• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

złośliwość a inteligencja Dodaj do ulubionych

  • 20.10.10, 09:08
    Czy prawdą jest, że ludzie inteligentni są złośliwi ?
    Czy prawdą jest, że ludzie złośliwi są inteligentni ?

    do nikogo nie piję.... myślę o sobie
    wciąż mi się po głowie tłuką jakieś złośliwości...
    to co ? inteligentna jestem ?
    Zaawansowany formularz
    • 20.10.10, 09:17
      Bywają. Ale to nie jest jeden do jednego i nie można bezpośrednio wnioskować z jednego o drugim i na odwrót.

      --
      Społeczeństwo Obywatelskie w dwóch smakach:
      forum.gazeta.pl/forum/f,95102,Spoleczenstwo_Obywatelskie.html
      www.facebook.com/group.php?gid=112145768843951&ref=mf
      • 20.10.10, 09:22
        No tak, wiem. Na ludzkie charaktery definicji nie ma.

        Jednak nie boję twierdzić, że człowiek złośliwy widzi więcej...
        niż ten co zawsze uprzejmutki jest.
        • 20.10.10, 09:31
          Niekoniecznie. A skąd niby wiesz co ktoś inny widzi a czego nie widzi?
          To że ktoś o czymś nie mówi nie znaczy, że tego nie widzi.
          Złośliwym też trzeba umieć być. Ba, to wielka sztuka wiedzieć kiedy i do kogo na złośliwość można sobie pozwolić a kiedy za przeproszeniem zamknąć pysk.
          --
          W literaturze jest dużo seksu i nie ma dzieci; w życiu - na odwrót.
          David Lodge
          • 20.10.10, 09:42
            Molu smile być złośliwym to nie jest równoznaczne z wypowiadaniem złośliwości.
            Człowiek inteligenty nauczył się maskowania i mówi/ pisze to co innym się podoba.
            Nauczył być się układnym...
            Ja też się tego nauczyłam.
            Pytanie brzmi... jeśli mam złośliwe myśli to znaczy, że jestem inteligentna ?
            • 20.10.10, 09:56
              Nie wiem czy jesteś inteligentna smile Są różne rodzaje inteligencji - inteligencja matematyczna, emocjonalna a nawet erotyczna i co rusz pojawia się jakiś nowy jej rodzaj smile
              Można mieć IQ 160 i jednocześnie być emocjonalnym imbecylem. Wydaje mi się, że nie można w prostu sposób łączyć złośliwości z inteligencją i odwrotnie.
              --
              I nigdy nie wiadomo mówiąc o miłości
              czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwszą.
              Jan Twardowski
              • 20.10.10, 10:02
                Tak.
        • 20.10.10, 09:37
          ajamamasa napisała:

          > Jednak nie boję twierdzić, że człowiek złośliwy widzi więcej...
          > niż ten co zawsze uprzejmutki jest.
          >
          Raczej wypowiada więcej z tego, co widzi.

          --
          Społeczeństwo Obywatelskie w dwóch smakach:
          forum.gazeta.pl/forum/f,95102,Spoleczenstwo_Obywatelskie.html
          www.facebook.com/group.php?gid=112145768843951&ref=mf
          • 20.10.10, 09:43
            > Raczej wypowiada więcej z tego, co widzi.

            Tak sądzisz ?
            Ja swoich złosliwości nie wypowiadam.... wiem, że głupie
            • 20.10.10, 10:18
              ajamamasa napisała:

              > Ja swoich złosliwości nie wypowiadam...
              >
              Czyli jednak jesteś grzeczniutka.
              Ale je werbalizujesz, więc potencjalnie jesteś złośliwa.

              --
              Społeczeństwo Obywatelskie w dwóch smakach:
              forum.gazeta.pl/forum/f,95102,Spoleczenstwo_Obywatelskie.html
              www.facebook.com/group.php?gid=112145768843951&ref=mf
              • 20.10.10, 10:24
                Przypominam Ci Lernakow....

                Pytanie brzmiało ...
                czy złośliwość jest oznacza inteligencję ?
                czy osoby inteligentne są złośliwe ?

                Trzymaj się tematu smile)
                • 20.10.10, 10:48
                  ajamamasa napisała:

                  > Pytanie brzmiało ...
                  >
                  Na pytanie już odpowiedziałem. Pora na meandry dygresji.

                  --
                  Społeczeństwo Obywatelskie w dwóch smakach:
                  forum.gazeta.pl/forum/f,95102,Spoleczenstwo_Obywatelskie.html
                  www.facebook.com/group.php?gid=112145768843951&ref=mf
                  • 20.10.10, 10:56
                    Wypowiedziałeś się...
                    tutaj ?

                    i tutaj ?

                    No super. Bardzo mnie pouczyłeś.Znów coś nowego.
                    Teraz wiem, znam tę prawdę "na każde pytanie dostaniesz głupią odpowiedź"

                    A tera wrzuć jakieś "meandry dygresji"
                    • 20.10.10, 11:04
                      ajamamasa napisała:

                      > Wypowiedziałeś się...
                      > tutaj ?
                      >
                      Tak.

                      > i tutaj ?
                      >
                      To już dygresje.

                      > Teraz wiem, znam tę prawdę "na każde pytanie dostaniesz głupią odpowiedź"
                      >
                      Nie, tylko na głupie.

                      --
                      Społeczeństwo Obywatelskie w dwóch smakach:
                      forum.gazeta.pl/forum/f,95102,Spoleczenstwo_Obywatelskie.html
                      www.facebook.com/group.php?gid=112145768843951&ref=mf
                      • 20.10.10, 11:15
                        W tzw międzyczasie zajrzałam w Toją wizytówkę.
                        To jest zdjęcie prawdziwe ? Twoje ?
                        Wiek też prawdziwy ?

                        Bo.... wielu udających widziałam.

                        Jeśli prawdę w wizytówce piszesz to mam pytanie... co to znaczy"jestem synkretycznym ateistą"?
                        • 20.10.10, 11:19
                          ajamamasa napisała:

                          > To jest zdjęcie prawdziwe ? Twoje ?
                          >
                          Moje. Nieprawdziwe (w sensie - nieaktualne, ma ze trzy lata).

                          > Wiek też prawdziwy ?
                          >
                          Tak.

                          > Bo.... wielu udających widziałam.
                          >
                          I jak teraz napiszę, że prawdziwe, to będę nieudającym, a jak napiszę, że nieprawdziwe, to udającym? Aha.

                          > co to znaczy"jestem synkretycznym ateistą"?
                          >
                          Synkretyzm religijny to takie połączenie sobie elementów różnych religii i zbudowanie z tego własnego systemu wierzeń. Otóż ja połączyłem i zbudowało mi się wielkie nic, czyli coś w rodzaju systemu niewierzeń. Stąd synkretyczny ateizm.

                          --
                          Społeczeństwo Obywatelskie w dwóch smakach:
                          forum.gazeta.pl/forum/f,95102,Spoleczenstwo_Obywatelskie.html
                          www.facebook.com/group.php?gid=112145768843951&ref=mf
                          • 20.10.10, 11:30
                            No to podziwiam. Własne zdjęcie. Niczego się nie boisz ?

                            Ładny chłopak z Ciebie.
                            To masz 39 lat... hmm.
                            Ciut młodszy jesteś od moich dzieci smile)

                            > Synkretyzm religijny to takie połączenie sobie elementów różnych religii i zbud
                            > owanie z tego własnego systemu wierzeń. Otóż ja połączyłem i zbudowało mi się w
                            > ielkie nic, czyli coś w rodzaju systemu niewierzeń. Stąd synkretyczny ateizm.


                            To podobnie jak i u mnie ...tylko, że ja wierzę w Boga. Boga który istnieje ponad wszystkimi religiami.
                            • 20.10.10, 11:39
                              ajamamasa napisała:

                              > No to podziwiam. Własne zdjęcie. Niczego się nie boisz ?
                              >
                              A czego mam się bać?
                              Nie piszę niczego, czego nie mógłbym powiedzieć.

                              > Ładny chłopak z Ciebie.
                              >
                              A dziękuję Ci bardzo za dobre słowo.

                              > To masz 39 lat... hmm.
                              >
                              Nie, mam 36 lat. Zdjęcie jest sprzed trzech lat, nie data urodzenia.

                              > To podobnie jak i u mnie ...tylko, że ja wierzę w Boga.
                              > Boga który istnieje ponad wszystkimi religiami.
                              >
                              W sumie na jedno wychodzi.

                              --
                              Społeczeństwo Obywatelskie w dwóch smakach:
                              forum.gazeta.pl/forum/f,95102,Spoleczenstwo_Obywatelskie.html
                              www.facebook.com/group.php?gid=112145768843951&ref=mf
                              • 20.10.10, 11:45
                                Dla mnie 36 czy 39 to jednako ..SF.

                                Zdjęcie może ktoś w rózny, wredny sposób wykorzystać.. choćby podając się za Ciebie.
                                Pisząc na forach udając Ciebie, podpisując swoje maile Twoim zdjęciem.....

                                Bądź ostrożny...
                                • 20.10.10, 11:56
                                  ajamamasa napisała:

                                  > Zdjęcie może ktoś w rózny, wredny sposób wykorzystać.. choćby podając się
                                  > za Ciebie.
                                  > Pisząc na forach udając Ciebie, podpisując swoje maile Twoim zdjęciem.....
                                  >
                                  Jakoś nie mogę sobie wyobrazić sytuacji, w której ktoś wykorzystuje moje zdjęcie ze szkodą dla mnie. Takiej konkretnej sytuacji (gdzie, jak, po co), a nie ogólnej kategorii typu "podszywanie się".

                                  --
                                  Społeczeństwo Obywatelskie w dwóch smakach:
                                  forum.gazeta.pl/forum/f,95102,Spoleczenstwo_Obywatelskie.html
                                  www.facebook.com/group.php?gid=112145768843951&ref=mf
                                  • 20.10.10, 12:08
                                    Gdzie, jak i po co to trudno mi odpowiedzieć.
                                    nie znam intencji takich osób.
                                    Pewnie to jakiś rodzaj zabawy, uciechy, że można manipulować innymi.
                                    Udawanie kogoś kim się nie jest i dorabianie sobie życiorysu...
                                    choćby cudzymi zdjęciami..


                                    Ale tak jest....widziałam to wiele razy... i widzę to teraz.

                                    .. i dlatego dbać trzeba o anonimowość w necie.
                                    Nie wystarcza "ja się niczego nie wstydzę" ..
                                    • 20.10.10, 12:15
                                      ajamamasa napisała:

                                      > .. i dlatego dbać trzeba o anonimowość w necie.
                                      >
                                      Ale ja nadal nie widzę szkody dla siebie. Rozumiem korzyść oszusta, rozumiem stratę nabranego, ale nie rozumiem co mnie miałoby tu szkodzić.

                                      --
                                      Społeczeństwo Obywatelskie w dwóch smakach:
                                      forum.gazeta.pl/forum/f,95102,Spoleczenstwo_Obywatelskie.html
                                      www.facebook.com/group.php?gid=112145768843951&ref=mf
                                      • 20.10.10, 12:22
                                        Gdyby ktoś posługując się Twoim zdjęciem i Twoją osobowością udawał Ciebie i.... cokolwiek by robił.
                                        To jest ok ?
                                        • 20.10.10, 12:38
                                          Nie jest OK. Jak się dowiem - skarcę i postaram się poinformować osoby, które mogły dać się nabrać. Ale to nabranym działaby się jakaś tam szkoda, nie mnie.

                                          Spróbuję sobie wyobrazić sytuację:
                                          Ktoś na forum gazeta.pl zakłada profil lermakow. Jedna literka różnicy, łatwo można się pomylić. Kopiuje moją wizytówkę. Wypisuje potworne bzdury. I co? Ktoś inny spotyka mnie na "moich" forach, stwierdza, że jestem idiotą, proszony o szczegóły podaje link do lermakowa, ja odpowiadam i sytuacja się wyjaśnia. Albo uznaje, że to znowu ten idiota lermakow pisze, więc nie czyta i nie odpowiada - znów żadnej szkody dla mnie. Co więcej, gdybym miał w wizytówce zdjęcie Misia Uszatka, to cała ta sytuacja wyglądałaby tak samo. W zasadzie jedyna różnica pojawia się, jeżeli osoba oszukana, skrzywdzona, wkurzona przez podszywacza się spotyka mnie w realu, rozpoznaje ze zdjęcia i zaczyna mi robić wyrzuty. Mało to prawdopodobne, bo przecież pewności, że osoba z ulicy podobna do osoby ze zdjęcia profilowego to właśnie on/ona nie ma i trochę głupio zaczepiać kogoś przypadkowego i wylewać swoje żale.
                                          No kombinuję i nic - nie wychodzi mi nic, czego miałbym się bać.

                                          Powiedziałbym, że wręcz przeciwnie - moja bujna obecność w Internecie zmniejsza prawdopodobieństwo podszycia się. Bo ja mogę potwierdzić swoją tożsamość mejlem gazetowym, z zalogowanego posta na forum, w profilu na fejsie, w notce na blogu (no, w tej chwili nie prowadzę bloga, ale zdarzało mi się). Oszust musiałby się natrudzić.
                                          Jeśli gazeta.pl zablokuje mi profil, to mogę założyć nowy i niezależnym od gazety kanałem mogę potwierdzić, że nowy ja to stary ja. I tak dalej.

                                          --
                                          Społeczeństwo Obywatelskie w dwóch smakach:
                                          forum.gazeta.pl/forum/f,95102,Spoleczenstwo_Obywatelskie.html
                                          www.facebook.com/group.php?gid=112145768843951&ref=mf
                                          • 20.10.10, 12:53
                                            Póki żyjesz i na tych forach gdzie bywasz....

                                            ale sytuacje są różne....wierz mi smile

                                            Innym razem może...na ten temat

                                            Zapraszam na moje forum.
                                            Pozdr smile))
    • 20.10.10, 12:16
      właściwie to przybyłam tu z reklamą mojego forum a wdałam się w dyskusję..

      Dzięki Mola i Lermakow smile

      forum.gazeta.pl/forum/f,100216,Gaszcz_chaszczy_i_trzewi.html
      • 20.10.10, 12:25
        ajamamasa napisała:

        > właściwie to przybyłam tu z reklamą mojego forum
        >
        Niemożliwie. Przecież:
        forum.gazeta.pl/forum/w,100216,117379756,117480392,Re_Forumowiczko_forumowiczu_ktory_tu_zajrzales.html
        --
        Społeczeństwo Obywatelskie w dwóch smakach:
        forum.gazeta.pl/forum/f,95102,Spoleczenstwo_Obywatelskie.html
        www.facebook.com/group.php?gid=112145768843951&ref=mf
        • 20.10.10, 12:30
          Eeeee....
          nie wiesz jak to stare baby ?
          dziś tak a jutro srak..

          wciąż inne mysli smile
          • 20.10.10, 12:32
            Zresztą ....zaproszeń nie wysyłam.
            Nie chcę iść do pierdla za stalking wink
    • 20.10.10, 16:15
      Smiem uwazac sie za osobe inteligentna, a i zlosiliwa jestem, wiec odpowiem TAK smile
      --
      "To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia" J. Carroll
      • 20.10.10, 17:27
        katja_24 napisała:

        > Smiem uwazac sie za osobe inteligentna, a i zlosiliwa jestem, wiec odpowiem TAK
        > smile


        No właśnie smile
    • 20.10.10, 20:09
      To prawda, że ludzie złośliwi są inteligentni.

      Ale ludzie, którym inteligencji nie dostaje, są chamscy.

      Wydaje mi się, że granica między złośliwością a chamstwem jest cienka i nie sposób zauważyć jej, patrząc "od środka", czyli od strony osoby zainteresowanej.
      To już ocenić mogą jedynie osoby z zewnątrz - a ocena, nie da się ukryć, w dużej mierze zależeć będzie... od ich inteligencji wink

      Zatem nie jest to tak proste, i nauczyłam się, że moja złośliwość przez ludzi z jednego kręgu kulturowego (Polska, Niemcy, Włochy, Francja) jest odbierana jako właśnie złośliwość, ale z innego (US, Kanada) - często jako chamstwo i zachowanie niegrzeczne. Stąd, póki kogoś nie poznam, staram się złośliwości unikać, jak ognia.

      --
      Profesjonalna bra-fitterka maheda.eu
      Czy POTRAFISZ założyć stanik?
    • 24.10.10, 16:01
      Myślę,że nie ma korelacji między złośliwością a inteligencją,człowiek inteligentny,ale złośliwy będzie złośliwy w inteligentny sposób,niejako w białych rękawiczkach,człowiek małorozgarnięty,ale także złośliwy przy tym będzie złośliwy w chamski,prostacki i prymitywny sposób (znam obydwa typy złośliwych osób).
      --
      http://www.suwaczek.pl/cache/806c8aa3e6.png
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.