Dodaj do ulubionych

Niespecyficzne wyniki, prośba o podpowiedź

06.03.18, 16:41
Witam,

potrzebuję Waszej porady bo jestem już w kropce z diagnozowaniem przyczyn moich objawów.

Zacznę może od rzeczy, które może mają jakieś znaczenie, a pojawiły się nawet kilka lat przed apogeum moich problemów.

Mam w tym momencie 28 lat, ale co najmniej od 10 lat występywał u mnie objaw określany jako "brudne kolana i łokcie". Były szorstkie, popękane i miały ciemniejszy odcień. Towarzyszyła mi również ogólna suchość skóry. Łuszczyły mi się małżowiny uszne w zgnięciach, pojawiła się suchość na czole i głowie, która wygląda jak potężny łupież.
Odkąd pamiętam mam też niską temperaturę ciała (poniżej 36 stopni) oraz podkrążone oczy (skóra pod nimi jest fioletowa). Do tego zimne ręce i stopy i ogólnie ciągłe odczuwanie zimna.
Zawsze byłem i jestem szczupły (co akurat nie jest klasycznym objawem niedoczynności), wręcz wygląda to jakby moja przemiana materii była zbyt duża.
Przed jakimiś 4 laty zacząłem obserwować łysiejące brwi (a dokładniej ich zewnętrzną część).
Pojawiły się dziwne odczucia z serca, jakby przeskakiwanie. Myślałem, że jest to coś w rodzaju skurczy ektopowych, ale holter EKG to wykluczył. Kardiolog orzekł, że jestem zdrowy.

Moje główne problemy zaczęły się jednak jakieś 2 lata temu od stopniowo pojawiającej się bezsenności, do której doszły duszności (uczucie braku powietrza i konieczność głębokich oddechów - płuca są ok) oraz objawy nerwicy lękowej.
W pewnym momencie nie byłem w stanie spać w ogóle. Klasyczna medycyna odesłałby mnie oczywiście do psychiatry, ja jednak chciałem znaleźć przyczynę takiego stanu rzeczy, a nie maskować objawy.
Żeby zrobić coś z tą bezsennością, wdrożyłem suplementację (d3, magnez, wapń, witaminy B), to co wydaje mi się że było kluczowe (włączone później) to duże ilość podjęzykowej formy B12. Po kilku dniach od jej włączenia byłem w stanie zasnąć.

Kilka miesięcy przed tym stanem rzeczy moje badania ukazały:
B12 - 235.2 pg/ml [197 - 771] -> 7%
ferrytyna - 90.58 ng/ml [30 - 400]
TSH - 1.02 qIU/ml [0.27 - 4.2]
FT3 - 3.55 pg/ml [2 - 4.4] -> 65%
FT4 - 1.53 ng/ml [0.93 - 1.7] -> 81%

Pomimo tego iż częściowo mój stan się polepszył, nadal towarzyszyły mi olbrzymie problemy z dusznościami i napadami lęku.
Trafiłem przypadkowo na informację o tężyczce utajonej (związanej z niedoborem magnezu) i wydawało się to być czymś wartym sprawdzenia. Próba tężyczkowa wyszła wybitnie dodatnia, badania wewnątrzkomórkowe wg pani neurolog ukazały ubytki magnezu, który to miałem suplementować dalej z D3.
Efektu niestety jednak dalej nie było, co więcej, badania po kilku miesiącach wykazały, że magnez który przyjmowałem w dużych ilościach jakby się nie wchłaniał.

Moja suplementacja trwała przez wiele miesięcy, witamina D3 była na poziomie 50-60 ng/ml, ale z magnezem cały czas był problem, a objawy trwały praktycznie bez zmian.

W międzyczasie, żeby do końca zdiagnozować tarczycę (jakieś 1.5 roku od powyższych wyników), zrobiłem sobie badanie przeciwciał, które pokazało:
antyTPO - <28 U/ml [ <60 ]
antyTG - 17.4 U/ml [ <60 ]

Myślałem, że moja tarczyca jest w super stanie i nie ma do czego się doczepić.

Przy następnej partii badań oznaczyłem sobie ponownie ferrytynę, która w ciągu ok. 2 lat (mimo tej samej diety) zmalała do:
z 90.58 do 51.1 ng/ml [30 - 400]

Pewne przypadkowe zdarzenie nakierowało mnie na to, że mogę mieć problemy z wahaniem cukru we krwi. Okazało się to być kolejnym kluczem do rozwiązania problemu. Pierwsze pomiary na glukometrze wydawały mi się ukazywać zbyt szybki spadek cukru po jedzeniu. Po badaniu krzywej cukrowej i insulinowej okazało się, że mój organizm wyrzuca znaczną ilość insuliny, a jej poziom opada zbyt wolno w efekcie czego pojawia się hipoglikemia. Diagnoza potwierdzona u diabetologa to hipoglikemia reaktywna. Od tego momentu jestem też pod opieką dietetyka. Wprowadziłem odpowiednie posiłki pod kątem indeksu glikemicznego i insulinowego (tak, coś takiego istnieje), nastąpił duży krok do przodu. Ale do pełnego zdrowia jeszcze sporo brakuje.

Moja dieta jest bardzo restrykcyjna, koszmarnie wręcz, a mój organizm zamiast wracać do równowagi to mam wrażenie jakby stanął w miejscu.

Kolejnym i aktualnym etapem moich poszukiwań i badań były hormony. Z racji dziwnego wyniku testosteronu kilka lat temu, zastanawiałem się czy tutaj nie jest pies pogrzebany, a dokładniej w przysadce mózgowej. Dalsze badania wykluczają jednak raczej problem z testosteronem, pokazały za to coś dziwnego z tarczycą:

TSH - 2.35 qIU/ml [0.38 - 4]
FT3 - 4.3 pg/ml [2.5 - 4.3] -> 100%
FT4 - 12.05 pmol/l [8 - 19.1] -> 36%

Normy, które są tu podane mogą się nie zgadzać z innymi, były to badania robione w szpitalnym lab. Nie są one dramatem, ale zacząłem zgłębiać wiedzę związaną z niedoczynnością. Wg różnych informacji, które znalazłem, objawy mogą pojawić się dużo przed odzwierciedleniem tego w wynikach badań. Co więcej, większość z nich pasuje idealnie.
Mój wynik w internetowym teście to 37 punktów.

Poszedłem na USG tarczycy, które wykazało:
płat lewy - objętość 4.99 ml, niejednorodna echostruktura, prawidłowe unaczynienie
płat prawy - objętość 3.93 ml, niejednorodna echostruktura, prawidłowe unaczynienie
cieśń o grubości 1.5mm

Objętość tarczycy to 8.92ml, czyli jest mała. Do tego niejednorodna echostruktura wskazuje, że chyba toczy się tam jakiś proces, który nie powinien raczej mieć miejsca?

Zwieńczeniem miały się okazać ponowne badania hormonów tarczycowych i przeciwciał, które zrobiłem, ale o dziwo wyszły one bardzo dobrze:

TSH - 0.92 qIU/ml [0.35 - 4.94]
FT3 - 3.22 pg/ml [1.71 - 3.71] -> 76%
FT4 - 1.2 ng/dl [0.7 - 1.48] -> 64%
antyTPO - <0.01 IU/ml [0 - 5.61]
antyTG - 0.47 IU/ml [0 - 4.11]

No i teraz jestem załamany, bo niedoczynność mogłaby wyjaśniać wiele rzeczy które mi dolegają, a tu klops, badania mówią, że jest ok (poza USG).
Czy jest jakiś sens dalej to drążyć, szukać jakiegoś lekarza (chociaż z takimi wynikami mnie pewnie wyśmieje, a doświadczenie mówi mi, że na objawy nikt nie zwraca uwagi)?
Edytor zaawansowany
  • laura.phys 06.03.18, 21:16
    wydrukuj tego posta i idz z nim do endokrynologa, pachnie hashimoto na odleglosc z insulinoopornoscia i tezyczka w komplecie, jestes raczej typowym przypadkiem. Ale gratuluje ze doszedles do problemow z insulina i tezyczka sam.

    Hashimoto z tezyczka oraz IO bardzo sie lubia.

    Tezyczka: ile przyjmujesz magnezu i D3 dziennie?\
    IO: bierzesz metformine? Wykluczyles mleko?

    Jak rozumiem nie przyjmujesz h.tarczycy?
    Powinienes sie udac do endokrynologa.

    btw, wiemy ze istnieje cos tkiego jak indeks insulinowy bo zmagamy sie z IO
  • marek.v 06.03.18, 22:04
    Hej, dzięki za odpowiedź, przywróciłaś mi wiarę w to, że będzie dobrze smile Bo moje aktualne życie to dramat...

    Muszę tylko sprostować jedną rzecz, w moim przypadku nie ma IO, tylko hipoglikemia reaktywna, jeżeli robi to jakąś różnicę (bo mechanizm w sumie jest podobny, a IO jest w moim przypadku pewnie kwestią czasu, jeżeli cukier będzie skakał).

    Z suplami mam od jakiejś chwili problem, po wzięciu praktycznie czegokolwiek mam objawy hipoglikemii. Któregoś razu robiłem test z D3, po wzięciu jej bez żadnego posiłku miałem w ciągu pół godziny niezły zjazd glukozy we krwi i masakryczne objawy. Przez jakiś rok się suplementowałem wszystkim bez problemu, a pewnego dnia coś takiego mi się zrobiło i nasiliło. Powiem szczerze, że mnie to martwi i jest to dla mnie mocno zagadkowe, co się takiego dzieje w tym organizmie, że tak reaguje. Pani diabetolog jak jej o tym powiedziałem popatrzyła na mnie jak na idiotę i powiedziała, że to musiał być zbieg okoliczności. Tak, jasne, powtarzalny zbieg okoliczności.

    Przez jakiś rok przyjmowałem średnio 2400IU D3 i jakieś 400 mg magnezu + do tego kąpiele w soli epsom. Przez wiele miesięcy miałem D3 na poziomie 50-60 ng/ml, więc to się wchłaniało, a magnez jakby przelatywał. Neurolog rozłożył ręce i stwierdził, że może powinienem iść do dietetyka, żeby mi wdrożył wysokomagnezową dietę. Na marginesie, w mojej aktualnej diecie jest teoretycznie ok. 500 mg magnezu.

    Wracając do IO / hipoglikemii, nie dostałem metforminy, podobno w przypadku szczupłych osób z hipoglikemią się tego raczej nie stosuje - lekarz nie widział sensu żeby mi to włączyć.
    Mleka stricte nie spożywam, jadam za to sery żółte - które teoretycznie niby mają niski indeks insulinowy. Testowałem przez kilka tygodni dietę bez żadnych produktów które mają jakikolwiek związek z mlekiem, ale nie zauważyłem różnicy w objawach.

    Nie przyjmuję żadnych hormonów (lekarze u których byłem mnie olali - mam pecha do nich), wybieram się w przyszłym tygodniu do następnego endo. Jest tu jednak pewien haczyk - te nieszczęsne wyniki badań, które ostatnio robiłem wyszły idealnie. Naprawdę może tak być, że takie są a objawy występują i proces chorobowy się toczy?
    Zastanawiałem się też nad tym czy moja tarczyca nie pracuje w jakichś dziwnych epizodach, a teraz trafiłem na ten lepszy?
  • laura.phys 07.03.18, 07:47
    na celiakie lub nieceliacza nietolerancje byles badany, jakies testy nietolerancji pokarmowych miales badane?
    czy magnez przyjmujesz nieustannie?
  • marek.v 07.03.18, 09:29
    Nie przyjmuję w tym momencie nic, bo inaczej miałbym wyjęte 2-3h z życiorysu po każdym suplu smile

    Robiłem test na nietolerancje (podstawowy w alabie), nic w nim nie wyszło.
    Badanie genetyczne na predyspozycje do wystąpienia celiakii negatywne.
    Będę jednak robił w przyszłym miesiącu przeciwciała, bo może jestem w tym 2% gronie osób, które mimo wszystko mają celiakię. Jako 2 letnie dziecko miałem dietę z której wyłączono gluten z powodu silnych biegunek, po roku włączono wszystkie pokarmy i nic się już nie działo, ale może to taka zmyłka.
  • laura.phys 07.03.18, 18:42
    Celiakie potwierdza jedynie biopsja jelita, przeciwciała mogą niewystępowanie.
  • marek.v 07.03.18, 19:43
    Na gastroskopię się na razie nie wybiorę smile

    Powiedz mi jednak jak ma się hipoteza hashi do moich ostatnich wyników, szukać dobrego lekarza i męczyć o wdrożenie leczenia?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.