Dodaj do ulubionych

Bez sensu dublować

  • uffo 09.01.10, 00:49
    to sie okaze. Tez tak mysle ze moze do tego dojsc, ale Twoje forum
    wedlug mego oczekiawania jest jakby skrajnym przeciwienstwem KiRu, a
    mi chodzi o sprobowanie stworzenia czegos bardziej neutralnego, co
    nie musialoby istniec poprzez atak i zaprzeczenie ortodoksom
    religijnym, tylko poprzez tresc sama, oryginalna, indywidualna. Cos
    miedzy tym co jest na forach Psychologii i Religiii razem wzietych.
    Zreszta zobaczymy, bo zamiar zamiarem, a zbyt wiele zakezy nie od
    zalozycieli a od rodzaju ludzi jaki zechce sie tu objawiac.
    Niewatpliwie bede sie na Twoim forum udzielal, ale jesli okaze sie
    ze ludzie potrzebuja jeszcze czegos innego,to dlaczego nie? Poza tym
    byc moze okaze sie ze to ja potrzebuje jakiejs prywatnej niszowej
    terapii czy samorefleksji nie wiem, wole pozostawac otwartym i
    patrzec co sie dzieje, niz decydowac. Za wczesnie jeszcze na
    decyzje. Jak to mawial moj szwagier: Nic na sile - wszystko
    mlotkiem!
    --
    zapraszam do forum Heretycy, Indywidualisci
  • 0golone_jajka 09.01.10, 12:01
    Na moim forum ruch zamarł, właśnie dlatego, że stało się przeciwieństwiem KiRu - głównie piszą tam zgadzający się ze sobą antyklerykalni intelektualiści wink Brakuje głosu przeciwnego. I bardzo chętnie bym go tam widział. Z pożytkiem dla wszystkich. Czasy, gdy na moim forum dominowały katolickie trolle chcące je zniszczyć chyba już minęły.
    --
    Zapraszam na jedyne wolne i otwarte forum o kościele i religii oraz Mężatki i żonaci (znudzeni)
  • messeger 09.01.10, 13:07
    Kolego Ogolone_jajka.
    Podczytywałem twoje forum czasami, ale poziom dyskusji mi nie
    odpowiada, jesli mam być szczery. Nie chodzi o poglądy ale o sposob
    ich przedstawiania. Jako moderator masz prawo prowadzić swe forum,
    jak chcesz, ale miej na uwadze, ze to nie wszystkim lezy.
    pozdrawiam
  • 0golone_jajka 09.01.10, 13:27
    Poziom dyskusji zależy od osób ją prowadzących. Kiedyś faktycznie na moim forum bywali ludzie nie przebierający w słowach (stąd wyraźny zakaz używania wulgaryzmów). Ostatnio ich nie ma, a forum zamiera, bo prawie brak dyskutatnów, ale ci co są nie są wulgarni. Fajnie by było ożywić to forum i nie rozdrabniać się.
    --
    Zapraszam na jedyne wolne i otwarte forum o kościele i religii oraz Mężatki i żonaci (znudzeni)
  • messeger 09.01.10, 13:30
    na razie nie widzę się tam - może się to zmieni.
  • 0golone_jajka 09.01.10, 15:29
    Dopóki KTOŚ tego nie zmieni to niewiele się zmieni. Nie zamierzam sam ze sobą dyskutować tak jak ten od poszukiwania mądrości. Żeby coś się zmieniło potrzebna jest PRÓBA w wykonaniu LUDZI. Inaczej się nie da.
    --
    Zapraszam na jedyne wolne i otwarte forum o kościele i religii oraz Mężatki i żonaci (znudzeni)
  • diabollo 09.01.10, 13:53
    Czcigodny Ogolone_Jajka,

    Widzisz, to działa w dwie strony.
    Równie dobrze możnaby zwrócić się do Ciebie z prośbą o zamknięcie swojego forum
    i apel do jego uczestników, aby przyłączyli się do forum czcigodnego Uffo.

    I ma to więcej sensu, niż proponowane przez Ciebie roziwązanie.
    Albowiem Ty i Twoje forum jest już w określony i emocjonalny sposób postrzegane
    (inna rzecz czy słusznie czy nie słusznie), no i raczej nigdy nie przyciągnie do
    siebie "drugiej strony", czyli ludzi bardzo wierzących.

    Forum czcigodnego Uffo ma więcej szans, bo jest nowe, neutralne, nie pociąga za
    sobą negatywnych skojarzeń dla nikogo.

    Z tych samych powodów sam nigdy nie będę zabiegał o funkcje administracyjne, bo
    uwielbiam moją pozę diabła i jej "wyrazistość", czy też ostrość antyklerykalną,
    tylko że na jednej wyrazistości trudno budować jakieś ciekawe dyskusje.

    Czcigodnemu Uffo, jeżeli właśnie mógłbym radzić - to właśnie skupienie się na
    maksymalnym rozszerzeniu zakresu tego forum, szczególnie jeżeli chodzi o
    uczestników. Sugerowałbym wręcz w-dupę-uprzejmość, szczególnie do uczestników
    wierzących, bez których rzeczywiście to forum skończy jak forum czcigodnego
    Ogolone_Jajka.

    W ogóle, proponowałbym, czcigodny Uffo, zalożyć sobie inny nick dyskutancki -
    główny administrator - Uffo - moim zdaniem - nie powinien dyskutować, powinien
    być jak Bóg Ojciec, ma patrzeć z oddali, wielu ma w niego wierzyć, niektórzy się
    go bać, nikt go nigdy nie widzieć, no i - jak Bóg Ojciec najlepiej nic nie robić.
    Chyba mimowolnie w pewnym momencie świetnie wychodziło to czcigodnej Oko_Jeża.

    Aha, i jeszcze bardzo ważna sprawa, mam nadzieję, że się ze mną zgodzicie co do
    podobnych odczuć.
    Otóż, osobiście bardzo lubiłem forum KiR, czułem się jego współautorem i
    współtwórcą. Sytuacja się zmieniła, bo administratorom nieco odbiło i zaczęli
    bez sensu usuwać w sumie niewinne i mocno abstrakcyjne wpisy czcigodnego Uffo i
    też właściwie nie wiadomo dlaczego - mój wpis. Cnota tego forum - przynajmniej w
    moich oczach została utracona.

    Niemniej, forum KiR to nie powinien być nasz wróg, którego mamy zabić (przecież
    głupio zabijać własne dziecko).

    Naszym celem powinno być zbudowanie fajnego, otwartego na wszystkich forum, bez
    cenzury, gdzie jak w Hyde Parku w Londynie można mówić wszystko (byleby nie
    obrażać Królowej).
    Walka z innymi forami temu celowi służyć nie będzie.

    Kłaniam się nisko.
  • 0golone_jajka 09.01.10, 15:36
    Masz dużo racji Diabollo, ale fajnie by było kontynuować coś co ma już kilka lat historii. Forum kiedyś było bardzo agresywne, to prawda, i tak jest nadal postrzegane przez wielu, ale czy słusznie? Może czas to zmienić? Ale ja sam nie dam rady. Potrzebuję pomocy. Jak widzę kilka osób tam zagląda... Oczywiście każdy zrobi jak chce. Ja mam prywatny interes by moje forum rozruszać - to jasne. Ale jest też jeszcze jeden cel istnienia takich forów - pokazanie tzw. wierzącym, że tzw. niewierzący istnieją, że mają swoje zdanie itd itp. Rozdrabnianie taki forów to tylko woda na młyn wierzących: ateistów jest tak mało, że nie ma co sobie nimi głowy zawracać. No chybam,że jedynym celem forum jest pogadanie sobie. Ale moim celem jest również przeniknięcie do świadomości osób wierzących. A jedno duże forum zrobi to lepiej niż kilka małych. Tak mi się wydaje. Co nie znaczy, że to forum Uffa nie rozrośnie się do dużego....
    Ot tak sobie myślę... zrobicie jak chcecie.
    --
    Zapraszam na jedyne wolne i otwarte forum o kościele i religii oraz Mężatki i żonaci (znudzeni)
  • uffo 09.01.10, 18:07
    nie wiedzialem ze KiR antyreligijne jest 'martwe'. Mialem tam
    ostatnio ciekawe wymiany, i mam lepsze zdanie o tym forum niz kilka
    lat temu, kiedy rezygnujac z jezowego Kir-u szukalem jakiegos
    miejsca ekspresji. Odrzucila mnie wlasnie agresywnosc i niezdolnosc
    do argumentacji (mlodziez plujaca i wierzgajaca) ale powiem szczerze
    ze rozumiem sens tego. Bo gdzies ta zolc, frustracje i odreagowanie
    musi sie uzewnetrznic. I dzisiaj np. widze ze to forum zlagodnialo i
    podwyzszylo poziom dyskusji, a inne fora byc moze nie musza sie
    borykac z tym problemem 'anarchii i chaosu'. Moze faktycznie pora na
    przemianowanie tego forum w szersza tematyke (samo slowo Kosciol w
    nazwie forum napawa mnie pawiem). Moze np. Psychologia i Religia? w
    nadzieji polaczenia obu tematow? Nie wiem czy to zasluga
    administrowania i kasowania wulgaryzmow, w kazdym rzie widze zmiane,
    ale na pewno, nie widze tego od kuchni. Ja wlasciwie naprawde nie
    mam zyt wiele przeciwko uzywaniu wulgaryzmow, ale niech to sie
    miesci w jakiejs tresci.Tylko kto bedzie to osadzal? Zasada nie
    osadzania drugiego, tylko skupienia sie na meritum najbardziej mnie
    interesuje. Niemniej rozszerzenie forum KiR antyreligijne, byc moze
    skierowaloby plujnikow i frustratow tam gdzie byc powinni, na
    kaplanski Kir Reaktywacje. Slowo Kosciol przyciaga byc moze takie
    typki z katolickich rodzin, zadne odwetow. Ale co do KiR Reaktywacji
    zbyt wiele rozmow sprowadzano tam rowniez do poziomu pyskowek,
    unikajac dyskusji na niewygodne tematy, i uniemozliwiajac innym
    rozszerzanie wiedzy. Ale jako ze wyrazilem juz swoja wole oddania
    forum w demokratyczne, a moze lewicowe (?), w kazdym razie
    neutralne, rece, majace rozsadnie krytyczny i humorystyczny stosunek
    do religii, to ja sam decydowac nie moge. Tym bardziej ze pomimo
    sklonnosci lewicowych, jestem mocno zakorzeniony w religijnosci
    jakiejs tam eklektycznej(ktora nie jest tym samym co religia). Moze
    w ogole przydaloby sie zebrac wszystkich zainteresowanych
    uczestniczeniem w nowym forum i podejmowac wszystkie istotne decyzje
    demokratycznie? Czasem rzecz jasna slowo Matki czy Ojca jest
    latwiejsze, ale obawiam sie wlasnie tego, bo nic nie stoi w miejscu,
    wszystko rosnie w konkretnym kierunku. Moze glos wiekszosci bylby
    rozwiazaniem bardziej ugodowym. Kiedy decyduje jedna osoba to troche
    zachodzi wlasnie tym co stalo sie z Kirem jezowym. Ona jako
    katoliczka oddala forum w reca kaplanow/katolikow, ktorzy robia z
    forum swoja misje. Misyjnosc w ogole mnie nie bawi. Zarowno
    ateistyczna jak i religijna. Jest mi obojetne co, a mozna i wszystko
    na raz. Dlaczego nie? Kakofonia czy moze wlasnie wspolistnienie
    przeciwienstw?
    --
    zapraszam do forum Heretycy, Indywidualisci
  • wkkr 09.01.10, 17:56
    diabollo napisał:
    > Z tych samych powodów sam nigdy nie będę zabiegał o funkcje
    administracyjne,
    ===================
    Jesteś hipokrytą! Powinieneś się wstydzić!
  • jezus44 09.01.10, 18:08
    zmiana jest wolnoscia
  • diabollo 09.01.10, 20:27
    wkkr napisał:

    > diabollo napisał:
    > > Z tych samych powodów sam nigdy nie będę zabiegał o funkcje
    > administracyjne,
    > ===================
    > Jesteś hipokrytą! Powinieneś się wstydzić!

    Czcigodnyh Wkkr,

    Na forum KiR czcigodna Oko_Jeża proponowała mi administrację - godziłem się pod
    warunkiem, że będzie to tajemnica - chciałem przejąć władzę, żeby schować ją do
    szuflady i to jeszcze, żeby nikt o tym nie wiedział - Oko_Jeża na "tajnego"
    administratora się nie zgodziła.

    Na forum KiR Reaktywacja proponowałem Ci oficjalnie oddanie mi władzy - w
    dokładnie znowu takich samych celach - aby chować ją do szuflady i nigdy nie
    wyciągać, i żeby nikt nigdy niczego nie skasował (coś pomimo Twoich deklaracji
    takich samych intencji obawiałem się, że ich nie dotrzymasz - niestety nie
    pomyliłem się).
    Nie oddałeś mi jednak całych uprawnień, bo chyba rozkoszowałeś się tym, jakie
    wspaniałe forum "stworzyłeś" i że masz władzę i nożyczki. No i przerosła Cię ta
    śmieszna władzusia.

    Czcigodny Uffo proponował mi założenie forum - odmówiłem, bo chcę "odpocząć",
    poza tym już nie chcę zaangażować się tak jak ostatnio. Czcigodny Uffo stworzył
    swoje forum i też proponował współadministrację, ale jej nie chciałem (z tych
    samych powodów), natomiast zapewniłem go i zapewniam o moim wsparciu w jego
    inicjatywę. Co też czynię i czynić będę.

    Hipokrytą jesteś Ty, bo zapewniałeś, że zakładasz forum-Reaktywacja dla
    wszystkich i to nie jest Twoje forum tylko "nasze", i że nigdy nie będziesz
    wycinał, itd, itd, ale, po hipokrycku już nie chciałeś oddać mi władzy, bo już
    na samym poczatku Ci się spodobała. No i na koniec zacząłeś ludzi pouczać jak
    dzieci, żeby byli grzeczni, pogubiłeś się i zacząłeś wycinać wpisy - w dodatku
    zupełnie bez sensu, bo na to w cale nie zasługiwały.

    Myślę, że ograniczyła Cię własna ideologia - po facecie, oficjalnym
    administratorze, który na swoim własnym forum zakłada wątek pt. "dlaczego
    bezbożnicy są tacy agresywni", wszak nie można się było spodziewać niczego dobrego.

    Uważaleś za całkiem cool wypowiedzi o tym, że ateiści przez sam fakt bycia
    ateistami wewnętrznie sprzeczni i pogubieni moralnie, ale nie mogłeś zdzierżyć
    mojej wypowiedzi o klerze - bądź co bądź grupie zawodowej, której priorytetem
    jest interes oragnizacji, w której pracują - że generalnie w dupie mają
    cierpienie ludzi, a ich zainteresowanie cierpieniem wynika z zupełnie innych
    motywów niż empatia, co jest z resztą prawdą (moją), a dla tych, którzy się ze
    mną nie zgadzają powinno być moją opinią dopouszczalną w waruknach wolności słowa.

    Ktoś Ci dobrze napisał: "miałeś chamie złoty róg...", (ale coś już tego nie widać).

    Kłaniam się nisko.
  • wkkr 09.01.10, 20:34
  • uffo 09.01.10, 21:07
    ale jednak gadac trzeba, jesli ma sie rzeczywisty szacunek dla zycia i
    drugich, a nie tylko dla tego co 'mi sie chce'. Nie chce mi sie isc
    na kompromis, nie chce mi sie abdykowac, nie chce mi sie wysluchiwac
    innych argumentow, a jesli juz, to tylko tak okrojoych, zeby nie
    razily moich chcen?

    --
    zapraszam do forum Heretycy, Indywidualisci
  • chickenshorts 09.01.10, 22:31

    'Najlepszą formą kontroli jest całkowita wolność.'
    Shunryu Suzuki
  • diabollo 09.01.10, 23:06
    chickenshorts napisał:

    >
    > 'Najlepszą formą kontroli jest całkowita wolność.'
    > Shunryu Suzuki


    Kolejna dość oczywista myśl, która najwyraźniej nie mieści się w czaszkach
    większości nawet uważających się za niegłupich małpiszonów homo-sapiens z nad
    Odry, Wisły, Warty i takimi tam...

    Kłaniam się nisko.
  • baba-jaga 10.01.10, 05:48
    swietne.


    chickenshorts napisał:

    >
    > 'Najlepszą formą kontroli jest całkowita wolność.'
    > Shunryu Suzuki
  • kora3 11.01.10, 12:22
    diabollo napisał:
    >
    >
    > Niemniej, forum KiR to nie powinien być nasz wróg, którego mamy
    zabić (przecież
    > głupio zabijać własne dziecko).

    > Walka z innymi forami temu celowi służyć nie będzie.
    >
    Tyle, ze ja nie mam wrazenia, iz Ufoo, czy ktokolwiek z nas, co sie
    tutaj przeniesli chciałby raktować forum KiR, jako wroga. smile
    Pomjając juz fakt, że chyba tylko dla kogoś bez piatej klepki forum
    w ogóle moze być wrogiem. smile

    A nawet gdyby ktosik chciał "zwalczać" KiR-a to przeciez nie ma
    takich mozliwoscismile Bo niby jak miałoby się odbywac?

    Kazde forum "zyje" forumowiczami. KiR było swego rodzaju fenmenem,
    bo bedąc forum zamknietym i niezamiezrenie smile ukrytym
    i "zamiezkałym" przez ograniczone grono ludzi znających się jak łyse
    konie nadal funkcjonowało.
    Zamkniecie go przez Oko było szansą na swiezą krew na reatywacji.
    niestety owej reaktywacji podjął się człowiek, który sam powinien
    być pare razy zabanowany, gdyby Oko zaglądal na swe forum i
    banowałasmile
    Ludziue dali mu szansę mimo to. Nie skorzystał - jego prawo, a
    nasze - wynisc się z forum, gdzie sam admin jest
    czołowym "obrazaczem" ludzi i adminuje "po uwazaniu". Jednych tnie
    za nic, innym odpuszcza ewidentne łamanie nietykiety i po prostu
    chamstwo, zależnie od swej sympatii.
    Przyznaję,m ze mnie nie wyciął chyba zadnego postu, nie przypominam
    sobie, ale doczytałam, ze wycinał innym.
    Nikt mnie też nie banował na KiR-ze ani nie wyganiał, ale zwyczajnie
    dosc miałam tefo TWA rządzącego po cichu mailami. Do tego ta
    obsesja, ze kazdy nowy to Jajko, no zaczeło być schizofreniczniesmile

    Powiem wprost: sympatie uznaję w życiu prywatnym, antypatie też, ale
    nie zawodowo, ani społecznie. Faklt, ze kogoś nie lubię nie daje mi
    prawa do wykorzystywania mjej władzy by go źle traktowasć. I
    odwrotnie. takie mam zasady i wymagam ich od innych, jesli nie chca
    sie stosowac, to im dziekuję za współprace. I tak było z Kir-em.
    Nie interesuje mnie, ze ktos tam ma ciężkie życie, problemy, jest
    stary, młody, zaspany, albo niezrównowazony. to są jego problemy,
    mozna mu pomóc, ale nie dawać po sobie jeździć.

    Nie jestem pewna, czy to sami członkowie TWA nie tworza nowych
    nicków niby napływających na forum, by się na nim cos działosmile
    ostatnio dowiedziałam się,ze podobno jakiegos forumowicza wzieto za
    mnie dla odmiany, nie za Jajko smile

    Nawet jestem ciekawa tej osoby, bo jej nie kojarzęsmile No cóż - moze
    się odezwie i wyjawi kim jest, skoro sie znamy.

    Tak czy owk - myslę sobie, ze nikt tu nie chce KiR-u zwalczaćsmile
    Niech sobie tam ludzie piszą, jesli mają ochote. ja już od dawna nie
    mam w ww. przyczyn. Moze i bylismy Diabollo jego współtwórcami, ale
    dawniejszego. Do współautorstwa tego czegoś w stanie obecnym ja się
    ie przyznaję smile

    Pozdrawiam

    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez
    żołądek...Jest hmmm nieco ponizej .. na mapie- oczywiście smile"
  • grgkh 11.01.10, 13:33
    Forum KiR trzeba olać - komu się nie podoba. Szkoda czasu na walkę z wiatrakami.

    Do tamtego forum ściągnęła mnie możliwość żywego spotkania się z nowym gronem
    ludzi, nie tylko proreligijnie nastawionych. Ale już to mam za sobą. Niestety, w
    większości, ci stali bywalcy tamtego forum, nie rozmawiają. Oni wypowiadają w
    kółko swoje poglądy nie słuchając, na przykład moich, argumentów. To jest jak
    rozmowa dziada z obrazem. Męczy. Nuży. Zniechęca. Nie lubię się deklarować, że
    nie będę tam pisał, bo pewnie mi się zdarzy, ale już mi się nie chce.

    Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego fora takie jak KiR nie tolerują krytyki? Może
    jej tolerowanie jest w ogóle niemożliwe? Może ilość i jakość argumentów
    krytycznych "zabija" tezy religijne i inne, dogmatycznego rodzaju, i inaczej być
    nie może? Może one inaczej niż kłamstwem i manipulacją nie umieją się walczyć, i
    jest to odruch rozpaczliwej, samobójczej obrony?

    No i to obrażanie na tym forum. Że ateista jest jak Hitler lub Stalin. Trzeba
    mieć ogromnie dużo dobrej woli, żeby to znosić i nie reagować emocjonalnie. Pod
    tym względem podziwiam diabollo. Naprawdę. smile Jest wzorem do naśladowania, także
    i dla mnie.
    ____

    Dobrze, że jest jakaś alternatywa, jak u jajka lub tutaj. Ale widzę w tym drugie
    niebezpieczeństwo. Rozmowa powinna mieć formę rozwoju, wymiany, często
    przeciwstawnych, poglądów. Sytuacja, gdy będziemy sobie przytakiwali jest też
    nużąca. Dlatego może warto pamiętać, by wklejać tu linki lub całe teksty do
    kontrowersyjnych, bulwersujących spraw. Nie tylko n/t religii, może właśnie tych
    innych.

    Nie wiem, co radzić. W końcu forum to wymiana poglądów. Nikt, nikogo i do
    niczego nie może zmuszać.
  • kora3 11.01.10, 14:15
    Wiesz, ja krytyki w rodzaju "Kto wiezry jest głupi" tez nie uznaję
    za dopuszczalną. to nie jest krytyka tylko obrażanie i tyle.

    natomiast masz rację co do tego, że tego samego
    rodzaju "argumentacja" była stosowana wobec ateistow i w gołe
    kogokolwiek myślacego inaczej niż TWAsmilea oprócz tego niesakonowe
    wycieczki osobiste z obrazaniem włącznie. I to z obrazaniem, na
    które admin nie tylko nie reagował,a le i sam obrazalsmile - z czym do
    ludzi takie coś?

    Poza tym, mnie już zmęzcyło wyjaśnianie tym ludziom oczywistosci
    pt. : każdy ma prawo do swego życia i kierowania nim w granicach
    prawa. Mam wrażenie, ze zdelegalizowaliby wszystko, czego sami nie
    mogą, albo nie chcą robić. Żeby nie było wyboru smile


    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez
    żołądek...Jest hmmm nieco ponizej .. na mapie- oczywiście smile"
  • grgkh 11.01.10, 19:54
    kora3 napisała:

    > Wiesz, ja krytyki w rodzaju "Kto wiezry jest głupi" tez nie uznaję
    > za dopuszczalną. to nie jest krytyka tylko obrażanie i tyle.

    Od tego to jestem daleki. W końcu znam mnóstwo ludzi, których traktuję jak
    przyjaciół, lubię ich, cenię za różne rzeczy i... choć wierzą, nie są głupi. Ale
    niektórzy ludzie jednak są głupi. smile W sensie potocznym znaczenia tego słowa.
    Głupi czyli np. nie reagują na logiczny tok rozumowania, upierają się przy
    jakiejś durnocie, zamiast zamilknąć itd. Głupie jest to, co wtedy robią. Nie ma
    czegoś takiego, że ktoś jest głupi w 100% i wszystko robi głupio. wink

    Ja to nawet i z takimi mogę rozmawiać, i mi to nie przeszkadza. Gorzej jeśli za
    tą głupotą staje arogancja, agresja itp. To one czynią tę głupotę przykrą dla
    otoczenia i, niestety, czasem godną publicznego napiętnowania. Może być dowolnie
    "delikatnie", ale czy mamy w takich sytuacjach kulić ogon pod siebie i ustępować?
    ____

    Kto wierzy, ten jest "ogłupiony" (zmanipulowany, oszukany). Tak uważam ale
    staram się nie używać tego typu przymiotników, bo mogą być rozumiane niezgodnie
    z moimi intencjami.
  • kora3 11.01.10, 20:20
    grgkh napisał:
    Może być dowolni
    > e
    > "delikatnie", ale czy mamy w takich sytuacjach kulić ogon pod
    siebie i ustępowa
    > ć?

    nie, no jasne, ze nie smile ale czasem nie warto kontynuować dyskusji z
    kims kto na to nie zasłguje. ostatecznie, znacznie bardziej wazne od
    tego, co się mówi, jest to co się robi smile


    --
    Korcia
    "droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez
    żołądek...Jest hmmm nieco ponizej .. na mapie- oczywiście smile"
  • baba-jaga 17.01.10, 18:13

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka