Dodaj do ulubionych

Etapy autorytaryzmu

16.02.19, 09:57
Etapy autorytaryzmu, jak działa niszczarka do ludzi

Monika Płatek

W pierwszej fazie reżim autorytarny cechuje koncentracja władzy w swoich rękach. Niszczy się jednocześnie system kontroli nad władzą. Druga faza to instrumentalizacja i podporządkowanie sobie sądów i organów ścigania. W trzeciej dochodzi do represji.

Monika Płatek – dr hab., prof. Uniwersytetu Warszawskiego, kierowniczka Zakładu Kryminologii w Instytucie Prawa Karnego na Wydziale Prawa i Administracji
Bilun wykładała prawo na uniwersytecie, tyle że w Stambule. Podpisała razem z tysiącem naukowców petycję. Protestowali przeciwko naruszaniu praw i wolności obywatelskich przez Recepa Erdogana. W odpowiedzi uruchomił niszczarkę. Taką jak do papieru, tyle że w autorytarnym państwie Erdogana używa się jej do ludzi. Jest obsługiwana przez bezwolnych, posłusznych prokuratorów i sędziów. Nie muszą mieć ani charakteru, ani kwalifikacji. Wystarczy, że są „swoi”. Dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie – mawiał pewien stalinowski prokurator. Oskarżono ją więc o niemoralne prowadzenie się, łapówkarstwo i sprzyjanie terrorystom. Bilun już nie wykłada w Stambule. Musiała uciekać z kraju. Zmarnowany los i strata, także dla kraju. Na innym uniwersytecie, gdzieś w świecie, pracowałyśmy nad etapami rozwoju i cechami reżimów autorytarnych. Razem z nami była Eszti, prawniczka z Węgier. Tak, ją też Orbán pozbawił pracy. Kolejny zmarnowany los i kolejna strata.
W pierwszej fazie reżim autorytarny cechuje koncentracja władzy w swoich rękach. Niszczy się jednocześnie system transparencji i kontroli nad władzą. Demontuje się służbę cywilną.
Druga faza to instrumentalizacja i podporządkowanie sobie sądów i organów ścigania.

W trzeciej dochodzi do represji. Dotykają tych, co są niepokorni i nie „swoi”. I rzecz jasna oficjalnie nie za to, że ktoś ośmiela się myśleć, sprzeciwiać i ceni sobie wolność i prawo. Ludzi niszczy się podstępnie. Obrzuca się ich błotem, paprze brudem – insynuacjami o aferach seksualnych i finansowych.
Etapy te przebiegają w aurze pochwały tradycji, niechęci do obcych, straszenia uchodźcami i przywoływania religii („Moim oparciem jest islam” – to Erdogan w 1997 r.; "Nie ma Polski bez Kościoła" – to Jarosław Kaczyński w 2015). Podobne są napaści na „gender”, na konwencję antyprzemocową, na prawa kobiet. I wygląda na to, że tym, co je różni, jest nie położenie geograficzne, ale etap.
Chociaż… czy to naprawdę przypadek, że dzień po tym, jak poseł Stefan Niesiołowski wytknął rządzącym nieprawość, posłuszny prokurator pospieszył z zarzutami w stylu Erdogana? Tylko terroryzm biedak przeoczył. Ale jeśli tak jest, to niestety oznacza, że osiągnęliśmy już etap trzeci.

www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/7,127763,24447866,etapy-autorytaryzmu-jak-dziala-niszczarka-do-ludzi.html

--
Religia jest dla ludzi bez rozumu.
/Józef Piłsudski/
Edytor zaawansowany
  • diabollo 16.02.19, 09:58
    Katolicy znowu gotują Polsce ten los.

    Kłaniam się nisko.

    --
    Religia jest dla ludzi bez rozumu.
    /Józef Piłsudski/
  • uff.o 17.02.19, 02:50
    fazy autorytaryzmu są różne, ale finisz zawsze ten sam: rewolucja, czyli bardzo nie-etyczny bunt przeciw nieetyczności. Czasem nieetyczność bywa bardziej etyczna od etyczności. Co wcale nie relatywizuje etycznych zachowań. Jak mawia poeta: 'Aktywne Zło lepsze jest od biernego Dobra.' A co na to Dekalog, czyli filozofia mrówek?
  • diabollo 17.02.19, 09:16
    Zgadza się, czcigodny Uffo.

    Kłaniam się nisko.

    --
    Religia jest dla ludzi bez rozumu.
    /Józef Piłsudski/
  • oby.watel 17.02.19, 11:15
    diabollo napisał:

    > Katolicy znowu gotują Polsce ten los.

    Bolszewicy lepszy zgotowali?

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • grzespelc 17.02.19, 20:12
    Wolałbym się nie dowiedzieć, który z reżimów jest lepszy, a który gorszy..
  • oby.watel 17.02.19, 20:40
    Są tacy, co są w stanie porównać. I uważają, że katolicki jest sto razy gorszy.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • suender 16.02.19, 11:14
    diabollo 16.02.19, 09:57

    > Monika Płatek

    Nazwisko PŁATEK jest totalnie zdyskredytowane i będzie zawsze kojarzone z komunistycznym dygnitarzem co odszedł w niesławie: Generałem MO Zenonem PŁATEK:

    pl.wikipedia.org/wiki/Zenon_P%C5%82atek

    Z tego powodu powinna zmienić nazwisko na bardziej godne np. na OPŁATEK.

    Odkłaniam się nisko.
  • diabollo 16.02.19, 11:28
    Tylko u katolików i faszystów (nie każdy katolik to faszysta, ale każdy faszysta to katolik) dzieci odpowiadają za czyny rodziny swojej czy rodziny domniemanej.

    W kulturze Zachodu Cywilizacji Śmierci każdy człowiek odpowiada tylko za swoje czyny.

    Kłaniam się nisko.

    --
    Religia jest dla ludzi bez rozumu.
    /Józef Piłsudski/
  • suender 16.02.19, 12:36
    diabollo 16.02.19, 11:28

    > każdy człowiek odpowiada tylko za swoje czyny.

    Z taką tezą zgadzam się w 90%, gdyż resztę rezerwuję na to, że rodzice też odpowiadają za czyny ich dzieci ze względu na ich złe wychowanie albo niedopilnowania ich kiedy są małe. Cieszy mnie, że osiągnęliśmy konsensus na aż 90%, to się na tym forum rzadko zdarza.

    Odkłaniam się uroczyście.
  • oby.watel 16.02.19, 18:43
    Jakież to boskie. Katolik nigdy nic nie może. Jak popełni jakąś podłość, to widocznie bóg tak chciał, a jak trafi na mądrzejszego od siebie, to mu przeszłość rodziców wywlecze. Żałosne.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • grzespelc 16.02.19, 17:36
    Kolego Suender,

    Więcej tego nie próbuj. Takie kretyńskie wstawki nie będą tu tolerowane.
  • oby.watel 16.02.19, 19:01
    Kolego Grzespelc nie zastępuj siły argumentów argumentem siły. Nie rób tego, przed czym ostrzega autor wątku. Totalitaryzm to między innymi zmuszanie do posłuszeństwa groźbą lub szantażem.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • suender 17.02.19, 08:47
    grzespelc 16.02.19, 17:36

    > Kolego Suender,

    > Więcej tego nie próbuj. Takie kretyńskie wstawki nie będą tu tolerowane.

    - Ło!! Gdybym ja był ledwo w połowie tak surowy jak Grzespelc, to kilku trollów bym już dawno posadził do forumowej CIUPY na 24 godziny o samym chlebie i wodzie, a tam by był lęk i zgrzytanie zębów ..........!

    - Na zakończenie małe pytanko: Kto decyduje jakie wstawki mają być tolerowane, a które nie?

    Łączę wyrazy zrozumienia.
  • grzespelc 17.02.19, 20:11
    Rządzi tu Diabollo. A js Ci tylko dobrze radzę.
  • ur-nammu 16.02.19, 22:08
    Monika Płatek: Ale jeśli tak jest, to niestety oznacza, że osiągnęliśmy już etap trzeci.
    W zacytowanym tekście Moniki Płatek brakuje mi odniesienia do bardzo ważnego elementu kreującego obraz rzeczywistości i decydującego o tym, w jakim kierunku dane społeczeństwo zmierza, a mianowicie: wolności prasy.

    Według zestawienia Freedom of the Press 2017 by Score (gdzie 0 = najbardziej wolna, 100 = najmniej wolna) Polska ze swoimi 34 punktami zauważalnie odróżnia się od Węgier (44), a zdecydowanie od Turcji (76) (ta ostatnia zbliża się do wyniku rosyjskiego wynoszącego 83). Warto przy tym dodać, jak te wskaźniki zmieniły się w stosunku do poprzedniego roku, czyli 2016 EUROPE Regional Rankings & Scores. Otóż w Polsce wynosił on 26 punktów (a więc był jeszcze w przedziale prasy wolnej), na Węgrzech wynosił 32 punkty, a w Turcji 42. Jak widać, wszystkim trzem omawianym krajom się pogorszyło, ale w Turcji to pogorszenie miało dramatyczny charakter.

    Uważam, że autorytaryzmu nie da się zbudować bez istotnego upośledzenia wolnej prasy, a tego PiS w tej kadencji już nie zdoła zrobić. Gdyby wygrał w najbliższych wyborach, niewątpliwie wziąłby się za ten aspekt rzeczywistości, co – o ile dobrze pamiętam – przedstawiciele tej partii jakiś czas temu zapowiadali. To od nas, wyborców, zależy, czy PiS-owi na to pozwolimy.
  • oby.watel 16.02.19, 22:31
    ur-nammu napisał:

    > Uważam, że autorytaryzmu nie da się zbudować bez istotnego upośledzenia wolnej
    > prasy, a tego PiS w tej kadencji już nie zdoła zrobić. Gdyby wygrał w najbliższ
    > ych wyborach, niewątpliwie wziąłby się za ten aspekt rzeczywistości, co – o ile
    > dobrze pamiętam – przedstawiciele tej partii jakiś czas temu zapowiadali. To o
    > d nas, wyborców, zależy, czy PiS-owi na to pozwolimy.

    Myślę, że potrzebny jest jeszcze jeden czynnik. Autorytaryzmu nie da się zbudować bez upośledzonego społeczeństwa, które zgadza się na wszystko. Ukraińcy potrafili pogonić władzę, która miała totalitarne ciągoty i ciążyła jak PiS w kierunku Moskwy.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • ur-nammu 16.02.19, 23:10
    oby.watel: Autorytaryzmu nie da się zbudować bez upośledzonego społeczeństwa, które zgadza się na wszystko.
    Być może, ale o ile znane mi są metody pomiaru upośledzenia wolnej prasy, o tyle nie wiem, w jaki sposób ktoś miałby zmierzyć upośledzenie społeczeństwa. Chyba nie masz na myśli sondaży?
    W ocenie mądrości lub głupoty społeczeństwa wiele osób ma skłonność do nadmiernego uogólniania znaczenia zdarzeń jednostkowych, jak choćby ostatnich wyborów parlamentarnych, zapominając przy tym, że w dłuższej perspektywie wyniki wyborów dokonywanych przez to społeczeństwo nie dają podstaw do tak jednoznacznego potępienia.
  • oby.watel 17.02.19, 10:24
    Wybory to jeden sposób, manifestacje, demonstracje, protesty to podstawa pomiędzy wyborami. Tolerując przekształcanie demokracji z powrotem w totalitarny reżim Polacy przyznają, że ich umiłowanie wolności to bajka, którą sobie opowiadają ku pokrzepieniu serc i poprawy samooceny. Bo jak są pod butem, to kilku wierzga, a reszta albo kolaboruje, albo narzeka, ale nic nie robi, a jak już przypadkiem uda im się wybić na niepodległość, to kilku się sprzeciwia, a reszta robi wszystko, żeby wrócić pod but. Przejęcie służb przez jedną partie, podporządkowanie jednemu celowi równa się likwidacji ich. Piątek opisuje agenturalną działalność czołowego działacza partii rządzącej i nic się nie dzieje. Ba, kolejny zostaje mianowany! Wiara w to, że Rosjanie pozwolą tak zinfiltrowany rząd odsunąć od władzy jest naiwnością.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • ur-nammu 17.02.19, 11:03
    oby.watel: Wiara w to, że Rosjanie pozwolą tak zinfiltrowany rząd odsunąć od władzy jest naiwnością.
    Podobnie jak naiwnością jest wiara, że Rosjanie są tak potężni, iż zawsze przeprowadzą to, na czym im zależy. Ale mniejsza o to.
    Nie przepadam za spekulacjami, dlatego uważam, że z dyskusją, czy obecny układ zostanie odsunięty od władzy, czy nie, warto poczekać do rozstrzygnięcia jesiennych wyborów, bo wtedy można będzie mówić o konkretach, nie o wyobrażeniach czy przypuszczeniach.
  • oby.watel 17.02.19, 11:43
    ur-nammu napisał:

    > Podobnie jak naiwnością jest wiara, że Rosjanie są tak potężni, iż zawsze
    > przeprowadzą to, na czym im zależy. Ale mniejsza o to.

    Pocieszające. Szkoda, że nie ma żadnego umocowania w rzeczywistości. Rosjanie wpływali na wynik wyborów w Stanach, referendum w Anglii, ale w Polsce są niegroźni.

    > Nie przepadam za spekulacjami, dlatego uważam, że z dyskusją, czy obecny układ
    > zostanie odsunięty od władzy, czy nie, warto poczekać do rozstrzygnięcia jesien
    > nych wyborów, bo wtedy można będzie mówić o konkretach, nie o wyobrażeniach czy
    > przypuszczeniach.

    Bardzo słuszna uwaga. Po co zastanawiać się czy się spali czy zawali i zastanawiać się nad właściwymi środkami zaradczymi skoro wystarczy poczekać i zobaczyć co się stanie.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • ur-nammu 17.02.19, 12:45
    oby.watel: Rosjanie wpływali na wynik wyborów w Stanach, referendum w Anglii, ale w Polsce są niegroźni.
    Nie insynuuj mi rzeczy, których nie napisałem. Nigdzie nie stwierdziłem, że Rosjanie są w Polsce niegroźni, lecz zakwestionowałem naiwną uwagę o ich przemożnej potędze, bo wygląda mi ona na wziętą żywcem z teorii spiskowych:
    oby.watel: Wiara w to, że Rosjanie pozwolą tak zinfiltrowany rząd odsunąć od władzy jest naiwnością.

    oby.watel: Po co zastanawiać się czy się spali czy zawali i zastanawiać się nad właściwymi środkami zaradczymi skoro wystarczy poczekać i zobaczyć co się stanie.
    Po pierwsze – w rozmowie ze mną ani razu nie zająknąłeś się o jakichkolwiek środkach zaradczych, więc nie wyciągaj teraz tego argumentu jak królika z kapelusza.
    Po drugie – mało mnie pociąga rozmowa o tym, czy pożar wybuchnie, czy nie, bo przypomina mi to wróżenie z fusów. Rozsądne jest jedynie zastanowienie się nad tym, jakie środki przeciwpożarowe zastosować i czy wydają się one adekwatne, ale w tej kwestii też nie miałeś nic do powiedzenia poza uwagą, że uważasz społeczeństwo za upośledzone.

    Dalsza rozmowa moim zdaniem nie ma sensu, bo nie lubię przelewania z pustego w próżne.
  • oby.watel 17.02.19, 14:16
    ur-nammu napisał:

    > Nie insynuuj mi rzeczy, których nie napisałem. Nigdzie nie stwierdziłem, że
    > Rosjanie są w Polsce niegroźni, lecz zakwestionowałem naiwną uwagę o ich
    > przemożnej potędze, bo wygląda mi ona na wziętą żywcem z teorii spiskowych:
    > oby.watel: Wiara w to, że Rosjanie pozwolą tak zinfiltrowany rząd
    > odsunąć od władzy jest naiwnością.


    Masz absolutną rację, że insynuować to my, ale nie nam. Dlatego nawet nie zapytam gdzie napisałem, że stwierdziłem, że "Rosjanie są w Polsce niegroźni". Napisałem nie wprost, że bagatelizowanie Rosji jest jej na rękę. Dlatego każdy rosyjski troll będzie przekonywał, że Rosja nie wtrąca się w wewnętrzne sprawy innych państw.

    > Po pierwsze – w rozmowie ze mną ani razu nie zająknąłeś się o jakichkolwiek
    > środkach zaradczych, więc nie wyciągaj teraz tego argumentu jak królika
    > z kapelusza.

    Od tego powinienem był w ogóle rozmowę z Tobą rozpocząć. Wybacz. Po prostu czasami zapominam, że jeśli ja o czymś nie zająknę się, jakiegoś aspektu nie poruszę, to mój rozmówca (na szczęście nie każdy) robi się bezradny jak dziecko we mgle i zaczyna dociekać czego nie powiedział, a co mu imputują.

    > Po drugie – mało mnie pociąga rozmowa o tym, czy pożar wybuchnie, czy nie, bo
    > przypomina mi to wróżenie z fusów. Rozsądne jest jedynie zastanowienie się nad
    > tym, jakie środki przeciwpożarowe zastosować i czy wydają się one adekwatne,
    > ale w tej kwestii też nie miałeś nic do powiedzenia poza uwagą, że uważasz
    > społeczeństwo za upośledzone.

    No to masz dokładnie to samo co ja. Mnie też nie pociąga rozmowa z kimś, komu trzeba tłumaczyć o co chodzi, bo niekumaty ci on. Jeśli choinka z zapalonymi świeczkami stoi przy pomalowanej lakierem drewnianej boazerii to niebezpieczeństwo pożaru nie jest wróżeniem z fusów lecz realnym zagrożeniem. Rozsądny człowiek nie będzie udawał, że nie ma o czym mówić, nie będzie przekonywał, że nie warto o tym mówić i trzeba poczekać i zobaczyć co się stanie, tylko będzie uważał.

    Jestem Ci wdzięczny za to, że pozwoliłeś mi wreszcie zrozumieć na czym polega ciężka i odpowiedzialna praca internetowych trolli. Dotąd myślałem, że wchodzą i po prostu obrażają rozmówców. Ich rola jest jednak bardziej skomplikowana — uprawiają logomachię. Nierozwiązany pozostaje problem jak odróżnić trolla od użytkownika, który po prostu nie rozumie co czyta.

    > Dalsza rozmowa moim zdaniem nie ma sensu, bo nie lubię przelewania z pustego w
    > próżne.

    Doprawdy? Nie lubisz czegoś, w czym osiągnąłeś mistrzostwo? Przecież już ten krótki rozbiór mojej uwagi do jednej z poruszonych przez Ciebie kwestii bez choćby maleńkiej próby polemiki świadczy o tym, że masz bardzo dużo do powiedzenia. Poza tym jeśli nie lubisz przelewania, to po co przelewasz? Po co odpowiadasz na komentarze, które Cie przerastają?

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • ur-nammu 17.02.19, 15:32
    Właściwie miałem ci nie odpisywać, ale ponieważ jesteś bezczelny, dostaniesz to, na co zasłużyłeś.

    oby.watel: Dlatego nawet nie zapytam gdzie napisałem, że stwierdziłem, że "Rosjanie są w Polsce niegroźni".
    Jak przystało na analfabetę funkcjonalnego (tak, tak, była już o tym mowa, ale przecież problem pozostał), nie rozumiesz, co piszesz i co czytasz. Uraczyłeś mnie następującą insynuacją, w której bezczelnie przypisałeś mi coś, czego nie wypowiedziałem:
    oby.watel: Rosjanie wpływali na wynik wyborów w Stanach, referendum w Anglii, ale w Polsce są niegroźni.
    Oznacza to, że znów nie kumasz, co znaczą słowa, którymi się posługujesz. Ale nie martw się, jest na to rada, tylko musisz sumiennie odrabiać lekcje: Ćwiczenia doskonalące umiejętność czytania ze zrozumieniem.
    Zacznijmy od razu. Czy potrafisz odpowiedzieć na pytanie do tekstu: Co robiła kaczuszka?

    oby.watel: Dlatego każdy rosyjski troll będzie przekonywał, że Rosja nie wtrąca się w wewnętrzne sprawy innych państw.
    oby.watel: Jestem Ci wdzięczny za to, że pozwoliłeś mi wreszcie zrozumieć na czym polega ciężka i odpowiedzialna praca internetowych trolli. Dotąd myślałem, że wchodzą i po prostu obrażają rozmówców. Ich rola jest jednak bardziej skomplikowana — uprawiają logomachię. Nierozwiązany pozostaje problem jak odróżnić trolla od użytkownika, który po prostu nie rozumie co czyta.
    Myślę, że twoje ujadanie i ubliżanie mi od trolli zasługuje na skwitowanie cytatem z Konopielki Edwarda Redlińskiego:
    Oj durny ty, durny.
  • oby.watel 17.02.19, 16:34
    ur-nammu napisał:

    > Oznacza to, że znów nie kumasz, co znaczą słowa, którymi się posługujesz.

    Nie mój drogi, oznacza to zupełnie coś innego. Ponieważ to jest otwarte forum nie wymagaj ode mnie, żebym w każdej wypowiedzi wykładał kawę na ławę z obawy, że jakiś tuz intelektu aluzji nie zrozumie, przenośni nie pojmie, ironie odczyta dosłownie. Nie ma obowiązku rozumieć.

    Ale nie martw się, jest na to rada, tylko musisz sumiennie odrabiać lekcje: Ćwiczenia doskonalące umiejętność czytania ze zrozumieniem. Jak to przećwiczysz, to włącz sobie kabaret Tey i spróbuj zrozumieć o czym mowa i z czego ludzie się śmieją. Jeśli nie podołasz spytaj kogoś starszego.

    > Myślę, że twoje ujadanie i ubliżanie mi od trolli zasługuje na skwitowanie
    > cytatem z Konopielki Edwarda Redlińskiego:
    > Oj durny ty, durny.

    Ubliża Ci, że coś dzięki Tobie wreszcie zrozumiałem? Doprawdy? Czyli jeśli ktoś coś ukradnie w sklepie to nie ubliża mu to, co zrobił, ale nazwanie złodziejem?

    Pragnę Ci zwrócić jak potrafię najdelikatniej uwagę, że zgadzając się z Tobą zwróciłem uwagę na istotny z mojego punktu widzenia aspekt zagadnienia. Odnosiłem się do tego, co pisałeś dopóty, dopóki na mnie nie napadłeś. W ostatnim wpisie, na który miałeś nie odpowiadać, ale zlitowałeś się i odpowiedziałeś napisałem wyraźnie, że nie potrafię odróżnić kogoś kto nie rozumie co czyta od trolla. Dlaczego uznałeś, że "ubliżam Ci od trolli" doprawdy nie rozumiem, ponieważ sugerowanie, że jesteś trollem byłoby z mojej strony nietaktem i mogłoby wręcz być poczytane za pomówienie. Troll musi rozumieć co czyta, ponieważ szybko się ośmieszy i zdemaskuje.

    Pa skarbeńku. Nie męcz się i nie przelewaj więcej z pustego, bo tego nawet Salomon nie potrafi.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • uff.o 17.02.19, 01:13
    autorytaryzm być może ma jedną pozytywną cechę iż wymusza w końcu na społeczeństwie zaślepionym własną odzwierzęcą egzystencją zorganizowanie się w społeczeństwo obywatelskie. Wówczas mogą się nawet pojawić nowi charyzmatyczni wodzowie. Jakkolwiek boję się osób charyzmatycznych. Bo masa robi sobie świętych wodzów po to ażeby nigdy sama nie być pod presją wzniesienia się ponad przeciętność.
  • oby.watel 17.02.19, 10:58
    Kiedyś pewien użytkownik poczuł tak wielką presję wzniesienia się ponad przeciętność, że wysłał całe forum w kosmos. Ponieważ był administratorem i mógł. Inny wielki człowiek dopóty przekonywał, że ból uszlachetnia, dopóki sam, choć wył z bólu, ani trochę szlachetniejszy się nie zrobił.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • uff.o 17.02.19, 13:30
    obywatelu, nie pękajcie! Ja tylko przelotem. Kocham kosmos!
  • oby.watel 17.02.19, 14:20
    Koncept też uleciał w kosmos? Autorytaryzm owszem, ma niejedna pozytywna cechę, ale tylko dla tych, którzy z niego korzystają.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • uff.o 17.02.19, 16:25
    ćwierć-prawda gówno warta. Tak jak prawie że w ciąży.
  • uff.o 17.02.19, 16:39
    złamane serce grzęźnie w ciągłej goryczy, jedynie wskutek ciągłych negatywnych interpretacji negatywnych doświadczeń. A przecież niejedno nieszczęście wydarza się po to ażeby gorsze nie mogło zaistnieć.

    Tyrania relatywizmu jest duchową biedą naszych czasów. (Papież Franciszek)
  • oby.watel 17.02.19, 16:40
    Potrafisz to jakoś uzasadnić? Potrafisz wskazać pozytywne cechy hitlerowskich Niemiec, stalinowskiej Rosji, Chin Mao?

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • uff.o 17.02.19, 17:10
    to Ty deklarujesz wiedzę 'pozytywnej' strony autorytaryzmu. Najwidoczniej wiesz coś o tym. Ja cytuję mędrców do przetrawienia, albo nie. Wedle woli.

    obywatel napisał:
    Autorytaryzm owszem, ma niejedna pozytywna cechę, ale tylko dla tych, którzy z niego korzystają.
  • oby.watel 17.02.19, 17:30
    Ach, tego nie zrozumiałeś. Chodziło mi o to, że jest czymś pozytywnym dla grupy trzymającej władzę, beneficjentów. Zdanowską ciągano po sądach, bo pożyczyła i... oddała. Ale niezgodnie z prawem. Kaczyński pożyczał wielokrotnie większe kwoty i ... nic. Ktoś poza nim odniósł korzyści z takiego stanu rzeczy?

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • uff.o 17.02.19, 19:25
    Ah tego nie zrozumiałeś? Ja nie prosiłem o wytłumaczenie, tylko zasugerowałem żebyś sam sobie odpowiedział, gdyż najwidoczniej pamięć Cię zawodzi.
  • uff.o 17.02.19, 19:32
    odpowiadać głupcowi byłoby nobilitacją głupoty.
  • oby.watel 17.02.19, 20:05
    uff.o napisał:

    > odpowiadać głupcowi byłoby nobilitacją głupoty.

    Jeśli nie można zgrzytając zębami wysłać forum w kosmos, to trzeba się dowartościowywać innymi metodami. Niech moc będzie z Tobą.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • oby.watel 17.02.19, 20:03
    Wytłumaczyłem, bo nie da się porozumieć z ludźmi, którzy nie rozumieją.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • grzespelc 17.02.19, 22:11
    Obywatelu,

    Napisałeś w pewnym sensie tautologię, bo że autorytaryzm jest dobry dla tych, dla których jest dobry - to się rozumie samo przez się.

    Ale pan Fromm przekonywał kiedyś w swych całkiem popularnych dziełach, że totalitaryzm jest dobry nie tylko dla władzy, ale i dla ludzi, których męczy ciągła konieczność dokonywania wyboru, i pragną niesłychanie, aby ktoś ich od tej niewoli wolności wyzwolił i wybrał za nich, i powiedział, co mają myśleć, bo sami biedacy nie dają rady sami wymyśleć, co myśleć, i im z tym ciężko. No i przychodzi ten wuc i wreszcie ich uwalnia od tej niedoli.

    Niewiarygodne, ale to chyba niestety prawda.
  • oby.watel 17.02.19, 22:23
    grzespelc napisał:

    > Napisałeś w pewnym sensie tautologię, bo że autorytaryzm jest dobry dla tych, d
    > la których jest dobry - to się rozumie samo przez się.

    Odpowiedziałem na wpis Uffo, który w totalitaryzmie dostrzegł pozytywy.

    > Ale pan Fromm przekonywał kiedyś w swych całkiem popularnych dziełach, że
    > totalitaryzm jest dobry nie tylko dla władzy, ale i dla ludzi, których męczy ciągła
    > konieczność dokonywania wyboru, i pragną niesłychanie, aby ktoś ich od tej
    > niewoli wolności wyzwolił i wybrał za nich, i powiedział, co mają myśleć, bo
    > sami biedacy nie dają rady sami wymyśleć, co myśleć, i im z tym ciężko. No i
    > przychodzi ten wuc i wreszcie ich uwalnia od tej niedoli.

    Trudno obserwując to, co się dzieje, nie zgodzić się z tą diagnozą. Ale nawet na tym forum można dostrzec podłoże zjawiska. Zważ, że to cecha charakterystyczna wierzących. Oni kroku nie zrobią bez wytycznych z jednej strony, a z drugiej muszą mieć nad sobą pana.

    > Niewiarygodne, ale to chyba niestety prawda.

    Niestety nie chyba.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • diabollo 17.02.19, 23:10
    A mi ten Fromm śmierdzi (na szczęście nie tylko mi).
    Bardziej odpowiada mi ta teoria, że lud odwraca się od demokracji w stronę tyrana, który obiecuje go chronić przed elitą i klasą średnią, po tym jak klasa średnia lud wcześniej zdradziła i z perspektywą (marzeniem/aspiracją) aby elitą się stać, z rzeczywistą elitą zawarła silny sojusz.

    Ruchany boleśnie i latami w tym układzie lud w końcu (dołącza do niego może rozczarowana niższa klasa średnia) całkiem racjonalnie wywraca stolik demokracji i zwraca się o ochronę do dyktatora.

    Kłaniam się nisko.

    --
    Religia jest dla ludzi bez rozumu.
    /Józef Piłsudski/
  • oby.watel 17.02.19, 23:30
    Rozsądne podejście. Burżuj tyranizuje tylko swoich pracowników, a tyran wszystkich, łącznie z burżujem. Mnie nie musi być dobrze, ale niech jemu będzie gorzej. Różnica jest taka, że wtedy miał wybór, a po zmianie nie ma żadnego. Wtedy darł mordę na ulicach, wysypywał buraki pod ministerstwem, po zmianie oberwie pałą i na tym się jego aktywność skończy. Dobry wybór.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • grzespelc 18.02.19, 22:59
    Drogi Diabollo,

    Zapewne jest w tym sporo prawdy, ale mówimy tu o różnych etapach. Ty - o powstaniu autorytaryzmu, ja o utrzymywaniu się.
  • diabollo 19.02.19, 10:03
    Czcigodny Grzespelcu,
    Oczywiście Pani Płatek pisze o etapach rozwoju reżimów totalitarnych.

    Ale jeżeli chodzi o trwanie poparcia ludu dla totalitaryzmu to też Fromm zawodzi.

    Weźmy przykład pierwszy z brzegu, czyli naszej PISSdy przy korycie.

    Jeżeli lud dostał 500+ i wyższą płacę minimalną, to reżim poszerzył ludowi zakres wolności. (Właśnie w PL to brzmi zupełnie od czapy, ale dla ludu socjal=wolność).
    Na razie lud w ogóle nie odczuwa jakichkolwiek prześladowań, poza tym że ma igrzyska z przeczołgiwaniem "oderwanych od koryta".

    Tak długo jak demokracja nie zapewnia ludowi większej wolności niż dyktatura, tak długo lud dyktaturę będzie wspierał.

    A naszym demokratom z klasy średniej w głowie się nie mieściło, że socjal jest niezbędny, żeby w ogóle demokracja funkcjonowała. Głupi Kindergeld to wszak "rozdawnictwo" do przepicia dla motłochu.
    Z takim podejściem klasy średniej trudno, żeby demokracja przetrwała.

    Kłaniam się nisko.

    --
    Religia jest dla ludzi bez rozumu.
    /Józef Piłsudski/
  • oby.watel 19.02.19, 12:16
    Teraz rozumiem co dla niewolnika oznacza wolność. Niewolnik jest wtedy wolny, gdy dostaje dodatków pieniądze, za które może się ekstra schlać i w pijanym widzie przystąpić do produkcji większej liczby dzieci, za które dostanie jeszcze więcej kasy. W tej sytuacji prawo do aborcji to zamach na podstawowe wolności. Niewolnik wie, że od niego nic nie zależy i jak pan mu nie da, to nie zarobi choćby harował od świtu do nocy. Gdyby Putin obiecał tanią ropę i gaz, to mógłby liczyć na poparcie o którym PiS z opozycja razem wzięci mogliby tylko pomarzyć.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • diabollo 19.02.19, 12:55
    O mamy tutaj piękny przykład pogardy dla ludu reprezentowanej przez czcigodnego Oby.watela, milionera in spe, którego na razie nie stać na wykupienie gazety.

    Mediana zarobków w Polsce jest poniżej 3 tyś zł miesięcznie na rękę. To znaczy, że połowa wszystkich płac jest mniejsza.

    Jeżeli człowiek się trzęsie o utratę dachu nad głową, od którego dzieli go trzy miesiące wtopy finansowej, to żadne wzniosłe idee demokratyczne nie dadzą mu takiego poszerzenia wolności i poczucia bezpieczeństwa socjalnego jak 500+.
    Niby oczywiste, ale nie koniecznie dla gołodupców, którzy od 30 lat kochają profesora Balcerowicza-Krwin-Laffera i jego makroekonomiczne pierdolety.

    Nie wiem o co Ci chodziło z tym Putinem, ale to niezły przykład dyktatora przy władzy od dwóch dekad, który nawet dzisiaj (kiedy mu siadło) ma rzeczywiste poparcie, o którym PISS mógłby pomarzyć.

    Kłaniam się nisko.

    --
    Religia jest dla ludzi bez rozumu.
    /Józef Piłsudski/
  • oby.watel 19.02.19, 16:21
    diabollo napisał:

    > O mamy tutaj piękny przykład pogardy dla ludu reprezentowanej przez czcigodnego
    > Oby.watela, milionera in spe, którego na razie nie stać na wykupienie gazety.

    Nie! Mamy tutaj piękny przykład oskarżenia wyssanego z palca. W stwierdzeniu, że jeśli ktoś przepije więcej niż zarabia to nie będzie miał za co żyć nie ma ani cienia pogardy. Ale rozumiem, że niewolnik jest przeczulony na swoim punkcie i wszędzie dostrzega zagrożenie, tylko nie tam, gdzie ono faktycznie występuje. Niewolnik nie jest w stanie pojąć, że jeśli ktoś coś mu daje jedną ręką, to drugą go jednocześnie skubie do gołej skóry. Jak niewolnikowi wyjaśnić, że jak pan nie zarobi, to pan nie da, choć niewolnikowi należy się jak psu micha? Weźmy ceny energii. Rząd zagwarantował niewolnikom, że ceny prądu nie wzrosną. I dotrzyma słowa, ceny prądu nie wzrosną, za to wzrosną opłaty stałe. Niewolnik nie jest w stanie pojąć, że jakby cena prądu wzrosła, to mógłby zaoszczędzić zmieniając oświetlenie na energooszczędne czy piorąc ręcznie. Jak wzrosną opłaty stałe, to zapłaci więcej bez względu na to ile prądu zużył.

    > Mediana zarobków w Polsce jest poniżej 3 tyś zł miesięcznie na rękę. To znaczy,
    > że połowa wszystkich płac jest mniejsza.

    Im państwo bogatsze, tym zarobki wyższe. Bo gospodarka to system naczyń połączonych w chwiejnej równowadze. Można delikatnie korygować to i owo, ale gwałtowne ruchy zawsze prowadzą do katastrofy. Pierwsze oznaki już są dostrzegalne, a coraz to nowe grupy zawodowe uważają się za pokrzywdzone.

    > Jeżeli człowiek się trzęsie o utratę dachu nad głową, od którego dzieli go trzy
    > miesiące wtopy finansowej, to żadne wzniosłe idee demokratyczne nie dadzą mu
    > takiego poszerzenia wolności i poczucia bezpieczeństwa socjalnego jak 500+.
    > Niby oczywiste, ale nie koniecznie dla gołodupców, którzy od 30 lat kochają
    > profesora Balcerowicza-Krwin-Laffera i jego makroekonomiczne pierdolety.

    Despota zapewni trzęsącemu się człowiekowi dach nad głową? No to niech trzęsący się człowiek uda się do Korei Północnej,, lub — lepiej — Wenezueli i przekona się na własnej skórze o czyj interes troszczy się reżim. Co do Balcerowicza, to faktycznie, uczeni już dawno wykazali, że Ziemia jest płaska, a szczepionki zabijają niemowlęta.

    > Nie wiem o co Ci chodziło z tym Putinem, ale to niezły przykład dyktatora przy
    > władzy od dwóch dekad, który nawet dzisiaj (kiedy mu siadło) ma rzeczywiste pop
    > arcie, o którym PISS mógłby pomarzyć.

    Ano o to mi chodzi z tym Putinem, że gdyby Putin założył partię Lato i obiecał Polakom tanie paliwo, węgiel, prąd i gaz, zaś rolnikom nieograniczony handel padliną i żadnych wymogów sanitarnych, to by jego partia zdobyła większość w parlamencie. I nikomu nie przeszkadzałoby, że to Rusek.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • privus 17.02.19, 10:43
    to rewolucja. Historia już to przeraabiała.
  • uff.o 17.02.19, 12:47
    historia lubi się powtarzać. Zazwyczaj w formie farsy.
  • uff.o 17.02.19, 16:44
    Nie ma gorszej tyranii od tej która utrwala się pod tarczą prawa i działaniem w imię sprawiedliwości. ((Montesquieu)
  • uff.o 17.02.19, 17:00
    jeśli lęk i niszczycielstwo są głównymi emocjonalnymi źródłami faszyzmu, eros należy głównie do demokracji. (T. Adorno)

  • privus 18.02.19, 10:48
    Stare prawdy są niestety nieosiągalne dzisiejszym władcom. Widocznie usilnie chcą się uczyć na własnych błędach. Gdyby konsekwencje tych błędów tylko ich dotyczyły, nie miał bym nic przeciwko temu. Niestety, tego powiedzieć się nie da.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka