Dodaj do ulubionych

Wiadomości" TVP szczuły już na sędziów, rezydentów

15.05.19, 07:34
"Wiadomości" TVP szczuły już na sędziów, rezydentów, LGBT. Czas na murarzy.

Agnieszka Kublik

Prezes Jacek Kurski może wycinać takie numery, bo mu prezes Kaczyński na to pozwala. A Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji nie reaguje, bo jej na to nie pozwala. W tzw. mediach publicznych wolność słowa wisi na widzimisię jednego posła

O co chodzi z tymi murarzami? O odwracanie kota ogonem. Niedzielne „Wiadomości” TVP w typowy dla siebie sposób odniosły się do sobotniej premiery dokumentu braci Sekielskich „Tylko nie mów nikomu”, filmu o pedofilii w polskim Kościele i o tym, jak Kościół pomagał pedofilom, a nie ofiarom. Pokazały statystyki, które miały dowodzić, że to nie księża są najczęściej pedofilami – większość pedofilów to z zawodu murarze; duchowni to margines. Cóż z tego, że to statystyki dotyczące odsiadujących wyroki w zakładach karnych... 18 listopada 2013 r. (bo dane pochodziły z tego dnia).
Dokument Sekielskich został ubrany w szaty walki z Kościołem. „Wiadomości” przypomniały więc przemówienie Leszka Jażdżewskiego wygłoszone 3 maja przed wykładem Donalda Tuska na Uniwersytecie Warszawskim. Pojawił się cytat: „Gdyby dzisiaj Chrystus był ponownie ukrzyżowany, to prawdopodobnie przez tych, którzy używają krzyża jako pałki”. A potem komentarz: „Oklaski, śmiechy i brawa – atak na Kościół i jawne obrażanie wszystkich katolików, jak widać, bawił i cieszył zgromadzone wokół Donalda Tuska elity Koalicji Europejskiej”.

Dzień wcześniej „Wiadomości” w ogóle nie wspomniały o dokumencie braci Sekielskich, dostępnym już wtedy na YouTubie, wspomniały za to o pedofilach związanych kiedyś z opozycją. A ona „wzięła na celownik Kościół katolicki”, bo „Schetyna próbuje wpisać w kampanię wyborczą antykościelną retorykę”. „Wiele wskazuje, że mamy z tym do czynienia. To jest kwestia zarówno oskarżania Kościoła o grzechy popełnione i przede wszystkim niepopełnione, to kwestia manipulacji pewną skalą zjawisk w Kościele” – komentował ks. prof. Paweł Bortkiewicz, teolog.
W poniedziałek „Wiadomości” relacjonowały już sukcesy rządu w walce z pedofilią w ogóle. O problemie pokazanym przez braci Sekielskich – że Kościół krył przestępców w sutannach – ani słowa.

Tak samo było wcześniej z atakiem na organizacje pozarządowe (że skorumpowane), na sędziów (że to oni najczęściej w Polsce kradną), na rezydentów (że chcą milionów i jeżdżą na zagraniczne wycieczki). Każda z tych grup podpadła PiS-owi, więc zasłużyła na spostponowanie przez główny dziennik TVP. Dziś ich miejsce zajmują ci rzekomo atakujący Kościół, którzy bronią praw ofiar księży pedofilów, domagając się sprawiedliwej kary dla oprawców i wszystkich, którzy ich kryli.
Prezes TVP Jacek Kurski może od ponad trzech lat wycinać wolności słowa te wszystkie numery, bo mu na to prezes Kaczyński pozwala. Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, na którą konstytucja nałożyła obowiązek stania na straży wolności słowa, na to pozwala, bo jej prezes PiS-u nie pozwala reagować. I tak w Polsce w tzw. mediach publicznych wolność słowa wisi na widzimisię jednego szeregowego posła. Który bardzo chce wolne słowo kontrolować. Ten miły starszy pan z poniedziałkowego „Pytania na śniadanie” TVP.

wyborcza.pl/7,75398,24784567,wiadomosci-tvp-szczuly-juz-na-sedziow-rezydentow-lgbt-czas.html#S.srodkowaNajwieksza-K.C-P.-B.8-L.1.glowka

--
Religia jest dla ludzi bez rozumu.
/Józef Piłsudski/
Edytor zaawansowany
  • suender 15.05.19, 09:26
    diabollo 15.05.19, 07:34

    > filmu o pedofilii w polskim Kościele

    - Proszę o nie powtarzanie zwrotu niedouczonej A. Kublik o "polskim Kościele". Przymiotnik "polski" jest TYLKO w nazwie jednego związku wyznaniowego, tj. w: Polskim Narodowym Kościele Katolickim. (pl.wikipedia.org/wiki/Polski_Narodowy_Ko%C5%9Bci%C3%B3%C5%82_Katolicki)

    - Dla słabo wyedukowanych taki oto link (proszę tam sprawdzić jakie związki wyznaniowe są zarejestrowane w Polsce):

    file:///C:/Users/tata/Downloads/2019_04_15_koscioly_i_zwiazki_wyznaniowe_wpisane_do_rejestru_kosciolow_i_innych_zwiazkow_wyznaniowych.pdf

    Nauki nigdy za wiele ..................... !!!

    Odkłaniam się nisko.
  • supernowa 15.05.19, 10:11
    Wręcz przeciwnie. Należy podkreślać, że po kościele amerykańskim, irlandzkim i chilijskim czas rozliczenia przyszedł na kościół polski i to wcale nie narodowy. Chociaż, kto wie...
  • oby.watel 15.05.19, 10:15
    Taki mądry a nie wie, ze kościół to budynek. Najważniejsze jest jednak co innego, czyli prawda ujawniona w książce "Pedofilią w Kościół. Oblicza kłamstwa". Okazuje się, że

    Z danych statystycznych wynika, że „plaga pedofilii” wśród katolickiego duchowieństwa jest wytworem medialnym, w rzeczywistości nie istniejącym. O ile wykorzystywanie seksualne osób nieletnich to problem globalny, o tyle w porównaniu z innymi środowiskami liczba księży, skazanych za tego rodzaju przestępstwa jest mikroskopijna. Dotyczy zaledwie ułamka procenta ogółu duchowieństwa i jest zdecydowanie mniejsza od liczby przestępców tego typu w innych grupach społecznych. Statystyki dowodzą, że inne środowiska i instytucje mają po stokroć większy problem z tego rodzaju nadużyciami. Rzecz w tym, iż nie przyciągają one uwagi mediów, które skupiły się na katolickich księżach, tworząc – jak stwierdził kiedyś George Weigel – „mit globalnej kościelnej zmowy kryjącej nadużycia seksualne”.

    Sebastian Karczewski, publicysta „Naszego Dziennika”, w zapisanej rozmowie obala ten mit, ujawniając celowo ukrywane przed opinią publiczną fakty. Po blisko 20 latach pracy dziennikarskiej, przedstawia tło wydarzeń, które bez wątpienia wpłynęły na historię Kościoła katolickiego. Autor bestsellerowej książki „Zamach na Arcybiskupa. Kulisy wielkiej mistyfikacji”, tym razem opowiada o środkach i technikach propagandowych, które pod pretekstem „walki z pedofilią” zastosowano wyłącznie do walki z jego duchowieństwem. Dodatkowym atutem tej publikacji są konkretne fakty: wydarzenia, daty, nazwiska i miejsca…

    Obraz, jaki wyłania się z tej opowieści, może przerazić. Ale rozmowę tę powinien przeczytać każdy, kto nie godzi się zafałszowaną rzeczywistość, kreowaną przez media. Tym bardziej, że książka Pedofilią w Kościół. Oblicza kłamstwa jest jak film Hitchcocka: zaczyna się od trzęsienia ziemi, a potem napięcie już tylko rośnie…


    Dzięki bogu bozia jest ślepy i głuchy, dlatego można bez mrugnięcia okiem łgać w żywe oczy. W przeciwnym razie należałoby przyjąć, że nie istnieje, skoro pozwala sobie by jego słudzy w jego imieniu kłamali jak najęci. Przez lata ukrywali i chronili świątobliwych pedofilów, a teraz chwalą się skutecznością. Tę książkę przeczytać w pierwszym rzędzie
    powinny ofiary. W tym celu powinny zwrócić się do wydawnictwa o dostarczenie bezpłatnego egzemplarza. 28 zł za prawdę à rebours to zbyt wygórowana cena.

    Swoja drogą ciekawa linia obrony. Skoro na drogę przestępstwa wkracza "zaledwie ułamek procenta ogółu", to w ogóle nie ma o czym mówić, a już domaganie się kar i odszkodować to kompletna aberracja.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.