Dodaj do ulubionych

Hashimoto, niedoczynność - czas na mój wątek

26.02.14, 22:00
Witam wszystkich,

zakładam ten wątek, bo chcę się nauczyć swojej choroby, żyć z nią w zgodzie i pewnie nie raz poproszę Was o rady. Dużo czytam, staram się, ale jestem jeszcze na początku drogi więc proszę o cierpliwość.

Objawy

Przeanalizowałam cały rok 2013 i doszłam do wniosku, że coś zaczęło się dziać nie tak już zeszłorocznej wiosny.
Myślałam, że to osłabienie po wyjątkowo paskudnej grypie - te osłabienie ciągnęło się i ciągnęło. Jakieś 3 tyg. Po tym czasie poczułam się lepiej, ale nie do końca. Poza tym był to dla mnie bardzo stresujący okres.
Zaczęłam odczuwać problemy trawienne - szczególnie gluten źle na mnie działał - potworne wzdęcia i bóle brzucha.
Zauważyłam spadek wydolności fizycznej, który nie ustępował.
Przyszły wakacje, dodatkowy stres. Czułam się coraz słabiej (myślałam, że to właśnie przez stres). Często nie miałam siły wyjść z synem na plażę nawet, zrobiłam się płaczliwa i rozdrażniona.
Od wakacji rozregulowały mi się cykle (raz 20 kilka dni, raz 40 pare, do nawet 50 dni).
Pojawiały się coraz częstsze bóle głowy, czułam nie raz że mam wolny puls jak na mnie, kilka razy zmierzyłam ciśnienie i wychodziło dość niskie, a zawsze miałam takie standardowe.

Wizyta u lekarza rodzinnego

Pod koniec września, przedstawiłam swoje objawy, dostałam skierowanie na morfologię i TSH, które wyszło 3,7 (norma do 4,2). Lekarz stwierdził, że w normie, a objawy, które opisuję mogę mieć wiele innych przyczyn.

Potem czułam się coraz gorzej i gorzej. Zestawiam tu objawy, które odczuwałam później (z czasem coraz bardziej się one nasilały).

Objawy

1. Objawy, które odczuwasz

- duże zmęczenie, ospałość, ociężałość
- chrypka bez konkretnego powodu
- powracające infekcje
- zmniejszona potliwość, nawet podczas wysiłku fizycznego
- skłonność do powolnego rozgrzewania się
- zaparcia, mimo odpowiedniej diety bogatej w płyny i błonnik
- częste bóle głowy (głównie popołudniami, dość często połączone z uczuciem takiego roztrzęsienia w środku i silnym osłabieniem)
-nieregularne miesiączki, ciężki PMS
- pojawiający się wcześniej brak ochoty na seks
- pogorszenie wzroku lub słuchu
- wahania nastroju, w szczególności niepokój, panika lub fobia
problemy z dziąsłami
- niewielki kaszel
- uczucie braku równowagi
- wrażenie, że jest Ci chłodniej niż innym osobom
- problemy z pamięcią, skupieniem uwagi i koncentracją
- zwiększone wypadanie włosów, obserwowane podczas czesania się lub podczas brania prysznica
- trudność z utrzymaniem stałego poziomu energii przez cały dzień

Poza tym:
- sucha skóra
- wrażenie "nalanej" twarzy
- wysiłek fizyczny sprawiał coraz większą trudność
- wory pod oczami
- skóra stała się blada (zawsze miałam rumieńce)

2. Choroby i dolegliwości, które masz lub miałeś

brak

3. Historia zdrowotna Twojej rodziny

niedoczynność, Hashimoto, nadczynność, guzy tarczycy

Pod koniec stycznia zaczęłam się tak fatalnie czuć, że postanowiłam zrobić badania na własną rękę.

Wyniki z 30.01.2014

TSH 13,193 N: 0,27 - 4,20
FT4 11,55 N: 12,00 - 22,00 - 4.50%
FT3 2,24 N: 2,17 - 3,34 - 5,98%

Wizyta u endo 3 dni później

USG tarczycy:
Tarczyca prawidłowej wielkości, echogeniczność niejednorodna. Płat prawy obj. 6,5 cm3, cieśn szer. 0,4cm, płat lewy obj. 6,5 cm3.

Diagnoza lekarza: niedoczynność tarczycy o podłożu autoimmunologicznym.

Euthyrox 50 do łykania.

Wskazanie do badania TSH, FT4, a-tpo i a-tg za ok. 6 tygodni i wizyta.

Endo zapytana o selen odpowiedziała, że nie ma dowodu w badaniach naukowych na to, że pomaga on w przypadku tej choroby.

04.01.2014 rozpoczęcie leczenia Euthyroxem 50.
Pierwsze kilka dni - brak jakiejkolwiek różnicy.
Ok. 6 dnia - lepsze samopoczucie.
Potem stopniowo było coraz gorzej, jakiś tydzień czułam się strasznie.
Po ok 2,5 tyg nastała stabilizacja, nie mam już takich "jazd" w samopoczuciu, ale objawy niedoczynności cały czas się utrzymują. Nie mam energii totalnie.

Euthyrox biorę codziennie o 5 rano, czasem zdarza się bliżej 6 wziąć. Zawsze przynajmniej 45 min przed posiłkiem.


Suplementacja

- wit. D3 2000 j.m. po południu
- 4 orzechy brazylijskie po południu
- tran 1 łyżka po południu
- włączyłam dopiero co magnez (w nadziei, że pomoże na codzienne bóle głowy i zmniejszy podatność na stres i przestanę budzić się w nocy) - slow mag 2 tabletki rano i 4 wieczorem na najbliższe 3 tyg

Poza tym:
- wyeliminowałam gluten z diety - nie służy mi
- oraz nabiał - tak samo

Niestety, ta endo jest z tych, dla których to TSH jest najważniejsze, ft3 i ft4 raczej nie.
Edytor zaawansowany
  • mamako2216 27.02.14, 08:27
    Witaj.

    Ja też od niedawna jestem na tym forum.Od 2 tyg.zaczęłam przyjmować Eutchyrox.Teraz biorę 50.Mam takie same objawy co Ty.

    Nie odczuwam jak na razie żadnej poprawy.Najgorsze jest to ciągłe zmęczenie i senność.
    Niektórzy dopiero po kilku miesiącach odczuwają poprawę,nawet do roku od rozpoczęcia leczenia.

    No cóż trzeba uzbroić się w cierpliwość,brać leki,sprawdzać poziom TSH ,obserwować swoje dolegliwości ,a na pewno poprawa nastąpi.

    pozdr.
  • patria5 27.02.14, 09:07
    do kompletu badań warto jeszcze oznaczyć ferrytynę ( zapas żelaza w organizmie) - anemia bedaca skutkiem niedoczynności tez daje objawy osłabienia....
  • ola_dom 27.02.14, 09:41
    mamako2216 napisała:

    > Ja też od niedawna jestem na tym forum.Od 2 tyg.zaczęłam przyjmować Eutchyrox.

    > No cóż trzeba uzbroić się w cierpliwość,brać leki,sprawdzać poziom TSH

    NIE TYLKO TSH!
    Wprawdzie autorka wątku ma już wystarczająco wysokie TSH, żeby "kwalifikować się" do leczenia, ale ma także bardzo niskie poziomy hormonów ft3 i ft4 i je także - a może nawet PRZEDE WSZYSTKIM - musi kontrolować.
    Mieliśmy tu przypadki, gdzie na podstawie samego TSH lekarz był uprzejmy odstawić leczenie - "bo ładnie spadło" - wpędzając dziewczyny w głęboką niedoczynność, bo ich wolne hormony wciąż leżały na podłodze.

    --
    Nic na świecie nie zostało sprawiedliwiej rozdzielone niż rozum: każdy uważa, że otrzymał dostateczną ilość.
    (Jacques Tati)
  • aaga90 27.02.14, 15:24
    Dokładnie, nie tylko TSH jest ważne. Tym bardziej, że przypuszczam, iż wiosną ubiegłego roku kiedy pomału zaczynałam się "psuć" TSH mogło być na przyzwoitym poziomie, a prawdopodobnie to wolne hormony zaczęły lecieć w dół.
    ft3 i ft4 będę badać zawsze razem z TSH (chociaż endo, do której chodzę leczy głównie na podstawie TSH).

    Endo powiedziała, że leczenie do końca życia i że dawka leku będzie też zależna od sytuacji życiowej - stres itp. I tutaj nie wiem, co o tym myśleć.

    Ferrytynę planuję niedługo zbadać.
  • harmoniak 28.02.14, 17:02
    Endo powiedziała, że leczenie do końca życia i że dawka leku będzie też zależna od sytuacji życiowej - stres itp. I tutaj nie wiem, co o tym myśleć.

    To prawda. Więcej o tym w naszym FAQ.
    --
    pozdrawiam, Harmoniak (Hashimoto od 2008. Novo)
    - test na niedoczynność i kalkulator %
    - Ferrytyna | Witamina b12 | Witamina D
  • aaga90 02.03.14, 11:26
    Na bóle głowy brałam do tej pory Cezerę (lek przeciwalergiczny na receptę, zawiera lewocetyryzynę dichlorowodorku), bo lekarz zasugerował, że to od zatok, nadwrażliwość na zmiany temperatur, i że to właśnie na tle alergicznym. Ulżyło mi to, głowa dużo rzadziej bolała, w nosie się rozluźniło.

    Odstawiłam ten lek jak zaczęłam brać Euthyrox. Czy myślicie, że mogę wrócić do brania tamtego leku? Brałam go zawsze na wieczór. Boję się żeby nie "gryzł" się z w dzieEuthyroxem.

    Chyba że te bóle mogą być od niedoczynności i nie ma sensu się faszerować Cezerą. Choć z drugiej strony teraz codziennie łykam Ibuprom żeby jakoś funkcjonować sad Obecnie głowa boli mnie dzień w dzień, od rana do wieczora.
  • aaga90 10.03.14, 15:34
    Wyniki po 4,5 tyg brania Euthyroxu 50:

    TSH 4,899 N: 0,27 - 4,20
    ft4 14,85 N: 12,00 - 22,00 (28.50%)
    ft3 2,01 N: 2,17 - 3,34 (13.68%)

    TSH ładnie spadło, bo z ok. 13. ft4 trochę się podniosło, natomiast ft3 zmalało sad

    Jeśli chodzi o samopoczucie, to delikatnie poprawił mi się nastrój i rzadziej i słabiej boli mnie głowa, ale:
    - dalej szybko się męczę
    - często jest mi zimno (choć już rzadziej) i mam ciągle bardzo zimne palce u rąk
    - miewam mega zjazdy samopoczucia w ciągu dnia, raz, nawet do kilku razy - wtedy czuję się bardzo słabo, chce mi się bardzo spać i mam wrażenie, że zaraz padnę
    - ogólnie czuję się jak staruszka, zwykły spacer to niezłe wyzwanie

    Jutro mam wizytę u endo, ale chciałam się Was zapytać o pewną sprawę:

    Czy warto zrobić już na tym etapie badania wit. D3, B12 i ferrytyny? Czytam forum i z większości tematów wynika, że uzupełnianie niedoborów i tak niewiele pomaga na konwersję ft4 do ft3, więc czy to nie jest strata pieniędzy?

    W sumie to endo nie kazała mi badać ft3 więc wydaje mi się, że nie będzie go brać pod uwagę za bardzo. Chociaż teraz wychodzi na to, że te ft3 jest delikatnie poniżej normy.
  • ola_dom 10.03.14, 15:44
    aaga90 napisał(a):

    > Czy warto zrobić już na tym etapie badania wit. D3, B12 i ferrytyny? Czytam forum i z
    > większości tematów wynika, że uzupełnianie niedoborów i tak niewiele pomaga na konwersję
    > ft4 do ft3, więc czy to nie jest strata pieniędzy?

    ???
    a gdzie tak wyczytałaś?
    Ja jednoznacznie przekonałam się o wpływie selenu (z orzechów brazylijskich) na konwersję - jak tylko przestałam jeść orzechy na jeden miesiąc - konwersja spadła od razu.
    Witaminę D zaczęłam łykać jeszcze przed wprowadzeniem tyroksyny, więc nie wiem, czy jej odstawienie miałoby wpływ - ale bez wątpienia na konwersję akurat narzekać nie mogę, więc może także dzięki niej?
    Poza tym - nie tylko o konwersję chodzi i nie tylko dla niej łykamy suplementy. Przeważnie wskutek choroby mamy ich niedobory - a te wpływają na nasz stan - i to z tego powodu należy uzupełniać to, czego brakuje.
    A prawie wszystkim nam brakuje wit.D, wit.B, żelaza i magnezu. Selen ogólnie jest dobroczynny, antynowotworowy - a w dodatku całkiem miły w użyciu, jak się je orzechy.

    --
    Nic na świecie nie zostało sprawiedliwiej rozdzielone niż rozum: każdy uważa, że otrzymał dostateczną ilość.
    (Jacques Tati)
  • aaga90 10.03.14, 15:52
    Ogólnie czytając różne wątki.

    Biorę wit. D3 w kroplach dla dzieci 2000 j.m. dziennie i jem orzechy brazylijskie. A i jeszcze łyżka tranu codziennie wpada. Magnez+B6 (slowmag) także suplementuję.
  • aaga90 10.03.14, 16:08
    Kurczę, zapomniałam napisać w tamtym poście z nowymi wynikami.

    Anty TG 376,5 N: < 18
    Anty TPO <0,8 N: <8,0
  • esab25 10.03.14, 21:14
    suplementuj bo to duzo daje.Ja widze poprawe u siebie.
    ale te orzechy jedz zaraz po sniadaniu blisko tyroksyny.
    Magnez 2 tabl tak koło 10 i o 18
    a razem z d3 warto brac wapn tak 2godz po mg, ale najpierw go zbadaj.
    Po sumiennej suplementacji poczujesz roznice.

  • aaga90 11.03.14, 16:17
    Zmiana dawki, zwiększenie o 25, czyli od jutra będę łykać Euthyrox 75. Następne badania za ok. 6 tyg. i wizyta. Jednak planuję je zrobić po 4,5 tyg. jeszcze przed świętami.

    Lekarz powiedział, że tym ft3 mam się nie przejmować. Powiedziałam, że na następną wizytę zbadam całą trójkę, endo na to, że mogę dla swojego spokoju, ale jej i tak samo TSH starczy.

    Zamierzam na razie zbadać tylko ferrytynę i wit. B12. Wit. D3 musi poczekać ze względów finansowych.

    Obecna suplementacja:
    - D3 2000 j.m. krople po południu
    - Mg+B6 2 tabl. rano i 3 wieczorem (slowmag)
    - łyżka tranu po południu
    - 4 orzechy brazylijskie rano
  • aaga90 18.03.14, 16:19
    wapń 34.12% [wynik 9.18, norma (8.6 - 10.3) ]
    B12 40.51% [wynik 382.2, norma (191 - 663) ]
    ferrytyna 25.57% [wynik 48.03, norma (13 - 150) ]

    Co myślicie o tych wynikach?

    B12 chyba ok. Chociaż spodziewałam się lepszego wyniku biorąc pod uwagę ilość zjadanego mięcha i jaj wink

    Wapń zbadałam, bo dentystka mi zasugerowała jego zaburzone wchłanianie (straszna próchnica mimo dbania o higienę jamy ustnej i niejedzenia słodyczy). Myślicie, że przydałoby się uzupełnić jakimś Ca z apteki? Nie jem w ogóle mleka i przetworów (wzdęcia). Staram się natomiast jeść często śledzie (ze względu na ości - Ca i omega 3).

    Ferrytyna - no cóż... mogłoby być lepiej, ale przy takim wyniku wątpię, aby lekarz zlecił żelazo na receptę. Może jeść więcej produktów zawierających Fe? Czy może suplementować jakiś czas żelazem z apteki bez recepty? Czytałam na forum, że polecacie Chela-Ferr.

    Będę wdzięczna za wszelkie sugestie.
  • kociubinska_hermenegilda 19.03.14, 00:41
    Witaj, sądzę, że powinnaś podnieść poziom żelaza. Jego poziom wpływa pośrednio na poziom hormonów. Kupując jakiś preparat, zerknij koniecznie na zawartość żelaza w zelazie wink Wartości są naprawdę różne.
  • aaga90 27.03.14, 18:31
    Musiałam przemyśleć suplementację żelazem. Jednak jest to mikroelement, który może w nadmiarze niekorzystnie wpływać na organizm.
    Ale te 25% ferrytyny to nie jest tak dużo. Od dziś włączę do suplementacji Chela-Ferr forte (28mg Fe), wieczorem.

    Czy taka dawka Fe wystarczy?
    Po jakim czasie zbadać ponownie poziom ferrytyny? Po 3 miesiącach będzie ok?

    Będę wdzięczna za wskazówki.

    Objawy niedoczynności cały czas mi dokuczają. Jestem senna, zmęczona, ciężko z koncentracją. Najgorzej czuję się fizycznie, psychicznie jest coraz lepiej. Chciałabym już wrócić do sportu, ale niestety póki co nie mam siły... albo się rozleniwiłam i muszę się przełamać, już sama nie wiem. W końcu aktywność fizyczna jest też ważna przy niedoczynności. I ogólnie dla zdrowia.
    Przynajmniej nie mam już tego uczucia na spacerach, że nie dojdę do domu i gdzieś padnę.
  • mama_dorota 27.03.14, 21:16
    Nie masz niedoborow zelaza i b12. Chela ferr mozesz sobie brac co dwa dni albo codziennie do obiadu. To starczy. Ale potrzebujesz wyraznie podniesc hormony. Zamiast d3 zbadaj na razie parathormon. Koszt 25-40 zl. Jak jest wysoko, to znaczy, ze on ci wyciaga wapn z zebow i ze d3 masz nisko.
    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • aaga90 28.03.14, 16:12
    Pobiorę co drugi dzień Chela-Ferr, już kupiłam.

    Jeżeli chodzi o parathormon to z tego, co czytałam, to jego zbyt wysoki poziom może być też spowodowany innymi czynnikami, nie tylko niedoborem D3. Skąd mam mieć pewność, że u mnie to może być akurat niedobór D3?

    W ogóle to patrząc na moje ostatnie wyniki badań, to raczej przemiana ft4 do ft3 nie jest najlepsza.

    Wiem, że potrzeba cierpliwości, ale myślałam, że po prawie 2 miesiącach leczenia odzyskam energię... Piękna pogoda, ciepło niby, a ja senna, a ręce prawie cały czas zimne jak lód. Nic mi się nie chce. Od kilku dni w ogóle jakoś gorzej się czuję.
  • aaga90 24.04.14, 17:39
    To są wyniki z brania poprzedniej dawki Euthyroxu (50 mcg):
    TSH 4,899 N: 0,27 - 4,20
    ft4 14,85 N: 12,00 - 22,00 (28.50%)
    ft3 2,01 N: 2,17 - 3,34 (13.68%)

    Nowe, po 6 tyg. brania Euthyroxu 75 mcg:
    FT4 28.40% [ wynik 14.84, norma (12 - 22)]
    FT3 31.62% [ wynik 2.54, norma (2.17 - 3.34)]
    TSH 4,547 N: 0,27 - 4,20

    Wizyta u lekarza:

    Pierwsze pytanie endo - skąd tu taka oporność na Euthyrox? I czy biorę lek regularnie. Oczywiście, że tak, co najmniej 45 min przed pierwszym posiłkiem - moja odpowiedź.
    Potem zerknęła na przeciwciała i stwierdziła, że no tak, tutaj były wysokie.
    Spojrzała na ft4 i powiedziała, że w normie tylko te TSH nie chce spaść.

    Pytała o samopoczucie, odp. zgodnie z prawdą, że czuję się ciągle przymulona, senna, zmęczona, że wysiłek fiz. sprawia mi trudność.

    Pani doktor powiedziała, że mam brać do końca opakowania Euthyrox 75 mcg w ilości 1,5 tabletki (czyli w sumie 112,5 mcg), a potem zacząć brać 100 mcg. Spytałam się dlaczego tak? Odpowiedziała, że aby jak najszybciej zbić TSH i poprawić samopoczucie. To chyba nie ma sensu prawda? I powiedziała, abym badania zrobiła po 4 tyg brania dawki 100 mcg. (Tylko, że akurat za 10 tyg mam wizytę na NFZ, więc powiedzialam, że przyjdę za ok. 5 tyg, żeby z tej wizyty na NFZ też potem skorzystać, a 10 tyg to trochę za długo). Pani doktor zgodziła się.
    No i chyba jednak będę brać 4 tyg te 100 mcg. Jak myślicie? Czy w ogóle ta propozycja endo najpierw większej dawki potem mniejszej miała sens?

  • djpa 24.04.14, 18:43
    Moim zdaniem skakanie po dawkach nie jest dobre, mi przynajmniej nie służy. Brać dawkę 112 tylko po to aby wrócić do 100? Można, ale dzień lub dwa, bo jeśli dłużej, to organizm się przyzwyczai do 112, co samo w sobie łatwe nie będzie, bo zwiększasz dawkę o 37.5 - dużo na raz. A gdy się organizm do 112 przyzwyczai, to znów będzie dostawał mniej - huśtawka.

    Celem leczenia nie jest zbijanie TSH. Nie chodzisz do endo prywatnie płacąc sporo pieniędzy tylko po to aby zbijać TSH, prawda?

    Leczysz się po to, aby dobrze się czuć, prawda? Jeśli tak, to skakanie po dawkach nie będzie dobre dla organizmu i samopoczucia, choć pewnie rzeczywiście szybciej TSH obniży.

    Zauważ, że po zwiększeniu dawki z 50 na 75 fT3 ładnie urosło, więc na coś ten dodatkowy Euthyrox poszedł. A poszedł w najlepszą stronę - tabletka została przerobiona do aktywnego, działającego hormonu. smile
  • aaga90 25.04.14, 20:20
    djpa tak właśnie też podejrzewam, że takie skakanie po dawkach nie będzie mi służyć. Będę brać dawkę 100 codziennie. W ogóle to zaczęłam już ją brać 2 dni przed wizytą, bo po wynikach byłam pewna, że endo podniesie mi dawkę.

    ft3 - racja, ładnie urosło, ale do samopoczucia bez zarzutu jeszcze sporo brakuje. Dziś np. usiadłam na ławce w parku pilnując syna na placu zabaw i zaraz zrobiło mi się strasznie zimno. Patrząc na ludzi wokół - chyba tylko mi. Byłam najgrubiej ubraną osobą tam. A i tak było mi zimno. Może tak to już jest przy niedoczynnej tarczycy, przy braku ruchu zimno się robi. Czytałam, że metabolizm u niedoczynnych jest stale wolniejszy o 30%, nawet u tych leczonych. Bo zdrowa tarczyca wyrzuca hormony, kiedy tylko są potrzebne, a tu wiadomo dostarczane są raz dziennie.

  • djpa 25.04.14, 21:57
    Też kiedyś tak miałam, że byłam najgrubiej ubrana i siedzenie na zewnątrz powodowało natychmiastowe duże i nieprzyjemne marznięcie, po którym jeszcze przez wiele godzin rozgrzać się nie mogłam. Ale - jest lepiej smile Nawet całkiem dobrze. Marznę jedynie przy mrozach -15 i większych i to mimo tego, że z okazji mrozów biorę na ten czas większą dawkę - sugestia mojej endo. Za to upały mi wcale nie szkodzą, bardzo lubię upały. +35 to rewelacja jak dla mnie smile Może misjonarką kiedyś zostanę gdzieś w Afryce? big_grin
  • pindzia.lindzia 26.04.14, 22:09
    aaga90, a nie masz lepszej endo w okolicy? Skoro już za coś płacisz, to możesz wybierać. Moim zdaniem, przy nie zmieniających się warunkach w Twoim życiu, może coś koło 125 mg będzie ok, ale to tylko zgadywanki. Większość Motylków musi zwiększać Euthyrox bardzo powoli.
    Wapń bierze się jak najdalej od magnezu! To antagoniści. One również (tak samo jak żelazo) zaburzają wchłanianie Euthyroxu, więc trzeba zachować co najmniej 4 godzinny odstęp.
    Policz, ile tego SlowMagu bierzesz. Możesz spokojnie brać 400 mg jonów magnezu, czyli 6 tabletek SlowMagu, tylko zwiększaj stopniowo, codziennie po jednej i obserwuj się. Magnez może Ci pomóc na migreny.
    Ja poczułam polepszenie dopiero wtedy, gdy moje FT3 i FT4 przekroczyły 70%.
  • aaga90 06.05.14, 19:00
    Mieszkam w pobliżu Olsztyna, a w tym mieście nie słyszałam o naprawdę godnym polecenia endokrynologu. U tej pani endo mam zaplanowaną jeszcze wizytę na NFZ więc chcę ją wykorzystać. Myślę, że dopóki zwiększa mi dawkę leku ze względu na TSH i samopoczucie to nie jest tak tragicznie.

    Wapnia nie biorę. Żelazo biorę jednak codziennie (25% ferrytyny to nie jest chyba zbyt dobrze przy Hashi). Magnez na razie odstawiłam.

    Nie czuję poprawy póki co po braniu dawki 100 po 2 tygodniach. Dalej jestem senna, zmęczona (głównie popołudniami) i bardzo często mi zimno, ręce mam prawie ciągle zimne.
  • aaga90 13.05.14, 15:27
    Nie odczuwam zwiększenia dawki lek, wręcz przeciwnie. Zaczynam się zastanawiać czy u mnie to tylko tarczyca i Hashi czy coś jeszcze. Jest fatalnie. Objawy:

    - typowe dla niedoczynności: zmęczenie, osłabienie, senność ciągle mi zimno, palce u rąk i stóp czasem aż bolą mnie z zimna, czuję się przygnębiona

    Inne:
    - ciągle chce mi się jeść, najbardziej ciągnie mnie do owoców i tłustego (jaja i masło) - i to są naprawdę duże ilości jedzenia, i dalej czuję głód, mogłabym jeść cały czas
    - ciągle chce mi się pić, piję i piję i dalej mi się chce... do tego dużo sikam
    - największe zmęczenie odczuwam w godzinach koło 14, 15 - wtedy mnie dosłownie ścina, jestem bardzo słaba, mam wrażenie, że się lada moment przewrócę

    Co to za życie... Nie wiem już co robić, ale ja po prostu nie mam siły normalnie żyć. Mogłabym tylko żreć, leżeć i spać.
  • djpa 13.05.14, 16:47
    Aga, przeproś się z magnezem, bierz go.

    Będzie lepiej. Czasami wyniki poprzedzają samopoczucie. Często potrzeba cierpliwości. Dlatego jet forum - aby się wspierać i pocieszać. I rozumieć. smile
  • xsqr 14.05.14, 07:42
    Witaj

    U mnie było w zasadzie bardzo podobnie - no może bez nieregularnego okresu bo jestem facetem. Tutaj opisuję swoją historię - forum.gazeta.pl/forum/w,94641,150929020,150929020,Niedoczynnosc_przeleczona_w_nadczynnosc_.html - bo objawy mam bardzo podobne. To co mnie jednak zaczyna męczyć po 9 miesiącach leczenia to fakt, że kolejni endokrynolodzy "bawią się" dawką - co chwilę zmiana - w zasadzie ładują we mnie coraz więcej Euthyroxu (50mg > 75mg > 88mg > 88mg/100mg > 100mg) nie robiąc żadnych dodatkowych badań (minerały, witaminy, ft3 i ft4) a ja dalej czuję się jak wrak. Wczoraj wróciłem z pracy i od razu chciałem iść spać. Mam dwuletnią córkę i czuję że jej dzieciństwo ucieka mi przez palce sad

    Trzymaj się, uda ci się smile
  • aaga90 15.05.14, 21:44
    Dzięki za słowa wsparcia. Magnez od 3 dni włączyłam z powrotem do suplementacji - 5 tabletek slowmagu b6.

    Dziś przespałam w dzień bite 3 godziny... i dalej chce mi się spać. I także czuję, że dzieciństwo mojego syna mi umyka sad

    Martwi mnie ten brak poprawy, bo 100 mcg Euthyroxu wydaje się być już sporą dawką.
  • ola_dom 16.05.14, 10:34
    aaga90 napisał(a):

    > Dzięki za słowa wsparcia. Magnez od 3 dni włączyłam z powrotem do suplementacji
    > - 5 tabletek slowmagu b6.
    > Dziś przespałam w dzień bite 3 godziny... i dalej chce mi się spać.

    Kiedy bierzesz SlowMag? Po magnezie może chcieć się bardziej spać, wtedy lepiej łykać go na noc.
    Poza tym - wczorajszy dzień był dość niemiarodajny - nie wiem, z którego regionu Polski jesteś, ale na Mazowszu była taka pogoda, że można było spać cały dzień. Masakra jakaś po prostu, wszyscy się słaniali.

    --
    Nic na świecie nie zostało sprawiedliwiej rozdzielone niż rozum: każdy uważa, że otrzymał dostateczną ilość.
    (Jacques Tati)
  • aaga90 16.05.14, 11:25
    Olu, magnez biorę zawsze na noc. Nie, to nie była wina pogody, było dość słonecznie cały dzień u mnie. Ja od ok. tygodnia czuję ciągłą senność i znów śpię w ciągu dnia po kilka godzin. A było już minimalnie lepiej - 40 kilka min drzemki wystarczyło, czasem nawet bez drzemki się obywałam w ciągu dnia. Teraz uczucie zmęczenia jest znów niemożliwie silne uncertain I nastrój mi się pogorszył - oj i to bardzo. Depresyjne myśli mnie nachodzą ostatnio.

    Czytałam, że silne łaknienie i pragnienie ciągle + dużo siku to są objawy cukrzycy (zmęczenie i senność też). Z tym, że ja mam cukier na czczo w normie. Ciekawa jestem czy Hashi i niedoczynność też mogą dawać takie objawy i czy wpływają jakoś niekorzystnie na metabolizm glukozy, wydzielanie insuliny.
  • xsqr 16.05.14, 11:27
    aaga90 napisał(a):
    > Czytałam, że silne łaknienie i pragnienie ciągle + dużo siku to są objawy cukrz
    > ycy (zmęczenie i senność też). Z tym, że ja mam cukier na czczo w normie. Cieka
    > wa jestem czy Hashi i niedoczynność też mogą dawać takie objawy i czy wpływają
    > jakoś niekorzystnie na metabolizm glukozy, wydzielanie insuliny.

    Mam dość podobnie jak ty - potrafię pić bez umiaru - niepojęte ilości, sikam kilkanaście razy dziennie, jestem potwornie senny i zmęczony - a cukier rano na czczo mam na granicy normy (99).
  • ola_dom 16.05.14, 11:39
    Cukier na czczo przeważnie niewiele mówi.
    Tzn. - nie wiem, czy także w cukrzycy, ale na pewno w zaburzeniach hipoglikemicznych, że tak je nazwę, można mieć cukier na czczo absolutnie cacy, a dopiero krzywa cukrowa pokazuje, że coś fiksuje, i to czasem grubo fiksuje.
    O ile wiem też, to Hashi niestety lubi się z cukrzycą, ale mechanizmu, jak co na co działa, niestety nie znam.
    --
    Nic na świecie nie zostało sprawiedliwiej rozdzielone niż rozum: każdy uważa, że otrzymał dostateczną ilość.
    (Jacques Tati)
  • aaga90 16.05.14, 11:45
    Olu, ta krzywa cukrowa to chodzi o to, że najpierw pobierają krew na czczo, a potem pije się roztwór glukozy i po 2h znów pobierają krew? Czy jest jeszcze jakaś inna krzywa?
  • ola_dom 16.05.14, 11:48
    aaga90 napisał(a):

    > Olu, ta krzywa cukrowa to chodzi o to, że najpierw pobierają krew na czczo, a potem pije się
    > roztwór glukozy i po 2h znów pobierają krew? Czy jest jeszcze jakaś inna krzywa?

    Jest też taka, że pobierają krew po 1h i po 2h - i ta ma o wiele więcej sensu, nazywa się chyba "trzypunktowa".
    Dużo pisze o tym piesek_z_laki, warto poczytać jej wątek.

    --
    Nic na świecie nie zostało sprawiedliwiej rozdzielone niż rozum: każdy uważa, że otrzymał dostateczną ilość.
    (Jacques Tati)
  • aaga90 16.05.14, 13:14
    Badanie takie koło mnie w lab kosztuje 12 zł. Chyba zrobię je dla świętego spokoju w przyszłym tygodniu. Tylko najgorsze, że tam zawsze ogromne kolejki są. Mam nadzieję, że po tej godzinie i po 2h ktoś mnie przepuści w kolejce do ponownego pobrania krwi.
  • xsqr 16.05.14, 13:15
    aaga90 napisał(a):

    > Badanie takie koło mnie w lab kosztuje 12 zł. Chyba zrobię je dla świętego spok
    > oju w przyszłym tygodniu. Tylko najgorsze, że tam zawsze ogromne kolejki są. Ma
    > m nadzieję, że po tej godzinie i po 2h ktoś mnie przepuści w kolejce do ponowne
    > go pobrania krwi.

    Lekarz lub pielęgniarka cię wtedy wezwie. Nikt nie będzie miał "nic do gadania" na temat twojego "wejścia". Pamiętaj o tym, że w trakcie tych dwóch godzin masz SIEDZIEĆ i odpoczywać!
  • aaga90 16.05.14, 13:18
    A to dobrze smile Ok, w takim razie muszę się zaopatrzyć w ciekawą książkę.
  • aaga90 28.05.14, 15:37
    To są wyniki z brania dawki Euthyroxu (50 mcg):
    TSH 4,899 N: 0,27 - 4,20
    ft4 14,85 N: 12,00 - 22,00 (28.50%)
    ft3 2,01 N: 2,17 - 3,34 (13.68%)

    po 6 tyg. brania Euthyroxu 75 mcg:
    FT4 28.40% [ wynik 14.84, norma (12 - 22)]
    FT3 31.62% [ wynik 2.54, norma (2.17 - 3.34)]
    TSH 4,547 N: 0,27 - 4,20

    Aktualne po 5 tyg brania Euthyroxu 100 mcg:
    FT4 46.50% [ wynik 16.65, norma (12 - 22)]
    FT3 7.69% [ wynik 2.26, norma (2.17 - 3.34)]

    Samopoczucie dalej w większości senne (zdarzają się czasem dni kiedy nie śpię w dzień, ale to mniejszość), uczucie zmęczenia b. częste, b. często zimne palce u rąk.
    Na plus jest to, że lepiej znoszę wysiłek fizyczny, ale nadal nie jest tak jak wcześniej pod tym względem.
    W teście na niedoczynność wyszły mi 22 punkty.
    -duże zmęczenie, ospałość, ociężałość
    - depresja będąca uciążliwym problemem (może nie depresja tylko takie ogólne przygnębienie)
    - skłonność do powolnego rozgrzewania się, nawet w saunie
    - nieregularne miesiączki, ciężki PMS (napięcie przedmiesiączkowe)
    -nie pojawiający się wcześniej brak ochoty na seks
    - wahania nastroju, w szczególności niepokój, panika lub fobia
    -bóle kończyn, niezwiązane z podejmowanym wysiłkiem
    - wrażenie, że jest Ci chłodniej niż innym osobom
    -problemy z pamięcią, skupieniem uwagi i koncentracją
    -trudność z utrzymaniem stałego poziomu energii przez cały dzień

    Nie brałam żelaza przez ostatnie 5 tyg. Przy dawce 75 mcg je brałam i ft3 było wyższe. Czy to przypadek?
    Pewnie endo nie będzie skora do zwiększania dawki. Zasugerować jej to? Czy lepiej poczekać jeszcze jakiś czas na tej dawce? Jak już zwiększać to o ile?

    Badanie krzywej cukrowej sobie na razie odpuściłam. Ograniczyłam ilość owoców w diecie (do 1 dziennie owoca, wcześniej wpadało ich baaardzo dużo) - to były jedyne węglowodany proste w mojej diecie. Jest lepiej, nie jestem non stop głodna i trochę mniej mi się chce pić.
  • aaga90 28.05.14, 15:38
    1,555 N: 0,27 - 4,20
  • aaga90 29.05.14, 15:22
    Pani dr stwierdziła, że wyniki idealne. Powiedziałam jej, że w samopoczuciu żadnych zmian nie widzę i opowiedziałam o tym, jak się czuję obecnie. Endo rzekła, że może potrzeba czasu jeszcze (ze 2 - 3 miechy), aby odczuć te dobre wyniki. A jak się nie polepszy a wyniki dobre, to trzeba przyczyny szukać u lek rodzinnego. Zasugerowałam jednak, aby spróbować u lek podnieść dawkę i za 4-5 tyg sprawdzić wyniki i czy samopoczucie się nie polepszy i że może ja będę się lepiej czuć przy jeszcze niższym TSH. Pani dr powiedziała, że może podnieść mi dawkę, ale jedynie o 12 mcg, bo boi się, że wpadnę w nadczynność.
    Z czystej ciekawości zapytałam się, co pani dr myśli o Novothyralu u osób z niskim poziomem ft3 i złym samopoczuciem. Powiedziała, że absolutnie nie jest to wskazanie do stosowania tego leku i że ten lek stosuje jedynie o pacjentów opornych na tyroksynę, u których TSH jest za wysokie przy dawkach rzędu 200 i więcej mcg tyroksyny.
    Ogólnie skończyło się na tym, że zobaczymy co będzie za miesiąc.

    Od jutra zaczynam brać 112 mcg Euthyroxu. Myślę, aby wprowadzić znów żelazo i zobaczyć czy to polepszy wynik ft3 (bo może stąd dalej beznadziejne samopoczucie?) i jak się będę czuć za 4 tyg.

    Będę wdzięczna za wszelkie wskazówki i rady.
  • aaga90 06.06.14, 12:32
    Pomimo już niezłego poziomu ft4 i chyba w miarę dobrego tsh moje codzienne życie to walka ze zmęczeniem i sennością uncertain Mam kilka wątpliwości:

    1. Obiło mi się o oczy, że przy leczeniu tyroksyną tsh może spokojnie być poniżej 1. Ja wiem, że głównie liczy się samopoczucie, ale moja endo jest strasznie przywiązana do tsh... ogólnie zobaczę, co powie za miesiąc, pogadam z nią, spróbuję przekonać ewentualnie do podniesienia dawki jeszcze, jak nie wyjdzie to zmieniam endo.

    2. Martwi mnie ten niski poziom ft3 u mnie, chociaż nie wiem przecież czy taki nie był zawsze, gdy tarczyca jeszcze była sprawna w pełni. Może te niskie ft3 jest przyczyną tych objawów? Wrzucałam tu wyniki ferrytyny, B12.
    Mama Dorota doradziła, że nie mam niedoborów Fe i B12.
    Jeżeli chodzi o selen, to codziennie jem 1 orzech brazylijski do śniadania. Może to za mało? Może powinnam zainwestować w selen Cefasel? Jest drogi strasznie, ale widziałam, że tu na forum jest polecany. Chyba, że istnieje jakiś tańszy odpowiednik?
    Wit D przyjmuję w ilości 2000 j.m. dziennie i do tego łyżkę tranu.
    Przed snem biorę magnez z wit. b6 (chela mag b6 forte 2 kapsułki).
    Od niedawna znów łykam żelazo - chela ferr forte 1 kapsułkę, daleko od tyroksyny.

    Mam jeszcze pytanie do Was. Jak robicie to, że same sobie podnosicie dawkę, gdy endo nie chce Wam jej podnieść? Bo np. żeby podnieść o te 12 mcg to potrzebny jest Euthyrox w dawce 25 mcg. Jeżeli ja mam zaświadczenie od endo, że biorę dawkę 112 mcg to chyba lekarz rodzinny nie może mi przepisać Euthyroxu w dawce 25 mcg? I chyba rodzinni nie są za tym, aby pacjenci sami sobie podnosili dawki hormonów? I jeszcze na tym zaświadczeniu mam dopisane, że dawka na podstawie tsh.
  • aaga90 12.06.14, 09:38
    Czy ktoś pokusiłby się o jakąś radę? Głównie chodzi mi o wspomożenie tej konwersji ft4 do ft3 u mnie.

    Dziwi mnie to, że po zwiększeniu dawki z 50 do 75 ft3 się zwiększyło (brałam wtedy chela ferr forte) natomiast po zwiększeniu z 75 do 100 ft4 wzrosło, a ft3 już nie (nie brałam wtedy chela ferr forte) i rozbieżność między nimi jest duża.

    Ciągle walczę ze zmęczeniem... Wczoraj po godzinnej jeździe rowerem po powrocie do domu było mi słabo, marzyłam już tylko o śnie. Bolą mnie nogi często bez powodu żadnego. I czuję się taka ciężka...
  • aaga90 18.06.14, 08:57
    Myślę, że te ft4 u mnie jest jeszcze za niskie, chciałabym sama jakoś podnieść dawkę tyroksyny jeszcze (o 12,5 mcg), bo wydaje mi się, że podniesienie o te 12 mcg nic nie dało uncertain Tylko kompletnie nie wiem jak się do tego zabrać, mam w domu tylko Euthyrox w dawkach 50, 75, 100 i 112. Mam zaświadczenie od endo o tym, że biorę Euthyrox 112. Chciałabym nabyć Euthyrox 25 tylko jak?

    Czy ja w ogóle dobrze kombinuję?

    Mam dość, po południami czuję się zęczona jakbym tyrała na polu cały dzień. Zawsze do tego zmęczenie dochodzi ból głowy i uczucie, że jest ciężka. Nie ma mnie dla syna i rodziny sad Drzemka godzinna pomaga, ale nie na długo. Ciągle mi sucho w ustach przez co chce mi się pić, piję i piję a ta suchość nie mija. I problemy z myśleniem i koncentracją - ja po prostu zaczynam się czasem czuć jak tępa łycha.

    Będę wdzięczna za pomoc.
  • aaga90 18.06.14, 15:23
    Nikt nic? sad
  • aaga90 22.06.14, 18:26
    Podnoszę, może ktoś zajrzy.

    Przy okazji wyżalę się po wizycie u internisty, które mnie z deka podłamała. Zmieniłam lek. rodzinnego, miało być lepiej, jest tak samo, a nawet gorzej. Pani dr dała skierowanie na badania ogólne morfologię, cholesterol, mocz itp. Powiedziałam jej o zmęczeniu - odparła, że może jestem po prostu wypalona, potrzebuję odpocząć. Tyle, że ja żyję w miarę spokojnie, dużo odpoczywam uncertain Co do uczucia zimna i zimnych rąk i stóp - że taka moja uroda, że jestem z tych niskociśnieniowych. (co do tego to zaobserwowałam, że uczucie zimna i zimne kończyny nasilają się jak jestem zmęczona i trochę przechodzą po drzemce, ostatnio po 3 dniach całkowitej laby było ok, było mi cały czas ciepło, nie miałam zimnych rąk i stóp - co za wspaniałe uczucie! potem były 2 dni pracy i wszystko wróciło, uczucie jakby paliwo się skończyło?). Co do dawki leku, to stwierdziła, że endo niepotrzebnie mi ją podnosiła, bo TSH było ładne i żeby nie przeholowała, bo jeszcze wpadnę w nadczynność.... Załamałam się po tej wizycie....
    I teraz jeszcze niebawem czeka mnie przekonywanie endo aby jeszcze podniosła dawkę, bo czuję, że mój organizm łaknie więcej tyroksyny. Oj będzie ciężko ją przekonać, stresuję się samą myślą o tej wizycie uncertain
  • muktprega1 24.06.14, 23:32
    Twpoje wyniki z 28 maja:
    Euthyrox 100 mcg:
    FT4 46.50% [ wynik 16.65, norma (12 - 22)]
    FT3 7.69% [ wynik 2.26, norma (2.17 - 3.34)]

    >Nie brałam żelaza przez ostatnie 5 tyg. Przy dawce 75 mcg je brałam i ft3 było wyższe. Czy to przypadek?

    Nie, to nie przypadek, żelazo jest bardzo potrzebne do przemiany hormonów, z moich zapisek:

    "Aktywność peroksydazy tarczycy zależy od żelaza, dlatego niedobór żelaza może prowadzić do niedoczynności tarczycy. Poziom ferrytyny powinien być w zakresie od 90-110 do osiągnięcia prawidłowego funkcjonowania tarczycy [Źródło: Paoletti]."

    Twoja ferrytyna:
    ferrytyna 25.57% [wynik 48.03, norma (13 - 150) ] czujesz różnicę?? żelazo uzupełnia się długo ok roku lub jeszcze dłużej. My potrzebujemy po prostu więcej żelaza przy syntetycznej tyroksynie smile

    >Objawy niedoczynności cały czas mi dokuczają. Jestem senna, zmęczona, ciężko z koncentracją.

    Nie dziwię się przy takim rozdźwięku pomiędzy hormonami, już 30% różnica pomiędzy Ft4 i Ft3 daje objawy niedoczynności (przy zażywaniu tyroksyny) u Ciebie to ~ 40% róznicy i to boleśnie odczuwa twój organizm.

    29 maja:
    >Od jutra zaczynam brać 112 mcg Euthyroxu.

    czyli o 12 więcej, ale licz się z tym, ze pomimo podniesienia tyroksyny, może być jeszcze większy rozdźwięk pomiędzy hormonami, chociaż te Twoje 45% to żadna rewelacja, bo zazwyczaj czujemy się lepiej w okolicach od 60% wzwyż, ja np na 80% smile
    Równocześnie pracowałabym nad poprawą przemiany przez:
    - przyjmowanie żelaza
    - powrót do selenu (wyczytałam, że brałaś 4 orzechy, a teraz 1? powinno być 200 jednostek selenu (2 orzechy lub więcej) do max 4 h po tyroksynie, przyjmowany przez dłuższy czas poprawia przemianę, ja po prostu kupowałam w aptece selen najtańszy jaki był dostępny)
    - nie zbadałaś D3 - przypuszczam, ze masz na dość niskim poziomie, nic nie da przyjmowanie 2000 codziennie przy np dużych niedoborach, szkoda czasu i pieniędzy, jak działać to z sensem smile a te 2000 jednostek to jest dawka podtrzymująca dobry poziom, czyli najmniej 50 a najbardziej optymalny poziom to w/g najnowszych norm 70-80.
    przy okazji następnego wkłucia zrób D3, ale na co najmniej 2 tyg zaprzestań suplementacji, inaczej wynik będzie niewiarygodny. Moje bóle głowy zniknęły po uzupełnainiu.

    Cytat Harmoniaka z ang art:
    "W skrócie: jeśli masz niski poziom witaminy D, leczenie hormonami tarczycy może być nieoptymalne lub nie przynosić rezultatów. Poziom wit. D w danej komórce musi być odpowiednio wysoki, żeby hormon tarczycy odpowiednio na nią "zadziałał".

    oraz wątek:
    forum.gazeta.pl/forum/w,24776,142812877,,Moje_obserwacje_zaleznosci_poziomu_ft3_od_wit_D3.html?v=2
    >1. Obiło mi się o oczy, że przy leczeniu tyroksyną tsh może spokojnie być poniżej 1

    tak, nie mam przy sobie książki "Jak żyć z Hashimoto" ale chyba od 0,5-1,5 (niech mnie ktoś poprawi jeśli nie)

    >Może te niskie ft3 jest przyczyną tych objawów?

    tak, to są objawy niedoczynności.

    >Bo np. żeby podnieść o te 12 mcg to potrzebny jest Euthyrox w dawce 25 mcg. Jeżeli ja mam zaświadczenie od endo, że biorę dawkę 112 mcg to chyba lekarz rodzinny nie może mi przepisać Euthyroxu w dawce 25 mcg?

    po prostu poproś o receptę na 100 osobno i 25 - powiedz, że teraz masz brać naprzemiennie 100 i 112 i musisz dzielić na 25 na pół i już smile

    > I jeszcze na tym zaświadczeniu mam dopisane, że dawka na podstawie tsh.

    no i to jest tragedia naszego lecznictwa, TSH to tylko jeden z parametrów, pokazuje czas sprzed ok miesiąca lub krócej, ech szkoda słów. Kiedyś podesłałam art:
    hormonerestoration.com/files/TSHWrongtree.pdf
    i cytacik:
    "Poleganie i leczenie niedoczynności tarczycy tylko na podstawie wyniku TSH jest nielogiczne i nieefektywne." o czym przekonało się na własnej skórze wielu.....
  • aaga90 25.06.14, 11:01
    Wielkie dzięki muktprega1. Rozjaśniłaś mi wiele kwestii.

    Zbadam wit D3, tylko muszę to zrobić w innym lab, bo w tym, do którego chodzę badać hormony tarczycy nie mają tego badania.

    Co do selenu - czy selen Swansona byłby ok? Jest w formie selenometioniny. Czy może lepszy byłby selen z drożdży? Widziałam na allegro taki. Czytałam tu na forum, że tylko ten Cefasel nie robi złogów selenu w organizmie, reszta robi je. Tyle, że nie wiem na ile prawdziwa jest ta informacja. No i cena tego Cefasel mnie przeraża.
    A jeszcze doczytałam, że użytkowniczka djpa brała selen Walmarka i sobie chwaliła, poprawiła jej się przemiana. I napisała, że nie było jej tak zimno. Oby u mnie się sprawdziło! Byłabym wniebowzięta, gdyby chociaż na trochę te uczucie zimna odpuściło.
    Co do tego endo sugerowała objaw Reynouda, ale mi się wydaje, że to nie to. Mi po prostu jest ogólnie przez większość czasu zimno, a jako że ręce i stopy marzną zawsze najmocniej to pewnie stąd te odczucia. Ostatnio musiałam spać w skarpetach grubych wełnianych, bo nogi prawie bolały z zimna. I trzęsłam się cała. Uczucia zimna mija oczywiście w czasie większego wysiłku fizycznego, ale z kolei do wysiłku muszę się bardzo zmuszać, czuję niechęć do aktywności fizycznej, kiedyś było zupełnie odwrotnie.
    Dziś lecę po selen do apteki.

    Żelazo - w takim razie będę brać codziennie Chela-ferr forte.

    Co do Euthyroxu w dawce 25. Ja teraz dałam zaświadczenie rodzinnej, że biorę E 112, więc musiałabym powiedzieć, że mam brać naprzemiennie dawkę 112 i 125. Ale to może nie przejść, bo rodzinna może chcieć zaświadczenia od endo o E 25 i o zwiększeniu dawki, a wie, że teraz będę u endo na wizycie, bo dawała mi skierowanie (pierwsza wizyta u tej endo na NFZ).
    Myślałam jeszcze inaczej zrobić. Mam sporo tabletek 75 i 50 Euthyroxu (na 6 tyg na pewno starczy) więc tak mogę pobrać 125 mcg tyroksyny, gdyby endo nie chciała podnieść dawki a byłoby to wskazane.
    Tylko czy na pewno powinnam jeszcze podnosić dawkę czy najpierw poprawić przemianę suplementami? Bo tak jak pisałaś muktprego, rozdźwięk między ft3 i ft4 się zwiększy i mogę czuć się gorzej lub tak samo.

    Chciałam jeszcze dodać, że od jakiś 2 tyg nie biorę już wit D3, bo mi się skończyła, a myślałam, że zaaplikuję sobie jej teraz w postaci słońca. Ale z tym kiepsko, bo pogoda kijowa. Prawie od razu po odstawieniu wyskoczyły mi zajady i znów zaczęło często pobolewać gardło, a pod tym względem było już super.
  • aaga90 25.06.14, 18:44
    Zapomniało mi się, że biorę tran cały czas, łyżkę, jest tam 800 IU wit D3 - czy to bardzo zafałszuje wynik? Odstawiać na 2 tyg?
    A no i teraz jest lato - jak się poopalam trochę w ciągu tych 2 tyg (o ile pogoda dopisze) to jest sens robić badanie?
  • muktprega1 29.06.14, 10:21
    Daweczka maleńka jak dla noworodka te 800, ale lepiej odstawić, czy w Twoim tranie jest podana zawartość jodu? Bo wiesz dla nas lepiej unikać jodu we wszelkich witaminach i innych suplach, zawsze czytaj ulotki leków jakie będziesz brać, czy również nie zaburzają wchłaniania tyroksyny.
  • aaga90 29.06.14, 10:45
    Nie, nie ma nic o jodzie. Biorę tran Mollera.

    Z leków biorę tylko Ibuprom, jak coś to po południu lub wieczorem.

    Do suplementacji włączyłam od 3 dni selen organiczny Walmarka 200 mcg, po śniadaniu czyli ok godzinę po tyroksynie.

    Moje samopoczucie od ponad tygodnia znacznie się pogorszyło (większa senność, zmęczenie i uczucie zimna, twarz robi się nalana znowu i wory pod oczami się zwiększyły). Jedyne zmiany to odstawienie tej witaminy D no i podniesienie dawki leku. W związku z tym może pobrać do końca września 5000 j.m. dziennie D3 i korzystać ze słońca ile wlezie, a badanie na wit D zrobić na początku października? Bo są 3 opcje dlaczego teraz czuję się nagle dużo gorzej:
    - zaprzestanie suplementacji wit D3
    - tarczyca siadła jeszcze bardziej i potrzeba więcej hormonu
    - przez zwiększenie dawki rozjazd między ft4 a ft3 się zwiększył

    Na dniach badanie trójki więc trochę się rozjaśni.

    Nic więcej nie zmieniałam. Magnez biorę codziennie, żelazo też.
  • aaga90 30.06.14, 15:15
    To są wyniki z brania dawki Euthyroxu (50 mcg):
    TSH 4,899 N: 0,27 - 4,20
    ft4 14,85 N: 12,00 - 22,00 (28.50%)
    ft3 2,01 N: 2,17 - 3,34 (13.68%)

    po 6 tyg. brania Euthyroxu 75 mcg:
    FT4 28.40% [ wynik 14.84, norma (12 - 22)]
    FT3 31.62% [ wynik 2.54, norma (2.17 - 3.34)]
    TSH 4,547 N: 0,27 - 4,20

    po 5 tyg brania Euthyroxu 100 mcg:
    FT4 46.50% [ wynik 16.65, norma (12 - 22)]
    FT3 7.69% [ wynik 2.26, norma (2.17 - 3.34)]
    1,555 N: 0,27 - 4,20

    Aktualne po 4 tyg Euthyroxu 112
    TSH 1,528 N: 0,27 - 4,20
    FT4 55.20% [ wynik 17.52, norma (12 - 22)]
    FT3 32.48% [ wynik 2.55, norma (2.17 - 3.34)]

    Samopoczucie:
    W teście na niedoczynność wychodzi mi 29 pkt uncertain Są dni kiedy czuję się odrobinę lepiej, więcej energii, ale jednak przeważa beznadziejne samopoczucie. Mam wrażenie, że do wszystkiego muszę się zmuszać.

    ft4 i ft3 urosły. Rozjazd między nimi nadal jest znaczny, chyba dlatego tak się czuję. Myślę, że powinnam jednak podnieść dawkę o 12,5 mcg - jak myślicie? Czy może aż o 25 mcg? Chociaż może mojej nie najlepszej przemianie lepiej zrobi wolniejsze podnoszenie dawki, te 25 to może być za dużo na raz.

    Forum czytam i czytam. Wiem, że wiele osób poprawiło przemianę suplementami, ale w większości przypadków i tak kończyło się na włączeniu T3. Myślicie, że u mnie na to za wcześnie? Jest mi ciężko, wiem, że to silny lek, ale czuję się zdesperowana. Z pełnej energii dziewczyny uwielbiającej sport i ogólnie ruch zamieniłam się w powolną i ociężałą staruszkę, która najchętniej przeleżałaby cały dzień w polarze i pod kocem. A może to depresja? sad

    Rozmyślałam nad tym T3. Jak już skłaniałabym się ku Thybonowi, nie miałabym problemu ze sprowadzeniem, potrzebowałabym jedynie recepty. Po nią mogłabym bez problemu udać się do jakiegoś lekarza w Gdańsku lub w Wa-wie. I tak myślę bardzo poważnie o zmianie endokrynologa, a w moich okolicach nie liczę na dobrego endo.

    Chociaż może lepiej najpierw zwiększyć dawkę tyroksyny? Czytałam też, że wprowadzenie T3 ma sens jedynie jeśli ft4 jest w górnej ćwiartce normy, a ft3 nadal niskie.

    Robiłam też badania takie ogólnie, bo miałam skierowanie od internistki. Tylko cholesterol lekko poza normą (o 7 mg/dl za wysoki). Ale nie znam stosunku HDL do LDL więc niewiele to mówi.
  • djpa 30.06.14, 15:31
    Tak tak, T3 dopiero wtedy gdy fT4 jest wyżej, u góry normy, a fT3 nadal nisko i samopoczucie kiepskie. Dobrze kombinujesz smile Powodzenia smile
    Gdybyś chciała teraz dawkę zwiększać, to lepiej o 12.5, potem badania.
    fT3 ładnie urosło od ostatniego badania, więc może coś ruszyło i nie będzie potrzebne T3 z tabletki?
  • aaga90 30.06.14, 15:45
    Super by było gdyby ta przemiana się poprawiła i co za tym idzie jak poczułabym się wreszcie jak normalny zdrowy człowiek.

    Chcę zwiększyć dawkę - to jedyny sposób na szansę poprawy samopoczucia. Ciekawe, co na to endo powie. Pojutrze wizyta, dawkę zwiększam od jutra. W sumie TSH się prawie nie zmniejszyło więc nie powinna mieć nic przeciwko podniesieniu dawki. Ale ostatnio na wizycie się strasznie bała, że wpadnę w nadczynność po zwiększeniu dawki przy takim "idealnym" TSH.
    Chcę jeszcze ją poprosić o wypisanie recepty na Euthyrox 25, abym sama sobie mogła potem dorzucić w razie czego 12,5 mcg leku, bo wizyta na NFZ pewnie będzie za 4 miesiące, a po co mam płacić za wizytę co 4 tyg skoro sama mogłabym zwiększyć dawkę. Pewnie nie da się przekonać, ale spróbować warto. Jeżeli nie, to pojadę do innej endo, poszukam jakiejś bardziej ogarniętej i skorej zaufać pacjentce. Jak już płacić za wizytę, to chociaż niech będzie tego warta, a nie tylko TSH i TSH, święte TSH uncertain
  • djpa 30.06.14, 18:17
    Weź też zaświadczenie dla rodzinnej, wtedy to rodzinna będzie Ci mogła wypisać hormon. E25 mogłaby Ci endo lub rodzinna przepisać nawet bez refundacji, bo czy z refundacją czy bez, w przypadku E25 to kwestia kilkunastu czy kilkudziesięciu groszy.
  • aaga90 30.06.14, 19:19
    Wzięłam zaświadczenie, na nim mam napisane, że biorę E 112, a dawka wg TSH. Rodzinna taka szybka to wypisania E 25 nie będzie raczej. Ona w ogóle uważa, że nie powinno się brać leku do TSH do 10... Masakra. Pewnie powie, że nie ma zgody endo na E 25 i nie wypisze.
  • karoli.na886 30.06.14, 20:23
    aaga90 napisał(a):

    > Wzięłam zaświadczenie, na nim mam napisane, że biorę E 112, a dawka wg TSH. Rod
    > zinna taka szybka to wypisania E 25 nie będzie raczej. Ona w ogóle uważa, że ni
    > e powinno się brać leku do TSH do 10... Masakra. Pewnie powie, że nie ma zgody
    > endo na E 25 i nie wypisze.

    Ja jak zaczelam sie lecyc do mialam ts 6.9. Czulam sie bardzo zle, ciagle mi sie spac chcialo. Od monentu kiedy zmienilam swoje nawyki zywieniowe i odstawilam pewne produkty to moje tsh spadlo bardzo, dawke euthyroxu z N100 zmiejszylam na N50, a moje samopoczucie jest swietne
  • djpa 30.06.14, 21:37
    Ojej, a może warto zmienić rodzinną?
    Swoją rodzinną kiedyś poprosiłam o E25, dodatkowo do E100. Przepisała bez problemu obie dawki i nawet na kolejnej wizycie też mi sama z siebie chciała przepisać dwie dawki Euthyroxu. Oczywiście zgodziłam się - jak dają recepty na E, to biorę smile
  • aaga90 01.07.14, 14:23
    Karolino, ja już miałam objawy przy TSH 3,7, ale rodzinna mnie olała. Zaczęłam się leczyć jak TSH wynosiło już ok. 13.

    Djpa rodzinną dopiero co zmieniałam. Nie wiem na kogo mogłabym zmienić nawet... Znaczy w sumie wiem, ale nie ma do niej miejsc, ew. prywatnie mogę iść, ona prędzej mi wypisze receptę. Ale tak średnio kilkadziesiąt zł za samą receptę płacić. Tak czy siak powinnam poszukać bardziej sensownego endo.
  • muktprega1 03.07.14, 11:25
    Aktualne po 4 tyg Euthyroxu 112
    TSH 1,528 N: 0,27 - 4,20
    FT4 55.20% [ wynik 17.52, norma (12 - 22)]
    FT3 32.48% [ wynik 2.55, norma (2.17 - 3.34)]

    Powiem co myślę na ten temat, tyroksynę zaczęłaś dopiero w tym roku od stycznia czy lutego, dawkę masz dość wysoką jak na początki leczenia, Ft4 masz już powyżej połowy norm, więc ja będąc na Twoim miejscu zostawiłabym tę 112 tyroksyny na razie a skupiła się na selenie 200 do 4 h po tyroksynie, uzupełnianiu D3 oraz ferrytyny. Zobacz, źe ruszyła przemiana Ft4 w Ft3, dałabym swojemu organizmowi szansę na działanie smile tym bardziej, ze w wynikach we krwi zmiany są widoczne szybciej niż w samopoczuciu, ono nadąża z opóźnieniem, jak żółw wink
    Zdziwisz się nad różnicą w wynikach na tej samej dawce zrobionymi np za miesiąc.
    To co napisałam oczywiście nie wyklucza podniesienia dawki w przyszłości, kto wie jak Twój indywidualny organizm będzie reagował, jednak ja dałabym mu szansę.
    Daj znać jaką decyzję podejmiesz.
  • aaga90 02.07.14, 20:16
    Endo ani myślałam podnieść dawkę leku. Powiedziała, że teraz niech rodzinny szuka przyczyny mojego samopoczucia, bo TSH jest idealne. Powiedziałam, że ogólne badania mam w normie, a endo powtarzała jak mantrę, że TSH idealne więc nie ma mowy o zwiększeniu dawki.

    Poprosiłam o receptę na E25 (wytłumaczyłam to tym, że chciałabym się leczyć na NFZ, a pół roku trzeba czekać na kolejną wizytę więc powiedziałam, że w razie jakby wzrosło TSH i moje samopoczucie się jeszcze pogorszyło, to dorzuciłabym sobie 12,5 mcg leku, endo na to, że nie ma mowy, że ona tak nie może zrobić...).

    Jednak i tak postanowiłam, że zwiększę dawkę leku ze względu na samopoczucie. Jedno jest pewne - muszę udać się do innego endo.
  • aaga90 07.07.14, 17:48
    Muktprego, przemyślałam to, co napisałaś i podjęłam decyzję, że będę brać na razie dawkę 112. Faktycznie, lepiej poczekać, zobaczyć czy przemiana jeszcze bardziej ruszy i poobserwować samopoczucie. Najbardziej dokuczliwe objawy dla mnie w tym momencie to senność - zaczyna się ok 13 i trwa do wieczora, potem przechodzi, bóle głowy często, suchość w ustach i co za tym idzie ciągłe pragnienie i sikanie, mniejsza niż kiedyś tolerancja na zimno.

    Brałam przez 3 dni większą dawkę - 125 i trzeciego dnia w nocy strasznie mi serce waliło (nigdy tak mi jeszcze mocno nie biło!), nie mogłam usnąć.
  • muktprega1 08.07.14, 23:23
    > Brałam przez 3 dni większą dawkę - 125 i trzeciego dnia w nocy strasznie mi ser
    > ce waliło (nigdy tak mi jeszcze mocno nie biło!), nie mogłam usnąć.

    może to być dla Ciebie hasło, by jakiekolwiek zmiany w dawkach tyroksyny dokonywać w zakresie 6, ja mam podobnie, inni mogą i 25 wrzucić i nic smile
  • aaga90 08.08.14, 15:01
    To są wyniki z brania dawki Euthyroxu (50 mcg):
    TSH 4,899 N: 0,27 - 4,20
    ft4 14,85 N: 12,00 - 22,00 (28.50%)
    ft3 2,01 N: 2,17 - 3,34 (13.68%)

    po 6 tyg. brania Euthyroxu 75 mcg:
    FT4 28.40% [ wynik 14.84, norma (12 - 22)]
    FT3 31.62% [ wynik 2.54, norma (2.17 - 3.34)]
    TSH 4,547 N: 0,27 - 4,20

    po 5 tyg brania Euthyroxu 100 mcg:
    FT4 46.50% [ wynik 16.65, norma (12 - 22)]
    FT3 7.69% [ wynik 2.26, norma (2.17 - 3.34)]
    1,555 N: 0,27 - 4,20

    po 4 tyg Euthyroxu 112
    TSH 1,528 N: 0,27 - 4,20
    FT4 55.20% [ wynik 17.52, norma (12 - 22)]
    FT3 32.48% [ wynik 2.55, norma (2.17 - 3.34)]

    Aktualne po kolejnych 4 tyg brania E 112
    TSH 2,267 N: 0,27 - 4,20
    FT4 54.80% [ wynik 17.48, norma (12 - 22)]
    FT3 -11.97% [ wynik 2.03, norma (2.17 - 3.34)]


    Dziewczyny zaszokowały mnie trochę te wyniki, czułam, że TSH może być trochę większe, bo zauważyłam zmiany w nastroju na minus niestety (nastrój depresyjny nastał), ale myślałam, że dawka za mała może się okazać, a to jednak nie to. Jednak to raczej ta nieszczęsna przemiana.

    Co robić? Doradźcie. Chyba nie powinnam zwiększać dawki E? Szukać innego lekarza? Ostatnio na badaniach wyszedł mi wyższy cukier niż zwykle (98). Czytałam, że przemiana może kuleć też przy innych problemach w organizmie. Cały czas się zastanawiam nad tą krzywą cukrową i insulinową (choć cena tej drugiej mnie przeraża). Mocno niepokoi mnie ciągła suchość w ustach, dużo piję i dużo sikam, męczące to jest. Chociaż nie wiem czy to nie objawy niedoczynności, no i poziom cukru przy niedoczynności też chyba może być problematyczny?

    W teście wychodzi mi 23 pkt.

    Objawy, które odczuwasz

    duże zmęczenie, ospałość, ociężałość
    chrypka bez konkretnego powodu
    depresja będąca uciążliwym problemem
    skłonność do powolnego rozgrzewania się, nawet w saunie
    częste bóle głowy (w szczególności migreny)
    nieregularne miesiączki, ciężki PMS (napięcie przedmiesiączkowe), torbiele na jajnikach lub endometrioza
    wahania nastroju, w szczególności niepokój, panika lub fobia
    problemy z dziąsłami
    uczucie braku równowagi
    problemy z pamięcią, skupieniem uwagi i koncentracją
    trudność z utrzymaniem stałego poziomu energii przez cały dzień

    Suplementy:
    - wit. D3 w ilości 5600 iu
    - selen (selenometionina) 200 mcg
    - chela ferr forte - żelazo
    - magnez slow mag b6 - 5 tabletek
  • muktprega1 09.08.14, 10:01
    > TSH 2,267 N: 0,27 - 4,20
    > FT4 54.80%
    > FT3 -11.97%

    No tak, czujesz się niedoczynnie, bo padło mocno Ft3, a już różnica pomiędzy obydwoma hormonami ok 30% (dla niskiego Ft3) daje objawy niedoczynne oczywiście w czasie brania tyroksyny.

    Dziwnie szybko spadło Ft3 na minus, czy zmieniałaś coś w suplementacji? Jakieś anty może wprowadziłaś?

    > Suplementy:
    > - wit. D3 w ilości 5600 iu
    > - selen (selenometionina) 200 mcg
    > - chela ferr forte - żelazo
    > - magnez slow mag b6 - 5 tabletek

    Napisz proszę godziny - októrej bierzesz? Chodzi o odległość miedzy tyroksyną a innymi suplami.
  • aaga90 09.08.14, 14:38
    Nie, nie biorę tabletek anty, żadnych nowych lekarstw. Jedyną różnicą jest to, że od miesiąca biorę zwiększoną dawkę wit D i wprowadziłam selen. Może to ten selen? Mam wrażenie, że dziwnie się po nim czuję. Czy to możliwe, że on mi w jakiś sposób szkodzi?
    Może przestać go brać na miesiąc i powtórzyć badania?
    Co byś zrobiła na moim miejscu muktprego1?

    Godziny brania supli:
    - rano ok. godziny, półtorej po tyroksynie - selen
    - wit D koło 15
    - żelazo koło 17 - 18
    - magnez przed samym snem, mnie więcej w godz. 21 - 24

    Niepokoi mnie jeszcze ten cukier u mnie, wcześniej był sporo niższy. Wie może ktoś czy sama krzywa cukrowa i insulina na czczo mają sens? Czy konieczna jest też krzywa insulinowa? Chodzi mi najbardziej o wykluczenie insulinooporności, no i sprawdzenie jak organizm reaguje na cukier.
  • pies_z_laki_2 09.08.14, 15:42
    > Chyba nie powinnam zwiększać dawki E?

    Powinnaś poprawić konwersję T4 do T3.

    Selen - zmień na 4 orzechy brazylijskie albo pestki dyniowe, to też dobre źródło selenu.

    Insulinooporność - niektórzy endo zlecają badanie na czczo i tyle. Jak cukier jest ok, to nie drążą głębiej. A szkoda... Diabetolodzy do odpowiedzialnego postawienia diagnozy IO sprawdzają całą gospodarkę węglowodanową, czyli trzypunktową krzywą cukrową i co najmniej dwupunktową insulinową. Nie sam wskaźnik z pobierania na czczo, ale dwie godziny siedzenia w labku i pełna diagnostyka. Wskaźnik HOMA można sobie obliczyć przy okazji...

    Powinnaś dostać na obie krzywe skierowanie, może od endo, może od diabetologa, nie wiem czy może zlecać to internista...

    Poczytaj też tu:
    - czasopisma.viamedica.pl/eoizpm/article/viewFile/26047/20857
  • aaga90 09.08.14, 17:39
    Oj ciężko widzę dostanie tego skierowania... Poczekam trochę na pieniądze, zapłacę i zrobię, innego wyjścia nie widzę, gdyż norma lab cukru na czczo jest do 115, ja mam 98 więc pewnie lekarka stwierdzi, że jest ok.

    Dziękuję Ci piesku za radę smile

    To na razie odstawiam selen w tabsach, będę wcinać orzechy. No i zrobię te krzywe sobie.
    Tylko się zastanawiam czy za 4 tyg zrobić znów trójcę czy dłużej odczekać? I czy wprowadzić jeszcze jakieś zmiany? Nie wiem też czy nie powinnam zacząć pomału myśleć o t3 w tabletkach...
  • pies_z_laki_2 11.08.14, 02:31
    O T3 w tabletkach myślimy na końcu, jak próby podniesienia fT3 "metodami zachowawczymi" się nie powiodą.
  • aaga90 11.08.14, 11:00
    Rozumiem. Po jakim czasie powinnam teraz zrobić znowu badania? Po 4 tyg?

    Miałam ferrytynę na poziomie ok 25%, biorę żelazo codziennie w ilości 28 mg - czy to wystarczająca ilość? Może powinnam coś jeszcze zmienić w suplementacji? Selen w tabletkach już odstawiłam, jem orzechy brazylijskie.

    Wszyscy wokół mają do mnie pretensje, że jestem leniwa itp. Mi się po prostu nic nie chce. Co chwila chce mi się płakać. Wszyscy twierdzą, że sobie wmawiam, bo przecież pani doktor stwierdziła wyrównaną niedoczynność. Zmuszam się do działania, czasem nawet nieźle mi wychodzi, ale szybko się męczę, jestem strasznie powolna i często mam wrażenie jakbym była pijana (chociaż nie pije alkoholu).
  • pies_z_laki_2 12.08.14, 14:46
    Żelazo podnosi się bardzo wolno, dziewczyny łykają po100 jednostek dziennie przez kilka miesięcy, a nawet i ponad rok!
  • aaga90 13.08.14, 09:39
    Piesku, ale chyba masz na myśli dziewczyny, których ferrytyna była na poziomie kilku % ? Myślisz, że w moim przypadku (ferrytyna 25%) to te 28 mg (1 tabl chera ferr) jest ok czy powinnam zwiększyć?
  • aaga90 18.02.15, 15:55
    To są wyniki z brania dawki Euthyroxu (50 mcg):
    TSH 4,899 N: 0,27 - 4,20
    ft4 14,85 N: 12,00 - 22,00 (28.50%)
    ft3 2,01 N: 2,17 - 3,34 (13.68%)

    po 6 tyg. brania Euthyroxu 75 mcg:
    FT4 28.40% [ wynik 14.84, norma (12 - 22)]
    FT3 31.62% [ wynik 2.54, norma (2.17 - 3.34)]
    TSH 4,547 N: 0,27 - 4,20

    po 5 tyg brania Euthyroxu 100 mcg:
    FT4 46.50% [ wynik 16.65, norma (12 - 22)]
    FT3 7.69% [ wynik 2.26, norma (2.17 - 3.34)]
    1,555 N: 0,27 - 4,20

    po 4 tyg Euthyroxu 112
    TSH 1,528 N: 0,27 - 4,20
    FT4 55.20% [ wynik 17.52, norma (12 - 22)]
    FT3 32.48% [ wynik 2.55, norma (2.17 - 3.3)

    po kolejnych 4 tyg brania E 112
    TSH 2,267 N: 0,27 - 4,20
    FT4 54.80% [ wynik 17.48, norma (12 - 22)]
    FT3 -11.97% [ wynik 2.03, norma (2.17 - 3.34)]

    To są wyniki z brania dawki Euthyroxu (50 mcg):
    TSH 4,899 N: 0,27 - 4,20
    ft4 14,85 N: 12,00 - 22,00 (28.50%)
    ft3 2,01 N: 2,17 - 3,34 (13.68%)

    po 6 tyg. brania Euthyroxu 75 mcg:
    FT4 28.40% [ wynik 14.84, norma (12 - 22)]
    FT3 31.62% [ wynik 2.54, norma (2.17 - 3.34)]
    TSH 4,547 N: 0,27 - 4,20

    po 5 tyg brania Euthyroxu 100 mcg:
    FT4 46.50% [ wynik 16.65, norma (12 - 22)]
    FT3 7.69% [ wynik 2.26, norma (2.17 - 3.34)]
    1,555 N: 0,27 - 4,20

    po 4 tyg Euthyroxu 112
    TSH 1,528 N: 0,27 - 4,20
    FT4 55.20% [ wynik 17.52, norma (12 - 22)]
    FT3 32.48% [ wynik 2.55, norma (2.17 - 3.34)]

    kolejne 8 tyg brania E 112
    TSH 0.485 N: 0,27 - 4,20
    FT4 56.60% [ wynik 17.66, norma (12 - 22)]
    FT3 -9.40% [ wynik 2.06, norma (2.17 - 3.34)]

    Aktualne po kolejnych prawie 3 miesiącach brania E 112
    TSH 0,016 N: 0,27 - 4,20
    FT4 88.00% [ wynik 20.8, norma (12 - 22)]
    FT3 103.42% [ wynik 3.38, norma (2.17 - 3.34)]


    W teście na nt wychodzi mi 20 pkt. Senność dalej się utrzymuje. Jedynie zauważyłam, że jest mi trochę mniej zimno. Nie zauważyłam jakiś większych zmian w samopoczuciu ostatnio. Jak uważacie, co powinnam zrobić z dawką leku?
  • muktprega1 19.02.15, 08:42
    U Ciebie Ft3 jak fala tsunami na tej samej dawce 112
    najpierw cofka:
    > FT4 56.60% [ wynik 17.66, norma (12 - 22)]
    > FT3 -9.40% [ wynik 2.06, norma (2.17 - 3.34)]

    a potem fala ponadnormatywna wink
    > FT4 88.00% [ wynik 20.8, norma (12 - 22)]
    > FT3 103.42% [ wynik 3.38, norma (2.17 - 3.34)

    Nie zauważyłam jakiś większych zmian w samo
    > poczuciu ostatnio. Jak uważacie, co powinnam zrobić z dawką leku?

    tym bardziej zostań na tej dawce, zwyżka samego Ft3 nie jest związana z nadmiarem tryoksyny, ale to już wiesz po kilku miesiącach tej samej dawki.
    Obserwuj samopoczucie, bo być może jest to zapowiedź rzutu, akurat miałam taką możliwość obserwacji u siebie, jakby rzut najpierw był widoczny w wynikach, a dopiero potem doszedł spadek samopoczucia, ale jakby co to będziesz przygotowana.
    Daj znać jak będzie u Ciebie smile
  • aaga90 22.05.15, 15:03
    To są wyniki z brania dawki Euthyroxu (50 mcg):
    TSH 4,899 N: 0,27 - 4,20
    ft4 14,85 N: 12,00 - 22,00 (28.50%)
    ft3 2,01 N: 2,17 - 3,34 (13.68%)

    po 6 tyg. brania Euthyroxu 75 mcg:
    FT4 28.40% [ wynik 14.84, norma (12 - 22)]
    FT3 31.62% [ wynik 2.54, norma (2.17 - 3.34)]
    TSH 4,547 N: 0,27 - 4,20

    po 5 tyg brania Euthyroxu 100 mcg:
    FT4 46.50% [ wynik 16.65, norma (12 - 22)]
    FT3 7.69% [ wynik 2.26, norma (2.17 - 3.34)]
    1,555 N: 0,27 - 4,20

    po 4 tyg Euthyroxu 112
    TSH 1,528 N: 0,27 - 4,20
    FT4 55.20% [ wynik 17.52, norma (12 - 22)]
    FT3 32.48% [ wynik 2.55, norma (2.17 - 3.3)

    po kolejnych 4 tyg brania E 112
    TSH 2,267 N: 0,27 - 4,20
    FT4 54.80% [ wynik 17.48, norma (12 - 22)]
    FT3 -11.97% [ wynik 2.03, norma (2.17 - 3.34)]

    To są wyniki z brania dawki Euthyroxu (50 mcg):
    TSH 4,899 N: 0,27 - 4,20
    ft4 14,85 N: 12,00 - 22,00 (28.50%)
    ft3 2,01 N: 2,17 - 3,34 (13.68%)

    po 6 tyg. brania Euthyroxu 75 mcg:
    FT4 28.40% [ wynik 14.84, norma (12 - 22)]
    FT3 31.62% [ wynik 2.54, norma (2.17 - 3.34)]
    TSH 4,547 N: 0,27 - 4,20

    po 5 tyg brania Euthyroxu 100 mcg:
    FT4 46.50% [ wynik 16.65, norma (12 - 22)]
    FT3 7.69% [ wynik 2.26, norma (2.17 - 3.34)]
    1,555 N: 0,27 - 4,20

    po 4 tyg Euthyroxu 112
    TSH 1,528 N: 0,27 - 4,20
    FT4 55.20% [ wynik 17.52, norma (12 - 22)]
    FT3 32.48% [ wynik 2.55, norma (2.17 - 3.34)]

    kolejne 8 tyg brania E 112
    TSH 0.485 N: 0,27 - 4,20
    FT4 56.60% [ wynik 17.66, norma (12 - 22)]
    FT3 -9.40% [ wynik 2.06, norma (2.17 - 3.34)]

    po kolejnych prawie 3 miesiącach brania E 112
    TSH 0,016 N: 0,27 - 4,20
    FT4 88.00% [ wynik 20.8, norma (12 - 22)]
    FT3 103.42% [ wynik 3.38, norma (2.17 - 3.34)]

    Aktualne, E 112
    TSH 1,99 norma 0,27 - 4,20
    FT4 36% [ wynik 15.6, norma (12 - 22)]
    FT3 -8.55% [ wynik 2.07, norma (2.17 - 3.34)]


    Czy ja powoli wpadam w niedoczynność czy mi się tylko wydaje?
    Organizm też przekazuje pewne info. Znowu zaczęły się nieregularne cykle, I spadek samopoczucia, czuję się jakbym miała lekką depresję.
    Myślę o podniesieniu dawki do 125. Czy to dobry pomysł? Oczywiście sama, bo mój lekarz patrzy na TSH. Bez sensu chyba czekać aż niedoczynność się pogłębi...
    I coraz poważniej myślę o próbie wprowadzenia do leczenia T3.


  • muktprega1 22.05.15, 23:06
    po kolejnych prawie 3 miesiącach brania E 112
    TSH 0,016 N: 0,27 - 4,20
    FT4 88.00% [ wynik 20.8, norma (12 - 22)]
    FT3 103.42% [ wynik 3.38, norma (2.17 - 3.34)]

    Aktualne, E 112
    TSH 1,99 norma 0,27 - 4,20
    FT4 36% [ wynik 15.6, norma (12 - 22)]
    FT3 -8.55% [ wynik 2.07, norma (2.17 - 3.34)]

    Widać w Twoich wynikach, że tamten skok ft3 powyżej normy był spowodowany rzutem choroby, po rzucie hormony spadają i to też doskonale widać w wynikach, znowu trzeba podnieść dawkę tyroksyny. Ja na Twoim miejscu tak bym zrobiła jak piszesz.

    > I coraz poważniej myślę o próbie wprowadzenia do leczenia T3.

    i chyba masz rację, ale najpierw po 4-5 tyg po podniesieniu dawki sprawdź jak wyniki, powodzenia. ja jestem już sporo czasu na dodatkowym T3 w postaci Thybonu.
    żelazo, selen rozumiem, że cały czas uzupełniałaś z małymi przerwami, z rok?
  • aaga90 16.06.15, 07:31
    Tak, uzupełnialam żelazo i selen.
    Jestem po wizycie u nowej pani doktor. Na pewno jest bardziej ogarnieta niż moja poprzednia. Lecz są pewne ale... Ogólnie pani dr uważa że norma tsh dla kobiet w wieku rozrodczym wynosi od 0,5 do 2,5 a większość pacjentek najlepiej czuję się wokół 1. W oparciu o moje samopoczucie i wyniki ( wiecznie bardzo niskie ft3) zaproponowała novothyral. Choć zaznaczyła że to trochę dziwne bo t3 działa na przysadke a tsh mam niskie, więc teoretycznie powinnam mieć wysokie ft3. Nie powiedziała że ft 4 jest za niskie ale zaproponowała też zwiększenie dawki Euthyroxu ze 112 do 125 o ile novothyral mi nie będzie odpowiadał. Jeśli będę brać novothyral to mam brać w sumie 112 t4, ogólnie 1,5 tabletki novo. Wydaje mi się ze to za dużo będzie t3 na początek bo wyjdzie aż 22,5. Na koniec pani doktor powiedziała że nie możemy też przesadzić bo t3 działa silniej niż t4 i dlatego branie więcej t4 już nie ma sensu, żeby tsh zbytnio nie poleciało w dół. Choć mówiłam że w czasie rzutu choroby gdzie wyniki były w górnych granicach normy a tsh poniżej normy nie czułam się źle wręcz przeciwnie libido np miałam wysokie, teraz znów jest niskie.
    Pytałam się o czyste t3 ale pani doktor powiedziała że nie bardzo bo w Polsce ten lek jest niedostępny, nie był badany.

    Proszę o pomoc bo nie do końca wiem jak wprowadzić novothyral. Zacząć od 1/4 tabletki? Mam receptę na novothyral 75. Brać dalej większa dawkę t4 (biorę od 3 Tyg 125) czy jak wprowadze t3 to brać 112?
  • aaga90 17.06.15, 15:53
    Pomoże ktoś? Post wyżej. Zastanawiam się jeszcze nad Thybonem. Myślałam ,że z goldpharmy można zamówić bez recepty, ale nie da rady, trzeba pokazać im receptę sad Czy ktoś ma jakieś info o Thybonie lub t3 samym? Jeżeli tak to proszę o kontakt na priv
  • muktprega1 17.06.15, 23:24
    Jeśli będę brać
    > novothyral to mam brać w sumie 112 t4, ogólnie 1,5 tabletki novo. Wydaje mi si
    > ę ze to za dużo będzie t3 na początek bo wyjdzie aż 22,5.

    Dobrze mówisz, oczywiście, że za dużo, ja wprowadzając T3 zaczynałam od 1/4 tabletki z 20, a więc od 5 jednostek. Wprowadzając nowy hormon najlepiej nie ruszać ft4 czyli zostawić na poziomie 112, trochę matematyki będziesz miała smile
    np:
    1/2 Novo = T3-7,5 oraz T4-37,5 więc żeby uzyskać 112 musiałabyś dodać tyroksyny-74,5

    Większość ludzi miesza Novo z tyroksyna, bo proporcje T4:T3 Novo nie są optymalne. Jeśli masz możliwośc zakupu czystego T3 to lepiej i łatwiej jest go przyjmować.
    Polski lekarz może Ci wypisać receptę na Thybon a tą może Ci na 100% zrealizować ktokolwiek kto jeździ do Niemiec, albo przez jakąś internetową aptekę, oczywiście też na receptę.
  • aaga90 18.06.15, 14:49
    Dzięki muktprego za pomoc smile z tym że ja już od prawie miesiąca biorę 125 mcg Euthyroxu, sama podniosłam wtedy dawkę. Więc brać dalej tyle czy jak wprowadze t3 to zmniejszyć do 112?
    Właśnie bym wolała thybon i szukam lekarza który mi to przepisze, nawet póki co nie wykupilam novothyralu.
    Samopoczucie tragiczne... Libido prawie zerowe. Wniosek mój taki, w czasie rzutu czułam się dużo lepiej.
  • madami 18.06.15, 16:16
    Sprawdzałaś poziom D3, B12, ferrytyny po suplementacji? I jeszcze jedno, bo czytając całą historię zwróciłam uwagę, że nie padło tu ani słowo na temat diety. Czy próbowałaś wyeliminować niektóre pokarmy? Na pierwszy ogień oczywiście gluten i mleko ale nietolerancji pokarmowych może być więcej.

    Zauważyłam też, że brałaś bardzo małą dawkę żelaza - taką nie uzupełnisz właściwego poziomu ( celowo nie piszę niedoboru tylko "właściwy poziom" wink)) podobnie z wit D3 - gdy dojedzie się przynajmniej do połowy normy zwykle samopoczucie idzie w górę ( poczytaj stare wątki na forum, ludzie to potwierdzają wink)
  • aaga90 18.06.15, 16:43
    Nie robiłam badań. Moim zdaniem i ogólnie czytając forum to niewiele da w moim przypadku. Wit B12 miałam na przyzwoitym poziomie, nie suplementowałam, żelaza nie najgorzej, brałam jakiś czas. Wit D brałam w ilości 5000 jm przez okres jesieni, zimy i wczesnej wiosny w ciemno. ft3 mam prawie zawsze w wynikach na dolnej granicy a nawet poniżej granicy normy. Więc przemiana jest tragiczna.
    Ogólnie ta lekarka co u niej byłam teraz pytała się mnie czy nie mam anemii, widziała wynik ferrytyny i stwierdziła, że tu na pewno nie leży problem słabej przemiany. Wiem, że lekarz to nie wyrocznia, ale chciałabym spróbować leczenia t3. Jeśli nic nie da, odstawię.
  • aaga90 18.06.15, 16:47
    Jak będę miała więcej pieniążków to na pewno zrobię badania ferrytyny i D3.
    Co do glutenu i laktozy, ograniczam ile się da. Nie zauważyłam jakiegoś pogorszenia samopoczucia po spożyciu umiarkowanych ilości tych składników. Oczywiście jeśli objem się bułkami i serem to odczuwam. Najgorzej jednak czuję się po zjedzeniu czegoś słodkiego albo dużej ilości owoców.
  • muktprega1 19.06.15, 12:03
    Pierwsza rzecz to zbadanie poziomu ferrytyny,B12, D3, to podstawa. Ft3 często jest niziutkie właśnie z powodu braku ferrytyny, jest ona jak powietrze do oddychania - potrzebne do przemiany Ft4 w aktywne Ft3.
    Dopiero jak masz wszystko wyregulowane a hormon ft3 nadal na podłodze, to wtedy wprowadzamy dodatkowo T3, a nie odwrotnie smile

    "Aktywność peroksydazy tarczycy zależy od żelaza, dlatego niedobór żelaza może prowadzić do niedoczynności tarczycy. Poziom ferrytyny powinien być w zakresie od 90-110 do osiągnięcia prawidłowego funkcjonowania tarczycy [Źródło: Paoletti]."
  • madami 19.06.15, 12:19
    Ale w diecie polecanej przy hashimoto, szczególnie ważnej gdy wyniki badań fruwają, gdy ma się poważne niedobory itp. stosuje się całkowity brak glutenu i laktozy, nie "tylko troszkę" do tego dochodzi dieta o niskim IG - sama piszesz, że źle czujesz się po słodkim. Chodzi o to by wyeliminować, nie tylko ograniczać, to co szkodzi.
  • aaga90 19.06.15, 15:49
    Ferrytyne miałam na poziomie 25 % b12 40 % to chyba nie są poważne niedobory? Zamieściłam tu wyniki i mama Dorota doradzila mi że nie mam niedoborów ale mogę brać chela ferr codziennie 1 tabletkę lub co drugi dzień nawet. I tak też robiłam. Z drugiej strony z zelazem też można przesadzić a nie zapominajmy że jest to prooksydant.
    Jeszcze z innej strony. Mając niedoczynność żelazo i tak jest ciężko uzupełnić a wydaje mi się ze ja dalej ja mam po tym jak się czuje i przy tak niskim ft3.
    Czytając wątki innych osób, zazwyczaj mają poważne niedobory, naprawdę kiepskie wyniki ferrytyny itp, dużo większe niż ja, to i tak nawet po podniesieniu tych wyników osoby te zazwyczaj kończą na braniu t3 bo przemiana się zbytnio nie poprawia.
  • madami 20.06.15, 09:17
    Mnie przy takim wyniku ferrytyny włosy leciały na potęgę, przestały gdy dobiłam do 40%. Myślę, że nie ma co sugerować się wynikami innych tylko powiązac swoje wyniki ze swoim samopoczuciem. Jeżeli samopoczucie jest kiepskie i chce się je poprawić to trzeba kopać, szukać przyczyn. Czasem trzeba np. podjąć niewygodną i trudną decyzję i z czegoś zrezygnować np. z glutenu gdy się uwielbia świeże bułeczki. Często coś za coś.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka