Dodaj do ulubionych

Jak pomagać innym ?

10.02.10, 11:06
Często mamy możliwość i chęć, niesienia pomocy ludziom, którym nie jest
tak dobrze jak nam, ludziom zagubionym w dzisiejszej rzeczywistości,
ludziom biedny, chorym itp. Jak pomagać, żeby ta pomoc miała sens, i
żebyśmy później nie mieli wrażenia, że ktoś nas, i osoby wymagające
pomocy, oszukał. Jakie przyjąć zasady pomocy - czy pomagać za
pośrednictwem organizacji charytatywnych, czy odpis 1% z podatku
kierować bezpośrednio do potrzebujących, czy dawać pieniądze żebrzącym ?
Napiszcie, jakie są Wasze przemyślenia, i jakie wg Was najpewniejsze
sposoby pomocy.
--
"Internet stworzono dla ludzi...a mają go wszyscy..." sad
Edytor zaawansowany
  • 10.02.10, 11:51
    Skutecznie.
    A jaki warunek, jest koniecznym do spełnienia, aby nasza pomoc
    była skuteczna?

    Wnikliwe, staranne rozeznanie potrzeb bliźnich.
    Z nauki Ojca wynika, że każdy z nas, został obdarzony poprzez
    samoofiarę Syna Ojca, cząstką Jego Światłości.
    Z czego wniosek, kiedy i w jaki sposób należy tę pomoc rozpoczynać
    .
    Należy ją rozpoczynać w momencie, kiedy dwoje młodych ludzi chce
    założyć rodzinę. Wtedy jest ta pomoc najtańsza, najbardziej
    efektywna. Badania kandydatów, i daradztwo.

    A następnie, począwszy od niemowlęctwa. Potem, już w wieku
    przedszkolnym, poprzez prowadzenie badań uzdolnień, i stanu
    zdrowia każdego dziecka.

    Także, badania przyczyn braku uzdolnień, i złego stanu zdrowia
    dziecka.


    Przejawem braku pedagogicznej roztropności, jest oczekiwanie, a
    nawet żądanie od dzieci, aby uzyskiwały takie same rezultaty w
    nauce
    .
    W szkole podstawowej, tylko stan zdrowia, może eliminować dziecko ze
    społeczności klasowej. Nigdy wyniki nauczania, które powinny
    stanowić o ukierunkowaniu dalszego kształcenia dziecka.

    W ten sposób, chcę tylko zwrócić uwagę, na konieczność
    wnikliwego, obiektywnego rozpoznawania ludzkich potrzeb
    .
    Trzeba iść do ludzi, i zobaczyć na własne

    W dzisiejszych czasach, jak wynika z badań, tylko 20 % kwot
    przeznaczonych na tak zwaną pomoc społeczną, trafia do
    najbiedniejszych, najbardziej tej pomocy godnych.


  • 10.02.10, 12:19
    wuzet21 napisał:

    > Jakie przyjąć zasady pomocy - czy pomagać za pośrednictwem
    > organizacji charytatywnych, czy odpis 1% z podatku
    > kierować bezpośrednio do potrzebujących, czy dawać pieniądze
    > żebrzącym ?
    >
    Napiszę kilka truizmów.
    Po pierwsze należy dawać wędkę, a nie rybę. Dary dla Afryki sprawiają m.in., że miejscowym rolnikom nie opłaca się pracować, bo nie są w stanie sprzedać plonów przy konkurencji z rozprzedawanymi darami. Gdyby zamiast worków ziarna wysyłano tam sadzonki, nawozy, środki ochrony roślin i sprzęt rolniczy, to Afryka już dawno żywiłaby się sama - zważywszy na klimat i żyzność gleb.
    Po drugie 1% jest wspaniały, ale idzie psu w budę. Pieniądze trafiają do agencji reklamowych, które organizują w pierwszych czterech miesiącach roku festiwal dobroczynności, żeby wyciągnąć od ludzi ten 1%. Osobiście w kwestii jednego procenta jestem zwolennikiem wsparcia systemowego, a nie indywidualnego, czyli przekazują na organizację, która robi coś dobrego, a nie na leczenie dziecka znajomego znajomej.
    Po trzecie nie daję pieniędzy żebrakom. Ani na kalectwo, ani na dzieci, ani na choroby, ani na piwo lub dowcipne hasełko. Mogę wesprzeć kogoś, kogo znam. Osobiście.

    --
    Społeczeństwo Obywatelskie
  • 19.03.10, 20:10
    Trzeba najpierw popatrzeć na najblizsze otoczenie jesli chodzi o pomoc. Mnie
    bardziej interesuje np to że stara schorowana kobieta wnosi wiadro wegla z
    piwnicy na pierwsze piętro sama, niz problem głodu w afryce. Jasne że trzeba im
    pomóc, ale powoli, nie da się ich nauczyć socjologi, ekonomi, inzynieri i
    religioznastwa w kilka lat, to zajmie przynajmiej wiek. Pomagajmy najbliższym,
    pomagajmy gdy widzimy pottrzebe pomocy a nie szukajmy jej na siłe, bo pomagać na
    pokaz nie trzeba. tak ja pojmuje pomoc
  • 20.03.10, 20:38
    bartosz010203 napisał:

    > Mnie bardziej interesuje np to że stara schorowana kobieta
    > wnosi wiadro wegla z piwnicy na pierwsze piętro sama,
    > niz problem głodu w afryce.
    >
    I bardzo słusznie. Zresztą w ogóle ludzi bardziej interesuje to, co dzieje się blisko, bo to ma wpływ na nich i na to oni mają wpływ. Starszej pani możemy pomóc sami, bezpośrednio, natychmiast i skutecznie. Afryce - nie specjalnie.

    --
    Społeczeństwo Obywatelskie
  • 21.03.10, 14:22
    Tu pełna zgoda, jednak pomocy potrzebującym, nie powinno ograniczać się
    tylko do najbliższego otoczenia, bo nigdy nie wiadomo, kiedy nam
    potrzebna będzie pomoc innych, nawet z odległych krajów.
    --
    "Internet stworzono dla ludzi...i mają go wszyscy...sad a powinno być
    jak w media markt smile
  • 25.03.10, 00:16
    Nie mam jakiejś filozofii pomagania, po prostu reaguję gdy widzę, że mogę pomóc.
    Nauczono mnie, że każdy ma coś do ofiarowania, więc pomaganie innym to nie jest
    łaska tylko obowiązek. Najlepsze jest jednak to, że pomagając innym sami
    zyskujemy, czasami więcej niż daliśmy. Tak było gdy zaczęłam pracę w
    wolontariacie. Pomoc innym daje poczucie siły, satysfakcję, oderwanie od
    własnych problemów, więc trzeba uważać, żeby nie popaść w pychę i nie oceniać
    tych, którym coś dajemy. Pewnie też spotkaliście ludzi, którzy dając innym swoje
    zbędne rzeczy czy parę groszy czują się tacy wspaniałomyślni, że aż chce się
    rzygać.
  • 25.03.10, 06:28
    moabitka1 napisała:

    > Pomoc innym daje poczucie siły, satysfakcję, oderwanie od
    > własnych problemów, więc trzeba uważać, żeby nie popaść
    > w pychę i nie oceniać tych, którym coś dajemy.
    >
    Znam kobietę, która pomaga i ocenia. Może nie mówi tego ludziom w
    twarz (choć pewnie i to się zdarza), ale gdy widzi, że ludzie mają
    problemy na własne życzenie, to nie udaje, że tego nie widzi. Co nie
    przeszkadza jej bardzo efektywnie pomagać.

    --
    Społeczeństwo Obywatelskie
  • 27.03.10, 21:47
    bartosz010203 trafił w tak zwaną dychę.
    Ja też, jestem za rozwiązaniami wobec najbliższego środowiska. Nikt
    z mojej rodziny nie był kolonizatorem. Jak bym miał rezerwy, pewnie
    bym pomagał nawet Arktyce. Poza tym kolczasty zwrócił uwagę na
    budowę stref wpływów, co jest godne naśladownictwa. I nawet w PRL
    takie budowali.

    Teraz, "nasi" w przerwach po pierwszej połowie, albo przed
    ogłoszeniem krupiera, rien na va plus, budują własne strefy wpływów.
    Należy dostrzedz, że nasze elyty uwielbiają grę, której efekty,
    mierzone są ilością trafień w dołek
    .
    --
    CEL i SENS ŻYCIA.
  • 24.09.14, 15:18
    Pomagać możesz przez klikanie na stronach internetowych. Ja polecam taką oto stronę pomagasz.com.pl która łączy te akcje. W ciągu kilku minut możesz pomóc w około 50 organizowanych akcjach. Warto codziennie pomagaćsmile
  • 05.01.15, 08:46
    warto pomagać! je polecam Fundację Podkarpackie Hospicjum dla Dzieci www.hospicjum-podkarpackie.pl/ wiem, że oni należycie spożytkują moją pomoc.
  • 04.03.15, 18:05
    Swego czasu pomagalem rodzinie gdzie w XXI wieku za królowała w domu,,,,świeczka, a w lodówce....powietrze. Wyprowadziłem rodzinę na prostą. Trwało to dość długo ponieważ ja sam nie dysponuje dużą gotówką. UDAŁO SIĘ.Byłem szczęśliwy jak z dnia na dzień, na wczesniej bardzo bladych twarzach dziewczynek pojawił się rumieniec i uśmiech. Dzisiaj są mężatkami, mają dzieci i są szczęśliwe. Coż wiecej trzeba? Jedna z NIch mieszka na moim osiedlu i widzę jak spaceruje ze swoją pociechą...łza się w oku kręci.
    Ja zaryzykowałem - ze względu na te wtedy dzieci - bo w domu, alkoholu używano / ojciec / więcej niż powinno się...delikatnie mówiąc.
    Dzisiaj ojciec zerwał kontakty ze mną, przykre, zabolało mocno, ale czy to ważne? Dziewczynki, ba, mamy, są szczęśliwe i o to walczyłem, a ja idę dalej i ....CZYNIE DOBRO, ale juz ostrożnie.
    ---------
    _ NAJWIECEJ EMOCJI DAJE, NIE ZABIJANIE,
    A DAROWANIE ŻYCIA
  • 04.03.15, 19:02
    Przepraszam za podwójne, jednakowej tresci posty - nie umiem usunąć
  • 05.03.15, 08:48
    Niekiedy trudno jest pomagać, ale jak się widzi wyniki swojej działalności, to naprawdę chce się żyć - i tak trzymać !
    Tym ojcem się nie przejmuj - on już nic dobrego zrobić nie może.
    Taką postawę, gdzie pomoc potrzebującym się daje, należy w bardzo wyraźny sposób promować.
    Nie bój się dalej pomagać innym, bo to pozwoli Ci żyć z podniesioną głową.
    --
    smile
    -----Pozdrawiam.
    ***** Internet, to świat w którym żyjesz - postaraj się w nim nie napaskudzić...
     smile
    forum.gazeta.pl/forum/f,95102,Spoleczenstwo_Obywatelskie.html
  • 06.03.15, 23:01
    Kochani jesli chciałby ktoś pomóc otworzyć swoje serduszko prosze wejsc na podany link i zrobić to co uważa . www.siepomaga.pl/f/f-sloneczko/c/2246 DZIEKUJEMY wink
  • 04.03.15, 18:08
    Swego czasu pomagalem rodzinie gdzie w XXI wieku za królowała w domu,,,,świeczka, a w lodówce....powietrze. Wyprowadziłem rodzinę na prostą. Trwało to dość długo ponieważ ja sam nie dysponuje dużą gotówką. UDAŁO SIĘ.Byłem szczęśliwy jak z dnia na dzień, na wczesniej bardzo bladych twarzach dziewczynek pojawił się rumieniec i uśmiech. Dzisiaj są mężatkami, mają dzieci i są szczęśliwe. Coż wiecej trzeba. Jedna z NIch mieszka na moim osiedlu i widzę jak spaceruje ze swoją pociechą...łza się w oku kręci.
    Ja zaryzykowałem - ze względu na te wtedy dzieci - bo w domu, alkoholu używano / ojciec / więcej niż powinno się...delikatnie mówiąc.
    Dzisiaj ojciec zerwał kontakty ze mną, przykre, zabolało mocno, ale czy to ważne? Dziewczynki, ba, mamy, są szczęśliwe i o to walczyłem, a ja idę dalej i ....CZYNIE DOBRO, ale juz ostrożnie.
    ---------
    _ NAJWIECEJ EMOCJI DAJE, NIE ZABIJANIE,
    A DAROWANIE ŻYCIA
  • 05.03.15, 08:52
    Nie przejmuj się, i rób swoje - ktoś kiedyś podziękuje Ci za to, a nawet jeżeli nie, to widząc zmiany na lepsze, będziesz miał satysfakcję.
    --
    smile
    -----Pozdrawiam.
    ***** Internet, to świat w którym żyjesz - postaraj się w nim nie napaskudzić...
     smile
    forum.gazeta.pl/forum/f,95102,Spoleczenstwo_Obywatelskie.html
  • 14.09.17, 00:11
    Raczej żebrzącym nie daję pieniędzy. Co najwyżej kupię żebrzącemu coś do zjedzenia. Zwykle nie są zadowoleni.
    Zdecydowanie bardziej wolę dać pieniądze na WOŚP czy na Szlachetną Paczkę. To raz do roku. teraz za to jest okazja dać choć parę złotych Fundacji Pociecha na akcję Powrót do szkoły. Fundacja chce wyposażyć dzieci w ubogich środowisk w wyprawki szkolne, głównie dzieci ze świetlic środowiskowych z 3 miast w Polsce: we Wrocławiu, w Gdańsku i w Opolu. Zobaczcie jak działają na fundacjapociecha.pl/powrotdoszkoly/

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.