Dodaj do ulubionych

kogo zabiłby Jezus?

28.11.11, 21:36
może rybcie-pypcie, które potem rozmnożyłby i wszamał wraz z tłumem głodnych? 'Przyjaciel grzeszników', wróg moralości nakazowo-zakazowej jako Anioł mściwej/odwetowej sprawiedliwości? Miłośnicy życia poczętego z jednej strony wydają się być zwolennikami tabula rasa Johna Locka, dając orgazmowi samemu jakość esencjonalną, istotową, życia absolutnie niewinnego,nieskalanego żadnym wcześniejszym doświadczeniem, ba, jakimś potencjalnym poprzednim wcieleniem, a grzesznikowi nie chcą dać szansy na skruchę? Przecież nawrócony grzesznik jest ponoć w oczach Boga bardziej wartościowy od tego co całe życie jest wierna, białą owieczką? Konserwatyści mają widać poważną zadrę w tyłkach, do zgryzienia, którą im wsadził nie kto inny, tylko sam Jezus, rękoma przewrotnychj kapłanów. No a Kaczka oczywiście zawsze chwytała się tej brzytwy przetrwania na powierzchni. Dobić tę tonącą kaczuszkę czy podać jej łopatę i wysadzić na samotnej wyspie św. Heleny? Niechsię sama zakopie. Oto jest pytanie dla..... liberała....

www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,10724414,Mikolejko_ws__kary_smierci__Slowa_arcybiskupa_wbrew.html#opform10724414
Edytor zaawansowany
  • gaika 28.11.11, 23:45
    baba-jaga napisał:

    > może rybcie-pypcie

    Dylemat zwykle sprowadza się do tego, że : albo rybka, albo pipka.

    > Dobić tę to
    > nącą kaczuszkę czy podać jej łopatę i wysadzić na samotnej wyspie św. Heleny?
    > Niechsię sama zakopie. Oto jest pytanie dla..... liberała....

    Myślę, że niechsięsama. Tym bardziej, że nie trzeba się nawet fatygować- ma już swoich zręcznych pomocników.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka