Dodaj do ulubionych

Czy nie należałoby zacząć ujadać?

21.10.10, 14:30
Gdy p. Radosław Sikorski, szef MSZ, nie stawił się na spotkanie z jego nabzdyczonością, prezydentem Lechem Kaczyńskim, podniósł się niebywały jazgot. Przez miasta, miasteczka i wsie przetoczyło się ujadanie wiernych bulterierów i innych piesków wodza. Najgłośniej darł to, co zwykle drze sam wuc, który domagał się przeprosin, szacunku dla głowy państwa, dymisji ministra i rządu, szacunku dla urzędu prezydenta, szacunku dla siebie i partii, którą kieruje oraz przeprosin. A także szacunku i przeprosin.

Gdy p. Jarosław Kaczyński, szef partii, nie stawił się na spotkanie z jego myśliwskością, prezydentem Bronisławem Komorowskim, zapanowała cisza. Pan Jarosław Kaczyński olewa urząd, któremu jeszcze nie tak dawno należał się szacunek. I nic. Nikt nie ujada. Czy to oznacza, że p. Kaczyński stoi ponad prawem - nie musi przestrzegać prawa i może lekceważyć konstytucyjne organa państwa? A może my poujadamy?

--
Spieszmy się czytać posty, tak szybko znikają...
Edytor zaawansowany
  • a000000 21.10.10, 15:53
    oby.watel napisał:

    >Pan Jarosław Kaczyński olewa urząd, któremu jeszcze n
    > ie tak dawno należał się szacunek.

    najwyraźniej dał się przekonać, że kustoszowi żyrandola szacunek się nie należy. tongue_out

    A na poważnie, to wysłał przecież swoją delegację, skoro w tym samym czasie w Sejmie omawiano sytuację, której jest, można rzec, postacią główną.
    Ale moim zdaniem powinien poprosić o zmianę terminu. Koniec, kropka. Nawet gdyby go miał gul zadusić - na wezwanie prezydenta należy się stawić.


  • oby.watel 21.10.10, 16:09
    Słusznie prawisz. Pan prezydent posłuchał Twojej rady i wyznaczył inne terminy. Wuc nie posłuchał Twojej rady i nie zamierza się spotykać, bo wybrany przez naród prezydent to nie jego prezydent. Wynika z tego, że jego prezydent jest w Moskwie.

    --
    Spieszmy się czytać posty, tak szybko znikają...
  • a000000 21.10.10, 17:03
    oby.watel napisał:

    i nie zamierza się spotykać, bo wybrany przez na
    > ród prezydent to nie jego prezydent.

    nie, chodzi o osobiste porachunki.... J.K.powiedział, że Komorowski jest prezydentem, on uznaje wyniki wyborów, ale....
    A zresztą gdy Lech K. był prezydentem - też różni tacy z PO nie stawiali się na spotkania. Widać marginalizowanie urzędującego prezydenta stało się świecką tradycją....
  • gaika 21.10.10, 17:45
    a000000 napisała:

    > Nawet gdyb
    > y go miał gul zadusić - na wezwanie prezydenta należy się stawić.

    Mam wrażenie, że gul już go zadusił i dlatego JK dźwięczy jak dźwięczy.
  • gaika 21.10.10, 17:43
    oby.watel napisał:

    > Pan Jarosław Kaczyński olewa urząd, któremu jeszcze n
    > ie tak dawno należał się szacunek. I nic. Nikt nie ujada. Czy to oznacza, że p.
    > Kaczyński stoi ponad prawem - nie musi przestrzegać prawa i może lekceważyć ko
    > nstytucyjne organa państwa? A może my poujadamy?

    Chcesz, żeby Cię zamknęli za nawoływanie do mordu?

    Admini mają teraz obowiązek uprzejmie donosić. Watch out!

  • oby.watel 21.10.10, 18:13
    Racja. Dobrze mają administratorzy jak Uffo czy Diabollo. Bowiem jeszcze nie wprowadzono do KK instytucji autodonosu. A użytkownik na administratora donosić nie musi.

    --
    Spieszmy się czytać posty, tak szybko znikają...
  • gaika 22.10.10, 20:56
    oby.watel napisał:

    > Bowiem jeszcze nie wp
    > rowadzono do KK instytucji autodonosu.

    Ale czy ci, którzy stali tam gdzie ZOMO, mogliby skutecznie na siebie donosić? Z myślą o nich powstała ta cenna inicjatywa:

    PiS złoży wniosek o powołanie parlamentarnego zespołu ds. monitorowania internetu, m.in. portali politycznych. Najprawdopodobniej zrobi to w najbliższy wtorek. Posłowie PiS zapowiedzieli, że o niebezpiecznych i agresywnych treściach będą zawiadamiać organy ścigania. - Czas powiedzieć stop - uważa PiS.
    Poseł Kraczkowski tłumaczy, że geneza powołania zespołu jest "oczywista". Wyjaśnił, że jest to nawiązanie do tragicznych wydarzeń w łódzkim biurze PiS. We wtorek 62-letni Ryszard C. zastrzelił tam Marka Rosiaka, asystenta europosła PiS Janusza Wojciechowskiego, strzelił też do 39-letniego asystenta posła Jarosława Jagiełły - Pawła Kowalskiego, a potem ciężko ranił go nożem.

    - Czas powiedzieć "stop". Przerwać ten zupełnie niezrozumiały z punktu widzenia społecznego spektakl negatywnych emocji ze strony polityków - podkreślił poseł.

    Posłowie PiS wraz z grupą wolontariuszy - internautów, którzy chcą współpracować z zespołem - będą "bardzo skrupulatnie filtrować" treści w internecie. Jak dodał, jeśli dojdzie do podejrzenia popełnienia przestępstwa poprzez wzywanie do określonych zachowań, zespół nie tylko powiadomi o tym organy ścigania, ale także będzie sprawdzał, co dalej dzieje się ze sprawą.


    wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,8555332,PiS_chce_pilnowac_internetu__Powola_specjalny_zespol.html

    Z przykrością stwierdzam, że ja wzywam do określonych zachowań.
  • oby.watel 22.10.10, 21:21
    To czy Ty wzywasz czy nie wzywasz to jest problem pomijalny jeśli się zważy, że oni się bawią za NASZE pieniądze. Jeśli zrzekną się mandatu, to pies ich trącał i pies z kulawa nogą nawet nie splunie w ich kierunku. Będą bezpieczni jak bracia w partyjnej kwaterze na Żoliborzu.

    --
    Spieszmy się czytać posty, tak szybko znikają...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka