Dodaj do ulubionych

kopanie się z koniem - problem z językiem

21.03.17, 12:26
Cześć Dziewczyny ,

Witam Was w mojej niedoli, bo od kilku miesięcy kopię się z koniem...że tak rzeknę. Sama latam po lekarzach, staram się jakoś zdiagnozować, może to tarczyca nie wiem, opowiem pokrótce.

W 2013 szukałam przyczyn mojego tycia. Od zawsze nerwicówa. Kilka lat brania antydepresantów. Własnie znalazłam swoje kwity z tego czasu. Biegałam po lekarzach. Dwóch endo mówiło żeby nic z tym nie robić, jedna lekarka zapisała mi nawet leki, mam tą receptę i patrze że to był Euthyrox. Chociażwyniki były w normie. Pamiętam, że wtedy zgłupiałam i nie brałam leków.

W tym czasie też usg 2013 r.:
Tarczyca położona prawidłowo, dwupłatowa o wymiarach:
płat prawy 53,0 x 15,0 x 14,6 mm, V: 5,80 ml,
płat lewy 47,0 x 13,9 x 14,8 mm, V: 4,83 ml
W cieśni i biegunie dolnym płata lewego dwa obszary o obniżonej echogeniczności o średnicy 2,7 mm i 2,9 mm. Poza tym iaższ tarczycy jednorodny, normoechogenny. Węzły chłonne nie powiększone.

Sytuacja aktualna.
Od stycznia się zaczyna. Wykonuję sobie sama morfologię i dużo dodatkowych parametrów, ponieważ miałam dwa epizody aury wzrokowej, błyski, zygzaki z chwilową utratą pola widzenia. Straszne przeżycie, migren nigdy nie miałam, i to było też bez bólu głowy. Myślałam, że to udar. Od tego momentu nakręcanie, zapadam się w sobie, lęki. W międzyczasie tyje. Pomimo biegania. Z miesiąca na miesiąc przybieram na wadze. Byłam u neurologa. Zostawiłam sprawy neurologiczne na jakiś czas w spokoju. Potem był kardiolog, holter, wyszła mi arytmia, chciał mi dać uspokajacze i przepisał Pramolan, ale że znam ten zamulacz, to nie brałam. Było jeszcze usg jamy brzusznej, bo wątroba źle wyszła w wynikach. Oprócz tego okulistka mi stwierdziła że mam jaskrę, pojechałam do kliniki na rozszerzoną diagnostyke, która nie potwierdziła jaskry. W lutym pojawiły problemy z językiem, drętwienie. Kolejna schiza, hipochondria, kancerofobia (guz mózgu), zaczytywanie się w necie, moja koleżanka z objawami ze strony języka miała nerwiaka mózgu i ciągle obsesja. Poszłam z tym językiem do rodzinnej, to obejrzała i kazała iść do psychiatry, bo sobie wkręcam. Biorę jakieś 2 tygodnie witaminy z grupy B, Aspargin. Może czułam jakąś poprawę, ale znowu wróciło dziwne uczucie. Język czuję z lewej strony, jakby mi coś przeszkadzało. Musze często przełykac ślinę. Czuję ucisk, przełykanie może sprawia poczucie jakiegoś komfortu na chwilę. Byłam u stomatologa. Mam odciśnięte żeby na języku. Mam szynę relaksacyjną od kilku dni. Dzisiaj spałam z szyną i dalej były odciśnięte żeby na języku. Wydaje mi się, że mam język obrzęknięty z tej strony bo inaczej nie mogę tego wytłumaczyć. Z prawej strony mam lepszy kształt łuku zębowego, tam tak nie wypycham języka, nie wiem, próbuję sobie to jakoś poskładać zanim zwariuję całkiem. Czuję też ucisk w gardle. Gulę. Całe życie miałam taki zgryz i tak nagle pojawiło się uczucie za dużego języka, tak jakby się nie mieścił w buzi. Byłam też na konsultacji u fizjoterapeuty, na terapii manualnej. Uciskał mi staw żuchwowy i lewa strona bardziej bolesna od prawej. Zmasakrowal mi policzek. Z lewej strony twarzy mam asymetrię, jakby policzek był jakiś taki obrzęknięty.
Byłam u psychiatry.
Od wczoraj zaczełam terapie lekami antydepresyjnymi.
Wyniki tarczycy z tego roku mam wzorowe, raczej nie ma się do czego przyczepić:
Ferrytyna 40.4 [10-291] - nisko? [lekarz mówił, że ok.]
TSH - 2.004 [0.38 - 5.33]
FT3 - 5.54 [3.5 - 6.5]
FT4 - 17.76 [11,5 - 22.7]
przeciwciała TG - 20.4 <60
TPO - 43.9 <60

psychicznie i fizycznie nie mam mocy, wiecznie mi zimno,
język czuję z lewej strony, tak jak te guzki są w lewym płacie, nie wiem czy to jakos ze sobą wiązać,
z tego co pamietam, to lekarz na usg okreslił je jako torbiele i że pod wpływem zmian hormonalnych się pojawiają i znikają,
może powinnam sprawdzić tą tarczyce?

Dziękuję za zainteresowanie moim postem
pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • konsta-is-me Re: kopanie się z koniem - problem z językiem 21.03.17, 13:26
      Powiem ci tak-wyniki masz b.dobre.
      Żaden z objawów nie ma nic wspólnego z tarczyca

      Sama miałam kiedyś fazę obsesji , kancerofobii, i doszukiwalam się objawów wszędzie.
      Właśnie z uwzględnieniem języka, warg, w ogóle jamy ustnej.
      Okazało się potem, że były to stany depresyjne e i typowa hipochondria (a dlaczego miałabym NIE zachorować?)

    • mama_dorota Re: kopanie się z koniem - problem z językiem 21.03.17, 14:14
      FT4 55.89% [ wynik 17.76, norma (11.5 - 22.7)]
      FT3 68% [ wynik 5.54, norma (3.5 - 6.5)]
      ferrytyna: 10.82% [wynik 40.4, norma (10 - 291) ]

      Wyniki wolnych hormonów są rzeczywiście niezłe, choć TSH powyżej 2, a już najbardziej wynik testu zastanawia.
      Ferrytyna bardzo niska. Lekarz nie ma racji, ale miałam podobny problem. Sama sobie ją zbadałam, bo nikt się nią nie chciał zainteresować, a potem sama musiałam zdobyć żelazo w większej dawce, bo też nikt mi nie chciał dać recepty. Z preparatów bogatych, a dostępnych bez recepty polecam ci witaminy dla ciężarnych prenatal classic albo z samym tylko żelazem żelazek firmy Adamed. Oba mają żelaza po 60 mg, dwuwartościowe, dobrze wchłanialne.

      Mimo wszystko nie wydaje mi się, że takie objawy nie wynikają z anemii z niedoboru żelaza.
      Na twoim miejscu zbadałabym jeszcze witaminę b12, to niedrogie badanie. I może się przydać witamina d3 (25 -hydroksywitamina D).

      Zobacz listę objawów niedoboru witaminy b12:
      www.poradnikzdrowie.pl/sprawdz-sie/sygnaly-ciala/niedobor-witaminy-b12-objawy-i-przyczyny-niedoboru-witaminy-b12_39072.html
      Jeśli wyjdzie niedobór albo niski wynik w normie, to warto kupić sobie (chyba najłatwiej przez internet) taką w kroplach pod język.
      --
      inteligentny-projekt.pl

      kazdystudent.pl
      • mama_dorota Re: kopanie się z koniem - problem z językiem 21.03.17, 14:18
        Aha! Twoja tarczyca jest mała i ma obszary o obniżonej echogeniczności, co może wynikać ze stanu zapalnego. Normalnie powinna mieć przynajmniej 13 ml i być jednorodna. Hormony teraz wyglądają dobrze, ale to może też być chwilowe. Jeśli możesz, zbadaj je ponownie za miesiąc. Przy stanie zapalnym tarczycy wyniki mogą się wahać.

        Tak więc tarczyca pod lupą, ale od ręki głównie trzeba zbadać b12 i uzupełniać żelazo (gdy ile nie masz infekcji).

        --
        inteligentny-projekt.pl

        kazdystudent.pl
        • too_funky Re: kopanie się z koniem - problem z językiem 21.03.17, 14:39
          Dzięki za wpisy,
          Doroto, a co w sytuacji, gdy żelazo mam ponad normę? 192 /norma 180/
          Chyba dobrą mam podaż, ale gorzej z przyswajaniem, B12 też suplementuję od tygodnia gdzieś,
          wyniki tarczycy mam ze stycznia,
          może mogę już powtórzyć?
          w laboratorium się zorientowałam ale za póżno ze mogłam dorobić b12, ale coś mi tam tłumaczyły babki, że jak jakiś parametr było w normie, to i b12 bedzie w normie, teraz oczywiscie zrobie to badanie
          • mama_dorota Re: kopanie się z koniem - problem z językiem 21.03.17, 17:26
            Masz rację z żelazem. Ty się starasz, dieta jest bogata w żelazo, a przyswajasz słabo. Poczytaj o ferrytynie.

            "Badanie poziomu ferrytyny jest najlepszym sposobem oceniającym poziom żelaza w organizmie. Pomaga stwierdzić, czy w organizmie brakuje lub czy jest nadmiar żelaza, zanim zaczną pojawiać się tego objawy."
            portal.abczdrowie.pl/ferrytyna

            Nasze zdrowie i samopoczucie to nie tylko krew, ale też tkanki.
            Panie w laboratorium pewnie pokazywały ci średnią objętość krwinek czerwonych (MCV), tylko nie wiedzą, że jak ferrytyna jest niska jednocześnie z niską b12, to ten parametr wtedy jest poprawny. Wiem to od forumowej koleżanki - djpa - i w moim przypadku tak to właśnie wyglądało.

            Zaczęłam leczenie tarczycy, niewiele ono początkowo dawało, wtedy djpa namówiła mnie na zbadanie ferrytyny i miałam ją na podobnym do ciebie poziomie. Łykanie żelaza pomogło na samopoczucie, ale ciągle dokuczało mi sporo innych rzeczy,na przykład ciągłe wewnętrzne drżenie, które nie wynikało ze stresu czy zmęczenia, jak się o coś uderzyłam, to bolało niewspółmiernie mocno i długo do siły uderzenia, miałam stany lękowe. Badanie witaminy b12 wykazało kilkanaście % normy laboratoryjnej, niby nie tak źle, ale jak zaczęłam ją suplementować, najpierw małą dawką, to poprawa była w ciągu kilku dni, gdy przestałam, to te objawy znów wracały, było tak kilka razy, więc w końcu kupiłam preparat dla wegetarian w dużej dawce i szybko udało mi się ją uzupełnić. Moderatorka na innym forum pisała, że jak miała niski poziom b12, to bolało ją, gdy leżała na niej kołdra.

            No ale ja tu takie wywody piszę, a to tylko przypuszczenie. Zbadaj, to zobaczymy.

            --
            inteligentny-projekt.pl

            kazdystudent.pl
    • laura.phys Re: kopanie się z koniem - problem z językiem 21.03.17, 19:28
      Moim zdaniem możesz mieć tezyczke, ale najwiecej przemawia za nieprawidłowościami w obrębie szyjnego odcinka kręgosłupa. Koniecznie zbadaj poziom b12 i witaminy d i rezonans szyjnego od kręgosłupa.

      Przykurcze często wynikają z ucisku na nerwy lub rdzeń. Potrzebny rezonans i konsultacja z neurologiem a lepiej neurochirurgiem. Przeszłaś wypadek komunikacyjny?
      • mama_dorota Re: kopanie się z koniem - problem z językiem 24.03.17, 10:01
        b12: 7.57% [wynik 264, norma (211 - 911) ]
        kwas foliowy: 36.71% [wynik 8.14, norma (3 - 17) ]
        d3 poniżej normy

        Kwasu foliowego bym nie suplementowała, wynik nie jest zły, a teraz będą nowalijki - rzodkiewka go zawiera.
        B12 natomiast leży na podłodze i to jest wbrew pozorom dobra wiadomość. Jeśli kupujesz na allegro, to szukaj po hasłach "witamina b12 w kroplach", "witamina b12 pod język". Ona dobrze się wchłania i jest bardzo duża szansa na podniesienie poziomu w ciągu kilku tygodni.

        Witamina d3 - jeśli nie bierzesz jeszcze, to radziłabym poszukać takiej z bio w nazwie, po jest naturalna i podobno ta się najlepiej wchłania. D3 nie jest łatwo podnieść. A oprócz tego trzeba korzystać ze słońca, jak tylko jest pogodnie, to opalać choćby twarz, a w kwietniu także ramiona, choćby przez 20-30 minut.

        --
        inteligentny-projekt.pl

        kazdystudent.pl
        • mama_dorota Re: kopanie się z koniem - problem z językiem 24.03.17, 10:19
          Co do opalanie, to zrezygnuj z filtrów. Gdy będzie gorąco i przebywasz dużo na słońcu, to najlepsza zasada jest taka: 30-40 minut bez filtra, potem z filtrem. Filtry ograniczają syntezę witaminy d3 o 98%. Wmówiono nam, że od słońca dostaniemy raka, a w efekcie mamy epidemię osteoporozy.

          --
          inteligentny-projekt.pl

          kazdystudent.pl
        • sw.stefan Re: kopanie się z koniem - problem z językiem 24.03.17, 10:33
          Tylko kup mocną 1000 µg, ja przy wyniku 300 i totalnych objawach neurologicznych dostałem od dietetyka takie zalecenia dawkowania;
          'Co do leczenia to polecilbym Panu uzyc 1000 mcg witaminy B12 dwa razy dziennie przez 3 tygodnie, po czym 1000 mcg raz dziennie przez nastepne trzy tygodnie a potem obnizyc do 500 mcg jesli ma Pan ponad 50 lat lub 250 mcg jesli Pana wiek jest nizszy niz 50 lat."
          Do tego trzeba jakiś potas,to ponoć ważne,bo zużywa się w procesach krwiotwórczych (chyba w tym,nie pamiętam), może być ze 2 banany dziennie,białe warzywa,pomidory czy grochowate.
          • mama_dorota Re: kopanie się z koniem - problem z językiem 24.03.17, 11:21
            Ta pod język ma nawet 5000 mcg. Lekarz mógł o takiej nie wiedzieć. Sama brałam tabletki Puritan's Pride 1000j i też je sobie chwalę.

            Co do ferrytyny, to bardzo możliwe, że zarówno b12, jak i ferrytyna spadły z powodu niedoczynności tarczycy, ale wyniki hormonów wyszły dobre, więc trzeba z tym poczekać i sprawdzić za miesiąc. Sama suplementacja żelaza i b12 powinna ci pomóc w samopoczuciu, a przy okazji tarczyca na tym zyska.

            --
            inteligentny-projekt.pl

            kazdystudent.pl
        • too_funky Re: kopanie się z koniem - problem z językiem 24.03.17, 16:08
          Dziekuje Ci Doroto. Byłam u rodzinnego. Oczywiscie pojechal szablonem i wyszlam na swira. Tez nie uwazam, ze jesli cos jest w normie to jest ok. Dostalam jakies witaminy z grupy b i cos na nadkwasnosc, bo moze ten jezyk od zoladka bla bla bla. Zelazo i ferrytyna zignorowana. Witamine D3 kupilam. Teraz na allegro szarpnę tą B12. Niedomagam z tego powodu, i nie zgadzam sie z mentalem lekarza. Jezyka nawet nie obejrzal. W kwestii zelaza to chyba odstswie zielona herbate. I zmienie diete. Poszlam do lekarza z ciekawosci. Ja nie jestem ogółem społeczeństwa, nie interesuja mnie statystyki. Subiektywnie odczuwam na sobie i szkoda ze lekarze tego nie rozumieja.
          • mama_dorota Re: kopanie się z koniem - problem z językiem 24.03.17, 17:19
            Masz rację z zieloną herbatą. Zastąp ją suszoną pokrzywą, nie jest zła w smaku. Ja teraz piję i nawet mi smakuje, na pewno bardziej od zielonej herbaty.

            To ciekawe, że nie trzeba wiele, żeby dostać receptę na psychotropy, natomiast żelazo czy witaminy to dla wielu z nich jak lek ścisłego zarachowania.

            Jak ci dał b complex, czy b compositum, to tam najprawdopodobniej nawet nie ma b12. Na witaminę b12 w tabletkach niektóre osoby się skarżą, że boli je po niej żołądek. Mi nic nie było, ale z tego właśnie powodu polecam tę pod język, szczególnie z Puritan's Pride.

            --
            inteligentny-projekt.pl

            kazdystudent.pl
            • too_funky Re: kopanie się z koniem - problem z językiem 24.03.17, 17:54
              Fakt. Jesli chodzi o b12 to lekarz sugerowal najpierw gastroskopie zeby ustalic przyczyne. Ten b complex to lykam od 3 tyg plus b12. Zobacze przed wykupieniem co to jest. Z psychotropami w punkt. Nie rozumiem takiego podejscia. Od 3 miesiecy czuje ze cos jest nie tak. Bede szukac tej pokrzywy i zadbam o korytko lepiej.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka