Dodaj do ulubionych

magnez i inne suplementy- paradoksalne dzialanie

09.07.14, 12:41
Nie wiem, czy mozna zadawac pytania niezwiazane bezposrednio z tarczyca?
Wiem, ze jest tu sporo osob majacych naprawde duza wiedze o suplementach, stad moj temt.

Jak wytlumaczyc paradoksalne/nieadekwatne dzialanie suplementow?
Na przyklad magnez.
Zauwazylam, ze niekiedy zamiast rozluzniac, powoduje napiecie, zdenerwowanie, nawet ataki paniki. Nie zawsze mi sie to zdarza, ale na tyle czesto, ze nie jestem tego sklonna przypisywac zbiegowi okolicznosci.

Albo jak wytlumaczyc zle samopoczucie po przyjeciu suplementu, o ktorym wiadomo, ze jest naprawde wskazany. Na przyklad vit D- rowniez zanotowalam baaaardzo nieprzyjemne jazdy, mimo, ze mam niedobory.

Generalnie mam sporo suplementow, bo mam niedobory i powinnam sporo pouzupelniac w organizmie, ale nie da sie w duzych dawkach/wystarczajaco czesto, bo zwykle wystepuja rozmaite "sensacje". Ale magnez i vit D daly mi sie we znaki najbardziej.

O co chodzi? Czy ktos ma jakis pomysl, czy ktos sie z tym spotkal?
Edytor zaawansowany
  • ola_dom 09.07.14, 13:23
    ada1214 napisała:

    > O co chodzi? Czy ktos ma jakis pomysl, czy ktos sie z tym spotkal?

    niestety nie wiem, o co chodzi - ale mam podobnie z żelazem. Na pewno powinnam poprawić ferrytynę, ale od jakiegoś czasu nie mogę łykać Bioferu, bo serce mi trzepocze, aż mnie dusi.
    Wcześniej ten sam Biofer tak na mnie nie działał - a po jakimś czasie zaczął mi okropnie dokuczać.
    I zostałam z zapasem tabletek.... Za jakiś czas znowu spróbuję, bo na pewno wciąż mam niedobory.

    --
    Nic na świecie nie zostało sprawiedliwiej rozdzielone niż rozum: każdy uważa, że otrzymał dostateczną ilość.
    (Jacques Tati)
  • ada1214 09.07.14, 13:47
    Zelazo w ogole jest niefajne, o ile wiem (slowa lekarza) wiekszosc pacjentow ma z nim problemy, choc glownie zoladkowe. Ja rowniez mam (oczywiscie, no oczywiscie)- bol zoladka, zgaga, i , o dziwo, mialam taki bol przy przelykaniu (w ogole czegokolwiek) ze juz podejrzewalam raka przelyku. No, ale zelazu mozna "wybaczyc" w tym sensie, ze jak mowie, to niefajny pierwiastek do suplementacji, no taka jego uroda. Ale kurcze, te inne...?
  • ola_dom 09.07.14, 13:55
    ada1214 napisała:

    > Zelazo w ogole jest niefajne, o ile wiem (slowa lekarza) wiekszosc pacjentow ma
    > z nim problemy, choc glownie zoladkowe.

    No więc jako osoba mająca problemy "okołożołądkowe" ze wszystkim i od zawsze akurat po tym żelazie nie odczuwałam NIC.
    Co też jest dla mnie paradoksalne, bo brzuch boli mnie ciągle i po wszystkim. A tu nie. Za to zaczęło mi trzepotać serce - które to żelazo miało przecież uspokoić...uncertain
    --
    Nic na świecie nie zostało sprawiedliwiej rozdzielone niż rozum: każdy uważa, że otrzymał dostateczną ilość.
    (Jacques Tati)
  • ada1214 09.07.14, 14:02
    Za to zaczęło mi trzepotać serce - które to żelazo miało przecież uspo
    > koić

    Nie jestem jednakowoz zdziwiona- ja rowniez po zelazie zauwazyam przyspieszenie pulsu. Mnie to jednak ucieszylo, poniewaz mialam bardzo wolny puls, wiec te 10 uderzen wiecej bylo akurat.
  • czupakabra27 09.07.14, 14:03
    Ado jakie dawki i jakie preparaty wit D/magnezu przyjmujesz?
    --
    forum.gazeta.pl/forum/w,94641,110766235,110766235,przeciwciala_w_normie_tarczyca_jak_u_dziecka.html
  • ada1214 09.07.14, 14:09
    to nie sa zawrotne dawki. Magnez 135 mg w kapsulce, zwykle biore przed snem, ale czasem w ciagu dnia wezme 0,5-1 kaspulke dodatkowo. Magnez jest czysty, zadnych chemicznych dodatkow, preparat wysokiej jakosci.

    Vit d, a dokladniej k2+d3 w kapsulce jest 45 microgramow k2 oraz 50 microgramow d3 (czyli 2000j)
  • djpa 09.07.14, 18:09
    Jaki to związek magnezu? Może lepie wypróbować inny?
    A może to kwestia wypełniaczy?

    Znajomego magnez zamiast wyciszać - pobudza, przez co nie może go brać wieczorem.
  • pies_z_laki_2 11.07.14, 01:28
    A jakie masz wyniki tarczycowe?
    Czy poza tarczycą masz jakieś dolegliwości? Przyjmujesz coś jeszcze, oprócz tego magnezu czy D3?
    Nie mam zaufania do podwójnych preparatów, wolę "gołą" D3, jakoś nie przekonała mnie teza, że koniecznie trzeba łykać K i to koniecznie K2. Hm, może to jest powód?
    Magnez - niemożliwe, żebyś łykała czystą formę, to raczej cytrynian, czy inny chlorek, sprawdź dokładnie.
  • ada1214 11.07.14, 09:44
    Nie, o oczywiscie, ze sa to sole magnezu, mowiac czysty mialam na mysli bez zbednych wypelniaczy i innych swinstw. Sole magnezu w kapsulce a kapsulke dodatkowo otwieram tak wiec nie ma mowy ze kapsulka mi zaszkodzila.

    Co do vit d na razie doszlam do wniosku ze to przedawkowanie. Najwyrazniej moj organizm nie moze, nie daje rady przerabiac takiej ilosci, nawet jesli obiektywnie rzecz biorac sa to srednie ilosci. Objawy jakie mialam to bole i sztywnosc stawow, bole miesniowo szkeletowe, slabosc ogromna w miesniach. NO wypisz wymaluj symptomy przedawkowania vit D.

    Magnez natomiast dawal mi sie w kosc chyba glownie w momentach nasilenia objawow "przedawkowania" vit D, nie jestem teraz pewna, bo wczesniej nie zwracalam uwagi, czy te dwie rzeczy wystepuja w tym samym czasie, ale tak jakos mi sie wydaje. Czyli byc moze te dwie rzeczy sa powiazane.

    Poza tym jest tak, ze mnostwo suplementow powoduje dolegliwosci, wiec byc moze jest tak, ze w mom wypadku wchodzi w gre tylko suplementowanie malymi dawkami.
    No nie wiem, bede sie obserwowac.
  • harmoniak 11.07.14, 15:03
    A w jakich godzinach bierzesz wit. D i magnez?
    --
    pozdrawiam, Harmoniak (Hashimoto od 2008. Novo)
    - test na niedoczynność i kalkulator %
    - Ferrytyna | Witamina b12 | Witamina D
  • ada1214 11.07.14, 19:10
    Wit. D zwykle 17-18 a magnez najchetniej przed snem, czasem w ciagu dnia tez troche.

    Dumam i dumam nad Wit d. Mysle czy moglo miec znaczenie ze to bylo K2+D3 forma. K2 jest potrzebna po to, zeby wapn zostal przekierowany do kosci, w przeciwnym razie bedzie sie osadzal w zylach i tkankach prowadzac do ich zwapnienia, a tego nie chcemy. Zdrowy organizm produkuje prawdopodobnie k2 (jelita) ale kto z nas jest obecnie zdrowy...stad bralam ta forme, ale ni ewiem, moze faktycznie dzialanie k2 bylo nadmierne (jak wszystko w moim organizmie) i za duzo tego wapnia polecialo do stawow? No juz nic innego mi do glowy nie przychodzi.

    A jeszcze co do magnezu, to mi sie przypomnialo, ze jakis rok-dwa lata temu czytalam cos, ktos podawal magnez swojemu konikowi (podobno zwierzeta tez trzeba suplementowac) i ta osoba wyraznie zauwazyla ze po podaniu magnezu kon ma sztywne, spiete ruchy i miesnie.
  • ada1214 14.07.14, 16:12
    Mysle czy moglo miec znaczenie ze to bylo K2+D3 forma.
    > K2 jest potrzebna po to, zeby wapn zostal przekierowany do kosci, w przeciwnym
    > razie bedzie sie osadzal w zylach i tkankach prowadzac do ich zwapnienia,
    (...)
    ale ni ewiem, moze faktycznie dz
    > ialanie k2 bylo nadmierne (jak wszystko w moim organizmie) i za duzo tego wapni
    > a polecialo do stawow? No juz nic innego mi do glowy nie przychodzi


    Wyglada na to, ze to jest dobry trop. W momencie nasilenia przykrych Okolo-D-witaminowych dolegliwosci zrobilam badania wapnia i sie okazuje ze poziom we krwi obnizyl sie w stosunku do ostatniego badania z konca marca. Zwroccie uwage na ten szczegol: poziom wapnia sie obnizyl PODCZAS brania wit D. A zatem mysle ze bylo tak, ze bole miesni i stawow wynikaly z nadmernej wedrowki wapnia do kosci, czyli wlasciwie kierunke jak najbardziej prawidlowy, z tym, ze moj organizm jest tak czuly, e w moim wypadku nalezalo brac moze jedna piata dawki. Na przyklad.

    Tak czy owak moze sie komus przyda. Wiem ze sa tu osoby ktore maja za wysoki poziom wapnia we krwi i z tego powodu odstawiaja wit D, podczas gdy sprawa moze sie rozbijac o to, ze wapn zamiast isc do kosci osadza sie w miesciach, zylach i tkankach, no i plywa we krwi.

    Mysle ze paradoksalne dzialanie magnezu mialo zwiazek z obnizeniem wapnia, bo wiadomo, ze wapn-magnez zawsze musza byc zbalansowane.

    bede nadal sie sobie przygladac i relacjonowac, jak cos zauwaze wink
    pozdrawiam
  • ada1214 24.07.14, 19:00
    Przez tydzien czasu faszerowalam sie wapniem dosc konkretnie. Melduje, ze po tej "kuracji" wapniowej przyjecie magnezu juz nie powoduje sensacji miesniowych.
    Po czym musze skonstatowac: jakie to wszystko dziwne. Ze to tak dziala, doprawdy wspoldzialanie i w ogole dzialanie mikroelementow to doprawdy wirtuozeria.

    przy okazji inne pytanko: uslyszalam, ze przy brakach b12 nie wolno suplementowac zelaza. Czy forum sie z tym zgadza?
  • ada1214 10.08.14, 12:04
    ada1214 napisała:

    > Przez tydzien czasu faszerowalam sie wapniem dosc konkretnie. Melduje, ze po te
    > j "kuracji" wapniowej przyjecie magnezu juz nie powoduje sensacji miesniowych.


    Aktualizacja.
    Przez minione 2 tygodnie spozywalam magnez. Nie spozywalam wapnia ani tez wit D pod zadna postacia.
    Przykre napiecie i bole miesni wrocily. A konkretniej: sztywnosc, napiecie, bole, nerwobole, bole stawow.
    A wiec nie jest tak jak myslalam wczesniej ze wit. K namieszala,
    Magnez i tylko magnez powoduje dolegliwosci takie,jakie powinien wlasciwie usuwac.
    Zatem wciaz nie mam odpowiedzi na pytanie, dlaczego i skad takie paradoksalne dzialanie?
    Bez sensu.
    Chociaz, jakby sie blizej zastanowic, wszyscy wiemy ze nadmiar magnezu prowadzi do biegunki. Musi wiec powodowac nadmierne skurcze jelit.
    To dlaczego w takim razie uwaza sie ze magnez jest rozluzniajacy?
    hmmm?
  • elayne_trakand 10.08.14, 13:09
    Magnez nie powoduje skórczów jelit.
    Biegunka spowodowana magnezem jest biegunką osmotyczną czyli po prostu w stolcu jest dużo więcej wody przez co przechodzi przez jelita dużo szybciej niż taki mający bardziej stałą konsystencję.
    Podobnie działają np. pektyny zawarte w śliwkach.


    To co opisujesz to mi wygląda na początkowe pogorszenie objawów niedoboru po wprowadzeniu suplementu. Przy dużych niedoborach często tak jest
    --
  • ada1214 10.08.14, 13:16
    > To co opisujesz to mi wygląda na początkowe pogorszenie objawów niedoboru po wp
    > rowadzeniu suplementu.

    Ale ja sie suplementuje juz od poltora roku czasu, nie zadne poczatki.
  • ada1214 10.08.14, 13:18
    >Przy dużych niedoborach często tak jest

    i jescze dodam, ze nie sadze bym miala duze niedobory, poniewaz analiza pierwiastkowa wlosa wykazuje poziom magnezu w normie.
  • elayne_trakand 10.08.14, 16:51
    Sorki zrozumiałam, że magnez bierzesz regularnie od 2 tygodni a wcześniejsze próby wprowadzenia suplementacji magnezem kończyły się podobnymi objawami i za każdym razem przerywałaś sulementację.
    Ostatnio jednak logiczne myślenie troszkę mi nie wychodzi wink

    W takim razie nie mam pomysłów.
    --
  • pies_z_laki_2 11.08.14, 18:52
    Na tężyczce się nie znam, ale jak poszukasz na forum, to na pewno znajdziesz informacje na temat.
  • ada1214 14.07.14, 16:19
    A teraz rozmyslam nad zelazem. Badanie konce marca pokazalo ferrytyne na poziomie 33 (ref. 1-148). Zaczelam przyjmowac suplement, nieregularnie i malo, bo mnie boli zoladek, wiec nie spodziewalam sie zeby ferrytyna mi wzrosla za bardzo. Ale...ferrytyna spadla jeszcze do 31. Dla-cze-go? Rozumiem, ze nie mogla wywindowac sie moze zbytnio przy skapej suplementacj ale...zeby spasc? Jak to rozumiec? Preparat do niczego, czy tez moze bez suplementu byloby jeszcze mniej i po prostu trzeba sie zaprzec i wcinac?
  • djpa 14.07.14, 19:08
    Jaki suplement bierzesz?
    31 a 33 to nie jest wielka różnica, to tyle co nic, czyli poziom ten sam.

    Ferrytyna rośnie w przypadku stanu zapalnego w organizmie, nie tylko wtedy gdy się uzupełnia żelazo. Może po prostu teraz jesteś zdrowsza niż w marcu?

    Poza tym ferrytyna długo się uzupełnia, najdłużej chyba trwa odbicie się od dna (od takich wyników jak Twoje), bo żelazo magazynowane jest też w szpiku i w wątrobie.

    I jeszcze kobieta traci żelazo podczas miesiączek.

    Nie martw się, tylko bierz regularnie dobre żelazo - może warto pomyśleć o czymś lepszym? Pamiętaj, że żelazo nie lubi się z Euthyroxem, nabiałem, kawą - poczytaj ulotkę. Żelazo najlepiej jeść z czymś kwaśnym jak cytrusy.
  • ada1214 15.07.14, 16:26
    Aha, czyli zanim "wejdzie" do krwi, to najpierw watroba i szpik? Ok, czyli trzeba czekac...


    > Ferrytyna rośnie w przypadku stanu zapalnego w organizmie

    Wydaje mi sie jednak (musialabm dla pewnosci poszukac w swoich tomach) ze infekcje i choroby obnizaja poziom zelaza, a wynika to z tego prostego faktu, ze , poniewaz wszystkie organizmy zywe w tym roznorakie bakcyle potrzebuja zelaza do rozwoju, stad wiec organizm chcac je wybic obniza poziom zelaza. To ten sam odruch leczniczy jak goraczka, ktora tez bije bakterie i wirusy.
  • ola_dom 15.07.14, 16:35
    ada1214 napisała:

    > Wydaje mi sie jednak (musialabm dla pewnosci poszukac w swoich tomach) ze infekcje i
    > choroby obnizaja poziom zelaza,

    pamiętam - ale nie pamiętam skąd - że przy stanie zapalnym podnosi się poziom FERRYTYNY.

    Na szybko znalazłam coś takiego:

    Wzrost poziomu ferrytyny jest w mniejszym stopniu zależny od stężenia żelaza, gdyż ferrytyna, jako białko ostrej fazy, wzrasta nieswoiście w stanach zapalnych, w przebiegu infekcji, w chorobach nowotworowych i zaburzeniach funkcji wątroby. Spadek poziomu ferrytyny odnotowuje się w niedokrwistości z niedoboru żelaza oraz w utajonym niedoborze żelaza. Podwyższone wartości tego parametru występują w chorobach (uszkodzeniu) wątroby, w hemochromatozie lub nieefektywnej erytropoezie, przedawkowaniu żelaza, po przetoczeniach krwi.
    --
    Nic na świecie nie zostało sprawiedliwiej rozdzielone niż rozum: każdy uważa, że otrzymał dostateczną ilość.
    (Jacques Tati)
  • harmoniak 15.07.14, 17:03
    Potwierdzam, przy infekcji ferrytyna może wzrosnąć, ostatnio miałam taki przypadek w rodzinie, że hemoglobina była poniżej normy, a ferrytyna = 150 (miesiąc wcześniej 80).
    --
    pozdrawiam, Harmoniak (Hashimoto od 2008. Novo)
    - test na niedoczynność i kalkulator %
    - Ferrytyna | Witamina b12 | Witamina D
  • ada1214 15.07.14, 21:41
    hm, ja znajduje w swoich ksiegach:

    "szybkie obnizenie poziomu zelaza we krwi jest odpowiedzia na wirusa/infekcje jako ze organizm probuje zaglodzic intruza. "

    oraz
    "wszystkie bakterie wyjawszy lactobakterie potrzebuja zelaza do wzrostu. Nadmiar wolnych jonow zelaza (co to jest wlasciwie te wolne jony? ja serio nie wiem) wzrasta tendencja do infekcji bakteryjnych" i jeszcze ciekawostka nie zwiazana bezposrednio z tematem " nie nalezy przyjmowac wiecej niz 20 mg dziennie, poniewaz organizm moze wchlonac maxmum 20 mg dziennie, natomiast ozostala niewchlonieta ilosc jest uczta dla bakterii"

    nie wiem do konca jak rozumiec "poziom zeleza we krwi" z tego cytatu, moze nie chodzi o ferrytyne, a moze jest ocja ze inaczej jest w ywpadku stanow zapalnych a inaczej w przypadku infekcji, bo przeciez nie kazdy stan zaplany jest infekcja.
    no nie wiem

    ale to tak na marginesie, jakó ciekawostka przyrodnicza, nie zebym sie chciala klocic wink
  • mama_dorota 16.07.14, 07:39
    Podczas infekcji poziom żelaza spada, a poziom ferrytyny rośnie. Organizm "chowa" sobie żelazo przed wirusami w magazynie, którym jest ferrytyna.

    Nie podawać więcej niż 20 mg dziennie? Leczyłam 12-letniego syna z anemii sorbiferem, podając mu codziennie wg ulotki 2 tabletki (dorośli w niedokrwistości mogą brać max 4 tabletki, czyli 400 mg), czyli 200 mg żelaza, po kilku tygodniach już 100 mg. Przed suplementacją miał ferrytynę poniżej normy, po kilku miesiącach około 30% normy (u niego poszło dość szybko, widać dobrze to wchłaniał). Przed suplementacją regularnie chorował na infekcje gardła, miał bóle głowy, problemy ze spaniem, co miesiąc tydzień siedzenia w domu, podczas i po suplementacji nie chorował wcale, inne objawy też minęły. Teraz, gdy tylko zaczyna częściej chorować znów podejrzewam anemię. U niego przyczyną może być przewlekła choroba wątroby, w której, dzięki Bogu pojawił się przełom.

    Ada1214, a jakie masz poziomy hormonów tarczycowych? Szukałam twojego wątku tarczycowego, ale nie znalazłam.
    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • ada1214 16.07.14, 11:11
    Rzeczywiscie moj watek wczesniejszy zniknal...skasowany.?
    tsh 2,1 (0,40-3,7)
    t3 4,6 (3,6-6,3)
    t4 15 (12-22)

    Z zelazem jak i z innymi mineralami jest pewnie sprawa indywidualna. W mojej literaturze*** nie znajduje nigdzie zalecen do takich dawek jak 400 mg. Najwieksza zalecana dawka to 60 mg i to tylko w ograniczonym czasie. Pisze rowniez, ze dawki powyzej 100 mg niosa ryzyko zatrucia. Ludzie sa rozni, jak mowie; ja jestem pewna ze przy moim czulym organizmie przy dawce 400 mg musialabym wzywac chyba ambulans. Nawet w ciazy bralam zelazo tylko co drugi dzien, bodajze 100 mg.

    *** zaopatrzylam sie w 800-stronicowe tomisko, taki podrecznik jakim posluguja sie naturopaci, dietetycy, itp; wszystkie witaminy, mineraly, sa drobiazgowo omowione. Opracowanie zawiera 100 referencji do naukowych opracowan, moim zdaniem pozycja wzbudza zaufanie.
  • ada1214 16.07.14, 11:20
    >Opracowanie zawiera 100 referencji

    och, pomylka, mialo byc 1000
    wink
  • mama_dorota 16.07.14, 11:25
    I tutaj chyba jest podstawowy problem:
    > tsh 2,1 (0,40-3,7)
    > t3 4,6 (3,6-6,3)
    > t4 15 (12-22)

    FT4 30% [ wynik 15, norma (12 - 22)]
    FT3 37.04% [ wynik 4.6, norma (3.6 - 6.3)]

    Masz hormony w normie, ale nisko, TSH powyżej 2, a to prawdopodobnie oznacza niedoczynność ze wszystkimi skutkami, między innymi problemami z wchłanianiem i nadwrażliwością, szczególnie jeśli przyjmujesz tyroksynę, bo wtedy samo TSH powinno spaść poniżej 1, aby była mowa o skutecznym leczeniu niedoczynności.

    Zachęcam cię, abyś wykonała nasz test na niedoczynność, aby się upewnić. W teście ocenia się samopoczucie i jest to naprawdę bardzo dobre narzędzie do skalowania tego, co jest tak subiektywne.

    Ulotka sorbifer durules.

    Ograniczając się w literaturze do tej z dziedziny naturopatii i odrzucając tę z zakresu medycyny konwencjonalnej faktycznie możesz znaleźć inne zalecenia, u nas w większości te konwencjonalne się pojawiają. Na forum dzielimy się wiedzą od dobrych (skutecznie leczących) lekarzy i doświadczeniem.

    A tu ulotka sorbifer durules.
    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • ada1214 16.07.14, 11:35
    ale ja sie nie lecze na tarczyce, nie biore tyroskyny. Na Wasze forum przyszlam, gdy walczylam ze zmeczeniem, pytajac Was o zdanie nt. moich wynikow. Otrzylmalam odpowiedz "nie zawsze zmeczenie wskazuje na niedoczynnosc" czy jakos tak. Nikt sie jakos wiazoco nie wypowiedzial, ale zrozumialam, ze wyniki nie wskazuja jednoznacznie ze niedoczynnosc.
    Mimo to zagladam tutaj, poniewaz jest tu ogromna wiedza w temacie zdrowia tak w ogole, no i suplementow.


    >między innymi problemami z wchłanianiem i n
    > adwrażliwością

    nadwrazliwosc tak, ale nie sadze zeby wchlanianie bylo takie zle. Na przyklad witamina D 2000j. wyprowadzila mnie w ciagu poltora miesiaca z wartosci 11 do wartosci 58. Mysle ze jest to rewelacyjny wynik, bo czytam tu ze niektore osoby biora i po 5000 j i nawet po roku nie dochoda do norm.
    tylko to zelazo sie mnie nie slucha, no ale ja go faktycznie niewiele wzielam.
  • ola_dom 16.07.14, 11:46
    ada1214 napisała:

    > Na przyklad witamina D 2000j. wyprowadzila mnie w ciagu poltora miesiaca z wartosci 11 do
    > wartosci 58. Mysle ze jest to rewelacyjny wynik,

    O, to u mnie mniej więcej było tak samo!
    No tak..., tylko że wtedy zrobiłam badanie będąc "na witaminie". Nie miałam pojęcia, że aby wynik był miarodajny, trzeba suplement odstawić na jakieś dwa tygodnie...
    Jak po kilku miesiącach już to wiedziałam, to okazało się, że po 8 miesiącach suplementowania w dawce 5000 jednostek dziennie poziom witaminy podniósł się "aż" do 38...!

    Odstawiłaś suplement przed tamtym badaniem?

    --
    Nic na świecie nie zostało sprawiedliwiej rozdzielone niż rozum: każdy uważa, że otrzymał dostateczną ilość.
    (Jacques Tati)
  • ada1214 16.07.14, 11:53
    Przed tamtym pierwszym nie, ale przed kolejnym juz tak, i witamina "spadla" do 49. Uwazam Nadal, ze z 11 na to powiedzmy 49 przy 2000j witaminy i to w krotkim bardzo czsie to rewelacyjny wynik.
  • mama_dorota 16.07.14, 12:16
    Ada1234, dyskusja faktycznie potoczyła się w stronę dyskusji o suplementach, nasze zaniedbanie, a z testu wynikało, że trzeba zainteresować się tematem niedoczynności. Kopiuję z twojego wątku osobistego:

    "Twój wynik: 18
    Interpretacja wyniku:
    0-9 punktów szansa, że masz niedoczynność tarczycy jest nieduża
    10-14 punktów istnieje podejrzenie, że masz niedoczynność tarczycy; wykonaj badanie TSH
    15-19 punktów istnieje duże podejrzenie że masz niedoczynność tarczycy; wykonaj badanie TSH; jeśli wynik będzie w normie, wykonaj dodatkowe badania: FT4 i FT3"

    Te "dodatkowe" badania już wykonałaś i potwierdza się, że hormony nie są wysoko, tak test, jak i wyniki nie za dobre. Miałam podobną sytuację w momencie diagnozy, na polecenie lekarza zbadałam tylko TSH i ft4. TSH miałam chyba 2,02, a ft4 39%, wynik testy 17 pkt. I miałam niedoczynność, z której potem wyszłam dzięki hormonowi z tabletki. Samopoczucie teraz i wtedy to 2 bieguny.

    Czy robiłaś następujące badania z krwi anty-TPO, anty-TG lub USG tarczycy? Warto je zrobić, bo moim zdaniem z tarczycą coś jest nie tak.

    To świetnie, że d3 tak dobrze ci się wchłania. Spadek poziomu wapnia w trakcie mógł też wynikać z czegoś innego. Przy niskim poziomie d3 wzrasta stężenie parathormonu, którego zadaniem jest zapewnienie odpowiedniej ilości wapnia we krwi (z kości i zębów) i wtedy poziom wapnia też może być wysoki.
    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • ada1214 16.07.14, 12:41
    mama_dorota napisała:


    >
    > "Twój wynik: 18
    > > 15-19 punktów istnieje duże podejrzenie że masz niedoczynność tarczycy

    Jesli chodzi o tamten test, to czesc objawow byla spowodowana zaburzeniami elektrolitowymi- bole i slabosc miesni, niskie cisnienie i puls; mialam b. niski potas, mialam tez objawy hyponatremii choc sod niby w normie, doprowadzilam do ladu elektrolity i cisnienie zmierzone przed chwila to 125/75 puls 71, inne objawy rowniez zlagodnialy.

    NIe robilam zadnych innych badan oprocz podanych. Nie mieszkam w POlsce i lekarz mi bez ogrodek oswiaczyl, ze takie wyniki jak moje nie stanowia podstawy do dalszej diagnostyki, i ze jak chce sie dalej badac to moge sobie jechac do Polski.
  • mama_dorota 16.07.14, 13:09
    Niestety, tak w Polsce, jak i za granicą wielu jest takich lekarzy. Zachęcałabym cię jednak do uzupełnienia diagnostyki przy najbliższej wizycie w Polsce. Koszt wspomnianych przeze mnie badań to po około 30-40 zł za anty-TPO i anty-TG + USG tarczycy 60-100 zł. Wielokrotnie tak to własnie wygląda, że spadek poziomu hormonów daje o sobie znać najpierw pośrednio, przez niedobory (u mnie to była anemia z niedoboru żelaza i witaminy b12), które stale powracają.
    Podane przez nie badania pomagają ocenić co się dzieje z samą tarczycą. USG powinno się robić co kilka lat, więc jeśli nigdy nie robiłaś, to masz wskazania choćby kontrolne. Gdybyś się zdecydowała, to koniecznie dopilnuj, aby lekarz zapisał na wyniku objętość lub 3 wymiary tarczycy, bo oni lubią pisać "niepowiększona", a nie zwracają uwagi na tarczyce pomniejszone. Norma dla dorosłych kobiet to 13-18 ml.
    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • ada1214 16.07.14, 13:41
    Dziekuje za wskazowki. Na pewno podczas wizyty w PL takie badania wykonanam, choc na razie nie zanosi sie na przyjazd. Tutaj gdzie mieszkam nie mam szans na przeskoczenie formalnych procedur, w Polsce latwiej- otwieram Panorame Firm szukam lekarza i juz. Tu sie tak nie da...

    Poki co mam nadzieje, ze kiedy wyrownam glebokie od lat utrwalone niedobory, to i tarczyca sie uspokoi, jesli rzeczywiscie jest za leniwa.

    Witamina B12 to moja wielka, wielka niewadoma. Mam bardzo wysoki poziom chyba 750 przy normie do 500 (choc w zasadzie coraz czesciej spotyka sie z pogladem ze B12 wlasciwie nie ma gornego pulapu), natomiast badanie pierwiastkowe wlosow wykazalo brak kobaltu, co moze byc indykatorem braku B12. I badz tu czlowieku madry, ktoremu parametrowi wierzyc...i tak wiec mam w domu B12 500 microg. wraz z IF, wydalam majatek na ten suplement i co, nie mam odwagi go zazyc, lezy juz kilka miesiecy, bo nie wiem w koncu, potzrebuje czy nie.
  • pindzia.lindzia 22.07.14, 14:41
    Ada, a ile ważysz, że tak Ci się ładnie witamina D3 podniosła na dawce 2000? D3 rozpuszcza się w tłuszczach, im więcej ważymy, tym więcej trzeba jej brać. Oficjalny przelicznik mówi o 1000 jednostek na 10 kg ciała, ale u mnie to się nie sprawdza, w tym sensie, że przy 50 kg 5000 jednostek powoduje u mnie senność i nawrót depresji, najpewniej przez podniesienie poziomu wapnia. Ale, po przeczytaniu Twojej wypowiedzi, spróbuję brać 2000 (dotychczas czytałam ciągle, że 2000 to tyle co nic), ale lepiej podnieść poziom D3 wolniej, niż wcale. Tym bardziej, że powoli idzie jesień, a ja w listopadzie koncertowo wpadam w depresję uncertain. Lampa do fototerapii jest fajna, ale chyba jako placebo.

    Co do magnezu i D3/K2, to dobrze wykminiłyście dziewczyny! Niedobór wapnia daje identyczne objawy jak niedobór magnezu. Mnie akurat do niedoboru daleko, jestem zalana wapniem, we krwi i w tkankach, mam nadzieję, że jak dojdę do poziomu 50 witaminy D3, to przytarczyce ruszą dupę i ogarną wapń wewnątrz- i zewnątrzkomórkowy.

    Może Ada potrzebujesz brać wapń z magnezem jednocześnie? A witaminę D3 bez K2, może u Ciebie ona sama się produkuje w wystarczającej ilości. Tylko pamiętaj, wapń rano, magnez wieczorem. A jako wodę pij Muszyniankę. I regularnie badaj poziom wapnia we krwi, gdy będziesz kombinować z dawkami różnych supli. To jest tanie badanie, a wiele Ci powie.
    --
    Powodem problemów z sercem (przy podwyższaniu Euthyroxu lub bez), depresji, nerwicy, migren, zaparć, uczuciu guli w gardle, skurczów, drętwień, problemów ze snem jest niedobór MAGNEZU! Tylko nie mówcie, że bierzecie od lat, z pewnością bierzecie za mało. Potrzebujecie co najmniej 400 mg JONÓW magnezu, czyli np. 6 tabletek SlowMagu albo 2 tabletki cytrynianu magnezu Swansona (do kupienia na All) DZIENNIE. Zero kawy, herbaty i alkoholu.
  • mama_dorota 22.07.14, 17:20
    Ja tylko przypomnę, że osoby przyjmujące tyroksynę nie mogą brać wapnia przez 4h po niej. Ady to nie dotyczy, bo tyroksyny nie bierze.
    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • ada1214 22.07.14, 21:04
    waze 44 kg.

    czemu wapn rano a magnez wieczorem? Jak wezme tylko magnez to mnie strzyka i boli w miesniach, jak poprawie wapniem to przechodzi. Niedobor wapnia mialam modelowy, wydaje mi sie.
    Czemu wapn rano? (w moich ksiegach pisze ze wapn wieczorem pomaga w zasypianiu, chociaz nie jestem pewna czy to tak dziala)

    wit D bede juz brac bez K2, ja faktycznie mysle ze przesadzilam, jestem pewna ze mi ukradla wapn z tkanek i zaniosla do kosci. Tutaj zatem wskazowka dla tych, co maja zwapnienie zyl i grozi im zator czy zawal- wit K2 chyba by pomogla.

    Tez mi sie wydaje, ze niedobory lepiej uzupelniac w umiarkowanym tempie.

    A propos wit D, mam suplementy naprawde wysokiej jakosci i moze dlatego sie tak swietnie wchlaniaja. Nie tylko wit D, rowniez inne suple.Ja doslownie po godzinie od polnkniecia magnezu go czuje, rowniez czuje wapn (to jeszcze tak apropos wypowiedzi kromki, ze suple sa niewiele warte) . No wiec wit D jaka uzywam jest z runa owczego. A jaka Ty masz?
  • ada1214 22.07.14, 21:06
    Pindziu Lindziu, czytam Twoja sygnaturke, czy mozesz mi przystepnie wytlumaczyc co to sa jony (metali)? i czym sie roznia od niejonow ? (gupio pytac, ale nie bardzo wiem)
  • mama_dorota 23.07.14, 07:55
    To do Pindzi, ale odpowiem, bo wiem.

    Zobacz tutaj:
    www.doz.pl/apteka/p1385-Aspargin_tabletki_Filofarm_50_szt
    "1 tabletka zawiera:
    magnezu wodoroasparaginian (czterowodny) 250 mg (co odpowiada 17 mg magnezu);
    potasu wodoroasparaginian (półwodny) 250 mg (co odpowiada 54 mg potasu)."

    Masz zawartość związku i zawartość samego magnezu bądź potasu, czyli organizm z tego preparatu można uzyskać jedynie 17 mg jonów magnezu i 54 mg jonów potasu, a ktoś mógłby pomyśleć, że to jest 250 mg magnezu i 250 mg potasu.

    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • ada1214 23.07.14, 10:46
    Dzieki
    a mozna to samemu jakos wyliczyc?
    na moim opakowaniu magnezu pisze tak: sklad cytrynian magnezu, glycynian magnezu , succinian (!!??)magnezu
    nastepnie jet podane
    zwartosc jednej kapsulki to 135 mg magnezu

    to jak to rozumiec?
  • mama_dorota 23.07.14, 10:54
    Nie trzeba wyliczać. Masz podane, że w kapsułce jest 135 mg magnezu smile. Niektórzy producenci podają tylko to, co jest sednem.
    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • ada1214 23.07.14, 11:06
    aha, czyli 135 mg jonow magnezu?
    smile
    thx
  • harmoniak 16.07.14, 11:30
    > Rzeczywiscie moj watek wczesniejszy zniknal...skasowany.?
    W ciągu pięcioletniej historii tego forum nigdy nie usunęliśmy wątku prywatnego.

    Proszę:
    forum.gazeta.pl/forum/w,94641,150175131,150175131,Witam_sie_i_pytam.html
    --
    pozdrawiam, Harmoniak (Hashimoto od 2008. Novo)
    - test na niedoczynność i kalkulator %
    - Ferrytyna | Witamina b12 | Witamina D
  • ada1214 16.07.14, 11:36
    o, dzieki!
    wyszukiwarka nie pokazywala, dziwne.
  • harmoniak 16.07.14, 11:41
    No, wyszukiwarka jest czasami do kitu.

    Wpisałam w Google (łącznie z ""):
    "ada1214" hashimoto
    --
    pozdrawiam, Harmoniak (Hashimoto od 2008. Novo)
    - test na niedoczynność i kalkulator %
    - Ferrytyna | Witamina b12 | Witamina D
  • pies_z_laki_2 16.07.14, 19:34
    Żelazo - dlaczego masz niską ferrytynę? Nie sprawdzałaś pewnie kierunku celiakia?

    Tomisko - naturopaci i inne panie dietetyczki, czy panowie zielarze to źródło tak informacji sensownych, jak i bezsensownych... Niedawno dyskutowałam z autorką książki na te tematy (pani Izabella Wentz), jakoś nie doczekałam się odpowiedzi na zadawane pytania, a dostawałam w kółko cytaty z tekstami na temat inny, niż pytałam big_grin Ale książka ma sporą reklamę celowaną w Hashimotki i przez to zapewne wzrosła sprzedaż smile

    Nie chcę przez to powiedzieć, że "wszyscy kłamią" (jak mawiał dr House), ani że tylko ja wiem co mówię big_grin Mam tylko spore wątpliwości i niewielkie zaufanie do źródeł, zawsze staram się sprawdzać jakieś rewelacje w kilku miejscach (kilku autorów, zaufane portale czy sprawdzeni medycy).

    Ile żelaza? Dziewczyny z niedoborami najczęściej łykają 100 do 200 mg żelaza dziennie. Tolerancja zależy od formy preparatu, trzeba szukać dobrego dla swojego żołądka smile
  • laura.phys 10.01.16, 17:14
    Z tego co czytalam, w czasie stanu zapalnego "gole jony" zelaza, bedace wolnymi rodnikami, sa przez organizm upychane w otoczke bialkowa tzn. tworzy sie ferrytyna. W ten sposob organizm "borni sie" przed tymi rodnikami.
    pzdr,L
  • pies_z_laki_2 17.07.14, 13:30
    Rozszerzam wątek na całą szeroką kolumnę smile

    > Poki co mam nadzieje, ze kiedy wyrownam glebokie od lat utrwalone niedobory, to i tarczyca sie uspokoi, jesli rzeczywiscie jest za leniwa.

    Nie ma takiej jednostki chorobowej jak "leniwa tarczyca" big_grin
    Możesz mieć anemię, co wpływa na osłabioną konwersję T4 do T3, ale anemia raczej nie wpływa ilość T4 produkowanej w tarczycy. Na to może mieć wpływ niedobór jodu, ale pokaż mi kto dzisiaj ma tak duży niedobór jodu, że nie starcza na produkcję hormonów?
    Tarczyca może być też po prostu niesprawna, czyli chora, w zaniku, zmieniona zapalnie, czy ze zwłóknieniami, czy zwapnieniami, czy guzkami róznego typu. Wtedy jej produktywność maleje, ale nadal nie jest to jej lenistwo smile
  • mama_dorota 17.07.14, 13:39
    Piesku, pozwolę sobie zgłosić pewną wątpliwość. Wątek Patrii sugeruje, ze pod wpływem anemii tarczyca może produkować mniej t4:
    forum.gazeta.pl/forum/w,94641,127006221,127006221,nietypowe_wyniki_.html?wv.x=2
    Zresztą często gdy na forum pojawia się wpis ze słabymi wynikami dzieci, to przyczyną okazuje się anemia. W takiej sytuacji przeciwciała i USG jednak powinny rozwiać wątpliwości, szczególnie u dorosłych.
    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • mama_dorota 17.07.14, 13:42
    Słowo komentarza. Patria miała zaburzone sprzężenie zwrotne TSH - T4, ale potem stopniowo hormony jej opadły, a potem doszły do dobrego poziomu, gdy wyszła z anemii, bez tyroksyny.
    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • ada1214 17.07.14, 18:22
    Totez ja nie uzylam nazwy leniwa tarczyca jako jednostki chorobowej, to przenosnia.
    Jestem niezbicie przekonana ze ogrom problemow zdrowotnych, w tym zaburzen hormonalnych, wywodzi sie z niedoborow zywieniowych. Nie mowie bynajmniej ze wszystkie. Mam jednak nadzieje ze jak doprowadze do porzadku zelazo to i tarczyca dostanie kopa. Zreszta, mam niedobory nie tylko zelaza. No sorry, bez paliwa to i mercedes nie pojedzie.

    Zas co do jodu nie bylabym taka pewna. Mozna to latwo sprawdzic- kup sobie jodyne, posmaruj na przedramieniu plame o srednicy 3-4 cm i obserwuj po ilu godzinach zniknie (samoistnie, bez mycia) intensywny kolor. Jesli szybciej niz po 12 godzinach sugeruje to niedobor jodu. Mi zniknelo przed uplywem 12 godzin.
  • kromka 18.07.14, 11:58
    "Magnez występuje w tabletkach w postaci mleczanu, asparaginianu lub cytrynianu. - Związki te zawierają w swojej masie cząsteczkowej stosunkowo mało samych jonów magnezu i aby w takiej tabletce zapewnić dawkę dzienną musiałaby być ona bardzo duża - zastrzegała doktor Hurkacz dodając, że nie jest to wielkość , którą można połknąć."

    www.iwoman.pl/zdrowie/zyj-zdrowo/magnezowe;eldorado;jak;to;mozliwe;ze;w;cywilizowanym;kraju;poprzez;bajki;w;reklamach;mozna;naciagnac;wyksztalconych;ludzi;na;ponad;3;miliardy;zlotych,244,0,1578484.html?utm_source=wykop&utm_medium=referral&utm_campaign=wykop#utm_source=www.iwoman.pl&utm_medium=refer
  • ada1214 18.07.14, 13:15
    a jakas puenta, dwa slowa komentarza? Bo nie wiem co starasz sie mi powedziec wkleiwszy ten link.
  • kromka 19.07.14, 09:52
    @Ada, staram Ci się powiedzieć, że przeczytałam, cytuję fragment i wklejam link do artykułu, z którego wynika, że nie jesteśmy w stanie suplementować magnezu (cyt: "(...) aby w takiej tabletce zapewnić dawkę dzienną musiałaby być ona bardzo duża - zastrzegała doktor Hurkacz dodając, że nie jest to wielkość , którą można połknąć."

    Albo kwestia: "magnez plus mleko (kakao, czekolada?)" czy "magnez plus zielona herbata" - znaczyłoby to że w gorzkiej czekoladzie czy kakao próżno doszukiwać się magnezu.
  • ada1214 19.07.14, 10:23
    Kromko, ogromnie doceniam Twoja chec pomocy w temacie ale (nie obraz sie prosze) mam taki komunikat:

    po pierwsze, artykuly "fachowe" w portalach rozrywkowych z gatunku tego, ktory przytoczylas sa warte mniej niz prad zuzyty na wyswietlenie tej strony

    po drugie tenze artykul jest ewídentnie napisany przez kogos kto chce zdyskredytowac suplementy (latwo sie domyslic kto to moze byc)

    wreszcie po trzecie, jesli ja obserwuje, ze po godzinie od zazycia magnezu pojawiaja sie pulsujace bole miesni w roznych czesciach ciala, a Ty mi podsylasz artykul ktory mam mnie przekonac, ze to niemozliwe, to co mam sobie pomyslec?

    no i wreszcie po czwarte, to odnosnie tej pani dochtor z zalinkowanego artykulu, taka refleksja: nigdy nie przestanie mnie zadziwiac arogancja lekarzy. Lekarzowi sie wydaje, ze jesli on czegos nie widzial i nie zna, to jest niemozliwe i stad ma on (lekarz) wladze orzekania kategorycznych sadow. Nawet mojej terapeutce zdarzyla sie taka niechlubna wpadka: dostalam preparat po ktorym zwijalam sie z bolu, a ona na to, ze to "niemozliwe, niemozliwe, ten preparat tak nie dziala" Rozumiesz o co mi chodzi? Ludzki organizm jest tak skomplikowany, ze kluczem powinna byc pokora (lekarza, terapeuty) wiec jak czytam takie medrkowanie jak w tym zalinkowanym artykule, ze tamto i siamto jest niemozliwe, to mi sie cisnienie podnosi.
    pozdrawiam!
  • pies_z_laki_2 19.07.14, 13:52
    Ale jest też pozytyw smile

    Dzięki temu tekstowi znalazłam to:
    - www.ptmag.pl/pl/32073/0/Magnez-krol_zycia.html
  • mama_dorota 21.07.14, 09:43
    I trzeba pamiętać, że podawane dzienne zapotrzebowanie dotyczy potrzeb bieżących, a my tu na forum cały czas piszemy, że trzeba też uzupełniać zapasy.
    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • ada1214 12.09.14, 13:50
    prosze.

    Ktory z tych preparatow zelaza polecicie? Pod wzgledem 1) wchlanialnosci i skutecznosci i 2)lagodny dla zoladka


    www.cefarm24.pl/category/465,preparaty-zelaza
  • ada1214 12.09.14, 13:53
    Przepraszam, tu calosc oferty

    www.cefarm24.pl/category/465,preparaty-zelaza
  • zanyen 12.09.14, 15:12
    No, ja nie polecam Ascoferu na pewno. Brałam go kiedyś długo i wytrwale, nic mi nie dał, poza bólami brzucha i nudnościami. Później brałam Biofery różne, ale kurczę, mało w nich tego żelaza. Teraz biorę Sorbifer Durules na receptę (100mg Fe(II) + wit. C) i po 6 tygodniach hemoglobinę mam już w normie.

    --
    Mój wątek osobisty
  • mama_dorota 12.09.14, 17:16
    Siebifer albo tardeferon, ale one są na receptę. Jeśli potrzebne jest mocne żelazo, a recepta jest nieosiągalna, to szczerze polecam żelazo Puritan's Pride z zawartością Fe 65 mg. Bywa na allegro. Można też prenatal classic, tez z PP,, preparat wielowitaminowy dla ciężarnych, ma najwięcej żelaza z preparatów bez recepty w aptekach, ale od jakiegoś czasu zawiera jod, przy hashi niewskazany.
    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • mama_dorota 12.09.14, 17:17
    Sorbifer oczywiście smile
    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • ada1214 16.09.14, 14:33
    Oj, czyli nic z tej listy?
    Nie chce kupowac na allegro, mam fobie, nie wierze zadnym przygodnym sprzedawcom. Wole w aptece, i tez nie chcialabym wielkich dawek; jedyne na czym mi zalezy to zeby sie wchlanialo i zeby mnie brzuch po tym nie bolal...naprawde nic z tej listy nie bedzie dobre?
  • ola_dom 17.09.14, 09:46
    ada1214 napisała:

    > Nie chce kupowac na allegro, mam fobie, nie wierze zadnym przygodnym sprzedawcom. Wole w aptece.

    To kup w aptece internetowej. Niektóre z nich wystawiają się także na Allegro.
    Na Allegro sprzedają nie tylko "przygodni sprzedawcy importu indywidualnego w walizce przez zieloną granicę", tylko regularne sklepy i apteki.
    Znak czasów smile

    --
    Nic na świecie nie zostało sprawiedliwiej rozdzielone niż rozum: każdy uważa, że otrzymał dostateczną ilość.
    (Jacques Tati)
  • zanyen 17.09.14, 12:41
    No, mnie trudno powiedzieć, bo zwyczajnie tych preparatów nie brałam. Trudno zgadywać po samych opisach...

    --
    Mój wątek osobisty
  • 1zaviola 12.11.14, 13:36
    proponuje ci sprawdzony przez mojego syna actiferol 30 mg w kapsulkach,poniewaz zelazo uwalnia sie dopiero w jelicie cienkim oszczedzając zoladek.
  • djpa 12.11.14, 14:36
    To jest żelazo trójwartościowe, wg Wiki takie się niemal nie wchłania.
    Mój syn "sprawdzał" inne żelazo trójwartościowe. Żołądek mu oszczędziło, fakt, ale na anemię nie pomogło.
    Koleżanka po trójwartościowym żelazie zaś miała jeszcze większą anemię, bo żołądek jej oszczędziło, ale jelita nie i miała krew utajoną w kale.
    Innej znajomej lekarz przestrzegał przed żelazem trójwartościowym jako szkodliwym - coś o wolnych rodnikach mówił, jesli dobrze pamiętam.

    Poza tym Zaviola - nie piszesz na naszym forum, Twój wpis wygląda jak reklama!
  • 1zaviola 12.11.14, 19:11
    To nie jest zadna reklama .Zelazo ma sie wchlaniac w jelicie cienkim a nie w zoladku,a po dwoch miesiacach brania tego zelaza ferytyna podskoczyla pieknie.Wczesniej moj syn bral sorbifer durules i niestety nie bylo oszalamiajacego efektu.Oczywiscie kazdy organizm reaguje i przyswaja inaczej.Z lekarzami jest bardzo roznie,jedni mowia tak drudzy inaczej .Zeby zelazo dobrze sie wchłaniało nalezy brac dodatkowo BLF 100(jest to laktoferyna).Naprawde pomoglo.
    pozdrawiam
  • misiamo10 12.11.14, 20:36
    W temacie żelaza. W pierwszej ciąży pojawił się spadek hemoglobiny, lekarz przepisał mi Tardyferon fol. poziom hemo podniósł sie, jednak i tak był poniżej normy. Przy graniu tego leku miałam okropne zatwardzenia.
    W drugiej ciąży kiedy poziom hemoglobiny zaczął mi spadać znowu dostała receptę na tardyferon. Powiedziała sobie, ze co to to nie i zaczęła się suplementowac naturalnie! Codziennie herbatki z pokrzywy + sok z cytryny, do tego napój natkowy (z cytryna i czymś słodkim), kiełki lucerny.
    W ciągu miesiąca poziom hemoglobiny wzrósł z 10 na ponad 12, czyli był w normie.
    Teraz tez mam zamiar obyć się bez leków smile
  • djpa 13.11.14, 11:08
    Do tego jeszcze poczytaj o pyłku pszczelim, też pomaga na anemię. Pyłek to bomba witamin minerałów.

    Eee, ja swojego zdania o tym żelazie trójwartościowym nie zmienię wink Kuzyn mojego syna też takie brał miesiącami i też nie pomogło mu na anemię.

    U Twojego syna może bardziej laktoferyna i dieta pomogły niż to żelazo Actiferol?
  • mama_dorota 13.11.14, 11:34
    Misiamo10, a czy leczyłaś się wtedy na niedoczynność tarczycy? Jest duża różnica w leczeniu anemii u osoby ze zdrową, a z chorą tarczycą. Mnie dieta bogata w żelazo nie pomagała na anemię, dopóki nie zaczęłam leczyć się tyroksyną, a wtedy byłam już na tyle słaba, że nawet dieta + żelazo w tabletkach były mi potrzebne przez ponad rok.
    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • ada1214 14.11.14, 12:31
    Temat wyplynal na czasie, bo pomimo suplementowania ferrytyna jeszcze zjechala. Bralam kapsulki, zelazo dwuwartosciowe i kicha. Tylko sobie pocierpialam- bole zoladka, zgaga i mdlosci.
    Teraz nabylam preparat w plynie i ciekawe co bedzie. Co sie robi jak ktos nie raeguje na suplementy? Jest kroplowka z zelazem?
  • mama_dorota 14.11.14, 12:36
    Jest kroplówka, ale lekarze rzadko ją przepisują, bo dla wielu osób okazuje się toksyczna. Moja mama na silną anemię podczas leczenia interferonem dostała zwyczajnie krew.

    A jak z dietą? Suplementy nie usuwają potrzeby jej stosowania. Można też próbować z różnymi preparatami. Na mnie kiedyś, po porodzie sorbifer durules działał fatalnie, miałam okropne wzdęcia, co przy karmieniu piersią powodowało dodatkowo kolki u dziecka. Po latach bałam się po niego sięgnąć, a okazał się całkiem bezpieczny. jedyne, co mi ten fakt wyjaśnia choć trochę to przejście na dietę bezglutenową jeszcze przed tą drugą suplementacją. Objawów nie miałam żadnych, a ferrytyna powoli się podniosła do środka normy.
    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • ada1214 16.11.14, 16:44
    Dieta, mysle jest w porzadku. JEm sporo miesa, bo lubie. Ale mam podejrzenia, ze wapn mi tu ostatnio namieszal. Jem bardzo duzo supli wapnia- potrzebuje. A wapn, z tego co wyczytalam, bardzo hamuje wchlanianie zelaza. No i wlasnie znalazlam sie z polozeniu, przed ktorym przestrzegano mnie: nie nalezy stosowac megadawek zadnego suplementu, bo megadawki jednej substancji ZAWSZE powoduja niedobory innych. U mnie zaczelo sie od wit D.
  • pies_z_laki_2 18.11.14, 16:18
    > Jem bardzo duzo supli wapnia- potrzebuje.

    Napisz coś więcej na temat, co powoduje, że potrzebujesz dużo wapnia?
  • ada1214 18.11.14, 17:33
    Ja w sumie juz opisalam wiekszosc w tym watku tudziez gdzies tam przy okazji w innym, ale pewnie bedzie latwiej zbiorczo.
    Krotko: bo wapn mi strasznie polecial w dol. Leci w dol systematycznie odkad biore D3. Zarowno ja, jak i spece w temacie tlumacza to tak, ze wiekszosc wapnia idzie w kosciec= prawidlowo. Tyle ze we krwi na biezaco zostaje najwyrazniej malo, za malo i ja to odczuwam, w bardzo przykry sposob.
    Nawet zanim badania lab. wykazaly spadek Ca, ja cos podejrzewalam (w tym watku powyzej sa moje roznorakie spekulacje) bo czulam przykre bole i sztywnosc miesni, najpierw na skutek brania magnezu (stad powstal ten watek) a pozniej to juz samoistnie. Drgania powieki, nerwobole, spazmy, napiecie miesni az do bolu glowy , no wrecz spazmy, wyczerpanie i slabosc.
    W ostatnim czasie wygladalo to tak: 1. spastyczne tezenie miesni.2. wziecie wapnia 3. po godzinie od wziecia wapnia mile rozluznienie ktore trwalo 2-3 godz. 4. stopniowo narastajace napiecie az do spazmow znowu i 5. wziecie wapnia i caly cykl od nowa.
  • ada1214 18.11.14, 17:37
    Aha, co ciekawe, wapn mam mimo tych dosc konkretnych doegliwosci w normie, tej ustawowej. Ale: jest to jednak duzo nizszy poziom niz mialam od lat. Tak wiec utwierdzam sie w przekonaniu, ze normy lab. to tylko orientacyjnie, zas kazdy czlowiek ma swoje indywidualne normy, przy ktorych czuje sie dobrze.
  • pindzia.lindzia 18.11.14, 22:18
    Ada1214, napisz ile tego wapnia bierzesz, jaka jest substancja i ile ma jonów wapnia. Przepraszam, że nakrzyczałam na Ciebie w swoim wątku, ale mnie z pewnych powodów wapń szkodzi. Wiem natomiast, że są osoby z niedoborem, jak Ty.

    --
    Powodem problemów z sercem (przy podwyższaniu Euthyroxu lub bez), depresji, nerwicy, migren, zaparć, uczuciu guli w gardle, skurczów, drętwień, problemów ze snem jest niedobór MAGNEZU! Tylko nie mówcie, że bierzecie od lat, z pewnością bierzecie za mało. Potrzebujecie co najmniej 400 mg JONÓW magnezu, czyli np. 6 tabletek SlowMagu albo 2 tabletki cytrynianu magnezu Swansona (do kupienia na All) DZIENNIE. Zero kawy, herbaty i alkoholu.
  • ada1214 19.11.14, 11:38
    To jest cytrynian wapnia, 1 kapsulka 110 mg wapnia, dzienne dawkowanie 2-6 kapsulek w dawkach podzielonych, ale ja niekiedy bralam wiecej.
  • pindzia.lindzia 19.11.14, 17:50
    Spokojnie możesz brać więcej, nawet do 11 tabletek dziennie. Tutaj wyznacznikiem jest Twoje samopoczucie. Widocznie Twój organizm produkuje dużo witaminy K i z witaminą D wapń poszedł do kości w ekspresowym tempie. Magnez też ma niby limit do 450 mg, a znam Pana, który od lat bierze 800 mg dziennie, bo wtedy się świetnie czuje. Na temat dziennego zapotrzebowania są dyskusje od lat, wg niektórych to jest minimalne zapotrzebowanie, a nie maksymalne, jak my to interpretujemy.
    Obserwuj się dokładnie, po ilu tabletkach na dobę mijają Ci objawy niedoboru i to będzie Twoja dzienna dawka na teraz.
  • ada1214 19.11.14, 19:01
    pindzia.lindzia napisała:

    > Spokojnie możesz brać więcej, nawet do 11 tabletek dziennie.

    Dzieki. Chyba faktycznie potrzebuje wiecej skoro ten wapn tak leci. A jaka jest maksymalna jednorazowa dawka? Zeby mi serce nie stanelo...
  • pindzia.lindzia 20.11.14, 19:09
    Ada, analogicznie do magnezu ja bym dawkowała po 220 mg jednorazowo, ale to tylko moja opinia.
  • muktprega1 19.11.14, 22:24
    To wygląda na klasyczny opis tężyczki
  • mama_dorota 20.11.14, 10:00
    muktprega1 napisała:

    > To wygląda na klasyczny opis tężyczki

    Nie ma się czemu dziwić, skoro Ada ma wapń poniżej normy.
    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • czupakabra27 20.11.14, 10:38
    No ale Ada chyba dobrze o tym wie. Kwestia jest tylko jak uzupelniac megadawki i sobie nie zrobic kuku.
    --
    mój wątek:forum.gazeta.pl/forum/w,94641,110766235,110766235,przeciwciala_w_normie_tarczyca_jak_u_dziecka.html
    -----------------------
    odwiedzam i lubię:
    www.holistycznehashimoto.blogspot.com
  • mama_dorota 20.11.14, 10:42
    No właśnie, większość wątku jest o tym, co zrobić, aby podnieść poziom wapnia. Ada nie próżnuje.
    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • ada1214 20.11.14, 11:57
    Tylko ze tak sie nieszczesliwie zbiega ze ferrytyna tez mi leci. Wapn + zelazo gryzie sie bardzo, megadawki wapia obniza mi Fe jeszcze bardziej. Kurcze....ile czasu moze sie uzupelniac wapn?
  • mama_dorota 20.11.14, 13:50
    Mój endo mówił, że niektórzy mają taki organizm, w którym brak "sita" na wapno. Przelatuje przez nich. Między wapniem, a żelazem musi być 2 godziny przerwy. Tak samo po tyroksynie, nie można brać ani żelaza, ani wapnia. Pewnie wiesz, ale piszę, bo z wapniem to było dla mnie odkrycie. Nie w każdej ulotce jest to napisane.\

    Biedna jesteś sad. Ale ciąża idzie do przodu. Może to dzidziuś tak z ciebie żelazo wyciąga i już niedługo będziesz mogła sobie z tym poradzić?
    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • ada1214 20.11.14, 14:38
    Biedna jesteś sad. Ale ciąża idzie do przodu. Może to dzidziuś tak z ciebie żela
    > zo wyciąga


    Az sie przestraszylam smile smile ! ja nie jestem w ciazy i wolalabym nie byc...wink
  • mama_dorota 20.11.14, 16:56
    No nie! Chyba sie z tego forum wypisze. Dzis ciagle myle watki sad.
    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • muktprega1 21.11.14, 08:17
    A napisz dokładny plan działania, co , ile i o której bierzesz, może trzeba coś przesunąć, zamienić....
  • muktprega1 21.11.14, 08:59
    Proponuję dlatego zajrzeć do forum tężyczki, które utworzyła Nadter:

    forum.gazeta.pl/forum/f,246288,Tezyczka_utajona_.html
    ma dużą wiedzę praktyczną i sama sobie zdiagnozowała tężyczkę po wielu perypetiach po usunieciu tarczycy, a jej wątek i mozolne dochodzenie do prawdy:

    forum.gazeta.pl/forum/w,24712,129786622,144548358,Re_Interpretacja_wynikow.html
  • ada1214 22.11.14, 18:18
    Dzieki za linki, oj duzo czytania, ale juz widze ze bedzie ciekawie...

    co do suplementow to mam duzo roznych ale w tej chwili biore tylko wapn, prawie do wszystkich posilkow za wyjatkiem jednego, kiedy to biore zelazo..
    wlasciwie tak bylo do wczoraj, bo wczoraj zaczely sie rozwijac bole miesni ale innego rodzaju /zadziwiajace ze bole miesni moga miec tak bardzo rozne oblicza) oraz drzenie i zauwazylam ze dowalanie wapnia juz przestalo pomagac. Nie wiedzialam co jest grane, zaryzykowalam magnez (balam sie, czy mi nie wroca spazmy, tak jak przedtem) ale...wydawalo mi sie ze sie rozluznilam. Wiec, ekhem, czyzbym teraz nadmierna iloscia wapnia spowodowala niedobor magnezu? Chyba zaczynam sie krecic w Kolko.

    A propos zelaza. Czy to prawda, ze na podstawie barwy wnetrza dolnej powieki mozna ocenic wysycenie organizmu zelazem? Jak dotad u mnie sie to zgadzalo- zawsze takie blade blony sluzowe w tym miejscu. A dzis zawazylam ze jakby sie troche bardziej zarozowily, ale moze sobie wmawiam.
  • ada1214 22.11.14, 18:19
  • ada1214 22.11.14, 18:22
    Przepraszam najmocniej za chaos, jednak dobrze. Komputer mi dzisiaj szaleje i zamyka strony.
  • misiamo10 16.11.14, 09:17
    Nie, nie leczylam się na tarczycę. Teraz w trzeciej ciąży pojawiło się podejrzenie nadczynności tarczycy. Nie wiedziałam, ze tarczyca ma wpływ na żelazo.
  • ludwk 24.01.15, 21:08
    Uważam, że twoje złe samopoczucie brało się stąd, ze wapń był wypłukiwany z zwapnień, czyli tak jak napisałaś powinno być. wydaje mi się, ze w przypadku Twojego organizmu należy tylko skorygować dawkę wit. D# z K2. jezeli na 2000 j.m D3 Przypadało u Ciebie 45 mikrogramów K2, to widocznie za mało. Witamina D3 jest rewelacyjna, ale zwiekszenie jej ilości może powodować nawet niegatywne skutki w niektórych obszarach zdrowia. Jeżeli zwiekszymy jej ilość, co jest bardzo polecane, MUSIMY zwiekszyć ilość wit. K2. nie bedę się rozpisywac dlaczego, bo to sporo wiedzy. Ale wniosek w stosunku do Ciebie - widocznie tak duża dawka wit, D3 potrzebuje zwiekszenia K2. Poza tym nie powinnas się przejmować symptomami, są typowe dla tzw "zdrowienia". sama zreszta, jak mi się wydaje, bo przeczytałam pobieżnie, zauważyłaś, że wyniki wskazują na mniejszy udzał wapnia we krwi (iidzie w zęby i kości). organizm ma prawo to odczuwac, zmienia się cala gospodarka wapnowo-fosforowo-magnezowa. To działa na caly ogranizm, ale mija. jezeli tak bardzo to odczuwasz to radze np. kalcykinon (tam w 2 tabl. jest 75 K2 i 1000 j. m. D3). Oczywiście do tego magnez, ale min 400 (to mają byc raczej sole magnezu , cytrynian itp, raczej nie chlorki). Jezeli sie unormuje, mozesz do tego dodać jeszcze 2 tabletki 1000 D3, ale koniecznie nalezy brac D3 i K2 razem z pokarmem zawierajacym tłuszcz. D3 wbrew temu, czego uczyli na studiach, rowniez (ta z suplementów) potrzebuje tłuszczu do aktywizacj. Wapnia i zelaza nie ruszałabym absolutnie (szczególnie żelaza!). zresztą w kalcyknonie też jest. Potem mozesz sama łączyc D3 z K2 (jako osobne tabletki ) ale dobierz proporcje.
  • ada1214 24.01.15, 21:54
    ypowe dla tzw "zdrowienia". sama zreszta, jak mi się wydaje, bo przeczytałam
    > pobieżnie, zauważyłaś, że wyniki wskazują na mniejszy udzał wapnia we krwi (ii
    > dzie w zęby i kości). organizm ma prawo to odczuwac, zmienia się cala gospodark
    > a wapnowo-fosforowo-magnezowa. To działa na caly ogranizm, ale mija

    W moim wypadku jednak nie minelo, wrecz przeciwnie, bylo tylko gorzej i gorzej. Wydaje mi sie jednak, ze znalazlam winowajce. Wyczytalam, ze nieprzyjemne efekty podczas brania D vit moga wynikac z niedoborow cynku. A propos cynku: wlasnie wracam do zywych po czyms, co wygladalo juz nawet nie na tezyczke , a na tezec; coraz to wieksze dawki magnezu i wapnia tylko sprawe pogarszaly. Zaczelam szukac w madrych ksiazkach i doczytalam, ze skurcze miesni moga wynikac wlasnie z braku cynku. A ze od jakiegos czasu przyjmuje zelazo ktore to jak wiadomo jest antagonista cynku, wiec przypuszcam ze cynk zlecial do poziomu podlogi. Biore wiec teraz cynk i juz po jednej tabletce poczulam pewna ulge. Ciekawe, czy po uzupenieniu cynku bede tolerowac witamine D, zobaczymy.
  • muktprega1 25.01.15, 09:29
    No to napisz potem jak z cynkiem u Ciebie, przecierasz szlak smile dla potomnych, czytających Twój wątek.
    Moja teoria na temat chorób - brak związków i pierwiastków w organizmie, polecam dr.Rath (nawet YT)
  • ada1214 25.01.15, 10:09
    Napisze, na pewno.
    Po tych moich przejsciach przypomnialam sobie, ze na mojej analizie skladu wlosa bylo z naciskiem napisane, ze wazny jest nie tylko poziom poszczegolnych pierwiastkow w organizmie, ale ze CO NAJMNIEJ tak samo istotna jest rownowaga pomiedzy nimi. Wtedy zupelnie nie przywiazalam uwagi do tego, a teraz musialam sie na wlasnej skorze przekonac jak bardzo to jest prawdziwe.
    Wychodzi na to, ze uzupelnianie brakow to wyzsza szkola jazdy, bo kazdy pierwiastek jest powiazany siecia zaleznosci z kilkoma innymi. Zaburzysz rownowage jednym suplementem to rozpoczyna sie reakcja lancuchowa. Eh ;/
  • zanyen 25.01.15, 10:58
    Myślałam, że trochę przesadzacie z tym pozytywnym wpływem magnezu na trawienie, ale on faktycznie działa cuda o.O nie dość, że przemiana materii mi się ustabilizowała wreszcie, to jeszcze w zasadzie całkiem znikły bóle brzucha po zjedzeniu różnych rzeczy (a już miałam skierowanie na badania celiacze). Jem normalnie, omijam tylko mleko i jogurty. A, magnezu łykam 140 - 210 jonów czystego magnezu (cytrynian + mleczan).
    Zastanawiam się nad dołożeniem cynku ze względu na skórę, ale nie wiem, z czym on się lubi, a z czym nie. Ktoś coś kojarzy?
  • kudlata67 25.01.15, 21:15
    zanyen: tu masz opracowanie- leczeniepro.pl/dieta-nielaczenia-synergia-antagonizm/
  • zanyen 27.01.15, 15:42
    dziękuję, już patrzę smile
  • senciak 27.01.15, 18:10
    Kurcze no wszystko to ciekawe jak cholera jest. Ja biorę 6 slowmagów i 2 x po 1000 Calperosu i raz w tygodniu 20.000 D3, a skurcze mam takie że masakra. Dzisiaj wykręcało mi przez godzinę stopę. Co dziwne - od lat, kiedy budzą mnie skurcze idę do kuchni i biorę mbe po czym za 15 minut wszystko jest ok i mogę dalej spać. Placebo? Zaznaczam że nie biorę żadnej K2. Przerwałam teraz suplementację wszystkiego oprócz magnezu na dwa tygodnie i chcę zbadać poziom supli.
  • kudlata67 27.01.15, 21:14
    Może jesteś naładowana D3 i tego magnezu nie wchłaniasz- one są antagonistami, ale to tylko moje przypuszczenie. Może uzupełnij najpierw niedobór magnezu, a potem D. Ja biorę D3 6000 rano, a Mg wieczorem.
  • miroslaw111 28.01.15, 00:17
    uzupe lnia się najpierw defict D potem magnezu , ale od około poziomu 18 - 24 magnez już się nieżle wchłania więc powinno się podawać rónocześnie i obserwować wapń, jeśli zauważymy że rośnie pospiesznie dodajemy K2
  • ada1214 28.01.15, 09:17
    Miroslaw, zaczynam odnosic wrazenie, ze jestes jakims tajnym sprzedawca witaminy K2, wszedzie i non stop o tym piszesz. Twoje rady moga bardzo zaszkodzic; przy malych (ponizej 3000-5000j vit D) nie podaje sie witaminy K2! W ogole przy seuplementowaniu Witaminy D kluczowe jest obserwowanie organizmu, bo tak jak Pindzia pisala, u wielu oosb na skutek podawania wit D wapn nie tylko wcale nie rosnie, ale drastycznie spada, co skutkuje teczyczka. Podanie witaminy K2 w tym momencie to strzal w stope.
  • ada1214 28.01.15, 09:20
    miroslaw111 napisał:

    > uzupe lnia się najpierw defict D potem magnezu


    a to tez jest, wybacz, bzdura. Witamina D zuzywa magnez w zwiekszonych ilosciach ! Na moim opakowaniu witaminy D jest wyrazne zalecenie by w trakcie suplementowania D podawac dodatkowe porcje magnezu. Wiec albo D i magnez jednoczesnie; albo, jesli juz cokolwek ma byc najpierw, to bedzie to magnez, zeby byly wystarczajace rezerwy.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka