, ferrytynę, D3, B12.
          Karta bankomatowa zapłakała rzewnie big_grin
          Na wyniki czekam tydzień, więc opiszę je, jak będę już coś wiedziała.

          Do swojego zestawu zapomniałam dodać coś, co mi w pewnym momencie zaświtało i też może mieć związek z tarczycą.
          Latem miałam ostre zapalenie krtani. lekarz drapał się w glowę, bo bakteryjne to nie było, ani dlatego, ze piłam coś zimnego...wysoka gorączka, straciłam głos i jakoś po 3 tygodniach przeszło.
          Zrobiłam wtedy podstawowe badania i w morfologii wyszły bardzo mocno podwyższone eozynofile . Przyznam, ze pierwszy raz to widziałam na oczy. lekarz napomknął o pasożytach, a ja w te pędy zebrałam próbki i oddałam do laboratorium. Okazało się, że mam lambliozę i candidę.
          Podwyższone eo. to stan, w którym organizm rusza na bój z intruzami.
          Moj układ odpornościowy zaczął zwalczać "gości"...
          I sobie myślę, czy tak nie zostało do dzisiaj... Co prawda morfologię mam juz w normie, pod kierunkiem parazytologa przeszłam kurację, ale tak kombinuję, czy mój układ immunologiczny nie zapomniał się w tej walce, bo nadal coś zwalcza smile Poza tym szukając informacji w sieci na ten temat znalazłam taki post, który też daje do myślenia
          forum.gazeta.pl/forum/w,24776,62606674,71606667,Hashimoto_a_pasozyty_.html

          Nie wiem czy ktokolwiek miał takie przygody jak ja i proszę mi wybaczyć, ze je opisuję, ale może ktoś z tego skorzysta smile

          Dziękuję za otuchę i pocieszenie smile

          --
          --
          Rok 1990 usunięcie guza prawego płata tarczycy.
          Rok 2009 usunięcie lewego płata z powodu wola guzowatego.
          Czerwiec 2012 - usunięcie macicy z przydatkami.
          • 16.10.13, 17:48
            > Nie wiem czy ktokolwiek miał takie przygody jak ja i proszę mi wybaczyć, ze je
            > opisuję, ale może ktoś z tego skorzysta smile

            Bardzo dobrze. Na czymś trzeba swoje umysły i pamięć ćwiczyć. Potem będziemy mieć wszechstronną wiedzę jak Scherlock Holmes, a wytężywszy umysły rozwiążemy wiele zagadek. wink

            Brawo za kompleksowe podejście do tematu. Zrobiłam podobnie 2 lata temu i sowicie mi się to opłaciło. Twoje ciało to twój największy przyjaciel. Jak o nie zadbasz, to ci się odwdzięczy.
            --
            inteligentny-projekt.pl

            kazdystudent.pl
      • 16.10.13, 17:32
        Wtedy, gdy odstawiłam 112 przez 2 tygodnie myślałam, że umieram. Dzień w dzień od 10-15 miałam jazdy na pograniczu utraty przytomności ...To było jakiś miesiąc po operacji macicy. Oczywiście byłam u endo, nawet dwóch, oczywiście też zlecili tylko TSH, jakieś tam zwykłe badania i tylko widziałam na ich obliczach wielkie zdziwienie, skąd się takie rzeczy dzieją.
        Przez około 2 tyg. nie brałam nic, potem ta 50-tka.
        I jakoś tak trwałam z różnym samopoczuciem do września tego roku. Już latem miałam znowu jakieś pojedyncze spadki formy, ale przez ostatnie 3 tygodnie jest kiepsko sad
        Musiałam odstawić antydepresanty, bo po ich wzięciu ląduję kilka razy w kibelku i mam w okolicach serca taki ścisk połączony z lękiem i trzęsionką wewnętrzną.
        Antydepresanty służą podniesieniu min. poziomu serotoniny. Ale serotoninę też wytwarzają jelita. Często jej nadmiar w jelitach wywołuje zespół jelita drażliwego. No i pomyślałam, że mój organizm więcej serotoniny nie zniesie smile Wręcz mnie to rozwala...
        jedno z drugim się łączy, a czasem wszystko zaczyna od przysadki i tarczycy...

        A co do Mabelle to widzę, że tez ma koniczynkę smile Jak skończę swoją zakupię ten suplement smile
        Dziękuję smile

        --
        --
        Rok 1990 usunięcie guza prawego płata tarczycy.
        Rok 2009 usunięcie lewego płata z powodu wola guzowatego.
        Czerwiec 2012 - usunięcie macicy z przydatkami.
        • 16.10.13, 22:01
          Boże, jak to czytam, te dwa tygodnie , w których kazano Ci gwałtownie odstawić 112 tyroksyny......
          > myślałam, że umieram.
          Współczuję, podobnie czułam się w rzucie choroby, jak zwiększa się ilość przeciwciał.
          Po prostu jestem w szoku, jak człowiek po medycynie może tak szkodzić pacjentowi. Na trzech forach dotyczących tarczycy jest cała masa ludzi z błędnymi diagnozami działającymi na szkodę organizmu.
          Pamiętaj na przyszłość - jakiekolwiek dawki najbezpieczniej jest zmieniać (podnosić lub zmniejszać) o 6 oczek co parę dni, stopniowo aż do docelowej dawki. Niektórzy mogą po 12 a nawet 25, ale to zazwyczaj wprowadzając dopiero tyroksynę.
          Tak samo jak Ty jestem po operacji na dole smile ale nie na górze smile
          bo tam tylko kikucik 2,7 ml pozostał.
          Moim zdaniem antydepresanty nie są Ci potrzebne, sama brałam ok 3 lat, ale nie tu leżał problem. A na "pocieszenie" mój ulubiony wątek - oczywiście poczytaj resztę:
          forum.gazeta.pl/forum/w,24776,132646223,137364386,Re_Osoby_ktore_dlugo_nie_leczyly_niedoczynnosci.html
          myślę, że się utożsamisz z niejednym smile
          a jeszcze test:
          www.chorobytarczycy.eu/test#0
          • 16.10.13, 23:06
            Odstawienie tyroksyny sama sobie zafundowałam... Funkcjonując na 10% i prawie umierając powlokłam się do internisty, bo endo był w zasięgu za 2 m-ce. Ale internista nic niepokojącego nie stwierdził... kazał dalej brać tę dawkę. Ja postanowiłam coś innego i w 2-3 po zaprzestaniu poczułam jak wraca we mnie życie. I tak sobie byłam bodajże 2 tygodnie bez niczego, a potem internista mi przepisał 50 i tak zostało. Endo to kontynuował.
            muktprega1 przeczytałam twoje objawy i mogłabym się pod tym podpisać smile
            Ja mam problemy z hormonami od 1989 roku, ale dopiero po operacji w 2009 roku otrzymałam pierwszy raz w życiu Euthyrox. Nigdy przedtem niczego nie brałam, ani antykoncepcyjnych, ani innych. Żaden lekarz nie uznał za stosowne, by wprowadzić mi jakikolwiek lek. Zresztą cholerka wie, czy była taka potrzeba.

            Zrobiłam test... najbardziej nieprawdopodobne wydało mi się to : utrata 1/3 zewnętrznej części brwi big_grin A ja ostatnio prawie płakałam jak zobaczyłam swoje brwi !! Bo mi zaczęły wypadać !

            Wynik to 50 smile

            --
            Rok 1990 usunięcie guza prawego płata tarczycy.
            Rok 2009 usunięcie lewego płata z powodu wola guzowatego.
            Czerwiec 2012 - usunięcie macicy z przydatkami.
    • 17.10.13, 13:06
      Chyba muszę kupić jeszcze raz B12, bo kupiłam B complex.. Szukając w ogóle innych preparatów trafiłam na takie coś :
      allegro.pl/chela-mag-b6-shot-silna-dawka-magnezu-wys-0zl-i3632541725.html
      Wydaje się być sensowne choć drogie.

      Mam tez takie dodatkowe pytanie, bo nie wiem czy to tylko moja uroda, jak to zwykle mawiają lekarze.
      Otóż od rana meczą mnie osłabienia, brak sił i jak mi się robi słabo to za chwilę ląduję w kibelku raz z biegunką raz nie.. ale ostatnio codziennie mam takie coś po kilka razy dziennie.
      Po południu uspokaja się. Ale po tych wizytach z nr 2 zaczynają się wizyty z nr 1 smile Jakby mój organizm natychmiast pozbywał się wody. Nerki chyba pracują jak szalone, bo ilość oddawanego moczu jest nieadekwatna do wypitej wody.
      Ale pewnie to też wina tarczycy...
      --
      --
      Rok 1990 usunięcie guza prawego płata tarczycy.
      Rok 2009 usunięcie lewego płata z powodu wola guzowatego.
      Czerwiec 2012 - usunięcie macicy z przydatkami.
      • 17.10.13, 19:04
        >Odstawienie tyroksyny sama sobie zafundowałam...

        a ja tu tak napomstowałam... ale i tak wielu się należy, więc skrupułów nie mam smile


        > Chyba muszę kupić jeszcze raz B12, bo kupiłam B complex..

        dobrze zrobiłaś, ja też mam Bcomplex z wysoką dawką B12, ona się lepiej wchłania z innymi B niż w pojedynkę smile
        Jeśli chodzi o magnez z B6, to raczej tendencja do unikania połączenia z B6, bo organizm wchłania tyle ile potrzebuje a nie sztucznie zawyża.
      • 19.10.13, 14:45
        A celiakii przypadkiem nie masz? Albo innej nietolerancji (laktoza, gluten czy tp)?

        Nie mam zaufania do polskich wypełniaczy w suplach, w dodatku magnez lepiej się wchłania w formie cytrynianu, a nie w mieszańcach ze skał... Poczytaj tu:
        - zapytaj-farmaceute.blogspot.com/2012/03/magnez.html
        • 19.10.13, 16:25
          Celiaklii nie... Ale nie jem pszenicy, a mleko tylko do kawy...
          Odżywiam się zdrowo. Bez cukru, pszenicy, dużo warzyw. Wiem co to indeks glikemiczny, bo mam chwilami hipoglikemię... Ale zauważyłam, ze wtedy, gdy moja niedoczynność się pogłębia.
          A z suplementów biorę Chela Mag, Chela ferr , normalny wapń z apteki i D3 oraz B12 z Allegro big_grin
          --
          --
          Rok 1990 usunięcie guza prawego płata tarczycy.
          Rok 2009 usunięcie lewego płata z powodu wola guzowatego.
          Czerwiec 2012 - usunięcie macicy z przydatkami.
    • 19.10.13, 13:33
      Dzień dobry smile

      Mam kilka spraw i chciałabym zapytać też o parę rzeczy.

      Szukając tematu tarczycy w sieci z zakresu metod naturalnych jako wspomagania znalazłam bardzo ciekawy artykuł, taka pigułka tego co powinno się wiedzieć:

      suplementy.netcom.slupsk.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=7:tarczyca&catid=2:poradnik&Itemid=4
      Druga sprawa, to zastanawia mnie, co z jodem. Niby wiem, że hasimoto to jod a kysz, ale też nie wiem czy ja mam hasimoto. No cóż, czekam nadal na wyniki.

      Sama sobie zapodałam więcej tyroksyny. Zamiast 50 wzięłam 75 i czuje poprawę. nadal co prawda mam napady senności z takich wyraźnych objawów, ale już mam więcej życia w sobie. Po 50-tce tkwię w półśnie. Po 75-tce jestem senna, ale mam chwile orzeźwienia smile

      Nastepna rzecz to mój syn. Czy problemy z tarczycą to rodzinne? Rok temu miał badania, na które go pognałam i TSH miał w okolicy 3,60, wysoki cholesterol i niska D3. Wtedy gdy to zobaczyłam kazałam mu dusić lekarkę ku reszcie wyników, choćby ft3 ft4, ale ona oczywiście uznała, że cholesterol to taka jego uroda i ma nie jeść tłuszczu, D3 kazała suplementować, ale tylko zimą, a TSH w normie smile
      Ponieważ intuicyjnie czułam, ze Patryk może mieć problemy z tarczycą, tez mu kazałam zrobić badania. Ciekawe jak wyjdą...Ale od razu mu zaczęłam podawać suplementy...

      ostatnia rzecz to polecam sprawdzenie cennika badań na www.swisslab.pl, bo widzę, że można je wykonać taniej. W zakładce Placówki jest podana lista w Polsce gdzie można je zrobić.



      --
      --
      Rok 1990 usunięcie guza prawego płata tarczycy.
      Rok 2009 usunięcie lewego płata z powodu wola guzowatego.
      Czerwiec 2012 - usunięcie macicy z przydatkami.
      • 20.10.13, 03:20
        > polecam sprawdzenie cennika badań na www.swisslab.pl, bo widz
        > ę, że można je wykonać taniej.

        Taniej? W porównaniu do czego?

        > zastanawia mnie, co z jodem

        Jod wspomaga produkcję hormonów tarczycy. W zdrowej tarczycy to jakby dosypywanie do kotła. Ale czy ty masz zdrową tarczycę? W dodatku czy w kraju gdzie sól jodowana jest od dziesiątków lat widziałaś kogoś, komu jodu brakuje?

        > Naturalne metody leczenia chorób tarczycy

        Matko jedyna, ktoś się popisał... Co za bełkot...
        "Dodatkowo dieta dla osób z niedoczynnością tarczycy powinna:
        ● wyłączać pokarmy zawierające składniki sprzyjające wzrostowi wola (np. kapusta , brukselka);
        ● zawierać jodowaną sól lub produkty zawierające jod (np. algi morskie)."

        Mam nadzieję, ze nie wierzysz we wszystko, co ludzie piszą w necie? Włącz swój własny rozum smile
        • 20.10.13, 12:14
          pies_z_laki_2 napisała:

          > > polecam sprawdzenie cennika badań na www.swisslab.pl, bo widz
          > > ę, że można je wykonać taniej.
          >
          > Taniej? W porównaniu do czego?
          Do moich badań. Bo po podliczeniu tego co zapłaciłam w innej firmie mogłabym zaoszczędzić kilkadziesiąt zł. Wszystkim zależy na tym, by robić badania taniej zwłaszcza gdy niemało kosztują. W swiss widziałam też komplet badań tarczycowych za 173 zł.
          >
          > > zastanawia mnie, co z jodem
          >
          > Jod wspomaga produkcję hormonów tarczycy. W zdrowej tarczycy to jakby dosypywan
          > ie do kotła. Ale czy ty masz zdrową tarczycę? W dodatku czy w kraju gdzie sól j
          > odowana jest od dziesiątków lat widziałaś kogoś, komu jodu brakuje?

          A przebadałaś wszystkich? smile Niedoczynność także wynika z niedoboru jodu. Nie wszyscy mają Hasimoto, są różne choroby tarczycy, a niektóre min. z niedoboru jodu. Ja nie wiem z jakiego powodu mam zapalenie i niedoczynność. Mam nadzieję, że się dowiem.
          >
          > > Naturalne metody leczenia chorób tarczycy
          >
          > Matko jedyna, ktoś się popisał... Co za bełkot...
          > "Dodatkowo dieta dla osób z niedoczynnością tarczycy powinna:
          > ● wyłączać pokarmy zawierające składniki sprzyjające wzrostowi wola (np
          > . kapusta , brukselka);
          > ● zawierać jodowaną sól lub produkty zawierające jod (np. algi morskie).
          > "
          >
          > Mam nadzieję, ze nie wierzysz we wszystko, co ludzie piszą w necie? Włącz swój
          > własny rozum smile
          To nie jest bełkot, tylko fakty znane od lat. I znowu powtórzę, że choroby tarczycy to nie tylko hasimoto. Trzeba uważać na to co się je. Ja to słyszałam od zawsze od lekarzy.
          Są produkty wolotwórcze zawierające substancje, które utrudniają wchłanianie jodu z pożywienia i syntezę hormonów. Od zawsze słyszałam by uważać z kalafiorem, kapustą, kalarepą, brukselską, fasolą, soją i orzeszkami ziemnymi. Dlatego też np. na meno nie przyjmuję preparatów na bazie soi, tylko koniczyny czerwonej.

          --
          --
          Rok 1990 usunięcie guza prawego płata tarczycy.
          Rok 2009 usunięcie lewego płata z powodu wola guzowatego.
          Czerwiec 2012 - usunięcie macicy z przydatkami.
          • 21.10.13, 03:57
            Na forum była już kiedyś dyskusja podobna do tej (może nawet było ich więcej?), nie zamierzam je powtarzać. Jeśli chcesz mnie pouczyć, że są inne choroby i że lekarze coś mówią, to trafiłaś kulą w płot. Wiem, że są tongue_out A badania w reklamowanym przez ciebie labku sa jednymi z najdroższych jakie widziałam tongue_out

            (to by było na tyle z mojej strony)
            • 21.10.13, 18:33
              pies_z_laki_2 napisała:

              > Na forum była już kiedyś dyskusja podobna do tej (może nawet było ich więcej?),
              > nie zamierzam je powtarzać. Jeśli chcesz mnie pouczyć, że są inne choroby i że
              > lekarze coś mówią, to trafiłaś kulą w płot. Wiem, że są tongue_out
              Bardzo się cieszę, ze wiesz, ale Twoje wypowiedzi są raczej lakoniczne lub ich kontekst jest mało jasny, stąd moje uwagi. Nazwałabym je właściwie tak jak Ty - kulą w plot. Co do pouczeń, sorki, ale nie pretenduje do miana guru, bo daleko mi do tego. Weszłam tu po pomoc, a nie szerzenie wiedzy wszem i wobec smile

              A badania w reklamo
              > wanym przez ciebie labku sa jednymi z najdroższych jakie widziałam tongue_out
              >
              > (to by było na tyle z mojej strony)

              A jakie i gdzie widziałaś? Kolejne lakoniczne zdanie, które niczego nie wnosi. Ja bym od razu podrzuciła garść informacji gdzie można zrobić taniej. Tak z ludzkiej życzliwości, by inni nie musieli przepłacać smileWidzę, że przyjemność daje Ci bardziej negowanie niż wyjaśnianie smile Wysoko zadzierasz nosek smile) pozdrawiam


              --
              --
              Rok 1990 usunięcie guza prawego płata tarczycy.
              Rok 2009 usunięcie lewego płata z powodu wola guzowatego.
              Czerwiec 2012 - usunięcie macicy z przydatkami.
          • 22.04.14, 09:03
            W dodatku czy w kraju gdzie
            > sól j
            > > odowana jest od dziesiątków lat widziałaś kogoś, komu jodu brakuje?
            >
            > [b]A przebadałaś wszystkich? smile


            Niedobor jodu latwo sprawdzic domowym sposobem. Posmarowac jodyna jakies mejsce np. wewn. strone uda albo ramie (ale w takim miejscu zeby nie zmywac). Jesli silne zabarwienie zniknie przed uplywem 12 godzin wskazuje to na niedobor.

            Z jodem to jest dziwnie. Zalecena dzienna dawka to okolo 150 mcg, a na przyklad Japonczycy spozywaja nawet 50-100 mg dziennie bez oznak toksycznosci. Dokladnie przeciwnie, wyglada na to, ze jest to czynnik skutecznie chronacy przed rakiem piersi i prostaty.

            Sklaniam sie ku teorii, ze zalecana dzienna dawka jest stanowczo za mala (jak i w przypadku innych skladnikow- np. oficjalna zalecana dzienna dawka Witaminy C to 60 mg- smiech na sali), wiec nie wiem, czy jodowanie soli rozwiazuje problem. Na pewno zawsze to warto sprawdzic, zamiast wychodzic z zalozenia "dzisiaj niedoborow jodu juz nie ma bo mamy jodowana sol".
            • 22.04.14, 09:11
              Osoby przyjmujące hormony tarczycy potrzebują niewiele jodu. Dostajemy gotowy hormon, a zdaje się, że tylko do produkcji hormonów jod jest nam potrzebny. Tarczyca wyłapuje cały jod z organizmu. Ciekawe, co się z nim dzieje, gdy tarczycy nie ma lub jest w formie niemal nieczynnej. Ta, która jeszcze funkcjonuje, ale w wyniku osłabienia przez Hashimoto coraz słabiej, przyjmując zbyt duże dawki jodu pracuje ponad miarę i efektem są rzuty choroby.
              --
              inteligentny-projekt.pl

              kazdystudent.pl
            • 23.04.14, 22:20
              Moja pani endo mówiła, że odkąd sól w PL jest jodowana, nasiliło się występowanie chorób tarczycy, w tym głównie chodzi o Hashimoto. Nowotwory chyba nie są wrażliwe na róznice poziomu jodu w diecie, w każdym razie o wzroście ilości przypadków nowotworów tarczycy p.endo nie wspomniała, a miałaby o czym opowiadać, bo pracuje w Instytucie Onkologii...

    • 21.10.13, 13:47
      Odebrałam dzisiaj wyniki. Proszę o interpretację :

      TSH 3,67 norma 0,27-4,2
      FT4 50.00% [ wynik 1.09, norma (0.7 - 1.48)]
      FT3 31.00% [ wynik 2.33, norma (1.71 - 3.71)]
      Anty - Tg 0,86 norma <4,5
      Anty - TPO 0,53 norma <6,00
      Witamina B12 400 norma 187-883
      PTH 18,68 norma 15-65
      D3 18,60 norma 30-80
      Sód 143 norma 136-145
      potas 4,18 norma 3,5-5,1
      Wapń całkowity 2,22 2,15-2,5
      Ferrytyna 46,20 norma 4,63-204
      Fosforany 3,9 norma 2,5-4,5
      leukocyty 7,0 tys/µl 4 - 10 W normie
      erytrocyty 4,2 mln/µl 3,7 - 5,1 W normie
      hemoglobina 12,3 g/dl 12 - 16 W normie
      hematokryt 38 % 37 - 47 W normie
      MCV 90 fl 80 - 99 W normie
      MCH 29 pg 27 - 35 W normie
      MCHC 32,2 g/dl 32 - 37 W normie
      płytki krwi 322 tys/µl 140 - 440 W normie
      RDW-CV 15,1 % 11,6 - 14,8 Higher than norm
      PDW 12,2 fl 9 - 17 W normie
      MPV 10,8 fl 9 - 13 W normie
      P-LCR 30,8 % 13 - 43 W normie
      neutrofile % 54,8 % 40 - 70 W normie
      limfocyty % 30,9 % 20 - 45 W normie
      monocyty % 7,9 % 2 - 10 W normie
      gran. kwasochłonne % 5,7 % 1 - 7 W normie
      bazofile % 0,6 % 0 - 2 W normie
      neutrofile # 3,86 tys/µl 2,5 - 7 W normie
      limfocyty # 2,18 tys/µl 1 - 3,5 W normie
      monocyty # 0,56 tys/µl 0,2 - 1 W normie
      gran. kwasochłonne # 0,40 tys/µl 0,1 - 0,5 W normie
      bazofile # 0,0 tys/µl 0 - 0,1 W normie

      Od 3 dni jestem bardzo słaba, rano mam 100/60, temp. 36,1, a teraz temp. 37,2, ciśnienie 120-76.. Niby wszystko ok, a czuje się jak po operacji...
      --
      --
      Rok 1990 usunięcie guza prawego płata tarczycy.
      Rok 2009 usunięcie lewego płata z powodu wola guzowatego.
      Czerwiec 2012 - usunięcie macicy z przydatkami.
      • 21.10.13, 14:18
        Z tego, na czym ja się troszkę znam:
        Jesteś w niedoczynności. Trzeba podnieść dawkę. Objawy, wysokie TSH i dość niskie ft4, a szczególnie ft3 są tego przejawem.

        Żelazo by się przydało, bo ferrytyna niezbyt dobra - na samopoczucie może pomóc i może też na konwersję t4 w t3, bo różnica w poziomach niekorzystna. U osób z dobrą konwersją zazwyczaj ft3 jest w % wysokie w niedoczynności, a u ciebie niskie. warto też kupić orzechy brazylijskie - zawierają dużo selenu, który pomaga w konwersji.

        Ciekawe, że parathormon niski przy bardzo niskim poziomie d3. D3 trzeba zacząć przyjmować w dużych dawkach, ale także badać wapń, najlepiej co 2 tygodnie, bo potrafi szybko się podnieść, ale to jest tanie badanie.
        --
        inteligentny-projekt.pl

        kazdystudent.pl
        • 21.10.13, 14:25
          mama_dorota napisała:

          > Z tego, na czym ja się troszkę znam:
          > Jesteś w niedoczynności. Trzeba podnieść dawkę. Objawy, wysokie TSH i dość nisk
          > ie ft4, a szczególnie ft3 są tego przejawem.

          Ja sobie podniosłam na 75 z 50, ale przyznam, ze czuję się jeszcze gorzej sad Być może trzeba cierpliwości i czasu... dzisiaj to już sie zryczałam okrutnie, bo pracy tyle (księgowość), a ja siedzę przed lapkiem jak imbecyl i walczę ze soba, by choć jedną rzecz zrobić...
          >
          > Żelazo by się przydało, bo ferrytyna niezbyt dobra - na samopoczucie może pomóc
          > i może też na konwersję t4 w t3, bo różnica w poziomach niekorzystna. U osób z
          > dobrą konwersją zazwyczaj ft3 jest w % wysokie w niedoczynności, a u ciebie ni
          > skie. warto też kupić orzechy brazylijskie - zawierają dużo selenu, który pomag
          > a w konwersji.

          Kupiłam selen i zaczęłam brać, ale wiem, ze co za dużo itd... więc muszę tez zakupic orzechy... Żelazo tez zaczęłam brać kilka dni temu...
          >
          > Ciekawe, że parathormon niski przy bardzo niskim poziomie d3. D3 trzeba zacząć
          > przyjmować w dużych dawkach, ale także badać wapń, najlepiej co 2 tygodnie, bo
          > potrafi szybko się podnieść, ale to jest tanie badanie.

          U mnie nigdy nic nie jest normalne.. albo inaczej - jest normalne, a zdrowie siada...
          Co to są duże dawki d3? Może też trzeba zadbać o nerki, bo tam się przecież tworzy D3... Zauważyłam, ze jak zaczęłam brać kilka dni temu, nerki więcej pracują... Badania moczu mam ok.Dziękuję za odpowiedź smile



          --
          --
          Rok 1990 usunięcie guza prawego płata tarczycy.
          Rok 2009 usunięcie lewego płata z powodu wola guzowatego.
          Czerwiec 2012 - usunięcie macicy z przydatkami.
          • 21.10.13, 15:54
            Podniosłaś od razu o 25, więc to można odczuć niezbyt przyjemnie. Jeśli dopiero co podniosłaś, to możesz przez jakiś czas pobrać 62,5 albo wytrzymać. Mój organizm osobisty bardzo źle znosił podnoszenie przy słabej podaży żelaza. Jeśli bierzesz preparat dostępny bez recepty, to jest to właśnie taka mała podaż.

            D3 przynajmniej 5000 jednostek. Wapń możesz zbadać po raz pierwszy m/w za miesiąc, ale poczytaj co harmoniak pisała o d3. Biorąc ją musiała też zacząć przyjmować magnez.

            Kochana, naprawdę będzie lepiej. Jak uzupełnisz niedobory, a nawet w trakcie tego uzupełniania takie sytuacje jak ta mogą się czasem zdarzyć, ale nauczysz się z nimi radzić.

            Warto czytać form jak znajdziesz chwilkę. Mnie to bardzo zachęcało, bo czytałam o tym, jak ludzie mieli problemy takie jak ja, a potem z nich wychodzili. To dodawało mi nadziei.
            --
            inteligentny-projekt.pl

            kazdystudent.pl
            • 21.10.13, 15:57
              Żelazo najlepiej takie na receptę - sorbifer albo tardyferon. Ona mają 60/80 mg żelaza. Te bez recepty 5-9.
              --
              inteligentny-projekt.pl

              kazdystudent.pl
              • 21.10.13, 16:16
                Ja mam Chela Ferr, który zawiera 14 mg, zanim pójdę do lekarza będę brała więcej niż jedną dziennie...
                Ło matko jak ja dzisiaj się czułam, bo teraz już powoli przechodzi...
                Muszę chyba zmniejszyć dawkę i posłucham się Twojej rady smile Nadal mnie trzęsie w środku, jakbym nerwicę miała... Nałykałam się waleriany i odrobinę zelżało...
                Czytam forum, ale zanim zbiorę te wszystkie informacje do kupy trochę czasu minie smile
                Dziękuję mamusiu smile))

                --
                --
                Rok 1990 usunięcie guza prawego płata tarczycy.
                Rok 2009 usunięcie lewego płata z powodu wola guzowatego.
                Czerwiec 2012 - usunięcie macicy z przydatkami.
                • 21.10.13, 16:31
                  > Dziękuję mamusiu smile))

                  Proszę bardzo. Kurczę, muszę zmienić ten nick, bo to jeszcze z czasów, gdy bywałam tylko na jedyn forum, związanym z dzieciakami. A tu mi z tym trochę dziwnie. Mam 39 lat smile.

                  Żelazo chelatowe niby lepiej się wchłania, ale na sąsiednim forum pisali, że "to ściema".

                  Na to trzęsienie w środku przy zwiększaniu dawki doraźnie pomocny jest propranolol. Obniża ft3 i łatwiej wtedy się znosi te sensacje, uspokaja serce.
                  --
                  inteligentny-projekt.pl

                  kazdystudent.pl
                  • 21.10.13, 16:36
                    > Proszę bardzo. Kurczę, muszę zmienić ten nick,

                    Pff, no nie wiem!

                    Sama zastanawiam się, czy nie zrobić sobie loginu "mama_harmoniak", wtedy wszyscy będą mnie lubić big_grin
                    --
                    pozdrawiam, Harmoniak (Hashimoto od 2008. Novo)
                    - Przewodnik po forum
                    - test na niedoczynność
                    • 21.10.13, 16:52
                      Propranolol !! Kurka rurka, mam przecież ! dziękuję smile))

                      Co do "mamusi"... my tu wszyscy w potrzebie, a do kogo pod skrzydła się nie ucieka jak do mamy? Tam zawsze bezpiecznie smile dla mnie obie możecie być mamusiami smile
                      Jakby nie było otaczacie opieką takie sieroty jak min. ja smile

                      --
                      --
                      Rok 1990 usunięcie guza prawego płata tarczycy.
                      Rok 2009 usunięcie lewego płata z powodu wola guzowatego.
                      Czerwiec 2012 - usunięcie macicy z przydatkami.
                    • 21.10.13, 19:10
                      > Sama zastanawiam się, czy nie zrobić sobie loginu "mama_harmoniak", wtedy wszys
                      > cy będą mnie lubić big_grin

                      No i wyszło szydło z worka. Ja już myślałam, że mnie lubicie, bo jestem taka fajna, a to wszystko przez tę mamę tongue_out.
                      --
                      inteligentny-projekt.pl

                      kazdystudent.pl
          • 21.10.13, 21:02
            >Ja sobie podniosłam na 75 z 50, ale przyznam, ze czuję się jeszcze gorzej

            no to sobie zrobiłaś jazdę wink ja zmniejszam lub zwiększam o 6 jednostek, co parę dni i wtedy jest bezkolizyjnie. Również mam za sobą "okres błędów i wypaczeń" ale najlepiej samemu przez to przejść i wtedy widać jak na dłoni - co to za specyfik ten hormon smile
            jak działa i co robi z organizmem, jak za dużo to rzuca o ściany a jak za mało to wlecze po podłodze big_grin
            • 21.10.13, 21:36
              muktprega1 napisała:

              > jak działa i co robi z organizmem, jak za dużo to rzuca o ściany a jak za mało
              > to wlecze po podłodze big_grin

              Samo sedno i swietnie ujęte smile.
              --
              inteligentny-projekt.pl

              kazdystudent.pl
            • 21.10.13, 21:40
              muktprega1 napisała:

              > >Ja sobie podniosłam na 75 z 50, ale przyznam, ze czuję się jeszcze gorzej
              >
              > no to sobie zrobiłaś jazdę wink ja zmniejszam lub zwiększam o 6 jednostek, co p
              > arę dni i wtedy jest bezkolizyjnie. Również mam za sobą "okres błędów i wypacze
              > ń" ale najlepiej samemu przez to przejść i wtedy widać jak na dłoni - co to za
              > specyfik ten hormon smile
              > jak działa i co robi z organizmem, jak za dużo to rzuca o ściany a jak za mało > to wlecze po podłodze big_grin

              Ja się czuję raczej rzucona smile Taka mała kropka, a tak poniewiera smile
              choć mam drżenie w środku i czasem serce się potyka, to chodzę na autopilocie...
              Ostatnio tak sie czułam rok temu, gdy miałam objawy nadczynności, brałam 112 a TSH na poziomie 0... Teraz mam ponad 3 ... dziwne to wszystko...
              Tak się zastanawiam bo mam 50 i 75.. jak tu cholerka wydłubać 6? big_grin






              --
              --
              Rok 1990 usunięcie guza prawego płata tarczycy.
              Rok 2009 usunięcie lewego płata z powodu wola guzowatego.
              Czerwiec 2012 - usunięcie macicy z przydatkami.
              • 21.10.13, 21:42
                A może weź pół z 50 i pół z 75. Będzie 62,5.
                --
                inteligentny-projekt.pl

                kazdystudent.pl
                • 21.10.13, 22:55
                  Ok, rano z drżeniem ręki wezmę smile I pewnie znowu będzie jazda ...Zobaczymy smile
                  --
                  --
                  Rok 1990 usunięcie guza prawego płata tarczycy.
                  Rok 2009 usunięcie lewego płata z powodu wola guzowatego.
                  Czerwiec 2012 - usunięcie macicy z przydatkami.
    • 22.10.13, 08:48
      Dziwię się chwilami, ze w obecnym stanie mogę tak intensywnie myśleć, ale poszłam tropem od czego mi się zaczęły te jazdy z samopoczuciem przed podwyższeniem dawki do 75...
      Jakieś 2 tygodnie temu postanowiłam sie "dokrzemić", bo włosy, bo paznokcie, stawy itd..
      Kupiłam preparat "Maxi krzem" i z ochotą zaczęłam łykać ... Potem, by podkręcić metabolizm (przed chwila napisałam dwa razy źle czyli "potkręcić" i "pod kręcić" choć ortografia u mnie jest ok.. ha ha ha ) zakupiłam Fucus firmy Dagomed, który po jakimś czasie powoduje chudnięcie. I tak sobie zapodałam krzem i Fucus... Po pewnym czasie zaczęłam się gorzej czuć, no a potem już wiadomo dlaczego tu jestem...
      W Fucusie jest morszczyn pęcherzykowaty zawierający jod, w skład Maxi krzemu wchodzi jod... Obawiam się, ze sobie dowaliłam do pieca ....
      Dzisiaj jest trochę lepiej... Odpukać smile
      --
      --
      Rok 1990 usunięcie guza prawego płata tarczycy.
      Rok 2009 usunięcie lewego płata z powodu wola guzowatego.
      Czerwiec 2012 - usunięcie macicy z przydatkami.
      • 22.10.13, 19:31
        No tak, najważniejsze to znaleźć ofiarę, Ty znalazłaś, ale teraz będziesz zawsze czytać skład wszystkiego czy to na pazury czy inne włosy wink
        • 22.10.13, 21:04
          muktprega1 napisała:

          > No tak, najważniejsze to znaleźć ofiarę, Ty znalazłaś, ale teraz będziesz zawsz
          > e czytać skład wszystkiego czy to na pazury czy inne włosy wink

          Żebyś wiedziała smile

          Dzisiaj pognałam do Bonifratrów po cudowną Tinctura Nervina na uspokojenie i kazałam sobie przetłumaczyć co wchodzi w skład. Nabyłam też mieszankę na meno i widzę, że wszystkie są bezpieczne. smile Juz nie ma kupowania w ciemno big_grin


          --
          --
          Rok 1990 usunięcie guza prawego płata tarczycy.
          Rok 2009 usunięcie lewego płata z powodu wola guzowatego.
          Czerwiec 2012 - usunięcie macicy z przydatkami.
          • 30.10.13, 11:26
            Wczoraj byłam u nowej endo... I co? Szału nie ma...
            Owszem, stwierdziła, że mam za wysokie TSH, za niskie Ft4, popatrzyła na karty ze szpitali, wyniki... Popatrzyła, popatrzyła... zapisała Euthyrox 75, D3, kazała schudnąć i stawić się za 2 m-ce z wynikiem TSH... Gdy jej powiedziałam, ze od dawna trzymam dietę, ruch wdrażam jeśli mam na niego siły, to kazała przestać jeść kluski,węglowodany, cukier itd... smile))
            Gdy jej powiedziałam, ze nie jem cukru, węglowodany tylko z grubego przemiału, o kluskach, słodyczach i tego typu rzeczach już dawno zapomniałam, to raczej nie zwróciła na to uwagi... Miałam wrażenie, że uznała mnie za obżerającego się tłuściocha, który winą za swoją wagę obarcza hormony... generalnie moja lista dolegliwości nie zrobiła na niej wrażenia..

            Na moje sugestie o prolaktynie, nadnerczach, zbadaniu ich hormonów zbyła milczeniem...

            No cóż.. na pewno już tam nie wrócę...

            A z innej beczki chciałabym zapyta o tężyczkę... Naczytałam się już sporo na ten temat, ale mądrzejsza nie jestem...
            Dziewczyna z tego wątku napisała to, co mnie dręczy i dzisiaj właśnie miałam podobny atak.. Po wzięciu D3, wapnia przeszło po godzinie...

            Oto ten wątek :

            forum.gazeta.pl/forum/w,94641,110641927,110641927,czy_to_wina_tarczycy.html
            Poradzicie coś? smile Oczywiście mnie smile

            --
            Rok 1990 usunięcie guza prawego płata tarczycy.
            Rok 2009 usunięcie lewego płata z powodu wola guzowatego.
            Czerwiec 2012 - usunięcie macicy z przydatkami.
            • 30.10.13, 11:34
              Jeszcze dodam, że pojawia mi się też taki lekki bezwład lewej ręki i takie latające mrówki po całym ciele...
              --
              --
              Rok 1990 usunięcie guza prawego płata tarczycy.
              Rok 2009 usunięcie lewego płata z powodu wola guzowatego.
              Czerwiec 2012 - usunięcie macicy z przydatkami.
              • 30.10.13, 12:25
                Tezyczka na 100%.
                Potrzebujesz regularnej suplementacji wapnia, wit D i magnezu. Wapno na poczatek moze byc 1tabl rozpuszczalnego Sandoz forte. Wit D najlepiej z all... 5tys jednostek w formie olejowych kapsulek. Magnez 6 JONOW magnezu na kg ciala. Roznym ludziom rozne magnezy roznie sie wchlaniaja. Moze byc SlowMag b6, albo jakis chelat np z Olimpu. Wit D nie bierz w tym samym czasie co mg. Miedzy Mg a Ca musi byc 2h przerwy. Po 3msc bym sie przebadala. 2tyg przed bad trzeba odstawic wit D. Reszte kilka dni wystarczy. Zycze cierpliwosci bo, tezyczka jest jak rzep- czepia sie i trzyma.
                --
                forum.gazeta.pl/forum/w,94641,110766235,110766235,przeciwciala_w_normie_tarczyca_jak_u_dziecka.html
                • 30.10.13, 12:32
                  O kurczę, to muszę zwiększyć dawki...
                  Przepraszam za pisanie w drugim wątku ... smile
                  Bardzo dziękuję smile
                  A czy to cholerstwo da się wyleczyć? Albo doprowadzić do stanu normalnego?
                  --
                  --
                  Rok 1990 usunięcie guza prawego płata tarczycy.
                  Rok 2009 usunięcie lewego płata z powodu wola guzowatego.
                  Czerwiec 2012 - usunięcie macicy z przydatkami.
                  • 30.10.13, 13:14
                    Od organizmu zalezy jak szybko przyjdzie poprawa. Nie jestem dobrym przykladem, ale mysle ze mozna cierpliwoscia i dobrymi preparatami osiagnac sukces. Po roku leczenia przynajmniej nie mam atakow, a tylko typowe objawy niedoboru magnezu typu drgajaca powieka czy miesnie w malo oczywistych miejscachwink
                    --
                    forum.gazeta.pl/forum/w,94641,110766235,110766235,przeciwciala_w_normie_tarczyca_jak_u_dziecka.html
                    • 30.10.13, 13:47
                      Czyli nie ma mowy o przedawkowaniu? Dlaczego mam takie napady skoro wapń w normie, tylko ta D3 niska... sad

                      Muszę zatem zwiększyć dawki, ale mam pytanie, czy mam brać raz dziennie, czy lepiej rozłożyć na dwa razy?
                      --
                      --
                      Rok 1990 usunięcie guza prawego płata tarczycy.
                      Rok 2009 usunięcie lewego płata z powodu wola guzowatego.
                      Czerwiec 2012 - usunięcie macicy z przydatkami.
                      • 30.10.13, 14:00
                        Poziom magnezu i wapnia we krwi nie odzwierciedla wysycenia tkanek.
                        Magnez dobrze rozdzielić na 2 dawki. Jedna, duża, słabiej się wchłania.
                        Natder gdzieś pisała jaki ma "rozkład jazdy" dot. supli. Myślę, że warto spapugowaćsmile
                        --
                        forum.gazeta.pl/forum/w,94641,110766235,110766235,przeciwciala_w_normie_tarczyca_jak_u_dziecka.html
                        • 30.10.13, 14:04
                          oki smile szukam smile
                          --
                          --
                          Rok 1990 usunięcie guza prawego płata tarczycy.
                          Rok 2009 usunięcie lewego płata z powodu wola guzowatego.
                          Czerwiec 2012 - usunięcie macicy z przydatkami.
                          • 30.10.13, 21:12
                            Napisałam Ci gdzie szukać w wątku niżej, ale tu też wkleję:

                            forum.gazeta.pl/forum/w,24712,144724172,144724172,Tezyczka_dzieki_Natder_Objawy_.html

                            i forum Natderki:

                            forum.gazeta.pl/forum/f,246288,Tezyczka_utajona_.html

                            Tu dowiesz się wszytkiego
                            • 30.10.13, 21:57
                              Dziękuję smile

                              Na forum już się wpisałamsmile
                              Swoja drogą prawdopodobnie jeszcze dłuuuugo szukałabym przyczyn swoich dolegliwości, gdyby nie to forum, wiedza, własne doświadczenia i pomoc kobitek smile
                              Niech wam Bozia w forsie wynagrodzi...
                              --
                              --
                              Rok 1990 usunięcie guza prawego płata tarczycy.
                              Rok 2009 usunięcie lewego płata z powodu wola guzowatego.
                              Czerwiec 2012 - usunięcie macicy z przydatkami.
                              • 01.11.13, 07:34
                                > Niech wam Bozia w forsie wynagrodzi...

                                Może niespecjalnie pomogłam, ale chętnie się podłączę smile
    • 06.11.13, 12:22
      Codziennie w granicach południa nagle zaczynam czuć drżenie, nerwowość, jakbym się przed chwilą zdenerwowała, choć tak nie jest.. Czasem robi mi się zimno, gdzieś tam poczuję lekkie zdrętwienie albo szarpnięcie mięśnia, ziewanie, a potem rajd do kibelka i senność....Propranolol mnie ratuje, ale dlaczego taka godzina ??
      Czy ktoś miewa podobne objawy?
      --
      --
      Rok 1990 usunięcie guza prawego płata tarczycy.
      Rok 2009 usunięcie lewego płata z powodu wola guzowatego.
      Czerwiec 2012 - usunięcie macicy z przydatkami.
    • 13.11.13, 16:54
      Chcę zrobić ponownie badania. Nie wiem, czy już, czy zaczekać jeszcze chwilę?
      Planuje takie :
      ALAT
      ASPAT
      Wapń
      magnez
      TSH
      FT3
      FT4
      prolaktyna
      Kortyzol
      D3
      Morfologia

      Cos jeszcze?

      A poza tym od 5 dni praktycznie nie śpię. Mam to pierwszy raz w życiu. No może kiedys dawno temu, gdy byłam zakochana tongue_out Teraz mam gały cały czas szeroko otwarte, a jak juz uda mi się zasnąć, budzę się po godzinę wielce wyspana. Co z tym zrobić? Waleriana pomaga jak umarłemu kadzidło.

      pomożecie? big_grin
      --
      Cienie? Rzecz najbardziej optymistyczna. Dowód na istnienie wokoło światła.
      Stanisław Jerzy Lec
      • 14.11.13, 00:21
        dorzuć ferrytynę
        • 14.11.13, 08:41
          muktprega1 napisała:
          > dorzuć ferrytynę

          Ferrytyna może się tu okazać kluczowym parametrem. Oczywiście nie mam pewności, ale twoje problemy ze snem i południowym drżeniem skojarzyły mi się z nadczynnością polekową, ale dotychczas byłaś w dużej niedoczynności, więc bardziej prawdopodobne wydaje się, że masz małe zapasy żelaza, które przy podnoszeniu dawki dają o sobie znać w przykry sposób. Osobiście się nauczyłam, aby podnosząc dawkę brać w tym okresie żelazo, tylko nie razem. Żelazo najwcześniej 4 godziny po tyroksynie, najlepiej do obiadu i popić kwaśnym sokiem.
          --
          inteligentny-projekt.pl

          kazdystudent.pl
          • 14.11.13, 08:59
            Bardzo dziękuję smile W najbliższych dniach zrobię badania, bo jestem ciekawa, czy coś drgnęło.. Choć czytając różne posty mogę się rozczarować smile Dzisiaj spałam, co prawda snem szarpanym od czasu do czasu, ale noc nie była bezsenna.. Już nie jestem zombie big_grin
            --
            Cienie? Rzecz najbardziej optymistyczna. Dowód na istnienie wokoło światła.
            Stanisław Jerzy Lec
      • 15.11.13, 04:39
        Mnie pomaga na sen łykanie cytrynianu magnezu. Bez badań poziomu we krwi.
        • 23.11.13, 10:19
          Łykam... Jak juz wiem, że mam tężyczkę.
          --
          Cienie? Rzecz najbardziej optymistyczna. Dowód na istnienie wokoło światła.

          Stanisław Jerzy Lec
          • 23.11.13, 10:23
            Ostatnio mnie takie dopadają.. Lęki, czarna przyszłość, brak optymizmu. Zaczynam sie znowu zastanawiać nad antydepresantami... Albo zagryźć zęby i czekać aż przejdzie...
            Fizycznie lepiej, ale psychika siada... sad
            --
            Cienie? Rzecz najbardziej optymistyczna. Dowód na istnienie wokoło światła.

            Stanisław Jerzy Lec
            • 24.11.13, 18:44
              Ostatnie badania hormonów (TSH, ft3 i ft4) masz sprzed miesiąca, a wtedy była niedoczynność. Jaki lek bierzesz? Jaką dawkę i od kiedy?
              --
              inteligentny-projekt.pl

              kazdystudent.pl
              • 24.11.13, 18:54
                Dla mnie stany depresyjne są przejawem niedoczynności. Radzę sobie dostosowując dawkę. Ważna jest też witamina d3.
                --
                inteligentny-projekt.pl

                kazdystudent.pl
                • 24.11.13, 19:51
                  Biorę od miesiąca 75 Euthyroxu. Może warto podnieść dawkę?
                  Fizycznie czuje się lepiej. Suplementacja na tężyczkę poprawiła moja kondycję, ale nagle mnie fajtnęło psychicznie. Dostałam ataku paniki, lęku, czarnowidztwa i płaczu... Aż wstyd o tym pisać.. sad
                  --
                  Cienie? Rzecz najbardziej optymistyczna. Dowód na istnienie wokoło światła.

                  Stanisław Jerzy Lec
                  • 25.11.13, 08:57
                    Warto zrobić badania. Ostatnie wyniki miałaś słabe, więc dawka na pewno do podniesienia, ale zawsze bezpieczniej badania jednak zrobić. Jak pieniędzy brakuje, to choćby wziąć od ogólnego skierowanie na TSH, bo u ciebie ono dość dobrze pokazywało samopoczucie. Powinnaś dążyć do TSH maksymalnie 1.

                    Te psychiczne objawy to nic szczególnego przy niedoczynności. Raczej normalka. No i przechodzi jak poziom hormonów jest ustabilizowany.
                    --
                    inteligentny-projekt.pl

                    kazdystudent.pl
                  • 25.11.13, 18:30
                    > ale nagle mnie fajtnęło psychicznie. Dostałam ataku paniki, lęku, czarnowidztwa
                    > i płaczu... Aż wstyd o tym pisać.. sad

                    Żaden wstyd!! Te trzy fora byłyby tylko o wstydzie wink

                    Poniżej cytat z - Zaburzenia psychiczne w chorobach endokrynnych i ich leczenie
                    Mental disturbances in endocrine disorders and their treatment
                    Aleksandra Suwalska, Dorota Łojko
                    poruszone w wątku:
                    forum.gazeta.pl/forum/w,24776,27533542,,psyche.html?v=2
                    "...Lęk pojawia się u około 30% osób z niedoczynnością tarczycy, ma charakter lęku uogólnionego i zwykle występuje w powiązaniu z nasilonymi w różnym stopniu objawami depresji. Psychozy występują u około 5% osób z niedoczynnością tarczycy. Objawy psychotyczne mogą towarzyszyć depresji lub występować niezależnie od objawów zaburzeń afektywnych. W rzadkich przypadkach może pojawić się mania. Sporadycznie również mogą występować zespoły zaburzeń świadomości, głównie pod postacią majaczenia..."
                    • 25.11.13, 19:13
                      > W rzadkich przypadkach może pojawić się mania. Sp
                      > oradycznie również mogą występować zespoły zaburzeń świadomości, głównie pod po
                      > stacią majaczenia..."

                      O rety! Ale to chyba już w takiej mocno zaawanasowanej niedoczynności, co?
                      Dość długo o rozpoczęciu leczenia, nawet jak już mi się bardzo poprawiło dość często zasypiając budziłam się z wizją, że jadąc samochodem nie zdążyłam samochodem i wpadam na auto przed sobą. Nigdy mi się to nie zdarzyło, więc nie wiem skąd takie lęki, ale trwały i trwały. Ostatnio zorientowałam się, że już z pół roku nic takiego nie miałam. I tak jak kiedyś byłam płaczką nieprzeciętną, w zasadzie od dzieciństwa, to teraz rzadko mi się to zdarza. Czasem tak, ale chyba czasem trzeba popłakać, no nie?
                      --
                      inteligentny-projekt.pl

                      kazdystudent.pl
                      • 25.11.13, 19:55
                        Miałam trzy dni fazy lekowej, a dzisiaj jak ręką odjął... Co za francowate napady smile

                        Co do płaczliwości, jestem taki wzruszacz ostatnio, że boje się obejrzeć cokolwiek, co budzi emocje. Ostatnio ryczałam jak bóbr na "Bitwie o dom" big_grin porażka tongue_out

                        Mam nadzieję, że psychozy nie będzie, i dwubiegunowa tez mnie ominie z daleka. Wtedy juz można opłacać miejsce na cmentarzu...
                        --
                        Cienie? Rzecz najbardziej optymistyczna. Dowód na istnienie wokoło światła.

                        Stanisław Jerzy Lec
                      • 01.12.13, 02:55
                        > często zasypiając budziłam się z wizją, że jadąc samochodem nie zdążyłam samochodem i
                        > wpadam na auto przed sobą. Nigdy mi się to nie zdarzyło, więc nie wiem skąd takie lęki, ale
                        > trwały i trwały.

                        To miewamy podobne sny niby-prorocze sad Też mi się to nie zdarzyło, też miewam takie przebłyski z lekkim dygotem ze strachu, że nie wyhamuję, no i gwałtowne przebudzenie...

                        Ale miewam dodatkowy problem, przy słabszych wynikach kiepsko znoszę jazdę samochodem z moim SZ.M., za szybko, za gwałtownie, zbyt ryzykownie i niebezpiecznie... chociaż oczywiście Sz.M. jeździ wtedy jak zwykle... tylko ja to tak odbieram...
                    • 25.11.13, 20:02
                      muktprega1 napisała:

                      > "...Lęk pojawia się u około 30% osób z niedoczynnością tarczycy, ma charakter lęku
                      > uogólnionego i zwykle występuje w powiązaniu z nasilonymi w różnym stopniu
                      > objawami depresji."

                      łojezu, to znaczy, że lecząc niedoczynność mam szansę także na to, że przestanę się ciągle bać i martwić o wszystko na świecie??? Może chociaż na starość zluzuję ;D

                      A teraz na serio - u mnie takie lęki potęgują się (bo mam je w zasadzie stale, ale czasem bardziej) przed okresem. Wtedy leci wszystko - lęki, smutki, poczucie beznadziei, braku sensu i inne takie przyjemności. W zasadzie, jak się czasem zastanowię, to wszystko to dotyka mnie przez cały czas (szczególnie poczucie braku razem sensu z beznadzieją), ale na co dzień tyle o tym nie myślę - bo jak mi się zdarzy pomyśleć, to też wiele sensu w życiu nie znajduję. Ale przed okresem dopada mnie nieraz naprawdę potwornie. I wtedy wiem, że muszę przeczekać; pozwalam sobie wtedy na jeszcze więcej czekolady i robię wolne od zbędnych obowiązków - tzn. staram się dopieszczać i nie męczyć zanadto.
                      W każdym razie - u mnie jest to wyraźnie związane z cyklem.

                      ALE - czasem zdarza mi się także bez związku z okresem - no i wtedy wpadam w dół, bo nie umiem sobie tego racjonalnie wyjaśnić i zrozumieć. Wtedy staram się uświadomić sobie, że przecież nic złego się nie dzieje, że to jest tylko objaw choroby i że przejdzie. Humoru to za bardzo mi nie poprawia, ale przynajmniej chroni przed atakiem paniki.

                      Od weekendu natomiast mam poczucie lęku przed czymś przykrym, co mnie czeka w najbliższej przyszłości. Tak jakby coś nade mną nieuchronnie wisiało. Tyle że nic takiego nie kroi mi się w najbliższym czasie, więc to chyba znowu z głowy się bierze... Bo nie jest to nic w rodzaju "przeczucia" ani przewidywania przyszłości, zdecydowanie jest to "poczucie".
                      Staram się nie zgłębiać tego wrażenia, raczej dać mu odejść, nie roztrząsać, nie wnikać w nie - po prostu o tym zapomnieć. To chyba jedyne wyjście, bo nie chcę brać prochów.

                      --
                      problemy ekstremy
                      • 25.11.13, 20:44
                        ola_dom napisała:


                        >
                        > Od weekendu natomiast mam poczucie lęku przed czymś przykrym, co mnie czeka w n
                        > ajbliższej przyszłości. Tak jakby coś nade mną nieuchronnie wisiało. Tyle że ni
                        > c takiego nie kroi mi się w najbliższym czasie, więc to chyba znowu z głowy się
                        > bierze... Bo nie jest to nic w rodzaju "przeczucia" ani przewidywania przyszło
                        > ści, zdecydowanie jest to "poczucie".
                        > Staram się nie zgłębiać tego wrażenia, raczej dać mu odejść, nie roztrząsać, ni
                        > e wnikać w nie - po prostu o tym zapomnieć. To chyba jedyne wyjście, bo nie chc
                        > ę brać prochów.
                        >
                        O właśnie miałam to samo. Mnie pomogło słuchanie dźwięków mis kryształowych, a na noc nałożyłam słuchawki z muzyką medytacyjną i usnęłam... Rano już czułam się ok...

                        --
                        Cienie? Rzecz najbardziej optymistyczna. Dowód na istnienie wokoło światła.

                        Stanisław Jerzy Lec
                      • 26.11.13, 10:15
                        Też tak kiedyś miałam. Uwierz mi, że ciężki PSM jest związany z za niskim poziomem hormonów. Jak to uregulujesz, to zdecydowanie powinno złagodnieć.
                        --
                        inteligentny-projekt.pl

                        kazdystudent.pl
    • 27.11.13, 17:34
      Zamierzam od jutra podnieść dawkę. Badania dopiero zrobię na początku grudnia.
      Mam E75 i E50. Chcę wziąć 75 i dodać ćwiartkę 50 czyli 87,5. Może być? smile

      --
      Cienie? Rzecz najbardziej optymistyczna. Dowód na istnienie wokoło światła.

      Stanisław Jerzy Lec
      • 28.11.13, 09:16
        Skoro chcesz zrobić badania dopiero na początku grudnia to albo na razie poczekaj, albo podnieś i odpuść sobie badania. Uważam, że przy twoich kiepskich wynikach potrzeba podniesienia dawki jest oczywista. Szkoda, że rezygnując z badań nie podniosłaś już 16.11, bo wtedy mogłabyś je zrobić już na podniesionej dawce w połowie grudnia.

        Nie warto się ociągać z podnoszeniem. Jak nie możesz zrobić badań, to w twojej sytuacji nawet TSH przepisane przez rodzinnego na NFZ na razie wystarczy. Potem, jeśli TSH będzie około 1, a ty będziesz nadal czuła się źle bez ft3 i ft4 już ani rusz. Nie u każdego TSH nadaje się do diagnozowania, ale ty miałaś dotąd dość wysokie, więc ujdzie.
        87,5 może być. Możesz też poprosić rodzinnego o receptę na 88, bo jest taka dawka euthyroxu. Łatwiej będzie.
        --
        inteligentny-projekt.pl

        kazdystudent.pl
        • 29.11.13, 10:08
          Najlepiej jest mieć do dodawania 25 wtedy masz i 6 i 12 i 18 no i 25 można swobodnie do każdej gramatury podnosić, jak będziesz mieć 88, to wtedy nijak podnosić z takiej dawki smile
    • 29.11.13, 10:43
      To pytanie szczególnie do NAtder. Czy zdarzają Ci się jeszcze ataki?

      Już wydawało mi się ze mam spokój, a tu nagle mnie machnęło w jednej sekundzie. Dużo magnezu, Propranolol i powoli mija... Ależ to jest paskudne uczucie sad
      Myślałam, że suplementując dużymi dawkami spowoduje brak ataków... pewnie za wcześnie na takie rzeczy...
      Podniosę lekko dawkę Euthyroxu, teraz biorę 75... Co mogę jeszcze zrobić, by to cholerstwo mnie nie dopadało?

      Dziękuję za rady odnośnie dawek smile



      --
      Cienie? Rzecz najbardziej optymistyczna. Dowód na istnienie wokoło światła.

      Stanisław Jerzy Lec
      • 29.11.13, 11:31
        Mortimerko, a czy Ty miałaś teraz jakiś nowy czynnik, który mógł wywołać atak? Dużo kawy, dodatkowy stres, nowe leki? Bo w wątku obok Rybeczka też miała atak. Z tym, że u niej wystąpił po Urofuraginum.

        Od siebie dodam, że ja ostatnie ataki z lękiem miałam we wrześniu w czasie wakacji przy (jak na mnie) wzmożonym wysiłku fizycznym. Teraz chlam magnez dla kulturystów w płynie i jak narazie jest oksmile Jak miałam ostatnio 3 dni przerwy i brałam coś z Olimpu zaczęła mi znów trząść się noga i powieka więc równowaga jest krucha.
        --
        forum.gazeta.pl/forum/w,94641,110766235,110766235,przeciwciala_w_normie_tarczyca_jak_u_dziecka.html
        • 29.11.13, 11:41
          Rano wstałam jak gdyby nigdy nic. Dobrze się czułam. Zjadłam śniadanie, wypiłam kawę i wzięłam d3 z wapniem. Nie miałam raczej sytuacji stresogennej, ale wczoraj tak.. Może to echa dnia wczorajszego... Najpierw złapał mnie skurcz stopy, potem drgania mięśni, bezwład, otępiająca senność, bieg do kibelka z nr 2 bo jelita sie odezwały, a potem 3 razy siusiu... Senność, drżenie wewnętrzne. Wzięłam 3 Slowmagi i Propr. I jakoś przelazło. ale zimno mi teraz... Dałaś mi do myślenia z tym magnezem, bo wczoraj rzeczywiście brałam tylko Olimp, ponieważ skończył mi się Slow. Coś mi sie zdaje, zę Olimp jest do doopy...
          Ostatnio mam jakies problemy z jelitami. Cokolwiek zjem zaraz mam burczenie, wzdęcia, przelewanie i ... niestety gazy... sad Zaczynam się obawiać powrotu Candidy i przez to może być zaburzone wchłanianie...

          A co to za magnez dla kulturystów? smile
          --
          Cienie? Rzecz najbardziej optymistyczna. Dowód na istnienie wokoło światła.

          Stanisław Jerzy Lec
          • 29.11.13, 12:18
            Możesz odstawić kawę i mocną herbatę. Ja to stosowałam kilka razy i różnica była ogromna. Początkowo człowiek zasypia na stojąco, ale po tygodniu jest przełom.
            --
            inteligentny-projekt.pl

            kazdystudent.pl
            • 29.11.13, 13:00
              Mortimerko - te objawy o których piszesz są powiązane i z niedoczynnością i z niedoborami.
              Ostatnio jak w czasie delegacji moje ft4 spadło do 50% z 80% - miałam taką jazdę z jelitami, że klienci po drugiej stronie drutu telefonicznego słyszeli moje burczenie w brzuchu. Jak tylko podniosłam dawkę tyroksyny przeszło jak ręką odjął.
              Koniecznie musisz jak najszybciej podnieść poziom hormonów a wtedy i magnez z wapniem zrobią to, co powinny.
              --
              forum.gazeta.pl/forum/f,246288,Tezyczka_utajona_.html
              • 29.11.13, 13:55
                Bardzo dziekuję za odpowiedź smile Czuję się pocieszona. Teraz pozostaje mi tylko czekać, aż większa tyroksyna złagodzi te objawy.

                Mam jeszcze jedno, bardzo głupie pytanie.
                Miewam zaniki pamięci. Czasem nie wiem co robiłam 10 minut temu. To się zdarza rzadko, ale niestety bywa...I dzisiaj prawdopodobnie nie wzięłam Euthyroxu, ale nie wiem na pewno. W listku nie liczyłam ile wzięłam.
                Zwykle wstaję, od razu biorę, i wychodzę z psem. Dzisiaj chyba tego nie zrobiłam. Za nic nie mogłam sobie przypomnieć... uznałam, że bezpieczniej jest nie wziąć ponownie niż zaserwować sobie podwójna dawkę. Pytanie jest takie, czy w przypadku podobnych sytuacji ominąć jeden dzień?

                --
                Cienie? Rzecz najbardziej optymistyczna. Dowód na istnienie wokoło światła.

                Stanisław Jerzy Lec
                • 29.11.13, 14:00
                  Problem z pamięcią to też od niedoczynności. Ja bym wzięła, ale to dlatego, że ogólnie jesteś w niedoczynności. Raz jedna forumowiczka połknęła niechcący dawkę swojego psa (psom się daje znacznie więcej) i nic jej nie było. Ważne, żeby to było raz, a nie kumulowało się dzień po dniu.

                  Aby temu zapobiec w przyszłości najlepiej kłaść tabletki wieczorem obok łóżka i do tego postawić szklankę wody. Tak mi endo poradził wypisując pierwszą receptę.
                  --
                  inteligentny-projekt.pl

                  kazdystudent.pl
                  • 29.11.13, 14:06
                    Aż wstyd, że się na takie proste rozwiązania nie wpada smile Pewnie, że tak zrobię smile
                    --
                    Cienie? Rzecz najbardziej optymistyczna. Dowód na istnienie wokoło światła.

                    Stanisław Jerzy Lec
                  • 29.11.13, 14:09
                    mama_dorota napisała:

                    > Aby temu zapobiec w przyszłości najlepiej kłaść tabletki wieczorem obok łóżka i
                    > do tego postawić szklankę wody. Tak mi endo poradził wypisując pierwszą receptę.

                    Ja tak robię - i łykam tabletkę natychmiast po budziku, automatycznie. I przez to, że robię to tak automatycznie, a potem jeszcze sobie drzemię - też zdarza mi się nie mieć pewności, czy łyknęłam tabletkę...
                    Ale mam tak, dopiero od kiedy biorę równe 75 - czyli jedną tabletkę, i siup. Kiedy musiałam wyłuskiwać połóweczki z przecinarki - lepiej mi to zapadało w pamięć.
                    Wprawdzie nie miałam problemów z pamiętaniem, jak łykałam tabletkę 50 - ale może dlatego, że to było lato, widno, i jakaś przytomniejsza się budziłam.
                    No nic - w każdym razie doskonale rozumiem mortimerkę, bo wiem, że rzeczy robione codziennie z automatu umykają uwadze.
                    Mojej mamie zdarza się zapomnieć, czy nasypała rano psu jedzenie... Pies się wtedy cieszy, bo zdarza się pewnie, że dostaje podwójną porcję wink
                    --
                    problemy ekstremy
                    • 29.11.13, 14:18
                      Mortimerko:
                      forum.gazeta.pl/forum/w,94641,145678709,148296726,Re_podnoszenie_dawki.html
                      Chyba pomroczność uogólniona jest w powietrzu, bo ja też wczoraj wywinęłam numer przy krojeniu tabletek. Biorę 106,25 T4 i 12,5 T3 a to wszytko z Euthyroxu, Novo i Thybonu. Niezła matematykasmile Co 8 dni robię dzielenie wszystkiego do pojemnika tygodniowego. No i się kopnęłam w tym dzieleniu dwa razy. Mam w pudełku same okruszki więc w desperacji chciałam wszystko wyrzucić i zacząć od nowa, ale szkoda tyle dobra zmarnować i jakoś dałam radę, ale aż się spociłam przy tej operacji. Dosłownie składałam tabletki z kawałków jak układankęsmile
                      --
                      forum.gazeta.pl/forum/w,94641,110766235,110766235,przeciwciala_w_normie_tarczyca_jak_u_dziecka.html
                      • 29.11.13, 14:47
                        Czytając wątek Rybeczki to częste siusianie rzeczywiście może wypłukać elektrolity. Ja to odczuwam szczególnie po magnezie. Nie ważne ile piję, i tak co chwilę latam do WC.
                        Co prawda teraz nie biorę furaginy, ale dobrze wiedzieć jak działa na organizm. Zdarzało mi sie w ostatnim roku brać dość często.
                        To forum to kopalnia wiedzy...
                        --
                        Cienie? Rzecz najbardziej optymistyczna. Dowód na istnienie wokoło światła.

                        Stanisław Jerzy Lec
                        • 30.11.13, 12:37
                          Zamiast furaginy można stosować żurawinę. Na większe problemy nie starcza, ale zapobiegawczo można - sok lub suszone. Te ostatnie chyba bardziej wskazane.
                          --
                          inteligentny-projekt.pl

                          kazdystudent.pl
                          • 30.11.13, 18:12
                            mama_dorota napisała:

                            > Zamiast furaginy można stosować żurawinę. Na większe problemy nie starcza, ale
                            > zapobiegawczo można - sok lub suszone. Te ostatnie chyba bardziej wskazane.

                            ojj... "zamiast" się niestety nie da. Zapobiegawczo - owszem, ale jak już dopadnie zapalenie pęcherza, to furagina jest naprawdę błogosławieństwem. Kiedyś "zamiast" - w lekkim stanie zapalnym - pomogły mi krople homeopatyczne L8 - teraz już niestety niedostępne.
                            To wielkie szczęście, że teraz można kupić furaginę bez recepty - rzadko jej potrzebuję, ale zawsze jest to nagła potrzeba, a czekanie na wizytę u lekarza w takiej sytuacji, to kolejne godziny męki. Nawet jeśli dostanę się tego samego dnia.
                            --
                            problemy ekstremy
                        • 30.11.13, 19:25
                          Według ulotki Furagina obniża, wypłukuje poziom witaminy B12. Chodzi o długie stosowanie, częste.
                    • 29.11.13, 14:19
                      Mój psin też się czasem cieszy big_grin
                      --
                      Cienie? Rzecz najbardziej optymistyczna. Dowód na istnienie wokoło światła.

                      Stanisław Jerzy Lec
                • 01.12.13, 05:58
                  No cóż, w pewnej reklamie mówią, że "skleroza to siostra moja rodzona"... Niestety i moja...
                  Można sobie z tym radzić, a nawet trzeba, ale deklamować wierszy to już pewnie nie będę...

                  Pomocna jest wit. B (cały komplet) i miłorząb, lecytyna, no i oczywiście dieta i ruch na powietrzu smile
      • 29.11.13, 12:56
        Mortimerko, nie zauważyłam Twojego pytania.
        Ja nie miewam ataków tężyczkowych, mam za to notorycznie mrowienia, drętwieję (nieraz bardzo, aż do bólu) i miewam skurcze.
        Generalnie odkąd biorę magnez i wapń czuję się dużo lepiej, zwłaszcza psychicznie, ale niedobory w tkankach nadal mam, a i d3 pomimo suplementacji stoi u mnie w miejscu sad
        --
        forum.gazeta.pl/forum/f,246288,Tezyczka_utajona_.html
    • 12.12.13, 09:13
      Zwiększyłam dawkę Euthyroxu do 100. Połączenie tej dawki + dużo magnezu dało efekt biegunki smile Stoperan był w akcji big_grin
      Zauważyłam też, że moje jelita się buntują. Cokolwiek zjem, nawet kilka łyków wody powoduje burczenie... Coś jest nie tak, a poza tym 3 kg przytyłam, choć nie jem za dużo... Raczej dietetycznie. Kasza jaglana, ksylitol itp...
      Szlag mnie trafia, bo nijak nie mogę schudnąć sad(

      idę dzisiaj po skierowanie na trójkę...
      Ale muszę przyznać, że te mega dawki magnezu i D3 zmniejszyły moje ataki złego samopoczucia... Kości przestały boleć, poruszam się w miarę normalnie... I to jest duży plus smile

      --
      Cienie? Rzecz najbardziej optymistyczna. Dowód na istnienie wokoło światła.

      Stanisław Jerzy Lec
      • 12.12.13, 09:58
        Biegunka może być od nagłej zmiany dawki jak i od magnezu. Przypomnij od jakiej dawki do jakiej przeszłaś i po jakim czasie? Trzeba było zwiększyć, ale czasem się okazuje, że trzeba zwolnić. Tego się matematycznie nie wyliczy. Trzeba wybadać na sobie.
        --
        inteligentny-projekt.pl

        kazdystudent.pl
        • 12.12.13, 10:38
          Najpierw 50, potem 75. a teraz 100. Dopiero na 100 poczułam się o wiele lepiej, oprócz oczywiście tych kosztów ubocznych smile
          --
          Cienie? Rzecz najbardziej optymistyczna. Dowód na istnienie wokoło światła.

          Stanisław Jerzy Lec
          • 12.12.13, 10:49
            Od kiedy brałaś 75 i od kiedy bierzesz 100?
            --
            inteligentny-projekt.pl

            kazdystudent.pl
            • 12.12.13, 14:57
              75 brałam mniej więcej od momentu jak tu zawitałam, może tydzień po..a teraz biorę 100 od około tygodnia...A od dwóch brałam 75 + 12,5.

              Właśnie wróciłam od doktora i dał mi mnóstwo badań do zrobienia. Aż jestem zaskoczona, ze tak dużo. I powiedział, że go nie interesuje co powiem, ale on mnie kieruje do dietetyka...
              --
              Cienie? Rzecz najbardziej optymistyczna. Dowód na istnienie wokoło światła.

              Stanisław Jerzy Lec
              • 13.12.13, 08:45
                Do dietetyka warto pójść, a dawkę trzeba podnosić i na 100 się nie skończy. I czujnie obserwować, czy coś się zmienia, żeby nie przefajnić.
                --
                inteligentny-projekt.pl

                kazdystudent.pl
                • 30.12.13, 19:25
                  Dzisiaj mam drgania dolnej powieki... Od kilku dni znowu pobolewają mnie kości, a wczoraj kręgosłup dawał mi nieźle do wiwatu. Czasem, gdy trzymam dłoń na myszce mam także skurcz spazmowy kciuka, niebolesny, ale kciuk żyje swoim życiem smile

                  mam ostatnio stresy, może teraz się to odbija? Zaczynam się zastanawiać o co chodzi.
                  Biorę magnez, wapń , D3.. Nie wiem co robić... Boję się brać więcej, bo moje kiszki tego nie "zniesą"... Dzisiaj znowu biegałam do wc... Czy to przejściowe?
                  Jestem nadal na 100 Euthyroxu. Za parę dni odwiedzam dr Juchnicką i jutro robię badania...
                  Szczerze mówiąc boję się znowu jakiś jazd i z sercem na ramieniu obserwuję siebie...

                  --
                  Cienie? Rzecz najbardziej optymistyczna. Dowód na istnienie wokoło światła.

                  Stanisław Jerzy Lec
                  • 30.12.13, 19:42
                    Jak są problemy z łykaniem tabletek, a magnezu chyba warto dołożyć, to może pomocna oliwa magnezowa? Nie każdemu służy, ale nietórym nawet bardzo.
                    www.akademiawitalnosci.pl/jak-tanio-i-skutecznie-uzupelnic-w-organizmie-magnez-robiac-z-niego-dezodorant-za-2-zl/
                    --
                    inteligentny-projekt.pl

                    kazdystudent.pl
                    • 30.12.13, 20:04
                      mama_dorota napisała:

                      > Jak są problemy z łykaniem tabletek, a magnezu chyba warto dołożyć, to może pom
                      > ocna oliwa magnezowa? Nie każdemu służy, ale nietórym nawet bardzo.
                      > www.akademiawitalnosci.pl/jak-tanio-i-skutecznie-uzupelnic-w-organizmie-magnez-robiac-z-niego-dezodorant-za-2-zl/



                      Nie wiedziałam, ze coś takiego istnieje. Dziękuję smile

                      Czy taki chlorek ma być? smile
                      allegro.pl/chlorek-magnezu-czda-5kg-i3680678127.html
                  • 30.12.13, 19:43
                    > ale kciuk żyje swoim życiem smile

                    A to ci kciuk dopiero, no! wink
                    Objawy brzmią znajomo tężyczkowo smile
                    • 30.12.13, 19:57
                      muktprega1 napisała:

                      > > ale kciuk żyje swoim życiem smile
                      >
                      > A to ci kciuk dopiero, no! wink
                      > Objawy brzmią znajomo tężyczkowo smile

                      Się domyślam, ale myślałam, że już mi przechodzi tongue_out Wiem, wiem... to było naiwne smile


                      --
                      Cienie? Rzecz najbardziej optymistyczna. Dowód na istnienie wokoło światła.

                      Stanisław Jerzy Lec
                  • 30.12.13, 20:40
                    Mam małe pytanko smile Wtopiłam się w akademiawitalnosci.pl i czytam o diecie zlozonej głównie z zielonych roślin. Ponieważ zrezygnowałam z .....................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................................

                    myślę z czego zrezygnowałam big_grinbig_grinbig_grin

                    ..............................................................................................................................................................................................................................................................................
                    O !! Juz wiem ... Za nic nie mogłam sobie przypomnieć z czego big_grin Otóż zrezygnowałam ze zbóż wszelakich pod kątem diety bezglutenowej mam małe zapytanko, czy picie koktajlu z trawy pszenicznej to to samo co pszenica? Zawiera toto gluten?
                    Czy spirulina dla tarczycy jest bezpieczna?
                    --
                    Cienie? Rzecz najbardziej optymistyczna. Dowód na istnienie wokoło światła.

                    Stanisław Jerzy Lec
    • 08.01.14, 19:32
      Dzisiaj odebrałam wyniki.
      Niestety pan doktor nie dopisał mi ft3 i dupa... sad

      Niepokoi mnie kwas moczowy we krwi i podwyższone eozynocyty.. Ostatnim razem miałam podwyższone i wtedy była lablioza.... Muszę znowu się przebadać.
      Nie podobają mi się te moje wyniki.
      Podam tylko te podwyższone :

      Aminotransferaza alaninowa - ALT (GPT) 33,8 U/l norma <31
      Hemoglobina glikowana HbA1c (k) 6 % Hb norma 4,8 - 5,9
      Insulina 53,74 mU/l norma 2,6 - 24,9
      Kwas moczowy-surowica 8,3 mg/dl norma 2,4 - 5,7
      % Eozynocytów 9,6 % norma < 5,0

      Wygląda na to, ze mam zakwaszenie organizmu i znowu pasożyty ... masakra.

      Niestety nie mam ft3 ale wklejam tarczycowe i wapń :

      fT4 19,75 pmol/l 12 - 22
      Wapń (s) 9,11 mg/dl 8,4 - 10,2
      TSH (s) 2,35 mU/l 0,27 - 4,2

      W moczu mam pełno bakterii...

      Od okolo 2 tygodniu nie jem glutenu, laktozy, cukru co zaowocowało niska glukozą we krwi

      Glukoza (jedn. tradyc.) 85,4 mg/dl 70 - 99

      bo od dawna miałam ponad 100. Mam nadzieję, że dieta zmniejszy poziom insuliny i hemoglobiny glikowanej.

      teraz muszę się ostro wziąć za pracę nerek, odkwaszanie organizmu. Ostatnio jadłam sporo mięsa drobiowego, może to też źle podziałało.. Rzucam mięcho i wszystko co zawiera puryny.

      ostatnio znowu mnie zaczęły pobolewać kości i stawy...

      Czy ktos tez tak miał? HELP smile



      • 13.01.14, 16:30
        Miałam podobnie.
        Poprawiło się samo po wdrożeniu leczenia. Tj. przed diagnozą Hashi miałam w moczu szczawiany, bakterie, cukier, masakra jakaś... Odkąd łykam tyroksynę, B12, D3 i czasem Essentiale forte, wszystko jest w moczu ok.

        Co innego insulina i cukier z krwi, tu okazało się pół roku wstecz, że mam insulinoporność, w moim przypadku cukier jest zawsze w normach, za to insulina sobie hula i przez to np. nie mogę schudnąć. Mam metforminę 750 xr (wolnodziałająca), wyniki już są mniej więcej ok, ale wałek na brzuchu nadal się piętrzy sad To wkurzające, ale na razie mam się uzbroić w cierpliwość...

        Pasożyty - przeleczyłam swoją borelkę plus koinfekcje, ale z mięsa nie zrezygnowałam, bo białko zwierzęce jest Hashimotkom bardziej potrzebne, niż węglowodany, które przy IO należy mocno kontrolować. Coś jeść trzeba, samą sałatą długo się nie da...
        • 14.01.14, 18:45
          pies_z_laki_2 napisała:

          > Miałam podobnie.
          > Poprawiło się samo po wdrożeniu leczenia. Tj. przed diagnozą Hashi miałam w moc
          > zu szczawiany, bakterie, cukier, masakra jakaś... Odkąd łykam tyroksynę, B12, D
          > 3 i czasem Essentiale forte, wszystko jest w moczu ok.

          W tym sęk, że łykam różne rzeczy od dawna a co jakiś czas mam taką jazdę,. ostatnio endo powiedziała, że może za to być odpowiedzialna IO
          >
          > Co innego insulina i cukier z krwi, tu okazało się pół roku wstecz, że mam insu
          > linoporność, w moim przypadku cukier jest zawsze w normach, za to insulina sobi
          > e hula i przez to np. nie mogę schudnąć. Mam metforminę 750 xr (wolnodziałająca
          > ), wyniki już są mniej więcej ok, ale wałek na brzuchu nadal się piętrzy sad To
          > wkurzające, ale na razie mam się uzbroić w cierpliwość...

          Kurczę, boję się tej metforminy.. nie wiem dlaczego, ale mam opór smile Na razie mam przez miesiąc dietować w kierunku cukrzycy, z podkreśleniem, że mam jeść 6 posiłków i nie dopuszczać do długiej przerwy bo wtedy insulina wzrasta i zaczyna sie magazynowanie. A potem ma byc metformina... Schudnąć nijak nie mogę, jak zejdą 3 kg to sukces. Potem wszystko stoi w miejscu. sad
          >
          > Pasożyty - przeleczyłam swoją borelkę plus koinfekcje, ale z mięsa nie zrezygno
          > wałam, bo białko zwierzęce jest Hashimotkom bardziej potrzebne, niż węglowodany
          > , które przy IO należy mocno kontrolować. Coś jeść trzeba, samą sałatą długo si
          > ę nie da...

          Po jedzeniu kasz, warzyw , braku chleba i mięsa mam dość. Muszę sobie urozmaicać, bo za przeproszeniem porzygam się, jak zobaczę znowu michę warzyw. Na razie od mięsa nie uciekam, rzadko, ale jednak... Dzięki za cenne wskazówki smile


          --
          Cienie? Rzecz najbardziej optymistyczna. Dowód na istnienie wokoło światła.

          Stanisław Jerzy Lec
          • 14.01.14, 19:03
            A słodycze jadasz? Nie wiem jak to z teorią jest, ale w domu wypraktykowaliśmy, że jak się pije kefir, to tak nie "ciągnie" do słodyczy.
            --
            inteligentny-projekt.pl

            kazdystudent.pl
            • 14.01.14, 19:14
              Nie jem smile Jedynie mam jedna słabość - słodzenie kawy, ale ksylitolem.. Cukru nie tykam.
              --
              Cienie? Rzecz najbardziej optymistyczna. Dowód na istnienie wokoło światła.

              Stanisław Jerzy Lec
              • 22.01.14, 11:31
                > słodzenie kawy, ale ksylitolem.

                Możesz też kupić stewię w kroplach, znacznie mniej dodatków ma niż stewia w pastylkach, a lepiej pachnie (właśniecie w ogóle nie pachnie) niż stewia w liściach czy suszonych liściach w proszku (które mają specyficzny zapach i smak). Ja kupiłam w Stanach w iHerbie, bardzo fajne kropelki, do kawy tę się nadają smile
                • 29.01.14, 19:55
                  Po stewii miałam odruch wymiotny smile wolę ksylitol...
                  • 29.01.14, 19:56
                    natder napisała:

                    > Wzięłabym na wstrzymanie z tymi testami.
                    > Najpierw musisz uzupełnić poziom hormonów.
                    > Zbadać niedobory - i je też uzupełnić.
                    > Dopiero wtedy dalsza diagnostyka, tak mi się wydaje, że będzie najsensowniej.
                    > Po sobie wiem, że trzy lata męki z jelitem nadwrażliwym, badaniami, lekami i di
                    > etami nic nie dało a ulga przyszła dopiero gdy przyczynę moich kłopotów z jelit
                    > ami odnalazłam w niedoborze magnezu, wapnia i wit, d3 i b12.
                    > A żaden z lekarzy nie wpadł, że moje bóle brzucha, nietolerancje pokarmowe i ob
                    > jawy identyczne z objawami choroby wrzodowej żoładka i dwunastnicy to niedobory
                    > .
                    > Ale chętnie mnie przyjmowali w swoich gabinetach kasując niezłe sumki za teksty
                    > : "nie jest już pani taka młoda" (mam 36 lat), "zaczyna się pani starzeć i tera
                    > z tak już będzie", "taka pani uroda" - zresztą, jak przejdziesz kilku "specjali
                    > stów" sama się przekonasz wink
                    > Także zaczęłabym od diagnostyki i uzupełniania niedoborów - i hormonów, i żelaz
                    > a, i minerałów.

                    A jak długo trzeba uzupełniać te niedobory, by jelita były normalne?
                    Ja mam rozregulowane.. trudno mi dojśc do prawidłowej pracy... Wyeliminowałam laktozę, bo na pewno wiem, ze mi szkodzi... Oszczędnie jem surowiznę czyli warzywa i owoce, bo moje jelita źle reagują na nadmiar błonnika... Nie mogę jeść ciemnego pieczywa oraz kasz wszelakich (oprócz jaglanej) , bo zaraz burczy, przelewa się, kwiczy i zawodzi smile)
                    ostatnio po niewielkiej ilości kaszy gryczanej zaraz biegłam do kibelka... O dziwo mam święty spokój gdy zjem białą bułę, choć od bardzo dawna ich nie ruszałam...
                    uzupelniam cały czas magnez, wapń, selen itd... Biorę suple eliminujące candidę...
                    Trochę to błędne koło, bo powinnam jeść wszystko co ma niski indeks glikemiczny, a niestety musze jeść coś, co nie pobudza jelit... Nie zawsze jest to "odchudzone"...
                    • 31.01.14, 09:16
                      Mortimerko, po pierwsze - jaki masz poziom hormonów, po drugie, czy badałaś niedobory - zwłaszcza: b12, ferrytynę, d3, magnez i wapń?
                      --
                      forum.gazeta.pl/forum/f,246288,Tezyczka_utajona_.html
                      • 01.02.14, 16:57
                        Pozwolę sobie wkleić z początku stycznia :

                        Dzisiaj odebrałam wyniki.
                        Niestety pan doktor nie dopisał mi ft3 i dupa...

                        Niepokoi mnie kwas moczowy we krwi i podwyższone eozynocyty.. Ostatnim razem miałam podwyższone i wtedy była lablioza.... Muszę znowu się przebadać.
                        Nie podobają mi się te moje wyniki.
                        Podam tylko te podwyższone :

                        Aminotransferaza alaninowa - ALT (GPT) 33,8 U/l norma <31
                        Hemoglobina glikowana HbA1c (k) 6 % Hb norma 4,8 - 5,9
                        Insulina 53,74 mU/l norma 2,6 - 24,9
                        Kwas moczowy-surowica 8,3 mg/dl norma 2,4 - 5,7
                        % Eozynocytów 9,6 % norma < 5,0

                        Wygląda na to, ze mam zakwaszenie organizmu i znowu pasożyty ... masakra.

                        Niestety nie mam ft3 ale wklejam tarczycowe i wapń :

                        fT4 19,75 pmol/l 12 - 22
                        Wapń (s) 9,11 mg/dl 8,4 - 10,2
                        TSH (s) 2,35 mU/l 0,27 - 4,2

                        W moczu mam pełno bakterii...

                        Od okolo 2 tygodniu nie jem glutenu, laktozy, cukru co zaowocowało niska glukozą we krwi

                        Glukoza (jedn. tradyc.) 85,4 mg/dl 70 - 99

                        bo od dawna miałam ponad 100. Mam nadzieję, że dieta zmniejszy poziom insuliny i hemoglobiny glikowanej.

                        teraz muszę się ostro wziąć za pracę nerek, odkwaszanie organizmu. Ostatnio jadłam sporo mięsa drobiowego, może to też źle podziałało.. Rzucam mięcho i wszystko co zawiera puryny.

                        ostatnio znowu mnie zaczęły pobolewać kości i stawy...
                        • 01.02.14, 17:56
                          Nic te wyniki nam nie powiedzą dopóki nie będziemy wiedzieć jaki jest poziom i ft4 i ft3 sad
                          Parathormon robiłaś bo nie pamiętam?? D3?

                          --
                          forum.gazeta.pl/forum/f,246288,Tezyczka_utajona_.html
                          • 01.02.14, 19:23
                            ok... zrobie na początku lutego...

                            Robiłam. Prth w normie, a D3 poniżej, ale biorę cały czas według Twoich wskazówek...

                            --
                            Cienie? Rzecz najbardziej optymistyczna. Dowód na istnienie wokoło światła.

                            Stanisław Jerzy Lec
                          • 21.04.14, 13:01
                            W ostatnich miesiącach miałam okres rozliczeniowo-podatkowy, istny hardcore.. Praca po kilkanaście godzin dziennie.
                            Na szczęście jakoś nic mi nie dokuczało oprócz zmęczenia i stresu, mówię o fizycznych objawach... Jakieś niedomagania brałam na karb trudnego czasu.
                            Brałam grzecznie magnez, letrox 100, D3 itd..
                            Ale od jakiś może 2 tygodni mam tendencję spadkową.
                            Najpierw jakieś spadki sił, znowu robiłam się słaba, trudno było mi iść kawałek pieszo, wejście na 1 piętro z mega zadyszką. Takie napadowe braki powietrza i wzięcia głębszego oddechu.
                            Znowu wróciła mała arytmia, choć miałam wrażenie, że zapomniałam w ostatnich miesiącach, ze mam serce. Wróciło robienie głupich rzeczy typu pomyłki w obliczeniach, częste zapominanie czegoś z elementami matołectwa smile Wróciły bóle stawów i trudności w poruszaniu się, a już najgorszą zmora jest to, że przytyłam 5 kilko, co w moim przypadku jest straszne..
                            Nie wynika to z mojego apetytu.. Trzymam dietę.
                            Często drgają mi mięśnie, a po kilku napadach skurczy wzdrozyłam potas i juz jakby było trochę lepiej... Ale drgania powiek, mięśni nadal są. Biorę duzo magnezu, bo 3 x dziennie Magne-B3 max.
                            Mam wizytę za tydzień u dr Toruńskiej na tężyczkę, u endo w połowie maja...
                            Ale chyba powinnam zrobić badania..

                            W każdym razie czy to może być rzut? Czy raczej uderzać w kierunku tężyczki i pogorszenia na skutek stresu?


                            • 21.04.14, 14:53
                              Może to efekt przepracowania, czyli zmęczonych nadnerczy? Bez hormonów nadnerczy hormony tarczycy nie będą działały.
                              Z mojego doświadczenia wynika, że przepracowany i przemęczony organizm zawsze się o swoje upomni.
                            • 21.04.14, 19:32
                              Myślę, że to nie rzut, tylko niedoczynność.

                              Ostatnie miesiące zwiększyły zapotrzebowanie organizmu na hormon tarczycy. Powinnaś zrobić nowe badania całego kompletu TSH, FT4 i FT3.

                              To typowe, na początku organizm wykorzystywał zapasy w odpowiedzi na większy wysiłek, z czasem jednak nie było już z czego brać, stąd Twoje obecne objawy.

                              Taka moja teoria, jak jest w praktyce pokażą badania. Jeśli hormony wyjdą niskie, to będzie to nauczka na przyszłość. Czyli jak jest długotrwały wysiłek, to należy zwiększyć dawkę o 6.25-12.5 mcg, a wręcz zrobić badania po miesiącu, dwóch od początku takiego intensywnego okresu.

                              A niedobór magnezu też może być, ale nie sądzę, że jest to jedyna przyczyna.
                              --
                              pozdrawiam, Harmoniak (Hashimoto od 2008. Novo)
                              - test na niedoczynność i kalkulator %
                              - Ferrytyna | Witamina b12 | Witamina D
                              • 22.04.14, 09:07
                                Miałam napisać to samo.
                                --
                                inteligentny-projekt.pl

                                kazdystudent.pl
                        • 02.02.14, 23:20
                          A teraz masz bakterie w moczu...
    • 09.05.14, 17:58
      Zrobiłam badania :

      FT4 70.05% [ wynik 1.47, norma (0.932 - 1.7)]

      FT3 45.00% [ wynik 3.08, norma (2 - 4.4)]

      B12: 84.49% [wynik 589.8, norma (191 - 663) ]

      TSH: 41.22% [wynik 1.89, norma (0.27 - 4.2) ]

      D3 jeszcze nie mam.

      Biorę 100 Letroxu.

      Aktualnie samopoczucie mi się troche poprawiło, już nie mam takich zjazdów. Ale stawy rypnęły po całości. Kupiłam sobie dzisiaj kulę, bo prawe kolano odmówiło posłuszeństwa. Boli jak chodzę i w niektórych sytuacjach typu niewłaściwy skręt nogą. Pobolewają mnie inne stawy...
      Wizyta u ortopedy w poniedziałek.

      Proszę o zerknięcie na te moje wyniki smile
      • 09.05.14, 19:57
        Juz mam D3

        d3: 6.67% [wynik 32, norma (30 - 60) ]

        Poprawiło się, bo miałam poniżej 30.

        No niby nie jest źle....
        • 10.05.14, 18:34
          Jeszcze masz dość dużą rozbieżność pomiędzy hormonami - 25%, selen łykasz na poprawę?

          > d3: 6.67% [wynik 32, norma (30 - 60) ]
          > Poprawiło się, bo miałam poniżej 30.
          > No niby nie jest źle....

          No, sporo jeszcze przed Tobą do zrobienia w sprawie D3 smile najlepiej dla nas w okolicach 70-80 jaką d3 bierzesz i w jakiej ilości? Przyjmujesz magnez bardzo potrzebny przy D3?
          Może napiszesz swoją rozpiskę suplementów - jaki, w jakiej ilości i w jakim czasie? Może coś tu trzeba poprawić?
          • 11.05.14, 08:54
            muktprega1 napisała:

            > Jeszcze masz dość dużą rozbieżność pomiędzy hormonami - 25%, selen łykasz na p
            > oprawę?
            >
            > > d3: 6.67% [wynik 32, norma (30 - 60) ]
            > > Poprawiło się, bo miałam poniżej 30.
            > > No niby nie jest źle....
            >
            > No, sporo jeszcze przed Tobą do zrobienia w sprawie D3 smile najlepiej dla nas w
            > okolicach 70-80 jaką d3 bierzesz i w jakiej ilości? Przyjmujesz magnez bardzo p
            > otrzebny przy D3?
            > Może napiszesz swoją rozpiskę suplementów - jaki, w jakiej ilości i w jakim cza
            > sie? Może coś tu trzeba poprawić?
            Dziękuję za odpowiedź smile

            Łykam tego dużo :

            Magnez z B3 (cytrynian) 3 x dziennie po 1
            D3 oleista 3000 dziennie..]
            Młody jęczmień 2x dziennie 1 kaps.
            Aloe Vera 2 x dziennie 1 kaps.
            pAU d1ARCO 2 x dziennie 1 kaps.
            Parasine Plus 2 x dziennie 1 kaps.
            Rano probiotyk
            Do tego glukozamina, kolagen, multiwitamnina.

            Wiem, wiem.. dużo tego, ale czuje sie po ty6m zestawie lepiej..
            Własnie zamowiłam orzechy brazylijskie, więc podreperuję sie selenem.

            Zrobiłam sobie badania w Revitum na obciążenie organizmu, dlatego biorę inne preparaty na oczyszczenie organizmu. Mam rózne dolegliwości, które trzeba wyeliminować.
            Cos sie ruszyło w moim organizmie, bo spadłam 4 kg. Mam chwilowe pogorszenie odporności, bo z godziny na godzinę dopadło mnie zapalenie górnych dróg oddechowych.. Pewnie reakcja na uwalnianie toksyn.. Najpierw się popieprzy a potem polepszy smile



            • 11.05.14, 22:20
              Magnez z B3 (cytrynian) 3 x dziennie po 1 - jaka jest zawartość magnezu w tym preparacie? Ponoć dobrze byłoby brać 6mg na kg masy ciała.

              Młody jęczmień 2x dziennie 1 kaps. - na co to się bierze?

              Aloe Vera 2 x dziennie 1 kaps. - a to na co? nie na poprawę systemu immuno?

              pAU d1ARCO 2 x dziennie 1 kaps. - dlaczego chcesz wzmacniać układ odpornościowy, skoro to wzmacnia atak tegoż układu na twoją tarczycę? Nie masz przypadkiem Hashi?

              Parasine Plus 2 x dziennie 1 kaps. - masz pasożyty?
      • 13.05.14, 13:54
        Nie mogę teraz znaleźć wyniku ferrytyny u ciebie. Badałaś? Znalazłam tylko informacje, żebyś zbadała
        --
        inteligentny-projekt.pl

        kazdystudent.pl
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.