Dodaj do ulubionych

Po pierwszej wizycie u endo. Czekać na chorobę?

16.07.19, 22:31
Dzień dobry. Może ktoś doświadczony doradzi czy strategia czekać do listopada i nie robić nic jest słuszna. Dodam że od 3 lat coraz gorzej się czuję. Latam po lekarzach. Traktowana jestem jako osoba co wymyśla sobie choroby. No bo co chwilę coś innego mi doskwiera. Dużo objawów z brzucha miałam/mam więc to obstawiano. Co nieco wyleczone z tego obszaru ( powiększona wątroba, lammbie, torbiele jajników i polip szyjki macicy wycięty), inne wykluczone (kamienie w woreczku, i nerkach też, celiakia, czysto e gastroskopii i kolonoskopii). Wg gastrologa mam Zespół Jelita Wrażliwego tzw IBS. I to leczę.
Oprócz brzucha mam brak chęci na cokolwiek. Rano wstaję zmęczona i wykończona. Mam poważne problemy by rano wyprawić się do pracy. Często rano mam takie wewnętrzne drżenie.W pracy od dawna jadę w trybie oszczędnościowym. Robię minimum. Na resztę energii brak. Mam wrażenie że kretynieję. Umysł mi szwankuje, wszystko sprawdzam po pięć razy i dalej nie wiem. Gubię się. Jak mam dobry dzień to po południu odrobinę lepiej. Wieczorem padam. Spałabym po kilkanaście godzin dziennie.
Tak jest stale. Objawów kikodniowych całe spektrum. Badań trzy teczki. Tarczyca była sprawdzana na poziomie hormonów przez rodzinną. Na początku i w marcu tego roku. W normie. Usg nie trzeba przeciwciał nie ma po co bo hormony dobre. Nawet teraz jak wiem mam duże przeciwciała przeciwjądrowe (ANA1 -2560) co oznacza jakąś chorobę autoimmunologiczną. A mam też brak lifocytów TCD8 i T o fenotypie NK

Do rzeczy. Sama zrobiłam przeciwciała i USG

USG - Gruczoł tarczycowy dwupłatowy, niepowiększony , o gładkich obrysach.
PP -16x15x40 mm i obj 4,3 ml
PL - 13x13x41 mm i obj 3,2 ml
wzina - 3mm
Miąższ obu płatów niejednorodny, z nieco wzmożonym unaczynieniem w badaniach dopplerowskich, z obecnością średniolicznych i hypoechogennych ognisk o LD 1-4 mm z wyrazną predylakcją do odcinków brzusznych - zmiany jak w przebiegu ch. Hoschimoto
Węzły chłonne okolic bocznych szyi niepowiększone z prawidłowa echostrukturą zatokową.

przeciwciała z Diagnostyki z 3 lipca
anty TPO - 67,65 (0 - 34)
anty TG - 477,40 (0 - 115)

i dalej z Diagnostyki z 4 lipca
TSH -3,400 (0,270 - 4,20)
FT3 -2,63 (2,04 - 4,40)
TH4 -1,34 (1-1,60)
TRAB 0,30

Wizytę miałam 12 lipca i zgodnie z z sugestią pacjentki powtórzyłam w Zakładzie Medycyny Nuklearnej. I wyniki się różnią Szczególnie w kwestii przeciwciał. Aż mnie to dziwi. Lekarz powiedział że to kwestia odczynników i doświadczenia. Brał pod uwagę te drugie.

FT4 16.55 (12-22)
FT3 5,25 (3-7)
TSH 4,17 (0,40-4,90)
anty TPO 1282,67 (<=60)
anty TG 137,79 (<=60)
Trab <0,30 (<1) wątpliwe >=1do 1,5

Diagnoza: przewlekłe limfocytarne autoimmonulogiczne zapalenie gruczołu tarczowego (oburzenie jak zapytałam czy to Hoschimoto. Bo wszyscy tylko to znają )

Zalecenie: Nic nie robić. Powtórzyć badania za kilka miesięcy bo może pójdzie to w kierunku niedoczynności. Ale na razie jest na granicy.

Objawy jakoś mała go interesowały. Patrzył na cyferki. Na mnie jak na nawiedzoną czytelniczkę internetu. Nawet pozwolił sobie na komentarz ale uprzejmie zbyłam go milczeniem i drążyłam dalej. Bardzo szczędził swojej wiedzy, która niewątpliwie ma.

Ale czy rzeczywiście mam czekać na to aż wyniki dojdą do tej niedoczynności. Ja nie bardzo mam siłę żyć a tu każe mi czekać. Może witamina D3 mi nieco doda sił bo to mam koniecznie uzupełniać bo mam niedobór.

Co mi radzicie. Czekać czy szukać kogoś kto zadziała przy tym co mam teraz. Nie upieram się przy hormonach. Mogą być jakieś delikatniejsze wspomagacze. Coby wróciło do mnie życie.

Pomożecie?


Edytor zaawansowany
  • laura.phys 17.07.19, 08:13
    Przecież ty jesteś w niedoczynnoscihashimoto, widać to w usg i powybijać tarczycowych. Ana sugerują ze cos innego autoimmunologicznego jest na rzeczy- obstawiam permanentny stan zapalny jelita cienkiego.

    Biegłaby do dobrego endo o pomoc , bo tsh rzędu 3-4 u młodej osoby z objawami nie jest prawidłowe. Zrobiłabym tez krzywa insulinowa i glukozowa oraz poziom b12 i ferrytyny
  • julkaskomarcelina 17.07.19, 10:29
    Dzięki laura. Też mi się wydaje że po objawach to niedoczynność ( i to od dość dawna ). Tylko rodzinna to olewała bo hormony w normie. A TSH było blisko 3 więc odpuszczałam ten temat. Czemu trafiam na takich lekarzy. Rodzinny mnie olewa i każe samej szukać kliniki i dobrego lekarza (do niedawna nawet nie wiedziałam jakiej specjalności) a inni do których trafiałam najchętniej depresję mi diagnozują.

    B12 miałam ze 3 miesiące lekko ponad górną normę . Trzy czym brałam zastrzyki z grupy witamin B na wzmocnienie ( nie wiem czy 12 tez tam jest).
    Ferrynę zbadam. A te krzywe to z piciem wody z cukrem? (nie jem cukru od 2 lat) . One diagnozują cukrzycę czy maja znaczenie diagnostyczne tez w chorobach tarczycy?

    Ps. Z tą młodością bym nie przesadzała. Mam 47.
  • julkaskomarcelina 19.07.19, 08:13
    Czy ktoś miał przyjemność z doktorem Markiem Derkaczem z Lublina? Polecacie?
  • julkaskomarcelina 21.07.19, 13:33
    Cisza. Nie wierze ze nikt nie jest jego pacjentem.
    Zrządzeniem losu sprawiło że udało mi się złapać termin na za dwa dni. Gdy normalnie czeka się bardzo długo. Wydaje się że dobrze trafiłam.Lekarz z powołania. całkiem inne podejście do pacjenta.Komfort życia pacjenta ważniejszy niż normy z laboratorium (oczywiście w granicach rozsądku). Dostałam leki i wiele porad i informacji na temat choroby. USG w gabinecie pozwala sprawdzić na bieżąco co się dzieje z tarczycą. U mnie zmiana na gorsze na przestrzeni 2 tygodni. To przesądziło o lekach hormonalnych. Doradził tez w kwestii suplementów. No i proponuje leczenie w innej przypadłości. To jeszcze przemyślę. No razie walczę z niedoczynnością, Hashimoto i zanikowym zapaleniem tarczycy.
  • julkaskomarcelina 24.07.19, 22:40
    Wklejam sobie ku pamięci...

    "Niedoczynność tarczycy wymaga substytucyjnego leczenia lewoskrętną L-tyroksyną (LT4), w dawce dobranej indywidualnie dla chorego. Lek podaje się w jednej dawce dobowej, na czczo, pół godziny przed posiłkiem. Przy przestrzeganiu tych zasad wchłania się 60-80% podanej dawki LT4. Wiele leków zaburza wchłanianie L-tyroksyny (żelazo, wapń, glin, cholestyramina) (4), należy więc informować pacjentów, aby nie połykali innych leków łącznie z L-tyroksyną. Jeśli pacjent przyjmuje jednocześnie preparat żelaza, to odstęp między zażyciem LT4 a preparatu żelaza nie powinien być krótszy niż 4-6 godzin. Należy o tym pamiętać zwłaszcza u ciężarnych leczonych L-tyroksyną, gdyż często przyjmują one preparaty wielowitaminowe z żelazem i łączne połykanie obu tabletek może prowadzić do braku wyrównania czynności tarczycy i narastania stężenia TSH, nawet mimo zalecanego w ciąży zwiększenia dawki LT4 (zapotrzebowanie na tyroksynę w ciąży wzrasta o 30-50% (4)).

    Leczenie rozpoczyna się od zastosowania małej dawki L-tyroksyny (u starszych pacjentów 12,5-25 μg, u młodych 25-50 μg) i zwiększa się ją stopniowo (co 1-2-4 tygodnie) do docelowej dawki optymalnej. Im pacjent jest starszy i im cięższa i dłużej trwająca jest niedoczynność tarczycy, tym mniejsze dawki stosuje się początkowo i wolniej się je zwiększa, zwłaszcza u pacjentów z chorobą wieńcową lub zaburzeniami rytmu serca. Jedyne wyjątki od tej zasady to pacjentki w ciąży, u których leczenie świeżo rozpoznanej niedoczynności tarczycy rozpoczyna się od dawki docelowej, z pominięciem zasady stopniowego jej zwiększania, oraz pacjenci w śpiączce hipometabolicznej, w której w warunkach szpitalnych rozpoczyna się leczenie od bardzo dużych dawek hormonu (2). Jeśli pacjent źle toleruje wstępne dawki L-tyroksyny, można w początkowym okresie dołączyć β-bloker.

    Średnia docelowa dawka substytucyjna L-tyroksyny wynosi 1,7 μg/kg/dobę (dla osób w starszym wieku jest ona mniejsza, nawet 1,0 μg/kg/dobę) (2), ale w ocenie wyrównania niedoczynności tarczycy kierujemy się głównie stanem klinicznym pacjenta i stężeniem TSH. Docelowo stężenie TSH oznaczane metodą III lub IV generacji powinno mieścić się w granicach normy (najlepiej 1-2 mU/l). W czasie ustalania dawek LT4 stężenie TSH należy kontrolować po 6.-8. tygodniach od zmiany dawki, najlepiej rano, przed przyjęciem kolejnej tabletki L-tyroksyny. Po wyrównaniu czynności tarczycy i uzyskaniu optymalnego stężenia TSH w surowicy należy kontrolować to stężenie co 3-6 miesięcy, a u niektórych pacjentów z bardzo stabilnym przebiegiem choroby możliwa jest kontrola raz w roku.

    © Borgis - Postępy Nauk Medycznych 5, s. 364-368
    *Ewa Czerwińska, Magdalena Walicka, Ewa Marcinowska-Suchowierska
    Leczenie chorób tarczycy
    Treatment of thyroid diseases
    Klinika Medycyny Rodzinnej i Chorób Wewnętrznych Centrum Medycznego Kształcenia Podyplomowego w Warszawie
    Kierownik Kliniki: prof. dr hab. med. Ewa Marcinowska-Suchowierska

    - www.pnmedycznych.pl/spnm.php?ktory=458
  • julkaskomarcelina 24.07.19, 23:02
    cd informacji dla edukacji własnej

    W Polsce niedoczynność tarczycy znajduje się na liście chorób przewlekłych, tak
    więc L-tyroksynę wypisuje się na receptach z literą „P”. Dostępne są następujące
    preparaty L-tyroksyny:
    – Euthyrox N tabl. po 25, 50, 75, 100, 125, 150, 175, 200 μg w opakowaniach po
    50 i 100 tabl.,
    – Letrox tabl. po 25, 50, 100, 150 μg w opakowaniach po 50 i 100 tabl.,
    – Eltroxin tabl. po 50 i 100 μg w opakowaniach po 100 tabl.,
    – Novothyral 75 (zawiera 75 μg LT4 i 15 μg LT3) oraz 100 (zawiera 100 μg LT4 i
    20 μg LT3) w opakowaniach po 100 tabl. Jest to jedyny dostępny w Polsce preparat
    złożony, zawierający oprócz tyroksyny także trijodotyroninę, stosowany w
    wybranych przypadkach niedoczynności tarczycy (w przeciwieństwie do preparatów
    samej L-tyroksyny nie jest refundowany).
    Objawowa niedoczynność tarczycy z podwyższonym stężeniem TSH i obniżonym
    stężeniem FT4 jest bezwzględnym wskazaniem do leczenia substytucyjnego
    L-tyroksyną. Dużym problemem w praktyce jest natomiast podjęcie decyzji, kiedy
    włączyć leczenie farmakologiczne u pacjentów z subkliniczną (podkliniczną,
    utajoną) niedoczynnością tarczycy, czyli u pacjentów najczęściej bezobjawowych,
    którzy mają podwyższone stężenie TSH i prawidłowe FT4 w surowicy. Zgodnie z
    zaleceniami opublikowanymi w „Algorytmach postępowania
    diagnostyczno-terapeutycznego w endokrynologii” (1) wskazaniem do włączenia
    leczenia jest wówczas wysokie miano przeciwciał przeciwtarczycowych. Jeśli
    przeciwciała przeciwtarczycowe są natomiast ujemne, znaczenie ma stopień
    podwyższenia stężenia TSH: stężenie TSH ≥ 10 mU/l jest wskazaniem do włączenia
    L-tyroksyny. Przy niższych niż 10 mU/l stężeniach TSH L-tyroksynę włącza się u
    pacjentek w ciąży lub z zaburzeniami płodności czy miesiączkowania, u osób ze
    współistnieniem innych chorób autoimmunologicznych, u pacjentów z wolem,
    hiperlipidemią, po operacji tarczycy lub po przebytym leczeniu radiojodem bądź
    przebytym napromienianiu szyi (1, 4).
  • laura.phys 25.07.19, 06:37
    Praktyka przyjmowania hormonu,jak sama zobaczysz wyglada trochę inaczej.
  • julkaskomarcelina 25.07.19, 12:52
    Właśnie to mnie teraz najbardziej interesuje. Mam zalecone 25 przez 3 dni (max tydzień) potem mam przejść na 50 i tak 4-6 tygodni i zrobić wyniki. W zależności od wyników i samopoczucia mogę zostać na 50 lub wejść na 75 i po kolejnych 4 -6 tygodniach dokładniejsza kontrola wyników i konsultacja z lekarzem. Czyli pazdziernik. Wcześniej pewnie nie dostanę terminu wizyty. Dużo czasu. Ale i tak się ciesze że mogę brać leki. Poprzedni lekarz dokładnie tyle kazał mi czekać bez niczego.

    Teraz nurtuje mnie czy od razu wejść na 50 czy może zwiększać stopniowo czyli około 37 na kolejny tydzień. Tak jak to wyczytałam na forum. Samopoczucie na 25 odrobinę lepsze. Trochę lepszy humor i minimalnie więcej sił i chęci do życia.

    Mam jeszcze pytanie o zestaw witamin przy niedoczynności. Lekarz polecił mi Thyroset. Zawiera witaminy, składniki mineralne i omega 3. Są to 3 różne tabletki - na rano, południe i wieczór. Próbowałyście? Polecacie?
  • djpa 29.07.19, 12:08
    Zależy od osoby. Ja zrobiłam tak jak Twój lekarz kazał i było OK. Ale inni muszą zwiększać dawkę bardzo powoli i mniejszymi kroczkami. Musisz się obserwować.
  • madami 02.08.19, 23:20
    Ja jestem zwolenniczką stopniowego wprowadzania tyroksyny wink pamiętam jak dziwnie się czułam gdy brałam ją po raz pierwszy, jakbym wyszła z siebie, a tu organizm przez lata ciągnący na oparach nagle dostaje paliwo i początkowo troche wariuje. Powodzenia w leczeniu oby przyniosło poprawę.

    Bierz suple, nie odmawiaj sobie, przy hashi występuje szereg niedoborów, problemy z wchłanianiem, trzeba trochę zregenerować jelita, dobrze jest czasowo odstawić produkty, po spożyciu których widać że coś jest nie tak
  • julkaskomarcelina 04.08.19, 11:19
    Na razie biorę 25 i staram się nie denerwować że wejście na wyższe dawki mi nie wychodzi. Z drugiej strony czuję że coś się dzieje w mojej tarczycy. Czuję mrowienie, swędzenie szyi (to nie infekcja gardła) i nie wiem czy to oznacza zmniejszenie stanu zapalnego czy wręcz przeciwnie. I wtedy widmo za małej dawki znowu straszy. Swoją droga ile razy ja byłam z takim "gardłem " u rodzinne. I twierdziła że czysto. Tylko że nie wpadła na to że to tarczyca.
    Suplementy łykałam zawsze. Teraz kupiłam te dla chorych na tarczycę Thyroset. No i biorę witaminy B (jeszcze kilka dni) i witaminę D - 20000 (dwa razy w tygodniu). Poziom D -26
    Jelita to mój dłuższy problem. Mam IBS. Łykam probiotyki ukierunkowane na ta przypadłość. Dieta prawie bez cukru i mąki już prawie 2 lata. Nabiał bezlaktozowy. Niewiele mięsa. Ale nie wiem czy to ma znaczenie bo przez tyle czasu nie stwierdziłam co mi szkodzi. Chyba skuszę się na testy na nietolerancje pokarmowe. Bo tyle się naczytałam o znaczeniu diety w tej chorobie że już sama nie wiem co o tym myśleć. Ale jak coś mi ewidentnie szkodzi to lepiej wykluczyć.

    Ktoś ma doświadczenie z tymi testami na nietolerancje pokarmowe?

  • julkaskomarcelina 04.08.19, 11:21
    Precyzuję. Nie jem mąki pszennej. Jem żytnią, orkiszową , gryczaną, ryżową.
  • laura.phys 04.08.19, 12:34
    Trudno bez testów orzec na co możesz byciczulona.

    Żyto i orkisz zawierają gluten, a nabiał bezlaktozowy kazeine, laktoza rzadko bywa problemem - uczula białko nie cukry, białkiem jest kazeina i białka glutenowe.

    Wychodzenie na prosta przy włączeniu hormonu trwa raczej miesiące i nie jest łatwe.

    Badalas kiedyś Ana2?
  • julkaskomarcelina 04.08.19, 15:28
    ANA 2 nie. Po wysoko pozytywnym ANA polecano mi zrobienie ANA3. Podobno to bada więcej przeciwciał. Nic tam ponad normę nie wyszło. Dodatkowo badałam przeciwciała na RZS, żółtaczkę i celiakię. Też ujemne.
  • laura.phys 04.08.19, 16:04
    Ja usłyszałam ze Ana nie na sensu badać, gdy wysokie jest atpo i atg, bo jedno z drugim koreluje i warto oznaczyc ana2 , ana3 tez badałam i z tego co pamietam nic konkretnego nie wyszło, tzn nie wyszedłem choroba , która ponoć towarzyszy często hashimoto, natomiast objawy zespołu jaknajbardziej miałam, teraz na diecie i leczeniu są one minimalne.
  • julkaskomarcelina 04.08.19, 21:22
    U mnie kolejność była odwrotna. Najpierw badałam ANA ( po pozytywnej ELsie na boleriozę i braku potwierdzenia w kolejnych innych badaniach), potem ANA 3 i inne przeciwciała. A przeciwciała tarczycowe dopiero teraz zbadałam za namową koleżanki chorej na Hoschimoto (lekarka wielokrotnie powtarzała że moje dolegliwości to nie tarczyca... wrrr). Sama się zastanawiałam jak się mają przeciwciała przeciwjądrowe ANA a te tarczycowe. To co piszesz potwierdza że maja z sobą związek. Choć pewności nie ma ze coś mnie jeszcze atakuje. Choć oglądając ANA3 lekarze mówią że nie mam choroby układowej. Na razie chyba odpuszczę szukanie w tym kierunku.
    Skupie się na tarczycy i dojściu do porozumienia z moim brzuchem.
    Piszesz że zminimalizowałaś objawy zespołu po leczeniu i diecie. Możesz rozwinąć, jakie leczenie masz na myśli. Leczenie tarczycy pomogło na objawy brzuszne? Czy brałaś coś na te jelita? Napiszesz proszę też coś o swojej diecie. Pozdrawiam
  • laura.phys 05.08.19, 10:14
    Na jelita i stan ogolny tylko dieta, bezzbozowa bezmleczną, leczenie „tabletkowe” polega na przyjmowaniu tyroksyny i suplementów.
  • djpa 12.08.19, 08:06
    Laura, i jeszcze bez cukru smile
  • laura.phys 12.08.19, 09:45
    Podstawawink
  • minologia 06.08.19, 17:08
    Moim zdaniem przede wszystkim nie ma co radzić się na forach (choć nie przeczę, że jest tu dużo ludzi z podobnymi problemami, więc zapewne też wiedzą, co mówią), tylko po prostu znaleźć sobie jakiegoś naprawdę dobrego specjalistę endokrynologa, jemu przedstawić sytuację i naprawdę dobry specjalista z pewnością będzie wiedział, w którym kierunku nas pokierować. Ja też od dawna zmagam się z tarczycą (konkretnie na stosunkowo rzadko spotykaną niedoczynność tarczycy), ale od pewnego czasu jestem pacjentką u specjalistki w SCM Clinic, która wreszcie była w stanie mnie odpowiednio zdiagnozować i ustawić na lekach. I teraz czuję się już dobrze smile Powodzenia!
  • julkaskomarcelina 07.08.19, 14:07
    Ja dopiero zaczynam "przygodę" z leczeniem tarczycy i informacje z forum są dla mnie bardzo przydatne. Czytam i chłonę. Dzięki osobom, które dzielą się swoim doświadczeniem wiem jakie badania mam zrobić i o czym mam rozmawiać z lekarzem. Żeby Cię uspokoić chyba znalazłam odpowiedniego specjalistę (mam taką nadzieję). Niestety bardzo obleganego i wizyty częściej niż 3 miesiące nie są możliwe. Za to w gabinecie nie mam ograniczenia czasowego (ostatnio godzina). Ale mimo wszystko czasami potrzebuję podpowiedzi doświadczonych forumek bo raczkuje w temacie.
    Masz rację że specjalista jest koniecznością . Ale jak sama piszesz dopiero po pewnym czasie trafiłaś na takiego. I dopiero po pewnym czasie czujesz się dobrze. Tak że proszę o trochę zrozumienia dla kogoś kto jeszcze nie ma tyle szczęścia co Ty.
    Dzięki za polecenie kliniki ale Kraków to dla mnie za daleko. Ale jeśli twoja lekarka jest godna polecenia to wpisz jej nazwisko w odpowiednim wątku ( polecani lekarze) może ktoś skorzysta.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka