Dodaj do ulubionych

Niedoczynność przeleczona w nadczynność?

12.05.14, 12:37
Witajcie

Leczę się na niedoczynność tarczycy, którą odkryłem przez przypadek, a trochę przez żonę, która pracuje w służbie zdrowia i kazała mi zrobić badania TSH.
Czułem się wrakiem człowieka - zupełny brak sił, szybkie męczenie się, kołatanie serca, problemy z koncentracją, nerwowość, niska waga i trudności z przybraniem na wadze. Skóra bardzo sucha, łamliwe włosy.

W październiku kiedy zacząłem się leczyć miałem TSH na poziomie 7.8, poszedłem wtedy do endokrynologa, który zaczął leczenie Euthyroxem 50mg. Po trzech miesiącach TSH spadło do 6.3, wtedy też endokrynolog zlecił USG tarczycy, które wykazało brak zmian oraz to, że tarczyca jest mała.
AntyTPO, ft3 ani ft4 nigdy nie zostały mi zbadane sad

Opis następujący:
Tarczyca mała, jednorodnej echogeniczności, bez widocznych zmian ogniskowych.
Wymiary płata lewego: 13x16x38 mm
Wymiary płata prawego: 12x14x33 mm
Cieśń grubości ok. 2 mm
Objętość miąższu ok 7 cm3

Przy wizycie podczas której lekarz oglądała te wyniki nie miała żadnych zastrzeżeń do tarczycy. Wynik TSH wynosił wtedy 3.7 czyli był w normie, jednak endokrynolog stwierdziła, że dawkę trzeba jeszcze zwiększyć - ustawiła więc 88mm od poniedziałku do piątku, zaś w sobotę i niedzielę po 100mg.
Weekendowe zmiany dawki wyraźnie odczuwam - bywam wtedy pobudzony, łatwo się denerwuję, jestem drażliwy.
Obecnie idę na kolejną konsultację - z wynikiem TSH 2.5 - czyli nieco poniżej normy, jednak - nie to mnie niepokoi lub martwi.
Przy okazji badania wątroby i śledziony na USG lekarz opisał na moją prośbę tarczycę (jest "miłośnikiem tarczycy") jak poniżej:
Tarczyca mała, Wymiary płatów: prawy 16x11x40 mm, lewy 15x9x40 mm, cieśn 2 mm,
objętość 6.2 ml, echogeniczność miąższu lekko obniżona. Obraz może odpowiadać zmianom w przebiegu autoimmunologicznego zapalenia.

Zaniepokoiło mnie to - ponieważ albo specjalista z LuxMed'u wykonał badanie niestarannie albo w trakcie zastosowanego leczenia stan tarczycy uległ pogorszeniu. Pomimo stosowania leków moje zdrowie wcale nie jest znacznie lepsze.
Nagle zacząłem tyć - przez pół roku przytyłem 11kg, mam bardzo tłustą cerę, pocę się potężnie i "śmierdząco". Wdały mi się w tym czasie również problemy z wątrobą (pogorszone wyniki ASPAT/ALAT), nie mogę jeść ciężkostrawnych posiłków (twardy brzuch, silne wydęcia). Wciąż są problemy z koncentracją, bywam senny do tego stopnia, że z trudnością utrzymuję się w stanie świadomości, bywam bardzo nerwowy (krótkie napady agresji) - potrafię pyskować do żony bez powodu i dopiero po chwili orientuję się, że bez powodu nawrzeszczałem na nią. Pojawił się też problem z libido - dramatycznie spadło i pojawiły się zaburzenia erekcji (nie wiem czy to ma związek z leczeniem ale opisuję) - trudność z uzyskaniem podniecenia i erekcji sad

Poradźcie mi Państwo co robię źle lub na co zwrócić lekarzowi uwagę.
Edytor zaawansowany
  • djpa 12.05.14, 13:00
    Witaj na forum smile

    Jeśli weekendowa dawka Ci nie służy, to ją sobie sam zmień - Euthyrox jest po to abyś Ty się dobrze czuł smile Endo to nie sadysta, zapewne chciał jak najlepiej, a wyszło jak wyszło. Osobiście tez odczuwam nawet małe zmiany dawki i dlatego biorę - staram się - brać codziennie tyle samo hormonów.

    Norma wielkości dla tarczycy u mężczyzn to 15ml - 25ml, więc Twoja jest bardzo mała. Mój zdrowy mąż ma 3 razy większą od Twojej. Zapewne przez chorobę autoimmunologiczną, tak jak napisano w drugim usg tarczycy.

    Dlaczego piszesz, że TSH 2.5 jest poniżej normy??

    Warto samemu badać fT3, fT4 i jeśli potrzeba, to przeciwciała. Do tego warto zbadać poziom witaminy D3 i koniecznie brać magnez. Z tego co piszesz, jesteś wrażliwy na poziom hormonów i swoje objawy - to bardzo dobrze, ale trzeba to wykorzystać i założyć zeszyt z notatkami o dawce, wynikach i samopoczuciu. To znacznie ułatwi Tobie i endo (lub rodzinnemu, bo oni też potrafią wypisywać recepty) dobór dawki i powrót do świetnego samopoczucia - czego Ci życzę. smile
  • xsqr 12.05.14, 13:05
    djpa napisała:

    > Norma wielkości dla tarczycy u mężczyzn to 15ml - 25ml, więc Twoja jest bardzo
    > mała. Mój zdrowy mąż ma 3 razy większą od Twojej. Zapewne przez chorobę autoimm
    > unologiczną, tak jak napisano w drugim usg tarczycy.

    Mój pierwszy endokrynolog stwierdził, że taka tarczyca to nie jest zmartwienie. Wg niej to w zasadzie nie jest anomalia tylko taka "moja cecha". Moje objawy dotyczące samopoczucia, zmęczenia, wagi i ciała uznała za "moje subiektywne oceny".

    > Dlaczego piszesz, że TSH 2.5 jest poniżej normy??
    Pomyliłem się, nie zauważyłem, że norma sięga do 0,27 a nie 2,7 wink

    > Warto samemu badać fT3, fT4 i jeśli potrzeba, to przeciwciała. Do tego warto zb
    > adać poziom witaminy D3 i koniecznie brać magnez. Z tego co piszesz, jesteś wra
    > żliwy na poziom hormonów i swoje objawy - to bardzo dobrze, ale trzeba to wykor
    > zystać i założyć zeszyt z notatkami o dawce, wynikach i samopoczuciu. To znaczn
    > ie ułatwi Tobie i endo (lub rodzinnemu, bo oni też potrafią wypisywać recepty)
    > dobór dawki i powrót do świetnego samopoczucia - czego Ci życzę. smile

    Dziwi mnie, że takich badań nie zleca endo, tylko kieruje się jedynie TSH sad
  • ola_dom 12.05.14, 15:02
    xsqr napisał(a):

    > Mój pierwszy endokrynolog stwierdził, że taka tarczyca to nie jest zmartwienie.
    > Wg niej to w zasadzie nie jest anomalia tylko taka "moja cecha". Moje objawy dotyczące
    > samopoczucia, zmęczenia, wagi i ciała uznała za "moje subiektywne oceny".

    Jak rozumiemy - "pierwszy endokrynolog" oznacza, że już byłeś u innego i do tamtego nie wracasz? Nie wracaj, uciekaj jak najdalej...

    > > Dlaczego piszesz, że TSH 2.5 jest poniżej normy??
    > Pomyliłem się, nie zauważyłem, że norma sięga do 0,27 a nie 2,7 wink

    I to jest akurat dobra wiadomość, bo jak dla osoby leczącej niedoczynność to TSH jest stosunkowo wysokie, co może oznaczać, że nadal (na powrót?) tkwisz w niedoczynności - na co wskazuje także Twoje samopoczucie. Najprawdopodobniej powinieneś zwiększyć dawkę leku. Ale wcześniej trzeba zbadać poziomy ft3 i ft4. Tak czy siak trzeba je zbadać - bo to one są najważniejsze.

    > > Warto samemu badać fT3, fT4 i jeśli potrzeba, to przeciwciała. Do tego warto zbadać
    > > poziom witaminy D3 i koniecznie brać magnez. Z tego co piszesz, jesteś wrażliwy na poziom
    > > hormonów i swoje objawy - to bardzo dobrze, ale trzeba to wykorzystać i założyć zeszyt z
    > > notatkami o dawce, wynikach i samopoczuciu. To znacznie ułatwi Tobie i endo (lub
    > > rodzinnemu, bo oni też potrafią wypisywać recepty)
    > > dobór dawki i powrót do świetnego samopoczucia - czego Ci życzę. smile
    >
    > Dziwi mnie, że takich badań nie zleca endo, tylko kieruje się jedynie TSH sad

    No cóż - nas też to niezmiennie dziwi... Ale ponieważ jest to smutną normą, to staramy się nie poddawać i dbać o siebie na własną rękę. Co oznacza także regularne badania poziomu hormonów, które robimy za własne pieniądze - ale mało co tak się nam opłaca smile
    Zbadaj ft3 i ft4 i napisz, jakie wyniki wyszły.
    Badanie trzeba robić PRZED wzięciem tabletki i na czczo - tabletkę tego dnia łykasz dopiero po pobraniu krwi.

    No i wspomniany przez djpa - MAGNEZ. Cudowny, cudotwórczy i niezbędny. Ale nie jakikolwiek magnez - bo szkoda na niektóre brzucha, pieniędzy i fatygi - tylko bardzo konkretnie: chlorek, cytrynian, mleczan albo jabłczan magnezu. Chlorek możesz kupić w każdej aptece jako SlowMag (ale trzeba łykać nawet 6 tabletek dziennie, więc jest mało opłacalny - choć działa świetnie), pozostałe najlepiej w internecie na portalach aukcyjnych. Magnezu prawie na pewno Ci brakuje, choć nie ma sensu badać jego poziomu we krwi, bo takie badanie nie jest miarodajne. Na pewno za to warto go łykać. Pomaga niemal na wszystko smile

    I jeszcze ważna rzecz - pozdrowienia dla Żony. Masz wielkie szczęście, że zauważyła, powiązała Twoje objawy i skierowała Cię na badania.

    --
    Nic na świecie nie zostało sprawiedliwiej rozdzielone niż rozum: każdy uważa, że otrzymał dostateczną ilość.
    (Jacques Tati)
  • xsqr 13.05.14, 08:33
    ola_dom napisała:

    > Jak rozumiemy - "pierwszy endokrynolog" oznacza, że już byłeś u innego i do tam
    > tego nie wracasz? Nie wracaj, uciekaj jak najdalej...
    Tak - jestem już u kolejnego. Pierwsza lekarz bardzo często była niedyspozycyjna i przez jej "zapisywanie się jako dodatkowy" albo "Pani Doktor dziś nie przyjmie bo jest chora" miałem niedużą przerwę w leczeniu

    > > > Dlaczego piszesz, że TSH 2.5 jest poniżej normy??
    > > Pomyliłem się, nie zauważyłem, że norma sięga do 0,27 a nie 2,7 wink
    >
    > I to jest akurat dobra wiadomość, bo jak dla osoby leczącej niedoczynność to TS
    > H jest stosunkowo wysokie, co może oznaczać, że nadal (na powrót?) tkwisz w nie
    > doczynności - na co wskazuje także Twoje samopoczucie. Najprawdopodobniej powin
    > ieneś zwiększyć dawkę leku. Ale wcześniej trzeba zbadać poziomy ft3 i ft4. Tak
    > czy siak trzeba je zbadać - bo to one są najważniejsze.

    "Dobra jak dobra" bo ja wciąż nie czuję się dostatecznie dobrze.
    > > > Warto samemu badać fT3, fT4 i jeśli potrzeba, to przeciwciała. Do t
    > ego warto zbadać
    > > > poziom witaminy D3 i koniecznie brać magnez. Z tego co piszesz, jes
    > teś wrażliwy na poziom
    > > > hormonów i swoje objawy - to bardzo dobrze, ale trzeba to wykorzyst
    > ać i założyć zeszyt z
    > > > notatkami o dawce, wynikach i samopoczuciu. To znacznie ułatwi Tobi
    > e i endo (lub
    > > > rodzinnemu, bo oni też potrafią wypisywać recepty)
    > > > dobór dawki i powrót do świetnego samopoczucia - czego Ci życzę. smile
    > >
    > > Dziwi mnie, że takich badań nie zleca endo, tylko kieruje się jedynie TSH
    > sad
    >
    > No cóż - nas też to niezmiennie dziwi... Ale ponieważ jest to smutną normą, to
    > staramy się nie poddawać i dbać o siebie na własną rękę. Co oznacza także regul
    > arne badania poziomu hormonów, które robimy za własne pieniądze - ale mało co t
    > ak się nam opłaca smile
    > Zbadaj ft3 i ft4 i napisz, jakie wyniki wyszły.
    > Badanie trzeba robić PRZED wzięciem tabletki i na czczo - tabletkę tego dnia ły
    > kasz dopiero po pobraniu krwi.

    Badanie TSH za każdym razem robię zupełnie na czczo i przed tabletką. Tę biorę zazwyczaj rano - zaraz po wstaniu i nie jem przez godzinę, popijam ją tylko łykiem wody.
    Niestety nie znam poziomu ft3, ft4, anty-tpo ani D3 - nie zlecił mi tego żaden z lekarzy. Te forum zacząłem czytać dopiero niedawno i dowiedziałem się o tym jak ważne są te badania

    Podczas wczorajszej wizyty u endokrynologa, lekarz zwiększyła mi dawkę do 100mg codziennie. Powiedziała też, że wygląda to na zanikowe autoimmunologiczne zapalenie tarczycy lub Hashimoto.

    Byłem jednak bardzo zaskoczony tym, że nie skierowała mnie na kolejne USG widząc że w ciągu pół roku leczenia stan tarczycy uległ zmianie (zmniejszyła się objętość, zmianie uległa echogeniczność) i nie wiem czy warto dalej do niej chodzić skoro znów dostałem tylko skierowanie na TSH i nic poza tym sad
  • ola_dom 13.05.14, 09:32
    xsqr napisał(a):

    > > I to jest akurat dobra wiadomość, bo jak dla osoby leczącej niedoczynność
    > > to TSH jest stosunkowo wysokie, co może oznaczać, że nadal (na powrót?) tkwisz
    > > w niedoczynności - na co wskazuje także Twoje samopoczucie.
    >
    > "Dobra jak dobra" bo ja wciąż nie czuję się dostatecznie dobrze.

    No właśnie - w tym rzecz - że wyniki są spójne z samopoczuciem, więc wiadomo, co robić: zwiększyć dawkę. Gorzej jest, kiedy wyniki są świetne a samopoczucie marne - wtedy zaczyna się ponowne szukanie po omacku, co się stało i co z tym zrobić.
    A w Twojej sytuacji można założyć, że zwiększenie dawki powinno przynieść polepszenie samopoczucia. I to jest ta "dobra wiadomość" smile.

    > Podczas wczorajszej wizyty u endokrynologa, lekarz zwiększyła mi dawkę do 100mg
    > codziennie. Powiedziała też, że wygląda to na zanikowe autoimmunologiczne zapalenie
    > tarczycy lub Hashimoto.
    >
    > Byłem jednak bardzo zaskoczony tym, że nie skierowała mnie na kolejne USG widząc że w
    > ciągu pół roku leczenia stan tarczycy uległ zmianie (zmniejszyła się objętość, zmianie
    > uległa echogeniczność) i nie wiem czy warto dalej do niej chodzić skoro znów dostałem tylko
    > skierowanie na TSH i nic poza tym sad

    Dobrze, że lekarka zwiększyła dawkę, bo to wydawało się konieczne, niekoniecznie trzeba robić USG bardzo często - bo to akurat niewiele pomoże na zmniejszanie się tarczycy. Na pewno warto zrobić za jakiś czas po zwiększeniu dawki, żeby sprawdzić, czy tarczyca nadal się zmniejsza. Ale póki co - raczej nie ma takiej konieczności.
    Niedobrze, że nie dała skierowania na wolne hormony (ft3 i ft4) - warto, żebyś zrobił je na własną rękę. Albo szybko znaleźć lekarza, który da takie skierowanie.
    --
    Nic na świecie nie zostało sprawiedliwiej rozdzielone niż rozum: każdy uważa, że otrzymał dostateczną ilość.
    (Jacques Tati)
  • xsqr 13.05.14, 09:57
    ola_dom napisała:

    > Niedobrze, że nie dała skierowania na wolne hormony (ft3 i ft4) - warto, żebyś
    > zrobił je na własną rękę. Albo szybko znaleźć lekarza, który da takie skierowan
    > ie.
    Zrobię takie badania sam (zamierzam zrobić ft3, ft4, anty-tpo, anty-tg, ferrytynę, d3, b12) i dowiem się "o sobie czegoś więcej".

    Czy twoim zdaniem problemy z tarczycą lub przebieg jej leczenia może wpływać na libido? Pierwsza endokrynolog w dość niemiły sposób stwierdziła, że "Nie!".
  • djpa 13.05.14, 09:59
    Oczywiście, że problemy z tarczycą, niedostatecznie dobrze leczona niedoczynność tarczycy mogą mieć (i najczęściej mają) ogromny wpływ na libido.

    Wpisz "libido" w wyszukiwarkę forumową.
  • czupakabra27 13.05.14, 10:28
    Mechanizm przeważnie jest prosty. Niedoczynność tarczycy wzmaga wydzielanie prolaktyny przez przysadkę. Podwyższona prolaktyna obniża poziom hormonów płciowych. U faceta spada testosteron i jest niskie libido i/albo problemy z erekcją, płodnością itd.
    Pani endokrynolog, która mówi że niesprawna tarczyca nie wpływa na libido, powinna się dokształcić. Chyba że się wstydziła z pacjentem rozmawiać na taki tematwink))
    --
    forum.gazeta.pl/forum/w,94641,110766235,110766235,przeciwciala_w_normie_tarczyca_jak_u_dziecka.html
  • ola_dom 13.05.14, 10:14
    xsqr napisał(a):

    > Zrobię takie badania sam (zamierzam zrobić ft3, ft4, anty-tpo, anty-tg, ferrytynę, d3, b12) i
    > dowiem się "o sobie czegoś więcej".

    Bardzo słusznie. Jeśli nie możemy liczyć na lekarzy, musimy zadbać sami o siebie.

    > Czy twoim zdaniem problemy z tarczycą lub przebieg jej leczenia może wpływać na
    > libido? Pierwsza endokrynolog w dość niemiły sposób stwierdziła, że "Nie!".

    Ech... nie tylko moim zdaniem, ale niestety - także sama osobiście to odczułam. Przez jakiś czas miałam wrażenie, że "coś mi się nagle popsuło" - ale wtedy nie miałam pojęcia CO. Teraz już wiem, ale mam kilka lat "do tyłu"...
    Oczywiście, że może - jest to jeden z bardzo wyraźnych objawów.
    A pani endokrynolog... no cóż - skoro tak zareagowała, w dodatku w niemiły sposób - można podejrzewać, że sama ma ze sobą problem "w tym obszarze"... Nie wracaj do niej już nigdy.
    Tak samo, jak libido, tak zmęczenie, tycie i inne "subiektywne" odczucia są jak najbardziej konkretnymi objawami niedoczynności.
    Co to w ogóle za stwierdzenie "subiektywne odczucie" - a jakie ma się mieć na swój temat? Przecież odczuwamy zawsze subiektywnie, co nie znaczy, że zawsze niewłaściwie.

    --
    Nic na świecie nie zostało sprawiedliwiej rozdzielone niż rozum: każdy uważa, że otrzymał dostateczną ilość.
    (Jacques Tati)
  • djpa 12.05.14, 18:22
    Wg niej to w zasadzie nie jest anomalia tylko taka "moja cecha". Moje objawy dotyczące samopoczucia, zmęczenia, wagi i ciała uznała za "moje subiektywne oceny".

    Zmęczenie, waga, samopoczucie to nie jest do końca subiektywna cecha. Zawsze do endo możesz iść z żoną, która potwierdzi, że jesteś zmęczony, tyjesz itd.
    Poza tym jest wiele zupełnie obiektywnych cech niedoczynności tarczycy, jak sucha chłodna skóra, niska temperatura ciała, słabe włosy i paznokcie, obrzęki twarzy lub stawów, wzdęcia i zaparcia, zażółcenie skóry - jest tego mnóstwo i naprawdę dobry endo zwraca na to uwagę w trakcie wizyty.
  • xsqr 13.05.14, 08:36
    djpa napisała:

    > Wg niej to w zasadzie nie jest anomalia tylko taka "moja cecha". Moje objaw
    > y dotyczące samopoczucia, zmęczenia, wagi i ciała uznała za "moje subiektywne o
    > ceny".

    >
    > Zmęczenie, waga, samopoczucie to nie jest do końca subiektywna cecha. Zawsze do
    > endo możesz iść z żoną, która potwierdzi, że jesteś zmęczony, tyjesz itd.
    > Poza tym jest wiele zupełnie obiektywnych cech niedoczynności tarczycy, jak suc
    > ha chłodna skóra, niska temperatura ciała, słabe włosy i paznokcie, obrzęki twa
    > rzy lub stawów, wzdęcia i zaparcia, zażółcenie skóry - jest tego mnóstwo i napr
    > awdę dobry endo zwraca na to uwagę w trakcie wizyty.

    Waga - to nie jest ocena subiektywna, bo regularnie się ważę i widzę jak tyję. Samopoczucie - jest fatalne i mam wrażenie, że te zmęczenie i objawy somatyczne zaczynają mnie męczyć psychicznie - chciałbym znów normalnie funkcjonować.
  • djpa 13.05.14, 09:57
    Oczywiście, że waga nie jest subiektywna smile
    Na wagę ma wpływ jednak dieta i ruch, więc trochę subiektywności w tym jest. smile

    Oczywiście, że ciało ma wpływ na stan psyche, dlatego tym bardziej dąż do tego, aby się naprawdę dobrze czuć.
  • ola33333 12.05.14, 19:54

    TSH 2,5 jest w normie, ale skoro sie zle czujesz, to powinienes zwiekszac dawke hormonow, tak zeby TSH spadlo nawet ponizej 1.

    Skoro zle znosisz dawke zmienna, bo ten wzrost o 25 na weekend to za duzo na raz,
    ja bym rozpoczela od wyrownania dawki na wszystkie dni tygodnia, moglbys brac codziennie pol 100 + pol 88, to bedziesz mial usredniona dawke 50+44=94.

    Po 6-8 tygodniach zrobilabym badanie krwi: TSH, FT3 i FT4.

    A moja teoria co do tego, ze nagle przytyles w trakcie kuracji hormonalnej (nie jestem lekarzem!) jest taka:

    poniewaz tarczyca produkuje hormony T3 i T4 i jak jest poganiana przez przysadke mozgowa do pracy (czyli jak TSH jest wysokie) to tarczyca zapewnia stosukowo wysoki poziom T3, kosztem T4, bo T3 to hormon wazniejszy (bardziej aktywny).

    Jak zaczyna sie dostarczac T4 z zewnatrz (czyli tyroksyne, ktora bierzesz), TSH maleje i maleje tez produkcja T3 w tarczycy. Zmieniaja sie proporcje T3 i T4 w organizmie, czyli zmienia sie rownowaga hormonalna (moze byc nie optymalna).

    Organizm sam przeprowadza konwersje T4 do T3, ale moze ona byc nieefektywna, przy niedoborach np. selenu, cynku czy zelaza.

    Poza tym wiele osob ma niedobory witamin B, magnezu i witaminy D.

    Moze w tym kierunku powinienes sie tez przebadac.








  • muktprega1 07.07.14, 19:58
    i jak tam się masz Xsqr?
    Czy od 12 maja udało Ci się zrobić badania hormonów tarczycy i ewentualnych niedoborów?
  • xsqr 07.07.14, 20:00
    Dziękuję za zainteresowanie. Badania będę robił dopiero w przyszłym tygodniu, a wizytę u endo mam na koniec lipca.
  • xsqr 22.08.14, 09:08
    Zrobiłem kolejne badania, na razie tylko TSH, wynik to 1,890 w zakresie 0,27 - 4,2. Obecnie jestem na dawce 100mq, myślicie, że warto zwiększyć do 125 i jeszcze trochę obniżyć tsh. Samopoczucie mogłoby być lepsze.
  • muktprega1 23.08.14, 09:13
    No wiesz..... mając niesprawną tarczycę badamy przede wszystkim JEJ parametry (Ft4 i Ft3) a nie przysadki mózgowej TSH, bo bierzesz syntetyczną tyroksynę, a więc przysadka mózgowa dostaje informację, ze nie musi już tak poganiać tarczycy do produkcji hormonów i poziom TSH naturalnie spada.
    Ale o tych badaniach już wiesz, bo pisałyśmy wyżej smile
    A jak tam Twoje przeciwciała? Niedobory , które mamy jak w banku;
    - ferrytyna
    - poziom wit D
    - poziom B12
    Czy przyjmujesz regularnie magnez? Którego też nam brakuje ze względu na niesprawną tarczycę?
    Przypuszczam, że dawka będzie do podniesienia, ale nie wiadomo - o ile, dopóki nie zrobisz badań.
    Widzisz poprawy nie będzie jeśli zawierzysz medykom, którzy tylko i wyłącznie na podstawie niepokalanego TSH (hormonerestoration.com/files/TSHWrongtree.pdf) decydują o zdrowiu pacjenta, Na podstawie tylko jednego wyniku nie da się ustawić odpowiedniej dawki. Niestety Hashimoto wymaga od nas samych wiedzy, no chyba, że masz szczęście i trafiłeś na bardzo dobrego i światłego endo, do których niektórzy mają jednak szczęście, ale u Ciebie tego nie widzę wink

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka