Dodaj do ulubionych

15-latka i coraz niższe ft4

11.01.17, 13:31
Witam po dłuższej przerwie smile

Wracam z wynikami, ale, niestety, tym razem córki. Właśnie dzisiaj kończy 15 lat.
Odkąd jestem świadoma własnego Hashimoto przebadałam już rodzinę i wielu znajomych, więc siłą rzeczy czujnie obserwuję własne dzieci pod kątem tarczycy i anemii.

Pierwsze badania tarczycy, ale w zasadzie samego TSH miała robione w wieku 8 lat, a potem doszło jeszcze kilka, 2 w zeszłym roku, jedno z tego roku tuż przed wizytą u endokrynologa.

Pokrótce sytuacja wygląda tak, że TSH jest zależne od laboratorium, a ft4 stopniowo opada coraz niżej. Ferrytynę badałam rzadziej i nie było alarmu, ale od roku niepokoi mnie częstotliwość miesiączek (co 3 tygodnie).

Przeciwciała badałam jej przynajmniej 2 razy i zawsze były w normie. USG też nie wykazuje odchyleń od normy. Objętość wydała mi się mała (około 10 ml), ale doczytałam, że w tym wieku ma prawo taka być.

Objawy forumowego testu na niedoczynność spisałam na kartce i przekazałyśmy lekarce w formie skarg na samopoczucie.

Wynik testu:
1. Objawy, które odczuwasz 6
2. Choroby i dolegliwości, które masz lub miałeś 1
3. Historia zdrowotna Twojej rodziny 6
4. Fizyczne objawy (obserwowane przez otoczenie) 3
Twój wynik: 16

Interpretacja wyniku:
15-19 punktów istnieje duże podejrzenie że masz niedoczynność tarczycy; wykonaj badanie TSH; jeśli wynik będzie w normie, wykonaj dodatkowe badania: FT4 i FT3


1. Objawy, które odczuwasz
częste bóle głowy (w szczególności migreny)
nieregularne miesiączki, ciężki PMS (napięcie przedmiesiączkowe), torbiele na jajnikach lub endometrioza (u nas: miesiączki co 3 tygodnie)
pogorszenie wzroku lub słuchu (u nas: ma problemy ze rozumieniem, co ktoś do niej mówi, czasem koleżanka musi powtórzyć kilka razy)
bóle kończyn, niezwiązane z podejmowanym wysiłkiem
problemy z pamięcią, skupieniem uwagi i koncentracją
trudność z utrzymaniem stałego poziomu energii przez cały dzień (u nas: dość często kładzie się do łóżka mówiąc, że jest zmęczona)
2. Choroby i dolegliwości, które masz lub miałeś
niedokrwistość, zwłaszcza niedobór witaminy B12
3. Historia zdrowotna Twojej rodziny
niedoczynność lub nadczynność tarczycy, lub wole
przedwcześnie siwiejące włosy
4. Fizyczne objawy (obserwowane przez otoczenie)
osłabienie mięśni
suche usta i/lub suche oczy
nadmiernie sucha lub szorstka skóra

A teraz wyniki:
TSH 1.641 uU/ml
FT4 12.60% [wynik 11.89, norma (10 - 25)]
FT3 85.60% [wynik 5.46, norma (2.25 - 6)]

wapń: 44.29% [wynik 9.7, norma (9.08 - 10.48) ]
ferrytyna: 6.21% [wynik 17.01, norma (4.63 - 204) ]
Lipidogram w normie.

Nie pomyślałam o prolaktynie.
Lekarka zauważyła stale opadające ft4 i zapisała jej euthyrox mimo TSH bez zażutu (co ciekawe z jednego labu, należącego do akademii medycznej wyniki nie trzymają się blisko 1-1,5, z drugiego przekraczają 2, a nawet 3). Pani dr jest z akademii.

Recepta:
- Euthyrox standardowo w dawce początkowo 12,5, po 10 dniach 25.
- żelazo (sorbifer durules 1 tabletka dziennie + kwas foliowy + witamina c do 0,5 g)
- witamina d3 3000j (do tego magnez z witaminą d3)
i dieta - dużo pić, najlepiej niesłodkie, jeść wołowinę 2 razy w tygodniu.
Poza tym młoda jest na diecie bezglutenowej od początku grudnia (zalecenie dietetyczki, która twierdzi, że przy problemach z tarczycą warto to zrobić choćby na próbę). Nie muszę pisać, że nie jest z tego zadowolona, bo nie ma na co pójść do McDonald's wink.
--
inteligentny-projekt.pl

kazdystudent.pl
Edytor zaawansowany
  • 11.01.17, 15:10
    > TSH bez zażutu

    Przepraszam, miało być "zarzutu" :-7
    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • 11.01.17, 18:57
    słusznie pani dr postąpiła moim zdaniem. ft4 bardzo niskie, i do tego spory rozstrzał między hormonami. jeszcze troszkę, i zaczęłoby pewnie szaleć też TSH. sa tez objawy - no to nad czym się zastanawiać? dziecko nie musi być chore, ale może okres dojrzewania powoduje, że potrzebuje więcej hormonów, a ma ich mało. nie wiadomo.

    co jest napisane w opisie USG? norma to pojęcie bardzo względne wink
  • 12.01.17, 09:26
    Zgadzam się z tobą. Cieszę się, że lekarka nie patrzyła dogmatycznie na TSH. Postanowiłam relacjonować na forum sprawę córki, bo mało jest wątków dzieci i na pewno komuś się to przyda.

    Opis USG tarczycy jest bardzo lakoniczny. Dopiero po fakcie dowiedziałam się, że samo badanie robił technik, a opis na podstawie zdjęć przygotował lekarz, zresztą jak widać poniżej nie wysilił się zbytnio. To była taka "promocja" w miejscowym ośrodku.

    Oto cały opis:
    ---------------
    Tarczyca dwupłatowa z zachowana cieśnią o średnicy 2 mm.
    Prawy płat o wymiarach 16x15x39 mm.
    Lewy płat o wymiarach 14x14x33 mm.
    Prawidłowa echostruktura miąższu tarczycy, bez zmian ogniskowych.
    ---------------

    Nie było nawet objętości, więc przeliczyłam kalkulatorem (www.nuk.org.pl/index.php?la=pl&go=kal&kalk=tar_obj#proc)
    wymiary i objętość prawego płata: 16 mm x 15 mm x 39 mm → 4.68 ml
    wymiary i objętość lewego płata: 14 mm x 14 mm x 33 mm → 3.234 ml

    objętość całej tarczycy: 7.914 ml

    Czyli jednak mniejsza, niż powinna być. Coś źle zapamiętałam.

    Wg książki "Jak żyć z Hashimoto?" objętość u dzieci do 12 lat powinna być < 7ml, do 14 lat <10. Córka podczas badania miała 14 lat.

    Zapomniałam wcześniej napisać, że podczas badania lekarka stwierdziła, że jej tarczyca jest twarda. Dodała też, że choć rzadko się to zdarza, to czasem przeciwciała we krwi są nieuchwytne, ale tkwią w samej tarczycy.

    Córka miała podczas każdego badania wysokie ft3, początkowo znacznie powyżej normy, ale wtedy ft4 było mniej więcej w środku normy. Lekarka mówiła, że jej organizm mimo niskiego ft4 radzi sobie nieźle. Mnie to zresztą też nieustannie zadziwia, bo chyba tylko raz widziałam na własne oczy wyniki niższe, niż te jej ostatnie i należały one do kobiety po 60-ce, bez leczenia.

    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • 12.01.17, 16:18
    Ani ja,ani moja córka nie mamy przeciwciał. Tarczyca trochę mała.ale jakoś sobie radzi,tyle,że to jest do czasu.dobrze że dostała córka lek.opis wygląda dobrze.ale co z tego,jak i objawy są,no i badania średnie.

    Niech córka wprowadzi lek,zróbcie badania za 2 miesiące.
  • 13.01.17, 07:25
    Lek, a w zasadzie cały zestaw, bo jeszcze witaminy i żelazo, już wprowadzone.

    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • 13.01.17, 12:42
    Super😀zróbcie badania za 2 miesiące,ale pamietaj-zawsze bez przyjętej rano tabletki.
  • 07.03.17, 10:51
    Rozmawiałam dzisiaj ze znajomą, której córka w wieku 10-11 lat przyjmowała euthyrox. Trafiły do lekarki w Gdyni, która pochodzi z Białorusi i jest endokrynologiem i immunologiem, ale leczenie prowadzi w kierunku naturopatii. Stawia na wzmocnienie układu odpornościowego poprzez suplementy i zdrowe jedzenie, bez szkodliwej chemii, co ciekawe i szczególnie ważne dla mojej córki, nie wymaga diety bezglutenowej.

    Dziewczynka brała 50 mcg euthyroxu, gdy do niej trafiła, od wcześniejszej endo miała zalecenie, aby brać 75 mcg euthyroxu.
    Pani dr z Białorusi początkowo nadal kazała brać euthyrox, ale dodatkowo wprowadzić suplementy, w tym jeden stymulujący tarczycę do pracy. Po jakimś czasie przy tej samej dawce euthyroxu poziom hormonów się poprawił i zaczęło się stopniowe wyprowadzanie z euthyroxu, trwało to pół roku. Teraz już pozostały same suplementy. Dostałam listę tych suplementów, podobno nawet witamina d3 powinna być naturalna, do tego ważny jest odpowiedni cynk. Pani dr szczególnie dużą wagę przykłada do jakości suplementów, studiowała dogłębnie ten temat i rekomenduje tylko określone firmy.

    Na razie zrezygnowałam z wizyty u dotychczasowej endo, bo i tak termin pokrywał się z wycieczką szkolną. Zapisałam nas obie do tej lekarki.

    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • 07.03.17, 10:55
    Od znajomej wiem, że na wizytę oprócz całego panelu tarczycowego (z przeciwciałami i ft3) warto zrobić jeszcze ASO, CRP i przeciwciała przeciwjądrowe. Szukam w necie i w cenniku labu, ale nie wiem dokładnie, jakie mam zbadać, a chcę zbadać sobie i córce. Z doświadczenia wiem, ze im więcej badań na pierwszej wizycie, tym lepiej i oszczędniej.

    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • 07.03.17, 12:47
    jesli sa podwyzszone anty-tpo i anty-tg to nie warto robic ANA 1, mozna odrazu ANA 2 i jesli cos wyjdzie to z tej samej probki labolatorium moze wykonac ANA 3, bo trzymaja probki czas jakis.
  • 07.03.17, 12:48
    taka info odstalam od reumatologa.
  • 07.03.17, 13:13
    Dzięki za odpowiedź.

    Nie wiem, jaki związek cynku jest najlepszy, ale ona poleca cynk chelat solgara. Na ceneo 51 zł za 100 sztuk.

    Poszperałam trochę i mam zagwozdkę. Ona nie nostryfikowała dyplomu w Polsce i u nas funkcjonuje jako naturopata. Na stronie jest napisane, że jest specjalistą pediatrii, endokrynologii i immunologii, ale z oficjalnych informacji wynika, ze ma w Polsce tylko spółkę z o.o. sprzedającą suplementy. Te same suplementy z reguły w tych samych cenach są dostępne w innych sklepach.

    Co myślicie o tym dyplomie?

    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • 07.03.17, 13:18
    Nie umiem sobie wyszukać informacji po rosyjsku. Trochę próbowałam, ale nic nie znalazłam, po angielsku też nie, najwyżej jakieś artykuły, gdzie się na nią powołują, ale jako na naturopatę.

    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • 07.03.17, 14:46
    Sam cynk nie wystarczy, potrzeba jeszcze selenu, miedzi i jodu. Są też doniesienia naukowe, że należy przyjmować tzw. witaminę B17 (jest w pestkach owoców).

    Nie znam się na dyplomach rosyjskich, ale to że jest naturopatą nie dyskredytuje jej. Często robią więcej dobrego niż tradycyjny lekarz, bo mają podejście holistyczne. Ja 2 razy korzystałam z alternatywnego leczenia i to z sukcesem. Aczkolwiek to że oficjalnie w Polsce ma tylko firmę sprzedającą suplementy to już zastanawia... chociaż nie chcę nikogo o nic oskarżać.

    Przy chorobach tarczycy dieta jest bardzo ważna i to że ktoś Ci polecił dietę bezglutenową nie jest czymś nowym.
    Wiem o tym wszystkim od Katarzyny Rolf z poradni Acai.

    Pozdrawiam
  • 07.03.17, 15:18
    tango.twist napisał(a):

    > Sam cynk nie wystarczy, potrzeba jeszcze selenu, miedzi i jodu. Są też doniesie
    > nia naukowe, że należy przyjmować tzw. witaminę B17 (jest w pestkach owoców).

    Córka znajomej odczuła po cynku poprawę po 2 dniach. Od tej pani miała też zalecenia, żeby i inne suplementy, w tym to: www.ceneo.pl/46581299

    "Pierwszy tego typu suplement wspomagający i dający kompleksową ochronę tarczycy. Zawiera między innymi jod i selen niezbędne do funkcjonowania tarczycy oraz witaminy B1, B2 i B3. Skierowane dla osób z niedoczynnością tarczycy.

    ThyroidComplex zawiera jod i selen wspomagające prawidłowe funkcjonowanie tarczycy. Witaminy B1, B2 oraz B3 zmniejszają uczucie zmęczenia i znużenia."

    Moja córka nie ma diagnozy Hashimoto, tylko niedoczynność. Jak jej podawałam kelp, to hormony się podniosły, ale to lekarzy nigdy nie zainteresowało, choć im o tym mówiłam.
    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • 07.03.17, 22:02
    Mi się ogolnie taka koncepcja leczenia niedoczynnosci podoba (brać tyroksyne, uzupełniać niedobory, dostosować dietę i w końcu schodzić z tyroksyny), tak z tego co wiem leczy w usa dr amy myers. W tym przypadku słabe jest to że "lekarka" zaleca przyjmowanie tyroksyny, ale nie wystawi na nią recepty. Natomiast suplementy, które wymienilas wydaja mi się bardzo ok (kontrowersyjny jest iodine, ale sama już córce podawalas).
  • 08.03.17, 09:28
    Podawałam córce jod w postaci kelpu kilka miesięcy przed tym, jak zaczęła brać tyroksynę. Robiłam to dlatego, że u niej nigdy nie było widać przeciwciał (USG nie pokazuje zmian w tarczycy, we krwi też nie uchwycono).

    Poza tym córka nie zbliża się nawet do ryby, więc ma wszelakie prawo mieć niedobory jodu, nad morze mimo niedużej odległości od nas wybiera się może raz do roku, więc nie ma skąd tego jodu brać, w warzywach go w zasadzie nie ma, znaczące ilości można czerpać tylko z organizmów morskich. Kiedy zaczęłam u niej zauważać objawy niedoczynności, to miała niepohamowany apetyt na sól, trochę ją tego oduczyłam, ale i tak lubi sobie dosalać potrawy.

    Mi się cały czas wydaje, że u niej to może być właśnie kwestia jodu, bo ma wysoko ft3, a nisko ft4, a już kilka lat temu czytałam w książce Sandry Cabot "Leczenie chorób tarczycy", że jak jodu jest w diecie za mało, to tarczyca produkuje więcej ft3, a mniej ft4. Niestety, lekarze nie interesują się kelpem, pomijają temat milczeniem (dokładnie 3 lekarki). Jedna zrobiła jej badanie jodu we krwi, ale ogólnie zrobiła ze mnie głupka. Dopiero o tej Białorusince dowiedziałam się, że poleca preparat z jodem. Tak jakby temat jodu był tabu, tylko euthyrox się liczy. Jak kiedyś zaczęłam stosować sól niejodowaną z uwagi na moje Hashimoto, a jeszcze nie wiedziałam, co się dzieje z córką, to mała miała 2 razy ataki duszności.

    Co do Amy Myers jestem mocno w temacie, zresztą podrzucałam ostatnio ten temat na forum, szykuję się do jej diety, ale córka nie chce takiej diety, nawet na samą tylko bezglutenową się boczy, choć trzyma się jej, ale zależy jej na tym, aby mogła przestać, bo nie czuje żadnej różnicy w samopoczuciu bez glutenu. Myślę, że do wizyty u tej lekarki pozostanie na diecie, potem jeśli lekarka uzna, że gluten może być, to po trochu do niego wrócimy, ale sama będę jej piekła chleb z organicznej mąki, coraz łatwiej ją kupić, choćby w lidlu. I tak teraz jej piekę bezglutenowy, bo taki ze sklepu jest niesmaczny i pełen świństw.

    Do tego szukam cały czas żywności organicznej i staram się, żeby jadła dużo warzyw eko i owoce eko, do czego akurat jest chętna. Najgorzej z mięsem no i ta ryba. Nie jadła jej chyba od 10 lat, od czasu gdy babcia zmusiła ją, żeby zjadła kotleta rybnego. Babcia kochana, ale nie pomogła tym dziecku sad.

    Po przemyśleniach kupiłam polecane przez lekarkę:
    veridan thyroid complex,
    cynk chelat aminokwasowy solgara (cynku dotąd nie brała)
    i pharma progress vital bio d3 (bo d3 i tak ma przepisaną od endo, ale bierze syntetyczną).

    Poleca jeszcze:
    - probiotyk advanced 40+ acidophilus, ale prawie taki sam skład ma przyjmowany przez nas bactilac, może tamten się lepiej wchłania, ale nasz ma więcej ilościowo bakterii i jest dużo tańszy, więc na razie nie zmieniam
    - Swiss Sheep Colostrum, ale to już jest droga rzecz, poczekam na wizytę, żeby się upewnić, czy to jest konieczne

    No i będę relacjonować, co się dzieje.

    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • 08.03.17, 13:16
    Ja też właśnie nie jem ryb ani owoców morza, prawie nie sole więc podejrzewam u siebie niedobór jodu. Na razie nie zdecydowałam się go brać, ale myślę że niedługo zacznę. Skończyłam uzupelniac d3, b12 i żelazo. Od tygodnia biorę cynk i na razie jestem zachwycona, bo mi się cera bardzo poprawiła (walczę z trądzikiem ponad 15 lat), oczywiście na razie za krótko go biorę żeby mieć pewność że to od cynku.
  • 08.03.17, 20:09
    ja dawałam córce jod, bez rezultatu. zmarnowałam tylko rok czasu. zmieniliśmy lekarza, włączyłam euthyrox, w końcu i badania, i stan dziecka się poprawił. w hashi jodu nie wolno, a są postaci choroby bez przeciwciał, więc przy jakimkolwiek podejrzeniu hashimoto tego typu kuracja może okazać się niewłaściwa.

    nowa lekarka córki była zainteresowana powodem, dla którego podano jod. w jej przypadku nie określiła tego mianem błędu, ale błędem było utrzymywanie podawania jodu przy pogarszających się ciągle wynikach. było widac, że to nie działa, niemniej, jak stwierdziła, akurat w tym przypadku warto było spróbować. tylko, że to próbowanie trwało za długo.
  • 09.03.17, 07:22
    Ta obawa o Hashi też mnie trochę blokuje. Ale w zasadzie czym ryzykujemy? Albo jest Hashi, pojawią się rzuty i trzeba będzie brać euthyrox, a nie jod, albo nie ma Hashi, ale pozostając przy euthyroxie, nie wprowadzając jodu będziemy już tylko podnosić dawkę. Jak córka dostawała kelp, to wyniki się podniosły. Ówczesna nasza lekarka to zlekceważyła, kazała za to pilnować witaminy d3 i wyniki się pogorszyły. Teraz jest moment, żeby spróbować jodu jeszcze raz, bo im głębiej w konwencjonalne leczenie, tym będzie trudniej.

    Zgadzam się, że przy pogarszających się wynikach trzymanie się ciągle tylko jodu nie miało sensu.

    amarili napisał(a):

    > ja dawałam córce jod, bez rezultatu. zmarnowałam tylko rok czasu. zmieniliśmy l
    > ekarza, włączyłam euthyrox, w końcu i badania, i stan dziecka się poprawił. w
    > hashi jodu nie wolno, a są postaci choroby bez przeciwciał, więc przy jakimkol
    > wiek podejrzeniu hashimoto tego typu kuracja może okazać się niewłaściwa.
    >
    > nowa lekarka córki była zainteresowana powodem, dla którego podano jod. w jej
    > przypadku nie określiła tego mianem błędu, ale błędem było utrzymywanie podawan
    > ia jodu przy pogarszających się ciągle wynikach. było widac, że to nie działa,
    > niemniej, jak stwierdziła, akurat w tym przypadku warto było spróbować. tylko,
    > że to próbowanie trwało za długo.


    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • 10.03.17, 21:11
    Amaliri, ile jodu i w jakiej postaci brała Twoja córka?
    Moja miała podobnie jak córka Doroty, niskie fT4 i objawy niedoczynności. Po płynie Lugola poprawiły jej się wyniki i samopoczucie, choć idealnie nie jest. Może jeszcze czegoś jej potrzeba, lekarz mówi, że ma mało żelaza.
  • 11.03.17, 14:13
    brała pól roku jodid 200.albo i dłużej, już tak dokładnie nie pamiętam. postępów ani w badaniach, ani w zachowaniu żadnych . lekarz kazał czekać, bo może przejdzie. poszukałam więc innego, bo dziecko mi gasło w oczach. kolejny lekarz natychmiast zlecił podanie euthyroxu. w tej chwili bierze 44, i jest w sumie całkiem nieźle.

    morfologia idealna, tylko jeszcze D3 wciąż do uzupełniania. ferrytyne też robiłam, była dość niska, ale lekarka mówiła, że u dzieci ma to mniejsze znaczenie niż u dorosłego. dbam więc tylko o dietę, i niczego poza D3 nie podaję.
  • 11.03.17, 19:52
    U mojego syna było podobnie jak u Twojej córki, tzn. dostawał jod, cynk, D3, ferrytyna około 100, wiec żelaza nie dostawał, a wyniki po 5 miesiącach: tsh identyczne, fT4 nieco gorsze.
    U córki zaś pomogło smile
  • 11.03.17, 23:49
    A ja się nie mogę do końca zgodzić z waszym lekarzem w sprawie ferrytyny. Owszem, u miesiaczkujacej kobiety anemia z niedoboru żelaza może nieźle namieszać, ale i u dzieci także. Mój syn miał w wieku 12 lat niską ferrytynę, niby jako dziecko jeszcze w normie, ale gdy tylko skończył 12 lat wszedł w normę dla dorosłych, a w zasadzie nie wszedł, bo jego wynik przestał mieścić się w normie. Nie miał apetytu, były kłopoty ze spaniem (budził się w nocy i nie mógł spać), w szkole mało zapamiętywał z lekcji, że swojego ulubionego przedmiotu miał stopnie ledwie na 3. Lekarze odmawiali nam recepty na żelazo, kazali uzupełnić je w diecie, ale jak to zrobić, gdy brakuje apetytu..., więc ostatecznie podarowała nam sorbifer koleżanka, dokładnie djpa. W ciągu 2 tygodni apetyt się poprawił, w szkole zaczął w końcu coś zapamiętywac i poprawił stopnie.

    Jeśli twoje dziecko ma anemię, nie lekceważ tego, nawet gdy robi to lekarz.

    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • 12.03.17, 00:07
    Młoda nie ma anemii.ta ferrytyna była niska,ale nie jakoś dramatycznie,po prostu dość nisko.a ponieważ ostatnia morfologia idealna,więc się nie martwię.mloda je jak smok, wszystko jak leci.zelaza na własną rękę jej nie podam.
  • 12.03.17, 09:07
    Mój syn jest wcześniakiem, więc z definicji miał niedobory żelaza. Niestety, przepisywano mu żelazo trójwartościowe, po którym anemia po 2-3 miesiącach wracała jak bumerang.

    Po 7 latach przewlekłych anemii, gdy pediatra znów zaleciła żelazo trójwartościowe, w dodatku nie na receptę, musujące, drogie (Actiferol) i postraszyła dodatkowymi badaniami z powodu ciągłych anemii, powiedziałam - dość żelaza trójwartościowego! Wtedy Mama_Dotora poratowała nas Sorbiferem smile Syn zjadł całe opakowanie i od tamtej pory, a minęły ponad 4 lata, ani śladu anemii, a ferrytyna śliczna.

    Nie namawiam do podawania żelaza na własną rękę. Z resztą u Was nie ma po co jeśli córka ma apetyt i dobrze się czuje. Dzieci zwykle mają niską ferrytynę i jest OK. Ale gdyby się kiedyś u Was pojawiła anemia, czego nie życzę, z daleka omijajcie żelazo trójwartościowe.
  • 12.03.17, 18:07
    a dzięki za podpowiedź wink ja sama na sorbiferze w tej chwili jadę, ale mam nadzieję, że córce nie będzie potrzebne, bo źle znoszę sad no ale muszę, bo moja ferrytyna niska jak na dnie studni sad no i odczuwam i dolegliwości z tym związane, nie mam też za grosz apetytu. w ogóle, w kiepskim stanie ostatnio jestem sad
  • 12.03.17, 21:14
    Mi cynk bardzo poprawił apetyt, brałam Zincas Forte na receptę. Dobra dawka i niedrogie. Może poproś o receptę jeśli myślisz, że cynk by Ci pomógł? Cynk jest potrzebny do produkcji fT3 z tabletki, poprawia stan skóry, apetyt i libido.
  • 12.03.17, 22:44
    libido? a co to jest? wink

    serio mówiąc, nie mam apetytu, bo nie moge jeść. to, co mogę w diecie IO mi po prostu szkodzi - bo za dużo błonnika, za dużo surowizny. biorę metforminę w dość dużej dawce, no i to też pewnie na wpływ. mam wrażenie, że czasem to mi zwykła woda szkodzi uncertain masakra. rozmawiałam o tym z lekarzem ostatnio, troszkę kazał poluzować dietę, bo do tej pory byłam bardzo ortodoksyjna. teraz niby jem luźniej, ale i tak źle się czuję, brzuch mnie boli i zwyczajnie boję się jeść. zima i to cholerne przedwiośnie też nie sprzyja uncertain jedyne szczęście, że tarczyca się trzyma stabilnie , na ładnym poziomie.

    sorbifer jem na noc, żeby bólu nie czuć, co parę dni, bo znowu zaparcia mi dokuczają. no i gdzie by ręki nie włożyć, wszystko nie tak. ech, te choroby sad
  • 13.03.17, 10:30
    Współczuję!
    Cynk pomógł mi też na zaparcia.

    Osobiście jedynie nabiału nie jem i cukru mocno unikam. W zasadzie obie te rzeczy mogę jeść, brzuch nie boli, ale jedna bardzo szkodzi na katar i cerę, a druga na odporność i grzybicę.

    A może Sorbifer z obiadem? Mniej się wchłonie, ale może brzuch nie będzie bolał?
  • 13.03.17, 10:39
    ja teraz też jem mało nabiału. mleka nie piję wcale, choć kiedyś uwielbiałam - ale mi szkodzi sad cukier - no cóż, unikałam jak ognia ze względu na IO, a teraz zajadam nim różne sprawy sad

    sorbifer jem po kolacji, pewnie też się mniej wchłania, ale przynajmniej średnio czuję to mulenie jak idę spać wink pracuję po południu, więc nie mogę sobie pozwolić na bóle biorąc żelazo na obiad. mówiąc szczerze, podejrzewam, że u mnie z żołądkiem coś jest nie tak, bo te dolegliwości pojawiają się typowo dla wrzodów, po jedzeniu, mniej więcej godzinę. ale boję się gastroskopii jak ognia sad

    przestałam więc jeść jak należy, co oczywiście nie sprzyja ani chudnięciu, ani poprawieniu IO sad i zasadniczo, nie bardzo wiem, co mam ze sobą począć. złapałam ewidentny dołek dietowy, i bardzo trudno mi to ogarnąć.
  • 13.03.17, 12:55
    Nie wiem, czy ci to pomoże, ale opowiem o swoich przeżyciach z sorbiferem. Po raz pierwszy dostałam go na anemię po porodzie i wtedy spowodował on spore zamieszanie, bo mnie bolał brzuch i miałam okropne problemy z gazami, a dziecko nocne kolki. Eliminowałam dietę coraz bardziej, w końcu jadłam tylko chleb z serem i dalej nie przechodziło. Długo nie miałam pojęcia czemu się tak męczę, a jak już odkryłam, to natychmiast odstawiłam.

    Po latach przyszło mi do niego powrócić i autentycznie się bałam, podchodziłam jak do jeża, ale okazało się, że już mi nie szkodzi. Różnica najprawdopodobniej związana jest z tym, że po drodze przeszłam na dietę bezglutenową.

    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • 07.03.17, 13:24
    Córka nie ma podwyższonych przeciwciał tarczycowych. Chyba poczekam na tę wizytę i zabiorę ze sobą tylko to, co mam plus świeże wyniki hormonów i ferrytyny.

    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • 07.03.17, 12:50
    mama dorota jaki zwiazek cynku jest najlepszy bo to tez dla mnie wazne? domyslam sie ze tlenek cynku odpada.
  • 09.03.17, 08:20
    Mama_Mai

    Moja 15-latka z Hashi na diecie bezglutenowej do McDonalda chodzi na frytki albo na ziemniaczane łodeczki, a zamiast zamawiać pizzę przerzuciłyśmy się na sushi, więcej tam ryżu niż ryb. Trochę drożej ale zdrowiej wink
  • 10.03.17, 08:02
    aniaimaja1 napisał(a):

    > Mama_Mai
    >
    > Moja 15-latka z Hashi na diecie bezglutenowej do McDonalda chodzi na frytki alb
    > o na ziemniaczane łodeczki, a zamiast zamawiać pizzę przerzuciłyśmy się na sush
    > i, więcej tam ryżu niż ryb. Trochę drożej ale zdrowiej wink

    Moja też, tylko czy te frytki są z ziemniaków...
    wpolityce.pl/lifestyle/230764-frytki-z-mcdonalds-maja-niewiele-wspolnego-z-ziemniakami-jest-w-nich-za-to-14-roznych-substancji-chemicznych-wideo
    Susi lubię, ale się go obawiam, bo mało co ma tyle pasożytów, co ryby, a do tego surowe tym bardziej. Córka ryby wcale nie znosi, więc o sushi tym bardziej nie ma mowy.
    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • 14.03.17, 21:16
    Wyniki z dzisiaj, ale z innego labu, na razie będziemy się go trzymać
    TSH 2,23
    FT4 29.87% [ wynik 1.16, norma (0.93 - 1.7)]
    FT3 57.92% [ wynik 3.39, norma (2 - 4.4)]
    Wynik testu na niedoczynność: 8
    Od 2 tygodni córka skarży się na problemy ze skupieniem i senność nawet do 13:00. Apetyt wg mnie ma całkiem przyzwoity.

    poprzednie ze stycznia 2017
    TSH 1.641 uU/ml
    FT4 12.60% [wynik 11.89, norma (10 - 25)]
    FT3 85.60% [wynik 5.46, norma (2.25 - 6)]
    wynik testu: 16

    A teraz moje wnioski.
    Ft4 się poprawiło, ale nie doszło nawet do połowy normy, więc tak jak przewidywałam, może nie od razu, ale niedługo należałoby podnieść dawkę euthyroxu, szczególnie z uwagi na te problemy z koncentracją. Aby tego uniknąć od jutra będę córce podawać thyroid complex, nadal pozostając przy euthyroxie i żelazie z kwasem foliowym i witaminą c. Od kilku dni bierze cynk, czekamy też na naturalną witaminę d3. Kontynuujemy dietę bezglutenową aż do wizyty u białoruskiej lekarki (21.04.2017). Wizytę u endo sprzed 2 miesięcy na razie odwołałam, bo i tak córka nie mogłaby pójść do niej w umówionym terminie, a poza tym tam pewnie czekałoby nas tylko dalsze brnięcie w euthyrox.

    Za 4 tygodnie zrobię jej znów badania hormonów i przeciwciał.
    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • 14.03.17, 21:24
    Dla porównania wyniki po kelpie:
    TSH 1,21
    FT4 28.21% [ wynik 0.92, norma (0.7 - 1.48)]
    FT3 73.50% [ wynik 3.18, norma (1.71 - 3.71)]

    i przed kelpem:
    TSH 2,27
    FT4 20.24% [ wynik 14.3, norma (12.6 - 21)]

    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • 22.03.17, 08:12
    Zdecydowanie za wcześnie na jakieś istotne wnioski, ale od 2-3 dni moja córka ma wreszcie normalny apetyt. Wczoraj zjadła pełnoporcjowy obiad z 2 dań, a wieczorem przed snem szukała jedzenia. Wcześniej często miała mi za złe, że chcę, żeby coś zjadła. Jestem daleka od przekarmiania dzieci, ale jak widzę, że nie je normalnych posiłków, a potem szuka słodyczy, to robię się czujna, a tak często z nią właśnie było. Na szczęście nie przejawiała też nigdy tendencji do anoreksji.

    Teraz bez zmiany diety, tylko po wprowadzeniu suplementów, jej apetyt zrobił się normalny i samo to mnie cieszy.

    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • 22.03.17, 10:45
    Może cynk na nią zadziałał podobnie jak na mnie? Cynk jest potrzebny do produkcji insuliny.
  • 22.03.17, 11:05
    Bardzo prawdopodobne. Początkowo myślałam, że nie ma po nim żadnych zmian, ale całkiem możliwe, że wpłynął na apetyt.
    Zakupiłam suplementy jednego dnia, ale u różnych sprzedawców. Cynk przyszedł najszybciej, dawka 22 mg, więc najpierw dawałam jej ten, ale jak dotarł thyroid complex, to dopiero doczytałam, ze też zawiera cynk 15 mg, więc tamten aminokwasowy odstawiłam. Nie mam pojęcia o suplemetacji cynku i nie chcę przedobrzyć, a już i tak policzyłyśmy, że łyka codziennie 8 tabletek: euthyrox, thyroid complex+tyrozynę, sorbifer durules+kwas foliowy+witamina c, witamina d3+magnez. Do tego czasami probiotyk.

    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • 22.03.17, 15:27
    Na apetyt też mogło wpłynąć uzupełnienie żelaza.
  • 22.03.17, 22:43
    Mogło, ale żelazo bierze już od stycznia.

    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • 22.03.17, 23:37
    Hej Mama dorota, przeskakuję od siebie i melduję przeczytanie wątku smile

    Czy Twoja córcia w tej niedoczynności prawidłowo rosła wg siatki centylowej czy nierówno? To juz 15 latka, czy chyba dojrzewanie i skok wzrostowy jest w trakcie albo ma za sobą ? Tak pytam, bo moja jest w trakcie i jestem ciekawa, czy niedoczynność ( która często się ujawnia okazuje się w czasie dojrzewania) miała na coś wpływ?

    Co do cynku, to przedawkowanie odczułam na własnej skórze ja i mój mąż. Po jakims czasie brania cynku w multiwitaminie i dodatkowo Zincas 10, objawami były niepokój, kołatanie serca i problemy ze snem. Odstawienie cynku pomogło. teraz jemy cynk, ale juz nie codziennie. Córce podaję pulsacyjnie.
  • 23.03.17, 10:12
    Cieszę się, że przeczytałaś smile

    Moja córka zawsze była wysoka, z reguły na 90 centylu. Nie do końca była z tego zadowolona. Jej niedoczynność rozwijała się powoli i dotyczyła tylko ft4, przy wysokim ft3, więc nie miała takich silnych objawów. Ten spadek ft4 do kilkunastu procent to nowość z ostatnich miesięcy, ale byłam trochę zaskoczona, że jej wzrost zatrzymał się na 167 cm, bo spodziewałam się czegoś około 175. Tak więc całkiem możliwe, że to pogłębiająca się niedoczynność zahamowała wzrost, ale jednocześnie wzrost ma bardzo dobry, sama jest zadowolona, że nie wyrosła tak bardzo.

    Wiem, że ten wzrost u córki cię tak niepokoi i rozumiem. Moja córka zaczęła miesiączkować dzień przed 12. urodzinami, ja sama w 13. roku życia, więc byłam kilka miesięcy starsza od niej. Jej przyjaciółka jeszcze nie miesiączkuje, ale tak samo było z jej mamą. Czytałam, że u córki przebiega to zazwyczaj podobnie jak u matki. Planowałam zwrócić uwagę na to, jak rosła po 1. miesiączce, ale nie przyłożyłam się do tego wystarczająco, na pewno jednak wtedy mocno wyhamowała.

    Odnośnie cynku - czyli miałam rację, trzeba z nim ostrożnie, szczególnie że przynajmniej na paznokciach nie widzimy u siebie niedoborów. Thyroid complex (w nim jest 15 mg cynku) córka koleżanki po wzrośnie hormonów przyjmowała coraz rzadziej.





    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • 18.04.17, 22:15
    Euthyrox 25 od stycznia, thyroid complex od miesiąca
    TSH 2,11 (0,27 - 4,2)
    FT4 32.47% [ wynik 1.18, norma (0.93 - 1.7)]
    FT3 79.58% [ wynik 3.91, norma (2 - 4.4)]
    anty-TPO <9 (0 - 34)
    anty-TG < 10 (0 - 115)
    ferrytyna: 18.69% [wynik 38.6, norma (13 - 150) ] uncertain (zużyte 1 opakowanie sorbiferu, drugie w trakcie, była przerwa przed badaniem)

    wynik testu na niedoczynność: 8

    przypominam wyniki z marca, na samym euthyrox 25
    TSH 2,23
    FT4 29.87% [ wynik 1.16, norma (0.93 - 1.7)]
    FT3 57.92% [ wynik 3.39, norma (2 - 4.4)]
    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • 19.04.17, 13:12
    Wyniki wyglądają na odrobinę lepsze smile
    Gdyby nie fT3 pomyślałabym, że to efekt wiosny, ale fT3 urosło, a przecież z czegoś powstało.
    Ferrytyna poszła do góry - widać samą dietą ciężko byłoby ją podnieść.
  • 19.04.17, 14:59
    Są lepsze, ale spodziewałabym się, że urośnie ft4, nie ft3. Tak jakby tarczyca uparła się, żeby produkować ft3, a nie ft4, a przecież teraz już dostaje sporo jodu z thyroid complex.
    Zobaczymy, co powie lekarka w piątek. W końcu to dopiero miesiąc z tym suplementem.

    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • 19.04.17, 16:56
    Może cynk, selen i żelazo pomogły w przemianie, a ta wg organizmu jest ważniejsza?
    200 mikro jodu to nie jest sporo, myślę.
    www.pepsieliot.com/norma-spozycia-jodu-jest-zanizona-trzydziestokrotnie-2/

  • 20.04.17, 07:40
    Tak sobie myślę, że te wyniki nie są takie aż złe, szczególnie że samopoczucie się poprawiło. Gdyby tylko nie to, że bierze euthyrox, to mogłoby tak zostać. Z drugiej strony to może w tym własnie rzecz, że bierze euthyrox i przysadka nie do końca wie, co z tym zrobić. Niby stymuluje tarczycę, ale widać nie dość wyraźnie.

    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • 22.04.17, 11:01
    Pani dr stwierdziła, że córka niepotrzebnie dostałą euthyrox. Jej tarczyca jest ładna i zdrowa, tylko głodna. Brak ryb w diecie to nie tylko niedobór jodu, ale także niedobór kwasów tłuszczowych omega-3 i innych substancji.

    Może wrócić do glutenu, ale z objawów wynika, że może mieć przerost candidy, więc musi unikać pokarmów z wysokim ig. Trzeba było widzieć, jak wczoraj pałaszowała pizzę wink

    Pani doktor pytała, ile wody dziennie wypija. Nie interesowały ją soki, herbaty owocowe i ziołowe, tylko czysta woda. 3 szklanki czystej wody to za mało, najlepiej jak będzie ich 6. Szczególnie ważne jest też mięso, powinna je jeść codziennie i to w porcji obiadowej, nie kanapkowej. Najlepiej, jakby się przekonała również do ryb, ale co ja mam zrobić, skoro ona się ich brzydzi...

    Zapisała nam suplementy, trochę one kosztują uncertain
    Są to:
    whey to go solgara (białko serwatkowe o wysokiej przyswajalności)
    lecytyna sojowa bez GMO kiki
    omega-3-6-9 solgara
    epamar caps

    2 pierwsze kupiłam na miejscu, 2 następne zostawiłam do rozejrzenia się w sieci.

    Zdaniem pani dr jej organizm powinien szybko zareagować na taką kurację. Następna wizyta wskazana za 2-3 miesiące. Umówię się pod koniec lipca, bo prawie cały miesiąc będzie na obozach i jak znam życie, to i tak nie będzie pamiętała o żadnych suplementach.
    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • 22.04.17, 11:07
    Pani dr stwierdziła, że córka niepotrzebnie dostałą euthyrox. Jej tarczyca jest ładna i zdrowa, tylko głodna. Brak ryb w diecie to nie tylko niedobór jodu, ale także niedobór kwasów tłuszczowych omega-3 i innych substancji. Ma też bardzo niski cholesterol.

    Może wrócić do glutenu, ale z objawów wynika, że może mieć przerost candidy, więc musi unikać pokarmów z wysokim ig. Trzeba było widzieć, jak wczoraj pałaszowała pizzę wink

    Pani doktor pytała, ile wody dziennie wypija. Nie interesowały ją soki, herbaty owocowe i ziołowe, tylko czysta woda. 3 szklanki czystej wody to za mało, najlepiej jak będzie ich 6. Szczególnie ważne jest też mięso, powinna je jeść codziennie i to w porcji obiadowej, nie kanapkowej. Najlepiej, jakby się przekonała również do ryb, ale co ja mam zrobić, skoro ona się ich brzydzi...

    Zapisała nam suplementy, trochę one kosztują uncertain
    Są to:
    whey to go (białko serwatkowe o wysokiej przyswajalności) - solgar
    lecytyna sojowa bez GMO - kiki
    omega-3-6-9 - solgar
    epamarcaps strong (też kwasy tłuszczowe, w tym szczególnie ważny DHEA) - finclub

    2 pierwsze kupiłam na miejscu, 2 następne zostawiłam do rozejrzenia się w sieci.

    Mamy zbadać:
    - witaminę d3 (ona mówi, ze to nie prawda, że tak trudno ją uzupełnić, tylko większość preparatów jest kiepska, uzupełnia się latami i niewiele z tego ma, preparaty są tańsze, ale w ostateczności przez tę ilość wychodzi drogo, sama poleca Vitabio d3 pharma progress),
    - morfologię
    - glukozę na czczo
    - profil tarczycowy bez przeciwciał
    - ciśnienie krwi.

    Zdaniem pani dr jej organizm powinien szybko zareagować na taką kurację. Następna wizyta wskazana za 2-3 miesiące. Umówię się pod koniec lipca, bo prawie cały miesiąc będzie na obozach i jak znam życie, to i tak nie będzie pamiętała o żadnych suplementach.
    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • 22.04.17, 11:08
    Podwójnie mi się wkleiło, ale ten nowszy wpis jest trochę uzupełniony.

    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • 25.04.17, 22:23
    Witam!
    Jeżeli Pani może podać to bardzo proszę o namiary do tej Białoruskiej lekarki, moja córka też choruje na tarczycę i cały cza szukam naturalnych metod leczenia ale jeszcze nie trafiłam na mądrego lekarza.
    Z góry dziękuje
  • 25.04.17, 22:47
    www.naturomed.pl/
    Dr Łukaszowa

    Polecam też jej artykuły :
    naturaizdrowi2.wixsite.com/naturalna-medycyna/blog
    ewa21269 napisała:

    > Witam!
    > Jeżeli Pani może podać to bardzo proszę o namiary do tej Białoruskiej lekarki,
    > moja córka też choruje na tarczycę i cały cza szukam naturalnych metod leczenia
    > ale jeszcze nie trafiłam na mądrego lekarza.
    > Z góry dziękuje


    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • 26.04.17, 11:55
    Właśnie wyliczyłam, że kuracja na 2 miesiące będzie kosztować ok. 1600 zł. Najdroższy suplement starczy tylko na 10 dni. Z jednej strony w pewien sposób zapewnia 1 posiłek, bo to jest właśnie serwatka whey to go. Dodana do jogurtu pozwala się najeść, ale i tak jestem zmartwiona. Jeśli to pomoże, to oczywiście warto, ale czy na pewno pomoże...

    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • 28.04.17, 08:02
    Suplementy są sporo tańsze na brytyjskim ebay.

    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • 27.04.17, 09:58
    Są jeszcze wykłady:
    naturaizdrowi2.wixsite.com/naturalna-medycyna/wykady

    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl
  • 11.09.17, 21:24
    Wyniki po 2 miesiącach leczenia suplementami, a później nieregularnym ich zażywaniu (wyjazd na obozy).

    TSH 2,54
    FT4 18.46% [ wynik 1.1, norma (0.98 - 1.63)]
    FT3 66.25% [ wynik 3.59, norma (2 - 4.4)]
    witamina d3 31,8
    glukoza na czczo 88
    w morfologii troszkę podwyższone monocyty.

    Córka czuje się dobrze, w teście na niedoczynność wyszły jej teraz tylko 4 punkty, bo czasem trochę marznie (ale zrobiło się zimno) i niekiedy brakuje jej energii, do tego po kilku miesiącach 4-tygodniowego cyklu ostatni się skrócił do 3,5 tygodnia.

    Pani dr mówi, ze ft4 jest trochę za niskie, zatem jod trzeba przyjmować,a le tarczyca sobie dobrze radzi bez euthyroxu. Suplementy zostały teraz trochę zmienione, bo thyroid complex smakuje wg córki ohydnie i się po nim odbija. Ma zamiast niego kelpatabs i selenitabs z finclubu. Selenitabs sama biorę i myślę, że to niezłe źródło selenu, to tego w porównaniu z innymi preparatami z tym pierwiastkiem nie takie drogie. W zaleceniach nadal kwasy omega 3-6-9, witamina d3 i doszło mleczko pszczele oraz preparat ziołowy fushi gotu kola. Odetchnęłam z ulgą, że teraz zestaw na 3 miesiące będzie kosztował około 500 zł, poprzednio na 2 miesiące wydałam około 1200. Ale wygląda na to, że warto.

    --
    inteligentny-projekt.pl

    kazdystudent.pl

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.