Dodaj do ulubionych

Bądźmy NAPRAWDE liberalni i otwarci!

02.02.13, 21:59
Tak sobie pomyslałam w konktekscie dyskusji w temacie hetero zw. partnerskich i tego, że na moje niewygodne pytania i propozycje nikt nie kwapi sie udzielić odp.smile zebyśmy puścili nieci wodze fantazji i nie ograniczali swej otwartosci na potrzeby bliźnich w zakresie stanowienia prawa i przypatrzyli sie na serio liberalnej propozycji Korcismile

A jest ona taka, by wprowadzić możliwosć formalizacji wszystkich zwiazków. Dlaczego mamy ograniczać społęczeństwo do możliwosci formalizacji związków z jedną osobą? Przecież zadną tajemnicą nie jest, że ludzie pozostający w związku z kimś, wszystko jedno- formalnym, czy nie, nierzadko pozostają też z innymi osobami w relacji seksualnej i/lub emocjonalnej. Nie ma powodu, by zabierać ludziom możliwosc sformalizowania takiego związku nie wychodząc z poprzedniego oczywiscie. Przecież takie osoby, które są popularnie nazywane dziś "kochankami" zajetych osób TEŻ powinny mieć prawo do ustawowego dziedziczenia, informacji o stanie zdrowia kochanej osoby, czy opieki nad nią.

Kolejna sprawa - Diabollo napisał, że dzieki wprowadzeniu związków partnerskich na możliwosć ulg (chyba o wspójne rozliczanie chodziło) "załapie" się np. para razem mieszkających emetytów. Dlaczego mamy stawiać na PARY (płci dowolnych_, a dyskryminować ludzi bardziej otwartych na wspólne mieszkanie, czy na seks - wszystko jedno. Jesli troje ludzi mieszka razem i prowadzi wspólne gospodarstwo - powinni mieć prawo razem sie rozliwczać. Serio tak uważam i to bez względy na to, czy to będzie seksualno-emocjonalny trójkąt, czy troje przyjaciól, czy rodzice i dorosłę dziecko.

Tylko, że do współnego rozliczenia wystarczyłąby deklaracja o wspólnym mieszkaniu i prowadzeniu gospodarstwa. A bycie w zw. emocjonalno - seksualnym to jednak cos innego - wspomniane prawa do dziedziczenia, informacji o zdrowiu itd. jednak powinny ludziom, którzy tworzą wspólnie związek wiecej niż dwuosobowy przysługiwać.

Jednakowoż nie nalezy sie ograniczać i innych - Powinna być mozliwosc formalizowania KAZDEGO związku uwzględniając gradację w kryterium chęci zainteresowanych i stopnia zażyłosci. Dlaczego by nie mozna było zarejestrować przyjaźni? Dlaczego nie wolni miałoby być zarejestrować flirtu, znajomości w fazie spotykania sie "na kawach" itd.? Przecie tym ludziom TEŻ moze na sobie zależeć i w razie choroby też chcieliby wiedzieć co z ukochanym/ną, ale uwazają, ze na założenie, iż bedą po sobie dziedziczyć jest za wczesnie na przykłąd.

Co Wy na to?
--
Korcia
"droga ekspresowa do serca faceta nie wiedzie wcale przez żołądek...Jest hmmm nieco ponizej .. na mapie- oczywiście smile"
Edytor zaawansowany

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka