Dodaj do ulubionych

Lewica gra nie tylko w klasy

13.09.17, 07:55
magazynkontakt.pl/bilewicz-majmurek-zandberg-lewica-gra-nie-tylko-w-klasy.html

--
"Sądzę, że nic nie umie zachować się bardziej nierozumnie od rozumu."
S.Lem "Fiasko"
Edytor zaawansowany
  • 13.09.17, 09:55
    Mają mój głos.
    Kłaniam się nisko

    --
    Religia jest dla ludzi bez rozumu.
    /Józef Piłsudski/
  • 13.09.17, 13:25
    Geniusz Zandberga w pełnej krasie. Teraz rozumiem dlaczego jak lewica dorwie się do władzy, to wszystko nacjonalizuje, a kraj rujnuje. Bo tak naprawdę opłaca się wspierać politykę prowadzoną w interesie pracowników, a nie w interesie szefów firm, w których pracują. Na tym polega sukces lewicy - że prowadzi politykę w interesie pracowników bez ogladania się na uwarunkowania ekonomiczne. Wydaje się jednak, że wielu pracowników zrozumiało, że ich interes jest zbieżny z interesem szefów firm - gdy firma padnie, oni znajdą się na bruku, a to nie jest w ich interesie. Różnica polega na tym, że szef firmy zatrudnienie znajdzie, a pracownik, i to nierzadko niewykwalifikowany, niekoniecznie. Przekonali się o tym na własnej skórze chociażby stoczniowcy. Związkowcy tak długo przekładały interes pracowników nad interes firmy, aż doprowadzili do bankructwa. Przy czym nawet jak się uda burżuja puścić z torbami, to on bywa jeden, a pracowników na bruku znacznie więcej.

    Na szczęście wygląda na to, że partyjątko Razem nie powtórzy już sukcesu i Zandberg będzie musiał wziąć się do roboty, bo podatnicy już nie będą na niego i jego towarzyszy więcej łożyć. A ponieważ lewicowe samce alfa nie podporządkują się kobiecie, więc Nowacka, która całe to towarzystwo bije na głowę intelektualnie nie ma żadnych szans. Od drugiej wojny światowej nie zdarzyło się, żeby na czele partii stała kobieta. Owszem, była sobie kiedyś partia kobiet, ale ponieważ skupiły się na udowadnianiu, że poza ciałami nie mają nic do zaoferowania poległy z kretesem. Wyborców być może przerazili się widząc oczami wyobraźni biegające po sejmie panie nie mające ani okrycia, ani wstydu. Wygląda na to, że zachęta "Wybierz mnie, a ja ci pokażę" nie była dla wyborców zbyt kusząca.

    https://v.wpimg.pl/MTgyOTIyJD1INmBnfUA1YVdJYD1nDj16FxVgNWYfYj4XHCh7eEF5bVNWITUuFhIkCxgkNT0meGRXVyUkLB4=/

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, Frasyniuka tarmoszą...
  • 13.09.17, 13:57
    Co by nie mówić słusznie długo złego o PISdzie, to lewicowo zwiększając social i zwiększając ściągalność podatkôw kraju nie zrujnowali, wręcz przeciwnie.
    Oczywiście dalej jedziemy na gapę na koniunkturze gospodarki niemieckiej, ale zrównoważenie finansów publicznych to ewenement I mistrzostwo Polski.

    A podobno większy social miał Polskę zrujnować.
    Hallo, sieroty po Balcerowiczu, tutaj ziemia do Huston.

    Kłaniam się nisko.

    --
    Religia jest dla ludzi bez rozumu.
    /Józef Piłsudski/
  • 13.09.17, 16:21
    Fajnie by było gdybyś miał rację i to co mówisz było prawdą. Niestety, jeśli się sięgnie do innych źródeł niż Morawiecko-rządowe to okazuje się, że ta legendarna ściągalność VAT-u jest patykiem na wodzie pisana. Podobnie jak wzrost gospodarczy, który liczony w stosunku do słabiutkiego roku 2016 może i z propagandowego punktu widzenia jest imponujący, ale tchu nie zapiera.

    Wiesz co to są obligacje skarbu państwa? Wiesz za ile władzunia sprzedała ich w 2016 r. i do teraz? A wiesz na czym polega myk? Że to są głównie papiery wieloletnie.Wiec pożyczając dziś 100 miliardów rząd będzie musiał tylko przez kilka lat płacić odsetki, a 100 miliardów na wykup będzie potrzebował za kilka lat. Jak myślisz, skąd je weźmie, skoro wzrost gospodarczy, który Cię tak zachwyca nakręcany jest konsumpcją dzięki rozdawnictwu, a nie dzięki inwestycjom? Naprawdę wierzysz w istnienie ekonomicznego perpetuum mogile? Damy ludziom po 500, kupią coś, zapłacą podatki będzie na kolejne pięćset?

    A władza nie żałuje grosza. To miliard, tam kilka miliardów, tu sobie MON kupi krówki, tam misie, a Tramp pieje z zachwytu ile to Polacy pakują w obronność. W szkołach pieniądze są wydawane nie na sprzęt czy wyposażenie, ale na pieczątki, szyldy, bo nawet jeśli nic się nie zmieniło, to zmieniła się nazwa z dobrej na lepszą. Na przykład szkoła zawodowa to dziś szkoła branżowa.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, Frasyniuka tarmoszą...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła lub ?

Zapamiętaj mnie

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.