Dodaj do ulubionych

Antysemicki matrix - ciąg dalszy

23.05.19, 07:39
Ustawa 447 w kampanii PiS. Tak prezes Kaczyński chroni nas przed Żydami, a siebie przed Konfederacją
Paweł Wroński

W szeregi partii rządzącej wdziera się panika, bo od prawej strony podgryzana jest przez nacjonalistów z Konfederacji Korwin, Liroy, Braun, Narodowcy zarzucających jej uległość wobec Stanów Zjednoczonych i roszczeń żydowskich.

„Koalicja Europejska spełni żądania Żydów” – taki pasek na tle płonącej Warszawy umieściła TVP Info po środowym wystąpieniu prezesa Jarosława Kaczyńskiego.
Skąd TVP Info wie, że Koalicja spełni te żądania? Bo prezes Kaczyński kilka sekund wcześniej to powiedział.
Sprawa ma związek ze słynną ustawą 447 Kongresu USA i wyrażonym w Warszawie oczekiwaniem sekretarza stanu Mike’a Pompeo, aby Polska rozwiązała problem mienia ofiar Holocaustu. Było to podczas Konferencji Bliskowschodniej, którą PiS zorganizował, by politycznie wesprzeć premiera Izraela Beniamina Netanjahu. Wówczas PiS-owskie władze pozostały dziwnie nieme.
W wyborach do Parlamentu Europejskiego PiS ma poważny problem, ponieważ od prawej strony podgryzany jest przez nacjonalistów z Konfederacji Korwin, Liroy, Braun, Narodowcy zarzucających PiS uległość wobec Stanów Zjednoczonych i roszczeń żydowskich. Konferencja prasowa prezesa świadczy o tym, że problem narasta i w szeregi partii rządzącej wdziera się panika.

Dlatego lider PiS zaatakował nie Konfederację, której nazwy nawet nie wymienił, ale Koalicję Europejską oraz jej kandydata Włodzimierza Cimoszewicza. W „Kropce nad i” TVN 24 miał on ponoć stwierdzić: „Mamy płacić”.
W rzeczywistości jednak Włodzimierz Cimoszewicz wyraził niemal dokładnie stanowisko polskiego MSZ: odrzucił wynikające z ustawy 447 roszczenia organizacji żydowskich do majątku „martwej ręki”, czyli takiego, w którego przypadku brak spadkobierców. Stwierdził, że sposobem dochodzenia praw do własności utraconej przez obywateli polskich, także pochodzenia żydowskiego, to nie amerykańska ustawa, ale indywidualna droga sądowa w polskim sądzie.
Tylko dlaczego stanowisko polskiego MSZ zostało nazwane przez prezesa Kaczyńskiego „pełnym niechęci do Polski i Polaków”. Panie ministrze Czaputowicz? Pan to słyszał?

Jarosław Kaczyński uraczył nas niezborną metaforą o dwóch rodzinach, które zostały napadnięte przez bandytów. Jedna została wymordowana, natomiast druga pozostała przy życiu, choć obrabowali ją napastnicy. A następnie stwierdził, że sprawa jest moralnie absurdalna, bo to Niemcy napadły na Polskę. Co jednak zrobić, gdy po napaści bandytów rodzina, która przeżyła, zajęła dom, do którego roszczenia mają spadkobiercy pomordowanych?


W wypowiedzi prezesa PiS niewątpliwie prawdziwe jest zdanie, że to Niemcy napadli na Polskę. To jednak nie Niemcy i Cimoszewicz pisali niesprawiedliwą ustawę 447. Za czasów PO-PSL ten problem został rozwiązany jedną rozmową między sekretarz stanu Hillary Clinton a ministrem Radosławem Sikorskim i jasno wypowiedzianym polskim „nie”. Tyle że wyrażonym w stosunku do amerykańskiego mocarstwa, nie zaś przed kamerami telewizyjnymi na Nowogrodzkiej.

wyborcza.pl/7,75968,24814685,ustawa-447-w-kampanii-pis-tak-prezes-kaczynski-chroni-nas-przed.html#S.main_topic-K.P-B.3-L.2.glowka

--
Religia jest dla ludzi bez rozumu.
/Józef Piłsudski/
Edytor zaawansowany
  • oby.watel 23.05.19, 09:25
    Można wypłacać trzynastą emeryturę ludziom, którzy nawet polskiego obywatelstwa nie mają, a nie można wypłacić odszkodowania Polakom wyznania mojżeszowego? Jak pracowali, płacili podatki, budowali to dobrze, a jak chcą odzyskać swoja własność to wara?

    Mamy dwie rodziny, jedna większa, druga mniejsza. Większa sprzedała mniejszej działkę. Na tej działce mniejsza pobudowała się i zamieszkała. Wtedy napadli na nią bandyci. Część zginęła, część uciekła. Opuszczony dom zajęła większa rodzina. Gdy pojawili się spadkobiercy właścicieli usłyszeli "Won! To je tera nase! Idźcie se do bandytów po odszkodowanie!" Tyle, ze to nie bandyci przywłaszczyli sobie nieswoje. Ani to uczciwe, ani prawe, ani sprawiedliwe.

    Podobno Marcin Wolski pisze książkę historyczno-biograficzną pod tytułem "O człowieku który się żydom nie kłaniał". Ma zawierać najnowsze ustalenia historyków, z których wynika, ze dekret Bieruta był sprawiedliwy i zgodny z prawem w części dotyczącej majątku żydowskiego.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • leda16 23.05.19, 16:02
    oby.watel napisał:

    > Można wypłacać trzynastą emeryturę ludziom, którzy nawet polskiego obywatelstwa
    > nie mają, a nie można wypłacić odszkodowania Polakom wyznania mojżeszowego? Ja
    > k pracowali, płacili podatki, budowali to dobrze, a jak chcą odzyskać swoja wła
    > sność to wara?


    Ależ nikt nie mówi "wara" spadkobiercom ludzi pomordowanych w II wojnie światowej przez Niemców, a zamieszkałych w Polsce. Nikt nie mówi tak polskim cyganom (tfu, Romom), Serbom, Rosjanom i innym mniejszościom narodowym, religijnym bądź rasowym. Natomiast to jest mienie, które nie ma żadnych spadkobierców spokrewnionych z jego byłymi właścicielami. Więc z ustawy, obowiązującej zresztą w całej Europie, części Azji oraz Ameryki, spadkobiercą takiego mienia jest kraj zamieszkania zmarłego (zamordowanego) właściciela mienia. Pierwsze słyszę o dziedziczeniu majątku "po wyznaniu".


    > Mamy dwie rodziny, jedna większa, druga mniejsza. Większa sprzedała mniejszej d
    > ziałkę. Na tej działce mniejsza pobudowała się i zamieszkała. Wtedy napadli na
    > nią bandyci. Część zginęła, część uciekła. Opuszczony dom zajęła większa rodzin
    > a. Gdy pojawili się spadkobiercy właścicieli usłyszeli "Won! To je tera nase! I
    > dźcie se do bandytów po odszkodowanie!" Tyle, ze to nie bandyci przywłaszczyli
    > sobie nieswoje. Ani to uczciwe, ani prawe, ani sprawiedliwe.


    Ha "oby.watelu", ludzi, którzy wbrew prawu zasiedlili nieruchomość, którą wcześniej sprzedali jednak nazywa się bandytami, czyż nie? Chcesz bronić tezy, że każdy żyd jest spokrewniony z jakimkolwiek innym żydem? A jak można zdefiniować żyda? Jako obrzezanego Polaka czy jeszcze jakoś inaczej? "Jestem żyd!" może krzyknąć ktokolwiek, gdy widzi w tym interes prawny. No i czemuż by odszkodowania za to bezspadkowe mienie nie wypłacić Arabom, skoro to jednak oni stanowią 94% wszystkich Semitów żyjących na Ziemi? I raczej zechciejcie szanowni Dyskutanci pamiętać, że Polacy nigdy nie byli, nie są i nie będą antysemitami. Oni w jakimś niezidentyfikowanym statystycznie procencie są tylko antyżydzistami smile


    --
    www.pmiska.pl
  • oby.watel 23.05.19, 16:31
    leda16 napisała:

    > Chcesz bronić tezy, że każdy żyd jest spokrewniony z jakimkolwiek innym żydem?
    > A jak można zdefiniować żyda? Jako obrzezanego Polaka czy jeszcze jakoś inaczej?
    > "Jestem żyd!" może krzyknąć ktokolwiek, gdy widzi w tym interes prawny. No i
    > czemuż by odszkodowania za to bezspadkowe mienie nie wypłacić Arabom, skoro
    > to jednak oni stanowią 94% wszystkich Semitów żyjących na Ziemi? I raczej
    > zechciejcie szanowni Dyskutanci pamiętać, że Polacy nigdy nie byli, nie są i nie
    > będą antysemitami. Oni w jakimś niezidentyfikowanym statystycznie procencie
    > są tylko antyżydzistami smile

    Nie rozumiem. Z połowy komentarza wynika, że zrozumiałaś o co mi chodzi, a z drugiej połowy, że jednak nie. Więc żeby nie było żadnych wątpliwości mówię o mieniu i spadkobiercach prawowitych właścicieli. Jeśli nie stanowiło żadnego problemu zwracanie mienia oszustom, oddawanie Kościołowi majątków, które nigdy do niego nie należały, a które później tanio sprzedawał zaprzyjaźnionym, to należy zachować daleko idącą powściągliwość.

    Co do ustawy 447 to takie rzeczy załatwia się u źródła, kanałami dyplomatycznymi. Porykiwanie na wiecach, prężenie muskułów granie na nosie Amerykanom skończyć się może aresztowaniem polskich aktywów. Bo co prawda PiS w Polsce jest wszechwładne, ale zagranicą jest nikim i nikt się z nim nie liczy. Amerykanie nie takim ucierali już nosa.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • leda16 24.05.19, 09:54
    O spadkobiercach piszesz w drugiej części swojego tekstu i tu pełna zgoda. Zaś w pierwszej powołujesz się na "wyznanie mojżeszowe", które samo w sobie żadnych praw do spadku nie daje.
    Co do ustawy 447, takie porykiwanie od dawna odzywało się w Israelu, będąc zresztą głównym szyldem kampanii wyborczej. Teraz kampania wyborcza toczy się u nas a jeszcze w marcu PiS zamiatał problem pod dywan.

    --
    www.pmiska.pl
  • oby.watel 24.05.19, 10:26
    leda16 napisała:

    > O spadkobiercach piszesz w drugiej części swojego tekstu i tu pełna zgoda. Zaś
    > w pierwszej powołujesz się na "wyznanie mojżeszowe", które samo w sobie żadnych
    > praw do spadku nie daje.

    W pierwszej też piszę o spadkobiercach, ale widocznie niezbyt jasno. Pozwól więc, że wyjaśnię. Napisałem: Jak pracowali, płacili podatki, budowali to dobrze, a jak chcą odzyskać swoja własność to wara? Chodzi o to, że jak żydzi, którzy posiadali polskie obywatelstwo, tu pracowali, płacili podatki, inwestowali, to zarówno oni, jak i ich spadkobiercy mają pełne prawo do swojej własności. I tylko oni, a nie ich rodacy czy przyjaciele z odległych krain.

    > Co do ustawy 447, takie porykiwanie od dawna odzywało się w Israelu, będąc
    > zresztą głównym szyldem kampanii wyborczej. Teraz kampania wyborcza toczy
    > się u nas a jeszcze w marcu PiS zamiatał problem pod dywan.

    Izrael może sobie pozwolić na porykiwanie, Polska nie. Chyba nie trzeba tłumaczyć dlaczego, ale jak trzeba, to oczywiście wytłumaczę. Natomiast jeśli ktoś zbytnio wierzga, to stosowane są dwa rozwiązania, oba skuteczne. Albo wierzgającego ubiera się w kaftan i izoluje, albo wali się go w łeb i kopniakami wskazuje miejsce w szeregu. Jak się drażni lwa, to trzeba się liczyć z konsekwencjami. Zwłaszcza w państwie, w którym można bezkarnie wywoływać alarmy bombowe. Goldman-Sachs pokazał co jest warta polska waluta i jak można w ciągu kilku godzin wyprowadzić stąd grube miliardy. Zachodnie, izraelskie banki mogą nie chcieć ryzykować, ale jakiś szejk może zapragnąć pokazać środkowoeuropejskiemu mocarstwu gdzie raki zimują.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • leda16 24.05.19, 12:25
    oby.watel napisał:
    Chodzi o to, że jak żydzi,
    > którzy posiadali polskie obywatelstwo, tu pracowali, płacili podatki, inwestowa
    > li, to zarówno oni, jak i ich spadkobiercy mają pełne prawo do swojej własności
    > . I tylko oni, a nie ich rodacy czy przyjaciele z odległych krain.



    Ja też pracuję, płacę podatki i inwestuję, ale to nie znaczy, że mnie a nie Państwu należy się willa po samotnym sąsiedzie, który żadnych spadkobierców tu bądź za granicą nie pozostawił. Dysponentem majątku narodowego jest jednak Państwo, konkretnie opcji, która aktualnie rządzi. To nic osobistego, tylko kwestia uregulowań prawnych. Identycznych w całej Europie i w USA.


    > Izrael może sobie pozwolić na porykiwanie, Polska nie. Chyba nie trzeba tłumacz
    > yć dlaczego, ale jak trzeba, to oczywiście wytłumaczę.


    Ależ proszę bardzo, z wielką ciekawością przeczytam na co to Polacy nie mogą sobie pozwolić w swojej ojczyźnie.


    Natomiast jeśli ktoś zby
    > tnio wierzga, to stosowane są dwa rozwiązania, oba skuteczne. Albo wierzgająceg
    > o ubiera się w kaftan i izoluje, albo wali się go w łeb i kopniakami wskazuje m
    > iejsce w szeregu.

    Argumenty stosowane w psychiatryku bądź u meneli jakoś do mnie nie trafiają. Co więcej, uważam że są niestosowne wobec osób inteligentnych.


    Jak się drażni lwa, to trzeba się liczyć z konsekwencjami.


    Lwa się zabija lub zamyka w rezerwacie. W tym sensie ani Israel lwem, ani Polska debilem.

    Goldman-
    > Sachs pokazał co jest warta polska waluta i jak można w ciągu kilku godzin wypr
    > owadzić stąd grube miliardy.


    Bynajmniej. Pokazał tylko, co jest warte polskie prawo.
    >




    --
    www.pmiska.pl
  • oby.watel 24.05.19, 16:22
    leda16 napisała:

    > Ja też pracuję, płacę podatki i inwestuję, ale to nie znaczy, że mnie a nie Pa
    > ństwu należy się willa po samotnym sąsiedzie, który żadnych spadkobierców tu bą
    > dź za granicą nie pozostawił. Dysponentem majątku narodowego jest jednak Państw
    > o, konkretnie opcji, która aktualnie rządzi. To nic osobistego, tylko kwestia u
    > regulowań prawnych. Identycznych w całej Europie i w USA.

    Napisałem coś innego? Gdzie?

    > Ależ proszę bardzo, z wielką ciekawością przeczytam na co to Polacy nie mogą
    > sobie pozwolić w swojej ojczyźnie.

    Mowa o porykiwaniu na arenie międzynarodowej, a nie pozwalaniu sobie u siebie.

    > Argumenty stosowane w psychiatryku bądź u meneli jakoś do mnie nie trafiają.
    > Co więcej, uważam że są niestosowne wobec osób inteligentnych.

    Za bardzo karkołomna paralela? Chodzi o to, że jeśli jakiś kraj za bardzo wierzga, to albo wprowadza się sankcje, albo zbrojnie przywołuje do porządku.

    > Lwa się zabija lub zamyka w rezerwacie. W tym sensie ani Israel lwem, ani
    > Polska debilem.

    Pod warunkiem, że ma się czym. Jeśli chodzi o lwa, to miałem na myśli Amerykę, a 'debil' to Twój osobisty wkład w tę wymianę zdań.

    > Bynajmniej. Pokazał tylko, co jest warte polskie prawo.

    Mogłabyś tę brawurową myśl rozwinąć? Szczególnie poproszę o wyjaśnienie jak można uchronić kraj przed spekulacją walutą. Myślę, że ministerstwo finansów ozłoci każdego, kto zaproponuje rozwiązanie tego problemu.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • diabollo 23.05.19, 16:31
    Antysemityzm w Polsce wygląda tak jak zawsze: z jednej strony są politycy (księża), którzy straszą Żydami (dzisiaj, że byt platoński "Żydzi" zażądają odszkodowań, kiedyś, że porwą chrześcijańskie dzieci na macę)...
    ... A z drugiej strony spora część społeczeństwa wierzy w te kłamstwa i się nakręca w nienawiści / strachu do Żydów.

    Ponieważ nie wyciągnęliśmy wniosków z przeszłości, a nawet zaprzeczaliśmy polskim zbrodniom na.Żydach i polskiemu antysemityzmowi, dalej radośnie brniemy w.te ksenofobiczne paranoje.

    Kłaniam się nisko.

    --
    Religia jest dla ludzi bez rozumu.
    /Józef Piłsudski/
  • suender 23.05.19, 18:41
    leda16 23.05.19, 16:02

    > Ależ nikt nie mówi "wara" spadkobiercom ludzi pomordowanych w II wojnie światowej
    > przez Niemców, a zamieszkałych w Polsce.

    Chcąc być zgodnymi z szyldem tego forum musimy pamiętać o nakazie etycznym, który wymaga traktowania uczciwie i poważnie każdej ze zainteresowanych storn (bo tu i tam same głupki nie siedzą!), anie stawania tylko po jednej stronie.
    Nie można domniemywać, że tylko, że strona izraelska ma w każdym fragmencie sprawy rację, ale ich oponenci z obecnych władz RP mogą w niektórych innych fragmentach też być na prawie.

    Co do domniemanych racji polskiej strony rządowej to one są jako tako znane, natomiast ich adwersarzy duużo mniej, - dlatego tylko o tych pierwszych:
    Istnieją dokumenty archiwalne z procedur upaństwawiania mienia pożydowskiego po 1945 roku. Do nich właśnie mogą oni wrócić i podważać, że w wielu przypadkach jest tam sporo nie w porządku. Powojenne władze komunistyczno-socjalistyczne lekceważyły b. często standardy upaństwawiania znane w państwach cywilizowanych.

    Przede wszystkim komuniści myśleli, że będą rządzić wiecznie dlatego nader lekceważyły nawet swoje lewackie prawa nt. "własności cywilnych", a co dopiero te cywilizowane. Proszę poczytać stare gazety z tamtego czasu. Ogłoszenie publiczne o zamiarach przejęcie przez państwo obiektów pożydowskich nie zawsze się ukazywały, a jak się już ukazywały to zwykle w mediach lokalnych, rzadko w ogólno-krajowych, a w światowych chyba wcale, a czas ich "życia" w gazetach był b. krótki (kilka dni)! Robiono tak z pewnością specjalnie, by takie INFO nie trafiało do zainteresowanych (, by nie przeszkadzali!), by nacjonalizację przeprowadzić szybko i sprawnie. Ale to nie dotyczyło tylko mienia pożydowskiego, ale też innych nacji mieszkających na tych terenach przed 1939r.

    Tylko tyle, że akurat wobec diaspory żydowskiej, która jak mało która jest zawsze silnie rozproszona po świcie, te "lewe procedury upaństwowień" pozostawiają wielkie pole do uzasadnionych rewizji owych tamtejszych orzeczeń. Dlaczego? Już z góry się narzuca pytanie: Dlaczego ogłoszenie o zgłaszanie się spadkobierców żydowskich nie ukazywały się w mediach zagranicznych, żeby krewi pierwszych właścicieli (spadkobiercy) moli się upomnieć, gdyż oni mogli przeżyć holokaust ale nie mogli się zameldować swoje istnienie w Polsce, jako ze pozostali po wojnie winnych krajach i w ogóle o zamiarze upaństwawiania ich majątków nie wiedzieli, - właśnie z powodu ograniczonego zasięgu informowania.
    Ale nie tylko to, gdyż nie tylko ci co przeżyli tragedię antysemityzmu (Vernichtung der Juden ), ale owi co taj masakry na szczęście nie doświadczyli, bo żyli daleko od europy, np. w USA, albo np. w Argentynie, a oni też mogli być krewnymi bliskimi tych pierwszych właścicieli, - nie tylko z tak zwanych "ziem odzyskanych".
    Ci starsi z nas forumowiczów, a urodzenie krótko po wojnie (ja do takich należę) pamiętają dobrze, że komuna nawet nie zadbała, by swoje decyzje uwłaszczeniowe w księgach wieczystych uwzględnić, - he, he, he .......

    No ale po upadku komuny w obecnej RP sprawy własności prywatnej w cywilizowany sposób trzeba będzie rewidować. Zatem jedni i drudzy niech walczą o swoje, nie wiele da się zatem zamieść pod dywan.

    Łączę wiosnę z latem.
  • leda16 24.05.19, 09:45
    Chodzi tylko o to, aby udowodnili przed polskim sądem swoje prawo do spadku pokrewieństwem ze spadkodawcami a nie rasą. Natomiast tak się dziwnie składa, że najgłośniej o to mienie dopominają się żydowskie organizacje, fundacje i kongresy, które z ustawowymi spadkobiercami nie mają nic wspólnego.
    Ps.
    W Twojej szufladzie nie poniewierają się czasem przedwojenne obligacje skarbu państwa, całkiem niedawno unieważnione przez rząd Kwaśniewskiego, już w "wolnej" Polsce?

    --
    www.pmiska.pl
  • oby.watel 24.05.19, 10:06
    leda16 napisała:

    > Chodzi tylko o to, aby udowodnili przed polskim sądem swoje prawo do spadku po
    > krewieństwem ze spadkodawcami a nie rasą. Natomiast tak się dziwnie składa, że
    > najgłośniej o to mienie dopominają się żydowskie organizacje, fundacje i kongr
    > esy, które z ustawowymi spadkobiercami nie mają nic wspólnego.

    Przed polskim sądem łatwo było udowodnić, że się jest spadkobiercą. Czasem wystarczyło nazwisko zmienić, czasem wystąpić w charakterze pełnomocnika właściciela, który ma co prawda 137 lat, ale żyje, ma się dobrze, ustanowił pełnomocnictwo, ale nie ma z nim kontaktu, ponieważ nie wiadomo gdzie mieszka.

    > W Twojej szufladzie nie poniewierają się czasem przedwojenne obligacje skarbu p
    > aństwa, całkiem niedawno unieważnione przez rząd Kwaśniewskiego, już w "wolnej"
    > Polsce?

    Rząd Kwaśniewskiego? Przybyłaś do nas z alternatywnej rzeczywistości? Tam przedwojenne obligacje skarbu państwa unieważnił rząd Kwaśniewskiego? U nas nie. U nas zrobił to Sąd Najwyższy.

    Sąd Najwyższy przychyla się do poglądu, że bieg terminu przedawnienia roszczenia wierzyciela z przedwojennych obligacji emitowanych przez Skarb Państwa rozpoczynał się, mimo braku losowania, z upływem terminu wskazanego w warunkach emisji jako ostateczny termin umorzenia obligacji, który w skardze kasacyjnej co do zasady nie jest kwestionowany.

    Dokonane w sprawie ustalenia faktyczne nie dostarczyły podstaw do uznania, że powód doznał przeszkód do dochodzenia roszczenia jeszcze przed 1989 r., a w każdym razie po 4 czerwca 1989 r., przez liczony od tej daty dziesięcioletni okres przedawnienia. Istnienie okoliczności usprawiedliwiających jego bezczynność w dochodzeniu roszczenia nie było w sprawie wykazywane.

    Formalnie nie było żadnych przeszkód do dochodzenia roszczeń z obligacji przedwojennych jeszcze przed 1989 r., chociaż w ówczesnym stanie prawnym przedstawiały one znikomą wartość ekonomiczną (zob. wyrok SN z dnia 5 lutego 2009 r., I CSK 331/08, LEX nr 500171). Nie stanowiło takiej przeszkody obowiązywanie art. 12 ust. 1 ustawy nowelizującej kodeks cywilny z dnia 28 lipca 1990 r. Utrata mocy obowiązującej przez ten przepis na podstawie wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 24 kwietnia 2007 r. nie przekreśliła skutków upływu terminu przedawnia roszczeń z obligacji międzywojennych Skarbu Państwa, otwarła natomiast w przypadku roszczeń nieprzedawnionych, ewentualną możliwość waloryzacji sądowej świadczeń z tych obligacji na warunkach określonych w art. 358 1 § 3 k.c. Zagadnienie to pozostaje jednak poza kognicją Sądu Najwyższego rozpoznającego skargę kasacyjną, z uwagi na brak w niej zarzutu naruszenia tego przepisu.


    Itd. www.sn.pl/sites/orzecznictwo/orzeczenia3/i%20csk%20441-15-1.pdf

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • leda16 24.05.19, 12:40
    oby.watel napisał:
    Przed polskim sądem łatwo było udowodnić, że się jest spadkobiercą. Czasem wyst
    > arczyło nazwisko zmienić, czasem wystąpić w charakterze pełnomocnika właściciel
    > a, który ma co prawda 137 lat, ale żyje, ma się dobrze, ustanowił pełnomocnictw
    > o, ale nie ma z nim kontaktu, ponieważ nie wiadomo gdzie mieszka.


    Tak, ale nawet takie sądy to dla icków zbytnia fatyga. Teraz wystarczy dekret prezydenta i niech biorą co chcą.



    > Itd. www.sn.pl/sites/orzecznictwo/orzeczenia3/i%20csk%20441-15-1.pdf


    Mimo wszystko należy ufać politykom, wszystkim. Oni chcą tylko naszego dobra.




    --
    www.pmiska.pl
  • oby.watel 24.05.19, 16:40
    leda16 napisała:

    > Tak, ale nawet takie sądy to dla icków zbytnia fatyga. Teraz wystarczy dekret
    > prezydenta i niech biorą co chcą.

    Na pochyłe drzewo wszystkie kozy skaczą. Jeśli jakiś kraj ma zerowe poważanie na arenie międzynarodowej, nie ma dyplomacji, to jest skubany i dojony przez wszystkich naokoło. Mamy szczęście, że jestesmy w Unii, bo nie wykręcilibyśmy się tak łatwo z afery wołowej i innych.

    > Mimo wszystko należy ufać politykom, wszystkim. Oni chcą tylko naszego dobra.

    Oczywiście.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • gaika 24.05.19, 23:19
    oby.watel napisał:

    > Na pochyłe drzewo wszystkie kozy skaczą. Jeśli jakiś kraj ma zerowe poważanie n
    > a arenie międzynarodowej, nie ma dyplomacji, to jest skubany i dojony przez wsz
    > ystkich naokoło.

    Ta wymiana jest wstrząsająco- szokująca.
    Polecam przeczytanie nieszczęsnego aktu prawnego (krótki i węzłowaty), załapanie kontekstu politycznego w US (kontekst polityczny w PL podał Wroński) i potem powrót do rozmowy niekoniecznie przeplatanej 'żydkami' i 'ickami'.

    Ciekawe, że psy Cię poruszyły do głębi...
  • oby.watel 24.05.19, 23:59
    gaika napisała:

    > Ta wymiana jest wstrząsająco- szokująca.
    > Polecam przeczytanie nieszczęsnego aktu prawnego (krótki i węzłowaty), załapani
    > e kontekstu politycznego w US (kontekst polityczny w PL podał Wroński) i potem
    > powrót do rozmowy niekoniecznie przeplatanej 'żydkami' i 'ickami'.

    Czego znowu nie zrozumiałaś moja miła? Potrafiłabyś wskazać choćby jeden mój komentarz, w którym występuje słowo 'żydek' lub 'Icek'? Zakładam, być może błędnie, popraw mnie proszę jeśli się mylę, że nie wstąpiłaś do PiS-u i nie podzielasz opinii głoszonej przez czynniki partyjno-rządowe jakoby — jak to była łaskawa ująć p. Jadwiga Emilewicz w "Faktach po faktach" — Polska jest największym dzisiaj promotorem wspólnoty europejskiej. Natomiast w swoichoodpowiedziach odnosiłem się do tego, co pisała moja rozmówczyni. Wiem, niektórzy uważają, że do dobrego tonu należy atakowanie, pouczanie, osądzanie rozmówców, ale ja nie podzielam tej opinii.

    > Ciekawe, że psy Cię poruszyły do głębi...

    Owszem, poruszyły mnie. Ciebie nie? Sądząc po popularności tego wyczynu w sieci nie jestem osamotniony. Oczywiście życzę p. poseł i Wiośnie sukcesu.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • gaika 25.05.19, 14:07
    oby.watel napisał:


    > Czego znowu nie zrozumiałaś moja miła? Potrafiłabyś wskazać choćby jeden mój ko
    > mentarz, w którym występuje słowo 'żydek' lub 'Icek'? Zakładam, być może błędni
    > e, popraw mnie proszę jeśli się mylę, że nie wstąpiłaś do PiS-u i nie podzielas
    > z opinii głoszonej przez czynniki partyjno-rządowe jakoby — jak to była łaskawa
    > ująć p. Jadwiga Emilewicz w "Faktach po faktach" — Polska jest największym
    > dzisiaj promotorem wspólnoty europejskiej
    . Natomiast w swoichoodpowiedziach
    > odnosiłem się do tego, co pisała moja rozmówczyni. Wiem, niektórzy uważają, że
    > do dobrego tonu należy atakowanie, pouczanie, osądzanie rozmówców, ale ja nie
    > podzielam tej opinii.
    >
    > > Ciekawe, że psy Cię poruszyły do głębi...
    >
    > Owszem, poruszyły mnie. Ciebie nie? Sądząc po popularności tego wyczynu w sieci
    > nie jestem osamotniony. Oczywiście życzę p. poseł i Wiośnie sukcesu.

    1. Los psi Cię obchodzi i nie ma w tym niczego nagannego lub zdumiewającego z wyjątkiem zaburzenia proporcji (gorszy numer wyciął tylko Cimoszewicz, przejeżdżając ciężarną zakonnicę na pasach), ale już Twojej współdyskutantki 'wycieczki' jakoś Cię nie poruszają.

    2. Jak można prowadzić tak 'zagorzałą dyskusję, (czyt. pleść duby smalone) nie zapoznawszy się wcześniej z tekstem źródłowym, który już w zeszłym roku wzbudzał podobną gorączkę, tylko teraz stał się smakowitszym, bo przedwyborczym, kąskiem i w związku z tym wessał co poniektórych jak bagienko.

  • oby.watel 25.05.19, 14:53
    gaika napisała:

    > 1. Los psi Cię obchodzi i nie ma w tym niczego nagannego lub zdumiewającego z
    > wyjątkiem zaburzenia proporcji (gorszy numer wyciął tylko Cimoszewicz,
    > przejeżdżając ciężarną zakonnicę na pasach), ale już Twojej współdyskutantki
    > 'wycieczki' jakoś Cię nie poruszają.

    Ach, to chodzi o to, że ja według Ciebie mam zaburzone proporcje? Zdradź przynajmniej między czym a czym. Wtręt o Cimoszewiczu przejeżdżającym przez pasy zignoruję, bo to dla mnie za wysoka szkoła jazdy. Poruszyło mnie to, co napisała dyskutantka, więc zareagowałem, odpowiedziałem. Jeśli nie po Twojej myśli, to trzeba było się włączyć i sprostować lub uzupełnić. Jednak mimo wielkiego poruszenia nie zareagowałaś. Tchórz obleciał?

    > 2. Jak można prowadzić tak 'zagorzałą dyskusję, (czyt. pleść duby smalone) nie
    > zapoznawszy się wcześniej z tekstem źródłowym, który już w zeszłym roku
    > wzbudzał podobną gorączkę, tylko teraz stał się smakowitszym, bo przedwybor
    > czym, kąskiem i w związku z tym wessał co poniektórych jak bagienko.

    Forum jest wymarzonym miejscem do prowadzenia zagorzałych dyskusji. Jeśli dyskutanci plotą duby smalone ponieważ nie zapoznali się wcześniej z tekstem źródłowym, to nic nie stoi na przeszkodzie, by osoba, która zapoznała się z nim wyjaśniła dlaczego to co mówią jest niezgodne ze stanem faktycznym i jak jest naprawdę. Chyba, że owa osoba jest zwykłym trollem próbującym zakłócić rozmowę i skłócić rozmawiających. Jeśli ta teoria jest błędna, to proszę wskaż te fragmenty moich odpowiedzi które są według Ciebie "dubami smolonymi". Nie proszę, byś cokolwiek wyjaśniała, bo wiem o sobie już dostatecznie dużo. Po prostu zatytułuj "Duby smalone" za pomocą kombinacji klawiszy Ctrl C skopiuj stosowny fragment i za pomocą kombinacji klawiszy Ctrl V wklej.

    A tak zupełnie prywatnie, i off topic — dlaczego niczym rasowy troll względnie prezes nigdy nie podpierasz swoich oskarżeń jakimiś dowodami? Dlaczego zamiast argumentów jest atak na rozmówcę? Tak trudno skopiować jakiś fragment czy zdanie i odnieść się do niego, wykazać jego mylność?

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • diabollo 25.05.19, 08:17
    Kochana Gaiko,
    Ręce opadają. Jak można się wkręcić w takie bzdury?
    Kłaniam się nisko.

    --
    Religia jest dla ludzi bez rozumu.
    /Józef Piłsudski/
  • oby.watel 25.05.19, 08:36
    Zaiste, lepiej stać z boku i z doskoku trząść się z oburzenia nie mając nic do powiedzenia.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • diabollo 25.05.19, 09:13
    Wojciech Czuchnowski

    Kilka miesięcy temu ukazała się książka "Przez ruiny i zgliszcza". Napisał ją zaraz po wojnie Mordechaj Canin, polski Żyd z brytyjskim paszportem. Wojnę przeżył, walcząc na froncie zachodnim. W latach 1945-47 jako dziennikarz odwiedził sto polskich miast i miasteczek, gdzie przed 1939 r. ludność pochodzenia żydowskiego stanowiła od 30 do nawet 80 proc. mieszkańców.

    Sprawdzał, co zostało po nich, po ich domach i cywilizacji, którą tworzyli. Nie zostało nic, a Polacy, którzy zajęli żydowskie domy i gospodarstwa, z przerażeniem, agresją i niechęcią reagowali na pytania o dawnych właścicieli. Było to zrozumiałe. Żydowskie domy, najczęściej razem z wyposażeniem, nowi właściciele zasiedlili, gdy ich dawni mieszkańcy ginęli w Holokauście. Niemiecka zgoda na to, by „brać po Żydach”, była ochłapem rzuconym przez okupanta w zamian za obojętność, a czasem też współudział w dziele Zagłady.
    Skala zjawiska przejmowania żydowskiego mienia była gigantyczna. Przed wojną na terenie Rzeczypospolitej mieszkało 3,5 mln Żydów. Niemal wszyscy zginęli, a ich domy i mieszkania przejęli Polacy.
    Śpiąc po wojnie w żydowskich łóżkach i pod żydowską pościelą, Polacy nie czuli się komfortowo. Wiedzieli, że nie są do końca „w prawie”. Obawiali się powrotu dawnych właścicieli lub ich spadkobierców. I takie powroty się zdarzały. Świadectwa ocalonych pokazują, jak kończyły się próby odzyskania domu, mieszkania czy choćby krzesła albo stołu. Dawni właściciele byli przez Polaków traktowani jak upiory, przeganiani, a czasem nawet zabijani…
    To są straszne, wstydliwe i przygnębiające historie, o których lepiej byłoby nie pamiętać. A jeszcze lepiej przeprosić tak, by mieć to już za sobą.

    Potomkowie tych, którzy dzięki Zagładzie „dorobili się” bogactwa, żyją dziś spokojnie. Potomkowie dawnych właścicieli odpuścili sobie Polskę. Wiedzą, że niczego tu nie odzyskają, z rzadka podejmują jakieś próby.

    Lęk jednak pozostał, a dziś podsycany jest przez działające w Polsce nacjonalistyczne partie spod znaku Konfederacji i Kukiz’15. Obie konkurują w straszeniu wyborców „żydowskimi roszczeniami”, które ma symbolizować amerykańska ustawa 447. Według prawicy jest ona wstępem do odbierania Polakom mienia i „wyciągania pieniędzy od państwa polskiego”. W rzeczywistości założenia ustawy przewidują, że Departament Stanu USA opracuje raport na temat mienia, które europejscy Żydzi utracili w czasie wojny. A potem będzie wspierał żydowskie organizacje w uzyskiwaniu odszkodowań. Nie ma tam mowy o „wypędzaniu Polaków”. Chodzi o finansowanie gmin żydowskich, organizacji upamiętniających Holocaust i pomoc ostatnim żyjącym ofiarom.
    Na prawicy rozpoczął się wyścig o to, kto lepiej „ochroni Naród przed żydowskimi roszczeniami”. Gdy w Sejmie nacjonalistyczny poseł Winnicki krzyczy o „sprzedawaniu Polski Żydom”, a działacz Konfederacji nakłada jarmułkę posłance PiS, partia rządząca widzi, że traci najbardziej skrajny elektorat. Dlatego na ostatniej prostej kampanii prezes Kaczyński zapewnia, że Polska nie zapłaci żadnych odszkodowań. A publiczna TVP zapewnia na „pasku”: „Rząd mówi »nie« żydowskim roszczeniom”.


    Prawica gra na głębokich traumach, nierozwiązanych sprawach i poczuciu winy dużej części naszego społeczeństwa, choć nikt nie będzie zabierał Polakom „ich” pożydowskich domów i kamienic.
    Po upadku PRL niepodległa Polska zwróciła nielicznym, ale jednak istniejącym lub odradzającym się gminom żydowskim budynki synagog, domów modlitewnych, obiektów użyteczności publicznej. Zwróciła też cmentarze. Za to, czego zwrócić się nie dało, Polska zapłaciła odszkodowania. Państwo i samorządy dofinansowują renowację żydowskich zabytków, dbają o miejsca pamięci. Na tle państw dawnego bloku wschodniego, w których przed wojną mieszkali Żydzi, jesteśmy tu chlubnym wyjątkiem.
    Polska, nawet przy obecnym regresie historycznego dyskursu i próbach zakłamywania historii, wykonała ogromną pracę. Przez ostatnie dziesięciolecia stawiało nas to po cywilizowanej stronie współczesnego świata. Polska dyskusja i otwarte mówienie o najtrudniejszych sprawach budziły szacunek i sympatię.
    Dziś cofamy się do poziomu marca 1968 r. Haniebne wystąpienia sejmowe posła Winnickiego, akcja z jarmułką, chronienie przez prokuraturę autorów „happeningu” z paleniem kukły Żyda, obłąkańcze „paski” państwowej telewizji dewastują międzynarodowy wizerunek naszego kraju i wydobywają z ludzi najgorsze instynkty.
    Antysemicką kampanią sami sobie odbieramy godność i szacunek.

    wyborcza.pl/7,75968,24822678,wojna-zydowska-2019-tym-gorzej-dla-faktow.html

    --
    Religia jest dla ludzi bez rozumu.
    /Józef Piłsudski/
  • diabollo 25.05.19, 09:23
    Nie ma żadnych podstaw prawnych, żeby państwo polskie miało jakiejkolwiek organizacji czy innemu państwu wypłacać odszkodowania. Zatem to bzdura od samego początku.
    Słynna ustawa 447 zobowiązuje administrację USA do sporządzenia okresowego raportu na temat sytuacji na świecie jeżeli chodzi o zwrot pożydowskich majątków.

    Nikt przytomny przeciw Polsce żadnych żądań o odszkodowania nie wysuwa.

    Katolicko-faszystowska histeria przypomina histerię sprzed kilku lat, jak to jakieś "Powiernictwo Pruskie" miało odebrać Polsce ziemie zachodnie i pomorze.
    Nikt poważny w Niemczech takich idiotyzmów nie wysuwał, a i żadnych podstaw prawnych do traktowania poważnie "Powiernictwa" nie było.

    Dzisiaj histeria jest lepsza, bo antysemicka. "Polską duszę" jeszcze łatwiej w taką histerię wkręcić.
    Na złodzieju czapka gore.

    Kłaniam się nisko.

    --
    Religia jest dla ludzi bez rozumu.
    /Józef Piłsudski/
  • oby.watel 25.05.19, 10:56
    Zdumiewające. Czuchnowski mówi to, co ja, a Ty go cytujesz zamiast rozdzierać szaty? Skoro jednak nie ma żadnych podstaw prawnych, to czemu lider totalny koalicji populistycznej milczy jak grobowiec? Dlaczego nikomu nie przyszło do głowy przetłumaczyć tę słynną ustawę, rzucić w twarz prawicowym oszołomom i pokazać im, że straszą żelaznym wilkiem? Dlaczego? Bo na wymownym milczeniu też można zbić kapitał polityczny? Schetynę stać było jedynie na przyznanie się do kłopotów ze wzrokiem: Nie widzę żadnych możliwości, by strona polska mogła finansować oczekiwania jakiejkolwiek strony; te sprawy są już dawno zamknięte. A może to właśnie do niego Gaika adresowała postulat by poczytał i załapał kontekst polityczny? Biedroń zaniemówił kompletnie.

    W dyskusji powtarzałem wielokrotnie, że należy zwracać mienie właścicielom lub im spadkobiercom, ale nie ma podstaw do wypłaty odszkodowań znajomym i rodakom właścicieli. Jasno powiedział to także Cimoszewicz. Wzmożenie Gaiki jako żywo przypomina wzmożenie prezesa. Cimoszewicz w "Kropce nad i": Nikt nie mówi o żadnych odszkodowaniach. Są nierozwiązane problemy reprywatyzacji generalnie i zwrotu indywidualnego, prywatnego mienia osób narodowości żydowskiej będących mieszkańcami, czy po prostu obywatelami naszego kraju, ofiarami Holokaustu. I dalej: Tam gdzie nie ma ludzi, którzy mogą udowodnić swoje prawa, swój tytuł do spadkobrania, otóż takie mienie, i to na podstawie komunistycznego dekretu o nacjonalizacji mienia niemieckiego, stało się własnością państwa polskiego i pozostanie własnością państwa polskiego.

    Kaczyński: Jeżeli natomiast chodzi o sprawy roszczeń, otóż mamy wypowiedź pana Cimoszewicza, z której wynika, że mamy płacić. Poza tym ta wypowiedź ma jeszcze jedną bardzo charakterystyczną cechę, to znaczy jest pełna takiej wielkiej niechęci do Polski i Polaków. To charakterystyczne, ale zdumiewające, że nikt z Koalicji Obywatelskiej się od tego nie odciął i wobec tego trzeba to traktować jako stanowisko całej Koalicji Obywatelskiej. Tu przywołał przykład domu zamieszkałego przez dwie rodziny, które napadli bandyci.

    Zwróć uwagę na wspólną cechę obu "polemik": nigdy nie odsyła się do źródła, nie cytuje się komentowanego fragmentu. Gaika zacytowała fragment traktujący o Polsce po czym oburzona niczym Kaczyński zaczęła opowiadać bajkę o 'żydkach' i 'Ickach'.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • gaika 25.05.19, 14:18
    oby.watel napisał:

    > Zdumiewające. Czuchnowski mówi to, co ja, a Ty go cytujesz zamiast rozdzierać s
    > zaty? Skoro jednak nie ma żadnych podstaw prawnych, to czemu lider totalny koal
    > icji populistycznej milczy jak grobowiec? Dlaczego nikomu nie przyszło do głowy
    > przetłumaczyć tę słynną ustawę, rzucić w twarz prawicowym oszołomom i pokazać
    > im, że straszą żelaznym wilkiem? Dlaczego? Bo na wymownym milczeniu też można z
    > bić kapitał polityczny? Schetynę stać było jedynie na przyznanie się do kłopotó
    > w ze wzrokiem: Nie widzę żadnych możliwości, by strona polska mogła finansow
    > ać oczekiwania jakiejkolwiek strony; te sprawy są już dawno zamknięte
    . A mo
    > że to właśnie do niego Gaika adresowała postulat by poczytał i załapał kontekst
    > polityczny? Biedroń zaniemówił kompletnie.
    >
    > W dyskusji powtarzałem wielokrotnie, że należy zwracać mienie właścicielom lub
    > im spadkobiercom, ale nie ma podstaw do wypłaty odszkodowań znajomym i rodakom
    > właścicieli. Jasno powiedział to także Cimoszewicz. Wzmożenie Gaiki jako żywo p
    > rzypomina wzmożenie prezesa. Cimoszewicz w "Kropce nad i": Nikt nie mówi o żadnych odszkodowaniach. Są nier
    > ozwiązane problemy reprywatyzacji generalnie i zwrotu indywidualnego, prywatneg
    > o mienia osób narodowości żydowskiej będących mieszkańcami, czy po prostu obywa
    > telami naszego kraju, ofiarami Holokaustu.
    I dalej: Tam gdzie nie ma lud
    > zi, którzy mogą udowodnić swoje prawa, swój tytuł do spadkobrania, otóż takie m
    > ienie, i to na podstawie komunistycznego dekretu o nacjonalizacji mienia niemie
    > ckiego, stało się własnością państwa polskiego i pozostanie własnością państwa
    > polskiego
    .
    >
    > Kaczyński: Jeżeli natomiast chodzi o sprawy roszczeń, otóż mamy wypowiedź pa
    > na Cimoszewicza, z której wynika, że mamy płacić. Poza tym ta wypowiedź ma jesz
    > cze jedną bardzo charakterystyczną cechę, to znaczy jest pełna takiej wielkiej
    > niechęci do Polski i Polaków. To charakterystyczne, ale zdumiewające, że nikt z
    > Koalicji Obywatelskiej się od tego nie odciął i wobec tego trzeba to traktować
    > jako stanowisko całej Koalicji Obywatelskiej
    . Tu przywołał przykład domu z
    > amieszkałego przez dwie rodziny, które napadli bandyci.
    >
    > Zwróć uwagę na wspólną cechę obu "polemik": nigdy nie odsyła się do źródła, nie
    > cytuje się komentowanego fragmentu. Gaika zacytowała fragment traktujący o Pol
    > sce po czym oburzona niczym Kaczyński zaczęła opowiadać bajkę o 'żydkach' i 'Ic
    > kach'.


    I znów znęcasz się nad kotem (przykład).

    leda16 napisała:

    > Tak, ale nawet takie sądy to dla icków zbytnia fatyga. Teraz wystarczy dekret
    > prezydenta i niech biorą co chcą.

    oby.watel odpowiedział:

    > Na pochyłe drzewo wszystkie kozy skaczą. Jeśli jakiś kraj ma zerowe poważanie na arenie >międzynarodowej, nie ma dyplomacji, to jest skubany i dojony przez wszystkich naokoło.

    Dalej będziesz twierdził, że piszesz to, co Czuchnowski?

    Apel, żebyś czytał, zanim skomentujesz, był definitywnie skierowany do Ciebie.
  • oby.watel 25.05.19, 15:33
    gaika napisała:

    > I znów znęcasz się nad kotem (przykład).
    >
    > leda16 napisała:
    >
    > > Tak, ale nawet takie sądy to dla icków zbytnia fatyga. Teraz wystarczy
    >> dekret prezydenta i niech biorą co chcą.
    >
    > oby.watel odpowiedział:
    >
    > > Na pochyłe drzewo wszystkie kozy skaczą. Jeśli jakiś kraj ma zerowe poważ
    > anie na arenie >międzynarodowej, nie ma dyplomacji, to jest skubany i dojon
    > y przez wszystkich naokoło.

    Ach tu Cię boli! Tego nie pojęłaś! To jest moja droga nawiązanie do tego, co napisałem wcześniej. Pozwól, że przytoczę:
    "Co do ustawy 447 to takie rzeczy załatwia się u źródła, kanałami dyplomatycznymi." I teraz dalej tak, żebyś wreszcie pojęła albo wykrztusiła z czym masz problem: "Na pochyłe drzewo [Polskę] wszystkie kozy skaczą. Jeśli jakiś kraj [Polska] ma zerowe poważanie na arenie międzynarodowej, nie ma dyplomacji, to jest skubany i dojony przez wszystkich naokoło." Dotyczy to nie tylko ustawy amerykańskiej, ale wszystkich kwestii, łącznie ze zmienianą na wniosek izraelskich służb ustawa o IPN czy zwycięstwem 1:27. Uważasz, że pisanie o tym, co PiS zrobiło z Polską i polską dyplomacją jest wstrząsająco-szokujące?

    > Dalej będziesz twierdził, że piszesz to, co Czuchnowski?

    Oczywiście! W przeciwnym razie bez trudu wskazałabyś miejsca, w którym to, co piszę (w odpowiedzi na inny post!) przeczy temu, co napisał Czuchnowski.

    > Apel, żebyś czytał, zanim skomentujesz, był definitywnie skierowany do Ciebie.

    Gdybyś sama stosowała się do swoich rad atmosfera rozmowy byłaby znacznie lepsza.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • walmart.ca 25.05.19, 19:06
    Więcej wysiłku, oby.watelu, ale raczej w przeciwnym kierunku, bo tak to się kompletnie zaorzesz...
  • gaika 25.05.19, 21:12
    walmart.ca napisał:

    > Więcej wysiłku, oby.watelu, ale raczej w przeciwnym kierunku, bo tak to się kom
    > pletnie zaorzesz...

    Jak gra w podchody, tylko strzałki się zatarły...i stąd te ósemki.
  • oby.watel 25.05.19, 21:49
    gaika napisała:

    > Jak gra w podchody, tylko strzałki się zatarły...i stąd te ósemki.

    O widzisz. Masz partnera do rozmów na swoim poziomie więc masz z kim wymieniać doświadczenia. Życzę udanej konwersacji.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • gaika 25.05.19, 20:53
    oby.watel napisał:

    > Uważasz, że pisanie o tym, co PiS zrobiło z
    > Polską i polską dyplomacją jest wstrząsająco-szokujące?

    Bezsensowna dyskusja osób, które ochoczo wpakowały się w zastawioną przez prawiczków pułapkę bagienną (język jest wisienką tylko), nie jest moim problemem.

    Przeczytanie zaś (ze zrozumieniem) treści ustawy 447 mogłoby zapobiec tej 'wstrząsająco-szokującej' wymianie.
  • oby.watel 25.05.19, 21:45
    gaika napisała:

    > Bezsensowna dyskusja osób, które ochoczo wpakowały się w zastawioną przez prawi
    > czków pułapkę bagienną (język jest wisienką tylko), nie jest moim problemem.

    A któż poza Tobą wpakował się w pułapkę zastawioną przez prawiczków? Zareagowałem na te słowa komentatorki:
    > Chcesz bronić tezy, że każdy żyd jest spokrewniony z jakimkolwiek innym żydem?
    A potem na bieżąco odnosiłem się do kolejnych tez. Wiem, wiem, powinienem zamiast tłumaczyć, że o żadnych odszkodowaniach nie ma mowy, od razu zakwalifikować interlokutorkę do trolli ewentualnie zasugerować, że ma coś nie tak z deklem, ale nie było Cię i nie miałem wzorca.

    > Przeczytanie zaś (ze zrozumieniem) treści ustawy 447 mogłoby zapobiec tej 'wstr
    > ząsająco-szokującej' wymianie.

    Tak sądzisz? Kto powinien przeczytać tę ustawę i kto byłby władny ocenić, czy zaszło zrozumienie? Ty? A mogłabyś zdradzić skąd domniemanie, że ustawa nie została przeczytana ze zrozumieniem? Czy aby nie stąd, że sama jej nie czytałaś i oczekujesz, że ktoś przeczyta i wyjaśni Ci o co w niej chodzi?

    Szczerze powiedziawszy przestały mnie bawić te zapasy w błocie. Zaczynam dostrzegać, że Ty to po prostu lubisz, więc na żadną merytoryczną dyskusja nie co liczyć. Dobrym sposobem jest także wklejanie cudzych tekstów bez żadnego komentarza i czyhanie na tych, którzy ośmiela się do nich odnieść. Powodzenia.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • gaika 25.05.19, 21:06
    Polska PiS prowadzi zakrojone na dużą skalę ćwiczenia przedpogromowe. Inkubatory przedsiębiorczości zastąpiły inkubatory nienawiści.
    „Jestem mieszańcem polsko-żydowskim. Od stycznia 2018 r. niecały jestem już w Polsce u siebie” – pisałem w „Wyborczej” w lutym 2018 r., kiedy PiS ustawą o IPN szeroko odkręcił kran i pod niebo trysnęła fontanna antysemickiego szamba.
    Minął rok, a ja jestem w Wielkiej Brytanii. Ten antysemicki smród był jednym z elementów, które złożyły się na decyzję o wyjeździe.
    Polska PiS prowadzi zakrojone na dużą skalę ćwiczenia przedpogromowe. Inkubatory przedsiębiorczości zastąpiły inkubatory nienawiści. Władza hoduje antysemityzm na wszystkie możliwe sposoby. Polityka zagraniczna i inicjatywa ustawodawcza służą podgrzewaniu antysemickich nastrojów. Propaganda w mediach buduje rozróżnienie między Żydami akceptowalnymi (oni dużo mówią o polskich Sprawiedliwych, potulnie fotografują się z władzą) a pozostałymi, którzy pod przewodnictwem Sorosa i Tuska chcą odszkodowań za mienie żydowskie.
    Ten temat PiS uwielbia. Kiedy wskutek wojny i komunistycznej władzy własność utracili Polacy, nawet za Bugiem, to własność jest prawem, więc odszkodowanie jest słuszne i się należy. A kiedy wskutek tej samej wojny i tej samej komuny wszystko stracili polscy Żydzi, Polska nagle nie ma sobie nic do zarzucenia i to wina Niemców, więc niech oni płacą. Kiedy stracił Kościół katolicki, to własność nagle jest znowu święta, a odszkodowanie oczywiste i najlepiej potrójne.
    Przemoc gra w tym projekcie ważną rolę. Palenie kukieł Żyda i tradycja bicia kukły Żyda na Wielkanoc to podprogowy sygnał dla niedobitków polskich Żydów: morda w kubeł.
    III RP była wobec nienawiści bierna od początku, ale to był grzech zaniechania. Dopiero prezes PiS zobaczył w tym interes polityczny i dłońmi Mariusza Błaszczaka, Zbigniewa Ziobry, Joachima Brudzińskiego państwo roztoczyło nad polskimi rasistami czułą opiekę.
    Przykłady sypią się dzień po dniu: prokuratura rozgrzesza postaci w rodzaju Piotra Rybaka, który pod bramą Auschwitz krzyczał, że czas uwolnić Polskę od żydostwa, i eksksiędza Jacka Międlara („ciemiężyciele i otumaniony, pasywny żydowski motłoch będzie chciał was rzucić na kolana”), policja chroni marsze ONR i nie reaguje na ewidentne przypadki nawoływania do nienawiści podczas Marszów Niepodległości (, które rok po roku w imię niepodległości defilują z zachodu na wschód, co mizernie świadczy o inteligencji maszerujących), a zaprzyjaźnionym z władzą publicystom – ukłony dla Rafała Ziemkiewicza – potrafi wyrwać się coś o „głupich względnie chciwych parchach”.
    "Nasz sukces, jednego Żyda w Polsce mniej"
    Jednocześnie eksplozja antysemityzmu w Polsce to świetny powód do tego, żeby nie wyjeżdżać. Wstyd przecież dawać PiS oraz ich faszystowskim bojówkom satysfakcję, że udało się jakiegoś Żyda wygonić.
    Kto ma dziś choć kroplę krwi żydowskiej, a nie rozważa emigracji, ten jest albo bohaterem, albo optymistą na granicy obłędu, bo niepodobna nie przesiąknąć na nice tym smrodem. Niestety, większość po prostu nie ma możliwości rzucenia wszystkiego i pozostaje im tylko siedzieć na tej beczce prochu, którą PiS obrzuca zapałkami.
    Ale niech sobie polscy antysemici i ich cwani protektorzy nie wyobrażają, że mogą mnie wpisać do rubryki „nasz sukces, jednego Żyda w Polsce mniej”. Mój pobyt na Wyspach uważam za pożyteczny wkład w polskie społeczeństwo, bo Zjednoczone Królestwo jest jednym z kulturowych, politycznych i ekonomicznych centrów świata od kilkuset lat, więc być może moje korespondencje w „Wyborczej” będą jednym z wielu ziarenek zasypujących wykopaną przez bogoojczyźnianą prawicę przepaść między Polską a Zachodem.
    To, czy Londyn wciąż będzie jednym z kilku pępków świata, ma olbrzymie znaczenie dla przyszłości świata, jaki znamy. Natomiast to, że Polsce udało się na kilkadziesiąt lat uciec spod łapy Rosji, jest raczej anomalią niż normą, więc kiedy panom Kaczyńskiemu, Gowinowi, Ziobrze, Brudzińskiemu i Dudzie uda się w końcu Polskę jakoś wymontować z Unii Europejskiej i przywrócić pod moskiewskie panowanie, to nie będzie przecież żadne novum, ale powrót do geopolitycznej normy.
    Za pisaniem o polskiej prawicy nie tęsknię. Ożywcze to jak warszawskie powietrze w styczniu, a ładne jak warszawskie trawniki w marcu. Można by to za Leszkiem Jażdżewskim określić mianem „zapasów w błocie ze świnią”, gdyby nie to, że skandalicznie obraziłbym świnie.

    wyborcza.pl/magazyn/7,124059,24772727,dlaczego-wyjechalem-do-londynu-bo-jestem-w-polowie-zydem.html#s=BoxWyboImg2
  • leda16 26.05.19, 18:39
    Trudno wyczuć, gdzie kończy się komentarz autora a zaczyna komentarz Dyskutanta, bo z cytatami poczyna sobie nader swobodnie, a dostępu do tego typu prasy kupować nie myślę. Wolę psy ze schroniska sponsorować niż takich panów Stasiów... Czyżby całość została zerżnieta bez odrobiny refleksji własnej? W Londynie jest miejsce jedno, zielone i piękne, gdzie trzęsącego się z oburzenia, zatrutego fetorem urojonego antysemityzmu, żydofilnego pana Stasia zapraszam - Hyde Park się nazywa. Grasują tam różni wolnomyśliciele i krzyczą, co im się żywnie podoba, nie budząc żadnego zainteresowania prokuratury. Jeden jest tylko wyjątek - nic złego na królową wrzasnąć nie wolno. Może tam pan Staś zrozumie, na czym wolność słowa i sumienia polega?
    A teraz cytat z trochę mądrzejszego źródła niż porażający intelekt p. Stasia: "...Była też inna grupa: rozsądni i myślący obywatele, którzy uważają, że wszystko można osiągnąć za pomocą negocjacji. Chcieli zrobić < biznes > z pasożytami. Założyli specjalny komitet i wybrali spośród siebie delegację. Byli to zresztą członkowie partii opozycyjnej. Nie informując Departamentu Stanu skontaktowali się z gubernatorem Missouri i pojechali negocjować. Dostali zresztą od pasożytów gwarancję bezpieczeństwa, naiwni! Nigdy nie wrócili. Po jakimś czasie przysłali informację: < Chodźcie z nami! To nie jest takie złe.> Trzeba było szaleńca, by wierzyć, że zwierzęta mogą liczyć na układ z rzeźnikiem..." R. Heinlein "Władcy marionetek".


    --
    www.pmiska.pl
  • oby.watel 27.05.19, 16:10
    leda16 napisała:

    > Trudno wyczuć, gdzie kończy się komentarz autora a zaczyna komentarz Dyskutanta
    > , bo z cytatami poczyna sobie nader swobodnie, a dostępu do tego typu prasy kup
    > ować nie myślę. Wolę psy ze schroniska sponsorować niż takich panów Stasiów...
    > Czyżby całość została zerżnieta bez odrobiny refleksji własnej? W Londynie jest
    > miejsce jedno, zielone i piękne, gdzie trzęsącego się z oburzenia, zatrutego f
    > etorem urojonego antysemityzmu, żydofilnego pana Stasia zapraszam - Hyde Park s
    > ię nazywa. Grasują tam różni wolnomyśliciele i krzyczą, co im się żywnie podoba
    > , nie budząc żadnego zainteresowania prokuratury. Jeden jest tylko wyjątek - ni
    > c złego na królową wrzasnąć nie wolno. Może tam pan Staś zrozumie, na czym woln
    > ość słowa i sumienia polega?

    Cóż, nie doczekawszy się reakcji odważnej jak lew komentatorki z pełną świadomością, że jak coś napiszę to wkroczy, napiszę, że antysemityzm to nie jest bajka o żelaznym wilku w kraju, w którym praktycznie nie ma żydów. Antysemityzm to fakt. Ale nie dlatego, że Polacy są antysemitami, lecz dlatego, że muszą mieć wroga, muszą znaleźć kozła ofiarnego odpowiedzialnego za wszelkie niepowodzenia. Z innymi wrogami jest o tyle trudniej, że otwarcie granic pozwoliło lepiej się poznać i na straszenie chociażby Niemcami mało kto się już nabiera. A ponieważ żydów praktycznie nie ma, to łatwo każdego o żydostwo oskarżyć.

    > A teraz cytat z trochę mądrzejszego źródła niż porażający intelekt p. Stasia: "
    > ...Była też inna grupa: rozsądni i myślący obywatele, którzy uważają, że wszyst
    > ko można osiągnąć za pomocą negocjacji. Chcieli zrobić < biznes > z pa
    > sożytami. Założyli specjalny komitet i wybrali spośród siebie delegację. Byli t
    > o zresztą członkowie partii opozycyjnej. Nie informując Departamentu Stanu sk
    > ontaktowali się z gubernatorem Missouri i pojechali negocjować. Dostali zreszt
    > ą od pasożytów gwarancję bezpieczeństwa, naiwni! Nigdy nie wrócili. Po jakimś c
    > zasie przysłali informację: < Chodźcie z nami! To nie jest takie złe.>
    > Trzeba było szaleńca, by wierzyć, że zwierzęta mogą liczyć na układ z rzeźnikie
    > m..." R. Heinlein "Władcy marionetek".

    Z władcami marionetek dzielny Amerykański naród poradził sobie koncertowo. W rzeczywistości nie jest tak różowo.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • leda16 27.05.19, 17:52
    oby.watel napisał:
    W rzeczywistości nie jest tak różowo.


    W rzeczywistości to krytyczna przenośnia pod adresem kaczolandu. Już nawet nie zwierzęta szlachetne, ale pospolity drób wygrał wybory sad


    --
    www.pmiska.pl
  • oby.watel 27.05.19, 18:02
    leda16 napisała:

    > W rzeczywistości to krytyczna przenośnia pod adresem kaczolandu. Już nawet nie
    > zwierzęta szlachetne, ale pospolity drób wygrał wybory sad

    Żeby nawiązać pozwolę sobie zauważyć, że jak się Kaczorom wreszcie noga powinie, to nagle się okaże, że wszyscy oni to żydzi.


    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...
  • leda16 27.05.19, 18:24
    Mówiąc uczciwie, ze zdjęć wynika, że to jednak mniejszość żydowska. A propo's błędnie insynuowanego Polakom antysemityzmu, dołączam zabawny link: lotna.neon24.pl/post/149104,wlasnie-teraz-macie-szanse

    --
    www.pmiska.pl
  • oby.watel 27.05.19, 19:06
    A ci Polacy o których mówisz, to na pewno są Polacy? Link zaiste zabawny. To wywiad z najsłynniejszym agentem świata Tomkiem, który dla odmiany postanowił pozostać anonimowy i nie publikować zdjęcia z uzi i walizką pieniędzy?

    Nigdy Cię nie dziwiło, że największe tajemnice ujawniają ludzie anonimowi spotykając się gdzieś w ustronnym miejscu, żeby nikt nie widział i nie słyszał? Pamiętasz jak pewnego razu Mojżesz uznał, że lud jest rozwydrzony, gdyż Aaron dopuścił go do tego rozwydrzenia ku pośmiewisku wobec przeciwników. Stanął więc w bramie obozu i zawołał: Kto jest za Panem, do mnie! I zebrali się wokoło niego wszyscy synowie Lewiego. I rzekł do nich: Tak mówi Pan, Bóg Izraela: Przypaszcie każdy swój miecz do boku! Przejdźcie tam i z powrotem od bramy do bramy w obozie i zabijajcie każdego, czy to brat, czy przyjaciel, czy krewny. A Pan powiedział wszystkie te słowa: Ja jestem Pan, twój Bóg, który cię wywiódł z ziemi egipskiej, z domu niewoli. Nie będziesz zabijał!

    I tak postępują anonimowo do dziś. Wskazują wroga w imię boga, a wierni robią odwalają brudna robotą. A zleceniodawca pozostaje symbolem miłości i tolerancji.

    --
    Śpieszmy się czytać posty, tak szybko znikają wraz z autorami. Trybunał Konstytucyjny padł, nietykalność funkcjonariusza Frasyniuk narusza...

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.