Dodaj do ulubionych

znów w ciąży - nieco8

04.07.14, 22:34
Jestem w ok 4tc, dzisiaj potwierdziłam. Tarczyca – kikut po usunięciu guzka.
Wczoraj zrobiłam komplet badań tarczycowych, bo niepokoiło mnie zwiększone wypadanie włosów, pogorszenie cery i problemy z koncentracją, pamięcią.
W poniedziałek idę do endo Sylwi Pietrzyk, która głownie zajmowała się moją tarczycą w pierwszej ciąży. Dziecko zdrowe, duże, sprawne i mądre.
W pierwszej ciąży moje TSH dziwnie się zachowywało, czyli przeciwnie do tego, co książki mówią i było podobnie jak teraz, może tym razem, ktoś znajdzie jakieś wytłumaczenie. Mój poprzedni wątek: forum.gazeta.pl/forum/w,94641,130476162,,nieco8_watek_ciazowy.html?v=2
Po ciąży też mi tak zostało i tak np. niedawno przy FT4 powyżej normy (25,35), moje TSH wynosiło 1,33. Endo Bednarek-Papierska, mówiła coś o oporności przysadki, ale jak poczytałam o tym w necie, to się tylko zdenerwowałam, że to jakieś paskudztwo, którego z pewnością nie mam i obraziłam się na panią doktor, że tematu nie rozwinęła.
Do rzeczy, wyniki, 4 tc, Euthyrox 2x75, 5x100, Synevo
TSH – 2,43 (0,27-4,2)
FT4 – 21,09 (12-22) 90,20%
FT3 – 3,68 (3,1-6,8) 3,68 %
witaminy poniżej, z tym, że brałam cały czas Femibion Natal Classic, więc zwątpiłam, czy wyniki są miarodajne
25-ohd3 – 43,66 prawidłowa
ferrytyna 64,12 (13-150)
b12 567,4 (197-866)
Moje FT3 mnie załamało. Tsh też niezbyt fajne. Wygląda wszystko podobnie do poprzedniej ciąży, tylko że gorzej z FT3 i lepiej z witaminkami. Jak się ma moje FT4 do TSH? Przeczytałam w pewnym artykule, że w I trymestrze może być jakiś skok FT4 i że wtedy warto zbadać przeciwciała, bo mogą się pojawić i być wysokie. W pierwszej ciąży zbadałam i nic nie wyszło, nigdy ich nie miałam, ale może zrobię.
Mam jeszcze w domu Novo, ale mam wątpliwości, lekarze jakoś mu nie ufają. Zapomniałam, że w pierwszej ciąży pod koniec zaczęłam je brać (stary wątek przypomniał), nie pamiętam, czy do końca z nim byłam...
Jak dużo zwiększyć euthyrox? 125 codziennie?
Odstawić na 2 tygodnie Femibion i wtedy zbadać witaminy? Czy orzechy brazylijskie mogę w tym czasie jeść?
Czy komuś objawił się może jakiś nowy i w końcu idealny endo przyjmujący w Warszawie?
Jeszcze jakieś zalecenia?
Edytor zaawansowany
  • muktprega1 04.07.14, 23:08
    Nie podnoś na razie tyroksyny, bo przecież masz bardzo wysoką, myślę, że za dwa trzy tygodnie jak obniży się Ft4, to Ft3 podrośnie, ile - trudno powiedzieć. I wtedy powtórzyłabym wynik, a jeśli Ft3 będzie tak niziutko, to można z rozsądkiem włączyć "kawałek" Novo smile

    Napisz ile bierzesz tyroksyny w sumie, bo nie wiem jak to zinterpretować:
    > Euthyrox 2x75, 5x100, Synevo
    czyli 150?? Bo potem piszesz:
    > Jak dużo zwiększyć euthyrox? 125 codziennie?

    Aha, już wiem dwa dni po 75 a pięć dni po 100, nie lubię takich skoków w dawkowaniu, o ile dobrze policzyłam to średnia tyroksyny na dzień wynosi w zaokrągleniu 93, a ty chcesz podnieść do 125, to za dużo i za szybko, będziesz miała Ft4 ponad normę. Ja na Twoim miejscu poczekałabym te 2-3 tygodnie jednak, tym bardziej, ze Ft4 masz 90,20%
  • muktprega1 04.07.14, 23:15
    3 tygodnie to za długo, zrób po dwóch badania i wtedy trzeba będzie na pewno podnieść dawkę, bo ta 90 "się rozejdzie".
  • pies_z_laki_2 05.07.14, 23:03
    Czy badasz się rano i bez tabletki?
    Wyrównaj dawkę dzienną, nie skacz, bo organizm jak widać tego nie lubi... przysadka dostaje codziennie inny komunikat (raz uważa, że ma dużo, a raz mało hormonu i tak w kratkę... może dlatego masz problem z wysokim fT4 i jednoczesnie wysokim tsh...). Na razie wyrównaj do śreniej tygodniowej, żeby nie wyskoczyć ponad normę.
    Zmień od razu Euthyrox na Letrox, odstaw mleko i mocno ogranicz gluten.
    Witamin nie odstawiaj i nie badaj, jeśli jest ok, to tego się trzymaj i nic nie mieszaj smile
    Czy jadasz orzechy brazylijskie? Selen poprawia konwersję.
    Jak tam żołądek i jelita? Wątroba? Nerki? Jakieś choroby? Leki? Jakie suple łykasz? Ile?
    Pytam, bo warto wiedzieć, dlaczego konwersja tak bardzo ci siadła i dzięki temu ją poprawić...
  • nieco8 05.07.14, 23:55
    Oczywiście na czczo, rano i bez tabletki. Forum swojego czasu przeczytałam dokładnie, mam książkę Cabot, ale już nie jestem na bieżąco.
    Ciekawe spostrzeżenie na temat skutków skoków dawki - wyrównam. Załatwię sobie Letrox.
    Z mlekiem i glutenem też nie będzie ciężko, już to robiłam kilkukrotnie i czułam się świetnie, ale lubię makaron... Dietę taką stosowałam w związku z leczeniem na pasożyty (lamblie i inne) oraz helicobacter. Być może znów zaczęłam prowadzić bogate życie wewnętrzne.
    Nawrotu helicobacter nie podejrzewam, bo czuję się dobrze.
    Jelita mają się gorzej jeśli trochę przesadzam ze słodyczami (wrażliwe jelita?).
    Wątroba, nie wiem, próby wątrobowe miałam zazwyczaj dobre, nie odczuwam żadnych dolegliwości. Mam tylko kamień w woreczku żółciowym, który mi nigdy nie doskwierał, odkryty przypadkowo.
    Nerki, jak sprawdzić, czy z nimi wszystko dobrze? Wiele lat temu poradziłam sobie z nawracającymi zapaleniami pęcherza i dopiero kilka miesięcy temu pojawił się pojedynczy incydent.
    Podsumowując, mogą mieszać pasożyty lub grzyby (tzn. candida), bo jednak dieta bez pszenicy i cukru zawsze mi służyła. W ciąży pasożytów nie przeleczę, ale może zagłodzę dietą.
    Mam zespół policystycznych jajników, zachodzenie w ciążę wspomagane było Metformaxem.
    Mam podwyższone androgeny i trochę nietypową krzywą cukrową (glukoza po 2h spada poniżej wyjściowego poziomu), a insulina na starcie była poniżej normy (<1)
    Jeszcze 3 tygodnie temu brałam chela ferr mag B6 forte, 2 tabletki na skurcze stóp i chela ferr med żelazo, jedna tabletka.Na wiosnę łykałam Vigantol po ok 2000 jednostek - tak profilaktycznie endokrynolog zaleciła. Teraz tylko Prenatal i omega3.
    Orzechy będę znów jadła.
    Zawsze miałam problem z konwersją, niestety.Orzechy nie pomagały. Może dieta i Letrox zadziałają? Dziękuję za takie holistyczne podejście do tematu.
  • pies_z_laki_2 06.07.14, 07:53
    > Jelita mają się gorzej jeśli trochę przesadzam ze słodyczami (wrażliwe jelita?).

    Eee tam, od razu wrażliwe big_grin Po prostu w niedoczynności (nasze kochane Hashi tak działa chyba niezaleznie od tego, czy mamy dobre czy niskie poziomy hormonów...) wszystko działa gorzej, a więc i mniej mamy enzymów czy innych soków żołądkowych, przez co gorzej trawimy i przyswajamy. Przez to zaleca się nieco inną dietę dla Hashimotek, czyli lekka, z unikaniem niektórych produktów, zwiększeniem ilosci innych, zamianą jednych na inne, to takie lekkie modyfikacje. Dotyczy to szczególnie osób z niedoborem enzymu laktazy, czy ze świeżo ujawnioną celiakią... tak, tak, można dowiedzieć się o celiakii w wieku mocno już dojrzałym... np. ja...

    > candida

    Moda na candidę nieodmiennie mnie zadziwia... Toż każdy ma w sobie candidę smile A jakbyś miała faktyczny przerost candidy (mówimy od układzie pokarmowym), to leżałabyś na OIOMie bez czucia i z trudną do wyleczenia grzybicą uogólnioną. Zauważ jakie źródła piszą o drożdżycy na skórze czy śluzówkach, a jakie o candidzie w jelitach smile Te drugie to np. jakieś nieokreślone instytucje leczenia biorezonansem, czyli cuda, panie, cuda! Na kiju big_grin Naprawdę z dużą dozą prawdopodobieństwa możesz przyjąć, że kandydozy w jelitach nie masz smile Ale zapewne masz inne problemy... jak większość Hashimotek...

    Jeśli jesz sporo słodyczy, to siłą rzeczy cukier (przy słabszym metabolizmie hashimotkowym) jest trawiony dłużej (niż u zdrowego człowieka bez Hashi), nawet może ponoć fermentować (chociaż jak jest możliwa fermentacja w warunkach beztlenowych pojąć nie mogę...). Poza tym węglowodany proste gwałtownie podnoszą poziom cukru we krwi, co skutkuje gwałtownym wyrzutem / podniesieniem poziomu insuliny, a potem na skutek wysokiej insuliny cukier spada jeszcze mocniej... coś ci to przypomina? Dlatego w diecie zaleca się zmniejszenie ilości węglowodanów prostych na rzecz węglowodanów złożonych, bo węgle są konieczne do życia, ale niekoniecznie te najbardziej oczyszczone i najszybciej przyswajalne...

    Pcos to metformina, prawda? A metformina reguluje też gospodarkę cukrową, u mnie np. zalecony przy metforminie kolacje niskowęglowodanowe powodowały gwałtowne spadki cukru, który normalnie czyli bez metforminy miałam i tak całkiem nisko... odkąd na kolację jadam węglowodany (niewiele, ale jednak), cukier znów mam w porządku...

    Czy badałaś się w kierunku insulinooporności? Mam na myśli trzypunktową krzywą cukrową i co najmniej dwupunktową krzywą insulinową... a nie tylko cukier na czczo...

    > Jeszcze 3 tygodnie temu brałam chela ferr mag B6 forte, 2 tabletki na skurcze

    A badałaś się w kierunku tężyczki? To ciekawy temat i niestety bliski wielu Hashimotkom...

    I najważniejsze - forma łykanych preparatów. Chelat możesz oddać wrogowi, a sobie cup i koniecznie łykaj (nie tylko profilaktycznie) cytrynian, asparginian albo mleczan magnezu (kwestia wchłaniania, bo chelat czy chlorek wchłaniają się z układu pokarmowego bardzo kiepsko, chlorek lepiej przyswaja się ze skóry - oliwka magnezowa do moczenia stóp, czy jako dezodorant) w dawce ok. 6 mg na kg masy ciała, to wychodzi między 200 a 400 mg czystego magnezu dziennie (zależnie od wagi). Nie przedawkujesz, bo ew. nadmiar magnezu rozpoznasz po częstych i skutecznych wizytach w toalecie big_grin a wtedy zmniejszysz dawkę.

    Znacznie lepiej też łykać pojedyncze preparaty, czyli oddzielnie każde z potrzebnych składników, bo układ gotowca nie zawsze jest kompatybilny z naszymi potrzebami... przy skurczach potrzebujesz B12, a nie tylko B6... No i ileż tego żelaza razem dziennie łykałaś? Jakie to dawki łączne?

    Żelazo podnosi się miesiącami nieprzerwanej suplementacji sporymi dawkami, dziewczyny biorą po sto jednostek dziennie... ale w ciąży są jakieś ograniczenia, nie pamiętam dokładnie jakie... może ktoś podpowie...

    D3 - a miałaś niedobory? Jeśli tak, to 2tys. jednostek nie uzupełni, a tylko utrzyma na tym samym poziomie... D3 w ciąży jest bardzo ważne! Dopiero co wklejałam tu gdzieś odnośniki do źródeł nt. "D3 a ciąża", na pewno znajdziesz.

    > W ciąży pasożytów nie przeleczę, ale może zagłodzę dietą.

    Lepiej nie, bo robali nie ruszy, a zaszkodzisz sobie albo dziecku... Lubisz pestki dyni? Samo zdrowie, w dodatku ew. robale ich nie znoszą... Sądzę jednak, że robali nie masz, za to pestki możesz jadać dla ich zdrowotności smile

    > Wątroba

    Wątroba nie boli, więc nie daje znać jeśli się coś z nią dzieje. Ale jeśli wyniki były ok, to pewnie faktycznie jest ok. Co innego kamień, jeśli jest, to znaczy, że coś szwankuje, nie wiem co, ale gdyby było ok, to by nie urósł, prawda? Ale to chyba nie ma wpływu na konwersję T4 do T3, w każdym razie nie słyszałam / czytałam o wpływie woreczka na przemianę. Raczej obstawiam zwykłą u Hashimotek niedomogę pt. anemia... czyli bonus do Japończyka...

    Lubisz buraki, aronię, czarną porzeczkę, różne zielone liście w tym natka, sok z pokrzywy, suszona pokrzywa czy świeży szpinak? Lubisz morele? O watróbce nie wspominam, bo jej nie znoszę... Szukaj dobrych źródeł żelaza w diecie i wcinaj ile się da, w formie soków warzywnych, czy musów, surówek itd. No i selen w orzechach smile
  • muktprega1 06.07.14, 12:42
    D3 zbadaj koniecznie po przerwie ok 2 tygodniowej w suplementacji. Moje kamienie w w woreczku żółciowym związane z wieloletnim niedoborem D3 właśnie. Nie bierzemy w ciemno dawek tylko proporcjonalnie do braków! O kamieniach z powodu niedoborów D3:

    forum.gazeta.pl/forum/w,94641,147869098,147965363,Re_operacja_tarczycy_i_pokrzywka.html
    zbadałabym parathormon i poziom wapnia dodatkowo.

  • nieco8 23.08.14, 22:27
    wyniki z 5.08.2014, 9tc+6dni, Euthyrox 125, Synevo
    TSH – 1,44 (0,27-4,2)
    FT4 106.70% [ wynik 22.67, norma (12 - 22)] 16,5
    FT3 20.27% [ wynik 3.85, norma (3.1 - 6.8)]16,59
    25-ohd3 laboratorium nie zrobiłosad
    wapń 34.29% [wynik 9.08, norma (8.6 - 10) ]
    PTH 6.36% [wynik 18.18, norma (15 - 65) ]

    wyniki z 2010
    na czczo po 1h po 2 h
    glukoza 82,92 (74-106) 121,46 69,54
    insulina <1 (2-17) 28 9


    Przez miesiąc ograniczyłam znacznie gluten i nabiał, jadłam orzechy brazylijskie, choć ich nie lubię. Łykałam cytrynian magnezu z B1 i B6 (MagneUp nie podano ile jednostek, ale wychodzi, że to 42% zalecanego spożycia), kwas foliowy, omega 3 (120 mg epa i 79 mg dha), żurawit x2. Endo zaleciał zwiększenie dawki do Euthyroxu do 125, zgodziłam się na to, bo z tego co czytałam tak robi się standartowo, ponadto chyba lekki nadmiar mniej zaszkodzi niż niedobór. Ft3 trochę lepiej, ale wygląda na to, że to zasługa podniesienia dawki a nie diety. Ja nie mam hashi, nigdy nie wyszły mi przeciwciała, miałam tylko wole i niedoczynność, a później guzek. Za to mój mąż, który ma hashi, zauważył, że prawdopodobnie dzięki diecie zagoiły mu się pęknięcia skóry na knykciach i łokciach ani nie miał porannych sesji kichania.
    Co do mnie, to pamięć szwankuje, włosy wypadają, cera brzydka, jest mi zimno. Słodyczy nie jem dużo i nie jadam od kilku lat, w związku z PCOS. Moja ginekolog mówiła, że jestem w grupie ryzyka cukrzycy ciężarnych. Generalnie odżywiam się bardzo zdrowo, dużo warzyw, owoców, kasz. Morele suszone często jadałam w zimie, buraki uwielbiam, ale moje dziecko nie, więc jem od czasu do czasu. Wątróbki nie tknę.
    Co myślicie o pth i wapnie? kurczę tylko bez D3... Jakieś jeszcze sugestie?
    Muszę na następną wizytę przygotować się z dawkowaniem Letroxu, bo próbowałam, ale endo powiedziała, że nie ma takiej dawki, jaką ja potrzebuję. Załatwiłam sobie w aptece Letrox 100, ale teraz mi się chyba nie przyda. Wkrótce pewnie podniesienie dawki do 150, więc mogłabym wybłagać o 2 recepty na 100 i 50 Letroxu.
  • pies_z_laki_2 24.08.14, 20:56
    Masz kiepską konwersję T4 do T3, nie podnoś dawki bo już wyszłaś z fT4 ponad 100% normy... a fT3 nisko... Musisz poprawić przemianę.

    Ja bym kupiła kilka różnych dawek Letroxu, setkę, 50 i ew. 150 do dzielenia na połówki i ćwiartki. Z krajalnicą to nietrudne smile

    A magnez łyka się w dawce ok 6mg na kg masy ciała, a twoje 40% z 300-400 to bardzo niewiele. Poza tym po co ci dodatkowo wit. z grupy B? Znacznie lepiej łykać pojedyncze preparaty, łatwiej kontrolować ile czego przyjmujesz.
  • nieco8 26.08.14, 23:31
    Dzięki za komentarz. Rozumiem, że nadal mam być na diecie, suplementować... tylko jak długo zanim trzeba będzie pomyśleć o Novo. Czy efekty powinny szybko się pojawić? Niestety zawsze miałam problemy z konwersją. Chyba tylko diety bezglutenowej i magnezu nie próbowałam.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.