Dodaj do ulubionych

Leczenie tylko hormonem T3 (cytomel)

07.07.17, 17:03
Pisałam na forum Hashimoto, ale tam mały ruch.

Lekarz mi własnie zaproponował odstawienie T4 i leczenie tylko hormonem T3 (cytomel). Na stronie Stop the Thyroid Madness jest to dosyć dobrze opisane, więc wszystko rozumiem. Chciałabym się jednak dowiedzieć, czy ktoś z Was tak się leczył/leczy? Jakie efekty?

Oto moje ostatnie wyniki:

2016/07/24 (112 Synthroid)
TSH 1.75 (0.27-4.20)
FT4 16.00 (12-22)
FT3 3.7 (3.1-6.8)

Lekarz obniża dawkę do 100mg. Większość czasu czuję się dobrze, nagle w kwietniu zupełne pogorszenie samopoczucia. Idę do nowego lekarza z tymi wynikami:

2017/04/20 (100 Synthroid)
TSH 1.47 (0.27-4.20)
FT4 15.5 (12-22)
FT3 3.1 (3.1-6.8)

Lekarz proponuje dodać 25mcg cytomelu i zgłosić się po 2 m-cach (wcześniej, jeśli będę się źle czuła).

2017/07/05 (100 Synthroid + 25 mcg Cytomel)
TSH 0.09 (0.27-4.20)
FT4 11.9 (12-22)
FT3 3.2 (3.1-6.8)

Tutaj lekarz proponuje odstawić synthroid i powoli zwiększać dawkę cytomelu aż dojdę do 50mcg. Mam zrobić badania za 4 tyg i się do niego zgłosić (wcześniej, jak będę się źle czuła).

Co myślicie?
Edytor zaawansowany
  • 17.07.17, 10:39
    2016/07/24 (112 Synthroid)

    FT4 40% [ wynik 16, norma (12 - 22)]

    FT3 16.22% [ wynik 3.7, norma (3.1 – 6.8)]

    Lekarz obniża dawkę do 100mg. Większość czasu czuję się dobrze, nagle w kwietniu zupełne pogorszenie samopoczucia.


    Zastanawia, że niski poziom T4 bo tylko 40% a pożądane jest od 60% w górę, lekarz obniża dawkę. Równocześnie nie wiesz dlaczego tak nisko jest Ft3, u niektórych już podniesienie zbyt niskiego T4 uruchamia mechanizm przetwarzania Ft4 (coś w rodzaju spiżarni hormonu) w Ft3 (hormon do działania teraźniejszego)
    Czasami wystarczy podnieść najważniejsze dla tarczycy poziomy – ferrytyny, D3, B12.
    Ulubiony cytat co do żelaza:
    "Aktywność peroksydazy tarczycy zależy od żelaza, dlatego niedobór żelaza może prowadzić do niedoczynności tarczycy. Poziom ferrytyny powinien być w zakresie od 90-110 do osiągnięcia prawidłowego funkcjonowania tarczycy [Źródło: Paoletti]."
    Co do D3:
    thyroid.about.com/b/2010/09/30/vitamin-d-important-thyroid.htm
    W skrócie: przy niedoczynności tarczycy, jeśli masz niski poziom witaminy D, leczenie hormonami tarczycy może być nieoptymalne lub nie przynosić rezultatów. Poziom wit. D w danej komórce musi być odpowiednio wysoki, żeby hormon tarczycy odpowiednio na nią "zadziałał". Tarczycowi pacjenci muszą być "nasyceni" D3 - co oznacza poziom co najmniej 50 - 60 lub powyżej."

    Reasumując obniżenie dawki syntetycznego hormonu jest nielogiczne, zamiast tego trzeba było zastanowić się nad problemem kiepskiej konwersji (z powodu niedoborów, zbyt blisko czasowo przyjmowanych innych leków itp.)

    Naturalnym wynikiem obniżenia syntetycznego hormonu T4 (Euthyrox, Letrox, Synthroid itp ) przy już dość niskim poziomie Ft4 jest pogłębienie złego samopoczucia czyli kolejnego spadku hormonów co widać doskonale w wynikach i pogłębia się problem niedoczynności:

    2017/04/20 (100 Synthroid)

    FT4 35% [ wynik 15.5, norma (12 - 22)]


    FT3 0% [ wynik 3.1, norma (3.1 - 6.8)]

    Lekarz proponuje dodać 25mcg cytomelu i zgłosić się po 2 m-cach (wcześniej, jeśli będę się źle czuła).


    Dla mnie to paranoja, żeby wprowadzać dodatkowo T3 a nie podnieść najpierw T4 i zastosować to co napisałam wyżej. Wprowadzanie T3 na takim etapie to zaburzenie całej gospodarki hormonalnej i tak się dzieje patrząc na Twoje następne wyniki, zbyt duża dawka T3 całkowicie blokuje T4, który już jest poniżej normy!!
    Sama przyjmuję od lat T3 w postaci Thybonu – 15 w trzech podzielnych dawkach po 5, ale tak duża dawka T3 (czy przyjmowana jednorazowo??) to po prostu paranoja.


    2017/07/05 (100 Synthroid + 25 mcg Cytomel)
    FT4 -1.00% [ wynik 11.9, norma (12 - 22)]

    FT3 2.70% [ wynik 3.2, norma (3.1 - 6.8)]

    Tutaj lekarz proponuje odstawić synthroid i powoli zwiększać dawkę cytomelu aż dojdę do 50mcg. Mam zrobić badania za 4 tyg i się do niego zgłosić (wcześniej, jak będę się źle czuła).


    Jeśli się zdecydujesz na całkowite odstawienie Synthroidu (T4) którego przecież tak Ci brakuje (poniżej normy!!) a włączysz tylko T3, w dodatku w tak dużej dawce 50 mcg,to doprowadzisz do całkowitego zaburzenia całego systemu gospodarki hormonalnej.
    Nawet zastanawiałam się, czy Twój wpis tak absurdalnego „leczenia” nie jest jakąś prowokacją....
  • 17.07.17, 17:14
    Dziękuję za wyjaśnienie. Niestety nie jest prowokacją. Przez tydzień na samym cytomelu myślałam, że umrę. Poważnie, zdychałam (dawka podzielona na 4). Lekarza wywaliłam, bo mimo że myśli trochę inaczej niż większość lekarzy u których do tej pory byłam (leczenie tylko T4 na podstawie wyników TSH), to nie do końca wie, co robi. Coś mu dzwoni, ale nie wie, w którym kościele.
    W piątek idę do nowego lekarza, tym razem naturopaty, który specjalizuje się w niedoczynności tarczycy. Liczę na przepisanie NDT.

    Nie przetwarzam T4 w T3 z uwagi na odwrócony T3, który blokuje wytwarzanie T3. I dlatego właśnie lekarz kazał odstawić T4 i brać tylko T3. Jest to opisane tutaj:
    stopthethyroidmadness.com/dosing-with-t3-only/
    Ale nie u wszystkich to działa. U mnie niestety nie zadziałało.

    Pewnie są też inne problemy (zmęczone nadnercza, kortyzol, niedobory, itd itp), ale dopiero po wizycie piątkowej (i nowych badaniach) będę wiedzieć.

    Nie biorę syntetycznej D. W zamian olej z wątroby dorszal i magnez.
    my-magnesium.com/hormone-d.html
    Żelazo suplementuję od zawsze. Ferrytyna zawsze niska, ale dopiero teraz się dowiedziałam, że wynik ferrytyny to trochę za mało (brakuje poziomu saturacji, TIBC i całkowite żelazo). Sama wysoka ferrytyna może wskazywać na zapalenie w ograniźmie.
    B12 u mnie zawsze dużo ponad normę. Wszyscy lekarze zawsze mówili, że to dobrze, że dobrze się odżywiam (co jest prawdą), ale teraz jak zagłębiam temat, to widzę, że to jednak nie jest dobrze. Może wskazywać na problem z genem MTHFR, co jest ponoć często u osób z Hashimoto.
    To tak po krótce. Jest wiele innych rzeczy, które zauważyłam, że są ze sobą powiązane i mam nadzieję, że nowy lekarz się tym zajmie. W końcu patrzy na organizm całościowo, a nie tylko na tarczycę (lub tylko na TSH....).
    Dzieki za zainteresowanie.

  • 17.07.17, 17:23
    Jeszcze dodam, że od kiedy mam diagnozę niedoczynności, czyli jakieś 13 lat, to zawsze miałam FT3 na poziomie poniżej 20%. FT4 w tym czasie wahało się miedzy 13 a 66%. Nikt nie zainteresował sie dlaczego, tak się dzieje, mimo że każdemu lekarzowi mówiłam, że nie ma konwersji. Patrzyli na mnie, jak na idiotkę, bo przecież 'wyniki w normie'. Lekarze w trzech różnych krajach...
  • 18.07.17, 17:12
    No niestety prawda jest taka, że jak sama nie poświęcisz czasu na siebie i ewentualną pomoc innych - praktyków to ....
    Polecam Ci do przeczytania mój wpis( muktprega1 12.07.12, 10:26 ) i nie tylko z wątku :

    forum.gazeta.pl/forum/w,24776,132646223,132646223,Osoby_ktore_dlugo_nie_leczyly_niedoczynnosci_.html#p156164744

    uważam, że dobrze jest zakupić sobie książkę niemieckich endokrynologów "Jak żyć z Hashimoto" uczyłam się również z niej smile
    >Przez tydzień na samym cytomelu myślałam, że umrę

    Oqrczę, myślałam, ze zdążę z odpowiedzią. Wiesz nawet znam przypadek zawału serca z powodu jatrogennego - zbyt dużej dawki T4 na raz przy sporej niedoczynności.
    Teraz daj organizmowi trochę dojść do siebie, nie wykonuj żadnych ruchów ze zmianami dawki, dopiero jak się wyciszy. Gdybym była na Twoim miejscu zatrzymałabym się na jakiś czas tylko na 100 Synthroid. Mam nadzieję, że ta huśtawka hormonalna i "eksperyment" z T3 nie wywoła u ciebie rzutu choroby, bo tak bywa. Musisz się z tym liczyć. To w sumie ile dni byłaś na 25 i 50 razem?
  • 18.07.17, 18:10
    Znam tą książkę, nie mam do niej dostępu tutaj (jestem w Kanadzie), ale dostałam linki do wieku innych pozycji.
    Na 25 byłam miesiąc na 50 tydzień. Teraz jestem na 12.5, bo czytałam, że nie można tak z dnia na dzień odstawić. Myślę, że dziś wezmę ostatni raz.
    Na 100% mam rzut choroby. Mam zapalenie w organiźmie. Widzę po twarzy, spuchnięte oczy, policzki, kostki, obolałe nadgarstki. Nic w diecie nie zmieniłąm, więc nie jest to jakaś reakcja na jedzenie.
    Jestem ciekawa co ten naturopata powie mi na wizycie w piątek. Dam Ci znać. I dzięki za pomoc.
  • 19.07.17, 10:55
    >Nie przetwarzam T4 w T3 z uwagi na odwrócony T3

    masz ten wynik? Jak on wygląda? Będę czekała na wiadomości od Ciebie, bo nie ma tak dużo osób które biorą jakiś czas dodatkowo T3, więc myślę, ze jednak są to ważne wiadomości dla innych czytających Twój wątek smile
    Ja mając ustabilizowane poziomy hormonów T4 i T3 na wysokim poziomie ok 80% (indywidualnie, ale tyle potrzebuję, żeby dobrze się czuć) zrobiłam eksperyment z moimi dawkami podjęzykowo przez 3 miesiące (rano T4-125 oraz 5-T3, w południe 5-T3 i na wieczór ok 18.00 5-T3 ) okazało się, że doskonale się wchłania, a nawet ciut zwyżkowało Ft4, że obniżyłam dawkę kosmetycznie o 6 T4. Prawda jest taka, ze od kiedy wzięłam odpowiedzialność za swoje zdrowie, najlepiej jak to tylko jest możliwe na tym wyszłam smile
    Oczywiście eksperyment tylko dla osób mocno już ustabilizowanych hormonalnie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.