Dodaj do ulubionych

tyje, potrzebny dietetyk - Warszawa

19.12.13, 15:48
Przeszukałam forum, jednak nie znalazłam konkretnej odpowiedzi.
Wczoraj stanęłam na wadze i się załamałam. Nie mówiąc że w nic się nie mieszczę.
Przeczytałam mnóstwo artykułów w internecie i już głupieje co jeść czego nie. Co wolno ćwiczyć przy niedoczynności a czego nie.
Poszukuję dobrego dietetyka w Warszawie.
Biorę Euthyrox 50, przytyłam juz 15 kg
Chodzę do dr Pietrzyk.
Po lekach na początku odechciało mi się spać, jednak ospałość jakby wraca i spadek nastroju.

pomóżcie
Agnieszka
Edytor zaawansowany
  • 19.12.13, 15:54
    Podaj swoje ostatnie wyniki na dawce 50.
  • 19.12.13, 16:00
    Nie mam jeszcze badań z okresu brania Euthyroxu.
  • 19.12.13, 16:02
    A jak długo jesteś na stałej dawce 50?

    A masz może wyniki sprzed brania Eutyroxu? Jeśli tak, podaj je proszę.
  • 19.12.13, 16:12
    wyniki sprzed Euthyrox:

    TSH 1,27 mU/l [0,27-4,2]
    fT3 4,9 pmol/l [3,1-6,8] 48,65%
    fT4 11,05 pmol/l [12-22] -9,5%

    CRP 9,4 mg/l
    Cholesterol:
    całkowity 298,60 mg/dl [7,73 mmol/l]
    HDL 107
    LDL 161
    Trójglic 150

    Przeciwciała
    ATPO 12,27
    ATG 29,4

    USG
    wszystko OK, lewy płat 16x15x45, prawy 17x14x45 cieśń 2mm objętość lewy 5,4ml prawy 5,355

    Na depresje sie lecze. Jestem zmeczona, dawno nic mi sie tak nie chciało. Przysypiam.
  • 19.12.13, 16:14
    A robiłaś krzywą cukrową i insulinową?

    Jak długo bierzesz E?
  • 19.12.13, 16:19
    Mija miesiąc. Nie nie robiłam
  • 19.12.13, 20:01
    Jeśli minęły 4 tygodnie, powinnaś powtórzyć wyniki: TSH, ft3 i ft4. Ja bym jeszcze dorobiła krzywą cukrową i insulinową.

    A byłaś szczupła wcześniej?

    Jak się teraz czujesz?
  • 19.12.13, 23:42
    Bylam lzejsza o jakies 12 kg
    Czuje sie lepiej, mam wiecej energii , choc zauwazylam xe po polepszeniu jest jakby ciut gorzej

    Dzieki za odpowiedz. O czym mowia te krzywe?
  • 20.12.13, 12:30
    Spadek formy bierze się stąd, ze dopiero dobierasz odpowiednia dla siebie dawkę. Prawdopodobnie organizm nasycił się hormonem (i tu była poprawa samopoczucia) i terz chce/potrzebuje więcej (i tu spadek formy).

    Rozumiem, że masz zdiagnozowane Hashi? Przy tym schorzeniu insulinoodporność występuje często i powoduje tycie. Dlatego warto to sprawdzić.

    Ja bym sprawdziła też b12, ferrytyne oraz d3 - często mamy tu braki, a one upośledzają wchłanianie tyroksyny. Powodują też, że trudno jest zrzucić nadmiar kilogramów. Może u Ciebie tu tkwi problem.
  • 20.12.13, 14:00
    ja też tyje jestem na początku unormowania hormonów,zrób sobie tą krzywą mi lekarz też to sugeruje czyli insulinooporność.
    Niedobory też powodują tycie,
    a dietetyk to jest ostateczność...więcej krzywdy może zrobić jak nie pozna się na odżywianiu w hashi.
    Moja mama w 56rż zaczęła chudnąc jak "unormowała" jako tako w końcu" hormony" co w hashi jest trudne.Je tak jak jadła rusza się z kijkami raz w tygodniu i jak ktoś mi powie o spowolnionym metabolizmie w takim wieku to patrząc na nią całkowicie temu przeczy.A była duużą kuleczką.
  • 20.12.13, 15:06
    dzięki,
    natchnęłyście mnie optymizmemsmile

  • 20.12.13, 15:07
    Będzie dobrze smile Daj znać, jak zrobisz nowe wyniki.
  • 20.12.13, 15:21
    dzieki
    smile
  • 20.12.13, 20:37
    żywienie w chorobach tarczycy jest jednym z wielu przedmiotów na studiach, które są na uczelniach medycznych. Więc nie wiem jak można napisać że dietetyk to ostateczność i może zrobić krzywdę... Przykre ale nasze społeczeństwo ma małą wiedzę na ten temat i nie zdaje sobie sprawy z tego, że żywienie to podstawa i niestety ale to właśnie ono jest przyczyną wielu problemów.

  • 26.12.13, 17:36
    spoleczenstwo to male piwo, ja usłyszalam to od endo....
  • 29.12.13, 01:43
    Jak grzyby po deszczu powstają poradnie obiecujące cuda.
    a dietetyk nie cudotwórca może zrobić krzywdę ponieważ większość nie kończy studiów medycznych tylko kursy.
    zresztą lekarz również stawia czasem złą diagnozę.
    Poza tym "dobry" mylony jest ze "skuteczny" - dał dietę i zrzuciło się 20kg w 3mies,szkoda że przy okazji nie zmienia podejścia do jedzenia na całe życie .
    a dla mnie "Dobry"to taki ,który zmieni naszą psychikę.

    Uważam ,że ludzie co raz bardziej zwracają uwagę na to co jedzą,niestety nadal powielane są mity na temat przysłowiowych "ziemniaków" i "picia wody".
    Teraz szał na kasze i ciemne pieczywo.Wszystko ze względu na sterowanie popytu na dane produkty poprzez media.

    "Ostateczność" została źle zrozumiana -w przypadku każdej choroby tylko dobra diagnoza a następnie DIETETYK,nie odwrotnie.Sama dieta nie sprawi ,że tarczyca wróci do normy = nasza waga także.




  • 29.12.13, 08:59
    Ayta...Święta prawda.

    Sama mam z tym problem, byłam u bodajże 2 dietetyków i uznałam, że to nie ma sensu. Nie przez moje lenistwo i chęć obżerania się, bo tak nie jest. Po prostu w jednym przypadku dostałam druk z komputera jakiegoś jadłospisu, a w drugim tez druk, ale w kształcie opisówki co jeść czego nie. Na rynku jest mnóstwo książek na ten temat, w internecie morze wiedzy i sama sobie mogę sporządzić taki jadłospis.
    ostatnio znalazłam dietetyczkę, która zajmuje się osobami z problemami hormonalnymi, ale niestety cena za tę usługę mnie powaliła, bo wyniosła na wstępie kilka tysięcy. Określenie jakiegoś kodu metabolicznego itd... Myślę, ze to pewnie działa, ale dlaczego tak potwornie drogo??
    ostatnio słyszałam wiele peanów na temat Setpoint w Warszawie. Ludzie tam chudną.
    Ale za ile? Też muszą w to włożyć masę pieniędzy. Miesięcznie kilkaset zł.
    Ja w każdym razie uznałam , ze ważne jest uregulowanie hormonów. Potem być może dietetyk...
    A w międzyczasie postanowiłam iść kilka razy na masaże limfatyczne lub takie bardziej w kierunku odchudzania, by pobudzić organizm do wydalania złogów, toksyn itd..
    --
    Cienie? Rzecz najbardziej optymistyczna. Dowód na istnienie wokoło światła.

    Stanisław Jerzy Lec
  • 06.01.14, 00:58
    > Na depresje sie lecze.

    To też może być powód tycia albo niemożności utrzymania wagi... A w drugą stronę patrząc często objawy niedoczynności tarczycy mylone są z objawami depresji, chociaż łatwo to rozpoznać po dwóch sprawach, 1) psychotropy maskują złe samopoczucie, ale nie w dłuższym czasie go nie poprawiają (bo to zależy od poziomu hormonów tarczycy), 2) po uregulowaniu poziomu hormonów tarczycy nasza "depresja" w sposób cudowny znika...

    Zastanowiłabym się nad odstawianiem leczenia objawów (tu zaburzenia nastroju), a skupiłabym się nad leczeniem choroby podstawowej, czyli niedoczynności tarczycy na tle Hashimoto.

    Tycie to może być także puchnięcie, czyli obrzęk śluzakowaty nieodłącznie związany z niedoczynnością tarczycy... W eutyreozie cofa się sam smile

    Ale niedoczynność często przynosi nam nietolerancję glukozy, stąd poprosiłabym endo o skierowanie na trzypunktową krzywą cukrową i dwu lub trzypunktową krzywą insulinową. Nie zgadzaj się na żadne inne badania zamiast, jeśli lekarz chce, to dodatkowo niech dopisze inne, ale te są podstawowe dla prawidłowego wykluczenia / stwierdzenia insulinooporności.
  • 07.03.17, 14:25
    Przy tarczycy nie jest łatwo, ale znam kogoś kto sobie z tym poradzi - Katarzyna Rolf z poradni Acai.
    Pozdrawiam
  • 07.03.17, 17:02
    dzieki za spam.
  • 21.09.17, 13:01
    dlaczego uważasz to za spam - bo wpis jest za krótki? Znam tą dietetyczkę z autopsji, sama korzystałam i poleciłam koleżance z pracy z alergicznym dzieckiem. Dlatego polecam

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.