Dodaj do ulubionych

przyjmowanie lewotyroksyny w ciąży a problemy

10.10.17, 13:44
z układem nerwowym dziecka.
Spotkałam się z taką opinią wygłoszoną przez fizjoterapeutkę, że po dzieciach matek (niemowlętach), które przyjmowały w ciąży euthyrox/letrox, widać pewne odchylenia od normy, jeśli chodzi o układ nerwowy i / lub napięcie mięśni. Powiedziała, że owszem, leki te należy przyjmować z uwagi na zbyt duże ryzyko wystąpienia poważniejszych wad, natomiast nie są one tak na 100% bezpieczne dla dzieci.
Zdziwiło mnie to i zastanowiło. Mam 2 koleżanki, które podobnie jak ja chorują na Hashi i się leczą, także w ciąży. Wszystkie mamy synów w zbliżonym wieku, którzy prezentują niemalże identyczne zachowania (sugerujące nadwrażliwość emocjonalną, na bodźce itp) i mają / mieli problemy z napięciem mięśniowym.
Czy uważacie, że coś jest na rzeczy, czy to tylko zbieg okoliczności, a poglądy fizjo to wyssane z palca teorie spiskowe?


--
Z pozostałych pamiętam do dziś temat o bydłu, miałam wymienić negatywne skutki hodowli bydła na świecie. (...)Naprawdę jesteś aż tak głupia, że nie umiesz deklinacji?
Zawsze miałam szóstki z gramatyki akurat, więc na mojej pasji mnie nie zagniesz ? tol8 big_grin
Edytor zaawansowany
  • 10.10.17, 19:38
    Myśle, ze problemy o których piszeszwysteouja jako skutek niedoczynnosci tarczycy w ciąży, bądź przyjmowania nieodpowiedniej, niewystarczającej dawki hormonu. Hormon tarczycymatki w pierwszej fazie ciąży jest niezbędny by dziecko prawidłowo wykształciło układ nerwowy. Jesli chcesz poczytaj o kretynizmu, związanym z niedoczynnością tarczycy, zobacz czym skutkuje niedoczynnosc w ciąży. Powinnaś odbyć rozmowę zlekaezem endokrynologiem, który uświadomi cię jakie ryzyko jest związane z niedoczynnością w ciąży, nie bazuj na wiedzy tej osoby, która mówi ze suplementacja hormonem jest be.
  • 11.10.17, 11:36
    big_grin
    nie ma takiej możliwości, że była niedoczynność w ciąży. Wszystkie byłyśmy pod kontrolą bardzo dobrego endo, kontrole hormonów co 6 tyg...
    Nie wiem po co piszesz mi o rozmowach z endo na temat niedoczynności, skoro sama napisałam, że w ciąży trzeba brać leki
    " Powiedziała, że owszem, leki te należy przyjmować z uwagi na zbyt duże ryzyko wystąpienia poważniejszych wad"

    Odpowiedź nie na temat, ja na niczym nie bazuję, pytam czy ktoś też spotkał się z taką opinią.



    --
    koty...najlepszy przykład na to, że karma wraca
  • 11.10.17, 22:11
    ciekawe ze nie na temat. Które zdanie konkretnie offtopic? Pytasz czy owe teorie są wyssane z palca wiec,ja radzę tobie zapytaj się lekarza endokrynologa.
  • 12.10.17, 11:30
    mhm, jasne, jesteś na forum, które samo w sobie dowodzi, że rozmowy z endokrynologami nie zawsze dają zadawalające efekty. Gdyby wszyscy lekarze mieli taką wiedzę, jak obecne tu stałe bywalczynie np. Djpa czy mama dorota, to forum nie miało by racji bytu.

    --
    Mój mi nigdy nie zabronił, ale za każdym razem jak sie umalowałam (a maluję wyłącznie rzęsy) to pytał, czy się pod latarnię wybieram. - andaba
  • 12.10.17, 21:34
    muszę się z tym zgodzić. Mam syna z ciąży na euthyroxie, gdzie tsh było utrzymywane do 2 maksymalnie, ale za to była to pełnoobjawowa niedoczynność - i niestety są problemy z układem nerwowym i rozwojem emocjonalnym. Drugi syn, po ciąży na hormonach naturalnych (świnka łączona z letroxem, tsh 0) aniołek, bezproblemowy, rozwój wręcz książkowy.
  • 22.10.17, 11:41
    ale widzisz, ja byłam na letroxie...TSH zawsze poniżej normy (0,019 coś koło tego). Świnki nie przyjmowałam jeszcze, opowiedz coś o tym, proszę. Bałam się spróbować, czy to bezpieczne?

    --
    dobra, teraz się skup, bo się wcielam w robota i będzie wstrząsający performance! <król Julian>
  • 13.10.17, 12:48
    Fizjoterapeutka raczej ma za mało danych by takie teorie tworzyć. Z moich doświadczeń to w zasadzie każde dziecko, które rodzice zabrali do neurologa/fizjoterapeuty miało stwierdzone jakieś problemy z napięciem mięśniowym, jest to dzisiaj bardzo "modne".

    Natomiast zalecenia lekarskie co do podawania tyroksyny w ciąży tez są niespójne moim zdaniem. Badanie TSH na początku ciąży i jeśli jest ok to koniec, nie ważne że 3 miesiące później wyniki mogą być już zupełnie inne. Za to jak TSH wyjdzie za wysokie to potem regularne badania i podnoszenie dawki, chociaż teoretycznie lekarze twierdza, że na tym etapie niedoczynność u matki nie ma już wpływu na dziecko.
  • 22.10.17, 11:59
    >Fizjoterapeutka raczej ma za mało danych by takie teorie tworzyć. Z moich doświadczeń to w zasadzie każde dziecko, które rodzice zabrali do neurologa/fizjoterapeuty miało stwierdzone jakieś problemy z napięciem mięśniowym, jest to dzisiaj bardzo "modne".

    tu się zgodzę, natomiast ta konkretna też "tarczycowa" i euthyroxowa.



    --
    Z pozostałych pamiętam do dziś temat o bydłu, miałam wymienić negatywne skutki hodowli bydła na świecie. (...)Naprawdę jesteś aż tak głupia, że nie umiesz deklinacji?
    Zawsze miałam szóstki z gramatyki akurat, więc na mojej pasji mnie nie zagniesz ? tol8 big_grin

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.