Dodaj do ulubionych

Dlaczego mi sie nie udaje?

14.01.13, 15:11
Witam,
Mam nadzieje, ze jakas dobra wrozka mi odpowiesmile
Mam na imie Izabela 08.10.1979, chcialabym sie dowiedziec , co jest przyczyna tego, ze moje plany zawodowe (mam pewna pasje i chcialam zaczac na niej zarabiac), wala sie w momencie, kiedy wydaje sie, ze wszystko jest na dobrej drodze. Co zrobic, zeby wreszcie doprowadzic moje plany do realizacji?
Edytor zaawansowany
  • wyka_ptasia 15.01.13, 09:31
    Nie wiem, czy to pytanie do kart, czy bardziej do analityka rynku. smile.
    Karty tez cudów nie pokazały, bo nie są od tego. VII Pucharów - Crowley nazywa ją Władcą Złudnego Sukcesu - złe decyzje w złym czasie i miejscu, pomyłka.
    Nie ma tu, bo może o to tobie chodzi, klątwy, rzuconych uroków. Po prostu w ogóle jest trudny czas dla ekonomii i gospodarki, ale to jest wszem wiadome.
    W kartach pokazało się coś, co przyniesie ulgę, czy większe możliwości, ale to energia na niskim poziomie, raczej wygląda na 'wstrzymanie cugli', nie jakiś początek z wielką pompą, ale praca nad nowa mozliwością, czy projektem.
    Co robić - inny cel, w innym kierunku, ale to też bardziej przypomina jednorazowy rzut na taśmę.
    Niestety, nie potrafię tego inaczej określić.
    smile
  • mezyuna 15.01.13, 23:59
    Dziekuje serdecznie za wrozbe i poswiecony czas smile Czy dobrze zrozumialam, ze pisala pani o przeszlych zlych decyzjach, czy to tyczy przyszlosci? Zdanie na koncu dosc enigmatyczne, ten jednorazowy rzut na tasme. Pozdrawiam
  • wyka_ptasia 17.01.13, 08:39
    Po prostu w kartach nie pokazały się długofalowe mozliwosci. Problem leży w określeniu, co oznacza tu długofalowe w kwestii zasięgu czasowego. Dla różnych problemów może oznaczać inny zakres.
    Nie pokazały się jakieś 'przełomowe' karty.
  • heretyczkaa 05.02.13, 05:58
    Witam po ponad dwoch tygodniach, co do Twojej wrozby to jesli chodzi o prace, to mozna powiedziec, ze wrozba (niestety...) sie sprawdzila. Chociaz mialam na mysli moje plany , mozna powiedziec artystyczne. I tu sie czuje zablokowana,troche przez miejce, ktorym jestem, czesciowo przez partnera, a czesciowo przez nabierajaca z kazdym dniem sily depresje, poczuciem, ze jestem w jakiejs pulapce. Czy moglabys mi doradzic, czy wyjechac stad, czy w innym miejscu zrealizuje marzenia?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka