28.12.13, 19:12
Bardzo proszę o pomoc szukam dobrego specjalistę endokrynologa który zajmie się leczeniem choroby hashimoto i depresji ,Może ktoś zna dobrego psychiatrę i endokrynologa z Bydgoszczy lub świeciu?
Obserwuj wątek
    • muktprega1 Re: hashimoto 28.12.13, 22:19
      Jeśli masz receptę na tyroksynę to poradzisz sobie sama z dawkowaniem, kup książkę "Jak żyć z Hashimoto", czytaj wątki innych ludzi. Dobry endokrynolog, to skarb, ale się zdarza smile
      Powodzenia w poszukiwaniach smile
        • procesor Re: hashimoto 29.12.13, 16:18
          może najpierw przejrzyj tu:

          forum.gazeta.pl/forum/w,94641,104724137,104724137,Baza_lekarzy_podzial_wedlug_wojewodztw.html
          i tu:
          forum.gazeta.pl/forum/w,24776,110934390,110934390,lista_POLECANYCH_endo_.html
          a tu też warto zerknąć:
          forum.gazeta.pl/forum/w,24776,110786037,110786037,Lista_b_niepolecanych_endo_b_.html

          --
          Nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągniecie go wymaga czasu ... czas i tak upłynie!
      • free.julczas Re: hashimoto 24.01.14, 06:48
        leczenie Hashitmoto wymaga cierpliwości, ale są przypadki dowodzące na to żę spokojnie można się wyleczyc z tej choroby i nie brać już leków smile
        ja próbuje wyleczyć się z Hashimoto medycyną naturalną- już zeszłam z dawki euthyroxu 100 na 50 w ten sposób.
        Ludzie chorzy na Hashimoto z reguły maja obciążenia metalami w organizmie: rtęć, ołów, fluor, a także candida. Najważniejsze by sprawdzić te obciążenia i je usunąć z organizmu. Można zrobić to np za pomocą diet/ziół bądź biorezonansu.
        Ja wybrałam biorezonans, bo testy na te obciążenia robią szybko i usuwają te metale czy candide też błyskawicznie i tanio! z reguły 1 czynnik kosztuje 100zł (ja miałam tylko candide i rtęć).
        Druga sprawa, że ludzie chorzy na Hashimoto mają niedobory witamin: z reguły wit D i SELEN.
        Konieczna jest tutaj suplementacja.
        choroba po tych zabiegach sama się cofa, mam nadzieje, że za 3 miesiące będę już całkiem zdrowa smile
        Więcej informacji jest w necie- np po wpisaniu: "holistyczne leczenie hashimoto" pierwszy pojawia się blog, gdzie dziewczyna ładnie wszystko opisuje.
        Powodzenia!
        • djpa Re: hashimoto 24.01.14, 10:11
          Niestety, zniszczona tarczyca nie odrośnie... Było o tym już wiele razy na tym forum.
          Moja ma 4ml i jest sama w sobie bardzo zniszczona. Żadne odtruwanie organizmu nic tu nie pomoże. Po prostu nie mam jednego bardzo ważnego organu i leczenie Candidy nie spowoduje, że tarczyca odrośnie. Tak samo jak nie odrośnie np. palec którego się nie ma.

          Poza tym moja siostra żyjąca w tych samych warunkach co ja, pijąca tę samą wodę, mieszkająca w tym samym miejscu i stosująca tę samą pastę do zębów ma zdrową tarczycę, a ja zachorowałam na Hashimoto. Więc?
          Poza tym usg tarczycy wyraźnie pokazało, że mocne zaostrzenie mojego Hashimoto miało miejsce gdy byłam ciąży i tuż po niej. Czyżbym wtedy jadła ołów i fluor? Grzybicy w ciąży nie miałam.
          • free.julczas Re: hashimoto 24.01.14, 11:28
            Jest coś takiego jak Poporodowe zapalenie tarczycy z tego co wiem- myślę, że to Twój przypadek.
            co do Twojej siostry- jedna osoba bardziej kumuluje inna mniej a obie na czynniki mogą być narażone tak samo smile
            tak to już jest...
            każdy niech będzie dla siebie sam trochę lekarzem- pewnie masz rację, że w Twoim przypadku już "pozamiatane", ale może trafi się ktoś komu będzie dane w ten opisany przeze mnie sposób się wyleczyć.
            Oby moje informacje trafiły do jak największej ilości osób, którym jeszcze można pomóc....
            • djpa Re: hashimoto 24.01.14, 13:05
              U mnie w rodzinie od strony taty są choroby auto. Od strony mamy nie ma. Ja jestem genetycznie podobna bardziej do rodziny taty, a siostra - mamy. Hashi to choroba zapisana w genach. Genów się nie zmieni. Jod, wirusy, stres, dieta, tryb życia, niedobory D3 - to wpływa na ekspresję genów układu odpornościowego. Dlatego myślę, że tak jak Hashi w pewnym momencie życia się ujawnia, tak można je uśpić na zasadzie wyciszenia przeciwciał. Chodzi o to aby nie drażnić układu odpornościowego. Jeśli się ma celiakię, to stosowanie diety może spowodować spadek przeciwciał, tak samo jak rzucenia palenia, uzupełnienie D3 itd.

              Tak więc przeciwciała można starać się uśpić, ale nic nie naprawi tego, co one już zepsuły. Można przyhamować Hashi, ale się nie cofnie, nie doprowadzi się tarczycy do stanu sprzed wyjścia.

              Moja tarczyca była już zniszczona przed ciążą i gdyby nie Euthyrox, mój syn by nie żył, bo bym poroniła. Tak, miałam poporodowe zapalenie tarczycy, dla niektórych lekarzy jest to wersja Hashimoto smile

              Co do kumulowania się w organizmie - to nie pasuje do często wybuchowego przebiegu Hashimoto. Miałam od mojej siostry mocniejsze, gęściejsze włosy, byłam okazem zdrowia od lat nie biorącym antybiotyków, nie jadłam słodyczy ani śmieciowego jedzenia, nie piłam, nie paliłam, jadłam to co siostra, świetnie się uczyłam. Aż tu nagle z dnia na dzień zrobiło się bum w moim organizmie. Gdybym gromadziła ten ołów przez lata, to hashi też powinno przyjść stopniowo? Poza tym zachorowałam dawno temu, jako młodziutka dziewczyna parę lat po upadku komuny. Skąd niby ten ołów? Wtedy było 10 razy mniej aut na ulicach niż teraz. Z wody tez nie - tę samą wodę piła cała rodzina i nikt na tarczycę nie chorował.

              Tutaj zalinkowałam Ci link do bazy genów człowieka. Ten gen koduje białko tyreoglobulinę. Mutacje w tym białku skutkują np. Hashimoto. Tak jest tam napisane.
              www.ncbi.nlm.nih.gov/gene/7038
        • mama_dorota Re: hashimoto 24.01.14, 15:58
          Odradzam takie metody, jak biorezonans. Przez laików i naukowców uważane są za szarlatańskie, przez duchownych za szkodliwe. Najgorsze jest to, że powierzając swoje zdrowie, tym "specjalistom" człowiek naraża się na problemy, które leczy się znacznie trudniej, niż Hashimoto, a jeśli nie jest aż tak źle, to przynajmniej traci pieniądze.

          Oto kilka artykułów i wątków na ten temat, z różnych źródeł:
          borelia.pl/skandal-na-badaniu-biorezonansem/
          kleszcze.edu.pl/biorezonans-komorkowy-t527.html
          www.donbosco.pl/archiwum-2010-01-1513
          --
          inteligentny-projekt.pl

          kazdystudent.pl
          • djpa Re: hashimoto 24.01.14, 17:31
            O, dziękujemy, mamo-doroto. smile
            Nie znam się na biorezonansie wcale, nawet nie wiem co to jest. Ale jeśli ktoś proponuje wyleczyć Hashimoto w ten sposób, że Euthyrox 100 nie będzie potrzebny, ale bez przeszczepu tarczycy, to wygląda mi to wyciąganie pieniędzy...

            Świetną odtrutką na ołów jest magnez. Jeśli się ma za mało witaminy D3 (jak większość ludzi w Polsce), to gospodarka wapniowo-magnezowa może nie działać jak powinna i ołowiu rzeczywiście może być za dużo. A ołów jest bardzo trujący.
        • pies_z_laki_2 Re: hashimoto 26.01.14, 13:53
          > choroba po tych zabiegach sama się cofa, mam nadzieje, że za 3 miesiące będę już całkiem zdrowa

          A co to za bełkot!!! Znowu trzeba naganiać klientów gabinetom z maszynkami pod prądem? odpuściliście forum boreliozowiczów, teraz leczymy choroby autoimmuno? A za chwilę leczenie raka?

          NIE!!! Takie cuda to tylko na papierze tongue_out Szkoda nawet minuty na dyskusje z tym kimś, to klasyczny naganiacz i... naciągacz!!! (w dodatku oczywiście bez aktywnego profilu)

          • free.julczas Re: hashimoto 27.01.14, 10:41
            ehhh dziewczyny...ale mi się przykro zrobiło czytając ten cały atak.
            wiecie co- róbcie co chcecie!
            za grosz interesu w niczym nie mam- trochę ruszcie głową!
            u mnie w mieście jest 10 gabinetów biorezonansu- takich jak moje miasto w Polsce jest kilkadziesiąt!
            niby jak bym miała na tym zarabiać?
            Ja wybrałam biorezonans,bo mi pomógł już na niejedną dolegliwość!!! Odnosiłam się do bloga gdzie o biorezonansie ani zdania nie ma!
            pisałam o też ziołach- tutaj też mam jakis interes?
            szkoda mojego czasu- bawcie się same w tej piaskownicy.
            Kto by chciał spróbować wyleczyć się z Hashimoto powiem ponownie- zdadajcie swój selen, rtęć, cadidę, wit d- jest trochę na ten temat na necie- dużo badań poszlo w tym kierunku...
            Trzeba trochę samozaparcia, ale jest nadzieja!
            • free.julczas Re: hashimoto 27.01.14, 10:45
              a teraz mnie rozbawiło jedno- a może wy jesteście endokrynologami, którzy zarabiają tylko na chorych wmawiając im, że absolutnie nie pozostaje nic tylko branie leków big_grin
              hehehehe
              równie dobrze bym mogła tez bawić się w takie gierki i z agresją atakować wasze posty.
              dziecinada.


        • muktprega1 free.julczas 27.01.14, 09:40
          Już to samo pisłąś na forum - tarczyca dosrosłych i dzieci.

          Gdybyś kiedykolwiek czytała forum, to wiedziałąbyś, że na ten temat (również blogu) było kilka dyskusji. Podobnie wiedziałabyś również na temat candidy (gdzieś jest wątek) i podobnie wiedziałabyś, że temat niedoborów wit D3, i innych oraz wspomaganie przemiany hormonów selenem jest standardem u nas.

          >Branie do grobowej deski euthyroxu to nie jest
          > leczenie- to tylko maskowanie choroby!!!

          Totalna bzdura! Co masz do zaoferowania dla ludzi z których większość ma 1/2 lub 1/3 tarczycy albo kikucik 2-mililitrowy? Zanikowe zapalenie tarczycy typu Hashimoto? Gdzie dowody, ze komuś odrosła tarczyca do normalnych wymiarów i jest w stanie produkować wystarczającą ilość hormonów??
          Czy robisz desant na ukrytą reklamę biorezonansu??
          Jeszcze nikomu nie udało się wyleczyć tarczycy biorezonansem i ziołami.
          • free.julczas Re: free.julczas 27.01.14, 10:26
            nie jestem fachowcem i nie śledzę wszystkich przypadków chorób tarczycy...
            jak nie masz tarczycy to raczej nie odrośnie, ale z drugiej strony kto we- ludzie z nie takich chorób się wyleczyli tongue_out
            ja właśnie o połowę zeszłam z leków i znam ludzi którzy się całkiem wyleczyli.
            Chciałam pomóc pisząc co wiem, to tyle.
            a każdy niech sobie sam wybierze swoją drogę leczenia.
            Gdzieś na forum przeczyłam, że większość osób chorych na Hashimoto dziwnie się bulwersuje jak ktoś podpowiada, że można się z tego wyleczyć-dziwne...
            dobra dieta, więcej optymizmu, wiary i samozaparcia...
            • djpa Re: free.julczas 27.01.14, 12:39
              Halo!
              Piesku, Muktprego, free.julczas - spokojnie. mamy zasady wypowiadania się na forum
              forum.gazeta.pl/forum/w,94641,145212749,145212749,ZASADY_WYPOWIEDZI_NA_FORUM.html
              Nie obrażajmy innych (free.julczas zrobiło się przykro), free.julczas - nie wyśmiewaj się proszę. Na tym forum nie ma na to miejsca.

              Posty z agresją będą kasowane.

            • pies_z_laki_2 Re: free.julczas 31.01.14, 07:17
              > Gdzieś na forum przeczyłam, że większość osób chorych na Hashimoto dziwnie się bulwersuje
              > jak ktoś podpowiada, że można się z tego wyleczyć-dziwne...
              > dobra dieta, więcej optymizmu, wiary i samozaparcia...

              Po pierwsze ta osoba to troll.
              Po drugie Nobla dla tego trolla za sposób na wyleczenie Hashimoto.
              Po trzecie gdzie tu agresja? Bo wyraźnie piszę, że to naganiacz?
              Po czwarte cały wątek jest do wykasowania, żeby nie mieszał w głowach ludziom, którzy to przeczytają za miesiąc czy rok.
              A na koniec nie porównuje się (wy) leczenia jakiejś choroby z dowolną inną (zdecydowanie inną, o której wiemy mało albo nic) chorobą, to jest dowód na naganianie klientów...
              Z mojej strony to tyle tongue_out
              • free.julczas Re: free.julczas 31.01.14, 15:59
                szkoda mi czasu na tłumaczenie, kto uparcie będzie szukał jak się wyleczyć z Hashimoto to znajdzie rozwiązanie.
                holistycznehashimoto.blogspot.com
                w linku powyżej jest parę takich przykładów ludzi, którzy się właśnie wyleczyli podobnymi metodami.
                Najważniejsze to się nie poddawać i myśleć, szukać...- a nie trzymać się uparcie tabletek od endokrynologa.
              • anka.83 Re: free.julczas 04.02.14, 13:48
                Wątek nie jest moim zdaniem póki co do skasowania. Prezentowany jest tu tylko inny pogląd na "leczenie" hashimoto. Dietę i zioła w tym wydaniu trudno uznać za szkodliwe w prezentowanej postaci (nawiązując do cytowanego bloga).

                Ja nie spróbuję, bo uważam, że nie pomoże.

                Na tym forum dyskutujemy na różne tematy, a nie wyrzucamy wszelkie opinie niezgodne z naszymi poglądami (chyba, że są wyraźnie wbrew regulaminowi).
    • matmarha Re: hashimoto 16.10.19, 19:42
      Osobiście niewiele wiem o tej chorobie. Jedynie, że jest to niebolesne zapalenie tarczycy związane z przeciwciałami przeciwko tyreoperoksydazie, a także przeciwko tyreoglobulinie i naciekami limfocytowymi w tarczycy. Z tego co wiem, żeby leczy tą chorobę najważniejsza jest odpowiednia dieta. Warto więc na choroby tarczycy stosować takie produkty jak http://hashima.pl . Ponieważ w ten sposób możemy umocnić swój organizm, a przede wszystkim wspomóc prawidłowe funkcjonowanie tarczycy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka