Dodaj do ulubionych

Bezduszni wikipedyści :)

18.01.12, 23:25
Przez nich dziś tysiące uczniów nie mogło odrobić pracy domowej. crying

deser.pl/deser/1,111857,10987570,Jak_Amerykanie_reaguja_na_wylaczenie_Wikipedii__Najlepsze.html
Taki świat mi się podoba. Czuję, że nie jestem sam, że gdzieś tam są ludzie podobni do mnie, którzy podobnie myślą, a gdy wiemy o sobie, nie jesteśmy już tak bezbronni i bezradni.

--
Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
Edytor zaawansowany
  • uff.o 19.01.12, 03:19
    u mnie na uniwerku (i w lokalnym College'u) od lat, chyba 10, jest oficjalny zakaz czerpania jakichkolwiek informacji z Wikipedii, podczas pisania jakichś poważnych prac, wymagających podawania bezpośrednich źródeł,czy to naukowych czy literackich,etc., więc młodzież studencka raczej nie cierpi, wbrew histerycznym krzykom polskich mediów. Chyba że młodzież i dzieci z podstawówek i szkół średnich.
  • grgkh 19.01.12, 08:13
    Jakość danych wokół nas, na wszystkie tematy i wszędzie - to jest problem. I chyba zawsze był. Zapewne i w tej materii istnieje jakiś rodzaj konkurencji i ewolucji, przy czym niekoniecznie musi w jej toku wygrywać "najlepsze", ale raczej jasne jest, że wygrywające (informacje) są najskuteczniejsze. A to mi się znów kojarzy z mimetyzmem w biosferze i próbami zmylenia konkurencji w wyścigu po zasoby potrzebne do przetrwania i osiągnięcia lepszego statusu w układach władzy.

    Zapewne dobrze na jakość informacji w przestrzeni publicznej wpłynęłoby coś, co zmniejszałoby jej znaczenie rywalizacji o przetrwanie, im więcej tej walki, tym chętniej stosuje się fałsz w próbach zmylenia przeciwnika lub manipulowania nim.

    --
    Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
    Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
  • oby.watel 19.01.12, 09:09
    Uważam, że demonstracja Wikipedii jest przesadzona. Każdy ma prawo chronić swoją własność intelektualną wszelkimi metodami. Dlatego Amerykanie mają prawo blokować bez sądu dowolną stronę internetową gdy im się wydaje, że łamie prawo.

    --
    Na wszelki wypadek spieszmy się czytać posty, bo nie wiadomo co się stanie...
  • grgkh 19.01.12, 11:54
    oby.watel napisał:

    > Uważam, że demonstracja Wikipedii jest przesadzona.

    Jeśli jakaś demonstracja może być dla kogoś uciążliwa to na pewno jest "przesadzona". Ja jestem raczej za odrobiną przesady niż rezygnacją, której skutki mogłyby być opłakane.

    > Każdy ma prawo chronić swoj
    > ą własność intelektualną wszelkimi metodami. Dlatego Amerykanie mają prawo blok
    > ować bez sądu dowolną stronę internetową gdy im się wydaje, że łamie prawo.

    "Gdy im się wydaje"... ładnie to ująłeś, obrońco wolności. wink Dzięki Ci za dobre słowo.

    --
    Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
    Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
  • oby.watel 19.01.12, 12:46
    Amerykanie mają wszystkie nici, które pozwalają im zamykać wszystko, co im się nie spodoba. Precedens już był. Problemem nie jest to, że strona będzie niedostępna dla Amerykanów. Ona nie będzie dostępna dla nikogo na całym świecie. Pierwszy z brzegu przykładowy przykład. Europa po cichu również przygotowuje podobnie drakońskie prawo, o którym praktycznie nie można się niczego dowiedzieć. Oczywiście powodem chwycenia internetu za twarz jest walka z terroryzmem, piractwem i kradzieżą własności intelektualnej.

    Tym niemniej protest Wikipedii jest przesadzony, ponieważ na niektórych uniwerkach jest oficjalny zakaz czerpania jakichkolwiek informacji z Wikipedii, więc dużej straty nie będzie, jak Wikipedii nie będzie. A jak się tak zastanowić, to po uj nam nieskrępowana wolność w internecie? Żeby każdy mówił co chce?

    --
    Na wszelki wypadek spieszmy się czytać posty, bo nie wiadomo co się stanie...
  • grgkh 19.01.12, 19:21
    oby.watel napisał:

    > Amerykanie mają wszystkie nici, które pozwalają im zamykać wszystko, co im się
    > nie spodoba. Precedens już był. Problemem nie jest to, że strona będzie niedost
    > ępna dla Amerykanów. Ona nie będzie dostępna dla nikogo na całym świecie. Pierw
    > szy z brzegu przykładowy przykład. Europa po cich
    > u również przygotowuje podobnie drakońskie prawo, o którym praktycznie nie możn
    > a się niczego dowiedzieć. Oczywiście powodem chwycenia internetu za twarz jest
    > walka z terroryzmem, piractwem i kradzieżą własności intelektualnej.
    >
    > Tym niemniej protest Wikipedii jest przesadzony, ponieważ na niektórych uniwerk
    > ach jest oficjalny zakaz czerpania jakichkolwiek informacji z Wikipedii, więc d
    > użej straty nie będzie, jak Wikipedii nie będzie.

    Ty o tym zakazie wiesz, natomiast wikipedyści nie wiedzą. Czy tak? Bo jeśli wiedzieli, to Twój argument nie powinien zawierać "ponieważ". Czy dobrze i logicznie myślę?

    > A jak się tak zastanowić, to
    > po uj nam nieskrępowana wolność w internecie? Żeby każdy mówił co chce?

    Po nic to nam - odpowiem zaczepnie i przekornie. I tak przecież umrzemy, więc nie ma znaczenia, co w życiu robiliśmy. smile A Tobie - jako kontynuację tej nieudowodnionej tezy - proponuję zacząć od porzucenia pisania na forum. Po co piszesz? Ale szczerze. Bo kiedyś mi się wydało, że się zwarłeś z adminem w mocnym uścisku właśnie w sprawie wolności wypowiedzi. Czy tak było, czy miałem omamy i powinienem się podleczyć? smile

    --
    Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
    Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
  • oby.watel 19.01.12, 20:21
    grgkh napisał:
    > Ty o tym zakazie wiesz, natomiast wikipedyści nie wiedzą. Czy tak? Bo jeśli wie
    > dzieli, to Twój argument nie powinien zawierać "ponieważ". Czy dobrze i logiczn
    > ie myślę?

    Załóż wątek na ten temat. Ten czego innego dotyczy.

    grgkh napisał:
    > Po nic to nam - odpowiem zaczepnie i przekornie. I tak przecież umrzemy, więc n
    > ie ma znaczenia, co w życiu robiliśmy. smile A Tobie - jako kontynuację tej nieud
    > owodnionej tezy - proponuję zacząć od porzucenia pisania na forum.

    Kontynuację tez zacznij od siebie.

    > Ale szczerze. Bo kiedyś mi się wydało, że się zwarłeś z adminem w mocnym uśc
    > isku właśnie w sprawie wolności wypowiedzi. Czy tak było, czy miałem omamy i po
    > winienem się podleczyć? smile

    Masz omamy i powinieneś. Zwarcie z adminem nie dotyczyło wolności lecz przejrzystości wypowiedzi. Innymi słowy formy, nie treści.

    --
    Na wszelki wypadek spieszmy się czytać posty, bo nie wiadomo co się stanie...
  • grgkh 19.01.12, 23:41
    Masz rację, a ja jestem głupi jak but z lewej nogi. wink

    --
    Demokracja jest wtedy, kiedy dwa wilki i owca głosują, co zjedzą na obiad.
    Wolność jest wtedy, kiedy dobrze uzbrojona owca podważa wynik głosowania.
  • oby.watel 19.01.12, 23:55
    Szybkimi krokami zbliża się koniec wolności w internecie. Znając Wujka Sama Chińczycy, czy nawet Koreańczycy z północy będą się mogli od Amerykanów wiele nauczyć.

    --
    Na wszelki wypadek spieszmy się czytać posty, bo nie wiadomo co się stanie...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka